II SAB/Go 142/17
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2018-02-28
Skład orzekający: Adam Jutrzenka – Trzebiatowski, Jacek Jaśkiewicz, Jarosław Piątek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej w zakresie anonimizacji danych osobowych stron umów cywilnoprawnych, a jeśli tak, to czy naruszenie to miało charakter rażący?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Burmistrz dopuścił się bezczynności, ponieważ nie udostępnił w pełni żądanej informacji publicznej (rejestrów umów), dokonując anonimizacji danych osobowych stron umów bez wydania decyzji odmownej. Sąd zobowiązał Burmistrza do załatwienia wniosku w zakresie udostępnienia danych osobowych stron, co do których nastąpiła anonimizacja, w terminie 14 dni. Stwierdzono jednocześnie, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.Stan faktyczny
Skarżący J.K. zwrócił się do Burmistrza z wnioskiem o udostępnienie rejestrów umów cywilnoprawnych zawartych przez gminę w 2015 r. Burmistrz przesłał wnioskodawcy odpisy rejestrów, dokonując anonimizacji danych osobowych stron umów. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu, zarzucając naruszenie prawa do informacji publicznej poprzez nieuprawnione ograniczenie tego prawa i zastosowanie anonimizacji bez wydania decyzji odmownej. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, argumentując konieczność ochrony danych osobowych.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. zobowiązał Burmistrza do załatwienia wniosku skarżącego w zakresie udostępnienia danych osobowych stron, co do których nastąpiła anonimizacja, w terminie 14 dni od dnia doręczenia organowi akt wraz z prawomocnym wyrokiem. Stwierdził, iż Burmistrz dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Zasądził od Burmistrza na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Jutrzenka – Trzebiatowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Asesor WSA Jarosław Piątek Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2018 r. sprawy ze skargi J.K. na bezczynność Burmistrza w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Burmistrza do załatwienia wniosku skarżącego J.K. z dnia [...] r. w zakresie udostępnienia danych osobowych stron, co do których nastąpiła anonimizacja w odpisach rejestrów umów doręczonych skarżącemu – w terminie 14 dni od dnia doręczenia organowi akt wraz z prawomocnym wyrokiem, II. stwierdza, iż Burmistrz dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, III. zasądza od Burmistrza na rzecz skarżącego J.K. kwotę 100 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia [...] listopada 2017r. J.K. zwrócił się do Burmistrza z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wszystkich rejestrów umów cywilnoprawnych ("W", "D", "P", "Z") zawartych przez gminę w 2015 r., wskazując adres e-mail do przesłania zeskanowanych dokumentów.
W odpowiedzi na wniosek Burmistrz w załączeniu do pisma z dnia [...] grudnia 2017 r. przesłał wnioskodawcy odpisy centralnych rejestrów umów: ,,W", ,,D", ,,P" i ,,Z" prowadzonych w Urzędzie Miejskim w roku 2015 r. Jednocześnie organ poinformował wnioskodawcę w piśmie przewodnim, iż w rejestrach dokonano anonimizacji danych osobowych osób prywatnych.
Wobec powyższego pismem z dnia [...] grudnia 2017 r. J.K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na bezczynność Burmistrza w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.
Skarżący zarzucił organowi naruszenie:
1. art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie w jakim przepis ten stanowi normatywną gwarancję prawa do informacji publicznej poprzez nieuprawnione ograniczenie tego prawa,
2. art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1764 ze zm. – określanej dalej jako u.d.i.p.) poprzez zastosowanie tego przepisu w zakresie dokonanej anonimizacji rejestru umów ,,D" i ,,Z" w pozycji stron umów – imion i nazwisk – danych osobowych osób prywatnych.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o:
- stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności,
- zobowiązanie do załatwienia wniosku z [...] listopada 2017 r.
- zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zdaniem skarżącego organ wyłączając jawność stron umów w rejestrze umów ,,D" i ,,Z" dopuścił się bezczynności, gdyż nie udostępnił w ten sposób informacji publicznej objętej wnioskiem skarżącego z dnia [...] listopada 2017 r. w pełnym wymiarze, a w zakresie poddanym anonimizacji nie wydał decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Skarżący wskazał, iż orzecznictwo sądów, w tym przede wszystkim wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, nie pozostawiają wątpliwości, że jawnymi są informacje o umowach zawieranych przez jednostki sektora finansów publicznych, zwłaszcza informacje o kontrahencie jednostki sektora finansów publicznych oraz o kwocie, jaką uzyskali ci kontrahenci na podstawie zawartych umów.
Na potwierdzenie prawidłowości wyrażonego powyżej stanowiska skarżący przywołał dodatkowo glosy aprobujące do powyższego wyroku Sądu Najwyższego, w których wyrażono pogląd, iż ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie tylko nie stanowi ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP), ale nie stanowi także naruszenia prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Ponadto prawo dostępu do informacji publicznej służy w demokratycznym państwie prawa zabezpieczeniu zasady udziału obywateli w życiu publicznym, stanowiąc skuteczny mechanizm kontroli społecznej podmiotów sprawujących władzę publiczną. Zgodnie z powyższym każdy członek wspólnoty samorządowej powinien mieć możliwość uzyskania pełnej wiedzy dotyczącej podmiotów, którym są przekazywane środki publiczne z budżetu gminy, tak aby zweryfikować czy dobór kontrahentów do zawarcia umowy przez samorząd gminny był merytoryczny, a nie opierał się na innych kryteriach. Według autorów glosy informacje obejmujące imiona i nazwiska kontrahentów władzy publicznej nie naruszają prawa do prywatności ani też ochrony danych osobowych, spełniając przesłanki przetwarzania danych osobowych określonych w art. 23 ust. 1 pkt 2 i 4 oraz art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych. Skarżący wskazał, iż przedstawiona powyższa interpretacja prezentowana jest również przez sądy administracyjne m.in. w wyroku NSA z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14.
W końcowej części uzasadnienia skargi J.K. podkreślił, iż Burmistrz wyłączając jawność stron umów miał świadomość, że ta część informacji jest objęta jego wnioskiem, wobec czego, na tle przytoczonego powyżej stanowiska, uznał przedmiotową skargę za konieczną i uzasadnioną.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, twierdząc, iż udostępnił skarżącemu informację publiczną zgodnie z wnioskiem, dokładając przy tym należytej staranności, anonimizując jedynie dane osobowe podlegające jego zdaniem szczególnej ochronie prawnej. Organ uznał, iż aby uczynić zadość wnioskowi J.K., nie było potrzeby udostępniania danych ok. 580 osób prywatnych wraz z adresami zamieszkania, gdyż wbrew twierdzeniu skarżącego dane stron umów cywilnoprawnych zawartych z gminą nie były bezpośrednio treścią wniosku. Udzielenie pełnej informacji organ uznał za niecelowe w ramach realizacji przedmiotowego wniosku, dodając, iż według znanej organowi praktyki, J.K. wszystkie uzyskane dane w trybie u.d.i.p. publikuje w mediach społecznościowych.
Zdaniem organu dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego, co potwierdza art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, przewidujący możliwość ograniczenia tego prawa m.in. ze względu na określoną w ustawie ochronę wolności i praw. Według organu dostęp do informacji publicznej nie oznacza, że każdy ma prawo żądać od organu udzielenia każdej informacji, która znajduje się w jego posiadaniu bez względu na zawartość merytoryczną tej informacji.
Z powyższych względów organ uznał dokonaną w przedmiotowej sprawie anonimizację danych osób prywatnych za niezbędną do prawidłowego rozpoznania wniosku skarżącego.
Jednocześnie organ wyjaśnił, iż nie znalazł podstaw do wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, gdyż jego zdaniem art. 16 u.d.i.p. ma zastosowanie tylko i wyłącznie do przypadków odmowy udostępnienia informacji, a nie w sytuacjach gdy informacja jest udzielana, ale w ograniczonym zakresie z uwagi na ochronę danych osobowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśli art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.Dz. U. z 2017 r., poz. 1369. - określanej dalej jako p.p.s.a.) kontrola ta obejmuje również bezczynność organów lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 4 a, a w przypadku informacji publicznej także innych podmiotów zobowiązanych do jej udzielenia. Stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1 a p.p.s.a.). Ponadto sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Niniejsza skarga dotyczy bezczynności Burmistrza w przedmiocie rozpoznania wniosku J.K. z dnia [...] listopada 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej. Tryb i zasady rozpoznawania tego rodzaju wniosków określa u.d.i.p.
W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, iż skarga na bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej jest dopuszczalna bez uprzedniego wzywania do usunięcia naruszenia prawa (por. wyroki NSA z dnia 21 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 678/11, z dnia 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2603/13 oraz postanowienia NSA z dnia 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 462/10 i z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt I OSK 262/08). Na gruncie u.d.i.p. przez bezczynność organu rozumieć należy sytuację, w której organ zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje w terminie wynikającym z art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Natomiast stanowisko organu o odmowie udzielenia informacji winno przybrać procesową formę decyzji administracyjnej, co uzasadnia stosowanie w tym zakresie przepisów k.p.a. (art. 16 u.d.i.p.). Jeżeli jednak żądanie nie dotyczy informacji publicznej, organ odmawia jej udostępnienia zwykłym pismem, sporządzonym z zachowaniem przewidzianych terminów. Dla oceny, czy organ pozostaje w bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej, czego dotyczy niniejsze postępowanie, istotne znaczenie ma ustalenie, iż dysponuje on informacją, która jest informacją publiczną w rozumieniu art. 6 u.d.i.p. oraz że jest on podmiotem zobowiązanym do udostępnienia tej informacji. Przy czym stosownie do treści art. 4 ust. 3 u.d.i.p. podmioty określone w ust. 1 i 2 tego artykułu są zobowiązane do udzielenia informacji, jeśli są w jej posiadaniu. W dalszej kolejności ustaleniu podlega, czy organ udostępnił żądaną informację (lub podjął inne ustawą określone czynności) we wskazanym ustawą terminie (art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p.). Niewątpliwie z punktu widzenia podmiotowego Burmistrz jako organ jednostki samorządu terytorialnego stanowi organ władzy publicznej (art. 163 i nast. Konstytucji RP). Jest więc zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej.
Nie ulega również wątpliwości, iż rejestr umów cywilnoprawnych zawieranych przez jednostkę samorządu terytorialnego stanowi informację publiczną. Artykuł 6 ust. 1 pkt 2 lit. f u.d.i.p. stanowi, że udostępnieniu podlega informacja o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy, w tym o majątku, którym dysponują. Zasada transparentności dotycząca dysponowania majątkiem publicznym została zapisana nie tylko w ustawie o dostępie do informacji publicznej, ale również w ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 885 ), której art. 33 ust. 1 stanowi, że gospodarka środkami publicznymi jest jawna. Ustawa ta w art. 34 ust. 1 pkt 3 i 8 przewiduje podawanie do publicznej wiadomości kwot wydatkowanych przez podmioty publiczne oraz podmiotów, którym te środki są przekazywane. Tak więc uznać należy, że prowadzony rejestr umów dotyczących wydatkowania środków publicznych, ze względu na jego zawartość i treść tych umów jest informacją publiczną. Przemawia za tym również treść art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p., który wprost stanowi, że informacją publiczną są dane dotyczące prowadzonych rejestrów, ewidencji, archiwów oraz sposobów i zasad udostępniania danych w nich zawartych. Tak więc ustawodawca przewidział możliwość udostępniania nie tylko informacji o rejestrach, ale także możliwość udostępniania zawartych w nich danych (por. wyrok NSA z dnia 16 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2440/14).
Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.).
W myśl natomiast art. 16 ust. 1 u.d.i.p. odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Powyższa zasada odnosi się w sposób bezpośredni do tzw. informacji prostych, to jest takich, które podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie w jakiej je posiada, przy czym ich wyodrębnienie ze zbiorów informacji nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami zobowiązanego do udzielenia informacji podmiotu.
W sprawie nie jest sporne, że żądane informacje były informacją prostą, gdyż organ nie podnosił, że wymagała ona przetworzenia informacji polegającego na przeprowadzeniu odpowiednich analiz, obliczeń, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem wymagających podjęcia dodatkowych czynności połączonych z sięgnięciem do dokumentacji źródłowej oraz zaangażowaniem do tych czynności znacznych środków osobowych i finansowych. Niekwestionowane jest również, że żądane przez skarżącego informacje zostały udzielone, jednakże w sposób nie w pełni realizujący oczekiwania wyżej wymienionego, wynikające z jego wniosku z dnia [...] listopada 2017 r., gdyż organ dokonał w przesłanych odpisach rejestrów anonimizacji danych osobowych osób fizycznych – będących stronami umów. Przy czym - co dookreśla skarga – skarżący kwestionował zasadność anonimizacji jedynie w części dotyczącej imion i nazwisk. Organ w tym zakresie powoływał się na ochronę prywatności wspomnianych osób, czyli ograniczenie wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Zgodnie z tym przepisem prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Podkreślić w tym miejscu należy, iż ograniczenia przewidziane w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. nie zmieniają istoty informacji i nie skutkują tym, że traci ona walor informacji publicznej. Informacja, która nie może być udostępniona ze względu na przepisy o tajemnicy ustawowo chronionej lub prawo do prywatności nie przestaje być informacją publiczną. Pozostaje nią nadal, choć nie może zostać ujawniona, a podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w takiej sytuacji powinien wydać decyzję, o której mowa w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2017 r., I OSK 1898/15).
W orzecznictwie co do zasady nie jest kwestionowana jawność danych osobowych podmiotów będących stronami umów zawieranych z podmiotami publicznymi, korzystających z majątku publicznego (por. wyroki NSA z dnia 19 grudnia 2016 r., I OSK 2060/16; z dnia 22 marca 2016 r., I OSK 2317/14; z dnia 13 kwietnia 2016 r., I OSK 2563/14; z dnia 15 czerwca 2016 r., I OSK 3217/14; z dnia 25 listopada 2016 r., I OSK 2153/14; z dnia 4 lutego 2015 r., I OSK 531/14; z dnia 9 października 2014 r., I OSK 267/14 i I OSK 546/14).
Podkreśla się bowiem, iż przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej. Zważywszy, że w ramach gospodarki rynkowej nie istnieje przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Dlatego podmiot (w tym osoba fizyczna) zawierając umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności (por. wyroki: SN z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12, OSNC 2013/5/67; NSA z dnia 11 grudnia 2014 r., I OSK 213/14; z dnia 4 lutego 2015 r., I OSK 531/14, WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 maja 2016 r., II SAB/Go 33/16; WSA w Gdańsku z dnia 4 września 2013 r., II SA/Gd 447/13; WSA we Wrocławiu z 9 listopada 2016 r., IV SAB/Wr 183/16; WSA w Łodzi z 20 kwietnia 2017 r., II SA/Łd 100/17; WSA w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2017 r., IV SA/Po 47/17). Jeśli chodzi o uzasadnienie takiego stanowiska podkreśla się, że dane osobowe osób, z którymi zawarto umowy, umożliwiają ocenę, czy realizację umowy organ powierzył osobom posiadającym odpowiednią wiedzę i umiejętności pozwalające na jej wykonanie, a sama umowa nie była w istocie zakamuflowanym sposobem nieuprawnionego przepływu środków publicznych do osób prywatnych (por. P. Szustakiewicz, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2014 roku, sygn. I OSK 2499/13, ZNSA 2015/5/180). Wskazuje się też, że przez sam fakt zawarcia takiej umowy z podmiotem publicznym osoba fizyczna pozbawia się częściowo prawa do prywatności. Jeśli zatem umowa cywilnoprawna dotyczy wydatkowania publicznych środków, to osoba zawierająca taką umowę, powinna mieć świadomość, że w takiej sytuacji jej imię i nazwisko mogą zostać ujawnione (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 września 2013 r., II SA/Gd 447/13). Choć oczywiście nie sposób wykluczyć sytuacji uzasadniających zastosowanie ochrony takich danych i wydanie decyzji odmawiającej udostępniania informacji publicznej w odniesieniu do nich na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2017 r., I OSK 39/17).
Podnosi się również w orzecznictwie – do którego zresztą odwołuje się organ w odpowiedzi na skargę przywołując jednak niewłaściwe orzeczenie – iż z zasady jawności informacji publicznych oraz obowiązku ochrony prywatności, tajemnic przedsiębiorcy i danych osobowych osób fizycznych, można wyprowadzić wniosek, że możliwe jest udostępnianie informacji publicznej w sposób nie naruszający wskazanych dóbr chronionych. Służy temu m. in. zastosowana przez organ tzw. anonimizacja danych wrażliwych. W takim wypadku nie zachodzi jednak potrzeba wydawania oddzielnej decyzji na podstawie art. 16 u.d.i.p., gdyż przepis ten może mieć zastosowanie tylko w wypadku odmowy udostępnienia informacji, a nie w przypadku jej udzielenia z zachowaniem zasady ochrony dóbr chronionych. Jednakże organ powołując się na to stanowisko pomija istotny element dodawany po powyższym stwierdzeniu, a mianowicie, iż w takich okolicznościach ocenie sądu rozpatrującego skargę na bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej, podlega sposób i zakres dokonanej przez podmiot zobowiązany anonimizacji, a w szczególności to, czy nie niweczy on pożądanego przez stronę rezultatu w postaci uzyskania informacji o konkretnie wskazanych sprawach publicznych. Wydanie decyzji odmownej na podstawie przepisu art. 16 ud.i.p. jest konieczne w przypadku, gdyby istota żądanej informacji dotyczyła żądania ujawnienia chronionych prawem danych wskazanych osób lub danych wrażliwych innych podmiotów. Oznacza, iż nie w każdym wypadku, kiedy zachodzi możliwość ujawnienia "przy okazji" udostępniania informacji publicznej danych podlegających ochronie na podstawie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, należy całkowicie odmówić udzielenia informacji na podstawie przepisu art. 16 ust. 1 u.d.i.p., zwłaszcza, gdy strona nie jest sama zainteresowana ujawnieniem takich danych, żądając udzielenia informacji o konkretnych sprawach publicznych (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2013 r., I OSK 2267/12).
Podkreślić należy, iż w niniejszej sprawie skarżący domagał się udostępnienia rejestru umów zawieranych przez Gminę. Oznacza to, iż domagał się on zatem całości tych rejestrów. Organ dokonując anonimizacji pozbawił tym samym doręczone skarżącemu rejestry "D" i "Z" jednego z najistotniejszych elementów, tj. danych osób fizycznych, które zawierały umowy z Gminą, niwecząc tym samym w ogóle sens wniosku. Dopiero bowiem znając personalia takich osób możliwa jest pełna społeczna kontrola – realizowana przecież przez wnioski o dostęp do informacji publicznej – nad wydatkowaniem środków publicznych i przeciwdziałaniu nieprawidłowościom jakie mogą występować w tym zakresie na przykład nepotyzmowi czy niedozwolonemu lobbingowi. W kontekście powyższych uwag nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organu, iż powyższe dane nie były objęte bezpośrednio wnioskiem. Organ dokonał w tym zakresie zawężającej wykładni intencji skarżącego, do czego nie był uprawniony ( por. wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2015 r., I OSK 531/14). Zresztą jest to już kolejny wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w postaci rejestrów umów, na tle którego dochodzi między nim a organem do tożsamego sporu dotyczącego animizacji danych stron umów zawieranych przez Gminę (por. wniosek z dnia [...] maja 2017 r., którego dotyczyła skarga na bezczynność rozpoznana wyrokiem WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 10 sierpnia 2017 r., II SAB/Go 44/17). Stąd też intencje skarżącego co do zakresu wniosku powinny być dla organu oczywiste. Nieudostępnienie pełnej treści żądanej informacji przy jednoczesnym niewydaniu decyzji odmownej , stanowi podstawę do stwierdzenia w pkt II wyroku na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., że organ dopuścił się bezczynności. Jednocześnie Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał Burmistrza do załatwienia wniosku skarżącego z dnia [...] listopada 2017r. w zakresie udostępnienia danych osobowych stron, co do których nastąpiła anonimizacja w odpisach rejestrów umów doręczonych skarżącemu w terminie 14 dni od dnia doręczenia organowi akt wraz z prawomocnym wyrokiem (pkt I wyroku).
Oceniając natomiast stan faktyczny sprawy w odniesieniu do przesłanek z art. 149 § 1a p.p.s.a., sąd uznał, że stwierdzona bezczynność nie nosi znamion rażącego naruszenia prawa (pkt II wyroku). Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, K.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 ., s. 808-812). Rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1 a p.p.s.a., jest bowiem taki stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12). W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja rażącej bezczynności nie zaistniała, albowiem uwzględnienie wniosku skarżącego tylko w części, nie wynikało ze złej woli organu, lecz było wynikiem błędnej interpretacji przepisów. Z tych samych powodów Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania środków określonych w art. 149 § 2 p.p.s.a.
O należnych skarżącemu kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt III wyroku). Koszty te sprowadzają się do wpisu od skargi w wysokości 100 zł, ustalonego zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 221, poz. 2193 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło