III SA/Łd 916/15
WyrokWSA w Łodzi2016-02-09
Skład orzekający: Ewa Cisowska-Sakrajda, Irena Krzemieniewska, Janusz Nowacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw przez kierowcę, nawet jeśli kierowca samowolnie rozpoczął pracę później niż było to zaplanowane, a przedsiębiorca nie miał możliwości bieżącego nadzoru nad jego pracą?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw przez kierowcę, nawet jeśli kierowca samowolnie rozpoczął pracę później niż było to zaplanowane. Odpowiedzialność ta ma charakter zbliżony do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a ciężar wykazania okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na przewoźniku. Przedsiębiorca musi wykazać, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, co obejmuje m.in. ustalanie planów przejazdów, bieżący nadzór nad pracą kierowcy (np. za pomocą GPS) oraz odpowiedni system wynagradzania motywujący do przestrzegania przepisów. Brak takich działań oznacza, że przedsiębiorca nie wykazał należytej staranności i nie może być zwolniony z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na A.K., prowadzącą działalność gospodarczą w transporcie drogowym, za naruszenie przepisów dotyczących maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Naruszenia te miały miejsce w dniach 31 marca 2014 r. i 4 kwietnia 2014 r. Kierowca M.K. przekroczył dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. A.K. wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, twierdząc, że nie ponosi winy za naruszenia, ponieważ kierowca samowolnie rozpoczął pracę później niż było to zaplanowane, a ona nie miała wpływu na jego decyzje ani możliwości bieżącego nadzoru.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A.K.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda, Sędziowie Sędzia NSA Irena Krzemieniewska, Sędzia NSA Janusz Nowacki (spr.), , Protokolant specjalista– Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2016 roku sprawy ze skargi A. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], działając na podstawie art. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 poz. 267 - ze zm.), art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), lp.5.2.1, lp.5.2.2, załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 2, art. 7 w zw. z art. 4 lit. a, b, d, art. 10, art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 15 marca 2006 r. (Dz. Urz. UE. L Nr 102, str. 1), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60, str. 1), Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] o nałożeniu na A.K. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "A." A.K., kary pieniężnej w wysokości 1.900,00 zł.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia opisane w załączniku nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym: Ip. 5.2 przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy.
W dniu 10 kwietnia 2014 r. na autostradzie nr A4 w G. inspektorzy zatrzymali do kontroli pojazd marki Man o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki Huffermann o nr rej. [...] kierowany przez M.K. Zgodnie z okazanymi dokumentami stwierdzono, że kierujący wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy A.K.
Kontroli podlegało spełnianie obowiązków wynikających z uregulowań ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Kontrola obejmowała okres od 13 marca 2014 r. do 10 kwietnia 2014 r.
Po rozpoznaniu sprawy organ I instancji nałożył na stronę decyzją z dnia [...] r. karę pieniężną w wysokości w wysokości 1.900,00 zł z tytułu stwierdzonych podczas kontroli drogowej naruszeń.
Pismem z dnia 4 lipca 2014 r. pełnomocnik strony wniósł odwołanie od rozstrzygnięcia organu I instancji. W piśmie wniósł o uchylenie decyzji w lub umorzenie postępowania. Zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 11, art. 107 § 3 kpa poprzez nieprawidłowe uzasadnienie decyzji, brak poinformowania strony o zakończeniu postępowania administracyjnego, co skutkowało naruszeniem art. 10 § 1 kpa. Ponadto podniósł, że organ I instancji naruszył art. 7 i 77 kpa ponieważ nie zbadał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nie uwzględnił braku wpływu strony na powstanie stwierdzonych naruszeń zgodnie z zeznaniem, jakie złożył świadek M.K.
Po rozpatrzeniu odwołania organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzje organu i instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z art. 92 a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych. Stosownie do art. 92 a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy organ wskazał, że stosownie do art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Konsekwencją powyższego jest treść Ip. 5.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy karą pieniężną w wysokości 150 zł o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następne rozpoczęte 30 minut.
Po ponownym przeprowadzeniu analizy okazanych do kontroli wykresówek z dnia 31 marca 2014 r., i 4 kwietnia 2014 r. organ odwoławczy stwierdził, że kierowca M.K. w dniu 31 marca 2014 r., przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 4 godz. Kierowca prowadził pojazd przez 8 godz. 30 min w okresie od godz. 11:20 do godz. 23:05. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy w wymiarze zgodnym z zapisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu, wydruku z tachografu, uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Ponadto kierowca w dniu 4 kwietnia 2014 r., przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godz. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godz. 30 min w okresie od godz. 11:00 do godz. 18:20. W okresie tym kierowca nie odebrał przerwy w wymiarze zgodnym z zapisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu, wydruku z tachografu, uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Organ I instancji wskazał, że podczas przesłuchania w dniu 13 maja 2014 r. M.K. zeznał, że popełnił powyższe naruszenia ponieważ chciał wcześniej zakończyć swój czas pracy i wrócić do domu.
Organ wskazał, że kierowca dopuścił się naruszenia polegającego na przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej 45 min. przerwy, którą mógł podzielić na przerwę trwającą 15 min. i następną 30 min. Na podstawie dokumentów przewozowych wywnioskowano, że godziny realizacji zleceń przewozowych utrudniły odbiór przerwy przez kierowcę, a kierowca w oświadczeniu złożonym w dniu kontroli wskazał jako przyczynę naruszeń pilność w realizacji powierzonych zadań. Organ uznał, że strona przyczyniła się do powstania przedmiotowych naruszeń.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za kontrolowanie pracy kierowcy i nie może się z tego ustawowego obowiązku zwolnić poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot. Organ odwoławczy podkreślił, iż strona jako profesjonalny przedsiębiorca powinna mieć nadzór i kontrolę nad sposobem wykonywania pracy przez zatrudnionych pracowników, oraz nad pojazdami będącymi własnością przedsiębiorstwa. Przedmiotowy przejazd wykonywany był w imieniu i na rzecz strony i pod jej kierownictwem, tak więc w tym zakresie nie wykazała się ona należytą starannością w organizacji pracy.
Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Zdaniem organu odwoławczego strona mylnie obarcza odpowiedzialnością za ww. naruszenie podmiot trzeci. Ponadto strona niniejszego postępowania nie uczyniła wszystkiego czego można było od niej wymagać jako profesjonalnego podmiotu, by nie dopuścić do powstania naruszenia. Obowiązkiem skarżącego jest takie organizowanie prowadzonej przez siebie działalności, aby przestrzegać obowiązujących przepisów. Strona jako przedsiębiorca powinna zachować należytą staranność przy wykonywaniu działalności gospodarczej i nie dopuścić do powstania zaniedbań. Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność administracyjna, przewidziana w ustawie o transporcie drogowym nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego. Przedsiębiorca jest profesjonalistą, od którego powinno się wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej, w tym znajomości przepisów. To na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek znajomości przepisów prawa w danym zakresie działalności i do stosowania się do wynikających z niego obowiązków.
Powyższe oznacza zaś, iż przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę, jak również czynności przewidziane w trakcie załadunku i rozładunku pojazdu.
Ponadto organ odwoławczy podkreślił, iż zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92 a ust. 1 w/w ustawy. Kierujący pojazdem może zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 zostać ukarany karą grzywny w wysokości do 2000 złotych za naruszenia wymienione w załączniku nr 1 do ww. ustawy, natomiast podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać ukarany zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 2 karą pieniężną w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie wskazane w załączniku nr 3 do ww. ustawy, lecz suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych.
Zatem przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną, która jest niezależna od odpowiedzialności na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. W ocenie organu II instancji nie naruszono art. 19 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 zgodnie z którym Państwa Członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące nakładania kar w przypadku naruszeń niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz podejmą wszelkie środki niezbędne do zapewnienia ich stosowania. Kary te muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające oraz niedyskryminujące.
Organ nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b ustawy o transporcie drogowym, zgodnie ze wskazaniem skarżącego, iż zapewnia właściwą dyscyplinę i organizację pracy. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć, oraz na które nie miała wpływu. Podkreślono, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy.
Nadto organ wskazał, że obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej, nie obciąża wyłącznie organu, ale także stronę.
Organ powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych odnoszące się do powyższych kwestii.
W opinii organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone rzetelnie. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
Na powyższą decyzje A.K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy - art. 107 KPA poprzez jego błędne zastosowanie i niepełne uzasadnienie decyzji administracyjnej, w którym to uzasadnieniu brakuje polemiki i wskazania jakie dowody organ uznał za udowodniona a jakim odmówił przyznania cechy wiarygodności, art. 77 KPA poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i rozpatrzenie przedmiotowej sprawy pomimo nierozpatrzenia i nie zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i pominiecie wyjaśnień strony, przedstawionych dowodów (zleceń transportowych) i zeznań świadka potwierdzających brak wpływu strony na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy zgodnie z Ip. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 7 KPA poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, art. 10 KPA poprzez jego niezastosowanie i nie zawiadomienie strony o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z dowodami i złożenia nowych wniosków. Skarżąca zarzuciła ponadto naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy - art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie okoliczności wskazujących brak winy skarżącego w powstaniu naruszenia i stwierdzenie, iż strona nie wykazała tych okoliczności. W oparciu o powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] roku oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie uchylenie w/w decyzji w całości i umorzenie postępowania.
Skarżąca podkreślił, iż w toku przesłuchania w dniu 13 maja 2014 roku świadek zeznał, że w dniu powstania naruszenia tj. w dniu 31 marca 2014 roku rozpoczął prace około godziny 11.00. Powyższy fakt wynika również z znajdującej się w aktach sprawy wykresówki z dnia 31 marca 2014 roku. Jak wynika z akt przedmiotowej sprawy i zeznań świadka dzień wcześniej świadek miał dzień wolny od pracy. Świadek zeznał, iż mógł bez żadnych przeciwwskazań w dniu 31 marca 2014 roku rozpocząć pracę wcześniej np. o godzinie 8.00. Nie naruszyłoby to żadnych norm czasu pracy kierowcy z uwagi na wspomniany dzień wolny w dniu 30 marca 2014 roku. Ponadto świadek zeznał, iż rozpoczął tego dnia pracę o godzinie 11.00 z własnej woli i nie było to polecenie pracodawcy a normy czasu pracy naruszył bo chciał szybciej wrócić do domu. Skarżąca wskazała, że zeznania świadka są spójne z dokumentami przedstawionymi przez stronę w postaci zleceń transportowych, z których jasno wynika, że trasy kierowcy M.K. były tak krótkie, iż ułożone w ten sposób, że można było je pokonać bez naruszania czasu pracy kierowcy. Powyższe okoliczności jasno wskazują, iż strona prawidłowo zaplanowała trasę w dniu 31 marca 2014 roku i kierowca mógł ją zrealizować w sposób zgodny z prawem. Ponadto podkreśliła, że nie miała wpływu na powstanie przedmiotowego naruszenia. Jedynie zawinione działanie kierowcy (późne rozpoczęcie pracy w dniu 31 marca 2014 roku) spowodowało powstanie naruszenia w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Godziny otwarcia przedsiębiorstw (Przedsiębiorstwa Składowania i Utylizacji Odpadów Sp. z o.o. z siedzibą w G. oraz spółki B. Sp. z o.o. z siedzibą w B.) nie miały żadnego wpływu na powstanie naruszeń, gdyż kierowca rozpoczynając pracę wcześniej mógł swobodnie bez naruszenia czasu pracy wykonać zadanie transportowe w tym dniu i przyjechać do tych podmiotów w godzinach ich pracy. Ponadto organy I i II instancji nie wykazały, że nawet ewentualne późniejsze rozpoczęcie pracy przez kierowcę przy uwzględnieniu godzin pracy w/w przedsiębiorstw miało wpływ na powstanie stwierdzonych podczas kontroli naruszeń. Strona zaplanowała trasę w tym dniu biorąc pod uwagę godziny otwarcia magazynów w/w podmiotów. Organ I i II instancji nie odniósł się do tej okoliczności, a godziny otwarcia w/w przedsiębiorstw uznał za dowód dający podstawę do nałożenia kary pieniężnej na stronę. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego oraz Główny Inspektor Transportu Drogowego w W. uznał, że strona godziła się na powstanie naruszeń które powstały z jej zaniedbań.
Skarżąca wskazała, iż z całości zeznań kierowcy organ I instancji odniósł się jedynie do faktu odmowy odpowiedzi na pytanie przez świadka i na lakonicznym stwierdzeniu, że naruszenie w kontrolowanym okresie miału miejsce dwukrotnie, co zdaniem organu przemawia za tym, że strona nie sprawuje właściwej kontroli nad kierowcą. Dalsza część uzasadnienia stanowi szablonową treść uzasadnień decyzji odnośnie faktu, iż "przedsiębiorca jest profesjonalistą". Organ w sposób nieuzasadniony stwierdził, że kierowca w dniu 31 marca 2014 roku "miał presję czasu w realizacji zadania transportowego". Jednakże organ nie uzasadnił tej okoliczności w żaden sposób. Powyższy argument w kontekście zeznań kierowcy z dnia 13 maja 2014 roku nie może stanowić podstawy nałożenia kary w drodze decyzji administracyjnej. Przytoczenie jedynie danych w jakich godzinach kierowca mógł dokonać rozładunku i załadunku w Przedsiębiorstwie Składowania i Utylizacji Odpadów Sp. z o.o. z siedzibą w G. oraz spółce B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. nie jest jeszcze potwierdzeniem faktu, iż strona godziła się na powstanie naruszeń oraz że powstały one z jej zaniedbań. Jak zostało wskazane powyżej kierowca mógł w dniu 31 marca 2014 roku rozpocząć pracę wcześniej niż o godzinie 11.00 np. o godzinie 8.00, dlatego godziny pracy w/w spółek nie mają wpływu na fakt naruszenia norm czasu pracy przy realizacji zadania transportowego przez Pana M.K. Kierowca nie miał żadnych przeciwwskazań aby rozpocząć pracę wcześniej, więc godziny otwarcia w/w Spółek nie miały wpływu na powstanie naruszenia norm czasu pracy w dniu 31 marca 2014 roku i kierowca nie miał presji czasowej w realizacji zadania transportowego. Rozpoczęcia pracy wcześniej nie zabronił kierowcy pracodawca, oraz z uwagi na dzień wolny w dniu poprzednim (30 marca 2014 roku) kierowca nie naruszyłby norm czasu pracy. Jednakże M.K. świadomie i z własnej woli rozpoczął pracę w dniu 31 marca 2014 roku o godzinie 11.00, co spowodowało powstanie przedmiotowego naruszenia. Kierowca miał tak ułożoną przez stronę trasę w dniu 31 marca 2014 roku, że jadąc zgodnie z normami czasu pracy kierowców zdążyłby dotrzeć we wszystkie wskazane miejsca w godzinach pracy w/w przedsiębiorstw. Podobnie sytuacja kształtowała się w przypadku naruszenia norm czasu pracy w dniu 4 kwietnia 2014 roku. Dzień wcześniej M.K. miał dzień wolny. Powyższy fakt w przedmiotowej sprawie jest bezsporny. Ponadto nie istniały przeszkody, aby w dniu 4 kwietnia 2014 roku kierowca rozpoczął pracę wcześniej niż o godzinie 11.00. Tym samym podobnie jak zostało to opisane powyżej godziny pracy Regionalnego Centrum Gospodarki Wodnościekowej S.A. z siedzibą w T. oraz Fabryki C. S.A. z siedzibą w M. nie miały wpływu na powstanie naruszenia, gdyż trasa w tym dniu była tak zaplanowana przez stronę, że kierowca mógł ją zrealizować w sposób zgodny z prawem, gdyby tylko sam zdecydował się na rozpoczęcie pracy wcześniej. Ponadto organ I instancji podobnie jak zostało wskazane powyżej nie wykazał, że nawet ewentualne późniejsze rozpoczęcie pracy przez kierowcę przy uwzględnieniu godzin pracy w/w przedsiębiorstw miało wpływ na powstanie naruszeń. Strona zaplanowała trasę w tym dniu biorąc pod uwagę godziny otwarcia magazynów w/w podmiotów.
W dniu 4 kwietnia 2014 roku kierowca również nie działał pod presją czasu i rozpoczynając pracę wcześniej mógł wykonać w sposób prawidłowy zlecenie transportowe, gdyż zdążyłby do wszystkich miejsc rozładunku i załadunku. Dlatego ten argument organu I instancji o tym, że strona dokonała zaniedbań i godziła się na powstanie naruszeń jest nieuzasadniony. Podobnie jak w przypadku dotyczącym dnia 31 marca 2014 roku w dniu 4 kwietnia 2014 roku godzina rozpoczęcia pracy nie była rezultatem konieczności zachowania norm czasu pracy kierowcy. Godzina pracy kierowcy nie wynikała również z polecenia pracodawcy. Te wszystkie okoliczności wskazują, że strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając stanowisko i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku -Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Natomiast, w myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz.270), dalej p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1/ uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b/ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Badając legalność zaskarżonej decyzji sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego ani procesowego w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Zgodnie z treścią art.92a.) ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2012r. poz.1265 z późn. zm.) dalej u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie.
W myśl art.92 a ust.3 wymienionej ustawy suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć:
1) 15.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
2) 20.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 11 do 50 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
3) 25.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
4) 30.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie większej niż 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
5) 40.000 złotych - dla podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym.
W myśl art.92 ust.6 wymienionej ustawy wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Zgodnie z treścią art.4 pkt.22 ppkt.a.) i h.) wymienionej ustawy obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) i rozporządzenia (WE) nr 561/2006,
W rozpoznawanej sprawie skarżąca została ukarana za naruszenie przepisów w zakresie transportu drogowego polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy.
Zgodnie z treścią art.7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz.UE.L. nr 102 poz.1 ze zm.) po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Z zebranego materiału dowodowego wynika, że kierowca M.K. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy w dwóch następujących przypadkach:
1.) w dniu 31 marca 2014r.
2.) w dniu 4 kwietnia 2014r.
Ad 1.)
W tym dniu w okresie od godz.1120 do godz.2305 M.K. prowadził pojazd przez 8 godzin i 30 minut. W tym czasie nie odebrał on przerwy w wymiarze zgodnym z przepisem art.7 rozporządzenia nr 561/2006. Przekroczył zatem maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 4 godziny. Nie stwierdzono jednocześnie zapisów dających podstawę zastosowania art.12 rozporządzenia nr 561/2006. Organy administracji trafnie wymierzyły karę pieniężną za wymienione naruszenie w wysokości 1550 zł (150zł + 200 zł + 200 zł + 200 zł + 200 zł + 200 zł + 200 zł + 200zł– l.p. 5.2.1. mi 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d.).
Ad 2.)
W tym dniu w okresie od godz.1100 do godz.1830 M.K. prowadził pojazd przez 5 godzin i 30 minut. W tym okresie nie odebrał on przerwy w wymiarze zgodnym z przepisem art.7 rozporządzenia nr 561/2006. Przekroczył zatem maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę. Nie stwierdzono jednocześnie zapisów dających podstawę zastosowania art.12 rozporządzenia nr 561/2006. Organy administracji wymierzyły karę pieniężną za wymienione naruszenie w wysokości 350 zł (150zł + 200 zł – l.p. 5.2.1. i 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d.).
Skarżąca nie kwestionowała faktu naruszenia przepisów transportu drogowego. Podniosła natomiast, że nie ponosi winy za ich powstanie.
W niniejszej sprawie, w ocenie sądu, nie zostały spełnione przesłanki określone w przepisach art.92b ust.1 pkt.1 i w art.92c usty.1 pkt.1 u.t.d.
Zgodnie z treścią art.92b ust.1 pkt.1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
W orzecznictwie sądów administracyjnych jest powszechnie przyjęty pogląd, że ciężar wykazania okoliczności wymienionych w art.92b ust.1 pkt.1 u.t.d. spoczywa na stronie skarżącej. To przewoźnik musi wykazać, że spełnione zostały przesłanki określone w tym przepisie a więc, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy wymaganą przy przewozach drogowych oraz pozostałe przesłanki wymienione w tym przepisie. W orzecznictwie podkreśla się, że to przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców tak aby mogli oni przestrzegać obowiązujących przepisów. Przewoźnik nadzoruje i kontroluje pracę kierowców. Nadzór ten może być sprawowany w różny sposób np. przez organizowanie szkoleń, ciągły kontakt z kierowcą na trasie ( telefoniczny, poprzez GPS), układanie planów trasy kierowcy, przeprowadzanie szkoleń i rozmów dyscyplinujących i.t.p. Przewoźnik korzysta ze swobody w wyborze osób zatrudnionych oraz z formy zatrudnienia. Winien on zawrzeć takie umowy z kierowcą i przyjąć takie formy wynagradzania aby zdyscyplinować kierowców i wymusić na nich przestrzeganie prawa. Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za skutki wadliwego wykonywania obowiązków przez kierowców (wina i stopień zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności). W istocie ponosi on ryzyko osobowe i powinien tak zorganizować pracę kierowców aby móc wyegzekwować od nich przestrzeganie obowiązujących przepisów. W ramach zapewnienia właściwej organizacji pracy winien stworzyć taki motywacyjny system wynagradzania, który zmuszałby kierowców do przestrzegania przepisów.(por. wyroki NSA w spr. II GSK 989/08 z 2 czerwca 2009r., w spr. II GSK 976/09 z 17 listopada 2010r., w spr. II GSK 1027/13 z 25 września 2014r., wyrok WSA w Krakowie w spr. III SA/Kr 1237/13 z 5 czerwca 2014r., wyrok WSA w Rzeszowie w spr. II SA/Rz 1168/14 z 2 grudnia 2014r. i wyrok WSA w Warszawie w spr. VI SA/Wa 2196/08 z 9 lutego 2009r.).
W rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do uznania, że skarżąca zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swojej firmie.
Z zebranego materiału dowodowego wynika, że w firmie skarżącej brak było działań mających na celu sprawowanie bieżącego nadzoru nad pracą M.K. Przede wszystkim winny być ustalone plany przejazdów kierowcy w każdym dniu z zaznaczonym czasem wyjazdu, czasem przejazdu, miejscami i czasem postojów oraz miejscami załadunku i rozładunku. W niniejszej sprawie takich planów dla M.K. nie było. Jak wynika z jego relacji otrzymywał on jedynie telefonicznie informację z adresami załadunku i rozładunku i sam organizował sobie dzień pracy. Sam zatem decydował o której godzinie rozpocznie pracę i kiedy będzie miał przerwę na postój. Nadto firma skarżącej winna na bieżąco nadzorować pracę kierowcy w czasie wykonywania przez niego przewozów za pomocą telefonu komórkowego czy systemu GPS. W ramach tego nadzoru winno się na bieżąco sprawdzać czy kierowca realizuje ustalony plan przejazdu (czy wyjechał o ustalonej godzinie, jak długo prowadzi pojazd, czy przestrzega ustalonych miejsc i czasów postoju i.t.p.). W postępowaniu administracyjnym skarżąca nie wykazała aby tego rodzaju działania podejmowała. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że firma skarżącej jedynie powiadamiała telefonicznie kierowcę o adresie załadunku i rozładunku i żadnych innych działań wobec kierowcy nie podejmowała. Można zatem uznać, że nie zapewniła należytej organizacji pracy.
Nadto przewoźnik ponosi odpowiedzialność za dobór odpowiednich pracowników. Decyduje on o formie ich zatrudnienia oraz sposobie ich wynagradzania. Zwłaszcza istotny jest system wynagradzania, który winien być motywacyjny a więc przewidujący takie formy wynagradzania aby wymusić na kierowcy przestrzeganie przez niego obowiązujących przepisów. Przewoźnik ponosi ryzyko osobowe a więc winien zawrzeć z kierowcą umowę w takiej formie prawnej oraz określić taki system wynagradzania aby zdyscyplinować kierowcę do przestrzegania przepisów. Przyjęcie określonych rozwiązań organizacyjnych leży w gestii przewoźnika i to on winien tak zorganizować pracę kierowców aby nie dochodziło do naruszeń prawa. W niniejszej sprawie skarżąca nie zapewniła takich rozwiązań organizacyjnych w swojej firmie. Brak bowiem było planu przejazdów kierowcy oraz bieżącego nadzoru nad pracą M.K. w trakcie wykonywania przez niego przewozów a ponadto nie zapewniono odpowiedniej formy zatrudnienia oraz odpowiedniego systemu wynagradzania (motywacyjnego) kierowcy aby wymusić przestrzeganie przez niego obowiązujących przepisów. Organy administracji słusznie uznały, że nie zostały spełnione przesłanki zwolnienia skarżącej od odpowiedzialności określone w art.92b ust.1 pkt.1 u.t.d.
W ocenie sądu skarżąca nie wykazała również żadnej z okoliczności, o której mowa w art.92c ust.1 pkt.1 u.t.d.
Zgodnie z treścią wymienionego przepisu nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć,
Należy zaznaczyć, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa transportowego jest zbliżona do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Przewoźnik bowiem organizuje pracę kierowców, wydaje im polecenia, nadzoruje ich pracę i kontroluje i powinien to czynić tak aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Przewoźnik posiada instrumenty prawne i faktyczne dla zapewnienia należytego wykonywania obowiązków przez kierowców tak aby nie naruszali oni prawa. Ponosi on odpowiedzialność za naruszenie przepisów przez pracowników zaś zwolnienie się od tej odpowiedzialności następuje tylko w przypadkach enumeratywnie określonych w art.92 c ust.1 u.t.d. Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, że miał miejsce przypadek określony w art.92 c ust.1 u.t.d. Przedsiębiorstwo transportowe jest zatem zobowiązane do wykazania, że dołożyło należytej staranności organizując pracę i nie miało wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Przez należytą staranność należy natomiast rozumieć uczynienie wszystkiego czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.(por. wyroki NSA z 9 listopada 2011r. w spr. II GSK 1117/10, z 17 listopada 2010r. w spr. II GSK 976/09, z 6 kwietnia 2011r. w spr. II GSK 404/10, z 6 lipca 2011r. w spr. II GSK 716/10 i z 17 kwietnia 2013r. w spr. II GSK 137/12, wyrok WSA w Gliwicach z 4 września 2013r. w spr. II SA/Gl 806/13 oraz wyroki WSA w Olsztynie z 18 grudnia 2012r. w spr. II SA/Ol 1328/12 i z 31 października 2013r. w spr. II SA/Ol 669/13).
W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca nie wykazała spełnienia przesłanek, o których mowa w art.92c ust.1 pkt.1 u.t.d. W szczególności nie zostało wykazane, że A.K. dołożyła należytej staranności wymaganej przy organizowaniu przewozów. Jak już była o tym mowa we wcześniejszych rozważaniach praca M.K. nie była na bieżąco nadzorowana za pomocą telefonu komórkowego czy systemu GPS ani nie było układanych planów przejazdu z zaznaczonymi czasami wyjazdów, czasami przejazdów, miejscami i czasami postojów oraz miejscami załadunku i rozładunku. W firmie skarżącej nie stworzono również odpowiedniego systemu zatrudnienia i odpowiedniej formy wynagradzania wymuszających na kierowcy przestrzeganie obowiązujących przepisów. W sytuacji gdy skarżąca nie dołożyła należytej staranności przy organizowaniu przewozów to nie można uznać, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia a do naruszeń doszło wskutek zdarzeń, których nie mogła przewidzieć. W ocenie sądu A.K. nie wykazała żadnych z okoliczności wymienionych w art.92c ust.1 pkt.1 u.t.d. Organy administracji trafnie uznały, że brak jest podstaw do uznania, iż wystąpiła sytuacja, o której mowa w wymienionym przepisie.
Reasumując tę część rozważań sąd uznał, że skarżąca nie wykazała okoliczności, o których mowa w art.92b ust.1 pkt.1 i art.92c ust.1 pkt.1 u.t.d. To na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania tych okoliczności zaś w niniejszej sprawie A.K. tych okoliczności nie udowodniła.
Nieuzasadniony jest zarzut skargi, że organy nie wykazały winy strony w naruszeniu przepisów o transporcie drogowym oraz zaniedbań ze strony przewoźnika.
Jeszcze raz należy zaznaczyć, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa transportowego za naruszenie przepisów prawa jest zbliżona do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność ta polega na tym ,że w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów o transporcie drogowym istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika. Oczywiście przewoźnik może zwolnić się od tej odpowiedzialności ale to on musi wykazać wystąpienie okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art.92b ust.1 i w art.92c ust.1 u.t.d. Obowiązkiem organu nie jest zatem udowodnienie winy przewoźnika oraz zaniedbań z jego strony lecz to przewoźnik musi wykazać, że w sposób należyty zorganizował pracę a jedynie wskutek nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.
W niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała żadnej okoliczności, o której mowa w art.92b.) ust.1 pkt.1 i w art.92c.) ust.1 pkt.1 u.t.d. Za okoliczność egzoneracyjną w szczególności nie można uznać faktu podnoszonego w skardze, że M.K. mógł rozpocząć pracę o godz.800 a nie o godz.1100 i wówczas nie doszłoby do naruszenia prawa. A.K. nie zabraniała bowiem kierowcy rozpoczynać pracę o godz.800.
Podnoszenie tej okoliczności świadczy o braku należytej organizacji pracy kierowców. Jak już była o tym mowa we wcześniejszych rozważaniach to na firmie skarżącej spoczywał obowiązek ustalanie planu przejazdów kierowcy w każdym dniu z zaznaczeniem między innymi godziny wyjazdu, czasu przejazdu czy też miejscami i czasami postojów. Praca kierowcy winna być również na bieżąco nadzorowana za pomocą telefonu komórkowego bądź systemu GPS. W firmie skarżącej takie działania nie były podejmowane. To, że M.K. mógł sam dowolnie ustalać sobie czasy wyjazdu dowodzi, że jego praca nie była należycie zorganizowana przez przewoźnika ani nie była na bieżąco nadzorowana. Zarzuty skargi w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie.
Niezasadny jest zarzut skargi, że organy administracji nie uwzględniły zeznań M.K.
Wbrew temu zarzutowi organy wzięły pod uwagę relacje tego świadka. Właśnie te zeznania pozwoliły ustalić brak należytej organizacji pracy kierowców. M.K. przyznał bowiem, że od pracodawcy otrzymywał jedynie telefoniczną informację o adresie załadunku i rozładunku i to wszystko. M.K. sam sobie organizował pracę tak aby dokonać załadunku i rozładunku we wskazanych firmach. Sam zatem decydował o której godzinie rozpocząć pracę, jak długo będzie prowadził pojazd oraz czy i kiedy będzie miał postój. Pracodawca nie wydawał mu żadnych poleceń w tym zakresie ani nie nadzorował jego pracy. Zarzut skargi w tej kwestii nie zasługuje na uwzględnienie.
Niezasadny jest zarzut skargi naruszenia art.7, 77 i 107 K.p.a.
Wbrew temu zarzutowi organy administracji dokładnie wyjaśniły stan faktyczny, w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy oraz dokonały jego oceny zaś ocena ta nie ma charakteru dowolnego lecz mieści się w granicach swobodnej oceny. Uzasadnienia rozstrzygnięć spełniają wymogi określone w art.107 K.p.a. W szczególności organy dokładnie wyjaśniły dlaczego w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności egzoneracyjne z art.92b ust.1 pkt. 1 i w art.92c ust.1 pkt.1 u.t.d. Zarzut skargi w tym zakresie nie jest zasadny.
Niezasadny jest zarzut skargi naruszenia art.10 K.p.a.
Należy zaznaczyć, iż skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania wraz z pouczeniem o przysługujących jej uprawnieniach (zawiadomienie doręczono w dniu 18 kwietnia 2014r.) i jej pełnomocnik czynnie uczestniczył w postępowaniu. Skarżąca została również zawiadomiona o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym oraz złożenia wniosków dowodowych przed wydaniem decyzji (zawiadomienie doręczono w dniu 15 maja 2014r.). W związku z czym zarzut skargi w tym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie.
Reasumując sąd uznał, że skarga nie jest zasadna. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w dwóch przypadkach doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Skarżąca jednocześnie nie wykazała okoliczności określonych w art.92b ust.1 pkt.1 i art.92c ust.1 pkt.1 u.t.d. Organy administracji prawidłowo zatem wymierzyły kary pieniężne za poszczególne naruszenia. Rozpoznając sprawę sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd oddalił skargę A.K.
bg
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło