I SA/Op 513/11
WyrokWSA w Opolu2012-06-29
Skład orzekający: Marzena Łozowska, Marta Wojciechowska, Anna Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki została wydana w terminie, uwzględniając przepisy dotyczące przedawnienia zobowiązań podatkowych i odpowiedzialności osób trzecich?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o odpowiedzialności członka zarządu została wydana w terminie, ponieważ termin do wydania decyzji organu pierwszej instancji (art. 118 § 1 O.p.) nie obejmuje czynności doręczenia, a decyzja została wydana przed upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość. Ponadto, bieg terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych został zawieszony z powodu wszczęcia postępowania karnego skarbowego. Sąd uznał również, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został złożony z opóźnieniem, co wykluczało przesłanki egzoneracyjne członka zarządu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. "I" za zaległości podatkowe z tytułu podatku od towarów i usług. Organ pierwszej instancji orzekł o odpowiedzialności skarżącego za zaległości wraz z odsetkami i kosztami egzekucyjnymi. Dyrektor Izby Skarbowej uchylił decyzję w części dotyczącej niektórych zaległości i odsetek, a w pozostałej części utrzymał ją w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym przedawnienie zobowiązań i niewłaściwe ustalenie terminu złożenia wniosku o upadłość.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Łozowska Sędziowie Sędzia WSA Marta Wojciechowska (spr.) Sędzia WSA Anna Wójcik Protokolant Referent stażysta Magdalena Benedyk po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 27 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi T.A. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia 17 października 2011 r., nr [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu spółki za zaległości z tytułu podatku od towarów i usług. oddala skargę
Naczelnik Urzędu Skarbowego w Namysłowie decyzją z dnia 29 listopada 2010 r. nr PD/4216-3/10/D wydaną na podstawie art. 17 a, art. 51 § 1, art. 107 § 1 i 2 pkt 1 i 2, art. 108 § 1, art. 116 § 1 i 2 i art. 207 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.) - /dalej O.p./,orzekł o solidarnej odpowiedzialności podatkowej T. A., jako członka zarządu spółki z o.o. "I" za zaległości podatkowe tej spółki z tytułu podatku od towarów i usług za miesiące: grudzień 2004 r. w kwocie 9.175 zł, styczeń 2005 r. w kwocie 6.471 zł, luty 2005 r. w kwocie 6.624 zł, marzec 2005 r. w kwocie 6.610 zł, kwiecień 2005 r. w kwocie 7.916 zł, maj 2005 r. w kwocie 6.627 zł, czerwiec 2005 r. w kwocie 6.600 zł, lipiec 2005 r. w kwocie 11.740,74 zł i sierpień w kwocie 6.070 zł, odsetkach za zwłokę od zaległości w łącznej kwocie 43.965 zł oraz kosztach egzekucyjnych w kwocie 6.861,50 zł.
Uzasadniając rozstrzygnięcie Naczelnik wskazał, że "I" sp. z o.o. w N. nie uiściła zadeklarowanego podatku od towarów i usług za wskazane miesiące, w łącznej kwocie 67.833,74 zł. Powyższa zaległość dotyczyła zobowiązania powstałego w czasie pełnienia przez T. A. obowiązków członka zarządu, a prowadzona z majątku spółki egzekucja okazała się bezskuteczna. Jednocześnie ustalono, iż w przedmiotowym postępowaniu nie zaistniały negatywne przesłanki orzeczenia odpowiedzialności, których wystąpienie skutkowałoby wykluczeniem odpowiedzialności podatkowej członka zarządu. Ustalono bowiem, iż zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie dokonano we właściwym czasie, lecz ze znacznym opóźnieniem. Skarżący nie wskazał przy tym mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Decyzja organu I instancji została doręczona skarżącemu w dniu 11 maja 2011 r., bowiem pierwotnie uznana przez Naczelnika data doręczenia, w trybie art. 150 O.p., w dniu 15 grudnia 2010 r. została zakwestionowana przez organ odwoławczy, który postanowieniem z dnia 9 maja 2011 r. zobowiązał organ I instancji do ponownego wysłania tej decyzji w sposób zgodny z zasadami doręczeń określonymi w Ordynacji.
W odwołaniu od tej decyzji skarżący, za pośrednictwem pełnomocnika, wnosząc o jej uchylenie w całości, zarzucił naruszenie prawa materialnego tj. art. 116 O.p., poprzez przyjęcie, iż zaistniały przesłanki do przypisania subsydiarnej odpowiedzialności stronie postępowania, a także naruszenie przepisów postępowania, mianowicie: art. 121 w zw. z art. 122, art. 123, art. 180, art. 187, art. 188 O.p.
W uzasadnieniu odwołania skarżący zakwestionował stanowisko organu, że w sprawie nie wystąpiły przesłanki uwalniające go od odpowiedzialności. Podniósł, że zgłosił wniosek o ogłoszenie upadłości, a postępowanie w tej sprawie zostało zakończone w 2010 r. ogłoszeniem przez Sąd Rejonowy w Opolu upadłości likwidacyjnej spółki z o.o. "I", co potwierdzają znajdujące się w Sądzie akta.
W zakresie naruszenia przepisów procesowych skarżący podniósł, że w toku postępowania wielokrotnie zgłaszał wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw w celu wykazania, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie. Organ I instancji zaniechał przeprowadzenia wnioskowanego dowodu, skutkiem czego skarżącego pozbawiono prawa do wykazania, iż w sprawie zaistniały okoliczności uwalniające od odpowiedzialności podatkowej. Podkreślił również, że w przeciwieństwie do organu podatkowego nie miał wpływu na prowadzenie postępowania upadłościowego, a zatem nie może teraz ponosić negatywnych konsekwencji podejmowanych przez Syndyka czy Sąd czynności, a także wynikających z zaniechania organu podatkowego.
Jednocześnie skarżący zarzucił, że decyzja orzekająca o jego odpowiedzialności została doręczona dopiero w dniu 11 maja 2011 r., zatem stosownie do regulacji art. 208 w związku z art. 118, prowadzone w tym zakresie postępowanie było bezprzedmiotowe i powinno ulec umorzeniu. Odwołał się w tej kwestii do wyroku NSA z dnia 6 stycznia 2006 r. sygn. akt II FSK 135/05, w którym stwierdzono, iż użyte w art. 118 § 1 pojęcie "wydanie decyzji" obejmuje również doręczenie decyzji stronie (osobie trzeciej) przed upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa podatnika. Nadto wskazał na prezentowany w doktrynie pogląd, iż bieg tego terminu przedawnienia nie może być przerwany ani zawieszony, co oznacza, że termin ten nie może ulec przedłużeniu, a najwyżej skróceniu w wyniku zapłaty podatku czy umorzenia zaległości podatkowych.
Rozpoznając sprawę w ramach postępowania odwoławczego, Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu, decyzją z dnia 17 października 2011 r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności skarżącego za:
• zaległość za styczeń 2005 r. w kwocie 6.471 zł wraz z należnymi odsetkami za zwłokę w kwocie 4.427 zł oraz kosztami egzekucyjnymi w kwocie 412,20 zł,
• odsetki za zwłokę należne od zaległości za grudzień 2004 r. w kwocie 5.384 zł, luty 2005 r. w kwocie 3.887 zł, marzec 2005 r. w kwocie 3.878 zł, kwiecień 2005 r. w kwocie 4.645 zł, maj 2005 r. w kwocie 3.889 zł, czerwiec 2005 r. w kwocie 3.873 zł, lipiec 2005 r. w kwocie 6.644 zł i sierpień w kwocie 3.008 zł,
• koszty egzekucyjne należne od zaległości za czerwiec 2005 r. w kwocie 412 zł, lipiec 2005 r. w kwocie 1.278,30 zł i sierpień w kwocie 2.388,90 zł
i umorzył w tej części postępowanie, w pozostałej części zaskarżoną decyzję utrzymując w mocy.
Uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej zaległości za styczeń 2005 r. wraz z należnymi od tej zaległości odsetkami za zwłokę oraz kosztami egzekucyjnymi spowodowane było stwierdzeniem przez organ odwoławczy, że złożona przez spółkę za ten miesiąc deklaracja VAT-7, będąca podstawą orzeczenia o odpowiedzialności skarżącego nie została podpisana, wobec czego nie wywoływała ona skutków prawnych (brak było podstaw dla uznania, iż wynikające z tej deklaracji zobowiązanie obciąża Spółkę). W tej sytuacji prowadzone wobec skarżącego w tym zakresie postępowanie było bezprzedmiotowe.
Nadto organ odwoławczy ustalił, że nieprawidłowo organ I instancji określił zakres odpowiedzialności skarżącego w części dotyczącej odsetek od zaległości. W zaskarżonej decyzji, jak wskazał organ odwoławczy, zawyżono wysokość tych odsetek, naliczając je na dzień wydania decyzji, zamiast ograniczyć ich zakres do odsetek naliczonych do dnia ogłoszenia upadłości spółki, tj. do 16 listopada 2005 r. Stosownie bowiem do regulacji art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 60 poz. 535 ze zm. - zwanej dalej "p.u.n."), możliwość zaspokojenia odsetek od wierzytelności, należnych od upadłego, ograniczona jest wyłącznie do okresu do dnia ogłoszenia upadłości i tylko w takim zakresie skarżący mógł ponosić odpowiedzialność. Wynika to z faktu, że konstrukcja odpowiedzialności osoby trzeciej - członka zarządu spółki z o.o. - oparta jest na zasadzie subsydiarności, co oznacza, że osoba trzecia nie może ponosić odpowiedzialności w stopniu większym, niż taką odpowiedzialność ponosi sama spółka. Skoro zatem spółka nie mogła ponosić odpowiedzialności za odsetki od zaległości podatkowych naliczone od daty ogłoszenia upadłości, tym samym odpowiedzialność skarżącego nie obejmowała odsetek za zwłokę od zaległości za okres od daty ogłoszenia upadłości .
Organ odwoławczy zakwestionował również objęcie odpowiedzialnością skarżącego kosztów egzekucyjnych należnych od zaległości za czerwiec 2005 r. w kwocie 412 zł, lipiec 2005 r. w kwocie 1.278,30 zł i sierpień 2005 r. w kwocie 2.388,90 zł. Jak wynikało z akt sprawy, w stosunku do zaległości za te miesiące Naczelnik Urzędu Skarbowego wystawił w dniu 22 listopada 2005 r. zawiadomienia o zajęciu prawa majątkowego i naliczył od tych czynności koszty egzekucyjne, nie uwzględniając faktu, że w związku z toczącym się już wówczas postępowaniem upadłościowym, egzekucja singularna zaległych należności była niedopuszczalna. Stosownie bowiem do art. 146 ust. 1 p.u.n., umarza się postępowanie egzekucyjne wszczęte przed ogłoszeniem upadłości. Z tego powodu zaskarżoną decyzję należało uchylić, w części obejmującej koszty egzekucyjne naliczone od czynności egzekucyjnych podjętych w okresie, gdy z mocy prawa postępowanie egzekucyjne podlegało zawieszeniu .
Rozpoznając sprawę w pozostałym zakresie Dyrektor stwierdził, iż organ I instancji prawidłowo orzekł na podstawie art. 116 O.p. o odpowiedzialności T. A. za zaległości podatkowe spółki z o.o. "I" z tytułu podatku od towarów i usług za miesiące grudzień 2004 r. oraz styczeń - maj i lipiec 2005 roku:
Odwołując się do treści art. 116 § 1 i § 2 O.p., Dyrektor powołał się na przesłanki odpowiedzialności członków zarządu za zaległości podatkowe spółek. Odpowiadają oni solidarnie całym swoim majątkiem, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, chyba, że członek zarządu wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) lub, gdy ogłoszenie upadłości oraz zaniechanie wszczęcia postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, bądź też wskaże on mienie, z którego egzekucja jest możliwa. Odpowiedzialność członków zarządu, stosownie do treści § 2 tego przepisu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, które powstały w czasie pełnienia przez nich obowiązków członków zarządu.
Na podstawie dokumentów rejestracyjnych spółki ustalono, że T. A. pełnił obowiązki członka zarządu spółki z o.o. "I" nieprzerwanie - a zatem także w okresie, kiedy powstały przedmiotowe zaległości podatkowe spółki - od dnia powołania spółki w dniu 30 lipca 1994 r. (akt notarialny Rep. A nr [...]) do dnia jej wykreślenia z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Opolu, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, z dnia 4 lutego 2010 r. sygn. sprawy [...]. Okoliczność ta nie została przez stronę zakwestionowana, istniały zatem podstawy do przyjęcia, iż skarżący był członkiem zarządu w okresie istotnym dla niniejszej sprawy. Organ zaznaczył przy tym, iż przed dniem 30 czerwca 1997 r. spółka figurowała pod nazwą "N" sp. z o.o. Zmiana nazwy spółki na "I" sp. z o.o. nastąpiła na podstawie aktu notarialnego z dnia 30 czerwca 1997 r. Rep. A[...] i została zapisana w rejestrze handlowym w oparciu o postanowienie Sądu Rejonowego w Opolu, Sąd Gospodarczy, Sekcja Rejestrowa, z dnia 30 czerwca 1997 r. ns.rej.[...].
Ustalono również, iż w okresie, kiedy powstała przedmiotowa zaległość, skarżący nie był jedynym członkiem zarządu, gdyż funkcję prezesa spółki pełnił R. S.. Stąd Naczelnik Urzędu Skarbowego w Namysłowie orzekł również o solidarnej odpowiedzialności R. S. - jako członka zarządu - za zaległości podatkowe spółki.
Odnosząc się do drugiej z pozytywnych przesłanek orzeczenia odpowiedzialności, tj. przesłanki bezskuteczności egzekucji, organ odwoławczy wskazał, iż jedynie wskutek wpłat dokonanych w dniu 1 lutego 2006 r. przez Komornika Sądowego Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kluczborku, zmniejszeniu uległy zobowiązania podatkowe za lipiec 2005 r. z kwoty 20.961 zł do kwoty 11.740,74 zł (wpłata w wysokości 8.950,26 zł) oraz za sierpień 2005 r. z kwoty 39.070 zł do kwoty 6.070 zł (wpłata w wysokości 33.000 zł). Natomiast podejmowane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Namysłowie w toku egzekucji singularnej próby wyegzekwowania przedmiotowych zaległości podatkowych, okazały się całkowicie bezskuteczne. Pomimo wystawienia upomnień spółka nie uiściła zaległości, wobec czego Naczelnik Urzędu Skarbowego w Namysłowie wystawił tytuły wykonawcze: nr [...] z dnia 16 lutego 2005 r. na kwotę 9.175 zł - zaległość za grudzień 2004 r., nr [...] z dnia 19 kwietnia 2005 r. na kwotę 6.624 zł - zaległość za luty 2005 r., nr [...] z dnia 20 maja 2005 r. na kwotę 6.610 zł - zaległość za marzec 2005 r., nr [...] z dnia 13 czerwca 2005 r. na kwotę 7.916 zł - zaległość za kwiecień 2005 r., nr [...] z dnia 13 lipca 2005 r. na kwotę 6.627 zł - zaległość za maj 2005 r., nr [...] z dnia 9 sierpnia 2005 r. na kwotę 6.600 zł - zaległość za czerwiec 2005 r., nr [...] z dnia 14 września 2005 r. na kwotę 20.691 zł - zaległość za lipiec 2005 r. i nr [...] z dnia 14 października 2005 r. na kwotę 39.070 zł - zaległość za sierpień 2005 r.
W toku postępowania egzekucyjnego w stosunku do zaległości za luty, marzec, kwiecień i maj 2005 r. dokonano m.in. zajęcia wierzytelności w "P" sp. z o.o., jednakże zastosowanie tego środka egzekucyjnego nie przyniosło rezultatu. Z protokołu o stanie majątkowym zobowiązanego spisanym w dniu 28 lipca 2005 r. wynikało, iż od stycznia 2005 r. spółka nie prowadziła działalności produkcyjnej, a tylko wydzierżawiała pomieszczenia biurowe i produkcyjne. Wśród składników majątkowych spółki wskazano na stanowiący jej własność biurowiec i budynki, w których prowadzona była działalność gospodarcza, a także na nieruchomość położoną w D., w której zlokalizowany był punkt skupu, oraz posiadane przez spółkę środki transportowe i wyposażenie zakładu, które, jak oświadczono, zostały wystawione na licytację w dniu 27 lipca 2005 r. W protokole skarżący oświadczył również, że w sierpniu 2005 r. zostanie złożony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki.
Dalsze działania organów egzekucyjnych zostały przerwane w związku z postanowieniem Sądu Rejonowego w Opolu, Wydział V Gospodarczy, Sekcja Upadłościowa, z dnia 16 listopada 2005 r. sygn. akt [...], którym ogłoszono upadłość likwidacyjną spółki, co skutkowało, zgodnie z art. 146 p.u.n., zawieszeniem postępowań egzekucyjnych, a z chwilą uprawomocnienia tego postanowienia, umorzeniem wszczętych przeciwko upadłej spółce tych postępowań. W tej sytuacji Naczelnik Urzędu Skarbowego w Namysłowie postanowieniem z dnia 7 grudnia 2005 r. umorzył prowadzone przeciwko spółce postępowanie egzekucyjne. O umorzeniu egzekucji zawiadomił także Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kluczborku w piśmie z dnia 25 listopada 2005 r., wobec czego organ egzekucyjny dokonał w stosunku do masy upadłości spółki zgłoszenia wierzytelności zaliczonych do kategorii od II do IV. Zakończenie postępowania upadłościowego nastąpiło postanowieniem z dnia 4 listopada 2009 r., a postanowieniem z dnia 4 lutego 2010 r. sygn. sprawy [...], Sąd Rejonowy wykreślił spółkę z Krajowego Rejestru Sądowego. Przy czym wierzytelności zgłoszone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Namysłowie nie zostały w ramach tego postępowania w żadnym stopniu zaspokojone, co potwierdza pismo Sądu Rejonowego w Opolu, Wydział V Gospodarczy, Sekcja Upadłościowa, z dnia 5 września 2011 r. sygn. akt [...].
Mając na względzie te ustalenia Dyrektor Izby wskazał, że wobec braku majątku spółki i zakończenia postępowania upadłościowego bez zaspokojenia zaległości podatkowych, oraz wykreślenia spółki z Krajowego Rejestru Sądowego należało uznać, iż egzekucja z jej majątku okazała się bezskuteczna.
W dalszej kolejności organ odwoławczy rozważył istnienie przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 116 § 1 O.p.
Rozważając przesłankę dotyczącą wykazania przez członka zarządu, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości, Dyrektor wskazał, iż bezspornym jest, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został skutecznie złożony przez zarząd w dniu 19 września 2005 r., oraz że w wyniku przeprowadzonego postępowania upadłościowego majątek spółki został zlikwidowany, a jej byt prawny ustał wskutek wykreślenia z Krajowego Rejestru Sądowego. Jednakże w ocenie organu, nie jest to przesłanka wystarczająca do uwolnienia się od odpowiedzialności za zobowiązania spółki, bowiem zgromadzony materiał dowodowy świadczył, że działania skarżącego zostały dokonane z opóźnieniem, tj. w czasie niewłaściwym.
Wskazując na podstawy do ogłoszenia upadłości Dyrektor Izby odwołał do norm prawa upadłościowego. Zaznaczył, iż zgodnie z treścią art. 10 p.u.n., upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań. Dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje (11 ust. 1 i 2 p.u.n.). Z kolei w świetle art. 21 p.u.n., dłużnik jest obowiązany nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Analizując te regulacje Dyrektor stwierdził, iż niewypłacalność dłużnika, który nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań, stanowi podstawę do ogłoszenia upadłości. Wniosek w tej sprawie powinien zostać zatem zgłoszony nie później niż w ciągu dwóch tygodni od dnia, w którym spółka stała się niewypłacalna. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że w celu uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazać, iż w ogóle zgłoszono wniosek o upadłość lub wszczęcie postępowania układowego. Istotne jest, czy powyższego zgłoszenia dokonano we właściwym czasie. "Właściwy czas" do zgłoszenia wniosku o upadłość bądź o wszczęcie postępowania układowego, o którym mowa w art. 116 § 1 O.p., to czas, kiedy zarząd spółki nie mogąc już realizować zobowiązań względem wszystkich wierzycieli, powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, aby w ten sposób ochronić zagrożone interesy wszystkich wierzycieli. Wówczas mogą oni liczyć na równomierne zaspokojenie. Podjęcie wskazanych działań we właściwym czasie oznacza również podjęcie przez zarząd wszystkich niezbędnych kroków do zaspokojenia wszystkich wierzycieli, a nie tylko niektórych z nich.
Na podstawie wyników przeprowadzonego postępowania upadłościowego spółki z o.o. "I" oraz biorąc pod uwagę stopień zaspokojenia zaliczonych do kategorii II-IV wierzytelności zgłoszonych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Namysłowie, organ odwoławczy stwierdził, że nie został spełniony cel postępowania upadłościowego, jakim jest równomierne zaspokojenie wierzycieli spółki. Oznaczało to, iż wniosek o ogłoszenie upadłości nie został wniesiony we właściwym czasie.
W opinii organu odwoławczego pierwsze symptomy świadczące o pogarszającej się kondycji finansowej spółki pojawiły się już w roku 1997, na co wskazywały zarówno dane bilansowe, jak i wydana w oparciu o te dane opinia biegłego.
W bilansie spółki sporządzonym na dzień 31.12.1997 r. wykazano, że zobowiązania krótkoterminowe wyniosły 14.372.764,35 zł, przekraczając pięciokrotnie stan należności (2.682.065,14 zł) i wartość majątku obrotowego wynoszącego 11.328.908,18 zł. Ewidencja majątku trwałego wykazała, że wartości niematerialne i prawne wyniosły 1.090.599,51 zł, a rzeczowy majątek trwały 6.467.278,22 zł. Biegły rewident w sporządzonym raporcie z badania sprawozdania finansowego za 1997 r. wskazał, iż w roku tym pojawiły się negatywne zjawiska rzutujące na obraz sytuacji finansowej spółki, a zwiększenie poziomu jej zadłużenia spowoduje w następnych latach znaczące koszty finansowe. W ocenie biegłego byt spółki był zagrożony, jeżeli miałaby powtórzyć się sytuacja z roku badanego, i tylko przy sprawnym działaniu zarządu można było osiągnąć wyniki zdecydowanie lepsze od osiągniętych w 1997 r. i poprawić kondycję płatniczą spółki. W następnym roku sytuacja finansowa spółki uległa dalszemu pogorszeniu. Z rachunku zysków i strat za 1998 r. wynikało, że spółka poniosła stratę w wysokości 5.468.580,54 zł przy ujemnym kapitale własnym w wysokości 2.224.709,72. Natomiast w bilansie sporządzonym na 31.12.1998 r. wykazano, iż zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 17.757.782,89 zł i wciąż znacznie przekraczały stan należności (4.321.009,41 zł) oraz wartość majątku obrotowego wynoszącego 10.598.053,48 zł. Ewidencja majątku trwałego wykazała spadek wartości niematerialnych i prawnych do wysokości 674.708,55 zł oraz rzeczowego majątku trwałego do wysokości 5.781.397,82 zł. W raporcie biegłego za ten rok wskazano, iż w 1998 r. wystąpiły kolejne negatywne zjawiska, już w działalności operacyjnej. Utrzymujący się niski poziom cen na wyroby, a nawet spadające ceny spowodowały, że działalność operacyjna przyniosła poważną stratę finansową (prawie 2,5 mln złotych). Spowodowało to spotęgowanie ujemnego wyniku na pozostałych kosztach operacyjnych oraz kosztach finansowych, gdyż spółka nie zeszła z zewnętrznego zadłużenia, lecz wręcz odwrotnie, zadłużenie wzrosło o ponad 23%. Końcowo podkreślono, iż w tej sytuacji dalszy byt spółki, zdaniem biegłego, jest bardzo poważnie zagrożony.
Według organu również przeprowadzona na podstawie sprawozdań finansowych za lata 1997-1998 analiza płynności finansowej spółki potwierdzała, że przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości istniały już znacznie wcześniej, niż w 2005 r. Wskaźnik płynności bieżącej (wskaźnik informujący o zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań przy pomocy upłynnienia środków obrotowych) wyniósł w 1997 r. - 0,79, a w 1998 r. - 0,60 i znacznie odbiegał od wartości optymalnych wynoszących dla tego wskaźnika 1,2. Okoliczność ta wskazuje na niebezpieczeństwo wystąpienia w spółce problemów z płynnością, tzn. z terminowym regulowaniem zobowiązań. Potwierdzał to także wskaźnik płynności szybkiej, który określa zdolność do szybkiego uregulowania wymaganych zobowiązań. Dla spółki wyliczony wskaźnik wynosił w latach 1997-1998 odpowiednio 0,13 i 0,23, podczas gdy wartość wskaźnika powinna wynosić nie mniej niż 1. Wartość tego wskaźnika (poniżej 1) sugerowała brak zdolności firmy do terminowego regulowania zobowiązań. Złą sytuację finansową spółki potwierdzały także wskaźniki odzwierciedlające jej poziom zadłużenia, znacznie przekraczając wartości uznawane za bezpieczne. Rosnący poziom wskaźnika ogólnego zadłużenia (zobowiązania ogółem/aktywa ogółem) oznaczał wyższy stopień udziału kapitału obcego w działalności przedsiębiorstwa, co wiązało się z koniecznością spłaty zaciągniętych zobowiązań w odpowiednim terminie oraz opłacenia odsetek. W przypadku spółki wskaźnik wyniósł w: 1997 r. - 0,84; 1998 r. - 1,13, a zatem odbiegał od wartości wzorcowych, które winny oscylować w przedziale 0,57 - 0,67. Kolejny wskaźnik - zadłużenia kapitału własnego (zobowiązania ogółem/kapitał własny) - określa stopień zaangażowania kapitału obcego w stosunku do kapitału własnego, a więc pozwala ocenić możliwość pokrycia zobowiązań kapitałami własnymi. Kapitał własny jest gwarantem spłaty zobowiązań wobec wierzycieli i stanowi zabezpieczenie ryzyka związanego z działalnością spółki. Wartość tego wskaźnika powinna zawierać się w przedziale od 1,0 do 3,0 a w przypadku spółki stosunek ten kształtował się za rok 1997 na poziomie 5,16. Natomiast za następny rok wskaźnik ten osiągnął wartość zerową, gdyż kapitał własny w spółce osiągnął wartość ujemną.
Na podstawie tak przeprowadzonej analizy finansowej, organ odwoławczy doszedł do przekonania, że załamanie sytuacji ekonomicznej spółki nastąpiło w 1998 r. W tym roku wskaźnik ogólnego zadłużenia wyniósł 1,13, co przy zerowym wskaźniku zadłużenia kapitału własnego, świadczy o tym, że spółka znalazła się w stanie zapaści finansowej, rzutującej na możliwość spłaty zadłużenia.
Dodatkowym potwierdzeniem utraty zdolności spółki do spłaty wymagalnych zobowiązań był spis wierzytelności spółki, stanowiący załącznik nr 4 do wniosku o ogłoszenie upadłości. Wynikało z niego, że w roku 1999 spółka nie regulowała większości zobowiązań, i to zarówno wobec wierzycieli prywatnych jak i publicznoprawnych. W stosunku do tych ostatnich nastąpiło to już od 1996 r., kiedy spółka zaprzestała regulowania należności wobec Urzędu Wojewódzkiego, a od 1998 r. kiedy spółka zaprzestała regulowania należności także wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W zakresie zobowiązań podatkowych spółka trwale zaprzestała ich regulowania począwszy od zobowiązania za styczeń 1999 r. w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT-4), a w podatku od towarów i usług od zobowiązania za luty 2000 r.
Mając na względzie te ustalenia Dyrektor Izby doszedł do przekonania, że wniosek o ogłoszenie upadłości "I" sp. z o.o. powinien być złożony w okresie dwóch tygodni od chwili zapoznania się zarządu z bilansem spółki za 1998 r., co nastąpiło z dniem 1 sierpnia 1999 r., (w tej dacie podjęto uchwałę w sprawie zatwierdzenia tego bilansu przez zgromadzenie wspólników spółki). Podjęcie tej uchwały, zdaniem organu, było równoznaczne z posiadaniem przez zarząd pełnego rozeznania odnośnie bardzo złej kondycji finansowej spółki i oznaczało, że zarządowi znane było zarówno sprawozdanie finansowe, z którego jednoznacznie wynikało, iż spółka od 1998 r. generuje straty, oraz że ma problemy z płynnością finansową, jak i ich ocena dokonana przez biegłego, w której uwidoczniono wskaźniki płynności pozostające znacznie poniżej przedziału wartości uznanych za dobre, rosnące wskaźniki zadłużenia, pogarszające się wskaźniki gospodarowania majątkiem, a także na poważnie zagrożony dalszy byt spółki. Sytuacja taka, w świetle norm regulujących w tamtym czasie postępowanie upadłościowe, obligowała zarząd do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. W tej sytuacji, skarżący, jako uprawniony reprezentant spółki miał obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, zaś właściwy termin do wystąpienia z tym wnioskiem upływał najpóźniej w dniu 15 sierpnia 1999 r., tj. w dniu upływu dwutygodniowego terminu na zgłoszenie wniosku o upadłość liczonego od dnia, w którym wystąpiły podstawy do ogłoszenia upadłości.
Potwierdzeniem tej oceny, jak wskazał organ, jest również fakt, że spółka kontynuując działalność, pomimo wystąpienia przesłanek do ogłoszenia upadłości, spowodowała dalszy wzrost swojego zadłużenia, zaprzestając od roku 1999 regulowania swoich zobowiązań wobec wierzycieli, co potwierdza ww. spis wierzytelności. Także nieudana próba restrukturyzacji zobowiązań publicznoprawnych spółki podjęta w 2002 r. świadczy, iż były to już, w świetle posiadanych przez spółkę problemów finansowych, działania znacznie spóźnione, a złożony w tej sprawie wniosek z dnia 12 listopada 2002 r. potwierdza, iż składający go zarząd miał pełną świadomość odnośnie złej sytuacji finansowej spółki, w tym niskiego poziomu bieżącej płynności finansowej, które to okoliczności zarząd wskazał jako uzasadnienie tego wniosku. Pogorszenie sytuacji spółki odzwierciedlają również dokumenty finansowe składane za następne lata (1999-2005), z których wynika, że tylko w 2000 i 2005 roku spółka osiągnęła zysk z działalności, w pozostałych latach generując stratę, nadto kapitał spółki w latach 1999-2004 był ujemny, zaś dodatnia wartość kapitału własnego za 2005 r. była wynikiem wzrostu wartości kapitału rezerwowego, który powstał wskutek aktualizacji wyceny środków trwałych na dzień 1 stycznia 1995 r. oraz wyceny działek w 2005 r. Pogarszającą się sytuację finansową spółki odzwierciedlała także analiza wskaźników ekonomicznych dokonana za powyższe okresy, w ramach której ustalono, iż wskaźniki płynności oraz zadłużenia znacznie odbiegały od optymalnych wartości.
Reasumując Dyrektor stwierdził, że skoro spółka generowała zadłużenia począwszy od 1998 r., a zarząd miał świadomość złej sytuacji finansowej spółki już na początku sierpnia 1999 r., to wniosek o ogłoszenie upadłości spółki złożony w dniu 19 września 2005 r., w świetle przesłanek wynikających z art. 116 O.p., był znacznie spóźniony. Pomimo rosnącej skali zadłużenia i czasookresu zadłużenia, zarząd kontynuował działalność spółki, generując kolejne zadłużenie zamiast podjąć we właściwym czasie decyzję w kwestii dalszego istnienia spółki. Tym samym zarząd doprowadził do zniweczenia celu postępowania upadłościowego poprzez stworzenie sytuacji, w której niektórzy wierzyciele są zaspakajani kosztem innych.
Jednocześnie organ odwoławczy nie dopatrzył się okoliczności, które mogłyby świadczyć o braku winy skarżącego zarówno w niewszczęciu postępowania układowego, jak i w niezgłoszeniu w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Wskazał organ, że jako członek zarządu spółki skarżący nie tylko mógł, ale i powinien z racji zajmowanej funkcji zarządczej, na bieżąco monitorować jej działalność, w tym zwłaszcza stan zadłużenia, który systematycznie ulegał zwiększeniu, co w ostateczności doprowadziło do niewypłacalności spółki oraz pomniejszenia jej majątku w stopniu uniemożliwiającym zaspokojenie wszystkich wierzycieli. Ponadto, sprawując funkcję zastępcy prezesa zarządu spółki nieprzerwanie od chwili jej powstania skarżący miał pełen obraz jej sytuacji finansowej, co pozwala przypuszczać, iż fakty uzasadniające wszczęcie postępowania układowego lub upadłościowego były mu znane. Skarżący nie wykazał także, aby zaistniały jakiekolwiek okoliczności, które uniemożliwiałyby mu wszczęcie tych postępowań we właściwym terminie.
Końcowo, organ stwierdził, że w sprawie skarżący nie wykazał również istnienia drugiej przesłanki wyłączającej jego odpowiedzialność za dług podatkowy spółki, tj. nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości w znacznej części.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, Dyrektor nie zgodził się ze skarżącym, że pojęcie "wydanie decyzji" użyte w art. 118 O.p. obejmuje również jej doręczenie. Organ podkreślił, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym istniały rozbieżności orzecznicze na tle tego przepisu, które usunęła uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 17 grudnia 2007 r., sygn. akt I FPS 5/07, zgodnie z którą w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2003 r. pojęcie wydania decyzji określonej w art. 118 § 1 O.p. nie oznaczało jej doręczenia. Wprawdzie pogląd ten wypowiedziano w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 01.01.2003, jednakże § 1 tego przepisu nie uległ zmianie po tej dacie, zmieniona została natomiast treść § 2 art. 118. Odwołując się do treści tej uchwały oraz innych orzeczeń NSA i stanowiska doktryny, Dyrektor przedstawił obszerne rozważania, wskazujące na zasadność uwzględnienia w tym przypadku reguł wykładni językowej.
Dyrektor Izby nie podzielił także zarzutu o konieczności powołania biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw, w celu wykazania, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie. Wskazał, że dokonując oceny właściwego momentu do złożenia wniosku o upadłość organ podatkowy nie musi opierać się na opinii biegłego, bowiem organy podatkowe są właściwe i kompetentne dla oceny sytuacji finansowej podatników w celu ustalenia właściwego czasu do ogłoszenia upadłości, co potwierdzają wyroki sądów administracyjnych, które uznają, że w tym zakresie organy podatkowe posiadają dostateczną wiedzę i umiejętności. Wskazał, iż w aktach sprawy znajdowały się dokumenty finansowe spółki, obrazujące jej sytuację finansową w latach 1996-2005, które potwierdzały ustalenia organów podatkowych co do systematycznego wzrostu zadłużenia spółki w stosunku do jej majątku i co do faktu, że zobowiązania te przekraczały majątek spółki, co w świetle przepisów regulujących postępowanie upadłościowe, obligowało do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Materiał dowodowy był zatem wystarczający do stwierdzenia, iż zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości zostało dokonane z przekroczeniem terminu. Organ zauważył również, że dokumenty finansowe spółki były już uprzednio poddane badaniu przez biegłego, tj. biegłego rewidenta, co znalazło odzwierciedlenie w sporządzanych przez niego raportach z badania sprawozdań finansowych spółki. Wskazane opinie biegłego rewidenta zawarte w raportach z badania sprawozdań finansowych spółki są zbieżne z poczynionymi przez organy podatkowe ustaleniami, z których jednoznacznie wynika, iż przesłanki do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki zaistniały znacznie wcześniej zanim wniosek ten został zgłoszony.
W skardze na powyższą decyzję, pełnomocnik skarżącego, domagając się uchylenia decyzji obu instancji w całości, podniósł zarzuty:
• naruszenia art. 118 w związku z art. 21 O.p. poprzez jego wadliwą wykładnię, sprowadzającą się do tezy, iż dla powstania skutków materialnoprawnych (powstania zobowiązania osoby trzeciej za zobowiązania innego podmiotu) nie jest wymagane doręczenie takiej decyzji w okresie pięciu lat od dnia, w którym powstała zaległość podatkowa;
• naruszenia art. 120-123 O.p. poprzez przeprowadzenie postępowania i wykładni przepisów prawa w sposób odbiegający od ww. norm, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
• naruszenia art. 180 w związku z art. 188, art. 187, art. 192, art 197, art. 116 O.p., poprzez nieprzeprowadzenie dowodu mimo składanych w tym zakresie czterech wniosków o opinię biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw dla zweryfikowania, czy data złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości - które to postępowanie zostało przeprowadzone i zakończone - jest datą właściwą dla zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, ekskulpującą skarżącego od odpowiedzialności na gruncie art. 116 O.p., w sytuacji gdy to na skarżącym ciążył ciężar dowodu, a mimo kilkukrotnego zgłoszenia wniosku o przeprowadzenie dowodu nie został on przeprowadzony;
• naruszenia art. 180 w związku z art. 188, art. 187, art. 121 O.p., poprzez nieprzeprowadzenie pozostałych wnioskowanych przez skarżącego dowodów, a opieranie się na dowodach (protokołach przesłuchań podejrzanego i świadka) sporządzonych w toku postępowania przygotowawczego, w których to czynnościach skarżący nie brał udziału, ani nie był o nich zawiadamiany (vide: postanowienie z 10 września 2010 roku);
• naruszenia art. 116 O.p. poprzez brak prowadzenia jednego postępowania w stosunku do wszystkich członków zarządu spółki "I", co narusza zasadę solidarnego zobowiązania.
W uzasadnieniu skargi skarżący, podtrzymując stanowisko, że określenie wydanie decyzji użyte w art. 118 § 1 O.p. obejmuje również jej doręczenie, zarzucił, że organ podatkowy, wydając decyzję w przedmiocie obciążenia go jako członka zarządu odpowiedzialnością za zaległości podatkowe spółki, przekroczył wskazany termin, skoro nie doręczył mu tej decyzji przed upływem pięcioletniego terminu wymienionego w tym przepisie. Zdaniem skarżącego, przyjęta przez organ wykładnia tego przepisu jest niezgodna z podstawowymi zasadami powstawania zobowiązań, gdyż użyte w tym przepisie pojęcie "wydanie decyzji" należy wiązać z powstaniem zobowiązania wynikającego z decyzji wydanej na podstawie art. 116 O.p. W konsekwencji, z uwagi na brzmienie art. 21 O.p., który powstanie zobowiązania uzależnia od doręczenia decyzji ustalającej jego wysokość, przyjąć należy, iż doręczenie to powinno nastąpić przed upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa.
Wyjaśnia to również, dlaczego w art. 118 § 1 O.p. posłużono się jedynie pojęciem "wydanie decyzji" bez dodatkowego sformułowania "i doręczenia". Skoro bowiem art. 21 reguluje kwestie powstawania zobowiązań wskutek doręczenia decyzji, zbędnym było powielanie tych unormowań w art. 118 § 1, gdyż stanowiłoby to superfuum.
Na potwierdzenie swojego stanowiska skarżący powołał się na wyrok NSA z dnia 6 stycznia 2006 r. sygn. akt II FSK 135/05 oraz przytoczył fragment wyroku z dnia 16 marca 2011 r., sygn. akt III SA/G1 1518/09, w którym stwierdzono: "skoro decyzja o odpowiedzialności osoby trzeciej ma charakter konstytutywny, to niezależnie od sformułowania w art. 118 § 1 O.p. "nie można wydać decyzji (...) skutki materialnoprawne tej decyzji należy wiązać z jej doręczeniem. Powstanie takiej odpowiedzialności jest uzależnione od czynności organu podatkowego, tj. wydania decyzji." Wskazał również, iż tożsame stanowisko zajęto w uchwale NSA z dnia 4 listopada 2008 r., I FPS 2/08, która rozstrzygała w zakresie podobnego zagadnienia dotyczącego skutków wydania interpretacji podatkowych. W uchwale tej przyjęto, iż w stanie prawnym obowiązującym od dnia 1 lipca 2007 r. na gruncie przepisu art. 14d O.p. dla zachowania określonego w nim terminu konieczne jest doręczenie, a nie samo wydanie interpretacji, rozumiane jako jej sporządzenie, opatrzenie datą i podpisanie przez uprawniony podmiot. Skarżący zaznaczył nadto, iż powoływanie się przez Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 14 grudnia 2009 r., sygn. akt II FPS 7/09, na akt rangi rozporządzenia (Dz.U.2002.100.908), a dotyczący zasad techniki prawodawczej, dla interpretacji aktu prawnego o charakterze ustawy, traktować należy jako zlekceważenie hierarchii aktów prawnych wynikających z art. 87 Konstytucji i powrót do prawa stanowionego przez władzę wykonawczą co z uwagi na treść art. 10 i 87 Konstytucji nie znajduje żądnego uzasadnienia prawnego.
W kwestii naruszenia prawa procesowego skarżący ponownie podniósł brak uwzględnienia jego wniosków o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw w celu wykazania, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie, jak również o przesłuchanie R. S. oraz K. G. Wskazał także, iż poczynione przez organy podatkowe ustalenia dotyczące określenia właściwego czasu do zgłoszenia wniosku o upadłość pozostają w sprzeczności z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r., w uzasadnieniu którego wskazano, iż "zarząd spółki, którego członkiem był T. A., w odpowiednim czasie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, co pozwala na spłatę długów w toku postępowania upadłościowego i zaspokojenie wierzycieli, albowiem jak ustalono Sąd Gospodarczy ogłosił upadłość w celu jej likwidacji i wierzytelności są spłacane." W ocenie pełnomocnika wyrok ten, jako dokument urzędowy w świetle art. 194 § 1 O.p., stanowi, dowód zgłoszenia wniosku o upadłość we właściwym czasie, który nie został przez organy podatkowe podważony. Nie sposób bowiem uznać za dowód przeciwny wyliczeń i twierdzeń zawartych w treści zaskarżonej decyzji, gdyż dowód ten nie został przeprowadzony przez biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw. Skarżący wskazał przy tym, iż nie miał możliwości weryfikacji zasadności przyjętych przez tutejszy organ wskaźników, metody badawczej i zasadności założeń, wobec czego ustalenia te, w świetle art. 192 w związku z art. 188 O.p., podlegają dyskwalifikacji. Nawiązując jednakże do tych ustaleń, skarżący zarzucił, iż niezasadnie organy podatkowe powiązały obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość z rokiem 1997, skoro zaległości podatkowe powstały w okresie poprzedzającym bezpośrednio złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, co nastąpiło na przełomie roku 2004/2005, a nie w 1997 r. W zakresie nieuwzględnienia wniosków dowodowych skarżący zacytował poglądy judykatury wyrażone w wyrokach: WSA w Kielcach z dnia 14 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Ke 328/11, WSA w Poznaniu z dnia 2 kwietnia 2010 r., sygn. akt I SA/Po 433/09, WSA w Gliwicach z dnia 8 lutego 2010 r., sygn. akt III SA/G1 867/09, WSA w Krakowie z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt I SA/Kr 516/09.
W dalszej kolejności skarżący podniósł, iż niezasadne było prowadzenie dwóch odrębnych postępowań wobec obu członków zarządu spółki "I", tj. R. S. i T A., albowiem na skutek rozdzielenia tychże postępowań obecnie w obrocie funkcjonują dwie odrębne decyzje, które, pomimo ustawowej solidarności, odmiennie określają zakres odpowiedzialności poszczególnych członków zarządu spółki. Stan ten przemawia, zdaniem skarżącego, za koniecznością prowadzenia jednego postępowania w stosunku do wszystkich członków zarządu spółki.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi podtrzymał pogląd o braku podstaw do zrównania pojęć "wydania" i "doręczenia" decyzji użytych w art. 118 O.p. Nie podzielił również zarzutu o konieczności powołania biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw dla oceny terminowości złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Za chybiony organ uznał zarzut, iż organy opierały się na dowodach (protokołach przesłuchań podejrzanego i świadka) sporządzonych w toku postępowania przygotowawczego, wyszczególnionych w postanowieniu Naczelnika Urzędu Skarbowego w Namysłowie z dnia 10 września 2010 r. w których to czynnościach skarżący nie brał udziału, ani nie był o nich zawiadamiany. Wskazał, iż powyższe postanowienie wydane zostało wskutek wniosku skarżącego z dnia 31 sierpnia 2010 r., a dotyczyło włączenia do akt postępowania w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej skarżącego dowodów zgromadzonych w postępowaniu karnym skarbowym zakończonym prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r., sygn. akt [...]. Dowody te, jak zaznaczył Dyrektor, nie miały jednak istotnego znaczenia dla podjętych przez organy podatkowe rozstrzygnięć. Nadto dotyczyły wyłącznie czynności, w których skarżący uczestniczył w charakterze podejrzanego, co potwierdzają sporządzone z jego udziałem protokoły przesłuchań. Dodatkowo organ wyjaśnił, iż treść art. 190 § 1 O.p. nie zobowiązuje do uprzedniego zawiadomienia skarżącego o włączeniu wskazanych dowodów do postępowania podatkowego. Rygor, o którym mowa w tym przepisie, nie odnosi się bowiem do wykorzystania w charakterze środka dowodowego zeznań czy wyjaśnień, przeprowadzonych w innych postępowaniach, toczących się na odmiennych zasadach i przed organami innymi, niż podatkowe. Nawiązując do zarzutu skarżącego, iż w prawomocnym wyroku Sądu Rejonowego Kluczborku orzeczono o terminowym złożeniu wniosku o upadłość, organ wskazał, iż stanowisko tego Sądu nie było wiążące dla organów podatkowych. Przedmiotem oceny Sądu nie były bowiem przesłanki wynikające z art. 116 O.p., a okoliczność złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki była rozpatrywana przez ten Sąd jedynie w oparciu o przesłanki określone w ustawie z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks kamy skarbowy (Dz. U. z 2007 r. Nr 111, poz. 765 ze zm.). Sąd ten nie rozstrzygał zatem, czy masa upadłości w momencie zgłoszenia wniosku o upadłość przedstawiała wartość pozwalającą na realne zaspokojenie wierzytelności w niemałym stopniu. W chwili orzekania taka ocena była niemożliwa, gdyż powyższy wyrok uprawomocnił się przed zakończeniem postępowania upadłościowego prowadzonego w stosunku do spółki i ostatecznym podziałem masy upadłości. Organ wyjaśnił dodatkowo, powołując orzecznictwo sądów administracyjnych, iż organy podatkowe związane są jedynie ustaleniami zawartymi w sentencji wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego za popełnienia przestępstwa, co wynika pośrednio z art. 11 p.p.s.a., określającego zakres związania sądów administracyjnych. Dalej organ stwierdził, iż zarzut skarżącego dotyczący powiązania przez organy obowiązku zgłoszenia wniosku o upadłość z rokiem 1997, oparty został na błędnych podstawach. Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącego, organy podatkowe nie powiązały obowiązku zgłoszenia wniosku o upadłość z rokiem 1997. Wskazały natomiast, iż właściwy termin do wystąpienia z tym wnioskiem upływał najpóźniej w dniu 15 sierpnia 1999 r. Zaznaczył również, iż wbrew twierdzeniom skarżącego co do tego, że zaległości podatkowe powstały w okresie poprzedzającym bezpośrednio złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, spółka trwale zaprzestała regulowania zobowiązań podatkowych począwszy od zobowiązania za styczeń 1999 r. w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT-4), a w podatku od towarów i usług od zobowiązania za luty 2000 r. Odnosząc się do kwestii solidarnego charakteru odpowiedzialności członków zarządu sp. z o.o. organ wyjaśnił w pierwszej kolejności, iż od ogólnej zasady solidarnej odpowiedzialności osób trzecich z podatnikiem wyrażonej w art. 107 § 1 O.p. należy odróżnić odpowiedzialność solidarną członków zarządu sp. z o.o., o której mowa w art. 116 § 1 tej ustawy. Solidarna odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o., określona w art. 116 O.p. ma charakter autonomiczny i powstaje niezależnie od istnienia solidarnej odpowiedzialności członków zarządu ze spółką. Odwołując się do uchwały NSA z dnia 9 marca 2009 r. (sygn. akt I FPS 4/08, CBOSA), w której stwierdzono, że postępowanie winno być wszczęte i prowadzone przeciwko wszystkim osobom, które w danym przypadku mogą ponosić odpowiedzialność po myśli art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, gdyż potrzeba taka wynika z samej istoty stosunku prawnego podlegającego rozstrzygnięciu w trybie wskazanego przepisu, który w ten sposób determinuje zakres podmiotowy postępowania, dyrektor wskazał, iż nie ma wymogu prowadzenia jednego postępowania wobec wszystkich członków zarządu. Nie może być poczytywane za błąd prowadzenie odrębnych postępowań, pod warunkiem, że postępowania te obejmą wszystkich zobowiązanych (wyrok NSA z dnia 28 września 2011 r., sygn. akt I FSK 528/10, wyrok WSA w Opolu z dnia 27 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Op 170/11, wyrok WSA w Kielcach z dnia 24 marca 2011 r., sygn. akt I SA/Ke 144/11, CBOSA,). Warunek ten został spełniony, bowiem zarówno wobec skarżącego, jak i R. S., czyli wobec wszystkich zobowiązanych, takie postępowania były prowadzone. Zatem zachowane zostały wymogi, dotyczące solidarnej odpowiedzialności obu członków zarządu, określonej w art. 116 § 1 O.p. Dyrektor Izby podkreślił również, iż solidarny charakter odpowiedzialności nie wyklucza, iż w stosunku do niektórych członków zarządu, pomimo pełnienia funkcji w tym samym czasie, zaistnieją okoliczności modyfikujące zakres odpowiedzialności.
W dodatkowym piśmie procesowym z dnia 17 kwietnia 2012 r. pełnomocnik skarżącego przedstawił uzupełniające argumenty, przemawiające, w jego ocenie, za koniecznością uchylenia skarżonej decyzji. W pierwszej kolejności podniósł, iż zobowiązania podatkowe dłużnika pierwotnego, tj. "I" sp. z o.o., uległy, zgodnie z art. 70 § 1 O.p., przedawnieniu z końcem 2010 r., co wobec braku okoliczności przerywających czy zawieszających bieg terminu przedawnienia tych zobowiązań, czyni skarżoną decyzję bezprzedmiotową. Nadto zarzucił, iż co prawda postępowaniem o odpowiedzialności za długi podatkowe spółki objęto wszystkich członków zarządu, niemniej wydane decyzje ustaliły odmiennie dla poszczególnych członków zakres tej odpowiedzialności, bo w innych kwotach. Zdaniem pełnomocnika takie postępowanie w swoich skutkach należy potraktować tak samo, jakby postępowaniem tym objęto tylko jedną z tych osób. Przytaczając fragmenty uchwały NSA z dnia 9.05.2009 r. I FPS 4/2008 podkreślił, iż w przypadku, gdy organ podatkowy skieruje decyzję do niektórych (jednej bądź więcej) osób spośród tych, które mieszczą się w dyspozycji art. 116 § 1 O.p., to osoby pominięte podlegałyby wyłączeniu z odpowiedzialności. Taki zaś stan rzeczy byłby ze wszech miar niedopuszczalny. W ocenie pełnomocnika opinię tę należy analogicznie stosować do sytuacji, gdy jeden z odpowiedzialnych obciążony zostaje kwota niższą, a drugi kwota wyższą. W takim bowiem przypadku dochodzi do nieakceptowalnej sytuacji, gdy w stosunku do danej osoby ustalono kwotę niższą niż w stosunku do osoby solidarnie z nią zobowiązanej. Organy muszą zdawać sobie sprawę, że rezygnując z jednego postępowania wobec wszystkich zobowiązanych stawiają się w dużo trudniejszej sytuacji, gdyż muszą oba postępowania ściśle koordynować, aby nie doszło do sytuacji, że w sprawie dotyczącej odpowiedzialności za te same zaległości podatkowe, solidarnie odpowiedzialni /a więc tak samo/ zostaną obciążeni innymi kwotami. Przeciwny pogląd, jak wskazał pełnomocnik, budziłby wątpliwości, co do roszczeń regresowych tych osób. Dlatego też, aby do opisanego wyżej skutku nie doszło, postępowanie w przedmiocie orzekania o odpowiedzialności osób trzecich powinno być prowadzone przeciwko wszystkim osobom, które potencjalnie odpowiedzialność taką mogą ponosić. Tylko zresztą w takim przypadku osoba, która faktycznie wykonała zobowiązanie za podatnika, zyskuje realną gwarancję realizacji swego prawa podmiotowego do regresu, stanowiącego immanentny aspekt reżimu odpowiedzialności solidarnej (art. 376 Kc)
Dodatkowo pełnomocnik podniósł, że NSA uznając w uchwale, że postępowanie wobec solidarnie zobowiązanych może być realizowane w ramach odrębnych postępowań, wskazało jednakże, że każde z nich winno być prowadzone z udziałem pozostałych zobowiązanych. Nadto wydana decyzja winna wskazywać obok skarżącego także drugiego ze zobowiązanych (R. S.), a także winna określać, że zobowiązanie skarżącego jest solidarne. W ocenie skarżącego, skoro zarząd spółki nie był jednoosobowy, to nazwiska członków zarządu powinny być wskazane w zaskarżonej decyzji. Ponieważ postępowanie w sprawie przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie dotyczy interesu prawnego wszystkich osób wobec których można orzec taką odpowiedzialność, postępowanie to powinno być prowadzone z ich udziałem. Natomiast w niniejszej sprawie nie dość, że postępowanie nie toczyło się z udziałem drugiego z zobowiązanych, to organy nawet go nie przesłuchały w toku postępowania, pomimo, że taki wniosek skarżący wskazywał (pismo z dnia 31.08.2010 r.). Nadto decyzja organu I instancji nie tylko nie zawierała określenia drugiego ze zobowiązanych solidarnie, to nawet nie określała zobowiązania skarżącego jako solidarnego. Jedynie organ II instancji tylko zaznaczył w petitum decyzji, odnosząc się do decyzji organu I instancji, że orzekała ona o solidarnej odpowiedzialności, co było stwierdzeniem nieprawdziwym i nie mogło naprawić wad decyzji I instancji.
Następnie pełnomocnik zarzucił, iż organy, ustalając, czy skarżący był członkiem zarządu w okresie powstania zaległości, oparły się jedynie na wypisie z rejestru przedsiębiorców nie analizując czy wpis ten był zgodny ze stanem prawnym. Za wyrokiem WSA w Bydgoszczy z dnia 06.07.2005 r., sygn. I SA/Bd 219/05, zaznaczył, iż wpisy dotyczące członków zarządu do rejestru mają charakter deklaratoryjny i nie mogą stanowić jedynej przesłanki przypisania odpowiedzialności z art. 116. Końcowo pełnomocnik podtrzymał argumentację w kwestii braku uprawnień organów do rozstrzygnięcia o terminowości złożenia wniosku o upadłość, co winien ocenić biegły.
Odnosząc się do powyższych argumentów Dyrektor Izby, w piśmie z dnia 4 maja 2012 r. uznał, iż nie mogą one mieć wpływu na zmianę rozstrzygnięcia. W kwestii przedawnienia zobowiązania pierwotnego spółki, wskazał, iż niewątpliwie organ II instancji, wydając decyzję w dniu 17 października 2011 r., dokonał tego już po upływie pierwotnego terminu przedawnienia, wynikającego z art. 70 § 1 Op., który upływał w dniu 31 grudnia 2010 r. Niemniej jednak, w ocenie organu, merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy było możliwe z uwagi na wystąpienie przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia określonej w art. 70 § 6 pkt 1 O.p. W aktach sprawy znajdowały się bowiem dokumenty wskazujące na wszczęcie postępowania karnego skarbowego związanego z niewykonaniem przedmiotowych zobowiązań podatkowych, w szczególności: postanowienie z dnia 26 sierpnia 2005 r. nr [...] o przedstawieniu zarzutów (k. 1436), postanowienie z dnia 11 stycznia 2006 r. nr [...] o zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów (k. 1424), postanowienie z dnia 29 marca 2006 r. nr [...] o zamknięciu śledztwa (k. 1416), a także wyrok Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r., sygn. akt [...]. Przy czym, jak zaznaczył organ, kwestia przedawnienia w odniesieniu do zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za miesiące grudzień 2004, luty - lipiec 2005 winna być rozpoznawana w oparciu o przepis art. 70 § 6 pkt 1 i § 7 pkt 1 O.p., w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 sierpnia 2005 r., a za sierpień 2005 r. – w oparciu o tożsame przepisy w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 września 2005 r. Dyrektor wskazał następnie, iż postępowanie karne skarbowe w stosunku do zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za miesiące: grudzień 2004 r., luty, marzec i kwiecień 2005 r. zostało wszczęte z dniem wydania postanowienia o wszczęciu dochodzenia, co nastąpiło z dniem 27 czerwca 2005 r. W ocenie organu z datą tą należałoby wiązać skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia, gdyby termin ten rozpoczął już swój bieg. Organ zauważył bowiem w tym względzie, iż bieg terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za te miesiące rozpoczął się z dniem 1 stycznia 2006 r. Nawiązując do wyrażonego w judykaturze poglądu, iż przerwie może ulec jedynie taki termin, który już biegnie i że dopóki termin przedawnienia nie rozpoczął się, nie jest możliwe by doszło do jego przerwania, Dyrektor stwierdził, iż stanowiska tego nie można jednak odnieść poprzez analogię do kwestii zawieszenia ze względu na odmienność tych dwóch instytucji. W opinii Dyrektora, zawieszenie biegu terminu przedawnienia oznacza, że termin ten przez okres zawieszenia nie biegnie, przez co ulega wydłużeniu. Zawieszenie biegu terminu przedawnienia następuje z mocy prawa. Okres zawieszenia "dodaje się" do 5 -letniego terminu przedawnienia, co skutkuje tym, że staje się on dłuższy. Identyczny skutek wywołuje nierozpoczynanie biegu terminu przedawnienia z powodu wystąpienia okoliczności określonych w art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Termin ten zaczyna biec, np. nie z dniem 1 stycznia roku następującego po roku, w którym upłynął termin płatności zobowiązania, tylko od dnia następnego po dniu ustania przyczyny nierozpoczynania biegu przedawnienia. Organ zaznaczył, że taka wykładnia tego przepisu jest także zgodna z wolą prawodawcy wyrażoną w uzasadnieniu projektu (druk nr 414) do ustawy z dnia 12 września 2002 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 169, poz. 1387). W wyniku tej nowelizacji do art. 70 O.p. dodano § 6 i § 7, co argumentowano koniecznością wprowadzenia zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego na okres postępowania przed sądem administracyjnym, a także postępowania karnego i karnego skarbowego. Dalej organ wyjaśnił, iż w celu usunięcia rozbieżności interpretacyjnych w kwestii art. 70 § 6 i § 7, ustawodawca doprecyzował treść tych przepisów ustawą z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (Dz. U. Nr 197, poz. 1306). Zgodnie ze znowelizowanymi przepisem bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu w przypadku wystąpienia zdarzeń w nim wymienionych. Wprowadzenie zmiany § 6 pociągnęło za sobą zmianę art. 70 § 7, gdzie określono termin, od którego okres nie rozpoczętego lub zawieszonego postępowania biegnie dalej.
Stan zawieszenia terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych wynikających z zaskarżonej decyzji utrzymywał się do dnia 23 września 2008 r., kiedy to wyrok Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r. sygn. akt [...] stał się prawomocny, tj. do dnia prawomocnego zakończenia postępowania karnego skarbowego. Brak było zatem podstaw do uznania, iż zobowiązania te uległy przedawnieniu. Dalej organ zaznaczył, iż powyższe rozważania nie odnoszą się do biegu terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za miesiące: maj, czerwiec, lipiec i sierpień 2005 r., gdyż w stosunku do tych należności wszczęcie postępowania karnego skarbowego nastąpiło z dniem wydania postanowienia nr [...] o zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów (k. 1424), tj. z dniem 11 stycznia 2006 r. Dopiero bowiem w oparciu o to postanowienie objęto skarżącego postępowaniem przygotowawczym w zakresie wymienionym w art. 57 § 1 w związku z art. 9 § 3 kks za ww. zobowiązania podatkowe (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/G1 806/11,
W dalszej kolejności organ podtrzymał stanowisko, iż uprawnione było prowadzenie odrębnych postępowań w stosunku do obu członków zarządu. Wskazał, iż wbrew twierdzeniom skarżącego, w wydanych w stosunku do R. S. decyzjach zrównano kwotowy zakres odpowiedzialności obu członków zarządu. W kwestii braku w sentencji decyzji organu I instancji wskazania, iż jest to odpowiedzialność solidarna Dyrektor, przyjmując, że naruszono prawo w tym zakresie, stwierdził, iż naruszenie to nie miało to wpływu na treść rozstrzygnięcia. Za uzasadnioną natomiast uznał odmowę przeprowadzenia przez organ I instancji dowodu z zeznań R. S. w celu wykazania braku po stronie zarządu spółki winy w niezaspokojeniu zobowiązań podatkowych i istnienia przesłanek egzoneracyjnych, a w szczególności ogłoszenia upadłości w czasie właściwym. Odpierając zarzuty dotyczące oparcia ustalenia organów o pełnieniu przez skarżącego funkcji członka zarządu jedynie na dokumentach rejestrowych, organ zaznaczył, iż okoliczność ta nie była przez skarżącego kwestionowana, nadto w aktach sprawy znajdują się inne dokumenty, które potwierdzały fakt pełnienia przez skarżącego takiej funkcji. Dyrektor podtrzymał również stanowisko, iż organy podatkowe były uprawnione do oceny, czy sytuacja finansowa spółki uzasadniała złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.
W kolejnym piśmie procesowym skarżący, podtrzymując zarzut przedawnienia zobowiązań podatkowych dłużnika pierwotnego (spółki), wskazał, iż zmiana art. 70 § 6 O.p. wprowadzona ustawą z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (Dz. U. Nr 197, poz. 1306) nie miała, wbrew twierdzeniu organu, charakteru uściślającego, lecz wprowadzała nową instytucję polegającą na nierozpoczynaniu biegu terminu przedawnienia. Podkreślił przy tym, iż z uwagi na brak przepisów intertemporalnych, powyższa nowelizacja ma zastosowanie wyłącznie do zobowiązań powstałych po dacie wejścia jej w życie, tj. po dniu 9 listopada 2010 r. Mając zatem na względzie fakt, że zobowiązania będące przedmiotem zaskarżonej decyzji powstały przed tym dniem, uległy one, zdaniem skarżącego, przedawnieniu. Odwołując się natomiast do art. 21 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 143, poz. 1199), skarżący zarzucił, iż organ zbagatelizował także obowiązującą od dnia 1 września 2005 r. nowelizację art. 70 § 6 O.p., uznając, że również ona miała charakter jedynie uściślający. W kwestii przedawnienia skarżący końcowo wskazał, iż jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r., sygn. akt [...], nie zajmował się on sprawami podatkowymi w spółce. Nie mógł on zatem zostać zakwalifikowany jako podmiot, o którym mowa w art. 9 § 3 kks, a przez to nie mógł w ogóle zaistnieć czyn określony w art. 57 § 1 kks. W konsekwencji przesłanka wskazana w art. 70 § 6 O.p. nie mogła znaleźć zastosowania.
Ponadto pełnomocnik skarżącego wniósł o przeprowadzenie przez Sąd dowodu z akt rejestrowych spółki, które dowodzą zdaniem pełnomocnika, iż na żadnym zgromadzeniu dotyczącym zatwierdzenia sprawozdania finansowego po wygaśnięciu kadencji (pierwotnej) skarżący nie był powołany ponownie do zarządu.
W odpowiedzi na to pismo, Dyrektor Izby podtrzymał wyrażone uprzednio stanowisko.
Na rozprawie w dniu 27 czerwca 2012 r. Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. oddalił wniosek dowodowy skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Stosownie do treści art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., poz. 1269 ze zm.) w związku z art. 1 i 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.) [dalej p.p.s.a], sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę organów administracji publicznej. Kontrola, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowo – administracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a, sąd uchyla decyzję, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także gdy stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W postępowaniu dotyczącym orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki z o.o. organy podatkowe mają obowiązek ustalenia, zgodnie przepisem art. 116 O.p., pozytywnych jej przesłanek, ale także rozważenie, czy nie zachodzą przesłanki wyłączające tę odpowiedzialność. Wszelkie inne okoliczności, fakty pozostają bez wpływu na powyższe postępowanie.
Art. 122 O.p. nakłada na organy podatkowe obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, z którym to obowiązkiem koresponduje określona w art. 187 § 1 O.p., zasada zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Następnie organ - zgodnie z art. 191 O.p. – zobowiązany jest dokonać oceny, na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Z kolei art. 229 O.p. zawiera adresowaną do podatkowego organu odwoławczego normę upoważniającą ten organ do przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie lub zlecenia tego postępowania organowi, który wydał decyzję w pierwszej instancji.
Kluczowe zagadnienie dla każdego postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego sprawy, tylko bowiem w takim przypadku możliwe jest prawidłowe ustalenie zakresu praw i obowiązków strony takiego postępowania. Zgodnie bowiem z przepisem art. 122 O.p., obowiązkiem organów podatkowych jest podjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
W rozpatrywanej sprawie stwierdzić należy, iż organy podatkowe obu instancji uczyniły zadość obowiązkom ciążącym na nich na mocy powołanego wyżej przepisu. Stan faktyczny sprawy ustalony przez organy nie budzi wątpliwości i ustalono go z poszanowaniem obowiązujących reguł, a sprawa została wyjaśniona w sposób umożliwiający wydanie prawidłowej decyzji. Podstawę podjętego rozstrzygnięcia stanowił materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji, uzupełniony następnie w trakcie postępowania odwoławczego, a ocena tego materiału dowodowego dokonana została zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 191 O.p.
Na wstępie należało odnieść się do jak najdalej idącego zarzutu podniesionego w skardze i pismach procesowych strony skarżącej dotyczącego naruszenia art. 118 § 1 O.p. Zasadność tego zarzutu powodowałaby, że bezprzedmiotowe byłoby rozpoznawanie pozostałych zarzutów skargi. Zdaniem skarżącego powyższy przepis został naruszony, bowiem decyzja o odpowiedzialności członka zarządu została wydana po upływie pięciu lat od powstania zaległości, przy czym w ocenie skarżącego określenie "wydanie decyzji" użyte w art. 118 § 1 O.p. obejmuje również jej doręczenie.
Zdaniem Sądu z takim stanowiskiem nie można się zgodzić.
Bezspornym w sprawie jest, że termin określony w art. 118 § 1 O.p. kończył się z upływem 31 grudnia 2010 r. Decyzja ta dotyczy bowiem zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za miesiące: grudzień 2004 r., luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec i sierpień 2005 r. Początek biegu terminu przedawnienia w odniesieniu do wskazanych okresów, stosownie do art. 70 § 1 O.p. - zgodnie z którym zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku - rozpoczął się z dniem 1 stycznia 2006 r. Pięcioletni termin przedawnienia upływał więc w dniu 31 grudnia 2010 r.
Zgodnie z art. 118 § 1 O.p., nie można wydać decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej, jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa, upłynęło 5 lat. W judykaturze jednolicie przyjmuje się, że chodzi w tym przypadku o decyzję organu pierwszej instancji, gdyż to ona kształtuje stosunek zobowiązaniowy osoby trzeciej za zaległości podatkowe podatnika (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 2009 r., I FSK 1372/07). Ewentualna decyzja organu odwoławczego nie ustala już tegoż zobowiązania, a jest jedynie przejawem kontroli poprawności tego ustalenia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2009 r., I FSK 402/08).
Skarżący bezzasadnie przyjął w skardze, iż termin "wydanie decyzji" obejmuje też czynność jej doręczenia. Jest to niezgodne z literalnym brzmieniem znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów. W art. 118 § 1 O.p. jest mowa o "wydaniu decyzji." Wobec braku przepisów szczególnych zastosowanie znajdują ogólne przepisy o wydaniu decyzji tj. art. 210 § 1 pkt 2 i art. 212 O.p., które poprzez wydanie decyzji każą rozumieć jej sporządzenie, nie doręczenie.
Należy podkreślić, że w zakresie interpretacji spornego przepisu zapadła uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 17 grudnia 2007 r., I FPS 5/07, ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 22, w której wskazano, że w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2003 r. pojęcie wydania decyzji, określonej w art. 118 § 1 O.p. nie oznaczało jej doręczenia. W uzasadnieniu tej uchwały podkreślono, że przepis art. 118 § 1 O.p., bezpośrednio kształtuje uprawnienia organu podatkowego. Z tego względu należy uznać, że pojęcie to odnosi się do sporządzenia aktu zawierającego elementy, o których mowa w art. 210 O.p. Wyrazem sporządzenia decyzji jest m.in. jej podpisanie przez osobę upoważnioną i opatrzenie datą wydania (art. 210 § 1 pkt 2 i 8). Potwierdza to brzmienie art. 212 O.p. Wynika z niego jednoznacznie odmienność instytucji wydania i doręczenia decyzji, a także sekwencja tych czynności, z których pierwszą jest wydanie poprzedzające doręczenie.
Podkreślono również, że przy redagowaniu aktu normatywnego obowiązuje zasada, że do oznaczania jednakowych pojęć używa się jednakowych określeń, a różnych pojęć nie oznacza się tymi samymi określeniami. Okoliczność, że zarówno w przepisach procesowych, jak i w materialnoprawnych zawartych w Ordynacji podatkowej jest mowa o wydaniu, ale i o doręczeniu decyzji, potwierdza (przy założeniu racjonalności ustawodawcy), że pojęcia te mają odmienne znaczenia i pełnią różne funkcje.
Wskazano także, że możliwość odstąpienia od jednoznacznych wyników wykładni literalnej budzi wątpliwości przede wszystkim z tego względu, że przepis art. 118 § 1 O.p. ma charakter przepisu kompetencyjnego, wprowadzającego zakaz dokonania określonej w nim czynności po upływie wskazanego w nim czasu. Przy interpretowaniu przepisów kompetencyjnych obowiązuje nakaz dokonywania ścisłej ich wykładni. Przyjęcie, że wydanie decyzji, o której mowa w art. 118 § 1 O.p., obejmuje także jej doręczenie, oznacza zawężenie kompetencji przyznanych przez ustawodawcę organom podatkowym w wyniku skrócenia czasu działania określonego w tym przepisie, co przy dokonywaniu wykładni tego rodzaju przepisów jest niedopuszczalne.
Ponadto wiązanie uprawnienia organów do wydania decyzji odnoszących się do odpowiedzialności osób trzecich z ich doręczeniem mogłoby także oznaczać naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, gdy taka odpowiedzialność dotyczy kilku osób, wobec których doręczenie w jednym terminie okazałoby się niemożliwe, na skutek czego wobec niektórych z nich mogłoby dojść do przedawnienia prawa do orzekania.
Zaznaczyć należy, iż uchwała ta w niniejszej sprawie nie korzysta z mocy ogólnie wiążącej, wynikającej z art. 269 § 1 p.p.s.a., ponieważ wskazano w niej, że dotyczy stanu prawnego obowiązującego przed dniem 1 stycznia 2003 r. Zważywszy jednak na fakt, że przepis art. 118 § 1 O.p. pozostaje w niezmienionym brzmieniu od chwili uchwalenia ustawy Ordynacja podatkowa, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni akceptuje stanowisko zaprezentowanej w tej uchwale. Należy zresztą podkreślić, że stanowisko to jest aktualnie konsekwentnie prezentowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. wyroki NSA z dnia: 23 lutego 2011 r., I FSK 292/10; 4 listopada 2011 r., I FSK 1675/10).
Skoro zatem decyzja organu I instancji została wydana 29 listopada 2010 r., a termin do wydania tej decyzji mijał 31 grudnia 2010 r., to zarzut skarżącego dotyczący naruszenia art. 118 § 1 O.p., należało uznać za chybiony.
Kolejnym zarzutem był zarzut przedawnienia zobowiązań podatkowych dłużnika głównego – "I" sp. z o.o.
Należy podkreślić, że zobowiązanie osoby trzeciej ma charakter akcesoryjny i wygaśnięcie zobowiązania podatnika powoduje wygaśnięcie zobowiązania osoby trzeciej, również gdy nie upłynął jeszcze termin przedawnienia zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej.
Jak już stwierdzono powyżej bezsporną w sprawie okolicznością był fakt, iż pięcioletni termin zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za grudzień 2004 r., luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec i sierpień 2005 r. upływał w dniu 31 grudnia 2010 r., o ile nie wystąpiły okoliczności skutkujące jego przedłużeniem. Również bezsporną okolicznością jest fakt, iż decyzja organu II instancji została wydana w dniu 17 października 2011 r., a więc już po upływie terminu przedawnienia. Zatem należało ocenić, czy w sprawie wystąpiły przesłanki, które spowodowały, że do upływu terminu przedawnienia jednak nie doszło, gdyż termin przedawnienia uległ przedłużeniu.
Rację ma skarżący twierdząc, że Dyrektor Izby Skarbowej winien odnieść się w uzasadnieniu decyzji do upływu terminu przedawnienia w sytuacji, gdy merytoryczne rozstrzygnięcie zostało wydane po upływie terminu określonego w art. 70 § 1 O.p.
W zaskarżonym rozstrzygnięciu organ nie odniósł się do tej kwestii. Jednak zdaniem Sądu uchybienie to nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, zatem nie mogło skutkować uchyleniem decyzji. W aktach sprawy znajdowały się bowiem dokumenty wskazujące na możliwość orzekania po tej dacie, z uwagi na wszczęcie postępowania karnego skarbowego związanego z niewykonaniem przedmiotowych zobowiązań podatkowych, w szczególności postanowienie z dnia 26 sierpnia 2005 r. nr [...] o przedstawieniu zarzutów (k. 1301), postanowienie z dnia 11 stycznia 2006 r. nr [...] o zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów (k. 1289), postanowienie z dnia 29 marca 2006 r. nr [...] o zamknięciu śledztwa (k. 1281), a także wyrok Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r., sygn. akt [...] (k. 1401) (vide wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt I FSK 360/11).
Ustosunkowując się zatem do podniesionego w pismach procesowych zarzutu przedawnienia, stwierdzić należy, iż zarzut ten nie jest uzasadniony.
Zgodzić należy się z poglądem organu odwoławczego wyrażonym w pismach procesowych z dnia 4 maja 2012 r. oraz 21 czerwca 2012 r., że w sprawie doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia z uwagi na przepis art. 70 § 6 pkt 1 i § 7 pkt 1 Ordynacji podatkowej, w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 sierpnia 2005 r. O tym, które brzmienie ustawy winno być zastosowane wynika z wykładni przepisów przejściowych w szczególności z art. 21 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 143, poz. 1199). Zgodnie bowiem z art. 21 powyższej ustawy, do przedawnienia zobowiązań podatkowych powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy art. 70 § 4 ustawy wymienionej w art. 1 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Stąd tylko w tym zakresie należało stosować nowe prawo. W pozostałych przypadkach przepisy w nowym brzmieniu dotyczące przedawnienia, odnosić się miały wyłącznie do zobowiązań podatkowych powstałych po dniu wejścia w życie nowelizacji, tj. po dniu 1 września 2005 r. (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt I SA/Kr 1288/11, wyrok WSA w Gdańsku; z dnia 22 września 2010 r., sygn. akt I SA/Gd 530/10, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 23 sierpnia 2010 r., sygn. akt I SA/Wr 484/10).
Zgodnie zatem z art. 70 § 6 pkt 1 i § 7 pkt 1 O.p., w brzmieniu sprzed nowelizacji, bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony z dniem: wszczęcia postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe (art. 70 § 6 pkt 1). Termin przedawnienia biegnie dalej od dnia następującego po dniu: prawomocnego zakończenia postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe (art. 70 § 7 pkt 1).
W niniejszej sprawie postępowanie karne skarbowe w stosunku do miesięcy grudzień 2004, luty – kwiecień 2005 r. zostało wszczęte z dniem 27 czerwca 2005 r. (postanowienie o wszczęciu dochodzenia), o czym skarżący wiedział, co najmniej od dnia 26 sierpnia 2005 r. (postanowienie o przedstawieniu zarzutów), które następnie zostało zmienione postanowieniem z dnia 11 stycznia 2006 r. o zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, którym objęto kolejne miesiące tj. maj - sierpień 2005 r. Zatem z dniem 27 czerwca 2005 r. nastąpił z mocy prawa skutek określony w art. 70 § 6 O.p. (zob. wyrok z 28 września 2011 r., II FSK 171/11). W świetle powyższego podatnik nie mógł przyjmować, że zobowiązanie uległo przedawnieniu.
W niniejszej sprawie spór sprowadzał się do ustalenia, czy wystąpienie okoliczności zwieszających bieg terminu przedawnienia przed jego rozpoczęciem, co dotyczyło miesięcy grudzień 2004 i luty – kwiecień 2005 r., skutkowało tym, że bieg terminu nie był rozpoczynany.
W ocenie Sądu biorąc pod uwagę jednolite w tej kwestii poglądy doktryny jak i orzecznictwo sądów administracyjnych pogląd taki zasługuje na aprobatę.
Jakkolwiek w orzecznictwie prezentowany był pogląd, że przerwie może ulec jedynie taki termin, który już biegnie, gdyż oczywistym jest, że dopóki termin przedawnienia nie rozpoczął się, nie jest możliwe by doszło do jego przerwania (vide wyrok WS A w Łodzi z dnia 9 września 2008 r., sygn. akt I SA/Łd 1474/07, CBOSA)., to jak słusznie podniósł organ odwoławczy, stanowiska tego nie można jednak odnieść poprzez analogię do kwestii zawieszenia biegu terminu przedawnienia ze względu na odmienność tych dwóch instytucji. Zawieszenie biegu terminu przedawnienia polega na tym, że przez pewien czas termin ten nie rozpoczyna biegu, a jeśli został już rozpoczęty, to bieg ten ulega wstrzymaniu na okres, który nie będzie wliczany do terminu przedawnienia.
Ustawodawca usunął wszelkie wątpliwości w tej kwestii poprzez doprecyzowanie brzmienia komentowanego przepisu na mocy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (Dz. U. Nr 197, poz. 1306). Zgodnie ze znowelizowanymi przepisem bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu w przypadku wystąpienia zdarzeń w nim wymienionych. Wprowadzenie zmiany § 6 pociągnęło za sobą zmianę art. 70 § 7, gdzie określono termin, od którego okres nie rozpoczętego lub zawieszonego postępowania biegnie dalej. Podnieść należy, iż zmiana tego przepisu miała charakter zmiany jedynie uściślającej dotychczasowe brzmienie komentowanego przepisu, co w sposób jednolity potwierdzają poglądy doktryny. Zdaniem B. Gruszczyńskiego (Komentarz do art. 70 [w:] S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa, 2011 r., wyd. VII) komentowana zmiana była zbędna. Według uzasadnienia projektu zmiana ta była podyktowana wątpliwościami, które rzekomo nasuwały się w sytuacji, gdy zdarzenia opisane w art. 70 § 6 pkt 1-4 O.p. miały miejsce między 30 kwietnia a końcem roku kalendarzowego, od którego rozpoczynał się bieg terminu przedawnienia. Zdaniem autora, wątpliwości te były jednak nieuzasadnione. Skoro bowiem zdarzenia określone w art. 70 § 6 pkt 1-4 zawieszały przedawnienie w toku jego biegu, to tym bardziej bieg przedawnienia nie mógł rozpocząć się, gdy jego początek przypadał w czasie trwania tych zdarzeń. Podobny pogląd, dotyczący skutków wystąpienia okoliczności zawieszających bieg terminu przedawnienia przed jego rozpoczęciem wyrażono w Komentarzu do art. 70 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U.05.8.60), [w:] C. Kosikowski, L. Etel, R. Dowgier, P. Pietrasz, S. Presnarowicz, M. Popławski, Ordynacja podatkowa. Komentarz, LEX, 2011, wyd. IV, a także w wyroku WSA w Warszawie z dnia 2 czerwca 2010 r., III SA/Wa 264/10.
W świetle powyższych okoliczności przyjąć należało, iż w sprawie nie doszło do przedawnienia zobowiązania w podatku od towarów i usług za sporne miesiące.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu dotyczącego nieuzasadnionego rozdzielenia postępowań w przedmiocie orzeczenia odpowiedzialności podatkowej członków zarządu "I" sp. z o.o., także ten zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd zauważa, że nie budzi wątpliwości, iż przepisy art. 116 O.p. nie pozostawiają organom podatkowym dyskrecjonalnej możliwości wyboru co do zakresu podmiotowego orzekania o odpowiedzialności podatkowej wskazanych w nich osób. Jak podkreślono w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2009 r. wydanej w sprawie I FPS 4/08 przepis art. 116 § 1 O.p. nakłada obowiązek na organ podatkowy prowadzenia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki z o.o. wobec wszystkich osób mogących ponosić taką odpowiedzialność.
Nie oznacza to jednak, jak podkreślono w uzasadnieniu powyższej uchwały, aby organy podatkowe były bezwzględnie zobowiązane do prowadzenia tylko jednego postępowania podatkowego z udziałem wszystkich zobowiązanych członków zarządu. Kwestia ta ma bowiem tylko charakter techniczny, dlatego chociaż pożądane byłoby prowadzenie jednego postępowania przeciwko wszystkim zobowiązanym osobom, do czego podstawy dostarcza art. 166 § 1 Ordynacji podatkowej, to w świetle regulacji procesowych nie może być poczytywane za błąd prowadzenie odrębnych postępowań, pod warunkiem że postępowania te obejmą wskazany wyżej krąg osób (tj. wszystkich zobowiązanych).
W omawianej sprawie warunek ten został spełniony, bowiem zarówno wobec skarżącego, jak i R. S., czyli wobec wszystkich zobowiązanych, takie postępowania były prowadzone i zostały zakończone odrębnymi decyzjami. Zatem zachowane zostały wymogi, dotyczące solidarnej odpowiedzialności obu członków zarządu, określonej w art. 116 § 1O.p.
Zaznaczyć należy, iż kwotowy zakres odpowiedzialności obu członków zarządu został zrównany decyzjami z dnia 27 lutego 2012 r. nr [...] i z dnia 29 marca 2012 r. nr [...], wydanymi w stosunku do R. S., którymi stwierdzono w części nieważność decyzji orzekających o jego odpowiedzialności podatkowej. Fakt, iż decyzje powyższe zostały wydane dopiero w roku 2012 nie ma wpływu na zaskarżone rozstrzygnięcie. Zatem zgłoszony zarzut naruszenia prawa do realizacji roszczeń regresowych był bezzasadny.
Także zarzut, iż postępowanie nie toczyło się z udziałem drugiego ze zobowiązanych (R. S.), którego nawet nie wysłuchano, pomimo wniosku zgłoszonego w tym przedmiocie przez skarżącego nie jest uzasadniony. Prawidłowo stwierdził organ odwoławczy, że w stosunku do R. S. toczyło się odrębne postępowanie podatkowe. Miał on zatem zapewniony czynny udział w postępowaniu dotyczącym jego odpowiedzialności podatkowej. Natomiast odmówienie przeprowadzenia dowodu m. in. z zeznań tego świadka na okoliczność wykazania braku po stronie zarządu "I" sp. z o.o. winy w niezaspokojeniu zobowiązań podatkowych i istnienia przesłanek egzoneracyjnych, a w szczególności ogłoszenia upadłości w czasie właściwym, nie naruszyło art. 188 O.p., bowiem organ podatkowy dysponował wystarczającą dokumentację finansową i podatkową pozwalającą na ocenę wskazanych w przedmiotowym wniosku okoliczności.
Ponadto wbrew zarzutom skargi, organy nie naruszyły przepisów prawa (art. 190 O.p.) wykorzystując w dowody (protokoły przesłuchań podejrzanego i świadka) sporządzone w toku postępowania przygotowawczego, w których to czynnościach skarżący nie brał udziału, ani nie był o nich zawiadamiany. Materiały zgromadzone w toku postępowania karnego, są pełnoprawnym dowodem w postępowaniu podatkowym, w tym zakresie ustawodawca odstąpił od zasady bezpośredniości przeprowadzania dowodów, tym bardziej, że skarżący miał możliwość wypowiedzenia się w sprawie materiału dowodowego obejmującego także dowody pozyskane z postępowania karnego skarbowego.
Podobnie nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut, że decyzja organu I instancji nie tylko nie zawiera określenia drugiego ze zobowiązanych solidarnie, ale nawet nie określa zobowiązania skarżącego jako solidarnego.
Jak słusznie podniósł Dyrektor Izby Skarbowej w piśmie procesowym z dnia 4 maja 2012 r. w tej kwestii wypowiedział się m.in. NSA w wyroku z dnia 8 kwietnia 2008 r. w sprawie o sygn. akt I FSK 520/07, wskazując, że taki brak nie skutkuje uchyleniem decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a., albowiem nawet gdyby przyjąć, że organy orzekające w sprawie naruszyły prawo, to nie miało to wpływu na treść rozstrzygnięcia. Podobnie w tej kwestii wypowiedziały się: WSA w Warszawie w wyroku z dnia 25 lutego 2011 r. sygn. akt III SA/Wa 1826/10 i NSA w wyroku z dnia 16 grudnia 2010 r. sygn. akt I FSK 107/10. Zatem niewskazanie w sentencji decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Namysłowie, iż jest to odpowiedzialność solidarna, jest wprawdzie naruszeniem prawa, jednak naruszenie to nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy i nie uzasadnia uchylenia rozstrzygnięć organów.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych przez stronę skarżącą wskazać należy, iż stosownie do uregulowania art. 116 § 1 O.p., za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:
1. nie wykazał, że:
a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo
b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy;
2. nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
Odpowiedzialność członków zarządu, stosownie do treści § 2 powołanego przepisu, obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, które powstały w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu.
Z treści powołanych wyżej przepisów wynika, że zawarto w nich przesłanki pozytywne, warunkujące powstanie odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych za zaległości podatkowe tych ostatnich oraz przesłanki negatywne (egzogeneracyjne), wyłączające taką odpowiedzialność.
Przesłanki pozytywne, których wykazanie (udowodnienie) obciąża organy podatkowe to:
a/ istnienie zaległości podatkowych spółki kapitałowej,
b/ pełnienie przez osobę trzecią funkcji członka zarządu spółki w czasie powstania zobowiązania podatkowego oraz
c/ bezskuteczność egzekucji.
Przesłanki negatywne (egzoneracyjne), których udowodnienie obciąża osoby, których dotyczy odpowiedzialność to:
a/ wykazanie, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo
b/ wykazanie braku winy w niepodjęciu działań w tym kierunku;
c/ wskazanie mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowej spółki w znacznej części.
Przystępując do rozważenia zarzutów dotyczących naruszenia art. 116 § 1 O.p., na wstępie podnieść należy, iż nie było rzeczą sporną, że "I" sp. z o.o. z siedzibą w Namysłowie nie uiściła zadeklarowanego podatku od towarów i usług za miesiące: grudzień 2004 r., luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec i sierpień 2005 r. w łącznej kwocie 67.833,74 zł.
Organy podatkowe stwierdziły, że skarżący pełnił obowiązki członka zarządu spółki z o.o. "I" nieprzerwanie - a zatem także w okresie, kiedy powstały przedmiotowe zaległości podatkowe - od dnia powołania spółki, co nastąpiło w dniu 30 lipca 1994 r. na podstawie aktu notarialnego Rep. A nr [...] do dnia jej wykreślenia z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Opolu, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, z dnia 4 lutego 2010 r. sygn. sprawy [...]. Ustalenia te znalazły potwierdzenie w odpisie pełnym spółki z rejestru handlowego numer [...] i w sporządzonym na dzień 15 stycznia 2010 r. odpisie pełnym spółki z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego numer [...].
Sąd zauważa, że skarżący na etapie postępowania przed organami podatkowymi jak też w skardze nie kwestionował, że pełnił funkcję członka zarządu w spornym okresie. Dopiero w piśmie procesowym z dnia 17 kwietnia 2012 r. zarzucił, że organy w tym zakresie oparły się na wypisie z rejestru przedsiębiorców nie analizując czy wpis był zgodny ze stanem prawnym. Zarzucono, że organ nie rozważył sytuacji, że gdyby okres trwania kadencji nie był określony w umowie spółki, to wówczas - zgodnie z art. 202 § 1 Kodeksu spółek handlowych - mandat skarżącego wygasałby każdego roku z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pełny rok obrotowy, co przy braku uchwały o powołaniu skarżącego na następny rok obrotowy skutkowałoby zwolnieniem go od odpowiedzialności określonej w art. 116 § 1 O.p.
W kontekście powyższego stwierdzić należy, iż wprawdzie wypis z rejestru nie ma decydującego znaczenia, to jednak w sytuacji braku dowodów przeciwnych, a przede wszystkim nie podnoszeniu takich argumentów przez skarżącego w toku postępowania przed organami, nie można czynić zarzutów, że organy błędnie oceniły, że skarżący pełnił funkcję członka zarządu. Tym bardziej, że znajdujące się w aktach sprawy inne dowody potwierdzały tę okoliczność: dokumenty związane z prowadzonym w stosunku do skarżącego postępowaniem karnym skarbowym zakończonym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kluczborku, VI Sąd Grodzki, z dnia 15 września 2008 r. sygn. akt [...] (k. 1384-1436), a także wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (k. 1159), oświadczenie reprezentantów spółki, stanowiące załącznik nr 9 do tego wniosku (k. 1048), jak również wniosek skarżącego z dnia 20 października 2005 r. o odwołanie z funkcji członka zarządu (nie będący rezygnacją).
W tym miejscu nadmienić należy, iż skarżący wnosił o przeprowadzenie dowodu przez tut. Sąd z akt rejestrowych spółki, znajdujących się w archiwum, które dowodzą zdaniem strony, iż na żadnym zgromadzeniu w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego po wygaśnięciu kadencji (pierwotnej) skarżący nie był powołany ponownie do zarządu.
Na rozprawie w dniu 27 czerwca 2012 r. Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. oddalił wniosek dowodowy skarżącego. Art. 106 § 3 p.p.s.a. jest przepisem wyjątkowym. Wyjątkowość instytucji ograniczonego postępowania dowodowego polega na tym, iż zasadniczo wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w oparciu o akta sprawy, w tym, w szczególności, akta nadesłane przez organ administracji publicznej przy odpowiedzi na skargę. Strona może jednakże złożyć, w trybie omawianego przepisu, wniosek dowodowy, który będzie podlegał ocenie Sądu na rozprawie. Także Sąd może przeprowadzić postępowanie dowodowe z urzędu. Przeprowadzenie dowodu lub jego odmowa rozstrzygana jest w formie postanowienia, na które nie służy zażalenie. Nie można przy tym nie uwzględnić przesłanek zastosowania tego przepisu, a mianowicie jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przy czym obie przesłanki muszą być spełnione łącznie.
W ocenie Sądu złożony wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentów zmierzał do ponownego ustalenia stanu faktycznego przez Sąd, co jak była wyżej mowa nie jest dopuszczalne, a ponadto niewątpliwie spowodowałby nadmierne przedłużenie postępowania w sprawie. Aktywność podatnika w zakresie oferowania dowodów i dowodzenia swoich racji winna odbywać się na etapie postępowania podatkowego. Wskazywanie na etapie skargi nowych dowodów i okoliczności należy uznać za spóźnione. Jeżeli istnieją dowody o treści przeciwnej do znanych organom, to są to dowody nowe i ich oceny można dokonać ewentualnie w trybie wznowienia postępowania.
Odnosząc się do kolejnej z pozytywnych przesłanek orzeczenia odpowiedzialności – przesłanki bezskuteczności egzekucji, zdaniem Sądu również w tym zakresie ustalenia organów są prawidłowe i znajdują w pełni oparcie w zebranym materiale dowodowym. Organy stwierdziły, co w sposób szczegółowy opisane zostało w zaskarżonej decyzji, że przeciwko spółce prowadzone były postępowania egzekucyjne, w tym dotyczące spornych zaległości. W stosunku do tych zaległości organ podatkowy wystawił tytuły egzekucyjne, na podstawie których prowadzono egzekucję. Podejmowane w toku egzekucji singularnej próby wyegzekwowania przedmiotowych zaległości podatkowych, okazały się całkowicie bezskuteczne. Dalsze działania organów egzekucyjnych zostały przerwane w związku z postanowieniem Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 16 listopada 2005 r., którym ogłoszono upadłość likwidacyjną spółki. Stąd Naczelnik Urzędu Skarbowego w Namysłowie postanowieniem z dnia 7 grudnia 2005 r. umorzył prowadzone przeciwko spółce postępowanie egzekucyjne. O umorzeniu egzekucji zawiadomił także Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kluczborku. Postanowieniem z dnia 4 listopada 2009 r. stwierdzono ukończenie postępowania upadłościowego wobec spółki z o.o. "I". Wierzytelności zgłoszone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Namysłowie nie zostały jednak w ramach tego postępowania w żadnym stopniu zaspokojone. W wyniku zakończonego postępowania upadłościowego majątek dłużnika został w całości spieniężony Zatem organy wykazały bezskuteczność egzekucji (singularnej i uniwersalnej).
W konsekwencji, w świetle powyższych rozważań, uznać należało, iż wynikające z art. 116 O.p. pozytywne przesłanki odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za jej zaległości podatkowe zostały przez organy w sposób dostateczny wykazane.
Zgodnie z powołanym przepisem art. 116 O.p., na skarżącym spoczywał z kolei ciężar wykazania przesłanek uwalniających go od odpowiedzialności: wykazanie, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie układowe) albo wykazanie braku winy w niepodjęciu działań w tym kierunku czy wskazanie mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowej spółki w znacznej części.
Wskazywane przez skarżącego twierdzenia mające wykazać istnienie przesłanek egzoneracyjnych nie zasługują na uwzględnienie. Sąd stwierdza, że wniosek o ogłoszenie upadłości był spóźniony. Przesłanką ogłoszenia upadłości, stosownie do art. 10 Prawa upadłościowego i naprawczego, jest niewypłacalność dłużnika. Dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeśli nie wykonuje on wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11). Dłużnika, będącego osobą prawną, uważa się za niewypłacalnego także wówczas, gdy jego zobowiązania przekraczają wartość jego majątku, nawet, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje. Stosownie do art. 21 ust. 1 i 2 prawa upadłościowego i naprawczego, osoba reprezentująca osobę prawną będącą dłużnikiem, winna zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości.
Wystąpienie którejkolwiek z tych okoliczności obliguje członka zarządu do złożenia wniosku o upadłość. Jeżeli zatem dłużnik nie wykonuje swoich zobowiązań (zarówno zobowiązań cywilnoprawnych, jak i publicznoprawnych), przy czym to zaniechanie nie musi dotyczyć wszystkich zobowiązań), to jest on niewypłacalny, co rodzi konieczność ogłoszenia upadłości. Z taką koniecznością mamy także do czynienia, w przypadku osób prawnych, gdy zobowiązania podmiotu przekroczą wartość jego aktywów, i to nawet wówczas, gdy na bieżąco regulowane są zobowiązania.
Warunkiem zwolnienia się przez stronę skarżącą z odpowiedzialności za zaległości spółki było wykazanie, że wniosek o ogłoszenie upadłości tej spółki został zgłoszony w terminie dwóch tygodni od zaprzestania płacenia przez spółkę długów (wymagalnych zobowiązań pieniężnych) lub w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym zobowiązania spółki przekroczyły wartość jej majątku, nawet wówczas gdy na bieżąco te zobowiązania wykonywała.
W ocenie organów spółka nie zgłosiła we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości, bowiem za najpóźniejszy moment do złożenia przez zarząd spółki wniosku o ogłoszenie upadłości bądź postępowanie układowe, należało uznać dzień 15.08.1999r., tj. 14 dni od sporządzenia sprawozdania finansowego za 1998 r. Natomiast spółka wniosek o ogłoszenie upadłości złożyła dopiero 19 września 2005 r. Z taką oceną organu należało się zgodzić. O słuszności takiego stanowiska świadczą przede wszystkim dokumenty finansowe spółki, z których wynika, że pierwsze symptomy świadczące o pogarszającej się kondycji finansowej spółki pojawiły się już w roku 1997, na co wskazywały zarówno dane bilansowe, jak i wydana w oparciu o te dane opinia biegłego rewidenta. Także z bilansów sporządzonych za kolejne lata, w tym za 1998 r. sytuacja finansowa spółki uległa dalszemu pogorszeniu. Z rachunku zysków i strat za 1998 r. wynikało, że spółka poniosła stratę w wysokości 5.468.580,54 zł przy ujemnym kapitale własnym w wysokości 2.224.709,72. Natomiast w bilansie sporządzonym na 31.12.1998 r. wykazano, iż zobowiązania krótkoterminowe wzrosły do 17.757.782,89 zł i wciąż znacznie przekraczały stan należności (4.321.009,41 zł) oraz wartość majątku obrotowego wynoszącego 10.598.053,48 zł.
Dla oceny kondycji finansowej spółki posłużono się także wskaźnikami płynności bieżącej (wskaźnik informujący o zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań przy pomocy upłynnienia środków obrotowych), płynności szybkiej (określający zdolność do szybkiego uregulowania wymaganych zobowiązań), wskaźnikami ogólnego zadłużenia i wskaźnikiem zadłużenia kapitału własnego. Wyliczenia tych wskaźników w latach 1997 -1998 wskazywały, że spółka nie osiągała wymaganych pułapów, co oznacza, iż nie wywiązywała się ze zobowiązań w terminie. W świetle powyższych okoliczności, bardzo wnikliwie przedstawionych w zaskarżonej decyzji, zgodzić należy się ze stanowiskiem, że załamanie sytuacji ekonomicznej spółki nastąpiło w 1998 r. Zatem właściwy termin do wystąpienia wnioskiem o ogłoszenie upadłości upływał najpóźniej w dniu 15 sierpnia 1999 r., tj. w dniu upływu dwutygodniowego terminu na zgłoszenie wniosku o upadłość liczonego od dnia, w którym wystąpiły podstawy do jej ogłoszenia (zapoznanie się zarządu z bilansem). Powyższe potwierdza także pogarszająca się w następnych latach sytuacja finansowa spółki, co niewątpliwie wynika z treści zaskarżonej decyzji. Tej oceny nie może zmienić podnoszona przez stronę okoliczność, iż w 2005 r. spółka osiągnęła zysk, a zatem, jak twierdził skarżący, jej sytuacja finansowa była zmienna. Jak wynika bowiem z materiału dowodowego, dodatnia wartość kapitału własnego za ostatni z powyższych okresów jest wynikiem wzrostu wartości kapitału rezerwowego, który powstał wskutek aktualizacji wyceny środków trwałych na dzień 1 stycznia 1995 r. oraz wyceny działek w 2005 r.
Odnosząc się do zarzutu niepowołania biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw w celu wykazania, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie, Sąd uważa, że jest on chybiony. Organy podatkowe posiadają dostateczną wiedzę i umiejętności aby dokonać oceny zgromadzonego materiału dowodowego pod kątem spełnienia, bądź nie, przesłanek z art. 116 O.p., w tym określenia właściwego czasu do zgłoszenia wniosku o upadłość. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w licznych wyrokach sądów administracyjnych, na co zwrócił uwagę Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu w odpowiedzi na skargę. To bowiem organy podatkowe w postępowaniu podatkowym badają wszystkie (pozytywne i negatywne) przesłanki określone w art. 116 § 1 O.p. i są zobowiązane są ustalić jaki był właściwy czas. Organy stwierdzając, że w czasie, kiedy skarżący pełnił funkcję członka zarządu spółki wystąpiły przesłanki do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, oparły się na dokumentach księgowych firmy, w szczególności wskazały na sprawozdania finansowe spółki i opinie biegłego rewidenta badającego sprawozdania finansowe.
W odniesieniu do zarzutu, że poczynione przez organy podatkowe ustalenia dotyczące określenia właściwego czasu do zgłoszenia wniosku o upadłość pozostają w sprzeczności z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 15 września 2008 r., sygn. akt [...], trafnie wskazał Dyrektor, że okoliczność złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki była rozpatrywana przez ten Sąd jedynie w oparciu o przesłanki określone w ustawie z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy (Dz. U. z 2007 r. Nr 111, poz. 765 ze zm.), a nie przesłanki wynikające z art. 116 O.p. Sąd ten uznał bowiem, iż skoro ogłoszono upadłość spółki to w toku prowadzonego postępowania upadłościowego istnieje możliwość zaspokojenia wierzycieli. W niniejszej sprawie istotna jest natomiast inna okoliczność, która nie była przedmiotem rozważań Sądu, mianowicie - czy masa upadłości w momencie zgłoszenia wniosku o upadłość przedstawiała wartość pozwalającą na realne zaspokojenie wierzytelności w niemałym stopniu (por. uchwała SN z dnia 13 maja 2009 r., I UZP 4/09, LEX nr 512467). W chwili orzekania taka ocena była jednak niemożliwa, gdyż wyrok uprawomocnił się przed zakończeniem postępowania upadłościowego prowadzonego w stosunku do spółki i ostatecznym podziałem masy upadłości, zatem Sąd orzekał na podstawie innego stanu faktycznego sprawy.
Trafnie organy uznały, iż skarżący nie wskazał okoliczności, które mogłyby świadczyć o braku winy skarżącego zarówno w niewszczęciu postępowania układowego, jak i w niezgłoszeniu w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Skarżący nie wskazał również mienia spółki, z którego możliwa byłaby egzekucja, celem zaspokojenia zaległości podatkowych spółki w znacznej części.
W ocenie Sądu skoro egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, nie zgłoszono we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości względnie o wszczęcie postępowania układowego i stało się to nie bez winy skarżącego, wreszcie skarżący nie wskazał takiego mienia spółki, z którego egzekucja była możliwa - orzeczenie o odpowiedzialności skarżącego za zaległości podatkowe zarządzanej przez niego spółki odpowiadało prawu, a w szczególności normie zawartej w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej. Ponadto, w świetle wyżej wskazanych okoliczności zarzuty skargi dotyczące naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania okazały się nieuzasadnione.
Wobec niestwierdzenia żadnej z przesłanek przewidzianych w art. 145 § 1 p.p.s.a. i tym samym wobec nieuwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło