II SA/Gd 426/12

WyrokWSA w Gdańsku2012-10-24

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy instalacja urządzenia reklamowego wraz z oświetleniem na elewacji budynku, która obejmuje również wyprowadzenie zasilania z tablicy rozdzielczej budynku, wymaga pozwolenia na budowę, czy też wystarczające jest zgłoszenie, a jeśli tak, to czy organ administracji zachował termin do wniesienia sprzeciwu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że instalacja urządzenia reklamowego wraz z oświetleniem na elewacji budynku, która obejmuje wyprowadzenie zasilania z tablicy rozdzielczej, nie stanowi rozbudowy instalacji elektrycznej wymagającej pozwolenia na budowę, a jedynie roboty budowlane związane z instalacją urządzenia reklamowego, które podlegają zgłoszeniu. Ponadto, sąd uznał, że termin do wniesienia sprzeciwu przez organ administracji jest zachowany z chwilą wydania decyzji, a nie jej doręczenia stronie. W tym przypadku, mimo pewnych uchybień proceduralnych organu odwoławczego, kluczowe było ustalenie, że roboty budowlane nie wymagały pozwolenia na budowę, a zgłoszenie było wystarczające.
Stan faktyczny
A Spółka z o.o. Sp. k. dokonała zgłoszenia montażu urządzenia reklamowego wraz z oświetleniem na elewacji budynku. Prezydent Miasta wniósł sprzeciw, uznając, że inwestycja wymaga pozwolenia na budowę z uwagi na rozbudowę instalacji elektrycznej. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących terminu wniesienia sprzeciwu oraz błędną kwalifikację robót budowlanych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant Starszy Sekretarz sądowy Marta Sankiewicz po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 24 października 2012 r. sprawy ze skargi A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w W. na decyzję Wojewody [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w W. kwotę 757 ,- (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 23 grudnia 2012 r. A. dokonała w Urzędzie Miasta zgłoszenia montażu urządzenia reklamowego w postaci siatki winylowej z nadrukiem reklamowym wraz z oświetleniem na elewacji budynku. Do zgłoszenia dołączono projekt budowlany oraz projekt elektryczny oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgłoszenie uzupełniono w dniu 27 grudnia 2012 r. poprzez przesłanie potwierdzenia opłaty od pełnomocnictwa dla pełnomocnika inwestora. Prezydent Miasta decyzją Nr [[...]] z 20 stycznia 2012 r., podjętą na podstawie art. 30 ust. 6 pkt 1, art. 81 ust. 1 pkt 2 , art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U z 2010 r., Nr 243, poz. 1623), wniósł sprzeciw w sprawie powyższego zgłoszenia uznając, że inwestycja wymaga pozwolenia na budowę. Organ pierwszej instancji wywiódł, że zgłoszenie obejmuje nie tylko instalację urządzenia reklamowego, ale również rozbudowę instalacji elektrycznej, wymagającą pozwolenia na budowę na podstawie art. 28 w związku z art. 3 pkt 1 lit. a, pkt 6 i pkt 9 Prawa budowlanego. Od powyższej decyzji odwołał się inwestor, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego poprzez wniesienie sprzeciwu po upływie 30-dniowego terminu od zgłoszenia; art. 30 ust. 6 oraz art. 3 pkt 1, 3, 6, 7 i art. 29 ust. 2 pkt 6 Prawa budowlanego, na skutek błędnego uznania, że roboty budowlane objęte zgłoszeniem wymagają pozwolenia na budowę; naruszenie przepisów postępowania – art. 6 - 8, art. 77 § 1 i art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy. Rozpoznając odwołanie Wojewoda decyzją z 18 kwietnia 2012 r., Nr [[...]] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy podtrzymał stanowisko organu pierwszej instancji, że instalacja urządzeń reklamowych jest zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, natomiast rozbudowa instalacji elektrycznej wymaga tego pozwolenia. Odnosząc się do zachowania terminu do wniesienia sprzeciwu wyjaśniono, że w dotychczasowym orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że termin na zgłoszenie sprzeciwu powinien być liczony, w przypadku uzupełnienia zgłoszenia, od daty tego uzupełnienia lub od dnia upływu terminu do uzupełnienia braków zgłoszenia. Ustalono, że inwestor złożył wniosek dnia 23 grudnia 2012 r., decyzja zawierająca sprzeciw wysłana została 20 stycznia 2012 r., a inwestor odebrał ją dnia 8 lutego 2012 r. Zatem od złożenia wniosku do nadania na poczcie sprzeciwu nie minęło więcej niż 30 dni. Powołano się na stanowisko zaprezentowane w orzecznictwie administracyjnym, według którego przez wniesienie sprzeciwu należy rozumieć jego sporządzenie i wysłanie przez organ, a nie można go utożsamiać z doręczeniem decyzji. Skargę od powyższej decyzji złożyła A. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Zarzucono w skardze naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane oraz niezasadne wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta mimo, że została ona wydana po upływie 30 dni od dnia dokonania zgłoszenia. Nadto błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 30 ust. 6 pkt 1 ustawy Prawo budowlane oraz błędne wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję wnoszącą sprzeciw do zgłoszonych robót, mimo że inwestycja nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. W ramach naruszeń prawa materialnego zarzucono również błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 3 pkt 1, 3, 6, 7 i art. 29 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo budowlane oraz wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję wnoszącą sprzeciw do zgłoszonych robót, w związku z błędnym przyjęciem, iż inwestycja objęta zgłoszeniem z dnia 23 grudnia 2011 r. stanowi budowlę, w konsekwencji wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Zarzucono także naruszenie przepisów postępowania administracyjnego - art. 6, 7, 8, 10, 11, 57 § 5, 77, 105 oraz 107 Kpa, poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, co spowodowało błędne zastosowanie normy prawa materialnego, uznanie, mimo braku ku temu podstaw prawnych, że za dzień wniesienia decyzji należy przyjąć dzień nadania pisma w polskiej placówce pocztowej, nieprawidłowe uzasadnienie decyzji, co w konsekwencji doprowadziło do niezasadnego orzeczenia. Powołując się na powyższe uchybienia skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Wojewody. W uzasadnieniu skargi zajęto stanowisko, że datą decydującą o zachowaniu terminu do wniesienia sprzeciwu jest moment doręczenia go inwestorowi, co potwierdza doktryna i judykatura powołana w skardze. Skarżący twierdzą, że w niniejszej sprawie doszło do sytuacji, w której do inwestora w ustawowym terminie 30 dni nie dotarł sprzeciw organu, co można było potraktować jako milczenie organu, stanowiące zezwolenie na rozpoczęcie prac budowlanych. Na potwierdzenie swojego stanowiska skarżący przywołał orzecznictwo sądowoadministracyjne. Skarżący wskazał jednak, że jeśliby nawet przyjąć, że datą skutecznego wniesienia sprzeciwu jest data jego nadania w placówce pocztowej, to w przedmiotowej sprawie również i temu uchybiono. Decyzja wnosząca sprzeciw z 20 stycznia 2012 r. od zgłoszenia dokonanego w dniu 23 grudnia 2011 r. została nadana na poczcie w dniu 24 stycznia 2012 r., zaś doręczona w dniu 8 lutego 2012 r. Trzydziestodniowy termin upłynął w dniu 22 stycznia 2012, co oznacza, że sprzeciw nadany w dniu 24 stycznia 2012 r., a doręczony w dniu 8 lutego 2012 r. nie wywołuje żadnych skutków prawnych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skargę jako zasadną należało uwzględnić. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, a więc polega na weryfikacji rozstrzygnięć organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego na dzień rozstrzygnięcia prawa materialnego i procesowego. Oceniając w świetle kryterium legalności zaskarżoną decyzję sąd uznał, że narusza ona prawo, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Sąd wskazuje przy tym, że zarzuty skargi tylko w części uznaje za zasadne. Podstawę prawną decyzji organu architektoniczno – budowlanego pierwszej instancji stanowił art. 30 ust. 6 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo Budowlane (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623), zgodnie z którym właściwy organ wnosi sprzeciw, jeżeli zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę. Stosownie zaś do treści art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane, zgłoszenia należy dokonać przed terminem zamierzonego rozpoczęcia robót budowlanych, do wykonywania robót można przystąpić jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu (i nie później, niż po upływie dwóch lat od określonego w zgłoszeniu terminu rozpoczęcia robót). W pierwszej kolejności, wobec zarzutu skargi, należy rozważyć kwestię zachowania terminu do zgłoszenia sprzeciwu. Jak wynika z okoliczności sprawy, zgłoszenie wpłynęło do organu pierwszej instancji w dniu 23 grudnia 2011 r., decyzja zawierająca sprzeciw wydana została w dniu 20 stycznia 2012 r., natomiast nadano ją w urzędzie pocztowym dnia 24 stycznia 2012 r., a podjęta została przez skarżącą spółkę w dniu 8 lutego 2012 r. (vide: zgłoszenie, decyzja i potwierdzenie odbioru w aktach administracyjnych). Nieprawidłowe jest więc ustalenie organu drugiej instancji, że decyzję o sprzeciwie wysłano w dniu 20 stycznia 2012 r., sprzeczne jest to bowiem z zebranym materiałem dowodowym, jednakże wskazane uchybienie nie miało wpływu na ocenę zachowania w niniejszej sprawie terminu do wniesienia sprzeciwu. Jak przyjmuje się jednolicie w orzecznictwie, termin 30 dni do wniesienia sprzeciwu jest terminem materialnoprawnym, maksymalnym, po upływie którego właściwy organ traci kompetencje do wydania decyzji o sprzeciwie, a inwestor uzyskuje prawo rozpoczęcia robót budowlanych (budowy) objętych zgłoszeniem. Natomiast w orzecznictwie sądowoadministracyjnym występuje rozbieżność poglądów co do tego, czy w terminie o którym mowa w art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane właściwy organ powinien wydać decyzję o sprzeciwie, czy również doręczyć ją stronie, jak wynikałoby to z treści art. 110, 111 i 129 § 2 kpa. Prezentowane jest także stanowisko, zgodnie z którym organ administracji powinien w terminie 30 dni wydać decyzję o sprzeciwie i nadać ją w polskim urzędzie pocztowym (vide m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 79/06; z dnia 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt I OSK 574/08, z dnia 18 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1447/10, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela te poglądy orzecznictwa, które stoją na stanowisku, że termin do wniesienia sprzeciwu na podstawie art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane jest zachowany, gdy w tym terminie wydano (podkreślenie sądu) decyzję zawierającą sprzeciw (tak m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie; z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 105/10; z dnia 12 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 737/11; z dnia 2 września 2011 r., sygn. akt II OSK 737/11; także w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 179/12 dostępne j.w., w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Ke 636/11, Baza orzeczeń LEX nr 1095791). Takiemu stanowisku nie stoi na przeszkodzie treść art. 110 kpa, zgodnie z którym organ administracji publicznej, który wydał decyzję jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej. Brzmienie przepisu wskazuje, że ustawodawca rozróżnia dwie sytuacje: wydanie decyzji i związanie organu wydaną decyzją od określonej chwili (powiązanej z czynnością). Nie wynika jednak z tego przepisu, by ustawodawca pozbawił znaczenia prawnego fakt wydania decyzji, co zresztą pozostałoby w sprzeczności z innymi przepisami kodeksu, normującymi w na przykład terminy załatwienia spraw (art. 35 kpa), nieuzależniające terminowości od daty doręczenia decyzji. O doniosłości prawnej daty wydania decyzji stanowi również obowiązek nałożony na organy administracji publicznej w art. 6 kpa (zasada praworządności), bowiem organ ma obowiązek orzekania na podstawie przepisów prawa, co oznacza, że aktualnych na dzień wydania decyzji. Idąc dalej, również sądy administracyjne dokonują kontroli legalności indywidualnych aktów administracyjnych, biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny z daty zaskarżonego rozstrzygnięcia, a nie z daty jego doręczenia. Wyjaśnia się także w orzecznictwie aprobującym jako skuteczne wniesienie sprzeciwu datę wydania decyzji o sprzeciwie, że przemawia za takim stanowiskiem wykładnia celowościowa art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane. Dochowanie lub brak dochowania przez właściwy organ terminu do wniesienia sprzeciwu musi wynikać z działania lub braku działania tego organu. W przypadku przyjęcia obowiązku doręczenia przez organ inwestorowi w terminie 30 dni decyzji o sprzeciwie, termin utraty kompetencji do wydania przedmiotowej decyzji nie byłby w istocie oznaczony, gdyż organ administracji nie miałby pewności, w którym dniu wysłać decyzję o sprzeciwie, aby została ona doręczona przez pocztę w ustawowym terminie. Zachowanie terminu, o którym mowa w art. 30 ust. 5 byłoby zatem uzależnione nie od organu administracji, lecz od działania placówek pocztowych operatora publicznego, a często stron postępowania, którym zależałoby na opóźnieniu odbioru przesyłki. Tymczasem właściwy organ administracji, będący adresatem normy prawnej, musi wiedzieć, jakie określone skutki prawne wiążą się z jego działaniem. Jeżeli organowi wyznaczono termin do dokonania określonej czynności, to dokonanie jej w ostatnim dniu przed jego upływem oznacza dochowanie terminu. Nie można nałożyć na organ administracji obowiązku, którego wykonanie albo niewykonanie zależy od okoliczności, na które nie ma on bezpośredniego wpływu. Takim obowiązkiem jest obowiązek zachowania terminu do dokonania czynności, którego upływ następuje w momencie nieprzewidywalnym dla organu. Wskazuje się również, że decyzja administracyjna jest czynnością materialnoprawną, która rodzi skutki prawne kształtujące uprawnienia i obowiązki strony. Warunkiem bytu prawnego decyzji administracyjnej jest zakomunikowanie stronie oświadczenia woli organu administracji publicznej. Dotyczy to również zgłoszenia sprzeciwu. Jednak uzewnętrznienie oświadczenia woli organu administracji publicznej nie jest wymagane dla samego zachowania przez ten organ terminu. Zgłoszenie sprzeciwu następuje przez samo złożenie przez właściwy organ administracji oświadczenia woli, to jest wydanie decyzji spełniającej wszystkie wymogi określone w art. 107 Kpa. Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podziela z przedstawionych względów tych poglądów orzecznictwa sądowoadministracyjnego (w szczególności przytaczanych przez skarżącego), w których skuteczność wniesionego sprzeciwu od zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych uzależniona jest od doręczenia decyzji sprzeciw zawierającej. Niemniej, chybione jest także powoływanie się przez organ odwoławczy na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 1 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 268/11, w którym zajęto stanowisko aprobujące jako prawnie wiążącą datę doręczenia decyzji o sprzeciwie (w sprawie dotyczącej zmiany sposobu użytkowania – art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane), na skutek związania sądu pierwszej instancji oceną prawną wyrażoną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1950/09, uchylającego wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 lipca 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 296/09 (wyroki dostępne na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Trzeba zauważyć, że w wyroku z dnia 2 września 2011 r., sygn. akt II OSK 737/11, Naczelny Sąd Administracyjny wskazując, że organ ma 30 dni na wniesienie sprzeciwu, a więc na wydanie decyzji o sprzeciwie wobec zgłoszonego zamiaru budowy zaznaczył jednocześnie, że czynność nadania przesyłki zawierającej tę decyzję jest czynnością techniczną, która ma znaczenie jedynie faktyczne, potwierdzając fakt wydania przez organ decyzji w terminie 30 dni. Na gruncie niniejszej sprawy stanowisko, które sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela, zgodnie z którym rozstrzygające znaczenie ma data wydania decyzji zawierającej sprzeciw, natomiast data jej nadania może mieć znaczenie dowodowe oznacza, że decyzja Prezydenta Miasta z dnia 20 stycznia 2012 r. (jak wynika z kalendarza był to piątek), wydana została w terminie 30 dni, a dokładnie dwudziestego ósmego dnia liczonego od daty doręczenia organowi pierwszej instancji przedmiotowego zgłoszenia. Ponadto, fakt wydania decyzji potwierdza nadanie przesyłki w urzędzie pocztowym, co miało miejsce dnia 24 stycznia 2002 r. (we wtorek następnego tygodnia po wydaniu decyzji), wprawdzie już po upływie terminu, o którym mowa w art. 30 ust. 3 ustawy Prawo budowlane, jednakże z uwagi na charakter tej czynności jako wyłącznie technicznej, potwierdzającej wydanie decyzji i przy braku kwestionowania przez skarżącą daty wydania decyzji, okoliczność ta nie podważa daty decyzji pierwszej instancji. Oznacza to, że decyzja organu pierwszej instancji zawierająca sprzeciw wydana została w terminie określonym w art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane, a więc sprzeciw byłby prawnie skuteczny, gdyby był zasadny. Błędne jest jednak powoływanie się przez Wojewodę na orzecznictwo rozważające kwestię terminu do wniesienia sprzeciwu w sytuacji nałożenia na inwestora (postanowieniem) obowiązku uzupełnienia zgłoszenia. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, organ pierwszej instancji nie nałożył na zgłaszającego obowiązku uzupełnienia dokumentów, wobec czego termin do wniesienia sprzeciwu nie mógł rozpocząć biegu od innej daty, niż dzień doręczenia organowi zgłoszenia. Jak można sądzić z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ drugiej instancji bezzasadnie przyjął, że skarżący uzupełnił zgłoszenie (w aktach administracyjnych znajduje się pismo pełnomocnika informujące o "uzupełnieniu zgłoszenia" o opłatę od pełnomocnictwa), mimo iż organ pierwszej instancji nie nałożył na inwestora takiego obowiązku. Niemniej, zarówno błąd organu odwoławczego w ustaleniu tej kwestii, jak i wadliwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji, chociaż naruszają przepisy postępowania - art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa, nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż sąd uznał dochowanie terminu do wniesienia sprzeciwu z innych przyczyn. Następną zatem kwestią wymagającą rozważenia jest to, czy przedmiot zgłoszenia należy zaliczyć do kategorii objętych koniecznością uzyskania pozwolenia na budowę. Sąd nie podziela w tej kwestii stanowiska organu odwoławczego co do ustawowego obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę dla robót określonych przez organy obu instancji jako "rozbudowa instalacji elektrycznej". Co do zasady, według art. 28 Prawa budowlanego, inwestor przed realizacją robót budowlanych obowiązany jest uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę. Roboty budowlane generalnie podlegają kontroli i reglamentacji organu architektoniczno - budowlanego, przy czym tryb zgłoszeniowy przewidziany w art. 30 Prawa budowlanego ma charakter wyjątku od zasady określonej w art. 28 tej ustawy. Przedmiotowe urządzenie reklamowe (jak opisano w zgłoszeniu: siatka winylowa z nadrukiem reklamowym wraz z oświetleniem, usytuowana na elewacji budynku biurowego) niewątpliwie spełnia warunek, o którym mowa w art. 29 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na instalowaniu tablic i urządzeń reklamowych, z wyjątkiem usytuowanych na obiektach wpisanych do rejestru zabytków w rozumieniu przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz z wyjątkiem reklam świetlnych i podświetlanych usytuowanych poza obszarem zabudowanym w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym. Opisane roboty budowlane wymagają natomiast zgłoszenia (vide art. 30 ust. 1 pkt 1 tej ustawy). Instalowanie urządzeń reklamowych według art. 29 ust. 2 pkt 6 obejmuje tylko takie roboty budowlane, które nie stanowią budowy w rozumieniu art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane, a więc nie polegają na wykonywaniu obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowie, rozbudowie, nadbudowie obiektu budowlanego. Z kolei zgodnie z art. 3 pkt 7 tej ustawy, pod pojęciem robót budowlanych rozumie się budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Termin "rozbudowa" nie został zdefiniowany przez ustawodawcę, natomiast "przebudową", zgodnie z art. 3 pkt 7a jest wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji; w przypadku dróg są dopuszczalne zmiany charakterystycznych parametrów w zakresie niewymagającym zmiany granic pasa drogowego. Przedmiotowe zgłoszenie instalacji tablicy reklamowej wraz z oświetleniem na elewacji budynku przemawia za oceną, że mieści się ono w normie wyrażonej w art. 29 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo budowlane. Nie zmienia tej oceny dołączony do zgłoszenia projekt elektryczny, bowiem nie wynika z niego konieczność "rozbudowy" instalacji elektrycznej istniejącej w użytkowanym budynku biurowym, podlegającej obowiązkowi pozwolenia na budowę. Na stronie 5 przedmiotowego projektu wskazuje się, że obejmuje on wykonanie instalacji elektrycznej zasilania i sterowania oraz rozmieszczenia naświetlaczy oświetlających baner. Przewiduje się wyprowadzenie zasilania z tablicy rozdzielczej budynku (vide: projekt elektryczny w aktach administracyjnych). Wprawdzie organ odwoławczy nie uzasadnił dostatecznie wyczerpująco swego stanowiska odnośnie konieczności uzyskania na prace elektryczne wewnątrz użytkowanego budynku pozwolenia na budowę, sąd stwierdza jednak, że przedmiotowy projekt elektryczny nie ma charakteru "rozbudowy", o której mowa w art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane, mimo bowiem pewnych niewątpliwych zmian w istniejącej wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku nie dojdzie do zmiany tych parametrów, które zostały przez ustawodawcę uznane za charakterystyczne w punkcie 7a art. 3, definiującym "przebudowę" istniejącego obiektu budowlanego. Tak więc przedmiotowe roboty w wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku (stanowiącej część tego obiektu budowlanego) nie prowadzą do takiej zmiany parametrów użytkowych lub technicznych tego budynku, która uzasadniałaby przyjęcie robót budowlanych, o których mowa w art. 3 pkt 6 ani 7a oraz art. 28, 29 i 30 ustawy Prawo budowlane. W konsekwencji, roboty związane z przedmiotowym projektem elektrycznym nie wymagają pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Podobne stanowisko w kwestii robót polegających na rozbudowie instalacji wewnętrznych stanowiących część obiektu budowlanego zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 193/12 (Baza orzeczeń LEX nr 1138581), rozważając w okolicznościach kontrolowanej sprawy rozbudowę wewnętrznej instalacji elektrycznej i wskazując na inne orzeczenia prezentujące taki pogląd: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 października 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 797/08 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 597/11. Wymienione orzeczenia przyjmują, że rozbudowę instalacji wewnętrznych obiektu budowlanego należy postrzegać i kwalifikować jako element zmiany tego obiektu, który w zależności od charakteru zakresu robót może prowadzić do jego przebudowy w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego. O ile w wyniku tych robót nie dochodzi do zmiany parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji, nie stanowią one robót budowlanych, o których mowa w art. 3 pkt 7a oraz art. 28 – 30 Prawa budowlanego i nie podlegają obowiązkowi uzyskania pozwolenia na budowę albo ich zgłoszenia. Sąd zgadza się przy tym ze stanowiskiem organu odwoławczego, potwierdzanym także w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że wyłączenia od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę są wymienione enumeratywnie i nie jest dopuszczalna ich rozszerzająca interpretacja. Niemniej, wobec wykonywania przedmiotowej instalacji wewnątrz budynku (na zewnątrz instalowany jest baner reklamowy z oświetleniem) i w związku z tym, że nie prowadzi to do zmiany parametrów użytkowych lub technicznych tego obiektu, nie wymaga pozwolenia na budowę. Nie wymaga również odrębnego zgłoszenia, chyba że tak jak w niniejszej sprawie stanowi element zgłoszonego zamiaru zainstalowania urządzenia reklamowego wraz z oświetleniem, na elewacji budynku. Takie zaś zgłoszenie niewątpliwie podlega reżimowi wynikającemu z art. 29 ust. 2 pkt 6 oraz art. 30 ust. 1 pkt 1 i ust. 5 Prawa budowlanego. W tym kontekście sąd podziela zarzuty naruszenia przez Wojewodę wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego, art. 30 ust. 5 i 6 pkt 1 Prawa budowlanego. Organ odwoławczy naruszył również w sposób istotny art. 138 § 1 Kpa przez to, że utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, który wniósł sprzeciw, o którym mowa w art. 30 ust. 5, błędnie stosując przepis art. 30 ust. 6 ustawy Prawo budowlane. Wyjaśnia się przede wszystkim, że wniesienie odwołania przenosi na organ drugiej instancji kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej. W administracyjnym toku instancji sprawa jest więc rozstrzygnięta dwukrotnie, a organ odwoławczy nie ogranicza się do kontroli zasadności i prawidłowości decyzji pierwszej instancji. W konsekwencji sąd uznał, że organ odwoławczy naruszył zarówno wskazane przepisy prawa materialnego, jak i w sposób istotny przepis postępowania. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) uchylił zaskarżoną decyzję. Wobec uwzględnienia skargi, na podstawie art. 199 i art. 200 tej ustawy, sąd zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego kwotę 757 zł. Na zasądzone koszty postępowania składa się wpis sądowy w kwocie 500 zł oraz koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą od pełnomocnictwa w wysokości 257 zł. Przy ponownym rozpatrzeniu odwołania Wojewoda dostosuje się do przedstawionej oceny prawnej, mając na względzie brak podstaw do wniesienia sprzeciwu z przyczyny określonej w art. 30 ust. 6 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło