II GSK 2084/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-13

Skład orzekający: Dariusz Dudra, Krystyna Anna Stec, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących upoważnienia do przeprowadzenia kontroli przedsiębiorcy oraz przedłużenia czasu jej trwania może skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji administracyjnej nakładającej karę pieniężną, jeśli kontrola była prowadzona na podstawie legitymacji służbowej inspektora?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że w stanie prawnym obowiązującym w dacie kontroli, rozpoczęcie kontroli przez inspektorów transportu drogowego nie było uzależnione od posiadania imiennego upoważnienia, a jedynie od okazania legitymacji służbowej. Ewentualne braki w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli nie miały znaczenia dla legalności czynności kontrolnych i prawidłowości wydanej decyzji. Sąd podkreślił również, że jest związany własną wcześniejszą wykładnią prawa w danej sprawie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę A.B. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Kontrola wykazała szereg uchybień, w tym dotyczących czasu odpoczynku kierowców, używania wykresówek oraz wykonywania transportu bez zezwolenia. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę A.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W skardze kasacyjnej A.B. zarzucił m.in. naruszenie przepisów dotyczących upoważnienia do kontroli i jej przedłużenia.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną i zasądził od A.B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Dudra (spr.) Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 18 marca 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 279/13 w sprawie ze skargi A.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od A.B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1200 (słownie: tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 marca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 279/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę A.B. (dalej: skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. W wyniku kontroli przeprowadzonej w siedzibie przedsiębiorstwa prowadzonego przez skarżącego pod nazwą A. A.B., którą objęty był okres od 1 lipca 2007 r. do 31 lipca 2007 r. L. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 30.000 złotych, za: 1) wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia; 2) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego; 3) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego; 4) skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; 5) przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu drogowego na potrzeby własne; 6) nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu - za każdy dzień; 7) nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego w postaci zapisywania wykresówki zbyt długo; 8) nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego w postaci nieprawidłowego operowania przełącznikiem grup czasowych (selektorem); 9) nieokazanie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli w przedsiębiorstwie; 10) okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy - za każdą wykresówkę; 11) okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera przepisowych wpisów: stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia użytkowania pojazdu; 12) samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi; 13) udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy. W wyniku odwołania skarżącego od powyższej decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. uchylił tę decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy L. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 30.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Po rozpoznaniu sprawy w wyniku odwołania skarżącego Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] lipca 2010 r. nr utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie art. 6, art. 7 i art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., art. 15 ust. 7a rozporządzenia (EWG) 3821/85, art. 83 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 ze zm.), zwanej dalej: s.d.g. i art. 85 ust. 4 pkt 5 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.), zwanej dalej: u.t.d. Zdaniem skarżącego, inspektorzy przystępujący do kontroli przedsiębiorstwa nie dysponowali dokumentem dającym im kompetencje do kontrolowania przedsiębiorstwa. Kontrola została przeprowadzona z naruszeniem czasu jej trwania. Zaskarżona decyzja nie zawiera wystarczającego uzasadnienia prawnego i faktycznego, bowiem wymienia jedynie przepisy prawa, w oparciu o które podjęto zaskarżone rozstrzygnięcie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1961/10 na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, podzielając stanowisko skarżącego odnośnie prawidłowości upoważnienia do przeprowadzenia kontroli w jego przedsiębiorstwie. Przywołując treść art. 85 ust. 1 i 4 u.t.d. określających wymogi, jakie winno spełniać upoważnienie do przeprowadzenia kontroli Sąd stwierdził, że inspektorzy okazali tożsame w treści dwa egzemplarze upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. W obecności skarżącego na obu egzemplarzach przekreślona została nazwa "A." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a napisana nazwa "A.B. – A.", a ponadto brak było podpisu i pieczęci urzędowej osoby udzielającej upoważnienia. Sąd wskazał, że kwestie te powinny być przy ponownym rozpoznaniu sprawy wyjaśnione. Ponadto forma zaskarżonej decyzji jest nieprawidłowa. Skoro Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził wadliwość w rozstrzygnięciu wydanym przez organ I instancji, powinien dać temu wyraz wydając decyzję na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., a nie utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję. Odnosząc się zaś do pozostałych zarzutów skargi Sąd uznał je za niezasadne, podzielając argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. W wyniku wniesionej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II GSK 1849/11 uchylił zaskarżony wyrok z dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1961/10 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 85 ust. 1 i 4 u.t.d. Przepis art. 85 ust. 4, który wskazuje elementy upoważnienia, został dodany przez art. 37 pkt 4 lit. b) ustawy z 19 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2009 r. nr 18, poz. 97) z dniem 7 marca 2009 r., a zatem nie obowiązywał w dniu wszczęcia kontroli i tym samym Sąd I instancji nie miał podstaw do zarzucenia organom naruszenia tej regulacji. NSA wskazał, że kontrolę sprawowaną przez Inspekcję Transportu Drogowego reguluje rozdział 9 pt. Inspekcja Transportu Drogowego (art. 48 – 82), a nie rozdział 10 pt. Nadzór i kontrola (art. 83 – 91 u.t.d.). Stąd też w sprawie miały zastosowanie między innymi art. 50 ust. 1 pkt 4, art. 51 ust. 5 oraz art. 70 u.d.t. W stanie prawnym obowiązującym w dniu wszczęcia kontroli, czynność wszczęcia kontroli przez inspektorów transportu drogowego nie była uzależniona od posiadania jakiegokolwiek upoważnienia imiennego przez osoby zatrudnione w Inspekcji Transportu Drogowego. W konsekwencji uwzględnienia zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji wskazanej regulacji materialnoprawnej NSA uznał również za zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 7 k.p.a., a także w zw. z art. 50, art. 51 ust. 5 oraz art. 70 ust. 1 i ust. 2 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu 1 sierpnia 2007 r. Trafnie bowiem w skardze wywiedziono, że nie wymagała wyjaśnienia kwestia skutecznego udzielenia upoważniania do przeprowadzenia kontroli w siedzibie skarżącego i ewentualne braki w tym dokumencie nie mogły spowodować, że całość czynności kontrolnych i następnie wydanie decyzji w sprawie dotknięte jest wadą nieważności. Fakt ewentualnych nieprawidłowości w tym dokumencie był bowiem zupełnie nieistotny dla oceny prawidłowości decyzji i zarazem wyniku sprawy. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 marca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 279/13 oddalił skargę skarżącego na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 lipca 2010 r. Sąd stwierdził, że stosownie do art. 190 p.p.s.a. jest związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Sąd, dokonując oceny zarzutów podniesionych w skardze miał na uwadze przepisy ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia kontroli, tj. w dniu 1 sierpnia 2007 r. Sąd powołał treść art. 50, art. 51 ust. 5 i art. 68 u.t.d. i stwierdził, że z akt sprawy, jak również oświadczenia skarżącego zawartego w skardze wynika, że w dniu kontroli prowadził przedsiębiorstwo, które z uwagi na liczbę zatrudnianych pracowników oraz osiągany roczny obrót netto należało zakwalifikować do średnich przedsiębiorców w rozumieniu art. 106 s.d.g. Zgodnie z art. 83 ust. 1 s.d.g., czas trwania wszystkich kontroli organu kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać w odniesieniu do przedsiębiorców, o których mowa w rozdziale 7 - 4 tygodni (w tym średnich przedsiębiorców), jednakże czas trwania kontroli mógł być przedłużony (art. 83 ust. 3 cyt. ustawy). Wymogiem było jego pisemne uzasadnienie oraz doręczenie przedsiębiorcy, który to warunek został spełniony (zawiadomienie z dnia 27 sierpnia 2007 r. o przedłużeniu czasu trwania kontroli), na co wskazuje skarżący na stronie piątej skargi. Czynności kontrolne były przeprowadzone w siedzibie skarżącego od dnia 1 sierpnia 2007 r. do dnia wydania protokołu kontroli z dnia 25 września 2007 r. Ograniczenie czasu kontroli zostało wprowadzone do ustawy w wyniku znowelizowanego z dniem 7 marca 2009 r. art. 83 s.d.g., który nie mógł mieć zastosowania w sprawie. Zgodnie z art. 70 u.t.d., w brzmieniu z dnia wszczęcia kontroli, rozpoczęcie kontroli przez inspektora poprzedzone było okazaniem kontrolowanemu legitymacji służbowej, która upoważniała go do dokonania czynności kontrolnych. Inspektor miał obowiązek zapoznać kontrolowanego z jego prawami i obowiązkami wynikającymi z ustawy, zaś czynności kontrolne zobowiązany był wykonywać w obecności kontrolowanego, osoby zastępującej kontrolowanego lub przez niego zatrudnionej. W stanie prawnym obowiązującym w dniu wszczęcia kontroli, czynność wszczęcia kontroli przez inspektorów transportu drogowego nie była, jak sugeruje skarżący, uzależniona od posiadania jakiegokolwiek upoważnienia imiennego przez osoby zatrudnione w Inspekcji Transportu Drogowego. Wymóg dokonywania kontroli przez inspektorów transportu drogowego po okazaniu legitymacji służbowej oraz na podstawie indywidualnego upoważnienia do kontroli został wprowadzony do przepisów ustawy o transporcie drogowym dopiero z dniem 7 marca 2009 r. Z punktu widzenia skuteczności i ważności ustaleń kontroli, a tym samym prawidłowości rozstrzygnięć organów administracji wydanych w sprawie, bez znaczenia pozostają ewentualne braki w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli z dnia 31 lipca 2007 r., skoro dokument ten nie stanowił legalnej podstawy do jej podjęcia i przeprowadzenia. Dokument taki stanowiła natomiast wyłącznie legitymacja służbowa inspektora transportu drogowego realizującego na mocy upoważnienia ustawowego (art. 51 ust. 5 u.t.d.) zadania Inspekcji, określone w art. 50 u.t.d. W treści upoważnienia 54/07 z dnia 31 lipca 2007 r. podano dane kontrolujących wraz z numerami ich legitymacji służbowych. Sąd I instancji odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, w tym zarzutu naruszenia art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 stwierdził, że wykresówki za brak których wymierzona została kara pieniężna objęte były zakresem kontroli w przedsiębiorstwie tj. od dnia 1 lipca 2007 r. do 31 lipca 2007 r. Żądane przez kontrolujących wykresówki zostały przedstawione na wezwanie bez uszczerbku dla realizacji obowiązku posiadania dokumentów przez kierowcę. Sąd podzielił stanowisko organu, zgodnie z którym skarżący dopuścił się wykonywania transportu drogowego osób na trasie M.-B.-M. bez wymaganego zezwolenia. Za chybiony Sąd uznał również zarzut skarżącego, że organ naruszył art. 93 ust. 7 u.t.d., gdyż skarżący nie wykazał, że zaszły przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność. Nieskuteczne jest też powoływanie się przez skarżącego na art. 12 rozporządzenia (WE) 561/2006, co do możliwości odstąpienia od niektórych postanowień w zakresie czasu pracy kierowcy. W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że organy nie naruszyły procedury administracyjnej, w szczególności art. 6 i art. 7 k.p.a., oraz że uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. W skardze kasacyjnej A.B. zaskarżył powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego, to jest: I. art. 83 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 s.d.g. w zw. z art. 49 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w czasie przeprowadzania kontroli u skarżącego, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż dopuszczalne jest przedłużenie czasu kontroli prowadzonej u przedsiębiorcy jedynie na podstawie legitymacji służbowej ponad ramy przewidziane w art. 83 ust. 1 pkt 1 s.d.g., a fakt braku upoważnienia do przeprowadzenia tej kontroli lub występowanie istotnych braków takiego upoważnienia nie ma znaczenia dla dopuszczalności jej przedłużenia, a tym samym dla legalności prowadzenia całej kontroli; II. art. 79 ust. 1 s.d.g. w zw. z art. 49 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w czasie przeprowadzania kontroli u skarżącego, poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż skoro u.t.d. nie dookreślała terminu przekazania podmiotowi kontrolowanemu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, to organ administracji nie był w ogóle zobowiązany do przekazania kontrolowanemu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli; III. art. 79 ust. 4 s.d.g. w zw. z art. 49 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w czasie przeprowadzania kontroli u skarżącego, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że nie ma znaczenia dla sprawy (również w świetle faktu przedłużenia kontroli), czy dokument upoważnienia do przeprowadzenia kontroli przekazany skarżącemu spełniał warunki formalne określone w tym przepisie; Zarzucił też naruszenie przepisów postępowania, to jest: IV. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób zawierający sprzeczności oraz z powołaniem się na treść przepisów nieobowiązujących w czasie przeprowadzania kontroli i niemających zastosowania do niniejszej sprawy, co miało istotny wpływ na jej wynik; V. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia art. 7 k.p.a. przez organ w toku postępowania administracyjnego poprzez prowadzenie tego postępowania z naruszeniem zasad praworządności i brak uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli przy załatwieniu sprawy, co miało istotny wpływ na jej wynik; VI. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia art. 8 k.p.a. przez organ w toku postępowania administracyjnego poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób, który powoduje utratę zaufania obywateli do organów Państwa oraz nie kształtuje świadomości i kultury prawnej obywateli, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; VII. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. przez organ w toku postępowania poprzez zbieranie i wykorzystanie do wydania decyzji o wymierzeniu kary pieniężnej dowodów zebranych w sposób sprzeczny z prawem, w toku przekraczającej ustawowe limity czasowe i nielegalnie przedłużonej kontroli. Argumentację na poparcie zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336). Przy skorzystaniu w skardze kasacyjnej z podstawy określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zakres oceny Sądu jest ograniczony do badania, czy wskazane przepisy prawa materialnego zostały naruszone przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i na czym to naruszenie polegało. Natomiast w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Sąd kontroluje, czy w trakcie orzekania przed sądem pierwszej instancji nie doszło do naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Dodać należy, iż zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia znacząco sformalizowanym. Aby mogła odnieść skutek w postaci jej uwzględnienia niezbędne jest jej sporządzenie w sposób zgodny z regułami ją normującymi, w szczególności podstawy kasacyjne muszą być tak skonstruowane, ażeby była możliwość odniesienia się poprzez ich treść do zaskarżonego orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał postawionych zarzutów kasacyjnych za usprawiedliwione. Zarzuty generalnie mają charakter procesowy, niektóre z nich skonstruowane zostały niezgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - brak w nich wykazania wywodu dotyczącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W części z nich zachodzi natomiast związanie (art. 190 p.p.s.a.) wcześniejszym stanowiskiem NSA zawartym w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1849/11, a także wykroczenie poza "granice sprawy" w rozumieniu art. 134 w powiązaniu z art. 183 § 1, art. 168 § 3 i art. 190 p.p.s.a. W zakresie zarzutów od IV do VI skargi kasacyjnej, które dotyczą art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 i art. 8 k.p.a. stwierdzić należy, że w skardze kasacyjnej brak uzasadnienia tych zarzutów, brak zatem elementu istotnego skargi kasacyjnej przewidzianego w art. 176 p.p.s.a. Nie zawierają one również wywodu, o którym stanowi art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie: wywodu dotyczącego naruszenia prawa procesowego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zwrot normatywny "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (por. postanowienie NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 2409/11, LEX nr 1110162). Podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi istnieć związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Ponadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub rangi, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanej w sprawie decyzji (por. wyrok NSA z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt I OSK 513/11, LEX nr 1069664, wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1868/12, wyrok NSA z dnia 7 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 1021/12, wyrok NSA z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 681/12, wyrok NSA z dnia 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 161/13, wszystkie www.nsa.gov.pl). Zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zwrot normatywny "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Oznacza to po stronie skarżącego obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2011 r., sygn. akt II FSK 330/10, LEX nr 992297, wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1254/12, wyrok NSA z dnia 14 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1831/12, wyrok NSA z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1933/12, wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1867/12 – wszystkie na: www.nsa.gov.pl). Dodać do powyższego należy w kontekście stanu faktycznego sprawy, że wyliczona suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia wyniosła 329.950 zł. Ze względu jednak na art. 92 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli w przedsiębiorstwie nie mogła przekroczyć kwoty 30.000 zł. Aby zatem wykazać, że naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy należało wskazać takie naruszenia, które w sumie przekładałyby się na kwotę, po odjęciu której pozostałaby kwota kar pieniężnych niższa niż 30.000 zł. Mając zatem na względzie powyższe skonstatować trzeba, że omówione zarzuty nie pozwalały na dokonanie oceny legalności zaskarżonego orzeczenia. Zarzuty II, III i w części VII nawiązują do kwestii przesądzonych już przez NSA w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1849/11. W myśl art. 190 p.p.s.a. NSA jest związany swą wcześniejsza wykładnią. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej na zarzutach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w danej sprawie przez NSA. W myśl powołanego przepisu Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przez ocenę prawną, o której mowa w art. 190 p.p.s.a. należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, a ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Nawet w przypadku odmiennej interpretacji prawa lub możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wyrażone przez sąd mają moc wiążącą (por. wyrok NSA z 3 września 2008 r., sygn. akt I OSK 1311/07, LEX nr 510043 oraz wyrok NSA z 17 stycznia 2012, sygn. akt I OSK 158/11, LEX nr 1145063). W innym orzeczeniu NSA stwierdził, że możliwość odstąpienia od wiążącej wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny istnieje, jeżeli po wydaniu tego wyroku, a przed ponownym jej rozpoznaniem przez sąd, któremu została sprawa przekazana do ponownego rozpoznania (art. 185 § 1 p.p.s.a.), miała miejsce zasadnicza zmiana stanu faktycznego sprawy, lub zmienił się stan prawny albo w tym czasie, w innej sprawie, została podjęta przez skład poszerzony NSA uchwała zawierająca odmienną wykładnię prawa, niż to dokonał NSA w swoim wyroku (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2012 r., sygn. akt II OSK 1023/11, LEX nr 1234032). Wywód dotyczący naruszenia art. 79 ust. 1 u.s.d.g. w zw. z art. 49 u.t.d. dotyczący obowiązku przekazania kontrolowanemu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, czy też zarzut naruszenia art. 79 ust. 4 u.s.d.g. w zw. z art. 49 u.t.d. poprzez uznanie, że nie ma znaczenia dla sprawy (również w świetle faktu przedłużenia kontroli), czy dokument upoważnienia do przeprowadzenia kontroli przekazany skarżącemu spełniał warunki formalne określone w tym przepisie, jak i kwestia z pkt VII skargi kasacyjnej dotycząca dowodów zebranych w sposób sprzeczny z prawem, były przedmiotem oceny NSA w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1849/11. Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym orzeczeniu jednoznacznie skonstatował, że w stanie faktycznym, sprawy uprawniona była kontrola w oparciu o legitymację osób uprawnionych do przeprowadzenia tej kontroli, nie było potrzeby przedstawiania upoważnienia i dlatego nie ma znaczenia czy przedstawione upoważnienie spełniało warunki formalne. Czynności kontrolne, jak i wydana później decyzja nie były dotknięte wadą nieważności ze względu na braki w tym dokumencie. Tym samym wskazane powyżej zarzuty kasacyjne należało uznać za bezskuteczne. Natomiast w zakresie zarzutu I, jak i częściowo VII, co do nielegalnie przedłużonej kontroli i przekroczenia limitów czasowych tej kontroli, zauważyć należy, że związanie z art. 190 p.p.s.a. skutkuje uznaniem zgodnego z prawem prowadzenia kontroli w oparciu o legitymację, jeśli tak to należy przyjąć, że przedłużenie kontroli nie może być w takim przypadku rozpatrywane wyłącznie przy uwzględnieniu literalnego brzmienia art. 83 ust. 3 s.d.g., czyli przedłużenia terminu wynikającego z upoważnienia, ale możliwe jest przedłużenie terminu wynikającego z ustawy w postępowaniu kontrolnym wszczętym na podstawie legitymacji. W okolicznościach faktycznych sprawy przedłużenie kontroli miało miejsce, o fakcie tym skarżący został poinformowany, co sam zresztą zauważa w skardze do Sądu I instancji. W ocenie NSA za nieracjonalną należałoby uznać wykładnię art. 83 ust. 3 u.s.d.g., z której wynikałoby, że przedłużyć można tylko kontrolę prowadzoną na podstawie upoważnienia, skoro ustawodawca przewidział możliwość prowadzenia kontroli na podstawie samej legitymacji. Poza tym podnieść należy, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich rozpoznał skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 tej ustawy (por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1702/11, LEX nr 1149219; wyrok NSA z dnia 10 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 1690/10, LEX nr 1131413; wyrok NSA z dnia 10 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 1689/10, LEX nr 1131412; wyrok NSA z dnia 20 września 2006 r. sygn. akt II OSK 1117/05, cbois; wyrok NSA z dnia 20 września 2011 r., sygn. akt I FSK 1123/11, cbois). Tak więc wojewódzki sąd administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, nie może stosować postanowień art. 134 § 1 i art. 135 bez uwzględnienia brzmienia przepisów art. 168 § 3, art. 183 § 1 oraz art. 190 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1117/05, LEX nr 238489). Sąd II instancji może bowiem przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w zakresie wytyczonym skargą kasacyjną. Taki wniosek należy wyprowadzić z art. 183 § 1 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 16 października 2007 r., sygn. akt II FSK 1059/06, LEX nr 399025 oraz wyrok NSA z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1117/05, Lex nr 238489). W ponownym postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym za nieuprawnione należy zatem uznać podnoszenie kwestii wykraczających poza zakres objęty pierwotną skargą kasacyjną. Taką kwestią w okolicznościach faktycznych sprawy jest przedłużenie kontroli. Postawione więc w tym zakresie zarzuty należy uznać za nieskuteczne. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. Natomiast o kosztach postanowił w oparciu o art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło