II GSK 142/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-09
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Zbigniew Czarnik, Piotr Pietrasz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność polegająca na pakowaniu kosmetyków w zestawy promocyjne, wykonywana na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, stanowi podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym jako umowa o świadczenie usług?Ratio decidendi
Czynność polegająca na pakowaniu kosmetyków w zestawy promocyjne, która sprowadza się do wykonywania powtarzalnych, prostych czynności fizycznych według instrukcji, nie może być uznana za umowę o dzieło, ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Taka czynność ma charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego E. Z. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zawartych z "B." Sp. z o.o. Organy NFZ uznały, że umowy te, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję w części dotyczącej okresu objęcia ubezpieczeniem, ale potwierdził, że charakter umowy nie był umową o dzieło. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "B." Spółki z o.o. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 2 września 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/15 w sprawie ze skargi "B." Spółki z o.o. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "B." Spółki z o.o. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 2 września 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 194/15 w sprawie ze skargi "B." Sp. z o.o. z siedzibą we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego: uchylił zaskarżoną decyzję w części, w jakiej decyzja ta utrzymuje w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r. o objęciu E. Z. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie od dnia 1 kwietnia 2005 r. do dnia 30 kwietnia 2005 r. (pkt 1); w pozostałej części skargę oddalił (pkt 2); a także zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 440 złotych tytułem kosztów postępowania (pkt 3).
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
I
W styczniu 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. (dalej: ZUS) zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor OWNFZ) o wydanie decyzji w sprawie ustalenia podlegania przez E. Z. w okresie od 17 marca 2005 r. do 30 kwietnia 2005 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zawartych z "B." Sp. z o. o. z siedzibą we W. (dalej: płatnik, spółka lub skarżąca).
Dyrektor OW NFZ z urzędu wszczął postępowanie, w wyniku którego decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. ustalił, że ubezpieczona podlegała od 17 marca 2005 r. do 30 kwietnia 2005 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ; organ odwoławczy) - po rozpatrzeniu odwołania - decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Jako podstawę decyzji wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach).
Zdaniem organu odwoławczego dyrektor OW NFZ prawidłowo przyjął, iż czynności wykonywane przez E. Z. w ramach umowy ze skarżącą nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, gdyż umowa ta była w istocie realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ wyjaśnił jednocześnie, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. W ocenie Prezesa NFZ, okoliczność wykonywania umowy mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala jednocześnie uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło.
Prezes NFZ zgodził się z zakwalifikowaniem przez Dyrektora OW NFZ zawartej umowy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, przy czym potwierdził, że E. Z. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą w okresie podanym przez ZUS, tj. od 17 marca 2005 r. do 30 kwietnia 2005 r.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, że przed wydaniem decyzji organ I instancji nie zawiadomił płatnika składek o możliwości zaznajomienia się z zebranym materiałem dowodowym, Prezes NFZ zauważył, że płatnik składek posiadał informację o toczącym się postępowaniu oraz o możliwości zgłoszenia uwag, wniosków oraz wypowiedzenia się w sprawie. Odmówił zasadności także zarzutom naruszenia art. 7 oraz art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.), gdyż w jego ocenie w sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, na podstawie którego została wydana decyzja.
Organ wypowiedział się również w kwestii wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodów uznając, że nie było takiej konieczności, bowiem organ posiadał wystarczający materiał dowodowy dla uznania, iż przedmiotowe umowy były umowami o świadczenie usług.
B. Sp. z o. o. z siedzibą we W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] listopada 2014 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że skarga zasługiwała na uwzględnienie w części w jakiej ustalono, że E. Z. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług w okresie od 1 kwietnia 2005 r. do 30 kwietnia 2005 r. Natomiast w pozostałej części Sąd I instancji uznał skargę za niezasadną.
W ocenie Sądu I instancji organ wydając decyzję w zakresie terminu objęcia E. Z. ubezpieczeniem zdrowotnym dopuścił się przede wszystkim – mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy – obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. – polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Uchybienia te dotyczyły ustalenia czasookresu objęcia E. Z. ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd I instancji uznał, że organy rozstrzygając kwestie okresu podlegania E. Z. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze skarżącą bezkrytycznie oparły swoje stanowisko wyłącznie na informacji udzielonej przez ZUS Oddział we W., pomijając fakt, że w spornej umowie o dzieło z dnia 17 marca 2005 r. strony wskazały okres jej obowiązywania od dnia 17 marca 2005 r. do dnia 31 marca 2005 r. Sąd I instancji wskazał, że z materiału dowodowego wynikało, że również Prezes NFZ miał w tym zakresie wątpliwości bowiem zwrócił się do stron o dodatkowe informacje.
W ocenie WSA, organy NFZ nie ustaliły w sposób pełny stanu faktycznego w części dotyczącej długości okresu objęcia ubezpieczeniem E. Z., co stanowi uchybienie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu organy winny dokładnie ustalić w jakim przedziale czasu umowa wiązała strony w odniesieniu do E. Z., przy czym dalszy okres obowiązywania tej umowy, a mianowicie nieudokumentowany czas od 1 kwietnia 2005 r. do 30 kwietnia 2005 r. musi jasno wynikać z dokumentów bądź innych dowodów np. zeznań świadków. Tych braków decyzji organu I instancji nie dostrzegł Prezes NFZ.
Sąd I instancji wskazał również, że Prezes NFZ ponownie rozstrzygając sprawę powinien przeprowadzić dowody zawnioskowane przez stronę oraz w zależności od poczynionych ustaleń wydać stosowną decyzję, którą uzasadni zgodnie z wymogami z art. 107 § 3 k.p.a.
Następnie, WSA stwierdził, że skarga okazała się niezasadna w zakresie dokonanej przez organ oceny charakteru umowy z dnia 17 marca 2005 r. zawartej przez skarżącą z E. Z. na okres do 31 marca 2005 r. dotyczącą wykonywania zestawów promocyjnych.
Sąd I instancji doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawczyni umowy zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania zestawów promocyjnych czyli odpowiedniego, według instrukcji zapakowania kosmetyków. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynikało, że przedmiotem analizowanej umowy było wykonywanie przez E. Z. zestawów promocyjnych, sprowadzające się do pakowania określonej liczby różnych kosmetyków, aby tworzyły zestaw. W ocenie Sądu I instancji, zebrany przez organ materiał dowodowy (protokół kontroli, informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu, zeznania płatnika składek, kopia umowy o dzieło) pozwoliły Prezesowi NFZ na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa stanowiła o ciągu prostych czynności starannego działania. Wykonawczyni nie wymyślała, jak ma wyglądać zestaw, jedynie odtwarzała, to co zostało jej pokazane i zlecone. Wykonywała więc, przy pakowaniu określonego zestawu, takie same czynności, a jedynym elementem, na który miała wpływ, była szybkość wykonania i sprawność manualna.
W konsekwencji, Sąd I instancji za uprawnioną uznał ocenę, że zawarta pomiędzy stronami umowa o dzieło - wbrew swej nazwie - nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Przy tego rodzaju pracy polegającej na zapakowaniu, zestawu zgodnie z instrukcją, trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła. Za uprawnione Sąd I instancji uznał więc ocenę organów NFZ, że E. Z. wykonywała powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi.
II
"B." Sp. z o.o. z siedzibą we W. wystąpiła ze skargą kasacyjną od wyroku Sądu I instancji, wnosząc o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. we wskazanym zakresie. Ponadto wniosła o zasądzenie na rzecz skarżącej od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez skarżącą w postępowaniu kasacyjnym, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia przepisów postępowania przez organy obu instancji w toku postępowania, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. w związku z następującymi przepisami:
1) art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a to charakteru wykonywanej przez uczestniczkę postępowania umowy, wskutek nieprzeprowadzenia dowodów pozwalających na wyjaśnienie tych okoliczności, a to przesłuchania uczestniczki oraz zawnioskowanych świadków, a nawet nie ustosunkowanie się co do zgłoszonego przez skarżącą wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków;
2) art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyrażającą się w pominięciu analizy treści całej spornej umowy i bezkrytycznym przywołaniu tylko i wyłącznie stanowiska wnioskodawcy – ZUS;
3) art. 15 k.p.a. poprzez brak ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, tj. nierozpatrzenia wszystkich zgłoszonych przez skarżącą zarzutów, a to uwzględnienia wszystkich podanych przez nią elementów umowy takich jak m.in. brak dyscypliny pracy, dowolność wyboru czasu pracy lub odpowiedzialność za wady dzieła.
Ponadto, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego, a to :
1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 k.c. i art. 734 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego uznania, że w niniejszej sprawie zawarto umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy strony nie były zobowiązane w umowie do sprecyzowania w sposób zindywidualizowany konkretnego dzieła, a doprecyzowały to w drodze wzajemnych ustaleń;
2) art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nietrafnej interpretacji oświadczeń woli stron, w tym celu i zamiaru stron oraz treści spornej umowy, a w szczególności poprzez przyjęcie, że umowa ta była umową o świadczenie usług, podczas gdy z zapisów tejże umowy oraz z celu i zamiaru stron w momencie jej zawierania wynika, że umowa ta wykazywała przeważające cechy umowy o dzieło, tj. odpowiedzialność za wady dzieła, wskazane w umowie podstaw do ustalenia wynagrodzenia oraz wykonanie dzieła w ściśle określonym terminie za ustalonym wynagrodzeniem.
Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Pismem z dnia 4 listopada 2016 r. syndyk upadłego "B." Sp. z o.o. – [...], reprezentowana przez radcę prawnego [...], złożyła wniosek o zawieszenie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Konieczność zawieszenia postępowania w rozpoznawanej sprawie uzasadniła tym, że rozstrzygnięcie sprawy przed NSA zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym. Sąd ten bowiem przyjął do rozpoznania skargi kasacyjne złożone w dwóch sprawach o sygnaturach: II UK 170/16 oraz II UK 143/16, a w konsekwencji Sąd Najwyższy dokona kwalifikacji prawnej zawieranych przez skarżącą umów z tytułu świadczonej pracy polegającej na wykonywaniu określonej liczby zestawów promocyjnych produktów kosmetycznych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie nie uwzględnił wniosku o zawieszenie postępowania.
Stosownie do art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego. Zależność pomiędzy sprawą rozpoznawaną w postępowaniu przed sądem administracyjnym a kwestią będącą przedmiotem postępowania innego, tzw. prejudycjalnego polega na tym, że rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego stanowi podstawę rozstrzygnięcia sprawy głównej. Warunkiem skorzystania z tej podstawy, mającej związek z wynikiem innego postępowania administracyjnego (ogólnego lub podatkowego), sądowoadministracyjnego, sądowego (w tym także przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej) lub przed Trybunałem Konstytucyjnym, jest wystąpienie sytuacji, w której to inne postępowanie jest już rozpoczęte. W piśmiennictwie przyjmuje się, że przesłankę zawieszenia należy badać pod kątem celowości, ekonomiki procesowej i sprawiedliwości. Celowość zawieszenia postępowania przez sąd administracyjny na podstawie powyższego przepisu powinna być analizowana z punktu widzenia wystąpienia w przyszłości przesłanek do wznowienia postępowania administracyjnego, zakończonego zaskarżoną decyzją lub innym aktem, jak i przesłanek do wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego na skutek rozstrzygnięcia wydanego w innym już toczącym się postępowaniu. Kwestią priorytetową jest bowiem konieczność rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki. Kwestia prejudycjalna, zwana też pytaniem wstępnym lub zagadnieniem wstępnym, jest to zagadnienie prawne, które może przekształcić się w sprawę prejudycjalną, a jej rozstrzygnięcie stanie się prejudykatem wiążącym sąd, co do rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnej. Kwestia wstępna istnieje tylko wtedy, gdy orzeczenie sądu nie może zaistnieć bez uprzedniego rozstrzygnięcia innej sprawy przez organ lub sąd. Konieczną cechą rozstrzygnięcia prejudycjalnego jest uprzedniość w stosunku do sprawy głównej. Zatem sytuacja z powyższego przepisu dotyczy okoliczności, w której występuje zagadnienie prejudycjalne pozostające w bezpośrednim związku z rozpoznawaną sprawą, a sąd nie jest władny samodzielnie tego zagadnienia rozstrzygnąć. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 maja 2008 r., II OSK 1698/07 zależność w ten sposób wykazana musi być bezpośrednia. Natomiast, gdy w sprawie wyłania się zagadnienie, które wykazuje jedynie pośredni związek z rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji, nie ma ono charakteru zagadnienia wstępnego.
Syndyk upadłego "B." Sp. z o.o. konieczność zawieszenia postępowania upatruje w okoliczności, że rozstrzygnięcie sprawy przed NSA zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym. Sąd Najwyższy bowiem przyjął do rozpoznania skargi kasacyjne złożone w dwóch sprawach o sygnaturach: II UK 170/16 oraz II UK 143/16, a w konsekwencji Sąd Najwyższy dokona kwalifikacji prawnej zawieranych przez skarżącą umów z tytułu świadczonej pracy polegającej na wykonywaniu określonej liczby zestawów promocyjnych produktów kosmetycznych.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcie rozpoznawanej sprawy nie zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym, a zatem nie występuje tu zagadnienie prejudycjalne pozostające w bezpośrednim związku z rozpoznawaną sprawą, o którym mowa w art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., którego NSA nie jest władny samodzielnie rozstrzygnąć. Podkreślenia bowiem wymaga, że przepis art. 109 ust. 1 u.ś.o.z. upoważnia z mocy ustawy wymieniony organ Funduszu do podejmowania konkretnych działań władczych to jest prowadzenia postępowania administracyjnego i wydawania decyzji w sprawach indywidualnych z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, które są następnie kontrolowane przez sądy administracyjne (por. m. in. wyrok NSA z 30 lipca 2013 r., II GSK 464/2012). Ponadto, Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela jednolite stanowisko wyrażone przez tenże Sąd w orzecznictwie, iż w postępowaniu o objecie ubezpieczeniem zdrowotnym w trybie art. 109 ust. 1 u.ś.o.z. badany jest charakter umowy będącej źródłem obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Bowiem ustalenie, że chodzi o umowę, z którą wiąże się obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego, pociąga za sobą konsekwencję w postaci wydania decyzji o objęciu strony tej umowy ubezpieczeniem zdrowotnym, co z kolei rodzi po stronie płatnika obowiązek opłacenia składek na to ubezpieczenie (zob. m. in. wyroki NSA: z 29 maja 2013 r., II GSK 378/12; z 18 kwietnia 2012 r., II GSK 311/11; z 14 października 2011 r., II GSK 1013/10; z 27 września 2011, II GSK 948/10).
Skarga kasacyjna powołuje obydwie podstawy kasacyjne przewidziane w art. 174 p.p.s.a., tj. skarżąca zarzuca Sądowi I instancji zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów prawa procesowego, które w jej ocenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. W takich przypadkach, co do zasady w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego, co wynika z celowościowej wykładni art. 188 p.p.s.a.
Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej pomiędzy skarżącą a E. Z. i ustalenia, czy jest to, jak twierdzi skarżąca, umowa o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia E. Z. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy zgodnie ze stanowiskiem Sądu I instancji oraz organów NFZ – jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, nie są zasadne zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw .z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. Według autora skargi kasacyjnej do naruszenia ww. przepisów miałoby dojść poprzez niepodjęcie niezbędnych działań celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy co do charakteru wykonywanej przez E. Z. umowy oraz dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyrażającą się w pominięciu analizy treści całej spornej umowy i bezkrytycznym przywołaniu tylko i wyłącznie stanowiska wnioskodawcy, tj. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Odnosząc się do tak zarysowanego problemu, należy w pierwszej kolejności wskazać, że organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym E. Z. były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umowy łączącej ją ze skarżącą, a ponadto, były zobowiązane zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy nazwanej przez strony umową o dzieło nie było uniknięcie w drodze czynności prywatnoprawnych obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz u.s.u.s.
Oceniając rzeczywisty charakter zawartej pomiędzy ubezpieczoną a skarżącą umowy o dzieło - Sąd I instancji podzielając w tym zakresie stanowisko organów NFZ uznał, że była to umowa o świadczenie usług, nie zaś, jak twierdzi skarżąca - umowa o dzieło.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, stanowisko Sądu I instancji jest prawidłowe.
Zauważyć należy, że przedmiotem umowy zawartej pomiędzy skarżącą a E. Z. było wykonywanie przez stronę zestawów promocyjnych, sprowadzające się do pakowania określonej liczby różnych kosmetyków, aby tworzyły zestaw. Jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, zebrany przez organ materiał dowodowy (protokół kontroli, informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu, zeznania płatnika składek, kopia umowy o dzieło) pozwolił Prezesowi NFZ na dokonanie prawidłowej oceny, tj. że ww. umowa stanowiła o ciągu prostych czynności starannego działania, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci "wykonania zestawów promocyjnych", co sprowadzało się de facto do zapakowania w określonym układzie kosmetyków. Wykonawca nie wymyślał, jak ma wyglądać zestaw, jedynie odtwarzał, to co zostało mu pokazane i zlecone. Wykonywał więc, przy pakowaniu określonego zestawu, takie same czynności, a jedynym elementem, na który miał wpływ, to była szybkość wykonania i sprawność manualna.
Trafnie stwierdził Sąd I instancji, że zawarta przez strony umowa o dzieło wbrew swej nazwie, nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c., bowiem prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenie. Przy tego rodzaju pracy polegającej na zapakowaniu, zgodnie z instrukcją składania zestawu, trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
Podkreślenia wymaga, że NSA niejednokrotnie stwierdzał w orzecznictwie, że wykonanie szeregu powtarzających się czynności jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (por. wyroki NSA z dnia: 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2981/14; 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14).
Ponadto, zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie wielokrotnie wyjaśniano, że o ile przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c., przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi" (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 558/14). Zatem istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu (por. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1660/13). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie uzupełnienie, przy czym rezultat, na który umawiają się strony musi mieć samoistny byt pozwalający odróżnić wytworzone dzieło od innych przedmiotów (por. wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, LEX nr 45451).
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko Sądu I instancji i organów NFZ, że "wykonanie zestawów promocyjnych" sprowadzających się de facto do zapakowania kilku kosmetyków - nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. E. Z. wykonywała bowiem powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tym zakresie zgromadzony przez organy NFZ w toku postępowania materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiocie podlegania strony obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanej pracy.
Trafności powyższego stanowiska skarga kasacyjna skutecznie nie podważyła.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, że są one niezasadne.
Wprawdzie trafnie strona skarżącą wywodzi, że przepis art. 3531 k.c. ustanawia zasadę swobody umów, jednakże zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego. Dlatego, zadaniem organu wydającego zaskarżoną decyzję była ocena łączącego strony stosunku zobowiązaniowego pod kątem zgodności jego treści i celu z ustawą oraz zgodności z właściwością (naturą) stosunku prawnego (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 350/13). Jak wynika z powyższych rozważań, organy NFZ w rozpoznawanej sprawie dokonały takiej oceny, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji.
Trafnie zauważa kasator, że podstawowe znaczenie dla oceny stosunku zobowiązaniowego ma przede wszystkim zgodny zamiar stron i cel umowy (art. 65 § 2 k.c.). Wbrew jednak stanowisku skarżącej kasacyjnie spółki, brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd I instancji naruszył art. 65 § 2 k.c. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, iż przedmiotem oceny Sądu I instancji, a wcześniej organów NFZ, były nie tylko pisemne ustalenia stron, ale przede wszystkim cel umowy i zgodny zamiar stron. Sąd I instancji słusznie stwierdził, że wykonanie zestawów promocyjnych sprowadzających się de facto do zapakowania określonej liczby kosmetyków nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że o charakterze współpracy decyduje nie nazwa umowy, lecz jej cel.
W konsekwencji, Sąd I instancji nie naruszył również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 k.c. i art. 734 k.c., skoro spornej umowie prawidłowo przypisał cechy umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, nie zaś umowy o dzieło.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło