II SA/Go 523/20

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2020-11-26

Skład orzekający: Jacek Jaśkiewicz, Krzysztof Dziedzic, Adam Jutrzenka – Trzebiatowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych, z naruszeniem zakazu umieszczania oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę lub reklam usług taksówkowych, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej na podstawie ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych (przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą) oraz umieszczanie na pojeździe oznaczeń kojarzonych z aplikacją mobilną do zamawiania przewozów, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W konsekwencji, nałożenie kary pieniężnej przez organy było zasadne, a skarga podlegała oddaleniu.
Stan faktyczny
Spółka cywilna B została ukarana karą pieniężną w wysokości 12 000 zł za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych oraz z naruszeniem zakazu umieszczania oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę. Organy uznały, że przewóz został zamówiony za pośrednictwem aplikacji B, a płatność nastąpiła gotówką, co nie spełniało warunków dopuszczających przewóz okazjonalny samochodem osobowym. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując m.in. charakter przewozu i odpowiedzialność spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Sędzia WSA Adam Jutrzenka – Trzebiatowski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2020 r. sprawy ze skargi N.B. i S.K. wspólników spółki cywilnej B na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1, 7, 11 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 – określanej dalej jako u.t.d.) oraz l.p. 2.11. i 2.10. załącznika nr 3 do u.t.d. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (określany dalej jako WITD) nałożył na N.B. oraz S.K. – wspólników spółki cywilnej B S.K. N.B. karę pieniężną w wysokości 12 000 zł za naruszenie przepisów u.t.d. polegające na: 1. wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d.; 2. wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu [...] listopada 2019 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę drogową pojazdu marki [...] o nr rej. [...], którym kierował P.C.. Podczas kontroli kierowca okazał dwa wypisy z licencji wystawione na różne podmioty (z akt sprawy wynika, iż były to licencje na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób N.B. E oraz B S.K. i N.B. s.c.), ale jak zeznał będąc przesłuchiwany w charakterze świadka jest zatrudniony w powyższej spółce cywilnej, mającej swoją siedzibę przy ul. [...]. Dodatkowo kierowca okazał orzeczenie lekarskie nr [...]. Nie okazał natomiast orzeczenia psychologicznego, oświadczając, że posiada je w domu. Ponadto zeznał, że kontrolowany przejazd wykonywał na podstawie aplikacji B. Sytuację tą potwierdził jeden z pasażerów - kobieta, która zeznała, że zamówiła przejazd w aplikacji B z ul. [...] na ul. [...]. Ze względu na kontrolę przejazd został zakończony na ul. [...]. Jak zeznała pasażerka zapłatę w formie gotówki uiścił drugi pasażer. Podczas kontroli ustalono również, że kierujący poruszał się pojazdem oklejonym obustronnie symbolem (logo) aplikacji B. Uzasadniając pierwsze z wyżej wskazanych naruszeń organ podał, że zgodnie ze zgromadzonym materiałem dowodowym został w niniejszym przypadku naruszony przepis u.t.d., tj. wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4 u.t.d. z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust 4b tej ustawy. Przewóz nie był wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa oraz pojazd, którym wykonywany był kontrolowany przewóz nie był własnością przedsiębiorcy lub przedsiębiorca nie był jego leasingobiorcą. Odnosząc się do drugiego naruszenia organ wskazał, że w trakcie kontroli pojazd był oklejony reklamą aplikacji, za pomocą której realizowany był przewóz - na drzwiach z obu stron pojazdu, co stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 u.t.d. N.B. i S.K., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyli odwołanie od powyższej decyzji, zaskarżając ją w całości i zarzucając jej: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj.: - art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm. – określanej dalej jako k.p.a.) przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności odniesieniu do tego, czy "wykonywane przez Skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej – zwłaszcza, że osobą faktycznie wykonującą przejazd nie byli Skarżący" oraz "czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego"; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na rozstrzygnięcie, tj: - art. 92a ust. 1 w zw. z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d. przez nałożenie kary w sytuacji, w której kontrolowanej kierowca legitymował się umową pisemną zawartą pomiędzy nim a kontrolowaną spółka oraz umową najmu pojazdu marki [...]; - art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 4 pkt 6a u.t.d. przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy; - art. 18 ust. 5 w zw. z lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. przez nałożenie na stronę kary w sytuacji, gdy umieszczenie na samochodzie napisu B nie stanowi oznaczenia identyfikującego przedsiębiorcę ani reklamę usług taksówkowych B nie jest przedsiębiorcą i nie świadczy usług taksówkowych. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. Decyzją z dnia [...] lipca 2020 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego (określany dalej jako GITD), powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 18 ust. 4a i 4b oraz ust. 5, art. art. 92a ust. 1, 3 i 7 u.t.d. oraz lp. 2.10 i 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnienie organ w pierwszej kolejności przytoczył treść przepisów art. 4 pkt 1 i 22, art. 18 ust. 4a, 4b, 5, art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1, 3, 7 u.t.d. oraz l.p.2.10 i 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d. Odnosząc się natomiast do stanu faktycznego GITD wskazał, że podczas przeprowadzonej kontroli przesłuchano kierowcę P.C. w charakterze świadka. Z jego zeznań wynikało, że wykonuje przewozy osób na podstawie umowy zlecenia zawartej ze skarżącymi przedsiębiorcami i jego praca polega na odbieraniu pasażerów pojazdem należącym do kierowcy, który został skarżącym wynajęty, i rozwożeniu pasażerów pod wskazany za pośrednictwem aplikacji B adres. Kierowca zeznał, że w chwili kontroli wykonywał przewóz osób z ul. [...] na ul. [...]. Płatność za usługę nastąpiła gotówką. Kierowca oświadczył, że wydaje rachunki wydrukowane z kasy fiskalnej znajdującej się w pojeździe. Z zeznań świadka wynikało ponadto, że za wykonaną pracę ma otrzymać wynagrodzenie od stron. Następnie GITD podał, że kontrolujący przesłuchali także pasażerkę, M.P., w charakterze świadka. Z jej zeznań wynikało, że w dniu kontroli zamówiła przez aplikację B przejazd z ulicy [...] na ulicę [...]. Świadek zeznała, że pod wskazane miejsce podjechał samochód o podanym w aplikacji B numerze rejestracyjnym, podkreślając, iż nie zawierała pisemnej umowy na kontrolowany przejazd, lecz wszystko odbyło się poprzez aplikację B. Za przejazd zapłacił gotówką drugi pasażer. Z zeznań drugiego z pasażerów, D.B., wynikało, że korzystał z aplikacji B i nie płacił za przejazd. W ocenie organu odwoławczego bezspornym jest, że w dniu kontroli, tj. [...] listopada 2019 r. doszło do popełnienia przez stronę naruszeń z lp. 2.10 i 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. Nie budzi bowiem wątpliwości okoliczność, iż przewóz z dnia kontroli był przewozem zarobkowym. Kierujący pojazdem podpisał protokół kontroli bez wniesienia do niego zastrzeżeń, tym samym potwierdzając, że stan faktyczny sprawy został ustalony przez kontrolujących prawidłowo. Nadto kierowca złożył obszerne zeznania w charakterze świadka, opisując, jak doszło do wykonania usługi przewozu osób, jaki był jej charakter i w czyim imieniu została ona zrealizowana. W oparciu o powyższe prawidłowo ustalono, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli byli przedsiębiorcy N.B. i S.K. prowadzący wspólnie działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej B. W toku postępowania w I instancji skarżący, składając wyjaśnienia pismem z [...] listopada 2019 r., nie zaprzeczali, że wykonują zarobkowe przewozy osób, w tym przewóz z dnia kontroli. Następnie organ podkreślił, że zgodnie z art. 774 Kodeksu cywilnego, zawierając umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się, w zakresie swojego przedsiębiorstwa, do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy. Umowę przewozu kwalifikuje się jako umowę należącą do kategorii "umów o świadczenie usług", przy czym bezpośrednią funkcją komentowanego uregulowania jest stworzenie ram prawnych dla stosunku, którego źródłem jest umowa nazwana, w ramach którego następuje świadczenie "wyspecjalizowanych" usług - usług transportowych. Wykonanie umowy przewozu wymaga osiągnięcia sprawdzalnego rezultatu. Jest to umowa kwalifikowana podmiotowo po stronie przewoźnika; może ją zawrzeć wyłącznie przedsiębiorca posiadający odpowiednie uprawnienia, tj. licencję na wykonywanie transportu drogowego osób lub rzeczy, ewentualnie zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Dalej GITD wskazał, że transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy (art. 4 pkt 1 u.t.d.). W jego ocenie strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Stosownie natomiast do art. 18 ust. 5 u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi; 3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Organ zaznaczył, że podczas kontroli stwierdzono, że na pojeździe umieszczone były napisy B, co potwierdza materiał zdjęciowy znajdujący się w aktach sprawy. Dla wykonywania okazjonalnego przewozu osób ustawodawca przewidział szereg ograniczeń mających na celu m.in. odróżnienie tego typu działalności od licencjonowanych przewozów osób taksówką. Celem regulacji z art. 18 ust. 5 u.t.d. było to, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych. Zakazem objęte zostało również reklamowanie usług przewozowych. W omawianym przypadku oznakowanie pojazdu napisem B stanowi niedozwoloną reklamę przewozów okazjonalnych, które zamawiane są za pomocą aplikacji mobilnej B, instalowanej w telefonie. W ocenie organu, bez znaczenia dla możliwości nałożenia sankcji z lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. jest okoliczność, iż B sam w sobie nie stanowi nazwy (firmy) konkretnego przedsiębiorcy, bowiem w odbiorze szerokiej rzeszy społeczeństwa B oznacza sposób zamawiania usług przewozowych za pomocą aplikacji instalowanej w telefonie, stanowiących konkurencję dla licencjonowanych taksówek. Nie budziło wątpliwości organu, iż w świetle przytoczonych wyżej przepisów kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, z wyjątkiem przewozów określonych w art. 18 ust. 4b u.t.d. Bezsprzeczne jest, że kontrolowany pojazd nie był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób wraz z kierowcą, co potwierdza protokół kontroli i materiał zdjęciowy. Nadto, nie zostały zrealizowane łącznie warunki wykonywania przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego. Stosownie do art. 18 ust. 4b u.t.d., w brzmieniu z dnia kontroli, dopuszcza się przewóz okazjonalny: 1) pojazdami zabytkowymi, 2) samochodami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa - nie spełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4 a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. GITD wskazał, że w omawianym przypadku nie zawarto z pasażerem umowy w lokalu przedsiębiorstwa, co wynika z zeznań kierowcy i pasażerki. Do zainicjowania przewozu doszło poprzez zamówienie usługi za pomocą aplikacji mobilnej B, co wyklucza spełnienie warunku z art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b) u.t.d. Nadto opłata za usługę została uiszczona gotówkowo. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy uznał, że nałożenie na stronę kary pieniężnej za popełnienie naruszenia z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. było prawidłowe. Tym samym organ I instancji nie naruszył zasad postępowania wynikających z k.p.a.; w sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa. Wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania art. 92c u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Strona nie przedłożyła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. N.B. i S.K. – wspólnicy spółki cywilnej B S.K. N.B., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na powyższą decyzję GITD, zarzucając naruszenie: 1) art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a i b u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez "skarżącego" wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie B, wykonanie tego przejazdu przez kierowcę P.C., nie zaś przez skarżących (bądź ich pracownika), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu u.t.d., a także nałożenie na skarżących kary za wykonanie przewozu okazjonalnego, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżących, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d., 2) art. 18 ust. 4 b pkt 1 lit. c u.t.d. przez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd kontrolowanego kierowcy był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest B, 3) art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z 4 pkt 6a u.t.d. przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżących, 4) art. 18 ust. 5 u.t.d. w zw. z Ip. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. polegające na wymierzeniu skarżącym kary 8.000 zł za naruszenie zakazu umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy czy też reklam usług taksówkowych lub przedsiębiorców świadczących takie usługi (niesprecyzowane w treści decyzji), podczas gdy umieszczenie na samochodzie napisu B nie stanowi oznaczenia identyfikującego przedsiębiorcę ani reklamę usług taksówkowych i przedsiębiorcy świadczącego takie usługi, z tego względu, że aplikacja o nazwie B nie jest przedsiębiorcą ani nie świadczy usług taksówkowych; 5) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez kierującego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku wyjaśnienia w oparciu o jaki stosunek prawny, kierujący miałby wykonywać przedmiotowy przewóz w imieniu skarżących; 6) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] listopada 2019 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; 7) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz "skarżącego", podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; 8) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji; 9) art. 107 § 3 k.p.a. przez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania zasad działalności aplikacji o nazwie B; 10) art. 8 k.p.a. przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wnieśli o uchylenie decyzji "w zaskarżonej części" oraz zwrot kosztów postępowania sądowoadministracyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. – określanej dalej jako p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Mając na uwadze tak zakreślony zakres kognicji Sąd uznał, że skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 4 pkt 1 u.t.d., użyte w ustawie określenie krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 5b ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób:1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Z powyższego wynika, że prowadzenie działalności polegającej na krajowym transporcie drogowym w zakresie przewozu osób wymaga posiadania co najmniej jednego z trzech rodzajów licencji, o których mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d., a ustawodawca wyraźnie rozróżnił wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą , 3) taksówką. Niezależnie od rodzajów licencji na przewóz osób, ustawa definiuje w art. 4 u.t.d. także różne rodzaje przewozów. Jednym z nich jest przewóz okazjonalny zdefiniowany w art. 4 pkt 11 u.t.d. w ujęciu negatywnym. Z definicji tej wynika, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zatem każdy przewóz, nawet powtarzalny, o ile nie spełnia przesłanek do uznania go za przewóz regularny, regularny specjalny albo wahadłowy jest przewozem okazjonalnym w rozumieniu u.t.d. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d. jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące przewóz okazjonalny przez przepisy prawa wspólnotowego. Jak wynika z § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz. U. UE. L z 2009 r., L 300 - określanej jako rozporządzenie nr 1073/2009), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika". W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, wyrok WSA w Gdańsku z 30 maja 2019 r., III SA/Gd 149/19, wyrok WSA w Lublinie z 7 listopada 2019 r., III SA/Lu 271/19, wyrok WSA w Rzeszowie z 3 marca 2020 r., II SA/Rz 1477/19). W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Jak stanowi natomiast art. 18 ust. 4b u.t.d. (w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli) dopuszcza się przewóz okazjonalny samochodami osobowymi (będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy) niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a: prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę (a), na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa (b), po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przez rozpoczęciem przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa (c). W ocenie Sądu użycie słów "dopuszcza się" wskazuje, że jest to wyjątek od zasady ogólnej z art. 18 ust. 4a u.t.d. i wszystkie przesłanki określone w art. 18 ust. 4b u.t.d. muszą być spełnione łącznie. W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostaje, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej zatrudniony przez skarżących na podstawie umowy zlecenia kierowca P.C. wykonywał odpłatny przewóz pasażerów, którego przewoził na zamówionej przez jednego z nich trasie. Mianowicie jak wynika z zeznań świadka M.P. zamówiła ona kurs za pomocą aplikacji B, która skojarzyła ją z kierującym. Był to przewóz wykonywany na zamówienie konkretnego klienta z i do wskazanego przez niego miejsca. Nie był to zatem przewóz regularny ani regularny specjalny (brak haromonogramu kursów, dowolny wybór trasy), ani wahadłowy (kurs jednorazowy i tylko "tam", bez kursu powrotnego). Należy zatem stwierdzić, że nosił on charakter przewozu okazjonalnego. Zdaniem Sądu należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że to skarżący w dniu kontroli wykonywali przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego osób z naruszeniem przepisów u.t.d. Taka ocena wynika jednoznacznie z zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności z zeznań kierowcy pojazdu P.C., zeznań pasażerki M.P., a także dokumentów w postaci umowy najmu pojazdu z dnia [...] sierpnia 2019 r., wypisu z licencji nr [...], udzielonej B S.K., N.B. s.c. na wykonywanie krajowego transportu w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Uprawniony jest zatem wniosek, że wspomniany kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżących z wykorzystaniem udzielonej im licencji i wyżej wymienionego samochodu, którym dysponowali oni na podstawie wspomnianej umowy najmu. Zatrudniony przez skarżących kierowca zrealizował usługę przewozu zamówioną za pośrednictwem aplikacji B. Powyższa okoliczność nie wyklucza jednak - a przeciwnie potwierdza - że sporny przejazd miał charakter zarobkowy (nie był przewozem niezarobkowym) i był przejazdem okazjonalnym. Podkreślić należy opłata za przejazd została uiszczona gotówką. Odmienne zeznania w tym zakresie D.B., jako pozostające w sprzeczności z zeznaniami pozostałych świadków, słusznie zostały uznane przez organy obu instancji za niewiarygodne i nie stanowiły podstawy ustaleń w sprawie. Fakt, że zapłata została dokonana potwierdza wykonanie usługi. Nie wykonywali jej wprawdzie osobiście skarżący, ale przez zatrudnionego kierowcę, któremu płacili wynagrodzenie. Wynika to wprost z niezakwestionowanych w toku postępowania zeznań tego kierowcy, który dysponował najętym przez nich pojazdem oraz licencję. Oznacza to, iż kierowca pojazdu nie działał samodzielnie. Czynności działającego na zlecenie skarżącego kierowcy miały ścisły związek ze złożonym zamówieniem i wykonaną usługą przewozu, bowiem aplikacja B jest wykorzystywana do organizowania usług przewozu. Dla oceny stanu faktycznego sprawy wystarczające było ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażera za pośrednictwem aplikacji B zrealizował zatrudniony przez skarżących kierowca, a pasażer uiścił opłatę. Zdaniem Sądu fakt, że usługi przewozu nie wykonała osobiście strona skarżąca pozostaje bez wpływu na ocenę zdarzenia, bowiem kierowca wykonał przewóz w jej imieniu i na jej rzecz, a to skutkowało zasadnym obciążeniem odpowiedzialnością za wykonanie usługi przewozu w sposób niezgodny z u.t.d. Okoliczność, że kierowca działał na rzecz skarżących i z wykorzystaniem przysługującej mu licencji nie zostało skutecznie podważone. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., II GSK 756/16). W niniejszej sprawie skarżący, negując twierdzenia organów, dowodów takich nie przedstawili. Natomiast sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń wynikających ze zgromadzonych dowodów. Podkreślenia wymaga także, że zasadą jest, iż odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (por. wyroki NSA: z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10 i z 12 grudnia 2019 r., II GSK 676/19). Z powyższych względów zarzuty skargi dotyczące zaniechania ustalenia, w jaki sposób odbyła się płatność i błędnego uznania, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżących oraz braku wyjaśnienia w oparciu o jaki stosunek prawny kierujący miałby wykonywać przedmiotowy przewóz w imieniu skarżących, nie zasługują na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, przedsięwzięcie skarżących polegające na organizowaniu usług przewozu przez aplikację B posiada charakter zorganizowany, odpłatny i ciągły. Przemawia za tym posiadanie przez skarżących licencji na wykonywanie krajowego transportu osób w zakresie przewozu osób, fakt zawarcia przez skarżących umowy zlecenia z kierowcą oraz sposób działania aplikacji B. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że wbrew zarzutom skargi, podejmowane przez skarżącego działania stanowią działalność odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.). Należy dodać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że z przepisów u.t.d. nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (por. m.in. wyroki NSA: z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. (por. wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19). Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżących mieściło się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego, ile razy skarżący świadczyli w ten sposób usługi przewozu. Skarżący nie przedłożyli jakichkolwiek argumentów i dowodów podważających zasadność powyższego stanowiska. Należy wskazać, że aplikacja B działa podobnie jak aplikacja U. Przy pomocy tej aplikacji pasażerowie zamawiają usługi przewozu osób oraz mogą dokonywać opłat za wykonane usługi. Trybunał Sprawiedliwości UE wyrokiem z 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt C 434/15) orzekł, że art. 56 TFUE w zw. z art. 58 ust. 1 TFUE, a także art. 2 ust. 2 lit. d dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r dotyczącej usług na rynku wewnętrznym i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r., do którego odsyła art. 2 lit. a dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym), należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa, taką jak ta, o której mowa w postępowaniu przed TSUE, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów przez aplikację na inteligentny telefon (smartphone), między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami, a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu stosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123 i dyrektywy 2000/31. Trybunał wskazał, że usługa pośrednictwa świadczona przez przedsiębiorstwo polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską, nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Omawianą usługę pośrednictwa pomiędzy klientem (pasażerem) a kierowcą Trybunał uznał za integralną część złożonej usługi, której głównym elementem jest usługa przewozowa, wobec czego należy zakwalifikować ją jako usługę w dziedzinie transportu, a nie usługę społeczeństwa informacyjnego i podlega ona nie postanowieniom art. 56 TFUE dotyczącego swobodnego przepływu usług w ogólności, lecz postanowieniom art. 58 ust. 1 TFUE, będącego przepisem szczególnym, w myśl którego swobodę przepływu usług w dziedzinie transportu regulują postanowienia tytułu dotyczące transportu. Skoro TSUE potraktował firmę pośredniczącą jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to tym bardziej skarżących jako realizatorów tej usługi (przewóz pasażerów) należało uznać jako wykonujących niepodlegającą dyrektywie usługę transportową (por. wyrok WSA w Gliwicach z 1 kwietnia 2019 r., II SA/Gl 1048/18; wyrok WSA w Warszawie z 27 lutego 2018 r., VI SA/Wa 2358/1, wyrok WSA w Gdańsku z 17 października 2019 r., III SA/Gd 501/19, wyrok WSA w Gdańsku z 28 listopada 2019 r., III SA/Gd 668/19). Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji B, co stanowiło też podstawę formułowanych przez skarżącego zarzutów, ale w przekonaniu Sądu nie jest to uchybienie na tyle istotne, aby mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik sprawy. Zasady działania powyższej aplikacji są bowiem możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających obecnie z usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych telefonów. Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia (por. wyrok WSA w Szczecinie z 10 września 2020 r., II SA/Sz 1193/19). Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12.000 zł za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do u.t.d. Zgodnie z lp. 2.10 wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu lub zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., podlega karze pieniężnej w kwocie 8.000 zł. Jak natomiast wynika z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. z zastrzeżeniem art. 18 ust. 4b u.t.d. nakładana jest kara pieniężna w kwocie 8.000 zł. Zdaniem Sądu organy zasadnie przypisały skarżącym odpowiedzialność za naruszenie z lp. 2.11 z załącznika nr 3 do u.t.d. polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ustawodawca umożliwił bowiem wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Bezsprzeczne jest natomiast, że pojazd marki [...] nie był przeznaczony do przewozu takiej ilości osób, co potwierdza protokół kontroli oraz informacja z CEPiK. W takiej sytuacji wykonanie zgodnego z prawem przewozu okazjonalnego pięcioosobowym samochodem osobowym wymaga łącznego spełnienia przesłanek określonych w art. 18 ust. 4b u.t.d. Jak zasadnie przyjęto w zaskarżonej decyzji nie został spełniony warunek określony w art. 18 ust. 4 pkt 2 lit. b u.t.d., gdyż nie została zawarta z pasażerem umowa w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, co wynika z zeznań kierowcy i pasażera. Umowa, o której mowa w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d., powinna być zawarta między usługobiorcą (pasażerem) a usługodawcą (wykonawcą przewozu). Jest to bowiem umowa, na podstawie której ma być wykonywany przewóz okazjonalny, a zatem dotyczy podmiotu, wobec którego usługa jest wykonywana (pasażer) i wykonawcy usługi. Nie można zatem przyjąć, że wystarczające dla spełnienia warunku z powyższego przepisu jest zawarcie umowy między jakimikolwiek stronami np. pomiędzy kierującym pojazdem a skarżącymi. Nie zmienia powyższej oceny dokonanie przez ustawodawcę z dniem 1 stycznia 2020 r. nowelizacji art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d. Ustawodawca, zmieniając treść przepisu, przede wszystkim dopuścił możliwość zastosowania do zawarcia umowy formy elektronicznej, o której mowa w art. 781 Kodeksu cywilnego, oraz doprecyzował pojęcie lokalu przedsiębiorstwa. Ustawodawca przez wyraźne wskazanie, iż umowa ma być zawarta "bezpośrednio z klientem", w sposób jednoznaczny doprecyzował przesłankę przewozu okazjonalnego, o której mowa w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d. Ponadto nie został spełniony warunek określony w art. 18 ust. 4b pkt c u.t.d. Opłata bowiem za przejazd w formie gotówkowej nie nastąpiła również w lokalu przedsiębiorstwa. Podczas kontroli stwierdzono również, że na pojeździe znajdowały się napisy B. Zgodnie z art. 18 ust. 5 u.t.d., przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi; 3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W powołanym przepisie ustawodawca zawarł określone zakazy dla podmiotów wykonujących przewozy okazjonalne, których naruszenie jest sankcjonowane karą pieniężną określoną w lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. w wysokości 8000 zł. Powyższa regulacja podkreśla odrębność przewozów wykonywanych taksówką od przewozów okazjonalnych i zapobiega ich myleniu przez konsumentów. Umieszczanie na pojeździe charakterystycznych dla taksówek oznaczeń jest przywilejem przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. W orzecznictwie wskazuje się, że celem wprowadzenia regulacji zawartej w art. 18 ust. 5 u.t.d., tj. zakazu umieszczania na pojazdach wykonujących przewozy okazjonalne m.in. "innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy" z jednej strony było zapewnienie skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji, a z drugiej strony w celu ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do rodzaju wykonywanego przewozu. Istotą tej regulacji było, żeby pojazdy wykonujące przewozy okazjonalne nie wyróżniały się od pozostałych, a także aby sposób ich oznakowania nie wpływał na możliwość zatrzymania celem zawarcia umowy przewozu. Takie oznakowanie pojazdu jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (por. wyrok NSA z 26 lutego 2019 r., II GSK 5649/16). Organy zasadnie uznały, że oznakowanie pojazdu napisem B stanowi niedozwoloną reklamę przewozów okazjonalnych, które zamawiane są za pomocą aplikacji mobilnej B, instalowanej w telefonie. Nie jest zaś istotna dla możliwości nałożenia sankcji z lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. okoliczność, iż B sam w sobie nie stanowi nazwy (firmy) konkretnego przedsiębiorcy. Należy mieć bowiem na uwadze, że oznakowanie pojazdu napisem B kojarzy się jednoznacznie z zachętą do pobrania aplikacji B celem skorzystania z usługi okazjonalnego przewozu osób (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 lutego 2020 r., VI SA/Wa 2443/19, CBOSA). Nie powinno budzić wątpliwości, że w odbiorze szerokiej rzeszy społeczeństwa nazwa B oznacza sposób zamawiania usług przewozowych za pomocą aplikacji instalowanej w telefonie, stanowiących konkurencję dla licencjonowanych taksówek. W konsekwencji uznać należy, że zachodziły podstawy do nałożenia na skarżących kary za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d. przewidzianej w lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. Ponieważ suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia przewidziane w lp. 2.10 (8.000 zł) oraz lp. 2.11 (8.000 zł) załącznika nr 3 do u.t.d. przekraczała sumę kar, o której mowa w art. 92a ust. 3 u.t.d., ostatecznie wymierzono skarżącym karę maksymalnej przewidzianej w tym przepisie wysokości 12.000 zł. W ocenie Sądu, organy obu instancji zrealizowały obowiązki wynikające z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy oraz w sposób wyczerpujący zgromadziły, a następnie rozpatrzyły materiał dowodowy niezbędny do poczynienia ustaleń faktycznych i wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie jest prawidłowa, a uzasadnienie wyrażonego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji. Zapewniono również skarżącym udział w postępowaniu. Dlatego też nie można dopatrzyć się naruszenia przez organy zasad ogólnych postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 8 k.p.a., a także naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Wobec zaistnienia przewidzianych w przepisach prawa materialnego podstaw do nałożenia na skarżących kary w wysokości 12.000 zł, organ odwoławczy - utrzymując w mocy decyzję WITD - nie dopuścił się też naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd nie stwierdził również innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Z powyższych względów skarga stosownie do art. 151 p.p.s.a. podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło