I OSK 1711/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-05-06

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Marian Wolanin, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków jest zobowiązany do ujawnienia w rejestrze dwóch odrębnych budynków zamiast jednego, jeśli akt notarialny zniósł współwłasność nieruchomości zabudowanej jednym budynkiem poprzez podział fizyczny gruntu, ale bez podziału samego budynku, a dokumentacja architektoniczno-budowlana wskazuje na fizyczny podział budynku?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków nie jest zobowiązany do ujawnienia dwóch odrębnych budynków, jeśli fizyczny podział budynku nie został dokonany w sposób jednoznacznie dzielący go na niezależne części, zgodnie z wymogami prawa budowlanego. Sąd podkreślił, że ewidencja gruntów i budynków ma charakter rejestrowy i wtórny wobec zdarzeń prawnych, a organ nie jest właściwy do rozstrzygania sporów cywilistycznych dotyczących prawa własności czy podziału budynku.
Stan faktyczny
Właścicielka działki wniosła o aktualizację danych w ewidencji gruntów i budynków w zakresie budynku mieszkalnego, twierdząc, że jest on fizycznie podzielony i stanowi odrębne nieruchomości, co wynika z aktu notarialnego znoszącego współwłasność. Organ odmówił aktualizacji, wskazując na brak dokumentacji geodezyjnej potwierdzającej fizyczny podział budynku na dwa niezależne obiekty. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że brak jest podstaw do ujawnienia dwóch budynków w sytuacji, gdy nie wykazano ich fizycznego podziału na niezależne części.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie sędzia NSA Marian Wolanin sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 1948/20 w sprawie ze skargi W. B. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy aktualizacji informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 stycznia 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 1948/20 oddalił skargę W. B. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy aktualizacji informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Z wnioskiem zmianę nieprawidłowości danych ewidencyjnych w kartotece budynków w zakresie budynku mieszkalnego o nr [1] wystąpiła właścicielka działki nr [2]/4 W. B. zarzucając 1) brak stosownej informacji i adnotacji przy działce nr [2]/5, na której uwidoczniono budynek mieszkalny nr [1]; 2) brak stosownych informacji co do budynku w zakresie działki nr [2]/4; 3) brak zgodności zapisów ewidencyjnych z aktem notarialnym Nr Rep [...], w którym ww. budynek określono jako mieszkalny drewniano–murowany z poddaszem. Starosta [...] decyzją z [...] września 2019 r. nr [...] odmówił aktualizacji informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków w zakresie danych dotyczących budynku mieszkalnego, oznaczonego nr ewidencyjnym [1], położonego na działkach o nr ewidencyjnych [2]/4 i [2]/5 w miejscowości [A], gm [B], pow. [...]. Organ odmówił aktualizacji wskazując, że skarżąca nie przedłożyła dokumentacji geodezyjnej mogącej stanowić podstawę do zmian w ewidencji, a także z uwagi na to, że właściciele sąsiedniej nieruchomości w toku postępowania zajęli odmienne stanowiska. W zakresie pozostałych zastrzeżeń, w tym budynku nr [3], oraz danych dotyczących działki nr [2]/5 wyjaśnił, że toczy się osobne postępowanie. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej również jako "MWINGiK"), po rozpatrzeniu odwołania W. B., w decyzji z [...] czerwca 2020 r. uznał za niezasadny zarzut co do tego, że na mapie z operatu z 2015 r. budynek podzielony jest grubą linią na dwa odrębne budynki, a na mapie z 2018 r. został wykazany jako jeden budynek tylko z podzielonym gruntem pod budynkiem. Wyjaśnił, że są to tylko załączniki stanowiące szkice wchodzące w skład operatów technicznych. Podkreślił, że z dołączonych dokumentów nie wynika czy budynek w ogóle może stanowić odrębne budynki pod względem konstrukcyjnym. Zarzucił przede wszystkim, że do wniosku o wprowadzenie zmiany do ewidencji nie załączono dokumentów, w tym "wykazu zmian danych ewidencyjnych" (§ 46 ust. 3 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków, Dz. U. z 2019 r. poz. 393, powoływanego dalej jako "rozporządzenie"), mogących stanowić podstawę do wprowadzenia żądanej przez skarżącą zmiany, tym bardziej, że według oświadczenia właściciela działki nr [2]/5 z uwagi na konstrukcję budynku nie da się go podzielić na dwa niezależne budynki. Jednocześnie, jak podał organ, sam akt notarialny z [...] grudnia 1991 r. dotyczący zniesienia współwłasności oraz mapa z [...] listopada 1991 r., na którą powołuje się skarżąca, bez wykazania zmian danych ewidencyjnych, nie są wystarczające do ujawnienia przedmiotowego budynku w ewidencji gruntów i budynków jako dwóch odrębnych budynków o różnych numerach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę uznał, że organ rzeczowo i wyczerpująco przedstawił stan faktyczny i stan prawny sprawy. Sprawa została należycie wyjaśniona, a uzasadnienie wskazuje normatywne motywy organu. Sąd uznał, że spór w niniejszej sprawie sprowadza się do ujawnienia w ewidencji gruntów i budynków skutków aktu notarialnego z 1991 r. Mocą tego aktu dokonano zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym poprzez jej podział fizyczny, ale bez podziału budynku. Podział z 1991 r. nie został dokonany prawidłowo, ale kwestii cywilistycznych, wieczysto księgowych, a także sporów rodzinnych o zakres prawa własności nie rozstrzyga starosta prowadzący ewidencję gruntów i budynków. Aktualnie zatem budynek mieszkalny nr [1] objęty aktem notarialnym z 1991 r. jest posadowiony na dwóch nieruchomościach w rozumieniu art. 46 K.c. Sąd zgodził się z organem, że wobec tego do czasu przedstawienia przez zainteresowanych (przez skarżącą) dokumentacji wskazującej na dokonanie fizycznego podziału budynku w sposób powodujący powstanie dwóch osobnych (niezależnych) budynków w zakresie odpowiadającym areałom gruntu pod nimi, wykazywanie budynku nr [1], jako posadowionego zarówno na działce [2]/4 jak i na działce nr [2]/5, nie narusza prawa. Zgodnie bowiem z § 26 ust. 3 rozporządzenia, w przypadku gdy budynki położone są na gruntach wchodzących w skład więcej niż jednej jednostki rejestrowej gruntów, informacje dotyczące tych budynków wykazuje się we wszystkich pozycjach kartoteki budynków odpowiadających tym jednostkom. Organ orzekając o odmowie ujawnienia w ewidencji dwóch budynków zamiast jednego, nie rozstrzygał o prawie i zakresie własności tego budynku, lecz realizował zastrzeżone przepisami prawa geodezyjnego normy dotyczące ewidencjonowania stanów prawnych, w tym tych dotyczących budynków. Sąd wyjaśnił, że zadaniem starosty nie jest w szczególności rozstrzyganie dokąd w danym budynku sięga prawo własności skarżącej. Ani Sąd I instancji, ani organy prowadzące ewidencję gruntów i budynków nie są także właściwe w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła W. B. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji: 1. naruszenie prawa materialnego, to jest § 26 ust. 3 w związku z § 35 rozporządzenia przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że budynki położone są na gruntach wchodzących w skład więcej niż jednej jednostki rejestrowej gruntów, a więc informacje dotyczące tych budynków wykazuje się we wszystkich pozycjach kartoteki budynków odpowiadających tym jednostkom rejestrowym gruntów, w sytuacji gdy zgodnie ze stanem faktycznym oraz zgodnie z danymi zawartymi w dokumentacji architektoniczno-budowlanej gromadzonej i przechowywanej przez organy administracji publicznej, budynek jest fizycznie podzielony, co wynika m.in. z pisma z 24 października 2018 r. Starosty Powiatu [...], w którym stwierdzono, że "linia przebiegająca przez budynek o numerze ewidencyjnym [1] jest linią graniczną określającą zasięg prawa własności dwóch odrębnych nieruchomości, zarówno w zakresie gruntu, jak i obiektów usytuowanych w granicach działki ewidencyjnej (...) tym samym potwierdza informację, że linia graniczna przebiegająca przez przedmiotowy budynek mieszkalny nr [1] określa zasięg prawa własności odrębnych nieruchomości, a tym samym wyznacza, które części budynku stanowią własność odpowiednio właściciela działek nr [2]/4 i nr [2]/5 położonych w obrębie [A], gmina [B]", co narusza § 35 rozporządzenia, ponieważ zgodnie z tym przepisem, źródłami danych ewidencyjnych niezbędnych do założenia ewidencji są m.in. dane zawarte w dokumentacji architektoniczno-budowlanej gromadzonej i przechowywanej przez organy administracji publicznej; 2. § 46 ust. 3 rozporządzenia przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że do czasu przedstawienia przez skarżącą dokumentacji wskazującej na dokonanie fizycznego podziału budynku w sposób powodujący powstanie dwóch osobnych (niezależnych) budynków w zakresie odpowiadającym areałom gruntu pod nimi – wykazywanie w rejestrze budynku nr [1] jako posadowionego zarówno na działce [2]/4, jak i na działce [2]/5 nie narusza prawa, "w sytuacji gdy z postępowania wynika, że dane utrzymywane w ewidencji gruntów i budynków w zakresie jak i na działce [2]/5 nie są aktualne a źródłem danych ewidencyjnych powinny być m.in. dane zawarte w dokumentacji architektoniczno-budowlanej gromadzonej i przechowywanej przez organy administracji publicznej albo wyniki oględzin", a więc to na staroście spoczywa obowiązek utrzymywania ewidencji gruntów i budynków w stanie aktualności, a w przypadku gdy aktualizacja operatu ewidencyjnego wymaga wyjaśnień zainteresowanych lub uzyskania dodatkowych dowodów, starosta zgodnie z § 45-48 rozporządzenia przeprowadza w sprawie tej aktualizacji postępowanie administracyjne lub stosuje art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r. poz. 276 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.g.k."; 3. art. 2 pkt 8 i art. 4 ust. 1 w związku z art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r. poz. 2052), przez niewłaściwe zastosowanie i nienałożenie, w drodze decyzji administracyjnej, na właściciela nieruchomości obowiązku opracowania dokumentacji geodezyjnej niezbędnej do aktualizacji bazy danych ewidencji gruntów i budynków, wobec ustalenia, że stan faktyczny nieruchomości jest inny niż ujawniony w tej bazie danych, mimo obowiązku wynikającego z art. 22 ust. 3 P.g.k.; 4. art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. poz. 127 ze zm.) przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że art. 10 obowiązujący w 1991 r. formalnie nie regulował kwestii podziału budynku, w sytuacji gdy przepis ten nie obowiązywał w 1991 r. Z uwagi na powyższe, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto, wniesiono o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, a także o skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że aktem notarialnym sporządzonym [...] grudnia 1991 r. wbrew twierdzeniom Sądu I instancji nie dokonano zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym przez jej podział fizyczny, gdyż podział fizyczny nieruchomości był już dokonany w chwili zawarcia umowy, to jest w chwili zawarcia umowy istniały odrębne działki ewidencyjne. Tym samym błędnie Sąd I instancji uznał, że podział nie został dokonany prawidłowo. Z informacji dotyczącej działek wydanej przez Urząd Rejonowy w [C] z [...] listopada 1991 r., stanowiącej podstawę zawarcia ww. umowy o zniesienie współwłasności, wynikało m.in., że zabudowane są działki [2]/5 (częściowo budynkiem mieszkalnym drewniano-murowanym z poddaszem), [2]/4 (pozostałą częścią wskazanego budynku i komórką) i częściowo [2]/3. Tym samym z dokumentacji wynikało, że działki są zabudowane odrębnymi budynkami. Sąd I instancji powołał się na art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami, który utracił moc 5 maja 1990 r., a więc nie obowiązywał w dacie zawarcia aktu notarialnego. Twierdzenie więc, że z uwagi na ten przepis nie dokonano podziału budynku, nie znajduje uzasadnienia. Ponadto, jak wskazała wnosząca skargę kasacyjną, obiekt budowlany wzniesiony na danym gruncie, trwale z nim związany, dzieli los prawny tego gruntu. Nałożony na starostów obowiązek utrzymywania ewidencji gruntów i budynków w stanie aktualności jest związany z obowiązkiem zapewnienia źródeł informacji niezbędnych do aktualizacji tej ewidencji. W sytuacji gdy aktualizacja operatu wymaga wyjaśnień zainteresowanych lub uzyskania dodatkowych dowodów, starosta przeprowadza w tej sprawie postępowanie administracyjne lub stosuje art. 22 ust. 3 P.g.k. Postępowanie ma charakter rejestrowy, czyli wtórny względem zdarzeń prawnych, z których wynikają zmiany danych podlegających ujawnieniu. Sąd I instancji błędnie przyjął, że budynki położone są na gruntach wchodzących w skład więcej niż jednej jednostki rejestrowej gruntów, a więc informacje dotyczące tych budynków wykazuje się we wszystkich pozycjach kartoteki budynków odpowiadających tym jednostkom rejestrowym gruntów. Zgodnie ze stanem faktycznym oraz danymi zawartymi w dokumentacji architektoniczno-budowlanej gromadzonej i przechowywanej przez organy, budynek jest fizycznie podzielony, co wynika m.in. z pisma z 24 października 2018 r. Starosty Powiatu [...], w którym stwierdzono, że "linia przebiegająca przez budynek o numerze ewidencyjnym [1] jest linią graniczną określającą zasięg prawa własności dwóch odrębnych nieruchomości, zarówno w zakresie gruntu, jak i obiektów usytuowanych w granicach działki ewidencyjnej (...)". Fizyczny podział budynku wynikał także z dokumentu urzędowego – informacji dotyczącej działek wydanej przez Urząd Rejonowy w [C] z [...] listopada 1991 r., stanowiącej podstawę zawarcia umowy o zniesienie współwłasności. Organ posiadał dokumentację architektoniczno-budowlaną stanowiącą podstawę żądanej przez skarżącą zmiany w ewidencji gruntów i budynków przyznając w piśmie z 24 października 2018 r., że budynek jest podzielony na części stanowiące własności odpowiednio właściciela działek nr [2]/4 i nr [2]/5. Jak podkreśliła wnosząca skargę kasacyjną, w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia ze sporem co do tego, czyją własnością jest nieruchomość. Zawarto umowę zniesienia współwłasności, więc należało dokonać aktualizacji w operacie ewidencyjnym zbioru informacji podmiotowych i przedmiotowych, na podstawie dokumentów powstałych poza postępowaniem ewidencyjnym (akt notarialny), a organ posiadał pismo z 24 października 2018 r. Ponadto, zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną, w przedmiotowej sprawie nie przeprowadzono wizji lokalnej, a poprzestano na twierdzeniach stron postępowania uznając, że stanowiska stron są odmienne w kwestii możliwości podziału budynku mieszkalnego nr [1] na dwa niezależne budynki. Skoro powstały wątpliwości w zakresie fizycznego podziału budynku, to zgodnie z § 35 rozporządzenia powinno się przeprowadzić wizję lokalną, a w razie faktycznego stwierdzenia rozbieżności, zgodnie z art. 2 pkt 8 i art. 4 ust. 1 w związku z art. 22 ust. 3 P.g.k. organ powinien nałożyć na właściciela nieruchomości w drodze decyzji administracyjnej obowiązek opracowania dokumentacji geodezyjnej niezbędnej do aktualizacji bazy danych ewidencji gruntów i budynków. Wydanie decyzji z [...] czerwca 2020 r. narusza prawa skarżącej wynikające z art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, to jest ochronę jej własności narażając ją na ewentualne konsekwencje związane chociażby z wpisami hipotek na nieruchomościach sąsiednich, czy też niemożliwością zbycia przedmiotowej nieruchomości. Uzupełniając skargę kasacyjną w piśmie z 16 czerwca 2021 r. wskazano w szczególności, że zamiast zarzutu naruszenia "art. 4 ust. 1" P.g.k. powinno być naruszenie "art. 4 ust. 1d" P.g.k., a w uzasadnieniu zamiast "§ 45-48" rozporządzenia powinno być "§ 45-47" rozporządzenia. Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy. W niniejszej sprawie należy uznać, że przesłanki te zaistniały. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). W pierwszej kolejności należało odnieść się do pisma skarżącej kasacyjnie z 16 czerwca 2021 r. zatytułowanego "Sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej w skardze kasacyjnej z dnia 08.06.2021 roku", nadanego po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Przypomnieć należy, że na podstawie przywołanego art. 183 § 1 P.p.s.a. strona może przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych, jednak nie uprawnia jej to do późniejszego, po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, rozszerzenia podstaw kasacyjnych, czy też ich późniejszego powoływania, określenia czy precyzowania. Po upływie tego terminu można ewentualnie uzupełniać argumentację zawartą w uzasadnieniu tej skargi kasacyjnej, a więc w ramach już podniesionych zarzutów (podstaw kasacyjnych) w złożonej w ustawowym terminie skargi kasacyjnej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt II OSK 1040/15, wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych pochodzą z https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wobec tego, doprecyzowane przez skarżącą kasacyjnie, zarzuty wymienione w pkt 2 i 6 wyżej wymienionego pisma, jako podniesione po terminie do wniesienia skargi kasacyjnej, należało uznać za niedopuszczalne. Przechodząc do analizy podniesionych zarzutów, wskazać należy, przede wszystkim, że skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a, tj. zarzucie naruszenia prawa materialnego. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był do przyjęcia za w pełni miarodajny stan faktyczny, przyjęty przez Sąd I instancji. Naruszenie prawa materialnego polega – zdaniem autorki skargi kasacyjnej – na niewłaściwym zastosowaniu przepisów § 26 ust. 3 w związku z § 35, § 46 ust. 3 w związku z § 45 rozporządzenia oraz art. 2 pkt 8 i art. 4 ust. 1 w związku z art. 22 ust. 3 P.g.k., a także art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Stawiając taki zarzut, autor skargi kasacyjnej obowiązany jest przedstawić na czym polega niewłaściwe zastosowanie każdego kwestionowanego przepisu. W uzasadnieniu należy odnieść się nie tylko do poglądu przyjętego przez Sąd, ale sprecyzować swoje własne stanowisko odnośnie do poszczególnych wskazanych norm prawnych oraz postaci ich naruszenia. Istota sformułowanych zarzutów i ich uzasadnienie (pkt 1 i 2 skargi kasacyjnej) wskazują, że kwestią wątpliwą w uznaniu skarżącej kasacyjnie pozostaje zaakceptowanie przez Sąd I instancji dokonanych przez organ ustaleń stanu faktycznego co do położenia budynku na gruntach wchodzących w skład więcej niż jednej jednostki rejestrowej gruntów pomimo tego, że budynek jest fizycznie podzielony oraz zaakceptowanie przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, m. in. pisma Starosty Powiatu [...] z 24 października 2018 r. znak [...] czy informacji Urzędu Rejonowego w [C] zarejestrowanej w Wojewódzkim Ośrodku Dokumentacji Filia w [C] za nr [...] z [...] listopada 1991 r., które – w ocenie skarżącej kasacyjnie – stanowią dowód na poparcie jej stanowiska. Ponadto wątpliwości skarżącej kasacyjnie dotyczą zaakceptowania przez Sąd I instancji oceny organów administracyjnych co do przedstawionej przez skarżącą dokumentacji jako niewystarczającej do wykazania, że istnieją dwa osobne (niezależne) budynki w zakresie odpowiadającym areałom gruntu pod nimi. Zarzuty skargi kasacyjnej nie dotyczą tym samym błędnego zastosowania ww. przepisów, lecz zmierzają do zakwestionowania przyjętego przez Sąd stanowiska o braku podstaw prawnych do ujawnienia w ewidencji gruntów i budynków skutków aktu notarialnego z 1991 r., mocą którego dokonano zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym przez jej podział fizyczny, ale bez podziału budynku, podczas gdy w ocenie skarżącej kasacyjnie, zgodnie ze stanem faktycznym oraz danymi zawartymi w dokumentacji architektoniczno-budowlanej gromadzonej i przechowywanej przez organy administracji publicznej, budynek jest fizycznie podzielony. W rzeczywistości zatem zarzut ten zmierza do zakwestionowania prawidłowości oceny stanu faktycznego sprawy. W związku z tym należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt II GSK 717/12, wyrok NSA z 4 lipca 2013 r. sygn. akt I GSK 934/12). Niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Kwestionując ocenę stanu faktycznego nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, również w wyniku jego błędnej wykładni, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r. sygn. akt I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 29 stycznia 2013 r. sygn. akt I OSK 2747/12, wyrok NSA z 6 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z 14 lutego 2013 r. sygn. akt II GSK 2173/11). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z 13 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2391/11). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń, czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżąca nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy czyniąc to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z 4 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1092/12, wyrok NSA z 1 grudnia 2010 r. sygn. akt II FSK 1506/09, wyroki NSA z 11 października 2012 r. sygn. akt I FSK 1972/11, z 3 listopada 2011 r. sygn. akt I FSK 2071/09). Ustalenia w zakresie stanu faktycznego można kwestionować podnosząc zarzuty w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., czego w niniejszej sprawie nie uczyniono, w konsekwencji podniesione w tym zakresie zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogły osiągnąć skutku. Oznacza to, że nie podważone zostało stanowisko Sądu I instancji, że budynek mieszkalny nr [1] objęty aktem notarialnym z 1991 r. jest posadowiony na dwóch nieruchomościach w rozumieniu art. 46 Kodeksu cywilnego. Nie ma też racji autorka skargi kasacyjnej, że art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości nie obowiązywał w 1991 r. Przepis ten został w istocie skreślony mocą art. 1 pkt 10 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. poz. 464), jednakże na dzień sporządzenia aktu notarialnego ([...] grudnia 1991 r.) obowiązywał już jednolity tekst ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, który uwzględniał zmiany wprowadzone w ustawach wymienionych w obwieszczeniu Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 28 lutego 1991 r. (Dz. U. poz. 127) z zastosowaniem ciągłej numeracji rozdziałów, artykułów, ustępów i punktów. Powyższe nie ma jednak wpływu na ocenę Sądu I instancji, który uznał, że podział dokonany w 1991 r. wbrew zasadzie superficies solo cedit – nie został dokonany prawidłowo. Sąd zasadnie bowiem wyjaśnił, że kwestii cywilistycznych, czy wieczysto księgowych nie rozstrzyga starosta prowadzący ewidencję gruntów i budynków. Powtórzyć należy za Sądem I instancji, że w świetle obecnie obowiązujących regulacji, jeżeli przedmiotem podziału jest nieruchomość zabudowana, a proponowany jej podział powoduje także podział budynku, granice projektowanych do wydzielenia działek gruntu powinny przebiegać wzdłuż pionowych płaszczyzn, które tworzone są przez ściany oddzielenia przeciwpożarowego usytuowane na całej wysokości budynku od fundamentu do przekrycia dachu - wyraźnie dzieląc budynek na dwie odrębnie wykorzystywane części (art. 93 ust. 3b ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1190). Wskazanie to nie przesądza, że w sprawie istnieje spór o zakres prawa własności, którego istnienie neguje skarżąca kasacyjnie, ale zawiera wyjaśnienie, że do czasu przedstawienia przez zainteresowanych (przez skarżącą) dokumentacji poświadczającej dokonanie fizycznego podziału budynku w sposób powodujący powstanie dwóch osobnych (niezależnych) budynków w zakresie odpowiadającym areałom gruntu pod nimi - wykazywanie ww. budynku nr [1] jako posadowionego zarówno na działce [2]/4 jak i na działce nr [2]/5 – nie narusza prawa. Odpowiada to bowiem treści § 26 ust. 3 rozporządzenia, zgodnie z którym w przypadku, gdy budynki położone są na gruntach wchodzących w skład więcej niż jednej jednostki rejestrowej gruntów, informacje dotyczące tych budynków wykazuje się we wszystkich pozycjach kartoteki budynków odpowiadających tym jednostkom. Tym samym należy również zgodzić się z Sądem I instancji, że nie mógł być zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 64 Konstytucji RP, wskazany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, ponieważ organ orzekając o odmowie ujawnienia w ewidencji dwóch budynków zamiast jednego – nie rozstrzygał o prawie i zakresie własności tego budynku, lecz realizował zastrzeżone przepisami prawa geodezyjnego normy dotyczące ewidencjonowania stanów prawnych, w tym tych dotyczących budynków. Zadaniem starosty nie jest w szczególności rozstrzyganie dokąd w ww. budynku sięga prawo własności skarżącej. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 2 pkt 8 i art. 4 ust. 1 w związku z art. 22 ust. 3 P.g.k. wskazać trzeba, że nie został on sformułowany formalnie poprawnie, ponieważ art. 22 ust. 3 składa się z trzech punktów o zróżnicowanej treści normatywnej. Natomiast mając na uwadze uzasadnienie powołane na jego poparcie można wywieść, że autorce skargi kasacyjnej chodziło o art. 22 ust. 3 pkt 1 P.g.k., jednakże treść uzasadnienia wskazuje, że powołała ona brzmienie tego przepisu, które obowiązywało na dzień sporządzenia skargi kasacyjnej. Tymczasem w sprawach ze skarg na decyzje administracyjne obowiązuje zasada orzekania według stanu z daty wydania zaskarżonego aktu. Na dzień wydania zaskarżonej decyzji przepis ten brzmiał: "Jeżeli uzyskanie danych niezbędnych do aktualizacji bazy danych ewidencji gruntów i budynków nie jest możliwe w inny sposób, starosta może, w drodze decyzji administracyjnej, nałożyć na podmioty, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1, obowiązek opracowania dokumentacji geodezyjnej niezbędnej do aktualizacji bazy danych ewidencji gruntów i budynków, w przypadku ustalenia, że stan rzeczywisty nieruchomości jest inny niż ujawniony w tej bazie danych, a różnica ta jest skutkiem robót budowlanych, o których mowa w art. 3 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r. poz. 1202, 1276, 1496, 1669 i 2245 oraz z 2019 r. poz. 51 i 630)". Wskazać więc można tylko ogólnie, że w art. 22 ust. 3 P.g.k. chodzi o takie dokumenty, które zostały sporządzone już po wprowadzeniu do ewidencji gruntów kwestionowanych danych. Z taką sytuacją nie mamy zaś do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Uwaga o braku niezbędnej staranności dotyczy także sposobu sformułowania zarzutów naruszenia § 35 oraz § 45 - § 47 rozporządzenia. W petitum skargi nie wskazano bowiem, któremu z siedmiu punktów § 35 miał uchybić Sąd Wojewódzki. Ponadto mimo że § 45 rozporządzenia dzieli się na trzy ustępy autorka skargi kasacyjnej nie wskazała, któremu z nich miał uchybić Sąd I instancji. Podobnie § 46 ust. 3 rozporządzenia dzieli się na dziesięć punktów. Także § 47 zawiera 3 ustępy, a drugi z nich podzielony jest na 4 punkty. W powołanych przypadkach także nie sprecyzowano, który dokładnie przepis ma naruszać zaskarżony wyrok. Tak ogólnikowo postawione zarzuty nie mogą być przedmiotem merytorycznego rozpoznania przez sąd kasacyjny. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło