II GSK 403/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-07-17

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Karolina Kisielewicz-Sierakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie oceny narażenia zawodowego, która nie zawiera chronometrażu czynności, jeśli pracodawca nie był w stanie go dostarczyć?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie oceny narażenia zawodowego, nawet jeśli nie zawiera ona chronometrażu czynności, pod warunkiem, że pracodawca nie był w stanie go dostarczyć, a inne dowody wskazują z wysokim prawdopodobieństwem na związek schorzenia z wykonywaną pracą. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej i nie mogą jej merytorycznie podważać, a postępowanie w sprawie chorób zawodowych ma specyficzny charakter, w którym kluczowe są opinie jednostek orzeczniczych.
Stan faktyczny
Spółka P. [...] Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (PWIS) utrzymującą w mocy decyzję o stwierdzeniu u pracownicy choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Spółka podnosiła zarzuty dotyczące nierzetelności karty oceny narażenia zawodowego z powodu braku chronometrażu, niepełnego materiału dowodowego oraz naruszenia procedury. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozpoznał skargę kasacyjną spółki, która kwestionowała wyrok WSA.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant asystent sędziego Tomasz Dąbrowski po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. [...] Sp. z o.o. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 18 października 2021 r. sygn. akt II SA/Ke 659/21 w sprawie ze skargi P. [...] Sp. z o.o. w S. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P. [...] Sp. z o.o. w S. na rzecz [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (dalej: "WSA", "Sąd pierwszej instancji") wyrokiem z 18 października 2021 r., sygn. akt II SA/Ke 659/21, oddalił skargę P. [...] Sp. z o.o. w S. (dalej: "skarżąca", "spółka") na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] (dalej: "PWIS", "organ II instancji") z [...] kwietnia 2021 r. w przedmiocie choroby zawodowej. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w [...] decyzją z [...] kwietnia 2021 r., utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] (dalej: "organ I instancji", "PPIS") z [...] grudnia 2020 r. w przedmiocie stwierdzenia u B. P. (dalej: "uczestniczka postępowania", "zainteresowana") choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: "zespół cieśni w obrębie nadgarstka" wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, dalej: "rozporządzenie). W uzasadnieniu podał m.in., że [...] października 2019 r. PPIS w [...] otrzymał od Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] zgłoszenie podejrzenia u zainteresowanej ww. choroby zawodowej, a następnie wszczął postępowanie administracyjne. Z dokumentacji sprawy wynika, że uczestniczka postępowania pracowała zawodowo m.in. w: "A." S.A. w S. od [...] czerwca do [...] lipca 2006 r. jako rozbieracz-wykrawacz, M. [...] T. & B. sp. z o.o. w S. od [...] lipca 2006 r. do [...] grudnia 2008 r. jako monter wiązek elektrycznych, P. [...] sp. z o.o. w S. od [...] stycznia 2009 r. do [...] grudnia 2019 r. jako monter wiązek elektrycznych. PWIS podkreślił, że z oceny narażenia zawodowego, której odzwierciedleniem jest "Karta oceny narażenia zawodowego" wynika, że zainteresowana była narażona w pracy zawodowej na przeciążenie kończyn górnych - ruchy zginania i prostowania nadgarstków z cechami monotypii. Charakter wykonywanej przez nią pracy stwarzał istotne ryzyko, większe niż przeciętnie dla obciążenia stawów nadgarstkowych. Praca stanowiąca znaczne wymogi dla rąk osoby wykonującej polecone operacje, której ważnym elementem jest obowiązek wykonania norm narzuconych przez pracodawcę, co do ilości sztuk jest czynnikiem niosącym poważne ryzyko powstania choroby zawodowej. W tej sprawie mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych, w tym stawów nadgarstkowych (zginania, odginania, nawracania, odwracania, odchylenia, chwytania palcami (ruch pęsetowy, szczypcowy), tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które mogły doprowadzić do zmian chorobowych, tj. zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, co jednoznacznie wynika z opisu zawartego w "Karcie oceny narażenia zawodowego" i co zostało potwierdzone w wydanym na potrzeby niniejszego postępowania orzeczeniu lekarskim. W P. [...] Sp. z o.o. obowiązywała ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania wiązek elektrycznych, a z opisu czynności wynika, że do ich wykonania pracownik potrzebował ciągłego zaangażowania pracy rąk tj. zginania, odginania, nawracania, odwracania, odchylenia, chwytania palcami (ruch pęsetowy, szczypcowy) - koniecznych do wykonania czynności montażu. Zdaniem organu II instancji nie zasługuje na uwzględnienie zarzut nierzetelnego sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego uzasadniany brakiem w niej chronometrażu, a zatem opisu czasu trwania poszczególnych czynności. Uzyskanie chronometraży w realiach niniejszego postępowania nie było możliwe w czasie przeprowadzania oceny narażenia zawodowego (zainteresowana nie była już pracownikiem odwołującej się). Z kolei skarżąca w piśmie z [...] lutego 2020 r. podała, że nie dokonywała chronometrażu czynności wykonywanych przez zainteresowaną, a w szczególności nie wykonywała chronometrażu czynności obciążających narządy ruchu. Przedstawione przez nią obliczenia zostały przyjęte przez komórkę [...] na podstawie dotychczasowego doświadczenia oraz dotyczą wszystkich czynności wykonywanych przez pracownika w ramach danej wiązki. Spółka podkreśliła, że nie posiada rejestru określającego, jakie konkretne wiązki wykonywała zainteresowana w ramach pracy przy montażu wiązek elektrycznych. Z tych względów organ nie miał podstaw do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego na podstawie innych dokumentów niż te, które zostały mu udostępnione przez pracodawców oraz którymi sam dysponował. Nie miał także fizycznych możliwości zmierzenia czasu wykonywania przez zainteresowaną poszczególnych czynności na stanowisku montera wiązek elektrycznych. To sprawia, że nie jest uprawniony zarzut, że karta oceny narażenia jest nierzetelna. Ponadto spółka, udostępniając posiadaną przez siebie dokumentację twierdziła, że zawarte w niej przykładowe, orientacyjne czasy wykonywania kilku wiązek nie są chronometrażem. Za niezasadne uznał też zarzuty zmierzające do wykazania, że karta narażenia zawodowego była niekompletna, a w konsekwencji nieprawidłowe było wydane na jej podstawie orzeczenie lekarskie. Organ dodał, że określenie ram czasowych narażenia zawodowego przez poszczególne czynności (kostkowanie, mechatkowanie) nie jest konieczne, bo wystarczy, aby w czasie narażenia pracownik wykonywał którąkolwiek z tych czynności przeciążających rękę, aby stwierdzić narażenie zawodowe. Brak w karcie oceny narażenia zawodowego chronometrażu czynności, nie może automatycznie przekładać się na podważenie wiarygodności orzeczenia lekarskiego. Dalej PWIS, powołując § 6 ust. 1 i ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stwierdził, że jednostka orzekająca w sprawie nie występowała o uzupełnienie materiału dowodowego do PPIS w [...]. Pozwala to przyjąć, że zakres informacji zawartych w dokumentacji przekazanej i dostępnej dla WOMP w [...] był wystarczający do wydania orzeczenia. Odnosząc się do udokumentowanych objawów chorobowych, które zgodnie z definicją choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka wystąpić muszą do jednego roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, organ podkreślił, że jednostka orzecznicza I stopnia po dokonaniu analizy narażenia zawodowego oraz danych z wywiadu i dokumentacji medycznej, w swoim orzeczeniu lekarskim rozpoznała u uczestniczki postępowania chorobę zawodową znajdującą się w wykazie i uznała, że sposób wykonywania przez nią pracy na powierzonych stanowiskach jest czynnikiem narażenia, a także, że zgodnie z oceną narażenia zawodowego pacjentki oraz biorąc pod uwagę zgłaszany przez nią, w wywiadzie chorobowym, początek dolegliwości ze strony układu ruchu charakterystyczny dla zespołu cieśni nadgarstka - 2017 r., tylko ostatni zakład pracy można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż jednostka orzecznicza ustaliła, że dostarczona dokumentacja potwierdza występowanie w okresie ustalonym w rozporządzeniu udokumentowanych objawów chorobowych, co jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby. Organ odwoławczy uznał, że wydane orzeczenie WOMP w [...] ma charakter opinii biegłego i nie budzi wątpliwości co do swej rzetelności i wiarygodności oraz że zostało należycie uzasadnione. Na ocenę tę nie wpływa legitymowanie się przez zainteresowaną orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Biorąc pod uwagę datę w jakiej uzyskała pierwsze orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności (2017 r.) oraz datę w której jej stosunek pracy ze skarżącą ustał (2019 r.), organ stwierdził, że stopień niepełnosprawności nie był żadną przeszkodą do zatrudnienia jej na stanowiskach pracy związanych z narażeniem zawodowym, tym bardziej, że była ona dopuszczona do pracy w warunkach pracy chronionej. Gdyby stwierdzona niepełnosprawność była przeszkodą, czy ograniczeniem w możliwości wykonywania pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych, bądź stymulowała, wywoływała, czy choćby zwiększała prawdopodobieństwo zachorowania na zespół cieśni nadgarstka, to uczestniczka nie uzyskałaby orzeczeń dopuszczających ją do takiej pracy. Z kolei zgłoszony wniosek dowodowy o zwrócenie się do Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, o przedstawienie dokumentacji lekarskiej w sprawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności zainteresowanej, w ocenie organu, nie był zasadny. Uzyskanie tej dokumentacji nie było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie, a zgromadzony materiał dowodowy uznano za wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie jednostka orzecznicza I stopnia w wydanym orzeczeniu w sposób przekonujący wskazała, dlaczego sposób wykonywania pracy przez uczestniczkę mógł być przyczyną rozwoju u badanej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Organ odwoławczy nie zgodził się również z zarzutem uniemożliwienia przez PPIS w [...] czynnego udziału w postępowaniu. Analiza akt sprawy wskazuje bowiem, że organ ten poinformował wszystkie strony postępowania o zebranym materiale dowodowym oraz o możliwości zapoznania się z pełną dokumentacją sprawy pismem z [...] października 2020 r., z którego to prawa strona odwołująca się skorzystała. Ponadto strona nie uprawdopodobniła istotności wpływu zgłaszanego w odwołaniu uchybienia na wynik sprawy. Za nietrafny organ uznał zarzut naruszenia art. 2351 K.p., skoro w wyniku oceny warunków pracy można bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznana u uczestniczki choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka. WSA opisanym na wstępie wyrokiem z 18 października 2021 r., na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: "p.p.s.a.") oddalił wniesioną skargę. W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji powołał treść art. 235¹ oraz 235² K.p. oraz wskazał, że w aktach sprawy znajduje się karta oceny narażenia zawodowego z [...] lipca 2020 r., sporządzona w związku z podejrzeniem choroby zawodowej u uczestniczki, w której podano m.in., że od [...] stycznia 2009 r. do [...] grudnia 2019 r. pracowała ona w skarżącej spółce na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Przez pierwszy rok uczestniczka pracowała przy montażu wiązek, tzw. karuzeli, wykonując pracę w grupie 2-osobowej. Jedna osoba przygotowywała podzespoły do montażu na karuzeli, a druga dopinała podzespoły do dużej wiązki na karuzeli. Praca była zamienna. Przygotowanie podzespołu polegało na wpięciu przewodów w odpowiednie obudowy, czyli kostki i zabezpieczenie ich blokadami. Podzespół był dopinany w odpowiedni port na tablicy karuzeli. Zamontowanie podzespołów na tablicy karuzeli polegało na dopięciu w odpowiednie pola - wpięciu kolejnych przewodów wiązki w ten podzespół. Przez następne lata uczestniczka pracowała przy montażu wiązek przy stole i przy tablicy. Praca przy stole wykonywana była na siedząco i na stojąco. Natomiast montaż wiązki przy tablicy wykonywany był tylko na stojąco. Przewody i inne części do montażu wiązki pracownicy przynosili na stanowisko pracy z magazynku podręcznego. Przewody te były wpinane do kostek. Przy montażu wiązek wykonywało się za pomocą pistoletu ręcznego opaskowanie. Z tych względów uprawniona jednostka - WOMP w [...] w orzeczeniu z [...] października 2020 r. stwierdziła, że tylko "ostatni zakład pracy można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby", argumentując że uczestniczka postepowania przy montażu wiązek elektrycznych wykonywała chwyty pęsetowe, szczypcowe, naprzemienne ruchy odwracania i nawracania nadgarstków predysponujących do wzrostu ciśnienia w kanale w obrębie nadgarstka, co mogło przyczynić się do powtarzalnego ucisku na nerw pośrodkowy. W styczniu 2019 r. z powodu braku poprawy po leczeniu ambulatoryjnym, wykonano operacyjne uwolnienie prawego nerwu pośrodkowego, a w marcu 2019 r. lewego nerwu. Zatem, mając na uwadze wymagany przepisami okres 1 roku, nie sposób odnieść rozpoznanej choroby zawodowej do wcześniejszych okresów zatrudnienia u innych pracodawców, zwłaszcza w "A." S.A. w S., skoro uczestniczka pracowała tam tylko jeden miesiąc od [...] czerwca do [...] lipca 2006 r., a jej praca polegała na odcinaniu nożem skóry od słoniny. W powyższym orzeczeniu, WOMP - działając w oparciu o sporządzoną na potrzeby niniejszej sprawy kartę oceny narażenia zawodowego - rozpoznał u zainteresowanej chorobę zawodową - przewlekłą chorobę układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni nadgarstka. Przedstawione w orzeczeniu wywody i stwierdzenia, wobec ich rzetelności, spójności i osoby autora - uprawnionego lekarza orzecznika, prawidłowo podzieliły organy obu instancji, wydając decyzje w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Wbrew stanowisku spółki organ, nie miał podstaw do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego na podstawie innych dokumentów niż te, które zostały mu udostępnione przez pracodawców oraz którymi sam dysponował. Z tych samych powodów nie było także fizycznych możliwości zmierzenia czasu wykonywania przez uczestniczkę poszczególnych czynności na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Nie można zatem uznać za uprawniony zarzutu, że karta oceny narażenia zawodowego jest nierzetelna z powodu brak w niej chronometraży, skoro podczas przeprowadzania oceny narażenia zawodowego u pracodawcy uzyskanie chronometraży było niemożliwe, a pracodawca mimo wezwań, chronometraży nie przedstawił. Brak w karcie oceny narażenia zawodowego chronometrażu czynności, o jakim mowa w § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nie może się automatycznie przekładać na podważenie wiarygodności orzeczenia lekarskiego, jak próbuje to wykazać strona skarżąca. W tym przypadku okoliczność ta nie miała bowiem wpływu na wynik sprawy. WSA podkreślił dalej, że za niezasadną należy uznać argumentację skarżącej spółki podniesioną w uzasadnieniu zarzutu niewystąpienia przez organ do Powiatowego Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności w [...] o przesłanie pełnych akt postępowań prowadzonych przez ten zespół w sprawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności uczestniczki postepowania legitymującej się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności z powodów oznaczonych symbolem [...] oraz [...]. W tej kwestii Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, że jej niepełnosprawność nie miała takiego wpływu na stwierdzenie u niej choroby zawodowej, jaki przypisuje mu spółka. Podkreślił też, że również znane mu z urzędu przypadki stwierdzenia choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka u innych pracowników skarżącej na podobnych stanowiskach pracy, co uczestniczka, którzy to nie mieli orzeczonej jakiejkolwiek niepełnosprawności, dodatkowo przekonuje o braku związku niepełnosprawności uczestniczki z nabawianiem się przez nią u skarżącej stwierdzonej w sprawie choroby zawodowej. Skoro bowiem zdrowe osoby nabawiły się tam tej choroby zawodowej, to znaczy, że niepełnosprawność nie mogła mieć na jej powstanie przesądzającego wpływu. Wystarczające dla stwierdzenia choroby zawodowej jest ustalenie nie tylko bezspornie, ale również z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (art. 235¹ K.p.). W ocenie WSA, orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, stanowi opinię biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Celem postępowania w przedmiocie choroby zawodowej nie jest ustalanie konkretnej pozazawodowej etiologii stwierdzonego schorzenia. Postępowanie to ma bowiem odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z chorobą zawodową w rozumieniu prawnym, zdefiniowanym w art. 235¹ K.p., a mianowicie, czy u badanego pracownika rozpoznano chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych oraz czy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie to zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Z treści § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia wynika, że lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3, posiada kwalifikacje nie tylko do stwierdzenia istnienia klinicznych objawów pozwalających na ustalenie istnienia choroby, ale także kwalifikacje do oceny sporządzonej w sprawie karty narażenia zawodowego, a więc dokonania oceny, czy stanowisko i rodzaj pracy uzasadniały istnienie narażenia zawodowego. W niniejszej sprawie chodzi o pracę wykonywaną na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Wiedza posiadana przez lekarzy spełniających wymagania kwalifikacyjne, pozwala im na samodzielną ocenę, czy praca na konkretnym stanowisku jest pracą w narażeniu zawodowym. W omawianym przypadku jednostka orzecznicza I stopnia w wydanym orzeczeniu w sposób przekonujący wskazała, dlaczego jej zdaniem sposób wykonywania pracy przez uczestniczkę mógł być przyczyną rozwoju stwierdzonej choroby zawodowej. Z akt sprawy wynika, że lekarz orzecznik dysponował niezbędnym do wydania orzeczenia materiałem dowodowym, o jakim mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia i zasadnie nie uznał za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację. Lekarze spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy zatrudnieni w WOMP w [...], oprócz posiadanej przez nich niezbędnej wiedzy z zakresu medycyny pracy, dysponują również bardzo bogatym doświadczeniem dotyczącym przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy, w tym w szczególności zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, stwierdzanych u wielu pracowników skarżącej spółki zatrudnionych na analogicznych, czy wręcz takich samych stanowiskach pracy, co uczestniczka. Sądowi z urzędu wiadomo, że w siedmiu sprawach toczących się przed WSA w Kielcach ze skarg P. [...]Sp. z o. o. w S. na decyzje w przedmiocie stwierdzenia u różnych pracowników skarżącej pracujących między innymi na stanowiskach montera wiązek elektrycznych choroby zawodowej - zapadły wyroki oddalające skargi, z których część jest już prawomocna. We wszystkich tych sprawach orzeczenia lekarskie o stwierdzeniu choroby zawodowej wydawali lekarze zatrudnieni w WOMP w [...]. Trudno w tej sytuacji nie brać pod uwagę doświadczeń autorów tych orzeczeń na temat ocen narażenia zawodowego pracowników skarżącej spółki zatrudnionych na stanowisku montera wiązek elektrycznych sporządzonych w tamtych sprawach oraz analizowanych w tamtych sprawach przypadków, nawet jeśli nie znalazło to bezpośredniego odzwierciedlenia w treści orzeczeń sporządzonych w niniejszej sprawie. Zdaniem WSA w Kielcach, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 7, art. 77, art. 78 § 1 k.p.a., zwłaszcza że - wbrew zarzutom skargi – w postępowaniu spełniono wszystkie wymogi wynikające z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Tym samym za niezasadne uznano podniesione zarzuty naruszenia § 8 ust. 2 w zw. z ust. 1, § 6 ust. 1 w zw. z § 6 ust. 5 pkt 4 rozporządzenia. W ocenie WSA, podobnie należy ocenić zarzut dotyczący naruszenia art. 79 § 2 oraz art. 10 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że skarżąca nie została zawiadomiona o terminie odebrania oświadczenia o przebiegu pracy zawodowej uczestniczki. Oświadczenie złożone przez uczestniczkę nie miało charakteru przesłuchania, a art. 79 § 1 k.p.a. statuuje wymóg zawiadomienia stron o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, co z mocy art. 86 k.p.a. ma zastosowanie również do przesłuchania stron. Sąd uznał, że skarżąca miała możliwość ustosunkowania się do oświadczenia uczestniczki złożonego w dniu [...] lipca 2020 r. w sprawie przebiegu jej pracy zawodowej, a złożone w tym zakresie zastrzeżenia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy. W ocenie WSA w Kielcach zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez wydanie decyzji przed ustosunkowaniem się skarżącej do pisma WOMP w [...] z [...] marca 2021 r. nie zasługiwał na uwzględnienie. Wynikającego z dyspozycji art. 10 § 1 in fine k.p.a. obowiązku nie można bowiem rozumieć w taki sposób, że sama strona określa termin, w jakim to swoje uprawnienie zrealizuje. Skoro organ wyznaczył stronom 7-dniowy termin do zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, to strony miały obowiązek w tym terminie się zmieścić. Jego przedłużenie na wniosek strony, bo tak należy rozumieć oświadczenie fachowego pełnomocnika skarżącej złożone w dniu [...] kwietnia 2021 r. w siedzibie organu, może nastąpić, ale wymaga akceptacji organu. Tymczasem z akt nie wynika, aby zostało ono przez organ zaakceptowane. Odmienne twierdzenia skarżącej w tym zakresie nie zostały poparte jakimkolwiek dowodem. Sąd zwrócił też uwagę, że pismo złożone przez pełnomocnika skarżącej, nie zawierało żadnych nowych zarzutów, twierdzeń, czy wniosków, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc do oceny kolejnego zarzutu Sąd pierwszej instancji stwierdził, że - jak to zauważyła spółka - orzeczenie WOMP z [...] października 2020 r. zostało podpisane przez tego samego lekarza, który zgłosił podejrzenie wystąpienia choroby zawodowej, co stanowi okoliczność niesporną. Skarżąca w tym zakresie koncentruje się jednak wyłącznie na art. 84 § 2 k.p.a., zgodnie z którym biegły podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art. 24 oraz art. 24 § 3 k.p.a. Wskazane wyżej przepisy k.p.a. nie mają zastosowania w postępowaniu mającym na celu wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kompleksową regulację w zakresie procedury stosowanej w tego rodzaju postępowaniach zawiera rozporządzenie oraz przepisy art. 235 K.p. Przywołał treść art. 235 § 2 i § 21 K.p., z której wynika, że każdy lekarz zatrudniony w jednostkach orzeczniczych uprawnionych do wydania orzeczenia lekarskiego, o jakim mowa w § 6 rozporządzenia, w razie podjęcia informacji stanowiącej podstawę do podejrzenia choroby zawodowej ma obowiązek zgłoszenia tego faktu właściwemu inspektorowi sanitarnemu i skierowania pracownika (byłego pracownika) na badania w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. W razie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, właściwy organ inspekcji sanitarnej nie wydaje skierowania do jednostki orzeczniczej (§ 4 ust. 2 rozporządzenia). Takie normatywne ukształtowanie postępowania związanego ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce medycznej, o jakiej mowa w § 5 rozporządzenia, nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, aby lekarz dokonujący zgłoszenia podlegał wyłączeniu w wydaniu orzeczenia lekarskiego. Nie można bowiem przyjąć, aby sam fakt zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej mógł wywołać wątpliwość co do jego bezstronności (art. 24 § 3 k.p.a.). Za takim stanowiskiem przemawia przede wszystkim specyfika omawianego postępowania i tryb orzekania w przedmiocie choroby zawodowej ukształtowany przepisami rozporządzenia i Kodeksu pracy. Niezasadny był również zarzut nieprawidłowego ustalenia momentu wystąpienia u uczestniczki pierwszych udokumentowanych objawów choroby, co w ocenie skarżącej spółki ma znaczenie o tyle, że na tej podstawie ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez jednostkę orzeczniczą została zawężona wyłącznie do okresu pracy u skarżącej, wbrew obowiązkowi sprawdzenia, czy w okresie wcześniejszym nie występowały przesłanki przemawiające przeciwko uznaniu schorzenia za chorobę zawodową. Data wystąpienia u uczestniczki postępowania pierwszych udokumentowanych objawów choroby została w sprawie ustalona na podstawie jej zgłoszenia w wywiadzie chorobowym, w którym określiła, że początek dolegliwości ze strony układu ruchu charakterystycznych dla zespołu cieśni nadgarstka to ok. 2017 r. Okoliczność ta została stwierdzona w orzeczeniu lekarskim WOMP w [...] z [...] października 2020 r., co już nadaje jej przymiot wiarygodności. Ponieważ jednak przy tym, wspomniany początek dolegliwości miał miejsce ponad 8 lat od rozpoczęcia przez uczestniczkę pracy w Spółce, twierdzenie skarżącej, że te pierwsze udokumentowane objawy mogły pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem przez uczestniczkę pracy w P. [...] sp. z o.o. w S., musiałoby zakładać, że uczestniczka doznając dolegliwości bólowych, które doprowadziły do operacyjnych zabiegów uwolnienia nerwów pośrodkowych, nie zgłaszała ich przez ponad 8 lat. Takie twierdzenie jako sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego należy zdaniem Sądu odrzucić. W związku z tym nie można mieć wątpliwości co do tego, że zainteresowana nabawiła się choroby zawodowej w czasie zatrudnienia właśnie w skarżącej spółce. Za nietrafny Sąd pierwszej instancji uznał zarzut naruszenia art. 235¹ K.p., skoro w wyniku oceny warunków pracy można bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznana u uczestniczki choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wbrew twierdzeniom skargi, organ miał wszelkie podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej u zainteresowanej, opierając się na wydanym przez WOMP w [...] orzeczeniu lekarskim oraz na Karcie oceny narażenia zawodowego. Podkreślono, że prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Treść wydanego orzeczenia WOMP w [...] spełnia powyższe wymogi, a zgromadzone w aktach administracyjnych dowody i ich ocena przeprowadzona przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stanowiły w ocenie Sądu, wystarczającą podstawę do uznania, że ww. rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Spółka wnosząc o jej uwzględnienie i uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 81 k.p.a. zw. z art. 10 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że w okolicznościach sprawy organ II instancji umożliwił skarżącej odniesienie się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji oraz przez przyjęcie, że nawet gdyby doszło do naruszenia ww., to nie miałoby ono istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem w okolicznościach sprawy, pomimo złożenia przez skarżącą wniosku o wydłużenie terminu do zajęcia stanowiska w sprawie i pomimo, że nie istniały żadne podstawy dla nieuwzględnienia tego wniosku, zaskarżona decyzja została wydana już w dniu [...] kwietnia 2021 r. - przed datą, w której strona miała ustosunkować się do zgromadzonego w toku postępowania przed organem II instancji materiału dowodowego. Zgłoszone przez skarżącą zastrzeżenia nie były zatem brane pod uwagę przy wydaniu decyzji. Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął również, że znaczenie dla możliwości uwzględnienia zarzutu ma ocena, czy stanowisko skarżącej miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz, że uwagi skarżącej nie były istotne dla wydania decyzji. Wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji, stanowisko nie było i nie mogło być powtórzeniem dotychczas podniesionych argumentów, ponieważ odnosiło się do zgromadzonych przez organ dowodów, z którymi pełnomocnik skarżącej po raz pierwszy zapoznał się w dniu [...] kwietnia 2021 r. Naruszenie przez organ administracji prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu i zajęcia stanowiska w odniesieniu do zgromadzonych dowodów stanowi rażące naruszenie podstawowych zasad procesowych i samo w sobie uzasadniało uchylenie decyzji. Podobnie rażącym naruszeniem tych gwarancji jest próba usprawiedliwienia przez sąd opisanego działania organów i zaniechanie uchylenia zaskarżonej decyzji; II. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 2 k.p.a. w zw. z art. 24 § 3 k.p.a. poprzez nieuprawnione przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że przepisy k.p.a. nie mają zastosowania w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej, co skutkowało odmową ich zastosowania. W konsekwencji sąd pierwszej instancji uznał, że prawidłowa jest sytuacja, w której ta sama osoba: 1) doprowadza do wszczęcia postępowania poprzez zawiadomienie o podejrzeniu choroby zawodowej, 2) wydaje jako biegły opinię o słuszności ww. podejrzeń, która to opinia wiąże organ przy wydaniu decyzji, 3) na etapie weryfikacji prawidłowości decyzji jest zaangażowana w udzielenie odpowiedzi na pytania uzupełniające i ocenę prawidłowości sformułowanego wcześniej stanowiska. Sąd pierwszej instancji błędnie nie dostrzegł również, że ww. sekwencja zdarzeń budzi uzasadnione wątpliwości co do bezstronności biegłego, uzasadniające jego wyłączenie. Z uwagi na kluczowe znaczenie orzeczenia lekarskiego dla rozstrzygnięcia sprawy, powyższe miało istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji; III. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z § 6 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia w zw. z art. 86 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 i § 2 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ administracyjny II instancji, a przed nim organ I instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe w sprawie i prawidłowo określiły stopień obciążenia uczestniczki wysiłkiem fizycznym, podczas gdy ocena ta została przeprowadzona na podstawie wywiadu zebranego od uczestniczki i przykładowych zestawień czynności, jakie mogła wykonywać - bez ustalenia czasu wykonywania poszczególnych czynności oraz bez ustalenia ilości powtórzeń w odniesieniu do wszystkich czynności, z którymi organy wiążą nadmierne obciążenie organizmu uczestniczki. Sąd pierwszej instancji w sposób nieuzasadniony, sprzecznie z przepisami i obowiązującą praktyką uznał, że oświadczenie uczestniczki dotyczące przebiegu jej pracy zawodowej nie stanowiło przesłuchania strony, w związku z czym organy administracji, pozbawiając skarżącą możliwości udziału w tej czynności nie naruszyły rażąco jej gwarancji procesowych. Tymczasem taki sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego i sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego jednoznacznie świadczy, że stan faktyczny sprawy został ustalony nieprawidłowo, w sposób niewystarczający dla stwierdzenia, czy schorzenie uczestniczki jest chorobą zawodową. Fakt, że sąd pierwszej instancji nie ocenił należycie popełnionych przez organy błędów miał istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ zaskarżona decyzja organu II instancji i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie zostały uchylone pomimo, że występowały przesłanki ich uchylenia; IV. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącej zmierzających do wykazania, że schorzenie uczestniczki nie było spowodowane czynnikami występującymi w środowisku jej pracy, pomimo, że sąd pierwszej instancji uznał za bezsporne, że uczestniczka posiadała orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności (2 kody schorzeń), a w toku postępowania nie ustalono, jaka była przyczyna jego wydania i jakie podłoże schorzeń uczestniczki zostało ustalone w ramach postępowania o stwierdzenie niepełnosprawności; V. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z § 1 pkt 2 rozporządzenia poprzez uznanie, że w sprawie prawidłowo została ustalona data pierwszych udokumentowanych objawów choroby, podczas gdy do jej ustalenia doszło na podstawie wywiadu medycznego z uczestniczką. Okoliczność ta miała wpływ na prowadzone postępowanie dowodowe, ponieważ na tej podstawie zostało ono ograniczone niemal wyłącznie do okresu pracy u skarżącej, a organy administracji i sąd pierwszej instancji stanęły na stanowisku, że skoro w innych sprawach dotyczących pracy u skarżącej dochodziło do stwierdzenia choroby zawodowej, należy ją przyjąć również w tym, konkretnym przypadku, co wpłynęło na brak rzetelnego ustalenia okoliczności sprawy; VI. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2351 K.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w tak ustalonym stanie faktycznym można co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że schorzenia uczestniczki mają związek ze sposobem wykonywania przez nią pracy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie wniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przypisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga kasacyjna nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej zwanej: "p.p.s.a."). skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji wykładni i zastosowania wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia. W pierwszej kolejności należy podnieść, że w dotychczasowym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny odnosił się już do analogicznych w istocie problemów prawnych w zbliżonych stanach faktycznych spraw (por. wyrok NSA z 5 lutego 2025 r., sygn. akt II GSK 1572/21; wyrok NSA z 5 października 2023 r., sygn. akt II GSK 334/21 – te i kolejne orzeczenia sądów administracyjnych, dostępne są na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Oceny przedstawione w uzasadnieniach wskazanych powyżej wyroków NSA, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów wskazanych powyżej rozstrzygnięć. Dodać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wykładnię przepisów prawa i oceny zastosowane w zaskarżonym wyroku i dlatego nie ma potrzeby powtarzania w tym miejscu całkowicie trafnej i wyczerpującej argumentacji sądu pierwszej instancji. Wystarczające więc będzie przytoczenie jedynie jej głównych tez. Istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji [...] PWIS w [...] w przedmiocie stwierdzenia u B. P. choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: "zespół cieśni w obrębie nadgarstka" wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, uznał, że decyzji tej nie można zarzucić wadliwości. Wbrew twierdzeniom skarżącej, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. 2020 poz. 1320, dalej: "Kodeks pracy", "K.p.") poprzez niewłaściwe zastosowanie. Zgodnie z art. 235¹ K.p., za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych – art. 235² K.p. Wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 235¹ K.p. wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". W tym stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać stwierdzone schorzenie, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12). Na gruncie art. 235¹ K.p. nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem (wyrok NSA z 2 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1102/18). Zaznaczyć także trzeba, że w postępowaniu administracyjnym w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej ustala się w których zakładach pracy występowało narażenie zawodowe, lecz nie ustala się, czy narażenie zawodowe w określonym zakładzie pracy było przyczyną powstania danej choroby zawodowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że rozstrzygnięcie kwestii, który pracodawca ponosi wyłączną (bądź wspólnie z innymi) odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki związane z rozpoznaną chorobą, pozostaje poza właściwością inspektora sanitarnego; do rozpoznawania tego rodzaju spraw - w razie powstania sporu w tym zakresie - powołane są sądy powszechne - sądy pracy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 30 września 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 2111/97, Pr. Pracy 2000/11/37; z 8 czerwca 2001 r., sygn. akt I SA 1780/00; z 18 sierpnia 1998 r., sygn. akt I SA 823/98). Należy również podnieść, że wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 stycznia 1994 r., sygn. akt SA 1640/93, ONSA 1995/1/28). Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt III SA 372/82, ONSA/1982/1/33). Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami niepozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami (wyrok NSA z 2 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1102/18). Przechodząc do rozpatrzenia podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów kwestionujących prawidłowość dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny ustalonego przez organy stanu faktycznego sprawy należy zwrócić uwagę, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką, w tym w zakresie w zakresie postępowania dowodowego. Wynika ona z faktu, że ani organy inspekcji sanitarnej ani sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa powyżej, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz może wystąpić o ich uzupełnienie do: pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego, pracownika lub byłego pracownika - w zależności do zakresu wymaganych informacji (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Dodatkowo, w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej, jednostkami, które mają prawo i obowiązek orzekania w przedmiocie chorób zawodowych (tj. czy dane warunki pracy mogły spowodować chorobę zawodową), są wyłącznie jednostki szczegółowo określone w § 5 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Organy inspekcji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA: z 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13; z 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1567/13; z 2 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1102/18; z 24 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1520/97; z 23 lipca 2003 r., sygn. akt I SA 108/03; z 24 maja 2001 r., sygn. akt SA 1801/00; z 2 czerwca 1998 r., sygn. akt I SA 225/98). Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że organy inspekcji sanitarnej przeprowadziły postępowanie zgodnie z powyższymi uregulowaniami oraz z zachowaniem wymogów ustanowionych przepisami k.p.a. Organ podjął szereg czynności wyjaśniających, umożliwiając stronom przedstawienie swoich stanowisk oraz dowodów w sprawie. Z dokumentacji zebranej przez organ wynika, że uzyskano orzeczenie WOMP dotyczące stwierdzenia i kwalifikacji choroby zawodowej u uczestniczki postępowania. W orzeczeniu tym wskazano, że zgodnie z oceną narażenia zawodowego strony, która od [...] stycznia 2009 r. z przerwami pracowała na stanowisku monter wiązek elektrycznych w P. [...] Sp. z o.o. w S. oraz biorąc pod uwagę zgłaszany przez pacjentkę w wywiadzie chorobowym początek dolegliwości ze strony układu ruchu tylko ostatni zakład pracy można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby. Szczegółowo odniesiono się do udokumentowanych objawów przewlekłej choroby układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, podkreślając że strona zgłaszała, że dolegliwości bólowe, drętwienie palców ręki prawej i wypadanie przedmiotów z tej ręki występowało od około 2015 r., a ręki lewej od 2017 r. Zaznaczano zarazem, że uczestniczka postępowania wykonywała regularnie badania profilaktyczne i nie orzekano jej przeciwwskazań do pracy. Wbrew wywodom skarżącej kasacyjnie, organ jest związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, a zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. Związanie polega zatem na tym, że jeśli orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów, to stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, (por. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2008 r., sygn. K 23/07, OTK-A 2008, nr 5, poz. 82). W przypadku zatem, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem - organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Państwowy Inspektor Sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest bowiem uprawniony do kontroli merytorycznej (medycznej) orzeczeń lekarskich wydanych przez jednostki organizacyjne uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Kontrola i możliwość podważenia opinii lekarskich przez organ jest zatem możliwa, ale w ograniczonym zakresie (por. m.in. wyrok NSA z 12 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 335/10). Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnioną jednostkę organizacyjną w rozumieniu § 7 rozporządzenia, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. (por. m.in. wyrok NSA z 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 i powołane w nim orzecznictwo). Mając powyższe okoliczności na względzie należało stwierdzić, że również Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do zakwestionowania postępowania przeprowadzonego przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Wobec spełnienia w rozpoznawanej sprawie przesłanek ustawowych choroby zawodowej określonych w art. 235¹ Kodeksu pracy, organ był zobowiązany do stwierdzenia choroby zawodowej, a ocena Sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest prawidłowa. Argumenty przedstawione w skardze kasacyjnej nie podważyły dokonanych w sprawie ustaleń. Za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 80 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. Mimo zgłaszania przez stronę dowodu, to w świetle art. 78 k.p.a., wedle którego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeśli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem, organ administracji może nie uwzględnić jej wniosku dowodowego. Skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela pogląd, że choć strona – zgodnie z art. 78 k.p.a. – posiada uprawnienie do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu, to jednak uprawnienie to podlega ograniczeniom, które pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości postępowania, organ powinien każdorazowo rozważyć, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2191/12 oraz wyrok NSA z 6 października 2015 r., sygn. akt II OSK 314/14). Rację ma Sąd pierwszej instancji, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, że w realiach tej sprawy słusznie organ wniosków o zwrócenie się do Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności o przedstawienie dokumentacji w sprawie o ustalenie stopnia niepełnosprawności skarżącej nie uwzględnił. Jak już podkreślano wyżej właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1). To również lekarz (uprawniona jednostka diagnostyczno – orzecznicza) ocenia, czy dysponuje wystarczającym i pełnym materiałem pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw odo stwierdzenia tych chorób, gdyż ma wiedzę specjalistyczną w zakresie rozpoznania choroby zawodowej i on decyduje jakie dokumenty i badania są niezbędne i w jakim zakresie mają być przeprowadzone (por. NSA w wyroku z 7 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 940/16). Przypomnienia bowiem wymaga, że postępowanie o którym mowa nie jest nakierowane na ustalenie stanu zdrowia pracownika, ani nieograniczone badanie stanu jego zdrowia, ale ma na celu jedynie stwierdzenie, czy choroba strony wymieniona w wykazie ma zawodową etiologię. A zatem skoro uprawniony lekarz orzecznik w orzeczeniu WOMP, na podstawie posiadanej przez niego wiedzy specjalistycznej, a także w oparciu o prawidłowo sporządzoną kartę oceny narażenia zawodowego i dokumentację rozpoznał u zainteresowanej chorobę zawodową, to ani organy inspekcji sanitarnej, ani sądy administracyjne nie posiadają kompetencji do merytorycznej weryfikacji takiej diagnozy. Ponadto, gdyby niepełnosprawność stanowiła przeszkodę lub uniemożliwiłaby uczestniczce postępowania pracę w charakterze montera wiązek – to nie zostałaby ona dopuszczona do pracy stosownym orzeczeniem lekarskim. Niepełnosprawność zainteresowanej nie mogła zatem mieć wpływu w niniejszej sprawie na stwierdzenie u niej choroby zawodowej, w sposób jaki przypisuje skarżąca. Nie doszło zatem również do naruszenia w sprawie art. 80 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, w związku z nieuwzględnieniem ww. wniosku skarżącej. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się również naruszenia przepisów wymienionych w zarzucie III petitum skargi kasacyjnej. W tym miejscu należy zauważyć, że to do autora skargi kasacyjnej należy takie wskazanie konkretnych przepisów prawa, które w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji i ich prawidłowe określenie. Należy oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika precyzyjnego wskazania przepisów objętych zarzutami, tj. przede wszystkim konkretnych jednostek redakcyjnych aktów prawnych, pozwalających na ustalenie, którego przepisu zarzut dotyczy. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związanym granicami skargi kasacyjnej, nie może bowiem działać w tym zakresie za stronę, uzupełniać, ani konkretyzować postawionych zarzutów, jak i z urzędu dowolnie badać "otoczenia prawnego" wskazywanych w postawionych zarzutach przepisów, gdyż mogłoby to niekiedy prowadzić do wyjścia poza podstawy zaskarżenia. Wadliwe sformułowanie podstaw kasacyjnych obciąża stronę wnoszącą ułomnie skonstruowany środek zaskarżenia, uniemożliwiając prawidłową ocenę kwestionowanego orzeczenia (zob. np. wyroki NSA: z 8 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 1005/12; z 2 września 2014 r., sygn. akt II OSK 435/13; z 13 listopada 2014 r., sygn. akt I OSK 1420/14; z 19 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1367/13; z 27 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2140/13). Wynikającym z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik. Tymczasem autor skargi kasacyjnej wymieniając liczne przepisy k.p.a. oraz rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, wbrew obowiązkowi wynikającemu z zasady dyspozycyjności, mającej zastosowanie przy rozpatrywaniu skargi kasacyjnej, nie dość, że błędnie i niekompletnie podaje uchybione – według niego przepisy (§ 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie ma punktu 5., art. 145 § 1 p.p.s.a. dzieli się na szereg dalszych jednostek redakcyjnych) – to nie wskazuje nawet na czym uchybienie konkretnym normom tam zawartym miałoby polegać. Podkreślić należy też, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny (...) obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych". Naczelny Sąd Administracyjny może jednak uczynić zadość temu obowiązkowi, tylko gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało. Powyższe oznacza, że tak postawiony zarzut w zasadzie uchyla się spod kontroli kasacyjnej. Mając jednak na uwadze stanowisko zawarte w ww. uchwale pełnego składu NSA, Sąd odwoławczy ustosunkuje się do argumentacji skargi kasacyjnej w takim zakresie w jakim będzie to możliwe. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska kasatora, że ocena narażenia zawodowego skarżącej, dokonana mimo braku chronometrażu była wadliwa. Trafnie wywiódł WSA, że skoro ocenę narażenia zawodowego przeprowadzano gdy zainteresowana nie wykonywała już pracy na stanowisku montera wiązek, to organ nie miał podstaw do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego na podstawie innych dokumentów niż te, które zostały mu udostępnione przez pracodawców oraz którymi sam dysponował. Skarżąca nie zareagowała na pierwotne wezwanie organu do przekazania wszelkich danych na temat zatrudnienia zainteresowanej, w czasie gdy wykonywała ona jeszcze pracę. Natomiast odpowiadając na kolejne wezwanie organu, po rozwiązaniu stosunku pracy z uczestniczką postępowania, skarżąca przedstawiła stanowisko w dwóch pismach z [...] stycznia 2020 r. oraz [...] lutego 2020 r., w których wskazała m.in. przykładowe zestawienie czynności dla wiązek elektrycznych, jakie mogła wykonywać uczestniczka postępowania, informując przy tym, że nie prowadzi ewidencji wiązek elektrycznych wykonywanych przez pracowników, nie potrafi również wskazać ilości wykonanych wiązek jaka przypadała na jednego pracownika oraz ilości powtórzeń danej czynności, zaś zlecenia wykonania określonej ilości adresowane były do grupy/placówki jako całości i zadaniem brygadzisty było rozdzielenie zadania na pracowników. Skarżąca wskazała ponadto, że załączony do pisma z [...] stycznia 2020 r. przykładowy wykaz elementów, jakie składają się na montaż wiązki z orientacyjnym czasem ich wykonywania, nie stanowi chronometraży czynności, zaś przedstawione przez nią obliczenia zostały przyjęte do wewnętrznych rozliczeń w spółce. W związku z powyższym organ nie miał fizycznych możliwości zmierzenia czasu wykonywania przez zainteresowaną poszczególnych czynności na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Słusznie Sąd pierwszej instancji zauważył, że okoliczność braku możliwości uzyskania chronometraży nie może, wobec opieszałości Spółki w przekazaniu wszelkich informacji, obciążać organu. Biorąc to pod uwagę, a także oceniając, że czynności wykonywane przez zainteresowaną zostały opisane w przedłożonych przez Spółkę wyjaśnieniach na tyle precyzyjnie i wyczerpująco, należy podzielić stanowisko, iż orzekająca jednostka medyczna mogła uznać za wystarczający zgromadzony materiał dowodowy i nie uznać za konieczne zwrócenie się do pracodawcy lub do organu pierwszej instancji o dalsze uzupełnienie przedłożonej dokumentacji na podstawie § 6 ust. 5 pkt 1 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i poprzestać na złożonych wyjaśnieniach. Nie ulega wątpliwości NSA, że orzekająca jednostka medyczna dysponowała więc dokumentacją wystarczającą do wydania orzeczenia. Nie można zatem uznać za uprawniony zarzutu, że karta oceny narażenia zawodowego jest nierzetelna. Tym samym, organ nie uchybił w tym zakresie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny podziela również ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, że od przesłuchania stron na zasadzie art. 86 k.p.a. należy odróżnić wyjaśnienia, które nie są środkiem dowodowym, a które strony mają prawo składać oraz przedstawiać dowody na ich poparcie (art. 95 § 1 k.p.a.). (por. wyrok NSA z 2 lipca 1997 r., sygn. akt SA/Łd 3192/95). Co więcej przepisy rozporządzenia o chorobach zawodowych przy procedowaniu tego typu spraw zawierają autonomiczną regulację względem przepisów k.p.a., regulując kwestię gromadzenia materiału dowodowego, wprost wskazując w § 6 ust. 5 pkt 5, że jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracownika lub byłego pracownika - w zakresie uzupełnienia wywiadu zawodowego przeprowadzonego przez lekarza wykonującego zawód w ramach wykonywania działalności leczniczej lub zatrudnionego w podmiocie leczniczym albo właściwego państwowego inspektora sanitarnego wydającego skierowanie na badanie w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Tym samym NSA uznaje, że oświadczenie złożone przez zainteresowaną, wbrew twierdzeniom kasatora, nie miało charakteru przesłuchania w myśl art. 86 k.p.a., a zatem nie istniał po stronie organu obowiązek zawiadomienia stron postępowania o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu. Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 2 k.p.a. w zw. z art. 24 § 3 k.p.a. poprzez nieuprawnione przyjęcie, że wskazane przez skarżącą w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przepisy rozporządzenia (§ 6 ust. 1, § 4 ust. 2 i § 5) usprawiedliwiają sytuację, w której lekarz zgłaszający podejrzenie choroby zawodowej wydaje następnie orzeczenie lekarskie w sprawie. Istotnie podkreślenia w tym zakresie wymaga, że wbrew twierdzeniom skarżącej, słusznie WSA wskazał w zaskarżonym orzeczeniu na istnienie szczególnych, względem k.p.a., przepisów regulujących postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej tj. art. 235 K.p. oraz przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z treścią art. 235 § 2 i § 21 K.p., każdy lekarz zatrudniony w jednostkach orzeczniczych uprawnionych do wydania orzeczenia lekarskiego, o jakim mowa w § 6 rozporządzenia, w razie podjęcia informacji stanowiącej podstawę do podejrzenia choroby zawodowej ma obowiązek zgłoszenia tego faktu właściwemu inspektorowi sanitarnemu i skierowania pracownika (byłego pracownika) na badania w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. W razie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, właściwy organ inspekcji sanitarnej nie wydaje skierowania do jednostki orzeczniczej (§ 4 ust. 2 rozporządzenia). Orzeczenie lekarskie wydawane przez tę jednostkę orzeczniczą (jednostkę I stopnia) sporządził ten sam lekarz, który zgłosił podejrzenie choroby zawodowej. W tym kontekście należy też zawrócić uwagę, iż art. 84 § 2 k.p.a. stanowi, że biegły podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art. 24. Art. 24 § 3 k.p.a. stanowi natomiast, że bezpośredni przełożony pracownika jest obowiązany na jego żądanie lub na żądanie strony albo z urzędu wyłączyć go od udziału w postępowaniu, jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności nie wymienionych w § 1, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Należy jednak zauważyć, że przepis art. 24 k.p.a. odnosi się wprost do pracownika organu. Zatem jego zastosowanie do wyłączenia biegłego ze swej istoty możliwe jest jedynie odpowiednio, gdyż nie jest on ani pracownikiem organu, ani nie prowadzi postępowania administracyjnego i wydaje decyzję. W niniejszej sprawie wraz z przesłaniem zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej do PPIS pismem z [...] października 2019 r., WOMP w [...] zwrócił się do organu pierwszej instancji o przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego (k. 2 i 3 akt administracyjnych), a następnie po jego otrzymaniu wydał orzeczenie lekarskie. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd pierwszej instancji słusznie przyjął, że takie normatywne ukształtowanie postępowania związanego ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce medycznej, o jakiej mowa w § 5 rozporządzenia, nie żadnych daje podstaw do przyjęcia, aby lekarz dokonujący zgłoszenia podlegał wyłączeniu od wydania orzeczenia lekarskiego. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku, iż sam fakt zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej nie wywołuje wątpliwość co do bezstronności lekarza. Rozwiązania przyjęte w tym zakresie przez prawodawcę opierają się na założeniu, że w sformalizowanym postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej ta część procedury, która polega na zdiagnozowaniu choroby i zbadaniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy tą chorobą a narażeniem zawodowym, należy tylko i wyłącznie do lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych, wymienionych w § 5 rozporządzenia. Za niezasadne należy też uznać zarzuty dotyczące pozbawienia możliwości udziału skarżącej w prowadzonym postępowaniu. Zgodnie z treścią art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Bezsporne w sprawie jest, że pełnomocnik skarżącej stawił się w siedzibie organu drugiej instancji w dniu [...] kwietnia 2021 r. Ze sporządzonej wówczas notatki urzędowej wynika, że po zapoznaniu się z aktami poinformował organ, że wszelkie uwagi zostaną wniesione w terminie 14 dni (k. 186 akt administracyjnych). Jednakże termin ten, jak wynika z akt postępowania, nie został mu wydłużony. Tak złożonego przez pełnomocnika oświadczenia, organ, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie miał bowiem obowiązku uwzględnienia, a zarazem umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w zakomunikowanym przez nią czasie. Uprawnienia jakie przysługuje stronie na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. nie sposób wykładać rozszerzająco - zgodnie z intencją skarżącej - iż samo złożenie wniosku automatycznie prolonguje zakreślony stronie termin, na okres dłuższy niż przewidziany w art. 10 – termin 7 dni. Co więcej, Spółka mogła przez cały okres trwania postępowania aktywnie w nim uczestniczyć, zapoznać się ze zgromadzonymi dokumentami, co z resztą w niniejszej sprawie miało miejsce – wszak kwestionowana przez nią okoliczność dotyczy wypowiedzenia się w sprawie na etapie postępowania drugoinstancyjnego, a zatem na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji, który musiał zostać przez skarżącą przeanalizowany w toku sporządzania przez nią odwołania, a następnie uzupełnionego przez WSSE w [...]. Uzupełniające go pismo WOMP z [...] marca 2021 r. zawiera dwie strony tekstu i nie wymaga ponadnormatywnego nakładu pracy do analizy jego treści. Skoro wskazany przez stronę skarżącą termin ustosunkowania się do ww. pisma nie został przez organ zaakceptowany, to strona nie może powoływać się na brak swojego czynnego udziału w postępowaniu w przypadku, gdy brak wyjaśnienia (jej zdaniem) danej okoliczności wynika jedynie z jej biernej postawy w zakreślonym przez organ terminie (por. wyrok NSA z 8 października 2015 r., sygn. akt II OSK 371/14). Konkludując NSA nie podzielił zarzutów skargi kasacyjnej akcentujących niedostateczne zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Stan faktyczny zaakceptowany przez Sąd pierwszej instancji nie został przez skarżącą kasacyjnie skutecznie podważony, ponieważ ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Mając powyższe okoliczności na względzie stwierdzić należało, że Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do zakwestionowania postępowania przeprowadzonego przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Wobec spełnienia w niniejszej sprawie przesłanek ustawowych choroby zawodowej z art. 2351 Kodeksu pracy, organ był zobowiązany do podjęcia takiego jak kontrolowane w sprawie rozstrzygnięcie, a ocena Sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest prawidłowa. Argumenty przedstawione w skardze kasacyjnej nie poddały w wątpliwość dokonanych w sprawie ustaleń. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a,. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło