III SA/Gl 94/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-04-05
Skład orzekający: Iwona Wiesner, Barbara Brandys-Kmiecik, Barbara Orzepowska-Kyć
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, jeśli organ podatkowy udowodni, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o fikcyjności transakcji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Podatnik nie wykazał należytej staranności w weryfikacji kontrahenta, co w połączeniu z innymi okolicznościami sprawy (np. płatności gotówką, brak umów pisemnych, nieprawdziwe twierdzenia o cenach) wskazuje na świadomość lub możliwość dowiedzenia się o fikcyjności transakcji, a tym samym na nadużycie prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku VAT przez organy podatkowe na podstawie faktur wystawionych przez K. T. na rzecz E. M. za październik i grudzień 2011 r. Organy uznały, że faktury te nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a podatniczka działała w złej wierze lub powinna była wiedzieć o fikcyjności transakcji. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, podnosząc, że działała w dobrej wierze i dochowała należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Wiesner, Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik, Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć (spr.), Protokolant Specjalista Anna Wandoch, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi E.M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług oddala skargę.
Dyrektor Izby Skarbowej w K. po rozpoznaniu odwołania E. M. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "A" , decyzją z [...] r. nr [...] , utrzymał w mocy decyzje Naczelnika Urzędu Skarbowego w T. z [...] r. o nr: [...] , w przedmiocie podatku od towarów i usług za październik, listopad i grudzień 2011 r.
W podstawie prawnej organ powołał art. 13 § 1 pkt 2 lit. a oraz 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz.U. z 2015 r. poz. 613, ze zm., zwanej dalej O.p.) oraz przepisy ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dz.U. z 2016 r. poz. 710, ze zm., zwanej dalej ustawą VAT) powołane w uzasadnieniu prawnym decyzji.
Przedstawiając dotychczasowy przebieg postępowania podatkowego organ wyjaśnił, że w złożonych w Urzędzie Skarbowym w T. deklaracjach VAT-7 za październik i grudzień 2011 r., E. M. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą "A" w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej artykułów spożywczych (kawa, herbata, słodycze) odliczyła podatek od towarów i usług wynikający z wystawionych na jej rzecz faktur VAT przez podmiot K. T. "B" , w październiku 2011 r. w wysokości 3.753,60 zł oraz grudniu 2011 r. w łącznej wysokości 24.419,49 zł.
Postanowieniem z 1 lutego 2016 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w T. wszczął wobec E. M. postępowanie podatkowe w podatku od towarów i usług za październik, listopad i grudzień 2011 r. włączone w poczet materiału dowodowego dokumentację zgromadzoną w toku kontroli podatkowych ww. okresów rozliczeniowych zakończonych protokołami z dnia [...] r. W trakcie postępowania słuchany w charakterze świadka J. M. zeznał, że jako osoba współpracująca w imieniu żony E. M. uczestniczył w październiku i grudniu 2011 r. w transakcjach zakupu przez E. M. ("A" ) towarów od firmy "B" K. T. , według przedstawionych do kontroli faktur VAT i następnie w transakcjach sprzedaży tego towaru. Wyjaśnił, że do nawiązania współpracy doszło na terenie K. hal targowych w K. , ul. [...], gdzie E. M. prowadziła działalność w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej artykułów spożywczych - głównie kawy, herbaty i napojów. Z ofertą zakupu kawy, herbaty i czekolady wystąpił J. M. działający w imieniu E. M. w związku z otrzymanym zleceniem dostawy tych towarów dla kontrahenta "C" , NIP: [...] . Według wiedzy J. M. podmiot ten realizował duże zlecenia na dostawy paczek świątecznych dla jednej z kopalń węgla kamiennego, jednak nie wskazał on nazwy przedsiębiorstwa. Zakup towarów następował na podstawie kierowanych przez J. M. ustnych zleceń do K. T. . Zakupiony towar był magazynowany na terenie K. targowych, gdzie E. M. wynajmowała lokal użytkowy. Sprzedaż tego towaru dla "C" nastąpiła w grudniu 2011 r. na podstawie przedstawionych faktur VAT. W transakcjach zakupu uczestniczył osobiście J. M. oraz K. T. jako sprzedawca towaru. J. M. nie posiadał wiedzy skąd towar był przywieziony i przez kogo został dostarczony (przez jaki podmiot), nie pamiętał również jakim samochodem, nie pamiętał numerów rejestracyjnych. Koszt dostawy towaru do K. , ul. [...] był wliczony w cenę towaru, przedsiębiorstwo E. M. nie organizowało i nie ponosiło kosztów transportu towarów. Ponadto J. M. zeznał, że odebrał osobiście pod względem jakościowym i ilościowym towar, oraz, że przy wydaniu towaru obecny był K. T. . Jedynym dokumentem potwierdzającym przyjęcie towaru są otrzymane faktury VAT, które przyjęła od K. T. pracownica firmy "A" M. Z. . Zapłata za towar nastąpiła w formie gotówkowej. Gotówkę przekazał J. M. osobiście do rąk K. T. , w miejscu dostawy towaru. Towar dla kontrahenta "C" został wydany z magazynu firmy "A" w K. , ul. [...] , przez J. M. lub przez M. Z. . Wedle J. M. część towaru została wydana w K. , natomiast pozostała część została dostarczona na adres [...] , pod adres firmy "D" . Transport tego towaru grzecznościowo na zlecenie podmiotu "A" wykonał znajomy J. M. . Faktury na dostawę towaru dla "C" wystawiła pracownica M. Z. , doręczone zostały J.S. najprawdopodobniej w dacie wydania towaru. Płatność za towar wedle faktur nastąpiła gotówką, pieniądze zostały przekazane osobiście przez J. S. do rąk J. M. . Nie były sporządzone dowody przyjęcia zapłaty. W odpowiedzi na wezwanie Naczelnika US w T. w dniu [...] r.D. S. właścicielka firmy "C" , poinformowała organ pierwszej instancji, że oryginały faktur VAT dotyczące transakcji nabycia od E. M. artykułów spożywczych oraz ich sprzedaży zostały przekazane Policji w K. . Towary zakupione od E. M. wedle faktur VAT powołanych w piśmie zostały odsprzedane na rzecz "E" SA, L. , zgodnie z fakturą numer [...] z dnia [...] r. Faktury zakupu i sprzedaży zostały zaewidencjonowane w prowadzonych ewidencjach podatkowych za grudzień 2011 r. D. S. oświadczyła, że przedmiotowymi transakcjami zajmował się jej nieżyjący ojciec J. S. .
"E" SA poinformowała, że transakcja zawarta w 2011 r. z tytułu zakupu artykułów spożywczych od "C" . S. , została zrealizowana na podstawie umowy zawartej 14 listopada 2011 r. Towar został dostarczony przez sprzedawcę własnym transportem i na jego koszt oraz wydany pracownikom oddziału "F" na podstawie bonów uprawniających do odbioru paczek. W dniu 30 stycznia 2012 r. nastąpiła zapłata w kwocie 950.000,00 zł za fakturę numer [...] z dnia 29 grudnia 2011 r. dokumentującą sprzedaż artykułów spożywczych dla "E" SA w tym: kawy, herbaty i czekolady.
W dniu [...] r. J. M. sprostował wcześniejsze zeznania, wskazując, że część towaru uprzednio zakupionego wedle faktury VAT numer [...] z dnia 31 października 2011 r. E. M. "A" odsprzedała na rzecz "G" sp. z o. o. z siedzibą w K. . Towar został wydany w K. , ul. [...] i odebrany przez pracownika "G" sp. z o. o. P. T. . Towar wydał osobiście J. M. , który otrzymał należność za sprzedany towar od D. S. . Z ustaleń kontroli podatkowych przeprowadzonych przez Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w K. przesłanych do organu pierwszej instancji wynika, że K. T. wystawił w 2011 r. faktury VAT nie dokumentujące faktycznych zdarzeń gospodarczych, a dotyczące obrotu towarami: złomem metali, artykułami spożywczymi, tj. kawa, herbata i inne. Podmiot "B" posiadał w swojej dokumentacji zakupu towarów faktury VAT pochodzące od podmiotów nieistniejących, podmiotów nie potwierdzających takich transakcji, lub też faktury który zostały sfałszowane przez K. T. Od 6 lipca do 31 grudnia 2011 r. K. T. w podatkowej księdze przychodów i rozchodów dokumentował wyłącznie transakcje w zakresie obrotu artykułami spożywczymi, głównie kawą i słodyczami. K. T. nie złożył w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą zeznań podatkowych za lata 2011- 2013. W deklaracjach (pierwotnych) VAT-7 złożonych za okresy od lipca do listopada 2011 r. wyżej wymieniony nie wykazał żadnych obrotów z tytułu sprzedaży i nabycia towarów i usług. Jak wynika ze zgromadzonych materiałów K. T. rozpoczął w dniu 7 lutego 2011 r. działalność gospodarczą i przez okres trzech/czterech miesięcy 2011 r. korzystał z biura pod adresem K. , ul. [...]. Nie zatrudniał żadnych pracowników, nie posiadał magazynów, nie posiadał żadnych własnych środków transportu, sam też nie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych ponieważ nie miał stosownych uprawnień, nie wskazał również danych pojazdów i kierowców zajmujących się transportem towarów. Transakcje zakupu miały być realizowane przez działającego w jego imieniu M. T. . Osoba ta nie żyje (zgon nastąpił w kwietniu 2012 r.). Płatności za zakup towaru miał dokonywać wyłącznie gotówką, pomimo, że nie dysponował własnymi środkami, jak również nie wskazał żadnych innych źródeł finansowania działalności.
Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego w K. pozyskał w trakcie przeprowadzonej kontroli podatkowej w "B" K. T. faktury zakupu, w których jako wystawca figurują dane: M. J. , F.H.U., G. , ul. [...] , NIP: [...] i dane nabywcy: "B" K. T. , ul. [...] , NIP: [...] , przy czym wskazane w ww. fakturach M. J. nazwy towaru, ich ilości, oraz daty ich wystawienia są zgodne z fakturowanym towarem przez K. T. na rzecz E. M. .
Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego w G. przesłał uwierzytelnioną kserokopię protokołu z przesłuchania M. J. dokonanego z [...] r. w Zakładzie Karnym w K. , do którego zeznał, że na polecenie H. K., zamieszkałego w G. , zarejestrował działalność gospodarczą, w ramach której miał świadczyć usługi budowlane. Według przesłuchiwanego nie rozpoczął on działalności gospodarczej, nie wykonał żadnych robót, nie wystawił żadnej faktury i nie prowadził ewidencji podatkowych. Wszystkie dokumenty z zarejestrowanej działalności, jak również wyrobioną przez siebie pieczątkę zostawił na przechowanie u H. K.. W latach 2011-2012 nadużywał alkoholu i był bezdomny. W tym czasie miał świadczyć usługi budowlane w zakresie układana glazury bez ich opodatkowania, a od 9 stycznia 2013 r. przebywał w Zakładzie Karnym w K.. M. J. nie wie kto mógł posługiwać się jego pieczątką firmową. Nie zna K. T. i nie jest mu znane przedsiębiorstwo "B" , po zapoznaniu się z przedłożonymi w toku przesłuchania fakturami, w których jako wystawca figurują jego dane, zeznał, że nie dokonał sprzedaży tych towarów na rzecz wskazanego w fakturach podmiotu "B" , nie wystawił tych faktur, i ani pieczątka, ani podpisy nie są jego. M. J. nigdy nie nabył towaru wskazanego w okazanych mu fakturach VAT celem jego odsprzedaży, nikogo nie upoważnił do wystawiania w jego imieniu faktur VAT na sprzedaż towarów i usług. Faktury te nie dokumentują faktycznie dokonanej przez niego sprzedaży wskazanych w fakturach towarów na rzecz "B" K. T. .
Ponadto w toku kontroli przeprowadzonej przez Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w K. wobec K. T. wykorzystano również materiały z prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w R. dochodzenia pod sygn. akt [...], m.in. w postaci protokołu przesłuchania świadka M.J. z dnia [...] r., który potwierdził wcześniej złożone zeznania.
W dniu [...] r. w toku kontroli przeprowadzono dowód z przesłuchania świadka J. M. , który w trakcie potwierdził, że jako osoba współpracująca uczestniczył w imieniu żony E. M. m.in. w transakcjach sprzedaży czekolad przez firmę "A" na rzecz "G" sp. z o. o., w okresie kiedy pełnił funkcję prezesa zarządu Spółki. J. M. nie potrafił wskazać nabywcy lub nabywców na rzecz których ww. Spółka sprzedała przedmiotowy towar, uprzednio zakupiony od E. M. wedle faktury VAT numer [...] z dnia [...] r. - dodając, że nie może tego sprawdzić, ponieważ dokumentacja Spółki została przekazana nowemu zarządowi, zgodnie z protokołem przekazania z dnia [...] r. G. R. . W trakcie przesłuchania J. M. zeznał, że 2011 r. pełnił funkcję prezesa zarządu "G" sp. z o. o. oraz posiadał udziały w tej Spółce. W czerwcu 2012 r. zmienił się zarząd jednoosobowy spółki, został nim G. R. . W dniu [...] r. J. M. sprzedał udziały ww. Spółki na rzecz M. M. zamieszkałego w L. . W 2011 r. kiedy był prezesem spółki zajmował się m.in. kontaktami z kontrahentami, realizował transakcje zakupu i sprzedaży, dokonywał rozliczeń finansowych z kontrahentami. Spółka "G" nawiązała współpracę handlową z K. T. "B" na początku 2011 r., jednak możliwe jest też, że współpraca została nawiązana pod koniec 2010 r., kiedy prezesem Spółki był P. T. . Przedmiotem transakcji pomiędzy kontrahentami były towary: kawa, herbata i słodycze. Jako prezes zarządu "G" sp. z o. o. J. M. nie pamięta dokładnie okoliczności nawiązana znajomości z K. T. , niewykluczone jest, że poznał go na terenie K. targowych w K. , ul. [...] . K. T. był jednym z dostawców towarów na halach targowych. Na terenie hal targowych w K. nie posiadał punktu handlowego. "G" sp. z o. o. nie sprawdziła, gdzie w 2011 r. K. T. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą "B" , gdzie posiadał biuro, czy posiadał magazyn towarów handlowych. Jako prezes zarządu ww. Spółki i jako reprezentujący w transakcjach gospodarczych E. M. nigdy nie był w przedsiębiorstwie "B" , adres firmy był podany na pieczątce i w przekazanych Spółce "G" dokumentach. Według J. M. K. T. jak każdy nowy kontrahent był weryfikowany pod względem formalnym, tzn. miał obowiązek przedstawienia oryginałów dokumentów: regon, NIP, czy jest aktywnym podatnikiem podatku VAT, oraz zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, z których wykonywane były kserokopie. Jak zeznał J. M. weryfikacja działalności K. T. "B" odbyła się pod koniec 2010 r. lub na początku 2011 r., wtedy kiedy miała miejsce pierwsza transakcja przeprowadzona przez "G" sp. z o. o. z tym kontrahentem. J. M. zeznał, że jako reprezentujący w transakcjach gospodarczych E. M. z kontrahentem "B" K. T. opierał się na wiedzy o dostawcy towarów, jego rzetelności, posiadanej w związku z nabytymi wcześniej kontaktami handlowymi kontrahenta z "G" sp. z o. o., gdzie pełnił funkcję prezesa zarządu. Wybór tego dostawcy towaru dla E. M. uzasadnił, tym że K. T. gwarantował korzystne ceny towarów. J. M. jako źródło pochodzenia towaru słodyczy wskazał podmiot o nazwie "H" SA. Natomiast jak wskazał nie znał źródła pochodzenia pozostałych towarów: kawy i herbaty. Jako osoba działająca w imieniu E. M. w związku z zamiarem przeprowadzenia transakcji zakupu towaru od K. T. , J. M. przed zawarciem pierwszej transakcji w październiku 2011 r. wykorzystał wiedzę na temat wiarygodności podmiotu z przedsiębiorstwa "G" sp. z o. o., w którym był w tym czasie prezesem zarządu i która co kwartał była aktualizowana. J. M. nie miał żadnych zastrzeżeń dlatego przeprowadzone zostały transakcje pomiędzy E. M. a K. T. . W opinii J. M. , możliwe jest, że dokumenty dotyczące wiarygodności kontrahenta zostały dołączone do dokumentacji z transakcji podmiotu E. M. "A" , dokumenty dotyczące badania wiarygodności kontrahenta z transakcji zawartych przez "G" sp. z o. o. z "B" K. T. zostały przekazane również razem z dokumentacją rachunkowo- podatkową nowemu zarządowi spółki.
W dniu [...] r. w toku kontroli przeprowadzono dowód z przesłuchania świadka P. T. , który zeznał, że K. T. poznał jako dostawcę towarów do "G" sp. z o. o. Wtedy też pełnił funkcję prezesa zarządu "G" sp. z o. o. W ramach pełnienia funkcji prezesa zarządu ww. Spółki był odpowiedzialny za magazyn towarów. W tym czasie sprawami działalności i kierowaniem Spółki zajmował się J. M. , jako prokurent Spółki. Po tym jak przestał pełnić funkcję w zarządzie spółki był P. T. nadal odpowiedzialny za przyjęcia i wydanie towarów z magazynu. Przez cały ten okres był on zatrudniony w Spółce na umowę o pracę. Pamiętał, że przyjmował od K. T. towar na terenie Centrum Handlu Hurtowego w K. , ul. [...] , gdzie spółka posiadała lokal użytkowy, w którym mieścił się magazyn towarów handlowych, oraz wydzielona część lokalu dla obsługi klientów. Od K. T. ww. Spółka dokonywała zakupu artykułów spożywczych, takich jak: kawa, herbata, słodycze, przeprawy. Każdorazowo towar był dostarczony do spółki samochodem dostawczym przez K. T.. Zawsze przy dostawie towaru K. T. towarzyszyła jakaś osoba. K. T. wraz z dostarczonym towarem przedstawiał fakturę i na tej podstawie przyjmowany był towar pod względem jakościowymi i ilościowym. Po przyjęciu towaru zgodnego z fakturą, dokument zakupu przekazywał D. S. , która wprowadzała towar do ewidencji magazynowej. Nie był w stanie podać dokładnie w jakim okresie spółka "G" sp. z o. o. współpracowała z K. T. i dokonywała zakupu towarów handlowych, nie był w stanie również podać, ile było tych transakcji, czy kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt. Potwierdził, że ww. Spółka dokonywała zakupu towarów handlowych od "B" K. T. w latach 2010- 2011. Jako ówczesny prezes zarządu spółki i następnie jako zatrudniony na magazynie Spółki P. T. nie wiedział, gdzie K. T. miał biuro, czy też magazyn towarów, nigdy również nie był pod zgłoszonym adresem działalności K. T. . Najprawdopodobniej kontakty handlowe z "B" nawiązał J. M. , który mógł działać w okresie przeprowadzonych transakcji z "B" K. T. w imieniu i na rzecz Spółki "G" jako jej prokurent. Sprawami związanymi z rozliczeniem finansowym transakcji zajmowali się J. M. i D. S. , w tym dokonywali oni rozliczenia płatności za towary na rzecz K. T. . P. T. zeznał, że nie sprawdzał wiarygodności kontrahentów. Kontaktami handlowymi w tym sprawdzaniem kontrahentów zajmował się J. M. . Nie potrafił udzielić odpowiedzi jakie J. M. podjął działania sprawdzenia wiarygodność kontrahenta "B" jako dostawcy towarów.
Również w dniu [...] r. w toku prowadzonej kontroli przeprowadzono dowód z przesłuchania w charakterze świadka D. S. , która zeznała, że K. T. osobiście poznała jako pracownica firmy "G" sp. z o. o., w której pełniła obowiązki referenta do spraw sprzedaży. Pracę na rzecz "G" sp. z o. o. świadczyła na podstawie umowy o pracę w okresie najprawdopodobniej od 2004 do 2012, nie pamięta miesiąca rozwiązania umowy o pracę. Ze względu na upływ czasu wyżej wymieniona nie była w stanie podać w jakim okresie "G" sp. z o. o. współpracowała z "B" K. T. . Na pewno "G" sp. z o. o. współpracowała do 2012 r. Świadek natomiast nie pamiętała, od kiedy ta współpraca się rozpoczęła. K. T. poznała osobiście w trakcie świadczenia pracy dla ww. Spółki, jednak nie pamięta, w którym to było roku. K. T. przyjeżdżał do spółki z ofertami sprzedaży, fakturami, oraz towarem pod adres K., ul. [...] , gdzie mieściło się biuro i magazyn spółki. Nie wie czy K. T. miał swoje biuro na terenie hal targowych w K. . Dowodami transakcji zakupu były otrzymane oryginały faktur VAT, bywały dowody WZ, oraz sporządzała dowody zapłaty gotówkowej KW. K. T. był dostawcą towarów artykułów spożywczych, głównie kawy, herbaty, słodyczy, oraz przypraw i napojów energetycznych. W ramach obowiązków służbowych D. S. przyjmowała faktury za zakup towaru od K. T. . Towar przyjmował pracownik magazynu P. T. , który potwierdzał przyjęcie towaru na magazyn zgodnie z fakturą VAT. Wtedy też D. S. dokonywała zapłaty za towar, przeważnie w gotówce na podstawie dowodu KW. Pieniądze w gotówce za zakupiony przez Spółkę "G" towar zawsze wręczała K. T. . Faktury za towar nie zawsze były regulowane w dniu dostawy i nie zawsze dokonywano zapłaty w całości. Informacje na temat płatności wynikają z dokumentów księgowych. D. S. potwierdziła, że znany jest jej podmiot "A" E. M. , którego właścicielem jest żona J. M. . "A" również zawierała transakcje z "G" sp. z o. o.
W dniu 11 grudnia 2015 r. w toku prowadzonej kontroli przeprowadzono dowód z przesłuchania w charakterze świadka K. T. , który zeznał, że zanim podjął działalność był zatrudniony m.in. w firmie kurierskiej i pizzerii. Działalność gospodarczą pomógł mu założyć i na początku prowadzić znajomy M. T. (który zmarł w kwietniu 2012 r.). M.T. według zeznania K. T. pożyczał mu pieniądze na towar, a ponadto wskazał mu dostawców, jak również i odbiorców. W chwili przesłuchania nie potrafił wskazać, nie pamiętał żadnych danych dostawców. Znany jest mu podmiotu "G" sp. z o. o. Nawiązał kontakt z tym podmiotem przez J. M. , którego poznał w K. na halach targowych, gdzie bywał służbowo jako kurier. Również prywatnie dokonywał zakupu w tej firmie kawy. Wedle jego wiedzy J. M. był właścicielem "G" sp. z o. o. K. T. wyszedł z inicjatywą współpracy handlowej w zakresie sprzedaży i zakupu towarów spożywczych, nie pamięta jednak czy na początku chciał kupić czy sprzedać towar dla "G" sp. z o. o. K. T. zeznał, że działalność gospodarczą prowadził pod adresem K. , ul. [...], gdzie mieściło się jego biuro od stycznia do czerwca 2011 r. Umowę na wynajem biura zawarł z firmą, podmiotem o nazwie R. , innych danych nie pamięta. Umowa została zawarta na piśmie, powinien mieć ją w domu. Po zakończeniu wynajmu K. przy ul. [...] przeniósł biuro do mieszkania prywatnego w K. przy ul. [...]. Zmiany adresu prowadzenia działalności gospodarczej nie zgłosił do ewidencji CEiDG. K. T. w okresie zarejestrowanej samodzielnej działalności gospodarczej nie zatrudniał pracowników, nie ustanowił pełnomocnika do występowania w jego imieniu w transakcjach gospodarczych. Nie posiadał, ani też nie użytkował żadnych nieruchomości ani ruchomości zwyczajowo używanych do prowadzenia działalności gospodarczej, tj. pomieszczeń magazynowych towarów handlowych, samochodów dostawczych, nie posiadał też biura, bowiem jak zeznał czynności związane z działalnością gospodarczą prowadził w miejscu zamieszkania, gdzie nie przyjmował kontrahentów. K. T. zeznał, że nie potrzebował pomieszczeń magazynowych, bo był pośrednikiem w sprzedaży; nie posiadał samochodu do przewozu towarów, bo pożyczał od znajomych; nie musiał za niego płacić, jedynie ponosił koszty paliwa; nie miał prawa jazdy; odmówił przekazania danych osób, z którymi jeździł, bo nie chce im robić problemów; nikogo nie umocował do wystawiania i przyjmowania w jego imieniu faktur. Zeznał, że na początku współpracy handlowej z każdym podmiotem dla uwiarygodnienia firmy przedstawiał i wręczał kserokopie swoich dokumentów: Regon, NIP, zaświadczenia prowadzenia działalności z Urzędu Miasta, wydruk z ewidencji działalności. Świadek twierdzi, że dokumenty te przekazał również J. M. , jednak nie potrafi udokumentować tego przekazania. Przed dokonaniem sprzedaży nie magazynował towaru, działał jako pośrednik. Jako pośrednik, z uwagi na brak magazynu towarów tyle ile kupił towaru, tyle go sprzedał na rzecz kontrahenta, bo nie przepakowywał towaru. Przy transakcjach dostawy towaru dla E. M. , zamówił towar i zawiózł go bezpośrednio do K. na teren K. hal targowych i dostarczył w to same miejsce, pod ten sam adres gdzie dostarczał towar dla "G" sp. z o. o. Towar przyjmował osobiście pracownik J. M. . Fakturę doręczał zawsze J.. K. T. zeznał, że organizował, wykonywał i ponosił koszty transportu towaru. Nie wystawił dokumentu magazynowego WZ i nie przekazał go w chwili wydania, ani też nie otrzymał od nabywcy dowodu potwierdzonego przekazanie towaru. Jedynym dokumentem potwierdzonym wydanie towaru była faktura. Zapłatę za sprzedany towaru otrzymał w całości, w gotówce w terminie kilku dni od daty wystawienia faktury VAT. Pieniądze otrzymał w biurze "G" sp. z o. o. od J. M. lub D. . Na okoliczność otrzymania zapłaty K. T. wystawił i podpisał przedstawione mu pokwitowania KP i przekazał je w biurze Spółki "G" D. (S. - dopisek Dyr. IS). Świadek nie potrafił wyjaśnić pod jakim adresem ładowany był towaru dla pani E. M. , ani też nie wskazał podmiotu od którego nabył ten towar. Informacje te zobowiązał się przekazać w terminie 14 dni. Na pytanie, czy znana jest mu osoba M. J. , zeznał, że najprawdopodobniej dokonał od tej osoby zakupu towarów, jednocześnie nie potrafił wskazać podmiotu, od którego miał nabyć towar, dla E. M. . K. T. zeznał, że otrzymał wystawioną fakturę VAT o danych sprzedawcy: M. J. , FHU [...] G., ul. [...] ., NIP: [...]oraz dokonał zakupu towaru zgodnie z okazanymi mu fakturami. M. J. miał poznać osobiście, który tak się przedstawił. Poznał go przez osobę M. T. , który miał wskazać tę osobę jako dostawcę towaru. Do realizacji transakcji dostawy towarów miało dojść w różnych miejscach. Dwa razy zakupu dokonał w S., nazwy ulicy nie pamięta, były tam magazyny, a obok była fabryka opakowań jednorazowych. Wedle opisu transakcja wyglądała w ten sposób, że wcześniej telefonicznie przekazano mu informację, że ma przyjechać samochodem po towar. Po towar przyjechał samochodem dostawczym ze swoim kolegą. Przy załadunku obecni byli K. T. , M. T. oraz M. J. , od którego otrzymał fakturę. Jednocześnie po otrzymaniu towaru dokonał zapłaty w gotówce za towar. Na dowód zapłaty za towar nie otrzymał od M. J. żadnego pokwitania. W dwóch pozostałych przypadkach transakcja zakupu wyglądała podobnie z tym, że załadunek odbywał na jakimś parkingu na terenie [...] z samochodu na samochód. K. T. nie pamiętał dla kogo dokonał zakupu towarów od M. J. , czy dla E. M. , czy też dla "G" sp. z o. o. Przed zwarciem transakcji w żaden sposób nie sprawdził M. J. jako przedsiębiorcy, dla niego najważniejszym była faktura, pieczątka i podpis wystawcy.
W konsekwencji organ pierwszoinstancyjny stwierdził, że faktury wystawione przez K. T. na rzecz firmy "A" E. M. z tytułu sprzedaży artykułów spożywczych (czekolady, kawy i herbaty) znajdują odzwierciedlenie w fakturach wystawionych przez K. T. z danymi firmy M. J. , jako kolejnego dostawcy towaru, która to firma nie dokonywała żadnych dostaw towarów, nie prowadziła bowiem w tym okresie działalności gospodarczej.
Następnie decyzjami z [...] r. nr [...] określił E. M. podatek od towarów i usług odpowiednio za październik, listopad i grudzień 2011 r.
W podstawie prawnej swojego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji powołał m.in. art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy VAT gdyż - w jego ocenie - zachodziła sytuacja wynikająca z treści powołanych przepisów, tj. za październik i grudzień 2011 r. strona odliczyła podatek naliczony z niedokumentujących faktycznych zdarzeń faktur VAT wystawionych na jej rzecz przez K. T. "B" , a za listopad 2011 r. prawidłowe określenie podatku spowodowane było korektą nieuprawnionego przeniesienia z października 2011 r.
W odwołaniu od tych decyzji pełnomocnik strony wniósł o ich oddalenie, zarzucając naruszenie prawa podatkowego, a w szczególności:
1. art. 86 ust. 1 ustawy VAT w związku z art. 168a Dyrektywy 2006/112 poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuzasadnionej odmowie prawa do odliczenia przez podatnika podatku w sytuacji, gdy spełnił on wszystkie wymogi ustawowe, a czynności przez niego podjęte dotyczyły wykonywania dalszych czynności opodatkowanych;
2. art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy VAT poprzez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czynności podjęte przez podatnika nie miały charakteru pozornego a podatnik działał w dobrej wierze kierując się zaufaniem do rejestrów publicznych.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne.
Organ przywołał treść art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy VAT, przepisy art. art. 167 i art. 168 lit. a Dyrektywy 2006/112/WE oraz wydane na podstawie tych przepisów orzecznictwo krajowych sądów administracyjnych i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Następnie stwierdził, że nie doszło do naruszenia tych przepisów, gdyż podstawie zebranego materiału dowodowego uznać należy, że sporne faktury wystawione przez K. T. nie odzwierciedlają rzeczywistego zdarzenia gospodarczego opisanego w ich treści, tj. dostaw wskazanych towarów pomiędzy podmiotami wskazanymi w fakturach jako dostawca i nabywca. Towary handlowe nie pochodziły od "B" , który fakturował dostawę towarów, bowiem z przeprowadzonych czynności kontrolnych przez Naczelnika [...]Urzędu Skarbowego w K. wynika, że K. T. nie nabył fakturowanych towarów, a przedstawione dowody zakupu przez niego tych towarów są nierzetelne. E. M. nabyła towar z nieustalonego źródła pochodzenia, poza obrotem opodatkowanym, oraz dokonała jego odsprzedaży w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w legalnym, opodatkowanym obrocie gospodarczym na rzecz kontrahentów wskazanych w dokumentach sprzedaży. Działający w imieniu i z umocowania E. M. jej mąż J. M. nabył towar niewiadomego pochodzenia i w celu wprowadzenia go do legalnego obrotu gospodarczego w porozumieniu z K. T. , wystawcą faktur, przyjął od niego faktury mające dokumentować zakup kawy, herbaty i czekolady. W ten sposób pozyskane faktury zostały wprowadzone do ewidencji zakupu VAT prowadzonej przez E. M. w celu pomniejszenia podatku należnego z tytułu dokonanej sprzedaży opodatkowanej o podatek naliczony wynikający z nierzetelnych faktur. Organ zaakcentował, że Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w K. w decyzji z[...]r. nr [...], określił K. owi Tobole kwotę podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy VAT za grudzień 2011 r., wynikającą m.in. z faktur wystawionych na rzecz E. M. wyszczególnionych w tabeli na stronie 2 decyzji organu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT w przypadku, gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty. Organ podkreślił, że na podstawie art. 194 § 1 O.p., decyzja innego organu podatkowego stanowi dowód, lego co zostało w nim stwierdzone, skoro w decyzji ustalono, że faktury wystawione w grudniu 2011 r. przez K. T. na rzecz E. M. nie dokumentują rzeczywiście przeprowadzonych transakcji gospodarczych, to sprzedaż udokumentowana przedmiotowymi fakturami VAT nie stanowi obrotu w rozumieniu art. 29 ustawy VAT i przedmiotowe faktury z danymi sprzedawcy K. T. nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z tych faktur.
W ocenie organu odwoławczego całokształt świadczy o tym, że E. M. przy zachowaniu należytej staranności powinna była wiedzieć, że transakcje zawarte z firmą K. T. nie spełniają pewnych standardów biznesowych właściwych dla tego typu zdarzeń, a transakcje, w której uczestniczyła, miały na celu nadużycie prawa poprzez nieuzasadnione obniżenie obciążeń podatkowych.
Następnie organ wskazał na okoliczności podważające dobrą wiarę podatnika w zakresie przedmiotowej transakcji:
- ogólnikowa i zdawkowa wiedza J. M. na temat przedmiotowych transakcji, przy czym jak wskazała E. M. to on posiada całą wiedzę na temat transakcji z podmiotem "B" ,
- weryfikacja firmy "B" oparta jedynie na wcześniejszych doświadczeniach z firmy "G" , brak potwierdzenia, iż w dokumentacji firmy "G" znajdują się dokumenty rejestracyjne otrzymane od "B" ,
- całkowite zaufanie do kontrahenta, który dopiero co rozpoczął działalność gospodarczą (luty 2011 r.), a pierwsze transakcje na rynku artykułów spożywczych (wcześniej handlował złomem) dokonał trzy miesiące wcześniej tj. w lipcu 2011 r.,
- dobór dostawcy przez E. M. sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego - poznany na terenie hal targowych w K. kurier bez doświadczenia i zaplecza technicznego,
- nielogiczne twierdzenie E. M. , iż K. T. (początkujący przedsiębiorca, bez zaplecza technicznego i materiałowego: brak magazynów, środków transportu i zasobów finansowych - pożyczanie pieniędzy od znajomych) miał lepsze warunki dostaw od innych potencjalnych dostawców,
- daleko posunięte "zaufanie" do kontrahenta (nabywanie przez E. M. towaru od firmy "B" w siedzibie której nigdy nie była).
Za chybiony uznał organ argument pełnomocnika, że K. T. nadal widnieje w rejestrach VAT jako czynny podatnik, gdyż korzystając z ogólnodostępnych serwisów na stronie Ministerstwa Finansów, można sprawdzić status tego podmiotu. K. T. był zarejestrowany jako czynny podatnik VAT w okresie od 3 lutego 2011 r. do 4 marca 2014 r. Z dniem 4 marca 2014 r. został on wykreślony z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 8 i 9 ustawy VAT.
Organ podkreślił, że na żadnym etapie postępowania strona nie weszła w posiadanie artykułów spożywczych od podmiotu wskazanego na zakwestionowanych fakturach. Dowody zgromadzone w sprawie nie świadczyły również o tym, aby K. T. pośredniczył w jakikolwiek sposób zbycia tego towaru od pozostałych podmiotów łańcucha dostaw. Stwierdzono, iż faktury VAT wystawione przez K. T. na rzecz E. M. z tytułu sprzedaży (czekolady, kawy, herbaty) znajdują odzwierciedlenie w fakturach wystawionych przez M. J. , który nie dokonywał żadnych dostaw towarów, nie prowadził bowiem faktycznie działalności gospodarczej. Zdaniem organu dziwić może stwierdzenie pełnomocnika w odwołaniu, iż K. T. nie wzbudzał żadnych podejrzeń u podatnika. Tym bardziej, że wcześniej pracował jako kurier i sprzedawca złomu, nie miał żadnego doświadczenia w branży spożywczej oferując ceny niższe w stosunku do dostawców długo działających na rynku. Niezrozumiały jest pogląd pełnomocnika, iż taki dobór sprzedawcy nie jest sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i logiki, a nawet stanowi standard biznesowy.
Organ podkreślił brak racjonalności działania E. M. , o czym świadczy dokonywanie dostawy towarów za kwoty niższe niż ceny zakupu. W analogicznym okresie E. M. nabywała artykuły spożywcze (kawa, herbata, czekolada) od innych podmiotów po zdecydowanie niższych cenach niż tożsame artykuły nabywane do firmy "B" . Firma "G" (w 2011 r. reprezentowana przez J. M. ) dostarczała do "B" kawę, słodycze po cenach niższych niż E. M. (reprezentowana przez J. M. ) nabywała od firmy "B" . Ceny, po których sprzedawała E. M. towary były niższe od cen oferowanych przez "B" K. T. , a ponadto w badanym okresie ceny oferowanych towarów były raczej stałe i nie ulegały dużym wahaniom. Te ustalenia podważają twierdzenie pełnomocnika, jakoby głównym powodem wyboru kontrahenta - "B" K. T. była konkurencyjna cena towarów. Przeciwnie ceny artykułów na fakturach na których jako wystawca figuruje firma "B" są zdecydowanie najwyższe. Przy czym strona zdecydowała się na współpracę z K. T. bez sprawdzenia faktycznych możliwości dostarczania zamawianych towarów, nie wystąpiono do właściwego dla sprzedawcy naczelnika urzędu skarbowego z wnioskiem o potwierdzenie rejestracji do VAT, nie zawarto umowy pisemnej dotyczącej dostawy towarów oraz nie określono warunków dostawy, co wprawdzie nie naruszało prawa cywilnego, jednak w powiązaniu z innymi towarzyszącymi temu okolicznościami świadczyło na niekorzyść strony. Zawarcie umowy w tej formie, mogłoby stanowić jeden z elementów na podstawie których można byłoby uprawdopodobnić należytą staranność w działaniu E. M. . Na podstawie treści takich umów można by jednoznacznie zidentyfikować ich strony oraz ustalić ewentualną rolę innych osób występujących pomiędzy tymi stronami, próba zidentyfikowana kontrahenta doprowadziłaby podatnika do wniosku, że K. T. w rzeczywistości nie posiada podstawowej wiedzy dotyczącej sprzedawanych towarów, warunków dokonania dostawy towarów (miejsca załadunku, podmiotów realizujących transport, środków transportu wykorzystywanych w tym celu). W ewidencji CEIDG, K. T. widnieje jako przedsiębiorca z działalnością podstawową w zakresie sprzedaży hurtowej odpadów i złomu.
W ocenie organu pożądanego przez pełnomocnika skutku nie może również przynieść zarzut, jakoby podatnik nie miał świadomości, że uczestniczy w łańcuchu nielegalnych transakcji, albowiem strona nie zachowała staranności kupieckiej, nie weryfikując czy podmiot oferujący artykuły spożywcze jest rzetelną firmą. Strona nie zainteresowała się nawet tym czy sprzedawca ma w ogóle siedzibę firmy i bazę magazynową.
W skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego strona reprezentowana przez pełnomocnika zaskarżyła w całości decyzję organu odwoławczego z 14 grudnia 2016 r., wnosząc o jej uchylenie i zarzucając naruszenie prawa materialnego:
1. art. 86 ust. 1 ustawy VAT w związku z art. 168a Dyrektywy 2006/112 poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na odmowie prawa do odliczenia przez podatnika podatku należnego w sytuacji gdy spełnił on wszystkie wymogi ustawowe, a czynności przez niego podjęte w celu wykonywania dalszych czynności opodatkowanych;
2. art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy VAT poprzez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czynności podjęte przez podatnika nie miały charakteru pozornego a podatnik działał w dobrej wierze, kierując się zaufaniem do rejestrów publicznych.
W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że istotne w sprawie jest to, że organ nie kwestionuje nabycia artykułów spożywczych, wskazując, że faktury wystawione na kolejnych nabywców przez E. M. "A" mogły być zgodne z zaistniałym stanem faktycznym, czyli że doszło do przekazania szeroko pojętej kontroli ekonomicznej nad towarem w taki sposób, że E. M. miała możliwość dowolnego rozporządzania i dysponowania uzyskanym towarem. Ostatecznie zakupione towary odsprzedano na rzecz "E" SA i przekazano górnikom z Oddziału "F" , jako paczki świąteczne, co zostało potwierdzone pismem z dnia 2 marca 2016 r. wysłanym do Urzędu Skarbowego przez "E" SA. Nie sposób zatem zgodzić się z organem podatkowym w kwestii, że brak dodatkowych dokumentów uniemożliwia odliczenie podatku. Podatnik nie ma obowiązku zawierania umowy pisemnej czy posiadania dokumentów przekazania towarów w celu odliczenia podatku. Zgodnie z orzecznictwem TSUE w celu skorzystania z prawa do odliczenia podatku VAT podatnik musi posiadać jedynie fakturę, co potwierdził NSA w wyroku z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn. akt I FSK 809/14. Co do samej treści faktur wystawionych na rzecz E. M. przez "B" K. T. organ podatkowy nie wniósł zastrzeżeń. Faktury były prawidłowe pod względem podmiotowym i przedmiotowym, tj. dokumentujące faktyczną transakcję pomiędzy wymienionymi w niej stronami, miała również takie elementy jak datę dokonania sprzedaży, ceny jednostkowe, kwotę podatku, kwotę należności oraz dane dotyczące podatnika i nabywcy. Obydwa podmioty wskazane na fakturach były stronami umowy sprzedaży, a przedmiot transakcji zgadzał się z tym wskazanym na fakturze. Dlatego niezbędne jest podkreślenie, że podstawa do odliczenia podatku była prawidłowa, a same faktury mają szczególną moc dowodową. Stąd organ podatkowy nie mógł kwestionować wystawionych faktur, gdyż odpowiadały one rzeczywiście wykonanej transakcji.
Organ podatkowy błędnie powołał się na art. 88 ust. 3 a pkt 4 lit. a ustawy VAT, gdyż E. M. działała w dobrej wierze wybierając odpowiedniego dostawcę towarów. Także nieprawdziwe jest twierdzenie, że J. M. wraz z małżonką nie dochowali należytej staranności w sprawdzeniu swoich kontrahentów, a tym samym działali w złej wierze. Przed rozpoczęciem współpracy E. M. , jej mąż jako ówczesny prezes zarządu Spółki "G" sp. z o. o. dokładnie sprawdził kontrahenta, z którym zawierał transakcje. J. M. w ramach swoich obowiązków w ww. Spółce prowadził bieżącą weryfikację dostawców. Swoje obowiązki wykonywał rzetelnie i wszystkie przeprowadzone transakcje były korzystne dla spółki, w której pracował. Podobną weryfikację przeprowadził wobec K. T. . Weryfikacja obejmowała przede wszystkim kontrolę formalną, został sprawdzony numer REGON, NIP, również otrzymano zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, z których wykonano kserokopię. W tym konkretnym przypadku są to wszystkie działania, które mógł podjąć J. M. w celu sprawdzenia kontrahenta. Żadna informacja uzyskana poprzez kontrolę nie podważyła wiarygodności K. a T. . Nie można pominąć, że K. T. nadal widnieje w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Organ podatkowy wskazał nieprawidłowości w prowadzeniu działalności przez K. T. , jednak przedsiębiorca ten dalej dobrze prosperuje na rynku, zatem wydaje się wątpliwe, żeby zwykły przedsiębiorca mógł podczas weryfikacji dojść do wniosku, że jest to nierzetelny kontrahent, zatem E. M. dochowała należytej staranności. Po weryfikacji, Spółka "G" sp. z o. o. współpracowała z K. T. i nie wnosiła zastrzeżeń co do wykonywanych przez niego obowiązków. W związku z powyższym E. M. działała w dobrej wierze, jako że rozpoczynając współpracę z K. T. , była przekonana o rzetelności swojego kontrahenta. Zważywszy, że adres wskazywany w centralnej ewidencji jako siedziba podmiotu jest adresem realnym nie było zdaniem skarżącego podstaw do poddawania w wątpliwość, że siedziba firmy K. T. "B" jest nieaktualna.
Niesłuszne jest wyciąganie wniosków, że transakcja sprzedaży artykułów spożywczych pomiędzy K. T. a E. M. nie miała miejsca na podstawie twierdzenia, że wyżej wymieniony działał na rynku za krótko i nie wzbudzał on zaufania, gdyż wcześniej pracował jako kurier i sprzedawca złomu. J. M. zeznał, że głównym powodem, dla którego wybrał ofertę "B" była konkurencyjna cena towarów. Nie wzbudza to żadnych podejrzeń, gdyż nowe podmioty w danej branży zabiegają o potencjalnych nabywców poprzez atrakcyjną rynkowo cenę, oferując dodatkowo dostawę towarów w miejsce wskazane, dlatego nie jest słuszne stwierdzenie, że dobór dostawcy był sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego. Organ podatkowy zaczął mieć wątpliwości co do rzetelności funkcjonowania tejże działalności, dopiero po podjęciu szeregu czynności, które mógł powziąć mając stosowne uprawnienia, których nie ma zwykły przedsiębiorca. Dopiero te działania doprowadziły do konkluzji, ze wcześniejsze faktury wystawione przez M. J. na rzecz K. T. są fakturami sfałszowanymi. Jednakże E. M. pomimo tego, że zachowała należytą staranność nie miała możliwości dowiedzieć się o wcześniejszej działalności firmy "B" .
Dla potwierdzenia swojego stanowiska pełnomocnik przywołał wyrok TSUE z 22 października 2015 r. w sprawie C- 277/14 Stehcemp, i podkreślił, że strona nie musiała sprawdzać dokumentacji składanych przez K. T. wobec organów podatkowych, skoro wiedziała, że kontrahent dysponuje wskazanymi na fakturach towarami i jest w stanie jej je dostarczyć. Argumentem niepodważalnym w danej kwestii jest to, że dostawa towarów rzeczywiście została wykonana co daje możliwość odliczenia podatku VAT.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 powoływanej dalej jako p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się wskazanych wyżej uchybień, a tym samym podstaw do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji.
Za podstawę wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przyjął prawidłowe ustalenia stanu faktycznego dokonane w zaskarżonym T. rozstrzygnięciu Dyrektora Izby Skarbowej w K. (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela przedstawioną przez organ odwoławczy argumentację i słuszność zajętego w sprawie stanowiska. W ocenie Sądu rozpoznającego skargę podniesione w niej zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego są jako pozbawione racji całkowicie chybione.
Zauważyć należy, że istotą sporu w niniejszej sprawie było ustalenie zasadności zakwestionowania przez organy podatkowe prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur VAT wystawionych w październiku i grudniu 2011 r., przez firmę K. a T. , które w ocenie organów nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. A zatem rozstrzygnięcie zaistniałego w niniejszej sprawie sporu uzależnione jest od ustalenia, czy zakwestionowane faktury odzwierciedlają rzeczywisty obrót pomiędzy kontrahentami jak wywodzi strona skarżąca, czy też nie dokumentują faktycznie dokonanych czynności pomiędzy wskazanymi kontrahentami, jak twierdzi organ podatkowy, a jeśli tak, to czy podatnik miał świadomość uczestniczenia w fikcyjnych transakcjach.
W ocenie Sądu organy podatkowe prawidłowo uznały, iż sporne faktury wystawione przez podmiot K. T. "B" w K. nie dokumentowały czynności faktycznie dokonanych przez podmiot w nich wymieniony, jako wystawca faktur, zatem zasadnie w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej oraz drugoinstancyjnej organy jako podstawę rozstrzygnięcia wskazały m.in. art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) w zw. z art. 86 ust. 1 ustawy VAT.
Przechodząc zatem do merytorycznego badania legalności zaskarżonej decyzji należy wskazać, że w myśl art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a ustawy VAT, w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124. Natomiast kwotę podatku naliczonego stanowi, z zastrzeżeniem ust. 3-7:
1) suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika:
a) z tytułu nabycia towarów i usług.
Z kolei, według art. 88 ust. 3 a pkt 4 lit a ustawy VAT - nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy sprzedaż została udokumentowana fakturami lub fakturami korygującymi stwierdzone czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności.
Zauważyć należy, że zgodnie z art. 167 Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2006.347.1 ze zm., zwaną Dyrektywą 2006/112) prawo do odliczenia powstaje w momencie, gdy podatek, który podlega odliczeniu, staje się wymagalny. Przepis art. 168 lit. a Dyrektywy 2006/112 stanowi, że jeżeli towary i usługi wykorzystywane są na potrzeby opodatkowanych transakcji podatnika, podatnik jest uprawniony, w państwie członkowskim, w którym dokonuje tych transakcji, do odliczenia następujących kwot od kwoty VAT, którą jest zobowiązany zapłacić VAT należnego lub zapłaconego w tym państwie członkowskim od towarów i usług, które zostały mu dostarczone lub które mają być mu dostarczone przez innego podatnika. Stosownie do art. 178 lit. a Dyrektywy 2006/112 w celu skorzystania z prawa do odliczenia, podatnik musi spełnić następujące warunki:
a) w celu dokonania odliczenia, o którym mowa w art. 168 lit. a), w odniesieniu do dostaw towarów i świadczenia usług, musi posiadać fakturę sporządzoną zgodnie z art. 220-236 i art. 238, 239 i 240.
Ponadto zgodnie z art. 220 ust. 1 pkt 1 Dyrektywy 2006/112:
1. Każdy podatnik upewnia się, że faktura została wystawiona przez niego, nabywcę lub usługobiorcę, albo w jego imieniu i na jego rzecz przez osobę trzecią, w m.in. przypadku: dostaw towarów lub świadczenia usług dokonywanych przez niego na rzecz innego podatnika lub na rzecz osoby prawnej niebędącej podatnikiem.
Z kolei, na tle powołanych wyżej krajowych przepisów ustawy VAT, w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że podatnik może korzystać z prawa do odliczenia podatku od towarów i usług przewidzianego z tytułu dostaw towarów lub świadczenia usług dokonanych przez innego podatnika - wyłącznie w odniesieniu do podatku wynikającego z faktury, dokumentującej faktycznie zrealizowaną przez jej wystawcę czynność podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem. W przypadku gdy podatek wynika jedynie z faktury, która nie dokumentuje faktycznego zdarzenia rodzącego obowiązek podatkowy u jej wystawcy - faktura taka nie daje uprawnienia do odliczenia wykazanego w niej podatku. Skorzystanie z prawa do odliczenia podatku z faktury dokumentującej czynność, która faktycznie nie została dokonana i nie zrodziła obowiązku podatkowego u jej wystawcy, byłoby sprzeczne z konstrukcją podatku od towarów i usług, umożliwiającą odliczenie zawartych w cenach towarów podatków faktycznie należnych z tytułu czynności ich nabycia (zob. wyrok NSA z dnia 27 września 2011 r., I FSK 1223/10; wyrok NSA z dnia 22 kwietnia 2008 r., I FSK 480/07; wyrok NSA z dnia 20 maja 2008 r., I FSK 1029/07; wyrok NSA z dnia 27 maja 2008 r., I FSK 628/07; wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2008 r., I FSK 745/07; wyrok NSA z dnia 24 lutego 2009 r., I FSK 1699/07; wyrok NSA z dnia 24 lutego 2009 r., I FSK 1700/07, wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2010 r., I FSK 584/09; wyrok NSA z dnia 13 października 2009 r., I FSK 928/08, dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W orzecznictwie TSUE zauważono, że wprawdzie prawo do odliczenia podatku jest integralną częścią mechanizmu funkcjonowania podatku od wartości dodanej i fundamentalnym prawem podatnika i zasadniczo nie może być ograniczane, to jednak zasada ta nie ma nieograniczonego zasięgu i może doznać wyjątku w tych wszystkich przypadkach, gdy miało miejsce działanie w nieuczciwych celach lub nadużycie prawa (zob. w szczególności pkt 54 wyroku 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Kittel i Recolta Recykling; pkt 68 wyroku z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie C-255/02 Halifax i in. i pkt 32 wyroku z dnia 3 marca 2005 r. w sprawie C-32/03 Fini H, dostępne na http://eur-lex.europa.eu).
W wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C-80/11 i C-142/11 Mahagében kft oraz Péter Dávid TSUE orzekł, że:
1/ art. 167, art. 168 lit. a, art. 178 lit. a, art. 220 pkt 1 i art. 226 Dyrektywy 2006/112 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu,
2/ art. 167, art. 168 lit. a, art. 178 lit. a i art. 273 Dyrektywy 2006/112 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia prawa do odliczenia z tego powodu, iż podatnik nie upewnił się, że wystawca faktury za towary, których prawo do odliczenia ma dotyczyć jest podatnikiem, że dysponował on tymi towarami i był w stanie je dostarczyć oraz że wywiązał się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku od wartości dodanej, albo z tego powodu, że podatnik nie posiada, poza fakturą, innych dokumentów potwierdzonych spełnienie powyższych warunków, mimo że spełnione były warunki materialne i formalne powstania prawa do odliczenia określone w Dyrektywie 2006/112, a podatnik nie miał przesłanek podejrzewać, że wystawca faktury dopuścił się nieprawidłowości lub przestępstwa.
Wskazać także należy, że przed odpowiedzią na pierwsze pytanie Trybunał ustalił okoliczności faktyczne sprawy warunkujące jej udzielenie, a mianowicie, że w danej sprawie: po pierwsze, transakcja mająca stanowić podstawę odliczenia została dokonana, co wynika z odpowiadającej jej faktury, a po drugie faktura ta zawiera wszelkie dane wymagane przepisami Dyrektywy 2006/112. W związku z tym stwierdził, że określone w dyrektywie materialne i formalne warunki powstania prawa do odliczenia zostały spełnione (pkt 44). Dopiero po tych ustaleniach, powołując się na wcześniejsze swoje orzecznictwo, wskazał między innymi na to, że:
- podatnikowi można odmówić prawa do odliczenia, ale z powodu tego, że jest to wyjątek od zasady, to organ podatkowy zobowiązany jest wykazać w sposób prawnie wymagany istnienie obiektywnych przesłanek, że podatnik będący odbiorcą usług lub dostaw stanowiących podstawę prawa do odliczenia wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcje te wiążą się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu (pkt 45 i 49),
- podatnika, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar lub usługę uczestniczy w transakcji stanowiącej element przestępstwa w dziedzinie podatku VAT, należy uznać za wspólnika w tym przestępstwie, niezależnie od tego, czy uzyskuje on korzyści z dalszej sprzedaży owych towarów lub świadczenia usług w ramach dokonywanych przez siebie transakcji (pkt 46),
- wprowadzenie systemu odpowiedzialności bez winy wykraczałoby bowiem poza zakres niezbędny do ochrony interesów skarbu państwa (pkt 48).
W zakresie odpowiedzi na drugie pytanie Trybunał poczynił te same założenia (pkt 52), ale zaakcentował obowiązek podjęcia pewnych działań już od strony podatnika korzystającego z odliczenia. Zauważył, że dopiero, gdy podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku od towarów i usług, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalności tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia podatku naliczonego i że zależy to od okoliczności danej sprawy (pkt 53 i 59). Wymagania takie nie są sprzeczne z prawem wspólnotowym (pkt 54). Uznał też, że możliwość nakładania przez państwa dodatkowych obowiązków w celu właściwego poboru podatku i zapobiegania przestępczości, o której mowa w art. 273 Dyrektywy 2006/112, nie może naruszać obowiązków określonych w rozdziale 3 "Fakturowanie" tytułu XI "Obowiązki podatników i niektórych osób nie będących podatnikami" (pkt 56).
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że organy prawidłowo ustaliły, że podatnikowi nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego ze spornych faktur. Ustaleń tych organy dokonały w wyniku prawidłowo i szeroko przeprowadzonego postępowania dowodowego.
Badając to postępowanie Sąd nie doszukał się naruszenia przepisów prawa procesowego. W tym zakresie poddał ocenie działania organów nie tylko ze względu na naruszenia prawa mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ale też dające podstawę do wznowienia postępowania oraz do stwierdzenia nieważności decyzji.
W toku całego postępowania organy umożliwiły stronie korzystanie z prawa udziału w nim poprzez zawiadomienia o prowadzonych czynnościach i możliwości wypowiedzi w zakresie zebranego materiału w trybie art. 200 O.p.
W celu wyjaśnienia spornych okoliczności związanych ze sprzedażą towarów przez K. T. w październiku i grudniu 2011 r. na rzecz skarżącej organ zebrał bardzo obszerny materiał dowodowy wyszczególniony i omówiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Niesporne jest przy tym, że K. T. posiadał w swojej dokumentacji zakupu towarów faktury VAT pochodzące od podmiotów nieistniejących, podmiotów nie potwierdzonych takich transakcji, lub też faktury który zostały sfałszowane przez K. T. Wynika to z dowodów pozyskanych w trakcie postępowania podatkowego prowadzonego wobec tego podmiotu przez Naczelnika [...] Urzędu skarbowego w K. i włączonych do akt niniejszego postępowania. K. T. rozpoczął w dniu 7 lutego 2011 r. działalność gospodarczą i przez okres trzech/czterech miesięcy 2011 r. korzystał z biura pod adresem K. , ul. [...] . Na początku handlował złomem, później zaczął handlować kawą i art. spożywczymi. Nie zatrudniał żadnych pracowników, nie posiadał magazynów, nie posiadał żadnych własnych środków transportu, sam też nie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych ponieważ nie miał stosownych uprawnień, nie wskazał również danych pojazdów i kierowców zajmujących się transportem towarów. Transakcje zakupu miały być realizowane przez działającego w jego imieniu M. T. , który nie może potwierdzić tej okoliczności, gdyż zmarł. Płatności za zakup towaru miał dokonywać wyłącznie gotówką, pomimo, że nie dysponował własnymi środkami, jak również nie wskazał żadnych innych źródeł finansowania działalności. Wystawcą faktur dla "B" K. T. , w których nazwy towaru, ich ilości, oraz daty ich wystawienia są zgodne z fakturowanym towarem przez K. T. na rzecz E. M. , jest M. J. , przebywający w Zakładzie Karnym w K., który nie potwierdził prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej. Zeznał, że na polecenie H.K. , zarejestrował działalność gospodarczą, w ramach której miał świadczyć usługi budowlane, ale nie wykonał żadnych robót, nie wystawił żadnej faktury i nie prowadził ewidencji podatkowych. Po zapoznaniu się z przedłożonymi w toku przesłuchania fakturami, w których jako wystawca figurują jego dane: zeznał, że nie dokonał sprzedaży tych towarów na rzecz wskazanego w fakturach podmiotu "B" , nie wystawił tych faktur.
Organy podatkowe także i w tym zakresie wyczerpująco zebrały materiał dowodowy i ustaliły, że ww. podmiot nie mógł sprzedać towaru, który z tych faktur wynikał i nie mógł być też ich faktycznym wystawcą.
W tym miejscu wskazać trzeba, że ustalenia organów wobec K. T. w zakresie podatku od towarów i usług za grudzień 2011 r. zostały ujęte w decyzji, w której zakwestionowano prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur nie dokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, na których jako wystawca figuruje M. J. i określono podatek od towarów i usług do zapłaty w wysokości podatku należnego wynikającego z wystawionych przez niego nierzetelnych faktur sprzedaży (w oparciu o art. 108 ust. 1 ustawy VAT) na rzecz E. M. .
Sąd dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji i podanych w niej motywów stwierdził, iż ocena dowodów, jakiej dokonał w tej sprawie organ odwoławczy nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzystała ona z ochrony przewidzianej w art. 191 O.p. Zgodnie z tym przepisem: "Organ podatkowy ocenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona". Oznacza to, że organ podatkowy w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Tak też jest w niniejszej sprawie. Organ odwoławczy rozważył całość zebranego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu decyzji odniósł się do wszystkich zgłoszonych przez stronę skarżącą twierdzeń i zarzutów. Tak, więc Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że materiał dowodowy jest jednoznaczny w swej wymowie. Wynika z niego, że skarżący nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego ze spornych faktur albowiem nie dokumentowały one rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych pomiędzy podmiotami tam wskazanymi..
Organ odwoławczy tak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jak i w odpowiedzi na skargę wnikliwie i przekonująco zaprezentował swoje stanowisko.
Organ podatkowy w ocenie Sądu prawidłowo stwierdził, że twierdzenia zmierzają do wykazania, że towar istniał i rzeczywiście został sprzedany nie zasługują na uwzględnienie, bowiem tego faktu organ nie kwestionował. Organ zarzucił, że wystawca spornych faktur K. T. w rzeczywistości nie dokonywał obrotu towarem, gdyż go nie posiadał, co powoduje, że faktury nie dokumentujące prawdziwych transakcji nie stanowią podstawy do odliczenia podatku naliczonego.
Wprawdzie podatnik może zachować prawo do odliczenia z faktury zwłaszcza o niezgodności podmiotowej sprzedawcy (dostawcy), jeżeli wykaże, że zachował należytą staranność w doborze kontrahenta. Jednakże w rozpoznawanej sprawie zebrany materiał dowodowy wskazuje, że skarżąca nie podjęła racjonalnych środków wskazujących na zachowanie dobrej wiary. Świadczy o tym brak sprawdzania potencjału kontrahenta (poznanego wcześniej jako kurier, osoby bez doświadczenia w handlu, który następnie zostaje jednym z głównych dostawców), przekazywania znacznych kwot wyłącznie w gotówce, w tym brak zawierania umów pisemnych, brak zainteresowania źródłem pochodzenia towarów, nieprawdziwe twierdzenie, że osoba prowadząca w bardzo krótkim okresie (poniżej 12 miesięcy) działalność bez zaplecza materialnego otrzymuje lepsze warunki dostawy towarów, w sytuacji gdy ceny artykułów na fakturach na których jako wystawca figuruje firma "B" są zdecydowanie najwyższe. Strona zdecydowała się na współpracę z K. T. bez sprawdzenia faktycznych możliwości dostarczania zamawianych towarów, nie wystąpiono do właściwego dla sprzedawcy naczelnika urzędu skarbowego z wnioskiem o potwierdzenie rejestracji do VAT, nie zawarto umowy pisemnej dotyczącej dostawy towarów oraz nie określono warunków dostawy, co wprawdzie nie naruszało prawa cywilnego, jednak w powiązaniu z innymi towarzyszącymi temu okolicznościami świadczyło na niekorzyść strony. Zawarcie umowy w tej formie, mogłoby stanowić jeden z elementów na podstawie których można byłoby uprawdopodobnić należytą staranność w działaniu E. M. . Na podstawie treści takich umów można by jednoznacznie zidentyfikować ich strony oraz ustalić ewentualną rolę innych osób występujących pomiędzy tymi stronami, próba zidentyfikowana kontrahenta doprowadziłaby podatnika do wniosku, że K. T. w rzeczywistości nie posiada podstawowej wiedzy dotyczącej sprzedawanych towarów, warunków dokonania dostawy towarów (miejsca załadunku, podmiotów realizujących transport, środków transportu wykorzystywanych w tym celu). Nadto wręcz nieprawdopodobnym jest, że strona nie podjęła tych działań w sytuacji, gdy w ewidencji CEIDG, K. T. widnieje jako przedsiębiorca z działalnością podstawową w zakresie sprzedaży hurtowej odpadów i złomu, wcześniej pracował jako kurier i sprzedawca złomu, nie miał żadnego doświadczenia w branży spożywczej.
W ocenie Sądu całokształt opisanych okoliczności jednoznacznie świadczy o tym, że E. M. przy zachowaniu należytej staranności powinna była wiedzieć, że transakcje zawarte z firmą K. T. nie spełniają pewnych standardów biznesowych właściwych dla tego typu zdarzeń, a transakcje, w której uczestniczyła, miały na celu nadużycie prawa poprzez nieuzasadnione obniżenie obciążeń podatkowych. Zbyt daleko idąca ufność w stosunku do kontrahenta z brakiem jego udokumentowanej weryfikacji oraz znacząca kwota transakcji to okoliczności podważające dobrą wiarę podatnika w zakresie przedmiotowych transakcji.
Zatem słusznie wskazał organ, że podatnik nie zweryfikował rzetelności realizowanych na jego rzecz dostaw w zakresie ustalenia, czy nie stanowią one transakcji dotkniętej nadużyciem w podatku VAT.
Mając na uwadze powyższe Spółka jako podatnik podatku VAT powinna znać mechanizm funkcjonowania podatku VAT, a także mieć świadomość nadużyć.
W konkluzji zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że Skarżąca, z uwagi na wskazane w zaskarżonej decyzji okoliczności, nie podjęła racjonalnych środków wskazujących na zachowanie dobrej wiary.
Mając na uwadze powyższe, zdaniem Sądu, dokonane w sprawie ustalenia faktyczne dały podstawę do zastosowania przez organy art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy VAT, zgodnie z którym podstawy do obniżenia podatku należnego nie stanowią faktury stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. W konsekwencji trafnie organy przyjęły, że art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a cyt. ustawy VAT nie ma zastosowania w sprawie.
Prawo do odliczenia podatku naliczonego służy zapewnieniu neutralności tego podatku. Wbrew temu co twierdzi strona skarżąca, sama faktura nie tworzy tego prawa. Prawo do odliczenia przysługuje zatem wówczas, gdy podatek naliczony związany jest z faktycznie dokonanymi czynnościami opodatkowanymi pomiędzy podmiotami w niej wskazanymi.
Słusznie wskazał organ, że chybiony jest również argument pełnomocnika, że K. T. nadal widnieje w rejestrach VAT jako czynny podatnik, albowiem okoliczność ta nie ma znaczenia w sprawie w świetle zebranego materiału dowodowego świadczącego o braku należytej staranności w doborze kontrahenta oraz wobec faktu, że dniem 4 marca 2014 r. został on wykreślony z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 8 i 9 ustawy VAT.
Pożądanego przez pełnomocnika skutku nie może również przynieść zarzut, jakoby podatnik nie miał świadomości, że uczestniczy w łańcuchu nielegalnych transakcji. Jak wskazał organ odwoławczy strona nie zachowała staranności kupieckiej, nie weryfikując czy podmiot oferujący artykuły spożywcze jest rzetelną firmą. Strona nie zainteresowała się nawet tym czy sprzedawca ma w ogóle siedzibę firmy i bazę magazynową.
W tym kontekście tezy zawarte w wyroku TSUE z dnia 22 października 2015 r. w sprawie C-277/14 Stehcemp nie znajdują zastosowania w przedmiotowej sprawie, jako nieadekwatne do ustalonego stanu faktycznego.
Z zeznań skarżącej wynika, że powierzyła prowadzenie interesów firmy "B" swojemu mężowi J. M.. Słusznie zatem wskazał organ, że potwierdzają czynności związane z prowadzeniem działalności gospodarczej innej osobie, skarżąca winna była sprawować nadzór nad jej przebiegiem. Skoro tego nie uczyniła, skutki jej bierności/zaniechania i poczynań J. M. w zakresie działań niezgodnych z ustawą VAT obciążają bezpośrednio skarżącą.
Mając na uwadze powyższe w oparciu o art. 151 P.p.s.a. Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło