VI SAB/Wa 13/21
WyrokWSA w Warszawie2021-05-06
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Magdalena Maliszewska, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu odwołania A. Z. z dnia 2 listopada 2019 r., a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu odwołania A. Z. z dnia 2 listopada 2019 r., ponieważ sprawa nie została załatwiona w ustawowym terminie miesięcznym, a następnie przez ponad 13 miesięcy od przekazania akt do organu odwoławczego. Bezczynność tę zakwalifikowano jako rażące naruszenie prawa, biorąc pod uwagę całkowite zignorowanie odwołania i ponaglenia przez organ, brak informacji o przedłużeniu terminu oraz fakt, że okres zawieszenia związany z pandemią COVID-19 nastąpił po przekroczeniu terminu ustawowego. W związku z tym sąd zobowiązał Prezesa NFZ do rozpoznania odwołania w terminie miesiąca, stwierdził rażące naruszenie prawa i przyznał skarżącej zadośćuczynienie w kwocie 1500 zł.Stan faktyczny
Skarżąca A. Z. złożyła skargę na bezczynność Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) w rozpoznaniu odwołania z dnia 2 listopada 2019 r. od decyzji Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Skarżąca podniosła, że organ nie załatwił sprawy w ustawowym terminie, nie udzielał informacji o postępach, a wysłane ponaglenie pozostało bez odpowiedzi. Bezczynność organu miała wpływ na jej sytuację ekonomiczną i rozliczenia z ZUS. Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, tłumacząc zwłokę epidemią COVID-19, trudnościami organizacyjnymi i kadrowymi oraz zawieszeniem biegu terminów.Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązał Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do rozpoznania odwołania A. Z. z dnia 2 listopada 2019 r. w terminie 1 miesiąca od dnia zwrotu akt administracyjnych organowi. 2. Stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. 3. Przyznał od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej A. Z. sumę pieniężną w kwocie 1500 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Sławomir Kozik po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 maja 2021 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. Z. na bezczynność Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie rozpoznania odwołania 1. zobowiązuje Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do rozpoznania odwołania A. Z. z dnia 2 listopada 2019 r. w terminie 1 miesiąca od dnia zwrotu akt administracyjnych organowi; 2. stwierdza, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. przyznaje od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej, A. Z. sumę pieniężną w kwocie 1 500 (słownie: jeden tysiąc pięćset) złotych.
VI SAB 13/21
Uzasadnienie
A. Z. (dalej: Skarżąca) złożyła skargę na bezczynność Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, zarzucając organowi naruszenie art. 35 § 3 k.p.a oraz rażące naruszenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu odwoławczym .
Wniosła o zobowiązanie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w terminie 14 dni, stwierdzenie, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa oraz o zasadzenie na rzecz Skarżącej w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. sumy pieniężnej w wysokości prawem przewidzianym.
Jako podstawę skargi wskazała przepisy art. 3 § 2 pkt. 8, art. 50§ 1, art. 52 § 2 i art. 54§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U z 2019 r.poz.2325 - dalej: ppsa).
Z akt wynika, że Skarżąca w dniu 2 listopada 2019 r. wniosła do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia odwołanie od części decyzji nr [...] z dnia [...] października 2019 r. wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] i sprawa dotychczas nie została załatwiona.
Skarżąca podniosła, iż wielokrotnie próbowała bezskutecznie uzyskać informację na temat terminu załatwienia sprawy. Poinformowano ją jedynie, że odwołanie wpłynęło do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w dniu 8 listopada 2019 r. i zostało przekazane do organu odwoławczego w dniu 12 listopada 2019 r.
W dniu 1 lutego 2021 r. Skarżąca wysłała do organu odwoławczego ponaglenie, które jednak pozostało bez odpowiedzi. Skarżąca wyjaśniła, iż sprawa administracyjna, której dotyczy skarga, dotyczy ustalenia okresów podlegania ubezpieczeniom zdrowotnym i może mieć wpływ na wysokość zobowiązań względem ZUS. Od 2018 roku ZUS nie jest w stanie zakończyć rozliczenia jej konta płatnika, gdyż oczekuje na decyzję NFZ. Podała, iż od 17 stycznia 2020 r. jest na emeryturze i przeciągające się postępowanie nie daje mi możliwości zakończenia rozliczeń z ZUS i powoduje niepewność co do jej sytuacji ekonomicznej. Powyższymi względami oraz związanymi z nimi negatywnymi przeżyciami związanymi ze stanem bezczynności NFZ uzasadniła żądanie zasądzenia sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Nie negując faktów podawanych przez stronę, wyjaśnił zwłokę w wydaniu decyzji nadzwyczajną sytuacją związaną z epidemią wirusa SARS-CoV-2 i związanymi z tym trudnościami organizacyjnymi, a także trudną sytuacją kadrową w Centrali Funduszu. Wskazał także na występujący z mocy prawa stan zawieszenia biegu terminów przewidzianych przepisami prawa administracyjnego (art. 15zzr ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 i innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1824). Prezes NFZ podniósł, iż w związku z ww. unormowaniem, okres od 14 maca2020 r. do dnia 22 maja 2020 r. nie może być wliczany do terminów załatwienia spraw administracyjnych przez organ. Przywołał orzecznictwo, wskazujące na wyjątkowe stosowanie orzeczeń o rażącym naruszeniu prawa, a także nakazujące wzięcie pod uwagę niekorzystnej sytuacji kadrowej. Wskazał na cel zasądzania sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a., jakim jest ukaranie organu, co winno w jego ocenie następować wyłącznie w szczególnie skrajnych i drastycznych wypadkach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w określonych przypadkach, w tym – w razie konieczności wydania postanowienia (art. 3 § 2 pkt 1 – 4a oraz pkt 8 p.p.s.a.).
Stosownie do treści art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a:
1. zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;
2. zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
3. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. (art. 149 § 2 p.p.s.a.).
W piśmiennictwie oraz judykaturze przyjmuje się, że z bezczynnością organu lub przewlekłością postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub, gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności (zob. T. Woś, H. Krysiak-Molczyk i M. Romańska, Komentarz do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2005, s. 86). Wniesienie skargi na "milczenie władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 37). Dla uznania bezczynności konieczne jest zatem ustalenie, że organ administracyjny zobowiązany był na podstawie przepisów prawa do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia określonych czynności.
Na wstępie wyjaśnić też należy, że warunkiem wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 p.p.s.a.). Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). W sprawie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania środkiem takim jest ponaglenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia (art. 37 § 1 k.p.a.).
Pojęcie bezczynności zdefiniowane zostało w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. po zmianach tej ustawy dokonanych ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy -Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935). Mianowicie, bezczynność zdefiniowana została jako niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 tej ustawy. Z treści przywołanej definicji normatywnej należy wywieść, że organ jest bezczynny, jeśli nie zakończy postępowania w przewidziany prawem sposób w ustawowym terminie lub w terminie przez siebie zmienionym na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Przepis art. 35 § 3 k.p.a. przewiduje termin miesięczny od otrzymania odwołania na załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym.
Jak natomiast wynika z treści art. 149 § 1a p.p.s.a. - sąd, uwzględniając skargę na bezczynność i rozstrzygając na zasadzie, o której mowa w art. 149 § 1 p.p.s.a., stwierdza jednocześnie, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W powołanym przepisie brak jest definicji pojęcia "rażącego naruszenia prawa", nie ma też katalogu przesłanek, których wystąpienie obligowałoby sąd do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa w odniesieniu do bezczynności prowadzenia postępowania przez organ administracji. Ustawodawca przyznaje zatem w tym zakresie swobodę interpretacyjną sądom administracyjnym. Należy zauważyć, że uznanie sądowe cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego Podważenie poprawności rozumowania sądu w tej materii może nastąpić wówczas, gdy kryteria te zostały naruszone, bądź wówczas, gdy pominięto istotne okoliczności faktyczne lub prawne, a więc gdy doszło do przekroczenia granic uznania, które prowadzi do niepożądanej dowolności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2019 r,. I OSK 2673/18).
W judykaturze akcentowany jest ciążący na sądach administracyjnych obowiązek roztropnego kwalifikowania bezczynności czy przewlekłości jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wynikający z konsekwencji (w tym prawnokarnych) takiej kwalifikacji (vide - wyrok NSA z 25 lutego 2021 r. sygn. akt: II GSK 1336/20 i cytowany w nim wyrok NSA z 28 października 2016 r., I OSK 734/15). Ponadto wskazuje się, że w odniesieniu do przypadków bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ, rażące naruszenie prawa, jako kwalifikowana postać jego naruszenia, powinno być interpretowane ściśle. Stwierdzenie przez sąd rażącego naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną (vide - wyroki NSA z 30 stycznia 2014 r., I OSK 2563/13 oraz z 17 listopada 2015 r., II OSK 652/15).
W orzecznictwie wskazuje się, że kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie bezczynności organu do naruszającej prawo w sposób rażący, jest oczywistość, drastyczność naruszenia prawa z jednoczesnym brakiem racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z 26 maja 2020 r. II OSK 4016/19, LEX nr 3052149). Oceniając charakter bezczynności, sąd powinien wziąć pod uwagę charakteru sprawy, jak i specyfikę trybu jej załatwienia (por. wyrok NSA z 18 marca 2015 r., I OSK 585/15), a także występujące w sprawie ewentualne przyczyny "usprawiedliwiające" bezczynność organu (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., II FSK 3614/13).
W doktrynie generalnie przyjmuje się, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy działanie organu następuje sprzecznie z niebudzącą wątpliwości normą prawną (por.: M. Jaśkowska [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. II, Zakamycze 2005 r., str. 956 – 951; J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 11. Wydanie, C.H. Beck, str. 627 – 628).
Pod pojęciem rażącego naruszenia prawa rozumie się sytuację, w której bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo, a więc sytuację, w której naruszenie jest oczywiste. Przy czym jest to naruszenie ciężkie, które nosi cechy wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że "rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez zbędnych wątpliwości i wahań umiemy powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty" (por. wyrok Naczelny Sąd Administracyjny z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12).
Sądowi znany jest pogląd prezentowany w orzecznictwie, że fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością (vide - wyrok NSA z 25 lutego 2021 r. sygn. akt: II GSK 1336/20 i cytowane w nim: wyrok z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13). Pogląd ten koresponduje jednak ze stanowiskiem, iż długotrwałość postępowania może mieć duże znaczenie w takiej jej kwalifikacji (vide - wyrok NSA z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, LEX nr 1299457). Tak więc należy stwierdzić, iż w świetle przywołanego orzecznictwa, winno być uznane za rażące naruszenie prawa uchybienie terminów ustawowych o charakterze znacznym, niezaprzeczalnym, a także oczywiście pozbawionym jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (vide - wyrok NSA z 25 lutego 2021 r. sygn. akt: II GSK 1336/20 i cytowane w nim wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 kwietnia 2018 r., II OSK 1775/17, z 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12, z 6 marca 2019 r., I OSK 2722/18).
Tak więc, za rażąco naruszające prawo uważa się takie przypadki bezczynności, które cechuje zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w jej stopniu skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani w ilości spraw do załatwienia przez organ, ani w ilości wniosków procesowych składanych przez strony (vide - wyrok NSA z 25 lutego 2021 r. sygn. akt: II GSK 1336/20 i cytowane w nim wyroki NSA z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13, z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12). Nie jest uznawana za bezczynność z rażącym naruszeniem prawa sytuacja, w której do niezałatwienia sprawy dochodzi z powodu błędnych działań organu wynikających z oceny wniosku strony (vide - wyrok NSA z 14 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2806/12). Natomiast za rażące naruszenie prawa traktuje się sytuację, w której organ jawnie wykazuje brak chęci załatwienia sprawy lub gdy ewidentnie nie stosuje się do przepisów (por. wyrok NSA z 24 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 381/18) bądź gdy dochodzi do oczywistego lekceważenia wniosków strony czy też do celowego uchylania się organu od podejmowania rozstrzygnięcia w sprawie (por. wyroki NSA: z 4 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 3374/18, z 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1802/19).
Przenosząc te ogólne rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd doszedł do przekonania, iż bez wątpienia doszło w niniejszej sprawie do bezczynności organu w rozpozpoznaniu odwołania strony z dnia 2 listopada 2019 r., na co organ miał ustawowo przyznany termin miesięczny, liczony od daty otrzymania akt wraz z odwołaniem. Jednocześnie, w ocenie Sądu, doszło do rażącego naruszenia prawa przez organ odwoławczy, który nie podjął na skutek wniesienia odwołania żadnych czynności procesowych. Okres formalnego prowadzenia sprawy był przy tym, zdaniem Sądu, rażąco długi, gdyż od daty przekazania akt, co nastąpiło w dniu 15 listopada 2019 r. (okoliczność przyznana w odpowiedzi na skargę i potwierdzona prezentatą Kancelarii Centrali NFZ na piśmie [...] OW w [...] NFZ z 12 listopada 2019 r.) do daty wniesienia ponaglenia przez stronę (data złożenia podpisu elektronicznego: 1 lutego 2021 r.) minęło 13 miesięcy. Podkreślenia wymaga, iż do dnia wyrokowania minęły kolejne 3 miesiące – w tym okresie organ nadal nie rozpoznał odwołania skarżącej. Podkreślenia wymaga, iż Prezes NFZ w toku postępowania zainicjowanego odwołaniem całkowicie pominął milczeniem zarówno samo odwołanie, jak i ponaglenie wniesione przez skarżącą. Nie informował strony na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. o konieczności przedłużenia terminu zakończenia postępowania oraz o prawie do wniesienia ponaglenia. Tak więc, zdaniem WSA, organ w okolicznościach sprawy, poprzez faktyczne zignorowanie odwołania skarżącej od decyzji [...] OW w [...] NFZ, rażąco naruszył prawo. Zaznaczenia wymaga, iż powoływanie się organu na nadzwyczajną sytuację związaną z epidemią wirusa SARS-CoV-2 i związane z tym trudności organizacyjne, a także występowanie niezależnie od tego trudnej sytuacji kadrowej w Centrali Funduszu oraz stan zawieszenia biegu terminów przewidzianych przepisami prawa administracyjnego (art. 15zzr ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 i innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1824), nie mógł wywołać oczekiwanego przez organ skutku z uwagi na następujące okoliczności. Przede wszystkim, wskazywany okres zawieszenia od 14 marca 2020 r. do dnia 22 maja 2020 r. nastąpił już po przekroczeniu przez organ terminu ustawowego, który wyekspirował 15 grudnia 2019 r. ( po upływie 1 miesiąca od daty wpłynięcia akt do organu). Można więc stwierdzić, iż gdyby organ odwoławczy procedował w sposób terminowy, zawieszenie terminów ustawowych nie miałoby znaczenia. Nawet, gdyby tak nie było, nie można tracić z pola uwagi faktu, że do daty wyrokowania (z tego, co Sądowi wiadomo) do wydania oczekiwanej przez stronę decyzji w dalszym ciągu nie doszło. Odliczenie wskazywanego okresu zawieszenia biegu terminów procesowych okresu, spowodowałoby skrócenie kilkunastomiesięcznej bezczynności organu zaledwie o niecałe 2,5 miesiąca. W sytuacji niepodejmowania żadnych działań przez organ, nieinformowania strony o stanie sprawy oraz o jej uprawnieniach, a więc całkowitego milczenia organu administracji, fakt zawieszenia terminów nam mocy przywoływanej przez stronę regulacji antypandemicznej, nie może wpłynąć na ocenę Sądu odzwierciedloną w pkt 1 i 2 wyroku. Zdaniem Sądu, także niekorzystna sytuacja kadrowa nie usprawiedliwia nie podejmowania jakichkolwiek działań przez organ przez tak znaczny okres czasu. Niepodejmowanie działań przez organ nie zostało w ocenie Sądu wyjaśnione w sposób przekonujący. Musiało być ocenione jako nie wynikające z konieczności podejmowania skomplikowanych działań przez organ, a więc miało charakter oczywisty. Jest też niewątpliwie sprzeczne z niebudzącą wątpliwości normą prawną – art. 35 § 3 k.p.a.
W takim stanie rzeczy Sąd stwierdza, że w rozpatrywanej sprawie zaistniała bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku.
Skoro na dzień orzekania przez Sąd organ nie powiadomił o zakończeniu postępowania, to okoliczność powyższa uzasadniała zobowiązanie organu do załatwienia sprawy w terminie 1 miesiąca od dnia zwrotu akt administracyjnych organowi, co nastąpiło na mocy art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt 1 sentencji wyroku).
Działając na mocy art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1500 zł, o czym orzekł w pkt 3 sentencji wyroku. Zgodnie z powołanym przepisem, sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Ustawodawca pozostawił sądowi ocenę, czy okoliczności sprawy wskazują na potrzebę zadośćuczynienia stronie skarżącej za oczekiwanie na rozpoznanie i zakończenie jego sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2019 r., sygn. akt I OSK 2104/17). Przy orzekaniu o przyznaniu na rzecz strony skarżącej sumy pieniężnej chodzi przede wszystkim o zrekompensowanie, w pewnej mierze, uszczerbku (krzywdy, straty, itd.) jakiego doznała strona na skutek bezczynności lub przewlekłego działania organu administracji. Sąd wziął pod uwagę, że wydana w niniejszej sprawie decyzja organu I instancji, dotyczy żywotnych interesów Skarżącej - objęcia jej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Decyzja organu I instancji zaskarżona została odwołaniem jedynie w części, a zasadniczy stawiany w nim zarzut sprowadza się do błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. W ocenie Sądu sprawa nie może być zatem uznana za sprawę szczególnie skomplikowaną. Jak podaje Skarżąca, ostateczne rozstrzygnięcie sprawy jest istotne z uwagi na konieczny do ustalenia zakres jej zobowiązań publicznoprawnych. Przedłużające się nadmiernie postępowanie ma wpływ na utrzymującą się niepewność co do jej sytuacji ekonomicznej (Skarżąca jest obecnie na emeryturze).
W ocenie Sądu, żądanie przyznania sumy pieniężnej było zatem w rozpatrywanej sprawie uzasadnione. Sąd zważył przy tym, iż na gruncie art. 149 § 2 p.p.s.a. nie można wyprowadzić zasady, że suma pieniężna ma walor odszkodowania, tak jak rozumiane jest ono na gruncie prawa cywilnego. Jednocześnie uznał, iż poza funkcją rekompensacyjną przyznana suma pieniężna będzie miała dodatkowy walor dyscyplinujący organ w zakresie wykonania obowiązku wydania decyzji w trybie odwoławczym.
Orzecznictwo przywoływane w niniejszym wyroku znajduje się w bazie orzeczeń sądów administracyjnych CBOSA.
Sąd nie orzekał o kosztach postępowania z uwagi na ustawowe zwolnienie strony z obowiązku ich ponoszenia na postawie art. 239 § 1 pkt 1 lit. e p.p.s.a. (uchwała NSA z 23 maja 2016 r. sygn. akt: II GPS 2/15).
Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, stąd też wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym (art. 120 p.p.s.a.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło