I OSK 2331/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-07
Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Wiesław Morys, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej, oparta na braku wykazania przez wnioskodawców interesu prawnego jako spadkobierców wspólników spółki z o.o., jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż skarżący nie wykazali swojego interesu prawnego do żądania stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej. Interes prawny musi wynikać z przepisu prawa materialnego, a następstwo prawne po wspólnikach spółki z o.o. nie jest tożsame z następstwem prawnym samej spółki, która posiadała osobowość prawną. Odmowa wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. była uzasadniona, ponieważ skarżący nie udowodnili swojego legitymacji procesowej.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Przemysłu i Handlu z 1948 r. o przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa, wywodząc swój interes prawny ze spadkobrania po domniemanych właścicielach przedsiębiorstwa – wspólnikach spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Minister Gospodarki odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że skarżący nie wykazali interesu prawnego, gdyż przedsiębiorstwo należało do spółki, a nie do osób fizycznych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżących.Rozstrzygnięcie
Prostuje oznaczenie strony skarżącej w sentencji zaskarżonego wyroku, oddala skargę kasacyjną oraz zasądza od skarżących solidarnie na rzecz Ministra Rozwoju kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska, Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.), Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka, Protokolant starszy inspektor sądowy Joanna Drapczyńska, po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. S., F. Z., I. B. Z.-K., J. C., M. M. i M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2358/13 w sprawie ze skargi T. S., F. Z., I. B. Z.-K., J. C., M. M. i M. M. na postanowienie Ministra Gospodarki z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji 1. prostuje oznaczenie strony skarżącej w sentencji zaskarżonego wyroku przez zastąpienie słów "I. B. Z.-K." słowami: "I. B. Z.-K."; 2. oddala skargę kasacyjną; 3. zasądza od T. S., F. Z., I. B. Z.-K., J. C., M. M. i M. M. solidarnie na rzecz Ministra Rozwoju kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 2358/13, oddalił skargę T. S., F. Z., I. B. Z. K., J. C., M. M. i M. M. na sprecyzowane w sentencji postanowienie Ministra Gospodarki w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji.
Jak wynika z jego uzasadnienia wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: podaniem z dnia 11 sierpnia 2010 r., skierowanym do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, T. S., I. B. Z.-K., J. C., F. R. Z., M. M., M. M. oraz H. C. wnieśli o stwierdzenie nieważności orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r. o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa pn. "[...]" (dalej spółka). Swój interes prawny do występowania w niniejszym postępowaniu wnioskodawcy wywodzili z tytułu spadkobrania po S. Z. i K. Z. - domniemanych właścicielach tego przedsiębiorstwa. Postanowieniem z dnia [...] maja 2013 r. Minister Gospodarki odmówił wszczęcia postępowania, gdyż uznał iż wnioskodawcy nie wykazali interesu prawnego do żądania jego wszczęcia. Mianowicie ustalił, iż przedmiotowe przedsiębiorstwo było zorganizowane w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a jej udziałowcami byli S. Z. Z. i K. J. Z. – obaj już nieżyjący. Spółka była zarejestrowana w rejestrze handlowym. Wezwania wnioskodawców o wykazanie dokumentem organu uprawnionego do reprezentacji spółki, pozostały bezskuteczne. Dlatego postępowanie ze względów podmiotowych nie mogło być wszczęte. Wnioskodawcy we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucili naruszenie licznych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Wnieśli również o przeprowadzenie, na podstawie art. 136 K.p.a., dodatkowego postępowania wyjaśniającego, mającego na celu potwierdzenie ich legitymacji, poprzez wystąpienie do jednostek archiwalnych i wydziałów rejestrowych w celu ustalenia czy w ich zasobach znajdują się akta rejestrowe ww. spółki, a ponadto o zwrócenie się do sądów powszechnych prowadzących w latach 1930-2013 akta rejestrowe spółek zakładanych na terenie miasta Z. Po powtórnej analizie całości zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, przy uwzględnieniu podniesionych przez skarżących zarzutów, Minister Gospodarki nie znalazł podstaw do zmiany własnego postanowienia z dnia [...] maja 2013 r. i zaskarżonym postanowieniem z dnia z dnia [...] czerwca 2013 r. utrzymał je w mocy. W jego uzasadnieniu wskazał, iż obszerne postępowanie dowodowe je poprzedzające miało na celu ustalenie legitymacji wnioskodawców w sprawie, jednak zakończyło się niepowodzeniem. Nie wykazano bowiem, aby doszło do wykreślenia spółki z rejestru handlowego, ani nie wskazano jej organu uprawnionego do działania w sprawie, jak i uprawnienia wnioskodawców do jej reprezentacji. W konsekwencji czego spółka ta nie wystąpiła z wnioskiem w sprawie, zaś osoby które to uczyniły nie miały interesu prawnego, nie są bowiem następcami prawnymi spółki. Dlatego za zasadne uznał zastosowanie art. 61a § 1 K.p.a. Przy czym organ podał, iż zapadłe postanowienia mają charakter formalny i nie stoją na przeszkodzie ponownemu wystąpieniu z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji w razie zmiany tych okoliczności. Miał też na uwadze regulację art. 9 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. Nr 121, poz. 770 ze zm.), wedle którego dotychczasowe wpisy w rejestrach zachowują moc do czasu rejestracji, nie dłużej jednak niż do 31 grudnia 2013 r.
T. S., I. B. Z.-K., J. C., F. R. Z., M. M., M. M. wnieśli skargę na ww. postanowienie Ministra Gospodarki, zarzucając mu naruszenie, podobnie jak we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, szeregu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i dowodząc niewyjaśnienia sprawy i uchybienia art. 61a § 1 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę Minister Gospodarki postulował jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż organ w sposób rzetelny zgromadził materiał w sprawie celem ustalenia czy wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] lutego 1948 r. pochodzi od osób, którym służy przymiot strony. Czynności te nie były równoznaczne z merytorycznym rozpatrzeniem sprawy. Zmierzały bowiem do ustalenia, czy wnioskodawcy posiadają interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na jednoznaczne ustalenie, iż znacjonalizowane decyzją dotychczasową przedsiębiorstwo należało do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która nie jest wnioskodawcą niniejszego postępowania. Interes prawny wywodzony ze spadkobrania po współudziałowcach spółki nie jest wystarczający dla spełnienia tej przesłanki. W sytuacji, gdy wnioskodawcy nie zgadzali się z ustaleniami organu odnośnie stanu faktycznego, które przedstawione zostały w korespondencji jeszcze sprzed wydania ostatecznego rozstrzygnięcia, mieli możliwość pozyskania brakujących dokumentów z sądów i archiwów oraz przedłożenia ich organowi, czego jednak nie uczynili. Zatem słusznie, jego zdaniem, doszło do odmowy wszczęcia postępowania ze względów podmiotowych na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. Mając powyższe na względzie Sąd I instancji, na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., orzekł jak w sentencji tego wyroku.
W skardze kasacyjnej wszyscy skarżący zaskarżyli go w całości. Zarzucili mu naruszenie:
1) przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- niezastosowanie art. 145 § 1 lit c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na postanowienie Ministra Gospodarki z dnia [...] czerwca 2013 r., mimo iż postanowienie to wydane zostało z naruszeniem art. 61a § 1 K.p.a., art. 7 K.p.a., art. 8 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 104 § 1 K.p.a., i uchybienia te miały wpływ na wynik sprawy, bowiem prawidłowo przeprowadzone postępowanie skutkowałoby uwzględnieniem skargi;
- art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a. poprzez nierozpatrzenie sprawy przez Sąd I instancji z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego i uznanie, iż skarżący nie mają interesu prawnego w przedmiotowej sprawie;
- art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. art. 61a § 1 K.p.a. poprzez nierozpatrzenie sprawy przez Sąd I instancji z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego i uznanie, iż w sprawie zachodzą przesłanki do odmowy wszczęcia postępowania, mimo iż rzekomy brak interesu prawnego budził wątpliwości, zaś obszerny i skomplikowany zakres czynności wyjaśniających uzasadniał wszczęcie postępowania;
- art. 135 P.p.s.a. poprzez niezastosowanie przez Sąd I instancji przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa,
- art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku ograniczające się w istocie do powtórzenia stanowiska organu bez odniesienia się do treści zarzutów podniesionych w skardze, w szczególności bez wskazania, dlaczego zarzuty te w ocenie Sądu meriti nie zasługują na uwzględnienie;
- art. 151 P.p.s.a poprzez oddalenie skargi pomimo istnienia przesłanek do jej uwzględnienia;
2) prawa materialnego poprzez niezastosowanie:
- art. 21 § 1 i § 2 oraz art. 64 § 1 i § 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez odmowę ochrony prawa skarżących do odzyskania ich własności oraz brak ochrony prawa dziedziczenia skarżących, jak również poprzez uniemożliwienie uzyskania przez skarżących decyzji stanowiącej podstawę dochodzenia ewentualnego odszkodowania za wywłaszczone mienie;
- art. 78 § 1 Konstytucji RP polegające na uniemożliwieniu skarżącym realizacji przysługującego im prawa do wynagrodzenia szkody, jaka została im wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej,
- art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz.U. Nr 11, poz. 37 ze zm.), mimo iż z akt postępowania wynika, że pismem z dnia [...] sierpnia 1945 r. znacjonalizowane przedsiębiorstwo zostało objęte zarządem państwowym, zastosowanie do niego znajduje więc ww. przepis ustawy i ustanowione nim domniemanie, więc to na organie, a nie na stronie spoczywa ciężar dowodu, iż skarżący, jako spadkobiercy właściciela przedsiębiorstwa, nie mają interesu prawnego w sprawie.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu te zarzuty rozwinął, skupiając się przede wszystkim na wykazaniu, że żądanie dostarczenia akt rejestrowych spółki istniejącej już przed II wojną światową, w sytuacji gdy większość zasobów archiwalnych uległa zniszczeniu lub zaginęła, a te zachowane jednoznacznie potwierdzają prawo własności przedsiębiorstwa należącego do S. Z. oraz K. Z., stanowi nadużycie i świadczy o dążeniu do takiego rozstrzygnięcia sprawy, które będzie dla skarżących niekorzystne. Stoi to w jawnej sprzeczności z konstytucyjnie chronionym prawem własności oraz prawem do spadkobrania, przysługującymi każdemu. Uniemożliwia również skuteczne dochodzenie odszkodowania za wywłaszczony majątek. Pełnomocnik skarżących kasacyjnie podkreślił, że podjęli oni szereg starań mających na celu pozyskanie dokumentów żądanych przez organ, jednak bezskutecznie (stosowne pisma w załączeniu do skargi), o czym organ informowali. Zatem współdziałali w tym zakresie z organem. Dowodził także, że w sytuacji, gdy ustalenie interesu prawnego wymaga złożonego procesu dowodowego i wykładni, to winno to nastąpić w toku postępowania administracyjnego, przeto przepis art. 61a § 1 K.p.a. nie powinien mieć wówczas zastosowania. Interes prawny skarżących wynika natomiast z samego procesu nacjonalizacyjnego, a przedmiotowe przedsiębiorstwo traktowane było jako majątek opuszczony, poniemiecki (niesłusznie, bo postępowanie w tej materii prowadzone przeciwko S. Z. i K. Z. umorzono w 1946 r.), względnie porzucony, znajdujący się pod zarządem państwowym. Jeżeli zatem istnieje domniemanie prowadzenia go przez poprzedników prawnych skarżących kasacyjnie, to ci mają interes prawny w dochodzeniu nieważności decyzji nacjonalizacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, uznając rozstrzygnięcie Sądu I instancji za słuszne i zgodne z przepisami obowiązującego prawa. W jej uzasadnieniu zwalczał podniesione zarzuty, wykazując, że tylko spółka objęta decyzją nacjonalizacyjną może być stroną postępowania nieważnościowego, gdyż nie mogą nią być jej wspólnicy ani ich następcy prawni. Nadto m.in. wywiódł, iż brak jest dowodów na prowadzenie przez poprzedników prawnych skarżących kasacyjnie tej spółki w imieniu własnym przed ustanowieniem przymusowego zarządu. Podczas rozprawy kasacyjnej dodatkowo wskazano na fakt, iż z dniem 1 stycznia 2016 r. wpis spółki do rejestru handlowego utracił moc i z tym dniem spółka została wykreślona z rejestru, a mienie takich spółek przeszło na Skarb Państwa (art. 9 ust. 2 i 2a ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych, przeto nie mogła odnieść skutku.
Na wstępie godzi się przypomnieć, iż stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest jej granicami, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Takich okoliczności w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania – choć nie jest to wyraźnie wyartykułowane, może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Szczegółowe rozważania należy poprzedzić stwierdzeniem, że przedmiotem zaskarżenia w postępowaniu sądowym było postanowienie oparte o art. 61a § 1 K.p.a., wedle którego organ administracji publicznej odmawia wszczęcia postępowania, gdy żądanie w tym zakresie zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte. Jak słusznie podkreślono w skardze kasacyjnej, zastosowanie tej regulacji w pierwszej wersji ma miejsce w zasadzie wówczas, gdy brak przymiotu strony jest oczywisty, nie wymaga specjalnych ustaleń i rozważań, bowiem te winny być prowadzone po wszczęciu postępowania, w toku którego są podejmowane czynności wyjaśniające i w tej materii. Jest to bowiem przepis wyjątkowy, tamujący prowadzenie właściwego postępowania administracyjnego, gdy jednoznaczne są sytuacje, które je wyłączają. Jednakowoż owa zasada dochodzi do głosu, kiedy wskazane przez wnioskodawcę środki dowodowe, fakty czy okoliczności, uzasadniają niejako prima facie konkluzję, iż postępowanie może dotyczyć interesu prawnego lub obowiązku wnioskodawcy, gdy chodzi o stronę podmiotową, bo te okoliczności mówiąc w uproszczeniu warunkują przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. Tymczasem postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zainicjował wniosek, który nie został poparty takimi środkami, faktami czy okolicznościami. Twierdzenia zasadzające się na następstwie prawnym wspólników znacjonalizowanej spółki, której przejęcia dotyczy decyzja dotychczasowa okazały się niewystarczające dla przyznania im przymiotu strony i to już na początku postępowania. Wymagały przeto zbadania, ergo przeprowadzenia postępowania dowodowego w ograniczonym do tych zagadnień zakresie, stąd doszło do wyjątku od zasady. Dalszy jego tok miał na celu sprawdzenie tych twierdzeń i ich skuteczności na gruncie warunkującym przymiot strony postępowania, ale także umożliwienie wnioskodawcom wykazania go. Współdziałanie organu i wnioskodawców nie dało jednak rezultatu, wszak nie oznacza to, że postępowanie administracyjne, które rzeczywiście w tej sprawie przybrało szerokie ramy, zostało wszczęte jako postępowanie merytoryczne, a więc znalazło się na dalszym etapie, w konsekwencji czego winno się zakończyć decyzją (przy czym nawet wówczas brak przymiotu strony wykluczałby merytoryczne rozstrzygnięcia). Ustawodawca nie sprecyzował kryteriów czasowych i zakresu prowadzenia dowodów oraz innych czynności w tej fazie, pozwalających na wniosek, iż któryś z tych powodów wykracza poza granice etapu wstępnego, podczas którego badaniu podlega materia opisana w przywołanym przepisie.
Stosownie do utrwalonego orzecznictwa stronami postępowania nieważnościowego są strony postępowania zwykłego oraz inne podmioty, mające interes prawny w żądaniu stwierdzenia nieważności danej decyzji (tak Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 26 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 2910/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 28 czerwca 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 358/13, publ. CBOSA). Są nimi również następcy prawni tych osób. Przyjmuje się więc, że prawo strony służy podmiotom, które wykażą taki przymiot. Na gruncie postępowania administracyjnego stroną jest bowiem każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (art. 28 K.p.a.). Interes prawny jest określany jako osobisty, konkretny i aktualny, prawnie chroniony interes, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. Istnieje on więc wówczas, gdy istnieje związek zwykle o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu na gruncie administracyjnoprawnym (p. m.in. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1957/11, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 74/12, i cytowane tam orzecznictwo, dostępne jw.). Dlatego zagadnienie interesu prawnego, którego legitymacja procesowa jest pochodną, powszechnie w doktrynie i orzecznictwie uważane jest co do zasady za zagadnienie o charakterze materialnoprawnym, bowiem warunkujący przymiot strony w postępowaniu administracyjnym interes prawny zależny jest od istnienia przepisu materialnoprawnego, z którego można go wywieść (p. przykładowo wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1220/11 i z dnia 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 176/11, publ. jw.). Tymczasem skarga kasacyjna zarzutu naruszenia art. 28 K.p.a. nie podniosła. Natomiast uwypuklając uchybienie przepisowi art. 61a § 1 K.p.a. powiązała go z wynikowym przepisem art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. (bez powołania punktu). Podczas gdy ten ostatni przepis, jak i art. 151 tej ustawy, stosowane są w wyniku konkluzji o legalności bądź nielegalności zaskarżonego aktu, czyli w tej sprawie konkluzji o braku przymiotu strony, bądź jego istnieniu u wnioskodawców. Toteż trafność ich zastosowania i wykładni jest efektem końcowym działania sądu administracyjnego, choć tu najistotniejszym.
Poza sporem pozostaje fakt, że skarżący kasacyjnie nie brali udziału w postępowaniu zakończonym decyzją objętą żądaniem stwierdzenia nieważności, zatem winni wykazać służący im przymiot strony wynikający z ich interesu prawnego, a bardziej z następstwa prawnego strony dotychczasowego postępowania, bo na tę okoliczność się powołali we wniosku. Jak to już wyżej zaakcentowano, interes prawny warunkujący przymiot strony zasadza się na przesłankach zawartych w art. 28 K.p.a., a więc winien mieć oparcie w przepisie prawa materialnego, z którego wynika uprawnienie do przedmiotu sporu (p. m.in. orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 7 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 2226/12, 9 maja 2013r., sygn. akt II GSK 330/12, 22 listopada 2012r., sygn. akt I OSK 2719/12, 13 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 2633/12). Natomiast następstwo prawne musi mieć związek z osobą, która była stroną dotychczasowego postępowania. Tymczasem skarżący kasacyjnie tych okoliczności nie wykazali, ani w toku postępowania administracyjnego, ani sądowego, co słusznie skonstatował Sąd meriti. We wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] lutego 1948 r. wyraźnie wskazali, iż domagają się tego rozstrzygnięcia w odniesieniu do przedsiębiorstwa "[...]". Jak niewadliwie ustalono w toku postępowania podmiot ten był zorganizowany i prowadził działalność w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, co wynika zarówno z nazwy, jak i wskazanych przez organ czynności prawnych dokonanych aktami notarialnymi dołączonymi do akt z [...] listopada 1937 r. (nr [...]) i z [...] września 1940 r. (nr [...]), które wskazują, że spółkę powołano do życia [...] maja 1933 r., a zarejestrowano w rejestrze handlowym Sądu Okręgowego w Z. pod nr. [...]. Są one dokumentami urzędowymi wyposażonymi w określoną moc dowodową. Wedle brzmienia art. 171 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 czerwca 1934 r. Kodeks handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 502) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością uzyskiwała z dniem zarejestrowania osobowość prawną. Odpowiednikiem tego przepisu jest obecny art. 12 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2013 r., po. 1030 ze zm.). Po myśli art. 195 i art. 198 cytowanego rozporządzenia organem spółki był zarząd, który reprezentował ją na zewnątrz. Podobna regulacja obowiązuje obecnie (por. art. 201 § 1 Kodeksu spółek handlowych). Zatem w niniejszym postępowaniu spółka ta mogła działać poprzez ten organ, albo inny uprawniony podmiot (prokurenta, pełnomocnika, kuratora), nie wykluczając następcy prawnego. Jednakowoż następcą prawnym osoby prawnej nie są osoby fizyczne, które czerpią swój tytuł z następstwa prawnego po wspólnikach tej osoby prawnej. Nie wykazano, aby spółka zmieniała swój status albo została wykreślona z rejestru handlowego lub sądowego. Materia udziałów w spółce i materia jej jako podmiotu obrotu prawnego, w tym reprezentacji, to dwie różne kwestie, które błędnie skarżący kasacyjnie pomijają i utożsamiają własność udziałów w spółce z uprawnieniem do jej majątku i jej reprezentacji. W tym zakresie sprawa została dostatecznie wyjaśniona do rozstrzygnięcia, a poczynione ustalenia uprawniały do wydania postanowienia opartego o przepis art. 61a § 1 K.p.a. Zarzuty dotyczące jego naruszenia i art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 104 § 1 K.p.a. są więc nieuzasadnione. Niezrozumiałe są zarzuty naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. w powiązaniu ze wszystkimi przepisami sprecyzowanymi w kasacji, gdyż reguluje on powinność wojewódzkiego sądu administracyjnego orzekania z urzędu, a więc w granicach sprawy, ale bez związania zarzutami skargi, jej wnioskami i podstawą prawną. Wbrew bowiem skarżącym kasacyjnie Sąd I instancji z tego obowiązku się wywiązał, gdyż ocenił legalność postępowania organu w granicach sprawy, czyli wziął pod rozwagę sposób jego prowadzenia, dokonywane w jego toku czynności i ich końcowy efekt. Istota wyprowadzonej konkluzji, odmienna od forsowanej przez tę stronę, nie uzasadnia trafności tego wytyku. Ocenił całokształt postępowania, zaś skarżący kasacyjnie nie podali, jakie jeszcze okoliczności winien uwzględnić ex officio. Te natomiast, jakie wyeksponowali okazały się albo bezsporne albo pozbawione znaczenia dla sprawy, o czym szerzej poniżej. Podobnie rzecz się ma z art. 135 P.p.s.a., który w tej sprawie nie miał zastosowania, a przynajmniej autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował, jakie mógłby mieć, czyli o jakie środki chodzi i przeciwko jakiemu aktowi skierowane. Wreszcie chybiony jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., który w zasadzie nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, a tak się stało w tej sprawie. Jest on bowiem przepisem regulującym składniki uzasadnienia wyroku, które wszystkie zaskarżony wyrok zawiera. Przedstawia obszerne ustalenia faktyczne, rozważania faktyczne i prawne, przekonuje do rozstrzygnięcia, a przede wszystkim poddaje się kontroli instancyjnej. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej Sąd Wojewódzki ustosunkował się do zarzutów skargi, które ocenił. Akceptując poprawność ustaleń i rozważań organu, dał wyraz legalności zaskarżonego postanowienia. Procedura nacjonalizacyjna, wbrew wywodowi autora skargi kasacyjnej, nie motywuje legitymacji w sprawie, zatem pominięcie tej kwestii nie ma znaczenia dla wyniku sprawy, której rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Jak wskazał Naczelny Sad Administracyjny w uchwale z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA z 2013 r., nr 3, poz. 38), do naruszenia omawianego przepisu motywującego powołanie go jako samodzielnej podstawy kasacyjnej, może dojść jedynie wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przy czym, skoro z zasady sądy administracyjne nie dokonują ustaleń faktycznych, a opierają się na faktach ustalanych przez organy, to konkluzja ta odnosi się do braku oceny poprawności tych ustaleń. Takiego zarzutu w rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie postawiono. W konsekwencji tego wywodu uprawnioną jawi się teza, wedle której Sąd I instancji nie naruszył wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych, w tym zwłaszcza art. 151 P.p.s.a., zatem nie mógł naruszyć, bo nie mógł go zastosować, przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Natomiast w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego wyeksponowano przepisy, które nie mają odniesienia do stanu tej sprawy. Nie można wszak zapominać, że przedmiotem oceny legalności jest postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, które nie rozstrzyga o meritum sprawy. Przeto podniesione w kasacji kwestie materialnoprawne mogłyby dojść do głosu podczas merytorycznego rozpatrywania sprawy, co nie mogło nastąpić z powodu braku wniosku uprawnionych osób. Zatem bez znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego postanowienia, a obecnie zaskarżonego wyroku, jest okoliczność w jaki sposób przejęto należący do spółki majątek. Kontrolowane postanowienie nie jest też w żaden sposób powiązane z konstytucyjnymi regułami ochrony własności, zasadą wywłaszczenia na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem, jak i dwuinstancyjności postępowania, błędnie utożsamionego przez autora skargi kasacyjnej z wygrodzeniem za wyrządzenie szkody działaniem organu. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż postanowienie to jest jednym z elementów systemu prawa, toteż jego zgodne z nim zastosowanie nie może naruszać tych zasad. Ponadto nie jest pewne, że decyzja dotychczasowa jest dotknięta jakąkolwiek wadą, bo ta kwestia nie mogła być oceniana na tym etapie sprawy. Zatem wywody w tej materii są nie tylko gołosłowne, ale i bezpodstawne. Z tymi zastrzeżeniami oceniono zarzut naruszenia art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym. Jest on dodatkowo nietrafny, gdyż organ obalił wynikające z tego przepisu domniemanie dowodami wykazującymi prowadzenie działalności przez spółkę, a nie przez spadkodawców skarżących kasacyjnie. Przepis ten, na użytek tego aktu prawnego, przypisuje własność przedsiębiorstwa, która tu nie budzi wątpliwości, prowadzącemu przedsiębiorstwo we własnym imieniu przed ustanowieniem zarządu państwowego. Uwypuklony w motywach skargi kasacyjnej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 762/10, dotyczy innego stanu faktycznego, a mianowicie takiego, w którym poprzednicy prawni skarżących byli współwłaścicielami przejętego przedsiębiorstwa, zatem nie było ono zorganizowane w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, czyli nie funkcjonowało jako osoba prawna. Trzeba też podnieść, że eksponowane przez autora skargi kasacyjnej zagadnienie charakteru mienia stanowiącego własność spółki nie podlega na tym etapie postępowania badaniu, zatem nie wymaga szerszego omówienia. Poza tym, że jak wynika z treści decyzji z dnia [...] lutego 1948r. mienie spółki zostało przejęte za odszkodowaniem i nie jako mienie obywateli niemieckich, na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. Nr 3, poz. 17). Nie wykazano przejęcia na podstawie dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87), gdyż nie potwierdzono przejścia własności na jego podstawie i nie ujawniono tego faktu w księgach wieczystych. Przytoczone w kasacji pismo z [...] sierpnia 1945 r. nie ma wiążącej cechy w tym zakresie. Nota bene ustawa o majątkach opuszczonych i poniemieckich przewidywała możliwość dochodzenia przywrócenia posiadania takiego majątku. Tymczasem dopiero w roku 1990 wystosowano pismo dotyczące jego zwrotu.
Na koniec godzi się wskazać na trafność wywodu pełnomocnika organu, wedle którego obecny stan prawny dotyczący dawnych spółek podlegających wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego, które nie dokonały rejestracji skutkuje wykreśleniem z rejestru z dniem 1 stycznia 2016 r. i przejęciem ich majątku przez Skarb Państwa. Wreszcie niepodobna tracić z pola widzenia coraz bardziej eksponowanej reguły stabilizacji stosunków prawnych (również administracyjnych), czego wyrazem jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13 (Z.U. 2015/5A/62) zapadły na gruncie regulacji art. 156 § 2 K.p.a. w odniesieniu do przesłanki nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 tej ustawy.
W konsekwencji czego zarzuty skargi kasacyjnej okazały się chybione, dlatego skarga ta została oddalona na zasadzie art. 184 P.p.s.a. O sprostowaniu zaskarżonego wyroku orzeczono na mocy art. 156 § 3 tej ustawy, zaś o kosztach postępowania kasacyjnego na zasadzie art. 204 pkt 1 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło