I GSK 1208/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-06-02

Skład orzekający: Michał Kowalski, Dariusz Dudra, Marek Leszczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów Prawa zamówień publicznych, polegające na nadmiernym określeniu warunków udziału w postępowaniu przetargowym, uzasadnia nałożenie korekty finansowej na beneficjenta środków unijnych, nawet jeśli zamówienie zostało zrealizowane prawidłowo?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że naruszenie przepisów Prawa zamówień publicznych, polegające na nadmiernym określeniu warunków udziału w postępowaniu przetargowym (w tym wymogów dotyczących projektanta), stanowi nieprawidłowość w rozumieniu przepisów o finansach publicznych i rozporządzeń unijnych. Nawet jeśli zamówienie zostało zrealizowane, takie naruszenie może skutkować nałożeniem korekty finansowej, ponieważ ogranicza konkurencję i może prowadzić do szkody w budżecie Unii Europejskiej. Sąd podkreślił, że sama możliwość prawidłowej realizacji zamówienia przez projektanta niespełniającego pierwotnie określonych, nadmiernych warunków, potwierdza ich niewspółmierność i stanowi podstawę do nałożenia korekty.
Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. zawarła umowę o dofinansowanie projektu z NFOŚiGW. W wyniku kontroli stwierdzono nieprawidłowości w zamówieniu publicznym dotyczącym projektu, polegające na zmianie projektanta na osobę nieposiadającą wymaganych uprawnień budowlanych do projektowania bez ograniczeń. Instytucja Wdrażająca obniżyła koszty kwalifikowalne i określiła kwotę do zwrotu. Po postępowaniu administracyjnym i sądowym, Minister Inwestycji i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję o zwrocie środków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Michał Kowalski Sędzia NSA Dariusz Dudra (spr.) Sędzia del. WSA Marek Leszczyński Protokolant Marta Woźniak po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2019 r. sygn. akt V SA/Wa 1204/18 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w B. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 14 maja 2018 r. nr DPI-XII.7343.9.2017.MS.6 w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P. Sp. z o.o. w B. na rzecz Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej 10 800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt V SA/Wa 1204/18, oddalił skargę Przedsiębiorstwa Usługowo-Handlowo-Produkcyjnego "L." Sp. z o.o. w B. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z 14 maja 2018 r. w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinasowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy: W dniu 4 października 2011 r. pomiędzy skarżącą spółką a Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zawarta została umowa o dofinansowanie projektu pn. "[...]". W wyniku przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej w Białymstoku kontroli zamówienia publicznego na realizowany w ramach ww. projektu kontrakt "[...]" wykryto nieprawidłowości w postaci zmiany osoby projektanta z R. S. na S. Ł. Zgodnie z ustaleniami UKS była to nieuprawniona zamiana, gdyż S. Ł. nie posiadał uprawnień budowlanych, wymaganych w warunkach udziału w postępowaniu, lecz był upoważniony do sporządzania projektów instalacji elektrycznych o powszechnie znanych rozwiązaniach konstrukcyjnych i schematach technicznych. Tymczasem z ogłoszenia o zamówieniu wynikało, że projektant musi posiadać uprawnienia do projektowania bez ograniczeń, nie tylko w zakresie instalacji elektrycznych, ale w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych oraz co najmniej 5-letnie doświadczenie zawodowe w zakresie wykonywania pracy wymagającej korzystania z ww. uprawnień. Mając na uwadze powyższe Instytucja Wdrażająca obniżyła wysokość wydatków kwalifikowalnych w ramach kontraktu o 5% zgodnie z Taryfikatorem ("Wskaźniki procentowe do obliczania wartości korekty finansowej za naruszenia przy udzielaniu zamówień publicznych, współfinansowanych ze środków funduszy UE") i w decyzji z 19 listopada 2015 r. określiła kwotę przypadającą do zwrotu, tj. 472 950,83 zł wraz z odsetkami. Decyzją z 23 maja 2016 r. Minister Rozwoju uchylił ww. decyzję i zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Powyższa decyzja została zaskarżona przez spółkę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 23 sierpnia 2017 r., sygn. akt V SA/Wa 2176/16 uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, stwierdzając naruszenie art. 138 § 2 i art. 136 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.). Następnie, decyzją z 14 maja 2018 r. Minister Inwestycji i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję NFOŚiGW z dnia 19 listopada 2015 r., uznając, że rozstrzygnięcie to było uzasadnione, gdyż doszło do naruszenia procedur, o których mowa w art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1870, ze zm.; dalej: u.f.p.). W ocenie organu skarżąca w prowadzonym przetargu naruszyła art. 7 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 4 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 2164; dalej: p.z.p.) poprzez dokonanie opisu sposobu oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję oraz niezapewnienie równego traktowania wykonawców. Zdaniem Ministra, skarżąca, formułując warunek posiadania przez projektanta między innymi "uprawnień budowlanych do projektowania bez ograniczeń w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych", ustaliła tenże warunek w sposób nadmierny. Niespełnienie powyższego wymogu na etapie oceny ofert skutkowałoby koniecznością odrzucenia oferty ze względu na jej niezgodność z treścią specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ). Zatem przywołany warunek uniemożliwiał wzięcie udziału w postępowaniu szerszemu gronu wykonawców, którzy przy dopuszczeniu mniej restrykcyjnych postanowień mogliby wziąć udział w postępowaniu i złożyć konkurencyjne, czyli korzystniejsze cenowo oferty. W trakcie realizacji zamówienia zamawiający wyraził zgodę na zmianę osoby projektanta (posiadającego wymagane w ogłoszeniu o zamówieniu oraz SIWZ uprawnienia) na osobę nielegitymującą się uprawnieniami budowlanymi w takim zakresie. Projekt budowlany sporządzony przez tę osobę został następnie zatwierdzony i na jego podstawie zostało udzielone pozwolenie na budowę. Tym samym zamawiający przyznał, że sformułowany przez niego pierwotnie warunek był nadmierny i ta okoliczność może wskazywać na ograniczenie konkurencji, biorąc pod uwagę fakt, iż pierwotnie bardziej restrykcyjny warunek udziału w postępowaniu, w trakcie realizacji umowy, uległ zmianie pozwalającej na poszerzenie kręgu wykonawców, ale na etapie, w którym był już tylko jeden wykonawca. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na powyższą decyzję. W ocenie Sądu I instancji, organy zasadnie przyjęły, iż w sprawie doszło do naruszenia art. 7 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 4 p.z.p., polegającego na dokonaniu opisu sposobu oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję oraz niezapewnienie równego traktowania wykonawców. Prawidłowo stwierdzono, że warunek posiadania przez projektanta "uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych bez ograniczeń" był nadmierny i uniemożliwiał wzięcie udziału w postępowaniu szerszemu gronu wykonawców, którzy przy dopuszczeniu mniej restrykcyjnych postanowień mogliby wziąć udział w postępowaniu i złożyć konkurencyjne, czyli korzystniejsze cenowo oferty. W tej sytuacji postępowanie organów obu instancji było zgodne z art. 2 pkt 7 rozporządzenia (WE) 1083/2006, bowiem wykazano istnienie w sprawie szkody potencjalnej w budżecie ogólnym UE w związku z wystąpieniem naruszenia art. 7 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 4 p.z.p., co umożliwiło stwierdzenie wystąpienia nieprawidłowości oraz uzasadniało nałożenia korekty finansowej. Zdaniem WSA, nietrafne jest stwierdzenie skarżącej, iż zamówienie zostało zrealizowane z udziałem personelu o kwalifikacjach wymaganych przez zamawiającego. Jednym z podstawowych obowiązków projektanta jest, stosownie do art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290, ze zm.; dalej: p.b.), opracowanie projektu budowlanego w sposób zgodny z wymogami ustawy, ustaleniami określonymi w decyzjach administracyjnych dotyczących zamierzenia budowlanego, obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Szczegółowe wymagania dotyczące projektu budowlanego zostały określone w art. 34 p.b. oraz w rozporządzeniach Ministra wydanych na podstawnie ust. 6 art. 34 p.b. Całkowitą odpowiedzialność za opracowanie projektu budowlanego ponosi projektant i osoby sprawdzające projekt budowlany, posiadające uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności. Na gruncie rozpoznawanej sprawy decyzja Wojewody Poznańskiego z dnia 29 grudnia 1982 r. nr 40/82/Pw nadająca technikowi elektrykowi S.Ł. określone uprawnienia budowlane wydana została na podstawie § 2 ust. 2 pkt 2, § 5 ust. 2, § 6 ust. 4, § 7 i § 13 ust. 1 pkt 4 lit d) rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (Dz. U. Nr 8, poz. 46). Przepisy te ograniczają się do specjalności instalacyjno-inżynieryjnej w zakresie instalacji elektrycznych, wskazując na upoważnienie do sporządzania projektów instalacji elektrycznych o powszechnie znanych rozwiązaniach konstrukcyjnych i schematach technicznych. Taki też zakres uprawnień budowlanych został zapisany wprost w decyzji nadającej uprawnienia budowlane. Zdaniem Sądu, w dacie dopuszczenia do udziału w realizacji zamówienia S. Ł. nie posiadał kwalifikacji technicznych spełniających wymogi dla projektanta specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych, które zawarto w ogłoszeniu o zmówieniu z dnia 31 lipca 2012 r. Odnosząc się do argumenty strony, że projekt był prawidłowo realizowany z uwagi na udział w sporządzaniu dokumentacji J. J., który dysponował uprawnieniami w zakresie projektowania bez ograniczeń, WSA wskazał, że zgodnie z przedłożoną pierwszą stroną projektu budowlanego J. J. pełnił funkcję sprawdzającego projekt branży elektrycznej, składając wymagane przez Prawo budowlane oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Niesporne jest przy tym, iż osoba, która pełni funkcję sprawdzającego projekt, nie jest uczestnikiem procesu budowlanego w rozumieniu Prawa budowlanego. Sprawdzający jest swego rodzaju rzeczoznawcą (biegłym), którego oświadczenie jest opinią co do zgodności projektu z wymaganiami w danym zakresie. Sprawdzanie projektu pod względem zastosowanych rozwiązań technicznych nie dotyczy samego procesu projektowania. W ocenie WSA, postępowanie organów obu instancji było zgodne z art. 2 pkt 7 rozporządzenia (WE) 1083/2006, bowiem wykazano istnienie w sprawie szkody potencjalnej w budżecie ogólnym UE w związku z wystąpieniem naruszenia art. 7 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 4 p.z.p., co umożliwiło stwierdzenie wystąpienia nieprawidłowości oraz uzasadniało nałożenia korekty finansowej. W toku postępowania administracyjnego organy obu instancji dokonały też oceny charakteru i wagi nieprawidłowości oraz straty finansowej poniesionej przez fundusz finansowany z budżetu ogólnego UE. Co istotne, organ dokonał miarkowania korekty finansowej do poziomu 5% kosztów kwalifikowanych, poniesionych na sfinansowanie przedmiotowego zamówienia. Niezasadne jest przy tym kwestionowanie prawidłowości nałożenia korekty metodą wskaźnikową, bowiem ewentualne skutki takiego naruszenia mogły być rozproszone, a tym samym trudne do oszacowania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, bądź o zaskarżonego wyroku i zaskarżonych decyzji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i w jej wyniku niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: art. 20 ust. 1 pkt 1, ust. 2 i ust. 4, art. 35 ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz § 3 ust. 2 rozporządzenia Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, polegające – w zakresie zarzutu błędnej wykładni – na nieprawidłowym zrozumieniu treści i znaczenia tych przepisów w świetle określonych tymi przepisami obowiązków projektanta jako autora projektu architektoniczno- budowlanego oraz projektanta w roli osoby dokonującej wymaganych wskazanymi wyżej przepisami sprawdzeń projektu; a w wyniku powyższego – w zakresie zarzutu niewłaściwego zastosowania – niewłaściwą ocenę działania strony skarżącej w ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy, poprzez ocenę, że skarżąca jako zamawiający ustaliła w sposób nadmierny warunek udziału w postępowaniu poprzez wymaganie dysponowania projektantem w branży elektrycznej z uprawnieniami bez ograniczeń; art. 7 ust. 1 i art. 22 ust. 4 ustawy z dnia 24 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym że w wyniku przeprowadzonej nieprawidłowo kontroli legalności działania organu administracji Sąd uznał, iż skarżący jako beneficjent projektu finansowanego z funduszy UE w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013 w trakcie prowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w przetargu na realizację kontraktu budowlanego p.n. "[...]" naruszył przepisy art. 22 ust. 4 w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych poprzez dokonanie opisu przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudnić uczciwą konkurencję i równe traktowanie wykonawców, z uwagi na to, że w trakcie realizacji zamówienia wyraził zgodę dopuszczenie do udziału w realizacji zamówienia personel wykonawcy – osobę, która w ocenie organów i Sądu nie spełniała wymogu w zakresie posiadania wymaganych w SIWZ uprawnień budowlanych bez ograniczeń w zakresie projektowania instalacji elektrycznych i elektroenergetycznych, art. 98 ust 2 i art. 2 pkt 7 rozporządzenia Rady (WE) 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r., ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności uchylającego Rozporządzenie WE 1260/1999 (Dz. Urz. UE Seria L 210 z 31.07.2006 str. 25 ze zm.) w związku z art. 152 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1303/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiające wspólne przepisy dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego oraz ustanawiające przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności i Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego oraz uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 1083/2006 (Dz. Urz. UE Seria L nr 347, str. 320), poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na: uznaniu, że w trakcie realizacji projektu doszło do "nieprawidłowości" w rozumieniu tego przepisu skutkującej koniecznością zwrotu części otrzymanego dofinansowania; uznaniu (zarzut podniesiony z ostrożności procesowej) – w związku z naruszeniem art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 259 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), że prawidłowe było działanie organów administracji polegające na wymierzeniu korekty finansowej poprzez "automatyczne" zastosowanie metody wskaźnikowej według wskaźnika procentowego określonego w dokumencie "Wymierzanie korekt za naruszenia prawa zamówień publicznych związane z realizacją projektów współfinansowanych ze środków funduszy UE" (wersja z 27 maja 2014 r.) – a zatem w oderwaniu od konkretnych indywidualnych okoliczności faktycznych dotyczących zarzucanego naruszenia przepisu Prawa zamówień publicznych – jako pozostające bez związku z uwarunkowaniami ekonomiczno-prawnymi prowadzonego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, a następnie okolicznościami realizacji przedmiotu zamówienia publicznego, bez rozważenia przez Sąd I instancji, czy nie należało mając na uwadze indywidulane okoliczności danej sprawy obniżyć wskaźnika korekty w stosunku do tego, który był określony w tzw. Taryfikatorze. art. 207 ust. 1 pkt 2 oraz art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych – poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że w ustalonym przez sąd stanie faktycznym sprawy zachodzą przesłanki do wydania decyzji określającej kwotę dofinansowania podlegająca zwrotowi w związku ze stwierdzoną przez organy administracji nieprawidłową realizacją projektu, tj. jego realizacją niezgodnie z procedurami obowiązującymi przy ich wykorzystaniu (wskazanymi wyżej przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych), a w wyniku powyższego - 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie prawa procesowego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie: niewłaściwe zastosowanie art. 135 p.p.s.a. w związku z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. i w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. – w ocenie Sądu nie nastąpiło naruszenie prawa w stosunku do przedmiotowych decyzji, które powinno skutkować ich uchyleniem, czyli sąd nie zastosował w/w przepisów w sytuacji, gdy w ocenie kasatora istniały przesłanki do ich zastosowania, bo organy administracji uchybiły przepisom prawa i postępowania administracyjnego wskazanym w skardze do WSA, opisanym niżej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej; niewłaściwe zastosowanie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art 141 § 4 p.p.s.a., gdy z ocenie kasatora nie było przesłanek do jego zastosowania, a decyzje powinny zostać uchylone jako wydane z naruszeniem prawa poprzez zaakceptowanie w ramach sprawowanej kontroli legalności decyzji organów administracji orzekających w sprawie, że w ustalonym przez organy i Sąd I instancji stanie faktycznym sprawy prawidłowe było działanie organów administracji przeprowadzających kontrolę realizacji projektu i prowadzących postępowanie administracyjne, i że prawidłowo stwierdziły one zaistnienie nieprawidłowości w zakresie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego i w sposób prawidłowy nałożyły korektę finansową metodą wskaźnikową wg stawki określonej w Taryfikatorze, a wysokość tej korekty prawidłowo została ustalona "automatycznie" według tabeli Taryfikatora bez rozważenia czy była adekwatna do charakteru i wagi stwierdzonej nieprawidłowości i potencjalnej straty finansowej poniesionej przez fundusze UE, - czyli uznanie, że wydane w sprawie decyzje zaskarżone niniejszą skargą kasacyjną są zgodne z obowiązującym prawem. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a. Zatem to skarżący kasacyjnie w terminie 30 dni od dnia otrzymania wyroku Sądu I instancji wraz z uzasadnieniem zakreśla zarzutami kasacyjnymi zakres tego postępowania. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336). Przypomnieć w tym miejscu należy, że to na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Podobnie zresztą przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa, które zostały naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy tj. treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków jak i zakresu zaskarżenia (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 1047/12, LEX nr 1487688 oraz wyrok NSA z dnia 29 sierpnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1560/11, LEX nr 1218337). Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Żadna jednak ze wskazanych w tym przepisie przesłanek w stanie faktycznym sprawy nie zaistniała. Postawione przez skarżącego kasacyjnie zarzuty należało uznać za nieusprawiedliwione. W orzecznictwie NSA zarysowała się linia orzekania, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424 oraz wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025). Zauważyć zatem należy, że w zarzutach kasacyjnych dotyczących naruszenia przepisów postępowania Spółka wskazała na naruszenie przepisów wynikowych, a takimi są art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, art. 135, a także art. 151 p.p.s.a. Przepisy te dla swej skuteczności muszą być powiązane w innymi przepisami, które zostały naruszone, a w wyniku ich naruszenia doszło do uchybienia przepisom wynikowym. W zarzutach procesowych spółka skarżąca kasacyjnie powołała naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Zatem zarzuty te pozwalają na odniesienie się poprzez ich treść do zaskarżonego orzeczenia. Należy przy tym stwierdzić, że uznane przez stronę skarżącą kasacyjnie przepisy jako naruszone powinny być wskazane w skonstruowanych zarzutach, w petitum skargi kasacyjnej, nie zaś w ich uzasadnieniu (uzasadnieniu skargi kasacyjnej) czy też w innych pismach procesowych strony, np. w skardze do WSA. Dodać do tego należy, że w zakresie zarzutu naruszenia konkretnego przepisu należy podać na czym polegało jego naruszenie, gdyż przepisy prawa można naruszyć na wiele sposobów. Sposób naruszenie powinien być wskazany konkretnie, nie ogólnikowo, gdyż NSA nie jest uprawniony do domyślania się, precyzowania czy też uzupełniania postawionych zarzutów kasacyjnych. W zarzutach tych de facto spółka kwestionuje ustalenia i oceny, wskazuje bowiem w szczególności, że w ustalonym stanie faktycznym prawidłowe było działanie organów administracji przeprowadzających kontrolę projektu i prowadzących postępowanie administracyjne i że prawidłowo stwierdziły one zaistnienie nieprawidłowości i w sposób prawidłowy nałożyły korektę, a wysokość tej korekty została ustalona prawidłowo bez rozważenia czy była adekwatna do charakteru i wagi stwierdzonej nieprawidłowości i potencjalnej straty finansowej poniesionej przez fundusze UE. Odnosząc się zatem do zarzutów dotyczących naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., stwierdzić należy, że zgodnie z jego treścią uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. W tej mierze - co wymaga szczególnego podkreślenia w kontekście powyżej już przedstawionych uwag - zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem poprzez zarzut naruszenia tego przepisu nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13, wyrok NSA z 8 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 690/17, a także wyrok NSA z dnia 26 lutego 2020, sygn.. akt I GSK 1625/19 – publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl.). Tym samym postawione zarzuty naruszenia przepisów postępowania należało uznać za nieusprawiedliwione. W konsekwencji niepodważenia zarzutami procesowymi ustaleń i ocen NSA jest związany ustaleniami i ocenami organów zaakceptowanymi przez Sąd I instancji. Odnosząc się do pierwszego z zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazać należy, że z jego istoty wynika, iż spółka faktycznie kwestionuje nim niewłaściwą ocenę działania strony skarżącej w ustalonych okolicznościach faktycznych, poprzez ocenę, że skarżąca jako zamawiający ustaliła w sposób nadmierny warunek udziału w postępowaniu poprzez wymaganie dysponowanie projektantem z branży elektrycznej i uprawnieniami bez ograniczeń. Zatem kwestionuje oceny i ustalenia w przedmiocie ustalenia nadmiernego warunku w postaci udziału w postępowaniu projektanta z branży elektrycznej z uprawnieniami bez ograniczeń. Stwierdzić więc trzeba, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych (por. wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 178/13, LEX nr 1501745). Z utrwalonego już orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że na drodze podnoszenia zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego nie można podważać wadliwości w zakresie ustalania stanu faktycznego (por. wyrok NSA z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 601/09, LEX nr 586418, wyrok NSA z dnia 31 marca 2004 r., OSK 59/04, ONSAiWSA 2004, nr 1, poz. 10.; wyrok NSA z dnia 13 października 2004 r., FSK 548/04, LEX 147685.; wyrok NSA z dnia 14 października 2004 r., FSK 568/04, ONSAiWSA 2005, nr 4, poz. 67; wyrok WNSA z dnia 21 lutego 2005 r., GSK 1045/04, LEX nr 187142; wyrok NSA z dnia 3 marca 2005 r., GSK 974/04, LEX nr 186875; wyrok NSA z dnia 3 września 2008 r., II GSK 293/08, niepubl.). Niedopuszczalne jest postawienie zarzutu naruszenia prawa materialnego zamiast zarzutu naruszenia przepisów postępowania i podważanie za jego pomocą ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji nie może bowiem nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Ewentualnie może być ona skuteczna tylko w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 654/12, LEX nr 1487732). Niezależnie jednak od mankamentów tego zarzutu wskazać należy, że w myśl art. 20 ust. 1 pkt 1 p.b. do podstawowych obowiązków projektanta należy opracowanie projektu budowlanego w sposób zgodny z wymaganiami ustawy, ustaleniami określonymi w decyzjach administracyjnych dotyczących zamierzenia budowlanego, obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Zgodnie zaś z art. 20 ust. 2 p.b. projektant zapewnia sprawdzenie projektu architektoniczno-budowlanego oraz technicznego pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności. Z treści powołanych przepisów wynika w sposób jednoznaczny, że ustawodawca założył rozdzielność funkcji projektanta i osoby posiadającej uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności, która będzie sprawdzała projekt architektoniczno-budowlany. Różnicując także role tych podmiotów w procesie budowalnym. Słusznie zatem Sąd I instancji w uzasadnieniu wskazał, że sprawdzający jest swego rodzaju rzeczoznawcą (biegłym), którego oświadczenie jest opinią co do zgodności projektu z wymaganiami w danym zakresie. Zasadnie też zauważył, że przepis art. 35 ust. 1 pkt 4 p.b. wyraźnie mówi, że obowiązkiem organu jest sprawdzenie, czy wykonanie projektu i ewentualnie jego sprawdzenie (w przypadku takiego obowiązku) zostało dokonane przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia. Przepisy Prawa budowlanego wyraźnie rozróżniają zatem funkcje projektanta projektu i sprawdzającego, a w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, każda z tych osób musi posiadać odpowiednie uprawnienia (art. 12 ust. 2 w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 2 p.b.). Zaś braki w zakresie uprawnień po stronie projektanta nie mogą być konwalidowane faktem, że projekt sprawdzała osoba posiadająca wymagane uprawnienia (por. wyrok NSA z 29 stycznia 2014 r. sygn. akt II OSK 2062/12; dostępny w bazie orzeczeń CBOIS). Podkreślić należy, że faktyczny brak negatywnego wpływu nowego projektanta, jako osoby, która nie posiadała wymaganych uprawnień – na realizacje zamówienia, pozostaje bez znaczenia dla stwierdzonego naruszenia prawa. Jak słusznie wskazał organ II instancji, powodem ustalenia nieprawidłowości nie jest kwestia wpływu osoby nieposiadającej odpowiednich uprawnień na realizację zamówienia, lecz kwestia ograniczenia konkurencyjności postępowania przetargowego, poprzez sformułowanie nadmiernego warunku udziału w postępowaniu. Podzielić w pełni należy zapatrywania organów, jak i Sądu I instancji stwierdzające, że gdyby warunki co do osoby projektanta były określone od początku w mniej restrykcyjny sposób, mogłoby to korzystnie wpłynąć na krąg potencjalnych wykonawców i pozwolić uzyskać zamawiającemu bardziej korzystną ofertę. Tym samym postawiony zarzut naruszenia przepisów prawa budowlanego należało uznać za nieusprawiedliwiony. W zakresie drugiego zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów prawa materialnego, a konkretnie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych: art. 7 ust. 1 i art. 22 ust. 4 tej ustawy, poprzez uznanie, że skarżąca kasacyjnie Spółka dokonała opisu przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudnić uczciwą konkurencję i równe traktowanie wykonawców, stwierdzić należy, że jest on nieusprawiedliwiony. Wskazać zatem należy, że skoro bez uszczerbku dla realizowanego zamówienia możliwa była jego sprawna i prawidłowa realizacja przez projektanta niespełniającego warunku pierwotnie określonego w zamówieniu, oznacza to de facto, że warunek ten został określony w sposób niewspółmierny do potrzeb, a więc nadmierny. To z kolei stanowi naruszenie art. 7 ust. 1 p.z.p., zgodnie z którym zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji i równe traktowanie wykonawców oraz zgodnie z zasadami proporcjonalności i przejrzystości, w związku z art. 22 ust. 4 p.z.p. Gdyby już w ogłoszeniu o zamówieniu i SIWZ taki warunek został sformułowany adekwatnie do przedmiotu zamówienia, czyli wymagane byłyby niższe kwalifikacje do jego wykonania, to krąg wykonawców, którzy wzięliby udział w postepowaniu mógłby być większy, przez co zachowana by została zasada uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Tym samym postawiony zarzut dotyczący naruszenia art. 7 ust. 1 i art. 22 ust. 4 p.z.p. należało uznać, jak wyżej to już zauważono, za zarzut nieusprawiedliwiony. W pozostałych zarzutach dotyczących naruszenia art. 2 pkt 7, art. 98 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006 w zw. z art. 152 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1303/2013, a także art. 184 ust. 1 i art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. skarżąca kasacyjnie kwestionuje uznanie, że w trakcie realizacji projektu doszło do powstania nieprawidłowości, że korekta finansowa została nałożona w sposób prawidłowy, że Sąd I instancji nie rozważył w indywidualnych okolicznościach obniżenia wysokości korekty z Taryfikatora. Spółka nie zgadza się też z tym, że zaszły w sprawie przesłanki do zwrotu dofinansowania, że doszło do naruszenia procedur. W ocenie NSA, wskazane przez organy i Sąd I instancji naruszenia regulacji, inaczej mówiąc procedur w rozumieniu art. 184 u.f.p., są w sprawie niewątpliwe. Skutkowało to powstaniem nieprawidłowości w rozumieniu art. 2 pkt 7 rozporządzenia Rady 1083/2006, co obligowało organ do zastosowania korekty na podstawie, m.in. art. 98 ust. 2 ww. rozporządzenia Rady, z żądaniem zwrotu tych środków finansowych i wydaniem w tym przedmiocie stosownej decyzji deklaratoryjnej na podstawie art. 207 u.f.p. Wypada zatem zauważyć w nawiązaniu do naruszenia przez spółkę procedur, o których mowa w art. 184 u.f.p., że zgodnie z art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p. w przypadku gdy środki przeznaczone na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich są wykorzystane z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184 – podlegają zwrotowi wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków, w terminie 14 dni od dnia doręczenia ostatecznej decyzji, o której mowa w ust. 9, na wskazany w tej decyzji rachunek bankowy. W myśl zaś art. 184 ust. 1 u.f.p. wydatki związane z realizacją programów i projektów finansowanych ze środków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 i 3, są dokonywane zgodnie z procedurami określonymi w umowie międzynarodowej lub innymi procedurami obowiązującymi przy ich wykorzystaniu. Podczas interpretacji pojęcia "innych procedur obowiązujących przy ich wykorzystaniu" należy uwzględnić zarówno potoczne znaczenie wyrazu "procedura", jak i sposób uregulowania w prawie krajowym wdrażania programów operacyjnych. W orzecznictwie NSA przyjmuje się, że procedury, o których mowa w art. 184 ust. 1 u.f.p., to procedury określone w umowie międzynarodowej lub inne procedury obowiązujące przy wykorzystaniu wydatkowanych środków. Mogą to być procedury wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, takich jak np. p.z.p., ale również procedury określone w dokumentach systemu realizacji danego programu, a także procedury określone w umowie o dofinansowanie realizacji projektu (por. wyrok NSA z dnia 12 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3597/15, LEX nr 2389918, a także wyroki NSA z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2420/15, LEX nr 2345825, z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2389/15, LEX nr 2301514, z dnia 22 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 3026/15, LEX nr 2267348). Omawiając pojęcie nieprawidłowości, wypada też odnotować wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 14 lipca 2016 r. w sprawie C-406/14 (Lex nr 2072157), w którym to Trybunał stwierdził, że "nieprawidłowość" w rozumieniu art. 2 pkt 7 rozporządzenia 1083/2006, uzasadniająca konieczność dokonania korekty finansowej na mocy art. 98, występuje wtedy o ile nie można wykluczyć, że uchybienie to miało wpływ na budżet odnośnego funduszu. Kwotę tej korekty należy określić przy uwzględnieniu wszystkich konkretnych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia kryteriów wskazanych w art. 98 ust. 2 akapit pierwszy wspomnianego rozporządzenia, a mianowicie charakteru stwierdzonej nieprawidłowości, jej wagi oraz straty finansowej poniesionej przez dany fundusz. W odniesieniu do art. 2 pkt 7 rozporządzenia 1083/2006 w motywach wyroku TSUE wskazał, że z definicji zawartej w nim wynika, iż naruszenie prawa Unii stanowi nieprawidłowość w rozumieniu tego przepisu jedynie wtedy, gdy powoduje ono lub mogłoby spowodować szkodę w budżecie ogólnym Unii w drodze finansowania nieuzasadnionego wydatku. Naruszenie takie należy uznać za nieprawidłowość, o ile może ono jako takie mieć skutki budżetowe. Natomiast nie trzeba udowadniać wystąpienia konkretnych skutków finansowych. TSUE przywołał stanowisko rzecznika generalnego oraz własny wyrok z dnia 21 grudnia 2011 r., Chambre de commerce et d'industrie de I'Indre (C-465/10, EU:C:2011:867, pkt 46, 47), wskazując, że Unia zmierza do finansowania z funduszy strukturalnych i funduszy spójności jedynie działań podejmowanych w całkowitej zgodności z prawem Unii. Zgodnie z art. 207 ust. 9 u.f.p. po bezskutecznym upływie terminu, o którym mowa w ust. 8, organ: pełniący funkcję instytucji zarządzającej lub instytucji pośredniczącej w rozumieniu ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju albo ustawy z dnia 3 kwietnia 2009 r. o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Rybackiego, albo ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, albo ustawy o zasadach realizacji programów (pkt 1), albo pełniący funkcję instytucji pośredniczącej dla Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym (pkt 2), albo pełniący funkcję odpowiednio Krajowego Punktu Kontaktowego lub Krajowej Instytucji Koordynującej w programach finansowanych ze środków, o których mowa w art. 5 ust. 3 pkt 2 (pkt 3), albo odpowiedzialny za wdrożenie instrumentu "Łącząc Europę" (pkt 4) - wydaje decyzję określającą kwotę przypadającą do zwrotu i termin, od którego nalicza się odsetki, oraz sposób zwrotu środków, z uwzględnieniem ust. 2. W wyroku z 9 lipca 2015 r., II GSK 1390/14, LEX nr 1795823, NSA zauważył, że na podstawie analizy regulacji ustawowych i umownych dotyczących powstałego stosunku dofinansowania, nie wszystkie elementy tej relacji mają charakter cywilnoprawny. Ustawodawca wprowadził do tych stosunków prawnych, łączących strony umowy o dofinansowanie, elementy publicznoprawne, stanowiące dodatkowe gwarancje zapewniające prawidłową realizację umowy. Wyposażył instytucję zarządzającą w atrybut władzy administracyjnej w postaci orzekania o zwrocie dofinansowania w drodze decyzji administracyjnej. Postanowił o tym wprost w art. 26 ust. 1 pkt 15 ustawy z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U. z 2009 r., Nr 84, poz. 712; dalej: u.z.p.p.r.). Według tego przepisu do zadań instytucji zarządzającej należy w szczególności odzyskiwanie kwot podlegających zwrotowi, w tym wydawanie decyzji o zwrocie środków przekazanych na realizację programów, projektów lub zadań, o której mowa w przepisach o finansach publicznych. Przepis ten koresponduje z art. 207 ust. 9 w zw. z ust. 11 u.f.p. stanowiącym, że po upływie terminu do dobrowolnego zwrotu środków organ pełniący funkcję instytucji zarządzającej (pośredniczącej lub wdrażającej) wydaje decyzję określającą kwotę przypadającą do zwrotu i termin, od którego nalicza się odsetki, oraz sposób zwrotu środków." Także w wyroku z 12 lutego 2015 r. II GSK 2470/13 NSA wyraźnie wskazał, że w myśl art. 26 ust. 1 pkt 15 u.z.p.p.r. do zadań instytucji zarządzającej należy odzyskiwanie kwot podlegających zwrotowi, w tym wydawanie decyzji o zwrocie środków przekazanych na realizację programów, projektów lub zadań, o której mowa w przepisach o finansach publicznych, zgodnie zaś z art. 26 ust. 1 pkt 15a u.z.p.p.r. do zadań instytucji zarządzającej należy ustalanie i nakładanie korekt finansowych, o których mowa w art. 98 rozporządzenia 1083/2006. Użycie w tym ostatnim przepisie zwrotu "ustalanie" i "nakładanie" wskazuje na kompetencje instytucji zarządzającej o charakterze władczym, zakładającym jednostronne działanie wobec beneficjenta. Podstawę zaś materialnoprawną do ustalania i nakładania korekt finansowych stanowi art. 98 rozporządzenia 1083/2006, do którego to przepisu wprost odsyła art. 26 ust. 1 pkt 15a u.z.p.p.r. W świetle powyższego należy jeszcze zauważyć odnosząc się do podnoszonej w zarzutach przez Spółkę kwestii obniżenia korekty, że zaistniała w sprawie nieprawidłowość - ograniczenia kręgu potencjalnych wykonawców związana z naruszenie zasady uczciwej konkurencji, co do zasady, obciążana jest korektą w wysokości 25%. Taryfikator przewiduje jednak możliwość obniżenia tej korekty w zależności od wagi nieprawidłowości do 10% lub 5 %. Spółka została obciążona najniższą korektą w wysokości 5%. Za nieusprawiedliwione należy uznać w zaistniałych okolicznościach sprawy twierdzenia kierowane przez Spółkę pod adresem Sądu I instancji, że nie rozważył obniżenia tej korekty. Zarówno organy, jak i Sąd I instancji związane są regulacjami dotyczącymi nakładania korekt, w tym wysokości tych korekt. Wspomnieć wypada, że sama Spółka zgodziła się na stosowanie Taryfikatora podpisując umowę o dofinansowanie projektu. Procedury te przewidują możliwość obniżenia wysokości korekt ze względu na wagę nieprawidłowości. Wypada zauważyć, że w dokumencie "Wymierzanie korekt finansowych za naruszenia prawa zamówień publicznych związane z realizacją projektów współfinansowanych ze środków funduszy UE" wskazano, że przedstawione w załączonych tabelach wskaźniki procentowe mogą być obniżane jedynie w przypadku wskazanych w tych tabelach kategorii, które w kolumnie Uwagi zawierają informację o możliwości stopniowania korekty w zależności od wagi nieprawidłowości. Wskaźniki procentowe nie mogą być obniżane w przypadku kategorii, dla których wskazano jedną stawkę procentową bez możliwości jej obniżenia. Nie można zatem było zgodnie z obowiązującymi procedurami dokonać obniżenia korekty 5%. Tym samym za nieusprawiedliwione należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące zagadnień: nieprawidłowości, procedur, korekty i zwrotu dofinansowania. Podsumowując, w świetle przedstawionych rozważań nie można było zgodzić się z postawionymi przez Spółkę w skardze kasacyjnej zarzutami. Zasadnie Sąd I instancji zaaprobował jako legalne wydane w sprawie decyzje o zwrocie dofinansowania. Nie naruszono przy tym wskazanych w zarzutach przepisów prawa materialnego i przepisów o postępowaniu stosowanych przed organami, jak i WSA. Dokonano prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego i bez naruszenia reguł zastosowano do prawidłowo ustalonego w sprawie stanu faktycznego sprawy normy materialnoprawne. W postępowaniu zebrano pełny materiał dowodowy, który został oceniony bez naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów. Zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, w szczególności te dotyczące: nieprawidłowości, naruszenia zasady konkurencyjności, jak i powstania szkody. Sąd motywując zaskarżone orzeczenie również nie naruszył reguł jego sporządzania. W tym, co ważne dla rozstrzygnięcia sprawy, odniósł się do wszystkich istotnych dla sprawy kwestii spornych. W świetle przedstawionej motywacji wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej należało uznać za nieusprawiedliwione. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. § 2 pkt 7 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło