II SA/Wa 2012/23

WyrokWSA w Warszawie2024-07-18

Skład orzekający: Joanna Kruszewska-Grońska, Joanna Kube, Arkadiusz Koziarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki, wykonywanej przez policjanta w charakterze domownika w wieku kilkunastu lat, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, zgodnie z przepisami ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy?
Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, tylko wówczas, gdy praca ta miała charakter stały i była wykonywana w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Sama pomoc świadczona w ramach zwyczajowych obowiązków rodzinnych, zwłaszcza przez osobę uczącą się, nie spełnia tych kryteriów. W niniejszej sprawie zeznania świadków i inne dowody nie potwierdziły, aby praca skarżącego miała taki charakter i intensywność, która uzasadniałaby jej zaliczenie.
Stan faktyczny
Skarżący, F.L., policjant, domagał się zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym swojej matki (od 6 czerwca 2012 r. do 2 listopada 2017 r.) do wysługi lat, od której zależy wzrost jego uposażenia zasadniczego. Komendant Główny Policji odmówił przyznania tego prawa, uznając, że praca skarżącego miała charakter zwyczajowej pomocy rodzinnej, a nie stałej pracy domownika w rozumieniu przepisów. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi błędną ocenę dowodów i naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Sędzia WSA Joanna Kube (spr.), Asesor WSA Arkadiusz Koziarski, Protokolant starszy referent Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2024 r. sprawy ze skargi F. L. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oddala skargę Komendant Główny Policji (dalej: "KGP") rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2023 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku F.L. o ponowne rozpatrzenie sprawy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r. poz. 775, z późn. zm., dalej: "k.p.a.") utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia [...] czerwca 2023 r. nr [...] o odmowie przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy od 6 czerwca 2012 r. do 2 listopada 2017 r. w gospodarstwie rolnym. Jak wynika z ustaleń w sprawie, F.L. raportem z dnia 8 lutego 2023 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie pracy w okresie od 6 czerwca 2012 r. do 2 listopada 2017 r., w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki I.L. Do raportu dołączył następujące dokumenty: zaświadczenie Starosty [...] z dnia 18 października 2022 r. potwierdzające fakt posiadania przez I.L. gospodarstwa rolnego; postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia [...]października 2022 r.; oświadczenie wnioskodawcy w sprawie braku dokumentów z dnia 9 stycznia 2023 r.; zeznania świadków z dnia 9 stycznia 2023 r. H.G. oraz H.K.; oświadczenie wnioskodawcy (bez daty); poświadczenie zamieszkania wydane przez Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia 9 stycznia 2023 r. potwierdzające zameldowanie wnioskodawcy na pobyt stały od dnia 3 marca 2000 r. pod adresem: [...]; poświadczenie zamieszkania wydane przez Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia 12 stycznia 2023 r. potwierdzające zameldowanie na pobyt stały od dnia 26 marca 1984 r. H.G. pod adresem: [...]; - poświadczenie zamieszkania wydane przez Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia 13 stycznia 2023 r. potwierdzające zameldowanie na pobyt stały od dnia 8 marca 1959 r. H.K. pod adresem: [...]. Pismem z dnia 9 marca 2023 r. wezwano wnioskodawcę do złożenia pisemnych wyjaśnień poprzez udzielenie odpowiedzi na określone pytania. W dniu 24 marca 2023 r. do Wydziału Spraw Osobowych Biura Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej Komendy Głównej Policji wpłynęło pismo F.L. stanowiące odpowiedź na wskazane pytania. Pismem z dnia 5 kwietnia 2023 r. organ zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w [...] , w ramach pomocy prawnej określonej w art. 52 k.p.a., o przesłuchanie wskazanych przez F.L. świadków (H.G. i H.K.) w ramach przedmiotowego postępowania administracyjnego. Jednocześnie organ poinformował o obowiązku wyrażonym w art. 79 k.p.a., tj. zagwarantowaniu stronie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. Pismem z dnia 4 maja 2023 r., uzupełnionym w dniu 25 maja 2023 r. Komendant Komisariatu Policji w S. przesłał protokoły przesłuchania wskazanych świadków. Ponadto, w załączonej korespondencji wskazano, że strona została prawidłowo poinformowana o wyznaczonym miejscu i terminie przeprowadzenia przesłuchań świadków. F.L. nie skorzystał z prawa do udziału w przesłuchaniu świadków. KGP rozkazem personalnym z [...] czerwca 2023 r., na podstawie § 4 ust. 1 i § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz.U. z 2015 r. poz. 1236, z późn. zm., dalej: "rozporządzenie") w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. z 1990 r., Nr 54, poz. 310, dalej: "ustawa o wliczaniu okresów pracy") odmówił przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym matki od dnia 6 czerwca 2012 r. do dnia 2 listopada 2017 r. KGP, rozpatrując ponownie sprawę wskazał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego i posiadanej wysługi lat. Zgodnie z art. 102 ustawy o Policji upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. KGP odwołał się również do treści § 4 ust. 1 i § 5 ww. rozporządzenia i stwierdził, że przepis ten pozwala na zaliczenie innych okresów (niż wymienione w pkt 1-4) do wysługi lat wówczas, gdy istnieje przepis, który pozwala na wliczenie ich do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulacją jest ustawa o wliczaniu okresów pracy, która w sposób wyraźny przewiduje zaliczenie określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, wliczaniu okresów pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istotnym było więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Pojęcia tego nie zdefiniowano w ww. ustawie, lecz odesłano do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zatem do oceny stanu faktycznego mającego miejsce we wnioskowanym okresie będą miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis art. 6 pkt 2 powołanej ustawy stanowi natomiast, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zbadania zatem wymagało, czy F.L. spełnił wszystkie wymogi, określone w przywołanych wyżej przepisach, pozwalające na uznanie go za domownika (w rozumieniu powołanej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.), a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Przed dokonaniem oceny, czy w konkretnym przypadku osoba bliska rolnikowi faktycznie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy przeanalizować czynności wykonywane przez wnioskodawcę w gospodarstwie w całym wnioskowanym okresie oraz ustalić, jaki był charakter gospodarstwa, ile osób i w jakim zakresie współpracowało z rolnikiem, a także, jakie konkretnie czynności w gospodarstwie wykonywał sam wnioskodawca. Dopiero po uzyskaniu takich danych możliwa jest ocena, czy pomoc była świadczona w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to, czy z uwagi na profil gospodarstwa, zabudowania znajdujące się na terenie gospodarstwa, stopień zmechanizowania gospodarstwa i liczbę osób pracujących w gospodarstwie rzeczywiście w całym wnioskowanym okresie zachodziła potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez stronę charakterze i rozmiarze. KGP zauważył, że podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy. Wyczerpanie procedury określonej w ww. ustawie pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 tej ustawy. Skoro nie ma zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ww. ustawy, należało oprzeć się m.in. na zeznaniach świadków przedstawionych przez skarżącego i uzupełnionych w wyniku czynności organu, zestawiając je z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Zdaniem KGP, główne dowody, o których mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy (tj. zeznania świadków), na podstawie których winno nastąpić potwierdzenie stałej pracy wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym, budzą w niniejszej sprawie istotne zastrzeżenia, nie tylko w zakresie ich przydatności na potrzeby ustalenia stanu faktycznego, ale również w zakresie ich wiarygodności. Wiedza omawianych świadków dotycząca zasadniczych kwestii związanych z pracą F.L. w gospodarstwie rolnym matki jest bowiem niewystarczająca i nie pozwala na poczynienie wiążących ustaleń w zakresie faktycznego wykonywania przez stronę stałej pracy w charakterze domownika. KGP, dokonując analizy przedmiotowych zeznań na potrzeby ustalenia stanu faktycznego sprawy stwierdził, że budzą one istotne zastrzeżenia, albowiem w sposób nieprecyzyjny wskazują na rodzaj i ilość czynności wykonywanych przez F.L. w gospodarstwie rolnym matki. Przede wszystkim świadkowie zeznali, że we wnioskowanym okresie pracowali zawodowo. W związku z powyższym informacje zawarte w tych zeznaniach stanowią pewne przypuszczenie co do istotnych okoliczności sprawy, tj. że strona wykonywała pracę w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym. Stanowią one sumę ocen nieodnoszących się do zaistniałych faktów, ale do subiektywnego przekonania każdego ze świadków o tym, jak w ich wyobrażeniu dane fakty zaistniały. Skutkowało to przyjęciem przez nich, że sam fakt zamieszkiwania przez dziecko rolnika na terenie gospodarstwa rolnego i wykonywania w tym gospodarstwie rolnym jakichkolwiek czynności (standardowych obowiązków domowych) świadczy o tym, że osoba taka "pracuje" (stale) w tym gospodarstwie. Potwierdzają to zeznania świadków, którzy wskazali m.in. że "wykonywał prace w gospodarstwie o charakterze stałym, ponieważ praca przy pasiece oraz hodowli kur wymaga stałego zaangażowania codziennie, niezależnie od pory roku" czy "praca w gospodarstwie rolnym wykonywana przez F.L. miała charakter stały". Powyższe świadczy o tym, że świadkowie utożsamiają sam fakt zamieszkiwania przez dziecko rolnika na terenie gospodarstwa rolnego i wykonywania w tym gospodarstwie jakichkolwiek czynności ze stałą pracą w tym gospodarstwie. Organ zaakcentował, że wiedza świadków ma charakter fragmentaryczny, bo wynika wyłącznie z obserwacji fragmentu rzeczywistości, w której nie uczestniczyli w permanentny (ciągły) sposób. Nie można przyjąć, by ich zeznania, w tym zakresie, były spójne, a tym samym wiarygodne. Skoro w tym okresie świadkowie H.G. oraz H.K. pracowały zawodowo, to co najmniej wątpliwym jest by mogły stale obserwować F.L. w porze porannej, popołudniowej oraz wieczornej pracującego w gospodarstwie rolnym swojej matki codziennie, w szczególności, że pracowały one na pełny etat poza miejscem zamieszkania. Ponadto świadek H.K. zeznała, że od miejsca jej zamieszkania do gospodarstwa rolnego I.L. była odległość około 500 metrów, natomiast H.G. mieszkała w odległości 200-300 metrów. Niewątpliwie wskazane okoliczności miały wpływ na możliwość obserwacji aktywności F.L. w gospodarstwie rolnym jego matki, a co za tym idzie na możność wyrażenia kategorycznych stwierdzeń odnoszących się do charakteru czynności wykonywanych przez wnioskodawcę, w kontekście ich stałości. KGP podkreślił, że podstawowym środkiem dowodowym w przedmiotowej sprawie są zeznania świadków, które, skoro mają stanowić podstawę do ustalenia stanu faktycznego zgodnego z zasadą prawdy materialnej, wymagają uprzedniej oceny w kontekście ich wiarygodności. W tym zakresie nie można natomiast w sposób bezsprzeczny przyjąć, że są one spójne, a tym samym wiarygodne. Świadkowie kategorycznie bowiem zeznają w jakich okolicznościach dokonywali swoich spostrzeżeń. Obserwacje te były dokonywane incydentalnie i z pewnej znacznej odległości. Tym samym ocena poszczególnych fragmentów zdarzeń wynika nie z obserwacji całości określonych faktów, ale z oceny charakteru fragmentów zdarzeń, które świadkowie łączą w całość, tj. które spostrzegli oni w wyniku obserwacji tego gospodarstwa rolnego z zewnątrz, tj. podczas drogi do pracy albo przebywając we własnym miejscu zamieszkania. Świadkowie nie wskazali podczas zeznań, by przebywali na terenie gospodarstwa rolnego, w czasie gdy F.L. wykonywał czynności istotne z punktu widzenia jego funkcjonowania. Świadkowie zeznali ogólnie, że czynności strony polegały na wykonywaniu wszelkich prac rolnych związanych z uprawą roli, siewem za wyjątkiem zbioru zbóż. Nie można też, wyłącznie na podstawie obserwacji zewnętrznej, doraźnych wizyt w gospodarstwie rolnym lub też krótkotrwałej obserwacji wyłącznie fragmentarycznych wycinków rzeczywistości wysnuwać wniosków o charakterze generalnym, zwłaszcza jeśli stale nie było się uczestnikiem określonych zdarzeń w dłuższych odcinkach czasu. Twierdzenie świadka, że widział jak F.L. wykonywał prace w gospodarstwie rolnym byłoby uprawnione, gdyby był on stale obecny przy takich czynnościach, bowiem są to czynności cykliczne, wieloetapowe i czasochłonne. Twierdzenie o stałości tych czynności wymagałoby permanentnej obserwacji, której nie sposób dokonać wykonując własne obowiązki zawodowe i rodzinne. Podkreślił również, że o ile niektóre nieścisłości lub też niewiedza świadków w danym zakresie nie mają istotnego znaczenia w sprawie, o tyle inne są na tyle ważne, że uniemożliwiają uznanie zeznań świadków za dowód na potwierdzenie stałej pracy policjanta w okresie od dnia 6 czerwca 2012 r. do dnia 2 listopada 2017 r. Faktem jest jednocześnie, że na niektóre pytania zadane świadkom nie musieli znać odpowiedzi (np. pytania dotyczące czasu poświęcanego przez policjanta na naukę, dojazd do szkoły). Analizując jednak całość dokumentacji Komendant Główny Policji stwierdził, że zbyt ogólnikowa wiedza świadków na temat podstawowych faktów jest na tyle istotna, że nie pozwala, aby na tej podstawie potwierdzić, że policjant stale pracował w gospodarstwie rolnym rodziców. Zaznaczył, że zeznania świadków miały dowodzić nie tego, że policjant był widywany na terenie gospodarstwa rolnego matki (co jest oczywiste ze względu na miejsce zamieszkania policjanta w omawianym okresie), czy też, że w danym okresie wykonywał tam jakiekolwiek czynności, ale - co istotne - miały stanowić podstawę do stwierdzenia, że czynności wykonywane przez policjanta były pracą o charakterze stałym. Złożone przez świadków zeznania wskazują jednoznacznie, iż czynności wykonywane przez policjanta w gospodarstwie należącym do jego matki stanowiły pomoc zwyczajowo świadczoną przez dzieci w ramach rodzinnego podziału obowiązków. Z zeznań wynika, iż policjant niewątpliwie pomagał matce w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, przy czym w okresie nasilonych prac z większą intensywnością (głównie w okresie letnim), jednakże główny ciężar prowadzenia gospodarstwa spoczywał na matce strony, która w tym czasie pracowała zawodowo jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w [...]. Nie bez znaczenia dla dokonanej oceny zeznań świadków było to, że są one mało precyzyjne, bo mimo, iż wskazują na świadczoną przez skarżącego pracę, to jednak nie określają dostatecznie dokładnie poszczególnych czynności tak, by można było bezsprzecznie zakwalifikować je jako pracę o charakterze stałym. Organ nie wyklucza, że skarżący mógł taką pracę wykonywać na rzecz gospodarstwa rolnego, ale żaden ze zgromadzonych w sprawie dowodów nie usuwa wątpliwości co do charakteru tej pracy i nie pozwala na jej precyzyjne określenie. Nie może to jednak obciążać organu administracyjnego i zobowiązywać do uzupełnienia materiału dowodowego o okoliczności, które nie wynikają wprost ze zgromadzonego materiału dowodowego, a tym samym do interpretacji tych okoliczności i wywodzenia z nich nieuprawnionych wniosków. Reasumując organ stwierdził, że przedstawione zeznania świadków, jako podstawowy dowód, na podstawie którego, zgodnie z art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., można potwierdzić okres pracy policjanta w gospodarstwie rolnym matki są zbyt lakoniczne i niewiarygodne, zwłaszcza wobec innych ustaleń poczynionych w sprawie. Ponadto zaznaczył, że F.L. w okresie objętym żądaniem, tj. od dnia 6 czerwca 2012 r. do dnia 2 listopada 2017 r., objęty był obowiązkiem szkolnym. Obowiązek edukacyjny wykonywany przez wnioskodawcę w określonych stałych porach dnia, stanowi argument wzmacniający twierdzenie o braku istotnego znaczenia czynności wykonywanych przez niego w tym gospodarstwie. Strona we wnioskowanym okresie uczęszczała bowiem do gimnazjum, szkoły zawodowej oraz zaocznego liceum ogólnokształcącego w [...] , tym samym zakres zajęć szkolnych wypełniał mu znaczny czas (jak sam zainteresowany w piśmie z dnia 24 marca 2023 r. wskazuje nauka wraz z dojazdem trwała średnio 7-8 godzin dziennie). Przy uwzględnieniu czasu niezbędnego do powrotu do miejsca, w którym zlokalizowane było gospodarstwo rolne powodowała, że strona obecna była w tym miejscu dopiero w godzinach popołudniowych. Biorąc pod uwagę konieczność poświęcenia czasu na naukę (np. odrabianie i przygotowywanie się do lekcji), a także czas niezbędny do wypoczynku (snu) i wykonania podstawowych czynności życiowych (np. posiłek), niemożliwym jest stałe wykonywanie jeszcze innych prac "w pełnym wymiarze". Ponadto zainteresowany, pismem z dnia 24 marca 2023 r. poinformował, iż w okresie nauki w zaocznym liceum ogólnokształcącym pracował na umowę zlecenie w systemie 8-godzinnym. Organ zestawiając powyższe okoliczności z wyjaśnieniami F.L. z dnia 24 marca 2023 r. gdzie zeznał, iż "pomagał w gospodarstwie w miarę swoich możliwości fizycznych i czasowych" stwierdził, iż z pewnością wnioskodawca miał swoje obowiązki w gospodarstwie, ale ich intensywność była stosunkowo niewielka. Uznał, przy tym że policjant niewątpliwie pomagał matce w prowadzeniu przedmiotowego gospodarstwa rolnego (świadkowie zgodnie wskazali, że "wykonywał wszelkie prace związane z uprawą roli, siewem" czy też "przygotowaniem ściółki dla kur"), jednak nie sposób uznać, aby prace wykonywane przez stronę mogły przekroczyć swoją intensywnością oraz zakresem, zwykłe czynności, w których dzieci rolnika współuczestniczą zwyczajowo w życiu rodzinnym. Zeznania świadków w zestawieniu z pozostałą dokumentacją posiadaną przez organ nie potwierdzają natomiast, aby praca policjanta była niezbędna do właściwego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, a także aby zakres obowiązków upoważniał do twierdzenia, że pomoc świadczona przez stronę mogła być uznana za stałą pracę. Nie bez znaczenia w tej sprawie pozostaje również to, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych F.L. nie zawarł on żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, wskazując jedynie informację o przebiegu swojej edukacji na poziomie szkoły. Poproszony przez organ o wyjaśnienie powyższej kwestii, w piśmie z dnia 24 marca 2023 r. wskazał że "nie zamieściłem informacji o pomocy w gospodarstwie, ponieważ pomoc w gospodarstwie była moim moralnym obowiązkiem w sytuacji kiedy matka została sama". Dopiero możliwość przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat sprawiła, że F.L. zmodyfikował treść swoich dotychczasowych oświadczeń, uznając, że świadczona przez niego w gospodarstwie rolnym pomoc miała charakter stałej pracy. KGP stwierdził, iż brak jest dostatecznych dowodów świadczących o tym, że czynności wykonywane przez F.L. w gospodarstwie rolnym matki były niezbędne dla prowadzonego gospodarstwa rolnego i w konsekwencji stanowiły pracę o charakterze stałym. W sprawie nie sposób uznać, że to właśnie kilkunastoletni wówczas policjant zobowiązany był do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego należącego do jego matki i aby mógł on wykonywać wszystkie niezbędne prace rolne wtedy, gdy było to niezbędne, a nie wtedy, gdy miał realną możliwość ich wykonywania. Zebrany w niniejszej sprawie materiał wskazuje, iż praca F.L. w przedmiotowym gospodarstwie miała charakter zwyczajowej rodzinnej pomocy i nie miała charakteru stałego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Tym samym brak jest podstaw do przyznania F.L. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w okresie od dnia 6 czerwca 2012 r. do dnia 2 listopada 2017 r. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie może mieć wpływu na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników nie było bowiem stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do okresów pracy w gospodarstwie, które podlegają zaliczeniu do stażu pracy, tak jak inne okresy służby i zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Z tych względów nie każda pomoc udzielana rolnikowi, lecz wyłącznie praca w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników podlega zaliczeniu między innymi do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe. F.L. pismem z dnia 20 września 2023 r. skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2023 r. nr [...] utrzymujący w mocy rozkaz personalny z dnia [...] czerwca 2023 r. nr [...], wnosząc o ich uchylenie i zobowiązanie organu do wydania decyzji uwzględniającej jego żądanie. Zaskarżonym rozstrzygnięciom zarzucił: • naruszenie art. 140 w zw. z art. 77 § 1 i w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez błędną, dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonych w niniejszym postępowaniu, zwłaszcza poprzez pozbawienie mocy dowodowej jego oświadczenia oraz zeznań świadków H.G. oraz H.K., wskutek hipotetycznego, pozbawionego związku z rzeczywistością oraz pomijającego realia życia w środowisku wiejskim, ustalenia sytuacji faktycznej w okresie wykonywania obowiązków w gospodarstwie rolnym matki, a także prowadzącą do ich interpretacji wbrew ich jednoznacznemu brzmieniu nadto poprzez wadliwe przeprowadzenie oceny tychże dowodów przez przytoczenie ich treści i stwierdzenie, iż są one niewystarczającym dowodem; • art. 140 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pominięcie w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu, a w konsekwencji brak odniesienia się do nich; • art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w zw. z § 4 ust. 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. poprzez jego błędne pominięcie w sytuacji, gdy przedstawione dowody wskazują na konieczność zastosowania powyższej normy wobec zgromadzenia w aktach sprawy dowodów na okoliczność systematyczności wykonywanej przez niego pracy, regularności realizowanych obowiązków oraz pełnej dyspozycyjności w realizowaniu ustalonych z osobą decyzyjną - matką - czynności. W uzasadnieniu skargi podniósł, że we wnioskowanym okresie, tj. od 2012 r., z uwagi na rozwód rodziców oraz wyprowadzkę starszego brata do innej miejscowości, mieszkał sam z mamą. Gospodarstwo rolne mamy ma powierzchnię ponad 8 ha. Ilość pracy koniecznej do wykonania w tym gospodarstwie jest niemożliwa do wykonania samodzielnie przez kobietę, a w rozpatrywanym okresie czasu, nie był zatrudniony żaden pracownik. Dopiero po jego wyprowadzce z domu, gospodarstwo rolne zostało wydzierżawione. Prace wymagające wykorzystania ciężkiego sprzętu rolniczego i dużej siły fizycznej, nie są możliwe do wykonania samodzielnie przez mamę, która nie potrafi obsługiwać maszyn rolniczych takich jak: pług, brona, kultywator, siewnik, opryskiwacz, rozsiewacz nawozów. Potrafi jedynie kierować ciągnikiem rolniczym. Po wyprowadzce taty, to na niego spadł obowiązek obsługi tych maszyn, a także wszelkich innych czynności z tym związanych. Poza ciężkimi pracami, pracował również przy koszeniu zbóż. Podkreślił, że zebrane nasiona zsypywał do worków ważących od 30 do 50 kg każdy, czego nie byłaby w stanie zrobić moja mama. Przez okres całego roku, całość procesu związanego z przygotowywaniem pasz do karmienia drobiu spoczywała na nim. Ponadto do jego obowiązków należała opieka nad pasieką pszczół, zbieranie warzyw, owoców na nowe przetwory, praca przy kurach, a w okresie jesienno-zimowym prowadzenie konserwacji budynków, konserwacja maszyn rolniczych oraz prace porządkowe w gospodarstwie. Podał, że jego miejsce zamieszkania było tożsame z zamieszkaniem jego mamy, a wykonywane przez niego prace były systematyczne i obejmowały kompleksowo funkcjonowanie całego gospodarstwa rolnego. Duża część zakresu prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym jest zupełnie inna w każdej porze roku, jednak niezależnie od tego jego prace wykonywane były systematycznie i w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Bez jego udziału w pracach w rozpatrywanym okresie, funkcjonowanie gospodarstwa byłoby niemożliwe. Podkreślił, że w tym czasie mama nie zatrudniała żadnej osoby do wykonywania prac w gospodarstwie. Zdaniem skarżącego, zarówno zeznania świadków, jak i reszta materiału dowodowego świadczą o tym, że prace wykonywane przez niego były wcześnie rano, popołudniami oraz w sobotę i niedzielę, w czasie kiedy świadkowie byli już po pracy, a on mógł pracę w gospodarstwie mamy połączyć ze szkołą, a w późniejszym okresie z umową zlecenia. Świadkowie nieprzerwanie w rozpatrywanym okresie zamieszkiwali w pobliżu gospodarstwa rolnego mamy i bez wątpienia posiadają wiedzę w zakresie faktu wykonywania na nim prac. Podał, że naukę w szkole ponadpodstawowej odbywał w trybie dziennym wymiarze 7-8 godzin dziennie (czas włącznie z dojazdem), natomiast naukę w Zespole Szkół [...] w [...] zaocznie co drugi weekend. Zwrócił uwagę, że w rozpatrywanym okresie jego mama była nauczycielką w szkole. Czas jej pracy to nie tylko praca przy tablicy z uczniami, ale również praca w domu przy planowaniu i przygotowaniu się do lekcji czy sprawdzaniu prac uczniów. Przy przyjęciu, że nauka lub praca w wymiarze 8 godzin dziennie wyklucza pracę w gospodarstwie rolnym, matka również nie byłaby w stanie tej pracy świadczyć. Zaznaczył, że gospodarstwo zostało wydzierżawione dopiero po jego wyprowadzce, kiedy mama nie mogła samodzielnie wykonywać prac. KGP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko prezentowane w zaskarżonym rozkazie personalnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Sądy administracyjne, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej "p.p.s.a.", sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W związku z tym sąd administracyjny kontrolował zaskarżoną decyzję (rozkaz personalny) wyłącznie w aspekcie jej (jego) zgodności z prawem i może ją (go) wzruszyć jedynie wówczas, gdy narusza przepisy prawa materialnego lub postępowania odpowiednio w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (materialnoprawne naruszenia) lub w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (procesowe naruszenia). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Sąd administracyjny na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie zaś z art. 151 p.p.s.a. Sąd w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. Sąd, oceniając według powyższych kryteriów zaskarżony rozkaz personalny uznał, że odpowiada on prawu. KGP prawidłowo zastosował normy prawa materialnego. Komendant Główny Policji trafnie w przedmiotowej sprawie odwołał się do poglądów prezentowanych w judykaturze, z których wynika, że praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (por. wyroki WSA w Warszawie z: 8 sierpnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 758/13; 22 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1248/13; 10 września 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 275/14; 15 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 133/14; 29 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 115/14, a także wyroki NSA z: 30 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 1141/13; 8 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 1470/13; 14 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 1434/13). W stanie faktycznym sprawy miały zastosowanie przepisy powołane w zaskarżonym rozkazie personalnym KGP m.in. art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy wskazuje, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników wynika, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W świetle obu ww. przepisów, co potwierdzało także przywołane przez KGP orzecznictwo i piśmiennictwo, przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, istotne jest to – na co prawidłowo zwrócił uwagę KGP - że nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2000r. sygn. akt II UKN 535/99; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lipca 2011r. sygn. akt I OSK 321/11). Ustawodawca jednoznacznie określił bowiem, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie. Ustawodawca nie umożliwił więc wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym, czy też pracą w czasie ferii lub wakacji (por. np. A. Rzetecka-Gil Komentarz do ustawy z 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, LEX /el. 2008). Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do ww. stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Rację miał więc KGP, wskazując w zaskarżonym rozkazie personalnym, że w sprawie - w związku ze wskazanym przez skarżącego okresem pracy w gospodarstwie rolnym matki - konieczne było ustalenie, czy skarżący w tym okresie wykonywał pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy. Przepisy te zostały prawidłowo przeanalizowane przez KGP w kontekście okoliczności faktycznych sprawy, z uwzględnieniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., choć na ich podstawie organ wyraził odmienne stanowisko od oczekiwanego przez skarżącego. Istniały też podstawy prawne do powołania w zaskarżonym rozkazie personalnym przepisów ww. rozporządzenia, które wydano na mocy art. 101 ust. 2, art. 102 i art. 104 ust. 6 ustawy o Policji. KGP prawidłowo też wyjaśnił, że ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "domownik", o którym mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy i z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy funkcjonariusza Policji. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się okresy, inne niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Do wskazanych w powyższym przepisie "odrębnych przepisów" zaliczyć należy art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy. W przepisie art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wskazano m.in., że ilekroć przepisy prawa (np. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia) przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istotą art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ww. ustawy o wliczaniu okresów pracy jest praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wątpliwości także nie budzi stanowisko KGP wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem sądów administracyjnych, ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym ustaleń, jakie prace wykonywano w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Organy administracyjne w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, powinny też zająć stanowisko, co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym (por. wyroki NSA z: 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK1234/13 i 24 listopada 2017 r. sygn. akt I OSK 178/16; wyroki WSA w Warszawie z: 15 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 302/13; 22 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1248/13 i sygn. akt II SA/Wa 1099/13 oraz wyrok WSA w Kielcach z 14 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 879/13). Wprawdzie skarżący podnosi w odniesieniu do zaskarżonego rozkazu personalnego szereg zarzutów proceduralnych, podważając prawidłowość ustaleń faktycznych i oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, ale zdaniem Sądu zarzutów tych podzielić nie sposób w świetle całokształtu zgromadzonych dowodów i płynących z nich logicznych wniosków, które zaprezentował KGP w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego, konkludując, że wnioskowanego okresu nie można zaliczyć do wysługi skarżącego, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. Zdaniem Sądu w aktach sprawy brak jest bowiem jednoznacznych danych, potwierdzających spełnienie przez skarżącego w tym okresie, obligatoryjnych przesłanek, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w związku z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W toku postępowania administracyjnego ustalono, jaka była powierzchnia indywidualnego gospodarstwa rolnego, jaki rodzaj produkcji był w nim prowadzony, gdzie było ono położone i czy skarżący miał wtedy adres stałego pobytu na terenie tego gospodarstwa i ukończył 16 lat życia oraz kiedy uczęszczał do gimnazjum, szkoły zawodowej i zaocznego liceum ogólnokształcącego w [...], jaki był skład osobowy rodziny (skarżący oraz matka skarżącego). Wynika to zarówno ze z rozkazu personalnego z [...] czerwca 2023 r. jak również utrzymanego nim w mocy zaskarżonego rozkazu personalnego KGP z dnia [...] sierpnia 2023 r. W toku postępowania podjęto czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy, a ponadto dokonano wnikliwej oceny okoliczności faktycznych. Szczególnie KGP w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego wskazał dlaczego przedstawionym dowodom ze świadków odmówiono waloru wiarygodności i mocy dowodowej. Warto zaznaczyć, że to skarżący wystąpił do organu administracyjnego z określonym żądaniem i miał w związku z tym obowiązek potwierdzenia okoliczności istotnych dla przyznania mu określonego prawa (§ 5 ust. 1 ww. rozporządzenia). Ciężar dowodzenia, który stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ciąży na organie administracyjnym, czyli obowiązek ustalenia prawdy materialnej w zakresie przedmiotu postępowania, nie może być zatem utożsamiany z obowiązkiem dowodzenia okoliczności, których potwierdzenia domaga się strona, a które są relewantne dla przyznania bądź odmowy przyznania określonego prawa. Tylko bowiem strona posiada wiedzę o tym, jakie okoliczności w sposób niebudzący wątpliwości mogą potwierdzić treść jej żądania. Rolą organu jest zweryfikowanie materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącego i ustalenie, czy na jego podstawie możliwe jest wykazanie określonych faktów, mających istotne znaczenie w sprawie. Aktywności strony nie może zastąpić działanie organu, który nie ma wiedzy w powyższym aspekcie, więc musiałby podejmować czynności w najszerszym zakresie, tylko po to, aby zadośćuczynić żądaniu strony (potwierdzić zasadność jej żądania). To z kolei mogłoby skutkować niemożliwością zakończenia postępowania, w sytuacjach, gdyby kolejne czynności nie potwierdzały treści żądania strony. Warto też wskazać, że skarżącemu umożliwiono wskazanie świadków, którzy w jego ocenie, posiadali najlepszą wiedzę o jego pracy w gospodarstwie rolnym matki. Skarżącemu umożliwiono też branie udziału w każdej czynności z udziałem świadków, ale skarżący nie skorzystał z przysługujących mu praw. Nie sposób więc uznać, że doszło do wydania przez KGP, z tego powodu, krzywdzącej i nieprawidłowej decyzji (rozkazu personalnego). Rozkaz ten nie naruszał interesu skarżącemu. Sąd ponadto podziela pogląd wyrażony przez NSA w wyroku z 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1234/13, że wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Podkreślany przez skarżącego w skardze fakt zamieszkiwania wspólnie z matką w ww. w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, nie jest decydujący przy zastosowaniu ww. przepisów oraz przy uznaniu skarżącego za domownika. Konieczne jest bowiem świadczenie określonego rodzaju pracy, a nie tylko pomocy zwyczajowo przyjętej, na rzecz tego gospodarstwa. Prawidłowo ponadto wskazał KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym, że podstawową do uzyskania potwierdzenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym - w świetle art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy - jest zaświadczenie wydawane przez właściwy urząd gminy na wniosek osoby zainteresowanej, zaś wyjątkiem od tej zasady, w sytuacji braku możliwości wydania przez organ gminy zaświadczenia, jest tryb udowadniania okresów pracy za pomocą zeznań co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone dane gospodarstwo rolne. Ten ostatni tryb znalazł zastosowanie w sprawie i wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi, organy oby instancji uwzględniły w całości zeznania wskazanych przez skarżącego świadków, co do których wypełnione było kryterium zamieszkiwania w tym czasie, na terenie, na którym było położone ww. gospodarstwo rolne, w którym skarżący deklarował pracę. Doszło też, o czym mowa wyżej do zagwarantowania skarżącemu możliwości czynnego udziału w toku całego postępowania administracyjnego, tak aby mógł zgłaszać wnioski dowodowe, uczestniczyć w czynności przesłuchania świadków, zadawania im pytań. Nie sposób więc uznać, że KGP naruszył art. 7, art. 8, art. 77 § 1 k.p.a., czy art. 107 § 1 i 3 k.p.a. KGP sporządził obszerne uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego, przedstawiając zarówno stan faktyczny sprawy, jak i powołując właściwe przepisy prawne, a ponadto ustosunkowując się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów i odnosząc się do wniosku dowodowego. Oceny wyrażone przez KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym w zakresie zagadnień istotnych w sprawie, jak i tych podnoszonych przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy są spójne i logiczne, a ponadto znajdują potwierdzenie w zgromadzonym - stosownie do reguły prawdy obiektywnej, o której mowa w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. - materiale dowodowych sprawy, ocenionym zgodnie z zasadą swobodnej, a nie dowolnej, oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a. Ponadto - zdaniem Sądu - organy obu instancji przeanalizowały zeznania świadków powołanych przez skarżącego w kontekście ich wiarygodności i możliwości wykorzystania w sprawie, w szczególności w kontekście okoliczności wynikających z art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w związku z art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, mając przy tym na względzie dyspozycje wyrażone w art. 80 k.p.a. Zdaniem Sądu nie sposób też zakwestionować stanowiska KGP, że wynikające z akt zeznania świadków, które opisano w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego były zbyt lakoniczne i niewiarygodne w kontekście koniecznej do ustalenia przesłanki stałej pracy skarżącego w ww. gospodarstwie rolnym. Skoro zeznania te były ogólne, lakonicznie wskazywały wykonywane przez skarżącego czynności gospodarskie i nie opierały się na bezpośrednim zaangażowaniu świadków w funkcjonowanie gospodarstwa, a ponadto świadkowie nie przebywali tam stale, oraz zwracali uwagę, że oprócz skarżącego pracowała 1 osoba (stale matka skarżącego), należało za prawidłową uznać ocenę KGP, że treść zeznań uniemożliwiała ustalenie przez organ w sposób niebudzący wątpliwości, jaki charakter w istocie miały czynności wykonywane przez skarżącego w ww. gospodarstwie rolnym. Trafna i racjonalna była też ocena KGP, że informacje zawarte w zeznaniach stanowią pewne przypuszczenie co do istotnych okoliczności sprawy – czy skarżący pomagał w gospodarstwie rolnym matki. Nie stanowią natomiast dostatecznego wyjaśnienia istoty czynności, w których mógł uczestniczyć lub uczestniczył skarżący oraz nie określają ich charakteru, w szczególności nie determinują bezsprzecznego stwierdzenia, że były one przez skarżącego wykonywane w sposób mający charakter stałości. Na podstawie ww. zeznań świadków trafne było zatem uznanie w zaskarżonym rozkazie personalnym, że niemożliwe było przyjęcie, że prace, na które wskazywał skarżący spełniały warunek pracy stałej, ani że świadkowie posiadali wiedzę na temat podziału między domownikami codziennych obowiązków związanych z funkcjonowaniem gospodarstwa. Informacje zawarte w tych zeznaniach stanowiły pewne przypuszczenie co do istotnych okoliczności sprawy, tj. że skarżący pomagał w gospodarstwie rolnym swojej matki. Nie stanowiły natomiast dostatecznego wyjaśnienia istoty czynności, w których mógł uczestniczyć lub uczestniczył skarżący oraz nie określały ich charakteru, w szczególności nie prowadziły do bezsprzecznego stwierdzenia, że były one przez skarżącego w ogóle wykonywane, a jeśli nawet przyjąć, iż skarżący je wykonywał, by były pracą o charakterze stałym. Zdaniem Sądu, KGP zgodnie z logiką i doświadczeniem życiowym przyjął, że powoływane się przez świadków na widywanie skarżącego przy pracy nie mogły być uznane za spełnienie przesłanek wynikających z ww. przepisów art. 1 ust. 1 pkt 3, art. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w związku z art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wskazuje na to zestawienie przez KGP w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego poszczególnych godzin pracy skarżącego z jego obowiązkiem szkolnym, czasem, który musiał spędzić w drodze do i ze szkoły, jak również z elementarnym czynnościami dokonywanymi przez każdego człowieka, w tym odpoczynku, który powinien mieć młody człowiek, uczący się i pracujący jednocześnie. Nie można zatem podważyć stanowiska KGP, który uwzględniając te zestawienia poddał w wątpliwość, że rozkład dnia skarżącego umożliwiałby mu wykonywanie prac w sposób stały w wymiarze wskazanym przez niego lub przez świadków. Nie chodzi bowiem o wykazanie potencjalnej możliwości łączenia nauki z pracą w gospodarstwie rolnym, ale ustalenie czy w danych okolicznościach takie połączenie, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności, jest możliwe (por. wyrok WSA w Warszawie z 27 kwietnia 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 2352/19). Tym samym Sąd za niezasadne uznał podnoszone w skardze zarzuty o nieprawidłowości dokonanych przez KGP ocen ww. zeznań świadków i oświadczeń samego skarżącego. Skoro analiza zeznań ww. świadków, w kontekście wszystkich okoliczności wynikających z akt sprawy nie pozwoliła KGP na uznanie, że we wnioskowanym okresie skarżący wykonywał pracę stałą w rozumieniu ww. przepisów, to należało uznać, że KGP prawidłowo uznał, że dokonywane przez skarżącego czynności wskazywały na świadczenie pomocy na rzecz prowadzonego przez jego mamę gospodarstwa rolnego. Sąd w związku z tym przyjął, że trafne było stanowisko KGP w zakresie niemożliwości zaliczenia wnioskowanego przez skarżącą okresu pracy w gospodarstwie do stażu pracy w Policji. Skoro na podstawie zeznań ww. świadków nie sposób ustalić częstotliwości i czasu trwania poszczególnych czynności, jakie wykonywał skarżący i tym samym uznać, że stanowiły one pracę, o której mowa w ustawie o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, chociaż skarżący zamieszkiwał wspólnie z matką prowadzącą indywidualne gospodarstwo rolne, to racjonalne było uznanie przez KGP, że skarżącego nie można było zakwalifikować jako "domownika" w rozumieniu ww. ustawy. Wprawdzie skarżący w ww. okresie spełniał warunek ukończenia 16 lat i pozostawał z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym, to jednak brak było wiarygodnych przesłanek do stwierdzenia, że wypełniał kryterium definicji "domownika", odnoszące się do wykonywania pracy w aspekcie stałości i głównego źródła utrzymania, gdy to na matce skarżącego ciążył obowiązek zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych uczącego się 16-latka. KGP, odwołując się do poglądów prezentowanych w orzecznictwie prawidłowo wyjaśnił też, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnikowi i przyjmowania, że każde, nawet drobne prace wykonywane przez nich w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 i 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10; wyroki NSA z: 22 maja 2015 r. sygn. akt I OSK 2208/13; 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1234/13; 19 lutego 2015 r. sygn. akt I OSK 1959/13; 22 maja 2015 r. sygn. akt I OSK 2890/13; 11 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2286/14). KGP wskazał też, że istotą uregulowania ww. ustawy o wyliczaniu okresów pracy nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowanego pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie (por. wyroki NSA z: 19 lutego 2015 r. sygn. akt I OSK 1959/13 i I OSK 1869/13; 22 maja 2015 r. sygn. akt I OSK 2208/13, I OSK 3005/13 oraz I OSK 2890/13). Warto pamiętać, że w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, ale nie oznacza to, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z przywileju wliczenia tej pomocy do pracowniczego stażu pracy. Należy podzielić stanowisko KGP, że gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym, lecz z jakąkolwiek pomocą udzielaną osobie prowadzącej takie gospodarstwo, bądź też z samym faktem zamieszkiwania z rolnikami. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Nie ma zatem racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych (por. wyroki NSA z: 19 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 1959/13; 22 maja 2015r. sygn. akt I OSK 2208/13). Sąd reasumując stwierdza, że wbrew podniesionym w skardze zarzutom natury procesowej i materialnoprawnej, analiza akt wskazuje, że w sprawie doszło do zebrania i przeanalizowania całokształtu istotnych w sprawie okoliczności faktycznych, z zachowanie zasady prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) i zasady zaufania do organów administracyjnych (art. 8 k.p.a.). Wyrażone natomiast przez KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym oceny były spójne i logiczne i mieściły się w dyspozycji art. 80 k.p.a., a organ ten prawidłowo wyjaśnił, z jakich powodów nie było możliwe zaliczenie wnioskowanych przez skarżącego okresów pracy w ww. gospodarstwie rolnym matki, w charakterze domownika i podał w tym zakresie właściwe normy prawne oraz dokonał ich należytej analizy, uwzględniając przy tym poglądy wyrażane w judykaturze i doktrynie. Sąd mając powyższe okoliczności na względzie, na mocy art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło