I SA/Lu 360/18
PostanowienieWSA w Lublinie2018-10-18
Skład orzekający: Monika Kazubińska-Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, która złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości i wykazuje trudności finansowe, powinno zostać przyznane prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, mimo posiadania kapitału zakładowego i uzyskiwania dochodów?Ratio decidendi
Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, która złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości i wykazuje trudności finansowe, nie powinno zostać przyznane prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, jeśli nie wykazała, że podjęła wszelkie niezbędne działania w celu pozyskania środków na pokrycie kosztów, w tym poprzez dopłaty od wspólników. Instytucja prawa pomocy jest wyjątkiem od zasady ponoszenia kosztów przez strony, a jej przyznanie ma charakter uznaniowy.Stan faktyczny
Spółka "A" sp. z o.o. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych od skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej dotyczącą podatku dochodowego od osób prawnych. Spółka argumentowała brak środków na wpis sądowy (6.854 zł) ze względu na brak działalności, zadłużenie przekraczające 1 mln zł, złożenie wniosku o upadłość i zabezpieczenie rachunku bankowego. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na posiadany kapitał zakładowy, aktywa, dochód z poprzedniego roku i możliwość uzyskania środków od wspólników. Spółka wniosła sprzeciw, podtrzymując swoje stanowisko i kwestionując ustalenia faktyczne.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy postanowienie referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 23 sierpnia 2018 r. odmawiające przyznania skarżącej prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz po rozpoznaniu w dniu 18 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku "A" sp. z o.o. z siedzibą w L. o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie ze skargi "A" sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2011 r. p o s t a n a w i a utrzymać w mocy postanowienie referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 23 sierpnia 2018 r.
W odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi (łączna kwota wpisu 6.854 zł) "A" sp. z o.o. zwróciła się o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. Uzasadniając wniosek Spółka wskazała, że nie prowadzi obecnie działalności gospodarczej i nie osiąga dochodów, które pozwoliłyby pokryć opłaty sądowe. Nie posiada również środków pieniężnych pozwalających na uiszczenie wpisu. W czerwcu 2018 r. złożony został wniosek o ogłoszenie upadłości, który do dnia dzisiejszego nie został jeszcze rozpoznany. Na chwile obecną Spółka nie posiada żadnego majątku, a jej zadłużenie przekracza kwotę 1.000.000 zł. Przedstawiając sytuację majątkową, spółka wyjaśniła, że jej kapitał zakładowy wynosi 50.000 zł, wartość środków trwałych 931,60 zł, zaś zysk z działalności gospodarczej za 2017 r. wyniósł 89.069,49 zł. Spółka posiada jeden rachunek bankowy z kwotą 3.050 zł, zabezpieczony przez organ podatkowy w toku prowadzonych postępowań egzekucyjnych.
Postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2018 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie odmówił przyznania skarżącej prawa pomocy w objętym wnioskiem zakresie. Uzasadniając przyjęte stanowisko w pierwszej kolejności wskazał, że skarżąca jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą od wielu lat (jest zarejestrowana w KRS od 5 września 2003 r.). Przypomniał, że sam fakt zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie skutkuje jej ogłoszeniem, a jedynie wszczyna postępowanie w tym przedmiocie. Oznacza to, że do czasu wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości, spółka działa nadal jak podmiot powołany do prowadzenia działalności gospodarczej, a więc w celu zarobkowym, a jej udziałowcy mają obowiązek pokrywania niedoborów środków niezbędnych na pokrycie jej uzasadnionych wydatków. Do wydatków tych, w ocenie referendarza sądowego, należy zaliczyć także wydatki związane z toczącymi się postępowaniami sądowymi. Brak jest bowiem racjonalnego uzasadnienia dla przerzucania tych kosztów na podatników, poprzez ich pokrycie ze środków publicznych. Argumentował przy tym, że Spółka jako podmiot powołany w celu prowadzenia działalności gospodarczej, powinna w procedurze planowania wydatków, uwzględniać również potrzebę gromadzenia środków na wszczynanie ewentualnych postępowań sądowych.
Oceniając natomiast aktualną sytuację finansową stwierdził, że Spółka posiada kapitał zakładowy w kwocie 50.000,00 zł, na dzień 1 czerwca 2018 r. posiadała aktywa trwałe o wartości 931,60 zł i aktywa obrotowe o wartości 732.337,24 zł, w tym należności krótkoterminowe o wartości 2.033.429,65 zł. Za istotną dla oceny sytuacji finansowej skarżącej, referendarz uznał również okoliczność, że w 2017 r. uzyskała ona relatywnie wysoki dochód zamykający się w kwocie 110.947,89 zł.
Uwzględniając powyższe okoliczności, referendarz sądowy uznał, że nie można racjonalnie przyjąć, że Spółka nie ma i nie miała możliwość opłacenia wymaganych na obecnym etapie postępowania kosztów sądowych.
Od powyższego rozstrzygnięcia spółka złożyła sprzeciw, w którym wniosła o jego uchylenie zarzucając, że zostało ono oparte na nieprawidłowych ustaleniach faktycznych. Spółka podkreśliła, że od 2011 r., tj. od ujawnienia, że jeden z jej kierowników działał na jej szkodę "wygasza działalność", z uwagi na stałe prowadzenie wobec niej kontroli skarbowej i zabezpieczenie rachunków bankowych. Obecnie w związku ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości wydane zostało postanowienie o zabezpieczeniu. Dodał również, że nie można zgodzić się ze stwierdzeniem, że w okresie po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, a przed jego rozpoznaniem, prowadzi "normalną działalność" skoro przesłanką zgłoszenia takiego wniosku jest niewypłacalność tj. nieregulowanie wymagalnych zobowiązań. Ponadto wskazała, że nie ma żadnego przepisu, który nakładałby na udziałowców obowiązek pokrywania niezbędnych wydatków, a wręcz przeciwnie, każde zasilenie majątku spółki przez wspólników wymaga znalezienia odpowiedniej causy i dopuszczalnej prawem formy. Dodała, że granicę odpowiedzialności udziałowców za działania spółki wyznacza wartość kapitału zakładowego. Końcowo argumentowała, że w jej ocenie rozpoznanie skargi w sprawie niniejszej jest istotne, nie tylko z punktu widzenia jej interesów ale przede wszystkim z punktu widzenia interesów jej wierzycieli. Nierozpoznanie skargi od decyzji podatkowej może spowodować wpisanie na listę wierzytelności z tego tytułu, w kwocie wyższej niż rzeczywiście należna Skarbowi Państwa, a co za tym idzie nierówne zaspokojenie wierzycieli w postępowaniu upadłościowym.
Odnośnie kapitału zakładowego Spółka wskazała, że w chwili obecnej nie ma on faktycznego pokrycia w pieniądzu, gdyż środki te zostały spożytkowane na bieżące funkcjonowanie. Wyjaśniła również, że stanowiące majątek należności Spółki, są w większości sporne, co rodzi konieczność prowadzenie postępowań sądowych. Ujawniony w ostatnich latach dochód jest dochodem "sztucznym", wynikającym z operacji księgowej polegającej na usunięciu z wykazu wierzytelności, tych, które uległy już przedawnieniu, co skutkowało powstaniem przychodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób prawnych.
Spółka stwierdziła również, że nie było możliwe zgromadzenie odpowiednich środków na wpis sądowy, gdyż od 5 lat prowadzona jest w stosunku do niej kontrola skarbowa, co miało destrukcyjny wpływ na jej działalność a co za tym idzie kondycję finansową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 260 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) - dalej "P.p.s.a.", rozpoznając sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego w przedmiocie prawa pomocy, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (art. 260 § 2 P.p.s.a.).
W ocenie Sądu sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem rozstrzygnięcie referendarza sądowego jest prawidłowe.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a. osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, prawo pomocy może być przyznane (...) w zakresie częściowym, gdy wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania.
Zawarty w art. 246 § 2 p.p.s.a. zwrot "może" świadczy o tym, że przyznanie prawa pomocy wskazanym w tym przepisie podmiotom ma charakter uznaniowy. Wystąpienie przesłanki braku dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania daje sądowi prawo, nie zaś nakłada obowiązek przyznania prawa pomocy. Instytucja prawa pomocy jest bowiem wyjątkiem od zasady zgodnie, z którą każda ze stron postępowania sądowoadministracyjnego ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Wyjątkowy charakter przepisów regulujących przesłanki przyznawania prawa pomocy oznacza, że nie można ich interpretować według zasad wykładni rozszerzającej. Zwolnienie strony od kosztów sądowych jest bowiem przerzuceniem ciężaru ich ponoszenia na Skarb Państwa.
Na obecnym etapie postępowania sądowoadministracyjnego wymagalnym kosztem skarżącej jest wpis sądowy od skargi w wysokości 6.854 zł.
Dokonując analizy wniosku o przyznanie prawa pomocy, sprzeciwu i złożonych w postępowaniu o przyznanie prawa pomocy dokumentów Sąd uznał, że referendarz sądowy zasadnie przyjął, że chybione jest stanowisko Skarżącej, że w chwili obecnej, nie ma ona możliwości pozyskania środków finansowych na pokrycie kosztów sądowych.
Podkreślić w tym miejscu należy, że osoba prawna wnosząc o przyznanie prawa pomocy obowiązana jest wykazać nie tylko, iż nie ma środków na poniesienie tych kosztów, ale także, że nie ma ich, pomimo iż podjęła wszelkie niezbędne działania, aby zdobyć fundusze na pokrycie wydatków (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, Warszawa 2010 r., str. 568, postanowienie NSA z dnia 13 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 171/14, dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Pozostawanie w obrocie prawnym spółki, wiąże się bowiem z koniecznością podejmowania wszelkich działań niezbędnych do efektywnego prowadzenia działalności gospodarczej i regulowania wszelkich związanych z nią należności tak prywatnoprawnych, jak i tych o charakterze publicznym.
Uwzględniając powyższe, Sąd uznaje za prawidłowe stanowisko wyrażone przez referendarza sądowego, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, może zdobyć środki na dokonanie opłat sądowych w drodze np. dopłat od wspólników. Jest to o tyle uzasadnione, że to wspólnicy czerpią zyski z działalności spółki, a zatem mogą ponosić ciężar dopłat związanych z jej działalnością. Nie ma podstaw, by ciężar ten przerzucać na społeczeństwo, a taka sytuacja miałaby miejsce w przypadku zwolnienia Spółki z ponoszenia kosztów - wówczas niezbędne środki wyłożyłby Skarb Państwa, czyli ogół obywateli (por. postanowienie NSA z 22 stycznia 2014 r., sygn. akt. II FZ 1185/13). Zwraca się przy tym uwagę, że stosując prawo pomocy, nie można chronić czy też wzbogacać majątku osób prywatnych (postanowienie NSA z dnia 1 sierpnia 2013 r. o sygn. akt I FZ 327/13, dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej: "CBOSA")
Stanowisko takie jest powszechnie akceptowane w orzecznictwie sądowym, w którym przyjmuje się, że spółka prawa handlowego, która twierdzi, że nie dysponuje bieżącymi środkami na koszty sądowe, powinna udowodnić, że nie jest w stanie uzyskać ich od wspólników, zanim o pomoc zwróci się do Skarbu Państwa. Brak podjęcia działań w tym zakresie uniemożliwia uwzględnienie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych (postanowienie SN z 23 stycznia 2015r., sygn. akt I ACz 1067/14).
Zapatrywania takie wspiera również stanowisko doktryny, zgodnie z którym dopłaty mogą być wnoszone w związku z czasowymi trudnościami finansowymi spółki, potrzebą jej dokapitalizowania, koniecznością poniesienia dodatkowych nakładów inwestycyjnych (por. t. 1 do art. 177 w A. Kidyba, w Komentarz aktualizowany do art. 177 Kodeksu spółek handlowych, publ. LEX/el. 2013). Dopłata jest zatem formą wewnętrznej przymusowej pożyczki wspólników na rzecz spółki, która może zostać wykorzystana także na pokrycie kosztów sądowych w sprawach prowadzonych przez spółkę (por. postanowienie NSA z dnia 11 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GZ 123/12, oraz postanowienie z dnia 20 października 2015 r., sygn. akt II FZ 812/15, dostępne CBOSA). Rola wspólnika nie może się bowiem sprowadzać tylko do czerpania profitów z działalności spółki. Spółka winna zwrócić się o pomoc do swoich udziałowców, z woli których funkcjonuje w obrocie prawnym.
Z tej perspektywy, za racjonalny i uzasadniony należy uznać wyrażony przez referendarza sądowego pogląd, że każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą powinien przewidzieć konieczność ponoszenia kosztów spraw sądowych związanych z tą działalnością i mieć wygospodarowane na ten cel środki finansowe (por. postanowienie NSA z 17 grudnia 2014 r., I FZ 459/14). Koszty sądowe stanowią element ryzyka podejmowanego w ramach działalności gospodarczej (por. postanowienie NSA z 25 lutego 2015 r., I FZ 43/15, CBOSA).
Odnosząc się natomiast, do zawartego w sprzeciwie stwierdzenia, że od 2011 r. (daty ujawnienia działania przez jednego z kierowników na szkodę Spółki) skarżąca "wygasza działalność" gospodarczą stwierdzić należy, że "wygaszanie działalności" nie jest pojęciem ustawowym. Prawo nie przewiduje bowiem "stopniowalności" prowadzenia działalności, a co za tym idzie zmniejszenia odpowiedzialności wspólników za jej sytuację. Spółka jako podmiot prawa handlowego powołana jest do prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, ukierunkowanej na osiągniecie zysku, w zakresie i rozmiarach określonych przez jej wspólników. Jeżeli więc spółka prowadzi działalność gospodarczą, to istnieje domniemanie, że się jej ona opłaca, nawet jeśli przejściowo podmiot ma pewne kłopoty finansowe. Ograniczenie zakresu działalności Spółki, stanowiło efekt decyzji wspólników, którzy kalkulując związane z tym ryzyko uznali, że nie ma podstaw do jej likwidacji czy wnioskowania o ogłoszenie upadłości, a w takiej sytuacji, nie ma - w ocenie Sądu - podstaw do finansowania jej działalności przez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie niniejszej. Sąd podziela zatem przyjęty w orzecznictwie pogląd, że przedsiębiorstwo, które pomimo trudności finansowych, nadal funkcjonuje w obrocie gospodarczym, powinno partycypować w kosztach postępowania sądowego (por. postanowienie NSA z dnia 1 kwietnia 2008r., sygn. akt I OZ 208/08, postanowienie WSA w Warszawie z dnia 4 września 2014 r. o sygn. akt V SAB/Wa 5/14 -CBOSA).
W tym kontekście, za istotne w rozpoznawaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy pochodzącego od Spółki należy uznać to, że ocena jej sytuacji majątkowej musi uwzględniać nie tylko to, czy ma ona środki na koszty postępowania na koncie czy w kasie oraz czy ma majątek, ale również czy podejmowała i podejmuje wszelkie niezbędne działania celem pozyskania tych środków niezbędnych dla ponoszenia kosztów sądowych (por. postanowienia NSA: z dnia 1 stycznia 2008 r., II OZ 266/08, LEX nr 479009, oraz z dnia 4 kwietnia 2008 r., sygn. akt I GZ 62/08, LEX 477828).
Ponadto Sąd pragnie podkreślić, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącej, która uzasadniając wniosek o prawo pomocy wskazuje, że nie ma majątku i środków pozwalających na zapłatę kosztów sądowych, a odpowiedzialnością za taki stan rzeczy obarcza przede wszystkim organy podatkowe, które po stwierdzeniu nieprawidłowości w jej rozliczeniach (spowodowanych działaniem jej pracownika) wszczęły długotrwałe kontrole zakończone wydaniem decyzji zmieniających rozliczenia w podatku od towarów i usług i w podatku dochodowym od osób prawnych. Tej treści motywacja przyjęta przez Spółkę nie uzasadnia zastosowania w stosunku do niej tej wyjątkowej instytucji. Zasadnicze znaczenie ma bowiem konstatacja, że Spółka poprzestaje wyłącznie na twierdzeniach, natomiast nie wykazała czy rzeczywiście jest pozbawiona środków pozwalających na poniesienie kosztów sądowych, a jeśli tak, co spowodowało taką sytuację, na ile wynika ona z czynników obiektywnych, niezależnych od spółki, a na ile stanowi rezultat postawy samej spółki, która nie godzi się z decyzjami organów podatkowych, z prowadzonymi wobec niej postępowaniami. Wobec tego, co do zasady, brak jest racjonalnego uzasadnienia dla definitywnego przerzucania kosztów sądowych na innych podatników, poprzez ich pokrycie ze środków publicznych.
Podobnie ma się sytuacja z oceną kwestii, braku możliwości przeznaczenia kwot pochodzących z kapitału zakładowego, na pokrycie kosztów sądowych. W sprzeciwie Spółka stwierdza, że de facto nie posiada środków, które stanowią kapitał zakładowy, gdyż spożytkowała je na prowadzenie działalności w okresie ostatnich 15 lat, co oznacza, że powinna otrzymać prawo pomocy. Argumentacja taka nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż jak już wskazywano wyżej działania Spółki stanowią wynik jej suwerennych decyzji, które powinny uwzględniać przyjęte w działalności priorytety. Skoro już od tak długiego czasu działalność Spółki nie przynosiła zysku, a jej dalsze prowadzenie zmuszało wspólników do sięganiu przy bieżącej działalności do kwot z kapitału zakładowego to zasadne wydaje się pytanie dlaczego nie została podjęta decyzja o jej likwidacji. W literaturze wskazuje się na gwarancyjny charakter kapitału zakładowego, który ma stanowić zabezpieczenie roszczeń osób trzecich skierowanych do spółki. Niezależnie od kontrowersji jakie wokół tego tematu się pojawiają, należy stwierdzić że konieczność sięgnięcia po środki stanowiące kapitał zakładowy na potrzeby bieżącej działalności, narusza w sposób istotny zasady bezpieczeństwa obrotu i świadczy niewątpliwie niekorzystnie o złej sytuacji spółki. Postawa taka nie może być zatem premiowana poprzez przyznanie jej prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, do których ponoszenia Spółka jest prawnie zobowiązana.
Odnosząc się do zawartych w sprzeciwie argumentów odnośnie wniosku o ogłoszenie upadłości, należy podkreślić, że Spółka nawet w okresie po złożeniu takiego wniosku powinna dołożyć wszelkiej staranności, aby dokonywane przez nią czynności nie prowadziły do pokrzywdzenia wierzycieli. Powinności tej nie można jednak interpretować jako zakazu dokonywania jakichkolwiek płatności, ani też jako argumentu uzasadniającego ubieganie się o pomoc ze środków publicznych w celu ochrony posiadanych przez Spółkę zasobów (ograniczenia należności, których jest dłużnikiem). Strona jest zobowiązana do racjonalnego gospodarowania posiadanymi zasobami nie zaś do zaprzestania jakiejkolwiek aktywności.
Wobec powyższego nie ma podstaw do uznania, że Spółka mimo, że dołożyła należytej staranności, nie dysponuje środkami na poniesienie kosztów postępowania, ani też, że nie powinna środkami tymi dysponować. Okoliczność, iż Spółka boryka się z licznymi postępowaniami (zarówno podatkowymi jak i cywilnymi) nie jest argumentem, który sam z siebie powinien decydować o zwolnieniu jej z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych i przerzuceniu tego ciężaru na Skarb Państwa. Przyjęcie takiego wniosku prowadziłoby do nieuprawnionego uprzywilejowania strony kosztem środków publicznych. Tym samym należy stwierdzić, że strona nie wykazała, że w obecnej sytuacji majątkowej i finansowej nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów zainicjowanego przez siebie postępowania sądowego.
W związku z powyższym, działając na podstawie art. 260 § 1 i 2 w związku z art. 246 § 2 pkt 2 orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło