II SA/Go 250/19

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2019-06-13

Skład orzekający: Sławomir Pauter, Michał Ruszyński, Jacek Jaśkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego obciążające wierzyciela (Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego) kosztami postępowania egzekucyjnego, w szczególności opłatą za zajęcie wynagrodzenia za pracę i opłatą manipulacyjną, mimo że postępowanie egzekucyjne okazało się bezskuteczne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej nie dokonał prawidłowej oceny zaskarżonego postanowienia organu pierwszej instancji w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego wysokości kosztów egzekucyjnych. Organ odwoławczy jedynie lakonicznie powtórzył argumentację organu pierwszej instancji, nie oceniając, czy wskazane przez niego czynności, wydatki i nakład pracy uzasadniały ustaloną wysokość opłat. W związku z tym, zaskarżone postanowienie zostało uchylone z powodu naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania.
Stan faktyczny
Naczelnik Urzędu Skarbowego prowadził postępowanie egzekucyjne wobec Ł.S. na podstawie kary pieniężnej w kwocie 120.000,00 zł. Po umorzeniu postępowania z powodu braku majątku zobowiązanego, organ egzekucyjny obciążył wierzyciela (Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego - PPIS) kosztami egzekucyjnymi. Po kilku instancjach i uchyleniach postanowień, Naczelnik US ostatecznie obciążył PPIS kosztami w kwocie 6.119,60 zł, w tym opłatą za zajęcie wynagrodzenia i opłatą manipulacyjną. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy to postanowienie. PPIS złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i prawa materialnego, w tym niezastosowanie się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Zasądził od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Pauter Sędziowie Sędzia WSA Michał Ruszyński (spr.) Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego I. uchyla zaskarżone postanowienie, II. zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz strony skarżącej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego kwotę 100 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Naczelnik Urzędu Skarbowego w [...] (dalej: Naczelnik US) prowadził postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego z [...] lutego 2017 r., nr [...], wystawionego przez Powiatową Stację Sanitarno- Epidemiologiczną w [...], celem wyegzekwowania z majątku Ł.S. należności z tytułu kary pieniężnej w kwocie 120.000,00 zł. [...] czerwca 2017 r. organ egzekucyjny, powołując się na przepisy art. 59 § 3 w związku z art. 59 § 2 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2018 r., poz. 1314 ze zm., dalej: u.p.e.a.), postanowieniem nr [...], umorzył postępowanie egzekucyjne, ponieważ w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego Naczelnik US nie ustalił majątku zobowiązanego, pozwalającego na zaspokojenie dochodzonych należności. W związku z zakończeniem ww. postępowania organ egzekucyjny skierował do wierzyciela zawiadomienie nr [...] z [...] lipca 2017 r. o obciążających wierzyciela kosztach egzekucyjnych w kwocie 6.132,60 zł, niezaspokojonych w toku postępowania egzekucyjnego, prowadzonego na podstawie tytułu wykonawczego nr [...] z [...] lutego 2017 r. Następnie na wniosek wierzyciela z [...] lipca 2017 r., postanowieniem nr [...] z [...] sierpnia 2017 r., Naczelnik US orzekł o obciążeniu Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (dalej: PPIS) kosztami egzekucyjnymi w kwocie 6.119,60 zł powstałymi w toku przedmiotowego postępowania egzekucyjnego. Powyższe rozstrzygnięcie zostało uchylone postanowieniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (dalej DIAS) nr [...] z [...] grudnia 2017 r. z jednoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, z uwagi na przedwczesne wprowadzenie go do obrotu prawnego (przed doręczeniem stronie ostatecznego postanowienia o umorzeniu postępowania prowadzonego na podstawie tytułu wykonawczego nr [...]). Po ponownym rozpoznaniu sprawy Naczelnik US postanowieniem nr [...] z [...] stycznia 2018 r., orzekł o obciążeniu wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w wysokości 6.119,60 zł, naliczonymi w związku z postępowaniem egzekucyjnym, prowadzonym w oparciu o ww. tytuł wykonawczy. Na powyższe postanowienie PPIS złożył zażalenie, w którym wniósł o jego uchylenie i odstąpienie od obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi oraz ich umorzenie. Uzasadniając powyższe, żalący powołał przesłankę ważnego interesu publicznego oraz wskazał na brak uzasadnienia do obciążenia go kosztami zakończonej egzekucji z uwagi na nieskuteczne działania egzekucyjne. Postanowieniem nr [...] z [...] marca 2018 r. DIAS uchylił zaskarżone postanowienie z jednoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że organ egzekucyjny nie odniósł się do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych pod kątem wskazań Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Naczelnik US wydał [...] kwietnia 2018 r. postanowienie nr [...], którym - na mocy art. 64 § 1 pkt 3 i § 6 oraz art. 64b u.p.e.a. - określił koszty egzekucyjne z tytułu opłaty za czynności egzekucyjne, tj. za zajęcie wynagrodzenia w wysokości 4 % kwoty egzekwowanej należności — 4.882,10 zł, opłaty manipulacyjnej związanej ze stosowaniem środków egzekucyjnych w wysokości 1% kwoty egzekwowanej należności - 1.211,80 zł, za spisanie na miejscu u zobowiązanego protokołu o jego stanie majątkowym - 3,00 zł, wydatki za wysłaną do zobowiązanego korespondencję - 22,70 zł, (łączna kwota 6.119,70 zł) oraz orzekł o obciążeniu Wierzyciela ww. kosztami egzekucyjnymi. Jednocześnie, stosując się do zaleceń organu odwoławczego w zakresie dokonania niezbędnej analizy wysokości kosztów egzekucyjnych pod kątem wskazań Trybunału Konstytucyjnego, zawartych w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, odnosząc się do kwestii adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy, Naczelnik US wyjaśnił wierzycielowi, że koszty postępowania egzekucyjnego dzielą się na opłaty za czynności egzekucyjne i wydatki egzekucyjne. Wskazał przy tym, że opłaty za czynności egzekucyjne stanowią swoiste wynagrodzenie dla organu egzekucyjnego za zastosowanie konkretnych środków egzekucyjnych lub za dokonanie czynności egzekucyjnych, a opłaty za czynności egzekucyjne mają na celu zwrot wydatków poniesionych przez organ egzekucyjny, w związku z prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym. W szczególności organ pierwszej instancji wyjaśnił wierzycielowi, że wydatkiem jest m.in. czas i nakład pracy poświęcony przez pracownika na realizację określonego postępowania egzekucyjnego, wydatki związane z ustalaniem majątku dłużnika, amortyzacja sprzętu, koszt materiałów biurowych itp. Zaznaczył przy tym, że w przedmiotowej sprawie organ egzekucyjny, dokładając wszelkich starań, by ustalić majątek zobowiązanego, skierował zajęcia do dziesięciu central bankowych, a do pracodawcy zajęcie wynagrodzenia za pracę. Organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że wprawdzie zajęcia wierzytelności z rachunków bankowych okazały się nieskuteczne, lecz w związku z przedmiotowymi czynnościami poniesione zostały znaczne wydatki, m.in. koszty druków, nakład pracy wniesiony przez pracownika (roboczogodziny poświęcone na wprowadzenie danych do systemu elektronicznego, generowanie zawiadomień o zajęciu, przygotowaniem wysyłki, zwrotnych potwierdzeń odbioru i odpowiedzi oraz rejestrowaniem danych w systemie elektronicznym), amortyzacja sprzętu biurowego oraz koszty podpisu elektronicznego niezbędnego do przesłania drogą elektroniczną przez system OGNIVO do central bankowych przedmiotowych zawiadomień o zajęciach. Nadmienił przy tym, że odpowiedzi z banków również generowane są przez system elektroniczny, wobec czego organ egzekucyjny każdą taką odpowiedź oraz zwrotne potwierdzenie odbioru zajęcia musi wydrukować i dołączyć do akt sprawy. Organ pierwszej instancji podkreślił, że w celu ustalenia majątku zobowiązanego ww. tytuł wykonawczy przydzielano do służby poborcy skarbowemu, a z uwagi na to, że adres wskazany na tytule wykonawczym ([...]) różnił się od adresu podanego przez dłużnika jako adres rejestracyjny ([...]), pracownik organu egzekucyjnego udał się pod oba adresy. Natomiast z ustaleń poczynionych [...] marca 2017 r. w [...] wynika, iż Ł.S nie mieszka pod tym adresem i nie kontaktuje się z rodziną. Wobec powyższego poborca udał się pod adres w [...], jednakże nikogo pod tym adresem nie zastał, wobec czego pozostawił wezwanie. W trakcie kolejnej służby w dniu [...] kwietnia 2017 r. pracownik organu egzekucyjnego sporządził w miejscu zamieszkania Zobowiązanego protokół o jego stanie majątkowym. Czynności dokonane w terenie również wiązały się z licznymi wydatkami związanymi z delegacją poborcy skarbowego oraz zapłatą za jazdy lokalne, roboczogodzinami poświęconymi przez pracownika urzędu na dojazd i poczynienie ustaleń, a następnie wprowadzeniem uzyskanych informacji do systemu oraz kosztami materiałów biurowych. Naczelnik US zwrócił uwagę, że organ egzekucyjny pokrywa koszty dojazdu poborcy skarbowego do zobowiązanego, natomiast poborcy skarbowi realizują czynności w terenie za pomocą własnych środków transportu. Wiąże to się z obowiązkiem zwrotu przedmiotowych kosztów przez pracodawcę. Organ pierwszej instancji dodatkowo wyjaśnił Wierzycielowi, że koszty dojazdu poborcy skarbowego rozliczane są na podstawie delegacji lub oświadczenia o użytkowaniu prywatnego samochodu wjazdach lokalnych do celów służbowych. Stawka za 1 kilometr - w okresie, gdy przedmiotowe czynności w terenie były wykonywane - określona była na podstawie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej nr [...]. Stawka za 1 kilometr w delegacjach służbowych i jazdach lokalnych dla samochodu osobowego o pojemności skokowej silnika do 900 cm3 wynosiła 0,42 zł, a powyżej 900 cm3 - 0,60 zł. Z dniem [...] maja 2017 r. przedmiotowa decyzja została zastąpiona decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej nr [...], w której odpowiednio ustalono stawkę za 1 kilometr 0,46 zł i 0,62 zł. W dalszej części uzasadnienia zaskarżonego postanowienia organ pierwszej instancji wskazał, że przed zakończeniem postępowania egzekucyjnego, organ egzekucyjny obowiązany jest zgromadzić kompletny materiał dowodowy, z którego wynikałoby, czy dłużnik posiada, czy nie dysponuje majątkiem podlegającym egzekucji. Zatem w toku przedmiotowego postępowania egzekucyjnego skierowano również zapytania do Inspektoratu ZUS oraz do CEPiK. Ponadto przez system elektroniczny sprawdzono dłużnika w Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych oraz w bazie OGNIVO (zapytania do 31 central bankowych). Poza tym pracownik organu wygenerował wydruk z systemu e-ORUS oraz uzyskał wydruk z bazy PESEL w celu ustalenia miejsca zamieszkania zobowiązanego. Samo przyjęcie do realizacji tytułu wykonawczego oraz zakończenie postępowania egzekucyjnego wiąże się zatem ze znacznym nakładem pracy pracowników organu (wprowadzenie do systemu tytułu wykonawczego, zakończenie go w systemie, wygenerowanie pism i postanowień itp.), jak i kosztami materiałów biurowych oraz wysyłką korespondencji. Naczelnik US zaznaczył, że administracyjny organ egzekucyjny realizuje swoje zadania przez komórkę organizacyjną urzędu skarbowego, który w rozumieniu art. 11 ust 1 ustawy o finansach publicznych jest jednostką budżetową, tj. jednostką organizacyjną sektora finansów publicznych nieposiadającą osobowości prawnej, która pokrywa swoje wydatki bezpośrednio z budżetu państwa, a pobrane dochody odprowadza na rachunek dochodów budżetu państwa. Założeniem jest przy tym, iż koszty postępowania egzekucyjnego pobierane są od zobowiązanego. W przypadku, gdy nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego, organ egzekucyjny obciąża nimi wierzyciela pod warunkiem ziszczenia się którejś z przesłanek określonych w przepisach art. 64 § 2, § 3 i § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Uzyskane środki z tytułu kosztów egzekucyjnych służą bowiem pokryciu wydatków budżetu państwa związanych z utrzymaniem aparatu egzekucyjnego, w tym m.in. kosztów materiałów biurowych, systemów komunikacji elektronicznej, utrzymaniem budynków oraz pokryciem wynagrodzeń pracowników organu. Stwierdzając, że wysokość opłaty za zajęcie wynagrodzenia w kwocie 4.882,10 zł, opłaty manipulacyjnej w wysokości 1.211,80 zł oraz opłaty za protokół o stanie majątkowym zobowiązanego w wysokości 3,00 zł, jest jak najbardziej uzasadniona (adekwatna do nakładów pracy i poniesionych wydatków), Naczelnik US wskazał na zaangażowanie wielu osób w prowadzenie postępowania egzekucyjnego na podstawie tytułu wykonawczego [...] z dnia [...] lutego 2017 r., które dołożyły wszelkich starań, by zaspokoić należności wierzyciela, również z uwagi na znaczną wysokość kwoty objętej przedmiotowym tytułem wykonawczym. Organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że w realizacji egzekucji zaangażowani byli pracownicy Zespołu Egzekucyjnego powołanego decyzją Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], m.in. Kierownik Działu Egzekucji Administracyjnej, Kontroler Skarbowy prowadzący sprawę, Młodszy kontroler Skarbowy wprowadzający tytuły wykonawcze do systemu elektronicznego, poborca skarbowy, osoby zajmujące się wysyłką korespondencji. Ponadto w przedmiotowej sprawie zaangażowano również pracowników innych działów Urzędu Skarbowego, którzy mają dostęp do różnych baz danych oraz do dokumentów, które mogą być źródłem uzyskania informacji o majątku zobowiązanego oraz pracownicy kancelarii, zajmujący się wysyłką korespondencji oraz przyjmowaniem wpływającej korespondencji i jej rejestracją w systemie elektronicznym. Dodał przy tym, że dostęp do baz danych nie zawsze jest bezpłatny. Organ musi bowiem spełnić określone wymogi systemowe, by móc z nich korzystać. Ponadto Izba Administracji Skarbowej pokrywa wydatki związane z zakupem dla pracowników podpisu elektronicznego. Certyfikat podpisu kwalifikowanego i niekwalifikowanego jest niezbędny do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów elektronicznych. Wydawany jest on na określony czas, w związku z czym przedłużenie takiego certyfikatu jest każdorazowo płatne. Natomiast nieposiadanie podpisu elektronicznego przez pracownika organu egzekucyjnego uniemożliwia mu m. in. korzystanie z systemu OGNIVO, który jest niezbędny do wysyłania zajęć rachunków bankowych i ich obsługi oraz kierowania zapytań do central bankowych. Ponadto ilość generowanej i drukowanej dokumentacji jest znaczna (zawiadomienia o zajęciach, wydruki z systemów oraz odpowiedzi na zajęcia rachunków bankowych, zapytania itp.). Nie godząc się z otrzymanym rozstrzygnięciem, PPIS złożył zażalenie, w którym wnioskował o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez nieobciążanie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w kwocie 6.119,60 zł lub jego uchylenie i umorzenie postępowania. W złożonym środku zaskarżenia wierzyciel zarzucił, że organ egzekucyjny nie zastosował się do zaleceń organu odwoławczego w zakresie dokonania niezbędnej analizy wysokości kosztów egzekucyjnych zgodnie ze wskazaniami Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności nie odniósł się do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania podejmowanych czynności. W ocenie żalącego, organ pierwszej instancji nie odniósł się również do zagadnienia, że zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w ten sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, przy uwzględnieniu zachowania racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za które opłaty te zostały naliczone. Żalący stoi na stanowisku, że czynności podjęte przez organ egzekucyjny nie charakteryzowały się wysokim poziomem skomplikowania, jak również szczególnie wysokim nakładem pracy, gdyż były to zwykłe czynności podejmowane przy tego typu sprawach. Ponadto - w ocenie żalącego - organ egzekucyjny w ramach prowadzonego postępowania, mógł skorzystać z fakultatywnej możliwości umorzenia powstałych kosztów egzekucyjnych w oparciu o przepisy art. 64e § 2 i § 3 u.p.e.a., z uwagi na wagę realizowanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną ustawowych zadań związanych ze zwalczaniem przypadków wprowadzania do obrotu środków, stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Wierzyciel podkreślił, że wystąpił do organu egzekucyjnego z wnioskiem o umorzenie kosztów egzekucyjnych, jednakże przed wydaniem zaskarżonego postanowienia wniosek ten nie został rozpoznany. Żalący podkreślił, że jest jednostką budżetową finansowaną z budżetu państwa i nie dysponuje w swoim budżecie środkami pozwalającymi na pokrycie kosztów bezskutecznych postępowań administracyjnych. DIAS postanowieniem z [...] lutego 2019 r. nr [...] – na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: K.p.a.) – utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. W uzasadnieniu postanowienia DIAS wskazał, że bezspornym pozostaje, że postanowieniem nr [...] z [...] czerwca 2017 r. umorzone zostało postępowanie egzekucyjne, prowadzone w oparciu o ww. tytuł wykonawczy. Zatem, zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, umorzenie postępowania egzekucyjnego oznacza, że od zobowiązanego nie mogą być dochodzone niezapłacone koszty egzekucyjne, co wypełnia przesłankę wskazaną w art. 64c § 4 ww. ustawy, warunkującą obciążenie wierzyciela powstałymi kosztami egzekucyjnymi (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: m. in. z dnia 25 listopada 2005 r. sygn. akt FSK 2639/04, z dnia 8 marca 2006 r. sygn. akt II FSK 400/05, z dnia 7 stycznia 2010 r. sygn. akt II FSK 1289/08 oraz z dnia 10 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1772/09). Organ dodał, że uzyskiwanie przez zobowiązanego wynagrodzenia w kwocie wolnej od potrąceń w dniu, w którym dokonano zajęcia, pozostaje bez wpływu na skuteczność zastosowanego środka egzekucyjnego. Dla dokonania środka egzekucyjnego w postaci zajęcia wynagrodzenia za pracę, świadczenia z ubezpieczenia społecznego, wierzytelności z rachunku bankowego, innych niż ww. wierzytelności, wystarczające jest doręczenie stosownego zawiadomienia dłużnikowi zajętej wierzytelności, o którym mowa, odpowiednio w art. 72 § 1, art, 79 § 1, art. 80 § 1, czy art. 89 § 1 u.p.e.a., co znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych (np. wyroki NSA: z dnia 11 maja 2018 r. sygn. akt II FSK 1661/17; z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt I FSK 897/13; z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt II FSK 578/12; z dnia 15 marca 2011 r. sygn. akt II FSK 1978/09, wyroki: WSA w Lublinie z dnia 25 stycznia 2017 r. sygn. akt 1 SA/Lu 759/16; WSA w Warszawie z dnia 23 października 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 1637/15). Przykładowo wskazać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 25 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/Lu 759/16, wyjaśnił: "brak możliwości realizacji przez pracodawcę zajęcia z powodu uzyskiwania przez skarżącego wynagrodzenia w kwocie niepodlegającej zajęciu, nie ma znaczenia dla skuteczności zajęcia. Według art. 72 § 2 u.p. e. a. jest ono bowiem dokonane z chwilą doręczenia pracodawcy zawiadomienia o zajęciu i zachowuje moc również w przypadku zmiany stosunku pracy, co odnosić się może również do takiej zmiany warunków pracy, które skutkują podniesieniem wynagrodzenia ponad kwotę niepodlegającą egzekucji. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 maja 2018 r., sygn. akt II FSK. 1661/17, którym oddalił skargę kasacyjną wierzyciela, kwestionującego ww. orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie (sygn. akt I SA/Lu 759/16), podkreślił: Słusznie sąd pierwszej instancji zauważył, że art. 871 Kodeksu pracy ogranicza wykonywanie zajęcia, zaś nie pociąga za sobą jego niedopuszczalności, ponieważ nie zastrzeżono w nim, że wynagrodzenie nie może być zajęte, lecz że w pewnej części jest ono wolne od potrąceń Z kolei w wyroku z 18 lipca 2018 r., sygn. akt II FSK 2480/16, Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że "przepisy dotyczące egzekucji przewidują obowiązek zawiadomienia zobowiązanego o dokonanym zajęciu (por. art. 72 § 4 u.p.e.a. w przypadku egzekucji z wynagrodzenia z pracę; art. 79 § 4 pkt 1 u.p.e.a. w przypadku egzekucji ze świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego i ubezpieczenia społecznego oraz renty socjalnej; art. 80 § 3 u.p.e.a. w przypadku egzekucji z rachunków bankowych i wkładów oszczędnościowych; art. 89 § 3 pkt 2 u.p.e.a. w przypadku egzekucji z innych wierzytelności pieniężnych i innych praw majątkowych; art. 98 § 2 ab initio u.p.e.a. w przypadku zajęcia ruchomości doręcza się odpis protokołu zajęcia)". DIAS zauważył, że z brzmienia art. 26 § 5 u.p.e.a. wynika, że wszczęcie egzekucji administracyjnej następuje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego lub doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu wierzytelności lub innego prawa majątkowego, jeżeli to doręczenie nastąpiło przed doręczeniem zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. Natomiast, zgodnie z art. 64 § 9 i § 10 u.p.e.a., obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie powstaje z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu egzekucyjnym, a opłaty manipulacyjnej z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w toku postępowania egzekucyjnego, skierowanego do majątku Ł.S. na podstawie tytułu wykonawczego nr [...] z dnia [...] lutego 2017 r., Naczelnik US podejmował szereg działań zmierzających do zastosowania środków egzekucyjnych, przewidzianych w art. 1a pkt 12 lit. a u.p.e.a., w celu zaspokojenia roszczeń wierzyciela. [...] marca 2015 r. organ egzekucyjny wystawił zawiadomienia o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego, które skierował do dziewięciu centrali bankowych, tj. do: [...]. Odpowiadając na zawiadomienie o zajęciu egzekucyjnym, ww. banki wskazały, że nie prowadzą rachunków na rzecz Zobowiązanego. Odpisy ww. zawiadomień wraz z odpisem tytułu wykonawczego nr [...] z [...] lutego 2017 r. organ egzekucyjny doręczył zobowiązanemu 30 marca 2017 r. za pośrednictwem P. S.A. Podkreślić należy, że w celu ustalenia składników majątku zobowiązanego, podlegającego egzekucji, organ egzekucyjny analizował bazy danych Urzędu Skarbowego (e-ORUS, PESEL, CZM) oraz dane zawarte w Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych i w bazie OGNIVO. W dniu 15 marca 2017 r. skierował wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o udostępnienie danych lub informacji z Centralnej Ewidencji Pojazdów oraz do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział [...], o podanie informacji czy Zobowiązany objęty jest ubezpieczeniem społecznym i zdrowotnym, danych płatnika oraz czy pobiera świadczenia wypłacane przez ZUS. W dniu 17 marca 2017 r. poborca skarbowy udał się pod adres Ł.S. wskazany w tytule wykonawczym, w celu dokonania czynności egzekucyjnych, jednakże Zobowiązanego nie zastał, wobec czego pozostawił tam stosowne wezwanie. Z uwagi na to, że adres wskazany na tytule wykonawczym różnił się od adresu podanego przez dłużnika jako adres rejestracyjny, pracownik organu egzekucyjnego udał się i pod ten adres. Z ustaleń poczynionych przez egzekutora w dniu [...] marca 2017 r. wynika, że Pan Ł.S. nie mieszka pod adresem w [...] i nie kontaktuje się z rodziną. Natomiast w trakcie kolejnej służby [...] kwietnia 2017 r. pracownik organu egzekucyjnego sporządził w miejscu zamieszkania zobowiązanego protokół o stanie majątkowym zobowiązanego. Następnie organ egzekucyjny skierował Banku [...] zawiadomienie z [...] marca 2017 r. o zajęciu rachunku bankowego, jednakże czynność ta okazała się nieskuteczna. [...] kwietnia 2017 r. organ wystawił zawiadomienie nr [...] o zajęciu wynagrodzenia za pracę, którym w dniu 21 kwietnia 2017 r. dokonał skutecznego zajęcia egzekucyjnego u pracodawcy Zobowiązanego - Pani M.S. Odpis ww. zawiadomienia został doręczony Zobowiązanemu w dniu 9 maja 2017 r., w trybie art. 44 Kodeksu postępowania administracyjnego. Odpowiadając na ww. zawiadomienie pracodawca wskazał, że Ł.S. zatrudniony jest na 1/16 etatu i pobiera wynagrodzenie w kwocie wolnej od potrąceń komorniczych. W postępowaniu egzekucyjnym, prowadzonym z majątku zobowiązanego na podstawie ww. tytułu wykonawczego, powstały zatem koszty egzekucyjne (opłaty i wydatki), w łącznej kwocie 6.119,60 zł, na które składają się: • opłata manipulacyjna w wysokości 1.211,80 zł, stanowiąca 1% kwoty egzekwowanej - za doręczenie zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego, którą organ egzekucyjny naliczył według stanu na dzień [...] marca 2017 r. (data wystawienia zawiadomień o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego), • opłata w wysokości 4.882,10 zł, stanowiąca 4% kwoty egzekwowanej należności - za zajęcie wynagrodzenia za pracę, obliczona według stanu na dzień [...] kwietnia 2017 r., (data wystawienia zawiadomienia o zajęciu wynagrodzenia), • wydatki egzekucyjne w kwocie 22,70 zł, za doręczenie zobowiązanemu korespondencji, • opłata w wysokości 3,00 zł - za sporządzenie protokołu o stanie majątkowym. DIAS zauważył, że w trakcie postępowania egzekucyjnego Naczelnik US skutecznie dokonał zajęcia egzekucyjnego wynagrodzenia za pracę. Wprawdzie ww. zajęcie egzekucyjne okazało się nieefektywne, gdyż jego wysokość stanowiła kwotę wolną od zajęcia, jednakże na mocy art. 64 § 9 pkt 2 ww. ustawy obowiązek uiszczenia opłat, o których mowa w § 1 i 6, powstaje za zajęcie wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych u dłużnika zajętej wierzytelności - z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu egzekucyjnym. Odnośnie zarzutu, że organ egzekucyjny nie zastosował się do stanowiska Trybunatu Konstytucyjnego, wyrażonego w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, w związku z czym wysokość przedmiotowych kosztów egzekucyjnych jest niewspółmierna w odniesieniu do czasochłonności czy stopnia skomplikowania czynności egzekucyjnych, DIAS wskazał, że - wyjaśniając skutki swojego orzeczenia - Trybunał Konstytucyjny, wskazał, że dla właściwej jego realizacji konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 tej ustawy, ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie. Ustawodawca powinien nadto określić sposób obliczania wysokości tych opłat w razie umorzenia postępowania w związku z dobrowolną zapłatą egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych. Trybunał Konstytucyjny, jako "ustawodawca negatywny", nie ma w tym zakresie kompetencji. Skutkiem orzeczenia Trybunału nie jest zatem wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności, gdyż podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała. Stosowanie tych przepisów nie może natomiast prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę, a dopóki tego nie uczyni, organy stosujące prawo - a więc w nawiązaniu do realiów danej sprawy, którą rozstrzygają - muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w omawianym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Z powyższego wynika, że zarówno przepisy art. 64 § 1 pkt 3 i § 9 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, jak i art. 64 § 6 i § 10 powołanej ustawy nadal stanowią element obowiązującego porządku prawnego i prawidłowo zostały w niniejszej sprawie zastosowane. Wysokość opłaty za zajęcie wynagrodzenia za pracę oraz opłaty manipulacyjnej ustalona została przez organ egzekucyjny, odpowiednio jako 4% i 1% egzekwowanych należności, czyli zgodnie z wartościami wskazanymi art. 64 § 1 pkt 3 i § 6 powołanej ustawy. Dodać przy tym należy, że z wyroku Trybunału nie wynika taka wykładnia przepisu art. 64 § 6 ww. ustawy, która by zakładała, że wysokość opłat składających się na koszty egzekucyjne musi zawsze odpowiadać wartości nakładu pracy organu egzekucyjnego bądź faktycznie poniesionym przez organ wydatkom. Przeciwnie, Trybunał podkreślił, że z samej istoty opłat wynika, iż nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego oraz że pełnią one funkcję fiskalną, służąc finansowaniu aparatu egzekucyjnego. Za zgodne z Konstytucją Trybunał uznał stosunkowe określenie wysokości opłaty. Natomiast - zdaniem Trybunału - ustawodawca dlatego powinien ustalić górną kwotę opłaty, bowiem w przypadku należności o znacznej wartości, brak takiej górnej granicy może powodować "całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat". W ocenie DIAS, wbrew twierdzeniom żalącego, ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych, w tym wypadku należnych od wierzyciela, organ egzekucyjny wziął pod uwagę rzeczywiste wydatki i koszty związane z dokonaniem w toku postępowania egzekucyjnego poszczególnych czynności egzekucyjnych, przy uwzględnieniu wymaganego nakładu pracy. Organ uwzględnił również fakt, że wysokość kosztów egzekucyjnych, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, a także okoliczność, że koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego, że istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów, a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone. Zatem wskazana w poniższej tabeli wysokość tych opłat, obliczona przez organ pierwszej instancji dla ww. tytułu wykonawczego, które zostały zagwarantowane organowi egzekucyjnemu w art. 64 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, została obliczona według obowiązujących nadał stawek w nim określonych, a obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi było zasadne. Zdaniem organu podkreślenia wymaga fakt, że w stosunku do opłaty manipulacyjnej, a także w stosunku do opłaty za zajęcie wynagrodzenia za pracę, przepisy u.p.e.a. nie określają jej maksymalnej wysokości, jedynie minimalną. Jednakże nieuzasadnionym z uwagi na naruszenie dyscypliny finansów publicznych byłoby, biorąc pod uwagę zapewnienie funkcji fiskalnej, obniżenie kosztów egzekucyjnych, tj. opłaty manipulacyjnej i opłaty za zajęcie wynagrodzenia do łącznej wysokości 3,90 zł (do wysokości minimalnych stawek określonych w ustawie egzekucyjnej - 1,40 zł za opłatę manipulacyjną, 2,50 zł za zajęcie wynagrodzenia) od jednego tytułu wykonawczego. Z zaleceń Trybunału Konstytucyjnego jasno wynika dopuszczalność stosowania stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat i to nie tylko w kwotach stawek minimalnych. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie zakwestionował tylko brak stawek maksymalnych, nie zakwestionował natomiast możliwości stosowania stawek procentowych (gdyż wyraźnie ją dopuścił), a w konsekwencji nie wskazał na konieczność stosowania stawek minimalnych. Ponadto uwzględnić należy funkcję fiskalną kosztów egzekucyjnych. Koszty egzekucyjne mają bowiem zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna powinna polegać na uzyskaniu (przynajmniej częściowego) zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Jednocześnie organ odwoławczy zauważył, że ustawodawca w art. 1a pkt 12 lit. a, wymienił środki egzekucyjne możliwe do zastosowania przy egzekwowaniu należności pieniężnych, a regulując w art. 64 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji zasady obliczania opłat za zajęcie określonych składników majątkowych zobowiązanego, jedynie w odniesieniu do opłaty za zajęcie nieruchomości (art. 64 § 1 pkt 6), określił maksymalną wysokość tej opłaty, wskazując, że wynosi ona 8% egzekwowanej należności, nie więcej niż 34.200 zł. Natomiast okres łając wysokość opłaty za zajęcie wynagrodzenia za pracę, ustawodawca, mając na uwadze, że zastosowanie tego środka egzekucyjnego jest mniej skomplikowane i pracochłonne od zajęcia nieruchomości, wskazał, że opłata w tym przypadku wynosi 4 % egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 2,50 zł. Zdaniem organu odwoławczego, w tej sytuacji należałoby przyjąć, że skoro maksymalna opłata za zajęcie nieruchomości przy stawce 8% podstawy egzekwowanej należności wynosi u 34.200 zł, zatem przy stawce 4% egzekwowanej należności za zajęcie wynagrodzenia za pracę, maksymalna kwota opłaty wyniosłaby 17.100 zł. W rozważanej sprawie opłata za ww. zajęcie wynagrodzenia wynosi 4.882,10 zł (4% od egzekwowanej należności, wynoszącej 122.051,51 zł, wg stanu na dzień [...] kwietnia 2017 r.), zatem stanowi zaledwie 28.55%, maksymalnej kwoty za zajęcie wynagrodzenia, obliczonej w opisany powyżej sposób. Zgodnie z art. 64 § 6 u.p.e.a., wysokość opłaty manipulacyjnej ustawodawca określił na 1 % kwoty egzekwowanych należności objętych tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1,40 zł. Przyjmując więc jako podstawę maksymalną stawkę za zajecie nieruchomości w kwocie 34.200 zł, co stanowi 8% egzekwowanej należności, należałoby przyjąć, iż maksymalna opłata manipulacyjna, w wysokości stanowiącej 1% egzekwowanych należności, nie powinna być wyższa od kwoty 4.275 zł (34.200 zł : 8 = 4.275 zł). W niniejszej sprawie obliczona przez organ egzekucyjny oplata manipulacyjna wyniosła 1.211,80 zł (1% od egzekwowanej należności, wynoszącej 121.184,00 zł, wg stanu na dzień [...] marca 2017 r.), a zatem kwota ta stanowi jedynie 28,33%, maksymalnej kwoty opłaty manipulacyjnej obliczonej w sposób j w. Zaznaczyć należy, że opłata manipulacyjna jest odrębną opłatą, naliczaną obok innych opłat za dokonanie poszczególnych czynności egzekucyjnych. Jest ona należna organowi egzekucyjnemu nawet wówczas, gdyby po doręczeniu zobowiązanemu tytułu wykonawczego okazało się, że egzekucja jest bezskuteczna z uwagi na brak majątku zobowiązanego i niezależnie od zastosowanych środków egzekucyjnych i wyegzekwowania jakichkolwiek kwot na poczet dochodzonej wierzytelności. Wysokość ustalonej opłaty manipulacyjnej z uwagi na jej charakter, cel jaki ma zrealizować nie może więc być zbyt niska, symboliczna, albowiem wtedy nie będzie realizować ustawowego celu. Mając zatem na uwadze powyższy charakter opłaty manipulacyjnej i uwzględniając jej faktyczną wysokość, naliczoną przez organ egzekucyjny dla skierowanego do egzekucji tytułu wykonawczego, uznać należy, że została ona naliczona z zachowaniem kryteriów wskazanych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14. W ocenie tut. organu, przy zachowaniu proporcji, że 4% opłata za zajęcie wynagrodzenia może wynosić maksymalnie 17.100 zł, a 1% opłata manipulacyjna 4.275 zł, kwoty te znacznie przewyższają wysokość kosztów egzekucyjnych, którymi organ egzekucyjny obciążył Żalącego, co tym bardziej potwierdza, że ustalona przez organ egzekucyjny wysokość kosztów egzekucyjnych nie może być uznana za realizującą w nadmiernym stopniu funkcję represyjną. DIAS zauważył, że powyższy sposób miarkowania kosztów egzekucyjnych w zakresie wykonania nakazów z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 zaaprobował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 20 marca 2018 r. sygn. akt I SA/G1 1299/17, który oceniał prawidłowość realizacji dyrektywy Trybunału Konstytucyjnego w zakresie obliczania kosztów egzekucyjnych, dotyczących opłaty za zajecie wierzytelności z rachunku bankowego i opłaty manipulacyjnej. Sąd podkreślił, że "skoro przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości oplata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności zajęcia innej wierzytelności należy uwzględnić mniejszy nakład pracy przy zajęciu innych wierzytelności. Dlatego przyjąć należy, w związku z brakiem ustawowych regulacji, że oplata od zajęcia innej wierzytelności musi być mniejsza niż przy zajęciu nieruchomości w stopniu odpowiadającym przyjętej przez ustawodawcę maksymalnej stawki w kwocie 34.200 zł dla 8% opłaty Skoro ustawodawca uznał, że 8% oplata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to organ II instancji miał podstawy do przyjęcia zachowując proporcje, że 5% oplata za zajęcie innej wierzytelności może wynosić maksymalnie 21.375 zł. (...) Odnosząc się do metodologii ustalania opłaty za czynność egzekucyjną, podnieść należy, że Sąd podziela stanowisko organu II instancji w tym zakresie. Przyjmując jako podstawę maksymalną stawkę dla zajęcia nieruchomości w kwocie 34.200 zł, organ uznał, że maksymalna oplata manipulacyjna, w związkiem z ustawowych regulacji, nie może być wyższa niż 4.275,00 zł. Organ kierował się przy tym przyjęciem takiej zależności, że za zajęcie nieruchomości stawka procentowa została wskazana na 8%, a dla opłaty manipulacyjnej 1%. Z uwagi na powyższe, organ zasadnie stanął na stanowisku, że maksymalna oplata manipulacyjna nie może być wyższa niż 1/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie może przekraczać kwoty 4.275,00zł Podkreślenia wymaga, że wniesiona przez wierzyciela skarga kasacyjna od ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2138/18. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że mimo, iż czynności organu egzekucyjnego nie przyniosły wymiernego efektu dla wierzyciela, jednakże wierzyciel nie może uchylić się od obowiązku pokrycia kosztów postępowania egzekucyjnego z tego powodu, że było ono nieefektywne. Ustawodawca nie uzależnia bowiem obowiązku pokrycia kosztów postępowania egzekucyjnego przez wierzyciela od efektywności tego postępowania. Przeniesienie odpowiedzialności na wierzyciela za koszty egzekucyjne może nastąpić po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, tzn. po jego umorzeniu z przyczyn uzasadniających brak możliwości ściągnięcia kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego (m. in. wyrok WSA w Białymstoku sygn. akt I SA/Bk 253/13 z dnia 19 września 2013 r., wyrok WSA w Poznaniu sygn. akt I SA/Po 643/11 z dnia 2 grudnia 2011 r.). W rozważanej sprawie organ egzekucyjny doręczył zobowiązanemu odpis ww. tytułu wykonawczego oraz bezspornie dokonał zajęcia wynagrodzenia za pracę, co spowodowało konieczność zastosowania art. 64 § 1 pkt 3 i § 6 w. ustawy oraz pobrania za dokonane czynności opłat w wysokości, odpowiednio 4% i 1 % egzekwowanej należności. W przypadku natomiast zaistnienia przesłanek określonych w art. 64c § 4 ww. ustawy wierzyciel zostaje obciążony kosztami postępowania egzekucyjnego w wysokości, w jakiej zostałyby one pobrane od zobowiązanego. Zatem jednoznaczne przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie pozwalały organowi egzekucyjnemu na odmienne załatwienie sprawy, skoro koszty egzekucyjne nie mogły zostać ściągnięte od zobowiązanego. W ocenie DIAS, treść uzasadnienia zaskarżonego postanowienia jednoznacznie wskazuje, że nieuprawniony jest zarzut żalącego, jakoby organ pierwszej instancji nie dokonał wnikliwej analizy stanu faktycznego w kontekście adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych pod kątem wskazań Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, tym bardziej, że Żalący - poza stwierdzeniem, że nie powinien być obciążony kosztami nieefektywnego postępowania egzekucyjnego - w żaden sposób nie wykazał naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 64 § ł pkt 3 oraz art. 64 § 6 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, ani naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że PPIS nie został wymieniony wśród wierzycieli, którzy ustawowo zwolnieni zostali z obowiązku ponoszenia kosztów egzekucyjnych. Natomiast, planując wydatki na określony rok, wierzyciel powinien zagwarantować środki umożliwiające zapłatę ewentualnych kosztów egzekucyjnych, które z różnych powodów mogą nie zostać wyegzekwowane z majątku dłużników. Odnosząc się do zarzutu, że organ egzekucyjny, w ramach prowadzonego postępowania, nie skorzystał z fakultatywnej możliwości umorzenia powstałych kosztów egzekucyjnych, w oparciu o przepisy art. 64e § 2 i § 3 u.p.e.a. pomimo złożenia przez wierzyciela stosownego wniosku, organ odwoławczy zauważa, iż Naczelnik Urzędu Skarbowego nie mógł takiego wniosku rozpatrywać, jeżeli nie została jeszcze przesądzona wysokość tych kosztów. W wyroku z 14 stycznia 2016 r., sygn. akt I SA/Kr 1749/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał: "O zastosowaniu ulg w spłacie kosztów egzekucyjnych możemy mówić dopiero w tym momencie postępowania, kiedy zostaną one ostatecznie naliczone a podmiot odpowiedzialny do ich uiszczenia w sposób nie budzący wątpliwości ustalony Nie jest możliwe umarzanie kosztów egzekucyjnych jeszcze przed ich powstaniem bądź przed ustaleniem podmiotu, na którym ciąży obowiązek poniesienia tychże kosztów. Zatem przed wydaniem postanowienia o obciążeniu wierzyciela kosztami egzekucyjnymi odpowiedzialnego nie jest możliwe rozpatrywanie sprawy w przedmiocie umorzenia tychże należności Z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 18 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Po 1606/16 podkreślił, że "Przesłankę ważnego interesu publicznego odnieść należy do wyłącznie do sfery ponoszenia kosztów egzekucyjnych, w wyłączeniem wagi realizowanych przez ten podmiot zadań. W rezultacie wierzyciel, kierując tytuły wykonawcze do realizacji organowi egzekucyjnemu, winien mieć świadomość, że w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego i braku możliwości uregulowania kosztów egzekucyjnych przez zobowiązaną, zostanie obciążony tymi kosztami i powinien zabezpieczyć środki pozwalające na ewentualne pobycie tych kosztów" Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi PPIS złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. (dalej: WSA). Zaskarżonemu postanowieniu skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. przepisów K.p.a. przez nie rozważenie przez organ interesu społecznego, a to w sytuacji zastosowania przepisu art. 64c u.p.e.a. i obciążenie skarżącego kosztami egzekucyjnymi, 2. naruszenie prawa materialnego przez nieuzasadnione zastosowanie przepisu art. 64 § 1 pkt 3 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. z pominięciem wytycznych wynikających z norm prawnych wyrażonych w art. 2, art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP – zgodnie z wyrokiem TK z [...] czerwca 2016 r. wydanego w sprawie sygn. akt [...], co skutkowało obciążeniem skarżącego opłatą egzekucyjną w wysokości 4.882,10 zł oraz opłatą manipulacyjną w wysokości 1.211,80 zł, podczas gdy zdaniem skarżącego opłaty te nie powinny być w ogóle naliczone. Stawiając powyższe zarzuty PPIS wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia jak i poprzedzającego go postanowienia Naczelnika US a także zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Uzasadniając skargę PPIS wskazał, że NSA w wyroku z 30 marca 2017 r. sygn. akt II FSK 579/15 stwierdził, że opłata za czynności egzekucyjne powinna być naliczana tylko w przypadku skutecznego zajęcia wynagrodzenia za pracę, a nie w sytuacji, gdy nie zostało skutecznie zajęte wynagrodzenie za pracę zobowiązanego, a organ nie wyegzekwował z tego tytułu żadnej kwoty. Zdaniem skarżącego organ niezasadnie zastosował art. 64 § 1 pkt 3 u.p.e.a. i naliczył opłaty za zajęcie wynagrodzenia za pracę, a to w sytuacji gdy organ faktycznie nie wyegzekwował od Ł.S. żadnej kwoty. Natomiast opłata manipulacyjna, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a. nie powinna być przez organ w ogóle pobrana. Uzasadniając naruszenie przepisów postępowania (art. 7 K.p.a.) skarżący wskazał, że organ nie rozważył interesu społecznego, obciążając go kosztami, o których mowa w art. 64c § 4 u.p.e.a. Niezależnie bowiem od niekonstytucyjności norm określających wysokość opłat egzekucyjnych, organ powinien rozważyć zasadność obciążenia strony skarżącej kosztami, także co do ich wysokości, w momencie wydawania postanowienia nakładającego na stronę ten obowiązek. Odpowiadając na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się uzasadniona, choć nie wszystkie podniesione w niej argumenty i zarzuty zasługują na akceptację. Spór w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii zasadności obciążenia kosztami egzekucyjnymi wierzyciela, w szczególności wysokości naliczonej, na podstawie art. 64 § 1 pkt 3 i § 6 u.p.e.a., opłaty za dokonane czynności egzekucyjne – zajęcie wynagrodzenia za pracę i opłaty manipulacyjnej. Rozstrzygając ten spór należy, z uwagi na fakt podnoszenia w skardze kwestii konstytucyjności art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., wskazać w pierwszej kolejności, że w uzasadnieniu wyroku w sprawie [...] TK stwierdził, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Trybunał jednocześnie podkreślił, że swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. TK stwierdził, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Jak uznał TK, regulacje zawarte w zaskarżonych normach prawnych są nieadekwatne do podstawowego celu postępowania egzekucyjnego. Ze względu na brak określenia maksymalnych wysokości opłaty wymienionej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, opłaty te realizują w nadmiernym stopniu funkcję represyjną. TK, wyjaśniając skutki swojego orzeczenia wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie. Odnosząc się do powołanego orzeczenia TK zwrócić należy uwagę na trzy jego aspekty, istotne w niniejszej sprawie: Po pierwsze: skutkiem orzeczenia TK nie jest wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. Podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała, natomiast stosowanie tych przepisów nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę. Dopóki jednak ustawodawca tego nie uczyni, organy stosujące prawo - a więc w nawiązaniu do realiów danej sprawy, którą rozstrzygają - muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w omawianym wyroku TK. Po drugie: z uzasadnienia wyroku należy wyprowadzić wniosek, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej ze wskazaną jej górną granicą chroni przed nadmiernym fiskalizmem. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ogranicza kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Po trzecie: powołany wyrok TK dotyczy tzw. pominięcia prawodawczego. Pominięcia takie polegają na tym, że ustawodawca unormował jakąś dziedzinę stosunków społecznych, ale dokonał tego w sposób niepełny, regulując ją tylko fragmentarycznie. Co istotne, w realiach rozpoznawanej sprawy, ustawodawca zaniechał również uzupełnienia analizowanej regulacji zgodnie z wyrokiem TK - do dnia dzisiejszego nie określił górnej granicy opłat za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej. Dokonując zatem kontroli legalności zaskarżonego postanowienia nie można tracić z pola widzenia wskazanych powyżej kwestii, a w szczególności faktu, że zarówno organ, określając wysokość kosztów egzekucyjnych, jak i Sąd, dokonując oceny zgodności z prawem tak ustalonej wysokości tych kosztów, działa w obszarze nieunormowanym przez ustawodawcę. W konsekwencji uzupełnienie pominięcia ustawowego nastąpić musi na płaszczyźnie stosowania prawa w granicach określonych przez TK. W rozpoznawanej sprawie organ egzekucyjny naliczył opłatę za zajęcie wynagrodzenia za pracę w wysokości 4% egzekwowanej należności, zgodnie z art. 64 § 1 pkt 3 u.p.e.a., w wysokości 4.882,10 zł. Zgodnie z przywołanym przepisem organ egzekucyjny – za zajecie wynagrodzenia za pracę – pobiera opłatę w wysokości 4% egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 2 zł 50 gr. Skarżący powołał się w skardze na wyrok NSA z 30 marca 2017 r., sygn. akt II FSK 579/15. Istotnie w wyroku tym NSA stwierdził, że opłata za zajęcie wynagrodzenia może być naliczana tylko w przypadku faktycznego zajęcia wynagrodzenia za pracę. Należy jednak podkreślić, że NSA w wyroku tym pominął treść art. 72 § 2 u.p.e.a., który stanowi, że zajęcie wynagrodzenia za pracę jest dokonane z chwilą doręczenia pracodawcy zawiadomienia o zajęciu. Oznacza to zatem, że brak możliwości realizacji przez pracodawcę zajęcia z powodu uzyskiwania przez zobowiązanego wynagrodzenia w kwocie niepodlegającej zajęciu (z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie), nie ma znaczenia dla skuteczności zajęcia. W rozpoznawanej sprawie doręczono pracodawcy zawiadomienie o zajęciu wynagrodzenia za pracę, zatem wynagrodzenie za pracę zobowiązanego zostało skutecznie zajęte, choć organ egzekucyjny nie wyegzekwował z tego tytułu żadnej kwoty. Wbrew zatem stanowisku skarżącego zaistniały - co do zasady - podstawy do pobrania opłaty za zajęcie wynagrodzenia. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 64 § 6 u.p.e.a, wskazać należy, że przepis ten reguluje kwestie związane z pobieraniem przez organ egzekucyjny opłaty manipulacyjnej z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. W rozpoznawanej sprawie organ I instancji określił wysokość tej opłaty na kwotę 1.211,80 zł, tj. 1% egzekwowanej należności. Podkreślenia wymaga, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że z wyroku TK z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 nie wynika, że wysokość opłaty manipulacyjnej musi zawsze odpowiadać wartości nakładu pracy organu egzekucyjnego bądź faktycznie poniesionym przez organ wydatkom. Przeciwnie, TK podkreślił, że z samej istoty opłat wynika, iż nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego oraz że pełnią one funkcję fiskalną, służąc finansowaniu aparatu egzekucyjnego. Za niesprzeczne z Konstytucją TK uznał stosunkowe określenie wysokości opłaty. Natomiast zdaniem Trybunału ustawodawca powinien ustalić przy tym górną kwotę opłaty, w sytuacji bowiem należności o znacznej wartości brak takiej górnej granicy może powodować "całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat". W orzecznictwie sądowym wskazuje się także, że w postępowaniu mającym na celu ustalenie opłaty manipulacyjnej, organ powinien zbadać adekwatność ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności, a więc odnieść się do zachowania racjonalnej zależności między wysokością opłaty a czynnościami organu, za podjęcie których opłata została naliczona, tak aby opłata ta nie przekroczyła maksymalnego rozsądnego pułapu, które to okoliczności powinny być wskazane w rozstrzygnięciu. Organy powinny wykazać, że ustalone koszty egzekucyjne, którymi obciążono stronę skarżącą, są adekwatne także ze względu na efektywność podjętych działań, czy długotrwałość postępowania egzekucyjnego. Naliczone koszty postępowania nie mogą bowiem stać się dochodem organu nieuzasadnionym wielkością, czasochłonnością, czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. Organ pierwszej instancji w uzasadnieniu swojego postanowienia wskazał, że wprawdzie zajęcia wierzytelności z rachunków bankowych okazały się nieskuteczne, lecz w związku z przedmiotowymi czynnościami poniesione zostały znaczne wydatki, m.in. koszty druków, nakład pracy wniesiony przez pracownika, amortyzacja sprzętu biurowego oraz koszty podpisu elektronicznego niezbędnego do przesłania drogą elektroniczną przez system OGNIVO do central bankowych przedmiotowych zawiadomień o zajęciach. Wskazał, że odpowiedzi z banków również generowane są przez system elektroniczny, wobec czego organ egzekucyjny każdą taką odpowiedź oraz zwrotne potwierdzenie odbioru zajęcia musi wydrukować i dołączyć do akt sprawy. Organ pierwszej instancji podkreślił, że w celu ustalenia majątku zobowiązanego tytuł wykonawczy przydzielano do służby poborcy skarbowemu, a z uwagi na to, że adres wskazany na tytule wykonawczym różnił się od adresu podanego przez dłużnika jako adres rejestracyjny, pracownik organu egzekucyjnego udał się pod oba adresy. Natomiast z ustaleń poczynionych [...] marca 2017 r. w [...] wynika, iż Ł.S. nie mieszka pod tym adresem i nie kontaktuje się z rodziną. Wobec powyższego poborca udał się pod adres w [...], jednakże nikogo pod tym adresem nie zastał, wobec czego pozostawił wezwanie. W trakcie kolejnej służby w dniu [...] kwietnia 2017 r. pracownik organu egzekucyjnego sporządził w miejscu zamieszkania Zobowiązanego protokół o jego stanie majątkowym. Czynności dokonane w terenie również wiązały się z licznymi wydatkami związanymi z delegacją poborcy skarbowego oraz zapłatą za jazdy lokalne, roboczogodzinami poświęconymi przez pracownika urzędu na dojazd i poczynienie ustaleń, a następnie wprowadzeniem uzyskanych informacji do systemu oraz kosztami materiałów biurowych. Naczelnik US zwrócił uwagę, że organ egzekucyjny pokrywa koszty dojazdu poborcy skarbowego do zobowiązanego, natomiast poborcy skarbowi realizują czynności w terenie za pomocą własnych środków transportu. Wiąże to się z obowiązkiem zwrotu przedmiotowych kosztów przez pracodawcę. Organ pierwszej instancji dodatkowo wyjaśnił wierzycielowi, że koszty dojazdu poborcy skarbowego rozliczane są na podstawie delegacji lub oświadczenia o użytkowaniu prywatnego samochodu wjazdach lokalnych do celów służbowych. Stawka za 1 kilometr - w okresie, gdy przedmiotowe czynności w terenie były wykonywane - określona była na podstawie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej nr [...]. Stawka za 1 kilometr w delegacjach służbowych i jazdach lokalnych dla samochodu osobowego o pojemności skokowej silnika do 900 cm3 wynosiła 0,42 zł, a powyżej 900 cm3 - 0,60 zł. Z dniem [...] maja 2017 r. przedmiotowa decyzja została zastąpiona decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej nr [...], w której odpowiednio ustalono stawkę za 1 kilometr 0,46 zł i 0,62 zł. W dalszej części uzasadnienia zaskarżonego postanowienia organ pierwszej instancji wskazał, że przed zakończeniem postępowania egzekucyjnego, organ egzekucyjny obowiązany jest zgromadzić kompletny materiał dowodowy, z którego wynikałoby, czy dłużnik posiada, czy nie dysponuje majątkiem podlegającym egzekucji. Zatem w toku przedmiotowego postępowania egzekucyjnego skierowano również zapytania do Inspektoratu ZUS oraz do CEPiK. Ponadto przez system elektroniczny sprawdzono dłużnika w Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych oraz w bazie OGNIVO (zapytania do 31 central bankowych). Poza tym pracownik organu wygenerował wydruk z systemu e-ORUS oraz uzyskał wydruk z bazy PESEL w celu ustalenia miejsca zamieszkania zobowiązanego. Samo przyjęcie do realizacji tytułu wykonawczego oraz zakończenie postępowania egzekucyjnego wiąże się zatem ze znacznym nakładem pracy pracowników organu (wprowadzenie do systemu tytułu wykonawczego, zakończenie go w systemie, wygenerowanie pism i postanowień itp.), jak i kosztami materiałów biurowych oraz wysyłką korespondencji. Stwierdzając, że wysokość opłaty za zajęcie wynagrodzenia w kwocie 4.882,10 zł, opłaty manipulacyjnej w wysokości 1.211,80 zł oraz opłaty za protokół o stanie majątkowym zobowiązanego w wysokości 3,00 zł, jest jak najbardziej uzasadniona (adekwatna do nakładów pracy i poniesionych wydatków), Naczelnik US wskazał na zaangażowanie wielu osób w prowadzenie postępowania egzekucyjnego na podstawie tytułu wykonawczego [...] z dnia [...] lutego 2017 r., które dołożyły wszelkich starań, by zaspokoić należności wierzyciela, również z uwagi na znaczną wysokość kwoty objętej przedmiotowym tytułem wykonawczym. Organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że w realizacji egzekucji zaangażowani byli pracownicy Zespołu Egzekucyjnego powołanego decyzją Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], m.in. Kierownik Działu Egzekucji Administracyjnej, Kontroler Skarbowy prowadzący sprawę, Młodszy kontroler Skarbowy wprowadzający tytuły wykonawcze do systemu elektronicznego, poborca skarbowy, osoby zajmujące się wysyłką korespondencji. Ponadto w przedmiotowej sprawie zaangażowano również pracowników innych działów Urzędu Skarbowego, którzy mają dostęp do różnych baz danych oraz do dokumentów, które mogą być źródłem uzyskania informacji o majątku zobowiązanego oraz pracownicy kancelarii, zajmujący się wysyłką korespondencji oraz przyjmowaniem wpływającej korespondencji i jej rejestracją w systemie elektronicznym. Dodał przy tym, że dostęp do baz danych nie zawsze jest bezpłatny. Organ musi bowiem spełnić określone wymogi systemowe, by móc z nich korzystać. Ponadto Izba Administracji Skarbowej pokrywa wydatki związane z zakupem dla pracowników podpisu elektronicznego. Certyfikat podpisu kwalifikowanego i niekwalifikowanego jest niezbędny do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów elektronicznych. Wydawany jest on na określony czas, w związku z czym przedłużenie takiego certyfikatu jest każdorazowo płatne. Natomiast nieposiadanie podpisu elektronicznego przez pracownika organu egzekucyjnego uniemożliwia mu m. in. korzystanie z systemu OGNIVO, który jest niezbędny do wysyłania zajęć rachunków bankowych i ich obsługi oraz kierowania zapytań do central bankowych. Ponadto ilość generowanej i drukowanej dokumentacji jest znaczna (zawiadomienia o zajęciach, wydruki z systemów oraz odpowiedzi na zajęcia rachunków bankowych, zapytania itp.). Powyższe wskazuje, że organ pierwszej instancji przedstawił, jego zdaniem przekonujące, uzasadnienie obciążenia skarżącego opłatą za zajęcie wynagrodzenia za pracę w wysokości 4,882,10 zł oraz opłatą manipulacyjną w wysokości 1.211,80 zł. W takiej sytuacji zadaniem organu odwoławczego była weryfikacja tego stanowiska organu pierwszej instancji i jednoznaczna ocena, czy jest ono prawidłowe w kontekście argumentów wyrażonych w powołanym uzasadnieniu wyroku TK. Tymczasem DIAS jako organ odwoławczy, który ponownie rozpoznaje sprawę merytorycznie w jej całokształcie, w uzasadnieniu swojego postanowienia jedynie lakonicznie wskazał, że ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych organ egzekucyjny wziął pod uwagę rzeczywiste wydatki i koszty związane z dokonaniem w toku postępowania egzekucyjnego poszczególnych czynności egzekucyjnych, przy uwzględnieniu wymaganego nakładu pracy. Organ uwzględnił również fakt, że wysokość kosztów egzekucyjnych, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, a także okoliczność, że koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego, że istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów, a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone. Zatem treść uzasadnienia zaskarżonego postanowienia jednoznacznie wskazuje, że nieuprawniony jest zarzut żalącego, jakoby organ pierwszej instancji nie dokonał wnikliwej analizy stanu faktycznego w kontekście adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych pod kątem wskazań TK w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14. Powyższe oznacza – zdaniem WSA – iż organ odwoławczy nie dokonał oceny pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia (zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania wyrażoną w art. 15 K.p.a.), tj. czy przyjęte przez organ I instancji kryteria ustalenia wysokości opłaty za zajęcie wynagrodzenia za prace i opłaty manipulacyjnej, odpowiadają wymaganej odpowiedniej racjonalnej zależności między wysokością opłaty a czynnościami organu, za podjęcie których opłata ta została naliczona, innymi słowy czy wskazane przez organ I instancji czynności, wydatki i nakład pracy organu egzekucyjnego, uzasadniały ustalenie opłaty za zajęcie wynagrodzenia za prace w wysokości 4.882,10 zł i opłaty manipulacyjnej w wysokości 1.211,80 zł. Powyższe skutkowało uchyleniem zaskarżonego postanowienia DIAS na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.). Ponownie rozpatrując sprawę DIAS powinien mieć na uwadze powyższe rozważania. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło