IV SA/Po 219/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-05-24

Skład orzekający: Grażyna Radzicka, Maciej Busz, Józef Maleszewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiadają statusu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, mimo że poprzedni wyrok WSA nakazywał pogłębioną analizę tej kwestii?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło art. 153 PPSA, ignorując wiążącą ocenę prawną i wskazania zawarte w poprzednim wyroku WSA. Organ nie przeprowadził wymaganej pogłębionej analizy interesu prawnego skarżących, opierając się na automatycznym założeniu braku legitymacji procesowej, co skutkowało wadliwym uzasadnieniem i koniecznością uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Wójt Gminy Rokietnica wydał decyzję o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na przebudowie i rozbudowie budynku mieszkalno-usługowego. Mieszkańcy sąsiednich nieruchomości wnieśli sprzeciw, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. niewystarczającej liczby miejsc postojowych, zwiększonego ruchu, hałasu i zanieczyszczenia powietrza. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego do wniesienia odwołania, powołując się na poprzedni wyrok WSA, który miał wiązać w tej kwestii. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że organ nie wykonał wskazań poprzedniego wyroku.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu i zasądzenie od SKO na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Radzicka Sędziowie WSA Maciej Busz (spr.) WSA Józef Maleszewski Protokolant st. sekr. sąd. Monika Zaporowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2017 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 21 listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu na rzecz skarżących [...] kwotę 997 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. IV SA/Po 219/17 Uzasadnienie Wójt Gminy Rokietnica decyzją z dnia 29.12.2014r. nr [...] na podstawie art. 59 ust. 1, w związku z art. 4 ust. 2 pkt 2 oraz art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. z 2012 r., poz. 647 ze zm., zwanej dalej u.p.z.p.), zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1589) w trybie art. 104 ust; z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013r. poz. 267 z późn. zm., zwanej dalej k.p.a.), ustalił [...], warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na przebudowie oraz rozbudowie budynku mieszkalno-usługowego na terenie działki oznaczonej nr ewid. [...], położonej w obrębie geodezyjnym Kobylniki, gmina Rokietnica. W uzasadnieniu wyjaśniono, że w dniu 12.09.2013 r. wpłynął wniosek [...] o ustalenie warunków zabudowy. W sprawie złożony został sprzeciw mieszkańców nieruchomości sąsiednich, tj. [...]. Głównym zarzutem był problem dotyczący niewystarczającej liczby miejsc postojowych obsługujących przedmiotową inwestycję, a także wzmożony ruch samochodowy na ul. [...] oraz powodowany przezeń hałas, spadek jakości powietrza atmosferycznego oraz problem występujących śmieci. Przedmiotowa inwestycja dotyczy ustalenia, w drodze decyzji o warunkach zabudowy, wymagań dotyczących rozbudowy oraz przebudowy części istniejącego budynku bez zmiany parametrów zabudowy. W związku z powyższym, nie mają zastosowania przepisy zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), w zakresie ustalenia parametrów kształtowanej zabudowy. Miejsca postojowe ustala się, w ramach decyzji o warunkach zabudowy, dla inwestycji będącej przedmiotem wniosku, a nie dla inwestycji istniejącej. Zatem ustalenie liczby miejsc postojowych dla inwestycji dotyczącej przebudowy klatki schodowej oraz zabudowy tarasu jest bezzasadne. Organ wydający decyzję o warunkach zabudowy winien ustalić tylko, czy teren inwestycji ma dostęp do drogi publicznej zgodny z art. 2 pkt 14 u.p.z.p., nie zaś czy droga ta spełnia parametry, o których mowa w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.). W związku z tym, obowiązkiem organu jest ustalenie, czy działka posiada bezpośredni dostęp do drogi publicznej (w rozumieniu art. 1 i 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych (t.j. Dz.U. 2013 r., poz. 260 z późn. zm., dalej u.d.p.), bądź też - jeżeli nie ma dostępu bezpośredniego - czy istnieje zapewniony dostęp poprzez drogę wewnętrzną lub ustanowioną służebność. Kwestie parametrów drogi i w związku z tym możliwości realizacji inwestycji będą podlegały ustaleniu przez organ właściwy do wydania pozwolenia na budowę, w którego kompetencji będzie ewentualnie leżało zobowiązanie inwestora do takiego dostosowania terenu inwestycji, aby mogła być ona zrealizowana zgodnie z prawem. Odnosząc się do kwestii zwiększonego ruchu oraz niedogodności dla właściciela sąsiedniej działki wskazano, że zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i judykatury wynika, że ochronę interesów osób trzecich należy oceniać w kategoriach obiektywnych. Odnosi się ona do uprawnień wynikających z przepisów ustawowych (por. wyrok NSA z dnia 27 października 1999 r., IV SA 1731/97, LEX nr 48740). Subiektywne przekonanie osoby trzeciej o naruszeniu jej własnego interesu, nie może ograniczać prawa właścicieli lub innych podmiotów uprawnionych do zagospodarowania własnego terenu w zakresie określonym przez prawo i zasady współżycia społecznego. Uciążliwości dotyczące zwiększonego ruchu pojazdów mają w ocenie organu charakter interesu faktycznego, który w niniejszym postępowaniu nie podlega ochronie. Mimo, że realizacja inwestycji może spowodować zwiększenie niedogodności dla właścicieli nieruchomości sąsiednich, to żaden przepis prawa materialnego nie przyznaje im w tym zakresie całkowitej ochrony przed jakimkolwiek pogorszeniem obecnej sytuacji. Wnioskowany teren nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli [...] wnosząc o jej uchylenie ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zarzucili oni, że rozbudowa polikliniki będzie generowała większą ilość pacjentów, a więc blokadę ulicy samochodami, za małą ilość miejsc parkingowych i zwiększoną ilość spalin. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli także [...] wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: 1) art. 61 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz.U. 2003 r., Nr 164 poz. 1589) poprzez błędne przyjęcie, że zaskarżona decyzja ustalająca warunki zabudowy i zagospodarowania terenu mogła być wydana, bowiem spełnione są wszystkie warunki, w szczególności: - błędne oznaczenie budynku dla inwestycji polegającej na przebudowie i rozbudowie jako mieszkalno-usługowego, podczas gdy jest to budynek wyłącznie usługowy, brak precyzyjnego wskazania w jakim zakresie nastąpi przebudowa i rozbudowa, tj. w zakresie usługowym czy mieszkalnym, - przyjęcie jako odniesienia do analizy funkcji projektowanej przebudowy i rozbudowy tylko lakonicznie wskazanych działek bez rzetelnej samodzielnej analizy organu dotyczącej zarówno działki nr [...] zabudowanej budynkiem Polikliniki Chirurgii Plastycznej i Okulistycznej, jak i wszystkich pozostałych działek objętych analizą, podczas gdy w otoczeniu dominuje wyłącznie zabudowa mieszkalna jednorodzinna niska, - przyjęcie iż linia zabudowy, wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki, maksymalna szerokość elewacji frontowej, maksymalna wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachu stanowią utrzymanie istniejących parametrów i odstąpienie od analizy tych parametrów na działkach sąsiednich, podczas gdy parametry powyższe już obecnie dla działki nr [...] rażąco odbiegają od sąsiadującej zabudowy a po planowanej przebudowie i rozbudowie znacznie zwiększy się kubatura obiektu, powierzchnia świadczonych usług medycznych, stanowiąc rażące naruszenie ładu przestrzennego i zasady dobrego sąsiedztwa, - ustalenie, że działka ma dostęp do drogi publicznej, podczas gdy takiego dostępu odpowiedniego dla nowej rozbudowywanej, usługowej (usługi medyczne) zabudowy nie ma, - przyjęcie, iż obsługa w zakresie komunikacji, w tym wymagana ilość miejsc postojowych pozostaje bez zmian, podczas gdy rozbudowa obiektu w zakresie usług medycznych - powiększenie o kilkadziesiąt metrów kwadratowych powierzchni świadczonych usług - powoduje, iż zwiększyć się musi ilość miejsc parkingowych dla optymalnej obsługi budynku polikliniki, 2) art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 75 k.p.a., 77 k.p.a., 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z przedmiotową sprawą administracyjną, brak prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa co znajduje swój wyraz w lakonicznej, niejasnej treści i uzasadnieniu zaskarżonej decyzji a także brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji czego przyjęto niewłaściwe ustalenia w myśl, których zdaniem organu zaskarżona decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu mogła być wydana, bowiem spełnione są wszystkie warunki określone w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na poczynienie takich ustaleń, 3) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej wywodów, które nie uzasadniają racji decyzji organu administracji w szczególności dotyczy to wywodów odnoszących się do pobieżnej oceny analizy urbanistycznej, braku samodzielnej, szczegółowej analizy organu w zakresie zabudowy znajdującej się na działkach sąsiednich oraz braku rzetelnego odniesienia się do zarzutów dotyczących naruszenia tzw. "zasady dobrego sąsiedztwa". W uzasadnieniu odwołanie m.in. podniesiono, że już obecnie istniejący na działce nr [...] budynek polikliniki znacznie odbiega wielkością od sąsiadującej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Po planowanej przebudowie i rozbudowie ta różnica, stanowiąca ewidentne naruszenie ładu przestrzennego i zasady dobrego sąsiedztwa, będzie jeszcze większa. Zarzucono, że organ pierwszej instancji w ogóle nie przeprowadził samodzielnej, rzetelnej analizy a w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołuje się jedynie lakonicznie do sporządzonej przez urbanistę analizy. Odnoszenie się w zaskarżonej decyzji do kontynuacji zabudowy istniejącej na działce [...] wobec stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy i postępowania w przedmiocie nieważności pozwolenia na budowę przedmiotowej polikliniki, powoduje, iż analiza pozostałych cech zabudowy w tym właśnie linii zabudowy, wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki, maksymalnej szerokość elewacji frontowej, maksymalnej wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachu winna być sporządzona w całości z uwzględnieniem sąsiadującej zabudowy. Decyzja w zakresie wskazanym przez wnioskodawców narusza także art. 61 ust. 1 pkt 5) u.p.z.p. poprzez brak zgodności z przepisami odrębnymi, tj. przepisami sanitarnymi, pożarowymi itp. Ponadto zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. polegające na przyjęciu, iż obsługa w zakresie komunikacji, w tym wymagana ilość miejsc postojowych pozostaje bez zmian, podczas gdy rozbudowa obiektu w zakresie usług medycznych - powiększenie o kilkadziesiąt metrów kwadratowych powierzchni świadczonych usług - powoduje, iż zwiększyć się musi ilość miejsc parkingowych dla prawidłowej obsługi budynku polikliniki. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu decyzją z dnia 21.11.2016r. nr [...] umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu wskazano, że zgodnie z art.153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2016.718 j.t.) wiążąca jest ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 22.10.2015r. wydanym pod sygn. IV SA/Po 444/15. Następnie wyjaśniono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w tym wyroku przypomniał, że nie zawsze przymiot strony posiadają właściciele i wieczyści użytkownicy nieruchomości graniczących z działką objętą postępowaniem w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Sąd wskazał, że: ... "Ustawowym bowiem warunkiem skuteczności wniesienia odwołania jest, poza innymi przesłankami, wniesienie go przez stronę postępowania, gdyż wniesienie odwołania przez podmiot nieuprawniony (przy braku odwołania którejkolwiek ze stron postępowania administracyjnego zakończonego kwestionowaną decyzją organu pierwszej instancji) powoduje bezskuteczność tego środka, czego następstwem jest ostateczność decyzji organu pierwszej instancji. Rozpatrzenie natomiast przez organ odwoławczy środka zaskarżenia od ostatecznej decyzji administracyjnej, wniesionego przez nieuprawniony podmiot, stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a., (zob. wyrok NSA z 15.05.2012 r., IOSK 708/11 - dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Powracając do oceny zaskarżonej decyzji SKO należy wskazać, że brak pogłębionej analizy i niezajęcie przez organ II instancji jednoznacznego stanowiska w kwestii posiadania (bądź nie) przez Odwołujących interesu prawnego legitymującego do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym, a w szczególności do skutecznego wniesienia odwołania, skutkowały koniecznością uchylenia tej decyzji przez Sąd. Sąd administracyjny bowiem, powołany ustrojowo do kontroli działalności organów administracji przez pryzmat kryterium legalności (zgodności z prawem), nie może zastępować organów administracji w merytorycznym załatwieniu sprawy — w tym przypadku w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy Skarżący byli legitymowani do skutecznego wniesienia odwołania. Kwestia ta w okolicznościach rozpoznawanej sprawy wymagała pogłębionej analizy, której organ II instancji (a wcześniej organ I instancji) zaniechał, uniemożliwiając tym samym Sądowi merytoryczną kontrolę i wyrażenie wiążącego poglądu w tej kwestii, gdyż na obecnym etapie postępowania byłoby to przedwczesne, wobec braku jednoznacznego, należycie umotywowanego stanowiska organów administracji. Dlatego jedynie ubocznie należy zauważyć, że, wbrew spotykanym niekiedy zapatrywaniom, nie jest tak, że w każdym przypadku przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy posiadają właściciele (użytkownicy wieczyści) działek sąsiadujących blisko czy wręcz bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. Nie ma w tym zakresie żadnego "automatyzmu ", lecz kwestia ta winna podlegać każdorazowemu badaniu przez organ w kontekście dyspozycji art. 28 k.p.a. W praktyce wymaga to przeanalizowania w każdym przypadku, czy dane działki znajdują się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. Jak bowiem wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stronami postępowania w sprawach o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z zasady są właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, której dotyczy postępowanie, natomiast właściciele i wieczyści użytkownicy działek sąsiadujących z tą nieruchomością (w tym nawet położonych w pewnej od niej odległości) mogą być stroną wówczas, gdy wykażą istnienie swego interesu prawnego opartego na konkretnej normie prawa materialnego. Wiąże się z tym przyszłe oddziaływanie planowanej inwestycji na uzasadniony prawnie interes lub obowiązek właściciela lub wieczystego użytkownika takiej nieruchomości (por. wyroki NSA: z 22.02.2012 r., II OSK 2331/10; z 19.05.2010 r., II OSK 917/09; z 28.09.2006 r., II OSK 726/06 -CBOSA; por. także uchwałę NSA(5) z 25.09.1995 r., VISA 13/95, ONSA 1995, nr 4, poz. 154). Nie ulega przy tym wątpliwości, że źródłem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. może być w konkretnym przypadku również prawo cywilne, w tym rzeczowe, zwłaszcza własność bądź użytkowanie wieczyste (por. wyrok NSA z 30.11.2010 r., II OSK 1792/09, CBOSA). W szczególności należy więc przyjąć, że właściciel nieruchomości sąsiedniej będzie miał interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona w tych postępowaniach administracyjnych, w których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), że będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości (por. wyrok WSA z 31.10.2012 r., II SA/Wr 597/12, CBOSA)." Oprócz przytoczenia fragmentów uzasadnienia wyżej opisanego wyroku tut. Sądu organ odwoławczy wyjaśnił, że z żadnego pisma pełnomocnika [...] oraz z pism [...] nie wynika w sposób przekonujący, że zabudowa tarasu i przebudowa klatki schodowej istniejącego budynku na terenie działki oznaczonej nr ewid. [...], położonej w obrębie geodezyjnym Kobylniki w jakimkolwiek stopniu wpłynęła na ograniczenie ich praw do zagospodarowania ich nieruchomości. Mimo dodatkowego wezwania do przedstawienia przez odwołujących się ich interesu prawnego w tej sprawie na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym żadne takie nowe okoliczności nie zostały zgłoszone. Dlatego też Kolegium oparło swoje rozstrzygnięcie w oparciu o wcześniej zgromadzony materiał dowodowy, z którego nie wynika jakiekolwiek ograniczenie prawa w zakresie ładu przestrzennego na działkach wnioskodawców. Podkreślono, że samo bycie sąsiadem nie jest wystarczającą przesłanką do tego by blokować zamierzenia innych, gdy nie wpływają one na ograniczenie możliwości zagospodarowania własnych działek sąsiadów. Wskazano, że w sprawach dotyczących ustalenia warunków zabudowy obowiązuje prymat uprawnień właścicielskich dla nieruchomości. Wskazano - przytaczając treść uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26.03.2015r. - sygn. IV SA/Po 417/14 – iż : " Prawo własności może być ograniczone tzw. władztwem planistycznym - ale wszelkie przepisy ograniczające prawo własności nie mogą być interpretowane rozszerzająco. (...)". Reasumując, Kolegium nie dopatrzyło się interesu prawnego odwołujących. Skargę na powyższą decyzję w ustawowym terminie wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu [...] wnosząc o jej uchylenie oraz o zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu solidarnie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: 1) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 54 pkt 2 lit. d w zw. z art. 64 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. w zw. z art. 140 oraz art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (dalej jak k.c.) poprzez jego błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, iż skarżącym nie przysługuje status strony w niniejszym postępowaniu, a tym samym brak po ich stronie uprawnienia do złożenia odwołania od wydanej decyzji, co skutkowało bezzasadnym umorzeniem postępowania, 2) art. 54 pkt 2 lit. d w związku z art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. w zw. z art. 140 oraz art. 144 k.c. poprzez ich niezastosowanie w przedmiotowej sprawie, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż skarżącym nie przysługuje prawo do ochrony własnego interesu w związku z ustaleniem decyzji o warunkach zabudowy terenu, w sytuacji gdy wskazane normy prawa materialnego dają podstawy do wyprowadzenia interesu prawnego, dającego skarżącym status strony w toczącym postępowaniu, 3) art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z przedmiotową sprawą administracyjną, brak prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa co znajduje swój wyraz w lakonicznej, niejasnej treści i uzasadnieniu zaskarżonej decyzji a także brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji czego przyjęto niewłaściwe ustalenia w myśl, których zdaniem organu skarżącym nie przysługuje status strony w niniejszym postępowaniu, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący mają przymiot strony postępowania z uwagi na charakter oraz zakres planowanej inwestycji, 4) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej wywodów, które nie uzasadniają racji decyzji organu administracji w szczególności dotyczy to wywodów odnoszących się do pobieżnej oceny analizy interesu prawnego strony, charakteru i zakresu planowanej inwestycji, 5) art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na umorzeniu postępowania odwoławczego, w sytuacji gdy z prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu materiału dowodowego wynika, iż skarżący posiadali legitymację do występowania w toczącym się postępowaniu w charakterze strony oraz złożenia odwołania od decyzji ustalającej warunki zabudowy, co powinno skutkować zastosowaniem przez organ art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, 6) art. 153 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wskazań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zawartych w orzeczeniu z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie IV SA/Po 443/15 co do konieczności wnikliwego i samodzielnego zbadania okoliczności sprawy przez organ w zakresie interesu prawnego skarżących, a co w dalszej kolejności skutkowało niedokonaniem żadnych samodzielnych ustaleń w zakresie zbadania interesu skrzących do występowania w niniejszym postępowania oraz brak należytego wyjaśnienia i podania przyczyny umorzenia zgodnie z wytycznymi wskazanymi w wyżej powołanym orzeczeniu. W uzasadnieniu skargi wskazano m.in., że organ odwoławczy poza gołosłownymi twierdzeniami, że z żadnego ze złożonych przez skarżących pism nie wynika w sposób przekonujący, że planowana inwestycja może w jakimkolwiek stopniu wpłynąć na ich prawo do zagospodarowania nieruchomość, nie przytacza żadnych okoliczności stanowiących podstawę uznania, że jest dokładnie odwrotnie i planowana inwestycja nie zagraża interesom skarżących. To nie na stronie postępowania ciąży obowiązek przekonywania organu o słuszności swoich racji tylko na organie ciąży obowiązek wnikliwego zbadania, czy w konkretnych okolicznościach strona posiada interes prawny do udziału w postępowaniu. Zaskarżona decyzja oprócz przekopiowanego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wydanego w niniejszej sprawie, zawiera tylko jeden akapit merytorycznego odniesienia się do realiów sprawy (str. 3 uzasadnienia decyzji). Na dodatek z uzasadnienia nie wynika, jakie konkretnie okoliczności przesądziły o tym, że organ uznał, iż należy umorzyć postępowanie. Kolegium nie wyjaśniło dokładnie przyczyn umorzenia, nie opowiedziało się ani za ani przeciwko interesowi prawnemu strony. Wskazało jedynie, że inwestycja nie naruszy ładu przestrzennego na działce skarżących - a nie to było przyczyną uchylenia poprzedniej decyzji. Organ zgodnie w wyrokiem WSA z dnia 27 sierpnia 2015 r. miał zbadać interes prawny strony i swoje ustalenia należycie uzasadnić, czego nie uczynił. I choćby tylko z tego względu zaskarżona decyzja winna zostać uchylona. Okoliczność, że teren inwestycji nie graniczy bezpośrednio z nieruchomością skarżącej, lecz znajduje się po drugiej stronie drogi publicznej nie oznacza automatycznie, że nieruchomość skarżących znajduje się poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji. Planowana inwestycja znajduje się co prawda po drugiej stronie ulicy [...], jednakże skutki będzie wywierać nie tylko w obrębie własnych granic, lecz konsekwencje przebudowy oraz rozbudowy będę odczuwane także na nieruchomości skarżących chociażby poprzez utrudnienia związane ze swobodnym korzystanie z nieruchomości w sytuacji zwiększonego ruchu aut na ulicy generowanego przez pacjentów polikliniki. Organ odwoławczy w ogóle nie badał i nie oceniał, czy planowana inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżących i w jakim zakresie. Oparł się jedynie na już zgromadzonym materiale dowodowym, ale nie poddał go nawet wnikliwej analizie. W sposób automatyczny i nadmiernie uproszczony organ odwoławczy uznał że skarżącym nie przysługuje przymiot strony postępowania. Organ odwoławczy nie przeprowadził żadnego merytorycznego postępowania wyjaśniającego dla zbadania istnienia lub nieistnienia interesu prawnego skarżących pomimo, że podnosili oni konkretne zarzuty niekorzystnego oddziaływania planowanej inwestycji na ich nieruchomość. Rozstrzygnięcie organu odwoławczego zostało oparte na zawężającej i wadliwej wykładni pojęcia strony w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy, co spowodowało naruszenie prawa procesowego, gdyż organ odmówił przymiotu strony, bez zbadania zgodnie z wymogami prawa procesowego okoliczności istotnych dla oceny interesu prawnego skarżących. Organ skupił się tylko na stwierdzeniu, że inwestycja nie wpłynie na ograniczenie prawa skarżących do zagospodarowania ich nieruchomość. Jednakże nie chodzi tu tylko o samą możliwość "zagospodarowania" nieruchomości, ale także o wykonywania prawa własności jako takiego na które mogą mieć wpływ immisje z innej nieruchomości, co w niniejszej sprawie jest oczywiste, skoro przebudowa oraz rozbudowa ma zwiększyć "wydajność" polikliniki, o co zabiega inwestor. W kontekście ustalania kręgu stron postępowania administracyjnego, a tym samym ich interesu prawnego, w zakresie realizowanych inwestycji należy uwzględnić nie tylko sposób zagospodarowania wywołany planowaną inwestycją, ale też charakter takiej inwestycji. W zależności od rodzaju inwestycji, wykonywana tam działalność będzie mogła powodować bowiem oddziaływanie nie tylko na nieruchomości bezpośrednio z jej terenem graniczące, lecz również na nieruchomości położone dalej. Pojęcie "działki sąsiedniej" przy rozważaniu kwestii oddziaływania nie ogranicza się zatem li tylko do uznania za taką wyłącznie działki bezpośrednio graniczącej z terenem inwestycji, lecz także może dotyczyć innych działek znajdujących się w sąsiedztwie, nawet w znacznej odległości od terenu inwestycji. To wszystko zależy od immisji jakie będzie lub już powoduje konkretne zainwestowanie na działce inwestora (vide: wyroki NSA: z dnia 3 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 1204/13, Lex nr 1643768 oraz z dnia 8 września 2004 r., sygn. akt OSK 394/04. Lex nr 160631; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 12 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/G1 791/14, Lex nr 1643851). Planowana przez inwestora rozbudowa nieruchomości nie tylko zwiększy jej rozmiar kubaturowy, ale przede wszystkim negatywnie wpłynie na walory estetyczne charakteru samej zabudowy okolicy i w konsekwencji doprowadzi do zwiększonego ruchu - na terenie o przeważającym charakterze mieszkaniowym, a nie usługowym. Zwiększenie powierzchni użytkowej polikliniki doprowadzi do możliwości przyjmowania większej liczby pacjentów, a zatem zmianie ulegnie sam charakter nieruchomości, która de facto już jest małym szpitalem, a ma stać się szpitalem większym, a to zaburzy już istniejącą mieszkaniową strukturę lokalną i doprowadzi do zintensyfikowania negatywnych oddziaływań inwestycji na nieruchomość skarżących. Organ odwoławczy w ogóle nie poczynił żadnych rozważań w zakresie uwzględnienia w decyzji wymagań dotyczących interesu osób trzecich (skarżących), co winno znaleźć miejsce w uzasadnieniu decyzji organu II instancji z urzędu. Zaskarżona decyzja narusza także przepisów postępowania, co ma istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, 8, 75, 77, 80 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z przedmiotową sprawą administracyjną, brak prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa, co znajduje swój wyraz w niezwykle lakonicznej, niejasnej treści i uzasadnieniu zaskarżonej decyzji a także brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji czego przyjęto niewłaściwe, błędne ustalenia w myśl których odmówiono skarżącym przymiotu strony podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na poczynienie takich ustaleń. Jak się wydaje zaskarżona decyzja opiera się właśnie na uznaniu, że skarżącym odmówiono przymiotu strony, albowiem z uzasadnienia to wyraźnie nie wynika. Organ odwoławczy w ogóle nie porusza kwestii interesu prawnego, wskazał co prawda na sam koniec, że nie dopatrzono się interesu prawnego skarżących, ale trudno uznać to stwierdzenie za uzasadnienie, stanowiące zadość zobowiązaniu wynikającemu z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 22 października 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując swą dotychczasową argumentację. Wyjaśniono, że pismem z dnia 18.04.2016r. wezwano pełnomocnika skarżących oraz [...] do wykazania interesu prawnego na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. [...] w swej odpowiedzi z dnia 30.04.2016r. na wezwanie napisali, że domaganie się od nich wykazywania interesu prawnego, gdy występują bez zawodowego pełnomocnika, jest zdecydowanie chybione. Mimo upływu czasu od dostarczenia pisma z dnia 30.04.2016r. nie uzupełnili swojego stanowiska. Pełnomocnik skarżących w piśmie z dnia 11 maja 2016r. wskazał, że prawo nie nakłada na stronę obowiązku wykazania interesu prawnego. To organ odwoławczy ma sam przesądzić, czy odwołujący się posiadają legitymację do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Dodatkowo wskazał, że interes prawny w tym postępowaniu nie może być określany tylko w oparciu o ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ale również w oparciu o prawo cywilne. Położenie działki [...] na rogu przy ul. [...], po przeciwnej stronie niż nadbudowywany taras wyklucza jakąkolwiek możliwość ograniczenia ładu przestrzennego na jej nieruchomości przez to zamierzenie. Położenie działki [...] - po drugiej stronie ulicy Tęczowej, vis a vis działki objętej tym postępowaniem - także wyklucza jakikolwiek wpływ tego zamierzenia na uprawnienia i zakres możliwości zagospodarowania ich działki. Dlatego osobom tym nie przysługuje prawo do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony. Żadne inne normy, poza tymi wynikającymi z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jako przepisami prawa materialnego, nie mogą w tej sprawie określać uprawnień stron postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 - dalej p.p.s.a.) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Sąd administracyjny jest sądem kasacyjnym. W razie stwierdzenia istotnych uchybień sąd administracyjny nie ma więc kompetencji do merytorycznego rozstrzygnięcia danego postępowania, lecz jest upoważniony jedynie do uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji lub aktu. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a., w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę miał na uwadze, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 22 października 2015 roku, sygn. akt IV SA/Po 444/15 uchylił poprzednią decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 20 kwietnia 2015 roku o nr [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu rozpoznając ponownie niniejszą sprawę i Sąd w niniejszym postępowaniu na podstawie art. 153 p.p.s.a. pozostawały związane oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w powyżej opisanym wyroku WSA. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną należy rozumieć sąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych i wskazanie kierunku, w którym winno zmierzać przyszłe postępowanie (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012 r., s. 397 uw. 1, 2; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011 r., s. 544, Nb 1-3). Artykuł 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie oceną prawną wyrażoną w wyroku (uzasadnieniu orzeczenia) oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (wyrok NSA z: 30.7.2009 r., II FSK 451/08, Lex nr 526493; 23.9.2009 r., I FSK 494/09, Lex nr 594010; 13.7.2010 r., I GSK 940/09, Lex nr 594756; wyrok WSA we Wrocławiu z 14.1.2010 r., I SA/Wr 1591/09, Lex nr 559604). Dlatego w razie wnoszenia kolejnych skarg z powodu niewłaściwego wykonania zapadłego wyroku uwzględniającego skargę, sąd administracyjny jedynie weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika on natomiast w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen (wyrok NSA z dnia 21.4.2010 r., II FSK 2129/08, Lex nr 596261). Należy w tym miejscu dodatkowo podkreślić, że art. 153 p.p.s.a. pełni szczególną rolę w kontekście skuteczności oraz wykonalności orzeczeń sądów administracyjnych. Naruszenie art. 153 p.p.s.a. przez organy administracji pociąga za sobą niebezpieczeństwo ponownego zaskarżenia podjętej decyzji do sądu administracyjnego, unicestwienie bytu prawnego przedmiotowej decyzji oraz konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego co do istoty sprawy. W ten sposób toczące się postępowanie administracyjne z nieuzasadnionych powodów ulega przedłużeniu. Dlatego art. 153 p.p.s.a. określa taką relację między organem administracyjnym a sądem, która sprowadza się do związania organu oceną prawną i wskazaniami do dalszego postępowania, gdzie nie ma miejsca na polemikę organu z oceną prawną i wskazaniami do dalszego postępowania. Podkreślić należy, że organ odwoławczy nie wykonał zaleceń zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 22 października 2015 roku, sygn. akt IV SA/Po 444/15. A nawet postąpił wbrew wskazaniom tam zawartym. W istocie rzeczy uzasadnienie zaskarżonej decyzji sprowadza się w przeważającej części do wybiórczego przytoczenia fragmentów uzasadnienia w/w wyroku. Wybiórczego, gdyż Kolegium przytacza fragmenty tego uzasadnienia dotyczące rozważań Sądu w zakresie poglądów prezentowanych w judykaturze i doktrynie podzielanych przez ten Sąd. Jednakże Sąd nie wskazał wprost, by poglądy te miały zastosowanie w kontrolowanej sprawie. Przypomniał jedynie, że istnieją takie poglądy i że mogą (nie muszą) mieć zastosowanie niniejszej sprawie. Sąd np. jedynie ubocznie wskazał, że nie jest tak, że w każdym przypadku przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy posiadają właściciele (użytkownicy wieczyści) działek sąsiadujących blisko czy wręcz bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. Nie ma w tym zakresie żadnego "automatyzmu ", lecz kwestia ta winna podlegać każdorazowemu badaniu przez organ w kontekście dyspozycji art. 28 k.p.a. W praktyce wymaga to przeanalizowania w każdym przypadku, czy dane działki znajdują się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. Sąd orzekający jest na mocy art.153 p.p.s.a związany tą oceną, a ponadto ja podziela. Sprowadza on się do tego, że każdy przypadek należy rozważać indywidualnie w realiach konkretnego stanu faktycznego. Nie można opierać się na założeniu a priori, że skoro działka odwołujących bezpośrednio graniczy/nie graniczy z działką na której ma być realizowana planowana inwestycja, to posiadają/nie posiadają oni interes prawny. Takie postępowanie prowadziłoby bowiem do wspomnianego automatyzmu, którego należy unikać. Jednakże w zaskarżonej decyzji zastosowano ów automatyzm, przyjmując a priori (w istocie bez żadnego wyjaśnienia), że działki odwołujących nie znajdują się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji, gdyż nie graniczą bezpośrednio z działką na której ma być realizowana planowana inwestycja. Jednocześnie Kolegium w uzasadnieniu swej decyzji pominęło te fragmenty wspomnianego uzasadnienia, które bezpośrednio odnoszą się do niniejszego postępowania i są istotniejsze w świetle art.153 p.p.s.a. Sąd jednoznacznie wskazał w uzasadnieniu swego wyroku, że "Nie można przy tym zgodzić się z generalizującym i nazbyt kategorycznym stwierdzeniem organu II instancji, jakoby zamierzenie polegające na przebudowie istniejącego budynku "nie wpływało w żadnej mierze" na sferę korzystania z przestrzeni przez sąsiadów. Wszystko zależy bowiem od charakteru, skali i przeznaczenia takiej rozbudowy, co każdorazowo powinno podlegać wszechstronnemu zbadaniu przez organy administracji, a czego w niniejszym postępowaniu organy zaniechały." Dalej Sąd wskazał, że "O tym, iż kwestia posiadania (bądź nie) interesu prawnego przez skarżących w kontrolowanym postępowaniu nie jest tak oczywista, jak zdaje się to przyjmować organ II instancji, przekonuje fakt, że w dwóch wcześniejszych postępowaniach administracyjnych związanych z przedmiotową inwestycją (budową Polikliniki) – tj. dotyczących: (1) stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy Rokietnica z 25 października 1995 r. zmieniającej decyzję tego organu z 30 czerwca 1995 r. ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu; oraz (2) stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w Poznaniu z 07 listopada 1995 r. udzielającej pozwolenia na budowę – kwestia ta była każdorazowo przedmiotem sporu pomiędzy stronami, który ostatecznie był rozstrzygany przez sądy administracyjne, przy czym w każdym z tych postępowań w sposób odmienny." Następnie Sąd wyjaśnił, że "istotne różnice zachodzące pomiędzy ww. postępowaniami administracyjnymi a niniejszym postępowaniem administracyjnym – wyrażające się zwłaszcza w tych (poszczególnych) postępowaniach różnym: a) charakterze (postępowania nadzwyczajne – postępowanie zwykłe), b) przedmiocie (postępowania lokalizacyjne – postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę) oraz c) stanie prawnym, a także d) w odmiennych stanach faktycznych (budowa Polikliniki – jej przebudowa) uniemożliwiają, w ocenie Sądu, proste przeniesienie konkluzji wypracowanych w decyzjach kończących ww. postępowania i w oceniających je wyrokach sądów administracyjnych na grunt rozpoznawanej sprawy. W szczególności nieuprawnionym byłoby proste przyjęcie, że skoro organy i sądy administracyjne uznały, iż [...] dysponuje interesem prawnym legitymującym do udziału w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji lokalizacyjnej z dnia 25 października 1995 r., to tym samym legitymuje się on (oraz pozostali skarżący) tymże interesem w kontrolowanym obecnie postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy. (...) Kwestia ta wymaga wnikliwego zbadania przez organ II instancji, z uwzględnieniem aktualnego stanu prawnego, a także projektowanego charakteru i skali oraz przewidywanej uciążliwości planowanego przedsięwzięcia (przebudowy budynku) dla nieruchomości skarżących." W świetle powyższego oczywistym jest, że WSA w Poznaniu w swym wyroku z dnia 22.10.2015r. o sygn. IV SA/Po 444/15 nie tylko nie wskazał rozstrzygnięcia jakie ma wydać organ odwoławczy, lecz nie wskazał też, czy skarżący posiadają interes prawny w kontrolowanej sprawie, czy też go nie posiadają. Sąd wskazał na różne poglądy w tym zakresie. Zwrócił też uwagę na zawiłość sprawy w tym zakresie wskazując, że problem interesu prawnego odwołujących nie jest prosty i jednoznaczny. I nakazał wnikliwe zbadanie przez organ II instancji istnienia bądź nieistnienia interesu prawnego odwołujących, z uwzględnieniem aktualnego stanu prawnego, a także projektowanego charakteru i skali oraz przewidywanej uciążliwości planowanego przedsięwzięcia (przebudowy budynku) dla nieruchomości odwołujących. W istocie rzeczy Kolegium te wskazania zignorowało, gdyż z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w ogóle nie wynika z jakich przyczyn przyjęto brak istnienia interesu prawnego skarżących i odwołujących w kontrolowanym przypadku. O ile oczywiście organ II instancji ma prawo przyjąć brak istnienia interesu prawnego odwołujących i skarżących w niniejszym postępowaniu, to jednak jego obowiązkiem jest przedstawienie przekonywującej argumentacji z której wynika na podstawie jakich przesłanek doszedł on do takiego wniosku. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano jedynie, że samo bycie sąsiadem nie jest wystarczającą przesłanką do tego by blokować zamierzenia innych, gdy nie wpływają one na ograniczenie możliwości zagospodarowania własnych działek sąsiadów. Nie wyjaśniono jednak z jakich konkretnie względów przyjęto, że planowane zamierzenie nie wpływa na ograniczenie możliwości zagospodarowania działek odwołujących. Kwestia ta powinna być jednoznacznie wyjaśniona, a nie została. Nadto organ odwoławczy wyjaśnił, że "z żadnego pisma pełnomocnika [...] nie wynika w sposób przekonujący, że zabudowa tarasu i przebudowa klatki schodowej istniejącego budynku na terenie działki oznaczonej nr ewid. [...], położonej w obrębie geodezyjnym Kobylniki w jakimkolwiek stopniu wpłynęła na ograniczenie ich praw do zagospodarowania ich nieruchomości. Mimo dodatkowego wezwania do przedstawienia przez odwołujących się ich interesu prawnego w tej sprawie na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym żadne takie nowe okoliczności nie zostały zgłoszone. Dlatego Kolegium oparło swoje rozstrzygnięcie w oparciu o wcześniej zgromadzony materiał dowodowy, z którego nie wynika jakiekolwiek ograniczenie prawa w zakresie ładu przestrzennego na działkach wnioskodawców." Kolegium jednak nie wyjaśniło dlaczego nie wynikają (i na podstawie jakich dowodów to stwierdzono) z planowanej inwestycji ograniczenia w zagospodarowaniu działek odwołujących. Ponadto Kolegium w zaskarżonej decyzji nie wyjaśniło z jakich przyczyn i na jakiej podstawie prawnej umorzyło postępowanie odwoławcze. Organ nie zrealizował w istocie wskazań Sądu sformułowanych w wyroku o sygn. IV SA/Po 444/15. Jedyne co zrobił organ, to wezwał skarżących do wykazania istnienia interesu prawnego. Nie dokonał natomiast żadnych ustaleń w tym kierunku, a także nie zawarł w zaskarżonej decyzji analizy tego problemu i nie przedstawił argumentacji w tym zakresie. W świetle powyższego zaskarżona decyzja wymyka się spod kontroli Sądu orzekającego już choćby z racji jej wadliwego uzasadnienia. Stanowisko organu prowadzącego postępowanie - po przeprowadzeniu koniecznych czynności procesowych - winno bowiem znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do reguł wskazanych w art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie stanowi integralny składnik decyzji, którego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozycyjną część decyzji (zob. wyrok NSA z dnia 12 maja 2000 r., Sygn. akt I SA/Kr 856/98, Lex 43041). Powinno więc zawierać ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Prawidłowo zredagowane pod względem merytorycznym i prawnym uzasadnienie decyzji administracyjnej jest też istotne z uwagi na zasadę przekonywania wyrażoną w art. 11 k.p.a. Właśnie w uzasadnieniu organ administracji jest zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy. Jest to element decydujący o przekonaniu strony co do trafności i słuszności przyjętego rozstrzygnięcia. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla sprawy. Takie działanie organu pozostanie nadto w sprzeczności z zasadą wyrażoną w art. 8 k.p.a., tj. zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Zasadzie tej nie odpowiadać będzie takie postępowanie, w którym występują sprzeczne interesy stron, a organy prowadzące postępowanie bez wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, uwzględniają tylko jeden z wchodzących w grę interesów, nie ustosunkowując się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków stron reprezentujących inne interesy. Tak więc uzasadnienie jest niezwykle istotnym składnikiem prawidłowo wydanej decyzji. Powinno ono w sposób wyczerpujący informować stronę o motywach, którymi kierował się organ rozstrzygając sprawę. Strona może, bowiem skutecznie bronić swych interesów tylko w sytuacji, gdy znane są jej przesłanki powziętej decyzji. Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji składa się z uzasadnienia faktycznego, zawierającego w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, a także przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił mocy dowodowej oraz uzasadnienia prawnego zawierającego wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów, które zadecydowały o treści decyzji. Organ musi, zatem zająć stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, w szczególności, na jakiej podstawie uznał pewne fakty za udowodnione. Pominięcie w uzasadnieniu decyzji ustalenia okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, stwarza przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy. Strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji, bowiem w przeciwnym wypadku nie mają one możliwości obrony swoich słusznych interesów przed organem odwoławczym, jak i przed sądem administracyjnym (J. Zimmermann, glosa do wyroku NSA z dnia 19 czerwca 1997 r., V SA 1512/96, OSP 1998, z. 2, poz. 29). Przenosząc powyższe uwagi na grunt przedmiotowej sprawy zauważyć należy, że decyzja organu II instancji nie spełniła przesłanki formalnej, jaką powinna spełniać decyzja administracyjna. Decyzja organu II instancji nie zawiera bowiem uzasadnienia odpowiadającego w pełni wymogom cytowanego wyżej przepisu - art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie to nie wskazuje faktów uznanych za udowodnione, ani dowodów na których organ się oparł. W ogóle nie oceniono jako dowodu załączonej do wniosku dokumentacji. Nie wiadomo więc, czy w jego ocenie jest ona w całości lub w części wiarygodna, czy też nie. A jeżeli jest niewiarygodna, to z jakich przyczyn. Należy nadto podkreślić, że uzasadnienie decyzji (postanowienia) oprócz spełnienia przesłanek określonych w powołanym wyżej przepisie, powinno być konkretne, jasne i zrozumiałe dla stron. Należy bowiem pamiętać o tym, że jest ono sporządzane nie tylko na potrzeby kontroli instancyjnej, lecz przede wszystkim ma na celu wyjaśnienie stronom dlaczego i na jakiej podstawie wydano takie, a nie inne orzeczenie. W uzasadnieniu decyzji nie ma żadnych rozważań dotyczących możliwości istnienia interesu prawnego odwołujących. Kolegium nie odniosło się do żadnej z kwestii wskazanych przez Sąd w ww. wyroku, tj.: kwestii utrudnienia wjazdu i wyjazdu z posesji w związku ze zwiększonym ruchem pojazdów klientów Polikliniki, wpływu ilości miejsc parkingowych i zastawiania wyjazdów posesji przez klientów, kwestii ewentualnego zacienienia. Organ nie ocenił i nie wskazał czy ewentualny interes skarżących ma charakter prawny, czy faktyczny. Organ wskazał, że nie dopatrzył się istnienia interesu prawnego skarżących, jednak nie wyraził tego w uzasadnieniu i ograniczył się do wezwania skarżących do wykazania interesu prawnego. Organ nie podejmując żadnych dodatkowych ustaleń ponownie oparł rozstrzygnięcie na dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym. Organ będąc związany opisanym wcześniej wyrokiem naruszył art. 153 p.p.s.a. W ustalonym stanie faktycznym Sądowi orzekającemu – wobec powtórzenia przez organ odwoławczy poprzednio popełnionych błędów - pozostaje jedynie powtórzyć ocenę dokonaną w uzasadnieniu wyroku o sygn. IV SA/Po 444/15, że brak pogłębionej analizy i niezajęcie przez organ II instancji jednoznacznego stanowiska w kwestii posiadania (bądź nie) przez odwołujących interesu prawnego legitymującego do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym, a w szczególności do skutecznego wniesienia odwołania, skutkowały koniecznością uchylenia tej decyzji przez Sąd. Sąd administracyjny bowiem, powołany ustrojowo do kontroli działalności organów administracji przez pryzmat kryterium legalności (zgodności z prawem), nie może zastępować organów administracji w merytorycznym załatwieniu sprawy – w tym przypadku w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy odwołujący byli legitymowani do skutecznego wniesienia odwołania. Kwestia ta w okolicznościach rozpoznawanej sprawy wymagała pogłębionej analizy, której organ II instancji (a wcześniej organ I instancji) zaniechał, uniemożliwiając tym samym Sądowi merytoryczną kontrolę i wyrażenie wiążącego poglądu w tej kwestii, gdyż na obecnym etapie postępowania byłoby to przedwczesne, wobec braku jednoznacznego, należycie umotywowanego stanowiska organów administracji. Brak ww. rozważań w zaskarżonej decyzji narusza przepisy art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 i art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1 wyroku). O kosztach postępowania (pkt 2 wyroku) orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez skarżących koszt wpisu (500 zł), wynagrodzenie reprezentującego ich adwokata w wysokości 480 zł, oraz koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictw dla ww. pełnomocnika w kwocie 17 zł – łącznie 997 złotych. ustalone na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461, z późn zm.). Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji – uwzględniając powyższe uwagi, wskazania i oceny prawne, a także zawarte we wspomnianym wyroku WSA w Poznaniu z dnia 22.10.2015r. o sygn. IV SA/Po 444/15 – należycie wyjaśni i rozstrzygnie w sposób spójny i jednoznaczny, czy skarżący mają interes prawny legitymujący ich do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. W przypadku odpowiedzi pozytywnej, organ rozpozna merytorycznie odwołanie skarżących, w tym ustosunkuje się merytorycznie do podniesionych w nim zarzutów. W razie zaś odpowiedzi negatywnej – umorzy postępowanie odwoławcze. W każdym przypadku podjęte rozstrzygnięcie należycie uzasadni, jak tego wymaga art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło