II SA/Wr 207/12

WyrokWSA we Wrocławiu2012-05-15

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Halina Kremis, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania, z powodu istotnych naruszeń proceduralnych, jest zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Decyzja organu odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania jest zgodna z prawem, jeśli organ pierwszej instancji dopuścił się rażących naruszeń przepisów postępowania, które uniemożliwiają merytoryczne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy. W takich przypadkach, zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy ma obowiązek uchylić decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, zamiast rozpoznawać ją merytorycznie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia A. K. administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie 38 brzóz brodawkowatych bez zezwolenia. Organ pierwszej instancji wydał decyzję nakładającą karę. Po odwołaniu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na liczne naruszenia proceduralne, w tym dotyczące doręczeń, ustalenia wieku drzew i sposobu obliczenia kary. Organ pierwszej instancji ponownie wydał decyzję, która została uchylona przez SKO decyzją kasacyjną. A. K. złożył skargę do WSA na decyzję SKO, zarzucając naruszenie zasady dwuinstancyjności i ograniczenie się organu odwoławczego do kontroli decyzji organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Halina Kremis – sprawozdawca Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant: Marta Klimczak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 maja 2012 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 19 grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie bez zezwolenia 38 brzóz brodawkowatych. oddala skargę Decyzją wydaną z upoważnienia Burmistrza J., przez Kierownika Wydziału Architektury i Nieruchomości w Urzędzie Miasta i Gminy J. z dnia 16 listopada 2011 r. ([...]), wymierzono A. K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 329 926,29 zł za wycięcie, bez wymaganego zezwolenia, 38 brzóz brodawkowatych w wieku powyżej 10 lat, z terenu działki rolnej nr [...] w obrębie M. M., zgodnie ze specyfikacją stanowiącą załącznik do decyzji. W podstawie prawnej decyzji powołano art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2, ust. 7 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t. J. Dz. U. Nr 151 z 2009 r., poz. 1220, ze zm.) w zw. z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia...(Dz. U. Nr 219, poz. 2229) oraz w związku z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306 ze zm.), a także art. 104 i 107 k.p.a. Od tej decyzji, w przepisanym terminie, odwołał się A.K., zarzucając organowi pierwszej instancji nie ustalenie rzeczywistego sprawcy bezprawnej wycinki oraz wieku przedmiotowych drzew. Zwrócono również uwagę na brak prawidłowego doręczenia rozstrzygnięcia i "całości pism doręczanych w trakcie prowadzonego postępowania", a także niewypełnienie wszystkich zaleceń wynikających z decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 27 stycznia 2011 r. ([...]). Po rozpatrzeniu odwołania A.K. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Na uzasadnienie organ odwoławczy wskazał, że opisaną na wstępie decyzją organ pierwszej instancji wymierzył A.K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 329926,29 zł za wycięcie - bez wymaganego zezwolenia - 38 brzóz brodawkowatych w wieku powyżej 10 lat, z terenu działki rolnej nr 127 w obrębie M.M., zgodnie ze specyfikacją stanowiącą załącznik do decyzji. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia wyjaśniono, że organ "nie uwzględnił wniosku właściciela nieruchomości p. A.K. aby uznać sprawcę czynu p. J.K. (działającego z upoważnienia właściciela) za stronę w postępowaniu administracyjnym, ponieważ nie jest on posiadaczem nieruchomości, jak również wniosku, aby uznać Sąd Rejonowy w O. za stronę w postępowaniu administracyjnym, ponieważ nie jest on posiadaczem nieruchomości". Jednocześnie zaznaczono, że "spośród 49 pni do wyliczenia kary wzięto 38 sztuk drzew brzozowych w wieku powyżej 10 lat". W pierwszej kolejności Kolegium przypomniało, że sprawa była już przedmiotem postępowania przed Kolegium, zakończonego decyzją z dnia 27 stycznia 2011 r. ([...]), uchylającą decyzję Burmistrza J. z dnia 15 grudnia 2010 r. i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu podjętego orzeczenia wskazano wówczas na szereg błędów popełnionych przy wydawaniu kontrolowanej decyzji, jak i na wady tkwiące w samej decyzji. Większość nieprawidłowości w ponownie prowadzonym postępowaniu, nie została jednak wyeliminowana. W decyzji z dnia 27 stycznia 2011 r. zwrócono m.in. uwagę na konieczność wyjaśnienia stronie zasad doręczania pism urzędowych oraz ustalenia, gdzie faktycznie przebywa i w którym miejscu będzie możliwe doręczenie pism urzędowych. Zauważono bowiem, że zgodnie z art. 40 § 1 kpa, pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi. W toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu (art. 41 § 1 kpa). Stosownie do art. 42 § 1 kpa, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Pisma mogą być doręczone również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (art. 42 § 2 kpa). W razie niemożności doręczenia pisma we wskazany sposób, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 42 § 3 kpa). Zgodnie z art. 43 kpa, w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Mieszkaniem w rozumieniu art. 42 § 1 kpa jest miejsce, w którym adresat przebywa z zamiarem dłuższego (a nie krótkotrwałego) pobytu, umożliwiającego doręczenie mu pisma (postanowienie SN z dnia 27 października 2009 r., II UK 81/09, LEX nr 574541). Domownikami adresata pisma są zaś zamieszkujący z nim w jednym mieszkaniu lub domu jego dorośli krewni i powinowaci, niezależnie od tego, czy równocześnie prowadzą z nim wspólne gospodarstwo domowe (wyrok WSA w Opolu z dnia 20 listopada 2008 r., II SA/Op 198/08, LEX nr 521882). Pojęcie "domownika" wymaga wąskiego rozumienia. Za domownika można uznać takie osoby, dla których mieszkanie adresata będzie ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Szerokiemu rozumieniu pojęcia domownika sprzeciwia się gwarancyjny charakter przepisów Kpa o doręczeniach (wyrok WSA w Łodzi z dnia 16 października 2008 r., II SA/Łd 455/08, LEX nr 509919). Użyte w przepisie art. 43 kpa pojęcie "nieobecność adresata" niewątpliwie odnosi się do nieobecności w mieszkaniu, o którym mowa wart. 42 § 1 k.p.a. Użyte wart. 42 § 1 kpa pojęcie "mieszkanie" traktować można zamiennie z wskazywanym przez stronę adresem. Adres, o którym mowa w art. 63 § 2 i 41 § 1 kpa, to miejsce gdzie strona faktycznie przebywa i w którym będzie możliwe, zgodnie z jej wolą, doręczenie pism urzędowych adresowanych do niej (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 7 listopada 2008 r., IV SA/Gl 138/08, LEX nr 500756). Wskazane regulacje są istotne, bowiem - jak zaznaczono w decyzji z dnia 27 stycznia 2011 r. - jeśli z jakichś powodów A.K. chciałby, aby kierowane do niego pisma doręczać pod adresem w S., winien wskazać osobę, która w miejscu tym mieszka i przedłożyć pełnomocnictwo uprawniające ją do zastępowania go w postępowaniu administracyjnym (w tym w zakresie odbioru kierowanej do strony korespondencji). Nawet bowiem gdyby na dowodach doręczeń pism zostało odnotowane, kim dla strony jest T. K., nie można byłoby przyjąć, że jest ona domownikiem strony w rozumieniu powołanych przepisów i odebrała korespondencję z powodu jej nieobecności w mieszkaniu, skoro A.K. - jak twierdzi - mieszka w W.. Opisanej kwestii, w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji, organ pierwszej instancji nie wyjaśnił. Nie można więc uznać, aby korespondencja kierowana do A.K., w toku prowadzonego postępowania, była prawidłowo doręczana. Tym bardziej, że na zwrotnych potwierdzeniach odbioru tej korespondencji ponownie brak jest adnotacji odbierającej ją, że zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi. Uwagi te mają istotne znaczenie dla sprawy, bowiem doręczenie niezgodnie z obowiązującymi przepisami jest bezskuteczne (wyrok WSA w Łodzi z dnia 6 maja 2009 r., III SA/Łd 12/09, LEX nr 565714; wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 10 listopada 2009 r., II SA/Go 736/09, LEX nr 531570; wyrok WSA w Lublinie z dnia 7 października 2009 r., I SA/Lu 239/09, LEX nr 573363). Kolegium, w decyzji z dnia 27 stycznia 2011 r. zwróciło również uwagę na konieczność przeprowadzenia, mającej zasadnicze znaczenie w rozpatrywanej sprawie, czynności dowodowej - przesłuchania świadka (J. K.). Organ pierwszej instancji co prawda, przesłuchał J.K. (zob. protokół z dnia 20 lipca 2011 r.), niemniej jednak przy przesłuchaniu tym nie był obecny A.K.. Z akt sprawy nie wynika, aby był on poinformowany o przeprowadzeniu tego istotnego dla wyniku sprawy dowodu. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że zgodnie z art. 79 § 1 kpa strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Powyższe nieprawidłowości są o tyle istotne, iż jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, "naruszenie obowiązku zawiadomienia strony o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu oraz obowiązku zapewnienia stronie udziału w przeprowadzeniu dowodu stanowi naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy" (wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 września 2010 r., IV SA/Wa 673/10, LEX nr 758987, zob. też. wyrok WSA w Kielcach w Kielcach z dnia 28 sierpnia 2008 r., II SA/Ke 189/08, LEX nr 509811, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 6 lutego 2008 r., III SA/Wr 502/07, LEX nr 459993). Ponadto trzeba mieć na uwadze, że naruszenie przez organ obowiązków wypływających z art. 79 kpa jest naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, co stanowić może podstawę do wznowienia postępowania (por. orzeczenia: wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2008 r., VII SA/Wa 1759/07, LEX nr 508447; wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998 r., III SA 1035/97, LEX nr 36901 oraz wyrok NSA z dnia 13 lutego 1986 r., II SA 2015/85, ONSA 1986/1/13). Kolegium dodało, że wspomniany protokół nie zawiera wszystkich niezbędnych informacji, które wskazano w decyzji z dnia 27 stycznia 2011 r. (zob. str. 4 uzasadnienia). W szczególności nie wskazano wprost, na podstawie jakiego pisemnego upoważnienia dokonano wycinki, z jakich powodów J.K. zwrócił się w grudniu 2009 r. do A.K. o wyrażenie zgody na "trzebież wczesną" i jakie względy zadecydowały, że tak właśnie określił planowane przez siebie czynności (czy posiada wiedzę specjalistyczną w tym względzie) oraz dlaczego A.K., który twierdzi, że nie przebywał na działce nr 127 od 10 lat (pismo z dnia 30 listopada 2010 r.) i wskazuje, że nieruchomość jest zajęta przez komornika, wyraził taką zgodę i na jakich zasadach miał działać J.K. (odpłatnie, nieodpłatnie itp.). Dla tych celów w przesłuchaniu niewątpliwie powinien uczestniczyć A.K.. Ponadto, w decyzji z dnia 27 stycznia 2011 r. Kolegium wskazało, że choć na etapie postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji A.K. podnosił, iż z nieruchomości oznaczonej jako działka nr 127 prowadzona jest egzekucja komornicza (przez Komornika Sądowego Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w O.), organ gminy nie sprawdził, jaki jest stan tej egzekucji i czy nie zostało wydane prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności na rzecz innej osoby, które stanowi tytuł prawny do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości (art. 999 k.p.c.). Choć sam fakt poddania nieruchomości egzekucji komorniczej nie pozbawił A.K. statusu jej posiadacza, trzeba jednak sprawdzić, czy nie doprowadziła ona do zmiany właściciela nieruchomości i - ewentualnie - kiedy takie zdarzenie nastąpiło. Powyższego, w ponownie prowadzonym postępowaniu, nie wyjaśniono. Organ pierwszej instancji nie dokonał również samodzielnych ustaleń co do wieku ściętych drzew. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym zbadanie wieku drzew wymaga co do zasady wiadomości specjalnych (zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 listopada 2009 r., II SA/Po 124/09, LEX nr 531583, tak też wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2009 r., II OSK 1766/07, LEX nr 509154). Pomiarem wieku, wysokości oraz przyrostu drzew i drzewostanów zajmuje się dziedzina dendrologii - dendrometria. Tymczasem w protokole oględzin z dnia 20 lipca 2011 r. brak jest jakichkolwiek informacji odnośnie do wiedzy specjalistycznej w tym zakresie pracownika organu pierwszej instancji, dokonującego ustaleń na miejscu wycinki drzew. W oględzinach, na zlecenie strony, brał udział inż. E. S. - rzeczoznawca [...] (brak informacji co do specjalizacji rzeczoznawcy), jednak co do wieku ściętych drzew, jak wynika z ustaleń protokołu, nie wypowiadał się. W zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji stwierdził natomiast, że "uwzględnił uwagi (wnioski) strony postępowania - A.K. i nie wziął pod uwagę i do wyliczenia kary drzew w wieku 10 lat o średnicach pni od 9-13 cm". Nie uzasadniono jednak dlaczego stanowisko strony - osoby nie posiadającej wiadomości specjalnych (jak można domniemywać również odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia zawodowego) - zostało zaakceptowane. Dla zweryfikowania tych twierdzeń nie posłużono się bowiem opinią biegłego. Jak stwierdził natomiast WSA w Kielcach "nie może budzić wątpliwości, iż określenie wieku drzewa należy do kategorii wiadomości specjalnych, gdzie niedopuszczalne jest oparcie się na ustaleniach poczynionych przez pracowników organu administracji" (wyrok z dnia 18 lutego 2010 r., II SA/Ke 20/2010, www.nsa.gov.pl). Kolegium podkreśla, że w sytuacji, gdy zachodzi brak ustaleń organu administracji co do istotnej okoliczności, jaką jest wiek drzew uznać należy, że dokonane na podstawie danych protokołu z oględzin rozstrzygnięcie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego zapadło bez prawidłowego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, to jest z naruszeniem art. 7 i 77 Kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 15 marca 2011 r., II SA/Po 7/11, www.nsa.gov.pl). Istotnym jest również, że strona zgłosiła zastrzeżenia co do wieku drzew o średnicy pnia 9-12 cm. Jak zauważono natomiast wyżej, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ pierwszej instancji, przy wyliczaniu kary, nie wziął pod uwagę drzew o średnicy pnia do 13 cm. Stanowiska swojego jednak nie uzasadnił. Kolegium zauważa, że wyjaśnienia zawarte w uzasadnieniach decyzji wydawanych w przedmiocie kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia powinny obejmować także sposób ustalenia przez organy wieku drzew (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 24 października 2007 r., II SA/Gd 661/06, LEX nr 384133). Co również istotne, w żaden sposób nie odniesiono się do twierdzeń strony i rzeczoznawcy, w ocenie których część z obmierzonych drzew wycięto przed rokiem 2010 r. Kolegium zwraca uwagę, że postępowanie administracyjne w sprawach, w których w stosunku do strony tego postępowania znajduje zastosowanie sankcja o charakterze karnym (jak rozpatrywanym przypadku), winno być przeprowadzone wyjątkowo starannie i ze szczególną dbałością (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 marca 2009 r., VI SA/Wa 1850/2008, lex Polonica 2150352). Zastrzeżenia Kolegium wzbudził sposób obliczenia kary. Zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (zwanej dalej ustawą), administracyjną karę pieniężną, o której - w art. 88 ust. 1, ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa wart. 85 ust. 4-6. Stosownie do art. 85 ust. 1, opłatę za usunięcie drzew ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia oraz rodzaju drzewa. Stawki opłat za usuwanie drzew nie mogą przekraczać - za jeden centymetr obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm - kwot wskazanych wart. 85 ust. 2. Jeżeli drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, każdy pień traktuje się jako odrębne drzewo (art. 85 ust. 3). Co do zasady więc obwód pnia mierzy się na wysokości 130 cm i tylko w przypadku, gdy drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, każdy pień traktuje się jako odrębne drzewo. Stosownie do art. 89 ust. 3 ustawy, jeżeli ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe, z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Jeśli więc - z powodu braku kłody - ustalenie obwodu pnia na wysokości 130 cm nie jest możliwe, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji kara pieniężna "została obliczona na podstawie obwodów kłód ściętych drzew pomierzonych na wysokości 130 cm od ziemi oraz w odniesieniu do pozostałych drzew (gdzie nie odnaleziono kłód) została wyliczona na podstawie obwodu wyliczonego z promienia pnia drzewa i pomniejszonego o 10 %". Organ stwierdził więc, że obwód ściętych drzew, których kłód nie odnaleziono, obliczono "na podstawie obwodu wyliczonego z promienia pnia drzewa i pomniejszonego o 10 %". Istotnym jednak jest, że ustawodawca, dla obliczenia obwodu drzewa w takim przypadku nakazał przyjąć najmniejszy promień pnia. W decyzji nie zastrzeżono, że przyjęty do obliczeń promień drzew był ich najmniejszym. Warto przy tym zwrócić uwagę, że pracownik organu przeprowadzający oględziny terenu przedmiotowej nieruchomości dokonał obmiaru średnic odnalezionych pni, a nie ich najmniejszych promieni. Domniemywać więc można, że obliczając karę przyjęto połowę wskazanej w protokole średnicy, co niewątpliwie stoi w sprzeczności z powołanymi przepisami. Ponadto, w załączniku do decyzji - "Arkusz 1 Wyliczenie kary pieniężnej za wycięcie drzew w wieku powyżej 10 lat bez wymaganego zezwolenia z terenu działki rolnej nr 127 w obrębie wsi M.M. w lutym 2010 roku", nie posłużono się numeracją drzew przyjętą w protokole. Zaznaczyć trzeba, że stosownie do § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów administracyjną karę pieniężną nakłada się po stwierdzeniu usunięcia drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia lub po zniszczeniu terenów zieleni, zadrzewienia, drzewa lub krzewu oraz po przeprowadzeniu oględzin, z których sporządza się protokół. Wydając decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej uwzględnia się ustalenia zawarte w protokole (ust. 3). Kara pieniężna wymierzona w decyzji musi więc bezpośrednio korespondować z ustaleniami protokołu. W rozpatrywanej sprawie numeracja drzew wskazanych w decyzji winna odpowiadać ich oznaczeniu przyjętemu w protokole. Zauważone (zdaniem kolegium) braki uniemożliwiają stwierdzenie, za które z drzew wskazanych w protokole wymierzono karę, a tym samym skontrolowanie czy w sposób prawidłowy ją obliczono. Organ nie wskazał w jaki sposób obliczył obwody poszczególnych drzew, które z nich obliczono przy zastosowaniu metodyki zawartej w przepisie art. 89 ust. 3 ustawy. W załączniku do decyzji (',Arkuszu 1") nie zastrzeżono również, że w stosunku do drzew, których kłód nie odnaleziono obwód pnia pomniejszono o 10%. Kolegium zauważa, że strona postępowania ma bezwzględne prawo do otrzymania informacji, w jaki sposób została obliczona kara pieniężna, którą jest zobowiązana uiścić. Wyjaśnienia te powinny być jasne, precyzyjne i czytelne dla przeciętnego obywatela (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 15 stycznia 2009 r., II SA/Gl 568/08, LEX nr 475230). Organ pierwszej instancji nie wyjaśnił także zastosowania do obliczenia wymierzonej kary stawki opłaty za 1 cm obwodu pnia brzozy brodawkowatej w wysokości 34,03 zł (obowiązującej w dacie wydania zaskarżonej decyzji), a nie w wysokości 33,69 zł (obowiązującej w dacie wycinki). Bezspornym natomiast jest, że zdarzenie polegające na usunięciu drzew bez zezwolenia miało charakter ograniczony czasowo (luty 2010 r.) i nastąpiło jednorazowo przed wejściem w życie stawki opłaty, którą posłużono się przy obliczaniu kary pieniężnej. Ponadto, kolegium ponownie zwróciło uwagę, że w indywidualnych aktach administracyjnych nie nakłada się obowiązków wynikających bezpośrednio z przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Obowiązki takie, z uwagi na fakt, że są egzekwowane w trybie przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 ze zm.), bez konieczności ich uprzedniego nałożenia w drodze decyzji administracyjnej, nie wymagają tego rodzaju władczej konkretyzacji. W zaskarżonym rozstrzygnięciu, poza orzeczeniem o wymierzeniu kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzew i krzewów, organ pierwszej instancji nałożył na stronę obowiązek uiszczenia kary w terminie 14 dni od dnia, w którym stanie się ono ostateczne. Skoro ustawodawca, w art. 88 ust. 2 ustawy wyraźnie określił, że uiszczenie kary następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja ustalająca wysokość kary stała się ostateczna (a zatem stworzył warunki do powstania ex lege stosunku administracyjnego o takiej treści), nałożenie obowiązku w decyzji administracyjnej trzeba uznać za bezprawne. Tego rodzaju treści - podobnie jak informację o sposobie wnoszenia płatności i o egzekucji kary - organ może umieścić w uzasadnieniu wydawanej decyzji. Kolegium wskazuje również na nierozpatrzenie przez Burmistrza J. w kodeksowo przewidzianej formie (postanowienia) wniosku o zawieszenie postępowania (pismo z dnia 27 czerwca 2011 r. - karta nr 4). Organ pierwszej instancji nie przekazał również kolegium, stosownie do przepisu art. 133, w związku z art. 144 k.p.a., złożonego przez A.K. zażalenia na "odmowę przeprowadzenia opinii biegłego postanowienie - pismo mające charakter postanowienia - z dnia 29.09.2011 znak [...]" (pismo z dnia 6 lipca 2011 r. - karta nr 5). Opisane nieprawidłowości obligowały kolegium do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, ze skutkiem w postaci przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W ponownie prowadzonym postępowaniu, w nawiązaniu do poczynionych na wstępie uwag dotyczących właściwego doręczania stronie pism i rozstrzygnięć w sprawie, Burmistrz J. uwzględni fakt ustanowienia w niniejszej sprawie przez A.K. pełnomocników. Nadmienić należy, że zgodnie z art. 40 § 2 kpa jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Skargę na ostateczną decyzję w sprawie złożył A.K.. W samodzielnie sporządzonej skardze na podstawie art. 50 w zw. z art. 52 i art. 53 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: ppsa), zaskarżył w całości decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 19 grudnia 2011 r., uchylającą decyzję wydaną przez Burmistrza J. w sprawie wymierzenia kary pieniężnej w wysokości 329 926,29 zł i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Kwestionowanej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj: 1) art. 15 kpa, poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności i ograniczenia się przez organ odwoławczy wyłącznie do kontroli decyzji organu pierwszej instancji, zamiast rozpoznania sprawy merytorycznie, co skutkowało naruszeniem przepisu art. 136 k.p.a., poprzez zaniechanie przeprowadzenia przez organ II instancji dodatkowego postępowania dowodowego, przez co naruszono jednocześnie zasadę szybkości postępowania, o której mowa w art. 12 k.p.a., 2) art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 k.p.a., poprzez niewskazanie w uzasadnieniu decyzji przyczyn, z powodu których organ nie rozpatrzył sprawy w oparciu o przepis art. 136 k.p.a. oraz pominął milczeniem oświadczenia skarżącego zawarte w piśmie procesowym tj. odwołaniu od decyzji organu I instancji. Ponadto skarżący podnosi zarzut ewentualny w zakresie naruszenia konstytucyjnej zasady proporcjonalności i równości wyrażonej wart. 32 Konstytucji RP poprzez zastosowanie przepisu art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (t. j. Dz. U. z 2008 r., Nr 25, poz. 105 ze zm.) i wymierzenie kary za wycięcie drzew kary administracyjnej w kwocie 329 926,29 zł. Mając na uwadze powyższe skarżący wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji w całości i przekazanie sprawy do rozpoznania organowi II instancji, za zasądzeniem na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego według norm prawem przepisanych. Na uzasadnienie strona wskazała, że opisaną decyzją Burmistrz J. wymierzył skarżącemu administracyjną pieniężną w wysokości 1.390.795,78 zł za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia w okresie "koniec lutego-początek marca 2010 r." z terenu działki rolnej nr [...] położonej w obrębie M. M.. Skarżący od tej decyzji wniósł odwołanie do SKO we W.. Organ odwoławczy decyzją z dnia 27 stycznia 2011 roku uchylił decyzję nu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując jednocześnie jakie okoliczności organ I instancji powinien wziąć po uwagę oraz jakie czynności powinien prowadzić. W dniu 16 listopada 2011 roku organ I instancji wydał kolejną decyzję, w której wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości 329926,29 zł za usunięcie drzew bez wymaganego pozwolenia. Skarżący wniósł odwołanie od tej decyzji żądając uchylenia decyzji w całości. Organ odwoławczy decyzją kasacyjną z dnia 19 grudnia 2011 r. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uzasadniając swoje orzeczenie organ odwoławczy stwierdził, że nie została wyjaśniona przez organ I instancji kwestia prawidłowości doręczania pism Skarżącemu, nie wskazano wprost na podstawie jakiego pisemnego upoważnienia dokonane wycinki drzew, nie została wyjaśniona kwestia czy prowadzone postępowanie egzekucyjne doprowadziło do zmiany właściciela nieruchomości, na której dokonano wycinki drzew, nie została dostatecznie wyjaśniona kwestia wieku ściętych drzew oraz sposób wyliczenia kary pieniężnej. Skarżący uważa, że organ odwoławczy miał pełne podstawy aby uchylić decyzję organu I instancji i wydać decyzję merytoryczno-reformacyjną. Tym bardziej, że sprawa, z uwagi na szereg błędów popełnionych przy wydawaniu kontrolowanej decyzji oraz na wady tkwiące w samej decyzji organu odwoławczego z dnia 27 stycznia 2011 r. została przekazana do ponownego patrzenia. Jednakże organ odwoławczy mając świadomość, że organ I instancji rozpoznając ponownie sprawę nie wyeliminował wskazanych błędów i nieprawidłowości, po raz kolejny przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W ten sposób w niezmienionym stanie faktycznym i prawnym organ odwoławczy wydał taką samą decyzję pomimo, że decyzja organu I instancji została uchylona jako wadliwa ze wskazaniem jej wad oraz tego co organ I instancji powinien zrobić. Zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a. organ odwoławczy powinien co do zasady rozpoznać sprawę co do istoty oraz rozstrzygnąć ją merytorycznie, a jedynie w wyjątkowych wypadkach rozstrzygnąć kasacyjnie. Należy podkreślić, że w myśl zasady dwuinstancyjności wyrażonej wart. 15 k.p.a. organ odwoławczy jest zobligowany do samodzielnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Wynika z tego, że zasadą jest iż organ odwoławczy w sposób ostateczny załatwia sprawę. Ponadto, korzystając z uprawnienia przewidzianego wart. 136 k.p.a. organ odwoławczy mógł uzupełnić ewentualne wątpliwości w dodatkowym postępowaniu wyjaśniającym. Organ odwoławczy nie skorzystał z tego uprawnienia, a w zaskarżanej decyzji nie wykazał okoliczności uniemożliwiających jego uzupełnienie w trybie art. 136 k.p.a. Zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 09.12.2010 r., II GSK 1065/09 organ odwoławczy, wydając decyzję kasacyjną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., powinien wskazać okoliczności uniemożliwiające jego uzupełnienie w trybie art. 136 k.p.a. Określone w art. 138 § 2 k.p.a przesłanki podjęcia przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia kasacyjnego nie mogą być rozpatrywane samoistnie bez związku z art. 136 k.p.a, Potwierdzeniem powyższego stanowiska jest pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 17.1 0.1996 r. (ISA/Po 234/96), iż "konieczność przeprowadzenia dowodu lub kilku dowodów (np. zasięgnięcie opinii biegłego czy przesłuchanie kilku świadków) mieści się w kompetencji organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania wyjaśniającego (art. 136 k.p.a.), wyłączając dopuszczalność kasacji decyzji". Podobne stanowisko zajął NSA w wyroku z dnia 10.09.2008 r. (I GSK 778/08), wydanym na gruncie analogicznych przepisów prawa podatkowego, iż "przeprowadzenie przez organ odwoławczy dowodów z opinii biegłych pozostaje w zgodzie z art. 229 Op. i świadczy o bezzasadności zarzutu o naruszeniu zasady dwuinstancyjności postępowania". Skarżący zauważa, że decyzje organu I instancji obciążające go karą administracyjną za wycinkę drzew bez zezwolenia jak i poprzedzająca je korespondencja została wysłana na adres korespondencyjny i odebrana przez osobę obcą dla niego. Osoba, która odebrała przedmiotowe decyzje i pozostałe korespondencje nie ma statusu "dorosłego domownika" - adresata w rozumieniu art. 43 k.p.a. zarówno z racji pokrewieństwa, jak i zamieszkiwania w tym samym domu co adresat przesyłki, nie posiadała również upoważnienia skarżącego do odbioru korespondencji, co podniósł on w swoim odwołaniu od decyzji z dnia 1 grudnia 2011 roku, a w aktach sprawy również nie było takiego upoważnienia. W związku z tym organ odwoławczy w zaskarżanej decyzji słusznie stwierdził, że nie można uznać, aby korespondencja kierowana do A.K.. w toku prowadzonego postępowania. była prawidłowo doręczna". W takim stanie rzeczy, gdy organ odwoławczy dysponował dowodami potwierdzającymi, że doręczenie zastępcze decyzji wydanych przez organ I instancji oraz wszelkiej korespondencji było niezgodne z art. 43. k.p.a, nieprawidłowe było wydanie decyzji kasacyjnej. Skarżący wskazuje, że prawidłowe uzasadnienie decyzji administracyjnej ma zasadnicze znaczenie dla zasady przekonywania wyrażonej wart. 11 k.p.a. Organ jest zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy rozstrzyganiu sprawy. Uzasadnienie decyzji powinno być elementem decydującym o przekonaniu strony, co do trafności rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu zaskarżanej decyzji organ pominął milczeniem niektóre twierdzenia skarżącego takie jak oświadczenia o nie zlecaniu przez skarżącego wycinki drzew czy braku upoważnienia dla osoby odbierającej korespondencję, nie wskazał również dlaczego nie dał wiary oświadczeniom skarżącego. Skarżący wielokrotnie podkreślał, że nie wyraził zgody na wycinkę drzew, nie miał wiedzy o zamiarze dokonania takiej wycinki, nie był obecny przy jakiejkolwiek wycince drzew ani nie miał wiedzy o faktycznym terminie i sposobie jej wykonania. Jednocześnie skarżący pragnie podkreślić, że wyraził zgodę tylko i wyłącznie na dokonanie trzebieży wczesnej, co zostało stwierdzone w oświadczeniu z 20 grudnia 2012 r., stanowiącym dowód w sprawie. Ponadto skarżący sam stał się ofiarą kradzieży pozyskanego w ten sposób drewna i złożył stosowne doniesienie na policję i do prokuratury. Skarżący podważa celowość ustalania po raz kolejny "na podstawie jakiego pisemnego upoważnienia dokonano wycinki i z jakich powodów J.K. zwrócił się w grudniu 2009 r. do A.K. o wyrażenie zgodny na trzebież wczesną". W materiale dowodowym zgromadzonym przez organ I instancji znajduje się oświadczenie z dnia 20 grudnia 2010 r., z którego wynika wprost, że skarżący wyraził zgodę tylko i wyłącznie na trzebież wczesną. W sytuacji kiedy skarżący nie wiedział o wycince drzew i została ona zrealizowana wbrew jego woli, to brak jest podstaw do obciążania skarżącego karą. Nie można mu bowiem zarzucić zachowania sprzecznego z normą art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Dlatego też skarżący nie widzi podstaw do wydania decyzji kasacyjnej wskazującej na konieczność przeprowadzenia ponownego postępowania dowodowego. Skarżący podziela stanowisko wynikające z linii orzecznictwa sądowego, że kara pieniężna za usunięcie drzew bez pozwolenia może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości jedynie wówczas gdy dokonał on wycięcia drzew osobiście lub zlecił wykonanie tej czynności innym osobom (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 24.10.2007 r., II SA/Gd 661/06; wyrok WSA w Warszawie z dnia 10.04.2007 r., IV SA/Wa 90/07; wyrok NSA z dnia 11.03.2009 r., II OSK 329/08; wyrok WSA w Warszawie z dnia 09.06.2009 r., II SA/Wa 1957/08). Tym samym, o ile to J.K. rzeczywiście dokonał wycinki drzew w zakresie określonym przez organ, to nie działał w imieniu skarżącego i na jego rzecz, a w konsekwencji dokonał wycinki drzew działając na szkodę skarżącego. Jeżeli jednak organ odwoławczy uznał, iż sprawa ta nie została dostatecznie wyjaśniona powinien dokonać przesłuchania J. K. w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego. Dodatkowo, jeżeli organ odwoławczy miał wątpliwości co do prawidłowości przeprowadzenia oględzin działki nic nie stało na przeszkodzie dokonaniu ponownych oględzin przez ten organ z udziałem dendrologa i działania takie zdaniem Skarżącego nie naruszałyby zasady dwuinstancyjności. Biorąc powyższe pod uwagę skarżący uważa, że nie było przesłanek do uchylenia decyzji I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Organ odwoławczy nie rozpatrując merytorycznie sprawy doprowadził do przewlekłości postępowania, a tym samym naruszył art. 12 k.p.a. Ponadto skarżący uważa, że zastosowana przez organ I instancji, i nie podważona przez organ odwoławczy, interpretacja art. 88 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, narusza zasady Konstytucji. Nakaz przestrzegania zasad prawidłowej legislacji jest jednym z zasadniczych elementów zasady państwa prawnego wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP. Nakaz ten jest funkcjonalnie związany z zasadami pewności i bezpieczeństwa prawnego oraz ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Nałożenie kary na podmiot, który nie miał wpływu na powstałe naruszenie prawa, pozostaje w konflikcie z konstytucyjną zasadą ochrony zaufania obywateli do państwa i prawa, zasadą bezpieczeństwa prawnego, a zwłaszcza zasadą proporcjonalności, bez względu na to, czy samodzielnie umiał on udowodnić wspomniane okoliczności w postępowaniu przed organem administracji publicznej. Poza tym zasada proporcjonalności wymaga wybierania przez państwo możliwie najmniej uciążliwych dla obywateli środków oddziaływania. Państwo demokratyczne dysponuje innymi możliwościami niż nakładanie kary, niewspółmiernie wykraczającej poza zasadę proporcjonalności, a nawet granice zdrowego rozsądku. Ma to szczególne znaczenie gdy kary pieniężne za wycinkę drzew nałożone w trybie ustawy o ochronie przyrody przekraczają wielokrotnie wartość działki gruntowej, na której wyrosły, nie wspominając o możliwościach finansowych ukaranego. Z kolei zgodnie z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP wszyscy są wobec prawa równi, wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Rozumienie zasady równości jest utrwalone w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i nie budzi kontrowersji. Polega ona na tym, iż osoby znajdujące się w takiej samej lub podobnej sytuacji należy traktować tak samo. Odmienne traktowanie właścicieli czy posiadaczy na gruncie ustawy o ochronie przyrody i ustawy o lasach za dokonanie wycinki drzew bez zezwolenia oznacza odstępstwo od zasady równości. Naruszenie zasady równości pociąga za sobą naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej. Zgodnie z wyrokiem TK z dnia 14 listopada 2000r., K 7/00 odstępstwo od zasady równości jest dopuszczalne pod warunkiem spełnienia następujących przesłanek: różnicowanie musi być racjonalnie uzasadnione, różnicowania muszą spełniać wymóg proporcjonalności, różnicowanie musi znajdować podstawę w wartościach, zasadach lub normach konstytucyjnych. Właściciel lasu i osoba dokonująca wycinki drzew z terenów leśnych bez wymaganego pozwolenia ponosi nieproporcjonalnie niższe kary niż osoba która dokonuje wycinki drzew na terenach nieleśnych. Bowiem w przypadku wycinki drzew na terenach leśnych stosuje się karę wynikającą z kodeksu wykroczeń i jest nią kara grzywny, zaś w przypadku wycinki drzew na terenach nieleśnych same kary administracyjne są niewspółmiernie wyższe od kar przewidzianych w kodeksie wykroczeń. Dysproporcja pomiędzy karą za wykroczenie a sankcją administracyjną, jest tym bardziej widoczna, że lasy są szczególnie cennym składnikiem środowiska, zaś szkoda dla środowiska za wycięcie drzew na nieruchomości jest nieporównywalna ze szkodą wyrządzoną przyrodzie przez wycięcie tych samych drzew w lesie. W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.) kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej obejmują ocenę działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając zatem w granicach przyznanych kompetencji, wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonał oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz prawidłowości ich wykładni. Wychodząc z normatywnych przesłanek Sąd uznał, że skarga nie podlega uwzględnieniu, bowiem (zdaniem Sądu), zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w stopniu dającym podstawę do uchylenia kwestionowanego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim zaś należy mieć na względzie, że, zdaniem sądu, skarga polega na nieporozumieniu, bowiem jak wskazują dołączone do odpowiedzi na skargę akta administracyjne, organ odwoławczy uwzględnił w całości zarzuty odwołania, wskazując dodatkowo na inne dostrzeżone uchybienia, co jak trafnie wskazał w uzasadnieniu swego orzeczenia, obligowało tenże organ do wydania decyzji kasacyjnej. Nadto skarżący, we wnioskach odwołania, nie wnosił o wydanie przez organ drugiej instancji orzeczenia merytorycznego, wnosił jedynie odwołanie i konkretyzował w nim zarzuty. Materialno-prawną podstawę wydanych w toku postępowania administracyjnego decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (j. t. Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.). Zgodnie z normą art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości. Zgoda właściciela nieruchomości, o której mowa w ust. 1 pkt 1, nie jest wymagana w przypadku wniosku złożonego przez użytkownika wieczystego nieruchomości (art. 83 ust. 1 pkt 1a). Natomiast z przepisu art. 83 ust. 6 pkt 4 wynika, iż przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat. Stosownie zaś do art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy wójt, burmistrz, albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Taką też karę wymierzył skarżącemu organ pierwszej instancji. Jednakże dostrzegłszy szereg istotnych błędów, popełnionych w toku postępowania przed tym organem, organ odwoławczy uznał, że w sprawie nie może zapaść inne rozstrzygnięcie, niż nakazujące organowi pierwszej instancji ponowienie (praktycznie całościowo) postępowania dowodowego z poprawnym wykorzystaniem zasad postępowania administracyjnego Wskazać dalej trzeba, że decyzja organu odwoławczego została wydana na podstawie art. 138. § 2 kpa., stosownie do którego organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Wychwycone przez organ odwoławczy proceduralne uchybienia, jakich dopuścił się ponownie organ pierwszej instancji, uniemożliwiły wręcz kolegium merytoryczne rozpoznanie sprawy w jej całokształcie. Jak wynika z akt organu pierwszej instancji organ ten dopuścił się nieprawidłowości w doręczeniach pism urzędowych (art. 40 i n. kpa), a także uchybił obowiązkowi zawiadamiania strony o przeprowadzaniu dowodu, naruszając tym samym w sposób istotny prawo strony do brania udziału w czynnościach postępowania dowodowego (art. 79 § 1 kpa). Takich, prawidłowo podniesionych w odwołaniu i potwierdzonych w orzeczeniu kolegium, uchybień nie da się konwalidować w toku postępowania przed organem drugiej instancji. Naruszenie wskazanych przepisów to okoliczności dające podstawy do wznowienia postępowania i jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych nawet przeprowadzenie dowodu, o którym strona nie została zawiadomiona w toku postępowania odwoławczego, nie jest wystarczające. Należy również podnieść, że właśnie wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego w zaistniałej sytuacji (po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego), było by naruszeniem zasady dwuinstancyjności. Jak wyjaśnił bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach z dnia 9 grudnia 2010 r., (II SA/Ke 586/10, LEX nr 753300) "uchybienia proceduralne w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie mogą zostać sanowane w postępowaniu odwoławczym w oparciu o art. 136 k.p.a. Zastosowanie powyższego trybu pozostawałoby bowiem w sprzeczności z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 15 k.p.a. – z uwagi na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości. Wynika to z faktu, że istota zasady dwuinstancyjności polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu sprawy administracyjnej". Na uwagę zasługuje także, w tym kontekście, wyrok WSA w Łodzi, II SA/Łd 203/11, z dnia 7 czerwca 2011 r., LEX nr 994183, w którym wyjaśniono, że "zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia tylko wtedy, gdy organ pierwszej instancji przeprowadził postępowanie z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a w szczególności nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego albo co prawda postępowanie takie przeprowadzono, ale w rażący sposób naruszono w nim przepisy procesowe". Taka sytuacja, co jest w sprawie niesporne, miała miejsce w niniejszej sprawie, w toku postępowania przed organem pierwszej instancji. Trafnie także kolegium zwróciło uwagę organu pierwszej instancji na braki w samym postępowaniu dowodowym, w tym odnośnie do tak istotnych w rozumieniu art. 88 ustawy o ochronie przyrody i przepisów wykonawczych do ustawy okoliczności, jak wiek drzew, ich rozmiar, rzeczywistej lub rzeczywistych terminów i okoliczności usunięcia drzew. Również trafnie kolegium podniosło, że jedną z pierwszoplanowych kwestii, wymagających rozstrzygnięcia w sprawie jest nierozpoznanie wniosku strony o zwieszenie postępowania administracyjnego. Jeśli chodzi o kwestię konstytucyjności wysokości kar za wycięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, to zagadnienie to będzie przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygnaturze SK 6/12 i n. i ta kwestia może mieć wpływ, ale na przyszłe postępowanie administracyjne, o ile orzeczenie w sprawie w Trybunale Konstytucyjnym zapadnie. Jeśli zaś chodzi o brak w uzasadnieniu decyzji kolegium ustosunkowania dię do oświadczeń strony złożonych w toku postępowania, to należy wskazać, że wobec uchylenia decyzji i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania organ ten będzie miał obowiązek rozważyć także i kwestie w oświadczeniach tych podniesione, a w przypadku ewentualnego odwołania ponownie ite kwestie będą przedmiotem analizy kolegium. Na marginesie dotychczasowych rozważań można jeszcze dodać, że w samodzielnie złożonym w dniu 14 maja 2012 r. w biurze podawczym WSA we Wrocławiu piśmie procesowym, sporządzonym dnia 14 maja (w Warszawie ?) skarżący wniósł o "przełożenie rozprawy z dnia 15 maja z uwagi na stan zdrowia zwolnienie L 4 co najmniej do dnia 2 czerwca 2012 r." Uzasadniając taki wniosek skarżący wskazał na fakt nie ustanowienia pełnomocnika oraz na wagę sprawy przede wszystkim ze względu na stosunkowo wysoką kwotę sporną. Do wniosku dołączono kserokopię zaświadczenia lekarskiego za okres od 4 maja do 2 czerwca 2012 r., wystawionego przez lekarza w Warszawie. Sąd nie znalazł jednak podstaw do odroczenia rozprawy. Jak wynika z akt sprawy skarżący został zawiadomiony o terminie 20 kwietnia 2012 r. i pouczony w zawiadomieniu, że niestawiennictwo stron nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. W swym wniosku nie artykułował, że chce w rozprawie uczestniczyć osobiście, lub osobiście przekazać Sądowi dodatkową argumentację w sprawie. Zgodnie zaś z treścią art. 99 p.p.s.a Sąd nawet na zgodny wniosek stron może odroczyć posiedzenie tylko z ważnej przyczyny. Nie sposób jednak przyjąć, że przywołany we wniosku argument dotyczący wysokości kwoty kary można uznać za wystarczający i odpowiadający normatywnemu pojęciu ważnej przyczyny. Należy bowiem pamiętać, że kontrolą objęto decyzję kasacyjną. To zaś oznacza, rozstrzyganie o tym, czy w ogóle dojdzie do obciążenia skarżącego karą pieniężną, a tym bardziej jaki będzie wymiar ewentualnej kary, jest przedwczesne. Nadto, jak wynika z adnotacji na prezentacie, skarżący pismo z wnioskiem o odroczenie rozprawy wraz z kopią zwolnienia lekarskiego, wystawionego przez lekarza w Warszawie, złożył do sądu bezpośrednio (adnotacja osob. - k. 35 akt sądowych) - 14 maja, podczas gdy rozprawa została wyznaczona na 15 maja - czyli na dzień przed posiedzeniem sądu. Skoro zatem skarżący nie miał potrzeby korzystania z usług pocztowych, to jednoznacznie wskazuje, że po stronie skarżącego - ani w dniu rozprawy, ani w dniu ją poprzedzającym - nie wystąpiły przeszkody niemożliwe do przezwyciężenia. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 maja 2011 r.(I OSK 258/11, LEX nr 1081010) "rozważając ewentualne odroczenie rozprawy, sąd musi brać pod uwagę sformułowany w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nakaz rozpatrywania spraw bez zbędnej zwłoki oraz zawartą w art. 7 p.p.s.a. zasadę szybkości postępowania". Każdorazowa ocena, czy istnieją podstawy do odroczenia posiedzenia należy do sądu. Reasumując, w wyniku kontroli Sądu decyzja uchylająca decyzję nakładającą na skarżącego karę pieniężną i przekazująca sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania pozostała w obrocie prawnym. Nadto, wskazać trzeba, że obecnie (w toku ponownego postępowania) strona może podnosić wszelkie, istotne dla niej okoliczności i zarzuty, a także z uwagi na bezpośrednie dostarczenie w przeddzień rozprawy orzeczenia lekarskiego, należy uznać, że odroczenie rozprawy prowadziło by wyłącznie do niepotrzebnego wydłużenia postępowania sądowego, dlatego sąd wniosku nie uwzględnił. Z podniesionych względów na zasadzie art. 151 ppsa należało orzec jak na wstępie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło