VI SA/Wa 676/20

WyrokWSA w Warszawie2020-07-08

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Barbara Kołodziejczak - Osetek, Dorota Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy SISU w części dotyczącej towarów z klasy 25, opierając się na podobieństwie do znaku SISI, pomimo istotnych różnic w warstwie wizualnej, słownej i znaczeniowej oraz odmiennej grupy docelowej odbiorców?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. Brak było pogłębionej analizy podobieństwa towarów i znaków, w tym różnic wizualnych, słownych i znaczeniowych, a także odmienności grupy docelowej odbiorców i kanałów dystrybucji. Organ nie rozważył wystarczająco, czy w świetle tych różnic istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Stan faktyczny
Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy SISU dla towarów z klasy 25, uznając go za podobny do wcześniejszego znaku SISI i stwierdzając ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę podobieństwa znaków i towarów oraz niewłaściwe uzasadnienie decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie początkowo oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na braki w uzasadnieniu WSA i potrzebę ponownej analizy podobieństwa znaków i towarów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lipca 2020 r. sprawy ze skargi M. I. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego M. I. kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją z dnia "(...)" maja 2016 r., nr "(...)" (dalej także ,,zaskarżona decyzja") Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: ,,Organ", Urząd Patentowy RP"), działając w trybie postępowania spornego, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: ,,p.w.p.") w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy SISU o numerze "(...)"w części dotyczącej wszystkich towarów ujętych w klasie 25 oraz przyznał "(...)" S.p.A. z siedzibą w "(...)", Włochy (dalej także: "Uczestnik", "Wnoszący sprzeciw") od M.I. (dalej: "Skarżący", "Uprawniony") kwotę 2 600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. W uzasadnieniu Organ wskazał, że w dniu 28 maja 2015 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw "(...)" S.p.A., z siedzibą w "(...)"Włochy wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy SISU o numerze "(...)" na rzecz M. I. z "(...)". Sprzeciw dotyczy towarów z klasy 25. Wnoszący sprzeciw podniósł, że jest uprawnionym z praw ochronnych na znaki towarowe SISI o numerach "(...)", "(...)", "(...)", "(...)"oraz "(...)"przeznaczonych do oznaczania towarów z klasy 25 takich jak odzież, obuwie, nakrycia głowy. Wskazał, że znaki towarowe służą do oznaczania identycznych, podobnych lub komplementarnych towarów, zaś znak sporny nie jest wyróżniony poprzez umieszczenie tworzących go dużych, jasnych liter na ciemnym tle. W odpowiedzi na sprzeciw Uprawniony wniósł o oddalenie sprzeciwu jako bezzasadnego. Wskazał na brak podobieństwa pomiędzy towarami do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe oraz na różnice pomiędzy znakami spornym a przeciwstawionymi w warstwach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Podkreślił również brak ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, którzy należą do innej grupy. Na rozprawie Strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków, w pierwszej kolejności Organ poddał ocenie podobieństwo samych towarów, mając na uwadze, że w przedmiotowej sprawie Wnoszący sprzeciw przeciwstawił spornemu znakowi towarowemu należące do niego znaki towarowe SISI o numerach "(...)", "(...)", "(...)", "(...)"oraz "(...)". Organ wskazał, że: - przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy SISI o numerze "(...)"został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: odzież, w tym buty, obuwie i pantofle, - przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy SISI o numerze "(...)"został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: rajstopy, skarpety do kostek, skarpety, rajtuzy, bielizna, pasy do podwiązek, biustonosze, figi, kalesony, halki, gorsety, odzież, spódnice, dzianina, obuwie, pantofle, koszule, koszulki z krótkim rękawem, pidżamy, sukienki, okrycia na głowę, czepki, kostiumy kąpielowe, kąpielówki, kombinezony, krawaty, ochraniacze na kołnierzyki, szale, apaszki, rękawiczki, futra, stuły, - przeciwstawiony międzynarodowy znak SISI o numerze "(...)"został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: rajstopy, skarpety do kostek, skarpety, rajtuzy, bielizna, pasy do pończoch, biustonosze, figi i slipy, majtki i kalesony, halki, gorsety, kombinezony, odzież, spódnice, obuwie, pantofle, koszule, koszulki z krótkim rękawem, pidżamy, sukienki, okrycia na głowę, czepki, kostiumy kąpielowe, kąpielówki, bluzki, krawaty, chusty, szale, apaszki, rękawiczki, futra, ubrania, - przeciwstawiony znak EUTM SISI o numerze "(...)"został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: pończochy, pantofle, skarpety, rajtuzy, pasy do pończoch, biustonosze, halki, body, bielizna, odzież, bluzy sportowe, gorsety, buty, obuwie, pantofle koszule, bluzki, pidżamy, odzież, płaszcze, szlafroki, palta, okrycia na głowę, berety, stroje kąpielowe, kaftany robocze, gorsety (bielizna), krawaty, apaszki, szale, rękawiczki, futra, stuły i odzież futrzana, - przeciwstawiony znak EUTM SISI o numerze "(...)"został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: odzież, obuwie, nakrycia głowy, - sporny znak towarowy SISU o numerze "(...)"został przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: odzież, w tym odzież damska, męska, młodzieżowa i dziecięca, odzież na gimnastykę; odzież gotowa; odzież wodoodporna; odzież ze skóry i z imitacji skóry; odzież na gimnastykę, odzież sportowa; odzież papierowa, ubrania dla kolarzy; obuwie, w tym obuwie damskie, męskie, młodzieżowe, dziecięce, obuwie sportowe; korki do butów piłkarskich; buty narciarskie; pantofle, cholewki do obuwia; czubki do obuwia; obcasy do obuwia; paski do obuwia; środki antypoślizgowe do obuwia; nakrycia głowy, czapki, nauszniki; mufki, kombinezony, bluzki, sukienki, sportowe: koszulki; swetry, bluzy, kamizelki; kąpielówki; koszule; koszulki gimnastyczne; koszulki polo, legginsy; majtki; kąpielowe; płaszcze, sandały, slipy, kostiumy, czepki, bielizna, paski; paski skóropodobne, okrycia wierzchnie; marynarki; kurtki; kurtki wełniane lub futrzane z kapturem; kurtki skórzane, kurtki ze skór lakierowanych, kurtki ze skór naturalnych; kurtki skóropodobne; koszulki bez kołnierza z krótkim rękawem, bluzy polo, szorty, odzież dziana, skarpetki, koszule, paski, bluzy, spodnie, dresy, odzież przeciwdeszczowa, kombinezony dla sportów wodnych, kostiumy gimnastyczne. - przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy "(...)"jest znakiem słownym składającym się z jednego słowa SISI, - przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy "(...)"jest znakiem słowno-graficznym składającym się ze słowa SISI pisanego stylizowaną, oryginalną czcionką, - przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy "(...)"jest znakiem słowno-graficznym składającym się ze słowa SISI pisanego stylizowaną, oryginalną czcionką na ciemnym tle, - przeciwstawiony znak towarowy "(...)"jest znakiem słowno-graficznym składającym się ze słowa SISI pisanego stylizowaną, oryginalną czcionką, - przeciwstawiony znak towarowy "(...)"jest znakiem słowno-graficznym składającym się ze słowa SISI pisanego stylizowaną, oryginalną czcionką, - sporny znak towarowy "(...)"jest znakiem słowno-graficznym składającym się ze słowa SISU umieszczonego na tle ciemnego kwadratu. Kolegium Orzekające w pierwszej kolejności dokonało porównania spornego oznaczenia do międzynarodowego znaku towarowego "(...)". W ramach dokonanej analizy porównywanych znaków Organ uznał, że przeznaczone są do oznaczania identycznych i podobnych towarów z klasy 25. Znaki te są podobne też w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W zakresie warstwy wizualnej Organ stwierdził, że oba znaki zawierają podobne słowa SISI (znak przeciwstawiony) i SISU (znak sporny). Ponadto jedynym elementem znaku przeciwstawionego jest słowo SISI zaś w przypadku znaku SISU wyrażenie to stanowi wyróżniający i dominujący oraz jedyny element słowny znaku spornego. Urząd Patentowy RP podkreślił także, że znak sporny jest przedstawiany na ciemnym tle co służy wyróżnieniu podkreśleniu liter tworzących to słowo zaś znak przeciwstawiony nie zawiera żadnych elementów graficznych. W wyniku tej analizy Organ uznał, że są to znaki podobne w warstwie wizualnej w stopniu stwarzającym ryzyko pomylenia przez przeciętnego odbiorcę. Porównywane oznaczenia zawierają ponadto słowa nienależące do języka polskiego. Słowo SISU będące znakiem spornym nie posiada konkretnego znaczenia w żadnym z języków. Jest to pojęcie fińskie, nie mające jednoznacznego przełożenia na język polski. Oznacza zespół cech osobowych tj. wytrzymałość, upór, siłę woli, hart ducha ale również odwagę, dumę i determinację w dążeniu do określonego celu pomimo przeciwności losu lub barier fizycznych (za wikipedia.pl). W ocenie Organu, jedynie znikoma część polskich odbiorców znająca język fiński będzie kojarzyła to słowo z ww. cechami, natomiast dla pozostałych odbiorców będzie to oznaczenie fantazyjne. Słowo SISI będące jednocześnie znakiem przeciwstawionym oznacza natomiast w języku suahili słowo "my". Dla minimalnej grupy polskich odbiorców znających język suahili słowo to będzie rozumiane jako "my", dla pozostałych będzie to oznaczenie fantazyjne. Jednocześnie dla pewnej grupy polskich odbiorców interesujących się historią, a także kinematografią słowo to może kojarzyć się z postacią cesarzowej Austrii Elżbiety Bawarskiej, zwanej Sisi. W sprawie nie zostało jednak wykazane, że grupa ta stanowi istotną część potencjalnych odbiorców. Dla pozostałych będzie to oznaczenie fantazyjne. Mając powyższe na uwadze Kolegium Orzekające stwierdziło, że znaki towarowe - sporny o numerze "(...)"i przeciwstawiony o numerze "(...)"- wykazują znaczne podobieństwo w warstwach wizualnej oraz fonetycznej. Z tego też względu Kolegium uznało, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym. Towary oznaczane porównywanymi znakami można nabyć w tych samych punktach zbytu, jakimi są sklepy z odzieżą, obuwnicze czy sklepy wielkopowierzchniowe. Odbiorcami towarów oznaczanych tymi znakami są przeciętni polscy konsumenci. Organ uznał zatem, że w sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy w zakresie towarów z klasy 25. Orzekając o stwierdzeniu podobieństwa znaku spornego do przeciwstawionego znaku towarowego o numerze "(...)"Kolegium Orzekające odstąpiło od dokonania porównania znaku spornego do znaków "(...)", "(...)", "(...)"oraz "(...)". Kolegium podkreśliło, że stwierdzenie podobieństwa do jednego z przeciwstawionych znaków towarowych było wystarczającą przesłanką do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W skardze wyniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący zarzucił Organowi: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, polegające na przyjęciu przez Organ błędnej oceny podobieństwa pomiędzy znakiem towarowym słowno-graficznym SISU oraz znakami przeciwstawionymi SISI i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów; 2. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania przed Urzędem Patentowym RP, a mianowicie art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm. – dalej ,,k.p.a") w szczególności poprzez: - niepodjęcie przez Organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a w konsekwencji brak wnikliwego zbadania przez organ interesu prawnego wnioskodawcy i bezpodstawne przyjęcie, że dla wykazania interesu prawnego wnioskodawcy wystarczające jest samo powołanie się na fakt rejestracji znaku towarowego na towary podobnego rodzaju; - nierozważenie przez Organ całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaniechanie wyjaśnienia przez Organ wszystkich istotnych okoliczności związanych ze sprawą; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu przez Organ, że uprawniony do znaku nie wykazał istnienia ważnych elementów odróżniających znaku towarowego słowno-graficznego SISU, a w szczególności przekroczenie przez Organ granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy podobieństwa oznaczeń i podobieństwa towarów przeciwstawionych znaków w sposób zupełnie dowolny i w oderwaniu od przedstawionych faktów; - nieuzasadnienie przez Organ w sposób poprawny decyzji, a w szczególności: lakoniczne wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, co uniemożliwia uprawnionemu do znaku zrozumienie motywów którymi kierował się organ przy wydawaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia; przyjęcie tez wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1791/07 jako własnych, pomimo całkowicie odmiennego stanu faktycznego w cytowanym wyroku i w niniejszej sprawie; - błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na pominięciu przez Organ okoliczności, że towary oznaczone znakiem słowno-graficznym SISU i towary oznaczone znakami przeciwstawionymi kierowane są do całkowicie innej grupy odbiorców: towary oznaczone znakiem słowno-graficznym SISU kierowane są do osób uprawiających sport i dążących do pokonywania barier fizycznych, zaś towary oznaczone znakami przeciwstawionymi do osób predestynujących do wyższej klasy społecznej gdyż znaki przeciwstawione kojarzone są z postacią cesarzowej austriackiej Elżbiety Bawarskiej zwanej Sisi. Wobec podniesionych zarzutów Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie od Organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie. Wyrokiem z 22 marca 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1871/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. I.. Zdaniem Sądu Kolegium dokonało kompleksowego porównania towarów w klasie 25, biorąc pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami, takie jak: ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to, czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne oraz fakt, że o jednorodzajowości towarów i usług decyduje również to, czy odbiorcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane przez to samo przedsiębiorstwo. Sąd powtórzył za Organem, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych lub podobnych towarów w klasie 25, zawierają podobne słowa. Znak sporny nie posiada żadnych elementów graficznych, a umieszczenie słowa SISU na ciemnym tle służy jedynie wyróżnieniu i podkreśleniu liter tworzących to słowo. W ocenie Sądu, taki sposób przedstawienia znaku spornego sprawia, że jest on podobny w warstwie wizualnej do znaku przeciwstawionego w stopniu stwarzającym ryzyko pomylenia przez przeciętnego odbiorcę. Porównywane znaki są podobne także w warstwie słownej, bowiem zawierają one bardzo podobne słowo SISU w znaku spornym i SISI w znaku przeciwstawionym, które są jedynymi elementami słownymi tych oznaczeń. W ocenie Sądu Organ dokonał też szczegółowego porównania znaczenia przeciwstawionych oznaczeń, słusznie wskazując, że brak podobieństwa w płaszczyźnie znaczeniowej, przy uznaniu podobieństwa w pozostałych warstwach, jest niewystarczający do stwierdzenia, że pomiędzy oznaczeniami nie istnieje kolizja w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem Sądu, zasadnie Organ uznał, że sporne oznaczenia wykazują znaczne podobieństwo w warstwach wizualnej i fonetycznej, a to uzasadnia stwierdzenie, że zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców polegające na możliwości błędnego przypisania przez przeciętnego odbiorcę danego towaru uprawnionemu z rejestracji z uwagi na znak, który został na ten towar nałożony. Tym samym przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy w zakresie towarów w klasie 25 zostały spełnione. Pismem z 26 maja 2017 r. skarżący wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego w tym: - art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. z 2019 r. poz. 2325 ze zm – dalej ,,p.p.s.a.") poprzez ograniczenie uzasadnienia wyroku do powtórzenia stanowiska Organu oraz stanowisk stron, niewskazanie wadliwości w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP i nieskonkretyzowanie na czym polegały naruszenia przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy; - art 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się do całości zarzutów skarżącego, brak uwzględnienia odmiennego zasięgu rynkowego, na którym obecny jest znak SISU i znaki przeciwstawione Sisi oraz uznanie przez Sąd, że Skarżący nie dowiódł braku podobieństwa towarów i usług znaku spornego i znaków przeciwstawionych; - art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 80 k.p.a. polegające na niestwierdzeniu przez Sąd czy organ "zbadał, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub zwiększenie ryzyka kontuzji"; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a, poprzez nieuwzględnienie przez Sąd skargi i nieuchylenie decyzji Organu z uwagi na naruszenie przepisów procesowych, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji w której były podstawy do takiego uchylenia, gdyż przeprowadzona przez Organ analiza podobieństwa towarów i usług znaku spornego i znaków przeciwstawionych nie została przeprowadzona w sposób pełny, wyczerpujący i zgodny z powszechnie przyjętymi standardami tj. Organ najpierw nieprawidłowo ocenił podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, a następnie błędnie ustalił krąg odbiorców i nieprawidłowo ocenił ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd; - art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, polegające na przyjęciu przez Sąd błędnej oceny podobieństwa pomiędzy znakiem towarowym słowno-graficznym SISU oraz znakami przeciwstawionymi SISI i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Wskazując na powyższe zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Wyrokiem z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 2441/17 Naczelny Sąd Administracyjny (dalej ,,NSA") uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2017 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Analizując zarzut naruszenia przepisów art. 141 § 4 p.p.s.a. NSA wskazał, że istotnie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera szereg braków, które nie pozwalają na jednoznaczną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i ustalonego stanu faktycznego oraz zgodność wniosków Organu w zakresie spełnienia wszystkich przesłanek uzasadniających zastosowanie przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. NSA zaznaczył, że w zaskarżonym wyroku Sąd skupił się wyłącznie na porównaniu przeciwstawnego znaku słownego SISI nr "(...)"ze spornym znakiem słowno-graficznym SISU z określoną czcionką i grafiką tła wskazującą na nie tylko fonetyczne znaczenie słowa SISU, ale również na oryginalną grafikę przede wszystkim w zakresie zastosowanej czcionki i położenia liter w charakterystyczny wężyk, co stanowi zasadniczą różnicę graficzną względem znaku przeciwstawnego należącego do strony sprzeciwiającej się zarejestrowaniu znaku spornego słowno-graficznego SISU. Te różnice wizualne rzucające się w oczy w pierwszej kolejności nie zostały w ogóle rozważone przez Sąd I instancji. Sąd w zaskarżonym orzeczeniu koncentrował się jedynie na podobieństwie fonetycznym znaczeniu słów SISI i SISU z uwagi na podobieństwo ich brzmienia. Natomiast odnośnie istotnych różnic w pozostałych warstwach zarówno słownych jak i przede wszystkim graficznych, nie podjął się ustosunkowania do zarzutów skargi. Nie rozważył również należycie wykazania istotnych różnic porównywanych znaków, szczególnie w zakresie graficznym, ale także słownym jeśli chodzi o znaczenie tych słów i skojarzenia ze znaczeniem tych słów, szczególnie słowa SISI, które może w ustalonym kręgu odbiorców kojarzyć się z nazwą osoby cesarzowej austriackiej Elżbiety. NSA zważył, że w krótkich słowach różnica jednej głoski powoduje różnice fonetyczne tak istotne, że uważny odbiorca uzna, że są to różne znaki towarowe pochodzące od różnych producentów lub dystrybutorów odzieży. Zdaniem NSA, Sąd I instancji nie przeanalizował wnikliwie podobieństwa towarów, zakładając, że wszystkie towary, dla których oba znaki zostały zastrzeżone, stanowią odzież i jej dodatki oraz towary komplementarne, które mieszczą się w jednej klasie 25. Natomiast z materiału dowodowego wynika, że obie firmy różnią się w zasadniczy sposób co do profilu odzieży – włoska firma głównie zajmuje się sprzedażą odzieży damskiej, szczególnie bielizny i rajstop, z czego już jest bardzo znana i co kojarzy ją z oznaczeniem słownym SISI (imię cesarzowej), a firma Skarżącego specjalizuje się głównie w sprzedaży odzieży sportowej i rekreacyjnej i jest sprzedawana w profilowych sklepach sportowych lub na działach sportowych a nie na działach z bielizną damską. Zatem należałoby ustalić, w jakim stopniu występuje podobieństwo towarów rzutujące na spełnienie przesłanki pierwszej z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wysoka tożsamość towarów opatrzonych porównywanym znakiem towarowym mogłaby przesądzać o wysokim podobieństwie znaków i w tych warunkach zastosowaniu przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2, przy spełnieniu trzeciej przesłanki możliwego wprowadzenie w błąd nabywców tych towarów co do ich pochodzenia. NSA zauważył również, że brak tożsamości towarów, ewentualnie ich ogólnego podobieństwa nakazywałoby Organowi ocenić podobieństwo znaków bardzo wnikliwie. Zdaniem NSA w niniejszej sprawie ocena została dokonana pobieżnie, szczególnie w pozostałych płaszczyznach poza fonetyczną i znaczeniową. NSA nadmienił przy tym, że jeśli porównywać znaki słowno-graficzne, to przy pewnych nawet nieznacznych różnicach ze strony słownej nabiera znaczenia strona graficzna i wizualna, dlatego niezbędne jest wnikliwe przeanalizowanie grafiki. Skoro tło słowa spornego znaku koloru czarnego może nie wywoływać jeszcze odrębności od znaku słownego, także sama czcionka jeśli różnice byłyby nieznaczne, ale już fantazyjna kompozycja tej czcionki w połączeniu liter i imitująca nową kompozycję graficzną może mieć silną zdolność odróżniającą od znaku słownego pisanego wyraźnie inną czcionką o innych elementach dekoracyjnych. NSA wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu Sąd I instancji powinien jeszcze raz zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub zwiększenie ryzyka konfuzji. Ustalenia wymaga również krąg odbiorców przedmiotowych towarów i usług, wskazując, że nie są to osoby należycie poinformowane i uważne, które przy ich wyborze w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego nie będą w stanie odróżnić towarów i usług sygnowanych spornym znakiem i znakiem przeciwstawnym pomimo przyjęcia modelu przeciętnego odbiorcy. Przed wszystkim zaś Sąd I instancji powinien mieć na uwadze istotną przesłankę zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2, jaką jest ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Pismem z dnia 8 lipca 2020 r. uczestnik postępowania - "(...)" S.p.A. z siedzibą w "(...)"Włochy - przedstawił swoje stanowisko w sprawie. W jego ocenie, zaskarżona decyzja jest słuszna i zgodna z obowiązującą doktryną oraz linią orzeczniczą. Uzasadnienie decyzji w sposób jasny i obszerny odnosi się do kwestii, których ustalenie zalecił NSA w wyroku z 7 listopada 2019 r. Dokonana przez Organ ocena podobieństwa towarów i znaków, względem tylko jednego z przeciwstawionych znaków, jest wystarczająca i prawidłowa. Podkreślił ponadto, że przy porównywaniu towarów nie ma znaczenia, dla jakich towarów znaki są faktycznie używane w obrocie, a badaniu podlegają towary wskazane w wykazie towarów, dla których znak został zarejestrowany. Uwzględniając powyższe uznać należy, że dokonane przez Organ porównanie towarów jest wnikliwie i zgodnie z wytycznymi orzecznictwa i doktryny. Uczestnik podnosił również, że towary dla których zgłoszony jest sporny znak, są identyczne, jak towary oznaczane znakiem mu przeciwstawionym. Zmiana ostatniej litery nie wpływa na tę ocenę. Prosty element graficzny w postaci kwadratu nie ma samodzielnej zdolności odróżniającej. Tak samo prosta i mało fantazyjna czcionka oraz biały kolor czcionki. Elementem odróżniającym i dominującym obu znaków jest element słowny. Znaki są podobne w stopniu wysokim na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, co świadczy o ich mylącym podobieństwie. Znak SISI jest znakiem fantazyjnym, a rzekome odniesienia, jakie mogą czynić konsumenci do postaci historycznej, nie zostały w żaden sposób wykazane. Co więcej, ze względu na wysokie podobieństwo znaków w warstwie wizualnej i fonetycznej odniesienia te nie byłyby w stanie zniwelować podobieństwa znaków. Odnosząc się do innych okoliczności i czynników, charakteryzujących relacje między towarami Skarżącego i Uczestnika wskazywał, że towary te mają identyczny charakter i przeznaczenie. Używane są w ten sam sposób i są względem siebie konkurencyjne. Mają te same funkcje oraz te same kanały dystrybucji i sprzedaży. Porównywane znaki są podobne w wysokim stopniu w warstwie wizualnej i fonetycznej, natomiast ze względu na fantazyjny charakter znaków, ocena podobieństwa znaków na płaszczyźnie konceptualnej jest niemożliwa. Gdyby nawet uznać, że koncepcyjnie znak Uczestnika może być kojarzony przez konsumentów z postacią historyczną, to okoliczność ta nie niwelowałaby bardzo wysokiego podobieństwa między spornymi znakami na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Podkreślał, że rynek odzieżowy i obuwniczy jest rynkiem, na którym przedsiębiorcy używają odmian, wariacji - czy to kolorystycznych czy graficznych - swoich znaków. Jest to okoliczność wskazująca, że oznaczenie SISU może być postrzegane przez konsumentów jako wariacja znaku SISI, co zwiększa ryzyko konfuzji. Nawiązując do podjętych przez Skarżącego prób zawężenia zakresu klasy 25 w rejestracji spornego znaku wskazywał, że w jego ocenie, zawężenie klasy 25 nie przekreśliło identyczności i podobieństwa pozostających w wykazie spornego znaku towarów z klasy 25 do towarów zawartych w znaku przeciwstawionym. Podnosił, że odzież dla której jest chroniony znak "(...)"obejmuje wszystkie odmiany odzieży, dla których został zgłoszony sporny znak. To samo odnosi się do obuwia i pantofli objętych znakiem uczestnika oraz odmian obuwia wskazanych w wykazie towarów spornego znaku. W tym zakresie towary objęte znakiem Uczestnika i spornym znakiem są identyczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2019r., poz. 2167 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Na mocy zaś art. 190 p.p.s.a. Sąd związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA a ujętą w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 2441/17. Na mocy zaskarżonej decyzji Organ postanowił unieważnić prawo ochronne na znak towarowy SISU o numerze "(...)"w części dotyczącej wszystkich towarów ujętych w klasie 25 przyjmując, że zaistniały okoliczności uprawniające do wydania decyzji w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd nie dopatrzył się, wbrew stanowisku Skarżącej, naruszenia przepisu prawa materialnego tj. art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że stosownie do postanowienia art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 września 2015r. o zmianie ustawy- Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1615 – dalej ,,ustawa zmieniająca") przepis art. 132 tej ustawy został uchylony z dniem 15 kwietnia 2016 r. Tym niemniej, stosownie do postanowienia art. 2 ust. 1 ustawy zmieniającej do postępowań toczących się na skutek wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Z uwagi na to, że postępowanie zostało wszczęte na skutek sprzeciwu Uczestnika wniesionego pismem z dnia 28 maja 2015 r. a zatem przed wejściem w życie ustawy zmieniającej i do dnia jej wejścia w życie nie zostało zakończone tj. do dnia 15 kwietnia 2016 r. Organ zasadnie przyjął, za Wnoszącym sprzeciw, że rozważenie zaistnienia podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy SISU o numerze "(...)"powinno nastąpić w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W powołanej podstawie prawnej decyzji (art. 2558 ust. 1 pkt 6 p.w.p), jak i w części jej uzasadnienia prawnego (art. 107 § 3 k.p.a. w związku art. 2558 ust. 1 pkt 8 p.w.p oraz art. 256 ust. 1 p.w.p.) brak co prawda odwołania do wspomnianego przepisu ustawy zmieniającej, co jednak w świetle niewadliwego przyjęcia, że art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma zastosowanie w sprawie, nie należy postrzegać za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie zaś do treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Organ, odwołując się do wspomnianego przepisu prawa zasadnie przyjął, że dla jego zastosowania konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: - identyczności lub podobieństwa towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone; - identyczności lub podobieństwa znaków towarowych, - ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Nie oznacza to jednakże przyjęcia za uzasadnione twierdzenia, że w niniejszej sprawie zaistniały podstawy do orzeczenia o unieważnieniu prawa ochronnego w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. a Organ nie dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej w sposób mogący mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy i dopuszczalność uznania, że zaistniały okoliczności faktyczne uzasadniające zastosowanie tego przepisu prawa. W tym zakresie należy bowiem zauważyć, że stosownie do ugruntowanego już orzecznictwa kwestia podobieństwa, bądź braku podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego lecz przepisów o postępowaniu, gdyż należy do ustaleń faktycznych (por. np. wyroki NSA z 21 lutego 2005 r. sygn. akt II GSK 1364/04; z 15 lipca 2015 r. sygn. akt II GSK 115/14 i II GSK 1289/14; z 21 kwietnia 2016 r. sygn. akt II GSK 2599/14; z 20 września 2017 r. sygn. akt II GSK 3764/15; z 15 grudnia 2017 r.). W rezultacie, w sytuacji gdy Organ nie dopuścił się naruszenia przepisu prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię czy niewłaściwe zastosowanie, a z tym w ocenie Sądu mamy do czynienia w niniejszej sprawie, zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowości wydania decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy ma rozważenie, czy w ramach prowadzonego postępowania zakończonego tą decyzją nie doszło do naruszenia przepisów prawa regulujących zasady jego prowadzenia. Zdaniem Sądu Organ naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Urząd Patentowy RP, na mocy art. 256 ust. 1 p.w.p. zobowiązany jest w zakresie nieuregulowanym w p.w.p. do odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a. Organ nie był zatem wolny od podjęcia wszelkich niezbędnych czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p.), wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a. związku z art. 256 ust. 1 p.w.p.) i dokonania wnikliwej, rzetelnej oceny na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność faktyczna, istotna z punktu widzenia mającego w sprawie zapaść rozstrzygnięcia została należycie udowodniona (art.80 k.p.a. związku z art. 256 ust. 1 p.w.p.) a nadto, w konsekwencji, do takiego uzasadnienia faktycznego wydawanej decyzji, które będzie zawierać wskazanie faktów, które Organ uznał za udowodnione, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 2558 ust. 1 pkt 8 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. i art. 256 ust. 1 p.w.p. ). Przechodząc do oceny legalności decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia "(...)" maja 2016 r. należy zauważyć, że dokonując oceny zaistnienia pierwszej ze wskazanych powyżej przesłanek tj. identyczności lub podobieństwa towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone Organ w pierwszej kolejności zauważył, że w przedmiotowej sprawie wnoszący sprzeciw przeciwstawił spornemu znakowi towarowemu należące do niego znaki towarowe "(...)", "(...)", "(...)", "(...)"oraz "(...)". Z tego też względu, Organ analizując zaistnienie wspomnianej przesłanki dokonał wskazania towarów z klasy 25 dla których oznaczenia zostały przeznaczone znak sporny oraz znaki przeciwstawione wskazane w sprzeciwie (str. 3-4 zaskarżonej decyzji). Następnie Urząd Patentowy RP, ograniczając się w tym zakresie do porównania wykazu towarów znaku spornego "(...)"i przeciwstawionego "(...)"przyjął, że porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania identycznych i podobnych towarów z klasy 25 (str. 6 zaskarżonej decyzji). Organ zaniechał przy tym wyjaśnienia, które z porównywanych przez niego w klasie 25 towarów oznaczanych znakiem spornym i znakiem przeciwstawionym są identyczne a które są podobne względem siebie. Trzeba zaś mieć na uwadze, że o ile wszystkie znaki postrzegane za identyczne są jednocześnie znakami podobnymi to nie wszystkie znaki podobne są także znakami identycznymi. Wnioskować zatem należy, że podobieństwo czy też identyczność towarów nie została przez Urząd Patentowy RP wnikliwie przeanalizowana. W tym zakresie na uwagę zasługuje przyjęcie przez Organ, że korki do butów piłkarskich, cholewki do obuwia, czubki do obuwia, obcasy do obuwia, paski do obuwia, środki antypoślizgowe do obuwia do oznaczania których przeznaczony został znak sporny zawierają się w butach, obuwiu i pantoflach do oznaczania których został przeznaczony znak przeciwstawiony "(...)" (str. 7 zaskarżonej decyzji). Twierdzenie to, bliżej przez Organ niewyjaśnione, może budzić wątpliwości jeżeli zauważymy, że wskazane towary dla których oznaczenia został przyjęty znak sporny nie odpowiadają pod względem funkcjonalnym właściwościom przypisanym butom, obuwiu czy pantoflom. Są one bowiem albo składnikiem obuwia w jego warstwie konstrukcyjnej (korki do butów piłkarskich, cholewki do obuwia, czubki do obuwia, obcasy do obuwia, paski do obuwia) albo też służą zmianie/polepszeniu funkcjonalności obuwia jako takiego (środki antypoślizgowe do obuwia). Nie można zatem było, bez wyjaśnienia okoliczności uzasadniających to stanowisko przyjąć, że mamy w tym przypadku do czynienia z ,,towarami identycznymi i podobnymi", jak to czytamy w zaskarżonej decyzji. Brak w tym zakresie wyjaśnień Organu nie służy realizacji zasady wnikliwej, rzetelnej oceny zebranego materiału dowodowego. Dodatkowo należy zauważyć - tak jak to uczynił NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. sygn. akt II GSK 2441/17, którego oceną w świetle art. 190 p.p.s.a. jest związany niniejszy Sąd ponownie rozpoznając sprawę - że w ramach dokonywanej w powyższym zakresie analizy, zaniechano oceny wpływu jaki dla jej prawidłowości ma to, że Uprawniony jak i Uczestnik różnią się w zasadniczy sposób w zakresie profilu oferowanej odzieży i to w sytuacji gdy są one istotnie różne albowiem Uczestnik zajmuje się głównie sprzedażą odzieży damskiej, szczególnie bielizny i rajstop natomiast Uprawiony specjalizuje się głównie w sprzedaży odzieży sportowej i rekreacyjnej, która oferowana jest w sklepach sportowych lub na działach sportowych a nie na działach z bielizną damską. Organ powinien zważyć, że wykształciło się orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wskazujące, że dla dokonania oceny podobieństwa między towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów. Do czynników tych należy w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenia, sposób użycia, jak również to czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (tak m. in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97, Canon, Rec. s. I-1237, pkt 23, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T-150/04, Mülhens vs. OHIM - Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II-2353, pkt 29). Nie zmienia to faktu, że niejako punktem wyjścia dla czynionych w tym zakresie ustaleń Organu jest to, czy dokonywane porównanie dotyczy towarów wymienionych w wykazie tej samej klasy tj. musi się opierać na brzmieniu wykazu towarów porównywanych znaków towarowych. Podsumowując, brak przeprowadzenia w opisanym powyżej zakresie pogłębionej analizy, w sytuacji tak istotnej – jak podkreślił NSA - różnicy w zakresie asortymentu i sposobów dystrybucji oferowanych przez Uczestnika i Uprawnionego towarów budzi uzasadnioną wątpliwość co do poprawności wniosku o spełnieniu pierwszej z przesłanek określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd wskazuje, że Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji nie rozważył formułowanych w powyższym przedmiocie twierdzeń Uprawnionego dotyczących braku podstaw do wysnucia wniosku o podobieństwie czy identyczności towarów Uczestnika i Uprawnionego jednocześnie przyjmując, że doszło do spełnienia tej przesłanki. Poza oceną Organu pozostało to, czy w świetle zaistniałych w sprawie okoliczności faktycznych, w szczególności związanych z istotnymi różnicami w zakresie profilu prowadzonej działalności i oferowanych towarów każdej ze Stron, przynależność towarów do tej samej klasy 25 jest wystarczającą i jedyną okolicznością jaka determinować powinna uznanie spełnienia tej przesłanki. W konsekwencji uznać należy, że Organ dopuścił się naruszenia art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. albowiem zaniechał wnikliwego i wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, przyjmując jednocześnie w opisanym powyżej stanie rzeczy, że okoliczność identyczności lub podobieństwa towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone została spełniona (art. 80 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. ). Odnosząc się do zarzutu zawartego w skardze a opierającego się na braku ,,wnikliwego zbadania przez Organ interesu prawnego Wnioskodawcy i bezpodstawne przyjęcie, że dla wskazania interesu prawnego Wnioskodawcy wystarczające jest samo powołanie się na fakt rejestracji znaku towarowego na towary podobnego rodzaju" (str. 2 i 5 skargi) Sąd nie dostrzega w tym zakresie naruszenia ze strony Urzędu Patentowego RP. Trzeba bowiem zauważyć, że postępowanie sporne przed Organem zostało wszczęte na skutek sprzeciwu złożonego przez Uczestnika. Stosownie do postanowienia art. 246 p.w.p każdy może wnieść sprzeciw w zakreślonym terminie przy czym warunkiem jego wniesienia nie jest wykazanie interesu prawnego. Sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania (wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 620/09, LEX nr 597003; wyrok NSA z dnia 13 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 608/09, ONSA WSA 2011, nr 6, poz. 115; wyrok NSA z dnia 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 503/08, LEX nr 531556; wyrok NSA z dnia 21 listopada 2006 r., sygn. akt II GSK 227/06, LEX nr 288187). W tym kontekście zasadność sprzeciwu nie może być uzależniana od wykazania przez Wnoszącego sprzeciw interesu prawnego, jak i rozstrzygnięcia przez Organ, w przedmiocie interesu prawnego do jego wniesienia. Twierdzenia zatem Skarżącego odnoszące się do tej kwestii należy uznać za niezasadne. Kolejną przesłanką, której rozważenie jest konieczne dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest przesłanka identyczności lub podobieństwa znaków towarowych. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może przy tym wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech wspomnianym wyżej płaszczyzn. Przy czym, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń (zasada znoszenia podobieństwa). W szczególności, przyjmuje się, że różnice znaczeniowe (koncepcyjne) pomiędzy dwoma znakami mogą neutralizować podobieństwo wizualne i fonetyczne. Trzeba także mieć na względzie to, że ocena podobieństwa oznaczeń przeprowadzona we wskazanych trzech płaszczyznach powinna być całościowa (całościowe wrażenie wywierane przez obydwa oznaczenia), co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). W zakresie strony wizualnej Organ uznał, że znaki towarowe tj. znak sporny i znak przeciwstawiony o numerze "(...)"są do siebie podobne, ze względu na to, że zawierają ,,podobne słowa SISI (znak przeciwstawiony) i SISU (znak sporny)". W dalszej części przeprowadzanej w tym zakresie analizy Organ stwierdza, że znak sporny nie posiada żadnych elementów graficznych a przedstawienie go na ciemnym tle służy jedynie podkreśleniu liter tworzących słowo. Oceniając prawidłowość decyzji w tym zakresie trzeba w pierwszej kolejności wyjaśnić, że przedmiotem porównania są znaki: znak słowny SISI ( "(...)") oraz znak słowno-graficzny SISU "(...)"). Już chociażby z tego względu analiza powinna być dokonywana ze szczególną uwagą w zakresie istnienia ich wzajemnego, wizualnego podobieństwa. Podzielając w tym zakresie stanowisko NSA trzeba bowiem wskazać, że jeżeli ,,nie ma ku temu wyraźnych podstaw np. warstwa graficzna nie jest jedynie próbą "zamaskowania" podobieństwa warstwy słownej użytej w spornym znaku oraz w znaku przeciwstawionym, to należy je badać z równą atencją. Przewaga jednej warstwy nad drugą, jeżeli takie jest stanowisko organu, winna być przy tym szczegółowo wyjaśniona. W ocenie podobieństwa kolizyjnego znaku za niewystarczające należy uznać ustalenie samego faktu występowania podobnych słów. W takim przypadku należy brać pod uwagę także pozostałe elementy znaków (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1091/11)" (wyrok NSA z dnia 12 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 2139/13, por. także wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2012 r. sygn. akt II GSK 303/11). Ponadto, całkowicie poza oceną Organu pozostała okoliczność związana z tym, że litery składające się na oznaczenie słowne tych znaków są pisane istotnie odmienną czcionką - z jednej strony maksymalnie uproszczoną ( w przypadku znaku spornego), charakterystyczną poprzez ułożenie liter składających się na znak w wężyk, a z drugiej strony czcionką ozdobną - w przypadku znaku przeciwstawionego. W tym drugim przypadku powtarzające się litery ,,S" są szczególnie ozdobne, fantazyjnie zakończone, całkowicie odmiennie od uproszczonej stylizacji znaku spornego. Ponadto znak sporny jest pisany wielkimi literami, zaś w przypadku znaku SISI mamy do czynienia z wielkim ,,S" i małymi literami ,,i", przy czym szczególnie ozdobna forma litery ,,S", zakończona okrągłym pogrubieniem dominuje w całym znaku przeciwstawionym. Znaki te różnią się nie tylko czcionką ale i jej kolorystyką: biała (w przypadku znaku spornego) i czarna (w przypadku znaku przeciwstawionego). Dodatkowo elementem odróżniającym jest to, że znak sporny jest przedstawiony na ciemnym tle w celu lepszego uwidocznienia słowa SISU, co nie ma zastosowania w przypadku znaku przeciwstawionego. W ocenie Sądu nie można marginalizować znaczenia grafiki znaku spornego. Sąd wskazuje, że Organ nie dokonał pogłębionej analizy porównawczej tych znaków w omawianym zakresie. Poza przedmiotem analizy Urzędu Patentowego RP pozostawało to, że są to znaki w których ich element słowny (odmienny choć zawierający w sobie ten sam układ liter ,,SIS:") pisany jest całkowicie odmienną czcionką (nadto w innym kolorze), przy czym czcionki te dodatkowo różnią się stylem, który ma w tym przypadku istotny walor odróżniający. Powyższe różnice są w ocenie Sądu znaczące i mogą decydować o ogólnym odbiorze tych znaków: znak sporny wydaje się bardziej dynamiczny, prosty i jednocześnie nieco ascetyczny w wyrazie. Ocenę taką w istocie potwierdza także Uczestnik, który wskazuje, ,,grafika znaku towarowego SISU jest banalna, ogranicza się jedynie do użycia stylizowanych czterech liter, składających sie na to słowo pisanych białą czcionką" (pismo procesowe Wnoszącego sprzeciw z dnia 8 lipca 2020 r.). Odmienne wrażenie budzi zaś znak przeciwstawiony, który wydaje się bardziej wyrafinowany i ozdobny. Należy zgodzić się z Uczestnikiem (vide: pismo procesowe z dnia 8 lipca 2020 r.), że zasadniczo, gdy litery są przedstawiane w tej samej kolejności (w niniejszej sprawie dotyczy to jednak tylko trzech pierwszych liter) stwierdzenie braku wizualnego podobieństwa wymaga znaczących różnic w stylizacji. W ocenie Sądu, w ramach zebranego materiału dowodowego Organ mógł wspomniane różnice dostrzec i należycie ocenić stopień ich podobieństwa w stylizacji. Pominięcie wnikliwej analizy porównywanych znaków pod tym kątem w sytuacji, gdy wspomniane różnice rzucają się w oczy (jak podkreślił NSA w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r.) musiało Organ doprowadzić do błędnego wniosku co do istniejącego podobieństwa tych znaków od strony wizualnej i budzi uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości oceny w zakresie istniejącego ryzyka wprowadzenia w błąd. Badając podobieństwo znaków od strony słownej, analogicznie jak przy ocenie w zakresie ich warstwy wizualnej, Organ wskazał, że znaki te są podobne albowiem zawierają bardzo podobne słowo SISU w znaku spornym i SISI w znaku przeciwstawionym. Wskazując na to, że są to słowa czteroliterowe z których pierwsze trzy litery są identyczne i słowa dwusylabowe gdzie pierwsza sylaba jest identyczna Urząd Patentowy RP uznał, że na brak podobieństwa w warstwie słownej nie może wpłynąć okoliczność umieszczenia odmiennej ostatniej samogłoski. W tym zakresie Organ powołał się na to, że druga sylaba składająca się z litery ,,s" i odmiennych samogłosek (,,i" w znaku przeciwstawionym i ,,u" w znaku spornym), jako nieakcentowana, będzie wymawiana słabiej i mniej wyraźnie. Organ nie rozważył przy tym, że oba znaki są znakami krótkimi w ich warstwie słownej. Z tego też względu rozważenie podobieństwa w tym przedmiocie powinno uwzględniać , tak jak słusznie podniósł Skarżący, że nawet niewielka modyfikacja znaku w stosunku do znaku przeciwstawionego jest wystarczająca do wykluczenia podobieństwa między znakami w stopniu powodującym niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorcy w błąd (str. 7 skargi). Trzeba bowiem mieć na uwadze, że przy tak krótkich znakach modyfikacja w zakresie jednej litery, tak jak w niniejszym przypadku, stanowi zmianę ¼ tej znaku w jego warstwie słownej. Sąd przyjmuje zatem za swoje stanowisko, że w znakach krótkich (do 5 liter włącznie) wystarczy różnica jednej litery by wyłączyć podobieństwo. W znakach słownych średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być co najmniej dwie litery (wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1788/11, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 1601/08). Tymczasem Organ uznał, że ta okoliczność nie ma znaczenia i nie wpływa na fonetyczną odmienność tych oznaczeń. Sąd nie podziela także w niniejszej sprawie takiego poglądu Uczestnika, że w oznaczeniach słownych lub oznaczeniach zawierających element słowny pierwsza cześć znaku jest zwykle elementem, który przykuwa największą uwagę konsumentów i który będzie lepiej zapamiętany niż pozostała cześć oznaczenia gdyż na ogół początek oznaczenia ma znaczący wpływ na ogólne wrażenie wywierane przez dany znak (tak Uczestnik w piśmie procesowym z dnia 8 lipca 2020 r.). Sąd zauważa, że na gruncie niniejszej sprawy, przy uwzględnieniu sfery wizualnej obu znaków, częściowo wspólny element słowny nie ma charakteru dominującego, jeżeli się uwzględni całościowe spojrzenie na porównywane znaki. Jak bowiem już to powyżej zostało wyjaśnione, porównywane znaki istotnie różnią się w warstwie wizualnej a nadto są znakami krótkimi co powoduje, że w takiej sytuacji nawet nieznaczna zmiana – w zakresie jednej litery – w kontekście całościowego postrzegania tego znaku może stać się istotnie odróżniającą cechą. W takim zaś przypadku fragment wspólnego elementu słownego nie może być postrzegany za dominujący. Okoliczności te zostały pominięte przez Organ. W kontekście zawartej w zaskarżonej decyzji oceny podobieństwa oznaczeń od strony znaczeniowej Organ stwierdził (str. 8 zaskarżonej decyzji), że analiza pojęcia SISU pochodzącego z języka fińskiego i pojęcia SISI, które w języku suahili oznacza ,,my" wskazuje, że są to oznaczenia fantazyjne albowiem nie pozostają z tymi towarami w żadnym związku pojęciowym. Jednocześnie Urząd Patentowy RP przyznał w zaskarżonej decyzji, że pojęcie SISI może być kojarzone przez pewną grupę odbiorców, z postacią cesarzowej Austrii Elżbiety Bawarskiej. Znaczenie zaś słowa powinno być klarowne, tak aby właściwy krąg odbiorców mógł bez trudu je odgadnąć (tak Uczestnik w piśmie procesowym z dnia 8 lipca 2020 r.). Rodzi się zatem pytanie, czy słowo SISI może być kojarzone przez określoną grupą odbiorców towarów w omawiany sposób i czy dla odbiorcy dobrze poinformowanego, należycie uważnego i ostrożnego nie będzie to znaczenie wystarczająco odróżniające i niwelujące ryzyko wprowadzenia go w błąd co do pochodzenia towarów. W ocenie Sądu, podobnie jak to ocenił NSA w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. nie można takiej ewentualności a priori odrzucić bez należytego rozważenia grupy odbiorców do jakiego kierowane są towary oferowane przez Uczestnika (tj. odbiorców zainteresowanych zakupem odzieży damskiej, szczególnie bielizny i rajstop) i w kontekście uwzględnienia omawianego tutaj znaczenia słowa SISI przywołującego postać cesarzowej Austrii słynącej ze swojej legendarnej urody i dbałości o wygląd. Należało zatem w tym kontekście także dodatkowo rozważyć zasadność stanowiska przyjmującego fantazyjne znaczenie znaku SISI jako nie pozostające w żadnym związku pojęciowym z towarami nim oznaczanymi. Dokonanie w tym zakresie wnikliwej analizy mogłoby dopiero przesądzić o słuszności stanowiska zajętego w decyzji co do braku podobieństwa na płaszczyźnie znaczeniowej (str. 8 zaskarżonej decyzji) oraz pozwolić na dokonanie przez Organ rzetelnej oceny stanowiska Wnoszącego sprzeciw i Uprawnionego w tym zakresie. Brak dokonania takiej analizy czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p i konsekwencji art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 2558 ust. 1 pkt 8 i art. 256 ust. 1 p.w.p. W zakresie trzeciej przesłanki tj. ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych porównywanymi znakami Urząd Patentowy RP stwierdził, że istnieje takie ryzyko. Swoje stanowisko oparł na twierdzeniu o możliwości nabycia towarów w tych samych punktach zbytu, okoliczności, że odbiorcami są przeciętni polscy konsumenci oraz na tym, że towary oznaczone znakami są względem siebie identyczne i komplementarne oraz, że istnieje wysokie podobieństwo elementu słownego SISI w znaku przeciwstawionym i SISU w znaku spornym (str. 9 zaskarżonej decyzji). Trzeba zauważyć, że dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. konieczne jest wykazanie zaistnienia przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa porównywanych oznaczeń, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu. Należy porównywać oznaczenia jako całość, tj. z uwzględnieniem wszystkich elementów słownych, graficznych i/lub barwnych, zaś ryzyko wprowadzenia w błąd powinno być oceniane również całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie (wyrok ETS w sprawie "(...)", "(...)"). Trzeba nadto mieć na uwadze to, że na ocenę podobieństwa oznaczeń rzutuje zawsze ogólne wrażenie, jakie oznaczenia wywierają na nabywcach, którzy to z reguły spostrzegają i zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys znaku. Ocena ta powinna jednocześnie uwzględniać okoliczność, iż właściwy krąg odbiorców rzadko kiedy ma możliwość bezpośredniego zestawienia ze sobą i porównania poszczególnych znaków towarowych, stąd zazwyczaj musi polegać on jedynie na zachowanym w pamięci niedoskonałym wrażeniu. Ponadto, podobieństwo znaków należy oceniać według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące – ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, odbiorca może być wprowadzony w błąd. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego odbiorcy. W konsekwencji, w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące, albowiem zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że dla rzetelnej oceny istnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia istotne jest niewadliwe odczytanie podobieństwa i różnic znaków w zakresie ich warstwy wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Jak już powyżej zostało to wskazane, w tym zakresie Organ nie dopełnił wszystkich wymogów narzuconych regułami prowadzenia postępowania administracyjnego, które pozwalałyby na przyjęcie niewadliwości ustaleń Urzędu Patentowego RP w tym zakresie. Uchybienia w tym przedmiocie muszą zaś pociągać za sobą uzasadnioną wątpliwość co do poprawności wniosku zawartego w zaskarżonej decyzji zakładającego niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd. Organ powołując się na uzasadnienie wystąpienia omawianej przesłanki ograniczył się do wskazania, że towary można nabyć w tych samych punktach z odzieżą przy czym poza jego rozważaniem pozostało już to, czy są to te same sklepy (tj. tego samego rodzaju), te same kanały dystrybucji i sprzedaży, jaki jest zasięg terytorialny porównywanych tutaj towarów, i czy odzież sprzedawana jest w tych samych działach z konfekcją i kierowana do tych samych odbiorców Omawiając przedmiotową przesłankę Organ nie wskazał na czym opiera swoje twierdzenie o tych samych punktach zbytu towarów. W tym zakresie pominięta została też podnoszona przez Uprawnionego okoliczność, że Skarżący i Wnoszący sprzeciw nie są konkurującymi ze sobą przedsiębiorcami. Poza oceną Urzędu Patentowanego RP pozostało również to, że towary oferowane przez Uprawnionego są kierowane do innej kategorii odbiorców (osób czynnie uprawiających sport) wśród których są osoby dla których znak ten być może będzie bardziej rozpoznawalny w kontekście wsparcia jakiego udziela Skarżący organizowanym zawodom i zawodnikom. Odmienną zaś grupę odbiorców docelowych stanowią klienci Wnoszącego sprzeciw. Okoliczności te powinny zostać zauważone i należycie rozważone przez Organ przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, w szczególności w zakresie dokonywanej oceny ryzyka wprowadzenia błąd odbiorców towarów. Dodatkowo trzeba stwierdzić, że wbrew stanowisku Organu ujętemu w zaskarżonej decyzji (str. 9 zaskarżonej decyzji) różnice w oznaczeniu słownym w zakresie jednej litery, jak to zostało już wyjaśnione powyżej, mogą mieć istotne znaczenie różnicujące w przypadku znaków krótkich, co w połączeniu ze wskazanymi różnicami tych znaków od strony wizualnej i przy ustalonym kręgu odbiorców towarów oznaczonych tymi znakami może wykluczać istnienie ryzyka wprowadzenia ich w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżoną decyzję pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Sąd dokonując oceny bierze pod uwagę stan prawny i faktyczny istniejący na dzień wydania decyzji. Okoliczności faktyczne zaistniałe przed wydaniem zaskarżonej decyzji mają zatem znaczenie dla oceny jej prawidłowości w omawianym zakresie. Waloru tego nie mają te, która zaistniały lub też osiągnęły swój skutek po wydaniu zaskarżonej decyzji. Z tego też względu Sąd nie dokonał oceny decyzji w kontekście dokumentów złożonych do akt na rozprawie w dniu 8 lipca 2020 r. przez pełnomocnika Uczestnika w zakresie usunięcia klasy 25, nieobjętych aktami administracyjnymi. O ich znaczeniu w sprawie będzie musiał rozstrzygnąć Organ przy ponownym jej rozpoznaniu. Omawiana tutaj kontrola sądu administracyjnego jest możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych, zgodnie regułami postępowania administracyjnego i daniu temu wyraz w uzasadnieniu decyzji administracyjnej poddawanej kontroli. Wydając zaskarżoną decyzję Organ naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 k.p.a. w związku z art. 256 ust.1 p.w.p. we wskazanym powyżej przez Sąd zakresie nie pozwala na przyjęcie, że rozstrzygnięcie sprawy zawarte w zaskarżonej decyzji jest zgodne z prawem. Z powyższych względów Sąd uznał, że naruszenie tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit c p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Organ zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim szczegółowo odnieść się do przedstawionych przez Strony okoliczności mogących mieć wpływ na istnienie ryzyka konfuzji, analizując ten materiał zgodnie z wykładnią przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i wymogami określonymi w przepisach postępowania. Urząd Patentowy RP będzie zobowiązany w szczególności do dokonania powtórnej oceny identyczności lub podobieństwa towarów oznaczonych spornymi znakami i w ramach tej oceny ponownego rozważenia, czy i w jakim zakresie na gruncie okoliczności niniejszej sprawy wystarczające dla stwierdzenia zaistnienia tej przesłanki jest oparcie jej na prostym zestawieniu towarów dla których oznaczania wykorzystywany jest znak sporny i znak przeciwstawiony. Dodatkowo, Organ powinien w sposób wyczerpujący i z uwzględnieniem wszystkich cech porównywanych znaków towarowych ocenić ich podobieństwo w warstwie wizulanej, znaczeniowej i słownej. W szczególności w zakresie warstwy graficznej powinny zostać rozważone istotne, wskazywane powyżej różnice a w warstwie słownej przedmiot oceny powinien uwzględniać też to, że są to znaki o krótkim słownym elemencie. Dopiero w kontekście tak wnikliwej analizy Organ powinien przystąpić do rozważenia, czy istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Powinno to nastąpić przy uwzględnieniu stwierdzonych różnic i podobieństw i stopnia ich dominującego wpływu dla całościowej oceny podobieństwa znaków. Urząd Patentowy RP powinien uczynić to przy rozważeniu tego, czy towary są kierowane do tej samej grupy odbiorców i czy są przez nich rozpoznawalne i z jakich względów, czy i jakie znaczenie ma dla tej oceny to, że są kierowane do osób, które zwracają uwagę na całkowicie inne walory funkcjonalne towarów ujętych w klasie 25 i z tego powodu towary oferowane przez każdą ze Stron mogą być dla nich bardziej rozpoznawalne a nadto, czy sposób sprzedaży i dystrybucji tych towarów sprzyja ryzyku konfuzji, ze szczególnym rozważeniem okoliczności, czy są to towary sprzedawane tylko w kraju czy też za granicą i czy są to towary sprzedawane w odrębnych działach sklepowych czy też innych sklepach z odzieżą. O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a w związku z art. 200 i art. 205 § 2 i § 4 p.p.s.a. (pkt. 2 sentencji wyroku). Na koszty te składają się wpis od skargi (1000 zł.), wynagrodzenie rzecznika patentowego (1200 zł - w oparciu o § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j. Dz. U. 2019 r. poz. 1431)) oraz opłata od pełnomocnictwa (17 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło