III SA/Po 232/26

WyrokWSA w Poznaniu2026-04-08

Skład orzekający: Sebastian Michalski, Tomasz Grossmann, Józef Maleszewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznacza niezabudowaną działkę właściciela pod tereny zieleni nieurządzonej, mimo że właściciel chciałby prowadzić na niej działalność gospodarczą, narusza prawo własności i zasady sporządzania planu miejscowego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że przeznaczenie niezabudowanej działki właściciela pod tereny zieleni nieurządzonej, mimo jego zamiaru prowadzenia działalności gospodarczej, jest zgodne z prawem. Uchwała została podjęta z poszanowaniem zasad sporządzania planu miejscowego, w tym zgodności ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, oraz z uwzględnieniem interesu publicznego w ochronie przyrodniczych walorów klinowo-pierścieniowego systemu zieleni miejskiej, przy jednoczesnym poszanowaniu zasady proporcjonalności. Sąd podkreślił, że władztwo planistyczne gminy pozwala na ograniczenie prawa własności w celu ochrony interesu publicznego, a różnice w przeznaczeniu sąsiednich działek są uzasadnione, jeśli wynikają z istniejącego stanu zabudowy lub innych obiektywnych czynników.
Stan faktyczny
Skarżący T. S. zaskarżył uchwałę Rady Miasta Poznania w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przeznaczyła jego niezabudowaną działkę nr 8/8 pod tereny zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych, podczas gdy skarżący chciał na niej prowadzić warsztat mechaniki pojazdowej. Skarżący zarzucił naruszenie zasad sporządzania planu, w tym niezgodność ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz przekroczenie władztwa planistycznego przez nadmierną ingerencję w prawo własności. Organ obronyjący uchwałę argumentował, że działka znajduje się w klinowo-pierścieniowym systemie zieleni, jest terenem cennych przyrodniczo obszarów, częściowo zagrożonym powodzią, a jej obecne przeznaczenie jest zgodne ze studium i służy ochronie środowiska.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sebastian Michalski Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędzia WSA Józef Maleszewski Protokolant starszy specjalista Barbara Dropek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 marca 2026 r. sprawy skargi T. S. na uchwałę Rady Miasta Poznania z dnia 28 lutego 2012 r. nr XXVII/352/VI/2012 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów położonych przy ulicy Starołęckiej, obok strumienia Czapnica w Poznaniu oddala skargę w całości. Na sesji w dniu 28 lutego 2012 r. Rada Miasta Poznania (dalej jako "Rada Miasta" lub "Organ") podjęła uchwałę nr XXVII/352/VI/2012 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów położonych przy ulicy Starołęckiej, obok strumienia Czapnica w Poznaniu (zwaną dalej: "Uchwałą", "Planem miejscowym" lub "Planem"). Pismem z 23 grudnia 2025 r. T. S. (dalej jako "Skarżący") zaskarżył Uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w części, w jakiej dotyczy ona jego nieruchomości, tj. działki nr 8/8, ark. mapy 36, obręb Starołęka, KW nr [...] Zarzuciwszy Uchwale naruszenie: 1. art. 28 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1130, z późn. zm.; w skrócie "u.p.z.p.") – gdyż Uchwała sporządzona została niezgodnie ze studium obowiązującym w dacie jej przyjęcia, co narusza zasady sporządzania planu miejscowego, a w konsekwencji skutkuje jej nieważnością, 2. art. 20 ust. 1 w zw. z art. 28 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 4 u.p.z.p. – przez przekroczenie przez organ władztwa planistycznego, objawiające się nadmierną ingerencją w prawo własności nieruchomości – Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności Uchwały w zaskarżonej część, a ponadto o zwrot kosztów postępowania przed WSA w Poznaniu. W uzasadnieniu skargi jej autor podniósł, że w dacie podjęcia zaskarżonej Uchwały obowiązywało Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Poznania – przyjęte uchwałą nr XXXI/299/V/2008 Rady Miasta Poznania z dnia 18 stycznia 2008 r. – zgodnie z którym należąca do Skarżącego działka nr 8/8 była przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Tymczasem uchwalony Plan miejscowy przewidział, że nieruchomość ta może być przeznaczona wyłącznie na teren zieleni nieuporządkowanej z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni, podczas gdy sąsiadujące z ww. działką tereny zostały przeznaczone na port rzeczny z usługami. W związku z powyższym należy uznać, zdaniem Skarżącego, że Uchwała została przyjęta z naruszeniem zasad sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (w skrócie "m.p.z.p."), co winno skutkować jej nieważnością. Na dowód tego autor skargi załączył do niej kopie pism Urzędu Miasta Poznania oraz innych, które jego dziadek, Z. S., otrzymywał na przestrzeni lat, tj.: - zaświadczenia Prezydenta Miasta Poznania (zwanego dalej "Prezydentem Miasta") z 26.11.2002 r. nr UA.U/III/U-14/7328-975/02, w myśl którego: "Urząd Miasta Wydział Urbanistyki i Architektury informuje, że zgodnie z miejscowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego m. Poznania zatw. Uchwała Rady Miejskiej Poznania nr X/58/II/94 z dnia 6 grudnia 1994r. przedmiotowa nieruchomość położona jest na terenie oznaczonym symbolem lll.KZ2.zo – strefa peryferyjna, rejon strukturalnych klinów zieleni na terenie przestrzeni otwartych – lasy komunalne, doliny rzek, strumieni i pastwiska, w dolinie rz. Warty. Zgodnie z ustaleniami w/w planu przewidziane jest utworzenie pasma zabudowy willowej w ogrodach na skarpie nadwarciańskiej od toru kolejowego na północy do Marlewa włącznie". W związku z tym Skarżący stwierdził, że zabudowa na jego działce była możliwa, gdyż teren ten przylega bezpośrednio do ulicy Starołęckiej. Nadmienił, że Miasto Poznań (dalej: "Miasto") przeprowadziło niedawno inwestycję budowy kanalizacji sanitarnej w ciągu ulicy Starołęckiej, w ramach której zostało wybudowane do jego działki przyłącze do tej kanalizacji; - pisma Urzędu Miejskiego w Poznaniu (w skrócie "UMP") z 8.12.1997 r. nr UAN/NM.7333/848/97, w którym stwierdzono, że: "Tut. Wydział pozytywnie opiniuje projekt podziału nieruchomości jw. oraz dopuszcza zabudowę nowopowstałej działki budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym wzdłuż ul. Starołęckiej, z zachowaniem istniejącej linii zabudowy." - pism gestorów sieci, z których wynikało, że istnieją możliwości, aby działkę Skarżącego przyłączyć do prądu, wody i gazu. Dalej Skarżący zarzucił, że obowiązujący Plan miejscowy wywłaszczył go de facto bez odszkodowania z własności działki nr 8/8, gdyż stała się ona gospodarczo bezużyteczna. Działka ta przylega bezpośrednio do ulicy Starołęckiej i posiada dostęp do wszystkich mediów. W najbliższym jej otoczeniu istnieją obszary, na których prowadzona jest działalność gospodarcza – hale, magazyny. Uchwalony ponad 10 lat temu Plan zakładał, że w sąsiedztwie powstanie port rzeczny na Warcie z terenami usługowymi. W związku tym Skarżący stwierdził, że nie rozumie, dlaczego akurat jego nieruchomość, jako właściwie jedyna, została w tym planie przeznaczona pod zieleń nieuporządkowaną, skoro dopuszczono na tym obszarze usługi. Wyjaśnił, że chciałby na swej nieruchomości otworzyć zakład mechaniki pojazdowej ze stacją diagnostyczną, a Miasto pozbawiło go tej możliwości, nie wypłacając zarazem żadnego odszkodowania za ziemię, która stała się na skutek Uchwały bezwartościowa. W ocenie Skarżącego, Miasto nadmiernie ograniczyło mu, w sposób nieuprawniony, jego prawo własności. Autor skargi podkreślił, że przedmiotową działkę otrzymał w darowiźnie od swego ojca, który otrzymał ją od dziadka, który był jej właścicielem w dacie podjęcia Uchwały, jednak z racji na swój wiek nie był zainteresowany procedurą jej uchwalania. Skarżący wyjaśnił, że jako obecny właściciel przedmiotowej nieruchomości: - wystąpił do Prezydenta Miasta o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji określonej jako budowa budynku warsztatowo-magazynowego z funkcją socjalno-biurową, przewidzianej do realizacji na działce nr 8/8 – z uwagi na okoliczność, że Skarżący z zawodu jest mechanikiem samochodowym i chciałby na tym terenie założyć swój warsztat. W dniu 30.08.2024 r. Prezydent Miasta wydał decyzję nr UA-III.6730.732.2024 o umorzeniu postępowania w sprawie ww. warunków zabudowy, z uwagi na okoliczność, że wskazana działka jest objęta obowiązującym m.p.z.p. – o czym wcześniej Skarżący nie wiedział; - we wrześniu 2024 r. wystąpił do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej z wnioskiem o zmianę Planu miejscowego przez przekształcenie obecnej funkcji działki nr 8/8 – z terenu zieleni nieuporządkowanej na teren zabudowy usługowej; - kolejno wystąpił do Prezydenta Miasta z wnioskiem o wykup przedmiotowej działki, gdyż zgodnie z obecnie obowiązującym Planem miejscowym "nie może na niej nic robić" i działka ta straciła jakąkolwiek wartość ekonomiczną. Pismem z 22.09.2025 r. nr GN-XII.6823.2.17.2025 Prezydent Miasta poinformował, że Miasto nie jest zainteresowane nabyciem przedmiotowego terenu; - pismem z 28.10.2025 r. wezwał Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa przez zmianę bądź uchylenie Planu miejscowego w zakresie, w jakim dotyczy on nieruchomości Skarżącego. W zakresie tego wezwania otrzymał od Prezydenta Miasta negatywną odpowiedź, pismem z 02.12.2025 r. nr Or-II.0711.65.2025. W konkluzji autor skargi stwierdził, że wyczerpał całą drogę przed Prezydentem Miasta oraz Radą Miasta i może w związku z tym wnieść skargę do Sądu. W odpowiedzi na skargę Rada Miasta, reprezentowana przez r. K., wniosła o oddalenie skargi w całości i przeprowadzenie rozprawy. W uzasadnieniu pełnomocnik Organu wyjaśnił, że należąca do Skarżącego działka nr 8/8 (ark. 36, obr. Starołęka) znajduje się na terenie oznaczonym w Planie miejscowym symbolem ZO/R/ZZ. Zgodnie z § 3 pkt 4 Planu dla tego terenu ustalono przeznaczenie pod teren zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni, częściowo w obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią. W zakresie szczegółowych parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu ZO/R/ZZ ustalono: 1) zakaz lokalizacji zabudowy, 2) zakaz lokalizacji miejsc postojowych dla samochodów, 3) dostęp do drogi publicznej – ulicy Starołęckiej, leżącej częściowo poza granicami planu, zgodnie z przepisami odrębnymi (§ 9 "ust. 1" Planu). Jednocześnie dla tego terenu dopuszczono: 1) zagospodarowanie terenów w formie ogrodów, 2) zachowanie oraz modernizację napowietrznej linii elektroenergetycznej WN-110 kV na terenie ZO/R/ZZ, zgodnie z przepisami odrębnymi, 3) przebudowę napowietrznych linii elektroenergetycznych na linie kablowe, 4) lokalizację nieutwardzonych dróg wewnętrznych prowadzących do terenów upraw rolnych i ogrodniczych (§ 9 "ust. 2" Planu). Zgodnie z obowiązującym w dniu uchwalania Planu miejscowego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania (przyjętym uchwałą Nr XXXI/299/V/2008 r. Rady Miasta Poznania z dnia 18 stycznia 2008 r.; zwanym dalej "Studium 2008"), działka Skarżącego znajdowała się w podstrefie ZS3, na terenie oznaczonym symbolem ZKO2, dla którego określono kierunek zagospodarowania przestrzennego pod tereny otwarte cenne przyrodniczo – współtworzące klinowo-pierścieniowy system zieleni. Dla podstrefy ZS3, w zakresie zasad ogólnych kierunków zmian w zagospodarowaniu przestrzennym, wskazano w Studium 2008, że w ramach terenów otwartych: "(...) występują tereny obecnie zabudowane, nie związane z funkcją zieleni. Tereny te utrzymuje się bez prawa ich powiększania, budowy na nich nowych budynków i rozbudowy istniejących" – co oznacza, że jeśli na działkach ewidencyjnych istniała zabudowa, mogła być ona zachowana w m.p.z.p., ale nie można było w planie poszerzać terenów zabudowanych na kolejne działki ewidencyjne, ani rozbudowywać budynków istniejących. W tym kontekście pełnomocnik Organu dodał, że w chwili uchwalenia zaskarżonego Planu miejscowego na działce Skarżącego nie znajdował się żaden obiekt kubaturowy, a i obecnie działka ta pozostaje niezabudowana. W ewidencji gruntów i budynków posiada ona klasoużytek oznaczony symbolem "R" ("grunty orne"). Odnosząc się zaś do zarzutów skargi, pełnomocnik wskazał, co następuje. Ad 1. Bezpodstawne jest twierdzenie Skarżącego jakoby Studium 2008, obowiązujące w dniu uchwalenia Planu miejscowego, przewidywało dla jego nieruchomości kierunek zagospodarowania pod zabudowę jednorodzinną. Przywołane w skardze pisma nie mogą stanowić punktu odniesienia dla oceny prawidłowości ustaleń Planu, gdyż zostały sporządzone na wiele lat przed jego przyjęciem, a nawet sporządzeniem Studium 2008, i wskazano w nich na funkcję terenu, która była określona dla działki Skarżącego w planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania z 1994 r., który to akt został następnie zastąpiony Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania z 1999 r. (przyjętym uchwałą Nr XXII/276/III/99 Rady Miasta Poznania z dnia 23 listopada 1999 r.; zwanym dalej "Studium 1999"), a potem Studium 2008. Już zgodnie ze Studium 1999 kierunek przeznaczenia działki Skarżącego odpowiadał obecnemu. Błędne jest zatem twierdzenie Skarżącego, że Studium 2008 przewidywało dla jego działki kierunek zagospodarowania pod zabudowę jednorodzinną, a tym samym – że Plan jest sprzeczny z tym studium. Ad 2. W ocenie pełnomocnika Organu bezpodstawny jest także zarzut Skarżącego, że przez uchwalenie Planu miejscowego doszło do przekroczenia granic władztwa planistycznego, przez nadmierną ingerencją w jego prawo własności. W tym kontekście pełnomocnik zauważył, że działka Skarżącego zlokalizowana jest na obszarze wyznaczonego w Studium 2008 klinowo-pierścieniowego systemu zieleni, która jest cenną i unikatową pod względem przyrodniczym strukturą przestrzenną miasta Poznania, znacząco determinującą miejski układ przestrzenny. Ma on ogromne znaczenie przede wszystkim dla powiązań przyrodniczych Miasta, a ponadto stanowi niezwykle istotny element kształtowania miejskiego klimatu i krajobrazu, wpływa na bioróżnorodność i jakość powietrza w mieście, a także tworzy sieć korytarzy ekologicznych umożliwiających migrację fauny i flory. Zgodnie ze Studium 2008: "Główną strukturą systemu zieleni miasta jest historycznie kształtowany system klinowo-pierścieniowy, w obrębie którego sposób zagospodarowania podporządkowany jest ochronie wartości i zasobów przyrodniczych. Nadrzędnym zadaniem jest zachowanie i odtwarzanie ciągłości oraz podbudowa biologiczna istniejących elementów systemu". Tak więc – jak podkreślił pełnomocnik Organu – podstawowym założeniem wyrażonej w Studium 2008 polityki przestrzennej Miasta była ochrona przed zabudową terenów klinowo-pierścieniowego systemu zieleni, stanowiącego niezwykle istotny element zasobów przyrodniczych Miasta. Przeznaczenie działki Skarżącego, jako znajdującej się w granicach klinowo-pierścieniowego systemu zieleni, było więc determinowane przyjętym w Studium 2008 założeniem ochrony przed zabudową tych cennych środowiskowo obszarów. Na tym tle autor odpowiedzi na skargę ponownie zaznaczył, że w chwili uchwalenia Planu działka Skarżącego była niezabudowana i pozostaje niezabudowana do chwili obecnej. Logicznym działaniem ze strony Miasta było więc wyłączenie jej z zabudowy i przeznaczenie pod teren zieleni nieurządzonej, z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni. Nie bez znaczenia dla ustalenia przeznaczenia działki Skarżącego był również fakt, że znajduje się ona na obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią. Mając powyższe na uwadze, Organ dokonał ważenia interesów prywatnych właścicieli nieruchomości na obszarze Planu z interesem publicznym i w kontekście działki Skarżącego ostatecznie przyznał prymat temu drugiemu, rozumianemu jako konieczność ochrony walorów przyrodniczych niezabudowanych jeszcze terenów wyznaczonego w Studium 2008 klinowo-pierścieniowego systemu zieleni miasta Poznania. Tym samym Organ realizował założenia polityki przestrzennej Miasta wyrażone w Studium 2008, a określenie przeznaczenia działki Skarżącego nastąpiło z poszanowaniem zasady proporcjonalności. Podnoszona zaś przez Skarżącego okoliczność, że na sąsiedniej działce w Planie miejscowym umożliwiono zabudowę, wynika z faktu, że w przeciwieństwie do działki Skarżącego, zabudowa na niej istniała jeszcze przed uchwaleniem Planu. Tym samym nie można porównywać sytuacji właścicieli tej działki z sytuacją Skarżącego, a przeznaczenie działki sąsiedniej pod zabudowę nie świadczy o naruszeniu zasady równości. Także przewidziana w Planie lokalizacja, w sąsiedztwie, portu rzecznego nie świadczy o naruszeniu zasady równości – jest ona bowiem również konsekwencją ustaleń Studium 2008. Pełnomocnik Organu dodał, że dwie działki znajdujące się dalej na południe przy ul. Starołęckiej (nr 10/6 i 10/13, ark. 36, obr. Starołęka), mające podobną charakterystykę, co działka Skarżącego (tj. niezabudowane, zlokalizowane na terenie klina zieleni, częściowo na terenie zagrożenia powodzią), zostały potraktowane podobnie jak działka Skarżącego – wyłączono możliwość lokalizacji budynków. W Planie określono bowiem dla nich przeznaczenie pod teren zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych oraz infrastruktury technicznej – wodociągowej w klinie zieleni, częściowo w obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią (oznaczony w Planie symbolem ZO/R/W/ZZ). Na rozprawie w dniu 18 marca 2026 r.: - pełnomocnik Skarżącego, r. R., podtrzymał wnioski i wywody skargi. Ponadto stwierdził, że przynajmniej przód spornej działki od ul Starołęckiej nie nadaje się do żadnej ochrony i w tym zakresie doszło do przekroczenia interesu publicznego (władztwa planistycznego). Następnie, przywoławszy fragmenty uzasadnienia wyroku NSA o sygn. II OSK 696/25, wskazał na nieprzekraczalne granice władztwa planistycznego, które – w ocenie pełnomocnika Skarżącego – w tym przypadku zostały przekroczone; - pełnomocnik Organu podtrzymał wnioski i wywody odpowiedzi na skargę. Ponadto podniósł, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej, przedmiotowa działka znajduje się na obszarze strukturalnego klina zieleni. Poza tym w całości znajduje się ona na terenie zalewowym; - Sąd postanowił zobowiązać pełnomocnika Organu do przedłożenia w terminie 3 dni roboczych wypisu i wyrysu z obecnie obowiązującego Planu Ogólnego Miasta Poznania dla spornej działki, a dowód z powyższego przeprowadzić poza rozprawą. W piśmie procesowym z 18 marca 2026 r. pełnomocnik Organu podał, że działka Skarżącego zlokalizowana jest w strefie, która w Planie ogólnym miasta Poznania (przyjętym uchwałą nr XXIX/529/IX/2025 Rady Miasta Poznania z dnia 18 grudnia 2025 r.; zwanym dalej "Planem ogólnym") oznaczona jest symbolem 179SO (Strefa Otwarta – "Profil funkcjonalny: teren rolnictwa z zakazem zabudowy, teren lasu, teren zieleni naturalnej, teren wód, teren komunikacji, teren ogrodów działkowych, teren infrastruktury technicznej, teren zieleni urządzonej"). W piśmie procesowym z 25 marca 2026 r. pełnomocnik Skarżącego podniósł, że w świetle § 3 pkt 4 Uchwały teren oznaczony w Planie symbolem ZO/R/ZZ może być ustanowiony wyłącznie w "klinie zieleni" zdefiniowanym w § 2 pkt 1 Uchwały, który powinien być interpretowany ściśle. "Jeśli zatem wg ww. definicji klinem zieleni jest system terenów zieleni miasta Poznania, ukształtowany wzdłuż dolin rzecznych, to klinem tym może być objęta co najwyższej tylna część działki tj. zlokalizowana wzdłuż doliny rzecznej. Z uwagi bowiem, iż przedmiotowa uchwała nie zawiera własnej definicji «doliny rzecznej» należy przez nią rozumieć, wklęsłą formę terenu o wydłużonym kształcie i wyraźnie wykształconym dnie, otoczoną z dwóch stron wzniesieniami, najczęściej powstała w wyniku działalności rzek (erozji i akumulacji rzecznej) lub lodowców. [...] Zatem powołany dla uzasadnienia władztwa planistycznego «klin zieleni» nie rozciąga się wzdłuż ul. Starołęckiej lecz wzdłuż doliny rzecznej. Istnieje więc niezgodność pomiędzy częścią tekstową a graficzną przedmiotowej uchwały, co powoduje, iż w sposób dowolny działkę Skarżącego objęto klinem zieleni i w konsekwencji wyłączono ją z możliwości zabudowy". W piśmie tym pełnomocnik Skarżącego zawarł też wniosek ewentualny o otwarcie rozprawy, celem rozpatrzenia zawartych w piśmie twierdzeń. Odnosząc się do tych twierdzeń, pełnomocnik Organu – w piśmie procesowym z 3 kwietnia 2026 r. – uznał je za oparte na nieprawidłowym wnioskowaniu. Jak bowiem wskazał, doliny rzek (zwłaszcza na nizinach) niezmiennie rzadko mają sztywno ustalone granice. Tak jest również w przypadku rzeki Warty. Działka Skarżącego zlokalizowana jest na stoku doliny Warty, a jednocześnie w bezpośrednim sąsiedztwie doliny strumienia Czapnica. Zawarta w Planie definicja klina zieleni mówi zaś o terenach wzdłuż dolin rzecznych, a nie tylko znajdujących się w ich nieckach. Uwaga Skarżącego, iż "«klin zieleni» nie rozciąga się wzdłuż ul. Starołęckiej lecz wzdłuż doliny rzecznej" jest, zdaniem pełnomocnika Organu, bezprzedmiotowa również dlatego, że ulica Starołęcka przebiega wzdłuż doliny Warty. Pełnomocnik zaznaczył, iż sformułowanie "wzdłuż dolin rzecznych" nie oznacza "wnętrza" dolin, lecz także tereny "powyżej" dolin. "Przeciwne rozumienie tego pojęcia stałoby w sprzeczności z ideą klinów zieleni, które nie zawsze powiązane są z dolinami rzecznymi". Granice klinów zieleni określono w Studium 2008 i niewątpliwe działka Skarżącego znajduje się w takim klinie. "Z tego względu nie ma podstaw do kwestionowania przeznaczenia działki Skarżącego oznaczonego w Planie symbolem ZO/R/ZZZ". Ponadto pełnomocnik Organu zaznaczył, że wyłączenie działki Skarżącego z możliwości zabudowy nie pozbawia jej całkowicie wartości ekonomicznej, gdyż może ona być użytkowana rolniczo, zgodnie z jej obecnym klasoużytkiem, wskazanym już wcześniej w odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267; w skrócie: p.u.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, z późn. zm.; w skrócie: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego ("j.s.t."). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze, w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim określonym w skardze przedmiotem zaskarżenia – który może obejmować całość albo tylko część określonego aktu lub czynności (zob.: J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, uw. 1 do art. 134; a także wyroki NSA: z 5.3.2008 r., I OSK 1799/07; z 9.4.2008 r., II GSK 22/08; z 27.10.2010 r., I OSK 73/10; o ile nie zastrzeżono inaczej, wszystkie orzeczenia NSA i WSA przywołane w nin. uzasadnieniu są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, w skrócie "CBOSA", pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl), przy czym reguła ta odnosi się również do zaskarżania planów miejscowych (por. wyrok NSA z 5.6.2014 r., II OSK 117/13) – oraz rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Przedmiotowa uchwała nr XXVII/352/VI/2012 Rady Miasta Poznania z dnia 28 lutego 2012 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów położonych przy ulicy Starołęckiej, obok strumienia Czapnica w Poznaniu (Dz. Urz. Woj. Wielk. z 13.7.2012 r. poz. 3148), która weszła w życie z dniem 13 sierpnia 2012 r. (por. § 19 Uchwały), została zaskarżona jedynie w części – dotyczącej nieruchomości Skarżącego, tj. działki nr ewid. 8/8 (ark. mapy 36, obr. Starołęka). W konsekwencji tylko w tej części Sąd był władny poddać zaskarżoną Uchwałę kontroli w niniejszym postępowaniu. A. Dopuszczalność skargi. Zaskarżona Uchwała, jak każda podjęta w sprawie m.p.z.p., jest aktem prawa miejscowego – o czym wyraźnie stanowi art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (stan prawny na dzień wniesienia skargi: Dz. U. z 2024 r. poz. 1130, z późn. zm.; w skrócie "u.p.z.p.") – a więc aktem j.s.t. zaskarżalnym do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Kontynuując badanie dopuszczalności skargi, należy zauważyć, że została ona wniesiona na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2025 r. poz. 1153, z późn. zm.; w skrócie "u.s.g."). Przepis ten w aktualnym brzmieniu (cyt.: "Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego") – ustalonym od 1 czerwca 2017 r. przez art. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935; w skrócie: ustawa zmieniająca z 2017 r.) – nie wymaga już uprzedniego (przed wniesieniem skargi) wystąpienia do rady gminy z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Jednakże, zgodnie z przepisem przejściowym art. 17 ust. 2 ustawy zmieniającej z 2017 r., tak zmienioną regulację stosuje się do aktów i czynności organów administracji publicznej dokonanych po dniu wejścia w życie ww. ustawy zmieniającej, tj. po 1 czerwca 2017 r. W konsekwencji w odniesieniu do zaskarżonej Uchwały – która została uchwalona 28 lutego 2012 r. i weszła w życie 13 sierpnia 2012 r. – nadal obowiązuje wymóg uprzedniego, bezskutecznego wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, przewidziany w art. 101 ust. 1 u.s.g. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą zmieniającą z 2017 r. (cyt.: "Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego"). Skarżący wyczerpał ów tryb, gdyż – jak wynika z dokumentów załączonych do skargi i z odpowiedzi na skargę – pismem z 28 października 2025 r. (wpływ do organu: 4.11.2025 r.) wezwał Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa przez Uchwałę, żądając jej zmiany lub uchylenia we wskazanym zakresie (tożsamym z przedmiotem zaskarżenia określonym następnie w skardze). Na to wezwanie Prezydent Miasta udzielił Skarżącemu odpowiedzi w trakcie biegu 60-dniowego terminu, liczonego od dnia otrzymania wezwania przez Organ – pismem z 2 grudnia 2025 r. (doręczonym Skarżącemu 5.12.2025 r.). Skarga została zaś wniesiona 23 grudnia 2023 r. (data wpływu skargi do Organu, tożsama z dniem jej sporządzenia) – a więc przed upływem 30-dniowego terminu, liczonego od otrzymania przez Skarżącego ww. odpowiedzi na wezwanie – czyli w przepisanym terminie [por. uchwała NSA(7) z 2.4.2007 r., II OPS 2/07, ONSAiWSA 2007, nr 3, poz. 60]. W świetle cytowanego art. 101 ust. 1 u.s.g. konieczne było jeszcze zbadanie legitymacji Skarżącego do wniesienia skargi na Uchwałę, a więc wyjaśnienie, czy zaskarżone postanowienia Uchwały naruszają jego interes prawny lub uprawnienie w rozumieniu ww. przepisu. Godzi się podkreślić, że pod rządem art. 101 ust. 1 u.s.g. – inaczej niż w przypadku legitymacji strony ustalanej w postępowaniu administracyjnym na gruncie art. 28 k.p.a. – legitymacja do wniesienia skargi na m.p.z.p. przysługuje nie temu, kto (tylko) "ma" w tym interes prawny, ale temu, czyj interes prawny został skarżonym aktem (już) "naruszony" (por. wyrok NSA z 3.9.2004 r., OSK 476/04, ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 2; por. też wyroki NSA: z 20.1.2010 r., I OSK 1016/09; z 23.2.2012 r., II OSK 2451/11; z 27.3.2013 r., I OSK 2620/12; z 17.1.2018 r., I OSK 1722/17). Naruszenie interesu prawnego wnoszącego skargę musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny (zob. wyroki NSA: z 23.2.2012 r. II OSK 2451/11; z 17.1.2018 r., I OSK 1722/17). Wskazać należy, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 4 listopada 2003 r. o sygn. SK 30/02 (OTK-A 2003, nr 8, poz. 84) stwierdził, że skarga na podstawie art. 101 u.s.g. nie ma charakteru actio popularis, a zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem. Podobnie w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że skarga złożona na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma takiego charakteru, a więc że do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia (por. wyroki NSA: z 3.9.2004 r., OSK 476/04, ONSA 2005, nr 1, poz. 2; z 1.3.2005 r., OSK 1437/04; z 7.3.2018 r., II OSK 1213/16). Podstawą zaskarżenia jest bowiem równocześnie naruszenie konkretnie rozumianych interesów lub uprawnień konkretnego obywatela lub ich grupy, ewentualnie innego podmiotu, który jest mieszkańcem danej gminy lub jest z tą gminą w inny sposób prawnie związany. W związku z powyższym nie ulega wątpliwości, że – jak to ujął Sąd Najwyższy w wyroku z 7 marca 2003 r. o sygn. akt III RN 42/02 (OSNP 2004, nr 7, poz. 114) – każdy skarżący, składając skargę w trybie art. 101 u.s.g., musi wykazać, iż w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną, prawnie gwarantowaną (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, a zaskarżoną przezeń uchwałą, polegający na tym, że uchwała narusza (pozbawia lub ogranicza) jego interes prawny lub uprawnienie jako indywidualnego podmiotu, albo jako członka określonej wspólnoty samorządowej. Badając zatem, czy doszło do tak rozumianego naruszenia interesu prawnego Skarżącego zaskarżonymi przezeń ustaleniami Planu miejscowego, należy stwierdzić, że nie ulega wątpliwości, iż ustalenia te, odnosząc się do terenu obejmującego nieruchomość stanowiącą własność autora skargi (działkę ewidencyjną nr 8/8, ark. mapy 36, obr. Starołęka) – w granicach tej nieruchomości (działki) – naruszają interes prawny Skarżącego w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. Skoro bowiem autor skargi jest właścicielem ww. nieruchomości, to wprowadzenie w zaskarżonym Planie jakichkolwiek ograniczeń wynikających z ustalenia konkretnego przeznaczenia tej nieruchomości (działki) oraz określenia możliwego sposobu jej zagospodarowania narusza interes prawny Skarżącego, wypływający z przysługującego mu prawa własności – zdefiniowanego w art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (obecnie: Dz. U. z 2025 r. poz. 1071, z późn. zm.; w skrócie "k.c.") w ten sposób, że: "W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą." Trafność takiego rozumowania potwierdza orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym przyjmuje się, że w przypadku m.p.z.p. zasadniczo podmiotami legitymowanymi do jego zaskarżenia są właściciele nieruchomości położonych na terenie objętym planem miejscowym. Przyjmowane w planie ustalenia co do przeznaczenia i warunków zabudowy konkretnych nieruchomości oraz sposobu zagospodarowania określonego terenu pozostają bowiem w bezpośrednim związku z uprawnieniami i obowiązkami właścicieli nieruchomości, chronionymi przepisem art. 140 k.c. (por.: wyrok NSA z 17.1.2019 r., II OSK 467/17; postanowienie NSA z 6.7.2021 r., II GZ 400/20). Wszak ustalenia planu miejscowego (współ)kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości (expressis verbis stanowi o tym art. 6 ust. 1 u.p.z.p.), a więc w istocie limitują zakres kompetencji właściciela w sferze korzystania z i dysponowania należącymi doń nieruchomościami objętymi planem, które to kompetencje, w braku owych ustaleń, byłyby bez wątpienia szersze – zgodnie ze znamionującą prawo własności ideą domniemania kompetencji; domniemania leżącego po stronie właściciela, a odnoszącego się do ogółu zachowań względem określonej rzeczy (zob. W. Pańko, O prawie własności i jego współczesnych funkcjach, Katowice 1984, s. 75). W konsekwencji Sąd uznał, że Skarżący sprostał wymogowi wynikającemu z art. 101 ust. 1 u.s.g. i wykazał, że doszło do naruszenia jego interesu prawnego lub uprawnienia postanowieniami Uchwały w zaskarżonej części, odnoszącej się do terenu położonego w granicach nieruchomości stanowiącej własność Skarżącego, tj. działki nr 8/8 (obr. Starołęka). B. Ocena zasadności skargi. Przechodząc do oceny merytorycznej zasadności skargi, należy na wstępie podkreślić, że stwierdzonego wyżej naruszenia interesu prawnego Skarżących przez zaskarżone postanowienia Planu nie można utożsamiać z naruszeniem prawa (w znaczeniu przedmiotowym: jako obiektywnego porządku prawnego) skutkującym "automatycznie" nieważnością tych postanowień. Innymi słowy, samo stwierdzenie naruszenia interesu prawnego Skarżącego nie oznacza jeszcze konieczności uwzględnienia jego skargi. Obowiązek taki powstaje dopiero wtedy, gdy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego skargę jest związane z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego. Obowiązku uwzględnienia skargi na m.p.z.p. nie ma natomiast wówczas, gdy naruszony zostaje wprawdzie interes prawny lub uprawnienie, ale dzieje się to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługującego gminie tzw. władztwa planistycznego, w ramach którego rada gminy ustala przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenów położonych na obszarze gminy (por. wyrok NSA z 12.5.2011 r., II OSK 355/11). Kluczowe znaczenie ma w tym względzie przepis art. 28 ust. 1 u.p.z.p., zgodnie z którego aktualnym brzmieniem: "Istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części". Pojęcie "trybu sporządzania planu miejscowego" (zwanego też potocznie "procedurą planistyczną") – którego zachowanie stanowi przesłankę formalnoprawną zgodności m.p.z.p. z przepisami prawa – odnosi się do sekwencji czynności, jakie podejmuje organ w celu doprowadzenia do uchwalenia planu miejscowego, począwszy od uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu, a skończywszy na jego uchwaleniu. Natomiast pojęcie "zasad sporządzania planu miejscowego" – których uwzględnienie stanowi z kolei przesłankę materialnoprawną zgodności m.p.z.p. z przepisami prawa – należy wiązać z samym sporządzeniem (merytorycznym opracowaniem) aktu planistycznego, a więc z merytoryczną zawartością tego aktu (część tekstowa, graficzna i załączniki), zawartych w nim ustaleń, a także standardów dokumentacji planistycznej (por. wyroki NSA: z 18.11.2020 r., II OSK 3746/18; z 20.11.2018 r., II OSK 2828/16; z 12.10.2016 r., II OSK 3317/14; z 25.5.2009 r., II OSK 1778/08; z 11.9.2008 r., II OSK 215/08). W niniejszej sprawie Skarżący wytknął wyłącznie naruszenie zasad sporządzania m.p.z.p., bo tak należy rozumieć zarzuty ujęte w pkt 1-2 petitum skargi: 1) niezgodności Planu miejscowego z ustaleniami ówcześnie obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, przyjętego uchwałą Nr XXXI/299/V/2008 r. Rady Miasta Poznania z dnia 18 stycznia 2008 r. ("Studium 2008") oraz 2) przekroczenia przez Radę Miasta granic władztwa planistycznego. W ocenie Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie, z poniższych względów. Ad 1) Kwestia (nie)zgodności zaskarżonej części Planu miejscowego ze Studium2008 Jak trafnie wskazano w odpowiedzi na skargę, zgodnie z obowiązującym w dniu uchwalenia Planu miejscowego, Studium 2008, należąca do Skarżącego działka nr 8/8 – niezabudowana (zarówno wówczas, jak i obecnie) i stanowiąca, stosownie do wpisu w ewidencji gruntów i budynków, klasoużytek "R" ("grunty orne") – znajdowała się w podstrefie ZS3, na terenie oznaczonym symbolem ZKO2, dla którego określono kierunek zagospodarowania przestrzennego pod tereny otwarte cenne przyrodniczo, współtworzące klinowo-pierścieniowy system zieleni. Przy czym dla podstrefy ZS3 – w zakresie zasad ogólnych kierunków zmian w zagospodarowaniu przestrzennym – wskazano, że w ramach terenów otwartych: "(...) występują tereny obecnie zabudowane, nie związane z funkcją zieleni. Tereny te utrzymuje się bez prawa ich powiększania, budowy na nich nowych budynków i rozbudowy istniejących" (Studium 2008, Tom 2 "Kierunki...", s. 407). Takie ustalenie oznaczało, że jeśli na działkach ewidencyjnych położonych w tej strefie istniała już zabudowa, to mogła być ona zachowana w uchwalanym planie miejscowym, ale nie można było w nim poszerzać terenów zabudowanych na kolejne działki ewidencyjne, ani rozbudowywać budynków istniejących. Wbrew zatem twierdzeniom Skarżącego, nie sposób uznać, że obowiązujące w dniu uchwalenia Planu miejscowego Studium 2008 przewidywało dla jego nieruchomości kierunek zagospodarowania "pod zabudowę jednorodzinną". Z kolei zgodnie z ustaleniami Planu miejscowego działka nr 8/8 znajduje się na terenie oznaczonym symbolem ZO/R/ZZ – dla którego ustalono przeznaczenie jako: "teren zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni, częściowo w obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią" (§ 3 pkt 4 Planu). Jak zaś stanowi § 9 Planu: "W zakresie szczegółowych parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu ZO/R/ZZ [...]: 1) ustala się: a) zakaz lokalizacji zabudowy, b) zakaz lokalizacji miejsc postojowych dla samochodów, c) dostęp do drogi publicznej – ulicy Starołęckiej, leżącej częściowo poza granicami planu, zgodnie z przepisami odrębnymi; 2) dopuszcza się: a) zagospodarowanie terenów w formie ogrodów, b) zachowanie oraz modernizację napowietrznej linii elektroenergetycznej WN-110 kV na terenie ZO/R/ZZ, zgodnie z przepisami odrębnymi, c) przebudowę napowietrznych linii elektroenergetycznych na linie kablowe, d) lokalizację nieutwardzonych dróg wewnętrznych prowadzących do terenów upraw rolnych i ogrodniczych." Jedną z podstawowych zasad sporządzania aktów planistycznych w rozumieniu art. 28 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (stan prawny na dzień podjęcia Uchwały: Dz. U. Nr 80, poz. 717, z późn. zm.) "dedykowaną" planom miejscowym, jest wymóg zachowania zgodności postanowień planu z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy – wynikający z następujących unormowań ww. ustawy (w brzmieniu obowiązującym w czasie uchwalania zaskarżonej Uchwały): - art. 9 ust. 4 – który stanowi, że: "Ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych"; - art. 15 ust. 1 – w myśl którego projekt planu miejscowego sporządza się "zgodnie z zapisami studium"; - art. 20 ust. 1 ab initio – stosownie do którego: "Plan miejscowy uchwala rada gminy po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium [...]". Na tym tle normatywnym należy wyjaśnić, że studium jest aktem podejmowanym w celu określenia kierunków zmian w strukturze przestrzennej gminy oraz kierunków zmian w zakresie przeznaczenia terenów, a także określenia kierunków i wskaźników dotyczących zagospodarowania oraz użytkowania terenów, w tym terenów wyłączonych spod zabudowy (zob. art. 10 ust. 2 pkt 1 i 2 u.p.z.p.). Sąd w niniejszym składzie podziela co do zasady stanowisko, zgodnie z którym w ujęciu systemowym wymaganą zgodność między treścią studium a treścią planu miejscowego winno się postrzegać jako kontynuację identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma jedynie doprecyzować te zasady, i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji. Innymi słowy, konkretne obszary mogą mieć określone przeznaczenie w m.p.z.p., jeśli wcześniej w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmina wskazała taki rodzaj przeznaczenia dla tych obszarów. Zatem ustalenia planu miejscowego są konsekwencją ustaleń przyjętych w studium (zob. wyroki NSA: z 5.7.2017 r., II OSK 1251/17; z 27.7.2022 r., II OSK 2816/19). Należy jednak od razu zaznaczyć, że stopień związania m.p.z.p. ustaleniami studium zależy w dużej mierze od brzmienia (tj. sposobu sformułowania i stopnia szczegółowości) tych ostatnich. Może on być więc – w zależności od stopnia szczegółowości ustaleń studium – silniejszy albo słabszy. Ustalenia studium nie muszą być przeniesione wprost do postanowień m.p.z.p., ale postanowienia te nie mogą być z ww. ustaleniami sprzeczne. Studium jest formą realizacji obowiązku prowadzenia polityki przestrzennej przez samorządowe władze lokalne i jest nie tylko aktem określającym założenia lokalnej polityki przestrzennej, lecz zawiera ustalenia wiążące przy sporządzeniu planów. Studium z założenia ma być aktem elastycznym, który jednak zawiera nieprzekraczalne ramy dla swobody planowania przestrzennego (por. np. wyroki WSA: z 5.10.2022 r., II SA/Po 200/22; z 26.10.2022 r., II SA/Go 431/22; z 24.4.2024 r., IV SA/Po 208/24). Przenosząc powyższe uwagi na grunt nin. sprawy, należy stwierdzić, że skoro: - w Studium 2008 dla obszaru obejmującego nieruchomość Skarżącego (teren "ZKO2" w podstrefie "ZS3") określono kierunek zagospodarowania przestrzennego: pod tereny otwarte cenne przyrodniczo – współtworzące klinowo-pierścieniowy system zieleni – dla których, jedynie wyjątkowo, dopuszczono zachowanie istniejącej już zabudowy, bez możliwości jej intensyfikacji (tj. bez prawa budowy nowych budynków lub rozbudowy już istniejących); - nieruchomość Skarżącego leży na obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią, stanowi w całości grunt orny (klasoużytek "R" – zgodnie z wpisem w ewidencji gruntów i budynków) i w czasie uchwalania Planu miejscowego (a także, dodajmy, nadal) nie była zabudowana obiektami kubaturowymi, to przeznaczenie tej nieruchomości w Planie pod "teren zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni, częściowo w obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią" (§ 3 pkt 4 Planu) oraz objęcie jej zakazami (w tym zwłaszcza zakazem zabudowy) i dopuszczeniami przewidzianymi § 9 pkt 1 i 2 Planu bez wątpienia – zdaniem Sądu – nie naruszało postanowień Studium 2008 i było z nimi zgodne. Należy przy tym podzielić stanowisko Organu, zgodnie z którym załączone do skargi pisma organów administracji publicznej i gestorów sieci nie mogą stanowić punktu odniesienia dla oceny prawidłowości ustaleń Planu miejscowego, gdyż zostały sporządzone na wiele lat przed jego przyjęciem – a nawet przed uchwaleniem Studium 2008 – i wskazano w nich na funkcję terenu, która była określona dla nieruchomości Skarżącego w planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania z 1994 r. Tymczasem akt ten został następnie zastąpiony Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania z 1999 r. – przyjętym uchwałą Nr XXII/276/III/99 Rady Miasta Poznania z dnia 23 listopada 1999 r. ("Studium 1999") – a następnie Studium 2008. I to już pod rządem Studium 1999 kierunek przeznaczenia przedmiotowej działki nr 8/8 odpowiadał obecnemu. Konkludując, błędne jest twierdzenie Skarżącego, jakoby Studium 2008 przewidywało dla jego nieruchomości kierunek zagospodarowania: pod zabudowę jednorodzinną. W efekcie niezasadny jest zarzut skargi wytykający sprzeczność Planu miejscowego z ustaleniami ówcześnie obowiązującego Studium 2008. Ad 2) Kwestia (nie)dochowania granic władztwa planistycznego Wynikający z przywołanych wyżej przepisów art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 u.p.z.p. wymóg spójności ustaleń planistycznych z ustaleniami studium stanowi konieczny – ale niewystarczający – warunek przyjęcia określonych rozwiązań planistycznych. Innymi słowy, (istotna) niezgodność ustaleń planistycznych z ustaleniami studium przesądza o wadliwości (ze skutkiem nieważności) tych pierwszych. Natomiast konieczność zachowania zgodności z ustaleniami studium nie może stanowić dostatecznego – a w konsekwencji: wyłącznego – uzasadnienia dla przyjętych rozwiązań planistycznych. W świetle art. 3 ust. 1 u.p.z.p. do zadań własnych gminy należy, co do zasady, kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz m.p.z.p. Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.p.z.p. w planie miejscowym następuje ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu. Ustalenia m.p.z.p. kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości (art. 6 ust. 1 u.p.z.p.). Przywołane przepisy tworzą normatywne zręby doktrynalnej koncepcji tzw. władztwa planistycznego gminy, przez które rozumie się przyznaną organom gminy przez ustawodawcę kompetencję do określania w sposób władczy (jednostronny i wiążący) przeznaczenia terenów położonych na obszarze gminy oraz zasad (sposobów) ich zagospodarowania. W ramach tego władztwa organy gminy mogą samodzielnie kształtować przeznaczenie oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się na obszarze ich działania, pod warunkiem, że czynią to w granicach obowiązującego prawa i nie nadużywają swych uprawnień. Jak bowiem trafnie podkreśla się w piśmiennictwie, uprawnienie gminy do ustalania przeznaczenia terenu i sposobu jego zagospodarowania nie może być nadużywane. Prawnie wadliwymi ustaleniami planu będą zatem nie tylko te, które naruszają przepisy prawa, ale także te, które będą wynikiem nadużycia przysługujących gminie uprawnień. Każda ingerencja w sposób wykonywania prawa własności musi mieścić się w granicach wyznaczonych interesem publicznym (por. Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, pod red. Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2026, art. 4, Nb 1). W orzecznictwie sądowym trafnie zwraca się uwagę, że w ramach planowania przestrzennego konieczne jest takie wyważenie interesów, aby w jak największym stopniu zabezpieczyć i rozwiązać potrzeby wspólnoty, jednak w jak najmniejszym naruszając prawa właścicieli nieruchomości objętych planem. Ograniczenie właścicieli w ich prawie własności – czego, oczywiście, można spodziewać się po m.p.z.p. – uzasadnia tylko interes publiczny, i to tylko wówczas, gdy innego rozwiązania, choć go szukano, nie można było znaleźć. Władztwo planistyczne gminy nie może polegać zatem na zupełnej swobodzie i dowolności w ustalaniu przeznaczenia lub zagospodarowania terenu, gdyż konieczne jest w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnianie m.in. prawa własności (art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p.). Nieprzestrzeganie tego spowoduje, że uprawnienie gminy do ustalania przeznaczenia terenu i sposobu zagospodarowania może zostać nadużyte, a ustalenia planu, które będą wynikiem tego nadużycia, mogą okazać się prawnie wadliwe (por. wyrok NSA z 9.2.2010 r., II OSK 1959/09). Ustalenia planu miejscowego mogą ograniczać własność i takie regulacje nie stanową naruszenia prawa, o ile dzieje się to z poszanowaniem zasady proporcjonalności. Wymóg proporcjonalności ingerencji oznacza konieczność zachowania proporcji (adekwatności) pomiędzy ograniczeniem danego konstytucyjnego prawa lub wolności (czyli nałożonymi na jednostkę obciążeniami), a zamierzonym celem (pozytywnym efektem) danej regulacji prawnej. Wymóg proporcjonalności oznacza więc konieczność wyważania dwóch (lub więcej) dóbr (wartości), których pełna realizacja jest w danym przypadku niemożliwa (por. wyrok NSA z 13.10.2016 r., II OSK 3355/14). Ponadto wynik takiego ważenia dóbr oraz przyjęte w jego efekcie ustalenia planistyczne winny zostać należycie uzasadnione, aby organ planistyczny uniknął zarzutu arbitralności działania, a w konsekwencji – zarzutu nadużycia władztwa planistycznego. Dla procesu ważenia interesów indywidualnych i zbiorowych istotne znaczenie mają w szczególności postanowienia art. 1 ust. 2 u.p.z.p., które wskazują na wartości, które podczas wykonywania władztwa planistycznego powinny być uwzględniane (zob. wyrok NSA z 18.4.2018 r., II OSK 2110/17). W kontrolowanej sprawie wchodziły w grę zwłaszcza takie wartości, jak: wymagania ochrony środowiska, w tym gospodarowania wodami i ochrony gruntów rolnych i leśnych (pkt 3), walory ekonomiczne przestrzeni (pkt 6), prawo własności (pkt 7) oraz potrzeby interesu publicznego (pkt 9). W odpowiedzi na skargę wyjaśniono, że działka Skarżącego zlokalizowana jest na obszarze wyznaczonego w Studium 2008 klinowo-pierścieniowego systemu zieleni. Nie ulega wątpliwości (fakt notoryjny dla mieszkańców Poznania), że klinowo-pierścieniowy system zieleni miasta Poznania jest historycznie ukształtowanym jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym (według koncepcji W. C., przy udziale konsultanta naukowego prof. A. W.), cennym i unikatowym pod względem przyrodniczym, na skalę europejską, założeniem urbanistycznym, istotnie determinującym układ przestrzenny Miasta. Głównym celem istnienia zaprojektowanego ówcześnie systemu klinów zieleni – z których do czasów współczesnych zachowały się przede wszystkim cztery główne: północny (zwany też "naramowickim"), południowy (nazywany również "dębińskim", obejmujący m.in. cieki: Wartę, Głuszynę i Czapnicę), zachodni (zwany "golęcińskim") i wschodni ("cybiński") – jest ochrona wód oraz "przewietrzanie" Miasta. Jak słusznie podkreślił pełnomocnik Organu, ów pierścieniowo-klinowy system zieleni Miasta ma "ogromne znaczenie przede wszystkim dla powiązań przyrodniczych Poznania, gdyż umożliwia zachowanie ciągłości ekologicznej z terenami zieleni gmin ościennych, a także z bardziej odległymi obszarami cennymi przyrodniczo w skali regionalnej i europejskiej. Ponadto stanowi on niezwykle istotny element kształtowania miejskiego klimatu i krajobrazu, korzystnie wpływa na bioróżnorodność i jakość powietrza w mieście, a także tworzy sieć korytarzy ekologicznych umożliwiających migrację fauny i flory" (s. 8 odpowiedzi na skargę). Zgodnie z ustaleniami Studium 2008 (s. 18): "Główną strukturą systemu zieleni miasta jest historycznie kształtowany system klinowo-pierścieniowy, w obrębie którego sposób zagospodarowania podporządkowany jest ochronie wartości i zasobów przyrodniczych. Nadrzędnym zadaniem jest zachowanie i odtwarzanie ciągłości oraz podbudowa biologiczna istniejących elementów systemu". W świetle powyższego nie budzi zastrzeżeń stwierdzenie Organu, że podstawowym założeniem wyrażonej w cytowanym Studium 2008 polityki przestrzennej Miasta była ochrona przed zabudową terenów klinowo-pierścieniowego systemu zieleni, stanowiącego niezwykle istotny element zasobów przyrodniczych miasta Poznania. Ustalone w Planie miejscowym przeznaczenie nieruchomości Skarżącego, jako znajdującej się w granicach owego klinowo-pierścieniowego systemu zieleni, było zdeterminowane przyjętym w Studium 2008 założeniem ochrony przed zabudową tych cennych środowiskowo obszarów, czyli – mówiąc ogólniej – ochroną środowiska. W związku z tym godzi się w tym miejscu zauważyć, że "ochrona środowiska" jest dobrem prawnym wysokiej rangi, któremu szereg regulacji zostało poświęconych już w Konstytucji RP. Dość powiedzieć, że w szczególności zgodnie z jej następującymi przepisami [podkr. Sądu]: - art. 5 – "Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia o c h r o n ę ś r o d o w i s k a, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju." - art. 31 ust. 3 zd. pierwsze – "Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla o c h r o n y ś r o d o w i s k a, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób." - art. 74 ust. 2 – "O c h r o n a ś r o d o w i s k a jest obowiązkiem władz publicznych." W odpowiedzi na skargę jej autor podkreślił, że Organ dokonał ważenia interesów prywatnych właścicieli nieruchomości na obszarze Planu miejscowego z interesem publicznym i w kontekście działki Skarżącego ostatecznie przyznał prymat temu drugiemu, rozumianemu jako konieczność ochrony walorów przyrodniczych niezabudowanych jeszcze terenów wyznaczonego w Studium 2008 klinowo-pierścieniowego systemu zieleni Miasta. Organ miał przy tym na względzie, że w chwili uchwalenia Planu działka Skarżącego była niezabudowana (i pozostaje taką do chwili obecnej). W konsekwencji uznał, że będzie "[l]ogicznym działaniem ze strony Miasta [...] wyłączenie jej z zabudowy i przeznaczenie pod teren zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni. Nie bez znaczenia dla ustalenia przeznaczenia działki Skarżącego był również fakt, iż znajduje się ona na obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią". Tym samym Organ – jak stwierdził dalej jego pełnomocnik – "realizował założenia polityki przestrzennej Miasta wyrażone w Studium 2008, a określenie przeznaczenia działki Skarżącego nastąpiło z poszanowaniem zasady proporcjonalności". Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko, że nie doszło w tym przypadku do naruszenia zasady proporcjonalności. Godzi się wyjaśnić, że w świetle tej zasady – wywodzonej z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP – wszelkie ograniczenia praw i wolności mogą być wprowadzane jedynie w koniecznych przypadkach i tylko w niezbędnym zakresie. W konsekwencji wprowadzenie tego rodzaju ograniczającej regulacji należy każdorazowo poprzedzić starannym rozważaniem trzech podstawowych kwestii (por.: wyrok TK z 26.4.1995 r., K 11/94, OTK 1995, nr 1 poz. 12; J. Zakolska, Zasada proporcjonalności w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2008, s. 18): (1) czy wprowadzona regulacja jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez nią skutków (tzw. kryterium przydatności); (2) czy regulacja ta jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązana (tzw. kryterium niezbędności); (3) czy efekty wprowadzanej regulacji pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych przez nią na obywatela (tzw. kryterium proporcjonalności sensu stricto). W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że zaskarżone postanowienia Planu – określające sporne przeznaczenie nieruchomości Skarżącego (teren zieleni nieurządzonej z dopuszczeniem terenów rolniczych w klinie zieleni) oraz wprowadzające określone ograniczenia w jej zagospodarowaniu (w tym zakaz zabudowy) spełniają pierwsze z wymienionych kryteriów – "przydatności" – gdyż niewątpliwe służą zachowaniu odnośnego fragmentu klinowego-pierścieniowego systemu zieleni miejskiej. Dochowanie w tej sprawie drugiego z wymienionych kryteriów – "niezbędności" – również nie powinno, zdaniem Sądu, budzić istotnych zastrzeżeń. Albowiem dla zachowania odnośnego fragmentu terenów zielonych w stanie nienaruszonym (niepogorszonym), jako niezbędne jawi się w szczególności wprowadzenie na danym terenie (tu: na działce Skarżącego) zakazu zabudowy. Nie ulega przy tym wątpliwości, że dopuszczalność wprowadzenia do m.p.z.p. zakazu zabudowy określonych terenów ma swoje wyraźne, normatywne oparcie w treści art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p., zgodnie z którym w planie miejscowym określa się obowiązkowo "szczególne warunki zagospodarowania terenów oraz ograniczenia w ich użytkowaniu, w tym zakaz zabudowy". Oceniając wreszcie spełnienie ostatniego z kryteriów szczegółowych składających się na zasadę proporcjonalności – tj. kryterium proporcjonalności sensu stricto – należy mieć na względzie, że zarówno prawo własności, jak i środowisko naturalne są wartościami wysokiej rangi, podlegającymi prawnej ochronie już na szczeblu przepisów Konstytucji RP. Zarazem jednak godzi się zauważyć, że ustanowione w Planie miejscowym, niewątpliwie bardzo dolegliwe (bo z zakazem zabudowy włącznie), ograniczenie indywidualnego prawa własności nieruchomości Skarżącego było podyktowane względami istotnego interesu ponadindywidualnego (publicznego), jakim jest niewątpliwie zachowanie klinowo-pierścieniowego systemu zieleni miasta Poznania, mającego istotne znaczenie zarówno dla zachowania walorów środowiskowo-przyrodniczych Miasta, jak i dobrostanu ogółu jego mieszkańców. A jak trafnie zauważa się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, "rzeczywista poprawa jakości życia to jeden z podstawowych celów zasady zrównoważonego rozwoju (por. np. wyrok NSA z 6 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 3868/19; P. Korzeniowski, Zasady prawne ochrony środowiska, Łódź 2010, s. 280). [...] ewentualne wątpliwości interpretacyjne, czy zlokalizowanie zieleni urządzonej w otoczeniu zabudowy przeznaczonej na pobyt ludzi, nie stanowi przejawu nadużycia władztwa planistycznego, powinny być zwykle rozstrzygane przy zastosowaniu zasady in dubio pro natura (w razie wątpliwości na rzecz ochrony środowiska) – por. np. wyrok NSA z 8 listopada 2022 r., II OSK 1742/22, CBOSA" (zob. wyrok NSA z 20.12.2022 r., II OSK 2150/21). Podobnie, zdaniem Sądu w niniejszym składzie, zasadę tę ("in dubio pro natura") należy stosować również w przypadku rozstrzygania o przeznaczeniu terenów dotychczas niezabudowanych, wchodzących – tak jak w niniejszej sprawie nieruchomość Skarżącego – w skład większych, mniej lub bardziej zorganizowanych, kompleksów zielonych (tu: założenia klinowo-pierścieniowego systemu zieleni Miasta), i to także na obszarach tzw. zieleni nieurządzonej. Odnosząc się do pozostałych zarzutów Skarżącego, należy stwierdzić, że także one okazały się niezasadne, z następujących względów. Nie świadczy o wadliwości Planu miejscowego podnoszona przez Skarżącego okoliczność, że na sąsiedniej działce w Planie [chodzi najpewniej o teren oznaczony symbolem 1MN/U/ZZ – uw. Sądu] "umożliwiono zabudowę" – skoro wynika to z faktu, że jak wyjaśniono w odpowiedzi na skargę, zabudowa na niej, w przeciwieństwie do działki Skarżącego, istniała jeszcze przed uchwaleniem Planu miejscowego. Godzi się zauważyć, że już w Studium 2008 wyraźnie zastrzeżono, iż w ramach terenów otwartych: "(...) występują tereny obecnie zabudowane, nie związane z funkcją zieleni. Tereny te utrzymuje się bez prawa ich powiększania, budowy na nich nowych budynków i rozbudowy istniejących". Konsekwentnie, w Planie miejscowym ustalono dla terenów 1MN/U/ZZ (a także 2MN/U/ZZ i 3MN/U) "zachowanie istniejącej zabudowy, z możliwością jej przebudowy i remontu, bez prawa rozbudowy i nadbudowy" oraz "zakaz lokalizacji nowej zabudowy" (§ 8 pkt 1 lit. a oraz lit. b Planu). Tym samym – jak słusznie zauważył pełnomocnik Organu – nie można porównywać sytuacji właścicieli tamtej działki z sytuacją Skarżącego, a więc przeznaczenie działki sąsiedniej pod zabudowę nie świadczy o naruszeniu zasady równości. Istotna różnica w aktualnej sytuacji prawnej właścicieli obu porównywanych nieruchomości wynika z faktu wcześniejszego zabudowania działki sąsiedniej. Nie ulega zaś wątpliwości, że zakres uprawnień określonych podmiotów może się różnić w zależności od czasu ich nabycia. Dopuszczalność wystąpienia takiego zróżnicowania ilustruje zresztą klasyczna paremia: "prior tempore potior iure" ("kto pierwszy w czasie, ten lepszy w prawie"). W ocenie Sądu w niniejszym składzie, również przewidziana w Planie lokalizacja, w sąsiedztwie nieruchomości Skarżącego, projektowanego portu rzecznego nie świadczy o naruszeniu zasady równości – choć ta kwestia wymyka się już tak jednoznacznej ocenie, jak poprzednio omówiona sprawa terenu 1MN/U/ZZ. Nie sposób bowiem całkowicie odmówić racji Skarżącemu gdy wywodzi w skardze (na s. 4), że chciałby na swym gruncie "wybudować zakład mechaniki pojazdowej, co wpisuje się w ogólne założenia planu, gdyż w porcie rzecznym będą świadczone usługi [...]". Wypada jednak w tym miejscu podkreślić, że kontrolując m.p.z.p., sąd administracyjny nie jest władny badać celowości przyjętych w nim rozwiązań planistycznych ani ich optymalności, a jedynie legalność tych ustaleń (ich "zgodność z prawem" – zob. art. 1 § 2 p.u.s.a.; por. też art. 184 Konstytucji RP). W związku z tym należy zauważyć, że – po pierwsze – lokalizacja portu rzecznego w niedalekim sąsiedztwie nieruchomości Skarżącego jest, jak słusznie zauważył pełnomocnik Organu, konsekwencją przyjętych dla tego obszaru ustaleń Studium 2008, w którym to studium przewidziano właśnie lokalizację portu lub przystani. Po drugie, zgodnie z przywołanym wyżej art. 5 Konstytucji RP: "Rzeczpospolita Polska [...] zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju". Jak zaś wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny, "[w] ramach zasad zrównoważonego rozwoju mieści się nie tylko ochrona przyrody czy kształtowanie ładu przestrzennego, ale także należyta troska o rozwój społeczny i cywilizacyjny, związany z koniecznością budowania stosownej infrastruktury, niezbędnej dla – uwzględniającego cywilizacyjne potrzeby – życia człowieka i poszczególnych wspólnot" (zob. wyrok TK z 6.6.2006 r., K 23/05, OTK-A 2006, nr 6, poz. 62). Oznacza to dopuszczalność realizacji określonych przedsięwzięć infrastrukturalnych także na obszarach istotnych z punktu widzenia ochrony środowiska, jednakże przy założeniu, że ingerencja w środowisko będzie następować w sposób jak najmniej szkodliwy dla jego zasobów, a korzyści społeczne płynące z tej ingerencji będą przewyższać potencjalne szkody. Z tej perspektywy, o ile można by jeszcze usprawiedliwiać zlokalizowanie portu rzecznego (wraz z towarzyszącą infrastrukturą, w tym usługową) – jako inwestycji o istotnej doniosłości społecznej – w obrębie klinowo-pierścieniowego systemu zieleni (z tym że kwestia ta wymyka się kontroli Sądu w niniejszej sprawie), o tyle analogicznego uzasadnienia nie sposób już dopatrzyć się w przypadku inwestycji o charakterze indywidualnym. A taki charakter ma ta zaplanowana przez Skarżącego. Po trzecie, zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. w planie miejscowym określa się obowiązkowo "przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania". Z powyższego wynika, że do kompetencji uchwałodawcy lokalnego należy m.in. wyznaczanie ścisłej granicy pomiędzy terenami o poszczególnych (różnych) przeznaczeniach i sposobach zagospodarowania. W konsekwencji, z samego faktu, że w sąsiedztwie danej nieruchomości dopuszczone zostały zabudowa lub prowadzenie działalności usługowej nie wynika jeszcze roszczenie dla właściciela tej nieruchomości o ustalenie takiego samego albo podobnego jej przeznaczenia lub sposobu zagospodarowania. Odnosząc się z kolei do zarzutu podniesionego w piśmie procesowym Skarżącego z 25.3.2026 r. – jakoby objęcie całej jego działki (zamiast co najwyżej tylko tylnej jej części) klinem zieleni stało w sprzeczności z planistyczną definicją tego pojęcia – należy stwierdzić, że jawi się ona jako niezasadny. Po pierwsze, jest poza sporem, że granice klinów zieleni zostały określone w Studium 2008 oraz że niewątpliwie działka Skarżącego znajduje się w tak określonym klinie zieleni (na co też słusznie zwrócił uwagę pełnomocnik Organu w swym piśmie procesowym z 3.4.2026 r.). Po drugie, w myśl § 2 pkt 1 Planu ilekroć w tej uchwale jest mowa o "klinie zieleni", należy przez to rozumieć "fragment systemu terenów zieleni miasta Poznania, ukształtowany wzdłuż dolin rzecznych, pełniący w strukturze przestrzennej miasta przede wszystkim funkcje ekologiczne, klimatyczne i rekreacyjne". Użyte w cytowanej definicji słowo "wzdłuż" oznacza: "przyimek komunikujący, że coś znajduje się lub odbywa równolegle do długości danego obiektu", względnie, że coś jest "równolegle do dłuższego boku" (zob. hasło: "wzdłuż" [w:] internetowy "Słownik języka polskiego PWN", https://sjp.pwn.pl/slowniki/wzd%C5%82u%C5%BC.html). Zatem, wbrew twierdzeniom Skarżącego, określenie w analizowanej definicji, że "klinem zieleni" jest fragment terenu ukształtowany "wzdłuż dolin rzecznych", nie oznacza, że taki status mogą mieć tylko tereny położone w samych nieckach (we "wnętrzu") tych dolin, lecz również tereny położone "powyżej" nich, z nimi sąsiadujące. Przeciwne rozumienie stałoby nie tylko w sprzeczności z wyżej przedstawionym, językowym znaczeniem słowa "wzdłuż", ale także – jak słusznie zauważył pełnomocnik Organu w piśmie procesowym z 3.4.2026 r. – z samą ideą klinów zieleni, które nie zawsze są powiązane z dolinami rzecznymi. Należy zaznaczyć, że poza zakresem niniejszej sprawy znajdowały się, również poruszone w skardze, kwestie dotyczące ewentualnego obniżenia (utraty) wartości nieruchomości Skarżącego w związku z jej przeznaczeniem określonym w Planie, a także potencjalnie związanych z tym roszczeń (o odszkodowanie, o wykup, itd.). Mając wszystko to na uwadze, Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę w całości oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło