II SA/Ol 1075/23

WyrokWSA w Olsztynie2024-07-30

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Beata Jezielska, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu budowy linii kablowej nN 0,4kV może zostać wydana, jeśli na nieruchomości znajduje się już inna linia energetyczna, a rokowania z właścicielami nie doprowadziły do porozumienia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu budowy linii kablowej nN 0,4kV może zostać wydana, nawet jeśli na nieruchomości znajduje się już inna linia energetyczna, o ile planowana inwestycja stanowi cel publiczny, jest zgodna z decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego, a rokowania z właścicielami, choć nie doprowadziły do porozumienia, zostały przeprowadzone zgodnie z wymogami art. 124 ust. 3 u.g.n. Istnienie innej linii energetycznej nie wyklucza potrzeby budowy nowej, a rokowania nie muszą zakończyć się porozumieniem, lecz jedynie wykazać próbę jego osiągnięcia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. Z. na decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty S. o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu budowy linii kablowej nN 0,4kV. Skarżący zarzucał m.in. niewłaściwe zastosowanie art. 124 u.g.n., brak odniesienia do planów zagospodarowania przestrzennego, brak dokumentacji rokowań, a także zaniechanie ustalenia stanu faktycznego, wskazując na istnienie już na nieruchomości linii średniego napięcia. Organy administracji uznały, że przesłanki do wydania decyzji zostały spełnione, a rokowania zostały przeprowadzone.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant starszy referent Aneta Krygielska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 lipca 2024 r. sprawy ze skargi S. Z. na decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę. Decyzją z [...] r. Starosta S., na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2023 r. poz. 344, dalej jako: u.g.n.), po rozpatrzeniu wniosku E. S.A. (dalej jako: Spółka lub inwestor), ograniczył sposób korzystania z nieruchomości, stanowiącej współwłasność K. O., R. Z., S. Z. i H. Z., położonej w obrębie N., gmina J., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr: - [...] o pow. [...] ha poprzez zezwolenie Spółce na budowę linii kablowej nN 0,4kV o długości 50 m, z obszarem czasowego zajęcia gruntu 95,2 m² i obszarem trwałego zajęcia gruntu 5,5 m², - [...] o pow. [...] ha poprzez zezwolenie Spółce na budowę linii kablowej nN 0,4kV o długości 107 m, z obszarem czasowego zajęcia gruntu 179,6 m² i obszarem trwałego zajęcia gruntu 11,77 m², - [...] o pow. [...] ha poprzez zezwolenie Spółce na budowę linii kablowej nN 0,4kV o długości 6 m, z obszarem czasowego zajęcia gruntu 7,7 m² i obszarem trwałego zajęcia gruntu 0,66 m², zgodnie z załącznikiem graficznym do decyzji. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ I instancji podał, że teren wskazanych wyżej działek objęty jest decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego Wójta Gminy J. z [...] r. w sprawie budowy linii kablowej. Wskazano, że podjęto próbę rokowań ze współwłaścicielami nieruchomości, jednakże nie uzyskano zgody na udostępnienie przedmiotowej nieruchomości. Przeprowadzona rozprawa administracyjna również nie doprowadziła do porozumienia, bowiem współwłaściciele nieruchomości nie stawili się. W tej sytuacji organ I instancji uznał, że wniosek inwestora zasługuje na uwzględnienie. Odwołanie od powyższej decyzji złożył S. Z. (dalej jako: strona lub skarżący), wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania w niniejszej sprawie, zarzucając naruszenie: - art. 124 ust. 1 u.g.n. poprzez niewłaściwe zastosowanie i wydanie decyzji wywłaszczającej poprzez ograniczenie korzystania z nieruchomości, pomimo braku odniesienia do postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o lokalizacji celu publicznego; - art. 124 ust. 3 u.g.n. poprzez niewłaściwe zastosowanie i wydanie decyzji wywłaszczającej poprzez ograniczenie korzystania z nieruchomości, pomimo braku dołączenie do akt postępowania dokumentacji prowadzonych rokowań; - art. 107 par. 3 k.p.a., w zakresie w jakim organ pierwszej instancji nie wskazał, czy postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzja o lokalizacji celu publicznego umożliwia realizację inwestycji, a co za tym idzie wskazuje na konieczność ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie ustalenia stanu faktycznego w sposób umożliwiający wydanie decyzji, ze względu na pominięcie okoliczności, że na terenie nieruchomości znajduje się już linia średniego napięcia, a zatem cel publiczny jest już zaspokojony, a przebudowa w tym zakresie nie uzasadnia wywłaszczenia. W uzasadnieniu złożonego odwołania strona podniosła, że wydanie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości następuje tylko wówczas, jeżeli nieruchomość lub jej część objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, w których to dokumentach planistycznych określona została dopuszczalność lokalizacji urządzeń infrastruktury przesyłowej, a w zaskarżonej decyzji brak jest informacji co do kwestii planistycznych. Ponadto wskazano, że z wydanej decyzji wynika, że inwestor zwrócił się z zapytaniem o możliwość ustanowienia służebności, lecz nie doszło do formalnego przeprowadzenia rokowań, a zatem nie powstała możliwość wydania zaskarżonej decyzji. Strona zwróciła również uwagę na fakt, że na terenie nieruchomości znajduje się już linia energetyczna. Podniesiono, że inwestor nie wskazał, na jakiej podstawie włada w tym zakresie nieruchomością i czy posiadane dotychczas prawo nie jest wystarczające do realizacji inwestycji. Zarzucono także, że wydana decyzja nie określa szczegółów ograniczenia własności nieruchomości, a przeciwnie - w ramach zajętego pasa pozwala Spółce na całkowitą dowolność w realizacji inwestycji, wbrew priorytetowi jak najmniejszej ingerencji w chronione prawo własności. Decyzją z [...] r. Wojewoda Warmińsko-Mazurski utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że w toku postępowania odwoławczego wystąpił do pełnomocnika inwestora o przesłanie pełnej dokumentacji z przeprowadzonych rokowań, tj. uzupełnienie załączników dołączonych do pism, które to braki zostały uzupełnione pismem z 23 sierpnia 2023 r. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy zawarty w aktach administracyjnych przedmiotowej sprawy uprawniał organ I instancji do stwierdzenia, że spełnione zostały wszystkie wymienione w art. 124 u.g.n. przesłanki pozwalające na decyzyjne ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości. Wskazano, że planowana inwestycja jest celem publicznym, o którym mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n., gdyż zgodnie z wnioskiem inwestora dotyczy budowy urządzeń służących do przesyłu energii elektrycznej w postaci kabla elektroenergetycznego nN 0,4 kV. Podano, że planowany do pobudowania kabel elektroenergetyczny będzie stanowił zasilenie istniejących budynków w miejscowości N., gmina J., z istniejącej linii napowietrznej nN 0,4 kV, co pozwoli na doprowadzenie do budynków zwiększonej mocy, która zapewni bezpieczeństwo energetyczne istniejących odbiorców w tej miejscowości. Wskazano, że przedmiotowa nieruchomość została objęta ostateczną decyzją Wójta Gminy J. o lokalizacji inwestycji celu publicznego z [...] r. dla inwestycji polegającej na budowie sieci kablowej elektroenergetycznej nN 0,4 kV, zaś na załączniku nr 1 ww. decyzji przedstawiono zasięg planowanej na działkach należących do strony. Podano, że nie ma znaczenia wskazywana przez stronę okoliczność, że na terenie nieruchomości znajduje się już linia średniego napięcia, bowiem niniejsza inwestycja dotyczy budowy linii kablowej nN 0,4 kV. Odnośnie do rokowań, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n., organ I instancji podniósł, że ustawodawca nie określił trybu ich prowadzenia i strony nie są związane żadnymi regułami w tym zakresie. W ocenie organu odwoławczego dokumentacja zawarta w aktach sprawy potwierdza, że rokowania zostały przeprowadzone w sposób spełniający ustawowe wymogi. Podano, że dowodami z przeprowadzonych rokowań są pisma inwestora z 22 marca 2022 r., 23 maja 2022 r. oraz 13 lipca 2022 r., do których dołączono komplet niezbędnych dokumentów (porozumienie o ustanowienie służebności przesyłu, oświadczenie o woli, mapę i obowiązek informacyjny RODO). Wyjaśniono, że porozumienie w sprawie nieodpłatnego ustanowienia służebności przesyłu podpisał tylko jeden ze współwłaścicieli, zaś pozostali - w tym strona - nie odpowiedzieli na przedstawione propozycje. Zatem inwestor podjął próby mające na celu dobrowolne udostępnienie nieruchomości w celu wykonania robót związanych z budową linii kablowej, jednak nie uzyskał akceptacji przedstawionych warunków przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości. Wskazano także, że organ I instancji przeprowadził rozprawę administracyjną, lecz pomimo prawidłowego zawiadomienia wszystkich stron postępowania, na rozprawę stawił się wyłącznie pełnomocnik inwestora. W skardze na powyższą decyzję strona, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego na podstawie norm prawem przypisanych, zarzucając naruszenie: - art. 124 ust. 1 u.g.n. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że starosta może ograniczyć korzystanie z nieruchomości poprzez udzielenie zezwolenia na założenie przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej, podczas gdy na terenie nieruchomości istniała już sieć, a zatem nie istniała podstawa ograniczenia prawa własności; - art. 124 ust. 3 u.g.n. poprzez udzielenie zezwolenia na założenie przewodów służących przesyłaniu energii elektrycznej, pomimo że nie doszło do poprzedzenia postępowania administracyjnego odpowiednimi rokowaniami, a jedynie doszło do wymiany korespondencji, która nie zawierała konkretnych planów inwestora co do posadowienia linii energetycznej; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wszechstronnej analizy i gromadzenia dowodów i błędne ustalenie, że przed wszczęciem postępowania doszło do rokowań między stronami, podczas gdy inwestor w żaden sposób nie ujawnił jak zamierza przeprowadzić linię kablową, a zatem skarżący nie miał nawet możliwości odnieść się do potencjalnego wniosku i zakresu ograniczenia oraz brak wszechstronnej analizy dowodów i pominięcie, że na terenie nieruchomości i w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się już linia kablowa, a zatem nie istnieje podstawa wywłaszczenia, gdyż dostawa do mediów jest już dla okolicznych nieruchomości zabezpieczona za pośrednictwem nieruchomości skarżącego; - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji wydanej przez Starostę [...] r., pomimo że decyzja nie jest zgodna z prawem, a zatem poprzez wadliwe przeprowadzenie kontroli instancyjnej. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że nie było podstaw do podjęcia decyzji o ograniczeniu korzystania z przedmiotowej nieruchomości, gdyż na przedmiotowych działkach znajduje się już linia kablowa, a tym samym, nie ma podstaw do zastosowania art. 124 ust. 1 u.g.n. Zdaniem skarżącego ograniczenie prawa własności nieruchomości może odnosić się jedynie do przyszłych, planowanych budów, lecz nie może być stosowane do uregulowania korzystania z nieruchomości w związku ze zwykłą eksploatacją już istniejących na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń. Podkreślono, że art. 124 u.g.n. powinien być wykładany ściśle, a każda wątpliwość powinna być interpretowana na korzyść podmiotu dysponującego prawem tak, aby zbyt pochopnie nie doszło do wywłaszczenia właściciela nieruchomości. Skarżący podniósł, że przeprowadzone rokowania nie zawierały żadnych szczegółów, zaś inwestor nie wskazał nawet przebiegu planowanej linii kablowej. Skarżący podał, że nie był w stanie odnieść się do propozycji Spółki, która wyłącznie poinformowała o zamiarze przeprowadzenia linii kablowej, nie wskazując długości i zakresu ograniczenia. Podkreślono, że rokowania winny stanowić rzeczywiste negocjacje, a nie tylko jednostronną propozycję dotyczącą treści proponowanej umowy. W ocenie skarżącego wątpliwości budzi także prawidłowość ustaleń faktycznych dokonanych przez organy w toku prowadzonego postępowania, gdyż organy nie ustaliły rodzaju i funkcjonalności istniejącej linii elektrycznej oraz nie dokonały w sposób precyzyjny analizy zgromadzonego materiału dowodowego i nie przeprowadziły postępowania dowodowego, które usunęłoby powyższe wątpliwości. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wraz z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej jako: p.p.s.a.) sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, obowiązującymi w dacie jego wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Podnieść należy, że zgodnie z art. 124 ust. 1 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W myśl art. 124 ust. 2 u.g.n. udzielenie zezwolenia następuje z urzędu albo na wniosek organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego, innej osoby lub jednostki organizacyjnej. Stosownie zaś do 124 ust. 3 u.g.n. (w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie) udzielenie zezwolenia powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1 tego artykułu. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań. Z przytoczonych przepisów wynika, że ustawodawca umożliwia zrealizowanie inwestycji celu publicznego nawet wbrew woli właściciela nieruchomości. Przy czym ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości możliwe jest przy łącznym spełnieniu następujących przesłanek: 1) planowana inwestycja ma charakter inwestycji celu publicznego w rozumieniu art. 6 u.g.n., 2) ograniczenie prawa własności nieruchomości jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego, 3) właściciel nie wyraża zgody na realizację inwestycji na jego działce, co potwierdzają udokumentowane rokowania pomiędzy inwestorem a właścicielem. Nie budzi wątpliwości Sądu okoliczność, że planowana inwestycja stanowi inwestycję celu publicznego. Definicję inwestycji celu publicznego określa art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2023 r. poz. 977 ze zm., dalej jako: u.p.z.p.) stanowiąc, że należy przez nią rozumieć działania o znaczeniu lokalnym (gminnym) i ponadlokalnym (powiatowym, wojewódzkim i krajowym), a także krajowym (obejmującym również inwestycje międzynarodowe i ponadregionalne), oraz metropolitalnym (obejmującym obszar metropolitalny) bez względu na status podmiotu podejmującego te działania oraz źródła ich finansowania, stanowiące realizację celów, o których mowa w art. 6 u.g.n. Zgodnie zaś z art. 6 pkt 2 u.g.n. celami publicznymi w rozumieniu ustawy są m.in. budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że budowa czy przebudowa odcinka sieci elektroenergetycznej ma status inwestycji celu publicznego, gdyż realizuje wyjątkowo ważny interes inwestora, ważny interes gospodarczy państwa oraz interes społeczny (por. wyroki NSA z 6 lipca 2016 r. o sygn. akt: I OSK 1648/15, I OSK 1650/15, I OSK 1719/15, I OSK 1988/14, I OSK 2251/15, I OSK 2480/15, I OSK 2432/15, I OSK 2875/15, I OSK 3013/14; wyrok NSA z 25 października 2013 r. sygn. akt I OSK 2967/12, dostępne w CBOSA). Dla oceny spełnienia przesłanki "celu publicznego" nie ma przy tym znaczenia, kto ten cel ustawowy realizuje i kto jest jego inwestorem - Skarb Państwa, samorząd terytorialny czy inna osoba prawna. Podobnie nie ma znaczenia czy na danym obszarze ma ona charakter tranzytowy, czy też docelowy (por. wyroki NSA z 12 października 2016 r., sygn. akt I OSK 697/15 i sygn. akt I OSK 796/16, dostępne CBOSA). Realizacja inwestycji liniowej wiąże się bowiem z wykonaniem takiego zamierzenia na znacznym obszarze dla określonej wspólnoty państwowej lub samorządowej. Ma ona na celu poprawę bezpieczeństwa energetycznego, a także pozostaje niezbędna dla rozwoju ekonomicznego regionu, jest inwestycją o charakterze ogólnospołecznym. Ma się tu zatem do czynienia zarówno z interesem społecznym, jak i gospodarczym, bowiem budowa sieci elektroenergetycznej służy zapewnieniu stałego dopływu energii do licznych gospodarstw i przedsiębiorstw na większym obszarze (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1244/15). Inwestycja tego typu ma znaczenie nadrzędne w odniesieniu do słusznego interesu właściciela nieruchomości, któremu ograniczono sposób korzystania z niej, a który to interes sprowadza się do możliwości niezakłóconego korzystania z nieruchomości. Z tego względu zachowany jest wymóg proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji (por. wyrok NSA z 12 października 2016 r., sygn. akt I OSK 3417/15). Budowa linii elektroenergetycznej służy do przesyłu (przenoszenia, transportu) energii elektrycznej z jej źródła do odpowiedniego punktu poboru, co pozwala na zakwalifikowanie jej do katalogu celu publicznego. Istotna jest tu bowiem funkcja tego rodzaju inwestycji, w tym wypadku przesyłu energii (Z. Niewiadomski, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, Warszawa 2015, s. 397-398). Zaskarżona decyzja dotyczy ograniczenia korzystania z nieruchomości, stanowiącej współwłasność między innymi skarżącego, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki o nr [...] o pow. [...] ha, nr [...] o pow. [...] ha oraz nr [...] o pow. [...] ha poprzez zezwolenie Spółce na budowę linii kablowej nN 0,4kV. Przedmiotowe przedsięwzięcie służy zabezpieczeniu interesu społecznego. Jak wskazano bowiem we wniosku inwestora z 7 lutego 2023 r. planowany do pobudowania kabel elektroenergetyczny nN 0,4kV będzie stanowił zasilenie istniejących budynków w miejscowości N. z istniejącej linii napowietrznej nN 0,4kV, co pozwoli na doprowadzenie do budynków zwiększonej mocy, która zapewni bezpieczeństwo energetyczne istniejących odbiorców w miejscowości N. Ponadto inwestycja, aby miała charakter inwestycji celu publicznego, winna mieć zasięg co najmniej o znaczeniu lokalnym (gminnym) i takie właśnie znaczenie posiada przedmiotowa inwestycja. Podnieść także należy, że ograniczenie własności nieruchomości w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. może obejmować zarówno roboty inwestycyjne celu publicznego realizowane od podstaw, jak i polegające na przebudowie już istniejącej inwestycji celu publicznego w zakresie przekraczającym zwykłe prace konserwatorskie, bieżące remonty czy usuwanie awarii, których to robót dotyczy art. 124b ust. 1 u.g.n. Inna interpretacja uniemożliwiałaby bowiem jakąkolwiek przebudowę, skoro art. 124b u.g.n. dotyczy wyłącznie prac związanych z bieżącą konserwacją, remontem czy usuwaniem awarii (por. wyrok NSA z 31 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2618/16; wyrok WSA w Poznaniu z 7 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Po 1102/17). Przy czym organy orzekające w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości nie są uprawnione do badania celowości planowanej inwestycji (zob. wyrok NSA z 2 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2340/15), gdyż w tym zakresie wiążące są ustalenia planu miejscowego lub – jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie - decyzji lokalizacyjnej. Zatem podnoszone przez skarżącego twierdzenia, że brak jest uzasadnienia dla planowanej inwestycji, gdyż istnieje już na tym obszarze linia kablowa, w ogóle nie podlega ocenie w przedmiotowym postępowaniu. W ocenie Sądu została także spełniona przesłanka zgodności planowanej inwestycji z decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że ostateczną decyzją z [...] r. Wójt Gminy J. ustalił na rzecz Spółki warunki dla lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na budowie sieci kablowej elektroenergetycznej nN 0,4 kV, między innymi na działkach nr [...], [...], [...] w obrębie N., gmina J. Usytuowanie projektowanej inwestycji określa załącznik nr 1 do tej decyzji. Zakres planowanych robót obejmuje budowę sieci kablowej elektroenergetycznej nN o,4kV wraz ze złączami kablowo-pomiarowymi, a maksymalna długość projektowanej sieci kablowej elektroenergetycznej nN 0,4kV to: maks. 550,0 mb (z tolerancją w górę do 5%). Należy zatem uznać, że orzekające w sprawie organy słusznie przyjęły, że przesłanka zgodności planowanej inwestycji z zapisami decyzji lokalizacyjnej została spełniona. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest również fakt, że inwestor zainicjował rokowania, które nie doprowadziły do udzielenia zgody przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości na przeprowadzenie przedmiotowej inwestycji celu publicznego. Zauważyć przede wszystkim należy, że z powołanego wyżej przepisu art. 124 ust. 3 u.g.n. wynika, że ustawodawca nie określił trybu prowadzenia rokowań i strony nie są związane żadnymi regułami w tym zakresie, a zakres, forma i przebieg rokowań pozostawione są woli stron. Przepis art. 124 ust. 3 u.g.n. nie nakłada też na inwestora obowiązku poinformowania właściciela na piśmie, że rokowania w sprawie uważa za zakończone. Strony samodzielnie i dowolnie decydują nie tylko o tym, czy na skutek rokowań dojdą do porozumienia skutkującego dokonaniem czynności prawnej, lecz również o tym, kiedy je zakończyć. Spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań, jako przesłanki wszczęcia postępowania o uzyskanie zezwolenia na zajęcie nieruchomości, oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi określone warunki uzyskania zgody na wykonanie prac, o jakich mowa w art. 124 u.g.n., a druga strona ich nie zaakceptowała, lub też nie odpowiedziała na propozycję. Celem rokowań jest bowiem zawarcie umowy, które następuje po osiągnięciu porozumienia co do wszystkich jej składników. Zatem rokowania polegają na tym, że strony przedstawiają własne stanowiska w sprawie, zgodnie z posiadaną wiedzą i wolą. Moment rozpoczęcia rokowań należy wiązać z chwilą, w której jedna ze stron wystąpi do drugiej strony z inicjatywą zawarcia określonej umowy poprzez złożenie oświadczenia wyrażającego wolę zawarcia umowy. Strony zmierzające do załatwienia sprawy w ten sposób, nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie ich przeprowadzenia, oprócz obowiązku zainicjowania rokowań poprzez przedstawienie przez jedną z nich swojemu adwersarzowi propozycji jej rozstrzygnięcia. Rokowania mogą zatem być zakończone w dowolnym czasie, chociażby w sytuacji, gdy - w ocenie którejkolwiek ze stron - nie ma szans na zawarcie porozumienia (por. wyrok NSA z 7 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1703/17; wyrok NSA z 6 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 1723/15, dostępne w CBOSA). Obowiązek przeprowadzenia rokowań nie oznacza bowiem konieczności osiągnięcia wspólnego, zgodnego stanowiska. Z przedłożonych akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że inwestor przeprowadził rokowania ze skarżącym, będącym współwłaścicielem nieruchomości, które ostatecznie okazały się nieskuteczne. Pismami z 22 marca 2022 r., z 23 maja 2022 r. oraz 13 lipca 2022 r. (w aktach administracyjnych) inwestor zwrócił się do skarżącego o wyrażenie zgody na lokalizację projektowanej linii kablowej. Do pism tych dołączone zostały niezbędne dokumenty, w tym nie tylko proponowane porozumienie o ustanowienie służebności przesyłu, zawierające parametry planowanej inwestycji, ale także mapa, na której oznaczono jej przebieg. Zatem niezasadne jest twierdzenie skarżącego, że nie został mu przedstawiony rodzaj planowanej inwestycji, jej lokalizacja, czy długość planowanej linii kablowej. Pomimo odebrania kierowanych do niego przesyłek skarżący nie odpowiedział na żadne z tych pism, zaś zarówno z odwołania, jak i skargi wniesionej do WSA wynika, że skarżący nie wyraża zgody na lokalizację projektowanej linii kablowej na należących do niego działkach. Także przeprowadzona w toku postępowania rozprawa administracyjna nie doprowadziła do uzgodnienia wspólnego stanowiska, bowiem żaden ze współwłaścicieli nieruchomości nie stawił się na nią, mimo prawidłowego doręczenia zawiadomienia o rozprawie. W tych okolicznościach słusznie uznały organy, że spełniony został wymóg przeprowadzenia rokowań, określony w art. 124 ust. 3 u.g.n., a inwestor nie uzyskał zgody wszystkich współwłaścicieli nieruchomości na realizację inwestycji, co uzasadniało wydanie zakwestionowanej decyzji. Podkreślić bowiem należy, że obowiązek przeprowadzenia rokowań nie oznacza konieczności osiągnięcia wspólnego, zgodnego stanowiska. Brak wypracowania wspólnego stanowiska musi skutkować uznaniem braku zgody właściciela nieruchomości na przeprowadzenie prac na gruncie. Proces ten nie może bowiem przebiegać w nieskończoność, tj. dopóki jedna ze stron nie zmieni swojego stanowiska i nie przyjmie proponowanych warunków. W przeciwnym razie, nigdy nie można byłoby wszcząć postępowania zmierzającego do wydania decyzji w oparciu o przepis art. 124 ust. 1 u.g.n. (por. wyroki NSA: z 6 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 298/15; z 24 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 970/17; z 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1375/17; wyrok WSA w Olsztynie z 14 grudnia 2021 r., sygn. akt II SA/Ol 634/21, dostępne w CBOSA). Nie jest natomiast rzeczą organów ani Sądu oceniać, czy warunki zaproponowane przez inwestora były dla właścicieli do przyjęcia. To bowiem nie podlega rozstrzygnięciu w zakresie orzekania na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. Rolą organów jest wyłącznie ustalenie, czy rokowania w ogóle się odbyły i czy w ich wyniku doszło między stronami do porozumienia. Co więcej, również kwestie takie, jak dobra albo zła wiara inwestora czy ekwiwalentność zaproponowanego świadczenia, pozostają poza zakresem kontroli organu administracji, a w konsekwencji także sądu administracyjnego (wyrok NSA z 14 lipca 2021 r., sygn. akt I OSK 358/21). W tym stanie faktycznym Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie zostały przeprowadzone rokowania, które nie doprowadziły do uzyskania zgody skarżącego jako współwłaściciela nieruchomości na jej udostępnienie inwestorowi. W ocenie Sądu nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Z akt sprawy wynika, że organy obydwu instancji nie uchybiły przepisom proceduralnym i przeanalizowały wszystkie okoliczności, które były niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, o której stanowi art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Natomiast przepis art. 77 § 1 k.p.a. nakazuje wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, interpretując powyższe przepisy należy zauważyć, że ustawodawca nałożył na organy administracji publicznej obowiązek podjęcia wyłącznie działań niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego. Tym samym, organy nie są zobowiązane do dokonywania czynności nieistotnych dla skonkretyzowania praw i obowiązków danego podmiotu. Uwaga ta dotyczy również przepisu art. 77 § 1 k.p.a., będącego uszczegółowieniem zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 k.p.a. W praktyce oznacza to konieczność zgromadzenia i analizy dokumentów, które pozwolą na wydanie rozstrzygnięcia. Natomiast pozyskiwanie dowodów ponad ten wymóg, nie jest już obowiązkiem organów administracji publicznej, podobnie jak zastępowanie stron w dążeniu do polubownego załatwienia spraw związanych z wyznaczeniem pasa gruntu podlegającego zajęciu na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. oraz ustaleniem odszkodowania za to zajęcie (por. wyrok NSA z 21 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 1109/17, dostępny w CBOSA). W przypadku postępowania prowadzonego na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n., jak wskazano wyżej, organ administracji jest zobowiązany wyłącznie do zbadania, czy przedmiotowa inwestycja stanowi realizację celu publicznego, zgodnego z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego lub miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz czy zostały przed złożeniem wniosku przeprowadzone z właścicielem nieruchomości rokowania, mające na celu udostępnienie przez ten podmiot nieruchomości w sposób dobrowolny. Organy miały zatem obowiązek poczynienia ustaleń w tym zakresie i z tych obowiązków się wywiązały. W tych okolicznościach podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa procesowego nie znajdują uzasadnienia. Z wyżej podanych względów organy nie były zobowiązane do ustalenia, czy na przedmiotowym terenie istnieje już linia kablowa. Natomiast z przedłożonej dokumentacji wynika, że skarżący był informowany o przebiegu planowanej inwestycji. Zatem zarzut braku wyjaśnienia tej kwestii także nie jest zasadny. W związku z tym nie doszło także do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż kontrola instancyjna została przeprowadzona prawidłowo. Skoro bowiem spełnione zostały wszystkie przesłanki wynikające z art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n., niezbędne do ograniczenia korzystania z nieruchomości w trybie administracyjnym, to prawidłowo organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło