II GSK 2568/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-11

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta samochodowy, który dokonał wpisu o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z instalacją gazową, mimo braku odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym, może uniknąć cofnięcia uprawnień poprzez sprostowanie oczywistej omyłki w zaświadczeniu i dowodzie rejestracyjnym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprostowanie przez diagnostę zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z instalacją gazową, w sytuacji braku odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym, nie stanowiło oczywistej omyłki podlegającej sprostowaniu zgodnie z § 9 rozporządzenia. W związku z tym, naruszenie przepisów obligowało organ do cofnięcia uprawnień, a wyrok WSA uchylający decyzję organu był błędny.
Stan faktyczny
Diagnosta samochodowy wydał zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z instalacją gazową, mimo braku adnotacji o tym w dowodzie rejestracyjnym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach utrzymało w mocy decyzję Starosty o cofnięciu diagnoście uprawnień. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił tę decyzję, uznając, że diagnosta dokonał omyłkowego wpisu i podjął działania zmierzające do jego sprostowania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną SKO.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, oddalił skargę diagnosty oraz zasądził od diagnosty na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 9 września 2021 r. sygn. akt I SA/Ke 256/21 w sprawie ze skargi (...) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 22 lutego 2021 r. nr SKO.RD-52/247/12/2021 w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. oddala skargę, 3. zasądza od (...) na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach 460 (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 9 września 2021 r. sygn. akt I SA/Ke 256/21 po rozpoznaniu sprawy ze skargi (...) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Kielcach z dnia (...) nr (...) w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów w punkcie 1. uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; w punkcie 2. zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach na rzecz (...) zwrot kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach decyzją z (...)r. nr (...) utrzymało w mocy decyzję Starosty Kieleckiego z (...)r. nr (...) cofającą diagnoście (...) (diagnosta, skarżący), uprawnienia imienne do wykonywania badań technicznych pojazdów nr(...), wydane (...)r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało na podstawę prawną rozstrzygnięcia: art. 84 ust. 3 i ust. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2020 r., poz. 110 ze zm., dalej "p.r.d" lub ustawy) oraz § 2 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz.U. z 2015 r., poz. 776 ze zm., dalej "rozporządzenie"). Organ ustalił, że diagnosta wykonał badanie techniczne pojazdu z wynikiem pozytywnym, dokonując wpisu w dowodzie rejestracyjnym, pomimo braku adnotacji w dowodzie pojazdu o przystosowaniu pojazdu do zasilania gazem, czym naruszył przepis określony w pkt 10.5 kolumna 3 lit. d działu I zał. nr 1 do rozporządzenia. Właściciel ww. pojazdu 29 października 2020 r. złożył zawiadomienie o montażu instalacji gazowej. Z dokumentów załączonych do zawiadomienia wynika, że 2 sierpnia 2018 r. w ww. pojeździe dokonano montażu instalacji gazowej, a 4 lipca 2019 r. diagnosta wykonał badanie technicznego tego pojazdu określając jego wynik jako pozytywny. W odpowiedzi na wezwanie organu diagnosta wyjaśnił, że przeprowadził badanie techniczne wpisując dane do systemu CEP z decyzji TDT zezwalającej na eksploatację zbiornika LPG do 28 czerwca 2028 r. i pobierając opłatę za badanie techniczne w wysokości 162 zł. Wpisem tym i opłatą potwierdził, że samochód posiada instalację gazową i przeprowadził jej kontrolę. Dodał, że w tym dniu przeprowadzał kilka przeglądów samochodów z LPG-GAZ i być może zasugerował się innymi dowodami rejestracyjnymi, nie zweryfikował prawidłowo zapisów w dowodzie rejestracyjnym ww. pojazdu i przeoczył brak adnotacji LPG-GAZ. Nie było to jednak działanie celowe. Diagnosta dodatkowo wyjaśnił, że uprawnienia posiada od 8 lat, jest w wieku przedemerytalnym, posiada II grupę inwalidzką, a cofnięcie mu uprawnień postawi go w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Dodał, że pozbawienie go uprawnień kłóci się z elementarnym poczuciem sprawiedliwości i z zasadą proporcjonalności kary. Ponadto zauważył, że przepis na podstawie, którego popełnił błąd, obowiązuje od 13 listopada 2017 r., a wcześniej była to usterka drobna i wynik badania pozytywny. Kolegium wskazało na § 2 ust. 4 rozporządzenia określający rodzaje usterek stwierdzonych w trakcie badania technicznego W poz. 10.5 załącznika do rozporządzenia - Pojazd przystosowany do zasilania gazem, wskazano m.in., że brak odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie skutkuje stwierdzeniem, że mamy dotyczenia z usterką istotną. Wobec powyższego, diagnosta jest obowiązany do prawidłowej identyfikacji pojazdu, a wszelkie nieprawidłowości, jak brak odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, powinny skutkować uznaniem stanu technicznego pojazdu za niezgodny z warunkami technicznymi, a wynik badania pojazdu powinien być uznany za negatywny. Organ nie ma swobody w podjęciu decyzji, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień, gdy zaistnieją okoliczności, o których mowa w ww. przepisie. Na powyższą decyzję (...) złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Dnia 19 maja 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (sygn. III SA/Po 1167/15) przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne: Czy przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy prawo o ruchu drogowym w zakresie w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych - jest zgodny z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Skarżący podziela pogląd o niekonstytucyjności stosowania przedmiotowych przepisów ustawy wobec diagnostów samochodowych nawet w sytuacji, gdy postępowanie dotyczące wyżej opisanego zapytania prawnego zostało obecnie umorzone w Trybunale. W odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, uchylając zaskarżoną decyzję, wskazał, że przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. jest o charakterze typowo sankcyjnym i co do zasady nie daje możliwości "miarkowania" odpowiedzialności diagnosty w zależności o ciężaru stwierdzonych naruszeń oraz ich znaczenia dla zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wnikliwe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego należy uznać za szczególnie ważne, zważywszy jak dotkliwą sankcję przewidział ustawodawca za naruszenia obowiązków spoczywających na diagnoście opisane w art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. Zaś wszelkie wątpliwości związane z zaistnieniem przesłanek wskazanych w zapisach rozporządzenia oraz cytowanych przepisach ustawy winny być rozstrzygane na korzyść strony. Do takiego prowadzenia postępowania w sprawach jak ta będąca przedmiotem skargi, obliguje organ przepis art. 81a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. -Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej k.p.a.) W ocenie Sądu I instancji skarżący dokonał jednak omyłkowego wpisu w dowodzie rejestracyjnym i w zaświadczeniu z badania, o czym świadczą podejmowane przez niego stosowne działania, eksponowane w skardze. Z akt bezspornie wynika, że skarżący przekazał wraz z odwołaniem sprostowane w dniu (...) r. zaświadczenie, w którym określił prawidłowy wynik – negatywny okresowego badania technicznego pojazdu oraz wskazał na kwestie związane z adnotacją dotyczącą LPG w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Poprawione badanie zostało także przekazane do CEP. Oceniając powyższy dokument, należy przyznać rację stronie, że jego treść obecnie nie tylko odpowiada prawu, ale faktycznie naprawia błąd, który legł u podstaw wydania decyzji o cofnięciu uprawnień. Podejmowane faktycznie przez diagnostę działania niewątpliwie zmierzały w kierunku wystawienia, zgodnie ze stanem faktycznym, zaświadczenia o negatywnym wyniku badania technicznego i dokonania wpisu do CEP. Ostatecznie skarżący skutecznie dokonał sprostowania w zaświadczeniu o badaniu technicznym pojazdu i chociaż uczynił to po doręczaniu mu (...) r. decyzji Starosty, to jednak w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego, czyli przed wydaniem decyzji ostatecznej. W ocenie Sądu I Instancji, data sprostowania zaświadczenia z badania technicznego pojazdu ma istotne znaczenie w sprawie, w sytuacji gdy organ marginalizuje ten fakt, jako nie mający znaczenia dla wyniku sprawy, skoro nastąpiło ono po wydaniu decyzji przez Starostę. Zdaniem Sądu I instancji w okolicznościach faktycznych sprawy nie można natomiast wykluczyć, że skarżący diagnosta zmierzał do sprostowania błędnego wpisu w dowodzie rejestracyjnym, a także faktycznie został pozbawiony możliwości skorygowania tego wpisu z przyczyn od niego niezależnych. Organ nie wyjaśnił, jakie okoliczności uniemożliwiły diagnoście podjęcie takich czynności, zwłaszcza że posiadacz pojazdu, który wyjechał ze stacji diagnostycznej zabrał przecież ze sobą dowód rejestracyjny. Organ nie wyjaśnił czy skarżący miał swobodny dostęp do tego dokumentu czy też takiego nie miał, aby w ślad za sprostowanym zaświadczeniem o badaniu technicznym, dokonać nowego wpisu poprzez skreślenie omyłkowego wpisu i podania właściwej informacji w nowej rubryce w dowodzie rejestracyjnym. Tak niejasne ustalenia co do kluczowej okoliczności w sprawie nie mogą być uznane za wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Sądu I instancji, zaskarżona decyzja została wydana co najmniej przedwcześnie, albowiem prowadząc postępowanie w sprawie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych, nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności sprawy, pozwalający na jednoznaczne uznanie, że w sprawie wystąpiła wskazana przesłanka ustawowa. Od przedmiotowego wyroku organ złożył skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.) zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - obrazę § 9 rozporządzenia w zw. z art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy przez błędną jego wykładnię i uznanie, że w stanie faktycznym sprawy uchybienia, których dopuścił się diagnosta -(...), przez wydanie zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu i poczynienie odpowiedniego wpisu w dowodzie rejestracyjnym badanego pojazdu, w sytuacji, gdy montaż w tym pojeździe instalacji LPG-GAZ nie został przed datą badania ujawniony przez właściwy organ w dowodzie rejestracyjnym, podlegają sprostowaniu w trybie § 9 rozporządzenia, czyli w trybie prostowania oczywistych omyłek w wydanym przez diagnostę zaświadczeniu o wyniku badania, czy też dokonanym przez niego wpisie w dowodzie rejestracyjnym badanego pojazdu, w sytuacji gdy wyżej wskazane uchybienia, których dopuścił się diagnosta, nie stanowiły oczywistych omyłek i nie mogły zostać następnie sprostowane w oparciu o zapisy § 9 rozporządzenia, a tym samym wydanie sprostowanego (prawidłowego) zaświadczenia o badaniu technicznym z wynikiem negatywnym i wprowadzanie stosownych zmian w Centralnej Ewidencji Pojazdów czy nawet naniesienie zmian we wpisie w dowodzie rejestracyjnym nie mogło mieć wpływu na konieczność cofnięcia diagnoście uprawnień, 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - obrazę art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w związku z art. 7 , art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że Kolegium nie podjęło wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sytuacji gdy Kolegium bezsprzecznie ustaliło, że (...), przez wydanie zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu i poczynienie odpowiedniego wpisu w dowodzie rejestracyjnym badanego pojazdu, w sytuacji, gdy montaż w tym pojeździe instalacji LPG-GAZ nie został przed datą badania ujawniony przez właściwy organ w dowodzie rejestracyjnym, dopuścił się istotnego naruszenia obligującego organ do cofnięcia mu uprawnień, gdyż naruszenie to nie podlega sprostowaniu w trybie § 9 rozporządzenia, czyli w trybie prostowania oczywistych omyłek w wydanym przez diagnostę zaświadczeniu o wyniku badania, czy też dokonanym przez niego wpisie w dowodzie rejestracyjnym badanego pojazdu, - obrazę art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 81 a § 1 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że Kolegium winno było zastosować ten przepis, w sytuacji gdy w sprawie nie wystąpiły niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wymagające rozstrzygnięcia na korzyść strony. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Uchylając zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji Sądu I instancji uznał, że zaskarżona decyzja została wydana co najmniej przedwcześnie, albowiem prowadząc postępowanie w sprawie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych, nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności sprawy, pozwalających na jednoznaczne uznanie, że w sprawie wystąpiła wskazana przesłanka ustawowa. WSA wskazał, że organ w ponownym postępowaniu, winien uwzględnić fakt, że diagnosta sprostował omyłkowy wpis w zaświadczeniu o przeprowadzonym badanu technicznym zgodnie z wymogami określonymi w § 9 pkt 1 rozporządzenia, a jednocześnie ustalić, czy z przyczyn niezależnych od diagnosty faktycznie nie był on w stanie anulować błędnego wpisu w dowodzie rejestracyjnym w sposób przewidziany w § 9 pkt 2 rozporządzenia. W ocenie składu orzekającego w sprawie stanowisko to zastało zasadnie zakwestionowane w skardze kasacyjnej. Bezsporne bowiem w sprawie jest, że diagnosta wykonał badanie techniczne pojazdu marki BMW o nr rejestracyjnym (...) z wynikiem pozytywnym, dokonując wpisu w dowodzie rejestracyjnym, pomimo braku adnotacji w dowodzie pojazdu o przystosowaniu pojazdu do zasilania gazem. Zgodnie z § 2 ust. 4 rozporządzenia stwierdzone w trakcie badania technicznego usterki dzielą się na trzy grupy: 1) usterki drobne – usterki techniczne niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska, 2) usterki istotne – usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska, 3) usterki stwarzające zagrożenie – usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności. W myśl poz. 10.5 załącznika do rozporządzenia - Pojazd przystosowany do zasilania gazem, wskazano m.in., że brak odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie skutkuje stwierdzeniem, że mamy dotyczenia z usterką istotną. Wobec powyższego, diagnosta jest obowiązany do prawidłowej identyfikacji pojazdu, a wszelkie nieprawidłowości, jak brak odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, powinny skutkować uznaniem stanu technicznego pojazdu za niezgodny z warunkami technicznymi, a wynik badania pojazdu powinien być uznany za negatywny. W sprawie bezspornym jest także, że diagnosta dokonał sprostowania zaświadczenia, w którym określił prawidłowy wynik – negatywny okresowego badania technicznego pojazdu oraz wskazał na kwestie związane z adnotacją dotyczącą LPG w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Poprawione badanie zostało także przekazane do CEP. W związku z tym przypomnieć należy, że zgodnie z § 9 rozporządzenia w przypadku popełnienia oczywistej omyłki w: 1) wydanym zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu uprawniony diagnosta zatrudniony w stacji kontroli pojazdów, która przeprowadziła badanie techniczne pojazdu, prostuje ją w rejestrze, wprowadza dane do centralnej ewidencji pojazdów oraz wydaje nowe zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, 2) dokonanym wpisie w dowodzie rejestracyjnym uprawniony diagnosta zatrudniony w stacji kontroli pojazdów, która przeprowadziła badanie techniczne pojazdu, prostuje ją w rejestrze, wprowadza dane do centralnej ewidencji pojazdów oraz skreśla omyłkowy wpis i podaje właściwą informację w nowej rubryce w dowodzie rejestracyjnym; nowy wpis powinien być opatrzony datą, podpisem uprawnionego diagnosty oraz pieczątką identyfikacyjną. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pojęcie oczywistej omyłki winno być rozumiane zgodnie z jego definicję funkcjonującą w judykaturze, a sformułowaną w kontekście tego typu uchybień znajdujących się w treści orzeczeń administracyjnych. Zatem za orzecznictwem i piśmiennictwem przedmiotu wskazać należy, że grupa błędów stanowiących przedmiot sprostowania czyli grupa oczywistych omyłek została określona przez ustawodawcę poprzez gramatyczne wyznaczenie ich zakresu. Grupę tę stanowią omyłki, które mają charakter stylistyczny, składniowy i błędy językowe, oraz błędy które zauważalne są "na pierwszy rzut oka", bez konieczności przeprowadzania dodatkowych badań czy ustaleń (np. Z. R. Kmieciak: Sprostowanie decyzji administracyjnej, Casus 2008/2/33; B. Adamiak: glosa do wyroku NSA z dnia 6 maja 1987 r., sygn. akt IV SA 1050/86, OSP 1991, nr 3, poz. 66; wyrok NSA z dnia 11 października 2017 r., sygn. akt II OSK 2530/16). Sprostowaniu nie mogą podlegać błędy i omyłki istotne, których dopuszczono się w stosowaniu prawa, a więc co do ustalenia prawa obowiązującego, stanu faktycznego i jego kwalifikacji prawnej oraz ustalenia konsekwencji prawnych zastosowania określonej normy prawnej. Sprostowanie nie może prowadzić do merytorycznej zmiany decyzji (tak np. z 20 czerwca 2012 r. I OSK 782/12). W świetle powyższego, w rozpoznawanej sprawie analizowane zaświadczenie nie zawierało omyłki oczywistej, a sprostowanie zaświadczenia przez diagnostę spowodowało merytoryczną zmianę pierwotnie wydanego zaświadczenia, na co wbrew stanowisku Sądu I instancji nie pozwala § 9 rozporządzenia. Dlatego też nie można za trafny uznać pogląd wyrażony w zaskarżonym wyroku, że organ odwoławczy wydał decyzję przedwcześnie. Zdaniem składu orzekającego organy obu instancji, działając na podstawie przepisów prawa zebrały i rozpatrzyły w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy oraz wyjaśniły dokładnie stan faktyczny sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes diagnosty. Organy nie uchybiły przy tym zasadzie pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej. Dowody zgromadzone w sprawie nie budzą wątpliwości NSA, a argumentacja oraz ocena materiału dowodowego dokonana przez organy mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów. Nie można dopatrzyć się także w okolicznościach sprawy wątpliwości faktycznych i prawnych, które organy powinny były dostrzec i rozstrzygnąć na korzyść diagnosty. Zasadnie również organy stwierdziły, że wykonanie przez diagnostę badania technicznego pojazdu marki BMW o nr rejestracyjnym (...) z wynikiem pozytywnym i dokonanie wpisu w dowodzie rejestracyjnym, w sytuacji braku adnotacji w dowodzie pojazdu o przystosowaniu pojazdu do zasilania gazem, stanowi naruszenie przepisu określonego w pkt 10.5 kolumna 3 lit. d działu I zał. nr 1 do rozporządzenia. Wskazane naruszenie, zgodnie z art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy, obliguje organ do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy, stanowiący podstawę prawną cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Oznacza to, że stwierdzenie określonych uchybień skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. W przepisie tym nie ma mowy o winie, wystarczy stwierdzenie obiektywnie dokonanych uchybień. Aby zaistniała odpowiedzialność administracyjna diagnosty musi on wydać zaświadczenie albo dokonać wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Oznacza to, że stwierdzenie określonych uchybień skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. Ustawa nie dopuszcza żadnego wyjątku, który wyłączałby wydanie takiej decyzji, w szczególności decyzja ta nie jest uzależniona od motywów, którymi kierował się diagnosta, naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy (por. wyroki NSA z dnia: 21 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 3598/17, 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 277/18, 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12, 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 60/12, 12 września 2012 r., sygn. akt II GSK 422/11, 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 619/11, 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1395/10 czy też 26 maja 2021 r., sygn. akt II GSK 987/18). Przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy nie daje również organowi prawa do miarkowania konsekwencji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym są traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami - będzie rodziło po stronie organu obowiązek cofnięcia uprawnień (por. wyroki NSA z dnia: 30 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1387/18; 25 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 46/14; 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 60/12). Zatem na odpowiedzialność diagnosty, wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy, nie mógł mieć wpływu wiek diagnosty, fakt, że znajduje się w okresie ochronnym. Zauważyć przy tym należy, że przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy spełnia funkcję zapobiegawczą i sankcyjną jednocześnie. Jego celem jest więc odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów (zob. wyroki NSA z dnia: 13 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 1239/15; 21 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3537/15). Zauważyć również należy, że zaskarżona decyzja nie narusza konstytucyjnej zasady proporcjonalności, o której mowa w art. 2, art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. O zgodności z Konstytucją RP art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy wielokrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, który w swoim orzecznictwie podkreślał, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego (por.m.in. wyroki NSA z dnia: 25 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14; 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14; 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II GSK 928/13; 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12; 16 marca 2018 r. sygn. akt II GSK 1664/16). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną, poglądy zaprezentowane w wymienionych orzeczeniach w pełni podziela. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można mówić o nieproporcjonalności skutków przewidzianych przez art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy, albowiem ustawodawca ustalając wymieniony skutek stwierdzenia deliktu diagnosty wyraził pogląd - co do zasady - o doniosłości prawidłowości kontroli technicznej dla bezpieczeństwa drogowego (por. wyrok NSA z dnia 17 września 2020 r., sygn. akt II GSK 187/20). Brak przeglądu, nieprawidłowe wykonanie lub poświadczenie nieprawdy stoi w oczywistej sprzeczności z założonym celem ustawodawcy, a mianowicie eliminacji z ruchu pojazdów niespełniających wymaganych norm. Rozwiązanie ustawowe chroni dobro społeczne rozumiane jako bezpieczeństwo i eliminacja zagrożeń. W żadnej mierze nie można uznać, że dobro jednostki - diagnosty dopuszczającego do ruchu drogowego pojazd nie spełniający norm - jest wyżej cenione niż dobro wszystkich uczestników ruchu. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym lub przepisami, jak i przeprowadzenie wadliwego badania może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, a przez to godzić w życie i zdrowie ludzkie. Waga obowiązków i odpowiedzialność spoczywająca na diagnoście pozostaje zatem w proporcjonalnym związku z sankcją za ich uchybienie. Nie może przy tym budzić wątpliwości, że celem art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów, którzy swoim postępowaniem zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Zatem nie sposób zatem uznać, aby w tej sytuacji przepis ten pozostawał w sprzeczności ze wskazanymi w skardze kasacyjnej przepisami Konstytucji RP. Należy również zwrócić uwagę na fakt, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zadał pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego postanowieniem z dnia 19 maja 2016 r. o sygn. III SA/Po 1167/15 dotyczące oceny konstytucyjności art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy, zaś Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 19 grudnia 2017 r. o sygn. P 16/16 - umorzył postępowanie w tej sprawie. Jak wynika z uzasadnienia tego postanowienia, Trybunał wskazał m.in. na jednolite orzecznictwo w tym zakresie, a także podkreślił, że art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym musi być stosowany w sposób ścisły, po wnikliwym zbadaniu stanu faktycznego konkretnej sprawy (por. także wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1830/16). Zgodnie z art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim, uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA, sąd ten może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszym przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny uznał bowiem, że stan prawny i faktyczny sprawy został dostatecznie wyjaśniony i nie pozostawia wątpliwości. Ponadto - w świetle ocen i rozważań poczynionych wyżej przez Naczelny Sąd Administracyjny - organy administracji prawidłowo zebrały, rozpatrzyły i oceniły zgromadzony materiał dowodowy. Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga SKO jest zasadna. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok, a następnie rozpoznał skargę, uznając że podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804, z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło