II GSK 329/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-24
Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Dorota Dąbek, Mirosław Trzecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie przepisów o transporcie drogowym została nałożona prawidłowo, gdy kierowca wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i licencji wspólnotowej, a skarżąca twierdziła, że przewóz miał charakter krajowy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżąca nie wykazała, aby naruszenia przepisów postępowania miały istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd potwierdził, że ustalenia organów i Sądu pierwszej instancji co do międzynarodowego charakteru przewozu, oparte na dokumentach takich jak list przewozowy CMR, były prawidłowe. Brak wymaganego zezwolenia i licencji stanowił podstawę do nałożenia kary pieniężnej.Stan faktyczny
W dniu 4 grudnia 2017 r. podczas kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca wykonujący międzynarodowy transport drogowy rzeczy (drzewek owocowych z Polski do Holandii) w imieniu przedsiębiorcy M.P. nie posiadał w pojeździe licencji lub wypisu na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M.P. karę pieniężną. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając przewóz za międzynarodowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę M.P., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 6 listopada 2018 r., sygn. akt III SA/Lu 317/18 w sprawie ze skargi M.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 20 kwietnia 2018 r. nr BP.501.355.2018.0164.WA7.2279 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 6 listopada 2018 r., sygn. akt III SA/Lu 317/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę M.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 20 kwietnia 2018 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu 4 grudnia 2017 r. w Radomiu przeprowadzono kontrolę drogową zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki SCANIA o numerze rejestracyjnym [...] i naczepy marki KRONE o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował G.J.. Kontrolowanym pojazdem kierujący wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy, przewożąc 14 palet drzewek owocowych z miejscowości N. do miejscowości T. w Holandii. Kierujący wykonywał przewóz w imieniu przedsiębiorcy Usługi Transportowe M.P.. Do kontroli drogowej kierujący okazał m.in.: dokument CMR, wypis nr 36/2016 na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego wydany na rzecz przedsiębiorcy A.W..
W wyniku kontroli stwierdzono, że kierowca nie posiadał w pojeździe licencji lub wypisu na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że wykonywał międzynarodowy transport rzeczy z Polski do Holandii w imieniu i na rzecz M.P. (dalej "skarżąca"). Dokumenty związane z przewozem i pojazd otrzymał od męża pracodawczyni.
W piśmie z 13 grudnia 2017 r. Dyrektor Wydziału Komunikacji Miasta Lublin poinformował, że skarżąca posiada zezwolenie z 11 października 2013 r. na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w zakresie krajowego przewozu rzeczy. Pojazd marki SCANIA o nr. rej. [...] został zgłoszony do wykazu pojazdów 6 grudnia 2017 r., wraz z wnioskiem o wydanie dodatkowego wypisu do wyżej wymienionego zezwolenia.
Pismem z 14 grudnia 2017 r. Starosta Lubelski poinformował, że skarżąca nie figuruje w rejestrach wydanych zaświadczeń na przewozy drogowe na potrzeby własne, licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego, zezwoleń na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.
W drodze korespondencji elektronicznej 20 grudnia 2017 r. Biuro do spraw Transportu Międzynarodowego poinformowało, że w ewidencji prowadzonej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie zarejestrowano żadnych uprawnień przysługujących skarżącej do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego.
Decyzją z 8 lutego 2018 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.000 zł za naruszenia określone w lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zm.; dalej "u.t.d."), w związku z obowiązkiem posiadania w pojeździe podczas wykonywania przewozu drogowego i okazywania przez kierowcę, zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i odpowiedniej licencji.
W odwołaniu od powyższej decyzji, skarżąca, zarzuciła, że przewóz, był przewozem krajowym, co potwierdzają: potwierdzenie transportu z 1 grudnia 2017 r., nr 251142824, i faktura VAT z 5 grudnia 2017 r., nr FV/02/12/2017. Przedłożono również umowę o pracę z 1 lipca 2017 r. zawartą pomiędzy skarżącą a kierowcą na wykonywanie pracy na terenie kraju. Ponadto, podniesiono również, że kierowca zaprzecza ustaleniom dokonanym w protokole w zakresie wykonywania międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy.
Decyzją z 20 kwietnia 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższą decyzję.
Organ odwoławczy wskazał, że przejazd wykonywany był w związku z przewozem rzeczy z Polski do Holandii, był zatem przewozem międzynarodowym, a tym samym wymagał uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i posiadania licencji wspólnotowej zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz. U. UE L z dnia 14 listopada 2009 r., Nr 300, str. 72 ze zm.).
W ocenie GITD, materiał dowody potwierdzał, że kierujący w dniu kontroli wykonywał w imieniu strony międzynarodowy transport drogowy z Polski do Holandii. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że przewoził 14 palet drzewek owocowych z miejscowości N. do miejscowości T. w Holandii, protokół podpisał bez żadnych zastrzeżeń. O międzynarodowym charakterze przewozu świadczył również przedłożony do kontroli dokument CMR. Z dokumentu tego, jednoznacznie wynikało, że w rubryce nr 16 jako przewoźnik widnieje firma Usługi Transportowe P.M., czyli w chwili kontroli skarżąca była jedynym przewoźnikiem rzeczy i tym samym powinna dysponować ważną licencją na wykonanie tego przewozu. Jednak w dniu kontroli skarżąca nie posiadała ważnej licencji uprawniającej do wykonania ww. przewozu.
Organ nie dał wiary przedstawionym w odwołaniu przez skarżącą kopiom dokumentów oraz argumentom o niemożności wykonywania przez kierowcę przewozu międzynarodowego z uwagi na zatrudnienie go tylko do wykonywania zawodu kierowcy na terenie kraju. GITD uznał ustalenia organu pierwszej instancji za prawidłowe w zakresie nieposiadania licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego i zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, a karę pieniężną za nałożoną w prawidłowej wysokości. Ponadto, w ocenie organu odwoławczego, nie zaistniały okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącej przewidziane w art. 92c ust. 1 pkt 1 czy 92b ust. 1 u.t.d.
WSA w Lublinie oddalił skargę na powyższą decyzję.
Zdaniem WSA, nie budziło wątpliwości, że w chwili kontroli nie było licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego i zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Kierowca, przesłuchany w charakterze świadka przyznał, że wykonywał międzynarodowy przewóz rzeczy z Polski do Holandii. Również z okazanego do kontroli listu przewozowego (CMR) jednoznacznie wynikało, że nadawcą towaru był M.R. i M.R. S.C., a miejscem załadunku N.. Przewoźnikiem zaś były Usługi Transportowe M.P., a odbiorcą towaru E. B.V. T. w Holandi. Wpisana była również data dokonania załadunku towaru przewożonego w dniu kontroli. List przewozowy był dowodem zawarcia umowy przewozu przez nadawcę towaru i przez przewoźnika, gdyż tak stanowiły przepisy art. 4 i 5 konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) i protokół podpisania, sporządzone w Genewie 19 maja 1956 r. (Dz. U. z 1964 r., nr 49, poz. 238). List przewozowy był także dowodem realizacji warunków umowy przewozu i rozliczeń z jej wykonania.
Sąd zaakceptował stanowisko organu, że brak licencji i zezwolenia w pojeździe dawał podstawę do wymierzenia kary pieniężnej przewoźnikowi, ponieważ przewóz był wykonywany przez skarżącą z naruszeniem obowiązków określonych w art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz przepisów rozporządzenia nr 1072/2009.
WSA uznał, że na skarżącą prawidłowo została nałożona w kara w wysokości 8.000 zł, określona w lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
W ocenie Sądu, organy obu instancji, opierając się na prawidłowej wykładni przepisów, dokonały niewadliwych ustaleń faktycznych co do okoliczności istotnych z punktu widzenia treści rozstrzygnięcia. Nie naruszyły też reguł prowadzenia postępowania dowodowego. Postępowanie administracyjne i postępowanie kontrolne zostały przeprowadzone prawidłowo, doprowadzając do należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Ustalone przez organy okoliczności faktyczne znajdowały w pełni odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, to jest w: protokole kontroli, protokole przesłuchania kierowcy, okazanych w trakcie kontroli dokumentach, tj. liście przewozowym CMR, wypisie z zezwolenia z 23 maja 2016 r., wyjaśnieniach skarżącej z 5 lutego 2018 r. i informacjach dotyczących posiadanych przez skarżącą uprawnień w zakresie przewozów drogowych pozyskanych z Urzędu Miasta Lublin, Starostwa Powiatowego i Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Z akt sprawy wynikało, że prawidłowo przeprowadzone postępowanie kontrolne doprowadziło do należytego ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy, a w konsekwencji również do rzetelnego jej rozpoznania.
Sąd zwrócił uwagę, że protokół kontroli i protokół przesłuchania kierowcy pojazdu w charakterze świadka, które zawierały ustalenia odnośnie do stanu faktycznego podlegającego ocenie przy wydaniu decyzji o nałożeniu kary, jako dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy w zakresie jego działania, stosownie do art. 76 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.; dalej "k.p.a."), stanowiły dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone i korzystały z domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Protokoły zostały sporządzone w sposób prawidłowy i zostały podpisane przez kierowcę skarżącej, bez żadnych zastrzeżeń.
WSA podniósł, że skarżąca próbowała zakwestionować fakty stwierdzone w tych protokołach dopiero po wydaniu niekorzystnej dla niej decyzji administracyjnej na etapie postępowania odwoławczego. Podzielił stanowisko organu, który nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącej, oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy i uwzględniając zasadę prawdy materialnej w postępowaniu dowodowym wyrażoną w art. 81 k.p.a. W toku postępowania administracyjnego skarżąca została wezwana do wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. W piśmie z 5 lutego 2018 r. przyznała, że przewóz drogowy był wykonywany użyczonym samochodem, a licencja była wystawiona na osobę trzecią – A.W.. Ponadto, wyjaśniła, że posiada wypis z licencji na kontrolowany 4 grudnia 2017 r. pojazd, od 15 grudnia 2017 r. Skarżąca wprost przyznała, że naruszyła prawo i "poddaje się karze". Złożone przez nią wyjaśnienia były spójne z pozostałym zgromadzonym przez organ materiałem dowodowym i potwierdzały wykonywanie przewozu międzynarodowego rzeczy przez skarżącą z naruszeniem u.t.d. poprzez wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i bez wymaganej licencji. Okazany w trakcie kontroli wypis nr 36/2016 z zezwolenia nr 16/2016 na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego wystawiony na rzecz osoby trzeciej potwierdzał dokonanie przez skarżącą zarzucanych jej naruszeń u.t.d. Z uwagi na art. 13 w zw. z art. 11 ust. 1 pkt 5 u.t.d. skarżąca nie mogła wykonywać przewozu drogowego rzeczy na podstawie okazanego w dniu kontroli zezwolenia, bowiem nie można odstąpić ani przenieść uprawnień z licencji lub zezwolenia na rzecz osób trzecich. Skarżąca sama wskazała, że dopiero 6 grudnia 2017 r. wystąpiła do właściwego organu ze zgłoszeniem skontrolowanego pojazdu i uzyskała dokument obejmujący ten pojazd 15 grudnia 2017 r.
Sąd podzielił również stanowisko organu, że posiadane przez skarżącą w dniu przeprowadzenia kontroli zezwolenie wydane przez Prezydenta Miasta Lublin 11 października 2013 r., nr [...], na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w zakresie krajowego przewozu rzeczy nie uprawniało do wykonywania przewozów z przekroczeniem Rzeczypospolitej Polskiej.
W ocenie Sądu, charakter wykonywanego przez skarżącą przewozu został ustalony przez organy prawidłowo. Z definicji legalnej międzynarodowego transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 2 u.t.d. Sąd wywiódł, że rozpoczęcie międzynarodowego przewozu drogowego następuje w miejscu początkowym, tj. miejscu nadania rzeczy, a zakończenie następuje w miejscu docelowym. O tym zaś, czy jest to przewóz międzynarodowy czy przewóz krajowy, decyduje fakt przekroczenia granicy RP przy przemieszczaniu rzeczy z punktu początkowego do punktu docelowego. Nie oznacza to jednak, że miejscem rozpoczęcia przewozu międzynarodowego jest granica RP, a przewóz wykonywany od miejsca nadania rzeczy na terytorium RP do granicy RP jest przewozem krajowym. Zadanie drogowe obejmujące transport na trasie z przekroczeniem granicy jest w sensie prawnym jednym przewozem, a dla jego wykonywania niezbędne jest posiadanie licencji na międzynarodowy transport rzeczy zgodnie z art. 3 rozporządzenia 1072/2009. Zdaniem WSA wynikające z u.t.d. rozumienie pojęcia "przewóz międzynarodowy" harmonizuje z definicją użytą w art. 2 ust. 2 rozporządzenia 1072/2009.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła:
1) w oparciu o art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej "p.p.s.a.") naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi i nieuchyleniu decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 20 kwietnia 2018 r. ze względu na niedostrzeżenie naruszenia ww. przepisów przez organ drugiej instancji, pomimo że organ ten uniemożliwił skarżącej wypowiedzenie się co do zgromadzonego materiału dowodowego oraz złożenie dalszych wniosków dowodowych przed wydaniem decyzji, nie zawiadamiając jej o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem uchylenie decyzji, a następnie prawidłowe zawiadomienie skarżącej o prowadzonym postępowaniu umożliwiłoby jej przed rozstrzygnięciem sprawy przez organ administracyjny złożenie wniosków dowodowych dotyczących treści umowy przewozu oraz charakteru przewozu, w postaci: uzupełniających zeznań świadka G.J. (ze względu na jego nieprzeprowadzenie mimo okoliczności opisanych w lit. b) poniżej), umowy zawartej z C. B.V. dotyczącej wykonywania przewozów (w tym przewozu, którego dotyczy Potwierdzenie transportu z 1 grudnia 2017 r. oraz faktura VAT z 5 grudnia 2017 r.) oraz dokumentu CMR obrazującego cały przebieg przewozu, a przeprowadzenie tych dowodów umożliwiłoby ustalenie rzeczywistego charakteru przewozu oraz jego zakresu, a tym samym wydanie decyzji o innej treści;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 20 kwietnia 2018 r. mimo wadliwości tego rozstrzygnięcia, polegającego na naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego w postaci art. 75 § 1, 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. ze względu na niedopuszczenie w toku postępowania dowodu z przesłuchania świadka G.J., mimo tego, iż w odwołaniu z 1 marca 2018 r. skarżąca podnosiła, iż świadek ten wskazywał, że nie zeznał toku kontroli, iż jedzie do Holandii, co należało poczytać jako wniosek o przeprowadzenie dowodu z jego przesłuchania, ew. jako okoliczność uzasadniającą przeprowadzenie tego dowodu z urzędu, które to naruszenie miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, bowiem dostrzeżenie tych naruszeń skutkować powinno uchyleniem decyzji oraz przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania w celu uzupełnienia materiału dowodowego;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 20 kwietnia 2018 r. mimo wadliwości tego rozstrzygnięcia, polegającego na naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego w postaci art. 7 oraz art. 77 k.p.a. ze względu na odmowę wiarygodności dokumentów przedstawionych w toku postępowania administracyjnego w postaci potwierdzenia transportu z 1 grudnia 2017 r. oraz faktury VAT z 5 grudnia 2017 r. oraz uznanie, iż ww. dokumenty przedstawione przez skarżącą dotyczą innego przewozu niż dokument CMR, a także uznanie, iż dokument CMR w sposób niebudzący wątpliwości potwierdza warunki przewozu, podczas gdy treść wszystkich ww. dokumentów jest niemalże w pełni zbieżna, co wskazuje, że dotyczą one tego samego przewozu, a treść umowy przewozu oraz jego charakteru powinna zostać ustalona na podstawie wszystkich dokumentów wyrażających wolę i zgodny zamiar stron umowy, przy czym dokument CMR nie korzysta w tym zakresie z "większej" mocy dowodowej niż pozostałe, a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, ze względu na nieuchylenie decyzji nieprawidłowo ustalającej stan faktyczny oraz treść umowy przewozu oraz realizowanego przez skarżącą transportu, a tym samym błędnie uzasadniającej nałożenie kary pieniężnej;
d) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 20 kwietnia 2018 r. mimo wadliwości tego rozstrzygnięcia, polegającego na naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego w postaci art. 7 oraz art. 77 k.p.a. ze względu na błędne ustalenie na podstawie protokołu kontroli, iż świadek potwierdził, iż jedzie do Holandii, podczas gdy treść Protokołu wskazuje jedynie na formalistyczne wskazanie, iż wykonuje on transport międzynarodowy z Polski do Holandii, co w świetle pozostałego zgromadzonego materiału dowodowego należy uznać za ustalenie zbyt daleko idące, a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, ze względu nieuwzględnienie skargi mimo nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego, uzasadniającego nałożenie kary pieniężnej;
2) w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 9 ust. 1 Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Drogowego Towarów (CMR) z 1956 r., zgodnie z którym "w braku przeciwnego dowodu list przewozowy stanowi dowód zawarcia umowy, warunków umowy oraz przyjęcia towaru przez przewoźnika" poprzez jego niezastosowanie oraz błędne uznanie dokumentu CMR za jedyny dokument dotyczący umowy przewozu oraz jedyny nośnik treści tej umowy, podczas gdy przepis ten wskazuje wprost, iż okoliczność zawarcia umowy, jej warunki oraz przyjęcie towaru mogą zawierać się także w innego rodzaju dokumentach, stanowiących dowód przeciwny do listu przewozowego;
b) art. 4 ust. 2 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię, sprzeczną z literalnym brzmieniem przepisu oraz przyjęcie, iż o charakterze przewozu międzynarodowego świadczy okoliczność, że przy przemieszczaniu rzeczy z punktu początkowego do punktu docelowego nastąpiło przekroczenie granic RP, podczas gdy z przepisu tego wprost wynika, iż transportem takim jest transport, kiedy jazda pojazdu odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej, a w następstwie nieprawidłowe zastosowanie tego przepisu w omawianej sprawie, ze względu na to, iż skarżąca wykonywała przewóz wyłącznie w zakresie terytorium RP.
Zarządzeniem z 9 maja 2022 r. sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.), o czym poinformowano pełnomocników stron.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd pierwszej instancji.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie odnoszącym się do wykonywania międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy bez zezwolenia i licencji wspólnotowej, stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji uznał, że organy dokonały prawidłowych ustaleń co do wykonywania 4 grudnia 2017 r. przez kierowcę działającego w imieniu i na rzecz skarżącej zespołem pojazdów składającym się z ciągnika samochodowego marki Scania i naczepy marki Krone międzynarodowego transportu drogowego rzeczy w postaci 14 palet drzewek owocowych na trasie N. (Rzeczypospolita Polska) – T. (Holandia) bez licencji wspólnotowej.
Natomiast skarżąca kwestionuje powyższe ustalenia organu, twierdząc, że przedłożone w odwołaniu dokumenty świadczą o tym, że kontrolowany przewóz odbywał się jedynie na trasie N. – N.1, tj. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem nie miał charakteru międzynarodowego transportu drogowego w rozumieniu art. 4 ust. 2 u.t.d.
Przechodząc do oceny najistotniejszego w sprawie zarzutu naruszenia przepisów art. 10 § 1 i 81 k.p.a., NSA stwierdził, że nie zasługuje na uwzględnianie.
Jeśli chodzi o zarzut pozbawienia strony możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań po stronie wnoszącej skargę kasacyjną istnieje obowiązek wskazania nie tylko istoty zarzutu naruszenia przepisów art. 10 § 1 i 81 k.p.a., ale również uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego aktu, a tym samym miały wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji.
Skład orzekający podziela stanowisko zajmowane w orzecznictwie, że dla skuteczności zarzutu naruszenia zasady czynnego udziału stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym koniecznym jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 18 maja 2006 r., II OSK 831/05, wyrok NSA z 24 stycznia 2019 r., I OSK 1691/18; z 12 marca 2019 r., II OSK 1022/17, z 27 sierpnia 2019 r., I OSK 2908/17).
Przyjąć zatem należy, że nie każde naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym prowadzi do wyeliminowania wydanej w takim postępowaniu decyzji, a tylko takie, które wywarło wpływ na treść decyzji. Naruszenie tej zasady może doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji przez sąd tylko wówczas, gdy zostanie wykazany związek pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania.
W świetle wskazanych wyżej okoliczności ocena zarzutu naruszenia art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. wymaga każdorazowo zbadania, czy niezapewnienie stronie udziału na pewnym etapie postępowania administracyjnego mogło skutkować odmiennym rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, przy czym wykazanie tego związku pomiędzy uchybieniem a potencjalnym rozstrzygnięciem spoczywa na stronie, która to twierdzi.
W postępowaniu przed WSA skarżąca nie podniosła zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Natomiast w skardze kasacyjnej podnosi, że na skutek naruszenia ww. przepisów przez organ drugiej instancji uniemożliwiono jej wypowiedzenie się co do zgromadzonego materiału dowodowego oraz złożenie dalszych wniosków dowodowych w postaci uzupełniających zeznań świadka G.J., umowy zawartej z C B.V. dotyczącej wykonywania przewozów, w tym przewozu, którego dotyczy potwierdzenie transportu z 1 grudnia 2017 r. oraz faktura VAT z dnia 5 grudnia 2017 r. oraz dokument CMR. Niezawiadomienie skarżącej o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym miało – jej zdaniem – istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem umożliwiło jej przed rozstrzygnięciem sprawy złożenie wniosków dowodowych dotyczących ustalenie rzeczywistego charakteru przewozu oraz jego zakresu, a tym samym wydanie decyzji o innej treści.
Na podstawie analizy akt administracyjnych Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że skarżąca rzeczywiście nie została pouczona o możliwości wypowiedzenia się co do materiału dowodowego na etapie postępowania drugoinstancyjnego. Wspomniane akta nie zawierają również dowodu doręczenia skarżącej zawiadomienia o terminie, w jakim może się zapoznać z materiałami sprawy, ani żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że skarżąca z tego prawa skorzystała.
Tym niemniej, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można uznać, że brak możliwości wypowiedzenia się skarżącej co do materiału dowodowego w postępowaniu przed organem drugiej instancji mógł mieć istotny wpływ na wynik rozpoznawanej sprawy administracyjnej, a tym bardziej, że istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej miało niedostrzeżenie tej okoliczności przez Sąd pierwszej instancji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Prawo czynnego udziału strony w postępowaniu, jako korelat obowiązku organu, obejmuje prawo do podejmowania czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej. W zakresie prawa do czynnego udziału w postępowaniu strona może realizować wiele uprawnień procesowych określonych wyraźnie przepisami k.p.a. (np. art. 78 § 1, art. 79), natomiast w zakresie prawa do obrony ma uprawnienie do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (art. 81 k.p.a.).
Zarówno w przypadku naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., jak i art. 81 k.p.a. możliwość uchylenia decyzji jest uzależniona od rodzaju naruszenia. Inną wagę ma naruszenie powyższego przepisu w odniesieniu do dowodów nowo przeprowadzonych, a inną w przypadku postępowania drugoinstancyjnego, w którym przeprowadzono postępowanie dowodowe na wniosek skarżącej i w zakresie przez nią oznaczonym.
Zauważyć należy, że w rozpoznawanej sprawie, materiał dowodowy zgromadzony przez organ pierwszej instancji został uzupełniony jedynie przez skarżącą, która dołączyła do odwołania dokumenty w postaci potwierdzenia transportu z 1 grudnia 2017 r., faktury VAT z 5 grudnia 2017 r. Organ drugiej instancji nie prowadził z urzędu dodatkowego postępowania dowodowego, a wypowiedział się co do wiarygodności dowodów zgłoszonych przez skarżącą, uznając je za niewiarygodne. Uznać zatem należy, że w sprawie nie pojawiły się żadne nowe dowody, co do których strona skarżąca nie posiadała wiedzy i nie miała możliwości wypowiedzenia się na etapie postępowania przed organem drugiej instancji. W tym stanie rzeczy pozbawienie skarżącej możliwości ponownego wypowiedzenia się co do materiału dowodowego, na etapie postępowania odwoławczego, nie miało wpływu na wynik postępowania.
W tym miejscu dodać trzeba, że przepis 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie pozostawia wątpliwości co do tego, że obejmuje on wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów proceduralnych, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Przypadek kwalifikujący się do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zachodzi wówczas, gdy zostanie wykazane, że może zachodzić związek przyczynowy między stwierdzonym naruszeniem przepisów proceduralnych a treścią rozstrzygnięcia, tj. wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wynik rozstrzygnięcia mógłby być inny, a stwierdzone uchybienia były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego rozstrzygnięcia.
W świetle omówionych wyżej okoliczności brak jest podstaw do przyjęcia, że wynik sprawy mógłby być inny, o czym świadczy również ocena pozostałych zarzutów kasacyjnych. Dowody, które zamierzała powołać skarżąca – a na skutek naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. nie mogła uczynić – zostały już przez nią dołączone do sprawy wraz z jej odwołaniem od decyzji organu pierwszej instancji. Dowody te podlegały ocenie zarówno organu odwoławczego, jak również Sądu pierwszej instancji.
Za chybiony uznać należy zarzut naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 oraz art. 77 k.p.a. polegający – zdaniem jego autora – na niezasadnej odmowie wiarygodności dokumentów przedstawionych przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego w postaci potwierdzenia transportu z 1 grudnia 2017 r. oraz faktury VAT z 5 grudnia 2017 r. oraz uznaniu, że dokument CMR w sposób nie budzący wątpliwości potwierdza warunki przewozu.
Konstrukcja tego zarzutu, jak również jego uzasadnienie wskazuje, że autor skargi kasacyjnej w żadnej mierze nie zarzuca pominięcia w postępowaniu administracyjnym przez organ odwoławczy powyższych dokumentów, a w rzeczywistości kwestionuje zaakceptowaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę materiału dowodowego dokonaną przez organy. Jego zdaniem, GITD bezpodstawnie odmówił im wiarygodności i niezasadnie przypisał "większą" moc dowodową dokumentowi CMR. W postępowaniu administracyjnym obowiązuje zasada swobodnej oceny dowodów, która została wyrażona w art. 80 k.p.a. W związku z powyższym, jeżeli skarżąca podważa dokonaną przez organ ocenę dowodów, aby uczynić to skutecznie, powinna sformułować zarzut naruszenia powyższego przepisu, a nie art. 7 i 77 § 1 k.p.a.
Wadliwość konstrukcyjna omawianego zarzutu polega również na tym, że skarżąca kasacyjnie oprócz wskazania, na czym polegało naruszenie, powinna wskazać, jaki konkretnie przepis postępowania został naruszony. Autor skargi kasacyjnej temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż powołał się wyłącznie na przepis art. 77 k.p.a. Tymczasem przepis ten zawiera cztery jednostki redakcyjne (paragrafy), z których wynikają różne normy prawne. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał, o którą z tych norm, czy chociaż o którą z jednostek redakcyjnych tego przepisu mu chodzi. Stanowi to istotną wadę wniesionej skargi kasacyjnej, poważnie ograniczającą zakres przeprowadzonej przez NSA kontroli. W tym miejscu należy przypomnieć, że obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest jednoznaczne podanie, który z przepisów został naruszony i przyporządkowanie go do odpowiedniej podstawy kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny (por. wyrok NSA z 16 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 861/10).
Podobne uwagi odnieść należy do kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej wskazanego w pkt 1) d petitum skargi kasacyjnej, w którym zarzucono naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w związku z art. 7 i 77 k.p.a.
W ramach oceny tego zarzutu w kontekście naruszenia art. 7 k.p.a. przypomnieć należy, że w myśl tego przepisu w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, organ wadliwie ustalił, a Sąd pierwszej instancji niezasadnie to zaakceptował, że z protokołu z kontroli wynika, że "świadek potwierdził, iż jedzie do Holandii, podczas gdy treść Protokołu wskazuje jedynie na formalistyczne wskazanie, iż wykonuje on transport międzynarodowy z Polski do Holandii, co w świetle pozostałego zgromadzonego materiału dowodowego należy uznać za ustalenie zbyt daleko idące".
W świetle okoliczności sprawy tak postawionego zarzutu nie można uznać za uzasadniony. Przede wszystkim zauważyć trzeba, że istotne w sprawie ustalenia faktyczne co do charakteru kontrolowanego przewozu drogowego, że był on wykonywany na trasie N. (Polska) – T. (Holandia) zostały poczynione w oparciu o całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie. Organ wskazał dowody, na których się oparł, i szczegółowo wyjaśnił przyczyny, z powodu których dowodom przedstawionym przez skarżącą na etapie postępowania odwoławczego odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował stanowisko organu co do szczególnego waloru dowodowego protokołu kontroli jako dokumentu urzędowego.
W związku z powyższym należy podkreślić, że protokół z kontroli z 4 grudnia 2017 r. z uwagi na to, że został prawidłowo sporządzony, stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., w którym utrwalony został stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten sporządzony w przepisanej formie przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń oraz podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, stanowił dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (por. wyroki NSA z: 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1062/09, 12 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14, 16 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1491/14).
Obalenie ustaleń protokołu kontroli, jako dokumentu urzędowego, jest możliwe i stosownie do art. 76 § 3 k.p.a. wymaga przedstawienia przez stronę odpowiednich dowodów. Skarżąca przedstawiła dowody w postaci potwierdzenia transportu z 1 grudnia 2017 r. oraz faktury VAT z 5 grudnia 2017 r., które zostały jednak przez organ uznane za niewiarygodne. Skarżąca podjęła próbę podważenia tej oceny, jednakże z przyczyn wskazanych już wyżej zarzut kasacyjny wskazany w pkt 1) d został uznany za nieuzasadniony. Należy zatem przyjąć, że skarżąca skutecznie nie podważyła ustaleń protokołu z kontroli z 4 grudnia 2017 r. Należy zauważyć, że ustalenia z tego protokołu w pełni korespondują z innymi dowodami w sprawie, tj. z dowodem z zeznań świadka G.J. i dokumentem CMR.
Mając na względzie powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że ustalony przez organ i przyjęty za podstawę wydania decyzji stan faktyczny znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym zawartym w aktach administracyjnych. Przeprowadzone zaś postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżąca nie posiadała uprawnień do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego rzeczy, bowiem podczas przeprowadzonej kontroli kierowca wykonujący przewóz nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i licencji wspólnotowej na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy. Są to okoliczności bezsporne w sprawie.
Sąd słusznie też zwrócił uwagę na to, że stosownie do treści art. 87 ust.1 pkt 3 lit. a u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego rzeczy kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. dokumenty związane z przewożonym ładunkiem, a także odpowiednie zezwolenie wymagane w międzynarodowym transporcie drogowym. Takiego obowiązku kierowca wykonujący 4 grudnia 2017 r. przewóz drogowy rzeczy nie wykonał.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1, 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a.. Autor skargi kasacyjnej podniósł, że z oświadczenia skarżącej złożonego w odwołaniu wynikało, iż świadek G.J. "nie zeznał toku kontroli, iż jedzie do Holandii", co uzasadniało z urzędu przeprowadzenie ponownego dowodu z jego przesłuchania.
W myśl art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 § 1 k.p.a.).
Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie w odwołaniu nie został sformułowany wniosek o ponowne przesłuchanie w charakterze świadka G.J. Stąd też nie można uznać, aby organ dopuścił się naruszenia art. 78 § 1 k.p.a., a Sądowi pierwszej nie można zarzucić, że nie dostrzegł tego uchybienia.
Jeśli zaś chodzi o pozostałe powołane w zarzucie kasacyjnym przepisy k.p.a., to niewątpliwie zgodnie z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. na organie spoczywa obowiązek podjęcia wszelkich czynności, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy.
Powszechnie w doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym, w tym szczególności w sprawach sankcji administracyjnych, to na organie spoczywa ciężar dowodu. Tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza, gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 603/16).
W takich przypadkach ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 172/07, wyraził pogląd, który Sąd rozpoznający sprawę niniejszą podziela, że nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania z lojalnego współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony.
Powyższe stanowisko potwierdzają liczne przykłady z orzecznictwa, które akcentują, że obowiązki organów administracji publicznej w zakresie przeprowadzenia dowodów z urzędu celem odtworzenia prawdy obiektywnej nie sięgają tak daleko, by zwalniały stronę ze współudziału w zebraniu materiału dowodowego (por. wyroki NSA z: 17 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 273/10; 10 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1677/10). W ramach lojalnego współdziałania w celu wyjaśnianiu okoliczności faktycznych strona powinna przedstawić wszystkie informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak również udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu lub które tylko ona może przedstawić, potwierdzające okoliczności istotne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Tym niemniej cały czas podkreśla się, że obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.)
Organ ma zatem obowiązek poszukiwania dowodów niemniej jednak nie jest nieograniczony w swoim zakresie, bowiem w świetle orzecznictwa z przepisu art. 77 § 1 k.p.a. nie wynika wcale, że na organ został przerzucony cały ciężar dowodowy w sprawie. Organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów dla wykazania słuszności stanowiska strony. Z cytowanego wyżej przepisu nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, że organy administracji obowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia – mimo wezwania – środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (por. wyrok NSA z 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1605/96).
Przyjmuje się również, że jeżeli organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dokumentów, to skuteczne ich zakwestionowanie wymaga przeprowadzenia stosownego kontrdowodu z inicjatywy strony toczącego się postępowania (wyrok NSA z 10 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1933/08).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego również podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mają usprawiedliwionych podstaw.
Nie znajduje akceptacji zarzut dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni art. 4 ust. 2 u.t.d., która w ocenie skarżącej kasacyjnie sprzeczna jest z literalnym brzmieniem tego przepisu. Z przepisu tego wprost wynika, iż międzynarodowy przewóz rzeczy występuje wówczas, gdy "jazda pojazdu odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej"
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dokonywał wykładni powyższego przepisu w ten sposób, że przywołał definicję legalną drogowego transportu międzynarodowego określoną w art. 4 ust. 2 u.t.d. i słusznie w oparciu o nią przyjął, że rozpoczęcie międzynarodowego przewozu drogowego następuje w miejscu początkowym, tj. miejscu nadania rzeczy, a zakończenie następuje w miejscu docelowym. Zadanie drogowe obejmujące transport na trasie z przekroczeniem granicy jest w sensie prawnym jednym przewozem. Przewóz międzynarodowy nie rozpoczyna się więc w momencie przekroczenia granicy RP, lecz w miejscu nadania rzeczy. Taki sposób interpretacji pojęcia drogowego transportu międzynarodowego określonego w art. 4 ust. 2 u.t.d. odpowiada nie tylko wykładni językowej, ale również systemowej. O tym, czy jest to przewóz międzynarodowy czy przewóz krajowy, decyduje fakt przekroczenia granicy RP przy przemieszczaniu rzeczy z punktu początkowego do punktu docelowego. Nie oznacza to jednak, że miejscem rozpoczęcia przewozu międzynarodowego jest granica RP, a przewóz wykonywany od miejsca nadania rzeczy na terytorium RP do granicy RP jest przewozem krajowym.
W ramach zarzutu oznaczonego w pkt 2) b autor skargi kasacyjnej zarzuca niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 4 ust. 2 u.t.d. "ze względu na to, iż skarżąca wykonywała przewóz wyłącznie w zakresie terytorium RP". Tak skonstruowany zarzut zmierza w istocie do zakwestionowania dokonanych przez organy ustaleń stanu faktycznego, zaakceptowanych przez Sąd pierwszej instancji.
Wyjaśnić należy, że niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego polegające na błędnej subsumcji wyraża się w tym, że ustalony w sprawie stan faktyczny został błędnie uznany za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w konkretnej normie prawnej, względnie do ustalonego stanu faktycznego nie zastosowano określonej hipotezy normy prawnej. Podstawowe więc znaczenie dla oceny, czy doszło do błędnej subsumcji, ma ustalony i przyjęty stan faktyczny. W niniejszej sprawie stan ten nie został skutecznie zakwestionowany przez skarżącą, stąd też podważenie przyjętego przez Sąd stanu faktycznego może nastąpić w drodze zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a nie poprzez zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. W niniejszej sprawie, jak to wskazano wyżej, zarzuty naruszenia przepisów postępowania uznane zostały przez Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadne. W tej sytuacji nie został skutecznie zakwestionowany stan faktyczny, a zatem stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego.
Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika jednoznacznie, że skarżąca realizowała międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy (drzewek) z Polski do Holandii, a wykonywane zadanie przewozowe w całości realizowane było z przekroczeniem granicy RP zespołem pojazdów Scania wraz z przyczepą marki Krone. Z przedłożonych w trakcie kontroli dokumentów wprost zatem wynikało, że był to przewóz międzynarodowy. W treści dokumentów wskazano bowiem miejsce załadunku drzewek w Polsce i miejsce jego odbioru w Holandii, a także dane konkretnego pojazdu i naczepy, którymi towar miał zostać dostarczony do odbiorcy w Holandii. Wbrew temu co podnosiła skarżąca, dla ustalenia, czy był to transport międzynarodowy, bez znaczenia pozostawała okoliczność, że w chwili kontroli nie doszło jeszcze do faktycznego przekroczenia granicy kraju (por. wyrok NSA z 9 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 608/18).
Odnosząc się do ostatniego zarzutu sformułowanego w pkt 2 a) petitum skargi kasacyjnej polegającego na niewłaściwym zastosowaniu art. 9 ust. 1 Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Drogowego Towarów (CMR), NSA stwierdził, że nie zasługiwał on na uwzględnienie. Art. 9 Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Drogowego Towarów (CMR) z dnia 1956 r. stanowi, iż "w braku przeciwnego dowodu list przewozowy stanowi dowód zawarcia umowy, warunków umowy oraz przyjęcia towaru przez przewoźnika".
Fakt zastosowania powyższego przepisu był wprost logiczną konsekwencją dokonanej przez organ oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, w oparciu o którą odmówiono mocy dowodowej dokumentom przedłożonym przez skarżącą w odwołaniu. Skoro brak było wiarygodnych dowodów stojących w opozycji co do dokumentu CMR, to organ i Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjęły, że dokument ten stanowił dowód zawarcia umowy przewozu przez nadawcę towaru i przez przewoźnika. Z okazanego do kontroli listu przewozowego (CMR) jednoznacznie wynikało, że nadawcą towaru był M.R. i M.R. S.C., a miejscem załadunku N. Przewoźnikiem zaś były Usługi Transportowe M.P., a odbiorcą towaru E. B.V. T. w Holandi. Wpisana była również data dokonania załadunku towaru przewożonego w dniu kontroli.
Mając powyższe okoliczności na uwadze, Naczelny Sad Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło