I SA/Gd 885/14

PostanowienieWSA w Gdańsku2015-09-02

Skład orzekający: Alicja Stępień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej, gdy pełnomocnik strony powierzył wykonanie czynności procesowej pracownikowi strony, a czynność ta została wykonana nieprawidłowo?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej, uznając, że brak winy w uchybieniu terminu wymaga należytej staranności pełnomocnika, który ponosi odpowiedzialność także za działania osób, którym powierza wykonanie czynności procesowych, w tym pracowników strony. Powierzenie wykonania czynności osobom trzecim nie zwalnia pełnomocnika z odpowiedzialności za niedochowanie terminu.
Stan faktyczny
Spółka "A" S.A. z siedzibą w Gdańsku wniosła skargę kasacyjną na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 28 maja 2014 r. Skarga została odrzucona przez WSA w Gdańsku z powodu braku oryginału pełnomocnictwa lub jego uwierzytelnionej kopii. Spółka wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych, wskazując, że to pracownik Spółki, a nie pełnomocnik, przesłał dokumenty do sądu, będąc przekonanym o prawidłowości takiego działania.
Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 2 września 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Stępień po rozpoznaniu w dniu 2 września 2015 roku na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi "A" S.A. z siedzibą w G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 28 maja 2014 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia norm dopuszczalnych ubytków wyrobów akcyzowych p o s t a n a w i a: odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej Postanowieniem z dnia 16 marca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę kasacyjną "A" S.A. z siedzibą w G. (dalej w skrócie zwana Spółką) mając na uwadze to, że skarżąca Spółka nie przedłożyła do akt sprawy oryginału pełnomocnictwa lub jego uwierzytelnionej kopii. W piśmie z dnia 27 marca 2015 r. Spółka wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej. Jednocześnie skarżąca Spółka złożyła zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 marca 2015 r. w przedmiocie odrzucenia skargi kasacyjnej. Postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił wniosek Spółki o przywrócenie terminu. Na powyższe postanowienie Spółka wniosła zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2015 r., wydanym w sprawie o sygn. akt I GZ 374/15 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie Spółki na postanowienie w przedmiocie odrzucenia skargi kasacyjnej. W tym samym dniu, w sprawie o sygn. akt I GZ 375/15 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie Spółki na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w przedmiocie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu. W postanowieniu tym NSA podzielił argumentację sądu pierwszej instancji zaprezentowaną w postanowieniu z dnia 13 kwietnia 2015 r. wskazując przy tym, że Spółka będzie uprawniona do złożenia wniosku o przywrócenie terminu po prawomocnym rozstrzygnięciu kwestii uchybienia terminu, co w niniejszej sprawie będzie wiązało się z rozpoznaniem przez Naczelny Sąd Administracyjny złożonego przez stronę zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Wtedy też skarżący będzie mógł skutecznie podnosić argumenty zmierzające do wykazania, że nie ponosi winy w związku z uchybieniem terminu. Pismem z dnia 4 sierpnia 2015 r. Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku wskazane zostało, że to sama Spółka, a nie jej pełnomocnik, wysłała pismo do sądu stanowiące odpowiedź na wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi kasacyjnej. Wskazane zostało, że to pracownik Spółki wysłał do sądu oryginał potwierdzenia pełnomocnictwa wraz z jego kolorowa kserokopią. Pracownik ten był, zdaniem wnioskodawcy, przekonany, że takie działanie stanowi wypełnienie wymogów formalnych stawianych przez przepisy prawa. W złożonym wniosku wskazano ponadto, że z uwagi na odległość dzielącą siedzibę Spółki od siedziby pełnomocnika, brak było możliwości wymiany dokumentów pomiędzy skarżącą a jej pełnomocnikiem, w zakreślonym przez sąd terminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W pierwszej kolejności wskazać należy, że ustawą z dnia z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2015 r., poz. 658) dalej w skrócie zwana Ustawą zmieniającą, dokonano nowelizacji ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.) – dalej w skrócie zwanej p.p.s.a. Zgodnie z art. 2 Ustawy zmieniającej, przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 2-8, pkt 10-14, pkt 19-32, pkt 34-39, pkt 41-47, pkt 51, pkt 52, pkt 55, pkt 57, pkt 58, pkt 60-69, pkt 71, pkt 72 i pkt 74-81 niniejszej ustawy stosuje się również do postępowań wszczętych przed dniem jej wejścia w życie. W pozostałym zakresie do tych postępowań stosuje się przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Zmiany w p.p.s.a., które zostały dokonane Ustawą zmieniającą weszły w życie z dniem 15 sierpnia 2015 r. Zgodnie z art. 85 p.p.s.a., czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Przepisy art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. stanowią zaś, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przesłankami uzasadniającymi przywrócenie terminu są więc: • zachowanie siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku, liczonego od daty ustania przyczyny uchybienia terminu, • uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, • dokonanie - równocześnie ze złożeniem wniosku - czynności, do dokonania której terminowi uchybiono. Pełnomocnik skarżącej Spółki wnioskując o przywrócenie uchybionego terminu powoływał się na fakt, że to sama Spółka, a nie jej pełnomocnik przesyłał do WSA pismo stanowiące uzupełnienie braku formalnego skargi kasacyjnej będąc przy tym przeświadczonym, że czyniąc to postępuje właściwie, zgodnie z obowiązującymi w tym względzie przepisami prawa. W ocenie Sądu przedstawiona przez pełnomocnika strony okoliczność nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu, a zatem wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie. Kryterium braku winy w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a, polega na dopełnieniu przez stronę (jej pełnomocnika) obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (zob. postanowienie NSA z dnia 28 marca 2012 r., II OZ 179/12, LEX nr 1138241). Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Należy przy tym dodać, że w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., I FZ 69/09, LEX nr 565711). Z brakiem winy mamy zatem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od pełnomocnika i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, gdy pełnomocnik nie mógł usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Okolicznością taką nie jest w ocenie Sądu twierdzenie pełnomocnika, że braki formalne skargi kasacyjnej zostały usunięte poprzez przesłanie pism bezpośrednio przez skarżącą Spółkę. Zauważyć należy, że skarżąca działała przez profesjonalnego pełnomocnika, który podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, w związku z czym oczekiwać można od niego należytej staranności w prowadzeniu spraw przed sądem. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. Dodania wymaga to, że swego rodzaju łagodzenie przesłanki braku winy, na które wskazuje pełnomocnik, nie znajduje umocowania ustawowego, gdyż powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom - czy to przez stronę, która zleca prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, czy to przez tego pełnomocnika np. pracownikowi kancelarii czy - jak w rozpoznawanej sprawie - pracownikowi skarżącej Spółki - nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 p.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia z zasady wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być w ocenie Sądu zaakceptowane. W konsekwencji przyjąć należy, że niezależnie od tego, czy pełnomocnik wykonuje daną czynność osobiście, czy też deleguje tę powinność na osobę trzecią, ponosi odpowiedzialność za to, by czynność została dokonana z zachowaniem należytej staranności, tzn. obciąża go choćby lekkie niedbalstwo takiej osoby trzeciej (zob. postanowienie NSA z dnia 19 września 2012 r., I FZ 341/12, dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Warto wskazać również, że powyższa interpretacja przesłanki braku winy w uchybieniu terminu znajduje potwierdzenie w orzecznictwie, przy czym pogląd, zgodnie z którym pełnomocnik ponosi winę w uchybieniu terminu również wówczas, gdy opóźnienie było spowodowane zaniedbaniem jego personelu, jest utrwalony tak w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego, a także sądów administracyjnych. W tym zakresie przywołać można np. orzeczenie Sądu Najwyższego z 12 marca 1999 r. (I PKN 76/99, OSNP 2000 Nr 11, poz. 431), z 15 marca 2000 r. (II CKN 554/00), z 27 lutego 2003 r. (I PZ 145/02), także postanowienia sądów apelacyjnych: w Poznaniu z 19 kwietnia 1994 r. (I ACr 796/94, Wokanda 1995 Nr 2, poz. 45, gdzie wskazano, że pełnomocnik nie może ekskulpować się tym, że winę ponosi jego pracownik, skoro jest odpowiedzialny za działania osób, które zatrudnia), czy w Lublinie z 25 lutego 1999 r. (I ACa 17/99, Apel.-Lub. 1999 Nr 2 poz. 5). Tytułem przykładu orzeczeń sądów administracyjnych w omawianym zakresie warto wskazać na postanowienia NSA: z 22 marca 2006 r. (II FZ 209/06), z 8 września 2006 r. (II FZ 478/06), z 23 czerwca 2008 r. (I OZ 402/08), z 28 października 2009 r. (I OZ 1009/08), z 18 maja 2010 r. (II OZ 445/10), z 15 grudnia 2010 r. (I OZ 946/10), z 28 czerwca 2011 r. (I FZ 160/11), z 26 października 2011 r. (II GZ 467/11), czy postanowienie NSA z 14 grudnia 2011 r. (II GZ 527/11). Przywołane wyżej orzeczenia odnosiły się wprawdzie do sytuacji, w której profesjonalny pełnomocnik powierzał wykonanie czynności procesowych pracownikowi swojej kancelarii, niemniej jednak w ocenie Sądu, poglądy wyrażone w tych orzeczeniach zachowują swoją aktualność także w przedmiotowej sprawie. Sens tych orzeczeń sprowadza się bowiem do stwierdzenia, że pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za działania innych osób, którym powierza wykonanie czynności, do których wykonania był sam zobowiązany z racji ustanowienia go pełnomocnikiem. Nie ma zatem znaczenia czy powierzenie wykonania tych czynności nastąpiło poprzez polecenie ich wykonania pracownikowi kancelarii, czy też wykonanie obowiązków procesowych pełnomocnika, jak w przedmiotowej sprawie, zostało uzgodnione z samym mocodawcą i zlecono ich wykonanie pracownikom skarżącej Spółki. Pełnomocnik nie może się bowiem zwolnić z odpowiedzialności za skutki nie uczynienia zadość obowiązkom procesowym wskazując, że obowiązki te były realizowane przez samą stronę skarżącą. Jeżeli bowiem profesjonalny pełnomocnik decyduje się na to, aby czynności postępowania, do wykonania których jest zobligowany z racji ustanowienia go pełnomocnikiem, były wykonywane także przez jego mocodawcę, to w interesie pełnomocnika było poinformować pracowników swojego mandanta o tym, w jaki sposób powinni postąpić, aby uczynić zadość wezwaniu sądu. Brak takiego działania nie świadczy o dochowaniu należytej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków, a w konsekwencji nie może zostać poczytany za okoliczność wyłączającą winę pełnomocnika w niedochowaniu terminu do dokonania czynności postępowania. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przesłanie dokumentów, zgodnie z wezwaniem sądu, nie nastąpiło z inicjatywy własnej pracowników Spółki, lecz zadanie to musiało zostać przekazane tym osobom do wykonania przez pełnomocnika skarżącej. Trzeba bowiem zauważyć, że zobowiązanie do uzupełnienia braku formalnego skargi kasacyjnej zostało przesłane wyłącznie na adres kancelarii pełnomocnika, a nie na adres skarżącej Spółki. Zatem informacja o koniczności przedłożenia dokumentów wskazanych w wezwaniu sądu musiała zostać przekazana Spółce przez pełnomocnika co oznacza, że nie wykonywał on tych czynności osobiście lecz powierzył ich wykonanie innemu podmiotowi. O braku winy nie świadczy także okoliczność, że wymiana stosownej dokumentacji, w zakreślonym przez sąd terminie, była utrudniona z uwagi na to, że siedziba kancelarii pełnomocnika oraz siedziba skarżącej Spółki nie znajdują się w tych samych miastach. Jakkolwiek pełnomocnik Spółki został zobowiązany do usunięcia braku formalnego w terminie siedmiodniowym, to jednak należy zwrócić uwagę na to, że na przygotowanie skargi kasacyjnej i wniesienie jej do sądu wraz ze wszystkimi wymaganymi dokumentami - w tym z odpowiednim dokumentem pełnomocnictwa - pełnomocnik dysponował 30 dniami liczonymi od dnia doręczenia odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Jeśli przy tym uwzględnić fakt, że w dniu 6 listopada 2014 r. pełnomocnik złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, co wskazywało na to, iż zamierza wnieść skargę kasacyjną w związku z wydaniem niekorzystnego dla Spółki rozstrzygnięcia, to czas na zgromadzenie odpowiednich dokumentów wymaganych do skutecznego złożenia tego środka zaskarżenia, uległ dodatkowemu wydłużeniu. W ocenie Sądu profesjonalny pełnomocnik, który zna obowiązki wynikające z przepisów prawa miał zatem dostateczną ilość czasu na to, aby przed wniesieniem skargi kasacyjnej do sądu uzyskać niezbędny pełnomocnikowi dokument pełnomocnictwa wymagany do potwierdzenia jego umocowania do działania w imieniu swojego mocodawcy w postępowaniu kasacyjnym. Rzeczą pełnomocnika było zatem tak zorganizować swoją pracę, aby dokument pełnomocnictwa w odpowiednim czasie, tj. przed wniesieniem skargi kasacyjnej do sądu administracyjnego dotarł do siedziby kancelarii pełnomocnika. Brak takiego działania nie uzasadnia braku winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu do dokonania czynności postępowania i nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Podsumowując, w ocenie Sądu powoływanie się przez pełnomocnika na nieprawidłowe działanie pracownika Spółki, który przesłał do WSA w Gdańsku dokumenty mające stanowić odpowiedź na wezwanie do usunięcia braku formalnego skargi kasacyjnej, nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla braku winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej. Działania osób, którymi pełnomocnik posługuje się przy wykonywaniu swoich czynności zawodowych, a taką osobą był także pracownik Spółki, który za pełnomocnika wykonywał czynności procesowe, obciążają jego samego. W konsekwencji skutki związane z nieprawidłowym działaniem pracownika mocodawcy nie świadczą o tym, że pełnomocnik dochował należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu przez stronę czynności. W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło