II SAB/Wr 52/15
WyrokWSA we Wrocławiu2016-02-16
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Starosta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego dotyczącego pozwolenia na rozbudowę pawilonu handlowego, i czy przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Starosta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Uzasadniono to jaskrawą i nieusprawiedliwioną opieszałością organu w podejmowaniu rutynowych czynności, które powinny zająć kilka tygodni, a trwały ponad dwa lata. W związku z tym zobowiązano Starostę do wydania decyzji w terminie 30 dni, stwierdzono przewlekłość i rażące naruszenie prawa, wymierzono grzywnę oraz zasądzono zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłość postępowania Starosty w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego dotyczącego pozwolenia na rozbudowę pawilonu handlowego, które zostało zainicjowane wnioskiem z maja 2013 r. Skarżący zarzucił organowi opieszałość w załatwieniu sprawy, która trwała ponad dwa lata. Starosta w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie, argumentując m.in. zakończeniem postępowania przez wydanie decyzji. Sąd uznał skargę za dopuszczalną i stwierdził przewlekłość postępowania z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązując organ do wydania decyzji, wymierzając grzywnę i zasądzając koszty.Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Starostę O. do wydania decyzji w sprawie w terminie 30 dni od dnia otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; stwierdzono, że Starosta O. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzono Staroście O. grzywnę w wysokości 5.000 zł; zasądzono od Starosty O. na rzecz skarżącego kwotę 112,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Ireneusz Dukiel, Sędziowie Sędzia WSA - Mieczysław Górkiewicz (spr.), Sędzia WSA - Alicja Palus, , Protokolant asystent sędziego - Wojciech Śnieżyński, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 lutego 2016 r. sprawy ze skargi J.K. na przewlekłość Starosty O. w przedmiocie wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie udzielenia pozwolenia na rozbudowę pawilonu handlowego I. zobowiązuje Starostę O. do wydania decyzji w sprawie w terminie 30 dni od dnia otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; II. stwierdza, że Starosta O. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; III. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. wymierza Staroście O. grzywnę w wysokości 5.000 zł (pięć tysięcy złotych); V. zasądza od Starosty O. na rzecz skarżącego kwotę 112,00 zł (sto dwanaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 9 września 2015r. wpłynęła do organu skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania, zainicjonowanego wnioskiem skarżącego o wznowienie postępowania z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie zakończonej ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę z dnia 12 lipca 2012r.. Wniosek o wznowienie opierał się na podstawie z art. 145§1 pkt 4 k.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. W ocenie skarżącego brak zakończenia postępowania wznowieniowego w tak długim czasie uzasadnia stwierdzenie przez Sąd przewlekłego prowadzenia tego postępowania, pomimo odmiennej oceny organu wyższego stopnia wyrażonej w postanowieniu wydanym na skutek zażalenia. Uwzględniając rozmiar czasowy przewlekłości uzasadnione będzie zdaniem skarżącego wymierzenie organowi grzywny w wysokości 30.000 zł.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie.
Na wstępie wskazał, że wydał w dniu 10 lipca 2015r. decyzję kończącą postępowanie wznowieniowe. Decyzja ta jest nieostateczna, gdyż zostało wszczęto postępowanie odwoławcze. W związku z tym organ nie dołączył akt administracyjnych.
Według organu skarżący nie wyczerpał środka zaskarżenia, wniósł bowiem wprawdzie zażalenie, ale na bezczynność organu, nie zaś na przewlekłe prowadzenie postępowania.
Na wypadek odmiennej oceny Sądu, że wystarczające dla dopuszczalności skargi było złożenie zażalenia na bezczynność, nadal w ocenie organu istnieje stan niedopuszczalności skargi z uwagi na jej wniesienie po zakończeniu postępowania przez wydanie decyzji.
Organ omówił ponadto przebieg dotychczasowego postępowania, który jego zdaniem wyklucza ocenę o jego prowadzeniu w sposób przewlekły.
Organ wznowił postępowanie w dniu 1.07.2013r., zaś w dniu 29.07.2013r. odmówił wstrzymania wykonania decyzji dotychczasowej. W dniu 17.09.2013r. Wojewoda utrzymał to postanowienie w mocy. Skarżący złożył skargę i organ w dniu 30.10.2013r. przekazał akt sprawy, a kolejno w dniu 29.01.2014r. po złożeniu przez skarżącego zażalenia na odmowę wyznaczenia rozprawy administracyjnej, a następnie w dniu 5.06.2014r. w związku ze skargami skarżącego na postanowienia Wojewody. Organ uzyskał zwrot akt w dniach 1.10. 2014r. i 12.12.2014r. Zawiadomił o zakończeniu postępowania w dniu 2.06.2015r. i w dniu 10.07.2015r. wydał decyzję.
W uzupełnieniu skargi skarżący dołączył zażalenie na bezczynność organu z dnia 30.04.2015r. i postanowienie organu wyższego stopnia z dnia 3 sierpnia 2015r. o nieuwzględnieniu tego zażalenia z uwagi na zakończenie postępowania pierwszej instancji.
W załączniku do protokołu skarżący podkreślił, że wydanie przez organ decyzji nie wyklucza zbadania przez Sąd , czy postępowanie było prowadzone przewlekle.
Dołączył spis kosztów obejmujący zwrot wpisu sądowego, koszty przejazdów w kwocie 12 zł i równowartość dochodu utraconego w dniu rozprawy w kwocie 50 zł, łącznie 162 zł.
Jak wynika z akt administracyjnych, decyzją z dnia 12 lipca 2012r. organ udzielił W.Sz. pozwolenie na rozbudowę pawilonu usługowego na działce nr 166/6 o część usługową i mieszkaniową. Według decyzji obszar oddziaływania inwestycji (art. 28 ust. 2 p.b.) obejmuje działkę inwestora. Decyzję doręczono inwestorowi i innym stronom, natomiast nie doręczono jej skarżącemu. Od decyzji nie wniesiono odwołania. Z akt tej sprawy nie wynika, w jaki sposób organ ustalił strony postępowania, z czego może wynikać, że była to okoliczność znana organowi urzędowo z akt innych postępowań dotyczących nieruchomości inwestora.
Według treści akt postępowania wznowieniowego , w dniu 15.05.2013r. wpłynął do organu wniosek o wznowienie postępowania w powyższej sprawie. W uzasadnieniu wniosku skarżący podał, że w 1992r. nabył od gminy działkę nr 165/16 i w 1995r. wybudował na niej budynek komercyjny. Jednocześnie skarżący wniósł o sprzedanie mu działki nr 165/17, lecz gmina odmówiła z powodu położenia tej działki na terenie skweru miejskiego. Kolejno skarżący opisał szereg postępowań administracyjnych inicjowanych przez niego a dotyczących zabudowy tej działki przez W.Sz., w szczególności toczące się od 1997r. postępowanie w sprawie rozbiórki tej dotychczasowej zabudowy. Urzędnicy starostwa pozwalający bezprawnie na zabudowę działki przez tego inwestora zostali skazani wyrokiem karnym. Wydane obecnie pozwolenie wywoła ograniczenie skarżącego w swobodnym i pełnym korzystaniu z jego nieruchomości. Wobec braku podstaw do wydania pozwolenia na budowę i kolejnego już braku zawiadomienia skarżącego jako strony, skarżący wniósł o wyłączenie wskazanego pracownika organu. Do wniosku skarżący dołączył plan zagospodarowania działek z 1993r. i postanowienie organu wyższego stopnia z 1997r.
Postanowieniem z dnia 29.05.2013r. organ odmówił wyłączenia pracownika. Postanowieniem z dnia 1.07.2013r. organ wznowił postępowanie na podstawie art. 145 §1 pkt 4 i 149§1 k.p.a.
Postanowieniem z dnia 29.07.2013r. organ odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu przytoczył jedynie w sposób ogólny przesłanki z art. 152§1 i art. 16§1 k.p.a. Jednocześnie organ pismem odmówił doręczenia skarżącemu decyzji z 2009r. i 2012r.
W dniu 26.08.2013r. organ przesłał Wojewodzie zażalenie skarżącego z aktami sprawy.
Postanowieniem z dnia 17 września 2013r. Wojewoda utrzymał w mocy odmowę wstrzymania wykonania decyzji. Wojewoda przytoczył ustalenia, że pozwolenie obejmuje rozbudowę na południowej części działki nr 166/6.
Działka skarżącego nr 165/16 nie graniczy z działką inwestora. Oddalona jest o około 8 m od granicy działki i ok. 25m od planowanej rozbudowy. Nie jest więc oczywiste, że nieruchomość skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, co jednak należy poddać szczegółowej analizie w dalszym postępowaniu organu.
Postanowienie wpłynęło do organu w dniu 20.09. 2013r. W dniu 09.10. 2013r. skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z wskazanych akt administracyjnych i sądowych z lat 90- tych oraz zeznań świadka.
W dniu 22.10.2013r. Wojewoda wezwał organ do nadesłania akt w związku z zaskarżeniem postanowienia przez skarżącego.
Pismem z dnia 30.10.2013r. organ wezwał skarżącego do sprecyzowania wniosku dowodowego. Jednocześnie przesłał akta sprawy do Wojewody.
W dniu 29.11.2013r. skarżący złożył kolejny wniosek dowodowy, organ zaś postanowieniem z 2.01.2014r. wniosków tych nie uwzględnił jako przedwczesnych, skoro - jak twierdził - na razie wyjaśnia posiadanie przez skarżącego przymiotu strony.
Na postanowienie to skarżący wniósł zażalenie i organ przesłał akta sprawy. Wojewoda stwierdził niedopuszczalność zażalenia , zaś postanowienie to wpłynęło do organu w dniu 3.03.2014r.
W dniu 24.04.2014r. organ otrzymał od Wojewody żądanie nadesłania akt sprawy z uwagi na skargi skarżącego do sądu.
Organ przesłał akta w dniu 5.06.2014r.
Organ otrzymał akta w dniu 1.10.2014r. po załatwieniu sprawy sądowej, a kolejno w dniu 12.12.2014r. po załatwieniu następnej sprawy sądowej.
W dniu 21.05.2015r. Wojewoda zażądał akt z uwagi na zażalenie na bezczynność.
W dniu 2.06.2015r. organ zawiadomił o zakończeniu postepowania (art. 10§1 k.p.a.). W dniu 26.06.2015r. skarżący wniósł o wyłączenie organu oraz podtrzymał dotychczasowe wnioski dowodowe.
Organ w dniu 10.07.2015r. wydał decyzję (art. 151§1 pkt 1 k.p.a.).
Od decyzji tej skarżący złożył w dniu 4.08.2015r. odwołanie. W uzasadnieniu odwołania podał, że w szeregu wskazanych konkretnie postępowań dotyczących budynku inwestora był uznawany za stronę przez Wojewodę i organy nadzoru budowlanego.
Organ przesłał odwołanie i zaznaczył, że akta sprawy przesłał w dniu 10.07.2015r. z wyjaśnieniami w kwestii zarzucanej bezczynności.
Jak już podano, Wojewoda wydał postanowienie z art. 37 k.p.a. w dniu 3.08. 2015r.
W kolejnym piśmie z dnia 26.08.2015r. organ podał, że jednak posiada akta sprawy i przesyła je do Wojewody.
Decyzją z dnia 21 września 2015r. Wojewoda uchylił decyzję z dnia 10.07.2015r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że decyzja organu nie zawiera uzasadnienia faktycznego, nie odnosi się w ogóle do twierdzeń skarżącego, nie ocenia poprawności wyznaczenia obszaru oddziaływania rozbudowy w treści pozwolenia na budowę, organ nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego. Zalecił przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy zachodzi twierdzona podstawa wznowieniowa.
Pismem z dnia 5.11.2015r. organ zawiadomił strony, że przystępuje do rozpatrzenia sprawy.
W dniu 2.12.2015r. skarżący złożył wniosek dowodowy oraz wnioski o wyłączenie organu i pracownika organu.
W dniu 21.12.2015r. organ przesłał akta sprawy do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia niedopuszczalności skargi. Na temat wszelkich możliwych znaczeń art. 37 k.p.a. oraz art. 149 p.p.s.a., a także samej potrzeby sensu wyodrębnienia z bezczynności organu stanu przewlekłego prowadzenia postępowania, nieustannie wypowiada się nauka prawa i orzecznictwo sądowe. Wyniki wykładni stanowią odzwierciedlenie tych znaczeń. Nie ma więc poglądu prawnego, a te są rozmaite, który nie znalazł by umocowania w wypowiedziach naukowych lub orzeczniczych.
Można jednak przypuszczać, że ostatnio zdobywa przewagę pogląd o braku potrzeby lub zasadności przeciwstawiania obu postaci opieszałości organu w przypadku dokonywania oceny czynności podjętych przez stronę w konkretnej sprawie (przykładowo wyroki lub postanowienia IV SAB/Po 34/14, IV SAB/Go 48/14, II SAB/Łd 159/15, I SAB/Gd 3/15, II OSK 1010/14, II SAB/Bk 94/13, II OSK 2104/14, II OSK 1083/14, I OSK 402/15, II SAB/Bk 55/13, III SAB/Kr 31/13, II OSK 709/12, I OSK 2443/12- por. uwagi 9-19 A. Golęby w Komentarzu do art. 37 k.p.a.). W konsekwencji uznać należało, że bezpodstawne byłoby ograniczenie się organu wyższego stopnia do rodzaju opieszałości wskazanego przez stronę w zażaleniu z art. 37§1 k.p.a. (Dz. U. z 2016r., poz. 23) lub wyciąganie przez Sąd niekorzystnych dla skarżącego skutków procesowych z wyboru rodzaju skargi na opieszałość, nawet niezgodnego z podanym w zażaleniu. Określenie tej skargi jako skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania (art. 3§2 pkt 8, art. 149§1 p.p.s.a.) nie tylko oznacza dopuszczalność wskazania przez stronę obu postaci opieszałości organu i powinność rozpoznania takiej skargi w jednej sprawie (nie stosuje się art. 57§3 p.p.s.a.), ale ponadto uzasadnia możność ustalenia przez Sąd innej postaci niż wskazana przez stronę, czy to w zażaleniu, czy w skardze. Należy ponadto uwzględnić, że tak samo, jak niegdyś stan określony obecnie jako przewlekanie zawierał się w pojęciu bezczynności, to obecnie nastąpiło odwrócenie zakresów tych pojęć, bowiem niewątpliwie organ przewleka postępowanie również wówczas, gdy pozostaje w bezczynności . Skutki procesowe obu postaci opieszałości organu są takie same (art. 149 p.p.s.a.).
O ile zatem początkowo wyodrębnienie ustawowe tych postaci stosowanie było uznawane za podstawę do rozróżnienia dwóch rodzajów spraw sądowych (stosowanie art. 57§3 p.p.s.a., porównywanie przedmiotu zażalenia i skargi prowadzące do odrzucania skarg przy braku jego tożsamości, wprowadzenie odmiennych symboli spraw itp.), to obecnie podstawy takiej się nie dostrzega (tym bardziej po uzasadnionych wątpliwościach odnośnie sensu wyodrębnienia i braku pewnych kryteriów rozróżnienia, gdy sposób rozstrzygania jest jednolity itd.).
Oczywiście bezpodstawna była natomiast druga z wskazanych przez organ podstaw do odrzucenia skargi. Skarga bowiem wniesiona po ustaniu bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (w przypadku przewlekłości już pojawiają się rozbieżności stanowisk) jest co do zasady bezzasadna, nie zaś niedopuszczalna (nie ma podstawy z art. 58§1 pkt 6 p.p.s.a, stosuje się art. 151 p.p.s.a.). Kwestie te omówił szczegółowo tut. Sąd w wyroku II SAB/Wr 24/15 i należy jedynie powtórzyć, że postępowanie sądowe w nin. sprawie zostało wszczęte w dniu otrzymania skargi przez organ, to jest 9.09.2015r. (uchwała I OPS 6/08). Według tradycyjnych poglądów prawnych, skoro sąd bada opieszałość konkretnego organu (w danej instancji), to zakończenie przez niego postępowania przed wniesieniem (czyli wpłynięciem skargi do organu) skargi, oznaczało brak stanu opieszałości w dacie wszczęcia postępowania sądowego, a zatem brak przesłanki zasadności skargi. Jednak dostrzec można obecnie pewną ewolucję poglądów prawnych, bowiem niekiedy wymaga się, aby załatwienie sprawy przez organ miało cechę ostateczności (skoro ustanie bytu prawnego decyzji lub postanowienia powoduje ustanie tej przesłanki bezzasadności) albo rozważa się, na ile załatwienie sprawy przez organ powinno mieć wpływ na ocenę zasadności skargi w przedmiocie przewlekania postępowania (bo organ po zażaleniu spodziewa się skargi i prowadząc postępowanie przewlekłe przez szereg lat wyda szybko byle jaką decyzję, licząc na uniknięcie przez to sankcji za przewlekłość). Niewątpliwie załatwienie sprawy przez organ przed datą wszczęcia postępowania sądowego wyłącza stan bezczynności organu. W powołanym wyroku (II SAB/Wr 24/15) przyjęto, że nadal dotyczyć to powinno skargi na przewlekanie (lub stanu przewlekłości postępowania, gdyby sąd z urzędu miał badać z jaką postacią opieszałości ma do czynienia w danej sprawie, nawet ze skargi na bezczynność). Sąd odnotował jednak stanowisko orzecznictwa, że ustanie opieszałości organu przed wniesieniem skargi, nie wyklucza możności orzekania przez Sąd w kwestii stwierdzenia stanu przewlekłego prowadzenia postępowania i następczych sankcji. Mając na uwadze to stanowisko Sąd w tamtej sprawie dokonał oceny czynności organu dodatkowo, jak gdyby załatwienie sprawy wykluczało jedynie zobowiązanie do wydania aktu. Sąd omówił to nowe stanowisko (wyroki II SAB/Op 32/13 w nawiązaniu do II OSK 1031/12, II OSK 483/14).
Należy dostrzec, że obecnie kształtuje się nowe stanowisko prawne orzecznictwa, postulujące odczekanie, czy nieostateczne orzeczenie organu wyłączające stan jego bezczynności, stanie się ostateczne i rozważenie stosowania art. 128§1 pkt 4 p.p.s.a. (zawieszenie postępowania sądowego), tak aby dopiero po ostatecznym załatwieniu dokonać oceny i rozstrzygnięcia w niezbędnym zakresie odnośnie postaci opieszałości i jej konsekwencji prawnych (wyrok I OSK 2704/13). W glosie do tego wyroku (P. Daniel OSP 2015/10/99) wyrażono wprawdzie niepodzielany przez Sąd pogląd na temat rozróżniania skarg na obie postaci opieszałości organu, ale ponadto trafnie podkreślono potrzebę odczekania z wydaniem wyroku do chwili ostatecznego lub prawomocnego załatwienia kwestii stanowiącej przeszkodę do pełnego stosowania art. 149 p.p.s.a.
Łącząc oba nowe stanowiska prawne należałoby wyrazić pogląd, że w przypadku skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania lub w razie istnienia przesłanek do rozstrzygnięcia w kwestii przewlekania postępowania na skutek skargi na bezczynność organu, samo nieostateczne jedynie załatwienie sprawy przez organ również przed wniesieniem skargi, a nie tylko w toku postępowania sądowego, nie uzasadnia jeszcze wydania wyroku w sprawie. W tym przypadku także Sąd powinien wstrzymać się z wydaniem wyroku do chwili ostatecznego załatwienia przez organ sprawy lub ostatecznego załatwienia kwestii zawieszenia postępowania administracyjnego (oczywiście nie ma podstawy do zawieszenia postępowania sądowego).
W nin. sprawie zaistniała początkowo przesłanka bezzasadności skargi, bowiem organ wydał decyzję przed otrzymaniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania. Jednak w toku postępowania sądowego organ odwoławczy uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, zaś organ do tej pory nie wydał decyzji. Oczywiście natychmiast po oddaleniu skargi skarżący mógłby wnieść nową skargę na opieszałość organu, tym razem zasadną. Moc wiążąca wyroku oddalającego byłaby ograniczona do stwierdzenia stanu bezzasadności skargi pierwotnej w dacie jej wniesienia z uwagi na wydanie decyzji, co nie stanowiłoby przeszkody procesowej do orzekania o przewlekaniu przez organ postępowania od samego początku, skoro decyzja została uchylona. W tym stanie rzeczy należało raczej uwzględnić brak przeszkody do stosowania art. 149 p.p.s.a. w dacie orzekania, niż brać pod uwagę przejściowy stan wątpliwej zasadności skargi w dacie jej wniesienia.
Przyjmując jedną z wersji określenia stanu przewlekania postępowania należy wskazać, że powstanie tego stanu związane jest z możnością postawienia organowi zarzutu opieszałego podejmowania czynności procesowych bądź czynności zbędnych, jedynie pozorujących wymaganą aktywność, przez co odwleka moment załatwienia sprawy bez racjonalnych przyczyn. Stwierdzenie przewlekłości wymaga więc istnienia podstaw do postawienia organowi zarzutu, że bez usprawiedliwienia przedłuża okres trwania postępowania, czy to nie podejmując uzasadnionych procesowo czynności w ogóle, czy to podejmując je, lecz nie w celu zrealizowania wymaganego programu wyjaśnienia sprawy i jej załatwienia w możliwe najkrótszym terminie (patrz orzecznictwo powołane w wyroku II SAB/Wr 24/15).
W nin. sprawie opieszałość organu ma charakter jaskrawy i nie posiada jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Jak wiadomo, do właściwości organu należą sprawy pozwolenia na budowę. Do typowych, rutynowych czynności takiego organu zalicza się dokonanie - pod presją czasu (art. 35 ust. 6 prawa budowlanego)- ustalenia wszelkich istotnych okoliczności, w tym najpierw i przede wszystkim ustalenia kręgu stron poprzez określenie obszaru oddziaływania obiektu (art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 p.b.). W sprawie w przedmiocie wznowienia postepowania zakończonego pozwoleniem na budowę w oparciu o czwartą podstawę wznowieniową, należy niezwłocznie dokonać takich właśnie rutynowych czynności. Organowi było łatwiej dokonać wymaganych ustaleń i ocen, bowiem dysponował już materiałem procesowym sprawy dotychczasowej, ale ponadto miał do dyspozycji obszerny materiał procesowy innych postępowań prowadzonych z udziałem skarżącego, a dotyczących tej konkretnej inwestycji. Jak pisał o tym skarżący, ale co wiadomo również Sądowi urzędowo i co na pewno wie urzędowo organ, postępowań takich w okresie ostatnich 20 lat było wiele. Niemal w każdej z tych spraw organy i sądy wypowiadały się na temat przymiotu strony w odniesieniu do skarżącego , przy czym sprawy te zazwyczaj dotyczyły różnych aspektów prawnych inwestowania na działce nr 166/6. Jak już ustalono, na część znanych urzędowo ustaleń powołał się Wojewoda, chociaż nie wskazał ich źródła. Jest więc niemal pewne, że organ również wie wszystko na temat posiadania lub braku przymiotu strony u skarżącego. Należy to jedynie udokumentować w aktach, przykładowo w oparciu o dane z ewidencji gruntów lub nawet oględziny działek inwestora i skarżącego w powiązaniu z charakterystyką inwestycji. Oczywiście jest to elementarna i jak powiedziano rutynowa wiedza organu i nie jest rzeczą Sądu pouczać organ o sposobach dokonania typowego ustalenia w sprawach pozwolenia na budowę. Do wykonania tych czynności procesowych potrzeba było może kilku tygodni, ale nie kilku lat. I organ nadal ich nie wykonał.
Wystarczy przypomnieć treść decyzji odwoławczej. Wojewoda wskazał, że organ wydał decyzję bez jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego, bez żadnych ustaleń i bez odniesienia się do twierdzeń strony. Organowi zajęło to ponad dwa lata.
Powinności organu w postępowaniu wynikały z jasno sformułowanych i nie budzących wątpliwości znaczeniowych przepisów procesowych oraz materialnoprawnych, niewątpliwie znanych organowi i w innych sprawach stosowanych. Zaniechanie ich stosowania w sprawie zainicjowanej przez skarżącego musiało być wynikiem złej woli organu. Wskazać należy jako rażąco naruszone przepisy art. 7 i art. 77§1 k.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 p.b. i art. 145§1 pkt 4 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 12 k.p.a., art. 35, art. 36, art. 78, art. 149§2 k.p.a. Przecież w tak nieskomplikowanej procesowo sprawie niedługo nastąpi przedawnienie (art. 146§1 k.p.a.). Opieszałość organu jest jednak niewytłumaczalna. W odpowiedzi na skargę organ nie podał żadnych okoliczności usprawiedliwiających zaniechanie podjęcia jakichkolwiek czynności wyjaśniających. Organ jedynie w krótkich okresach nie dysponował aktami administracyjnymi, przesyłanymi do Wojewody po złożeniu zażaleń lub skarg sądowych przez skarżącego. Jednak i w tym czasie organ nie był pozbawiony możliwości dokonania wymaganych ustaleń. Organ przez półtora miesiąca zastanawiał się, czy wszcząć postępowanie. W okresie kolejnych niemal dwóch miesięcy nie podjął żadnych czynności wyjaśniających. Następnie akta przeleżały w organie do dnia 30.10.2013r. bez żadnych czynności. Nawet po żądaniu Wojewody przesłania akt w związku ze skargą do sądu, organ zwlekał półtora miesiąca. Od jesieni 2014r. do czerwca 2015r. akta sprawy spoczywały w siedzibie organu bez jakichkolwiek czynności. W dniu 30.09.2015r. organ otrzymał akta do ponownego rozpatrzenia sprawy i nadal nic nie robi, a jedynie w dniu 21.12.2015r. przesłał akta do sądu. Organ po prostu nie chce załatwić prostej sprawy, być może z uwagi na osobę skarżącego. Wskazuje to na ewidentne zawinienie organu w niezałatwieniu sprawy, związane z rażącym naruszeniem prawa (por. wyroki I OSK 2440/15, I FSK 1881/14 z glosą W. Chróścielewskiego w OSP 2015/12/116).
W podanych okolicznościach uzasadnione było wymierzenie organowi grzywny (por. cyt. wyrok I OSK 2440/15 i II FSK 3614/13, I OSK 2005/12, II FSK 3940). Jej wysokość w kwocie 5.000 zł ustalono przy uwzględnieniu treści art. 149§2 w związku z art. 154§6 p.p.s.a. w związku z obwieszczeniem Prezesa GUS z dnia 9 lutego 2016r. (MP z 2016, poz. 145) określającego przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2015r. na 3899,78 zł. Grzywna ta mieści się w dolnych granicach dopuszczalnego wymiaru, uwzględnia dotychczasową praktykę orzeczniczą tut. Sądu w powiązaniu z okolicznościami nin. sprawy, jak stopień winy organu, brak jakichkolwiek działań organu i okoliczności usprawiedliwiających to zaniechanie. Okoliczności te nie uzasadniały w ocenie Sądu wymierzenia grzywny w rozmiarze żądnym w skardze.
Dlatego i zgodnie z art. 149 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Stosując art. 200 i art. 205§1 i 3 p.p.s.a. Sąd uwzględnił, że skarżący wbrew wymaganiu ustawy nie udokumentował równowartości utraconego dochodu (art. 91 w związku z art. 86 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło