II OSK 556/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-10

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Robert Sawuła, Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozpatrzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, złożonego po terminie, ale zgodnie z błędnym pouczeniem organu I instancji, stanowi rażące naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji?
Ratio decidendi
Rozpatrzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, złożonego po terminie, ale zgodnie z błędnym pouczeniem organu I instancji, nie stanowi rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 2 PPSA. Brak jest oczywistości naruszenia przepisów, a skutki wydania orzeczenia nie są niemożliwe do zaakceptowania w państwie prawnym. Sąd I instancji błędnie stwierdził nieważność decyzji, nie biorąc pod uwagę odmiennych poglądów orzecznictwa i doktryny w kwestii skutków błędnego pouczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku J.F. o zmianę ostatecznej decyzji środowiskowej. Organ II instancji odmówił zmiany, powołując się na art. 155 K.p.a. Decyzja organu I instancji zawierała błędne pouczenie o możliwości zaskarżenia do WSA w terminie 30 dni. Strona wniosła skargę zgodnie z pouczeniem. Organ II instancji, uznając skargę za wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy swoje wcześniejsze orzeczenie. WSA stwierdził nieważność decyzji organu II instancji, uznając rozpatrzenie wniosku po terminie za rażące naruszenie prawa. NSA uchylił wyrok WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. Odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie sędzia NSA Robert Sawuła sędzia del. WSA Łukasz Krzycki /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Pilip po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 2 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Łd 934/13 w sprawie ze skargi J.F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany ostatecznej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 2 grudnia 2013 r. w sprawie ze skargi J.F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z [...] lipca 2013 r. w przedmiocie zmiany ostatecznej decyzji stwierdził nieważność zaskarżonego aktu oraz zasądził zwrot kosztów postępowania między stronami. Sąd I. instancji przedstawił następujący stan sprawy. Zaskarżoną decyzją organ II. instancji utrzymał w mocy swoje orzeczenie z [...] maja 2013 r., którym - wobec treści art. 155 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), zwanego dalej K.p.a. - po rozpatrzeniu wniosku J.F., odmówiono zmiany ostatecznej własnej decyzji z [...] września 2009 r. Orzeczono nią o uchyleniu decyzji Burmistrza Rzgowa z [...] lipca 2009 r. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Jak odnotowano także, w końcowej części uzasadnienia orzeczenia z [...] maja 2013 r. Kolegium pouczyło stronę, że decyzja jest ostateczna i może być zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w terminie 30 dni od chwili jej doręczenia. J.F. w piśmie datowanym na dzień 15 lipca 2013 r. zaskarżył decyzję z [...] maja 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Kolegium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., zaskarżoną do sądu decyzją z [...] lipca 2013 r., utrzymało w mocy własną decyzję z [...] maja 2013 r. wywodząc, że uwzględnienie żądania J.F. prowadziłoby do naruszenia art. 155 K.p.a. W uzasadnieniu Kolegium przywołało błędne pouczenie, zawarte w decyzji z [...] maja 2013 r., czego skutkiem było złożenie przez stronę skargi do sądu w terminie wskazanym w pouczeniu. Dalej organ przypomniał, że - w myśl art. 127 § 3 K.p.a. - od decyzji wydanej w I. instancji przez samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, lecz strona niezadowolona z rozstrzygnięcia może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Taki właśnie środek służył stronie w przedmiotowej sprawie. Bezspornym jest, że zakwestionowana decyzja z [...] maja 2013 r., była wydana w I. instancji. Z kolei, zgodnie z art. 112 K.p.a., błędne pouczenie w decyzji nie może szkodzić stronie, która się do niego zastosowała. Tym samym, z uwagi na pouczenie zawarte w zaskarżonej decyzji, Kolegium uznało, że skargę J.F., należy potraktować jako wniosek strony o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzja ta została zaskarżona. W skardze podniesiono szereg zarzutów zmierzających do podważenia oceny, jakoby zmiana decyzji nie była dopuszczalna wobec treści art. 155 K.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację, prezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził nieważność skarżonej decyzji, przywołując art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). W ocenie Sądu, przy wydaniu kwestionowanej decyzji doszło do rażącego naruszenia przepisów procesowych, co winno skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Powołany przepis zobowiązuje sąd administracyjny do stwierdzenia nieważności aktu, jeżeli zachodzi którakolwiek z przyczyn określonych w art. 156 K.p.a., w tym również wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.). Za takie uznał Sąd wydanie decyzji na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, złożonego po upływie zakreślonego ustawą terminu. Zgodnie z art. 127 § 3 K.p.a., od decyzji wydanej w I. instancji przez samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, lecz strona niezadowolona z rozstrzygnięcia może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań. Z kolei, w myśl art. 129 § 2 K.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia (lub ogłoszenia) decyzji stronie. Warunkiem skuteczności czynności procesowej jest zachowanie ustawowego terminu do jego złożenia. Nie budziło wątpliwości sądu w przedmiotowej sprawie, że w decyzji I. instancyjnej zamieszczono błędne pouczenie o ostateczności tejże i możliwości złożenia skargi do sądu za pośrednictwem organu w terminie trzydziestu dni. Decyzję tę doręczono stronie 17 czerwca 2013 r. (zwrotne poświadczenie odbioru). J.F. zakwestionował tę decyzję, stosownie do zawartego w niej pouczenia pismem datowanym na 15 lipca 2013 r. (data prezentaty na piśmie - 16 lipca 2013 r.). Przysługujący stronie środek w postaci wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy został wniesiony niewątpliwie po upływie zakreślonego ustawą terminu 14 dniowego, który nie został przywrócony. Podstawową powinnością organu odwoławczego jest zbadanie czy warunki formalne odwołania (wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) są spełnione, a tym samym, czy środek ten został wniesiony skutecznie. Sąd przywołał prezentowany w orzecznictwie pogląd, że uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji. Tym samym, rozpatrzenie odwołania, czy też wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, stanowi rażące naruszenie prawa. Oznacza bowiem weryfikację w postępowaniu odwoławczym decyzji ostatecznej, która korzysta z ochrony trwałości, zapisanej w art. 16 § 1 K.p.a. (tak wyroki: NSA z 28 lutego 2012 r., sygn. akt. II OSK 2190/11, WSA z 30 marca 2012 r., sygn. akt. II SA/Łd 136/12 i z 29 marca 2011 r., sygn. akt. II SA/ Ol 118/11 - dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, zwanej dalej "CBOSA"). Taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie, niezależnie od tego, że była spowodowana działaniem organu i przez stronę niezawiniona. Upływ terminu do wniesienia środka odwoławczego spowodował jego bezskuteczność, skutkującą uostatecznieniem się decyzji pierwszoinstancyjnej. Choć art. 112 K.p.a. stanowi, że błędnie pouczenie nie może szkodzić stronie, to jednak - wbrew poglądowi Kolegium - ochrona przysługująca stronie w oparciu o ten przepis nie może mieć charakteru absolutnego, a w szczególności nie może niweczyć podstawowych reguł i zasad postępowania, jak np. ochrony trwałości decyzji ostatecznych, czy też terminów ustawowych (które mogą jednak zostać przywrócone na wniosek strony). Zaznaczono, że rażąco narusza prawo weryfikowanie decyzji już ostatecznej, w wyniku rozpatrzenia nieskutecznego środka zaskarżenia, nie zaś błędne, czy nieprawidłowe pouczenie strony. Ta ostatnia wadliwość winna być podstawą do przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania, co wymaga od strony złożenia stosownego wniosku (wskazano na wyroki NSA z 21 października 2010 r., sygn. akt. I OSK 30/10 i z 21 września 2008 r., sygn. akt. I OSK 1454/07 - dostępne w CBOSA). W skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. zarzuciło naruszenie przepisów: - prawa materialnego - art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że ocena legalności decyzji polega na pominięciu dotychczasowego orzecznictwa sądowego jak i jego wpływu na praktykę orzeczniczą organów administracji, - postępowania, które to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji na wskutek stwierdzenia, że została ona wydana w wyniku złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego z uchybieniem terminu, bez uprzedniego złożenia wniosku o przywrócenie terminu do jego złożenia, gdyż rażące naruszenie prawa nie ma miejsca, bowiem w orzecznictwie i doktrynie prezentowany jest pogląd odmienny, - art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 112 K.p.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie normy tego przepisu, w konsekwencji czego uznano, że rozpatrzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - wniesionego po terminie, ale zgodnie z błędnym pouczeniem zawartym w decyzji Kolegium - oznacza bezpodstawne działanie organu II. instancji, jeżeli uprzednio wnioskodawca nie złożył żądania jego przywrócenia i organ ten nie przywrócił terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia, podczas gdy strona postępowania stosowała się do pouczenia zawartego w decyzji tego organu, - art. 8 i art. 9 K.p.a. poprzez przyjęcie, że istnieją podstawy do obciążania przez organ administracji publicznej stron postępowania koniecznością samodzielnego niwelowania skutków uchybień proceduralnych tego organu, - art. 141 § 4 w związku z art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez brak wskazań co do dalszego postępowania, przedstawienie oceny prawnej która jest niepełna i niespójna, pominięcie poglądów, które nie przystają do przedstawionej tezy, niespójność stanowiska, - art. 134 w związku z art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez ograniczenie swej oceny do mającej charakter "formalny", gdy normy prawa nie dają podstaw do uniknięcia konieczności oceny merytorycznej w granicach sprawy. Wniesiono o: - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnego w Łodzi do ponownego rozpoznania, - orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi przywołano m. in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 27 listopada 2013 r. (sygn. akt II SA/Wr 572/13). Słusznie się w nim zauważa, że zawarcie w treści rozstrzygnięcia błędnego pouczenia ocenić należy jako uchybienie zasadom ogólnym postępowania administracyjnego, o których mowa w art. 8 i art. 9 K.p.a., to jest zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do władz publicznych i zasadzie udzielania należytej informacji stronom oraz czuwania nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa (w tym celu udziela się stronom niezbędnych wyjaśnień i wskazówek). Co za tym idzie, trzeba przyjąć, że regulacja zawarta w art. 112 K.p.a. stanowi jedną z istotniejszych konsekwencji naruszenia przez organ prowadzący postępowanie obowiązku udzielania stronom rzetelnych informacji o ich uprawnieniach, w odniesieniu do bardzo doniosłej ich sfery - wnoszenia środków zaskarżenia. Weryfikacja decyzji czy postanowienia, mająca na celu ochronę praw i interesów stron postępowania, stanowi jednocześnie instytucję służącą zapewnieniu praworządności działania administracji publicznej w jej stosunkach z jednostką (tak: J. Borkowski w komentarzu do art. 112 k.p.a., w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 538). Przyjmując powyższy pogląd, należy odnieść go do sfery możliwych działań organu wyższego stopnia, do którego należy rozpoznanie odwołania wniesionego zgodnie z błędnym pouczeniem organu I. instancji. W orzecznictwie sądowym w tej kwestii wyodrębniły się dwa podstawowe podejścia. Pierwsze z nich zakłada, że zastosowanie się do błędnego pouczenia sanuje jego wadliwość z mocy prawa (tak np. wyroki NSA z: 28 listopada 2000 r., sygn. akt IV SA 1899/98, 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 169/08, 4 stycznia 2013 r. sygn. akt I OSK 1553/11, 15 marca 2013 r. sygn. akt I OSK 1330/12, 27 lutego 2013 r. sygn. akt I OSK 1304/12 – cztery ostatnie, dostępne w CBOSA). Drugie podejście przyjmuje natomiast, że niezawinione przez stronę uchybienie terminowi, będąc wynikiem błędnego pouczenia, wymaga przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności w trybie art. 58 K.p.a. W tego rodzaju sytuacji orzeczenie zgodnie z jednym z prezentowanych poglądów nie może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw. Trafnie wywiedziono w skardze zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., co skutkowało bezpodstawnym stwierdzaniem nieważności skarżonego aktu. Czyni to zasadnym również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Kluczowe znaczenie w sprawie ma ocena, czy zdarzenie polegające na rozpatrzeniu przez organ środka odwoławczego (tu wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) pomimo jego wniesienia z uchybieniem terminu, gdy jednocześnie miało to miejsce w czasie wskazanym w błędnym pouczeniu, można kwalifikować jako rażące naruszenie prawa. Jak trafnie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z 25 listopada 2010 r. (sygn. akt II OSK 1803/09, opubl. Lex nr 746803 – dostępny w CBOSA): "o rażącym naruszeniu prawa można mówić wówczas, gdy orzeczenie administracyjne zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego i takim, które nie jest możliwe do zaakceptowania ze względu na stopień naruszenia oraz wynikające stąd skutki. Naruszenie przepisów o charakterze czysto proceduralnym (formalnym) wprawdzie bywa podstawą stwierdzenia nieważności, jednakże tylko wtedy, gdy ustawodawca całkowicie jasno i wyraźnie wymaga dochowania określonego warunku procesowego, jak też jego pominięcie nie da się pogodzić z porządkiem prawnym". Z kolei w wyroku z 16 września 2010 r. (sygn. akt I OSK 1514/09, opubl. Lex nr 745056, dostępny w CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny zasadnie wskazał: "Przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. mówi o rażącym naruszeniu prawa, a zatem zarówno materialnego, jak i procesowego. W takim samym stopniu mogą być bowiem naruszone normy materialne, jak i zasady procesowe. Nie wszystkie tylko naruszenia prawa procesowego będą mogły być traktowane jako rażące naruszenie prawa. Mogą one bowiem mieścić się w katalogu przesłanek wznowienia postępowania lub tylko powodować uchylenie". Jednocześnie w orzecznictwie sądowym przyjmowany jest pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa, stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (tak np. wyrok SN z 8 kwietnia 1994 r., sygn. akt III ARN 13/94, opubl. OSN z 1994, nr 3, poz. 36; wyrok NSA z 18 lipca 1994 r., sygn. akt V SA 535/94, opubl. ONSA z 1995, nr 2, poz. 91). Mając powyższe na uwadze należy wskazać, że zaskarżona do Sądu I. instancji decyzja nie mogła być uważana za wydaną z rażącym naruszaniem prawa z dwóch względów: - nie można w danym przypadku mówić o oczywistym naruszeniu przepisów (tu: norm postępowania), - wydanie orzeczenia nie pociąga skutków, które byłyby nie do zaakceptowania w państwie prawnym. Jak trafnie odnotowano w uzasadnieniu skarżonego wyroku, w orzecznictwie sądowym bywa prezentowany pogląd, że także gdy strona została wadliwie pouczona o terminie wniesienia środków zaskarżenia, konieczne jest uruchomienie (stosownym wnioskiem) i przeprowadzanie procedury przywrócenia terminu (w myśl art. 58 i 59 K.p.a.). Z drugiej strony jednak trafnie podniesiono w skardze, że zarówno w judykaturze jak i doktrynie bywa także wyrażany pogląd przeciwny. Ponowne omawianie stanowisk, zreferowanych w uzasadnieniu skarżonego wyroku oraz w skardze kasacyjnej, byłoby bezzasadne z uwagi na uprzednie ich przytoczenie. W tego rodzaju przypadku nie może być mowy o oczywistości naruszania procedury, zakreślonej stosownymi normami. Pogląd taki prezentowany jest od dawna jednolicie w orzecznictwie. Przykładowo w wyroku z 25 listopada 1997 r. (sygn. akt III SA 1201/96, opubl. w PiP 1998/5/65). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał "W dotychczasowym orzecznictwie sądowym, a także w doktrynie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) następuje wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa". W kwestii oceny skutków ewentualnego naruszenia procedury należy wskazać, co następuje. Sytuacja, gdy skutki naruszenia procedury byłyby nie do pogodzenia z regułami państwa prawa wystąpiłaby w rozpatrywanym przypadku jedynie wówczas, gdyby - wobec oczywistego naruszenia procedury - rozpatrzono środki odwoławcze pomimo faktycznego braku rozważenia, czy istniała materialna przesłanka dla przywrócenia terminu, bądź gdyby ustalono, że przesłanka taka nie istniała, lecz pomimo tego rozpatrzono środek odwoławczy. Tylko tego rodzaju sytuacja mogłaby godzić w zasadę trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. Mylnie zaś Sąd dopatrywał się jej w samym fakcie pominięcia etapu złożenia stosownego wniosku, gdy różne są poglądy co do potrzeby dochowania tego wymagania w danego rodzaju przypadku (gdy uchybienie było następstwem wadliwego pouczenia strony). Należy odnotować, że zachowanie właściwej - zdaniem Sądu I. instancji - procedury, w ramach której środki odwoławcze, wniesione po terminie, mogą być rozpatrywane jedynie pod warunkiem wydania odrębnego postanowienia w przedmiocie przywrócenia terminu do ich wniesienia (przy założeniu przedłożenia wniosku w zakreślonym prawem terminie) oznaczałoby w danej sprawie konieczność uprzedniego wydania postanowienia o uchybieniu terminu (art. 134 K.p.a.), z którego treści, wadliwie pouczona uprzednio strona, dowiedziałaby się dopiero o fakcie uchybienia terminowi (środki zaskarżenia, określone mianem skargi, wniosła wszak - co bezsporne w sprawie - we wskazanym w pouczeniu czasie). Uzasadnione jest przy tym domniemanie, że stosowny wniosek zostałby złożony i organ - wobec uwarunkowań niniejszej sprawy (błędne pouczenie) - byłby obowiązany przewrócić termin. Ewentualnego uchybienia procedurze można by więc doszukiwać się w rozpatrzeniu sprawy pomimo braku stosownego wniosku, który wszak - jak wypada wnosić - zostałby wniesiony oraz wydania odrębnego postanowienia w danym przedmiocie, choć - co należy podkreślić - kwestia merytorycznej zasadności rozpatrzenia wniosku, pomimo uchybienia terminu (w kontekście materialnych przesłanek przywrócenia terminu) była rozważna w zaskarżonym akcie, czemu expressis verbis dano wyraz w treści uzasadnienia. W takiej sytuacji nie można uznać, aby ewentualne uchybienie procedurze (gdyby uznać, za Sądem I. instancji, że do niego doszło) miało tego rodzaju skutki, aby pozostawienie danego aktu w obrocie było nie do pogodzenia z regułami państwa prawa. W tym kontekście trafny jest zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., który jednak, wbrew temu jak zaklasyfikowano go w skardze, nie stanowi przepisu postępowania, lecz należy do norm prawa materialnego (patrz tak samo np. wyrok NSA z 15 maja 2013 r., sygn. akt I OSK 2160/11, opubl. w Lex nr 1328357 – dostępny w CBOSA). Naruszenie prawa polega w danym przypadku na bezpodstawnym zastosowaniu wskazanej regulacji. Błędne sformułowanie zarzutu skargi kasacyjnej nie ma wpływu na jego skuteczność, skoro przywołany przepis, w powiązaniu z uzasadnieniem, daje możliwość Sądowi II. instancji oceny jego zasadności. W świetle uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., samo przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Sąd II. instancji obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów, przytoczonych w podstawach kasacyjnych (sygn. akt I OPS 10/09, opubl. w ONSAiWSA z 2010 r., z. 1, poz. 1). Nie są trafne natomiast pozostałe zarzuty skargi, co jednak nie ma wpływu na wynik niższej sprawy. Odnosząc się do nich kolejno wskazać wypada, co następuje: - art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych zakreśla właściwość sądów administracyjnych; zarzut naruszenia tej regulacji można skutecznie ponosić jedynie, o ile Sąd odmówiłby kontroli aktu w zakresie jego zgodności z prawem lub dokonał jej w innym zakresie; natomiast błędna konstatacja, w następstwie dokonania kontroli aktu pod względem zgodności z prawem, nie może stanowić podstawy do formułowania zarzutu naruszenia wskazanej regulacji, - art. 112 K.p.a. (zarzut jego naruszanie powiązano z art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), statuuje określoną zasadę; orzekający w sprawie Sąd I. instancji przyjął, że z jego treści nie można wywieść pewnych skutków ściśle procesowych - możliwości rozpatrzenia środków odwoławczych złożonych po terminie bez wniosku o przywrócenie terminu i wydaniu odrębnego orzeczenia o jego przywróceniu (w ramach regulacji art. 58 i 59 K.p.a.); ocena, jaka jest w istocie treść normatywna art. 112 K.p.a. wykracza jednak poza granice niniejszej sprawy; istotne jest wyłącznie to, że kwestionując jeden z możliwych sposobów rozumienia tej regulacji, wadliwie Sąd I. instancji uznał bezpodstawnie, jakoby rażąco naruszono prawo, - w art. 8 i 9 K.p.a. wyrażono ogólne zasady postępowania, m. in. w zakresie potrzeby budowania zaufania do organów państwa oraz przeciwdziałania ponoszeniu przez strony skutków nieznajomości prawa; jak wskazano, zagadnienie czy z treści tych regulacji, w powiązaniu z art. 112 K.p.a., można wywieść zasadę, że nie jest konieczne składanie wniosku o przywrócenie terminu, gdy strona mu uchybiła na skutek błędnego pouczenia, wykracza poza granice tej sprawy, gdzie przedmiotem oceny jest to, czy określone rozumienie wskazanych przepisów może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa, - 141 § 4 w zw. z art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – wbrew zarzutom skargi uzasadnienie skarżonego wyroku nie uchybia stosowym wymaganiom; Sąd w sposób jasny i zwięzły przedstawił w nim swoje stanowisko; to, że jest ono błędne, nie czyni zasadnym zarzutu naruszenia art. 141 § 4; obowiązek sformułowania wytycznych co do dalszego postępowania należy rozumieć w sposób elastyczny; mianowicie muszą one być sformułowane w takim zakresie, w jakim jest to konieczne dla dalszego procedowania; nie jest rolą sądu administracyjnego wskazywanie, jakie przepisy miałby zastosować organ odwoławczy wobec niespornego faktu przekroczenia terminu do wniesienia odwołania, o ile przed rozpatrzeniem sprawy nie wpłynąłby wniosek o przywrócenie terminu, a uwzględnienie z urzędu faktu wadliwego pouczenia nie byłoby dopuszczalne (w tym zakresie ocena Sądu była jednoznaczna); nie uchybiono też regulacji, wskazującej na zasadę związania w dalszym postępowaniu oceną prawną i wytycznymi Sądu, skoro w rozpatrywanej sprawie, o ile ocena ta byłaby trafna, formułowanie wytycznych nie było potrzebne, - art. 134 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi obliguje Sąd do zbadania legalności aktu w granicach sprawy; w sytuacji gdy Sąd uznał, jakoby zaskarżony akt był dotknięty wadą nieważności, bezzasadna była merytoryczna ocena zasadności danego rozstrzygnięcia. Bezpodstawność wskazanych zarzutów nie ma znaczenia, skoro równocześnie trafnie podniesiono naruszenie przepisu prawa materialnego, w rozumieniu art. 174 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a to: art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i miało to wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe względy na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt 1 sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono w pkt 2 na mocy art. 207 § 2 tej ustawy, uznając, że w sprawie miał miejsce szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie. Wadliwe orzeczenie Sądu I. instancji, skutkujące potrzebą wniesienia kasacji przez organ administracji, nie było następstwem rozpatrzenia skargi w granicach sformułowanych w niej zarzutów, a jednocześnie pozostaje w faktycznym związku z wadliwym pouczeniem sformułowanym uprzednio przez dany organ administracji. W tego rodzaju przypadku obciążenie strony kosztami postępowania kasacyjnego byłoby niezasadne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło