II GSK 2124/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-21

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Małgorzata Rysz, Stefan Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących urządzeń rejestrujących (tachografów) przez kierowcę, powołując się na brak możliwości bieżącej kontroli jego działań?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy wykonujący przewozy w jego imieniu i na jego rzecz, nawet jeśli są to naruszenia zawinione przez kierowcę. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym dotyczą wyłącznie okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych, niezależnych od przedsiębiorcy, których nie mógł przewidzieć przy zachowaniu najwyższej staranności. Brak możliwości bieżącej kontroli działań kierowcy nie stanowi takiej okoliczności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę jawną B. Transport za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na użyciu niedozwolonego urządzenia (magnesu) wpływające na nieprawidłowe funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego (tachografu) przez kierowcę. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, powołując się na brak możliwości bieżącej kontroli działań kierowcy i inne środki zapobiegawcze. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. Transport Spółki jawnej w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 7 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 211/15 w sprawie ze skargi B. Transport Spółki jawnej w S. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w R. z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od B. Transport Spółki jawnej w S. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Z. G. 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 7 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Go 211/15 oddalił skargę B. T. spółki jawnej z siedzibą w S. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie z dnia [...] lutego 2015 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] października 2013 r. organ I instancji nałożył na firmę B. T. spółka jawna karę pieniężną w wysokości 5000 zł, która w wyniku odwołania strony została przez Dyrektora Izby Celnej w dniu [...] stycznia 2014 r. uchylona, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania z uwagi na niedopuszczalne prawnie reprezentowanie strony przez pełnomocnika w postaci osoby prawnej. Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Gorzowie Wielkopolskim nałożył na B. T. spółkę jawną karę pieniężną w wysokości 5000 zł za wykonywanie w dniu [...] kwietnia 2013 r. przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Dyrektor Izby Celnej w Rzepinie: 1. uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w części dotyczącej zastosowanej podstawy prawnej - art. 10 ust.1, 2, 3 Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 2014 r., poz. 409) oraz art. 10, art.12 ust. 8 Załącznika - Rozdział III- do tej umowy i Załącznika - Suplement 1-Rozdział IIIA ust.1 i ust. 2 tej Umowy i orzekł, że podstawę prawną stanowią przepisy art. 10 ust. 1 lit. a) i lit. e), art.11 Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (dalej: umowa AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 1999 r., Nr 94, poz. 1086 i 1087, ze zm.), art. 10 Rozdziału III Załącznika do tej Umowy, ust.1 i ust. 2 Rozdział III A Załącznika - Suplement 1 tej Umowy; 2. w pozostałej części zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W ocenie organu zasadnym było wymierzenie spółce kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za stwierdzone w dniu kontroli naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, tj. naruszenie o jakim mowa w Lp.6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U z 2013 r., poz. 1414, dalej: u.t.d. lub ustawa o transporcie drogowym). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uznał, iż przeprowadzona kontrola legalności decyzji Dyrektora Izby Celnej w odniesieniu do zarzutów skargi, jak też w granicach rozpoznawanej sprawy administracyjnej nie doprowadziła do ujawnienia kwalifikowanych uchybień przepisom proceduralnym czy też prawa materialnego, o jakich mowa w art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.p.s.a.), tj. mających wpływ na sposób załatwienia sprawy administracyjnej. Zaskarżona skargą decyzja Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały w stanie prawnym ustalonym ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz. 1454), obowiązującym od dnia 1 stycznia 2012 r. Sąd wskazał, że sporządzony w kontrolowanej sprawie administracyjnej protokół kontroli obrazuje jej stan faktyczny w zakresie zaistnienia naruszenia, polegającego na wykonywaniu w dniu [...] kwietnia 2013 r. przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, powodujące jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Ustalenia wskazanego protokołu nie były kwestionowane przez stronę ani na etapie postępowania administracyjnego, ani sądowego. Zaistniały spór ogniskował się zaś wokół kwestii odpowiedzialności skarżącej spółki jako przedsiębiorcy za działania kierowcy, którym się posługiwała przy wykonywaniu przewozu. W ocenie Sądu, stwierdzone protokołem z kontroli przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2013 r. naruszenie, prawidłowo zakwalifikowane zostało przez organy jako naruszenie o jakim mowa w lp. 6.2.1. zał. nr 3 do u.t.d. Pod tą pozycją opisane jest naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenie to wymienione jest w kategorii 6 załącznika nr 3, tj. w wykazie naruszeń przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Zaistniałe w dniu [...] kwietnia 2013 r. wykroczenie kierowcy wykonującego przewóz na rzecz i w imieniu skarżącej, było zatem naruszeniem przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących. Kwalifikacja zaistniałego naruszenia pozostawała decydująca dla ustalenia charakteru i zakresu przesłanek egzoneracyjnych, których wykazanie mogłoby uwolnić skarżącą spółkę od odpowiedzialności za jego zaistnienie. Sąd wskazał, że w okolicznościach sprawy wprawdzie organ pouczył spółkę o przesłankach egzoneracyjnych również z art. 92b) ust. 1 u.t.d. i w tym zakresie prowadzone było postępowanie dowodowe, jak też dla wykazania okoliczności o jakich mowa w tym przepisie, strona przedstawiała dowody z dokumentów i dowody osobowe, co nie zmienia faktu, iż przywołany przepis nie mógł znaleźć zastosowania. Wobec tego, że w sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 92b ust. 1 ustawy, to organ nie był zobowiązany na jego podstawie do badania wynikających z niego przesłanek i wykazywania na jakiej podstawie ustalił, iż w przedsiębiorstwie spółki brak było właściwej organizacji i dyscypliny pracy kierowców. Nietrafna zatem pozostawała ta grupa zarzutów skargi, odnosząca się do naruszenia przepisów prawa materialnego – błędnej wykładni i niezastosowania przez organy powołanego przepisu, jak i wywodzona w ich konsekwencji grupa zarzutów naruszenia prawa procesowego w odniesieniu do niezbadania i nierozważenia przez organy okoliczności i dowodów, związanych z właściwą organizacją i dyscypliną pracy oraz prawidłowymi zasadami wynagradzania jak też wadliwych ustaleń co do braku w spółce właściwej organizacji pracy i nadzoru nad kierowcami oraz zarzut nieustalenia jakimi przyczynami spowodowane było naganne zachowanie kierowcy, polegające na użyciu niedozwolonego magnesu. W rezultacie za nieuzasadniony uznać należało również zarzut bezpodstawnego oddalenia wniosku dowodowego o przesłuchanie świadków wskazanych przez spółkę. Zgłoszony wniosek dowodowy nakierowany był bowiem na wykazanie przesłanek z art. 92b ust.1 u.t.d. Z analogicznych przyczyn nieuzasadniony okazał się też zarzut naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu [art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; dalej: k.p.a.)], sformułowany w kontekście bezpodstawnego oddalenia wniosku o przesłuchanie świadków, postanowieniem wydanym w tym samym dniu co zaskarżona decyzja. W ocenie Sądu trafne natomiast pozostawało stanowisko organów orzekających co do tego, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie zaistniały przesłanki z art. 92c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wbrew bowiem przekonaniu strony skarżącej nieuprawnione pozostawało jej stanowisko, iż naruszenie powstałe w wyniku zawinienia kierowcy uzasadniało zastosowanie powołanej normy. Konkludując Sąd wskazał, że to na przedsiębiorcy ciążył obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji – umowa o pracę czy tzw. samozatrudnienie) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz w jego imieniu i na jego rzecz, kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c) ust.1 pkt 1 u.t.d., odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Przypomnieć trzeba, że stosownie do przepisu art. 10 rozdz. III załącznika do umowy AETR to pracodawca i kierowca odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie i właściwe używanie urządzeń kontrolnych (rejestrujących). Oznacza to, że obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przez kierowcę zasad używania urządzeń rejestrujących nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy jest możliwe sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby się powoływać na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. Skoro możliwość wpływania przedsiębiorcy – wskazanymi środkami i metodami - na postępowanie kierowcy istnieje, to okoliczności akcentowane przez skarżącą jako mające uwalniać ją od odpowiedzialności za samowolne zainstalowanie magnesu przez kierowcę (systematyczna kontrola wewnętrzna pojazdów i kierowców, pouczanie ich o obowiązkach, korzystanie z programu komputerowego, systemu GPS, wymiana taboru, brak wcześniejszych postępowań skutkujących nałożeniem sankcji) nie mogą być oceniane w kategoriach braku wpływu w rozumieniu tego pojęcia, wynikającym z art. 92c) ust.1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. To czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca (art. 11 umowy AETR), wbrew wywodom skarżącej należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich zawinione. Wpływ ten polega m.in. na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli i doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie doszło. Skarżąca nie wykazała również wystąpienia okoliczności ujętych tym przepisem – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Skoro więc wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącej spoczywają konsekwencje materialne zaistniałych z winy kierowcy uchybień. B. T. sp.j., złożyła skargę kasacyjną, w której zaskarżyła wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię tj.: 1) art. 92 c) ust. 1 u.t.d., a to przez przyjęcie, że wyłączną przesłanką jego zastosowania, a więc wykazania, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, jest zaistnienie klęski żywiołowej, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych, co w zasadzie zupełnie wyłącza jego stosowanie i ogranicza przedsiębiorcy prawo do powoływania się na okoliczności i dowody wyłączające jego winę; 2) art. 135 p.p.s.a., poprzez potraktowanie sprawy w sposób tendencyjny oraz niezapoznanie się z całością akt sprawy; 3) art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez lakoniczne i wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie wyroku, co pośrednio wskazuje na niewłaściwe rozpoznanie materii sprawy 4) art. 7 i 8 k.p.a., poprzez pogłębianie braku zaufania do organów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na wstępie należy też przypomnieć, że stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, której w sprawie nie stwierdzono. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega bowiem na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z tych przyczyn istotne jest też uzasadnienie postawionych zarzutów kasacyjnych. Stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. – skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Jakkolwiek w przepisie nie wskazuje się jakim wymaganiom powinno odpowiadać uzasadnienie, to oczywiste jest, iż uzasadnienie skargi kasacyjnej polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. "Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, należy wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego, wykazać, że sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu z hipotezy normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany (wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., II OSK 1554/09, LEX nr 746636)." Z kolei, w przypadku zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego należy wskazać jakie przepisy zostały naruszone przez sąd I instancji, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zauważyć należy, że sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie nie w pełni odpowiada powyższym zasadom. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że zarzuty wymienione w pkt 2 – 4 petitum skargi kasacyjnej są zarzutami o charakterze procesowym, a nie materialnoprawnym. W tym przypadku warunkiem ich skuteczności jest wskazanie, że uchybienie tym przepisom mogło w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, czego w sprawie zabrakło. Ponadto, odnośnie do zarzutu nr 4 oraz podnoszonego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., wskazać trzeba, że wymienione przepisy nie mogły być i nie były stosowane przez WSA w Gorzowie Wielkopolskim. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że ponieważ skarga kasacyjna jest środkiem skierowanym przeciwko orzeczeniu sądu I instancji, to wskazane w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jako podstawa kasacyjna, naruszenie przepisów postępowania odnosi się do przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, a nie przed organami administracji. To stanowisko zostało złagodzone po wydaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny w pełnym składzie uchwały z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09 (ONSA i WSA 2010 r., nr 1, poz. 1), zgodnie z którą ograniczenie w podstawach kasacyjnych zarzutów w zakresie naruszenia przepisów postępowania jedynie do wskazania jako naruszonych przepisów procedury stosowanej przez organy administracji nie powoduje automatycznej dyskwalifikacji takich zarzutów z powodu ich wadliwej konstrukcji. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że w przypadku gdy wnoszący skargę kasacyjną poprzestanie na wskazaniu podstawy kasacyjnej obejmującej swym zakresem wyłącznie normy wynikające z przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej, dla zachowania rygorów właściwych dla środka odwoławczego, którym jest skarga kasacyjna, niezbędne będzie jeszcze określenie, czy i w jakim stopniu sąd pominął w swojej ocenie przypisywane organowi administracji uchybienie, oraz sprecyzowanie, czy tak pojmowane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (s. 22 i 23 uzasadnienia). Jak wskazuje się w ww. uchwale " Trzeba zatem podkreślić, że w sytuacji gdy strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy go z zarzutem naruszenia prawa przez WSA, nie jest uzasadnione bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z powołaniem się na niedopełnienie wymagań określonych w art. 176 P.p.s.a. ("przytoczenie podstaw kasacyjnych"). (...) Jeżeli więc zarzut naruszenia prawa przez organ administracji nie został wyraźnie powiązany w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia prawa przez wojewódzki sąd administracyjny, nie ma przeszkód, dla których NSA - przeanalizowawszy uzasadnienie skargi kasacyjnej - nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez WSA (np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ lub c/ bądź też art. 151 P.p.s.a.) i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie, mimo niepełnego wskazania podstawy kasacyjnej." Zdaniem składu orzekającego zidentyfikowanie zarzutu dot. naruszenia przepisów postępowania przekraczałoby w niniejszej sprawie granice orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny zakreślone w art. 183 § 1 p.p.s.a. Ani zarzut naruszenia art. 7, ani 8 k.p.a. nie zostały osobno i wyraźnie uzasadnione w skardze kasacyjnej, brak jest bowiem wskazania jak strona rozumie wymienione przepisy oraz w jaki sposób uchybił im organ. Ponadto konstrukcja uzasadnienia skargi kasacyjnej wygląda w ten sposób, że oprócz kwestionowania wykładni i zastosowania prawa materialnego (i w tej części kasator odnosi się do stanowiska zajętego przez Sąd I instancji), zakwestionowano również stanowisko zajęte przez organ w zaskarżonej do Sądu decyzji. W tym zakresie skarga kasacyjna zawiera stwierdzenie: "Ponad powyższe, strona podtrzymuje wszelkie twierdzenia podniesione w skardze do WSA, a to: (...)" i dalej wymienia istniejące, według niej, niedostatki decyzji, nie odnosi jednak tego w żaden sposób do niedostatecznej, czy wręcz błędnej kontroli dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, nie mówiąc już o wyartykułowaniu jaki był wpływ naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy, a w szczególności, że był to wpływ istotny, co stanowi niezbędny element zarzutu podniesionego w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a W tej sytuacji formułowanie za skarżącego odpowiednich zarzutów, poza wykroczeniem poza granice skargi kasacyjnej, powodowałoby również zakwestionowanie zasady, że NSA sprawuje nadzór nad działalnością wojewódzkich sądów administracyjnych w zakresie orzekania, a jego kontrola działalności administracji publicznej jest dokonywana w sposób pośredni, a nie bezpośredni. Bezzasadny jest również zarzut dot. naruszenia art. 135 p.p.s.a. "poprzez potraktowanie sprawy w sposób tendencyjny oraz niezapoznanie się z całością akt sprawy." Zgodnie z treścią tego przepisu sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia. Z art. 135 p.p.s.a. wynika zatem, że na sąd został nałożony obowiązek wyjścia poza granice skargi i podjęcia odpowiednich środków w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy. Z przepisu tego wyprowadza się m.in. umocowanie sądu administracyjnego do kontroli prawidłowości niezaskarżalnych odrębnie postanowień. Zastosowanie tego przepisu może mieć miejsce tylko w przypadku uwzględnienia skargi. "Przepis art. 135 p.p.s.a. zawiera uprawnienie sądu administracyjnego do orzekania w głąb sprawy, pozwalające na usunięcie z obrotu prawnego wszystkich rozstrzygnięć wydanych w sprawie niezgodnie z prawem." (por. wyrok NSA z 27.01.2016r., sygn. akt II FSK 1979/15, opubl. Lex 2033460). Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić więc trzeba, że art. 135 p.p.s.a. nie mógł zostać naruszony w sposób opisany w zarzucie skargi kasacyjnej, tym samym zarzut ten jest bezpodstawny. Jeśli chodzi natomiast o zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., to przepis ten wymienia elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku. Zgodnie z nim uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną naruszenia przepisów postępowania, gdy uzasadnienie nie pozwala na kasacyjną kontrolę orzeczenia (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 września 2009 r., sygn. akt I OSK 1605/09, z dnia 27 października 2010 r., sygn. akt II GSK 900/09, z dnia 5 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1713/10, z dnia 30 listopada 2012 r." sygn. akt II FSK 745/11, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W judykaturze prezentowany jest też pogląd, że wskazany przepis może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska, co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (vide: uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r. II FPS 8/09). Taki stan rzeczy w sprawie nie występuje. Analiza zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., tak, jak został postawiony w skardze kasacyjnej, w relacji do treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala stwierdzić, że zarzut jest bezpodstawny. Przyjmuje się bowiem zgodnie w orzecznictwie, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, ewentualna wadliwość argumentacji bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu, nie stanowi jednak o naruszeniu przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. Strona nie zgadzając się z poglądami prezentowanymi przez sąd I instancji może zwalczać je zarzutami naruszenia prawa materialnego, a nie zarzutem opartym o art. 141 § 4 p.p.s.a. Strona zresztą taką próbę podjęła formułując, zarzut naruszenia prawa materialnego tj. – art. 92 c u.t.d. Przechodząc tym samym do analizy ostatniego z zarzutów skargi kasacyjnej, w którym kasator kwestionuje stanowisko Sądu I instancji odnośnie wykładni tego przepisu i jego zastosowania w niniejszej sprawie. Wobec tego, że stan faktyczny rozpoznawanej sprawy nie został skutecznie zakwestionowany, oczywiste jest, że ocena postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu nie może abstrahować od faktów, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, podniesiony zarzut kasacyjny naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. jest nietrafny. W myśl tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy, chyba że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Naczelny Sąd Administracyjny w dotychczasowym orzecznictwie podkreślał, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09 opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Powyższe stanowisko skład orzekający w niniejszej sprawie podziela. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji w ślad za organem zasadnie przyjął, że skarżący nie wykazał okoliczności wskazanych w tym przepisie. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej WSA w istocie nie uznał, że wykluczone jest powoływanie się przez przedsiębiorcę na brak wpływu, czy okoliczności, których nie mógł przewidzieć, jako przesłanki uwalniające od odpowiedzialności. Stwierdził natomiast, że to powody podawane przez skarżącego nie mogą go od tej odpowiedzialności uwolnić. Za nietrafne należy uznać argumenty skarżącego, że okolicznością egzoneracyjną, o jakiej mowa we wzmiankowanym przepisie jest fakt, że wykonujący przewozy nie jest w stanie na bieżąco kontrolować poczynań wszystkich zatrudnianych przez niego osób, a więc wystarczy, że kierowca był przestrzegany przed ingerencją w urządzenia rejestrujące. Należy bowiem zwrócić uwagę, że z istoty prowadzonej działalności polegającej na wykonywaniu przewozów drogowych - w tym przypadku osób - wynika, że przedsiębiorca nie jest obecny podczas każdego przejazdu wykonywanego przez zatrudnionych przez niego kierowców. Taka jest specyfika prowadzonej działalności transportowej. Przyjęcie interpretacji powyższego przepisu zaproponowanej przez skarżącego prowadziłoby do wniosku, że przedsiębiorca w momencie poinstruowania kierowcy, co do konieczności przestrzegania przepisów jest automatycznie zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone podczas przejazdu naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Taka interpretacja nie znajduje uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym. Na prowadzącym działalność transportową spoczywa obowiązek wykonywania działalności zgodnie z prawem, a co za tym idzie to w jego gestii pozostaje obmyślenie i wprowadzenie takich rozwiązań w firmie, które wymuszą na zatrudnionych (w tym przypadku kierowcach) respektowanie obowiązujących przepisów. Skarżący, jako prowadzący przedsiębiorstwo transportowe, był zobowiązany do wykazania, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Przez należytą staranność należy natomiast rozumieć uczynienie wszystkiego, czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa (por. wyroki NSA z 9 listopada 2011 r. w spr. II GSK 1117/10, z 17 listopada 2010 r. w spr. II GSK 976/09, z 6 kwietnia 2011 r. w spr. II GSK 404/10, z 6 lipca 2011 r. w spr. II GSK 716/10 i z 17 kwietnia 2013 r. w spr. II GSK 137/12, wyrok WSA w Gliwicach z 4 września 2013 r. w spr. II SA/Gl 806/13 oraz wyroki WSA w Olsztynie z 18 grudnia 2012 r. w spr. II SA/Ol 1328/12 i z 31 października 2013 r. w spr. II SA/Ol 669/13). Tymczasem, jak sam skarżący kasacyjnie przyznaje, podczas spornego przejazdu kierowca pozostawał całkowicie poza jego kontrolą – "przedsiębiorca jednak nie jest w stanie jeździć obok kierowcy w aucie." Kierowca zaś zeznał, że nie pamiętał, czy utrzymywał kontakt telefoniczny z przedsiębiorcą w trakcie realizacji zadania przewozowego. Bez znaczenia w tym kontekście było to, że kierowca nie był pracownikiem przedsiębiorcy, ale wykonywał dla niego pracę na zasadzie tzw. samozatrudnienia. Trafnie wskazał Sąd I instancji, że odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustaw o transporcie drogowym obejmuje również odpowiedzialność za naruszenie przepisów, których dopuszcza się kierowca. Nadzór nad członkami załogi ze strony przedsiębiorcy (art. 11 umowy AETR) obejmuje nie tylko pracowników, ale także kierowców, których łączą z przewoźnikiem inne umowy cywilnoprawne. Bezskuteczne też było powoływanie się na wymianę taboru, którą skarżący rozpoczął w firmie i która miała wyeliminować problem magnesów (impulsatory plastikowe), skoro w tym przypadku pojazd był wyposażony w tradycyjny tachograf. Nie jest również wystarczające dla wykazania należytej staranności przewoźnika zatrudnienie pracownika, który dba o stan techniczny taboru i który porusza się każdym pojazdem, który wróci na bazę, skoro – co przyznaje sam skarżący – oczywistym jest, że kierowca nie odstawiłby na plac samochodu z podpiętym niedozwolonym urządzeniem. Bezprzedmiotowe wreszcie były wywody skargi kasacyjnej opierające się na twierdzeniach w zakresie stanu faktycznego, który nie został przyjęty w sprawie i którego strona skutecznie (co wywiedziono wyżej) nie zakwestionowała, a dotyczącego braku szczegółowego zaplanowania tego konkretnego zadania przewozowego. Podsumowując więc, jeszcze raz należy podkreślić, że za prawidłową należy przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Taka wykładnia jest też przyjmowana w aktualnym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA z 12 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 262/14, z dnia 14 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2527/14 , opubl. w bazie Lex). Z wyżej wymienionych względów, skoro zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieusprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a w związku z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło