I SA/Gd 1458/14

PostanowienieWSA w Gdańsku2015-02-06

Skład orzekający: Krzysztof Przasnyski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku omyłkowego zaadresowania koperty przez profesjonalnego pełnomocnika, który powołuje się na dramatyczne zdarzenia w miejscu pracy?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku błędnego zaadresowania pisma przez profesjonalnego pełnomocnika. Nawet w przypadku wystąpienia zdarzeń nadzwyczajnych w miejscu pracy pełnomocnika, nie można uznać, że błędne zaadresowanie pisma było zdarzeniem niezależnym od niego. Profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za zaniedbania i niedbalstwo, które skutkują uchybieniem terminu, a strona ponosi negatywne konsekwencje jego działań.
Stan faktyczny
Skarżący P. S. wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej dotyczącą podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 r. Skarga została wniesiona bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zamiast za pośrednictwem organu odwoławczego, co skutkowało jej odrzuceniem jako wniesionej po terminie. Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu, tłumacząc omyłkowe zaadresowanie skargi dramatycznymi zdarzeniami w miejscu pracy (zdarzenie lotnicze, wizyta Ministra Obrony Narodowej). Sąd uznał, że podniesione okoliczności nie świadczą o braku winy pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2015 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 1 września 2014 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 r. postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. P. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 1 września 2014 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 r. Decyzja organu II instancji została doręczona skarżącemu za zwrotnym potwierdzeniem odbioru w dniu 9 września 2014 r. W decyzji zawarto pouczenie, iż stronie, w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji, przysługuje prawo do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej. W dniu 7 października 2014 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skarżący, działając przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł na powyższą decyzję skargę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału I z dnia 10 października 2014 r., w dniu 13 października 2014 r. skarga została przekazana przez Sąd do Dyrektora Izby Skarbowej celem nadania jej prawidłowego biegu. Skarga ta wpłynęła do siedziby organu odwoławczego w dniu 14 października 2014 r., po czym została przekazana do Sądu wraz z odpowiedzią na skargę w dniu 14 listopada 2014 r. Postanowieniem z dnia 15 grudnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę podatnika jako wniesioną po upływie ustawowego terminu. Odpis tego orzeczenia doręczono pełnomocnikowi skarżącego w dniu 31 grudnia 2014 r. W dniu 7 stycznia 2015 r. (data stempla pocztowego) pełnomocnik skarżącego złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wskazała, że termin do wniesienia skargi został przez nią zachowany, a strony postępowania w skardze zostały oznaczone prawidłowo. Natomiast omyłka, polegająca na błędnym zaadresowaniu koperty, jaka skutkowała wniesieniem skargi bezpośrednio do sądu, a nie do organu, wystąpiła w związku z tym, iż w dniu, w którym przygotowywała dokumenty do wysłania miały miejsce bardzo dramatyczne zdarzenia w jej miejscu pracy. Pełnomocnik wyjaśniła, że jest żołnierzem zawodowym i prowadzi obsługę prawną jednostki wojskowej. W tym dniu na terenie jednostki wystąpiło zdarzenie lotnicze, w którym ucierpiało wiele osób. Ponadto w tym samym dniu jednostkę wizytował Minister Obrony Narodowej. Zatem kumulacja tak wyczerpujących zdarzeń doprowadziła do omyłkowego zaadresowania koperty z dokumentami. W ocenie pełnomocnika, uchybienie terminowi do złożenia skargi nastąpiło bez jej winy. Pełnomocnik podkreśliła, że uchybienie terminowi generuje powstanie ujemnych skutków procesowych w postaci braku możliwości odwołania się. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje : Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Dlatego też w myśl art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Natomiast stosownie do art. 87 § 1 - 3 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że wniosek pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został złożony w terminie, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a. i zasługuje na merytoryczne rozpoznanie. Z kolei oceniając brak winy w uchybieniu terminu, należy uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, stosując obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. Zatem za brak winy uważa się sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Do takich przeszkód zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GZ 257/12, LEX nr 1223957). Wymaga również odnotowania, że w sprawach, w których strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, w orzecznictwie akcentuje się, że to na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy, zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. postanowienia NSA: z 14 grudnia 2011 r. sygn. akt II GZ 527/11, niepubl.; z 6 grudnia 2011 r., sygn. akt II FZ 768/11, niepubl.). Dodatkowo, pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (post. NSA z dnia 11 marca 2009 r. sygn. akt I OZ 198/09; post. NSA z dnia 3 marca 2009 r. sygn. akt I OZ 155/09; post. NSA z dnia 9 maja 2006 r. sygn. akt II OZ 468/06). W konsekwencji w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez tego pełnomocnika, bez względu na to, czy przy dokonywaniu danej czynności pełnomocnik posłużył się osobami trzecimi, które walorów profesjonalizmu nie spełniają. Na gruncie rozpoznawanej sprawy pełnomocnik skarżącego jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi wskazała na kumulację wyczerpujących zdarzeń w miejscu pracy, która skutkowała omyłkowym zaadresowaniem koperty z dokumentami bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, a nie do organu, którego decyzja była przedmiotem skargi. Pełnomocnik wyjaśniła, że jest żołnierzem zawodowym i prowadzi obsługę prawną jednostki wojskowej. W dniu, w którym przygotowywała dokumenty do wysłania, na terenie jednostki wystąpiło zdarzenie lotnicze, w którym ucierpiało wiele osób. Ponadto w tym samym dniu jednostkę wizytował Minister Obrony Narodowej. W ocenie Sądu, podniesione okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu. Nie można bowiem uznać, że błędne zaadresowanie pisma, a następnie wysłanie go, było zdarzeniem nagłym czy też zdarzeniem niezależnym od pełnomocnika. Zdaniem Sądu, złożenie skargi za pośrednictwem niewłaściwego organu jest przejawem nie tylko niestaranności pełnomocnika w prowadzeniu spraw, ale przede wszystkim niedbalstwa, co w żadnym wypadku nie może stanowić podstawy przywrócenia uchybionego terminu i stanowi błąd, za który winę ponosi strona. Sąd jeszcze raz podkreśla, że w orzecznictwie wielokrotnie wyrażano pogląd, iż na równi z zawinionym działaniem strony traktowane jest zawinienie działającego w jej imieniu pełnomocnika i w związku z tym strona postępowania działająca przez pełnomocnika ponosi wszelkie negatywne konsekwencje jego zaniedbań (por. postanowienie WSA w Szczecinie z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt I SA/Sz 431/05 niepubl., postanowienie WSA w Warszawie z dnia 28 lutego 2011 r., sygn.akt III SA/Wa 218/11, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Co istotne, pełnomocnik strony skarżącej nie wykazała, że uczyniła cokolwiek, aby upewnić się, że korespondencja została właściwie wysłana. Profesjonalny pełnomocnik nie może oczekiwać, że brak staranności w przygotowaniu korespondencji będzie rekompensowany przez Sąd poprzez przywrócenie terminu do dokonania zaniedbanych czynności. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ukształtowało się jednolite stanowisko, co do skuteczności czynności nadania skargi na błędny adres. W przypadku, gdy strona została prawidłowo pouczona o terminie i sposobie wniesienia skargi, a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, fakt błędnego zaadresowania skargi nie stanowi przesłanki przywrócenia terminu (por. postanowienie WSA w Szczecinie z dnia 5 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Sz 1236/11, postanowienie NSA z dnia 1 grudnia 2009r., sygn. akt II FZ 432/09, opubl. w Lex nr 582802; postanowienie NSA z dnia 14 lipca 2010r., sygn. akt II GZ 160/10, opubl. w Lex 673850; postanowienie NSA z dnia 7 października 2010r., sygn. akt II OZ 969/10, opubl. w Lex nr 744060, postanowienie WSA w Warszawie z dnia 25 lutego 2013 r., sygn. akt III SA/Wa 3416/11). Końcowo, odnosząc się do argumentu, że uchybienie terminowi generuje powstanie ujemnych skutków procesowych w postaci braku możliwości odwołania się, Sąd wskazuje, że prawo do sądu w każdym przypadku ograniczone jest określonymi warunkami, od których spełnienia uzależnione jest skorzystanie z drogi sądowej. Jednym z nich jest zachowanie terminu do dokonania czynności procesowej, a tego warunku pełnomocnik skarżącego nie spełniła. W konsekwencji, złożony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługiwał na uwzględnienie, gdyż pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło