IV SA/Wa 785/13

PostanowienieWSA w Warszawie2013-05-07

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd stażysty kancelarii radcy prawnego polegający na błędnym skierowaniu skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, zamiast za pośrednictwem organu, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że błąd stażysty kancelarii radcy prawnego, polegający na błędnym skierowaniu skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Odpowiedzialność za błędy i zaniechania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciąża pełnomocnika, a w konsekwencji stronę. Brak należytej staranności w organizacji pracy kancelarii i nadzorze nad pracownikami wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący P. T. wniósł skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Skarga została wniesiona bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zamiast za pośrednictwem organu wydającego decyzję. Sąd przekazał skargę organowi, który wniósł o jej odrzucenie z powodu uchybienia terminu. Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu, wskazując na błąd stażystki kancelarii oraz chorobę pełnomocnika jako przyczyny uchybienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd postanowił odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2013 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. T. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej postanawia: - odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W dniu 11 marca 2013 r. wpłynęła bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarga P. T. reprezentowanego przez pełnomocnika r.pr. H. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2013 r. doręczoną stronie w dniu 8 lutego 2013 r. Skarga jako niewłaściwe wniesiona bezpośrednio do sądu, na mocy zarządzenia Przewodniczącego Wydziału IV z dnia 12 marca 2013 r., została przekazana Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców, o czym powiadomiono pełnomocnika skarżącego pismem doręczonym mu w dniu 19 marca 2013 r. (dowód doręczenia - k.35 akt sprawy). W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej odrzucenie z uwagi na niedochowanie trzydziestodniowego terminu do jej wniesienia, wskazując że za datę wniesienia skargi należy uznać 12 marca 2013 r. tj. datę przekazania skargi do organu. Tymczasem termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 11 marca 2013 r. Jednocześnie Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców poinformował, że w dniu 25 marca 2013 r. wpłynął do organu wiosek pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i wniosek ten przekazał wraz ze skargą Sądowi. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącego podniósł, że w sprawie doszło do nieumyślnego uchybienia proceduralnego polegającego na wniesieniu skargi na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców bezpośrednio do sądu administracyjnego. W dniu 1 marca 2013 r. skarga została przygotowana do złożenia (za pośrednictwem operatora pocztowego) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Ze względu na nagłą chorobę pełnomocnika, w dniu 7 marca 2013 r., nie miał on możliwości osobistego nadania skargi. Z tej przyczyny pełnomocnik poleciła stażystce (M. C.), aby ta wysłała korespondencję. Stażystka sugerując się komparycją skargi, nadała ją bezpośrednio na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pełnomocnik skarżącego podkreśliła, że pomyłka praktykanta wynikała z nieznajomości trybu kierowania skarg do sądów administracyjnych za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżoną decyzję. Pełnomocnik skarżącego do wniosku o przywrócenie terminu dołączyła zaświadczenie potwierdzające, że w dniu 7 i 8 marca 2013 r. była niezdolna do pracy (zalecenie leżenia). Jednocześnie oświadczyła, że do dnia 18 marca 2013 r. nie była w stanie pracować zawodowo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., jeśli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przywrócenie uchybionego terminu jest możliwe jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu, 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, 3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin, 4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, 5) powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego. Stosownie do art. 87 § 2 p.p.s.a. na stronie domagającej się przywrócenia terminu ciąży obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy. O braku winy można mówić gdy wnioskodawca dopełnił obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Dokonanie oceny wystąpienia tej przesłanki musi nastąpić na podstawie wszystkich okoliczności konkretnej sprawy i z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności jakiej można i należy wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Przy rozpoznawaniu wniosku o przywrócenie terminu Sąd ocenia zatem, czy strona uprawdopodobniła okoliczności, które powołała na usprawiedliwienie opóźnienia w dokonaniu czynności procesowej oraz czy te okoliczności są tego rodzaju, że nie można przypisać winy za to opóźnienie. Na gruncie rozpatrywanej sprawy przedmiotem oceny Sądu jest zachowanie pełnomocnika upoważnionego do działania w imieniu strony w postępowaniu sądowym. Sąd badając przesłankę braku winy w uchybieniu terminu przez pełnomocnika skarżącego, nie podzielił stanowiska wyrażonego we wniosku. Kryterium braku winy, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, a przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, w sytuacji nawet lekkiego chociażby niedbalstwa. Przy ocenie spełnienia przesłanki braku winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej należy wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podnoszone przez skarżącego przyczyny uchybienia terminu (błąd praktykantki, polegający na mylnym skierowaniu skargi bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz nagła choroba pełnomocnika) nie uzasadniają uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 1998 r., sygn. akt III SA 7432/98). Warunkiem dopuszczalności przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, jest zatem uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne (zewnętrzne), istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., IV SA 1656/97). Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu. Z kolei okolicznościami faktycznymi, które mogą uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu są np. nieprawidłowe doręczenie pisma procesowego (post. SN z dnia 12 stycznia 1973 r., sygn. akt I CZ157/72), nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyr. NSA z dnia 3 sierpnia 2001 r., sygn. akt I SA/Wr 676/99, niepubl.), mylne pouczenie o środkach zaskarżenia (post. WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2004 r., sygn. akt III SA 1983/03, niepubl.), czy nieoddanie adresatowi przesyłki przez domownika (wyr. NSA z dnia 28 maja 2002 r., sygn. akt II SA/Kr 2612/98, niepubl.) i szereg innych - co wymaga podkreślenia - niezależnych od strony okoliczności (por. A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, B. Gruszczyński: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz; Zakamycze 2005 r., str. 218 i n.). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe dokonanie czynności procesowych. Dodatkowo, pełnomocnik profesjonalny, jakim jest radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (post. NSA z dnia 11 marca 2009 r. sygn. akt I OZ 198/09 ; post. NSA z dnia 3 marca 2009 r. sygn. akt I OZ 155/09 ; post. NSA z dnia 9 maja 2006 r. sygn. akt II OZ 468/06 orzeczenia dostępne na www.nsa.gov.pl). Pełnomocnik powinien mieć zatem świadomość konsekwencji niedokonania w terminie czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Nadto w ramach kryterium dochowania staranności, warunkującego brak winy w uchybieniu terminowi mieści się również właściwa organizacja wewnętrzna pracy kancelarii prowadzonej przez pełnomocnika. Powierzenie przez pełnomocnika czynności praktykantce powoduje, że nieprawidłowe wykonanie przez nią obowiązków obciąża również osobę zlecającą czynności temu pracownikowi. W związku z powyższym skutki zaniedbania przez pracownika kancelarii obciążają również podmiot prowadzący kancelarię. Ustanowiony pełnomocnik odpowiada za błędy i zaniechania pracownika kancelarii. Jeżeli pracownik (praktykant) dopuści się zaniedbania to jest ono traktowane jako wina pełnomocnika profesjonalnego, który jako jego przełożony zlecił mu wykonanie takiego zadania. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy kancelarii jest bowiem traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (post. NSA z dnia 20 lutego 2009 roku sygn. akt II OZ 166/09; post. NSA z dnia 12 lutego 2009 roku sygn. akt II OZ 116/09; post. NSA z dnia 14 listopada 2007 roku sygn. akt II OZ 1131/07). Odnosząc się zatem do wystąpienia przesłanki braku winy w rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że do okoliczności uzasadniających odstąpienie od reguły wskazanej w art. 85 p.p.s.a. nie zalicza się błędnego nadania skargi bezpośrednio na adres sądu przez pracownika (stażystę-praktykanta) kancelarii radcy prawnego. Nie można bowiem uznać, iż mylne wniesienie pisma było zdarzeniem nagłym czy zdarzeniem od strony niezależnym. W sytuacji kiedy strona reprezentowana jest w toku postępowania przez pełnomocnika, skutki jego działań, czy też działań osób którymi się posługuje, w tym uchybień, obciążają stronę. Nie ma przy tym znaczenia charakter prawny formy zatrudnienia w kancelarii radcy prawnego osoby wykonującej powierzone jej czynności. Standardy rzetelności podwyższone są w stosunku do profesjonalnych pełnomocników, którzy czy to działając samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi powinni dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Oznacza to, że nawet w sytuacji zlecania pewnych czynności swoim pracownikom, stażystom czy praktykantom pełnomocnik nie jest zwolniony z obowiązku starannego ich wykonania. Zaniedbania w zakresie pouczenia praktykanta o trybie składania skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego stanowi zawinioną przyczynę uchybienia terminu (por. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 2 czerwca 2006 r., III SA/Wa 1331/06 niepubl). Wina w uchybieniu terminu była spowodowana brakiem należytej staranności istniejącej zarówno po stronie pełnomocnika skarżącej, jak i stażysty-praktykanta wykonującego powierzone czynności w kancelarii (postanowienie NSA z 19 lutego 2009 r. I GZ 1/09). Mając na uwadze, że działania praktykanta kancelarii obciążają jego patrona, niedopuszczalne było przyjęcie braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. Na poparcie wniosku o przywrócenie terminu reprezentujący skarżącego radca prawny przedstawił zaświadczenie lekarskie z dnia [...] marca 2013 r., z którego wynika, że w okresie od dnia 7 do dnia 8 marca 2013 r. nie mógł pracować zawodowo z powodu choroby (zalecenie leżenia). W świetle okoliczności faktycznych sprawy okoliczność ta nie ma znaczenia, m.in. dlatego, że - jak wyżej wskazano – radca prawny skorzystał z pomocy praktykantki, której błędy obciążają bezpośrednio mocodawcę i nie stanowią okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. Reasumując, zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z niedbałością pełnomocnika w zakresie nadzoru kierowniczego nad praktykantem, której nie sposób usprawiedliwić, traktując w kategoriach omyłki, będącej dziełem przypadku. Prawidłowy sposób nadania biegu skardze jest obowiązkiem pełnomocnika, który bierze odpowiedzialność nie tylko za jej treść, ale i za formę oraz skuteczność formalną. W analizowanym stanie faktycznym niewątpliwie zarzucić można pełnomocnikowi brak nadzoru nad pracownikiem (praktykantem), czego konsekwencją było błędne skierowanie skargi bezpośrednio do Sądu. Wobec powyższego na podstawie art. 86 §1 i art. 87 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w postanowieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło