II SA/Kr 1360/24

WyrokWSA w Krakowie2025-01-09

Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Joanna Tuszyńska, Sebastian Pietrzyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie prawidłowo utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej na T. K. za usunięcie drzew bez zgody posiadacza nieruchomości, mimo że T. K. nie był posiadaczem nieruchomości w chwili usunięcia drzew i nie dokonał wycinki osobiście?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji publicznej nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a ustalenia faktyczne poczyniono w sposób dowolny. W szczególności zignorowano istotne okoliczności, takie jak sprzedaż nieruchomości po wycince, nie wyjaśniono sprzeczności w oświadczeniach stron, a ocena dowodów była wybiórcza i cząstkowa. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego było lakoniczne i nie odnosiło się do zarzutów odwołania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na T. K. za usunięcie trzech drzew bez zgody posiadacza nieruchomości. T. K. twierdził, że nie dokonał wycinki osobiście, nie był posiadaczem nieruchomości w chwili zdarzenia i nie miał wiedzy o jej bezprawnym usunięciu. Organy administracji uznały go za odpowiedzialnego z uwagi na brak należytej staranności w nadzorze nad pracami zleconymi T. O. oraz zapłatę za nielegalnie wykonane prace. T. K. zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędu w ustaleniach faktycznych i niewłaściwego przypisania odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Krakowa i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz T. K. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Sędziowie: NSA Joanna Tuszyńska WSA Sebastian Pietrzyk (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Migda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi T. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 20 sierpnia 2024 r., znak SKO.OŚ/4170/270/2023 w przedmiocie nałożenia kary administracyjnej za usunięcie drzewa I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz T. K. kwotę 1.100,00 zł (jeden tysiąc sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przedmiotem skargi T. K. reprezentowanego przez radcę prawnego P. M. jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 20 sierpnia 2024 roku, znak: SKO.OS/4170/270/2023 utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa nr WS-09.6132.9.2021.PD z dnia 23 maja 2023 r. orzekającą o nałożeniu na T. K. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł za usunięcie 3 sztuk drzew ozdobnych (2 sztuki z gatunku jesion i 1 sztuka dąb szypułkowy) bez zgody posiadacza nieruchomości z terenu działki położonej przy ul. S. , dz. Nr [...] obr. [...]. Powyższa decyzja została wydana w następujących okolicznościach. W dniu 17 marca 2021 r. do Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta K. wpłynął mail Straży Miejskiej Miasta K. w sprawie wycięcia 3 szt. drzew z dz. nr [...] obr. [...], przy ul. S. w K. – dalej jako "nieruchomość". W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono, iż z przedmiotowej nieruchomości usunięto drzewa gatunku dąb szypułkowy i jesion wyniosły (których obwody pni na wysokości 5 cm przekraczały 50 cm) bez zgody właściciela działki, wobec czego w dniu 9 września 2021 r. wszczęto postępowanie w sprawie usunięcia drzew bez zgody posiadacza tej nieruchomości. Po zakończeniu postępowania decyzją Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 29 grudnia 2021 roku wymierzył panu T. O. administracyjną karę pieniężną za usunięcie 3 szt. drzew ozdobnych bez zgody posiadacza nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie po rozpatrzeniu odwołania T. O. decyzją z dnia 14 lipca 2022 r., znak SKO.OŚ/4170/59/2022 uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Organ I instancji. W trakcie ponownego postępowania wyjaśniającego Prezydent Miasta Krakowa ustalił następujący stan faktyczny. W okresie od dnia 5 marca 2021 r. do dnia 15 marca 2021 r. w K. z dz. nr [...] obr. [...], przy ul. S. zostały usunięte 3 szt. drzew ozdobnych (2 szt. rodzaju jesion i 1 szt. gatunku dąb szypułkowy) bez zgody posiadacza tej nieruchomości. Przymiarem wstęgowym (posiadającym świadectwo i cechę legalizacji) zmierzono obwody pni tych drzew na wysokości 5 cm i wynosiły one 59,5 cm, 60,0 cm i 61,0 cm (protokół k 38), wobec czego nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż obwody pni tych drzew na wysokości 5 cm przekraczały 50 cm. W dziale II księgi wieczystej nr [...] (dz. nr [...] obr[...] i inne) w rubryce właściciele wpisana była J. K. (wydruk k 30-31), która była posiadaczem tej nieruchomości do dnia 28 października 2021 r. (w tym dniu doszło do podpisania umowy sprzedaży tej nieruchomości). Jak oświadczyła J. K. o nielegalnej przycince drzew dowiedziała się z opóźnieniem, gdyż problemy zdrowotne uniemożliwiały jej wychodzenie z domu. Udało się jej ustalić, iż za zniszczenie drzew odpowiedzialnym jest właściciel sąsiedniej działki T. K., który wcześniej skarżył się, że gałęzie tych drzew przechodzą na teren Jego posesji. Chciał przyciąć suche gałęzie dębu przechodzące na Jego posesję a Ona ze względu na regulacje zawarte w art. 150 kodeksu cywilnego nie mogła mu tego zabronić. Skandaliczna przycinka wykonana przez T. K. nie miała jednak nic wspólnego z przycięciem gałęzi, swoim działaniem zignorował on prawo oraz poszanowanie cudzej własności. Zapytany o wyjaśnienia Pan T. K. przyznał, że do przycinki gałęzi przechodzących na jego teren wynajął pracowników, lecz nie mógł być obecny przy tych pracach a pracownicy prawdopodobnie źle go zrozumieli. Nie upoważniła brata Pana M. K. do reprezentowania Jej w sprawie działki, czy przycinki drzew, poprosiła jedynie brata, aby zwrócił uwagę Panu T. K. na bałagan, jaki zrobił na Jej działce. Ze względu na trwającą pandemię oraz zły stan zdrowia uniemożliwiający wychodzenie z domu nie mogła zareagować w odpowiedni sposób, więc zadzwoniła na numer 112 i otrzymała informacje, że sprawę powinna zgłosić dzielnicowemu, co też uczyniła (pisma k 21,28). Dalej organ wskazał, że w dniu 15 marca 2021 r. o godz. 15.47 n/n osoba telefonicznie zgłosiła dyżurnemu Straży Miejskiej, iż na posesji S. są wycinane dwa duże drzewa (wydruk z książki interwencji k 89). Jak wynika z notatki urzędowej przekazanej przez Straż Miejską podczas interwencji w dniu 15 marca 2021 r. o godz. 16.10 na dz. nr [...] obr. [...] st. strażnik J. D. zastał właściciela oraz pracowników firmy "T. O.", którzy porządkowali działkę. Pracownicy tej firmy usunęli 3 szt. (dęby i jesiony) o średnicy od 16 do 19 cm oraz przycięli 2 dęby (jeden przycięty na wys. ok.7 m - pozostał jedynie sam pień, drugi dąb miał przycięte gałęzie), wycięli śliwki, orzechy włoskie i samosiejki kilkucentymetrowe. Pan T. O. wyjaśniał, iż porządkuje i wycina drzewa na polecenie Pana T. K., który powinien mieć zgody i zgłoszenie na przycinkę. Gdyby posiadał informacje od Pana T. O., że wycinka została wykonana na polecenie Pana M. K. zostałoby to sprawdzone i umieszczone w notatce (notatki k 6-8,103). W notatniku służbowym st. strażnika J. D. odnotowane są nazwiska Pana T. O. i Pana T. K., brak jest adnotacji odnośnie Pana M. K. (notatnik k 100-102). Na przekazanej przez Straż Miejską dokumentacji fotograficznej widoczne są pnie usuniętych drzew, leżące na powierzchni terenu pocięte odcinki kłód i gałęzie usuniętych drzew, przycięte korony kolejnych drzew oraz urządzenia, materiały i odpady budowlane znajdujące się na przedmiotowej nieruchomości (zdjęcia k 2-5, 96-99). Dokumentacja sporządzona dniu 15 marca 2021 r. przez bezstronnych i obiektywnych funkcjonariuszy Straży Miejskiej dowodzi, iż Pan T. O. wyjaśniał, że wycina drzewa na polecenie Pana T. K. a nie informował o udziale Pana M. K. w tych pracach. Na wezwanie do pisemnego wyjaśnienia okoliczności i przyczyny wycięcia przedmiotowych drzew (wezwanie k 22) Pan T. O. nie udzielił odpowiedzi. W dniu 14 czerwca 2021 r. Pan T. O. przyszedł natomiast do Wydziału Kształtowania Środowiska UMK i oświadczył, iż wycinkę drzew zlecił Mu brat właścicielki działki Pan M. K., który wskazał wszystkie drzewa i krzewy do wycięcia, duże drzewa miały być przycięte. Porządkowanie trwało ok. 10 dni i prawie codziennie był Pan K. , który nie miał pretensji do przycinania i wycinania drzew (notatka k 23-24). Skoro Pan T. O. wyjaśniał, iż Pan M. K. wskazał drzewa do usunięcia, lecz duże drzewa miały być przycięte (a przedmiotowe drzewa były "duże", gdyż ich obwody pni na wys. 5 cm przekraczały 50 cm, więc na ich usunięcie było wymagane zgłoszenie) i nie miał pretensji do wycinania drzew (a zatem Pan M. K. nie zlecił ich usunięcia, lecz dowiedział się po fakcie o ich usunięciu) to doszło do samowolnego i bezprawnego usunięcia przedmiotowych drzew przez Pana T. O., bez wiedzy Pana M. K.. Zarówno "przycięty" dąb, jak i przedmiotowe drzewa rosły przy granicy z nieruchomością Pana T. K. a część konarów i gałęzi tych drzew przechodziła na Jego nieruchomość, więc możliwe było wykonanie prac w obrębie ich koron, lecz tylko w zakresie określonym w art. 87a ust. 2 u.o.p. Na skutek błędów w komunikacji (nieprecyzyjnego określenia zakresu przycinki drzew) pomiędzy Panem T. K. i Panem T. O. oraz Panem T. O. i Jego pracownikami (posługującymi się również językiem ukraińskim), nieznajomości przepisów w zakresie możliwości usuwania i prawidłowego przycinania koron drzew oraz braku nadzoru Pana T. K. doszło do zniszczenia i bezprawnego usunięcia przedmiotowych drzew przez pracowników firmy Pana T. O.. Dopiero w odwołaniu od decyzji o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej z dnia 13 stycznia 2022 r. (więc prawie 10 miesięcy od dnia interwencji funkcjonariuszy Straży Miejskiej) Pan T. O. zmienił wyjaśnienia (aby uniknąć odpowiedzialności za skutki swych zaniedbań) zarzucając, iż występował wyłącznie jako wykonawca poleceń Pana M. K., który działał za zgodą Pani J. K., wobec czego nie jest odpowiedzialny za wycinkę tych drzew. Pan T. O. zarzucił także błąd w zakresie nieustalenia stopnia wiedzy i akceptacji wykonywanych przez Niego prac przez te osoby, nieustalenie pełnego przebiegu spotkania w dnia 4 marca 2021 r., niewyciągnięcie wniosków z informacji o codziennej obecności Pana M. K. na działce, nierozważenia kwestii kto ma interes w wycince (odwołanie k 50-52). W ocenie organu z zasad doświadczenia życiowego wynika, iż najważniejsze znaczenie mają pierwsze wyjaśnienia składane podczas interwencji funkcjonariuszy Straży Miejskiej lub pracowników Organu I instancji a późniejsze odmienne wyjaśnienia wynikają z przyjętej "linii obrony", mającej na celu uniknięcie odpowiedzialności za skutki własnych działań. Skoro podczas interwencji funkcjonariuszy Straży Miejskiej w dniu 15 marca 2021 r. Pan T. O. oświadczył, iż porządkuje i wycina drzewa na polecenie Pana T. K., który powinien mieć zgody i zgłoszenie niewiarygodne jest Jego późniejsze odmienne gołosłowne wyjaśnienie, że występował wyłącznie jako wykonawca poleceń Pana M. K.. A skoro podczas rozmowy z pracownikiem Organu I instancji w dniu 14 czerwca 2021 r. Pan T. O. wyjaśniał, iż Pan M. K. wskazał, iż duże drzewa miały być przycięte (więc przedmiotowe drzewa nie mogły być usunięte) oraz nie miał On pretensji do przycinania i wycinania przedmiotowych drzew a w odwołaniu zarzucał Organowi I instancji nieustalenie stopnia wiedzy i akceptacji wykonywanych przez Niego prac (a zatem potwierdził, że Pan M. K. dowiedział się o tym po fakcie) nielogiczne a więc niewiarygodne są Jego późniejsze odmienne gołosłowne zarzuty, że usuwając drzewa występował wyłącznie jako wykonawca poleceń Pana M. K.. Wbrew logice byłoby przyjęcie, iż "polecenie" wycinki drzew wydał Mu Pan M. K. (choć najpierw wyjaśniał strażnikom miejskim, iż wycina drzewa na polecenie Pana T. K. a nic nie wspominał o rozmowie z Panem M. K.) a dopiero po 10 miesiącach, gdy otrzymał decyzję o wymierzeniu kary "przypomniał" sobie, że to jednak Pan M. K. wydawał Mu "polecenia" (choć osoba trzecia nie ma podstaw do wydawania poleceń a wcześniej odmiennie wyjaśniał, iż Pan M. K. stwierdził, aby przyciąć duże drzewa, więc nie mógł wydawać poleceń usunięcia tych drzew). Z porównania wydruków ortofotomapy 2019 r. i 2021 r. (a więc z czasu przed i po wycince drzew) wynika, iż wycięto i zniszczono zieleń jedynie przy granicy z dz. [...] obr. [...] (a nie w środku działki, lub przy granicach z innymi działkami), stanowiącą własność Pana T. K. (zdjęcia k 107-108), więc korzyść z powodu wykonanych prac odniósł jodynie Pan T. K. (który był inicjatorem tych prac). Duże zdrowe drzewa rosnące przy granicy nieruchomości podwyższają wartość nieruchomości, więc Pan M. K. nie miał interesu, aby je zniszczyć i obniżyć tym samym wartość nieruchomości, stanowiącej własność siostry Pani J. K.. Ponadto skoro Pan T. K. najpierw wyjaśniał, iż dniu 4 marca 2021 r. Pan M. K. stwierdził, że w imieniu siostry zajmuje się tym terenem nielogiczne a więc niewiarygodne są Jego późniejsze odmienne wyjaśnienia, iż Pan M. K. przedstawiał się jako właściciel działki. A skoro Pan T. K. wyjaśnił, iż w sprawie gróźb kierowanych przez Panią J. K. pod adresem Jego córki policjant przyjmujący zgłoszenie przekazał Mu, że porozmawiają z Panią, lecz nie wie jak sprawa ostatecznie się zakończyła (choć zdumienie budzi, że przy tak poważnym zarzucie nie był zainteresowany wyjaśnieniem tej sprawy) niewiarygodne jest Jego wcześniejsze wyjaśnienie, iż został w tej sprawie przesłuchany. Wbrew logice byłoby przyjęcie, iż Pan T. K. nie zauważył bezprawnego składowania odpadów na sąsiedniej nieruchomości (choć to fakt długotrwały) oraz usunięcia i zniszczenia drzew rosnących przy granicy z Jego nieruchomością (choć to fakt trwały) a zauważył przyjeżdżającego na rowerze prawie codziennie Pana M. K. (choć jest to chwilowe j a sam bywał tylko wieczorami), który miał doglądać zlecone przez Niego prace Panu T. O. (choć to On zlecił i płacił Panu T. O. za wszystkie prace). Zmienność wyjaśnień Pana T. K. dowodzi mataczenia, mającego na celu uniknięcie odpowiedzialności za skutki Jego zaniedbań. Sprzeczne z sobą, z zebranym materiałem dowodowym, z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyjaśnienia Pana T. K. są zatem niewiarygodne. Po zapoznaniu się z aktami sprawy Pełnomocnik Pana T. K. wniósł o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, co umożliwi konfrontację Stron postępowania oraz dopuszczenie dowodu z wyjaśnień świadków: S. K. (na okoliczność załadunku przyczepki, w szczególności co zostało ładowane na nią, zachowania M. K., ogólnej wiedzy podmiocie postępowania, w szczególności podmiotu wydającego polecenie wycinki drzew) oraz Pana J. F. (na okoliczność przebywania P. K. na tej nieruchomości, dokonywania czynności w imieniu i na rzecz właściciela nieruchomości) a także dopuszczenie dowodu z dokumentów: zdjęcia przyczepki (na okoliczność przedmiotu załadunku, faktu, iż nie zostały załadowane pozostałości wyciętych drzew, ustalenia woli T. K. w zakresie zarzucanej woli zatuszowania sprawy), oraz zawiadomienia Urzędu Miasta K. z dnia 2 czerwca 2022 r. - na okoliczność wszczęcia postępowania w przedmiocie warunków zabudowy dla nieruchomości, z której wycięto drzewa, podmiotu wnioskującego, faktu sprzedaży nieruchomości przez rodzinę Pana K. , zakresu planowanej inwestycji, który bez wątpienia wymagał dokonania wycinki drzew z uwagi na wymiary działki oraz zakres zabudowy, który nie byłby możliwy bez dokonania prac porządkowych i wycinkowych (pismo k 152-158). Pan T. K. wniósł natomiast o dołączenie do akt sprawy zeznań świadka Pana G. P. na okoliczność rozmowy w/w oraz Pana M. K. w kwestii chęci zakupu pieńków ściętych drzew przez Pana P. od Pana K. , faktów świadczących na okoliczność pełnej wiedzy Pana K. o prowadzonych pracach porządkowych oraz wycince na działce, decyzyjności Pana K. a także rozmów Pana P. z Nim świadczących o tym, że Pan K. zlecał ekipie prace na tej działce (pismo k 144). Kluczowe znaczenie mają ustalenia podczas rozmowy w dniu 4 marca 2021 r., a nie informacje "zasłyszane" przez inne osoby w późniejszym czasie (głównie od Pana T. K.). Pan T. K. i Pan T. O. złożyli już pisemne wyjaśnienia co do przebiegu spotkania w dniu 4 marca 2021 r. Pan T. K. wyjaśniał, iż Pan M. K. pojawił się na terenie budowy z informacją, aby uporządkował działkę Jego siostry (więc Pan M. K. nie przyszedł w sprawie usuwania drzew), a to On poinformował Go, że część gałęzi drzew podczas wiatrów łamie się i spada na teren Jego działki (więc to Pan T. K. był zainteresowany przycinką tych drzew) wówczas Pan M. K. przekazał, aby w ramach prac porządkowych wyciąć drzewa owocowe, duże drzewa przyciąć. W trakcie postępowania wezwano Pana T. K. do podania danych osobowych świadków Jego rozmów z Panem T. O. oraz adresu Pana J. F. (wezwanie k 75), lecz nie przekazał On żadnych danych, więc obecny wniosek Pełnomocnika Pana T. K. o dopuszczenie dowodu z wyjaśnień świadka J. F. (choć takiego dowodu nie przekazał) ma jedynie na celu opóźnienie postępowania. Jak wyjaśniał Pan T. K. Pan J. F. był świadkiem telefonicznej rozmowy w dniu 16 kwietnia 2021 r., wobec czego nie był świadkiem rozmowy w dniu 4 marca 2021 r. Skoro natomiast Pan S. K. był na tej nieruchomości w dniu 20 marca 2021 r. a Pan G. P. rozmawiał o zakupie pni drzew w sposób oczywisty nie byli Oni świadkami rozmowy w dniu 4 marca 2021 r., nie posiadają zatem informacji istotnych w tej sprawie. Z uwagi na powyższe obecny wniosek Pełnomocnika Pana T. K. o wyznaczenie rozprawy co umożliwi konfrontację Stron, oraz dopuszczenie dowodu z wyjaśnień tych świadków (choć świadkowie nie składają wyjaśnień) nie zapewni przyśpieszenia, lecz spowoduje opóźnienie niniejszego postępowania, więc jest bezzasadny. Zebrany materiał dowodowy jest obszerny oraz wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Skoro Pan T. O. niekorzystne dla Pana T. K. wyjaśnienia z dnia 15 marca 2021 r. i z dnia 14 czerwca 2021 r. zmienił w dniu 13 stycznia 2022 r. na korzystne dla Pana T. K. (był wówczas w dobrych relacjach z Panem T. K., który płacił Mu za wszystkie wykonane prace, także te nielegalne) dziwaczne są obecne wyjaśnienia Pełnomocnika Pana T. K., iż wyjaśnienia Pana O. wskazujące na polecenie wydawane przez T. K. w zakresie wycinki drzew mogą stanowić akt zemsty za podnoszone roszczenia, gdyż w chwili obecnej Pan T. O. pozostaje w ostrym konflikcie prawnym z Panem T. K. (choć jednocześnie Pełnomocnik Pana T. K. opiera się na wyjaśnieniach Pana T. O. z tego samego czasu). Skoro Pan T. O. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w dniu 26 października 2020 r. (wydruk z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej k 83) a Pan T. K. wyjaśniał, iż to ekipa Pana T. O. zaczęła składować materiały na sąsiedniej działce nielogiczne są obecne wyjaśnienia Pełnomocnika Pana T. K., że materiały budowlane były składowane na tej działce na kilka lat przed marcem 2021 r. A skoro Pan T. K. wyjaśniał, iż Pan M. K. pojawił się na terenie Jego budowy z informacją, aby uporządkował działkę Jego siostry nielogiczne są obecne wyjaśnienia Jego Pełnomocnika, że rola Pana T. K. ograniczała się jedynie do wydania zgody T. O., ażeby dokonał tych prac porządkowych na koszt T. K., wszelkie pozostałe ustalenia dokonywane były pomiędzy Panami O. i K. . Wbrew logice byłoby przyjęcie, iż prawie 8 miesięcy przed dniem sprzedaży tej nieruchomości doszło do zmowy Pani J. K. (choć problemy zdrowotne uniemożliwiały Jej wychodzenie z domu) i P. Sp. z o.o. (choć wniosek o WZ złożyła prawie 14 miesięcy od dnia usunięcia drzew), a następnie zmowy Pana M. K. z Panem T. , aby wykorzystując fakt składowania materiałów budowlanych (przez ekipę Pana T. O.) dokonana została wycinka drzew rękami pracowników firmy Pana T. O., lecz za wszelkie prace i tą wycinkę także zapłacił Pan T. K., który nie zorientował się w tych zmowach i dopiero po prawie 2 latach odnalazł nagrania z monitoringu (mające dowodzić, iż Pan M. K. wiedział, żeby rozmawiać z Panem O. i to Jego szukał), działania Pana T. O. związane z wycinką drzew miały na celu podniesienie wartości przedmiotowej nieruchomości (choć doszło do obniżenia wartości nieruchomości) a podmiotami, które miały interes w usunięciu drzew byli właściciel działki (choć to Pan T. K. zyskał na tym), oraz developer (choć do chwili obecnej nie podjęto tam żadnych prac budowlanych i nie usunięto innych drzew rosnących). Jak oceniło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie w tej sprawie fakt, że przesłuchiwane osoby zaprzeczają jakoby miały wolę usunięcia drzew nie ma o tyle znaczenia, że osoba zlecająca takie prace zobowiązana jest dopilnować ich prawidłowego przebiegu. Jeśli w trakcie prac polegających na "uporządkowaniu działki" usuwano śliwki, orzechy laskowe oraz samosiejki kilkucentymetrowe to należy przyjąć, że taki był zakres zlecenia - usunięcie roślin. Firma Pana T. O. w pewnym sensie stanowiła jedynie narzędzie do uporządkowania działki. Pan T. K. nie dochował należytej staranności w zakresie nadzoru nad pracami zleconymi Panu T. O., nie podjął jakichkolwiek czynności po stwierdzeniu nielegalnego usunięcia tych drzew przez Pana T. O. oraz zapłacił Panu T. O. za te bezprawnie wykonane prace, wobec czego ponosi pełną odpowiedzialność za usunięcie przedmiotowych drzew, bez zgody posiadacza tej nieruchomości. Jak stanowi art. 88 ust. 1 u.o.p. wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za: 1) usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia; 2) usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości; 3) zniszczenie drzewa lub krzewu; 4) uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa; 5) usunięcie drzewa pomimo sprzeciwu organu, o którym mowa w art. 83f ust. 8, i bez zezwolenia, o którym mowa w art. 83f ust. 16; 6) usunięcie drzewa bez dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 83f ust. 4, lub przed upływem terminu, o którym mowa w art. 83f ust. 8. Zapis taki oznacza obowiązek po stronie organu administracyjnego do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, w przypadku zaistnienia faktu usunięcia drzew bez zgody posiadacza nieruchomości. W ustawie przyjęto zasadę, wedle której decyzje w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew zezwolenia, zgłoszenia lub zgody posiadacza nieruchomości mają charakter decyzji związanych, tzn. uznanie organu ogranicza się jedynie do etapu wyprowadzania wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy. W u.o.p. ściśle określono także przesłanki wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zgłoszenia, przypadki w których możliwe jest obniżenie wysokości kary i okoliczności uzasadniające odstąpienie od wymierzenia kary, wobec czego zgodnie z art. 189a § 2 k.p.a. w tym zakresie nie mogą być zastosowane przepisy działu IVa k.p.a. Zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona gdyby takiego zwolnienia nie było. W myśl art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody opłatę za usunięcie drzewa ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa i stawkę opłaty. Jednocześnie wobec wydania na podstawie art. 85 ust. 4b ustawy przepisów wykonawczych, dla obliczenia kary stosuje się stawki opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew w zależności od obwodu pnia określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U.2017.1330). Wszystkie gatunki drzew rodzaju jesion zostały zakwalifikowane do drugiej grupy drzew, stawka opłaty za 1 cm obwodu pnia jesionu o obwodzie pnia do 100 wynosi 25 zł. Natomiast wszystkie gatunki drzew rodzaju dąb, z wyjątkiem dębu czerwonego zostały zakwalifikowane do trzeciej grupy drzew a stawka opłaty za 1 cm obwodu pnia dębu szypułkowego o obwodzie pnia do 100 cm wynosi 55 zł. W związku z tym Prezydent Miasta Krakowa wymierzył T. K. administracyjną karę pieniężną za usunięcie 3 szt. drzew ozdobnych (2 szt. rodzaju jesion i 1 szt. gatunku dąb szypułkowy) bez zgody posiadacza nieruchomości w wysokości [...] zł ([...]) Odwołanie od powyższej decyzji wniósł T. K.. Po rozpoznaniu sprawy w wyniku wniesionego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że mając na uwadze zarzuty odwołania dotyczące braku możliwości przypisania odwołującemu winy w zaistniałej sytuacji podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność w zakresie przepisu art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jest zobiektywizowana. Jak się przyjmuje wystarczy jedynie wystąpienie "bezprawia administracyjnego", a więc wykazanie związku-przyczynowo - skutkowego między działaniem danego podmiotu, a wycięciem drzew i krzewów. Tym samym skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotne jest czy podmiot, działający bez zgody posiadacza nieruchomości, dokonał wycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tą zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Bez znaczenia dla zaistnienia odpowiedzialności pozostają także motywy jakimi kieruje się osoba usuwającą drzewo. Kolegium wskazuje, iż organ I instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Organ prowadzący postępowanie zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy zgodnie z rzeczywistością. W szczególności dokonał wszechstronnej oceny okoliczności przedmiotowego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnił w sposób wymagany przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Należy wyjaśnić, iż obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Skargę na powyższą decyzję wniósł T. K. reprezentowany przez pełnomocnika radcę prawnego P. M., który podniósł zarzuty naruszenia: 1. art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez: - niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w nałożeniu kary administracyjnej na T. K. pomimo, że Odwołujący ten nie dokonał wycinki drzewa, nie miał wiedzy, że drzewa te zostały wycięte bez uprzedniego uzyskania przez właściciela nieruchomości odpowiedniego zezwolenia od prezydenta m. K. jak również nie był posiadaczem przedmiotowej nieruchomości w chwili dokonania wycinki, przez co kara winna być nałożona na inny podmiot, - uznanie T. K. jako odpowiedzialnego za wycinkę drzew, w sytuacji, w której jej nie dokonał, zatem Organ powinien ustalić podmiot odpowiedzialny, albowiem w innym wypadku nieuprawnione działania osób 3, które dokonają wycinki na cudzym gruncie nigdy nie będą karane w stosunku do sprawcą, a osobami, które ponoszą konwencje prawne będą osoby niewinne zaistnienia dane zdarzenia, tym samym prawo będzie chroniło sprawców, a karało osoby nie mające z daną sytuacją nic wspólnego. 2. art. 7 kpa, art. 75 kpa, art 77 kpa, 78 kpa oraz art 80 kpa : - poprzez błąd w ustaleniach faktycznych, wyrażający się w nałożeniu kary administracyjnej na Odwołującego a nie na podmiot, który był posiadaczem nieruchomości łub faktycznie dokonał wycinki tych drzew, zaniechanie poczynienia przez organ wszystkich ustaleń w tym zakresie, ukierunkowane nastawienie do sprawy, nieuwzględnienie wniosków dowodowych Odwołującego, które mogłyby podważyć ustalenia dotychczas poczynione przez Organ w zakresie podmiotu wydającego dyspozycje usunięcia drzew, tj. wiedzy, zgody i woli M. K. podającego się za upoważnionego przez właściciela nieruchomości, także braku decyzyjności Odwołującego w przedmiocie wycinki drzew. - poprzez ograniczenie się przez Organ do najłatwiejszego sposobu orzekania, czyli przypisania odpowiedzialności osobie, na którą wskazały osoby pozostające w konflikcie - poprzez bardzo lakoniczne zapoznanie się przez Organ z całym materiałem dowodowym, pomimo bardzo długiego okresu między złożeniem odwołania od decyzji organu 1 instancji do wydania decyzji przez SKO, a w konsekwencji przytoczenie w uzasadnieniu decyzji organu II instancji szeregu przepisów prawa, a marginalne dokonanie opisu i oceny stanu faktycznego, a następnie dokonanie subsumpcji, tak aby wydawało się, że uzasadnienie jest obszerne, a w rezultacie ustosunkowanie się do poszczególnych dowodów nie stanowi nawet 5 % treści decyzji gdyż prawie w całości stanowią ją cytowane obszerne przepisy prawa i nic więcej. Powołując się na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z racji jej bezzasadności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył co następuje. Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Zgodnie z treścią art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.), dalej "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy, gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 p.p.s.a. Wskazać również należy, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, iż sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uzasadnienie do wyroku NSA z 9 lipca 2008 r., sygn. II OSK 795/07). Skarga zawiera usprawiedliwione podstawy. Przedmiotem skargi jest decyzja orzekająca o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie 3 szt. drzew ozdobnych (2 szt. rodzaju jesion i 1 szt. gatunku dąb szypułkowy) bez zgody posiadacza nieruchomości. Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1336 z późn. zm.) - uOchrPrzyr, Wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości. Stosownie do art. 88 ust. 2 i ust. 3 uOchrPrzyr: 2. Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. 3. Uiszczenie kary następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stała się ostateczna. W myśl natomiast art. 89 ust. 1 i ust. 4 uOchrPrzyr: 1. Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. 4. Jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. W świetle powołanych powyżej przepisów na gruncie kontrolowanej sprawy organy były zobligowane do ustalenia następujących, istotnych okoliczności. Czy doszło do usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości. Ponadto kto jest posiadaczem nieruchomości (względnie właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego), a także organy powinny ustalić jakie drzewa zostały usunięte oraz jakiej były wielkości, co ma stanowić w dalszej kolejności podstawę do ustalenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej. Na gruncie niniejszej sprawy organy w bezspornym zakresie ustaliły kto jest posiadaczem (właścicielem) nieruchomości, a także rodzaj i wielkość usuniętych drzew. Zasadnicze dla niniejszej sprawy znaczenie miało ustalenie osoby, na którą powinna być nałożona kara pieniężna. W tym zakresie należy przypomnieć, że stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 775 z późn. zm.) - dalej jako "K.p.a." w postępowaniu administracyjnym organ ma obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a.). Jako dowolne przy tym należy traktować takie ustalenia faktyczne, które znajdują wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym. Sam zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w oparciu o całokształt materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (por. uzasadnienia do wyroków: Sądu Najwyższego z 23 listopada 1994 r., sygn. III ARN 55/94, Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. I OSK 1523/16, z dnia 22 września 2020 r., sygn. I OSK 734/20, z dnia 26 listopada 2021 r., sygn. II GSK 1892/21, z dnia 26 kwietnia 2022 r., sygn. II OSK 2401/19 oraz A. Wróbel (w:) Jaśkowska Małgorzata, Wilbrandt-Gotowicz Martyna, Wróbel Andrzej, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el 2022, komentarz do art. 77). Z art. 77 § 1 k.p.a. wynika obowiązek zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego w sprawie, którego realizacja ma miejsce na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, polega on na przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Ustosunkowanie się w nim tylko do pewnych dowodów, a pominięcie milczeniem innych - którym odmówiono wiarygodności - przesądza, że organ nie rozpatrzył wyczerpująco zebranego w sprawie materiału (por. np. uzasadnienie do wyroku NSA z dnia 28 sierpnia 1981 r., sygn. SA/Wr 87/81). Jeśli zaś chodzi o obowiązek dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.), to nie można twierdzić, iż jakaś okoliczność została udowodniona, jeżeli w materiale dowodowym, utrwalonym w aktach sprawy, znajduje się dowód na jej potwierdzenie, a jednocześnie są w nim także dowody, które zaprzeczają tej okoliczności, jeżeli nie można przekonywająco tej sprzeczności wyjaśnić. Taki stan rzeczy wskazuje bowiem na luki w materiale dowodowym, a w konsekwencji na konieczność podjęcia dalszego postępowania dowodowego, skierowanego na wyjaśnienie występujących w materiale dowodowym sprzeczności (por. np. uzasadnienie do wyroku NSA z 7 sierpnia 2018 r., sygn. I OSK 2051/16). Postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, a przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia. Ponadto, przeprowadzane dowody muszą mieć przymiot istotności dla rozstrzygnięcia i zakończenia postępowania merytorycznym orzeczeniem. Bezspornie zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. W postępowaniu wyjaśniającym należy w związku z tym uwzględnić specyfikę danej sprawy, jej inność i odrębność okoliczności, które stanowią o stanie faktycznym (por. uzasadnienia wyroków NSA z dnia: 11 lutego 2014 r. sygn. akt II OSK 2191/12; 14 kwietnia 2015 r. sygn. akt I GSK 830/13; 21 lipca 2016 r. sygn. akt I FSK 808/16; 8 grudnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1214/17; 18 września 2019 r. sygn. akt II GSK 2374/17; 25 września 2020 r. sygn. akt II GSK 795/18, NSA z dnia 19 maja 2021 r. sygn. akt I OSK 251/21). W kontekście natomiast przyjętych wniosków w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, to trzeba także podkreślić, że o naruszeniu art. 80 k.p.a. można mówić wówczas, gdy uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to, bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie Skarżącej o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być, bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego (por. np. uzasadnienie do wyroku NSA z dnia 5 stycznia 2024 r., sygn. I OSK 1988/22). Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że nie wszystkie istotne okoliczności zostały przez organ ustalone na podstawie zebranego, w możliwie pełny sposób, materiału dowodowego - co stanowi o zasadności podniesionych zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. Przede wszystkim przeprowadzone postępowanie dowodowe należy uznać jako niepełne, a niezależnie ustalenia faktyczne zostały poczynione w sposób dowolny i wykraczający poza wyznaczoną w art. 80 K.p.a. swobodną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Jak wskazano powyżej, zasadnicze w niniejszej sprawie znaczenie miało ustalenie osoby, na którą powinna być nałożona kara pieniężna. Zaznaczyć też należy, że sprawa była ponownie rozpatrywana przez Prezydenta Miasta Krakowa po tym jak Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 14 lipca 2022 r., uchyliło decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia z dnia 29 grudnia 2021 roku. W uzasadnieniu do decyzji z dnia 14 lipca 2022 roku Kolegium wskazało, że cyt.: "W przedmiotowej sprawie nie jest do podważenia, że pani J. K. nie wyrażała zgody na usunięcie drzew. Natomiast zbadania wymaga jaką rolę w tym pełnili Pan M. K. i Pan T. K.. Jak wynika z dokumentów Pan M. K. powołując się na nieudzielone pełnomocnictwo wzywał do uprzątnięcia działki, a w trakcie prac codziennie na niej przebywał. Z kolei Pan T. O. był wykonawcą prac budowlanych na działce Pana T. K.. Pan T. K. nie był obecny podczas wykonywanych prac przy wycince. Jak wyżej wskazano, konieczne jest ustalenie, czy roboty przy wycince były wykonywane w ramach zawartego kontraktu, czy też były dodatkowym zleceniem, które pochodziło od Pana M. K.." (por. s. 4 uzasadnienia decyzji SKO z dnia 14 lipca 2022 roku; k. 71 a.a.). Po ponownie przeprowadzonym postępowaniu, w ocenie organów kara powinna być nałożona na T. K. – jak wynika z uzasadnienia do decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 23 maja 2023 r. – z tego powodu, że nie dochował on należytej staranności w zakresie nadzoru nad pracami zleconymi T. O., nie podjął jakichkolwiek czynności po stwierdzeniu nielegalnego usunięcia tych drzew przez T. O. oraz zapłacił T. O. za te bezprawnie wykonane prace, wobec czego ponosi pełną odpowiedzialność za usunięcie przedmiotowych drzew, bez zgody posiadacza tej nieruchomości. Odnosząc się do przeprowadzonych czynności oraz przyjętych przez organ wniosków trzeba zaznaczyć, że Prezydent Miasta Krakowa istotne ustalenia faktyczne opiera zasadniczo na oświadczeniach stron, które to oświadczenia nie są ze sobą spójne. Wyjaśnienia w formie pisemnej składali M. K. (k. 27, k. 82, k. 124) oraz T. K. (por. k. 76, k. 115). Oświadczenia te składane były na wezwanie organu, przy czym jak wynika z akt sprawy niektóre wezwania organu do złożenia stosownych wyjaśnień pozostawały bez odpowiedzi, jak np. wezwanie organu z dnia 30 grudnia 2022 roku skierowane do T. O.. Organ korzystał również z innych oświadczeń, jak np. notatka urzędowa sporządzona przez strażnika miejskiego w dniu 26 stycznia 2023 roku, dotycząca przebiegu interwencji, która miała miejsce w dniu 15 marca 2021 roku (por. k. 103 a.a.). W aktach sprawy znajduje się kserokopia notatki urzędowej sporządzonej podczas interwencji w dniu 15 marca 2021 roku (k. 8). Analiza powyższych dokumentów prowadzi do konkluzji, że dokonana przez organ ocena budzi istotne wątpliwości i sprawia wręcz wrażenie jednostronnej. Przede wszystkim z uzasadnienia decyzji organu I instancji wyłania się dosyć bezkrytyczna ocena stanowiska przedstawianego przez właścicielkę nieruchomości oraz jej brata M. K.. Bezkrytycyzm ten w ocenie oświadczeń i wyjaśnień M. K. w sposób wręcz jaskrawy odbiega od oceny oświadczeń Skarżącego T. K., któremu organ to przypisuje nawet mataczenie. O mataczeniu Skarżącego ma zdaniem organu świadczyć "zmienność jego wyjaśnień", co przejawia się w tym, że cyt.: "Pan T. K. najpierw wyjaśniał, iż dniu 4 marca 2021 r. Pan M. K. stwierdził, że w imieniu siostry zajmuje się tym terenem nielogiczne a więc niewiarygodne są Jego późniejsze odmienne wyjaśnienia, iż Pan M. K. przedstawiał się jako właściciel działki". Dalej organ wskazuje cyt.: "Wbrew logice byłoby przyjęcie, iż Pan T. K. nie zauważył bezprawnego składowania odpadów na sąsiedniej nieruchomości (choć to fakt długotrwały) oraz usunięcia i zniszczenia drzew rosnących przy granicy z Jego nieruchomością (choć to fakt trwały) a zauważył przyjeżdżającego na rowerze prawie codziennie Pana M. K. (choć jest to chwilowe a sam bywał tylko wieczorami), który miał doglądać zlecone przez Niego prace Panu T. O. (choć to On zlecił i płacił Panu T. O. za wszystkie prace)" (por. np. str. 7 uzasadnienia do decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 23 maja 2023 roku. Wbrew sugestiom przy podejrzeniom organów, Sąd w cytowanych powyżej, a przytoczonych także przez organ, oświadczeniach T. K. nie dopatruje się mataczenia. Podobnie nie stanowią o mataczeniu, czy też "zmienności wyjaśnień" sugestie organów, dotyczące percepcji Skarżącego (który np. zauważył przyjeżdżającego na rowerze prawie codziennie Pana M. K.). Od powyższych ocen organów, co do wyjaśnień T. K. w sposób diametralny różnią się natomiast oceny i przyjęta przez organy wiarygodność oświadczeń M. K., które w ocenie Prezydenta Miasta Krakowa są konsekwentne, logiczne oraz spójne i zbieżne z zebranym materiałem dowodowym. Jak wskazują organy M. K. wskazał m.in. że "poprosił jedynie Pana T. K., aby usunął odpady oraz dźwig z tej działki. Nie poruszał tematu użyczenia działki, gdyż nie miał takiego prawa a Pan K. o to nie wnioskował, nikomu nie zlecał żadnych prac związanych z wycinką. Druga rozmowa miała miejsce po tym, jak Pan T. K. zadzwonił do Niego prosząc o przyjście na działkę. Na miejscu okazało się, że odpady i dźwig nadal zalegają na działce a Pan T. K. zniszczył drzewa rosnące na działce siostry, więc zażądał wyjaśnień i poinformował Go, że powiadomi o tym Siostrę" (pisma k 81-82, 124). Odnosząc się jedynie do powyższego fragmentu istotne wątpliwości budzi stanowisko, z którego wynika, że Skarżący T. K. dobrowolnie i samodzielnie zlecił T. O., który wykonywał dla niego prace budowalne, wycinkę drzew nie na swojej działce, za którą to wycinkę Skarżący musiał jeszcze najpewniej zapłacić. Ponadto organ wskazuje, że cyt.: "Zapytany o wyjaśnienia Pan T. K. przyznał, że do przycinki gałęzi przechodzących na jego teren wynajął pracowników, lecz nie mógł być obecny przy tych pracach a pracownicy prawdopodobnie źle go zrozumieli. Nie upoważniła brata Pana M. K. do reprezentowania Jej w sprawie działki, czy przycinki drzew, poprosiła jedynie brata, aby zwrócił uwagę Panu T. K. na bałagan, jaki zrobił na Jej działce. Ze względu na trwającą pandemię oraz zły stan zdrowia uniemożliwiający wychodzenie z domu nie mogła zareagować w odpowiedni sposób, więc zadzwoniła na numer 112 i otrzymała informacje, że sprawę powinna zgłosić dzielnicowemu, co też uczyniła (pisma k. 21, 28)" (por. s. 2-3 oraz s. 4 uzasadnienia do decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 23 maja 2023 roku). Tymczasem analiza akt sprawy nie potwierdza ustaleń dokonanych przez organ. Przeciwnie. Wbrew twierdzeniom organu, to nie T. K. wskazał, że pracownicy, których wynajął prawdopodobnie źle go zrozumieli, lecz jest to oświadczenie M. K., który ponadto wskazuje, że cyt.: "zatrudnieniu przez niego [to znaczy przez T. K. – dopisek Sądu] pracownicy to obcokrajowcy, którzy nie znają dobrze języka polskiego i zamiast kilku gałęzi przechodzących do jego ogródka wycięli praktycznie wszystkie na drzewie" (por. k. 27 a.a.). Oświadczenie w tym zakresie złożone przez T. K. jest odmienne. Wskazał on, że uprzątnięcie działki, wycięcie drzew owocowych oraz przycięcie dębów przy trakcji elektrycznej miało na celu przygotowanie działki do sprzedaży a w przypadku dębów chodziło o to, aby nie doszło do spięcia i aby drzewa nie uszkodziły trakcji elektrycznej (por. k. 19 a.a.). Powyższe uchybienia potęgują również inne dodatkowe okoliczności, które zostały całkowicie pominięte i zignorowane przez organy, a mianowicie, że nie wszystkie wycięte drzewa znajdowały się przy granicy z nieruchomością T. K. (por. np. dąb o średnicy 19 cm). Niezrozumiałe jest także zignorowanie przez organ okoliczności, że już w dniu 28 października 2021 roku nieruchomość, na której wycięto drzewa została sprzedana spółce P. sp. z o.o. z siedzibą w K. (por. k. 105 a.a. – wydruk z księgi wieczystej nr [...]), natomiast w czerwcu 2022 zostało już wszczęte postępowanie w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy na tym terenie. Organ I instancji bagatelizuje fakt sprzedaży działki, czy też złożenia wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i dezawuując te okoliczności sprowadza je do bliżej nieokreślonej zmowy, która jest insynuowana – jak można się domyślać z treści uzasadnienia organu – przez Skarżącego. Dokonana przez organ w tym zakresie ocena jest niezrozumiała. Rolą organu administracji w świetle postępowania administracyjnego jest w sposób wyczerpujący zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, przy czym ustalanie okoliczności faktycznych musi nastąpić na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Organ powinien w sposób rzetelny i neutralny odwołać się do zgromadzonych w toku postępowania środków dowodowych i w oparciu o nie dokonać istotnych ustaleń faktycznych, przy czym ocena uznania danej okoliczności za udowodnioną była oparta na całokształcie materiału dowodowego. Oznacza to, że "wniosek dotyczący okoliczności faktycznych powinien być oparty na dowodach zdobytych przez organ i sprawdzonych przezeń. Istotnym naruszeniem tej zasady byłoby orzekanie na podstawie danych znanych osobiście organowi, ale nie mających oparcia w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy" (por. E. Iserzon, Komentarz, 1970, s. 155). Ponadto organ orzekający ocenia wyniki postępowania wyjaśniającego (dowodowego) na podstawie wiedzy i zasad doświadczenia życiowego (por. np. J. Wróblewski, Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1983, s. 197). W świetle powyższych uwag należy wskazać, że organy nie uczyniły zadość przepisom postępowania administracyjnego w zakresie jakim są one obowiązane do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organy zbagatelizowały istotne dla sprawy okoliczności, jak chociażby sprzedaż przedmiotowej nieruchomości spółce P. sp. z o.o. z siedzibą w K.. Nie wyjaśniły i nie omówiły występujących sprzeczności między oświadczeniami stron złożonymi w toku postępowania. Nie wzięły pod uwagę i nie rozważyły być może częściowo sprzecznych interesów stron tego postępowania. Ponadto nie przeprowadziły, i to pomimo wyraźnego wniosku strony, dodatkowego postępowania dowodowego, w tym rozprawy administracyjnej, podczas której mógłby organ zweryfikować istniejące sprzeczności między oświadczeniami stron. Jednocześnie organ wykroczył poza granice swobodnej oceny dowodów i w sposób dowolny przyjął pełną wiarygodność oświadczeń jednej ze stron, przy jednoczesnym – pozbawionym uzasadnionych podstaw – zarzucaniu drugiej stronie (Skarżącemu) mataczenia. Z tego względu dokonana przez organy ocena zgromadzonego materiału jest wybiórcza i cząstkowa. Powyższe stanowi o wadliwym ustaleniu przez organy istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych i o trafności podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania to jest art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Niezależnie od powyższego uzasadniony jest również zarzut lakonicznego uzasadnienia wydanej decyzji przez organ odwoławczy. Zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Rolą organu jest zatem ustosunkowanie się do wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, wskazanie również na dowody, które pozwoliły na ich ustalenie. Organ powinien również odnieść się do podniesionych zarzutów odwołania i wyjaśnić z jakich względów uznaje je – jak na gruncie niniejszej sprawy – za bezzasadne. Takich elementów jednak uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera. Uzasadnienie decyzji Kolegium w części, która dotyczy już rozważań organu odwoławczego mieści się w 20 wersach, w których to organ na wysoki poziomie ogólności wskazuje na prawidłowość decyzji organu I instancji. Nie odnosi się przy tym ani do zarzutów odwołania, ani nawet nie rozważa czy organ I instancji przeprowadził postępowanie stosownie do wskazań Kolegium zawartych w uzasadnieniu do decyzji z dnia 14 lipca 2022 roku. Ze względu na powyższe uchybienia, stanowiące o wadliwym ustaleniu istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych zaskarżona decyzja oraz poprzedzające ją decyzja organu I instancji podlega uchyleniu. Wobec stwierdzonych naruszeń przepisów postępowania na tym etapie sprawy, przedwczesne jest odnoszenie się do dalszych zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego. Ponownie rozpoznając sprawę organy uzupełnią zgromadzony materiał dowodowy. Rozważą istniejące sprzeczności w oświadczeniach stron postępowania oraz wezmą pod uwagę również inne dalsze okoliczności, takie jak np. sprzedaż działki spółce P. sp. z o.o. z siedzibą w K., a następnie dokonają oceny zgromadzonego materiału dowodowego i ustalą istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i w oparciu o tak ustalony stan faktyczny zastosują odpowiednie przepisy prawa materialnego. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w pkt. I uchylił zaskarżoną decyzję oraz na zasadzie ar. 135 p.p.s.a. decyzję organu I instancji. O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł w pkt II sentencji wyroku, na podstawie art. 200 p.p.s.a. (zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw) oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. Na zasądzone koszty w wysokości 200 zł składa się uiszczony przez skarżących wpis od skargi oraz koszty zastępstwa procesowego radcy prawnego w wysokości 480 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło