I OSK 1573/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-11-26

Skład orzekający: Piotr Przybysz, Karol Kiczka, Anna Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny prawidłowo oddalił skargę na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość, gdy uchybienie terminu nastąpiło w okresie epidemii?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny prawidłowo oddalił skargę, uznając, że stan epidemii, który trwał już od dłuższego czasu, nie stanowił nagłej i nieprzewidywalnej przeszkody uniemożliwiającej profesjonalnemu pełnomocnikowi dochowanie terminu do wniesienia odwołania. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była niemożliwa do przezwyciężenia nawet przy najwyższym wysiłku, a sam stan epidemii nie był wystarczającą przesłanką, zwłaszcza gdy istniała możliwość skorzystania z całodobowej placówki pocztowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość. Pełnomocnik strony nie złożył odwołania w ustawowym terminie, powołując się na utrudnienia związane ze stanem epidemii i protestami w Łodzi w dniu 26 października 2020 r. Wojewoda Łódzki odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na postanowienie Wojewody, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Przybysz Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka (spr.) sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant asystent sędziego Paulina Słonecka po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Łd 70/21 w sprawie ze skargi [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] na postanowienie Wojewody Łódzkiego z dnia 8 grudnia 2020 r. nr GN-III.7581.348.2020.AG w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 19 marca 2021 r., sygn. akt II SA/Łd 70/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] na postanowienie Wojewody Łódzkiego z dnia 8 grudnia 2020 r. nr GN-III.7581.348.2020.AG w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zaskarżonym do Sądu postanowieniem Wojewoda Łódzki odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Kutnowskiego (wydanej w oparciu o ustawę z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1363 ze zm.), orzekającej o ustaleniu odszkodowania za działki: nr [...], nr [...], położone w Łodzi, w obrębie S-2, w kwocie 100.150,00 zł (sto tysięcy sto pięćdziesiąt) i zobowiązującej Gminę Miasto Łódź do wypłaty odszkodowania na rzecz wskazanych w decyzji osób. W uzasadnieniu postanowienia Wojewoda wskazał, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji przez pełnomocnika wynika, że zaskarżona decyzja została skutecznie doręczona 12 października 2020 r. Czternastodniowy termin liczony od dnia odbioru decyzji, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a., upłynął 26 października 2020 r. (poniedziałek). Bezspornym jest w okolicznościach sprawy, że do wskazanej daty odwołanie nie zostało złożone. Podkreślił, że stan epidemii i wynikające stąd obostrzenia i ograniczenia obowiązują na terenie kraju od siedmiu miesięcy, a natężenie obostrzeń zmienia się w zależności od przybierania na sile rozwoju epidemii, co należy każdorazowo uwzględniać przy podejmowaniu działań, w tym działań związanych z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższe postanowienie wnieśli [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]. Sąd I instancji uznał, że skarga jest nieuzasadniona. W ocenie Sądu, należało podzielić stanowisko organu, że niedochowanie przez pełnomocnika skarżących terminu do złożenia odwołania nie nastąpiło wskutek przeszkody niemożliwej do usunięcia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, lecz było wynikiem niedołożenia przez niego należytej staranności, strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winny, a zatem stanowisko organu o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania należało uznać za prawidłowe. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiedli [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ppsa w zw. z art 7 i 80 k.p.a., wobec niedostrzeżenia przez Sąd w toku rozpoznawania skargi, że postępowanie pized Organem administracji dotknięte było wadą polegającą na przekroczeniu przez ten Organ zasad swobodnej oceny dowodów wobec ustalenia, że pełnomocnik uczestników nie dochował należytej staranności przy wysyłaniu przesyłki pocztowej zawierającej odwołanie, podczas gdy z materiału dowodowego - a w szczególności z dokumentacji fotograficznej wynika, że zachowanie pełnomocnika uzasadnia przypuszczenie, a co najmniej zaś uprawdopodabnia, że do uchybienia terminu do złożenia odwołania termin doszło w sposób niezawiniony, 2. art. 3 § 1 i art, 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art 7,77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działań organu administracji publicznej nie uchylił zaskarżonego Postanowienia, mimo iż Organ w trakcie postępowania administracyjnego dokonał wybiórczej i niewszechstronnej oceny materiału dowodowego, z pominięciem dowodów z dokumentu tj.: a) artykułu z dziennikłódzki.pl, artykułu z Iodz.naszemiasto.pl oraz dokumentacji fotograficznej zawartej w treści wniosku o przywrócenie terminu z dnia 27 października 2020 r. - z których wynika, że dnia 26 października 2020 r. odbyły się w Łodzi protesty, które przybrały formę zamieszek uniemożliwiających wysłanie odwołania w ostatnim dniu zastrzeżonego na tę czynność terminu; b) informacji Poczty Polskiej w zw. z koronawirusem (24.10.2020), z której wynika, że z wiedzę o ograniczeniach w funkcjonowaniu poszczególnych placówek pocztowych można było pozyskać dopiero i wyłącznie na podstawie komunikatu zamieszczonego na drzwiach wejściowych poszczególnych placówek pocztowych - nie zaś w ogólnej informacji Poczty Polskiej czy też w szczegółowej informacji zawartej na witrynie internetowej czy w innym źródle powszechnie dostępnych informacji, a zatem, że pełnomocnik nie miał ani nie mógł mieć dostępu do tej informacji przed odwiedzeniem konkretnych placówek pocztowych; - w wyniku czego Organ błędnie ustalił, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania, mimo że całokształt dokumentacji sprawy oraz argumentacja uczestników na to wyraźnie wskazuje, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie zrewidował tego błędu na kanwie rozstrzygnięcia, 3. art 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 58 § 1 k.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w rezultacie wadliwej kontroli legalności działań organu administracji publicznej nie uwzględnił zasadnej skargi i nie skorygował błędu polegającego na tym, że organ zaniechał przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji starosty Kutnowskiego z dnia 30 września 2020 r., podczas gdy uczestnicy złożyli stosowny wniosek i skutecznie uprawdopodobnili, że uchybienie terminu nastąpiło w sposób niezawiniony, 4. art. 3 § 1 i art 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 59 § 2 oraz art. 58 § 1 k.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w następstwie nieprawidłowo przeprowadzonej kontroli legalności działań organu administracji publicznej nie uwzględnił zasadnej skargi i nie skorygował błędu polegającego na tym, że organ wydał postanowienie o odmowie przy wrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji starosty Kutnowskiego z dnia 30 września 2020 r. mimo spełnienia przesłanek do przywrócenia terminu przez uczestników, II. naruszenie prawa materialnego w postaci: 1. § 1 w zw. z § 7 ust. 4 Rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2020.1758 z dnia 2020,10.09 ze zm. - w brzmieniu obowiązującym do dnia 28 listopada 2020 r. - uchylenie wynika z: Dz.U.2020.2091] - dalej "Rozporządzenie" poprzez niewłaściwe zastosowanie i nieuwzględnienie, że począwszy od dnia 24 października 2020 r, doszło do wprowadzenia na terenie całej Rzeczpospolitej Polskiej tzw. strefy czerwonej, co skutkowało ograniczeniami w funkcjonowaniu urzędów i placówek świadczących usługi pocztowe, uniemożliwiając tym samym wysyłkę odwołania od decyzji Starosty Kutnowskiego w normalnym trybie, w szczególności w związku z faktem, że przepisy Rozporządzenia wprowadziły istotne obostrzenia w zakresie działalności placówek pocztowych, co konsekwentnie pomijał Organ, a następnie Sąd. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna została rozpoznana na rozprawie stosownie do art. 181 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na rozprawie w składzie trzech sędziów, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów zawartych w podstawach skargi kasacyjnej. W rozpoznawanej sprawie powołano się na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania mogących mieć w ocenie skargi kasacyjnej istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W niniejszej sprawie zarzuty te jednak w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutami naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga łącznego odniesienia się do zarzutów ulokowanych w środku odwoławczym. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach środek odwoławczy stwierdzić należy, iż nie zawiera on usprawiedliwionych podstaw. W ramach wykonywanej sądowoadministracyjnej kontroli instancyjnej należy przypomnieć, że przytaczane w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz jedynie weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W tym miejscu wskazania wymaga, że skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia i musi odpowiadać wymogom określonym w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony w wyrażaniu i precyzowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny zatem być ujęte precyzyjnie i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 176 § 1 p.p.s.a.). Wymagania stawiane skardze kasacyjnej, a w szczególności obwarowanie przymusem adwokacko–radcowskim (art. 175 § 1–3 p.p.s.a) opierają się na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze kasacyjnej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający pełną i właściwą kontrolę zaskarżonego orzeczenia. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest zatem takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienie, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (zob. wyrok NSA z dnia 20 października 2017 r., sygn. akt II OSK 283/16, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). W świetle art. 174 p.p.s.a. tworzenie niespójnej zbitki przepisów – szeregu norm prawnych, które miał rzekomo naruszyć sąd pierwszej instancji, nie wskazując konkretnie na czym polega naruszenie każdej z tych norm, jest nieprawidłowe (pogląd ten wielokrotnie już wyraził Naczelny Sąd Administracyjny, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak wiadomo, skarga kasacyjna jest środkiem prawnym skierowanym przeciwko wyrokowi sądu pierwszej, a zatem obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wskazanie jej podstawy/aw oraz zarzutów, zawierających precyzyjne oznaczenie przepisów, w tym konkretnych jednostek redakcyjnych aktu normatywanego, które zostały naruszone przez sąd, gdyż jak wyjaśniono wyżej, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zakreślonych podstawami i zarzutami wyraźnie określonymi w jej treści (zob. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2021r. sygn. akt II GSK 2187/21, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl. Por. J. Drachal, A. Wiktorowska, R. Stankiewicz, Komentarz, [w]: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Red. R. Hauser i M. Wierzbowski, Warszawa 2021, s. 837–862). Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pierwszą podstawę kasacyjną, której dotyczy art. 174 pkt 1 p.p.s.a., stanowi naruszenie prawa materialnego. Właściwe sformułowanie tej podstawy kasacyjnej w przypadku zaskarżania wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego powinno się sprowadzać do powołania jako naruszonego art. 145 § 1 pkt 1 lit. a (ewentualnie w powiązaniu z art. 145a bądź art. 146) p.p.s.a. w związku z odpowiednimi przepisami prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 30 września 2014 r., II GSK 1211/13), a także wskazania, w jakiej formie i dlaczego te przepisy zostały naruszone. W art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zawarta została druga podstawa kasacyjna dotycząca naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ta podstawa kasacyjna służy przede wszystkim zakwestionowaniu ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie będącej przedmiotem sądowej kontroli (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lutego 2024r. sygn. I OSK 2652/20, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd odwoławczy jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności. Właściwe określenie w skardze kasacyjnej zakresu i podstaw zaskarżenia jest również konieczne z uwagi na ustanowioną w art. 183 p.p.s.a. wskazaną wyżej zasadę stanowiącą, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (zob. B. Dauter, Komentarz, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek. Warszawa 2020, s. 612–620). Wadliwość w sformułowaniu zarzutów nie musi jednocześnie uniemożliwiać rozpoznania skargi kasacyjnej i Naczelny Sąd Administracyjny może zbadać jej podstawy, przychylając się do stanowiska, że nie każde nieprawidłowe przedstawienie podstaw kasacyjnych wynikających z art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. dyskwalifikuje skargę kasacyjną (zob. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Poczynienie powyższych uwag było konieczne, gdyż wniesiona skarga kasacyjna od wyroku Sądu I instancji nie odpowiada omówionym wyżej wymogom p.p.s.a. W skardze kasacyjnej, w ramach sformułowanego naruszenia przepisów postępowania mających mieć istotny wpływ na wynik sprawy wskazuje się m. in. na naruszenie art. 7 k.p.a., nie jest zarzut precyzyjny, bowiem art. 7 k.p.a. określa kilka zasad postępowania administracyjnego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 sierpnia 2021r. sygn. akt. I OSK 414/21, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd kasacyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej – co wskazywano wyżej – nie jest m. in. uprawniony do formułowania czy doprecyzowywania (konkretyzowania) zarzutów kasacyjnych. Przykładowo przywołane niedociągnięcia (nieprawidłowości) są niewątpliwymi mankamentami środka odwoławczego. Zagadnieniem spornym w rozpoznawanej przez Naczelny Sąd Administracyjny sprawie jest to, czy zasadnie Sąd I instancji oddalił skargę strony, działającej za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika, na postanowienie Wojewody Łódzkiego z dnia 8 grudnia 2020r. nr GN-III.7581.348.2020.AG w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość (dalej też postanowienie Wojewody, postanowienie) Skarga kasacyjna jest przede wszystkim polemiką z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji i nie zachodzi zatem potrzeba ich ponownego, pełnego przytoczenia w tym miejscu uzasadnienia. Należy stwierdzić, że pomimo multiplikacji zarzutów zawartych w środku odwoławczym wszystkie one w istocie skupiają się wokół wskazywanego zagadnienia spornego. W okolicznościach realizowanej sądowoadministracyjnej kontroli instancyjnej należy przypomnieć na kanwie treści jurydycznej art. 58 k.p.a. od dawna znany i uznany pogląd: "(...). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w wypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...). W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie można natomiast poczytywać stronie za winę niedokonania jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku, np. zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego na poważane straty. (...)." – E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Teksty. Wzory i Formularze, Warszawa 1964, s. 97 (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2022, s. 275–276). Jednocześnie w myśl podzielanego w pełni przez Skład orzekający w niniejszej sprawie orzecznictwa NSA, zgodnie z treścią art. 58 § 1 k.p.a. uprawdopodobnienie braku winy będzie miało miejsce wówczas, gdy zostanie wykazany konkretny związek pomiędzy określonym stanem (okolicznościami), a uchybieniem terminu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2024 r. sygn. II GSK 247/24, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Zważyć przy tym należy, co uwypukla judykatura, że brak winy zachodzi wówczas, gdy zaistnieje rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminu, a strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie mogła tej przyczyny przezwyciężyć. Strona musi wykazać, że taka przyczyna uniemożliwiająca terminowe dokonanie czynności istotnie zaszła i że przyczyna ta była niezależna od strony. Należy podkreślić, że w przypadku przywracania terminu organ nie może posłużyć się uznaniem administracyjnym. Konieczne jest spełnienie przez stronę ustawowej przesłanki, tj. uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Uprawdopodobnienie jest zwolnione od ścisłych formalności w celu przyspieszenia postępowania w sprawie i polega na przekonaniu organu administracji o zgodności danych faktów z rzeczywistością w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, jest jednak środkiem zastępczym dowodu w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, ale wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. W sprawie przywrócenia terminu postępowanie przebiega w oparciu o argumenty przedstawione przez stronę, na której spoczywa ciężar wykazania braku winy w uchybieniu terminu. Jak podkreśla orzecznictwo, postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu do dokonania zaniedbanej czynności procesowej prowadzone jest na wniosek strony i opiera się na ocenie okoliczności przez stronę wskazanych. To strona ma uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu, a nie organ ma dociekać przyczyn spóźnienia strony. Uprawdopodobnienie ma wynikać z rozumowania przeprowadzonego na podstawie faktów przedstawionych przez zainteresowanego, zasad logiki i doświadczenia życiowego (zob. wyroki NSA z dnia: 13 maja 2015 r., II GSK 562/14, 10 lipca 2024 r. sygn. II GSK 247/24 i przywoływane tam orzecznictwo, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się również, że w przypadku, gdy strona jest zastępowana przez pełnomocnika, za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca, a w przypadku profesjonalnych pełnomocników podlegają oni w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom oceny. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej zobligowani są bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 2023 r. sygn. akt I GZ 149/23 przywoływane tam orzecznictwo, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Na gruncie niniejszej sprawy należy przypomnieć, iż strona skarżąca korzystała z usług profesjonalnego pełnomocnika, dlatego też to jego działanie bądź zaniechanie podlega ocenie pod kątem stwierdzenia braku winy, która jest konieczną przesłanką przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej (zob. postanowienia NSA z dnia: 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GZ 439/10; 28 lipca 2016 r., sygn. akt II GZ 741/16; publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl; por. Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne. Redakcja naukowa M. Wierzbowski, R. Stankiewicz, Warszawa 2022, s. 119–127)). Tym samym podkreślić należy, że o braku winy można mówić tylko wówczas, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była niezależna od strony, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie owej przeszkody przezwyciężyć. Jednocześnie przyjmuje się, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Przyjmuje się także, że o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp., które nie pozwoliły na wyręczenie się inną osobą. Chodzi zatem o okoliczności całkowicie niezależne i nieprzewidywalne. Co więcej - przy ocenie winy lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. np. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt I FSK 533/12 i przywoływane tam orzecznictwo, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl; por. W. Chróścielewski, J. P. Tarno, P. Dańczak, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2021, s. 141–147). Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej przez Sąd odwoławczy sprawy wskazać należy, że zaskarżony wyrok jest wynikiem prawidłowo przeprowadzonej kontroli wydanego przez Wojewodę Łódzkiego pozstnowienia z dnia 8 grudnia 2020r. nr GN-III.7581.348.2020.AG w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość. Słusznie przyjął zaskarżony wyrok, tak jak uprzednio wskazał organ, że ograniczenia wywołane stanem epidemii – wbrew stanowisku środka odwoławczego – nie był ani nową ani nagłą okolicznością w październiku 2020 roku. Powyższe wynika z faktu, że już od 14 do 20 marca 2020 r. na obszarze RP obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego - Dz. U. z 2020 r., poz. 433), natomiast od 20 marca 2020 r. obowiązywał stan epidemii (rozporządzenie Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii - Dz. U. z 2020 r., poz. 490). Jak trafnie przyjął Sąd wojewódzki, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi ma wynikać z rozumowania przeprowadzonego na podstawie faktów przedstawionych przez zainteresowanego, zasad logiki i doświadczenia życiowego, to należy zgodzić się z zaskarżonym orzeczeniem, iż w dacie składania wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania stan epidemii istniał już od dłuższego czasu i profesjonalny pełnomocnik stron powinien był uwzględnić utrudnienia wywołane tym stanem, jako możliwymi do przewidzenia skutkami. Zgodzić się zatem należy z Sądem wojewódzkim, że stan epidemii nie stanowi siły wyższej, która zaistniała nagle 26 października 2020 r. uniemożliwiając w sposób niekontrolowany dochowanie należytej staranności w dokonaniu czynności. Jedynie nagłe nadzwyczajne zdarzenie całkowicie uniemożliwiające podmiotowi procesowemu dokonanie czynności może uzasadniać przywrócenie terminu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2024 r. sygn. II GSK 247/24, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Z kolei za okoliczności nagłe i nieprzewidywalne można uważać poważne utrudnienia w komunikacji wywołane demonstracjami lub zamieszkami na ulicach miasta Łodzi w dniu 26 października 2020 roku, które mogły znacząco wpłynąć na płynność komunikacji na drogach. Z tym, że możnaby przyznać rację pełnomocnikowi strony skarżącej i uwzględnić jego argumenty za przywróceniem terminu do wniesienia odwołania, gdyby wspomniane zamieszki aż do końca doby w dniu 26 października 2020 r. i w ten sposób znacząco utrudniłyby dotarcie do całodobowej placówki pocztowej (znajdującej się w Łodzi przy ul. Włókniarzy), co zasadnie eksponuje zaskarżony wyrok. Tymczasem z relacji prasowych przywołanych przez stronę skarżącą oraz twierdzeń zawartych w samym wniosku pełnomocnika o przywrócenie terminu wynika świadomość pełnomocnika strony, iż około godziny 20 tego dnia zamieszki ustały, a drogi na powrót stały się przejezdne. Zatem jeszcze przed upływem terminu do wniesienia odwołania pozostały około 4 godziny, kiedy pełnomocnik nie skorzystał z usług całodobowej placówki pocztowej. Ponadto podkreślić należy, że we wniosku nie wskazano co ewentualnie przeszkodziło pełnomocnikowi strony skarżącej w skorzystaniu z usług takiej całodobowej placówki pocztowej. Dlatego należało podzielić stanowisko Sądu I instancji, że niedochowanie przez profesjonalnego pełnomocnika skarżących terminu do złożenia odwołania nie nastąpiło wskutek przeszkody niemożliwej do usunięcia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, lecz było wynikiem niedołożenia przez niego należytej staranności – w szczególności nieskorzystaniu z całodobowej placówki pocztowej. O braku winy zainteresowanego podmiotu, co już podkreślano, w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej, co w okolicznościach niniejszej sprawy, jak zasadnie przyjął Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, nie miało miejsca. Przypomnieć należy w odniesieniu do wielokrotnego formułowanego zarzutu naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z przywoływanymi normami (przepisami) prawa wskazywanymi konkretnie w skardze kasacyjnej, że przepis ten jest przepisem ogólnym o charakterze tylko kompetencyjnym, stanowiącym, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Norma ta określa zakres właściwości rzeczowej sądu administracyjnego, tj. zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne. Przepis art. 3 p.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych art. 3 p.p.s.a. nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2008r. sygn. akt I OSK 266/08, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu (zob. wyroki NSA z dnia: 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1636/11 i 27 czerwca 2019 r. sygn. akt I OSK 2226/17, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie doszło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z przywoływanymi normami (przepisami) prawa wskazywanymi konkretnie w środku odwoławczym. Należy bowiem zauważyć, że naruszenie tych przepisów może mieć miejsce wówczas, gdy dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji Sąd nie dostrzegł, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie ocenił ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu Sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z taką jednak sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie dotyczącej zrealizowanej przez Sąd wojewódzki kontroli postanowienia Wojewody Łódzkiego z dnia 8 grudnia 2020r. nr GN-III.7581.348.2020.AG w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej odszkodowanie za nieruchomość. Sąd I instancji zasadnie bowiem podzielił stanowisko organu i uznał, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone wnikliwie, a wszystkie przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie zostały właściwie zinterpretowane (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 13 sierpnia 2021r. sygn. akt. I OSK 414/21; 4 kwietnia 2023 r. sygn. akt II GSK 275/20; 10 kwietnia 2024 I OSK 712/23 publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Reasumując, przeprowadzona przez Sąd odwoławczy sądowoadministracyjna kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej są nieuprawnione, Sąd wojewódzki zasadnie zastosował art. 151 p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło