II SA/Rz 842/15
WyrokWSA w Rzeszowie2016-01-28
Skład orzekający: Małgorzata Wolska, Magdalena Józefczyk, Joanna Zdrzałka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu, jeśli kierowca użył magnesu neodymowego zakłócającego pracę urządzenia, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał wpływu na to naruszenie i zastosował odpowiednie środki organizacyjne?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za działania kierowców, nawet jeśli naruszenia te są umyślne. Aby uwolnić się od odpowiedzialności, przedsiębiorca musi udowodnić, że podjął wszelkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia i jego przyczyn, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych, a nie wynikających z niewłaściwej organizacji pracy lub doboru kadry.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5000 zł za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu, spowodowane użyciem magnesu neodymowego zakłócającego pracę urządzenia. Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że odpowiedzialność ponosi wyłącznie kierowca, a on sam nie miał wpływu na naruszenie i zastosował odpowiednie środki organizacyjne. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy za brak zapewnienia właściwej organizacji pracy i nadzoru. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do WSA, podtrzymując swoje argumenty.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący NSA Małgorzata Wolska Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk /spr./ WSA Joanna Zdrzałka Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej -skargę oddala-
Przedmiotem skargi EP, prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą EP [..] , jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [..] kwietnia 2015 r. nr [..] w przedmiocie kary pieniężnej w transporcie drogowym, którą wydano w następującym stanie sprawy;
W dniu 5 sierpnia 2014 r. funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we [..] na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [..] przeprowadzili kontrolę zespołu pojazdów m-ki Scania o nr rej. [..] z cysterną o nr [..], kierowanego przez JS wykonującego transport drogowy towaru niebezpiecznego UN 3257.
W związku ze stwierdzonym naruszeniem polegającym na używaniu przez kierowcę magnesu neodymowego zakłócającego pracę tachografu zainstalowanego w ww. pojeździe zawiadomiono EP o wszczęciu postępowania w sprawie podejrzenia naruszenia warunków i zasad wykonywania przewozów drogowych.
Decyzją z dnia [..] października 2014 r. nr [..][..] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego we [..] nałożył karę pieniężną w kwocie 5000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp.6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 z późn. zm., dalej zwaną: ustawą).
Ustalono, w dniach 4 - 5 sierpnia 2014 r. wykonujący na jej rzecz przewóz drogowy kierowca JS realizował przejazd na trasie P. – K.-O. – W. – K. – J. o długości ok. 410 km. Na karcie kierowcy oraz tachografie zarejestrowano jednak odległość wynoszącą tylko ok. 349,3 km. Kierowca zeznał, że wpływał na prace impulsatora tachografu poprzez przykładanie magnesu, na skutek czego urządzenie zamiast aktywności rejestrowało odpoczynek. W godzinach 20:11 - 21:03 w dniu 4 sierpnia 2014 r. nie rejestrował również aktywności na swojej karcie kierowcy. Zeznał też, że jego wynagrodzenie uzależnione jest od liczby przejechanych kilometrów i przewiezionego towaru.
W odwołaniu od powyższej decyzji EP zakwestionowała przyjętą przez organ kwalifikację stwierdzonego naruszenia, ponieważ skoro na skutek przyłożenia magnesu rejestrowany był odpoczynek zamiast aktywności, to jednak pewne dane były rejestrowane, to nie można w jej ocenie nałożyć na nią kary na podstawie przepisu sankcjonującego brak rejestrowania określonych danych, gdyż poprzez użycie magnesu doszło jedynie do zmiany treści zapisu. Za takie manipulacje przy urządzeniu odpowiedzialność winien ponieść wyłącznie kierowca, stosownie do lp. 13.1 lub lp. 13.7 załącznika nr 1 do ustawy.
Opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, podzielając w całości ustalenia i ich ocenę dokonaną przez organ I instancji. Użycie magnesu zakłócającego pracę urządzenia rejestrującego wypełniło w ocenie organu dyspozycję lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do usatwy. Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdzono, że przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za niezapewnienie właściwej organizacji pracy i brak należytego nadzoru nad podległymi pracownikami. W rozpoznawanej sprawie przedsiębiorca nie wykazał, aby ziściły się wobec niego określone w art. 92b i 93c ustawy, przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary za stwierdzone naruszenia. W sprawie zastosowano też właściwe przepisy, a zakresem kontroli drogowej objęto okres 29 dni od dnia 8 lipca do 5 sierpnia 2014 r.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie EP zarzuciła niedostateczne wyjaśnienie przez organy wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, a także niedokonanie oceny, czy nie zachodziły wobec niej przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary określone w art. 92b i 92c usatwy. Podkreśliła, że za stwierdzone naruszenie odpowiedzialność powinien ponieść wyłącznie kierowca. Ponadto kierowca ten rejestrował swoją aktywność na karcie kierowcy, który zresztą przyjął mandat i został ukarany przez pracodawcę karą nagany. Zapewniła, że w przedsiębiorstwie stosuje odpowiednią organizację czasu pracy, zasady wynagradzania oraz nadzór nad kierowcami, którym zapewniane są także odpowiednie szkolenia. Nie wykazano zaś w toku postępowania, aby przedsiębiorstwo miało wpływ na powstałe naruszenie. Sama zaś decyzja nie odpowiada wzorowi określonemu w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 23 lipca 2013 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2014, poz.1647). Zakres kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwana dalej w skrócie p.p.s.a., z którego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. W myśl art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części Sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
Skarga okazała się nieuzasadniona.
W świetle podniesionych w skardze, jak i w odwołaniu zarzutów przyjąć należy, że kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje przede wszystkim możliwość zastosowania wobec skarżącej regulacji art. 92 b i c ustawy. Zgodnie z treścią pierwszego z nich nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85; b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym; c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92 ustawy, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń (ust. 2). Przepis art. 92 c, stanowi natomiast, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub; 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Przepisy ust. 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio w przypadku nałożenia kary przez uprawniony zagraniczny organ (ust. 2).
Zdaniem skarżącej przepisy te powinny znajdować w sprawie zastosowanie albowiem postępowanie kierowcy było tylko i wyłącznie jego własną inwencją, zaś skarżąca nie miała o tej sytuacji jakiejkolwiek wiedzy. Jako przedsiębiorca dokonała należytej staranności, aby nie doprowadzić do sytuacji opisanej w zaskarżonej decyzji. Wprowadziła odpowiednie rozwiązania organizacyjne oraz rozwiązania w zakresie postępowania z kierowcami. Sam kierowca potwierdził, ze firma nie wiedziała o użyciu magnesu a to zwalnia przedsiębiorcę od ponoszenia odpowiedzialności. W przedsiębiorstwie nie działają mechanizmy, które zmuszałyby kierowcę do takiego zachowania.
Rozstrzygając tak zakreślony spór na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie, przy czym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Art. 15 ust. 8 ww. Rozporządzenia stanowi natomiast, iż zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy, który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi karą pieniężną w wysokości 5 000 złotych.
Przepis art. 92a ust. 1 ustawy, ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Zauważyć należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (tak NSA w wyroku z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10 dostępny na str. internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 ustawy i przywołanego wyżej art. 92c ust. 1 ustawy - jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
Podnieść w tym miejscu należy, że analiza dyspozycji art. 92b (określającego wyłącznie w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenie pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku przesłanek ekskulpujących takich jak: zapewnienie przez podmiot wykonujący przewóz właściwej organizacji pracy i dyscypliny pracy, jak i prawidłowe zasady wynagradzania) oraz ww. art. 92c ustawy prowadzi do konstatacji, że przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie art. 92c nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać. Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie ukształtowanym na gruncie obowiązującej do dnia 1 stycznia 2012 r. treści przepisu art. 93 ust. 7 ustawy, wyłączającego możliwość nałożenia kary w sytuacji, gdy naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący nie mógł przewidzieć, jak i art. 92a ust. 4 ustawy odnoszącego się do braku wpływu takiego podmiotu na powstałe naruszenie. W orzecznictwie tym uznaje się, że w dyspozycji ww. przepisów nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 93 ust. 7 oraz art. 92a ust. 4 ustawy, bowiem tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Stąd też w przywołanych przepisach ustawy chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a niezwiązane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Przepisy te wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 89/11 oraz z dnia 19 stycznia 2011r., sygn. akt VI SA/Wa 1854/10 dostępne na str. internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przedsiębiorca, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności powinien wykazać, że przedsięwziął wszystkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia prawa i jego przyczyny.
Powyższa argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 ustawy, że regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy, zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. akt P 19/06)".
Uwzględniając powyższe nie można uznać, że okoliczności sprawy i przedstawione przez skarżącą wyjaśnienia wskazują, że nie miała ona wpływu na powstanie naruszenia, zaś naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 4 kwietnia 2012 r. sygn. akt II SA/Rz 1047/11 (NSA oddalił skargę kasacyjną wyrokiem z dnia 11.12.2013 r. sygn. akt II GSK 1288/12) oraz z dnia z 2 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 1168/14 (dostępne na str. internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzeczeniach tych Sąd wskazał, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez własne akty staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa w tym planowania przewozów, jak też bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących.
Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności. Wbrew wywodom skarżącej należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skarżąca nie wykazała wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym - nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć", bowiem, zgodnie z przepisem art. 11 umowy AETR, która miała zastosowanie do przewozu objętego kontrolą obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzanie kontroli i organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców. Celem sankcji określonych w ustawie o transporcie drogowym jest wymuszenie na podmiocie wykonującym przewóz drogowy takich działań organizacyjnych, które zagwarantują bezpieczeństwo innych użytkowników dróg (poprzez właściwy dobór kierowców i ułożenie planu ich pracy). Podmiot wykonujący transport drogowy, jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Profesjonalny przewoźnik winien wdrożyć odpowiednie rozwiązania organizacyjne, zabezpieczające prawidłowe wykonywanie przewozów. Brak realnego skutecznego nadzoru nad działaniami kierowców związanymi z wykonywaniem przewozów nie może skutkować egzoneracją.
Mając zatem na uwadze, że okoliczności objęte hipotezą art. 92b i 92c ustawy powinien udowodnić przedsiębiorca, uznać należało, że skarżąca nie wykazała zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, jak też nie przedstawiła żadnych nadzwyczajnych, nieoczekiwanych okoliczności, które mogłyby odpowiedzialność tę wyłączyć. Zapoznanie kierowcy ze wszystkimi zasadami, jakie wiążą się z przestrzeganiem przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, czy dokonywanie szkoleń kierowców nie gwarantuje jeszcze właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów. Również fakt ukarania kierowcy karą upomnienia po stwierdzonym w toku kontroli naruszeniu przepisów ustawy o transporcie drogowym nie stanowi przesłanki, o której mowa w przytoczonym przepisie zwalniającym od wymierzenia kary.
Stwierdzić też należy, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji wyjaśnił, że w sprawie nie ma zastosowania art. 92b ustawy. Ponadto prawidłowo też ustalono okres pracy kierowcy na 29 dni, jako podlegający kontroli i przepisy, które organ stosował.
Mając na względzie przedstawiony stan faktyczny i prawny Sąd doszedł do przekonania, że nie nastąpiło naruszenie przepisów postępowania wskazanych przez skarżącą a to art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., co miałoby wpływ na przyjęcie, że stan faktyczny został błędnie ustalony. Wobec stwierdzenia, że stan faktyczny został prawidłowo ustalony w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego doprowadziło to również organy do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Dlatego też zarzut, że nastąpiło naruszenie przepisów prawa materialnego nie może zostać uwzględniony. Konsekwencją powyższego jest również i to, że adresatem kary za popełniony delikt administracyjny jest skarżąca.
Na rozprawie skarżąca jak i jej pełnomocnik powołali się na wyrok tutejszego Sądu z dnia 2 września 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 259/15, który w ich ocenie zapadł w tożsamych okolicznościach dla tego samego przedsiębiorcy, ale z udziałem innego kierowcy (AC), którym zostały uchylone decyzje obydwu instancji.
W niniejszej sprawie skład Sądu stanął jednak na stanowisku, że sprawa niezaistnienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy została wystarczająco wykazana w szczególności w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. O zasadności takiego poglądu paradoksalnie wskazuje również i ta sytuacja, że dwaj kierowcy tego samego przedsiębiorcy w sposób sprzeczny z prawem naruszyli przepisy ustawy o transporcie drogowym ingerując przy użyciu magnesu w zakres zapisów ich aktywności, które wykazywały, że w tym czasie nie prowadzą pojazdu. Powyższe świadczy o nienależytym wykonywaniu kontroli wewnętrznej zatrudnionych kierowców i posiadanych pojazdów, co stanowi element odpowiedzialności przewoźnika.
Linia orzecznicza tak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie (orzeczenia wyżej powołane), wojewódzkich sądów administracyjnych (np. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim sygn. akt II SA/Go 905/14 z 12.02.2015; wyrok WSA w Poznaniu sygn. akt III SA/Po 868/14 z 25.02.2015; wyrok WSA w Gliwicach sygn. akt II SA/Gl 1335/14 z 11 06.11; wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim sygn. akt II SA/Go 17/15 z 25.02.2015 - dostępne na str. internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl. Zaprezentowany pogląd o obiektywnej odpowiedzialności przewoźnika akceptowany jest przez Naczelny Sąd Administracyjny (patrz: wyrok NSA z 10.04.2014 r. sygn. akt II GSK 112/13; wyrok NSA z 11.03.2015 sygn. akt II GSK 205/14; wyrok NSA z 30.07.2015 sygn. akt II GSK 1581/14; wyrok NSA z 12.03.2015 sygn. akt II GSK 262/14 - dostępne na str. internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając na względzie przedstawiony stan sprawy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił, jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło