II GSK 618/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-08-25
Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Wojciech Kręcisz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym przy użyciu aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego lub zezwolenia, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym przy użyciu aplikacji mobilnej, nawet jeśli nie stanowi ono działalności gospodarczej w tradycyjnym rozumieniu, może być uznane za krajowy transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Brak wymaganej licencji lub zezwolenia na taki przewóz, a także wykorzystanie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Sąd podkreślił, że ustawa o transporcie drogowym ma na celu ochronę rynku i legalnie działających przewoźników, a jej przepisy obejmują również faktyczne działania przewozowe, nawet jeśli nie są one trwale prowadzoną działalnością gospodarczą.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej R.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, kwestionując m.in. kwalifikację jego działań jako krajowego transportu drogowego lub przewozu okazjonalnego, a także zarzucając wadliwość postępowania dowodowego i uzasadnienia wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od R.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant: Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 25 sierpnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 5 marca 2020 r. sygn. akt II SA/Sz 999/19 w sprawie ze skargi R.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 sierpnia 2019 r. nr BP.501.1009.2019.0164.SZ16.6201 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 5 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Sz 999/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę R.K. (dalej: Strona, Skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z 8 sierpnia 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Skarżący. Zaskarżył wyrok w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie skarżonej decyzji GITD, zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), zarzucił:
I. naruszenie prawa materialnego w postaci:
1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 1 oraz art. 5b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 z późn, zm.; dalej: u.t.d.) w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy, polegające na wymierzeniu Skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez Skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności Skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej);
2) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust. 4a b u.t.d. w zw. z lp. 2.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez Skarżącego kasacyjnie wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie [...], świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy;
3) niewłaściwego zastosowania art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy w zw. z 4 pkt 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez Skarżącego;
II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
4) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do decyzji GITD z 8 sierpnia 2019 r. przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. -Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności:
a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich, jak ustalenie czy wykonywane przez Skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej,
b) braku zweryfikowania przez organ czy Skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzenia kontroli,
c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem oraz w jaki sposób odbyła się płatność,
d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu,
e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz Skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Jednocześnie ww. naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż WSA w Szczecinie pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne;
5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez GITD przepisów art. 7, 77 § 1 k.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności:
a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jak ustalenie czy wykonywane przez Skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej,
b) braku zweryfikowania przez organ, czy Skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzenia kontroli,
c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem oraz w jaki sposób odbyła się płatność,
d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu,
e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz Skarżącego, a więc przewóz miał charakter odpłatny, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 25 sierpnia 2023 r. obecna pełnomocnik organu wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy wyjaśnić, że Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca szczególny charakter, wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie 1 p.p.s.a. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny ma swobodę co do zakresu przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podanej przez organy administracji i Sąd I instancji.
Przed oceną zarzutów skargi kasacyjnej przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji GITD w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów u.t.d. w zakresie odnoszącym się do wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wymienionej ustawy stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika – najogólniej rzecz ujmując – że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – wobec ich prawidłowości – przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się znamion przypisanych stronie deliktów, a w konsekwencji nałożenie na nią, przy uwzględnieniu art. 92a ust. 3 u.t.d., kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa zarzut z pkt II ppkt 4 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zwłaszcza że ocena braku jego zasadności, a co za tym idzie skuteczności, nie może pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. wyroki NSA z: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13).
Przypomnienia wymaga bowiem, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem. Przy czym związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej (por. s. 13 – 14) nie zawiera wskazanego i zarazem koniecznego elementu, co prowadzi do wniosku o braku skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego.
Co więcej – a nie jest to bez znaczenia – zasadność powyższego potwierdzają również wnioski osadzone na gruncie analizy konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego, która powiela konstrukcję zarzutu naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § k.p.a. (por. pkt II ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej), co tylko potwierdza brak naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Należy bowiem zauważyć, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się również i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Natomiast zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Natomiast polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Odpowiadając z kolei na zarzuty z pkt I ppkt 1 – 3 oraz pkt II ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie, trzeba przede wszystkim podnieść, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego, które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń (albowiem to one właśnie stanowią podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień), wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów.
Z punktu widzenia przepisów 92a ust. 1 i art. 5b u.t.d. (Dz. U. z 2019 r. poz. 58) w związku z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d., art. 92a ust. 1 i art. 18 ust. 4a oraz ust. 4b u.t.d. w związku lp. 2.11 wskazanego załącznika, które to przepisy stanowią podstawę rekonstruowania znamion deliktów polegających odpowiednio na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., nie ma podstaw, aby twierdzić, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne (przyjęte następnie za podstawę wyrokowania) nie były wystarczające dla kwalifikowania zachowania strony, jako wyczerpującego znamiona wymienionych deliktów, a w konsekwencji dla przypisania ich Skarżącemu oraz nałożenia administracyjnej kary pieniężnej.
Wbrew stanowisku Strony, o braku prawidłowości – w tym również braku zupełności – przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych nie sposób jest bowiem twierdzić w oparciu o argument, że ustalenia te zostały przeprowadzone wyłącznie na podstawie protokołu drogowej oraz zeznań świadka będącego pasażerem (s. 14 skargi kasacyjnej).
Podkreślając, że wymienione dowody mają walor dowodów bezpośrednich, a ponadto, co nie jest bez znaczenia, że korespondują z wyjaśnieniami samej strony postępowania, trzeba przede wszystkim stwierdzić, że skarga kasacyjna nie wyjaśnia na czym miałyby polegać zarzucane wadliwości, w tym zwłaszcza deficyty przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych. W tym również w zakresie, w jakim miałoby się to odnosić do braku przeprowadzenia innych jeszcze dowodów – takich bowiem Strona nie wskazuje – które miałyby, czy też mogłyby mieć istotne znaczenie dla ustalenia istotnych okoliczności sprawy.
Uwzględniając w tym kontekście cel, jak również logikę czynności kontrolnych przeprowadzanych przez uprawnione organy administracji publicznej na podstawie ustawy o transporcie drogowym, w odpowiedzi na stanowisko Skarżącego trzeba podnieść, że istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wyraża się zaś w tym, że skoro jest on sporządzany podczas kontroli drogowej, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania umożliwia odzwierciedlenie w jego treści – i to niemal na bieżąco – nie dość, że przebiegu czynności kontrolnych to przede wszystkim, stwierdzonych w trakcie tych czynności faktów, zdarzeń i okoliczności mających, czy też mogących mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto – co najistotniejsze – ich utrwalenie we wskazany sposób (por. art. 74 ust. 1, 2, 4 u.t.d.). Dlatego też właśnie protokół kontroli drogowej, mający walor dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. (Dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone) jest podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (por. wyroki NSA z: 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 867/18; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1944/17; 10 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 95/20, II GSK 115/20, II GSK 1521/19). Skarżący nie zgłaszał zarzutów skierowanych przeciwko podstawom określającym charakter protokołu kontroli drogowej.
Treść sporządzonego, zgodnie z wymaganiami art. 74 u.t.d., w kontrolowanej sprawie protokołu kontroli drogowej odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca przeprowadzenia kontroli, danych kierowcy pojazdu, danych o pasażerach oraz danych identyfikujących podmiot kontrolowany, albowiem jasno i wyraźnie wynika z niego, kto, gdzie i kiedy zatrzymał do kontroli kierowany przez Stronę samochód osobowy marki HONDA CIVIC o nr rej. [...], a co za tym idzie, kto dokonywał czynności kontrolnych oraz z czyim udziałem były dokonywane. Z wymienionego protokołu kontroli, aż jasno i wyraźnie wynika również – co znajduje swoje potwierdzenie także w zeznaniach świadka (jednego z pasażerów) oraz w wyjaśnieniach samej Strony (protokół kontroli Skarżący podpisał bez uwag) – że w trakcie przeprowadzonej kontroli ustalono, iż to Skarżący był kierowcą pojazdu, którym wykonywano zamówioną przez pasażerów przy wykorzystaniu aplikacji [...], odpłatną usługę przewozu [...], a ponadto, że kierujący pojazdem nie przedstawił zezwolenia lub licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, a tylko umowę serwisową, umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych, umowę najmu samochodu osobowego zawarte między Skarżącym a S. sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w S. (dotyczących dostępu przez Stronę do platform [...] i przesyłu środków finansowych zarobionych przez Skarżącego oraz użytkowania pojazdu HONDA CIVIC nr rej. [...], stanowiącego własność Skarżącego), a przewóz ten był wykonywany samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozu, o którym mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy.
W związku z powyższym nie sposób jest twierdzić, że protokół kontroli – zwłaszcza, że nie był to dowód jedyny, albowiem w omawianym zakresie nie można pomijać znaczenia dowodu z zeznań świadka – nie był wystraczający dla przeprowadzenia istotnych w sprawie ustaleń, których konieczny zakres wyznaczały przywołane powyżej przepisy u.t.d., tym bardziej, że Skarżący w trakcie kontroli nie miał uwag do jej ustaleń i protokół kontroli podpisał bez zastrzeżeń.
W tym też kontekście ponownie trzeba podkreślić, że jeżeli – o czym była mowa już powyżej – punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w sprawie są normy prawa materialnego, a w istocie rzeczy – co istotne z punktu widzenia istoty spornej w sprawie kwestii – przyjmowane przez ten organ ich rozumienie, to w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że istota kwestii stawianej na gruncie zarzutu z pkt II ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej nie odnosi się do sfery faktów, lecz do podejścia organu administracji publicznej – a co za tym idzie Sądu I instancji – do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie.
Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej okoliczności, które zostały przyjęte przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać wymienione powyżej i stwierdzone w toku kontroli drogowej fakty. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa stanowią one wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., czy też nie, co jest już oceną formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu (danych faktów) z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji.
Zarzut kasacyjny adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie orzeczenia (pkt II ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej) – niezależnie od jego deficytów, o których była mowa powyżej – nie mógł być więc uznany za zasadny, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną, a w rozpatrywanej sprawie – co istotne z punktu widzenia jej przedmiotu – nie jest sporne kto, kiedy, na jakiej trasie, jakim pojazdem i na czyje zlecenie wykonywał przewóz.
Okoliczności wykonywania tego przewozu, a w tym kontekście także okoliczności złożenia zlecenia na jego wykonanie, przekonują o zasadności przypisania Skarżącemu naruszenia polegającego na wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. (a mianowicie odpowiednio naruszeń opisanych pod lp. 1.1. oraz lp. 2.11. załącznika nr 3 do wymienionej ustawy).
Wbrew stanowisku oraz oczekiwaniom Strony, zasadności tego wniosku w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważa argument z treści art. 4 pkt 1, czy też art. 4 pkt 11 u.t.d., które to przepisy prawa odpowiednio definiują, dla potrzeb stosowania wymienionej ustawy, pojęcia "krajowego transportu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Mając na uwadze chociażby tytuł ustawy, wszystkie wskazane w niej formy i odmiany przewozu stanowią transport drogowy, a tym samym przewóz okazjonalny nie jest czymś innym niż transport drogowy, lecz stanowi jedną z jego uregulowanych ustawą form.
"Krajowym transportem drogowym" w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju [...], przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki zaś podjęcia i wykonywania tak rozumianego "krajowego transportu drogowego" w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 u.t.d., w świetle którego wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Jeżeli więc, jak wynika z powyższego, wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się na wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji – albowiem odmienne zastrzeżenie nie wynika z ustawy o transporcie drogowym – to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. wyroki NSA z dnia: 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08). Co więcej, wobec przedmiotu regulacji ustawy o transporcie drogowym – reguluje ona wykonywanie transportu drogowego stanowiącego rodzaj działalności reglamentowanej – oraz wobec celów tej regulacji motywowanych potrzebą ochrony statusu legalnie działających przewoźników, za w pełni uzasadniony należałoby uznać więc i ten wniosek, że sankcjonowane przepisami wymienionej ustawy wykonywanie transportu drogowego obejmuje swoim zakresem również działania faktyczne polegające na przewozie osób (lub rzeczy), które odpowiadają (mieszczą się w) pojęciu "krajowego transportu drogowego", i które to działania faktyczne nie muszą jednocześnie stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por wyroki NSA z dnia: 18 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1031/19; 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08).
Już więc z przedstawionych powodów nie sposób jest twierdzić, że Strona nie wykonywała krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d., co jak podnosi – odwołując się w tej mierze do konstytutywnych cech działalności gospodarczej, które w odniesieniu do podejmowanych przez nią działań miałyby jednak, jej zdaniem, nie zaistnieć (por. s. 9 – 10 skargi kasacyjnej) – miałoby sprzeciwiać się przypisaniu jej deliktu polegającego na wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej.
W opozycji do stanowiska Skarżącego oraz w korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów, należy bowiem stwierdzić, że w świetle przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych ujawniona w toku kontroli działalność Strony stanowiła jednak zorganizowany i zaplanowany rodzaj aktywności, a podejmowane czynności były właściwe dla przewoźnika. Działalność strony miała bowiem niewątpliwie zorganizowany charakter (środek transportu umożliwiający świadczenie usługi przewozu osób; aplikacja [...] (por. w tej mierze również wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C – 434/15) służąca kojarzeniu klientów (usługobiorców) z przewoźnikiem i tym samym zamawianie usługi przewozu wykonywanej – jak wynika z wyjaśnień samej Strony oraz zeznań świadka – w celu zarobkowym. W tej mierze bowiem, nie sposób jest zasadnie założyć, że zamawiając usługę przewozu przy wykorzystaniu aplikacji [...], zamawiający nie liczył się z obowiązkiem zapłaty za zamówiony i wykonany przewóz, a przyjmujący zamówienie – który w jego wykonaniu stawił się w wyznaczone miejsce – że przewóz ten miałby wykonać nieodpłatnie, to jest bez wynagrodzenia, którego moment (chwila) uiszczenia – co nie mniej istotne – wobec tego, że kwestii tej nie reguluje kodeks cywilny, został pozostawiony woli stron konsensualnej i odpłatnej umowy przewozu, zawartej we wskazany powyżej sposób.
Dlatego niezasadne było podnoszenie przez Skarżącego naruszenia art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d., gdyż był podmiotem wykonującym przewóz drogowy (tutaj- osób).
Nie sposób jest też twierdzić, że okoliczności towarzyszące zawarciu umowy przewozu (zamówieniu usługi przewozu) przy wykorzystaniu funkcjonalności aplikacji [...] – które kojarząc usługobiorcę z usługodawcą oraz informując o przewidywanej cenie za usługę, siłą rzeczy determinowały także sposób oraz termin zapłaty za jej wykonanie – sprzeciwiały się temu, aby przypisać stronie naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, określonym w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., to jest naruszenia realizującego znamiona deliktu opisanego pod lp. 2.10 załącznika nr 3 u.t.d., a w konsekwencji temu, aby również za to naruszenie nałożyć na stronę administracyjną karę pieniężną.
Zwłaszcza, gdy z uwaględnieniem definiowanego na gruncie art. 4 pkt 11 u.t.d. pojęcia "przewozu okazjonalnego", a w tym kontekście – oraz w relacji do istoty spornej w sprawie kwestii – do art. 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009, z którego wynika, że usługi okazjonalne to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika.
Jakkolwiek więc, co trzeba podkreślić, z zestawienia ust. 4a oraz ust. 4b art. 18 u.t.d. wynika, że ustawodawca nie wyklucza możliwości wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem osobowym – a więc takim, który nie jest przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą – to jednak możliwość taką przewiduje na zasadzie wyjątku, o czym trzeba wnioskować nie dość, że na podstawie konwencji językowej którą operuje stanowiąc w tej mierze, że "dopuszcza się przewóz okazjonalny [...]", to również – jeżeli nie przede wszystkim – na podstawie szczegółowych wymogów jego wykonywania określonych w pkt 2 ust. 4b art. 18 przywołanej ustawy, których kumulatywne ziszczenie się stanowi konieczny warunek uznania tak wykonywanego przewozu okazjonalnego za zgodny z przepisami prawa.
Wykonywany przez Skarżącego przewóz – który z całą pewnością był realizowany z inicjatywy jego zleceniodawcy – nie spełniał tych wymogów. Pojazd samochodowy, którym przejazd ten był realizowany z całą pewnością nie był bowiem pojazdem zabytkowym, co dopuszcza art. 18b ust. 4b pkt 1 u.t.d. Kontrolowany przewóz nie był również wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, ani też po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed jego rozpoczęciem, która jest regulowana na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej (jakkolwiek dopuszcza się również wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa).
Przedstawione argumenty przekonują więc o braku zasadności zarzutów zmierzających do wykazania braku zasadności przypisania Stronie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., a w konsekwencji zmierzających do wykazania braku podstaw do nałożenia na stronę administracyjnej kary pieniężnej.
W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem stawiane w niej zarzuty nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
Wymaga wyjaśnienia, że przedstawione stanowisko znajduje potwierdzenie w innych orzeczeniach NSA, np. z 25 maja 2023 r., sygn. akt II GSK 482/20, 11 lipca 2023 r., sygn. akt II GSK 80/22; 6 lipca 2023 r., sygn. akt II GSK 153/21 i II GSK 342/20; 27 czerwca 2023 r., sygn. akt II GSK 323/20).
Wobec powyższego skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w pkt 2 wyroku, na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 z późn. zm.), za udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnika organu, który nie prowadził sprawy w pierwszej instancji.
-----------------------
12
10
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło