II SA/Bk 319/14

WyrokWSA w Białymstoku2014-07-01

Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Małgorzata Roleder, Elżbieta Trykoszko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jeśli kierowca został przeszkolony i zapoznał się z przepisami, a umowa zlecenia nie zawierała klauzuli o możliwości odmowy wykonania usługi?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli kierowca został przeszkolony i zapoznał się z przepisami. Zwolnienie z odpowiedzialności na podstawie art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym jest możliwe tylko w przypadku zdarzeń nieoczekiwanych i nadzwyczajnych, a nie w sytuacji, gdy naruszenia wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy lub z typowych zachowań kierowcy. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki W. i J. W. Sp. j. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 1000 zł. Kara została nałożona za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę R. N. Skarżący podnosił, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń, ponieważ kierowca został zapoznany z przepisami i umową zlecenia. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję organu za zgodną z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Wincenciak, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.),, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 lipca 2014 r. sprawy ze skargi W. i J. W. - Sp. j. w Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2014r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 4 pkt 22, art. 72, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, Ip. 5.1, Ip. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), utrzymał w mocy decyzję W. M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2013r. nr [...] o nałożeniu na spółkę W. I J. W. Sp. Jawna w Ł. kary pieniężnej w wysokości 1000 złotych z tytułu przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu. U podstaw tego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia faktyczne: W dniu [...] września 2013 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości E. przeprowadzona została kontrola drogowa pojazdu marki V. o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], którym kierował R. N. wykonujący krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy W. I J. W. sp. j. z siedzibą w Ł. Z przeprowadzonych czynności kontrolnych został sporządzony protokół kontroli nr [...], w którym stwierdzono, na podstawie danych z tachografu oraz danych cyfrowych, że kierowca R. N. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu. Na podstawie powyższych ustaleń W. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2013r. nr [...] nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 1.000 złotych. Odwołanie od powyższej decyzji złożył przedsiębiorca W.I.J.W. sp.j. argumentując, że na mocy art. 92 c pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nie miał wpływu na powstanie naruszeń, których dopuścił się kierowca. Na dowód powyższego załączono została informacja o obowiązkach kierowcy, z którą pracownik, wykonujący kontrolowany transport drogowy zapoznał się w dniu [...] sierpnia 2013r., przed rozpoczęciem pracy w przedsiębiorstwie. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie podzielił zarzutów odwołania i decyzją z dnia [...] stycznia 2014r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ w pierwszej kolejności powołał przepisy prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie, tj. art. 6 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. oraz art. 1 Decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 7 czerwca 2011r. w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, wskazując, że konsekwencją ich naruszenia jest treść Ip. 5.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, sankcjonującego przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu karą pieniężną w wysokości 100 złotych o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę. Dalej powołując się na materiał zgromadzony w sprawie, na podstawie danych z tachografu oraz danych cyfrowych kierowcy, organ za bezsporne uznał, że kierowca R. N. w okresie od godziny 03:47 dnia [...].09.2013r. do godziny 16:49 dnia [...].09.2013r. prowadził pojazd przez 10 godzin i 18 minut, a więc przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 18 minut w stosunku do normy 10 godzinnej. Kara za powyższe naruszenia wynosi 100 zł. Organ ustalił również, że kierowca o godzinie 12:53 rozpoczął 4,5 godzinny okres prowadzenia pojazdu, po którym winien odebrać przerwę wynoszącą 45 minut. Natomiast prowadził pojazd do godziny 12:53 dnia [...].08.2013r,. przez 5 godzin i 42 minuty co oznacza, że przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 12 minut. Kara za przedmiotowe naruszenie wynosi 550 złotych. Ustalono także, że kierowca o godzinie 08:24 rozpoczął 4,5 godzinny okres prowadzenia pojazdu, po którym winien odebrać przerwę wynoszącą 45 minut, natomiast prowadził pojazd do godziny 08:24 dnia [...].09.2013r. przez 5 godzin i 6 minut, co oznacza, iż przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 36 minut. Uzasadniało to nałożenie kary w wysokości 350 złotych. Odnosząc się z kolei do argumentów odwołania organ podkreślił, że argumentacja przedsiębiorcy, że kierowca był zapoznany z obowiązującymi przepisami i zobowiązał się przed podjęciem pracy do ich przestrzegania nie potwierdza spełnienia przesłanek określonych w art. 92 b ustawy. Zdaniem organu nawet najlepiej przeszkolony kierowca nie będzie w stanie przestrzegać norm czasu prowadzenie pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków, jeżeli organizacja pracy w zakresie powierzonych mu zadań będzie niewłaściwa. Okoliczność tą potwierdza załączona do odwołania umowa zlecenia zawarta między odwołującym się, a kierowcą, nakładająca na kierowcę ogólny obowiązek wykonania 6 kursów rozwiezienia towarów w okresie obowiązywania umowy tj. od dnia [...].08.2013r., do dnia [...].08.2013r. Swoboda kierowcy ograniczała się zatem wyłącznie do sposobu i tempa wykonania prac, natomiast nie zawarto w niej klauzuli o możliwości odmowy wykonania usługi transportowej jeżeli jej wykonanie pociągałoby za sobą ryzyko naruszenia norm czasu pracy. W ocenie organu II instancji w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania także art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją, czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Przedsiębiorca tak powinien organizować pracę kierowcy, aby otrzymywał on takie zadania przewozowe, które mógłby zrealizować zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi czasu pracy kierowców, a nie musiał kierować się innymi priorytetami. Końcowo organ podkreślił, iż zarówno art. 92 a ustawy o transporcie drogowym, jak i przepisy art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ustanowiły odpowiedzialność przedsiębiorców wykonujących transport drogowy i przewozy na potrzeby własne (nie zaś pracowników, którym rzeczone podmioty zlecają czynności kierowania pojazdami), za naruszenia przepisów wyznaczających normy czasu pracy kierowców jak i innych przepisów związanych z wykonywaniem przewozów drogowych. Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy Ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006. Odpowiedzialność przedsiębiorców za nieprzestrzeganie przepisów związanych z wykonywaniem transportu drogowego została potwierdzona także w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008r. (sygn. akt 75/06). W skardze wywiedzionej do sądu administracyjnego na powyższą decyzję skarżący powtórzył w większości zarzuty zawarte w odwołaniu wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji jako krzywdzonej. W ocenie autora skargi w niniejszej sprawie winien mieć zastosowanie art. 92b i 92c ust.1 ustawy o transporcie drogowy,, albowiem skarżący nie miał żadnego wpływu na powstanie naruszeń, jakich dopuścił się kierowca kontrolowanego pojazdu w dniu [...] sierpnia 2013r. oraz w trasie od [...]do [...] września 2013r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako nieuzasadnionej, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje Skarga podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t.j.Dz.U. z 2013r. poz. 1414), natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i następne tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z treścią art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym, przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), Rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155), oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w niniejszej sprawie, a wyniki tej kontroli stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 1000 złotych. W ocenie skarżącego orzekające w niniejszej sprawie organy naruszyły przepisy prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości przepisu art. 92a ustawy o transporcie drogowym, oraz niezastosowanie art. 92b i 92c ustawy, pomimo wystąpienia okoliczności w nich przewidzianych. Zgodnie z art. 92b ustawy o transporcie drogowym nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c. umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W takiej sytuacji, za naruszenie ww. przepisów karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92 ustawy o transporcie drogowym, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Strona skarżąca powoływała się również na treść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Przedsiębiorca jest zatem zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę, jeżeli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć. Analiza treści przywołanych powyżej przepisów art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym prowadzi do wniosku, że nakładają one na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE L z dnia 11 kwietnia 2006r.), który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Nietrafne jest zatem twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Jak zauważa się w orzecznictwie, przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógłby przewidzieć" powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest, jak słusznie wywodzą orzekające w sprawi organy, jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takim przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń. Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W przepisach art. 92 b oraz 92 c ustawy o transporcie drogowym chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92 b ust. 1 oraz art. 92c ust.1. Rzeczą tylko i wyłącznie wynikającą z uznania przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących z nim. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych, np. spowodowanych - jak w niniejszej sprawie – nie pierwszym, lecz już kolejnym naruszeniem prawa przez kierowcę. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na skarżącym spoczywał zatem w niniejszej sprawie ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, a dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10, z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Nie ulega zatem wątpliwości, że to na skarżącym ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez niego kierowca dopuszcza się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych takiej osoby, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 11 czerwca 2014r. III SA/Kr 215/14). W niniejszej prawie strona skarżąca nie podniosła żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego, w których wykazano naruszenie przepisów, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust.1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W toku postępowania administracyjnego, pomimo stosownego pouczenia o treści wskazanych przepisów, skarżący nie przedstawił informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru i dostawy transportu, planowanej i rzeczywistej trasy przejazdu transportu itd. Tylko takie dokumenty mogłyby uzasadnić ustalenie, że w tym konkretnym przypadku strona skarżąca zrobiła wszystko co możliwe, by zapewnić kierującemu możliwość przestrzegania przepisów o czasie pracy. Przedstawione zaś w toku postępowania dokumenty w postaci: oświadczeń kierowcy z dnia [...] sierpnia 2013r. o zapoznaniu się z ustawą o czasie pracy kierowców i rozporządzeniem Rady (EWG) nr 3821/85 oraz umowa zlecenia zawarta pomiędzy skarżącym, a kierowcą wykonującym kontrolowany transport, skutku takiego nie wywierają. Odnosząc się z kolei do dokumentów załączonych do skargi w postaci: zleceń transportowych i dokumentów CMR, należy wyjaśnić, że ujawnienie ich dopiero na etapie postępowania sądowego, nie podważa prawidłowości wydanego przez organy rozstrzygnięcia. Mając na uwadze powyżej opisaną regulację prawną oraz ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny należy stwierdzić, że zarzuty skargi są bezzasadne. Sąd nie stwierdził również, by zaskarżona decyzja była dotknięta innymi wadami uzasadniającymi jej uchylenie. Organy obu instancji dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak ustalony stan faktyczny stał się podstawą prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, co szczegółowo wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło