II GSK 1005/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-22
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Wojciech Kręcisz, Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, oddalając skargę na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez koncesji, prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował prawo materialne, a także czy jego uzasadnienie spełnia wymogi art. 141 § 4 PPSA?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że uzasadnienie tego wyroku jest lakoniczne i nie spełnia wymogów art. 141 § 4 PPSA. Sąd I instancji nie wykazał w sposób przekonujący, dlaczego uznał decyzję organu za zgodną z prawem, nie dokonał wystarczającej analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy, a także nie odniósł się do wszystkich zarzutów skargi w sposób wyczerpujący. W związku z tym sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego nakładającej na skarżących opłatę podwyższoną za wydobycie piasku bez wymaganej koncesji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę, uznając stan faktyczny za prawidłowo ustalony przez organy górnicze. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c PPSA w zw. z art. 151 PPSA oraz art. 133 i 134 PPSA w zw. z art. 6 KPK i art. 7, 8, 9 KPA, a także art. 134 PPSA w zw. z art. 141 § 4 PPSA. Zarzuty dotyczyły m.in. wadliwego ustalenia stanu faktycznego, braku przeprowadzenia niezbędnych dowodów, nierozpoznania wszystkich zarzutów skargi oraz wadliwości uzasadnienia wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 22 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. U., P. U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 1 grudnia 2020 r. sygn. akt III SA/Gl 244/20 w sprawie ze skargi J. U., P. U. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach; 2. zasądza od Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego na rzecz J. U., P. U. kwotę 3744 (trzy tysiące siedemset czterdzieści cztery) złote tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 1 grudnia 2020 r. oddalił skargę A. i B. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z [...] lutego 2020r. nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2020 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (PWUG) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego (DOUG) w [...] z [...] grudnia 2019 r. nakładającą na skarżących, jako współwłaścicieli nieruchomości, opłatę podwyższoną za wydobycie, od 5 lipca 2015 r. do 25 marca 2019 r., bez wymaganej koncesji, piasku ze złoża piaskowego w ilości 3 933 Mg, z działki o nr ew. [...] położonej w [...], w wysokości 94 392 zł. Jako podstawę prawną wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, dalej: kpa) oraz art. 143 ust. 1 i art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. 868, ze zm. dalej: pgg).
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że z uwagi na otrzymanie informacji z 18 grudnia 2017 r. od organów ścigania o prowadzonej eksploatacji kopalin na działce w [...], organ I instancji wszczął 5 stycznia 2018 r. postępowanie w sprawie naliczenia podwyższonej opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji przez A. i B. na działce o nr ewidencyjnym [...], będącej własnością współmałżonków (udział w stosunku 1/1) oraz na działce o nr ewidencyjnym [...], będącej w użytkowaniu wieczystym B., położonych w [...] przy ul. [...]. Organy ścigania do powyższej informacji dołączyły dokumentację w postaci zdjęć lotniczych terenu z lat 2009, 2013, 2015 i 2017, z których wynikało jednoznacznie, że w 2015 r. roboty prowadzono intensywnie w rejonie północno-zachodnim działki [...], natomiast w roku 2017 r. roboty prowadzono na działce [...]. Zdjęcia lotnicze obrazują wykopy, drogę technologiczną, samochody, maszyny i sprzęt.
W wyniku oględzin działki nr [...] przeprowadzonych 5 grudnia 2017 r. stwierdzono głęboki wkop odsłaniający skarpy przepalonego łupka węglowego, który prawdopodobnie był pozyskiwany i sprzedawany jako kruszywo. Ustalono także, że na stronie internetowej [...] w ofercie [...], obok piasku kopanego znajduje się m.in. "berga różne granulacje".
Skarżący, wyjaśnił, że na działkach objętych postępowaniem prowadzi czynności w związku z likwidacją zapożarowania i wyrównania terenu, na dowód czego przedłożył zdjęcia. Wizja Starosty w dniu 15 marca 2018 r. wykazała na nieruchomości przy ul. [...] piasek płukany w dwóch pryzmach.
Oględziny zaplanowane na 24 kwietnia 2018 r. nie doszły do skutku z uwagi na negatywne działania skarżącego. Podczas kolejnych oględzin działek nr [...] i [...], dokonanych 23 października 2018 r., ustalono, że działka [...] posiada kształt prostokąta o wymiarach ok. 30x120 m. od strony południowej ograniczona stromą skarpą o wysokości ok. 8 m, utworzoną sztucznie z różnego rodzaju mas ziemnych i skalnych oraz gruzu ceglano-betonowego. Pozostałe granice działki wygrodzone były płotem. Ok. 80% powierzchni działki stanowiło płaską powierzchnię, natomiast od strony północnej i zachodniej powierzchnia terenu była stromo nachylona w kierunku granic. Powierzchnia działki została sztucznie wyrównana i uporządkowana. Wykonano pomiar geodezyjny (ok. 10 pikiet), celem porównania sytuacji wysokościowej ze stanem pierwotnym. Sporządzono dokumentację fotograficzną terenu oraz pobrano próby piasku. Dla wykonanych otworów sporządzono karty dokumentacyjne, a pobrane próbki zabezpieczono.
Kolejne oględziny działek o numerach [...] i [...] przeprowadzono 25 marca 2019 r. Brała w nich udział zewnętrzna firma geologiczna, z uwagi na liczne skargi właściciela gruntów na pracowników organów. Firma dokonała wierceń otworów. Wyniki robót wykonanych w terenie przedstawia "Dokumentacja określająca ilość i ciężar piasku wydobytego z wykopów częściowo zasypanych na działkach o numerach ewidencyjnych [...], [...], zlokalizowanych w [...]", którą opracował uprawniony geolog mgr inż. J. W. z Przedsiębiorstwa Inżynieryjno-Technicznego [...] z [...].
Ustalenia wynikające z powyższych działań organów stały się podstawą do nałożenia na skarżących, jako właścicieli gruntów, na których doszło do nielegalnego wydobycia kopalin, opłaty podwyższonej, zgodnie z art. 140 ust. 1 pgg. Na podstawie art. 140 ust. 6 pgg kwotę opłaty podwyższonej obliczono mnożąc ilość wydobytej kopaliny przez stawkę właściwą dla kopaliny (piasku) i w wysokości obowiązującej w dacie wszczęcia postępowania w sprawie. Do obliczeń użyto ilości ubytku ton kopaliny, obliczoną przez specjalistyczne Przedsiębiorstwo Inżynieryjno-Techniczne [...]. Wykorzystano stawkę opłaty eksploatacyjnej na rok 2018, ustaloną dla piasków i żwirów, a wynikającą z obwieszczenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat na rok 2018 - Monitor Polski (..) wynoszącą 0,60 zł/Mg. Całość wymnożono przez 40 krotność, wynikającą z art. 140 ust. 6 pgg. W wyniku obliczeń uzyskano kwotę 94 382 zł.
W celu ustalenia opłaty podwyższonej przyjęto, że roboty ziemne na terenie działki [...] prowadzone były nie wcześniej niż od dnia 8 lipca 2015 r. Organ wykorzystał także materiał dowodowy z równolegle prowadzonego postępowania karnego przeciwko skarżącemu i jego ojcu przez Prokuratora Rejonowego w [...] o przestępstwo z art. 176 ust. 1 pkt 2 pgg w zw. z art. 284 kk.
Organ odwoławczy, wobec tak zgromadzonego materiału dowodowego, nie znalazł podstaw by odstąpić od stanowiska wyrażonego w decyzji organu I instancji. Odnosząc się do zarzutów odwołania wskazał, iż wbrew twierdzeniom strony obliczeń dokonano na podstawie pomiarów bezpośrednich wykonanych w terenie przez uprawnionych pracowników, a materiały z postępowania podatkowego posłużyły wyłącznie do weryfikacji zakresu nielegalnej eksploatacji. Zarzut braku w aktach sprawy dowodów rzeczowych w postaci pobranych próbek piasku uznał za chybiony, gdyż dowody rzeczowe w postaci pobranych próbek piasku zabezpieczone przez wykonującego zlecenie sporządzenia dokumentacji wynikowej wierceń - firmę "[...]", zostały przekazane do badań laboratoryjnych celem określenia jakości kopaliny. Odnosząc się do braku informacji o datach wykonanych zdjęć lotniczych wskazał, że każde zdjęcie lotnicze pozyskane z portalu GoogleEarth w lewym górnym rogu opatrzone jest dokładną datą, a więc przedstawia ukształtowanie powierzchni w danym dniu kalendarzowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalając skargę na powyższą decyzję podkreślił, iż świetle art. 21 ust. 1 pkt 2 pgg wydobycie kopaliny wymaga koncesji. Niepodważalnym w świetle zebranych dowodów jest że Skarżący takiej koncesji nie posiadali, co oznacza że nie mogli wydobywać kopaliny lub udostępniać działki w tym celu innym podmiotom. Nie dokonali też zgłoszenia wydobycia na własne potrzeby. Fakt wydobycia potwierdziły jednak zdjęcia satelitarne/lotnicze z lat 2009/2013/2015, 2017 oraz wizja z 2018 i 2019 r.
Wobec powyższego Sąd I instancji uznał, że stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony przez organy nadzoru górniczego, zgodnie z regułami określonym w art. 7 i 77 kpa i przyjął go za podstawę swojego rozstrzygnięcia. Uznał także, że organ dokonał prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod omówione wyżej normy prawa materialnego. Sama redakcja przepisu jednoznacznie wskazuje, że opłata ciąży na wydobywającym, a kiedy nie można go ustalić, na właścicielu działki. Taka sytuacja zaistniała w przedmiotowej sprawie, gdyż skarżących nie złapano w trakcie wydobywania kruszywa, co jednakże miało miejsce we wskazanym okresie od 8 lipca 2015 r. do 25 marca 2019 r. Uzasadnienie organu dla przyjętego okresu wydobycia Sąd w pełni podzielił. Zwłaszcza, że oględziny w dniu 11 września 2017 r. nie odbyły się z racji negatywnego stanowiska ojca skarżącego, który podawał się za właściciela terenu, na którym miało być prowadzone wydobycie piasku. Organ oparł się, ustalając początek wydobycia, na zdjęciach lotniczych z 7 lipca 2015 r., które pokazują działkę [....] w całości zadrzewioną, stanowiącą jeden kompleks zieleni z działkami sąsiednimi. Kolejne zdjęcia i ortomapy z 29 czerwca 2016 r. ukazują całkowicie usuniętą szatę roślinną, a kolejne z lat 2017 i 2018 skutki robót ziemnych. Termin zakończenia ustalono w dacie ostatnich oględzin działki, które nie potwierdziły dalszego prowadzenia wydobycia.
Ilość wydobytej kopaliny została wyliczona na podstawie dokonanych obmiarów przez osoby o wymaganych uprawnieniach geologicznych, mierniczych i górniczych oraz przy uwzględnieniu 30% marginesu błędu uwzględniających geologiczna budowę działki i złoża. Zostały opisane w Dokumentacji sporządzonej przez inż. J. W. z firmy [...].
Tym samym zarzuty skargi mające na celu podważenie prawidłowości dokonanych pomiarów i obliczeń Sąd I instancji uznał za niezasadne.
Za niezasadne Sąd ten uznał również zarzuty dotyczące ustalonej opłaty podwyższonej. Uwzględnia ona bowiem prawidłowo wyliczoną wielkość wydobytej kopaliny oraz stawkę właściwą z daty wszczęcia postępowania. Decyzja organu odwoławczego, wbrew twierdzeniom skargi, zawiera również motywy rozstrzygnięcia i poddaje się kontroli sądowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli skarżący, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach oraz Naczelnym Sądem Administracyjnym, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
a) na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami Administracyjnymi (t. j. Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynika sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7 kpa, art. 80 kpa, 84 § 1 kpa, art. 107 § 3 kpa oraz art. 138 § 1 kpa poprzez wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyroku z 1 grudnia 2020 r., mocą którego oddalono skargę skarżących i nie uchylono zaskarżonych decyzji w sytuacji, gdy zaskarżone decyzje zostały wydane z istotnym naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, w tym braku podjęcia czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, zaniechania przeprowadzenia dowodów zmierzających do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, rozpoznania wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji, w czasie gdy:
- na terenie działki nr [...] brak jest kopalin, teren jest terenem pokopalnianym, dotkniętym szkodami górniczymi oraz systematycznie upada, geolog mgr inż. J. W. nie dysponował aktualnymi mapami, a dokumentami archiwalnymi, których rok pochodzenia nie jest znany,
- w aktach sprawy brak jest postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego geologa, oględziny przeprowadzone 25 marca 2019 r. zostały zrealizowane w związku z postanowieniem Prokuratury Rejonowej w [...] w sprawie o sygn. akt: [...], wierceń otworów dokonała firma nie wyłoniona wedle procedury określonej w ustawie- Prawo zamówień publicznych, zarówno wniosek z 14 stycznia 2019 r. o wyrażenie zgody na dokonanie wydatku publicznego jak i umowa z 14 marca 2019 r. oraz treść sporządzonej "Dokumentacji określającej ilość i ciężar piasku wydobytego z wykopów częściowo zasypanych na działkach o numerach ewidencyjnych [...], [...], zlokalizowanych w [...] w rejonie ul. [...]" z kwietnia 2019 r. zawierały sformułowania ("nielegalne wydobycie", "obniżenie i wyrównanie działki względem stanu pierwotnego") budzące wątpliwości co do bezstronności organów oraz sporządzającego dokumentację, wierceń trzech otworów na działce sąsiedniej dokonano pod nieobecność strony oraz bez zgody właściciela działki,
- w wypowiedzeniu strony w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego z dnia 9 sierpnia 2019 r. skarżący podnieśli zarzuty odnoszące się do prawidłowość dokonanych pomiarów i obliczeń zawartych w "Dokumentacji określającej ilość i ciężar...",
- w dyspozycji organów administracyjnych i organów ścigania (KPP w [...]., Prokuratury Rejonowej w [...]) brak jest dowodów rzeczowych w postaci pobranych próbek-rdzeni piasku w dniu 25 marca 2019 r., które uległy całkowitemu zniszczeniu,
- na zdjęciach wykonanych w dniach 18 marzec 2016 r. oraz, w szczególności, 27 sierpień 2018 r. oraz 31 sierpień 2016 r. na fragmencie działki [...], która nie jest zalesiona, widoczna jest zielona roślinność co wyklucza czynienie tam jakichkolwiek prac eksploatacyjnych,
- brak jest wiarygodnego dowodu, iż zdjęcia lotnicze, na które powoływały się organy, a następnie Sąd pochodzą z dat na jakie powoływały się organy górnicze,
- ostatnie zdjęcie lotnicze jest datowane na dzień 1 maj 2017 r., a nie 25 marzec 2019 r., postępowanie administracyjne zostało wszczęte 5 stycznia 2018 r., a pierwsze czynności kontrolne zostały podjęte we wrześniu 2017 r. i w toku żadnej czynności przedprocesowej bądź procesowej nie ujawniono na działce [...] czynności składających się na wydobycie, składowanie wydobytego piasku, ciężarówek wywożących piasek z nieruchomości skarżących,
- zaniechano powołania niezależnego biegłego z zakresu geologii i górnictwa,
- zaniechano dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu dendrologii bądź leśnictwa na okoliczność wieku drzew zlokalizowanych na działce nr [...],
- zaniechano przeprowadzenia eksperymentu procesowego przy wykorzystaniu samochodu ciężarowego przystosowanego do przewozu piasku, ewentualnie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu transportu ciężkiego,
- nie uzyskano archiwalnych i aktualnych map z podpisem uprawnionego geodety.
b) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 133 i 134 p.p.s.a. w związku z art. 6 kpk i art. 7, art. 8 i art. 9 kpa poprzez;
- czynienie ustaleń dotyczącej końcowej daty wydobycia na niekorzyść skarżących, wyciągając dla nich niekorzystne wnioski z niemożliwości przeprowadzenia na wcześniejszym etapie wizji lokalnej w czasie gdy podczas pierwszych oględzin w dniu 19 września 2017 r. o czynności nie byli zawiadomieni skarżący, a obecny był przy niej niezawiadomiony uprzednio C., następne zawiadomienie o oględzinach wyznaczonych na dzień 27 października 2017 r. zostało wystosowane wyłącznie do Pana C., a czynność została odwołana z uwagi na niepodjęcie przez niego zawiadomienia, podobnie było z zawiadomieniem o oględzinach wyznaczonych na dzień 5 grudnia 2017 r., które wysłane zostało wyłącznie do C., w dniu oględzin 5 grudnia 2017 r. na nieruchomości ponownie nie było skarżących, a jedynie C., który oświadczył, że nie jest właścicielem działki, po kilku minutach stawił się skarżący i wyraził zgodę na wejście na grunt i przeprowadzenie oględzin, jednakże znaczna ilość śniegu uniemożliwiła przeprowadzenie oględzin, dopiero w dniu 5 stycznia 2018 r. wszczęto postępowanie administracyjne, kolejne oględziny odbyły się w sposób nieskrępowany w dniu 15 marca 2018 r., następnie w protokole z oględzin z dnia 24 kwietnia 2018 r. jest mowa o woli podjęcia działań wyłącznie na działce nr [...], a nie na działce która jest przedmiotem niniejszego postępowania o nr [...] i własnością skarżących, w dniu 23 października 2018 r. odstąpiono od pobierania próbki na działce nr [...], stwierdzając, że teren działki był w 80% splantowany i wyrównany, na dzień oględzin nie prowadzono żadnych prac wydobywczych, informacje o prawach właścicielskich są powszechnie dostępne dla organu w Sądzie Rejonowym w [...], Wydziale Ksiąg Wieczystych oraz w Wydziale Geodezji Starostwa Powiatowego,
- czynienie ustaleń zmierzających do przyjęcia winy skarżących w postępowaniu karnym wyłącznie w oparciu o kopię aktu oskarżenia bez wglądu do całości akt postępowania karnego oraz wobec braku prawomocnego wyroku skazującego w postępowaniu karnym, który byłby wiążący dla Sądu I instancji,
- nieprawidłowe przyjęcie, że dokumentacja firmy PPHU C. nie potwierdza ilości zakupionego i sprzedanego piasku, w czasie gdy na gruncie postępowania administracyjnego dokumentacja księgowa firmy PPHU C. nie była poddana analizie, nie została włączona w poczet materiału dowodowego, nadto w aktach brak jest stanu magazynowego przedsiębiorstwa PPHU C. sprzed 2015 r.,
- błędne przyjęcie, że skarżący nie wskazywali PPHU C. jako osoby wydobywającej oraz nabywającej kruszywa w okresie od 2015 do 2019 r., w czasie gdy zgodnie z treścią art. 7 kpa organy administracyjne podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zarówno one jak i Sądy administracyjne nie są związane stanowiskiem prezentowanym przez stronę w postępowaniu administracyjnym czy sądowym,
c) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 134 p.p.s.a. w związku z art. 141 §4 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze z dnia 17 marca 2020 r., a to zarzutu:
- naruszenie przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik spraw tj. art. 8 § 1 kpa w zw. z art. 24 § 3 kpa,
- braku w aktach sprawy pobranych próbek-rdzeni piasku w dniu oględzin 25 marca 2019 r.,
- braku dowodu potwierdzającego daty wykonania zdjęć lotniczych,
- uwidocznionej roślinności na działce nr [...] na zdjęciach lotniczych z dnia 18 marca 2016 r., 27 sierpnia 2018 r. i 31 sierpnia 2016 r., co skutkuje przyjęciem, iż Sąd nie dokonał pełnego i szczegółowego rozpoznania skargi, a jego decyzja jest przedwczesna i błędna.
Skarżący zrzekli się rozprawy.
Mając na uwadze art. 182 § 2 ppsa, organ nie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadnia twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Za uzasadniony należało bowiem uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 w związku art. 141 § 4 p.p.s.a.
Ocena zasadności tego zarzutu kasacyjnego, z uwagi na jego zakres, który jest zdecydowanie szerszy niż wynika to z petitum skargi kasacyjnej, o czym mowa jeszcze dalej, wymaga przypomnienia, że w relacji do cech sądowoadministracyjnego wymiaru sprawiedliwości, w tym "weryfikacyjnego" typu stosowania prawa przez sądy administracyjne i operowania przez nie metodyką kontroli wykładni prawa, co powoduje, że kontrola wykładni stanowi składnik funkcji sądu administracyjnego, jako sądu prawa – jego rolą jest bowiem kontrola działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem, która obejmuje: kontrolę rekonstrukcji i zastosowania przez organy administracji publicznej norm proceduralnych określających prawne wymogi ustalania faktów; kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym kontroli ich wykładni i zastosowania; przez pryzmat zaś przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia (por. L. Leszczyński, Orzekanie przez sądy administracyjne a kontrola wykładni prawa, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" 2010, nr 5 - 6, s. 267 i n.) – rezultat sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji publicznej, uwzględniając wskazaną złożoność tego procesu, powinien być rzetelnie odzwierciedlony w treści uzasadnienia orzeczenia sądowego, co wymaga wskazania przyjętych za podstawę wyrokowania faktów oraz wskazania i wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
Wykonanie przez wojewódzki sąd administracyjny wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązku wskazania w uzasadnieniu wyroku obok faktycznej, także prawnej podstawy rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia nie dość, że pozostaje w bezpośrednim związku z realizacją przez uzasadnienie orzeczenia sądowego funkcji perswazyjnej to również nie pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości realizacji przez to uzasadnienie funkcji kontroli trafności rozstrzygnięcia. Powinno być ono sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę (zaskarżonego) wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Ta zaś nie jest możliwa – lub istotnie ograniczona – gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów, a mianowicie, na przykład, gdy nie zawiera przedstawienia stanu sprawy, czy też, gdy nie wskazuje i nie wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10), co odnosi się również do orzeczenia, którego uzasadnienie zawierając wymienione elementy, sformułowane jest jednak w sposób lakoniczny, niejasny, a tym samym uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. wyrok NSA z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 620/11).
Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone działanie/zaniechanie organu administracji za zgodne albo niezgodne z prawem, a zarzut uchybienia temu wymogowi jest uzasadniony w sytuacji, gdy wojewódzki sąd administracyjny nie wyjaśni w sposób adekwatny do celu wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a., dlaczego w rozpatrywanej sprawie stwierdził lub nie stwierdził naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego, ani przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. np.: wyrok NSA z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. II FSK 1067/11; zob. również wyrok NSA z dnia 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 3499/17 i przywołane tam orzecznictwo).
Z uwagi na wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązek wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia, w korespondencji do uwag odnoszących się do istoty sądowoadminstracyjnej kontroli działalności administracji trzeba podkreślić, że sąd administracyjny nie może więc oddalając skargę poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie (a tym samym bez uprzedniego przeprowadzenia kontroli ich wykładni przez organ) i przeprowadzenia – przy uwzględnieniu przyjmowanego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego – kontroli prawidłowości ich subsumcji (zastosowania) przez organ. W tym też kontekście trzeba podnieść, że – co również nie jest bez znaczenia – jakkolwiek brak odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, to jednak pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istotę spornego w sprawie zagadnienia sąd ten mógłby inaczej orzec w sprawie, stanowi uzasadnioną podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego I instancji (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 17 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 641/17).
Realizacji celów sądowej kontroli administracji publicznej nie służy również – a należy to także podkreślić – ograniczenie się do powielenia stanowiska zajętego w sprawie przez organy administracji lub jego prosta akceptacja. Zwłaszcza w sytuacji, gdy dowodząc swoich racji strona skarżąca wspiera je określonym rodzajem wykładni przepisów prawa, co powinno zobowiązywać sąd do przeprowadzenia w uzasadnieniu wydawanego rozstrzygnięcia stosownej weryfikacji i analizy obejmującej istotne dla rozstrzygnięcia sprawy elementy jej stanu faktycznego i prawnego oraz ich wzajemnej relacji, a ich brak należy ocenić nie inaczej, jak tylko, jako wadliwość polegającą na niedostatecznym wyjaśnieniu przez sąd administracyjny stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy, a więc uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na jej wynik (por. np. wyroki NSA z dnia: 15 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1832/09; 25 listopada 2010 r., sygn. akt I GSK 1215/09).
Przedstawione uwagi wprowadzające, nie mogą według Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostawać bez wpływu na wniosek odnośnie do zasadności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zwłaszcza, gdy wynikające z nich konsekwencje skonfrontować z treścią uzasadniania kontrolowanego wyroku Sądu I instancji.
Rezultat tej konfrontacji jednoznacznie świadczy o tym, że zarzucane skargą kasacyjną naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uznać za aktualizujące się w odniesieniu do pełnego spectrum przedstawionych powyżej sytuacji, co w konsekwencji nie mogło nie pozostawać bez wpływu na wniosek odnośnie do trafności zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Jakkolwiek bowiem, jak podniesiono na wstępie, zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.) został osadzony – jak wynika to z petitum skargi kasacyjnej – na gruncie twierdzenia o braku rozpoznania wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, to jednak z uzasadnienia skargi kasacyjnej jasno i wyraźnie wynika, że jego zakres jest zdecydowanie szerszy, albowiem wadliwości zaskarżonego wyroku strona skarżąca upatruje również w innych jeszcze deficytach uzasadnienia kontrolowanego wyroku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, o charakterze i rodzaju wadliwości uzasadnienia zaskarżonego wyroku, których suma powoduje, że nie realizuje ono funkcji uzasadnienia sądowego, o których mowa była powyżej, w pełni zasadnie należy wnioskować na podstawie następujących argumentów.
W punkcie wyjścia oraz w korespondencji do powyżej przedstawionych argumentów stanowiących podstawę wnioskowania o zaistnieniu stanu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, trzeba przede wszystkim podkreślić, że w rozpatrywanej sprawie przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja w sprawie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganego zezwolenia.
Została ona wydana na podstawie art. 140 ust. 1 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze, w świetle którego działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej, którą za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny.
Przywołany przepis prawa ma niewątpliwie charakter przepisu ustanawiającego sankcję administracyjną.
Jeżeli tak, to nie dość, że – co trzeba uznać za aksjomat – wykonywaniu kompetencji polegającej na nakładaniu dolegliwości w postaci sankcji prawnej nie może towarzyszyć żadna dowolność, czy też arbitralność, albowiem w postępowaniu w sprawie jej nałożenia organ administracji publicznej jest zobowiązany jednoznacznie ustalić oraz w przekonujący sposób wykazać zaktualizowanie się wszystkich przesłanek jej nałożenia, tak faktycznych, jak i prawnych, co stanowi warunek konieczny uznania tego działania za zgodne z prawem, to za nie mniej uzasadnione trzeba uznać twierdzenie, że także – jeżeli nie przede wszystkim – sąd administracyjny nie jest zwolniony z obowiązku przeprowadzenia rzetelnej kontroli zgodności z prawem decyzji nakładającej obowiązek zapłaty opłaty podwyższonej, jeżeli oczywiście kontrola ta zostanie skutecznie zainicjowana skargą. Jeżeli przy tym przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) wyznaczają i determinują normy prawa materialnego – w relacji do których normy procesowe pełnią jedynie funkcję instrumentalną – to oczywiste jest, że zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń oraz dowodów wyznaczają właśnie normy prawa materialnego, albowiem to one stanowiąc podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień, wyznaczają jednocześnie zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów.
Tym samym, w korespondencji do istoty sądowoadministracyjnej kontroli administracji publicznej (o czym mowa była powyżej) oraz w relacji do przedmiotu rozpatrywanej sprawy, zadanie sądu administracyjnego polegało na kontroli prawidłowości rozumienia (wykładni) przez organ administracji przywołanego przepisu prawa, a mianowicie art. 140 ust. 1 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze, albowiem – jako przepis prawa materialnego – wyznaczał on przedmiot sprawy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie oraz zbiór koniecznych do jej załatwienia ustaleń oraz dowodów.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika jednak, aby przywołany przepis prawa – jedynie wzmiankowany na s. 19 uzasadnienia zaskarżonego wyroku – stanowił przedmiot jakiejkolwiek refleksji Sądu I instancji, w tym zwłaszcza zakresie, o którym mowa powyżej. Tym samym – a w świetle powyżej przedstawionych uwag należy to uznać za uzasadnione – nie sposób jest zrozumieć, ani też dociec racji, z powodu których Sąd I instancji doszedł do przekonania, że kontrolowana decyzja nie jest niezgodna z prawem.
Nie dość jednak na tym, albowiem niezależnie od wskazanego i zasadniczego mankamentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku – a jego charakter, o czym mowa była powyżej, nie pozostaje bez wpływu na wniosek o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a., albowiem z uzasadnienia kontrolowanego orzeczenia nie wynika, jak w pełni zasadnie należałoby oczekiwać, aby Sąd I instancji podjął jakiekolwiek działania zmierzające do zidentyfikowania istoty rozpoznawanej sprawy – z perspektywy przedstawionych na wstępie uwag wprowadzających oraz zarysowanych na ich tle obowiązków sądu administracyjnego, co do zasady należy podważyć – w tym rzecz jasna także z powyżej przedstawionego powodu – prawidłowość ich realizacji przez Sąd I instancji.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku – abstrahując już nawet od zakłócenia jego proporcji (część sprawozdawcza to s. od 1 do 16, zaś część analityczna to s. od 17 do 21) – jest lakoniczne w stopniu uniemożliwiającym poznanie racji i argumentów, którymi kierował się Sąd I instancji stwierdzając, że kontrolowana decyzja nie jest niezgodna z prawem, co oznacza, że nie realizuje ono nie dość, że funkcji kontroli trafności wydanego w sprawie orzeczenia – co w sytuacji, gdyby została ona zrealizowana w sposób czyniący zadość przedstawionym powyżej wymogom umożliwiałoby dokonanie kontroli stanowiska Sądu I instancji z punktu widzenia jego zgodności z prawem – to również i funkcji perswazyjnej, co w sytuacji, gdyby została ona zrealizowana, a tak jednak nie jest, umożliwiałoby poznanie motywów działania Sądu I instancji mających przekonywać do trafności wydanego w sprawie orzeczenia. A w tym kontekście należy podkreślić, że przedmiotem kontroli w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjną jest zaskarżone orzeczenie sądu administracyjnego I instancji, zaś kontrolowany przez ten sąd akt, jedynie pośrednio.
W relacji do przedstawionych na wstępie uwag i argumentów oraz formułowanych na ich podstawie wniosków odnoszących się do wymogów, którym powinno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego I instancji – a także w kontekście wskazanego zakłócenia proporcji treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku – należy stwierdzić, że postulat zwięzłości, w żadnym razie nie może oznaczać lakoniczności, zwłaszcza zaś w zakresie odnoszącym się do wskazania przyjmowanych za podstawę wyrokowania w sprawie faktów oraz wskazania i wyjaśnienia – w bezpośredniej relacji do nich – podstawy prawnej orzeczenia. Wymienionych elementów uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera, co nie pozostaje bez wpływu – jak powyżej już to zaakcentowano – na ocenę prawidłowości wykonania przez Sąd I instancji obowiązku sporządzenia uzasadnienia wyroku w sposób uwzględniający funkcje, jakie uzasadnienie orzeczenia sądowego powinno realizować.
Ponownie podkreślając w tym kontekście, że przepis art. 140 ust. 1 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze w ogóle nie stanowił żadnej refleksji Sądu I instancji, która z uwagi na przedmiot sprawy oraz jej istotę była konieczna w zakresie, o którym mowa była powyżej, należy podnieść, że jej brak powodował, że dla potrzeb oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Sąd ten operował argumentami, których znaczenia w sprawie nie wyjaśnił, w tym zwłaszcza z pozycji normatywnej treści przywołanego przepisu prawa. Przez to są one niezrozumiałe, a co więcej, tworzą wrażenie tylko i wyłącznie pozornego osadzenia ich na gruncie prawnie relewantnych faktów, to jest faktów o prawnie doniosłym znaczeniu z punktu widzenia art. 140 ust. 1 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Odnieść to należy chociażby do stanowiska oraz ocen dotyczących zachowania skarżącego oraz jego ojca (s. 17) i to w sytuacji, gdy Sąd I instancji nie zakwestionował rezultatu przeprowadzanych oględzin (s. 18), czy też skierowania przeciwko stronie aktu oskarżenia oraz opisu zarzucanego jej czynu, w zakresie odnoszącym się do ilości wydobytej kopaliny w relacji do jej ilości mającej stanowić przedmiot ustaleń organu administracji w rozpatrywanej sprawie (s. 17 i s. 18), czy też opinii sporządzonej w postępowaniu karnym, w odniesieniu do której Sąd I instancji stwierdza, że strona nie wnioskowała, aby przeprowadzić z niej dowód, co nie stanowiło jednocześnie przeszkody, aby Sąd na tą opinię się powołał (s. 18 - 19).
Co więcej, stwierdzając, że "[...] Sąd uznał, że stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony przez organu nadzoru górniczego [...] i przyjął go za podstawę rozstrzygnięcia" (s. 20), Sąd I instancji stanowiska tego w żaden sposób nie wyjaśnił, ani też nie osadził go na gruncie żadnych argumentów odnoszących się do prawnie relewantnych faktów oraz dowodów, których ocena miałaby potwierdzać ich zaistnienie. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika bowiem – a wnioskować należy o tym, między innymi, na podstawie powyżej przywołanych argumentów – aby w rozpatrywanej sprawie przeprowadzona została jakakolwiek kontrola prawidłowości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Z całą pewnością bowiem, o tym, że kontrola ta została przeprowadzona nie można wnioskować na tej podstawie, że "[...] ilość wydobytej kopaliny została wyliczona na podstawie dokonanych obmiarów przez osoby o wymaganych uprawnieniach geologicznych, mierniczych i górniczych oraz przy uwzględnieniu 30% marginesu błędu uwzględniających geologiczna budowę działki złoża. Zostały opisane w Dokumentacji sporządzonej przez inż. J. W. z firmy [...]." (s. 21 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), jeżeli tego rodzaju stwierdzenie nie zostało poparte dosłownie żadną analizą źródeł, na które powołano się w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia.
Tym samym przywołane podejście Sądu I instancji do oceny prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych należy ocenić nie inaczej, jak tylko jako lakoniczne, a przez to dowolne.
I to w sytuacji, gdy jednocześnie ocenę stanowiska strony skarżącej podważającego prawidłowość tychże ustaleń faktycznych Sąd ten (dosłownie) ograniczył do stwierdzenia o braku zasadności zarzutów skargi oraz braku znaczenia w sprawie okoliczności odnoszącej się do zwrotu skierowanego przeciwko stronie aktu oskarżenia w celu uzupełnienia postępowania dowodowego (s. 21).
W związku z powyższym, wadliwości oraz deficyty uzasadnienia kontrolowanego wyroku są – według Naczelnego Sądu Administracyjnego – aż nadto jasno i wyraźnie widoczne, co w odniesieniu do "kontroli" prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych oraz "kontroli" prawidłowości wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego wyraża się w tego rodzaju, jak powyżej przywołane, lakonicznych stwierdzeniach, a w konsekwencji w równie lakonicznych ocenach oraz wnioskach mających uzasadniać stanowisko o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika więc w ogóle, jakie konkretnie racje i argumenty legły u podstaw wniosku, że decyzja wydana w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji nie jest niezgodna z prawem.
W tym też kontekście oraz w korespondencji do powyżej przedstawionych argumentów trzeba podnieść, że omawiane deficyty uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie mogą pozostawać bez wpływu na krytyczną ocenę sposobu odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutów podnoszonych w adresowanej do tego Sądu skardze na wymienioną decyzję. Wbrew wynikającym z art. 141 § 4 p.p.s.a. wymogom, o których mowa była powyżej – a mianowicie wymogom odnoszącym się do sposobu oceny stawianych w skardze zarzutów zwłaszcza, gdy są one motywowane stosowną argumentacją oraz wnioskami formułowanym na podstawie przyjętej wykładni prawa – Sąd I instancji zarzuty te "ocenił" w sposób dalece odbiegający od tychże wymogów.
Zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku propozycja odpowiedzi na te zarzuty nie może być uznana za czyniącą zadość wymaganiom, jakie stawia art. 141 § 4 p.p.s.a.
W istocie rzeczy bowiem, w kontekście kwitowania rezultatu działania organu administracji publicznej w rozpatrywanej sprawie, jako zgodnego z prawem, wyrażała się ona w podobnym, lecz biegunowo przeciwnym, gdy chodzi o rezultat, podejściu do zarzutów skargi, a mianowicie jako zarzutów niezasadnych, czego nie zmienia jednocześnie ta okoliczność, że jakkolwiek konwencja narracji prezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wydaje się odwoływać do zarzutów skargi, to jednak czyni to w równie lakoniczny i niejasny sposób, a przy tym, co nie mniej istotne, nie odwołuje się – co powyżej już akcentowano – nie dość, że do wszystkich zarzutów skargi, to również nie zawiera żadnego stanowiska odnośnie do ich prawnego znaczenia w rozpatrywanej sprawie. I to w sytuacji, gdy strona skarżąca kwestionowała zgodność z prawem zaskarżonej decyzji z pozycji szeregu zarzutów naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, które adresowane były wobec faktycznych podstaw wydania zaskarżonej decyzji, w tym zwłaszcza wobec ustalenia, że na spornej działce w ogóle była wydobywana kopalina.
To zaś, wobec deficytów dotyczących wyjaśnienia faktycznej oraz prawnej podstawy rozstrzygnięcia powoduje, że ocenę odnośnie do zgodności z prawem zaskarżonej decyzji i tym samym braku zasadności skargi wniesionej na tą decyzję, czyni oceną lakoniczną i enigmatyczną, a przez to niepoddającą się kontroli odnośnie do jej trafności i prawidłowości. W relacji do znaczenia funkcji uzasadnienia orzeczenia sądowego, o których mowa była na wstępie, w odniesieniu do omawianego aspektu wymogów uzasadnienia orzeczenia sądowego trzeba podnieść, że nawet, jeżeli nie w szczególności, afirmatywny stosunek sądu administracyjnego wobec podjętych przez organ działań oraz ich rezultatu materializującego się w wydaniu przez ten organ kontrolowanego aktu, nie zwalnia tego sądu z obowiązku – który w omawianej sytuacji jest wręcz potęgowany – rzetelnego przedstawienia argumentów mających przekonywać o tym, że zaskarżony akt nie narusza prawa, a adresowane wobec niego zarzuty nie są zasadne, o czym z kolei mają przekonywać konkretne racje uzasadniające przyjęty kierunek i sposób wykładni oraz zastosowania konkretnych przepisów prawa, a także racje odnoszące się do takiej, a nie innej oceny przyjętych za podstawę wyrokowania faktów.
W rekapitulacji przedstawionych argumentów oraz wykazanych na podstawie przedstawionego rozumienia art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązków, których adresatem jest sąd administracyjny, należy więc podważyć prawidłowość ich realizacji przez Sąd I instancji.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest lakoniczne w stopniu uniemożliwiającym poznanie racji i argumentów, którymi kierował się Sąd I instancji stwierdzając, że kontrolowana decyzja nie jest niezgodna z prawem. Ponownie trzeba podkreślić, że nie realizuje ono nie dość, że funkcji kontroli trafności wydanego w sprawie orzeczenia – co w sytuacji, gdyby została ona zrealizowana w sposób czyniący zadość przedstawionym powyżej wymogom umożliwiałoby dokonanie kontroli stanowiska Sądu I instancji z punktu widzenia jego zgodności z prawem – to również i funkcji perswazyjnej, co w sytuacji, gdyby została ona zrealizowana, a tak jednak nie jest, umożliwiałoby poznanie motywów działania Sądu I instancji mających przekonywać do trafności wydanego w sprawie orzeczenia.
Argumenty obrazujące skalę deficytów uzasadnienia zaskarżonego wyroku w zakresie odnoszącym się do wskazania faktycznych podstaw orzeczenia oraz wskazania i wyjaśnienia jego podstawy prawnej przekonują o zasadności wniosku, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, a w konsekwencji, że naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a.
W związku z tym więc, że omawiany zarzut kasacyjny należało uznać za oparty na usprawiedliwionych podstawach, co skutkowało uwzględnieniem skargi kasacyjnej, uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, Sąd ten będzie zobowiązany, przy uwzględnieniu wszystkich konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 p.p.s.a., do ponownego rozpoznania skargi strony skarżącej na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji oraz sporządzenia uzasadnienia wyroku, wydanego w rezultacie ponownego rozpoznania tej skargi, w sposób uwzględniający wszystkie wymogi wynikające z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Konsekwencją powyższego jest to, że za przedwczesną należało uznać ocenę pozostałych zarzutów kasacyjnych.
Wobec powyższego, Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 203 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) oraz z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 615) orzekł, jak w sentencji wyroku.
-----------------------
19
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło