I SA/Gd 574/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-07-03
Skład orzekający: Małgorzata Tomaszewska, Krzysztof Przasnyski, Irena Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik, który mieszka wspólnie z matką dziecka i prowadzi z nią wspólne gospodarstwo domowe, może być uznany za osobę samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, uprawniającą do preferencyjnego opodatkowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że preferencyjne opodatkowanie dla osób samotnie wychowujących dzieci nie przysługuje podatnikowi, który mieszka wspólnie z matką dziecka i prowadzi z nią wspólne gospodarstwo domowe, nawet jeśli faktycznie ponosi większość ciężaru utrzymania i opieki. Kluczowe jest, że matka dziecka również uczestniczy w jego wychowaniu, co wyklucza status 'samotnego' wychowywania w rozumieniu ustawy.Stan faktyczny
Podatnik W.N. złożył zeznanie podatkowe PIT-37 za 2010 r., wybierając rozliczenie jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Organy podatkowe zakwestionowały ten wybór, uznając, że podatnik nie spełnia definicji osoby samotnie wychowującej dziecko, ponieważ mieszka wspólnie z matką dziecka i prowadzi z nią wspólne gospodarstwo domowe. Podatnik odwoływał się od decyzji, argumentując, że faktycznie sam ponosi ciężar wychowania i utrzymania dziecka, a matka dziecka ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie aktywnie uczestniczyć w jego wychowaniu. Organy podatkowe i sąd administracyjny uznały, że wspólne zamieszkiwanie i częściowe uczestnictwo matki w opiece wyklucza status samotnego wychowywania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Tomaszewska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski Sędzia WSA Irena Wesołowska Protokolant Sekretarz sądowy Dorota Kotlarek po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 3 lipca 2013 r. sprawy ze skargi W. N. na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej w z dnia 25 lutego 2013 r., nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej uchylił decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 20 listopada 2012 r. określającą W.N. wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. w wysokości 31.793,00 zł i określił wysokość tego zobowiązania w kwocie 31.700,00 zł.
Podstawą rozstrzygnięcia był następujący stan faktyczny:
W dniu 30 kwietnia 2011 r. W.N. złożył w Urzędzie Skarbowym zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym 2010, na formularzu PIT – 37, dokonując wyboru sposobu rozliczenia przewidzianego dla osób samotnie wychowujących dzieci. W złożonym zeznaniu podatnik wykazał dochód w kwocie 198.771,51 zł, odliczenia od dochodu składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości 14.320,00 zł, dochód pod odliczeniach 184.451,11 zł, podstawa obliczenia podatku 92.226,00 zł, składki na ubezpieczenie zdrowotne 13.775,04 zł, odliczenia od podatku wykazane w PIT/O 926,70 zł, podatek należny 19.263,00 zł, suma zaliczek pobranych przez płatników 26.628,00 zł, nadpłata 7.365,00 zł.
Wraz z zeznaniem podatkowym PIT-37 podatnik złożył informację o odliczeniach od dochodu (przychodu) i od podatku w roku podatkowym 2010 - PIT/O, w której wykazał odliczenia od podatku z tytułu ulgi prorodzinnej na jedno dziecko: R.N. w kwocie 926,70 zł.
W toku postępowania podatkowego, wszczętego postanowieniem z dnia 23 lipca 2012 r. (doręczonym w dniu 27 lipca 2012 r.), Naczelnik Urzędu Skarbowego, w oparciu o analizę materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym także o wyjaśnienia złożone do protokołów przesłuchań przez podatnika, matkę dziecka (Panią A.P.) oraz byłego męża matki dziecka (Pana W.G.) - potwierdził zgodność zeznanych dochodów osiągniętych w 2010r. w łącznej wysokości 198.771,51 zł oraz kwotę zaliczek pobranych na podatek dochodowy przez płatników w 2010r. w łącznej wysokości 26.628,00 zł, uznał w całości odliczenie od dochodu składek na ubezpieczenie społeczne w kwocie 14.320,40 zł oraz odliczenia od podatku składek na ubezpieczenie zdrowotne, pobranych przez płatników w roku podatkowym w kwocie 13.775,04 zł, jak również kwotę w wysokości 926,70 zł z tytułu ulgi związanej z wychowywaniem dziecka.
Organ pierwszej instancji nie uznał natomiast wybranej przez W.N. formy rozliczenia dochodów osiągniętych w 2010r. w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci. Z poczynionych ustaleń wynikało bowiem, że podatnik jest wprawdzie osobą stanu wolnego i posiada małoletnie dziecko (R.N.), jednakże pozostaje w nieformalnym związku z jego matką A.P., z którą wspólnie zamieszkuje w G. przy ul. [...].
Zdaniem natomiast organu podatkowego pierwszej instancji prawo do preferencyjnego opodatkowania jako osobie samotnie wychowującej dzieci przysługuje tylko temu z rodziców, który faktycznie w roku podatkowym samotnie wychowywał dzieci, pozbawiony wsparcia drugiego z rodziców w procesie wychowania dziecka. Spełnienie zaś tylko jednej przesłanki, tj. statusu cywilnego rodzica (rozwodnik), o którym mowa w art. 6 ust. 5 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r., Nr 14, poz. 176 ze zm.), w sytuacji gdy nie wiąże się z okolicznością samotnego wychowywania dziecka, nie daje prawa do skorzystania z omawianego sposobu opodatkowania dochodów.
W konsekwencji powyższych ustaleń Naczelnik Urzędu Skarbowego decyzją z dnia 20 listopada 2012r. określił W.N. zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 rok w wysokości 31.793,00 zł.
W.N. wniósł odwołanie od powyższej decyzji, której zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez błędną wykładnię art. 6 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r., Nr 14, poz. 176 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2010r., poprzez wadliwą rekonstrukcję definicji "osoby samotnie wychowującej dziecko", obowiązującej w ramach tejże ustawy, na podstawie powyższych przepisów, a także niewłaściwe zastosowanie art. 93 § 1 oraz art. 97 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poprzez przyjęcie prostej tożsamości pojęcia władzy rodzicielskiej, o jakim mowa w tych przepisach, z pojęciem wychowywania dziecka, o jakim mowa na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zaskarżonej decyzji podatnik zarzucił nadto naruszenie przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz pominięcie okoliczności mających istotny wpływ na jej wynik, w szczególności niewywiązanie się z ciążącego na organie podatkowym obowiązku zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wynikającego z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej; uchybienie art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez niewskazanie w uzasadnieniu faktycznym dowodów, którym dał wiarę oraz przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności; sprzeczność ustaleń organu podatkowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego ; przekroczenie granic swobodnej oceny zebranych w sprawie dowodów przez dowolne uznanie, że odwołujący nie sprawuje opieki nad córką w zakresie upoważniającym skorzystanie z korzyści podatkowej w rozliczeniu rocznym.
Dyrektor Izby Skarbowej, po rozpatrzeniu odwołania strony, decyzją z dnia 25 lutego 2013 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji i określił W.N. wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. w kwocie 31.700,00 zł.
W uzasadnieniu Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, że prawo do skorzystania z preferencyjnych zasad obliczenia podatku dochodowego przysługuje pod warunkiem spełnienia przesłanek określonych w art. 6 ust. 4, 5, 8 i 10 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r., Nr 14, poz. 176 ze zm.), zwanej dalej u.p.d.f. Ustawodawca uzależnił zatem prawo do skorzystania z preferencyjnych zasad rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych od spełnienia łącznie następujących warunków:
dana osoba musi wychowywać dzieci w danym roku podatkowym;
musi być osobą samotnie wychowującą dzieci w rozumieniu art. 6 ust. 5 u.p.d.f.;
nie mogą mieć do niej, ani do jej dziecka zastosowania przepisy art. 30c u.p.d.f., przepisy o zryczałtowanym podatku dochodowym oraz ustawy o podatku tonażowym;
musi złożyć wniosek (wyrażony w zeznaniu rocznym) i wniosek ten musi zostać złożony w terminie przewidzianym do złożenia tego zeznania.
Norma zawarta w cytowanym wyżej art. 6 ust. 4 u.p.d.f. stanowi wyjątek od reguły ustanowionej w art. 3 ust. 1 tej ustawy - zgodnie z którą osoby fizyczne, jeżeli mają miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów (przychodów) (...) - i wprowadza preferencyjne opodatkowanie dla osób samotnie wychowujących małoletnie dzieci, jednocześnie w treści art. 6 ust. 5 tej ustawy wskazuje jakie osoby, biorąc pod uwagę ich stan cywilny, mogą być uznane za osoby samotnie wychowujące dzieci. Przy czym z preferencyjnego sposobu opodatkowania może skorzystać tylko jeden z rodziców, gdyż takie ograniczenie jednoznacznie wynika z treści art. 6 ust. 5 u.p.d.f., który wskazuje, że taką osobą może być jeden z rodziców.
Jak wynika z akt sprawy W.N. w spornym roku podatkowym wraz z małoletnią córką R.N. oraz jej matką A.P. wspólnie zamieszkiwał w G. przy ul. [...]. W tej sytuacji, w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej istotne znaczenie ma zapis art. 6 ust. 5 u.p.d.f., który jednoznacznie wskazuje, że za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców albo opiekuna prawnego. Powołując się na orzecznictwo sądowe organ podatkowy wywiódł, że dla skorzystania z preferencyjnej formy opodatkowania przewidzianej dla osób samotnie wychowujących dziecko nie jest wystarczające spełnienie tylko dwóch przesłanek dotyczących stanu cywilnego podatnika i wieku dziecka. Należy bowiem jeszcze wykazać, że jest się "jednym z rodziców" wychowujących dziecko, tzn. bez udziału innych osób, bez wsparcia ze strony drugiego z rodziców. Osoba samotnie wychowująca dziecko to osoba, z którą nie zamieszkuje i nie gospodaruje inna osoba zobowiązana do opieki i utrzymania dzieci. Tym samym, w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, argumentacja podatnika zmierzająca do wykazania, że przysługuje mu prawo do skorzystania z preferencyjnego obliczenia podatku dochodowego za 2010 rok na zasadach przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dzieci, nie znajduje uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym jak i faktycznym sprawy. Ustalenia faktyczne rozpoznawanej sprawy, poczynione przez organ podatkowy bezspornie wskazują bowiem na fakt wychowywania przez W.N. małoletniej córki wspólnie z jej matką we wspólnym miejscu zamieszkania i we wspólnym gospodarstwie domowym. Odwołującemu przysługuje jednocześnie prawo do odliczenia ulgi z tytułu wychowania dziecka na podstawie art. 27f tej ustawy z uwagi na fakt, że matka dziecka nie korzysta z przedmiotowej ulgi na córkę R.N.
Odnosząc się przy tym do zarzutu, że organ podatkowy pierwszej instancji niezasadnie powołał się w przedmiotowej sprawie na przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - organ odwoławczy stwierdził, że prawidłowo organ ten wskazał, że jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich obowiązane jest i uprawnione do jej wykonywania. Przy czym fakt niepozostawania w związku małżeńskim nie stoi na przeszkodzie w sprawowaniu władzy rodzicielskiej. Według oświadczenia złożonego przez podatnika w dniu 6 czerwca 2012r., A.P. nie została pozbawiona praw rodzicielskich, zatem zarówno matka jak i ojciec ponoszą konsekwencje wychowawcze wobec córki, R.N.
Mając na uwadze natomiast twierdzenia odwołującego, iż matka dziecka, jako osoba po porodzie, mająca dodatkowo na utrzymaniu dwójkę dzieci z poprzedniego związku, jak również mająca za sobą przeżycia związane z rozwodem, potrzebowała wsparcia od partnera w opiece nad nowo narodzonym dzieckiem jak i pomocy od osób trzecich (mama, sąsiadka, znajoma) - organ odwoławczy stwierdził, że niewątpliwym działaniem w przedstawionych okolicznościach sprawy była pomoc ojca w opiece nad córką jednakże przejęcie przez W.N. większości obowiązków związanych z opieką nad małoletnią R. nie kwalifikuje go jako osoby samotnie wychowującej dziecko.
Organ wskazał też, że wbrew twierdzeniom strony z materiału dowodowego nie wynika, aby matka dziecka nie była w stanie się nim opiekować, bowiem jak wynika z protokołu przesłuchania z dnia 11 października 2012r., A.P. starała się uczestniczyć w wychowaniu córki, co prawda w ograniczonym stopniu, jednakże fakt zamieszkiwania matki i córki oznacza, że uczestniczy ona (jest obecna) w życiu dziecka. Organ podkreślił też, że po urodzeniu córki A.P. korzystała z urlopu macierzyńskiego i wychowawczego.
Odnosząc się natomiast do kolejnej preferencji podatkowej, tj. ulgi z tytułu wychowywania dziecka na podstawie art. 27f u.p.d.f., organ odwoławczy wyjaśnił, że ulga ta przysługuje rodzicom na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym wykonywali władzę rodzicielską. Odliczeniu od podatku podlega kwota stanowiąca 1/6 kwoty zmniejszającej podatek, określonej w pierwszym przedziale skali podatkowej (92 zł 67 gr) za każdy miesiąc kalendarzowy, w którym wykonywali oni władzę rodzicielską. Istotą ulgi jest więc możliwość pomniejszenia podatku dochodowego obliczonego zgodnie z art. 27, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27 b o określoną kwotę (za rok 2010 wynosi ona 1.112,04 zł). Odliczenie to dotyczy łącznie obojga rodziców, którzy kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej.
Biorąc pod uwagę powołane powyżej unormowania prawne, organ odwoławczy stwierdził, że podatnik składając zeznanie podatkowe PIT-37 za 2010 rok miał prawo odliczyć od podatku ulgę na małoletnie dziecko – R.N. urodzoną 28 lutego 2010 r. w kwocie 1.019,37 zł. Jak bowiem wynika z wyżej cytowanych przepisów odliczeniu od podatku podlega kwota stanowiąca 1/6 kwoty zmniejszającej podatek określonej w pierwszym przedziale skali, o której mowa w art. 27 ust. 1, za każdy miesiąc kalendarzowy, w którym podatnik wykonywał władzę, a zatem w przedmiotowej sprawie jest to 11 miesięcy kalendarzowych.
W konkluzji powyższego, Dyrektor Izby Skarbowej dokonując w świetle art. 45 ust. 6 u.p.d.f. weryfikacji rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 rok stwierdził, że podatek wynikający z zeznania złożonego za 2010 rok nie jest podatkiem należnym za ten rok podatkowy, a jego prawidłowe rozliczenie przedstawia się następująco: dochód w kwocie 198.771,51 zł, odliczenia od dochodu składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości 14.320,00 zł, dochód pod odliczeniach 184.451,11 zł, podstawa obliczenia podatku 184.451,00 zł, składki na ubezpieczenie zdrowotne 13.775,04 zł, odliczenia od podatku na podstawie PIT/O 1.019,37 zł, podatek należny 31.700,00 zł, suma zaliczek pobranych przez płatników 26.628,00 zł, nadpłata 5.072,00 zł.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku W.N. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, której zarzucił, podobnie jak w odwołaniu, naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez błędną wykładnię art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.f. w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2010r., poprzez wadliwą rekonstrukcję definicji "osoby samotnie wychowującej dziecko", obowiązującej w ramach tejże ustawy, na podstawie powyższych przepisów, a także niewłaściwe zastosowanie art. 93 § 1 oraz art. 97 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poprzez przyjęcie prostej tożsamości pojęcia władzy rodzicielskiej, o jakim mowa w tych przepisach, z pojęciem wychowywania dziecka, o jakim mowa na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zaskarżonej decyzji podatnik zarzucił nadto naruszenie przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz pominięcie okoliczności mających istotny wpływ na jej wynik, w szczególności niewywiązanie się z ciążącego na organie podatkowym obowiązku zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wynikającego z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej; uchybienie art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez niewskazanie w uzasadnieniu faktycznym dowodów, którym dał wiarę oraz przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności; sprzeczność ustaleń organu podatkowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego; przekroczenie granic swobodnej oceny zebranych w sprawie dowodów przez dowolne uznanie, że odwołujący nie sprawuje opieki nad córką w zakresie upoważniającym skorzystanie z korzyści podatkowej w rozliczeniu rocznym.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że jest osobą stanu wolnego wychowującą dziecko ze związku pozamałżeńskiego. Z matką dziecka (rozwódką) pozostaje w związku konkubenckim i mieszka w jednym mieszkaniu. Konkubina nie jest osobą korzystającą z preferencyjnego opodatkowania jako osoba samotnie wychowująca dzieci. Skarżący nie uzyskuje dochodów opodatkowanych w formie ryczałtu, jak również jego dzieci nie osiągają dochodów. Wskazał przy tym także, iż razem z matką dziecka ustalili, że wyłącznie jemu powierzona zostanie opieka nad ich wspólnym dzieckiem.
Skarżący wskazał na błędnie przeprowadzoną przez organ podatkowy wykładnię art. 6 ust. 5 u.p.d.f., polegającą na przyjęciu, iż przy ustalaniu, czy rodzic samotnie wychowuje dziecko, ocenie podlegają okoliczności nie wskazane explicite w tej ustawie, takie jak zamieszkiwanie wspólnie z matką dziecka. Interpretacja taka stoi w sprzeczności z poglądami prezentowanymi w orzecznictwie sądów, które nie dają podstawy do dokonania interpretacji pojęcia "osoby samotnie wychowującej dziecko", uzależniając przypisanie tego przymiotu osobie nie tylko od posiadanego stanu cywilnego, ale również od jego sytuacji faktycznej, tj. zaangażowania drugiego z rodziców (opiekunów prawnych) w wychowanie dziecka. Powołując się na orzecznictwo sądowe skarżący wskazał, że art. 6 ust. 5 u.p.d.f. w sposób wyraźny i jasny określa kogo należy traktować jako osobę samotnie wychowującą dzieci. Przy czym - jak zaznaczył - ustawowa definicja osoby samotnie wychowującej dzieci zawarta w powołanym wyżej artykule nie odwołuje się w żadnym zakresie do tego, czy drugi rodzic żyje oraz gdzie mieszka. Nie odnosi się również do tego (z wyjątkiem małżeństw), czy tylko jedno z rodziców posiada władzę rodzicielską czy też taką władzą dysponują obydwoje.
Za pozbawione podstaw uznał skarżący także odwoływanie się przez organ podatkowy do przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w odniesieniu do wykonywania władzy rodzicielskiej oraz wynikających z niej uprawnień i obowiązków rodziców. Regulacje te nie mogą przesądzać o tym, czy w stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżący może zostać uznany za samotnie wychowującego dziecko skoro definiuje to sama ustawa podatkowa, a do pojęcia władzy rodzicielskiej nawiązuje jedynie w odniesieniu do małżonków.
Bezpodstawnie, zdaniem skarżącego, wywiodły organy, że wspólne zamieszkiwanie z matką dziecka wyklucza możliwość uznania go za osobę samotnie wychowującą dzieci. Taki wniosek nie wynika bowiem z literalnego brzmienia definicji tej osoby zawartej w art. 6 ust. 5 u.p.d.f., gdyż jak wykazano niejednokrotnie w przedstawionej linii orzecznictwa "samotność w znaczeniu potocznym to życie bez innej osoby, a samotny na tle art. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych to matka lub ojciec danego dziecka bez męża lub żony".
Niezależnie od przedstawionych rozważań, skarżący wskazał na art. 6 u.p.d.f., którego regulacja dotyczy opodatkowania małżonków. Z analizy tego przepisu wywiódł stwierdzenie, że ustawodawca położył nacisk na stan cywilny i formalne związki kobiety i mężczyzny, nie zaś na rzeczywiste relacje międzyludzkie. Zaznaczył przy tym, iż w niniejszej sprawie nie tylko samotnie utrzymuje swoje dziecko, ale także swoją konkubinę wraz z jej dwójką dzieci z poprzedniego związku. Skarżący powołał się na cel regulacji odpowiadający potrzebom społecznym, służący zrównaniu sytuacji prawnej osób pozostających poza związkiem małżeńskim posiadających na utrzymaniu dzieci z osobami pozostającymi w takim związku, które mogą korzystać ze wspólnego opodatkowania dochodów.
Z ostrożności procesowej skarżący podniósł, że również w przypadku przyjęcia przez organ podatkowy wykładni, zgodnie z którą dla uznania za osobę samotnie wychowującą dziecko konieczne jest zarówno legitymowanie się stanem cywilnym wskazanym w art. 6 ust. 5 u.p.d.f., jak i faktyczne samotne wychowywanie dziecka rozumiane w sposób nieopisany w tejże ustawie, w niniejszej sprawie spełnia także i w ten sposób zdefiniowane przesłanki. Uzasadniając powyższe wskazał, iż w przedmiotowym okresie rozliczeniowym jego konkubina nie była zdolna do sprawowania opieki nad dzieckiem ze względu na pogorszenie jej stanu zdrowia, jak i ciężkie przeżycia emocjonalne związane z rozwodem. Dlatego też wspólnie z konkubiną postanowili, iż całość obowiązków związanych z wychowaniem ich dziecka ponosić będzie jedynie skarżący. Sam ponosi całkowity ciężar materialny utrzymania wspólnego dziecka, jak i konkubiny wraz z dwójką jej dzieci z poprzedniego związku. Zaznaczył przy tym także, iż z ich wspólnych zeznań wynika, że podejmuje on wszelkie decyzje związane z wychowaniem dziecka, a także sprawuje nad nim osobistą opiekę. Zakres tejże opieki, obejmujący zabieranie wspólnego dziecka na wakacje bez udziału matki, a także powierzanie opieki nad wspólnym dzieckiem w czasie wyjazdów służbowych jego rodzinie, nie zaś matce dziecka, wskazuje, iż opieka ta jest sprawowana bez realnego udziału matki - a więc samotnie, co też matka dziecka potwierdziła w złożonych zeznaniach. Organ podatkowy błędnie założył, iż pozostawanie we wspólnym pożyciu i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego bezsprzecznie implikuje wychowywanie dziecka przez oboje rodziców pomimo przestrzegania przez nich podjętych ustaleń, wedle których jedynie skarżący będzie wychowywał wspólne dziecko, przynajmniej do czasu odzyskania przez matkę pełni sił fizycznych i psychicznych nadszarpniętych przebytym rozwodem.
Skarżący powołując się w szerokim zakresie na analizę pojęcia "wychowanie" dokonane przez sądy, jak i jego definicje słownikowe zaznaczył, iż akcentowanie przez organ podatkowy aspektu związanego z codzienną opieką w definicji wychowania stanowi niedopuszczalną nadinterpretację tego pojęcia. Dodał przy tym, iż zapewnia wyłącznie własnymi siłami zarówno odpowiednie warunki materialne dla dziecka, jak i sprawuje osobiście bieżącą opiekę nad dzieckiem, z którym mieszka oraz samodzielnie podejmuje decyzje wychowawcze, rozumiane w myśl przytoczonego przez niego wywodu jako proces kształtowania właściwych postaw u dziecka. Tym bardziej - jak podkreślił - o samotnym wychowywaniu przez niego dziecka świadczy okoliczność, iż mieszka on ze swoim dzieckiem i jeździ w delegacje, nawet jeśli przyjąć, iż pewne czynności związane z codzienną opieką nad dzieckiem wykonuje jego matka w ramach wspólnego gospodarstwa domowego.
Skarżący podkreślił, iż niezależnie od tego jak rozłożyć akcenty konstruując definicję samotnego wychowywania dziecka na potrzeby ustawy o podatku dochodowym, obejmie ona w pełni jego sytuację, co stwierdzić można na podstawie zebranego przez organ podatkowy materiału dowodowego, bowiem sam i bez niczyjej pomocy pokrywa finansowo wszelkie potrzeby dziecka, samodzielnie i bez pomocy innych osób kieruje rozwojem psychofizycznym dziecka, decyduje gdzie dziecko ma przebywać i pod czyją opieką, mieszka z dzieckiem i na co dzień opiekuje się nim.
Okoliczność natomiast, iż matka dziecka ma kontakt z dzieckiem, gdyż zamieszkują w tym samym lokalu, należy - w opinii skarżącego - uznać za sytuację wprost wzorcową i wyraźnie umotywowaną dobrem dziecka. Dodał przy tym także, iż w sytuacjach, gdy nie ma on możliwości sprawowania pieczy nad dzieckiem w miejscu zamieszkania matki, dziecko pozostaje pod jego opieką oraz osób przez niego wybranych, innych niż matka dziecka, gdy zaś nadarza się okazja w pełni samodzielnego i nieprzerwanego sprawowania opieki nad dzieckiem, przykładowo w czasie wakacji, wówczas z niej korzysta, także bez udziału matki. Nadmienił także, iż w czasie gdy przebywa ze swoim dzieckiem poza miejscem zamieszkania matki, bezsprzecznie spełnia wszelkie możliwe przesłanki samotnego wychowywania, przy czym - jak podkreślił - nie zachodzi sytuacja, w której to matka pozostawałaby w takim kontakcie i formowała taki charakter więzi ze wspólnym dzieckiem.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja wbrew wywodom skargi odpowiada prawu. Organy podatkowe w zakresie niezbędnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy zebrały materiał dowodowy, który wnikliwie oceniły w kontekście prawidłowo przywołanego stanu prawnego, zaś wyciągniętym wnioskom nie sposób zarzucić dowolności.
Zgodnie z art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r., Nr 14, poz. 176 ze zm.), zwanej dalej u.p.d.f., od osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, samotnie wychowujących w roku podatkowym dzieci małoletnie, podatek może być określony, z zastrzeżeniem ust. 8, na wniosek wyrażony w rocznym zeznaniu podatkowym, w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci, z uwzględnieniem art. 7, z tym że do sumy tych dochodów nie wlicza się dochodów (przychodów) opodatkowanych w sposób zryczałtowany na zasadach określonych w tej ustawie. Z kolei w myśl art. 6 ust. 5 za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców albo opiekuna prawnego, jeżeli osoba ta jest panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem albo osobą w stosunku do której orzeczono separację w rozumieniu odrębnych przepisów. Za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności.
Treść art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.o.f. nie budzi wątpliwości. Pojęcie "samotnie" w kontekście powyższych przepisów oznacza "bez udziału innych osób", a pojęcie "wychowywać" - "zapewniając byt, doprowadzić do osiągnięcia pełnego rozwoju psychicznego i fizycznego". Nadanie takiego znaczenia tym przepisom jest zgodne z ich powszechnym rozumieniem w języku polskim.
Powyżej zastosowana wykładnia art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.o.f. jest jednolita w orzecznictwie, co potwierdza treść uzasadnienia postanowienia NSA z 11 października 2010 r., sygn. akt II FPS 3/10, wydanego na skutek wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o podjęcie - na podstawie art. 15 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) - uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny odmówił podjęcia uchwały, uznając, że zarówno w momencie złożenia wniosku o podjęcie uchwały, jak i w dniu wydania powyższego postanowienia, w orzecznictwie NSA nie było rozbieżności w zakresie rozumienia i stosowania przepisów art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.o.f. Odwołując się do licznych dotychczas wydanych wyroków (np. wyroki NSA z: 20 października 2006 r., sygn. akt II FSK 1266/05; 20 października 2006 r., sygn. akt II FSK 1267/05; 24 listopada 2006 r., sygn. akt II FSK 1474/05; 30 listopada 2006 r., sygn. akt II FSK 1452/05, II FSK 644/06, II FSK 1549/05, II FSK 1534/05, II FSK 1548/05; 6 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 617/07 i II FSK 371/07; 30 czerwca 2009 r., sygn. akt II FSK 279/08), NSA potwierdził wyraźnie, że art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.o.f. należy interpretować w ten sposób, że art. 6 ust. 4 przyznaje osobie, która faktycznie samotnie wychowuje dziecko, prawo do preferencyjnego rozliczenia się z podatku dochodowego, natomiast art. 6 ust. 5 u.p.d.o.f. określa krąg osób, które ze względu na swój stan cywilny lub faktyczny mogą być uznane za samotnie wychowujące dzieci. Natomiast ust. 5 nie może być odczytywany w ten sposób, że każda osoba mająca dzieci i znajdująca się w stanie wolnym jest osobą samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu ustawy podatkowej. Stanowiłoby to wykreowanie nowej ulgi podatkowej, nieznanej ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Warunkiem skorzystania z preferencji unormowanej w art. 6 ust. 4 ustawy podatkowej jest osobiste wychowywanie dziecka przez rodzica lub opiekuna prawnego, polegające na troszczeniu się o byt materialny dziecka i jego rozwój emocjonalny. Aby skorzystać z ulgi, o której mowa w art. 6 ust. 4 u.p.d.o.f., podatnik musi pozostawać nie tylko w określonym stanie cywilnym, lecz także faktycznie samotnie wychowywać dziecko. Uzasadnienie wprowadzenia ulgi świadczy wyraźnie o tym, że ustawodawca kierował ją tylko do osób, które samotnie (bez udziału drugiego rodzica) i osobiście troszczą się o zaspokajanie codziennych potrzeb dziecka.
Takie też rozumienie normy prawnej wynikającej z art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.f. przyjął Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2011 r., sygn. akt SK 62/08.
Skarżący powołał się m.in. na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt I SA/Wr 1627/09, w którym wyrażono pogląd, że status osoby samotnie wychowującej dziecko powiązany został ze stanem cywilnym osoby stanowiącym jedyne kryterium dla takiej kwalifikacji rodzica lub opiekuna prawnego. Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądu tego nie podziela z przyczyn wskazanych wyżej, zauważając przy tym, że poglądu tego nie podzielił także Naczelny Sąd Administracyjny, uchylając wyrokiem z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt II FSK 1585/10, wskazany wyrok WSA we Wrocławiu. W uzasadnieniu NSA wskazał, że dokonując wykładni definicji osoby samotnie wychowującej dziecko nie można pominąć żadnego z jej elementów. Przepisy art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.f. należy interpretować łącznie w ten sposób, że art. 6 ust. 4 przyznaje osobie, która faktycznie samotnie wychowuje dziecko, prawo do preferencyjnego rozliczenia się z podatku dochodowego. W rezultacie, zdaniem NSA, wychowywanie dziecka wspólnie z ojcem dziecka (we wspólnie prowadzonym gospodarstwie domowym), nie może być traktowane jako samotne wychowywanie dziecka.
Tezy stawianej przez skarżącego nie potwierdza także powoływany przez niego wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 listopada 2009 r., sygn. akt I SA/Ol 608/09, który wydany został na tle odmiennego stanu faktycznego. W sprawie rozpatrywanej przez WSA w Olsztynie uznano, że skarżąca nie spełnia warunków do uznania jej za osobę samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu art. 6 ust. 5 u.p.d.f., nie jest bowiem ani panną, ani rozwódką, ani wdową – jej mąż został uznany za zaginionego. W żadnym miejscu uzasadnienia tego wyroku nie postawiono tezy, że formalny status cywilny podatnika jest wyłączną przesłanką pozwalającą na skorzystanie z preferencyjnego sposobu opodatkowania przewidzianego dla osób samotnie wychowujących dzieci.
Prawidłowość przyjętej przez organy i zaakceptowanej przez Sąd wykładni art. 6 ust. 5 u.p.d.f. potwierdza również wykładnia celowościowa i historyczna. Preferencyjne opodatkowanie rodziców samotnie wychowujących dzieci, należy do grupy ulg prorodzinnych. W ten sposób ustawodawca zrównał pod względem możliwości łącznego opodatkowania dochodów małżonków z ich dziećmi oraz małżonków także tych rodziców, którzy wychowywali dzieci samotnie, w pojedynkę (por. uzasadnienie postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 maja 1993 r., sygn. akt K 19/92, opubl. w OTK z 1993 r., Nr 1, poz. 10). Do 1 stycznia 1993 r., czyli do daty wprowadzenia tej ulgi, możliwość łącznego opodatkowania dochodów mieli bowiem tylko małżonkowie oraz małżonkowie wychowujący małoletnie dzieci (art. 6 ust. 2 i art. 7 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 1993 r.). Także w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 25 listopada 2010r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druk Sejmu VI Kadencji nr 3366), którą to ustawą zmieniono m.in. art. 6 ust. 4 u.p.d.o.f. wskazano, że zmiana ta, wobec rozbieżności interpretacji przepisów dotychczasowych, zmierza do doprecyzowania pojęcia "osoby samotnie wychowującej dzieci" w taki sposób, aby nie budziło wątpliwości, że prawo do preferencyjnego opodatkowania dochodów nie przysługuje wszystkim osobom stanu wolnego posiadającym dzieci własne lub przysposobione, o których mowa w art. 6 ust. 4, a wyłącznie tym, które samotnie wychowują te dzieci. Zmiana ta nie miała w związku z tym charakteru nowości normatywnej, ale jedynie doprecyzowywała obowiązujący dotychczas przepis.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 października 2006 r., II FSK 1266/05, okoliczność, że dwie osoby wychowują to samo dziecko wyklucza możliwość uznania, że którakolwiek z tych osób wychowuje dziecko w sposób samotny (bez udziału innych osób). Przyznanie przez ustawodawcę samotnym rodzicom prawa do rozliczenia podatku na zasadach określonych w art. 6 ust. 4 u.p.d.o.f. miało na celu zrównanie ich pozycji w zakresie ulg przysługujących im w podatku dochodowym z rodzicami pozostającymi w związku małżeńskim, korzystającymi z uprawnienia rozliczenia z podatku według zasad określonych w art. 6 ust. 2 i 3 tej ustawy (por. art. 1 pkt 2 lit. b/ ustawy z dnia 6 marca 1993 r. o zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowania oraz niektórych innych ustaw Dz.U. Nr 28, poz. 127). Nie znajduje zatem jakiegokolwiek uzasadnienia pogląd, że rodzice dzieci wychowywanych w niepełnych rodzinach mieliby korzystać z większych przywilejów podatkowych niż rodzice pozostających w związku małżeńskim. Pomimo bowiem wspólnego wychowywania dzieci jedno z nich uznane zostałoby (wyłącznie dla celów podatkowych) za samotnie wychowujące dzieci.
W sprawie nie jest sporne, że W.N. i A.P. nie zawarli związku małżeńskiego i że skarżący jest dalej formalnie stanu wolnego (rozwodnikiem). Nie jest sporne także i to, że oboje zamieszkują razem w G. przy ul. [...] prowadząc wspólnie gospodarstwo domowe, a wraz z nimi mieszka ich wspólna córka R.N., oraz dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa A.P.
Skarżący przyznaje, że matka dziecka wykonuje "pewne czynności związane z codzienną opieką nad dzieckiem (...) w ramach wspólnego gospodarstwa domowego" (str. 14 skargi) oraz że kontakty te są wręcz pożądane ze względu na dobro dziecka. Jego zdaniem jednak takie kontakty, mające formę czynności opiekuńczych, nie świadczą o udziale matki dziecka w jego wychowaniu. Skarżący powołał się w tym względzie na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 sierpnia 2011 r., sygn. akt III SA/Wa 2487/10, w którym Sąd wyraził pogląd, że w definicji wychowania aspekty związane z opieką rozumianą jako zaspokajanie pilnych codziennych potrzeb, nie są najważniejsze, istotne jest natomiast oddziaływanie na emocjonalny rozwój dziecka, a także dbanie o jego byt materialny. W ocenie Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę istotny jest kontekst, w jakim powyższy pogląd został sformułowany. W sprawie rozpatrywanej przez WSA w Warszawie skarżący, ojciec dwójki dzieci, był rozwodnikiem. Jego była żona porzuciła dzieci i nie interesowała się nimi. Sąd uznał, że fakt zamieszkiwania dzieci u dziadków (rodziców skarżącego) wynikał z tego, że ojciec do czasu formalnego uregulowania miejsca pobytu dzieci, nie chciał zmieniać miejsca zamieszkania dzieci, bo wiązałoby się to z ich przeprowadzką do innego miasta i zmianą szkoły w trakcie roku szkolnego. Przy czym skarżący, po porzuceniu dzieci przez matkę, wystąpił do Sądu o ustalenie miejsca zamieszkania dzieci przy nim. Na etapie postępowania przed organami podatkowymi skarżący przedstawił dowody na to, że finansowo utrzymuje dzieci. Na tle takiego stanu faktycznego WSA w Warszawie uznał, że skarżący może być uznany za osobę samotnie wychowującą dzieci, mimo że chwilowo z nimi nie zamieszkuje.
W niniejszej natomiast sprawie stan faktyczny jest diametralnie odmienny: W.N. mieszka z dzieckiem oraz jego matką, oboje też sprawują nad nim opiekę, jakkolwiek matka dziecka, z uwagi na stan zdrowia, opiekę tę sprawuje w ograniczonym zakresie. W takiej sytuacji nie można twierdzić, jak czyni to skarżący wspierając się wyrwanym z kontekstu fragmentem uzasadnienia opisanego wyżej wyroku WSA w Warszawie, że fizyczna opieka matki zamieszkującej wraz dzieckiem nie świadczy o jej udziale w wychowaniu dziecka. Przeciwnie, przyjąć należy, że troska matki o zaspokajanie codziennych potrzeb dziecka, na miarę jej sił, wyraźnie wskazuje na jej udział w jego wychowaniu.
Wbrew przy tym twierdzeniom skarżącego z zeznań A.P. nie wynika też, że w ogóle nie uczestniczy ona w wychowaniu córki, jakkolwiek przyznała, że ze względu na stan zdrowia nie mogła w pełni się nią zająć. Zeznała, że starała się uczestniczyć w wychowaniu córki, ale w ograniczonym stopniu, nie była bowiem w stanie podjąć codziennych obowiązków. Zgodnie z jej zeznaniami "zdarzało się, że W. sam zabierał R. na wakacje, innym razem wspólnie wyjeżdżaliśmy łącznie z A. i A.". Dwa razy zdarzyło się, że W.N. zabrał córkę na tydzień do W. w związku z wyjazdem służbowym. W czasie jego nieobecności córką opiekowały się inne osoby (matka świadka, sąsiadka, znajoma).
Z powyższego nie wynika, aby matka dziecka nie interesowała się jego wychowaniem, choć decyzje w sprawie wychowania córki podejmował głównie skarżący jako jej ojciec. Nie oznacza to jednak, że matka A.P. była całkiem wyłączona z tego procesu, skoro, jak sama zeznała, wyrażała na nie zgodę. Nadużyciem jest też twierdzenie skarżącego, że wyjeżdżając w delegacje zabiera córkę ze sobą oraz że sam wyjeżdża z nią na wakacje, bowiem jak wynika z zeznań A.P., zabrał on córkę w delegację jedynie dwa razy – raz w sierpniu 2010 r. na około tydzień i raz w 2011 r. też na około tydzień, na wakacje zaś jeżdżą też wspólnie, jakkolwiek zdarza się, że W.N. wyjeżdża z córką sam.
Biorąc pod uwagę, że oboje rodzice wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe, a A.P. starała się uczestniczyć w wychowaniu córki, jakkolwiek ze względu na stan zdrowia czyniła to w ograniczonym stopniu, korzystała przy tym zarówno z urlopu macierzyńskiego jak i wychowawczego, nie sposób uznać, że skarżący był osobą wychowującą dziecko samotnie, tj. w pojedynkę, bez udziału drugiego rodzica. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym już wyroku z dnia 20 października 2006 r., II FSK 1266/05, osoba samotnie wychowująca dzieci (art. 6 ust. 4 pkt 1 i ust. 5 u.p.d.o.f.), to osoba z którą nie zamieszkuje i nie gospodaruje inna osoba zobowiązana do opieki i utrzymania dzieci, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Dodatkowo należy zauważyć, że fakt, iż skarżący był jedynym żywicielem rodziny, nie ma żadnego wpływu na tę ocenę. Sąd zaznacza, że utrzymywanie dzieci nie może być odnoszone do wychowywania dzieci, jako pojęcie tożsame.
Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 93 § 1 i art. 97 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ustalenie, że matce dziecka przysługuje władza rodzicielska w pełnym zakresie było tylko jedną z okoliczności, a więc nie jedyną, jaką organy wzięły pod uwagę przy ocenie, czy skarżący jest osobą samotnie wychowująca dziecko. Całokształt ustalonych w sprawie okoliczności – fakt prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, zeznania matki dziecka, fakt korzystania przez matkę dziecka z urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, przysługująca jej pełna władza rodzicielska - świadczy o uczestniczeniu matki dziecka w procesie jego wychowania.
Kontrolując niniejsze postępowanie Sąd nie dopatrzył się podnoszonego
w skardze naruszenia przepisów natury formalnej. Występujące w sprawie organy podatkowe działały na podstawie przepisów prawa, prawidłowo wypełniając wynikające z nich obowiązki proceduralne, zmierzając tym samym do wyjaśnienia sprawy.
W ocenie Sądu dokonana przez organy podatkowe w niniejszej sprawie ocena dowodów nie nosi cech dowolności. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) wymaga wykazania, że organ uchybił zasadom logicznego rozumowania, wiedzy lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu organu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął organ wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena organu. Zarzut przekroczenia przez organ podatkowy granicy swobodnej oceny dowodów jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez organ z okoliczności ujawnionych w toku postępowania podatkowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, albo treści zebranych w sprawie dowodów. W tym względzie Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień. Dokonana przez organ ocena dowodów prowadząca do wniosku, że skarżący nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.f., nie wykracza poza granice wynikające z art. 191 Ordynacji podatkowej, nie nosi cech dowolności, czy powierzchowności. Organy podatkowe obu instancji dokonały oceny każdego z zebranych dowodów, odniosły się do każdego z nich, dokonując ich analizy z osobna, ale też we wzajemnej łączności.
Organy podatkowe przeprowadziły postępowanie w niniejszej sprawie w sposób wyczerpujący. Uzyskane w ten sposób dowody poddane następnie zostały wnikliwej i poprawnej ocenie. Świadczy zresztą o tym analiza motywów zaskarżonej decyzji, dokonana w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, która pozwala stwierdzić, że rozumowanie organów podatkowych uwzględnia podstawowe reguły postępowania podatkowego, a przy tym pozostaje w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Organ odwoławczy poddał bowiem swej ocenie wszystkie uzyskane dowody, po czym za pomocą logicznej, wspartej okolicznościami sprawy argumentacji, wykazał bezpodstawność twierdzeń strony skarżącej.
W kontekście powyższych uwag uznać należy, że przeprowadzone w sprawie postępowanie nie naruszało przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Stąd też ustalony w sprawie stan faktyczny, w ocenie Sądu, uznać należy za prawidłowy. Dyrektor Izby Skarbowej w sposób prawidłowy dokonał także subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe normy prawa materialnego i na ich podstawie zasadnie uznał, że skarżący nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu art. 6 ust. 4 i 5 u.p.d.f.
Oprócz realizacji obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej organy podatkowe wnikliwie, w kontekście normy prawnej wynikającej z art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, przedstawiły własną argumentację dotyczącą podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia,w sposób wyczerpujący uzasadniły i wskazały fakty, które uznały
za udowodnione, dowody, którym dano wiarę oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówiono wiarygodności.
Sąd rozpoznając niniejszą sprawę, będąc związany dyspozycją art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270) nie stwierdził naruszeń prawa materialnego bądź procesowego, które powodowałoby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło