I OSK 1032/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-04-17

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Marian Wolanin, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba strony, potwierdzona zwolnieniem lekarskim, stanowi wystarczającą przesłankę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli nie była nagła i strona miała możliwość skorzystania z pomocy innych osób?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sam fakt choroby strony, nawet potwierdzony zwolnieniem lekarskim, nie jest wystarczający do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli choroba nie była nagła i strona miała możliwość skorzystania z pomocy innych osób, w tym współmałżonka. Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy, co oznacza, że uchybienie musiało nastąpić z powodu przeszkody zewnętrznej i obiektywnej, której strona nie mogła przezwyciężyć.
Stan faktyczny
Strona H. B. wniosła odwołanie od decyzji Wojewody Mazowieckiego ustalającej odszkodowanie za nieruchomość, dołączając wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia z powodu choroby i zaświadczenie lekarskie. Minister Rozwoju, Pracy i Technologii odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia i termin został przekroczony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę strony na postanowienie Ministra. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez H. B. i M. B. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Marian Wolanin Sędzia del. WSA Jakub Zieliński po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. B. i M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2021 r., sygn. akt I SA/Wa 464/21 w sprawie ze skargi H. B. i M. B. na postanowienie Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 14 stycznia 2021 r., nr DLI-V.7615.104.2020.RK w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 16 września 2021 r., sygn. akt I SA/Wa 464/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę H. B. i M. B. (dalej również: "odwołujący się", "skarżący", "strony skarżące") na postanowienie Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii (dalej również: "Minister", "organ odwoławczy", "organ I instancji") z 14 stycznia 2021 r., nr DLI-V.7615.104.2020.RK w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody Mazowieckiego (dalej również: "Wojewoda", "organ I instancji") z 20 grudnia 2019 r., nr 4052/2019. Aktem tym organ I instancji orzekł o ustaleniu na rzecz ww. skarżących odszkodowania za prawo własności udziału w części nieruchomości położonej w W., w dzielnicy T., obręb [...], nr [...], przeznaczonej pod realizację inwestycji drogowej oraz o zobowiązaniu Prezydenta Miasta A. (dalej również: "Prezydent") do wypłaty ustalonego odszkodowania w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Opisana wyżej decyzja odszkodowawcza Wojewody została zakwestionowana odwołaniami: Prezydenta z 30 stycznia 2020 r. i H. B. z 17 lutego 2020 r. Do pisma odwołującej się dołączono wniosek o przywrócenie terminu do złożenia środka odwoławczego i druk zaświadczenia lekarskiego "ZUS ZLA" z 8 lutego 2020 r. Decyzją Ministra z 14 stycznia 2021 r., nr DLI-V.7615.104.2020.RK – po rozpatrzeniu odwołania Prezydenta – na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: "kpa"), uchylono kwestionowany akt Wojewody i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wojewoda, pismem z 2 marca 2020 r., przekazał Ministrowi w ślad za aktami sprawy odwołanie skarżącej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując, że nie znajduje podstaw do jego uwzględnienia (art. 132 kpa). Postanowieniem z 14 stycznia 2021 r., nr DLI-V.7615.104.2020.RK, Minister, po rozpatrzeniu ww. wniosku, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody. W uzasadnieniu wskazał, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (dalej: "zpo") decyzji wynika, że została ona doręczona odwołującej się 23 stycznia 2020 r., a więc termin do wniesienia środka upłynął 6 lutego 2020 r., gdy ze stempla pocztowego wynika, że zostało ono nadane w Urzędzie Pocztowym [...] - 17 lutego 2020 r. Podnosząc powyższe organ II instancji uznał, że termin na złożenie odwołania został przez wnoszącą przekroczony. Przywołując przesłanki z art. 58 kpa, Minister ocenił, że choroba strony nie może zostać uznana za przeszkodę uniemożliwiającą sporządzenie odwołania i złożenie go przez osobę inną niż strona postępowania. Wskazał, że ww. środek nie wymaga szczegółowego uzasadnienia (art. 128 kpa), a wystarczającym jest wyrażenie przez stronę niezadowolenia z rozpatrzenia sprawy. Podkreślił, że w ocenianej sprawie, niedotrzymanie terminu na wniesienie odwołania nie nastąpiło bez winy odwołującej się, w rozumieniu art. 58 § 1 kpa. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na postanowienie Ministra z 14 stycznia 2021 r. wnieśli H. B. i M. B., zarzucając mu naruszenie: 1. art. 59 § 2 kpa, art. 58 § 1 i § 2 kpa i art. 6 kpa, poprzez odmowę przywrócenia terminu skarżącej do zaskarżenia decyzji Wojewody z 20 grudnia 2019 r., podczas gdy uprawdopodobniła ona dostatecznie przyczyny uchybienia i uzasadniła przywrócenie tego terminu, przebywaniem na zwolnieniu lekarskim; 2. art. 7 kpa, poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności pominięcie przez organ II instancji faktu, że skarżąca od 5 lutego 2020 r. do 10 lutego 2020 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, w związku z czym zaistniała przeszkoda uniemożliwiająca jej złożenia odwołania; 3. art. 77 kpa, poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, czyli pominięcie przez organ, że skarżąca wystarczająco uprawdopodobniła okoliczność, że nie złożyła odwołania od decyzji z przyczyn nagłych, jakimi były choroba i przebywanie na zwolnieniu lekarskim; 4. art. 80 kpa, poprzez niedokonanie na podstawie całokształtu materiału dowodowego oceny, czy udowodniono okoliczność, że przebywanie na zwolnieniu lekarskim jest wystarczającym powodem do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W oparciu o powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia, rozważenie przez Sąd uchylenia decyzji organu I instancji w całości i zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że postanowienie Ministra odpowiada prawu. W uzasadnieniu Sąd I instancji przywołał art. 58 § 1 kpa, z którego wynika, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podzielił pogląd wyrażany w orzecznictwie, według którego uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Podkreślił również, że odwołanie się w art. 58 § 1 kpa do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Końcowo Sąd Wojewódzki stwierdził, że Minister prawidłowo uznał wniosek za złożony w terminie, jednak skarżąca nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wskazał na możliwość skorzystania przez nią z pomocy męża, który również był stroną postępowania i otrzymał decyzję. Zauważył też, że zaświadczenie lekarskie stwierdzające niezdolność do pracy i stanowiące podstawę ewentualnego przywrócenia terminu, zostało wystawione z datą wsteczną - po dacie upływu terminu do wniesienia odwołania. Konkludując WSA ocenił, że Minister zasadnie postanowił o odmowie przywrócenia terminu, nie naruszając art. 58 § w zw. z art. 59 § 1 kpa. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wywiedli H. B. i M. B., na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa (powinno być: pkt 1 i pkt 2 w sytuacji wskazywania obu rodzajów naruszeń), zarzucając mu: I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 151 ppsa w zw. z art. 7 kpa i art. 77 kpa i 80 kpa poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca kasacyjnie bez swojej winy uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody nr 4052/2019 z 20 grudnia 2019 r., podczas gdy uprawdopodobniła ona dostatecznie przyczyny uchybienia i dostatecznie uzasadniła przywrócenie jej tego terminu, a przyczyną wniesienia przez nią odwołania po terminie był fakt że przebywała zwolnieniu lekarskim; II. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię: 1. art. 129 § 1 i § 2 kpa i art. 134 i art. 145 "§ 11" (powinno być: § 1) pkt 4 kpa oraz art. 57 § 1 i art. 58 § 1 i § 2 kpa, art. 60 kpa i art. 63 § 1 kpa poprzez bezzasadną i bezpodstawną odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Wojewody i w konsekwencji uznaniu postanowienia z 14 stycznia 2021 r. za zasadne, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wskazuje, że skarżąca kasacyjnie w terminie do złożenia odwołania od decyzji chorowała i przebywała na zwolnieniu lekarskim, wobec czego bez swojej winy nie mogła dochować terminu do wniesienia odwołania od ww. postanowienia. W uzasadnieniu środka zaskarżenia rozwinięto powyższe zarzuty. Wskazując na powyższe autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania i zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ppsa, nie zachodzą. Rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 ppsa, gdyż w skardze kasacyjnej, na podstawie art. 176 § 2 ppsa, zawarto oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Objęte wniesionym środkiem zaskarżenia zarzuty nie pozwalają bowiem na skuteczne zakwestionowanie ustaleń oraz oceny dokonanej przez Sąd I instancji. W pierwszej kolejności należy odnieść się do skargi kasacyjnej M. B. Skarżącemu nie zostało doręczone kwestionowane postanowienie Ministra odmawiające H. B. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody. Nie wykazał on również żadnego interesu prawnego wynikającego bądź z przepisów proceduralnych, ustrojowych czy też prawa materialnego w kwestionowaniu ww. aktu Ministra. Oczywiście posiadał on interes prawny w zaskarżeniu decyzji odszkodowawczej Wojewody (jako współwłaściciel spornej nieruchomości), ale z uprawnienia tego nie skorzystał. Odwołanie wniosła jego żona – H. B., a przedmiotem niniejszego postępowania było zbadanie zasadności postanowienia Ministra odmawiającego jej przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoławczego od decyzji organu I instancji z 20 grudnia 2019 r. W myśl art. 50 kpa, uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi (§2). Na mocy uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 kwietnia 2005 r., sygn. akt OPS 1/04, "Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, może z urzędu badać, czy skarga ta została wniesiona przez stronę". Sytuacja taka zachodzi w ocenianej sprawie. Jak przyjęto w orzecznictwie, interes prawny oznacza to samo, co wskazanie przepisu prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać ochrony ze względu na zaspokojenie własnej potrzeby (vide: wyrok NSA z 27 września 1999 r., sygn. akt IV SA 1285/98). Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot swojego zainteresowania sprawą nie może poprzeć przepisami prawa materialnego. Ze skargą może więc wystąpić, co do zasady, podmiot, który wykaże "związek między chronionym przez przepisy prawa materialnego interesem prawnym a aktem lub czynnością organu administracji publicznej" (B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2003, s. 424). Innymi słowy, osoba nie posiadająca interesu prawnego nie może poszukiwać ochrony na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego. W rezultacie skarga wniesiona przez taki podmiot, który nie może mieć legitymacji skargowej (np. organ, który wydał decyzję w pierwszej instancji) podlega odrzuceniu, natomiast stwierdzenie w toku postępowania, że wnoszący skargę nie legitymuje się interesem prawnym powoduje oddalenie skargi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, M. B. nie posiada interesu prawnego w zaskarżeniu postanowienia Ministra o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a jedynie interes faktyczny. Kwestionowany akt dotyczy bowiem wyłącznie wniosku o przywrócenie terminu złożonego przez jego żonę – H. B. i jej interesu prawnego. Wydając zaskarżony wyrok Sąd I instancji nie dostrzegł powyższej nieprawidłowości, traktując ww. jako stronę postępowania, co doprowadziło do tego, że został mu doręczony wyrok WSA wraz z uzasadnieniem, uznany przez niego we wniesionej skardze kasacyjnej jako dotknięty wskazanymi w niej wadami. Odrzucenie skargi kasacyjnej na zasadzie art. 178 ppsa może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy nie ma wątpliwości, że skarga została wniesiona przez podmiot, który nie może być stroną postępowania w rozumieniu art. 12 w zw. z art. 32 i art. 33 ppsa. Warunek ten nie jest spełniony w przypadku, gdy skarga kasacyjna pochodzi od osoby traktowanej przez Sąd I instancji jak strona. Wtedy ustalenie, że wnoszący skargę kasacyjną nie jest stroną wymaga merytorycznego rozpoznania sprawy w kontekście posiadania przezeń interesu prawnego w sprawie i może prowadzić do oddalenia skargi kasacyjnej, co musiało mieć miejsce w ocenianej sprawie. Przechodząc do oceny skargi kasacyjnej H. B. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie została ona oparta na uzasadnionych podstawach. W myśl art. 58 § 1 kpa, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Z powyższej regulacji wynika, że istnieją cztery przesłanki przewrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, które muszą wystąpić łącznie: uchybienie terminowi, złożenie przez zainteresowanego stosownego wniosku w określonym terminie, uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz dokonanie czynności, dla której termin był przewidziany. W ocenianej sprawie okolicznością bezsporną jest spełnienie przez skarżącą trzech ze wskazanych powyżej przesłanek przywrócenia terminu. Spór koncentruje się natomiast wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji i organ, że skarżąca w złożonym wniosku nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody. Zdaniem Sądu kasacyjnego, nie można uznać, aby powoływane przez autora skargi kasacyjnej okoliczności, dotyczące złego stanu zdrowia skarżącej same przez się mogły usprawiedliwiać brak winy w dokonaniu czynności procesowej z uchybieniem terminu. Jak bowiem przyjmuje się w orzecznictwie i na co powołał się Sąd I instancji, podstawą przywrócenia terminu może być jedynie nagła, nieprzewidziana choroba, nie zaś schorzenie, które jednocześnie nie uniemożliwia stronie w sposób trwały funkcjonowania w społeczeństwie i załatwiania własnych spraw. Jak zasadnie wskazał Sąd meriti: "Tylko choroba nagła, która uniemożliwia osobiste działanie, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania czynności. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest zatem wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu" (vide np.: wyroki NSA: z 17 grudnia 2015 r., II OSK 1004/14, z 30 grudnia 2016 r., I OSK 2139/16, z 24 kwietnia 2020 r., I OSK 2578/19 i I OSK 2579/19, z 28 kwietnia 2020 r., I OSK 4126/18, czy postanowienia NSA: z 7 października 2021 r., I OZ 319/21, z 7 lutego 2023 r., III OZ 38/23). W świetle przywołanego wyżej orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności przemawiających za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (vide np.: wyroki NSA: z 24 kwietnia 2020 r., I OSK 2576/19; z 19 listopada 2021 r., I OSK 628/21; czy postanowienia NSA: z 16 grudnia 2022 r., I OZ 599/22, z 23 listopada 2022 r., I OZ 599/22). Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika więc, że przywrócenie terminu będzie uznane za niezawinione, gdy doszło do niego na skutek przeszkody nie do przezwyciężenia. Przeszkoda taka musi mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminu można stwierdzić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Autor skargi kasacyjnej, formułując zarzut naruszenia art. 151 ppsa w zw. z art. 7 kpa, art. 77 kpa (bez wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej) i art. 80 kpa, uzasadnienie powyższego naruszenia ograniczył jedynie do wskazania, że cyt. "materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy jednoznacznie wskazuje, iż skarżąca kasacyjnie bez swojej winy uchybiła terminowi (...) podczas gdy skarżąca kasacyjnie uprawdopodobniła dostatecznie przyczyny uchybienia i dostatecznie uzasadniła przywrócenie jej tego terminu, a przyczyną nie wniesienia przez nią odwołania w terminie był fakt iż przebywała ona wolnieniu lekarskim". Dodatkowo jedynie wskazano, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że skarżąca miała możliwość skorzystania z pomocy męża w zakresie złożenia odwołania. Prócz przytoczonych powyższej twierdzeń uzasadnienie skargi kasacyjnej stanowią cytaty z orzecznictwa sądów administracyjnych, dotyczące problematyki przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że już samo zajęcie przez Sąd Wojewódzki stanowiska w powyższej materii - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej – potwierdza, że Sąd ten uwzględnił dowody na okoliczność stanu zdrowia przedstawione przez stronę, choć dokonał, odmiennej, niż chciałaby tego skarżąca, (a jednocześnie słusznej) ich walidacji. W ocenie Sądu kasacyjnego argumentacja oparta jedynie na stwierdzeniu, że Sąd meriti nie zbadał całokształtu materiału dowodowego i pominął istotne okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, bez konkretnego ich wskazania, nie może stanowić podstawy skutecznego kwestionowania wyroku. Zauważenia w tym miejscu wymaga, że zarzuty procesowe podnoszone w skardze kasacyjnej w dużej mierze stanowią powtórzenie zarzutów skargi do Sądu Wojewódzkiego, a towarzysząca im argumentacja sprowadza się praktycznie do zacytowania orzecznictwa i polemiki z oceną wyrażoną przez WSA. Argumentacja podnoszona w środku zaskarżenia sprowadza się w zasadzie do twierdzenia, że sam fakt legitymowania się przez stronę zaświadczeniem lekarskim o niezdolności do pracy jest wystarczający, by – niezależnie od pozostałych okoliczności sprawy – uchybiony termin przywrócić. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje konkretnie, czy choroba skarżącej była nagła, a jej przebieg wykluczał sporządzenie i nadanie odwołania do organu, nie wyjaśnia również, dlaczego nie miała ona możliwości skorzystania z pomocy męża, który – jak słusznie zauważył Sąd I instancji – również był stroną postępowania przed Wojewodą, a którego adres do doręczeń jest tożsamy z adresem skarżącej. M. B. odebrał kwestionowany akt organu I instancji w tej samej dacie, w której doręczono go jego żonie, a jednak odwołania od decyzji w imieniu własnym nie złożył. W argumentacji wniosku o przywrócenie terminu, skargi do WSA i w końcu – skargi kasacyjnej do NSA, brak jest również uzasadnienia przyczyny, która uniemożliwiałaby jego pomoc w tym zakresie, w sytuacji choroby żony. Uzasadnienie zarzutu ogranicza się jedynie do wskazania, że skarżąca w związku ze swoim stanem zdrowia przebywała na zwolnieniu lekarskim, a cyt.: "Sąd I instancji przyjął błędnie przyjął i wyprowadził błędne wnioski podnosząc okoliczność, iż skarżąca miała możliwość skorzystania z pomocy męża w zakresie złożenia odwołania." Samo tego typu stwierdzenie uznać należy za gołosłowne i bez wątpienia sprzeczne z przywoływaną w skardze kasacyjnej tezą z orzecznictwa - "Przywrócenie terminu jest możliwe tylko wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku." Słusznie Sąd I instancji zauważył, że stosownie do art. 128 kpa, odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Konkretnej argumentacji i działań strony ukierunkowanych na skuteczne zakwestionowanie decyzji i przyczyn braku możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich, wnosząca nie wskazuje. Sąd kasacyjny oczywiście zauważa, że z dołączonego do wniosku o przywrócenie terminu, zaświadczenia lekarskiego wynika, że skarżąca od 6 do 10 lutego 2020 r. nie była zdolna do pracy i powinna leżeć (w rubrykę: "Dane o niezdolności do pracy", pkt 16 "Wskazania lekarskie" wpisano cyfrę "1", która oznacza: "Chory powinien leżeć"), jednak sytuacja taka nie wyklucza sporządzenia choćby szczątkowego odwołania i skorzystania z pomocy innych osób w celu jego skierowania do organu. Z tych powodów zgodzić się należy z Sądem Wojewódzkim, że sam fakt złego stanu zdrowia skarżącej, niewywołany jednak nagłą, nieprzewidzianą chorobą przypadającą na okres umożliwiający skuteczne wniesienie odwołania, nie był wystarczającą przesłanką dla uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu. W odniesieniu do drugiego z objętych środkiem odwoławczym zarzutów, naruszenia: art. 129 § 1 i § 2 kpa i art. 134 i art. 145 § 1 pkt 4 kpa oraz art. 57 § 1 i art. 58 § 1 i § 2, art. 60 i art. 63 § 1 kpa, wskazać należy, że: po pierwsze - normy art. 129 § 1 i § 2 kpa (sposób i termin do wniesienia odwołania), art. 134 kpa (dotycząca niedopuszczalności odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania), art. 57 § 1 kpa (sposób obliczania terminów), art. 58 kpa (przywrócenie terminu), art. 60 kpa (wstrzymanie wykonania decyzji administracyjnej/postanowienia administracyjnego) i art. 63 § 1 kpa (sposób wniesienia i treść podania) - z wyłączeniem art. 58 § 1 i 2 kpa (którego brak naruszenia oceniono wyżej) - nie były stosowane tak w postępowaniu przed organem jak i przed Sądem I instancji; po drugie – zawarty w petitum środka zaskarżenia jego zwięzły opis, wskazuje bardziej na charakter procesowy i skupienie się przez wnoszącego na ponownej próbie zakwestionowania oceny stanu faktycznego przyjętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, w aspekcie braku winy w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania; po trzecie zaś – w skardze kasacyjnej brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia przywołanych naruszeń, co dyskwalifikuje ten zarzut, jako podlegający ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W kwestii podnoszonego naruszenia art. 145 § 1 pkt 4 kpa (przesłanki wznowienia postępowania w sytuacji, gdy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu) zauważyć należy, że zarzut ten również nie został przez autora skargi kasacyjnej sprecyzowany, tak w petitum wniesionego środka zaskarżenia, jak i w uzasadnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest nie tylko zobowiązany, a wręcz nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny (vide np.: wyroki NSA z: 7 stycznia 2010 r., II FSK 1289/08, z 19 stycznia 2015 r., I OSK 1882/13, z 15 maja 2015 r., OSK 2207/13, z 6 października 2015 r., I OSK 192/14 i I OSK 290/14, z 19 września 2017 r., II OSK 2590/16, czy z 25 maja 2021 r., II OSK 887/21). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło