II SA/Wr 591/24

WyrokWSA we Wrocławiu2025-08-14

Skład orzekający: Olga Białek, Wojciech Śnieżyński, Malwina Jaworska-Wołyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo prowadził postępowanie w sprawie nakazu usunięcia nieprawidłowości w stanie technicznym budynku, gdy jeden ze współwłaścicieli nieruchomości był nieznany z miejsca pobytu i nie ustanowiono dla niego przedstawiciela procesowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 10 § 1 k.p.a. i art. 34 § 1 k.p.a., poprzez niezapewnienie czynnego udziału w postępowaniu jednemu ze współwłaścicieli nieruchomości, którego miejsce pobytu było nieznane, a dla którego nie ustanowiono przedstawiciela procesowego. Brak ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) prowadził postępowanie w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego budynku mieszkalnego, którego współwłaścicielami byli m.in. J. S. i J. K. Po przeprowadzeniu kontroli i stwierdzeniu licznych nieprawidłowości, PINB wydał decyzję nakazującą usunięcie wad. Po uchyleniu tej decyzji przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (DWINB) i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, PINB ponownie wydał decyzję nakazującą usunięcie nieprawidłowości, rozszerzając zakres prac. J. S. wniosła odwołanie, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące braku czynnego udziału w postępowaniu jednego ze współwłaścicieli (J. K., nieznanego z miejsca pobytu) oraz nieadekwatnego terminu na wykonanie prac. DWINB utrzymał w mocy decyzję PINB. J. S. wniosła skargę do WSA we Wrocławiu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz strony skarżącej kwotę 997 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Asesor WSA Malwina Jaworska-Wołyniak Protokolant: referent Emilia Witkowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 24 maja 2024 r. nr 583/2024 w przedmiocie nakazu usunięcia nieprawidłowości w stanie technicznym budynku mieszkalnego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. zasądza od Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz strony skarżącej kwotę 997 (słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w M. (dalej jako PINB) prowadził postępowanie w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego budynku mieszkalnego położonego w M. przy ul. [...], na działce oznaczonej geodezyjnie nr [...], AM [...] stanowiącego przedmiot współwłasności R. K., J. K. oraz J. S. Budynek mieszkalny ma charakter willi jednorodzinnej i składa się z dwóch odrębnych lokali mieszkalnych. We wrześniu 2021 r. PINB wydał decyzję z dnia 28 października 2021 r. nr 29/21 zobowiązując współwłaścicieli do przeprowadzenia przeglądów okresowych. W wykonaniu tego obowiązku J. S. (dalej jako skarżąca) przedłożyła w dniu 23 grudnia 2021 r. protokół z kontroli okresowej stanu technicznego obiektu i protokół z przeglądu kominiarskiego, gazowego oraz elektrycznego. Autor pierwszego opracowania wskazał wówczas niezbędne do wykonania prace budowlane. Do najważniejszych zaliczono: 1/ wymianę spękanych i uszkodzonych dachówek i gąsiorów w pokryciu dachowym; 2/ wymianę ławy kominiarskiej; 3/ skucie głuchych tynków elewacji i ponowne jej otynkowanie; 4/ naprawę i uszczelnienie posadzki tarasu oraz naprawę odwodnienia tarasu; 5/ wymianę rynien i rur spustowych. Zaznaczono także, że do czasu wykonania ww. zaleceń weranda znajdująca się na parterze (pod tarasem) powinna być wyłączona z użytkowania. Wskazane prace budowlane, pomimo wezwania PINB, nie zostały przez właścicieli wykonane. Jedynie w 2023 r. doszło do wyłączenia z użytkowania werandy. Dowód z oględzin przeprowadzony przez PINB w dniu 13 kwietnia 2023r. potwierdził liczne nieprawidłowości dotyczące stanu technicznego przedmiotowego budynku. Ustalono, że ściany zewnętrzne budynku posiadają ubytki w tynku, zwłaszcza od strony wschodniej i południowej. Na piętrze zauważono spękane i uszkodzone gzymsy wokół tarasu, natomiast w podłodze tarasu stwierdzono niedrożny odpływ deszczówki. Tym samym woda z tarasu nie ma możliwości swobodnego odpływu do kanalizacji deszczowej. Pomieszczenie wewnętrzne werandy znajdującej się na parterze budynku (pod tarasem) zostało wyłączone z użytkowania z uwagi na wilgoć. Wejście do niej, z poziomu mieszkania na parterze, zabezpieczono styropianem. Z zewnątrz werandy widoczne są spękane mury i uszkodzone nadproże okienne. Ponadto przeprowadzona przez nadzór budowlany kontrola potwierdziła, że dach budynku posiada ubytki w pokryciu dachowym, a rynny i rury spustowe są niedrożne. W tym stanie faktycznym PINB stwierdził, że budynek jest w nieodpowiednim stanie technicznym i działając na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, decyzją z dnia 30 czerwca 2023 r. nakazał właścicielom usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Na skutek odwołania wywiedzionego przez J. S. oraz R. K., Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako DWINB) decyzją nr 53/2024 z dnia 12 stycznia 2024 roku uchylił decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy wskazał na konieczność przeanalizowania sprawy pod kątem oceny przesłanek z art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego oraz poszerzenia zakresu nałożonych obowiązków zgodnie z ustaleniami z protokołu kontroli. PINB przeprowadził kolejne oględziny w dniu 26 lutego 2024 r. które wykazały, że w obrębie przedmiotowego budynku od ostatniej kontroli organu nie przeprowadzono żadnych prac remontowych. Ustalono, że stan techniczny obiektu w większości nie uległ zmianie. Pogorszeniu uległ stan techniczny werandy w związku z nieszczelnością posadzki tarasu na stropie werandy. Stałe zawilgocenie wpływa negatywnie na ściany, strop, posadzkę oraz stolarkę okienną werandy. Zauważono także zawilgocenie jednego pomieszczenia piwnicznego zlokalizowanego od strony frontowej budynku. Ustalono, że zawilgocenie ścian w tym miejscu spowodowane jest nieodpowiednim odprowadzaniem wód opadowych z dachu budynku. Ujście deszczówki z rur spustowych znajduje się zbyt blisko murów zewnętrznych budynku, co powoduje notoryczne zalewanie ich. W pozostałych pomieszczeniach piwnic nie stwierdzono żadnych zawilgoceń. Mając na względzie uwagi zawarte w decyzji organu II instancji oraz wnioski z protokołu z okresowej kontroli stanu technicznego budynku a także własne ustalenia poczynione w trakcie oględzin w dniach: 20 września 2021 roku, 13 kwietnia 2023 roku i 26 lutego 2024 roku, PINB uznał, że należy doprecyzować i poszerzyć zakres niezbędnych do usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego robót budowlanych. Organ zgodził się z większością zaleconych w protokole kontroli prac budowlanych. Podkreślił, że naprawy wymaga poszycie dachu w miejscach nieszczelności, kominy oraz ława kominiarska. Konieczne jest odbicie głuchych tynków z elewacji oraz ponowne jej otynkowanie. Aby zapobiec dalszej degradacji obiektu należy wymienić nieszczelne rynny i rury spustowe oraz zapewnić właściwe odprowadzanie wód deszczowych z budynku. Stwierdzono, że w najgorszym stanie jest weranda, która ze względu na nieszczelności posadzki na stropie tarasu, stale narażona jest na zalewanie wodą opadową. Do momentu wykonania właściwej izolacji przeciwwilgociowej i szczelnej posadzki tarasu osuszenie pomieszczenia wewnętrznego werandy nie będzie zasadne i koniecznym jest więc wyłączenie jej z użytkowania. PINB nie zgodził się jednak z sugestią, że obiekt może zagrażać życiu i zdrowiu ludzie, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska. Opis stwierdzonych uszkodzeń zawarty w protokole z okresowej kontroli stanu technicznego obiektu i określenie tam stopnia pilności napraw, dotyczy elementów wykończeniowych budynku. Natomiast stan techniczny elementów konstrukcyjnych budynku, takich jak: fundamenty, ściany nośne zewnętrzne i wewnętrzne, belki, nadproża i stropy, więźba dachowa można uznać za właściwy, zadowalający. Jedynym wyjątkiem jest stan techniczny ścian zewnętrznych i stropu werandy z uwagi na stopień zawilgocenia, a nie w związku z osłabieniem nośności i stateczności konstrukcji. Pomieszczenie to zostało jednak już wyłączone z użytkowania przez mieszkańców lokalu na parterze budynku ponad rok temu. Uwzględniając powyższe ustalenia, PINB w decyzji z dnia 28 marca 2024 r. nakazał współwłaścicielom usunięcie nieprawidłowości w stanie technicznym budynku poprzez: 1) przemurowanie spękanych elementów ścian zewnętrznych, nadproży i gzymsów budynku, w tym ściany przy schodach wejściowych do obiektu, 2) przemurowanie spękanych elementów kominów oraz wymianę ławy kominiarskiej, 3) skucie odspojonych od ścian tynków zewnętrznych i ponowne otynkowanie elewacji w miejscach ubytków tynków, 4) wymianę uszkodzonych rynien i rur spustowych budynku oraz zapewnienie prawidłowego odprowadzania wód deszczowych z dachu budynku, 5) wymianę uszkodzonych dachówek i gąsiorów oraz uzupełnienie obróbek blacharskich w obrębie dachu budynku, 6) naprawę systemu odwadniania tarasu oraz wykonanie nowej izolacji przeciwwilgociowej stropu tarasu a następnie odbicie tynków ze stropu i ścian werandy oraz osuszenie jej przegród zewnętrznych, 7) wykonanie nowych tynków na ścianach zewnętrznych i na stropie werandy istniejącej od południowej strony obiektu. Termin wykonania ww. prac organ ustalił do dnia 31 maja 2025r. i jednocześnie, na podstawie art. 66 ust. 2 Prawa budowlanego, zakazał użytkowania werandy do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w stanie technicznym obiektu. Od powyższej decyzji odwołanie wniosła J. S. zarzucają, że jeden ze współwłaścicieli jest osobą o ograniczonych zdolnościach do czynności prawnych i jakiekolwiek decyzje dotyczące prac remontowych wymagają zgody sądu opiekuńczego. Z kolei drugi współwłaściciel, jako osoba nieznana z miejsca pobytu lub mogąca być uznana za zamarłego, nie brał udziału w postępowaniu i nie został w myśl art. 34 § 1 k.p.a. ustanowiony dla niego przedstawiciel, czym naruszono zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu. Odwołująca się wskazała, że brak czynnego udziału w postępowaniu choćby jednego ze współwłaścicieli jest istotny, gdyż jego zgoda jest potrzebna do podejmowania czynności w sprawach przekraczających zwykły zakres zarządu nieruchomością wspólną. Podniosła, że gdyby współwłaściciel brał udział w postępowaniu, zaistniałaby możliwość wspólnego działania stron i treść wydanej decyzji mogłaby ulec znaczącej zmianie. Zdaniem odwołującej się decyzja jest wadliwa także w zakresie wyznaczenia rocznego terminu na dokonanie wszystkich prac. Jest on bowiem absolutnie nieadekwatny pod względem możliwości organizacyjnych strony, jak też realiów rynkowych i finansowych. Wszystkie prace wymagają współdziałania właścicieli a dwóch z nich nie ma możliwości decyzyjnych. J. K. jest osobą co najmniej nie znaną z miejsca pobytu a możliwe, że zaginioną i dla zastąpienia jego woli potrzebna będzie zgoda sądu. R. K. ma ustanowionego kuratora, który bez zgody sądu nie może podejmować żadnych decyzji w zakresie przekraczającym zwykły zarząd majątkiem. Już tylko dla przeprowadzenia postępowań sądowych potrzeba znacznego czasu. O nierealności terminu świadczą także względy organizacyjne, tj. konieczność znalezienia wykonawcy, oraz finansowe wynikające z ograniczonych możliwości płatniczych współwłaścicieli. Pozyskanie kredytu wymaga zgody pozostałych współwłaścicieli która w tym przypadku wyrażona musiałby być przez odpowiednie sądy. Istotny jest także brak woli partycypacji w kosztach remontu pozostałych osób. DWINB nie uwzględnił odwołania i zaskarżoną obecnie decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy w całości podzielił stanowisko PINB co do złego stanu technicznego budynku i konieczności wydania decyzji w trybie art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Zarzuty odwołania uznał za nieuzasadnione. W tym względzie wskazał, że organ I instancji wywiązał się z obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu, a skorzystanie z tego prawa jest wolą strony. DWINB zauważył, że podczas oględzin ustalono, że z uwagi na nieznajomość miejsca pobytu oraz niemożliwość ustalenia miejsca zamieszkania J. K., korespondencja kierowana będzie na adres ul. [...] w M. Dodatkowo przez Sądem Rejonowym w M. wszczęte zostało postępowanie o uznanie J. K. za zmarłego, co tym bardziej uzasadnia działania organu I instancji. Organ podkreślił, że budynek jest w złym stanie technicznym a dodatkowe przedłużanie postępowania ze względu na osobę J. K. będzie tylko przedłużało wydanie nakazu, który jest bezwzględnie konieczny dla przywrócenia odpowiedniego stanu technicznego. Decyzje wydawane w trybie art. 66 są bowiem decyzjami nakazowymi i nie mają na celu uzgodnienia wspólnego stanowiska stron. Kwestia rozliczeń pomiędzy współwłaścicielami to kwestia cywilnoprawna. Odnosząc się do kwestii przedłużenia terminu organ II instancji stwierdził, że strona nie powinna z góry zakładać, że nie wykona nakazu w terminie. Celem wyznaczonych terminów jest mobilizacja do wykonania nałożonych obowiązków, zatem wydłużenie terminu na obecnym etapie mogłoby przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Zmiana terminu będzie możliwa gdy właściciele podejmą działania w celu wykonania obowiązków a wyznaczony termin okaże się niewystarczający, Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem T. S. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu w której zarzuciła: 1. naruszenie art. 10 §1 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a. i art. 34 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania i wydanie decyzji mimo braku czynnego udziału strony w postępowaniu bez jej winy; 2. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art 66 ust. 1 Prawa Budowlanego, poprzez określenie terminu na usunięcie nieprawidłowości w stanie technicznym budynku w sposób nieadekwatny do możliwości dopełnienia tych obowiązków. Wobec powyższych zarzutów, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i ponowne rozpatrzenie sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w celu ustalenia wszelkich okoliczności sprawy z udziałem wszystkich stron - współwłaścicieli nieruchomości i ewentualnego wydania decyzji z adekwatnym terminem na realizację wskazanych obowiązków. W uzasadnieniu skargi powtórzono argumentację odwołania. Dodatkowo skarżąca podniosła, że DWINB nie przedstawił jej żadnego dokumentu mocującego R. K.(1) sądownie jako kuratora R. K., oraz zyskującego umocowanie prawne do zarządzania jej majątkiem. Stwierdziła, że osoba, która wielokrotnie, choćby w 2023 roku, była skazywana za wykroczenia wobec i własnej matki, jak i narażająca swoim zachowaniem życie i zdrowie innych mieszkańców nie jest w stanie być partnerem do przeprowadzania żadnych czynności remontowych. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację i wywody zawarte w kwestionowanej decyzji. W toku postępowania sądowego, w pismach z dnia 30 stycznia 2025 r. oraz z dnia 26 maja 2025 r. stanowisko zajął przedstawiciel ubezwłasnowolnionej częściowo uczestniczki postępowania oświadczając, między innymi, że nie jest prawdą, że J. K. można uznać za zmarłego dopiero za 8 lub 10 lat. Wskazał, że będzie dążyć aby mieszkanie stanowiło wyłączna własność ubezwłasnowolnionej. Potwierdził także, że uczestniczy nie posiadają środków finansowych na przeprowadzenie nakazanych prac. Niezależnie od tego skarżąca i tak uniemożliwia im wykonanie remontu dachu i czyszczenie kominów. W dniu 12 sierpnia 2025 r. wpłynęło pismo przygotowawcze profesjonalnego pełnomocnika strony skarżącej w którym podtrzymano skargę a w uzupełnieniu jej argumentacji podkreślono, że organy w toku postępowania dopuściły się licznych wad i uchybień, które wymuszają uchylenie decyzji. W szczególności całkowicie wadliwe było rozstrzygnięcie w kwestii terminu, gdyż od daty wydania decyzji strona nie miała żadnych szans na jego skuteczne wypełnienie. Wskazano także na sprzeczność opinii i ekspertyz dotyczących działania instalacji grzewczej, co powoduje, że strona nie będąc fachowcem, nie ma konkretnej wiedzy co należałby uczynić dla prawidłowej eksploatacji lokalu. Wskazano także na długotrwały konflikt pomiędzy współwłaścicielami, co powoduje, że normalne środki stosowane przez nadzór budowalny mogą być mało skuteczne. Na rozprawie w dniu14 sierpnia 2025 r. skarżąca oraz jej pełnomocnik podtrzymali dotychczasowe stanowisko w sprawie. Pełnomocnik wniósł o zasądzenie kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga okazała się uzasadniona, pomimo, że nie wszystkie zawarte w niej argumenty i wnioski mogły być uwzględnione. W pierwszym rzędzie wyjaśnić należy, że stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024r. poz. 935 - dalej przywoływana jako: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c); 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach. Z przywołanych przepisów jednoznacznie wynika, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń rozstrzygających co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sądy administracyjne nie zastępują zatem organów administracji publicznej i nie przejmują ich kompetencji do końcowego załatwienia sprawy administracyjnej i wydania rozstrzygnięcia. Stąd też wniosek skarżącej o uchylenie zaskarżonej decyzji i ponowne rozpatrzenie sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny z oczywistych względów był bezzasadny. Natomiast przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że wydana ona została z naruszeniem przepisów prawa procesowego które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu organ odwoławczy wadliwie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji pomimo, że wydana ona została po przeprowadzeniu przez PINB postępowania dotkniętego wadą prawą wynikającą z niezapewnienia możliwości uczestniczenia w postępowaniu jednego ze współwłaścicieli. Na wstępie podkreślić należy, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.), prowadząc postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.). Dalej zauważyć trzeba, że koniecznym elementem każdego postępowania administracyjnego są jego podmioty, tj. organ, przed którym toczy się postępowanie oraz strona, o której prawach organ administracyjny orzeka w danym postępowaniu. Nie budzi zatem wątpliwości, że organ administracji powinien w sposób prawidłowy, na każdym etapie postępowania mieć aktualną wiedzę na temat kręgu podmiotów mających interes prawny w danym postępowaniu (art. 61 § 4 k.p.a. w związku z art. 10 § 1 k.p.a.). Na organach administracji ciąży zatem wynikający z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 10 § 1 k.p.a., obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwienia im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Odstąpienie od tej zasady możliwe jest tylko w przypadkach, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną (art. 10 § 2 k.p.a.). Wyrażona w art. 10 § 1 k.p.a. zasada czynnego udziału strony w postępowaniu obliguje organ prowadzący postępowanie do stworzenia stronie prawnych możliwości podejmowania czynności procesowych w obronie swoich interesów. Podkreślić przy tym należy, że zasada ta obowiązuje w każdym stadium postępowania, obejmuje wszystkie instancje. Przez udział w postępowaniu rozumie się udział strony w całym ciągu czynności przygotowawczych postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ administracji publicznej. Chodzi tutaj o udział w czynnościach, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok NSA z 16 stycznia 2019 r., II OSK 326/17, LEX nr 2624499). Brak udziału strony w postępowaniu obejmuje więc nie tylko pominięcie poinformowania strony o wszczęciu postępowania w sprawie, ale też poinformowanie o czynnościach w toku postępowania (wyrok NSA z 27 kwietnia 2020r., I OSK 144/19, LEX nr 3030683) . W orzecznictwie zauważa się, że omawiany przepis kreuje zasadę prawa, która jest integralną częścią przepisów regulujących procedurę administracyjną i obejmuje swoim wpływem interpretację i stosowanie wszystkich innych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Z tego też względu przyjmuje się, że "naruszenie takiej zasady jest naruszeniem wywołującym głębsze skutki w zakresie oceny poprawności całego postępowania w sensie rozważenia, czy i na ile naruszenie norm proceduralnych mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" (tak NSA wyroku z dnia 14 listopada 2006 r. II OSK 1331/05, CBOSA). Zasada czynnego udziału stron ma więc fundamentalne znaczenie w toku postępowania administracyjnego. Za utrwalony od wielu lat w orzecznictwie uznać należy pogląd, że skutecznie zarzut naruszenia zasady czynnego udziału może podnieść pominięta strona w sytuacji, gdy wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli sądowej jest decyzja wydana w oparciu o przepis art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, w myśl którego, w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany jest w nieodpowiednim stanie technicznym właściwy organ nakazuje w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku. Wskazany przepis znajduje się w Rozdziale 6 wymienionej ustawy zatytułowanym "Utrzymanie obiektów budowlanych" i podobnie jak inne przepisy tego rozdziału, skierowany jest do właściciela (współwłaścicieli) lub zarządcy obiektu budowlanego (por. art. 61 ww. ustawy). W świetle przywołanych regulacji nie budzi wątpliwości, że stronami postępowania i adresatami decyzji nakładającej obowiązek usunięcia nieprawidłowości stanu technicznego budynku, w przedmiotowej sprawie są jego współwłaściciele – w tym także J. K., którego miejsce pobytu – jak odnotował w protokole z dnia 20 września 2021 r. PINB – nie jest znane. W tej sytuacji, gdy już na etapie wszczęcia postępowania miejsce pobytu strony nie było znane, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., organ zobowiązany był do podjęcia wszelkich działań, aby stronie zapewnić czynne uczestnictwo w postępowaniu. W szczególności, winien podjąć wszelkie możliwe kroki w celu ustalenia jej aktualnego miejsca pobytu. W przypadku natomiast braku takiej możliwości, ustawodawca przewidział, że organ administracji winien wystąpić do sądu powszechnego z wnioskiem o ustanowienie przedstawiciela dla osoby nieobecnej (art. 34 § 1 k.p.a.). Sąd powszechny rozstrzyga w tym przedmiocie w oparciu o przepis art. 184 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który w § 1 stanowi, że dla ochrony praw osoby, która z powodu nieobecności nie może prowadzić swoich spraw, a nie ma pełnomocnika, ustanawia się kuratora. Stosownie zaś do § 2 art. 184 k.r.o. kurator powinien przede wszystkim postarać się o ustalenie miejsca pobytu osoby nieobecnej i zawiadomić ją o stanie jej spraw. Należy także zauważyć, że ustanawiając takiego kuratora w trybie art. 184 k.r.o sąd bada, czy faktycznie istnieje potrzeba zapewnienia kuratora osobie nieobecnej. Ustanowienie kuratora przez sąd powszechny obwiązuje w toku całego postępowania i dopóki kuratela nie zostanie uchylona ewentualnie strona sama nie zgłosi się do organu (wskutek wypełnienia przez kuratora ciążącego na nim obowiązku) organ winien dokonywać wszystkich czynności procesowych kuratorowi. Z powyższego wynika, że wywiązanie się z wymogów nałożonych art. 34 k.p.a. umożliwiłoby organowi prowadzenie postępowania w sposób nie naruszający art. 10 k.p.a. Niedopuszczenie strony do udziału w postępowaniu skutkuje bowiem naruszeniem prawa i stanowi przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. podstawę wznowienia postępowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2002 r. V SA 166/2002, CBOSA). Tymczasem PINB, czyniąc J. K. - jako współwłaściciela nieruchomości - zobowiązanym do wykonania nałożonych obowiązków w takim samym zakresie jak pozostałych współwłaścicieli, nie umożliwił mu jakiegokolwiek udziału w postępowaniu. Pomimo ustalenia, że nieruchomość w M. której dotyczy postępowanie, nie jest miejscem pobytu wskazanej osoby, organ nie podjął we własnym zakresie żadnych czynności zmierzających do ustalenia aktualnego miejsca jej pobytu (np. wystąpienie do ewidencji ludności), jak też nie wywiązał się obowiązku wynikającego z art. 34 k.p.a. W konsekwencji tych zaniechań, jedna ze stron będąca adresatem decyzji, została pozbawiona jakiegokolwiek udziału w postępowaniu, jak też nie podjęto żadnych prawem przewidzianych czynności zabezpieczających jej interes prawny. Jednocześnie organ I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na dowodach mających kluczowe znaczenie w sprawie tj. oględzinach nieruchomości i protokołów z kontroli okresowych, które przeprowadzone zostały bez udziału J. K. i z którymi nie miał on możliwości zapoznania się. Takie uchybienie wywołuje dalej idące konsekwencje procesowego, gdyż pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów uniemożliwia uznanie za udowodnione okoliczności faktycznych z nich wywiedzione. To zaś rzutować może na prawidłowość zastosowania przepisów prawa materialnego. Aby bowiem mówić o prawidłowym, czy też nieprawidłowym zastosowaniu przepisów prawa materialnego, w stosunku do ustalonego stanu faktycznego, stan ten musi zostać ustalony w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sposób odpowiadający rygorom proceduralnym ujętym w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego (por. WSA z dnia 17 czerwca 2021 r. VI SA/Wa 2375/20, CBOSA). Powyższe naruszenie prawa nie zostało uwzględnione przez organ odwoławczy, pomimo, że kwestie niezapewnienia wskazanej stronie udziału w postępowaniu oraz brak wystąpienia o ustalenie kuratora były podnoszone w odwołaniu. Nie można przy tym zgodzić się z organem odwoławczym, że w niniejszej sprawie spełniony został obowiązek wynikający z art. 10 § 1 k.p.a. przez zapewnienie stronie udziału w postępowaniu, gdyż, wobec nieznajomości miejsca pobytu oraz niemożności ustalenia miejsca zamieszkana J. K., PINB - za zgodą współwłaścicieli - ustalił, że korespondencja do niego kierowana będzie na adres [...] w M., a więc na adres pod którym (co było organom wiadome) osoba ta nie przebywała. Podkreślić zatem trzeba, że na etapie wszczęcia postępowania organ obowiązany jest ustalić miejsce zamieszkania stron postępowania. Zgodnie bowiem z art. 42 § 1 k.p.a., w postępowaniu administracyjnym pisma doręcza się osobie fizycznej w jej mieszkaniu lub miejscu pracy. Pisma mogą być także doręczane w lokalu organu administracji publicznej (art. 42 § 2) lub – w razie niemożności doręczenia w sposób wskazany w § 1 i § 2 – w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 42 § 3 k.p.a.). Przepisy Kodeksu nie przewidują zatem, aby w przypadku braku znajomości miejsca pobytu jednej ze stron postępowania, doręczenie korespondencji dokonywane było na adres wskazany wspólnie przez organ administracji i inne strony postępowania. Z przepisów procesowych wynika natomiast, że obowiązkiem organu jest ustalenie miejsca pobytu strony a w przypadku braku takiej możliwości, skorzystanie z art. 34 § 1 k.p.a. Potwierdza to art. 48 k.p.a. zgodnie z którym, pisma skierowane do osób nieznanych z miejsca pobytu dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, doręcza się przedstawicielowi ustanowionemu w myśl art. 34 k.p.a. Organ odwoławczy wymogi te zupełnie pominął uznając za prawidłowe rozwiązanie polegające na doręczeniu korespondencji na adres pod którym strona nie zamieszkuje. Skoro w toku postępowania przed organami nie doszło do wydania wyroku sądu powszechnego o uznaniu J. K. za zmarłego (gdyż Sądowi wiadomym jest, że postanowieniem z dnia 27 października 2023 r. Sąd Rejonowy w M. oddalił wnioski uczestniczki postepowania i jej kuratora o uznanie J. K. za zmarłego i postanowienie to od 4 listopada 2023 r. jest prawomocne ) i nie jest kwestionowane, że miejsce jego pobytu nie jest znane rodzinie i organom, to pominięcie przez organy rozwiązania przewidzianego w art. 34 k.p.a. świadczy o naruszeniu ww. przepisu oraz art. 10 § 1 k.p.a. przez pozbawienie współwłaściciela nieruchomości będącego stroną i jednocześnie adresatem nałożonych obowiązków, możliwości obrony swoich praw i uczestniczenia w postepowaniu poprzedzającym wydanie decyzji nakładającej na niego obowiązki. Zauważyć bowiem trzeba, że art. 184 § 1 k.r.o. wyraźnie określa cel ustanowienia kuratora - "ochrona praw osoby, która z powodu nieobecności nie może prowadzić własnych spraw". Nie kwestionując zatem stanowiska organu odwoławczego akcentującego konieczność wydania nakazów zmierzających do przywrócenia odpowiedniego stanu technicznego budynku, zaznaczyć należy, że nie może to dziać się kosztem łamania kluczowych zasad postępowania będących gwarancją ochrony praw procesowych stron postępowania. Zaznaczyć przy tym należy, że organy nie wykazały aby w sprawie zaistniały przesłanki określone w art. 10 § 2 k.p.a. uprawniające do odstępstwa od zasady wynikającej z § 1 tego przepisu. W postępowaniu pierwszoinstancyjnym stwierdzono wręcz, że pomimo, że budynek jest w złym stanie technicznym to, nie można zgodzić się z sugestią, że obiekt znajduje się w stanie zagrażającym życiu i zdrowi ludzi, bezpieczeństwa mienia bądź środowiska. Nie można także pomijać, że organom już od 2021 r. było wiadomym, iż miejsce zamieszkania J. K. jest nieznane, o czym świadczy adnotacja w protokole z 20 września 2021 r. Zatem już w 2021 r. organ I instancji powinien podjąć próbę skorzystania z regulacji zawartej w art. 34 § 1 k.p.a. – czego organ odwoławczy nie dostrzegł. Bezzasadnym także było powoływanie się przez DWINB w decyzji odwoławczej z marca 2024 r. na postępowanie sądowe o uznanie ww. współwłaściciela za zmarłego, skoro postępowanie to w chwili orzekania przez organ odwoławczy było już od prawie pięciu miesięcy zakończone prawomocnym orzeczeniem oddalającym wnioski. W efekcie, opisane uchybienie doprowadziło także do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia wydanego z istotnym naruszeniem przepisów postępowania. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wielokrotnie przyjmowano bowiem, że jeżeli w postępowaniu administracyjnym nie uczestniczyły wszystkie strony, to organ odwoławczy zobowiązany jest zastosować art. 138 § 2 k.p.a., albowiem postępowanie administracyjne jest postępowaniem dwuinstancyjnym, co wynika z art. 15 k.p.a., a pozbawienie strony udziału w postępowaniu przed organem I instancji prowadziłoby do wadliwości wydanej przez ten organ decyzji (zob. wyroki NSA: z dnia 4 września 2019 r., sygn. akt II OSK 1468/19; z dnia 25 września 2019 r., sygn. akt II OSK 2648/17; z dnia 18 sierpnia 2017 r., sygn. akt II OSK 2952/15; z dnia 4 kwietnia 2017r., sygn. akt I OSK 2096/15). Nadto – jak już sygnalizowano - konsekwencją pozbawienia strony udziału w jednej instancji postępowania administracyjnego może być nieprawidłowe zebranie materiału dowodowego i wadliwe jego rozpatrzenie, co z kolei może prowadzić do błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego. W realiach rozpoznawanej sprawy J. K. jako współwłaściciel nieruchomości został pozbawiony możliwości udziału w postępowaniu przed organem nadzoru budowlanego stopnia powiatowego, jak też pozbawiono ochrony jego praw przez wystąpienie do sądu o ustanowienie pełnomocnika dla nieobecnego. Ma to istotne znaczenie, jeżeli zważy się, że jest on – obok pozostałych współwłaścicieli – podmiotem na który nałożone zostały określone decyzją obowiązki. Powyższa okoliczność także świadczy o wadliwości postępowania administracyjnego. Strona ma bowiem prawo do dwukrotnego rozpoznania jej sprawy i nie można jej tego prawa pozbawić. Powinna więc ona (lub jej przedstawiciel) brać udział w każdym stadium postępowania administracyjnego, tak przed organem pierwszej, jak i drugiej instancji, mieć zagwarantowaną możliwość aktywnego uczestniczenia w gromadzeniu materiału dowodowego z prawem wypowiadania się co do zebranych dowodów i materiałów, tym bardziej gdy staje się podmiotem nałożonego decyzją obowiązku (por. NSA w wyroku z dnia 13 stycznia 2022 r. II OSK 456/19 CBOSA). Zapewnienie stronie możliwości udziału i obrony swoich praw w postępowaniu administracyjnym zmierzającym do wydania decyzji nakładającej na stronę obowiązek wykonania robot budowlanych niezbędnych do usunięcia złego stanu technicznego budynku, należy odróżnić od kwestii związanych z rozliczeniem przez współwłaścicieli kosztów związanych z usunięciem tego stanu, na które to kwestie wskazuje DWINB w uzasadnieniu swojej decyzji. Słusznie w tym względzie organ stwierdza, że rozliczenia pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości nie należą do sfery praw administracyjnych i nie mają wpływu na orzeczenie administracyjne. Stanowisko to, pomimo swojej prawidłowości nie uzasadnia jednak pominięcia w postępowaniu strony – jednego ze współwłaścicieli. Reasumując stwierdzić należy, że w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ organy obu instancji nie zapewniły stronie czynnego udziału na każdym etapie postępowania, nie zrealizowały obowiązku wynikającego z art. 34 k.p.a., a wobec stwierdzonych uchybień, nie można przyjąć, że poczynione przez nie ustalenia i sposób prowadzenia postępowania znajdują odzwierciedlenia w aktach sprawy. Zważywszy zatem na wagę i skalę zaniechania w zakresie zapewnienia wszystkim stronom czynnego udziału w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją, przyjąć należało, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., czyli do naruszenia, które kontrolujący Sąd obowiązany jest uwzględnić z urzędu (porównaj NSA w wyroku z dnia 14 stycznia 2022 r. I OSK 536/21, CBOSA). Z tych też względów konieczne było wyeliminowanie z obrotu prawnego nie tylko zaskarżonej decyzji ale także – na zasadzie określonej w art. 135 p.p.s.a. - decyzji organu pierwszej instancji. Wobec wskazanych naruszeń przepisów prawa procesowego, Sąd uznał, że na obecnym etapie przedwczesnym byłoby odnoszenie się do zarzutów dotyczących kwestii związanych z prawidłowością ustalenia terminu wykonania nałożonych obowiązków. Można jedynie stwierdzić, że argumentacja organu odwoławczego zawarta w zaskarżonej decyzji odnosząca się do tego problemu nie może być uznana za stanowi wystarczające uzasadnienie dla stanowiska odmawiającego przedłużenia tego terminu. Nie odnosi się ona bowiem do wszystkich okoliczności przedstawionych w odwołaniu jako mających przemawiać za przedłużeniem terminu. Skoro określenie długości terminu wykonania obowiązków leży w sferze uznania organu nadzoru, który ma swobodę w tym zakresie (zob. np. motywy wyroku NSA z 15 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3287/17), to ten element decyzji może być określany w oparciu o kryteria z art. 7 in fine k.p.a., tj. interesu społecznego i słusznego interesu strony. Są to kryteria właściwe dla uznania administracyjnego wymagającego od organu każdorazowego uwzględnienia okoliczności faktycznych konkretnej sprawy i wykazania w uzasadnieniu decyzji zasadności rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zabrakło rozważań odnoszących się do tej materii, gdyż w istocie, organ ograniczył się do stwierdzenia, że skoro termin ustalony przez I instancję jeszcze nie upłynął, to wniosek o jego przedłużenie jest przedwczesny. Nie odniesiono się w ogóle do argumentów przedstawionych przez stronę. Ze względu na uznaniowy charakter decyzji w części dotyczącej wyznaczenia terminu, brak odniesienia do argumentów mających zdaniem strony przemawiać za przedłużeniem terminu, świadczy o naruszeniu przez organ odwoławczy art. 107 § 3 i art. 11 k.p.a. w związku z art. 15 k.p.a. Sąd odnotowuje powyższe uchybienia wskazuje jednak, że stanowiły one jedynie dodatkowy a nie przesądzający o uchyleniu zaskarżonej decyzji argument. W ponownym postępowaniu organ pierwszej instancji usunie wskazane w niniejszym wyroku uchybienia, przede wszystkim związane z naruszeniem art. 10 § 1 i art. 34 k.p.a. Następnie, po uwzględnieniu aktualnego stanu faktycznego i prawnego, organ podejmie odpowiednie rozstrzygnięcie. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny działając zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 134 i art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie o kosztach zawarte w pkt II wydane zostało na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło