II GSK 112/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-08-19

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Anna Ostrowska, Karolina Kisielewicz-Sierakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta samochodowy, przeprowadzając badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu, może wydać pozytywne zaświadczenie o stanie technicznym pojazdu bez przedstawienia dokumentu potwierdzającego dopuszczenie urządzenia do eksploatacji przez właściwy organ dozoru technicznego, a jeśli tak, czy stanowi to podstawę do cofnięcia uprawnień diagnosty?
Ratio decidendi
Przeprowadzenie badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu bez przedstawienia decyzji organu dozoru technicznego dopuszczającej urządzenie do eksploatacji stanowi naruszenie przepisów prawa, które uzasadnia cofnięcie uprawnień diagnosty. Obowiązek ten wynika z cech technicznych urządzenia, a nie z jego faktycznej eksploatacji, a odpowiedzialność diagnosty ma charakter zobiektywizowany, bez względu na jego winę czy skutki naruszenia.
Stan faktyczny
Diagnosta K. K. przeprowadził badanie techniczne naczepy z zamontowaną cysterną ciśnieniową, wydając pozytywne zaświadczenie mimo braku decyzji Transportowego Dozoru Technicznego (TDT) dopuszczającej urządzenie do eksploatacji. Organy administracji cofnęły diagnoście uprawnienia, uznając to za naruszenie przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę diagnosty. Diagnosta wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących obowiązku przedstawienia dokumentów dozorowych oraz naruszenie zasady proporcjonalności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska (spr.) Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2021 r. sygn. akt VIII SA/Wa 237/21 w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu z dnia 21 grudnia 2020 r. nr SKO.DP.4114.189.2222.2020 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 sierpnia 2021 r., sygn. akt VIII SA/Wa 237/21, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, dalej jako: "P.p.s.a", oddalił skargę K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu z 21 grudnia 2020 r. (nr SKO.DP.4114.189.2222.2020) w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Z okoliczności faktycznych sprawy ustalonych przez organy i przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia wynika, że Transportowy Dozór Techniczny Oddział Terenowy we W. w piśmie z 24 października 2019 r. zwrócił się do Starosty Zwoleńskiego o wszczęcie postępowania na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2020 r., poz. 110 ze zm.; dalej jako: "P.r.d."). Wnioskodawca podał, że w dniu 15 marca 2019 r. na stacji kontroli pojazdów należącej do R. U. Z. w Z., uprawniony diagnosta K. K. przeprowadził badanie techniczne zakończone wynikiem pozytywnym pojazdu nr rej. [...] z zamontowanym urządzeniem technicznym tj. cysterną ciśnieniową - zbiornikiem wraz z wyposażeniem obsługowym, konstrukcyjnym i osprzętem zabezpieczającym, trwale połączonego z podwoziem, opróżnianym lub napełnianym ciśnieniem wyższym niż 0,5 bara, bez wymaganych dokumentów tj. decyzji organu właściwej jednostki dozoru technicznego, zezwalającej na eksploatację urządzenia technicznego zamontowanego na pojeździe, niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania i wydaniem zaświadczenia/ dokonaniem wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami. Do wniosku załączono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z dnia 24 października 2019 r. skierowane do Prokuratury Rejonowej w Zwoleniu oraz stosowny materiał dowodowy. W tych okolicznościach faktycznych i prawnych Starosta Zwoleński decyzją z 23 października 2020 r. (nr KT.5422.WZW/D/0003.15.2020), na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d., cofnął skarżącemu uprawnienie do wykonywania badań technicznych pojazdów, a SKO w Radomiu, po rozpoznaniu odwołania K. K., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej jako: "K.p.a."), utrzymało w mocy tę decyzję. Przesłanką cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów było stwierdzenie, że w zaświadczeniu z 15 marca 2019 r. o przeprowadzonym badaniu technicznym naczepy o nr rej. [...] z zamontowanym urządzeniem technicznym (cysterną ciśnieniową trwale połączoną z podwoziem, opróżnianą lub napełnianą ciśnieniem wyższym niż 0,5 bar,) diagnosta zamieścił informację o pozytywnym wyniku badania technicznego wymienionego pojazdu, mimo że w dniu badania technicznego naczepa nie posiadała ważnej decyzji organu dozoru o dopuszczeniu do użytkowania. Naczepa była objęta dozorem technicznym (zgodnie z oświadczeniem właściciela naczepy, właściciel nie aktualizował dozoru urządzenia technicznego i zrobił to dopiero po wydaniu przez TDT decyzji z dnia 22 października 2019 r. wstrzymującej eksploatację zbiornika cysterny drogowej - Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego w grudniu 2019 r. wydał decyzję zezwalającą na eksploatację urządzenia do grudnia 2021 r.). SKO w Radomiu podało, ze stosownie do § 6 ust. 7 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosownych przy badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776), w przypadku badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, o którym mowa w art. 81 ust. 12 P.r.d., uprawniony diagnosta w rejestrze zamieszcza informacje o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Z tego wynika, że badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu diagnosta może przeprowadzić dopiero po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Przeprowadzając wówczas takie badanie diagnosta ma obowiązek zamieścić w rejestrze informację o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Kolegium podkreśliło, że obowiązek nałożony na diagnostów w art. 81 ust. 12 P.r.d. służy eliminowaniu możliwości eksploatacji tych urządzeń bez stosownych zezwoleń właśnie między innymi przez odmowę badania i wydania zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z umieszczonym na nim urządzeniem podlegającym dozorowi technicznemu. Obowiązek ten ma zatem istotne znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Organ odwoławczy dodał, że wbrew zarzutom odwołania, nie ma przy tym znaczenia to, że naczepa nie była napełniana transportowana i rozładowywana pod ciśnieniem. Nie mają także istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy twierdzenia skarżącego o tym, że został wprowadzony w błąd przez kierowcę, co do tego, że cysterna napełniana jest grawitacyjnie, a w związku z tym nie podlega obowiązkowi badania przez organ dozoru technicznego. SKO w Radomiu podkreśliło, że żaden przepisy prawa nie dają uprawnionemu diagnoście możliwości samodzielnego decydowania czy pojazd podlega dozorowi technicznemu. Według art. 14 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 667 ze zm., dalej jako: "u.d.t."), eksploatację urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu, z wyjątkiem urządzeń, o których mowa w art. 15 ust. 1, można prowadzić tylko na podstawie decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. W ocenie SKO z tego też względu za bez znaczenia dla oceny zaskarżonej decyzji pozostaje przyjęcie przez skarżącego innej interpretacji wyłączającej obowiązek objęcia dozorem określonych urządzeń technicznych, w tym naczep opróżnianych grawitacyjnie. To organ dozoru technicznego, a nie diagnosta decyduje, czy urządzenie - ze względu na swe parametry techniczne - podlega dozorowi Transportowego Dozoru Technicznego. Kolegium podkreśliło, ze od diagnosty, jako osoby pełniącej funkcję publiczną, wymagana jest szczególna staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów. Diagnosta winien był dochować szczególnej staranności mając do czynienia z urządzeniem technicznym na badanym pojeździe. Podniosło również, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest tylko i wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy, czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż żaden przepis ustawy, przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. W konkluzji Kolegium podało, że bez przedstawienia decyzji TDT stwierdzającej sprawność urządzenia technicznego objętego dozorem diagnosta nie powinien był przeprowadzać badania technicznego, wydawać pozytywnego zaświadczenia o jego przeprowadzeniu oraz dokonywać wpisu w dowodzie rejestracyjnym. W konsekwencji skarżący wydał pozytywne zaświadczenie o stanie technicznym badanego pojazdu (dokonał stosownego wpisu w dowodzie rejestracyjnym), niezgodnie ze stanem faktycznym oraz obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, czym naruszył art. 81 ust. 12 P.r.d. W kontrolowanym wyroku z 5 sierpnia 2021 r., sygn. akt VIII SA/Wa 237/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaaprobował w całości ustalenia organów administracji co do tego, że K. K. wykonując badanie techniczne naczepy z zamontowanym urządzeniem technicznym (cysterną ciśnieniową wraz z wyposażeniem obsługowym, konstrukcyjnym i osprzętem zabezpieczającym, trwale połączoną z podwoziem, opróżnianą lub napełnianą ciśnieniem wyższym niż 0,5 bar), wbrew przepisowi art. 81 ust. 12 P.r.d. nie domagał się przedstawienia dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego i wydał zaświadczenie o stanie technicznym badanego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym oraz obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, w konsekwencji zaistniała przesłanka do cofnięcia skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów, o której mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 P.r.d. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku powołał się na przepisy u.d.t. i podał, że urządzenia techniczne objęte dozorem technicznym, z wyjątkiem urządzeń, o których mowa w art. 15 ust. 1 tej ustawy, mogą być eksploatowane tylko na podstawie decyzji zezwalającej na ich eksploatację, wydanej przez organ właściwej jednostki dozoru technicznego. W świetle § 1 pkt 1 lit. g) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (Dz. U. 2012, poz. 1468), urządzenie techniczne, w które wyposażony był badany pojazd wymagało wydania stosownej decyzji organu właściwej jednostki dozoru technicznego. W konsekwencji uprawniony diagnosta przeprowadzając badanie mógł jej przeprowadzić tylko po przedstawieniu dokumentu wydanego przez organ właściwej jednostki dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Tymczasem skarżący przeprowadzając badanie techniczne pojazdu dokonał wpisu w dowodzie rejestracyjnym mimo braku wymaganej dokumentacji, a zatem niezgodnie ze stanem faktycznym i obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Nie można uznać, że skarżący dochował należytej staranności przy wykonywaniu spornego badania technicznego. Niewątpliwie bowiem zaniechał sprawdzenia wymaganej dokumentacji. W konsekwencji doszło do wpisów w dowodzie rejestracyjnym, które nie odpowiadały stanowi rzeczywistemu. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podniósł, że wprowadzenie wymogu sprawdzenia przez diagnostę, czy odnośnie do urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu istnieje dokument stwierdzający sprawność urządzenia, niewątpliwie służy dodatkowej kontroli (poza kontrolą sprawowaną przez organy dozoru technicznego), czy sprawność tego urządzenia jest badana przez właściwy organ dozoru i czy urządzenie nie zagraża bezpieczeństwu. Obowiązek nałożony na diagnostów art. 81 pkt 12 P.r.d. służy eliminowaniu możliwości eksploatacji tych urządzeń bez stosownych zezwoleń właśnie m. in. przez odmowę badania i wydania zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z umieszczonym na nim urządzeniem podlegającym dozorowi technicznemu. Sąd I instancji dodał, że decyzja o cofnięciu diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów ma charakter decyzji związanej, co oznacza, że właściwy organ (starosta) ma obowiązek cofnąć opisanego rodzaju uprawnienia w każdym przypadku stwierdzenia okoliczności wymienionych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy. W konkluzji WSA w Warszawie stwierdził, że wbrew zarzutom skarżącego, organy nie naruszyły przepisów art. 7, art. 7a, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., a także art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d . oraz § 1 pkt 1 lit. g) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. K. K. złożył od wyroku WSA w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2021 r. sygn. akt VIII SA/Wa 237/21 skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości. Skarżący wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Autor skargi kasacyjnej zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: a) art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z art. 81 ust. 12 P.r.d., poprzez nieprawidłowe uznanie, że diagnosta był uprawniony do wykonania badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu, tylko po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego, przez co naruszył także § 6 ust. 7 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach; b) § 1 ust. 1 lit g) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu, poprzez przyjęcie, że naczepa, która służyła do przewozu materiałów sypkich podlegała dozorowi technicznemu, a co za tym idzie badanie techniczne winno zostać przeprowadzone jedynie po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego zgodnie z art. 81 ust.12 P.r.d., c) art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 P.r.d., poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że diagnosta umyślnie przeprowadził badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydał zaświadczenie (dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu) niezgodnie ze stanem faktycznym oraz przepisami, w sytuacji gdy w postępowaniu nie rozważono, czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat , a nadto nie rozważono, czy istnieje możliwość miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę; d) art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 P.r.d. w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu; 2. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 i art. 141 P.p.s.a., poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia, czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł m. in. organy administracji i następnie Sąd I instancji nie wzięły pod uwagę, że skarżący nie zauważył tabliczek znamionowych na naczepie wyposażonej w cysternę ciśnieniową, a rozmowa z kierowcą utwierdziła go w przekonaniu, że pojazd nie podlega dozorowi technicznemu. Pominięto również, że w dowodzie rejestracyjnym przedstawionym diagnoście w dniu badania technicznego widniała jedynie adnotacja: "naczepa ciężarowa", nie było natomiast żadnej informacji o jej przeznaczeniu. To zaś oznacza, zdaniem autora skargi kasacyjnej, że organ rejestrujący naczepę "w ten sposób pozostawił diagnoście możliwość interpretacji nie tylko przepisów prawa w tym zakresie, ale także konieczność ustalenia jej przeznaczenia" (s. 6 skargi kasacyjnej). Należy założyć, że jeżeli w dowodzie rejestracyjnym (w polu przeznaczenie) wpisano by przewóz cieczy (np. paliw) lub gazów, to wtedy diagnosta zażądałby od posiadacza pojazdu dokumentów dozorowych. Pominięto ponadto, że, jak wynika z wyjaśnień R. U., naczepa użytkowana przez P. sp. j. nie była wykorzystywana jako zbiornik ciśnieniowy, o czym świadczy fakt, że "właściciel naczepy nie przywiązywał żadnej uwagi do stanu technicznego urządzeń ciśnieniowych zamontowanych na cysternie", a w związku z tym nie mogło wystąpić jakiekolwiek naruszenie zasad bezpieczeństwa i wywołanie zagrożenia dla ludzi i środowiska. W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej, wnoszący tę skargę podniósł, że wbrew stanowisku Sądu I instancji, istotne jest, do czego naczepa faktycznie służy, a nie może być potencjalnie (hipotetycznie) używana i stwierdził, że na tę okoliczność nie przeprowadzono dostatecznego postępowania dowodowego. Autor skargi kasacyjnej odwołał się do § 1 ust. 1 lit g rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu i zarzucił Sądowi I instancji jego niedozwoloną, rozszerzającą wykładnię. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna prowadzić do wniosku, że zbiorniki, w tym cysterny, o których mowa w tym przepisie, podlegają dozorowi technicznemu jedynie w przypadku gdy spełnione są jednocześnie warunki określone w ust. 1 tej normy, tj. muszą być urządzeniami ciśnieniowymi, w których znajdują się ciecze lub gazy pod ciśnieniem różnym od atmosferycznego. A contrario, w przypadku gdy zbiornik nie jest przystosowany do przewożenia takich substancji, a np. przewozi materiały w stanie stałym lub sypkim, to nie podlega dozorowi technicznemu Autor skargi kasacyjnej dodał, że w sprawie nie rozważono zastosowania art. 7a K.p.a., podniósł, że odpowiedzialność administracyjna nie ma charakteru absolutnego. W świetle art. 84 ust. 3 P.r.d., nie jest dopuszczalne "całkowicie mechaniczne" stosowanie sankcji, o której mowa w tym przepisie, a niezbędne jest ustalenie zakresu naruszenia, którego dopuścił się diagnosta i ewentualnych skutków tego naruszenia. Te okoliczności w sprawie nie zostały wyjaśnione, w konsekwencji doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., a także art. 107 § 3 tej ustawy. W sprawie nie rozważano również, czy zastosowana w stosunku do skarżącego sankcja w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty jest, czy też nie jest do pogodzenia z konstytucyjną zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji), nie wzięto pod uwagę, że w art. 84 ust. 3 P.r.d. ustawodawca stypizował tylko świadome i zawinione prze diagnostę przypadki przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania lub wydania zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Wskazane wyżej okoliczności podmiotowe (działanie niemyślne) i przedmiotowe sprawy (pojazd był sprawny i bezpieczny), przemawiają za tym, aby nie wyciągać wobec diagnosty konsekwencji prawnych w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty samochodowego na okres 5 lat. Wnoszący skargę kasacyjną podniósł również, że w jego ocenie art. 84 ust. 3 P.r.d. jest niezgodny z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawa i wywodzoną z niej zasadą proporcjonalności. SKO w Łodzi nie skorzystało z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. W piśmie procesowym z 28 lipca 2025 r. wnoszący skargę kasacyjną wniósł o zawieszenie postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a., do czasu rozpatrzenia przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. akt SK 17/23 skargi o zbadanie zgodności: 1) art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym "w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych", z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej; 2) art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji; 3) art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w związku z art. 84 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym "w zakresie, w jakim dopuszcza do jednoczesnego zastosowania wobec tej samej osoby fizycznej, w związku z tym samym zdarzeniem faktycznym, środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu diagnosty oraz cofnięcie uprawnień diagnosty w postępowaniu administracyjnym", z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd II instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a., które w sprawie nie występują. W sprawie, w której diagnoście cofnięto uprawnienie do wykonywania badań technicznych na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d. spór dotyczy przede wszystkim poczynionego przez organy administracji obu instancji i zaakceptowanego przez Sąd I instancji ustalenia, że zamontowane na poddanym badaniu technicznemu pojeździe urządzenie techniczne - cysterna podlegała dozorowi technicznemu. W związku z tym wydanie pozytywnego wyniku badania technicznego pojazdu mimo braku wymaganych dokumentów wystawionych przez organ właściwej jednostki dozoru technicznego (decyzji), stwierdzającej sprawność urządzenia technicznego (cysterny) stanowiło naruszenia prawa, o których mowa w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d. Fakt, że zamontowane na badanym przez diagnostę pojeździe urządzenie techniczne było cysterną (zbiornikiem) wraz z wyposażeniem obsługowym, konstrukcyjnym i osprzętem zabezpieczającym, trwale połączonym z podwoziem drogowym, opróżnianym lub napełnianym ciśnieniem wyższym niż 0,5 bara został potwierdzony podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 22 października 2019 r. przez Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego, zakończonej wydaniem przez organ decyzji wstrzymującej eksploatację tego urządzenia technicznego. W ramach tego postępowania ustalono również, że pojazd był wyposażony w tabliczkę znamionową, informującą, że jest to zbiornik cysterny drogowej, napełnianej i przewożonej pod ciśnieniem wyższym niż 0,5 bara. W skardze kasacyjnej te ustalenia faktyczne co do charakterystyki technicznej cysterny nie zostały skutecznie zakwestionowane. W ramach zarzutów procesowych wskazano bowiem jedynie na naruszenie art. 133 § 1 i art. 141 P.p.s.a. W uzasadnieniu tej skargi kwestionowano, co prawda, ustalenie, że urządzenie techniczne - cysterna zamontowana na kontrolowanym pojeździe podlega dozorowi technicznemu, jednakże przede wszystkim dlatego, że - jak twierdzono - jest eksploatowana bezciśnieniowo. Z zastosowanych w tej sprawie przepisów prawnych wynika, że badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego (art. 81 ust. 12 P.r.d.) Według u.d.t. urządzenia techniczne w rozumieniu tej ustawy to urządzenia, które mogą stwarzać zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego oraz mienia i środowiska m. in. wskutek: a) rozprężenia cieczy lub gazów znajdujących się pod ciśnieniem różnym od atmosferycznego, b) wyzwolenia energii potencjalnej lub kinetycznej przy przemieszczaniu ludzi lub ładunków w ograniczonym zasięgu (art. 4 pkt 1 a i b). Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu stanowią, że dozorowi technicznemu podlegają m. in zbiorniki, w tym cysterny, do przewozu materiałów niezaliczonych jako niebezpieczne, które są pod ciśnieniem napełniane, opróżniane lub przewożone, dla których iloczyn nadciśnienia i pojemności jest większy niż 50 barów x dm3, a nadciśnienie jest wyższe niż 0,5 bara, (§ 1 pkt 7). Urządzenia techniczne objęte dozorem technicznym, z wyjątkiem urządzeń, o których mowa w art. 15 ust. 1, mogą być eksploatowane tylko na podstawie decyzji zezwalającej na ich eksploatację, wydanej przez organ właściwej jednostki dozoru technicznego (art. 14 ust.1 ustawy o dozorze technicznym). Przytoczone przepisy prawne uzasadniają stwierdzenie, że o podleganiu dozorowi technicznemu określonego urządzenia technicznego decydują cechy (właściwości) techniczne tego urządzenia, nie zaś sposób jego faktycznej eksploatacji. Nie są zatem zasadne te zarzuty skargi kasacyjnej, w których podnosi się, że cysterna była eksploatowana bezciśnieniowo, w związku z tym nie podlegała dozorowi technicznemu. Potwierdzeniem słuszności tego stanowiska jest fakt, że właściciel cysterny uzyskał w grudniu 2019 r. pozytywną decyzję TDT zezwalającą na eksploatację tego urządzenia. Nie są również uzasadnione zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w skardze kasacyjnej, przez nieuwzględnienie okoliczności podmiotowych sprawy i nierozważenie, czy ciężar ewentualnego naruszenia prawa przez diagnostę był na tyle istotny, że dał podstawę do orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres pięciu lat. Zdaniem autora skargi kasacyjnie, wydanie przez K. K. pozytywnego wyniku badania technicznego pojazdu z urządzeniem technicznym, które nie było w tym czasie wykorzystywane jako zbiornik ciśnieniowy nie stanowiło naruszenia zasad bezpieczeństwa i zagrożenia dla ludzi i środowiska. Ponadto diagnosta nie zauważył tabliczek znamionowych, a rozmowa z kierowcą ugruntowała go w przekonaniu, że naczepa nie podlega dozorowi technicznemu. Była już mowa o tym, że według u.d.t., mogą stwarzać zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego oraz mienia i środowiska urządzenia techniczne m. in. wskutek wyzwolenia energii potencjalnej lub kinetycznej przy przemieszczaniu ludzi lub ładunków w ograniczonym zasięgu, a więc nie tylko urządzenia - zbiorniki ciśnieniowe. Powoływanie się natomiast na niezauważenie przez diagnostę tabliczki znamionowej na urządzeniu i na sugestie ze strony kierowcy pojazdu świadczą o braku elementarnej staranności z strony diagnosty, nieuświadamiającego sobie, że w interesie kierowcy przedstawiającego do kontroli technicznej pojazd z naczepą nie spełniającą określonych wymagań formalnych (decyzji TDT zezwalającej na eksploatację) mogło nie być poinformowanie diagnosty o tym, że naczepa podlega dozorowi technicznemu. Sąd kasacyjny nie podziela także tych zarzutów skargi kasacyjnej, które kwestionują bezwzględne stosowanie sankcji przewidzianej w art. 84 ust. 3 P.r.d. bez możliwości miarkowania tej odpowiedzialności. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że w tym przypadku mamy do czynienia z odpowiedzialnością administracyjną, która ma charakter zobiektywizowany i której miarą jest wyłącznie określony czyn - naruszenie przepisów prawnych, z pominięciem okoliczności dotyczących sprawcy i skutków jego zachowania (por. np. wyroki NSA z: 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2568/21, z 6 października 2022 r., sygn. akt II GSK 825/19, z 11 października 2023 r., sygn. akt II GSK 911/20, z 25 kwietnia 2025 r., sygn. akt II GSK 2147/21). NSA podziela pogląd organów co do tego, że w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z istotnym i poważnym co do potencjalnych konsekwencji działaniem wnoszącego skargę kasacyjną. Ewentualna niesprawność takiego urządzenia (cysterny) może stanowić poważne zagrożenie w ruchu drogowym. Świadczy o tym skierowanie przez organ Transportowego Dozoru Technicznego do Prokuratury Rejonowej w Zwoleniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez diagnostę, który pozytywnie ocenił stan techniczny badanego pojazdu mimo, że naczepa tego pojazdu nie posiadała decyzji właściwego organu zezwalającej na jej eksploatację. W ocenie NSA, Sąd I instancji dokonał zindywidualizowanej oceny naruszeń przypisanych skarżącemu, uwzględniając ich wagę i znaczenie. Nie można zarzucić WSA, ani błędnej wykładni, ani wadliwego zastosowania przepisów prawa materialnego powołanych w zarzutach skargi kasacyjnej. Ponadto należy mieć na uwadze, że bezwzględna i surowa sankcja przewidziana w art. 84 ust. 3 P.r.d. ma spełniać, poza represją, funkcję prewencyjną, a nawet odstraszającą, powstrzymywać przed podejmowaniem decyzji o dopuszczaniu do ruchu drogowego pojazdów, które mogą stanowić trudne do przewidzenia zagrożenie w tym ruchu. Z tych też powodów NSA nie uwzględnił zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia wskazanych w skardze przepisów Konstytucji RP (art. 2 i art. 31 ust. 3). W związku z przedstawioną wyżej oceną zarzutów kasacyjnych oddaleniu podlegał złożony przez pełnomocnika skarżącego w piśmie procesowym z 28 lipca 2023 r. wniosek o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a., do czasu rozpatrzenia przez Trybunał Konstytucyjny skargi konstytucyjnej w sprawie o sygn. akt SK 17/23. Jakkolwiek zakres przedmiotowy zaskarżenia pokrywa się w części z zakresem kontroli kasacyjnej NSA, to jednak nie można w tym zakresie przyjmować automatyzmu stosowania instytucji fakultatywnego zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. ma charakter fakultatywny i nawet merytoryczne powiązanie spraw ze skargi konstytucyjnej oraz skargi kasacyjnej nie stanowi automatycznej podstawy do uwzględnienia wniosku o zawieszenie postępowania sądowego (por. np. wyrok NSA z 3 października 2023 r., sygn. akt II GSK 884/20). Ostateczną ocenę celowości zawieszenia postępowania w sytuacjach uregulowanych w art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. ustawodawca pozostawił bowiem sądowi orzekającemu w sprawie (wyrok NSA z 17 stycznia 2018 r., sygn. akt II GSK 2792/17). Z uwagi natomiast na dokonanie w kontrolowanej sprawie zgodnej z wzorcami konstytucyjnymi wykładni przepisów art. 84 ust. 3 w związku z art. 84 ust. 4 P.r.d., w ocenie NSA, nie zachodzą uzasadnione podstawy do zawieszenia niniejszego postępowania sądowego. Należy dodać, że Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie wypowiadał się w kwestii zgodności z Konstytucją RP art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d. W swoim orzecznictwie podkreślał, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego (por.m.in. wyroki NSA: z: 31 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 1791/18; z 25 maja 2015 r., sygn. II GSK 1213/14; z 16 marca 2018 r., sygn. II GSK 1664/16, z 7 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 1535/19 i powołane w nich orzecznictwo). Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu art. 184 P.p.s.a., oddalił tę skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło