VIII SA/Wa 813/21

WyrokWSA w Warszawie2022-04-13

Skład orzekający: Marek Wroczyński, Renata Nawrot, Justyna Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane błędnym poinformowaniem o dacie odbioru przesyłki przez osobę niebędącą pracownikiem strony, lecz działającą w jej otoczeniu i odbierającą korespondencję pod tym samym adresem, może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a.?
Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia odwołania, spowodowane błędnym poinformowaniem o dacie odbioru przesyłki przez osobę niebędącą pracownikiem strony, lecz odbierającą korespondencję pod tym samym adresem i w podobnych okolicznościach jak inne pisma dla strony, nie może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. Strona ponosi odpowiedzialność za organizację odbioru korespondencji i działania osób działających w jej otoczeniu, a jakiekolwiek niedbalstwo wyklucza przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej karę pieniężną za zajęcie pasa drogowego. Decyzja została doręczona osobie M. W., pracownikowi innej spółki mającej siedzibę pod tym samym adresem, która błędnie poinformowała o dacie odbioru. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona ponosi winę w uchybieniu terminu. Spółka zaskarżyła postanowienie do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i brak winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marek Wroczyński Sędzia WSA Renata Nawrot (sprawozdawca) Sędzia WSA Justyna Mazur po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Radomiu w trybie uproszczonym w dniu 13 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi "[...]" sp. z o.o. sp. komandytowa z siedzibą w R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] czerwca 2021 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. (dalej "SKO", "Kolegium") na podstawie art. 58 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej "k.p.a."), rozpoznając wniosek "[...]" Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w R.(dalej Spółka, skarżąca), o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] stycznia 2021 r. w sprawie nałożenia na Spółkę kary pieniężnej w wysokości [...] zł z tytułu nielegalnego zajęcia pasa drogowego - odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Do wydania zaskarżonego postanowienia doszło w następującym stanie sprawy: Decyzją wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta R. przez Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w R. z [...] stycznia 2021 r., znak: [...]nałożono na Spółkę "[...]" Sp. z .o.o. Sp.k., karę pieniężną w wysokości [...]zł, z tytułu nielegalnego zajęcia pasa drogowego ulicy W. - drogi gminnej w dniach od [...] sierpnia 2020 r. do [...] grudnia 2020 r., w celu prowadzenia robót związanych z budową budynku na działce nr [...]. Pas drogowy zajmowany był przez w/w Spółkę po upływie terminu określonego w zezwoleniu znak: [...], tj. po dniu [...] sierpnia 2020 r. Powyższa decyzja została doręczona adresatowi w dniu [...] lutego 2021 r. Decyzję odebrał M. W., który legitymował się pieczątką zamieszczoną na zwrotnym poświadczeniu odbioru pisma jako osoba upoważniona do odbioru pism kierowanych do Spółki. Z ustaleń Kolegium wynika, że w dniu [...] marca 2021 r. wpłynęło do Urzędu Miejskiego w R. Biura Obsługi Mieszkańca odwołanie Spółki, reprezentowanej przez adwokata P. K., od wymienionej wyżej decyzji, które nadane zostało w placówce pocztowej "R. [...]" w dniu [...] marca 2021 r., a więc z uchybieniem czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania, który upłynął w dniu [...] marca 2021 r. Następnie SKO działając na podstawie art. 15zzzzzn2 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tj. Dz.U poz. 1842 ze zm., dalej "ustawa") zawiadomiło pełnomocnika Spółki adwokata P. K. o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji i możliwości złożenia, w terminie 30 dni od dnia doręczenia pisma, wniosku o przywrócenie terminu. W dniu [...] maja 2021 r. Spółka złożyła w Kolegium wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku podała, że decyzja została zaadresowana do Spółki na ul. L. [...],[...]-[...] R., jednak nie została odebrana przez Spółkę, ani przez jej Prezesa Zarządu, lecz przez pracownika [...] J. M. Sp.j, która mieści się na tej samej nieruchomości. Decyzja ta dopiero w kolejnych dniach dotarła do Prezesa Zarządu Spółki, który został błędnie poinformowany o dacie odebrania listu. Z przekazanych informacji wynikało, że list odebrany został w dniu [...] lutego 2021r., podczas gdy faktycznie odebrany został w dniu [...] lutego 2021 r. Z dalszych ustaleń organu wynika, iż pełnomocnik Spółki powziął informację z zawiadomienia Kolegium, że odwołanie zostało wniesione po terminie. Jak wskazano we wniosku o przywrócenie terminu, przeszkody jakie uniemożliwiły złożenie odwołania w terminie to błędne poinformowanie adwokata przez R. F. o dacie odebrania przedmiotowej decyzji. Spółka poinformowała swojego pełnomocnika, że decyzja odebrana została w dniu [...] lutego 2021 r. Natomiast Prezes Spółki został błędnie poinformowany przez M. W. o dacie odebrania przesyłki. Te przyczyny podane we wniosku o przywrócenie terminu, jak wywodzi Spółka (jej pełnomocnik), skutkują uznaniem, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy Spółki. W uzasadnieniu skarżonego postanowienia SKO w pierwszym rzędzie wskazało, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 K.p.a.). Na mocy art. 15zzzzzn2 ustawy w/w termin wydłużony został do 30 dni. Kolegium zaznaczyło, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Zaniedbania pracownika, czy innych osób w zakresie prawidłowego poinformowania o dacie odbioru przesyłki, obciążają stronę. Powinnością przedsiębiorcy jest zapewnienie takiej organizacji odbioru pism, aby przebieg korespondencji odbywał się w sposób niezakłócony i wyłącznie przez osoby uprawnione. Wszelkie zaniedbania w tym zakresie także osób upoważnionych do odbioru korespondencji nie można kwalifikować jako brak winy strony, będącej przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Zaniedbania tych osób obciążają stronę i nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 grudnia 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1781/99, LEX nr 47160; z dnia 15 października 2015 r., sygn. akt IIFSK 1854/13; z 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II OSK 2627/15 - opubl. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA). Jak wywiodło SKO, zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych przez osobę upoważnioną do odbioru pism należy rozumieć nie tylko osobę, która ma specjalne upoważnienie pod tym względem, ale również osobę, która ze względu na funkcję wykonywaną w organizacji adresata jest regulaminowo lub zwyczajowo uprawniona do odbioru pism. Dla uznania, że doręczenie jest skuteczne istotne jest, że przesyłka została nadana na adres właściwej Spółki i doręczona osobie uprawnionej pod tym adresem. Jeżeli jednak przesyłkę odebrała osoba nieupoważniona podając, że jest umocowana do tej czynności - wszelkie roszczenia z tytułu niedoręczenia przesyłki jej adresatowi można zgłaszać do osoby nieumocowanej. W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości jak stwierdziło Kolegium, że Spółka uchybiła czternastodniowemu terminowi do wniesienia odwołania. Termin ten upłynął bowiem w dniu [...] marca 2021 r., zaś odwołanie zostało nadane w placówce pocztowej w dniu [...] marca 2021 r. W dniu [...] maja 2021 r. Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Wniosek został złożony w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia Kolegium, a tym samym w terminie 30 dni od dnia ustąpienia przyczyny, która uniemożliwiła pełnomocnikowi Spółki wniesienie odwołania w terminie. W ocenie SKO, Spółka dopełniła też czynności, dla której określony był termin, jednakże nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy Spółki. Wyjaśnienia zawarte we wniosku o przywrócenie terminu nie pozwalają na przyjęcie, że Spółka dołożyła wszelkiej staranności by nie uchybić terminu do wniesienia odwołania. Błędne poinformowanie pełnomocnika (adwokata P. K.) o dacie doręczenia przedmiotowej decyzji, odebranej nie przez pracownika Spółki lecz przez M. W. - pracownika [...] J. M. Sp.j., której siedziba mieści się na tej samej nieruchomości, nie może świadczyć o braku winy (w dopełnieniu obowiązku) złożenia odwołania z uchybieniem terminu. Kolegium zauważyło, iż decyzja została wysłana na adres, pod którym Spółka prowadzi działalność gospodarczą. W świetle utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego w takim przypadku zdaniem SKO doręczenie przesyłki może nastąpić nie tylko do rąk adresata, ale także do rąk upoważnionej (regulaminowo czy zwyczajowo) osoby. Takie doręczenie wywołuje skutki prawne względem adresata pisma, a zaniedbanie osoby upoważnionej w zakresie odbioru korespondencji adresatowi, czy błędnym przekazaniu mu informacji dotyczącej daty odbioru korespondencji, obciąża adresata. Jednocześnie w takiej sytuacji nie można mówić o braku winy adresata. Wprawdzie w rozpoznawanej sprawie decyzję odebrał M. W. niebędący pracownikiem Spółki, to jednak wyżej wymieniony był obecny w miejscu prowadzenia przez Spółkę działalności gospodarczej i odebrał pismo jako osoba upoważniona do odbioru korespondencji. Zaniechanie przez niego przekazania korespondencji w dniu odbioru i błędne poinformowanie o dacie jej odbioru nie może być przesłanką uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Kolegium dostrzegło, że M. W. oraz osoby ze Spółki [...] – J.M. Sp.j., posiadającej siedzibę pod tym samym adresem co Spółka, wielokrotnie odbierali korespondencję kierowaną przez organ I instancji do Spółki "[...]", co wynika z akt sprawy. M. W. oprócz przedmiotowej decyzji nakładającej karę za zajecie pasa odebrał w dniu [...] lutego 2021 r. decyzję z dnia [...] stycznia 2021 r. o odmowie wydania zezwolenia na zajęcie pasa drogowego, a w dniu [...] października 2020 r. odebrał wezwanie z dnia [...] października 2020 r. w sprawie usunięcia braków we wniosku. Korespondencję odbierali również: J. M., czy J. M.. W ocenie SKO, gdyby wolą władz Spółki było aby w/w korespondencja nie była odbierana w jej siedzibie przez pracowników Spółki [...] J. M. Sp. j., z którą ma wspólną siedzibę, to zapewne władze te poczyniłyby stosowne kroki aby wyeliminować taki stan rzeczy. Wówczas korespondencja byłaby awizowana zgodnie z procedurą przewidzianą w art. 44 k.p.a., który zgodnie z art. 45 k.p.a. ma zastosowanie przy doręczaniu pism jednostkom organizacyjnym. W podsumowaniu stwierdzono, że wskazana przez Spółkę okoliczność, która miała uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, nie była spowodowana zdarzeniami nadzwyczajnymi i niezależnymi od jej woli. Spółka ponosi odpowiedzialność z tytułu ewentualnych błędów osób przez siebie upoważnionych. Ponadto nie jest możliwe przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Skarżąca nie zgadzając się ze stanowiskiem SKO w terminie zaskarżyła je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie skarżonego postanowienia w całości, zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego: 1) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że spółka nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta R. przez Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w R. z dnia [...] stycznia 2021 r. nastąpiło bez jej winy, podczas gdy w rzeczywistości do uchybienia terminu doszło z przyczyn niezależnych od spółki i pomimo zachowania przez nią należytej staranności, zaś spółka uprawdopodobniła oświadczeniem M. W., że wina nie leży po jej stronie; 2) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów objawiającego się przyjęciem, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, a) że winą strony jest również to, że uchybienie wykonał M. W. tj. osoba, którą skarżąca spółka się posługuje, w sytuacji gdy osoba ta nie jest w żaden sposób związana z "[...]" sp. z o.o. sp. k., jest to bowiem pracownik innego podmiotu, b) decyzja została w sposób prawidłowy doręczona, w sytuacji gdy pismo zostało doręczona pod adresem skarżącego, ale nie w jego siedzibie/placówce/lokalu, lecz w sąsiednim lokalu gdzie działalność prowadzi jedynie [...] J. M. sp. jawna, zaś nieruchomość, na której działalność prowadzi skarżąca jest pokaźnych rozmiarów i jest tam wiele innych podmiotów, c) skoro inne osoby odbierały pocztę za "[...]" sp. z o.o. sp. k. to są to osoby umocowane do tego, w sytuacji gdy nie można przyjąć takiego domniemania w realiach niniejszej sprawy. W uzasadnieniu skargi, skarżąca rozwinęła postawione zarzuty, akcentując, że stronie winien być przywrócony termin do wniesienia odwołania. Decyzja nie została odebrana przez spółkę, ani też jej prezesa zarządu, lecz pracownika [...] J. M. sp. jawna – M. W., który nie jest upoważniony do odbierania poczty w imieniu skarżącej. Kolegium w odpowiedzi na skargę wniosło o oddalenie skargi jako niezasadnej i podtrzymało argumentację wynikająca z zaskarżonego postanowienia. Odpowiadając na zarzuty skargi wyjaśniło, że nie ma znaczenia, że M. W. nie jest pracownikiem Spółki, skoro pracuje w tym samym budynku, nie pierwszy raz odebrał korespondencję kierowaną do Spółki i zobowiązał się przekazać ją adresatowi. Potwierdza to pismo [...] S.A. z dnia [...].06.2021 r. – z którego nie wynika, że korespondencja została doręczona niezgodnie z procedurą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje; Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. 2021 r., poz. 137) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U z 2019 r., poz. 2325, dalej p.p.s.a.) sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności. Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie SKO nie narusza prawa w sposób uzasadniający jego uchylenie. Przedmiotem kontroli Sądu skarżąca uczyniła postanowienie, którym odmówiono jej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W pierwszej kolejności wskazać należy, że przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym możliwe jest po spełnieniu łącznie następujących przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i 2 k.p.a.: wniesienie w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu podania o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu i dopełnienie czynności dla której określony był termin (tj. w niniejszej sprawie wniesienie odwołania od decyzji Prezydenta miasta R. z [...] stycznia 2021 r. w przedmiocie wymierzenia kary za zajęcie pasa drogowego). Obowiązkiem podmiotu ubiegającego się o przywrócenie terminu jest uwiarygodnienie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Udowodnienie jest procesem dającym pewność co do danej okoliczności. Uprawdopodobnienie, jako takie nie daje tej pewności, lecz tylko wiarygodność o określonym fakcie, istotnym z punktu widzenia danego problemu. Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I GZ 232/11, www.cbosa). Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z dnia 9 października 2019 r., sygn. akt I OSK 401/18, wyrok NSA z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18, Lex nr 2517321). Należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (wyrok NSA z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2097/17, Lex nr 2497834). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z dnia 25 września 1998 r., sygn. akt SA/Łd 575/98, LEX nr 36221; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt III SA 1436/99, LEX nr 40057; wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 2162/96, LEX nr 43285; wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415). Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 712/08 i z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt I OZ 402/11). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem) - por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002 r., sygn.. akt V SA 2320/01, LEX nr 109300. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa, bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie (wyrok NSA z dnia 27 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2171/16, Lex nr 2547217). Z treści art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. jednoznacznie wynika, że istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), a nie z urzędu organ administracji orzeka w tej sprawie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Organ orzekający nie jest upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Organ nie może domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach uchybienia terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2008 r., sygn. akt I OSK 1285/07; wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1822/06 oraz wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013 r., sygn.. akt II GSK 593/12). Trudno jest, bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn.. akt II OSK 1806/06, LEX nr 337473). Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, że od uznania organu administracji publicznej zależy ocena, w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999 r., sygn. akt IV SA 1153/96, Lex nr 45637). Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002 r., sygn.. akt V SA 2320/01, LEX nr 109300). Kwestią sporną w realiach sprawy pozostaje uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu. W ocenie skarżącej takimi okolicznościami jest odebranie przesyłki nie przez spółkę, ani jej Prezesa zarządu, lecz przez pracownika innej spółki ([...] J. M. sp. jawna) – M. W., który nie jest upoważniony do odbierania poczty w imieniu skarżącej. Skarżąca podnosiła w skardze, że osoba, która odebrała przesyłkę nie była upoważniona do odbierania poczty w imieniu skarżącej. Jednocześnie skarżąca nie wskazała (w skardze), który z pracowników Spółki był uprawniony do odbioru przesyłek. Z kolei we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, Spółka nie powoływała się na okoliczność braku umocowania do odbioru przesyłek przez pracownika M. W. (pracownik Spółki Jawnej [...]), lecz wskazała na okoliczność błędnego poinformowania R. F. (Prezesa Spółki) o dacie doręczenie przesyłki (decyzji Prezydenta o nałożeniu kary), co w konsekwencji przełożyło się na błędne poinformowanie pełnomocnika o dacie odbioru przesyłki. Należy mieć na uwadze przy tym, że ze złożonego do akt sprawy oświadczenia M. W., nie wynika, aby osoba ta nie była upoważniona do odbioru przesyłek w imieniu skarżącej. Z jej oświadczenia wynika, że odebrała korespondencję, jednakże przekazała błędna informację, iż list został odebrany w dniu [...] lutego 2021 r., co było pomyłką. W odniesieniu do powyższego należy zaznaczyć, że do skarżącej jako przedsiębiorcy należy właściwa organizacja pracy biurowej, a tym samym wyznaczenie do odbioru korespondencji odpowiednio wykwalifikowanego pracownika/pracowników, albowiem to skarżąca ponosi odpowiedzialność za działania wszystkich osób, przy pomocy których dokonuje czynności procesowych przy wykonywaniu swoich działań. Należy także zwrócić uwagę, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że organ doręczający nie ma obowiązku sprawdzania, czy kwitujący odbiór przesyłki pracownik posiada formalne uprawnienia do odbioru pism (zob. np. orzeczenie NSA z dnia 9 września 2015 r., sygn. akt II GSK 1684/14, LEX nr 1986640, czy z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt I OZ 474/11, LEX nr 1082916). Zdaniem Sądu to skarżąca ponosi odpowiedzialność za właściwy dobór pracownika czy osoby odpowiedzialnej za odbieranie korespondencji. Z analizy przeprowadzonej przez Kolegium wynikało, że korespondencje dla skarżącej odbierały osoby ze spółki [...], mającej swoja siedzibę pod tym samym adresem. W tym miejscu należy zauważyć, że strona postępowania administracyjnego ma ustawowy obowiązek wskazania adresu do korespondencji na jaki organ prowadzący to postępowania ma kierować wszelkie pisma. Nadto ma obowiązek zawiadomienia organu o każdej zmianie tego adresu. Wypada zauważyć również, że adres do korespondencji – z woli strony postępowania, nie musi być tożsamy z adresem jej siedziby. Z akt niniejszej sprawy wynika, że, korespondencja doręczenia przesyłki (decyzji Prezydenta o nałożeniu kary za zajęcie pasa) została skierowana prawidłowo. W kwestii uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu ww. terminowi Sąd podziela stanowisko SKO wyrażone w skarżonym postanowieniu. Na gruncie tej sprawy należy zaznaczyć, że z uwagi na pewność obrotu prawnego przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Reasumując skoro skarżąca nie obaliła skuteczności doręczenia jej decyzji Prezydenta, a tym samym nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminowi na złożenie od tej decyzji odwołania, SKO nie miało innej możliwości, jak odmówić przywrócenia terminu do złożenia tego środka. Ze sprawy nie wynika, aby zaistniała sytuacja mogła być uznana za sytuację nadzwyczajną, na którą skarżąca nie miała wpływu, której nie mogła przewidzieć, czy której nie mogła zapobiec Uwzględniając przedstawione argumenty brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska SKO. Skarżone postanowienie nie narusza przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego wskazanych w skardze. SKO procedując w przedmiotowej sprawie prawidłowo ustaliło jej stan faktyczny, czemu dało wyraz w uzasadnieniu badanego postanowienia, a który wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, do którego następnie odniósł właściwe przepisy prawa. Odmienna ocena stanu faktycznego sprawy przez skarżącą niż przyjęta przez organ, nie uzasadnia sama w sobie zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Postępowanie w sprawie zostało bowiem przeprowadzone z zachowaniem standardów procedury administracyjnej, zostały w nim wyjaśnione istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności sprawy. Jak już wyżej wskazano w orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Mając na uwadze powyższe stanowisko uznać należy, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały kumulatywnie wszystkie przesłanki pozwalające przywrócić uchybiony termin, skoro skarżącej można przypisać winę w uchybieniu terminu. Dlatego też Sąd I instancji trafnie uznał, że brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska SKO, zawartego w zaskarżonym postanowieniu. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło