I SA/Gl 118/14

PostanowienieWSA w Gliwicach2014-03-10

Skład orzekający: Sędzia Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, złożony po błędnym zaadresowaniu koperty przez profesjonalnego pełnomocnika, powinien zostać uwzględniony?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że profesjonalny pełnomocnik skarżącej Spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Błędne zaadresowanie koperty skargi, mimo prawidłowego oznaczenia adresata w treści pisma i pouczenia w decyzji, zostało uznane za przejaw braku należytej staranności procesowej, a nawet minimalnej staranności, co skutkowało przypisaniem winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Spółka A złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. dotyczącą podatku od nieruchomości. Skarga została nadana w urzędzie pocztowym w dniu 19 grudnia 2013 r., jednak koperta była zaadresowana bezpośrednio do WSA w Gliwicach, a nie za pośrednictwem organu odwoławczego, jak wskazano w treści skargi. Skarga wpłynęła do Sądu 23 grudnia 2013 r. Sąd przekazał ją do organu odwoławczego 30 grudnia 2013 r. Organ odwoławczy wniósł o odrzucenie skargi z powodu uchybienia terminu. Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że skarga została nadana w terminie i skierowana do właściwego sądu. Sąd rozpatrywał wniosek o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Randak po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Zaskarżoną obecnie decyzją z dnia [...] organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Wójta Gminy O. w sprawie określenia wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2012 r. Decyzję doręczono pełnomocnikowi skarżącej Spółki w dniu 22 listopada 2013 r., co znajduje potwierdzenie w zwrotnym pokwitowaniu odbioru zamieszczonym w aktach administracyjnych tej sprawy. Wskazaną na wstępie decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. zaskarżono w dniu 19 grudnia 2013 r. W tym bowiem dniu, nadane zostało w urzędzie pocztowym pismo procesowe z dnia 19 grudnia 2013 r., zatytułowane "skarga". Skarga ta została skierowana do "Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach (...) za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.". Kopertę nadawczą tego pisma zaadresowano jednak bezpośrednio do ww. Sądu. W konsekwencji ów skarga wpłynęła do biura podawczego Sądu w dniu 23 grudnia 2013 r. Sąd zarejestrował pismo w dzienniku korespondencji ogólnej pod sygn. I KO/Gl 42/13 i przekazał, mając na uwadze treść art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 20012 r., poz. 270 ze zm.; dalej w skrócie: "P.p.s.a."), do organu odwoławczego w dniu 30 grudnia 2013 r. na mocy zarządzenia Zastępcy Przewodniczącego Wydziału I WSA w Gliwicach z dnia 27 grudnia 2013 r., celem nadania skardze dalszego biegu w trybie art. 54 § 2 P.p.s.a. Informację o tej okoliczności, przesłaną do wiadomości pełnomocnika skarżącej Spółki, doręczono adresatowi w dniu 7 stycznia 2014 r. W konsekwencji podjętych wyżej czynności, w dniu 29 stycznia 2014 r. do biura podawczego Sądu wpłynęła odpowiedź organu odwoławczego na ww. skargę Spółki. Jednocześnie przekazano akta administracyjne tej sprawy wraz ze skargą z dnia 19 grudnia 2013 r. W ramach rzeczonej odpowiedzi, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o odrzucenie skargi z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Odpis odpowiedzi na skargę doręczono pełnomocnikowi skarżącej Spółki w dniu 11 lutego 2014 r. Pismem procesowym z dnia 18 lutego 2014 r., nadanym w urzędzie pocztowym w tym samym dniu, pełnomocnik strony skarżącej ustosunkował się do treści odpowiedzi na skargę, podnosząc, że odrębnym pismem wystąpił do Sądu – za pośrednictwem organu odwoławczego - o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W dniu 26 lutego 2014 r. (data z prezentaty biura podawczego Sądu) wpłynął, przekazany przez organ odwoławczy, wniosek pełnomocnika strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W jego uzasadnieniu pełnomocnik podkreślił, że skarga z dnia 19 grudnia 2013 r., mimo skierowania bezpośrednio do Sądu, winna zostać przez Sąd rozpoznana. Wyjaśnił, że ów skarga została sporządzona i wniesiona w ustawowym terminie. "Treść komparycji wskazuje na fakt, iż kierowana była do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. Fakt technicznego skierowania jej z pominięciem pośrednictwa organu wyższego stopnia dla niniejszej sprawy pozostaje bez znaczenia z uwagi na następujące okoliczności: 1) przesyłka polecona zawierająca skargę została nadana w placówce operatora pocztowego w dniu 19 grudnia 2013 roku, tj. na kilka dni przed upływem terminu do skutecznego wniesienia skargi; 2) pismo skarżącego doręczone zostało bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach – właściwego rzeczowo i miejscowo do rozpoznania skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.; 3) skarga wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w dniu 23 grudnia 2013 roku, tj. w terminie do jej wniesienia, w konsekwencji: 4) możliwe było jej niezwłoczne przekazanie przez Sąd do organu celem nadania dalszego biegu z zachowaniem ustawowego terminu do wniesienia skargi. Należy zaznaczyć, iż brak niezwłocznego przesłania przez Sąd skargi właściwemu organowi administracji publicznej nie powinien rodzić negatywnych konsekwencji dla skarżącego, a ewentualne uchybienie Sądu skutkować powinno przywróceniem terminu do wniesienia skargi, co jest zgodne ze stanowiskiem Sądu Najwyższego (uchwała SN z dnia 4 grudnia 1986 roku sygn. III AZP 12/1986)" Pełnomocnik podkreślił nadto, że przedmiotowy wniosek został złożony w ustawowym terminie, wszak "informacja, zawarta w piśmie procesowym organu z dnia 28 stycznia 2014 r., doręczona pełnomocnikowi wnioskodawcy w dniu 11 lutego 2014 r., była pierwszą, jaką strona skarżąca (wnioskodawca w niniejszym postępowaniu) uzyskał w zakresie ewentualnego uchybienia terminowi do wniesienia ww. skargi." W piśmie przewodnim z dnia 25 lutego 2014 r., przy którym nadesłano cytowany wyżej wniosek pełnomocnika strony skarżącej, organ odwoławczy podkreślił, że pierwszą informację o wniesieniu skargi bezpośrednio do Sądu, pełnomocnik skarżącej miał najpóźniej w dniu doręczenia mu pisma Sądu z dnia 30 grudnia 2013 r. sygn. akt I KO/Gl 42/13. W tym stanie rzeczy Kolegium stoi na stanowisku, że siedmiodniowy termin do złożenia pisma o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien być liczony od dnia doręczenia pełnomocnikowi skarżącej Spółki pisma Sądu z dnia 30 grudnia 2013 r. Dodatkowo na potrzebę rozpoznania niniejszego wniosku niezbędne było poczynienie dodatkowych ustaleń, co też następuje. Dzień 24 grudnia 2013 r. był w niniejszej placówce dniem wolnym od pracy, co wynika z Zarządzenia Nr 20 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 września 2013 r. w sprawie zmiany rozkładu czasu pracy (informację tej treści umieszczono ze stosownym wyprzedzeniem na stronie internetowej www.wsa.gliwice.gov.pl). Co więcej, 25 i 26 grudnia 2013 r., a następnie 28 i 29 grudnia 2013 r. były dniami ustawowo wolnymi od pracy. Z kolei obieg dokumentów w niniejszym Sądzie uregulowany jest Zarządzeniem Nr 14 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 grudnia 2008 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej. Ustalono nadto, że w decyzji organu odwoławczego z dnia [...] zawarte zostało prawidłowe i wyczerpujące pouczenie o trybie i terminie jej zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. W punkcie wyjścia należy stwierdzić, że warunkiem niezbędnym dla merytorycznego rozpoznania wniosku jest ustalenie, iż miało miejsce uchybienie terminu do dokonania czynności. Jest więc bezsporne, że termin do wniesienia skargi upłynął w tej sprawie w dniu 23 grudnia 2013 r., co wynika z ustalonego wyżej stanu faktycznego i jego subsumcji do treści art. 53 § 1 w zw. z art. 83 § 2 P.p.s.a. Co do zasady termin jest zachowany, o ile skarga zostanie wniesiona do właściwego sądu administracyjnego za pośrednictwem organu, którego działanie jest przedmiotem skargi (art. 54 § 1 P.p.s.a.). W niniejszym przypadku skarga została wniesiona bezpośrednio do sądu administracyjnego, a następnie przekazano ją do właściwego organu. To ostanie zdarzenie miało miejsce w dniu 30 grudnia 2013 r. W konsekwencji ten dzień należy uznać za datę wniesienia skargi do sądu. Przyjmuje się bowiem w judykaturze, że o zachowaniu terminu do wniesienia skargi, decyduje w sytuacji, która miała miejsce w tej sprawie, data nadania skargi przez sąd na adres organu administracyjnego (por. m.in. postanowienie NSA z dnia 21 lipca 2010 r., sygn. akt II FSK 1453/10, postanowienie NSA z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 631/08, postanowienie NSA z dnia 16 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1489/07, postanowienie NSA z dnia 28 sierpnia 2008 r., sygn. akt I FSK 995/08 oraz postanowienie WSA w Poznaniu z 19 lutego 2008 r., IV SA/Po 46/08). Podobne stanowisko prezentowane jest także w doktrynie (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009, str. 178 oraz T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, s. 284). W konsekwencji należy przyjąć, że skargę wniesiono w tym przypadku po terminie wynikającym z przepisów prawa. W sytuacji zatem, gdy stwierdzono, że uchybiono w tej sprawie terminowi, dopuszczalne jest orzekanie w przedmiocie wniosku o jego przywrócenie. Stosownie więc do treści art. 86 § 1 P.p.s.a, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Natomiast w myśl art. 88 P.p.s.a. spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 P.p.s.a.). Jak wynika z przytoczonych powyżej przepisów, uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: strona wystąpiła z wnioskiem w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dokonała jednocześnie czynności, dla której określony był termin, we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a uchybienie powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii terminowości złożenia rozpatrywanego wniosku Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem ustawowego terminu. Nie stracono w tym miejscu z pola widzenia stanowiska organu odwoławczego, z którego wynika, że pełnomocnik skarżącej Spółki uchybił terminowi do złożenia przedmiotowego wniosku. Zdaniem organu, za ostateczny termin do jego złożenia należy uznać dzień 14 stycznia 2014 r., tj. 7 dni po otrzymaniu przez stronę pisma Sądu z dnia 30 grudnia 2013 r. Sąd uznał jednakże, pomimo tego, że strona skarżąca jest w tej sprawie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, iż z informacji Sądu z dnia 30 grudnia 2013 r. nie wynika explicite, że uchybiono terminowi do wniesienia skargi. W konsekwencji przyjęto, że przyczyna uchybienia terminu ustała ostatecznie w dniu 11 lutego 2014 r., tj. w dniu, w którym doręczono stronie odpowiedź na skargę. W dalszej kolejności Sąd przyjął, że wraz z przedmiotowym wnioskiem dopełniono uchybionej czynności. Jednocześnie przyjęto, że zaistniałe uchybienie terminu powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowoadministracyjnego. Przystępując do merytorycznej oceny wniosku wypada podkreślić, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu – w tym przypadku do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. Strona musi zatem uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu była od niej niezależna. W niniejszej sprawie należy przyjąć szczególny miernik staranności wszak strona skarżąca, co należy ponownie zaakcentować, jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego. Zarówno w doktrynie, jak i w judykaturze przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2006, s. 334 i n.). Szczególnie w orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225; LEX nr 76309). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144). W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, LEX nr 46437; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30748). Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, Warszawa 1970, s. 136, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059). Powyżej zaprezentowane stanowiska wskazują, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy wnioskodawca uprawdopodobni brak winy. W rozpatrywanej sprawie, w ocenie Sądu, pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy. Przede wszystkim przyjdzie zauważyć, że pełnomocnik prawidłowo oznaczył w skardze jej adresata, wskazując, że winna ona być wniesiona do Sądu za pośrednictwem organu. Jeżeli zatem pełnomocnik prawidłowo oznaczył adresata skargi w jej nagłówku (tj. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.), to dochowanie należytej staranności winno skutkować wskazaniem adresata na kopercie nadania skargi. Niewątpliwie więc niezłożenie skargi w terminie jest wynikiem niezachowania należytej staranności procesowej przez pełnomocnika, który winien sprawdzić prawidłowość zaadresowania przesyłki. Wystarczyło bowiem zwykłe porównanie treści skargi z zaadresowaną kopertą, aby wykryć błąd. Tymczasem pełnomocnik tego nie uczynił. W podobnym stanie faktycznym orzekał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I FZ 175/13. W postanowieniu z dnia 12 lipca 2013 r. Sąd ten podkreślił, że "do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, powódź. Ne można za taką okoliczność uznać omyłkowego zaadresowania koperty" (dostępne w bazie orzeczeń na stronie internetowej: www.nsa.gov.pl). Mając nadto na uwadze fakt, iż w zaskarżonej decyzji zawarto prawidłowe pouczenie o trybie i terminie wniesienia skargi do Sądu, wypada w tym miejscu przytoczyć fragment innego z postanowień Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym Sąd ten przyjął, iż "nie można uznać, że błędne zaadresowanie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, zamiast do organu, nastąpiło bez winy skarżącego, który został prawidłowo pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi. Błąd tego rodzaju, skutkujący niedotrzymaniem ustawowego terminu, należy uznać za brak należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw" (z postanowienia z dnia 5 grudnia 2012 r., sygn. akt II OZ 1070/12, LEX nr 1240787). W ocenie Sądu pełnomocnik strony skarżącej nie dochował zatem nie tylko należytej staranności, jakiej można wymagać od przeciętnego uczestnika postępowania znajdującego się w jego sytuacji procesowej, ale i wręcz staranności minimalnej polegającej na uważnym zaadresowaniu koperty nadania skargi zgodnie z pouczeniem zawartym w treści decyzji z dnia [...]. Wobec powyższego można mu przypisać winę w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nawet gdyby przyjąć, że błędnego zaadresowania przesyłki dokonał pracownik kancelarii pełnomocnika, czego zresztą nie podniesiono w treści wniosku, to i tak wina w uchybieniu terminu do wniesienia skargi przypisana jest do tegoż pełnomocnika. Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisko, że bezrefleksyjne adresowanie koperty przez pracownika kancelarii powoduje, że nie sposób mówić o tym, by zaszła przeszkoda nie do przezwyciężenia we wniesieniu skargi w terminie i prawidłowym trybie, a w konsekwencji, że spełniona została przesłanka braku winy, o której mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a. (z uzasadnienia postanowienia z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 341/12; LEX nr 1221204; w uzasadnieniu Sąd kasacyjny obszernie przywołał stanowisko sądów w kwestii zaniedbań personelu pełnomocnika). Sytuacja procesowa, która tutaj zaistniała była wielokrotnie przedmiotem rozstrzygnięć Sądu kasacyjnego. Przykładowo należy nadmienić o postanowieniach w sprawach o sygn. akt: I FZ 463/12, II OZ 266/12, II GZ 527/11, II OZ 1288/11 i II GZ 446/11 (wszystkie dostępne w bazie orzeczeń na stronie internetowej www.nsa.gov.pl). Wreszcie końcowo negatywnie należy ocenić próbę przerzucenia ciężaru winy za zaistniałe tutaj uchybienie na Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Słusznie wprawdzie pełnomocnik Spółki zauważył na gruncie uchwały Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt III AZP 12/86, że przekazanie skargi przez sąd do właściwego organu musi nastąpić niezwłocznie, jednakowoż w niniejszym przypadku nie doszło – w przekonaniu Sądu – do zwłoki w toku podjętych czynności. Konstatacja ta jest wynikiem uwzględnienia, po pierwsze, okoliczności, iż skarga wpłynęła do biura podawczego Sądu w ostatnim dniu terminu do jej wniesienia, tj. w dniu 23 grudnia 2013 r., a po wtóre, Sąd podjął czynności w możliwie najkrótszym terminie, uwzględniwszy przy tym, iż pomiędzy 23 a 30 grudnia 2013 r. Sąd był nieczynny przez pięć dni z powodu dni wolnych od pracy. Reasumując pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, co znalazło w konsekwencji wyraz w części dyspozytywnej postanowienia. Sąd działał tutaj na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło