II GSK 28/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-03
Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Andrzej Kuba, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego przez osobę, która była wcześniej wspólnikiem i pracownikiem spółki, a następnie została z niej wyłączona w wyniku konfliktu, może zostać uznane za dokonane w złej wierze, jeśli spółka od lat używała podobnego oznaczenia?Ratio decidendi
Zgłoszenie znaku towarowego może zostać uznane za dokonane w złej wierze, jeśli istnieją obiektywne okoliczności wskazujące na naganny zamiar zgłaszającego, wykraczający poza chęć uzyskania ochrony prawnej, np. w celu zaszkodzenia interesom innych podmiotów lub uzyskania korzyści majątkowych. W przypadku, gdy zgłaszający był wcześniej związany ze spółką używającą podobnego oznaczenia, a zgłoszenie nastąpiło po konflikcie i wyłączeniu ze spółki, należy szczegółowo analizować chronologię zdarzeń i dowody potwierdzające rzeczywiste używanie znaku przez zgłaszającego.Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, twierdząc, że został on zgłoszony w złej wierze przez byłego wspólnika i pracownika. Spółka używała podobnego oznaczenia od lat, a zgłoszenie znaku przez uprawnionego nastąpiło po jego wyłączeniu ze spółki w wyniku konfliktu. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając zgłoszenie za dokonane w złej wierze. WSA oddalił skargę uprawnionego, podzielając stanowisko Urzędu. NSA oddalił skargę kasacyjną uprawnionego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej G. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 2258/17 w sprawie ze skargi G. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 września 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 2258/17 oddalił skargę G. W. (dalej: Uprawniony, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
["A."] Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: Wnioskodawca, Spółka, Uczestnik) złożyła [...] lutego 2016 r. do Urzędu wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ["A."] o nr [...] udzielonego na rzecz Uprawnionego. Żądanie oparła na art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017r., poz. 776; dalej: p.w.p.).
Wnioskodawca wskazał, że w dniu [...] grudnia 2002 r. została zawiązana spółka pod nazwą ["A."] Sp. z o.o., której wspólnikami byli: K. K., M. R. oraz G. W.. Znak graficzny pochodzący od nazwy Spółki został stworzony przez jej pracownika –K. O. w drugiej połowie 2001 r., jeszcze przed jej powstaniem, lecz na rzecz Spółki, na potrzeby jej działalności i na polecenie K. K. Autor znaku nie zawarł z tego tytułu żadnej umowy ani nie otrzymał żadnej gratyfikacji, ale Spółka jest w posiadaniu wszystkich plików źródłowych. Od tego czasu Spółka używa ww. logo i przez ponad 14 lat działalności zyskała renomę na rynku oraz zaufanie klientów. Podał także, że znak nigdy nie został zgłoszony do ochrony, nie było jednak żadnych konfliktów dotyczących jego użytkowania. Z drugiej strony Uprawniony, w wyniku nieporozumień z pozostałymi wspólnikami zbył swoje 19% udziału w spółce, pozostawiając sobie 1%. Ponadto Uprawniony był pracownikiem spółki, ale z uwagi na ciągłe niestawiennictwo w pracy został w 2004 r. dyscyplinarnie zwolniony. W wyniku kolejnych nieporozumień pomiędzy Uprawnionym a pozostałymi wspólnikami, został on w 2012 r. sądownie wyłączony ze Spółki, jako wspólnik (sprawa o sygn. akt. IX GC 1546/09). Uprawniony dopiero po uprawomocnieniu wyroku w ww. sprawie zaczął wysuwać żądania finansowe wobec Spółki i jej wspólników, m.in. wezwał Spółkę do zaniechania używania logo, a także do zapłaty 56 tys. zł za bezprawne używanie znaku towarowego.
Podniósł wnioskodawca, że zgłoszenie pierwszego znaku towarowego przez uprawnionego nastąpiło w 1997 r., ale był to inny znak niż ten używany przez Spółkę.
Zdaniem Wnioskodawcy działania Uprawnionego wskazują na jego złą wolę, zarówno w chwili rejestracji znaku towarowego, jak i późniejszych działaniach. Mają na celu jedynie umożliwienie Uprawnionemu pozyskania środków pieniężnych, a nie uzyskanie jakiejkolwiek ochrony; tym bardziej, że Uprawniony nie korzysta z tego prawa. Wnioskodawca dodał, że Uprawniony wiedział o używaniu spornego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę, a takie zachowanie należy uznać za naganne z punktu widzenia zasad uczciwości. Uprawniony dokonał zgłoszenia z chwilą, gdy dowiedział się o wyłączeniu go ze Spółki jako wspólnika.
Swój interes prawny Wnioskodawca wywiódł z faktu prowadzenia działalności gospodarczej pod wskazaną nazwą od wielu lat.
W odpowiedzi Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Podniósł, że w 1996 r. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej pod nazwą [A]. Nazwa ta wywodziła się od początkowych liter imion G. W. oraz K. K.. Prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą "[A]" używał także nazwy "["A."]". Podniósł, że on sam był twórcą spornego znaku. Wskazał także, że w dniu [...] stycznia 2008 r. zawiadomił o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej z dniem [...] grudnia 2007 r., a ponadto, że w dniu [...] czerwca 2003 r. została zarejestrowana spółka ["A."], której udziałowcami byli G. W., K. K., M. R.. W dniu [...] maja 2008 r. został zarejestrowana spółka ["B."] Sp. z o.o., której założycielami byli M. R., P. S., K. O. Podawał, że dopiero po jego interwencji Spółka sprostowała dane dotyczące jej powstania, wcześniej podając błędnie jako datę jej utworzenia rok 1996 r., czyli rok, w którym została zarejestrowana działalność gospodarcza prowadzona przez uprawnionego pod nazwą [A]. W jego opinii Wnioskodawca wyłudził sporny znak towarowy, który został wykonany na zlecenie Uprawnionego w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą pod nazwą [A] G. W., przy czym nie zaprzeczył, że sporny znak został wykonany przez K O..
Na rozprawie przed Urzędem w dniu 13 września 2016 r. strony podtrzymały swoje stanowiska; przeprowadzono też dowód z przesłuchania świadka K. O. Podczas rozprawy w dniu 9 maja 2017 r. przeprowadzono dowód z przesłuchania świadka P. D., a na rozprawie w dniu 20 czerwca 2017 r. - dowód z przesłuchania świadka K. E. K..
Strony w licznych, kolejnych pismach strony podtrzymywały swoje stanowiska i przedstawiały dalsze argumenty na poparcie żądań.
Urząd ww. decyzją, na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy ["A."] o nr [...], jak również orzekł o kosztach postępowania.
Odwołując się do art. 164 p.w.p. Urząd ustalił, że zakres prowadzonej przez Wnioskodawcę działalności gospodarczej pokrywa się z zakresem objętym ochroną spornego znaku towarowego. Strony są konkurentami na rynku i prowadzą konkurencyjną działalność gospodarczą w szeroko pojętej dziedzinie związanej z informatyką. Ponadto Uprawniony wystąpił do Wnioskodawcy z żądaniami zaniechania używania tego oznaczenia oraz zapłaty za bezprawne używanie znaku. W tych okolicznościach UP uznał, że Wnioskodawca wykazał interes prawny. Znajduje on bowiem oparcie w art. 20 i 22 Konstytucji RP, jak i art. 4310 k.c., stanowiącym materialnoprawną podstawę ochrony prawa do firmy.
Co do przesłanek unieważnienia spornego prawa, w ocenie UP, zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadków dowodziły, że zgłoszenie spornego znaku "["A."]" nr [...] przez Uprawnionego nastąpiło w złej wierze.
Z załączonego materiału dowodowego wynikało, że Spółka została założona [...] grudnia 2002 r., a jej założycielami byli: K. E. K., G. A. W. (Uprawniony) oraz M. R.. Spółka ta może używać następujących skrótów: ["A."] Spółka z o.o. oraz ["A."] Sp. z o.o. oraz wyróżniającego ją znaku graficznego.
Ponadto z umowy o pracę zawartej pomiędzy Spółką a Uprawnionym wynikało, że był w niej zatrudniony od [...] października 2003 r. i [...] maja 2007 r. rozwiązano z nim umowę o pracę, a następnie wyrokiem sądowym z dnia 18 lipca 2012 r., sygn. akt IX GC 1546/09 Uprawniony został wyłączony, jako wspólnik posiadający 1 udział, ze Spółki.
Zatem Uprawniony jako współzałożyciel oraz pracownik Spółki będącej Wnioskodawcą w sprawie miał świadomość, że zgłasza znak, który jest używany przez ["A."] Sp. z o.o. Okoliczność używania spornego znaku przez Spółkę na długo przed zgłoszeniem go do ochrony przez Uprawnionego potwierdzały zeznania przesłuchanych świadków: K. O., K. K. i P. D., jak i materiały załączone przez wnioskodawcę, w tym protokoły z dostaw, zamówienia, oferty handlowe, ekspertyzy.
Organ zauważył, że Uprawniony nie kwestionował, że Spółka używała spornego znaku do oznaczania swoich usług.
Urząd nie kwestionował, że Uprawniony prowadził wcześniej działalność gospodarczą, zanim powstała ["A."] Sp. z o.o. Niemniej, z dowodów przedłożonych przez Uprawnionego, tj.: zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej z [...] sierpnia 2004 r., a także z twierdzeń samego Uprawnionego wynikało, iż prowadził indywidualnie działalność gospodarczą, ale pod nazwą: "[A]" G. W.
Natomiast spornym znakiem jest oznaczenie ["A."] w postaci słowno - graficznej, takiej jaka była używana przez Spółkę. Czyli są to różne oznaczenia. Owszem, Uprawniony używał oznaczeń [A] lub ["A."], ale nie w takiej postaci słowno - graficznej w jakiej chroniony jest sporny znak towarowy. Zgłoszony przez uprawnionego do ochrony znak towarowy w 1997 r., to także inny znak towarowy niż sporny znak towarowy, którym posługuje się Spółka.
Urząd zwrócił uwagę, że sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 8 listopada 2012 r., czyli niedługo po tym jak wyrokiem z 18 lipca 2012 r. Uprawniony został wyłączony ze Spółki. Po czym Uprawniony wystąpił do Wnioskodawcy z roszczeniami finansowymi z tytułu naruszenia prawa ochronnego do spornego znaku, mimo wiedzy, że Spółka od momentu powstania posługuje się w sposób rzeczywisty i poważny tym znakiem, a także, że to jej przysługują autorskie prawa do tego znaku towarowego.
W tych okolicznościach, za uzasadnione UP przyjął twierdzenie Spółki, że zgłoszenie przez Uprawnionego do ochrony spornego znaku towarowego było nieuczciwe. Zmierzało jedynie do uzyskania korzyści majątkowych od Spółki. Uprawniony nie wykazał przy tym, aby w dacie zgłoszenia spornego znaku prowadził jakąkolwiek działalność gospodarczą w zakresie usług informatycznych z użyciem spornego znaku towarowego. Z przedłożonych przez niego dowodów nie wynikało także, aby po dacie uzyskania prawa ochronnego na sporny znak był ten znak używany przez niego lub za jego zgodą przez osobę trzecią. Powyższego nie potwierdza przedłożona umowa licencyjna. Nie wystarczy bowiem samo nabycie prawa do znaku na zasadzie licencji, lecz konieczne jest korzystanie z tego znaku, na co w przedmiotowej sprawie nie przedstawił dowodów. Kolegium zauważyło także, że domena internetowa zarejestrowana na rzecz ["C."] Sp. z o.o., z którą to Uprawniony zawarł umowę licencyjną, nazywa się [...].pl, i jako taka nie stanowi spornego znaku towarowego.
Organ wyjaśnił, że zła wiara, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., stanowi samodzielną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Wobec tego zbędne było badanie zasadności drugiego zarzutu podniesionego we wniosku, tj. udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p.
Powyższa decyzja została zaskarżona przez Uprawnionego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej: WSA).
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 12 września 2018 r. skarżący podtrzymał wszystkie zarzuty przedstawione w skardze wniesionej do Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za nieuzasadnioną i powołanym wyrokiem w sprawie VI SA/Wa 2258/17, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: p.p.s.a.) ją oddalił.
Sąd stwierdził, że Wnioskodawca miał interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego znaku. Jego źródłem był art. 20 Konstytucji RP oraz art. 4310 k.c., stanowiący materialnoprawną podstawę ochrony prawa do firmy. Sporny znak odpowiada bowiem firmie Spółki oraz jest tożsamy z oznaczeniem, którym posługuje się ona od wielu lat w obrocie gospodarczym. Zarówno Wnioskodawca w zakresie swojej działalności gospodarczej, jak i Uprawniony w wykazie towarów i usług objętych ochroną spornego znaku, wskazują szeroko pojęte budownictwo i działalność w zakresie informatyki.
Za prawidłowe WSA uznał także stanowisko UP o unieważnieniu prawa Uprawnionego do spornego znaku, na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Organ, posiłkując się stanowiskiem doktryny i judykatury, gdyż pojęcie "złej wiary" nie zostało zdefiniowane w p.w.p. podał, że zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze należy łączyć z zamiarem szkodzenia prawom lub godnym ochrony interesom uczestnika postępowania bądź też innych podmiotów, które poprzez to zgłoszenie mogły zostać naruszone. Przy świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą zatem towarzyszyć tym zdarzeniom inne, dodatkowe obiektywne okoliczności. Okoliczności te powinny pozwolić ocenić czy zgłoszenie nie jest dokonywane jedynie w celu nieuczciwego konkurowania, było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców. W odniesieniu do znaków towarowych uważa się także, że dla ustalenia istnienia złej wiary podmiotu ubiegającego się o ochronę znaku towarowego, winno dojść do zgłoszenia tego znaku z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych. Przyjmuje się, że choć nie istnieje zamknięty katalog okoliczności przemawiających za złą wiarą zgłaszającego znak towarowy, to zgłaszane okoliczności powinny dowodzić złej wiary w sposób jednoznaczny i obiektywny. Mając na uwadze domniemanie dobrej wiary, Wnioskodawca powinien wykazać działanie Uprawnionego w złej wierze według chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak, przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku. Sąd przywołał także cel znaku towarowego, który służy do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od takich samych towarów innego przedsiębiorstwa, a celem zgłoszenia znaku do ochrony jest posłużenie się nim dla odróżniania towarów, zatem wszystkie działania uprawnionego powinny być oceniane pod kątem realizacji tego celu, zaś zgłoszenie do ochrony znaku towarowego, które nie służy realizacji wskazanego celu jest dokonane w złej wierze.
Zatem przy ustalaniu zamiarów Uprawnionego Urząd miał chronologicznie uszeregować wykazywane przez Wnioskodawcę faktów i dokonać ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego, w ich całokształcie, we wzajemnej łączności, a także uwzględnienie zdarzeń mających miejsce po dacie zgłoszenia, o ile pozwalają one ocenić stan z tej daty.
Kierując się powyższymi kryteriami oceny (ustalenia) złej wiary przy zgłoszeniu znaku, Sąd za prawidłowo ustalone i prawidłowo ocenione - jako istotne w sprawie - uznał następujące okoliczności:
- fakt wcześniejszej, tj. przed zgłoszeniem spornego znaku, współpracy Skarżącego ze Spółką (był jej wspólnikiem i pracownikiem);
- zakończenie tej współpracy w warunkach konfliktu, tj. dyscyplinarne zwolnienie z pracy skarżącego w 2007 r.(świadectwo pracy z dnia [...] maja 2007 r., karta 55, t. I) i wyłączenie go ze Spółki jako jej wspólnika (wyrok zaoczny Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie, Sąd Gospodarczy, IX Wydział Gospodarczy z dnia 18 lipca 2012 r., IX GC 1546/09, karta nr 42 -43, t. I);
- sądowe spory pomiędzy Skarżącym i Spółką, tj. pozew z [...] maja 2013 r. (sprecyzowany pismem z 17 marca 2014 r.) o zasądzenie od Spółki kwoty 174.900 zł z ustawowymi odsetkami od dnia [...] kwietnia 2013 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu wartości odwołanej darowizny w postaci umów na usługę informatyczną z powodu rażącej niewdzięczności (wyrok oddalający powództwo Skarżącego, z 23 czerwca 2015 r. Sądu Okręgowego w Warszawie sygn. XXIVC 448/13);
- zgłoszenie znaku przez Skarżącego w dniu [...] listopada 2012 r., tj. po wyroku z 18 lipca 2012 r. wyłączającym Skarżącego jako wspólnika ze Spółki;
- brak używania zarejestrowanego znaku przez Skarżącego. Nie potwierdziła tego przedłożona do akt umowa licencyjna z [...] października 2014 r. zawarta przez Uprawnionego z ["C."] sp. z o.o. w Warszawie. Faktycznie bowiem, w świetle orzecznictwa nie wystarczy samo nabycie prawa do znaku na zasadzie licencji, lecz konieczne jest korzystanie z tego znaku, na co w przedmiotowej sprawie brak dowodów.
- prowadzenie przez Wnioskodawcę i Uprawnionego konkurencyjnej działalności w zakresie szeroko pojętych usług informatycznych (por. przedmiot działalności wnioskodawcy wynikający z KRS).
Prawo Spółki do posługiwania się spornym oznaczeniem nie zostało przy tym przez Skarżącego podważone, a on sam nie przedstawił bezspornych i jednoznacznych dowodów na to, że przysługiwały mu autorskie prawa majątkowe do spornego znaku.
Zdaniem WSA, Urząd nie pominął oświadczeń i zeznań składanych w ww. zakresie przez uprawnionego (tak jak wywodzi się w skardze). Nieuwzględnienie ww. okoliczności wynikało z braku bezspornych i jednoznacznych dowodów na ich poparcie. Zebrany materiał dowodowy prowadzi do wniosku, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony przez uprawnionego w celu odróżnienia towarów i usług, do oznaczenia których jest przeznaczony, a więc nie spełnia podstawowej funkcji jaką przypisuje się znakom towarowym.
Wniosków organu, podzielonych przez Sąd, że wystąpiły przesłanki z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie mogły zmienić argumenty podnoszone przez Skarżącego odnośnie posługiwania się przez niego już wcześniej znakiem ["A."]. Sąd zauważył, że Skarżący w 1997 r. zgłosił do Urzędu taki znak, w odmiennej jednak formie graficznej. Poza tym w bazie Urzędu widnieje adnotacja o umorzeniu postępowania w tym zakresie. Tak więc ww. okoliczności nie mogły zmienić dokonanych przez organ ustaleń.
Podobnie UP słusznie wskazał, że działalność gospodarcza Uprawnionego nosiła nazwę "[A]" (wpis do ewidencji działalności gospodarczej z dnia [...] sierpnia 2004 r. m.in. o dacie rozpoczęcia działalności gospodarczej - [...] października 1996r.)
Posłużenie się przez Skarżącego znakiem w wersji używanej przez Spółkę dotyczyło dokumentów z lat 2002-2004. Niemniej, Skarżący był wtedy jeszcze pracownikiem Spółki, która stale posługiwała się ww. znakiem. Tak więc nie ma pewności, czy ww. dokumenty nie zostały sporządzone na papierze firmowym Spółki. Sąd zauważył, że Spółka i Skarżący posługiwali się przy prowadzeniu działalności tym samym adresem, tj. ul. M. [...], [...] -[...] W. Z drugiej strony w nagłówkach ww. pism widnieją numery telefonów, których używała Spółka. Ponadto na dokumentach przedstawionych przez Uprawnionego znak ma charakterystyczne odbicie w słowie "K." umieszczonym w podstawie liter [A], które to odbicie nie znajduje się w formie zastrzeżonej przez Skarżącego w Urzędzie, obecne zaś jest w znaku, którym posługiwała się Spółka.
Dlatego, według Sądu I instancji, Urząd nie naruszył przepisów postępowania, w tym art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie naruszył również art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., dokonując prawidłowej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do tej normy prawa materialnego.
Z powyższym wyrokiem nie zgodził się Uprawniony i wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA). Zaskarżył wyrok w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.):
I. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez:
a. sporządzenie uzasadnienia z naruszeniem ww. przepisu tj. ograniczenie uzasadnienia wyroku do powtórzenia stanowiska stron i doktryny, niewskazanie wadliwości w postępowaniu przed Urzędem Patentowym i nieskonkretyzowanie na czym polegały naruszenia przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy oraz pominięciu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, które świadczą o braku złej wiary po stronie Skarżącego, które to wady uzasadnienia powodują, że wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, wprowadza niepewność Skarżącego co do kierunku dalszych czynności postępowania;
b. lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku oddalającego skargę, pozbawiające stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia oraz stanowiska Sądu w zakresie przyjętych ustaleń faktycznych;
c. nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów podniesionych przez Skarżącego w skardze na decyzję Urzędu, podczas gdy prawidłowe rozpoznanie tych zarzutów miało istotne znaczenie dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji Urzędu oraz
d. ograniczenie się przez Sąd do powtórzenia stanowiska Urzędu, co w konsekwencji prowadzi do braku możliwości dokonania rzetelnej kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia;
II. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.; dalej: p.u.s.a.) w z w. z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) polegające na przesądzeniu przez Sąd o tym, że "Mając na uwadze domniemanie dobrej wiary wnoszący sprzeciw powinien zatem wykazać, że okoliczności istniejące w dacie zgłoszenia znaku towarowego lub istniejące przed powyższą datą dowodzą, że uprawniony działał w złej wierze." (s.15 wyroku). Jakkolwiek słusznie Sąd dostrzegł iż Organ powinien był zbadać, czy wnoszący sprzeciw wykazał, że przed lub w dacie zgłoszenia znaku istniały okoliczności istnienia złej wiary, to błędnie ocenił jego istotny wpływ na wynik sprawy, prowadząc do nie uwzględnienia skargi i nie uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż Sąd administracyjny w ramach swojej właściwości dokonuje kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem zarówno materialnym, jak i procesowym, wskazując poczynione przez Organ błędy i nie dokonując własnych ustaleń;
III. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie przez Sąd skargi i nie uchylenie decyzji Organu z uwagi na naruszenie przepisów procesowych, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji w której były podstawy do takiego uchylenia, gdyż przeprowadzona przez Organ analiza okoliczności istnienia złej wiary nie została przeprowadzona w sposób pełny, wyczerpujący i zgodny z powszechnie przyjętymi standardami tj. Organ najpierw nieprawidłowo ocenił datę istnienia złej wiary, a następnie błędnie ustalił krąg odbiorców i nieprawidłowo ocenił ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd:
a) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przekroczeniu przez Sąd granic swobodnej oceny dowodów i nie dokonanie wszechstronnej analizy oraz nie podjęcie przez Sąd wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a w konsekwencji brak wnikliwego zbadania przez Sąd kwestii czy Organ prawidłowo ocenił używanie znaku przez Uprawnionego oraz przez licencjobiorcę ["C."] sp. z o.o., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy prawidłowo zbadany materiał dowodowy powinien prowadzić do wniosku, że sporny znak był używany w obrocie gospodarczym zarówno przez samego Uprawnionego do znaku co potwierdzają liczne faktury jak również przez jego licencjobiorcę;
b) nieuzasadnienie przez Sąd w sposób poprawny decyzji, a w szczególności:
- lakoniczne wskazanie faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej co uniemożliwia Skarżącej zrozumienie motywów którymi kierował się Sąd przy wydawaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy prawidłowo przeprowadzona analiza faktów i dowodów prowadziłaby do wniosku, iż dowody w postaci listów zgody od właścicieli znaków przeciwstawionych potwierdzają możliwość prawidłowego współistnienia na rynku znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych oraz że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług;
- wadliwego sporządzenia uzasadnienia co miało wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie tez wyroku NSA z dnia 8 maja 2014 r, sygn. akt II GSK 375/13 jako własnych, pomimo całkowicie odmiennego stanu faktycznego w cytowanym wyroku i w niniejszej sprawie i odmiennego stanu prawnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy prawidłowo sporządzone uzasadnienie prowadziłoby do wniosku, iż w przypadku odmiennego stanu faktycznego i prawnego nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez błąd w ocenie przesłanki złej wiary oraz błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, polegające na błędnym przyjęciu przez Organ, że Uprawniony do znaku towarowego [...] dokonał jego zgłoszenia w złej wierze, chociaż okoliczności sprawy i przedłożone w sprawie dowody na to nie wskazują.
W oparciu o powyższe zarzuty wnosił o: uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji; o zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie jawnej.
Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Wnioskodawca żądał oddalenia tego środka odwoławczego oraz wnosił o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 12 kwietnia 2022 r. na mocy art. 15zzs4 ust. 3 (Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów) w zw. z ust. 1
(W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów) ustawy z dnia z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021r. poz. 2095 z późn. zm.) skierowano sprawę na posiedzenie niejawne w dniu 12 kwietnia 2022r., o czym zawiadomiono strony. Żadna ze stron, prawidłowo zawiadomiona, nie zgłaszała, aby nie wystąpiły przesłanki, które zadecydowały o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie ze względu na brak usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, gdyż na mocy art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2022 poz. 329), rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., sformułowany w pkt I.1 lit. a.-d. petitum skargi kasacyjnej. Jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA z: 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12).
Autor skargi kasacyjnej zarzuca za jego pomocą lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku przez Sąd I instancji, pozbawiające stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia, powtórzenie wyłącznie argumentacji stron i doktryny, bez odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów podniesionych przez Skarżącego, jak i ograniczenie się do powtórzenia przez Sąd I instancji stanowiska Urzędu.
Wymaga podkreślenia, że zarzut kasacyjny naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może zostać skutecznie podniesiony jedynie wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia jest na tyle wadliwe, że nie pozwala na kontrolę zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny, tj. nie jest możliwe odtworzenie rozumowania, które przeprowadził Sąd I instancji, stosując określone normy prawne. Naruszenie omawianego przepisu może stanowić skuteczną samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por.: uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 204/07; 10 lipca 2012r., sygn. akt II GSK 1012/12; 22 czerwca 2016 r., sygn. II GSK 1824/14; 6 marca 2019 r., sygn. II GSK 985/17; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu WSA przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organem administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując, z jakich przyczyn skarga Uprawnionego nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwiło przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń WSA w kwestionowanym zakresie. To zaś, że Skarżący nie podziela argumentów WSA w zakresie poddanych przez ten Sąd analizie przesłanek i okoliczności stwierdzenia u Uprawnionego złej wiary w zgłoszeniu i uzyskaniu prawa ochronnego do spornego znaku towarowego, i nie zgadza się z oceną WSA w tym zakresie, akceptującą stanowisko organu, nie stanowi o skuteczności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Zdaniem Sądu kasacyjnego, WSA odniósł się do wszystkich zarzutów skargi, mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a ocena przez Sąd tych zarzutów wynika jasno z całokształtu uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Zresztą należy zauważyć, że zarzuty zgłoszone w obecnie rozpatrywanym środku odwoławczym, były podnoszone w skardze, może w innej redakcji, ale obejmowały te same zastrzeżenia. Nie budzi wątpliwości, że zgodnie z art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. jednym z elementów uzasadnienia orzeczenia sądu jest przytoczenie zarzutów skargi, a z tego z kolei wywodzi się obowiązek sądu odniesienia się do tych zarzutów. Nie oznacza to jednak, że wypełniając go, sąd ma zawsze obowiązek odnieść się do każdego z argumentów, mających w ocenie strony świadczyć o zasadności zarzutu. Wystarczy, gdy z wywodów sądu wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce. Oznacza to, że jeżeli przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej w sposób wystarczający zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy, to zbędne jest ustosunkowywanie się przez Sąd I instancji do tych argumentów skargi, które nie pozostają w bezpośrednim związku z istotą badanej normy prawnej (por.: wyrok NSA z 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1766/10). Nawet, gdyby sąd nie odniósł się do zarzutów skargi, to dla uznania skuteczności zarzutu naruszenia w tym zakresie art. 141 § 4 p.p.s.a. niezbędne byłoby wykazanie wpływu, i to istotnego, na wynik sprawy, co przewiduje art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Tego zaś skarżący kasacyjnie w tej sprawie nie wykazał.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie wyroku WSA spełnia zatem wymogi stawiane przez art. 141 § 4 p.p.s.a., a sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu jest niezasadny.
Przed przystąpieniem do oceny dalszych zarzutów naruszenia przez WSA przepisów postępowania, należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, sformułowanego w pkt 2. petitum skargi kasacyjnej - naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., będącego podstawą rozstrzygnięcia organu i kontroli Sądu I instancji.
Zarzut ten został powołany w ramach podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W odniesieniu do tej podstawy kasacyjnej, podkreślić należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, autor skargi kasacyjnej powinien wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego to, że sąd, stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa.
Autor skargi kasacyjnej sformułował zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W skardze kasacyjnej i jej uzasadnieniu zawarto wywody zmierzające do wykazania błędu WSA w rozumieniu przesłanki złej wiary, jak i podzielenie oceny Urzędu, że zachowanie Skarżącego należało uznać za zgłoszenie spornego znaku w złej wiarze.
Przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz.1117 z późn. zm.) mówi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do UP w celu uzyskania ochrony.
Mimo, że Skarżący zgłosił zarzut błędnej wykładni, to tak naprawdę nie zakwestionował stanowiska WSA, a tym samym Urzędu co do rozumienia tej przesłanki unieważnienia prawa ochronnego (por. uzasadnienie skargi kasacyjnej s.4-5, 7-9). Zarówno Sąd I instancji, Urząd, a także strony podkreślali, że nie ma ustawowej definicji zgłoszenia do ochrony znaku towarowego w złej wierze. Przywołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej orzeczenia TSUE i NSA oraz obszerne poglądy doktryny tylko potwierdzały i uzupełniały argumentację Sądu I instancji. Sąd, jak skarżący, twierdził, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji. Natomiast dla ustalenia wystąpienia/braku tej przesłanki przydatne są, oprócz okoliczności towarzyszących zgłoszeniu znaku, także okoliczności sprzed jego zgłoszenia, jak i te, które wystąpiły po zgłoszeniu, jeżeli w powiązaniu z wcześniej wskazanymi pozwalają ocenić zamiar zgłoszenia oznaczenia do ochrony (por. uzasadnienie wyroku, s. 16). Zatem autor skargi kasacyjnej niewłaściwie odczytał stanowisko WSA w tym zakresie (s. 4-5 skargi kasacyjnej).
Podsumowując, istnienie złej wiary bada się na moment zgłoszenia znaku do rejestracji (por. K. Szczepanowska–Kozłowska (w:) System prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej tom 14b, pod red. R. Skubisza; C.H.BECK 2012, s.618-621; wyroki NSA z: 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II GSK 2871/15; 17 września 2015 r. sygn. akt II GSK 1655/14; 21 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1912/14).
Także co do treści przesłanki "zgłoszenia w złej wierze", zbieżne są stanowiska WSA i Skarżącego. Do przyjęcia, że zgłoszenia dokonano w złej wierze nie wystarcza tylko wiedza zgłaszającego o używaniu danego oznaczenia przez inny podmiot, ale i zamiar zgłaszającego. Chodzi o naganny zamiar zgłaszającego z punktu widzenia zasad uczciwości, który zgłasza znak w innym celu niż uzyskanie na niego ochrony prawnej, nawet, gdy czyni to z powodu niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu, które jego działaniem mogą być zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom, w celach spekulacyjnych bez zamiaru używania znaku, a po to, by uzyskać korzyści od podmiotu posiadającego znak (por.: wyrok NSA z 3 września 2013 r., sygn. akt II GSK 912/12, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przy ocenie zgłoszenia spornego przez uprawnionego należało kierować się funkcją znaku towarowego (co zostało powiedziane, ale w innym kontekście), wynikającą z art. 120 ust. 1 p.w.p., że jego istotę stanowi zdatność oznaczenia do odróżniania towarów na podstawie ich pochodzenia czyli nadawanie się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa pod względem pochodzenia. Znak towarowy ma bezpośrednio odnosić się do określonego towaru (usługi) i ma wskazywać na jego pochodzenie od konkretnego przedsiębiorcy; ma budować skojarzenia pomiędzy towarem a przedsiębiorcą, tak aby konsument, kierując się tymi skojarzeniami, mógł dokonać wyboru towaru pochodzącego od tego, a nie innego przedsiębiorcy (por.: wyrok NSA z 17 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 872/15, Lex nr 2206613; M. du Vall, E. Nowińska, U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, LexisNexis 2011, rozdz. 6.1.1.; J. Sitko w: T. Demendecki i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 120). Skutkiem uzyskania ochrony na znak towarowy uprawniony do tego znaku uzyskuje prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym terytorium Polski, co reguluje art. 153 ust. 1 p.w.p. Nieużywanie zarejestrowanego znaku przez określony okres czasu powoduje wygaśnięcie prawa ochronnego na ten znak, o czym mówi m.in. art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Z powołanych uregulowań wynika więc obowiązek używania znaku towarowego, na co słuszne zwrócił uwagę i WSA, i autor skargi kasacyjnej. Używanie to ma być rzeczywiste, co wyjaśnił NSA w wyroku z 8 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 375/13, na który zasadnie powołał się Sąd I instancji.
W świetle powyższego zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej okazał się niezasadny.
Kierując się powyższymi przesłankami, nie kwestionowanymi także przez Uprawnionego, WSA i Urząd, z jednej strony, a Uprawniony, z drugiej strony, doszli do odmiennych wniosków dotyczących zamiaru i okoliczności zgłoszenia spornego oznaczenia do ochrony przez Skarżącego.
Analizując zaskarżony wyrok, podzielający argumenty Urzędu, Sąd kasacyjny nie dopatrzył się podnoszonych przez Skarżącego uchybień przepisów postępowania w zarzutach sformułowanych w pkt III. lit. a., b. petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej wiąże naruszenie tych przepisów przez WSA z akceptacją przeprowadzonej przez Urząd w sposób niepełny, niewyczerpujący i niezgodny z przyjętymi standardami analizy okoliczności istnienia złej wiary, w tym: daty jej zaistnienia, ustalenia kręgu odbiorców i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów na wstępie podkreślenia wymaga, że autor skargi kasacyjnej nie powiązał tych przepisów z art. 256 ust. 1 p.w.p., w którym ustawodawca przewiduje w postepowaniu spornym odpowiednie odesłanie do unormowań Kodeksu postępowania administracyjnego w sprawach nieuregulowanych w ustawie. Następnie podniesienia wymaga też, że w postępowaniu spornym (na mocy art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jest nim postępowanie w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy) - opartym na zasadzie kontradyktoryjności według art. 2551 ust. 1, ust. 3 pkt 3-5 p.w.p - ciężar dowodu, iż nie zostały spełnione ustawowe przesłanki do udzielenia prawa ochronnego, spoczywa na wnioskodawcy. Natomiast Urząd jest zobligowany, stosownie do art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., do oceny zgromadzonego materiału dowodowego i na jej podstawie poczynienia stosownych ustaleń faktycznych, jak i oceny prawnej. Ciężar dowodu, spoczywający na stronach oraz specyfika postępowania spornego zwalnia organ z obowiązku wykazywania inicjatywy dowodowej. Zatem dowody na okoliczności podnoszone przez daną stronę powinny być przez nią przedłożone. Zasada oficjalności postępowania dowodowego w postępowaniu spornym doznaje w świetle powyższego ograniczeń. Oznacza to, że przepisy k.p.a. stosuje się jedynie wtedy i w takim zakresie, gdy brak jest regulacji dotyczących postępowania spornego w p.w.p. (por. wyroki NSA z 28 listopada 2018r. sygn. akt II GSK 4103/16; 3 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 1537/18; 23 maja 2016r. sygn. akt II GSK 2966/14; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy też zauważyć, że podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności: błędnego ustalenia kręgu odbiorców i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd powiązał Uprawniony z używaniem spornego oznaczenia, szczególnie w kontekście używania rodziny znaków, obejmującej także sporny znak towarowy. Wspomniane warunki wiążą się raczej z badaniem podobieństwa znaków towarowych na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W niniejszej sprawie zaś chodzi o jedno oznaczenie i sporna pozostaje kwestia, komu to prawo przysługiwało, czy skarżący rzeczywiście mógł je zgłosić do ochrony. Skarżący na poparcie swego stanowiska, jako jeden z powodów podaje, że stworzył rodzinę znaków, obejmującą także ten sporny i używa tych znaków, więc jemu prawo to przysługuje.
Ponadto skarżący nie wyjaśnił, co rozumie pod pojęciem listów zgody właścicieli znaków przeciwstawionych, mających potwierdzać możliwość współistnienia znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych.
Odnosząc się do zarzutu z pkt III., w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, Sąd I instancji słusznie stwierdził, że UP w postępowaniu administracyjnym nie naruszył żadnego ze wskazanych w petitum skargi kasacyjnej przepisów, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ w sposób wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy sprawy oraz dokonał jego wnikliwej, szczegółowej analizy i oceny, nie przekraczając przy tym granic swobodnej oceny dowodów, a zatem dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy w niezbędnym dla jej rozstrzygnięcia zakresie, jak również prawidłowo swoje rozstrzygnięcie uzasadnił. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie stwierdził, akceptując stanowisko organu, że Uprawniony nie przedstawił w postępowaniu dowodów podważających dowody Wnioskodawcy, wykazujące złą wiarę Skarżącego w dokonaniu zgłoszenia spornego znaku towarowego. Inaczej mówiąc, Wnioskodawca wykazał złą wiarę Uprawnionego w zgłoszeniu spornego oznaczenia do ochrony i przedstawione dowody były wystarczające.
Odnosząc się do oceny zgromadzonego w aktach materiału, należy podnieść, że wynika z niego, że Skarżący zgłosił znak słowno-graficzny "["A."]" do ochrony [...] stycznia 1997 r., przy czym postępowanie to zostało umorzone. Więc trudno mówić o używaniu znaku, który nie uzyskał prawa ochronnego. Z kolei "["A."]" Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie Skarżący, K. K., M. R. zawiązali [...] grudnia 2002 r. na podstawie umowy w formie aktu notarialnego sporządzonego przez notariusza, Rep. A Nr [...]. W § 2 tej umowy zawarli oświadczenie, że Spółka może używać wymienionych tam skrótów oraz wyrażającego ją znaku graficznego. Zatem to oświadczenie potwierdza prawdziwość twierdzeń Wnioskodawcy i świadków: K. O. (twórcy znaku dla Spółki, a nie Uprawnionego) oraz K. K., najpierw współpracownika Skarżącego, a potem wspólnika ich wspólnej Spółki, że sporne oznaczenie zostało zaprojektowane dla Spółki. Spółka też wykorzystywała to logo w swoje działalności gospodarczej, co wykazywały materiały przez nią przedłożone. Okoliczności odejścia Skarżącego ze Spółki, uzasadnione umowami i wyrokiem zaocznym Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z 18 lipca 2012 r., sygn. akt IX GC 1546/09 nie potwierdzały stanowiska Skarżącego, że sporne oznaczenie przysługiwało jemu. Przedstawione przez Skarżącego dokumenty, w tym faktury opatrzone spornym logo, zawierały treści, z których wynikało, że pochodziły od Skarżącego, prowadzącego działalność "[A] G. W.", a nie od Spółki. Występowała więc rozbieżność między drukiem a jego wypełnieniem. Ponadto dokumenty te były opatrzone datami z początku działalności Spółki (do 2004 r.). Natomiast Wnioskodawca przedstawił szereg dokumentów, w tym: zamówień, faktur, wykazujących, że Spółka od momentu zawiązania do momentu zgłoszenia przez Uprawnionego spornego znaku prowadziła działalność gospodarczą, używając spornego oznaczenia. W tym kontekście wiarygodne okazały się zeznania K. K. i P. D.
Przedstawione zaś przez Uprawnionego zaświadczenia z sierpnia i września 2004 r., dotyczące jego działalności gospodarczej wskazywały, że w swojej działalności gospodarczej posługiwał się nazwami: "[A]" i "[A] G. W.". Działalność skarżącego została wykreślona z ewidencji 9 stycznia 2008 r., co oznaczało, że zaprzestał jej prowadzenia. Potwierdza to też przedstawiona przez Skarżącego Umowa licencyjna na korzystanie ze znaku towarowego zawarta [...] stycznia 2014 r. między Skarżącym a ["C."] sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, w której § 1 sam Uprawniony oświadczył, że od 1996 r. do 2007 r. prowadził działalność gospodarczą w zakresie usług informatycznych.
Powołane dowody potwierdzały tylko prawidłowe stanowisko Urzędu i potem WSA, że sporne oznaczenie zostało stworzone dla Spółki i ta się nim posługiwała, a skarżący nie prowadził działalności gospodarczej w chwili złożenia podania o udzielenie prawa ochronnego. Zresztą data złożenia w Urzędzie podania o udzielenie prawa ochronnego na sporny znak –[...] listopada 2012 r. (ww. wyrok SR uprawomocnił się [...] września 2012 r.), zawarcie umowy licencji z ["C."] już po uzyskaniu prawa ochronnego w dniu [...] lutego 2014 r. i niezgłoszenie jej do Urzędu do rejestru znaków, w powiązaniu z procesami, które wytoczył Skarżący Spółce, np. przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie XXIVC 448/13 o odwołanie darowizny potwierdzały opinię, że skarżący takiej działalności nie prowadził i znaku nie używał.
W konsekwencji przedstawione okoliczności pokazywały dodatkowo zasadność stanowiska Urzędu, że Uprawniony sporny znak zgłosił w celu uzyskania korzyści majątkowych, a nie w celu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie usług informatycznych z użyciem tego znaku i spełnienia podstawowej funkcji przypisywanej znakom towarowym, w myśl art. 120 p.w.p., co słusznie podkreślił WSA.
Sąd I instancji nie popełnił błędu podzielając ocenę materiału dowodowego przeprowadzoną przez Urząd, tym bardziej, że zarówno Urząd, jak i WSA przedstawili w tym zakresie wyczerpującą i logicznie spójną argumentację w swoich rozstrzygnięciach.
Z zarzutem tym jest powiązany zarzut ujęty w pkt II. petitum skargi kasacyjnej , tj. naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., gdyż według Skarżącego Sąd I instancji błędnie ocenił istotny wpływ ustalonych okoliczności, które wystąpiły przed datą, jak w dacie zgłoszenia spornego znaku, na zasadność tego zgłoszenia. Należy zauważyć, że był badany bardzo długi okres sprzed zgłoszenia znaku, ponieważ strony najpierw współpracowały, skarżący był wspólnikiem Spółki, a potem popadły w konflikt i należało z tym większą ostrożnością ocenić okoliczności zgłoszenia znaku, tym bardziej, że nastąpiło to po prawie 10 latach od zawiązania Spółki i używania przez nią nieprzerwanie spornego oznaczenia. Wywiązał się z tego obowiązku organ, a potem wykazał prawidłowość tego stanowiska- Sąd I instancji. Nie można więc mówić o naruszeniu przez Urząd art. 80 k.p.a.
Niezasadny okazał się także zarzut uchybienia art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a., gdyż przepisy te mogłyby stanowić podstawę kasacyjną jedynie w drodze wyjątku, np. gdy sąd odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne albo rozpoznając prawidłowo wniesioną skargę, dokonał kontroli w sprawie w oparciu o inne kryterium niż kryterium legalności, co w niniejszej sprawie nie wystąpiło.
W rezultacie, zostały poczynione prawidłowe ustalenia przez organ, który właściwie ocenił materiał dowodowy, co doprowadziło do zasadnego zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. i przyjęcia, że zgłoszenie przez Uprawnionego spornego znaku do ochrony nastąpiło w złej wierze. Sąd nie popełnił błędu, akceptując stanowisko organu, co wykazał w uzasadnieniu. Zarzuty skargi stanowiły w rezultacie polemikę z wywodami WSA, nie znajdującą oparcia w materiale dowodowym i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Dlatego brak podstaw do podważania opinii WSA i Urzędu w tym zakresie. Stąd zarzut ujęty w pkt 2. w zakresie niewłaściwego zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. okazał się również nieusprawiedliwiony.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie mógł być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony i dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną należało oddalić.
Co do wniosku Spółki o zwrot kosztów postępowania zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną, należało omówić zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na jej rzecz, ponieważ art. 203 oraz art. 204 p.p.s.a. nie przewidują możliwości zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz uczestnika postępowania kasacyjnego, który był uczestnikiem także w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło