I OSK 805/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-22
Skład orzekający: Mariola Kowalska, Maciej Dybowski, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadanie samoistne nieruchomości przez spółkę PKP S.A. lub jej poprzedników prawnych przez okres co najmniej 30 lat przed dniem 31 maja 2003 r. wyłącza prawo do odszkodowania za nieruchomość przejętą na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 37a ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP?Ratio decidendi
Negatywna przesłanka wyłączenia prawa do odszkodowania z art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. zachodzi tylko wtedy, gdy nieruchomość pozostawała w samoistnym posiadaniu PKP S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez 30 lat przed dniem 31 maja 2003 r. W sprawie ustalono, że PKP S.A. i jej poprzednicy prawni byli posiadaczami zależnymi nieruchomości na podstawie ustanowionej służebności gruntowej, a nie posiadaczami samoistnymi, wobec czego negatywna przesłanka nie zachodzi i odszkodowanie przysługuje.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną przy linii kolejowej, która na mocy art. 37a u.k.p.k.p. stała się własnością Skarbu Państwa z dniem 1 czerwca 2003 r. Wnioskodawcy złożyli wniosek o odszkodowanie w terminie ustawowym. Organ ustalił, że nieruchomość była obciążona służebnością gruntową ustanowioną w 1885 r., a PKP S.A. i jej poprzednicy prawni byli posiadaczami zależnymi, nie samoistnymi. WSA w Poznaniu oddalił skargę spółki PKP S.A. na decyzję Wojewody przyznającą odszkodowanie, a NSA oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mariola Kowalska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Maciej Dybowski Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka po rozpoznaniu w dniu 22 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 grudnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Po 808/18 w sprawie ze skargi [...] S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 6 grudnia 2018r. sygn. akt IV SA/Po 808/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. S.A. w Warszawie na decyzję Wojewody [...] z dnia 21 czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość oddalił skargę.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.
Starosta [...] decyzją z 30.04.2018r. nr [...] wydaną na podstawie art. 37a ust. 7, 8 i 9 ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego" Polskie Koleje Państwowe" (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1160 ze zm., dalej u.k.p.k.p.), art. 130 ust. 1 i 2, art. 132 ust 1a i art. 134 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 121 ze zm., dalej u.g.n.), po rozpatrzeniu wniosku R.S., U.P., D.B., A.S., Z.S., R.S. z [...] grudnia 2007 r. w sprawie ustalenia wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], oznaczonej w ewidencji gruntów: obręb [...], ark. mapy [...], dz. nr [...] o pow. [...] ha, zapisanej w księdze wieczystej [...] (poprzednio [...], [...] T. [...] k. [...]) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], stanowiącej grunt wchodzący w skład linii kolejowej ustalił odszkodowanie za wyżej opisaną nieruchomość na rzecz R.S., w wysokości 1.800zł, U.P. w wysokości 1.800zł, D.B., w wysokości 1.800zł, A.S., w wysokości 1.800zł, R.S. w wysokości 1.800zł, B.S., w wysokości 900zł, D.S., w wysokości 900 zł, łącznie w wysokości 10.800,00 zł oraz zobowiązał A. SA do wypłaty odszkodowania w/w osobom w terminie 14 dni od dnia w którym decyzja ta stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji zreferował poczynione ustalenia faktyczne, przedstawił podstawę prawną jej wydania, a także ukazał dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie. Między innymi wskazał, że Wojewoda [...] decyzją nr [...] z dnia 18 grudnia 2007 r. stwierdził nabycie przez Skarb Państwa z mocy prawa z dniem [...] czerwca 2003r. prawa własności gruntu wchodzącego w skład linii kolejowej, położonego w [...], oznaczonego geodezyjnie jako: obręb [...], ark. mapy [...], dz. nr [...] o pow. [...] ha zapisanej w księdze wieczystej [...] prowadzonej w Sądzie Rejonowym w [...], stanowiącego do dnia [...] maja 2003 r. własność R.S., U.P., D.B., A.S., Z.S., R.S. z równoczesnym nabyciem z dniem [...] czerwca 2003 r. przez A. S.A. prawa użytkowania wieczystego gruntu i prawa własności urządzeń znajdujących się na tym gruncie.
Wnioskiem z [...] grudnia 2007 r. R.S., U.P., D.B., A.S., Z.S., R.S. wystąpili do Starosty o ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomość położoną w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów : obręb [...], ark. mapy [...], dz. nr [...] o pow. [...] ha, zapisanej w księdze wieczystej [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...].
Wojewoda w decyzji nr [...] z dnia 18 grudnia 2007 r. potwierdził, że nabycie przez Skarb Państwa prawa własności gruntu następuje za odszkodowaniem zgodnie z treścią art. 37a u.k.p.k.p., a w uzasadnieniu swej decyzji stwierdził, że dotychczasowym właścicielom przysługuje roszczenie o odszkodowanie. Ustalenie i wypłata odszkodowania nastąpi na wniosek dotychczasowego właściciela złożony do Starosty [...] do dnia [...] grudnia 2007 r. według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, a zobowiązanym do wypłaty odszkodowania będzie A. S.A. Z.S. zmarł, a spadek po nim nabyli jego żona B.S. i syn D.S. - każdy w udziale 1/2 części.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda [...] decyzją z 21.06.2018r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Wojewoda wyjaśnił, że włączył do niniejszej sprawy, na czas prowadzenia postępowania, akta sprawy znak [...], zakończonej decyzją Wojewody [...] z 28 lutego 2017 r., w której organ II instancji pozyskał istotne, również dla niniejszej sprawy, dowody.
Wojewoda [...] ustalił, że dla niniejszej sprawy charakter kluczowy odgrywa akt notarialny z [...] lutego 1885 r. (dalej: "akt z 1885 r."), który okazał się podstawą obciążenia ograniczonym prawem rzeczowym dla wielu ksiąg wieczystych prowadzonych obecnie przez Sąd Rejonowy w [...]. Dzięki jego odszukaniu udało się ustalić treść powstałej w XIX wieku służebności gruntowej, które to prawo wygasło dopiero wskutek konfuzji [...] czerwca 2003 r.
Wojewoda przyjął, że nieruchomością władnącą dla nieruchomości wywłaszczonej będącej przedmiotem niniejszego roszczenia o odszkodowanie był grunt objęty księgą wieczystą [...] t. [...] k. [...].
Dzisiaj obszar stanowiący część terenu, na którym funkcjonowała [...] Gniezno to m.in. działka numer [...], arkusz mapy [...], obręb [...], zapisana w księdze wieczystej [...]. Wskazana działka w przeszłości stanowiła w części np. parcelę numer [...] (wydzieloną z dawnej parceli, na której funkcjonowała fabryka [...]). Jest to część dawnej nieruchomości władnącej, chociaż brak stosownego wpisu w dziale I-SP tej księgi wieczystej.
Przedmiotowa nieruchomość to obecnie działka nr [...], arkusz mapy [...], obręb [...], aktualnie zapisana w księdze wieczystej o numerze [...], jako przedmiot własności Skarbu Państwa i użytkowania wieczystego spółki A., na podstawie decyzji Wojewody [...] z 18 grudnia 2007 r., znak [...]. Wcześniej grunt zapisany był w księdze wieczystej [...] jako własność wnioskodawców. To z tego powodu w dziale III księgi wieczystej [...] pojawił się wpis "Opisane bliżej w § 1 umowy z dnia [...] lutego 1885r. prawo korzystania z drogi poprzez nieruchomość do [...] [...] wpisano dla tej ostatniej na podstawie wspomnianej umowy z [...] października 1885 r. przeniesiono do współodpowiedzialności dnia [...] marca 1934 r. Niniejsze obciążenie przeniesiono po zamknięciu KW [...] t. [...] k. [...]...".
Wspomniany wpis obciąża większą liczbę nieruchomości położonych w [...]. Źródłem wpisu tego ograniczonego prawa rzeczowego jest we wszystkich księgach wieczystych (poza jedną) jego przeniesienie z poprzednich ksiąg wieczystych (z których odłączano kolejno wydzielane grunty). Macierzystą - "główną'' - księgą wieczystą jest księga wieczysta [...] t. [...] k. [...]. Pierwotny wpis nastąpił w niej na podstawie umowy z [...] lutego 1885r., w dniu [...] października 1885 r., na podstawie zarządzenia Królewskiego Sądu Rejonowego w [...] z tego dnia.
Skoro wiadomo jaka nieruchomość była władnąca - pod względem oznaczenia hipotecznego ([...] t. [...] k. [...]) - to jest oczywiste, że każda kolejna nieruchomość wydzielona z pierwotnej nieruchomości, miała status (przymiot) władnącej.
Reasumując, władnąca była nieruchomość zapisana w księdze wieczystej [...] t. [...] k. [...], w tym niektóre parcele wydzielone na przełomie lat 80 i 90 XIX wieku w związku z działaniami inwestycyjnymi podejmowanymi przez [...] [...], a potem Powiat [...]. Parcele o numerach [...], [...], [...], [...] i [...] kupił Powiat [...]. Skoro doszło do skutecznego nabycia prawa własności tych parcel, stanowiących fragment pierwotnej nieruchomości władnącej, to Powiat [...] wykonywał uprawnienia wynikające ze służebności gruntowej (jako właściciel nieruchomości władnącej), do czasu aż przestał on (Powiat [...], a następnie Powiat [...]) istnieć. Z kolei następca prawny Powiatu [...] w postaci Powiatu [...] utracił wszelki majątek nieruchomości z dniem [...] kwietnia 1950 r. z uwagi na art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. z 1950 r. Nr 14, poz. 130, z późn. zm., dalej : "ustawa o jednolitej władzy państwowej z 1950 r."), na rzecz Skarbu Państwa.
Wojewoda wyjaśnił, że nie można wykluczyć alternatywnego ciągu wydarzeń. Mogło bowiem być też tak. że w rzeczywistości [...] [...] nigdy skutecznie nie zbyła na rzecz Powiatu [...], żadnego fragmentu nieruchomości władnącej. W rezultacie nie stał się właścicielem tych gruntów Powiat [...] (z chwilą likwidacji Powiatu [...]), gdyż ich właścicielem nadal była [...]. Niemniej nawet przyjmując taki rozwój wydarzeń wskazano, iż wszystkie nieruchomości [...] - w szczególności zapisane w księgach wieczystych o następujących oznaczeniach: 1) [...], t. [...] k. [...], [...] t. [...] - stały się własnością Skarbu Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, z późn. zm., dalej: "dekret o reformie rolnej"). Tak więc jeżeli nawet Skarb Państwa nie nabył prawa własności części nieruchomości władnącej dla istniejącej służebności gruntowej, na podstawie przejęcia majątku Powiatu [...] na mocy art. 32 ust. 2 ustawy o jednolitej władzy państwowej z 1950 r., to doszło do tego kilka lat wcześniej z mocy samego prawa w oparciu o dekret o reformie rolnej.
Jeżeli gruntów stanowiących nieruchomość władnącą nie nabył nigdy Powiat [...], a następnie z chwilą jego likwidacji (jak i Powiatu [...] - po odrodzeniu się Państwa Polskiego), to teoretycznie dojść mogło do "nieużywania służebności" w latach 1893 r. - 1944 r. (rok wejścia w życie dekretu o reformie rolnej) lub 1950 r. (rok wejścia w życie ustawy o jednolitej władzy państwowej z 1950 r.).
Decyzją Wojewody [...] z 18 grudnia 2007 r., znak [...], stwierdzono, że Skarb Państwa nabył z mocy art. 37a ust. 1 ustawy o PKP własność, a A. S.A. prawo użytkowania wieczystego, względem nieruchomości stanowiącej działkę numer [...], arkusz mapy [...]. obręb [...]. Powyższa decyzja jest ostateczna i pozostaje w obiegu prawnym.
Wnioskodawcy pismem z [...] grudnia 2007 r. wystąpili do Starosty [...] z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za działkę nr [...].
Wartość rynkową przedmiotowej działki ustalono w oparciu o sporządzony w sprawie operat szacunkowy z [...] lutego 2018 r. przez rzeczoznawcę majątkowego J.T. na kwotę 10.800,00 zł.
Powyżej ukazany stan faktyczny Wojewoda [...] ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych przede wszystkim w aktach "bliźniaczej" sprawy, zakończonej decyzją Wojewody [...] z 28 lutego 2017 r., znak [...]. Dokumenty te nie budziły wątpliwości Wojewody [...] - gdzie część z nich stanowi dokumenty urzędowe wytworzone w XIX i XX wieku.
Organ odwoławczy wskazał, że jedyną okolicznością, co do której można mieć uzasadnione obawy, że nie została należycie dowiedziona, jest to, czy w istocie Powiat [...] nabył od [...], na mocy umowy z 1893 r., parcele o numerach: [...], [...], [...], [...] i [...]. Ta wątpliwość może wynikać bowiem z tego, że albo wskutek zaniedbania nie uporządkowano stanu prawnego ujawnionego w księgach wieczystych stanu prawnego tych nieruchomości albo też w przeszłości doszło do określonych zdarzeń (czynności prawnych), których nie zdołano odtworzyć. Niemniej w ocenie Wojewody [...] historia wydarzeń, związanych z powstaniem [...] Powiatowej w XIX wieku, dowodzi, że Powiat [...] musiał nabyć jakieś grunty od [...].
Wojewoda [...] stwierdził, że przedmiotowa nieruchomość w myśl art. 37a ust. 1 u.p.k.p. została "wywłaszczona", a zarazem nie ziściła się negatywna przesłanka dla przyznania odszkodowania, określona w zdaniu drugim art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p.
Zgodnie z art. 37a ust. 1 u.k.p.k.p. grunty wchodzące w skład linii kolejowych pozostające w dniu [...] lutego 2003 r. we władaniu A. S.A., niestanowiące własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub A. S.A. stają się z dniem 1 czerwca 2003 r. z mocy prawa własnością Skarbu Państwa za odszkodowaniem, z zastrzeżeniem ust. 7 powołanego przepisu prawnego. Odszkodowanie będzie ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek dotychczasowego właściciela gruntu, złożony w okresie od dnia 1 czerwca 2003 r. do dnia 31 grudnia 2007 r. Po upływie tego okresu roszczenie o odszkodowanie nie przysługuje. Roszczenie o odszkodowanie nie przysługuje również w przypadku, gdy grunt, o którym mowa w ust. 1, pozostawał do dnia 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym A. S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez okres co najmniej 30 lat. Odszkodowanie wypłaca A. S.A.
Posiadaczem samoistnym jest osoba, która rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Stan faktyczny (posiadanie) często idzie w parze z tytułem prawnym do rzeczy (własność), jednak można być posiadaczem samoistnym, nie będąc równocześnie właścicielem rzeczy. Ważna jest sama wola władania rzeczą we własnym imieniu, a nie tytuł prawny do niej. Posiadanie samoistne może prowadzić do nabycia własności poprzez zasiedzenie rzeczy. Posiadanie samoistne zostało zdefiniowane w art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 155, z późn. zm., dalej: "k.c." lub "kodeks cywilny"). Nie można posiadać samoistnie rzeczy, jeżeli posiada się tytuł prawny stanowiący źródło posiadania zależnego. Posiadaczem zależnym rzeczy jest jej: dzierżawca, biorący w używanie, najemca (czyli podmiot mający tytuł obligacyjny), jak i użytkownik, wykonujący uprawnienia wynikające ze służebności osobistej, czy gruntowej (a zatem osoba, której przysługuje ograniczone prawo rzeczowe). Takie rozróżnienie pomiędzy posiadaniem samoistnym, a posiadaniem zależnym występowało także: 1) w art. 296 prawa rzeczowego, obowiązującego od 1 stycznia 1947 r. do 31 grudnia 1964 r.; 3) w § 862 i 872 ustawy z dnia 18 sierpnia 1896 r. - Burgerliches Gesetzbuch (Dziennik Ustaw Rzeszy z 1896 r., Nr 21, poz. 2321 z późn. zm., a następnie przekład urzędowy w Zbiorze Ustaw Ziem Zachodnich z 1923 r., tom X, dalej: "niemiecki kodeks cywilny" lub "BGB"), obowiązującej od 1 stycznia 1900 r. na ziemiach byłego zaboru pruskiego do 31 grudnia 1946 r. na tzw. Ziemiach Zachodnich Rzeczpospolitej Polskiej, przy czym w tym akcie posiadanie zależne określano mianem posiadania pośredniego; 3) w przepisach tytułu siódmego części pierwszej Landrechtu pruskiego, przy czym w tym ostatnim akcie "dzisiejszy" posiadacz zależny określany jest jako tzw. posiadacz niezupełny, zaś jego przeciwieństwem był posiadacz zupełny, będący co do zasady właścicielem nieruchomości.
Zgodnie z art. 336 k.c. posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Natomiast posiadaczem zależnym jest ten, kto rzeczą faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą. W przypadku posiadania zależnego ustawodawca posługuje się szeroką listą praw podmiotowych, z którymi łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą
Skoro negatywną przesłanką dla przyznania odszkodowania z tytułu zdarzenia, o jakim mowa w art. 37a ust. 1 u.k.p.k.p. jest fakt posiadania samoistnego gruntu przez spółkę A. lub jej poprzednika prawnego, to wymaga rozważenia, czy fakt posiadania samoistnego dotyczy poprzedników prawnych spółki A., ale w takim rozumieniu, jak to ocenia się przy zasiedzeniu nieruchomości (a zatem wszelkich poprzedników prawnych w zakresie wykonywanego w rozumieniu cywilistycznym posiadania samoistnego, którymi mogą być dowolne osoby fizyczne lub prawne), czy chodzi tutaj o poprzedników prawnych spółki w A. w sensie dosłownym. Tymi poprzednikami byliby bowiem: 1) przedsiębiorstwo państwowe "A.", działające w okresie od 20 listopada 1995 r. do 27 października 2000 r. na podstawie ustawy z dnia 6 lipca 1995 r. o przedsiębiorstwie państwowym "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 1995 r. Nr 95, poz. 474), w okresie od 9 maja 1989 r. do 20 listopada 1995 r. na podstawie ustawy z dnia 27 kwietnia 1989 r. o przedsiębiorstwie państwowym "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 1989 r. Nr 26, poz. 138), w okresie od 8 grudnia 1960 r. do 9 maja 1989 r. na podstawie ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach (Dz. U. z 1960 r. Nr 54, poz. 311), a od 28 września 1926 r. do 8 grudnia 1960 r. w oparciu o rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1926 r. o utworzeniu przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 1926 r. Nr 97, poz. 568), które od 22 lutego 1952 r., czyli wejścia w życie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uchwalonej przez Sejm Ustawodawczy w dniu 22 lipca 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 33, poz. 232) do 7 lutego 1989 r., a zatem wejścia w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny. (Dz. U. z 1989 r. Nr 3, poz. 11), powierzonym mieniem zarządzało w imieniu Skarbu Państwa w ramach jednolitego funduszu własności państwowej; 2) bezpośrednio Skarb Państwa, lecz poprzez Ministerstwo Komunikacji w okresie od 8 lutego 1919 r. do 23 stycznia 1921 r. na podstawie dekretu z dnia 7 lutego 1919 r. o przejściu kolei zbudowanych przez b. władze okupacyjne pod zarząd Ministerstwa Komunikacji (Dz. Pr. P. P. z 1919 r. Nr 14, poz. 155), zaś w okresie o 23 stycznia 1921 r. do 28 września 1926 r. Ministerstwo Kolei Żelaznych w oparciu o ustawę z dnia 14 grudnia 1920r. w sprawie przejęcia kolei, zbudowanych przez b. władze okupacyjne, pod zarząd Ministerstwa Kolei Żelaznych (Dz. U. z 1921 r. Nr 3, poz. 5), czyli jednostki których zadaniem było sprawowanie zarządu nad kolejami publicznymi.
W ocenie Wojewody [...], art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p. należy interpretować ściśle. Wskazany przepis formułuje bowiem wyjątek od zasady słusznego odszkodowania za wywłaszczenie, unormowanej w art. 21 ust. 2 Konstytucji RP. W myśl ugruntowanej w polskiej kulturze prawnej zasady exceptiones non sunt extendendae, a zatem wyjątków nie należy interpretować rozszerzająco. Taki kierunek wykładni art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p., zaproponował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 16 grudnia 2010 r. (sygn. akt I OSK 263/10). Oznacza to, że negatywną przesłanką dla przyznania odszkodowania może być to, że posiadanie samoistne przez nieprzerwany okres 30 lat przysługiwało spółce A., a ewentualnie przedsiębiorstwu państwowemu A., które z kolei w okresie zasady jednolitego funduszu własności państwowej realizowało uprawnienia właścicielskie Skarbu Państwa, a co najwyżej samemu Skarbowi Państwa, nim wskazane przedsiębiorstwo powstało. W art. 37a ust. 7 zd. trzecie mowa jest bowiem o poprzednikach prawnych spółki A., lecz w ujęciu organizacyjnym. Nie ma zatem podstaw by uznawać, z tego tylko powodu, iż negatywna przesłanka wiąże się ze stanem faktycznym, jakim jest posiadanie samoistne (zdefiniowane przez kodeks cywilny), że chodzi tutaj o poprzedników prawnych w zakresie posiadania samoistnego, prowadzącego do zasiedzenia. Poprzednikami prawnymi w zakresie posiadania samoistnego, w takim ujęciu jak to ocenia przy liczeniu upływu terminu prowadzącego do zasiedzenia, są bowiem wszelcy poprzedni posiadacze samoistni nieruchomości (E. Gniewek, Komentarz do art. 176 kodeksu cywilnego, Zakamycze 2001). Gdyby przyjąć taką interpretację, dopuszczalne byłoby doliczanie do 30 letniego okresu posiadania samoistnego spółki A., okresu posiadania nieruchomości przez - w niniejszym przypadku - Powiat [...], a następnie Powiat [...], łącznie w latach 1919-1949. Tymczasem ani Powiat [...], ani Powiat [...] nie są poprzednikami prawnymi spółki A., skoro przedmiotowa kolejka była kolejką powiatową, zarządzaną przez jednostkę samorządu terytorialnego. Takiej interpretacji powołanego art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p. Wojewoda [...] się sprzeciwił, gdyż byłaby ona nie do pogodzenia z treścią art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, statuującą zasadę słusznego odszkodowania za wywłaszczenie. Jest bowiem oczywiste, że w takim ujęciu niemal zawsze "znalazłby się" okres 30 lat posiadania samoistnego, przez jakikolwiek podmiot prawa. Taki pogląd, że nie można uwzględniać okresu posiadania przez podmioty, które władały gruntem przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, zaprezentował także WSA w Poznaniu w wyroku z 3 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Po 422/13, zapadłym w granicach niniejszej sprawy.
Po drugie istotne jest to, czy art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p. obejmuje okres 30 lat nieprzerwanego posiadania w czasie od 31 maja 1973 r. do 31 maja 2003 r., czy też ustawodawca miał tutaj na myśli jakikolwiek okres nieprzerwanego posiadania przez 30 lat, w czasie jednak gdy nieruchomość pozostawała we władaniu spółki A. lub jej poprzedników prawnych. Zdaniem Wojewody [...] dopuszczalna w tym miejscu jest interpretacja, iż negatywna przesłanka dla przyznania odszkodowania została zrealizowana, gdy spółka A. lub jej poprzednicy prawni posiadali nieruchomość nieprzerwanie przez 30 lat jako posiadacze samoistni od 1919 r. (gdy zarząd nad kolejami objęło Ministerstwo Komunikacji) do 31 maja 2003 r. Nie wynika bowiem z treści art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p., by ustawodawcy chodziło tutaj o okres ostatnich 30 lat poprzedzających datę 31 maja 2003 r. Taki też pogląd zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 września 2011 r. (sygn. I OSK 1671/10, a także WSA w Poznaniu w wyroku z 3 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Po 422/13, zapadłym w granicach niniejszej sprawy), przy czym za początkowy moment rozpoczęcia biegu samoistnego posiadania nieruchomości, uznał datę wejścia w życie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1926 r. o utworzeniu Przedsiębiorstwa "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 1948 r. Nr 43, poz. 312).
Wysokość należnego odszkodowania ustala się, ze względu na art. 37a ust. 9 u.k.p.k.p., według stanu z dnia 1 czerwca 2003 r., przy czym nie uwzględnia się wzrostu jego wartości spowodowanego trwałymi nakładami poczynionymi po utracie władania gruntem przez dotychczasowego właściciela. Nadto uwzględnia się wartości z dnia, w którym następuje ustalenie odszkodowania. Ustalenie wysokości odszkodowania następuje na podstawie wiadomości specjalnych rzeczoznawcy majątkowego, który sporządza na potrzeby postępowania administracyjnego operat szacunkowy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego odszkodowanie za utracone prawo własności musi być "słuszne". Jednym z mechanizmów służących zabezpieczeniu zasady "słusznego odszkodowania" jest tzw. "zasada korzyści" wywłaszczonego unormowana wart. 134 ust. 3 i 4 u.g.n.
Wojewoda [...] uznał, iż jest zobowiązany do oceny operatu szacunkowego w zakresie formalnym, a także wartości dowodowej dokumentu.
Istota służebności gruntowej charakteryzuje się tym, że nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega na tym, że "właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej" (art. 285 § 1 k.c.). Jest to więc ogólnie określone uprawnienie właściciela nieruchomości władnącej do czynnego korzystania z cudzej (obciążonej) nieruchomości. Równocześnie zaś właściciel (każdoczesny) nieruchomości obciążonej jest zobowiązany do znoszenia (pati) stanu uprawnionego korzystania z jego nieruchomości przez właściciela nieruchomości władnącej [A. Wąsiewicz (w:) System prawa cywilnego. Prawo własności i inne prawa rzeczowe Wrocław, s. 693],
Podkreślono, że ani Landrecht pruski, ani niemiecki kodeks cywilny nie przewidywały instytucji wygaśnięcia z mocy prawa służebności gruntowej ujawnionej w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości obciążonej. Taką możliwość wprowadził dopiero art. 128 § 1 prawa rzeczowego i wymagał dla ziszczenia się tego skutku upływu 20 lat jej niewykonywania.
Przyjęto, że "poprzednicy prawni" spółki A., tj. Powiat [...], Powiat [...], Powiat [...] i nawet [...], nie byli posiadaczami samoistnymi obszaru odpowiadającego działce numer [...], wydzielonej z nieruchomości obciążonej przedmiotową służebnością gruntową.
Przedmiotowa nieruchomość to część dawnego majątku V.K., który to majątek (grunt) obciążony został służebnością gruntową na rzecz gruntu zapisanego w księdze wieczystej [...] t. [...] k. [...] (tj. nieruchomości władnącej). O tym, że ta służebność miała charakter gruntowej przesądza treść aktu notarialnego z [...] lutego 1885 r., a nadto zarządzenia z [...] października 1885 r.
Przedmiotowa służebność została, zgodnie z ówczesnymi przepisami, ujawniona w księdze wieczystej prowadzonej dla gruntów obciążonych [...] t. [...] k. [...]. {rzyjmując, że w okresie od 1893 r. do 1949 r. nie była ona używana, ponieważ właścicielem nieruchomości władnącej nie były: Powiat [...], a po odrodzeniu się Rzeczpospolitej: Powiat [...], a następnie Powiat [...] (a zatem posiadające samodzielność organizacyjną - jednostki samorządu terytorialnego, będące podmiotami praw i obowiązków, które zarządzały samorządową kolejką dojazdową), nie mogła ona wygasnąć z mocy prawa wskutek nieużywania, gdyż takiej możliwości nie przewidywał ani Landrecht pruski, ani niemiecki kodeks cywilny.
Następnie te fragmenty dawnej nieruchomości władnącej w 1944 r. nabył Skarb Państwa na mocy dekretu o reformie rolnej. Wynika to z zaświadczeń wydanych na podstawie tego dekretu, którym jako dowodom urzędowym przysługuje domniemanie prawdziwości. Z kolei w 1949 r. kolejka, dotychczas samorządowa, została przejęta przez Skarb Państwa i włączona w struktury istniejącego od 1926 r. przedsiębiorstwa państwowego A. Od tego momentu dopiero poprzedniczka prawna spółki A., w ścisłym rozumieniu, była w stanie w ogóle posiadać obszar odpowiadający dzisiejszej działce numer [...]. Jednak przedsiębiorstwo państwowe A., jakkolwiek było odrębną osobą prawną, to od momentu wejścia w życie Konstytucji PRL, czyli m.in. zasady jednolitego funduszu własności państwowej (art. 8), potwierdzonej przez art. 128 k.c., była podmiotem korzystającym z ustanowionej w 1885 r. służebności gruntowej. Z art. 128 § 1 i 2 k.c. wynikało, iż socjalistyczna własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie Państwu, zaś granicach swej zdolności prawnej państwowe osoby prawne wykonują w imieniu własnym, względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności państwowej. Skoro tereny wokół dworca "[...]" stanowiły od 13 września 1944 r. (tj. momentu wejścia w życie dekretu o reformie rolnej) własność Skarbu Państwa, to od późniejszego momentu przejęcia [...] i [...] Kolei Dojazdowej przez Skarb Państwa, przedsiębiorstwo państwowe A. zarządzało, w imieniu Skarbu Państwa, tymi terenami. Tym samym we własnym imieniu wykonywało płynące z prawa własności Skarbu Państwa względem tych uprawnienia. Tym uprawnieniem było posiadanie zależne działki numer [...] w granicach ustalonych służebnością gruntową z 1885 r., ponieważ rzeczone grunty przy dworcu "[...]" to fragmenty dawnej nieruchomości władnącej. Nieruchomość ta zachowała status nieruchomości władnącej, mimo niewpisania jej w księgę wieczystą z wpisem odzwierciedlającym fakt, iż jest ona nieruchomością władnącą, ponieważ zezwalały na to poszczególne normy intertemporalne: 1)art. 187 ustawy wprowadzającej BGB w zakresie nieruchomości władnącej; 2) art. XXX ustawy wprowadzającej prawo rzeczowe; 3) art. XXXIX ustawy wprowadzającej kodeks cywilny. W rezultacie nie jest możliwe uznanie, że przedsiębiorstwo państwowe A. posiadało obszar odpowiadający działce numer [...] jak posiadacz samoistny, skoro posiadało grunty Skarbu Państwa (jako zarządca) będące nieruchomością władnącą dla działki numer [...].
Wojewoda wskazał, że nie można jednak wykluczyć, że Powiat [...] nabył w 1893 r. od [...] opisywane w decyzji parcele o powierzchni [...] ha pod: rozbudowę kolejki i budowę dworca "[...]". W rezultacie był on właścicielem tych fragmentów nieruchomości władnącej do czasu jego przekształcenia się w Powiat [...], a następnie w Powiat [...]. Jednak i w takim przypadku Skarb Państwa stał się właścicielem przedmiotowych gruntów z mocy prawa z dniem wejścia w życie ustawy o jednolitej władzy państwowej z 1950 r. W konsekwencji tymi terenami kolejowymi zarządzało także przedsiębiorstwo państwowe A.
Przedsiębiorstwo państwowe A. mogło wykonywać uprawnienia Skarbu Państwa wypływające z prawa własności przedmiotowej nieruchomości, ale z uwagi na art. 128 § 2 k.c. zgodnie z którym państwowe osoby prawne w granicach swojej zdolności prawnej wykonywały, w imieniu własnym, względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego, uprawnienia płynące z własności państwowej. Innymi słowy, przedsiębiorstwo państwowe A. wykonywało zarząd lub zarząd i użytkowanie względem tych terenów.
Wykonując w stosunku do mienia państwowego, w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 1 lutego 1989 r. uprawnienia właścicielskie przedsiębiorstwom państwowym służyło tylko prawo określone zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie jako "zarząd", "zarząd operatywny" lub "zarząd i użytkowanie" (por. System prawa cywilnego, t. II, Wyd. Ossolineum 1977, s. 67 i nast.). Sposób wykonywania zarządu wydzielonych części mienia ogólnonarodowego (państwowego) określał art. 141 k.c.
Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 14 czerwca 1963 r., sygn. akt I C 336/63 (publ. OSNC 1964, nr 11, poz. 223), było to prawo swoiste, odmienne od znanych ustawodawstwu praw rzeczowych, w szczególności własności i ograniczonych praw rzeczowych. Powstawanie tego prawa oraz jego przenoszenie regulowały różne, często podustawowe akty prawne, na przykład uchwały Rady Ministrów. Przyjmowane bowiem było założenie, że obrót dokonuje się w obrębie jednolitej własności państwowej i nie wymaga to regulacji ustawowej. Najczęściej, jako prawną podstawę przekazywania mienia państwowego w zarząd i użytkowanie przedsiębiorstwom państwowym stanowiły przepisy art. 3 dekretu z 26 kwietnia 1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31) rozporządzenia Rady Ministrów o tej samej treści z 2 sierpnia 1949 r. (Dz. U. Nr 47, poz. 354). Powszechnie też przyjmowano, że prawo zarządu mieniem państwowym może powstać na mocy przepisów regulujących powstanie i funkcjonowanie określonej państwowej jednostki organizacyjnej. Pogląd taki był przyjmowany zarówno w doktrynie (por. Z. Truszkiewicz, Gospodarka gruntami i wywłaszczanie nieruchomości. Komentarz, wyd. Zakamycze 1995, s. 345) jak i w wyrokach NSA o sygn. akt I OSK 583/05 i I OSK 674/05. Podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z 16 listopada 1990 r., sygn. akt AZP 10/90, (publ. w OSNC 1991, nr 4, poz. 39) stwierdził, że "przekazywanie w drodze decyzji administracyjnej gruntów lokalnych "w zarząd" okręgowym dyrekcjom dróg publicznych jest zbędne i niecelowe, skoro wcześniej już uzyskały one prawo do pełnienia tego zarządu mocą ustawy o drogach publicznych".
Zdaniem Wojewody [...] poprzednik prawny spółki A., posiadając nieruchomość władnącą, będącą własnością Skarbu Państwa, mógł wykonywać uprawnienia wynikające z ustanowionej w 1885 r. służebności gruntowej. Nie była w tej mierze potrzebna jakakolwiek decyzja administracyjna, tym bardziej, że tego rodzaju formę oddawania nieruchomości w zarząd lub zarząd i użytkowanie wprowadziło dopiero rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 października 1958 r. w sprawie zasad i trybu przekazywania w ramach administracji państwowej przedsiębiorstw, instytucji oraz zakładów, nieruchomości i innych obiektów majątkowych (Dz. U. z 1958 r. Nr 67, poz. 332), a następnie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 maja 1962 r. w sprawie przekazywania terenów w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1962 r. Nr 35, poz. 159), wydane na podstawie art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1961 r. Nr 32, poz. 159). Wcześniej nie było w systemie prawnym norm, na podstawie których teoretycznie miałaby zostać wydana jakakolwiek decyzja potwierdzająca ów fakt. Dlatego Wojewoda uznał, że faktyczne objęcie gruntów Skarbu Państwa w posiadanie, przez poprzednika prawnego spółki A., było równoznaczne z tym, że doszło do ustanowienia zarządu, a tym samym zgodnie z art. 128 § 2 k.c., korzystania z uprawnień wynikających ze służebności gruntowej z 1885 r.
Na podstawie art. 37a ust. 1 u.k.p.k.p., spółka A. stała się użytkownikiem wieczystym gruntów, które dotychczas były obciążone służebnością gruntową. W efekcie doszło do konfuzji w rozumieniu art. 247 k.c., gdyż ten sam podmiot posiadał dwa prawa rzeczowe: prawo użytkowania wieczystego oraz ograniczone prawo rzeczowe, gdzie pierwsze z nich ma zakres szerszy od drugiego. Nabyte prawo użytkowania wieczystego pochłonęło uprawnienia wynikające z XIX-wiecznej służebności gruntowej.
Organ odwoławczy uznał, iż operat szacunkowy biegłej J.T. jest wiarygodny i może stanowić podstawę ustalenia wartości rynkowej nieruchomości, według zasad wynikających z art. 130 ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p.
Wymagania formalne jakie powinien spełniać operat szacunkowy wyznaczają normy prawne zawarte w przepisach rozdziału 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 z późn. zm.). Zdaniem Wojewody przedmiotowy operat szacunkowy zawiera te elementy formalne, których łączne współwystępowanie pozwala przyjąć jego przydatność dla celów dowodowych.
Analiza operatu szacunkowego wskazuje, iż wycenę oparto na metodzie zgodnej z art. 154 ust. 1 u.g.n. i przy uwzględnieniu takich nieruchomości, które obiektywnie uznać można za podobne. Z tych względów Wojewoda [...] operatowi szacunkowemu autorstwa J.T. przyznał wartość dowodową dla celów niniejszego postępowania administracyjnego.
Odnosząc się do zarzutów zawartych przez spółkę A. w odwołaniu, Wojewoda [...] stwierdził, że są one nieuzasadnione. Za chybione w szczególności uznano zarzuty naruszenia przepisom ustawy o komercjalizacji PKP. W ocenie organu II instancji spełnione zostały przesłanki ustalenia odszkodowania na rzecz R.S., U.P., D.B., A.S., R.S., B.S.. D.S. Organ szczegółowo wyjaśnił, jaka winna być prawidłowa interpretacja kwestii samoistnego posiadania oraz faktycznego władania nieruchomością.
Niezrozumiały dla organu odwoławczego jest zarzut błędnego ustalenia wysokości odszkodowania według stanu nieruchomości na dzień wydania decyzji wywłaszczeniowej (30 czerwca 2016 r.), ponieważ stan nieruchomości uwzględniono (zgodnie ze stanowiskiem strony) na dzień 1 czerwca 2003 r.
Organ II instancji nie dopatrzył się również naruszenia art. 10 ust. 1 k.p.a. W ocenie Wojewody [...] strona była informowana o stanie sprawy, w szczególności otrzymała możliwość zapoznania się z aktami i wypowiedzenia co do zgromadzonych w nich dowodów, po zakończeniu postępowania przed organem I instancji, a przed wydaniem decyzji administracyjnej.
Na marginesie wskazano, że w "bliźniaczej" sprawie, dotyczącej ustalenia i wypłaty odszkodowania za grunty, stanowiące część dawnego majątku V.K. i jego żony M.K., opartej na niemal identycznym stanie faktycznym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 31 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 335/17, oddalił skargę spółki A. S.A., przyznając rację Wojewodzie [...], który orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji Starosty [...], orzekającej o ustaleniu i wypłacie odszkodowania na rzecz wnioskodawców.
Skargę na powyższą decyzję w ustawowym terminie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu A. SA Oddział [...] wnosząc o jej uchylenie w całości; ewentualnie, w przypadku nie uwzględnienia powyższego wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wskazał, że przedmiotem jego oceny jest prawidłowość decyzji Wojewody [...] z 21.06.2018r. nr [...] utrzymującej w mocy decyzję Starosty [...] z 30.04.2018r. nr [...] przyznającą R.S., U.P., D.B., A.S., Z.S., R.S. odszkodowanie za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], oznaczoną w ewidencji gruntów : obręb [...], ark. mapy [...], dz. nr [...] o pow. [...] ha, zapisaną w księdze wieczystej [...] (poprzednio [...], [...] T. [...] k. [...]) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], stanowiącej grunt wchodzący w skład linii kolejowej.
Materialnoprawną podstawę wydania kontrolowanej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego" Polskie Koleje Państwowe" (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1160 ze zm., dalej u.k.p.k.p.).Zastosowanie znalazły także przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 121 ze zm., dalej u.g.n.)
Stosownie do art. 37a ust. 1 ust. 1 u.k.p.k.p., grunty wchodzące w skład linii kolejowych pozostające w dniu 28 lutego 2003 r. we władaniu PKP S.A., niestanowiące własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub PKP S.A. stają się z dniem 1 czerwca 2003 r. z mocy prawa własnością Skarbu Państwa za odszkodowaniem, z zastrzeżeniem ust. 7. Wspomniany art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. stanowi, że odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, będzie ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek dotychczasowego właściciela gruntu, złożony w okresie od dnia 1 czerwca 2003 r. do dnia 31 grudnia 2007 r. Po upływie tego okresu roszczenie o odszkodowanie nie przysługuje. Roszczenie o odszkodowanie nie przysługuje również w przypadku, gdy grunt, o którym mowa w ust. 1, pozostawał do dnia 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym PKP S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez okres co najmniej 30 lat.
Z powyższego uregulowania wynika, że odszkodowanie za uwłaszczone w trybie art. 37a ust. 1 u.k.p.k.p. grunty przysługuje w wypadku łącznego spełnienia dwóch warunków: wniosek o odszkodowanie został złożony pomiędzy dniem 1 czerwca 2003r. a dniem 31 grudnia 2007r. i jednocześnie dany grunt nie pozostawał do dnia 31 maja 2003r. w samoistnym posiadaniu PKP S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez trzydzieści lat.
Wskazane w art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. wyjątki od zasady przyznania odszkodowania należy interpretować ściśle. W przepisie tym chodzi o grunt wchodzący w skład linii kolejowych pozostający w dniu 28 lutego 2003 r. we władaniu PKP S.A., nie stanowiący własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub PKP S.A. Jeśli taki grunt pozostawał do dnia 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym PKP S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez okres co najmniej 30 lat, roszczenie odszkodowawcze nie przysługuje. Nie ma przy tym znaczenia, kto w okresie 30 - letniego samoistnego posiadania przez PKP S.A. i jej poprzedników prawnych był właścicielem gruntu. (tak NSA w wyroku z dnia 16.12.2010r. o sygn.. I OSK 263/10, publ. Lex nr 1081014)
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę miał na uwadze, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 25 czerwca 2014 roku, sygn. akt IV SA/Po 563/14 (publ. CBOSA) uchylił poprzednią Wojewody [...] z 1 lutego 2013 roku o nr [...] uchylającą decyzję Starosty [...] przyznającą wnioskodawcom odszkodowanie. Tak więc zarówno organy administracji rozpoznając ponownie niniejszą sprawę, jak i Sąd orzekający w niniejszym postępowaniu, na podstawie art. 153 p.p.s.a. pozostawały związane oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w powyżej opisanym wyroku WSA.
Artykuł 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie oceną prawną wyrażoną w wyroku (uzasadnieniu orzeczenia) oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (wyrok NSA z: 30.7.2009 r., II FSK 451/08, Lex nr 526493; 23.9.2009 r., I FSK 494/09, Lex nr 594010; 13.7.2010 r., I GSK 940/09, Lex nr 594756; wyrok WSA we Wrocławiu z 14.1.2010 r., I SA/Wr 1591/09, Lex nr 559604). Wyrażenie przez sąd w prawomocnym wyroku uchylającym kwestionowane orzeczenie oceny prawnej oraz wskazań co do dalszego postępowania determinuje zatem zakres sądowej kontroli legalności orzeczenia wydanego w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez organy administracji publicznej. Kwestia, czy po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podporządkował się wskazaniom sądu i jego ocenie prawnej stanowi główne kryterium kontroli poprawności nowo wydanego rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 729/10; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W takiej sytuacji sąd administracyjny jedynie weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika on natomiast w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen (wyrok NSA z dnia 21.4.2010 r., II FSK 2129/08, Lex nr 596261).
Co do zasady więc kontrola Sądu w rozpoznawanej sprawie ograniczała się do oceny ustaleń Wojewody dotyczących okoliczności, iż przedmiotowy grunt nie pozostawał do dnia 31 maja 2003 r. w samoistnym posiadaniu A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez trzydzieści lat, a także oceny prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu we wspomnianym już wyroku z dnia 25 czerwca 2014 roku, sygn. akt IV SA/Po 563/14 przyjął, że spełnione zostały pozytywne przesłanki ustalenia i wypłaty odszkodowania. Wskazał, że przedmiotowa działka pozostawała w dniu 28 lutego 2003 r. we władaniu PKP S.A. i nie stanowiła w tej dacie własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub PKP S.A., co zostało potwierdzone ostateczną decyzją Wojewody [...] z dnia 18 grudnia 2007 r. Powyższą decyzją potwierdzony został fakt nabycia przez Skarb Państwa, z mocy prawa z dniem 1 czerwca 2003 r. prawa własności gruntu wchodzącego w skład linii kolejowej.
Ponadto wniosek o odszkodowania został złożony 28 grudnia 2007 r., a więc w zakreślonym przez przepisy prawa terminie.
Wobec powyższego zasadnicze znaczenie w przedmiotowej sprawie miało ustalenie, czy spełniona została negatywna przesłanka określona w art. 37a ust. 7 zd. trzecie u.k.p.k.p., a więc PKP S.A. i jej prawni poprzednicy posiadali nieruchomość samoistnie przez okres przynajmniej trzydziestu lat przed dniem 31 maja 2003r., a także, czy posiadanie to nie zostało przerwane. Sąd w sprawie o sygn. IV SA/Po 563/14 wskazał, że ani w analizowanym przepisie, ani w pozostałych przepisach ustawy o restrukturyzacji PKP, jak również w przepisach do których odsyła art. 2 ust. 6 u.k.p.k.p., nie została zawarta definicja posiadania samoistnego. Należy zatem przyjąć - zgodnie zresztą ze stanowiskiem, prezentowanym w sprawie przez organy administracji publicznej, że pojęcie posiadania samoistnego należy rozumieć w taki sposób, w jaki reguluje je prawo cywilne (zob. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Poznaniu, z dnia 17 marca 2011r., sygn. akt IV SA/Po 944/10; w Krakowie, z dnia 24 lutego 2011r, sygn. akt II SA/Kr 1311/10; w Gdańsku, z dnia 23 października 2008r., sygn. akt II SA/Gd 543/08, publ. CBOSA). Posiadanie zatem - zgodnie z art. 336 k.c. może być samoistne, wówczas posiadaczem jest ten, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel, bądź też zależne - jeżeli posiadacz włada rzeczą jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą. Wypada również zastrzec, że w myśl art. 337 k.c., posiadacz samoistny nie traci posiadania przez to, że oddaje drugiemu rzecz w posiadanie zależne. Od posiadacza odróżnić należy również dzierżyciela, którym stosownie do art. 338 k.c. jest ten, kto rzeczą faktycznie włada za kogo innego. W świetle art. 37a ust. 7 zd. 3 u.k.p.k.p. roszczenie o odszkodowanie nie przysługuje wówczas, gdy nieprzerwane, trzydziestoletnie posiadanie było posiadaniem samoistnym. A contrario należy więc wskazać, że nie stanowi negatywnej przesłanki ustalenia odszkodowania posiadanie zależne nieruchomości przez PKP, ani też jej dzierżenie. Dodatkowo Sąd uzupełnił swe wywody o dwa domniemania, wynikające z przepisów prawa cywilnego. Zgodnie z art. 339 k.c. domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Natomiast art. 340 k.c. nakazuje domniemywać ciągłość posiadania, zastrzegając, że niemożność posiadania wywołana przez przeszkodę przemijającą nie przerywa posiadania.
Sąd w przywołanym wyroku wiążąco przesądził, że dla realizacji negatywnej przesłanki ustalenia odszkodowania, o której mowa w art. 37a ust. 7 zd. 3 u.k.p.k.p., konieczne jest, aby w okresie trzydziestu lat, poprzedzającym dzień 31 maja 2003r. - czyli od dnia 31 maja 1973r., dana nieruchomość znajdowała się w tak właśnie rozumianym, samoistnym posiadaniu PKP S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez trzydzieści lat. Okolicznością powszechnie znaną jest, że podmiot o nazwie Polskie Koleje Państwowe S.A. powstał 1 stycznia 2001 r. w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe. Dopiero zatem od tego dnia mógł być posiadaczem nieruchomości. Dla spełnienia negatywnej przesłanki ustalenia odszkodowania konieczne zatem jest, aby nieruchomość znajdowała się w samoistnym posiadaniu poprzedników prawnych PKP S.A.
Wyjaśniono, że posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu fizycznego elementu władania rzeczą, określanego jako corpus possessionis, oraz psychicznego elementu animus rem sibi habendi, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks cywilny. Komentarz, t. 1, red. J. Ignatowicz, Warszawa 1972, s. 768-769; A. Kunicki (w:) System..., s. 830; E. Skowrońska-Bocian (w:) Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, t. I, Warszawa 1999, s. 681). Nie budzi szczególnych wątpliwości interpretacyjnych element "władania rzeczą" (corpus). Bez wątpienia chodzi tu o dostrzegalny fakt fizycznego władztwa nad rzeczą, "zatrzymania" rzeczy, jej "używania", "korzystania"(zob. Komentarz do art. 336 Kodeksu cywilnego, Lex). Drugim współwystępującym, niezbędnym elementem cywilistycznej konstrukcji posiadania, jest psychiczny czynnik zamiaru władania ("zawładnięcia") rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi). Wymaga to szczególnego podkreślenia w przypadku posiadania niepopartego tytułem prawnym, który mógłby wynikać z nawiązanego stosunku prawnego, w przypadku posiadania "bezprawnego". Zatem zamiar władania rzeczą "dla siebie" rozstrzyga o posiadaniu w rozumieniu art. 336 k.c. Teoretycznie decyduje tutaj wewnętrzna, subiektywna wola posiadania. W praktyce należy też dążyć do jej uszanowania. Wobec trudności dowodowych można i trzeba kierować się według zamanifestowanych na zewnątrz przejawów władania rzeczą. Przejawia się ona przecież w postępowaniu posiadacza wobec otoczenia (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks..., s. 769).
Zatem przepisy kodeksu cywilnego dla przyjęcia posiadania samoistnego wymagają jedynie, aby posiadacz władał i chciał władać rzeczą jak właściciel. Podkreślono, że nie uzależniają one charakteru posiadania od dobrej bądź złej wiary posiadacza. Co więcej, z przepisów art. 172 § 1 k.c., zakładającego możliwość zasiedzenia nieruchomości również przez posiadacza w złej wierze, czy art. 342 k.c., zakazującego naruszenia posiadania nawet wówczas, gdy posiadacz jest w złej wierze wynika, że kwestia dobrej albo złej wiary pozostaje bez wpływu na samoistność posiadania. Zaznaczono, że samoistny posiadacz rzeczy w złej wierze, który w czasie biegu zasiedzenia zwraca się do właściciela lub innej osoby, którą uważa za właściciela, z ofertą nabycia własności tej rzeczy w drodze umowy, nie pozbawia swego posiadania przymiotów samoistności, chyba że z innych okoliczności wynika, iż rezygnuje z samodzielnego i niezależnego od woli innej osoby władania rzeczą (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 kwietnia 1999r., sygn. akt l CKN 430/98, OSNC 1999, zeszyt 1, póz. 198). W ocenie Sądu orzekającego w sprawie o sygn. IV SA/Po 563/14 PKP S.A. bądź jej poprzednik prawny będzie posiadaczem samoistnym w rozumieniu art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p. nie tylko wówczas, gdy skarżąca nie wiedziała i nie mogła wiedzieć, że nie jest właścicielem, czyli w wypadku dobrej wiary, ale również wtedy, kiedy miała świadomość, że prawo własności jej nie przysługuje, albo z łatwością mogła się o tym dowiedzieć, a więc była w złej wierze. Zbieżny pogląd prezentowany jest w orzeczeniach sądów administracyjnych, zapadłych na gruncie tego przepisu (zob. wyroki: NSA z dnia 21 września 2011r., sygn. akt l OSK 1671/10 oraz WSA w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2009r., sygn. akt II SA/Gd 198/10, publ. CBOSA). Stwierdzono, że zła wiara posiadacza nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, że był on posiadaczem samoistnym.
Kolejnym elementem składającym się na negatywną przesłankę ustalenia odszkodowania za nieruchomość, jest wymieniony w art. art. 37a ust. 7 zdanie trzecie u.k.p.k.p. wymóg, aby posiadanie samoistne trwało nieprzerwanie przez trzydzieści lat.
W niniejszej sprawie okolicznością kluczową dla jej rozstrzygnięcia jest więc prawidłowe ustalenie, czy działka nr [...] pozostawała do dnia 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym A. S.A. lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez okres co najmniej 30 lat. Jest to bowiem okoliczność, od ustalenia której zależy czy w rzeczywistości istnieją w sprawie przesłanki przemawiające za wyłączeniem możliwości przyznania odszkodowania. Wykazanie posiadania samoistnego przez 30 lat do dnia 31 maja 2003 r. musi być jednoznaczne i niebudzące wątpliwości, gdyż ustawodawca łączy z tą okolicznością utratę prawa do odszkodowania (por. wyrok NSA z 21.09.2011 r. sygn. akt I OSK 1671/10, LEX nr 1131481).
Sąd powołał się na treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który w uzasadnieniu postanowienia z dnia 24 maja 2010 r. sygn. akt P 13/09 (OTK-A 2010/4/44) wskazał, że przedsiębiorstwa państwowe, a takim przed komercjalizacją były również PKP, zarówno na podstawie dekretu z dnia 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 1960 r., nr 18, poz. 111), jak i na podstawie obecnie obowiązującej ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. z 2002 r., nr 112, poz. 981, ze zm.) posiadały osobowość prawną. Szczególne przepisy sektorowe dotyczące kolei tego nie zmieniały.
Sąd przypomniał, że regulacja prawna własności państwowej była w okresie powojennym od początku skomplikowana. Zanim skrystalizowała się zasada tzw. jednolitego funduszu własności państwowej, toczono spory o to, kto jest podmiotem własności mienia zarządzanego przez przedsiębiorstwo państwowe: samo przedsiębiorstwo, czy Skarb Państwa. Spór przesądził wreszcie art. 128 § 1 k.c., stanowiący, że własność państwowa przysługuje niepodzielnie państwu, natomiast państwowe osoby prawne wykonują tylko - względem zarządzanych przez nie części mienia państwowego - uprawnienia wynikające z własności państwowej (§ 2). Teoria jednolitego funduszu własności państwowej przetrwała do 1 lutego 1989 roku. Z zasady tej wynikało, że własność przysługuje jednolicie i niepodzielnie Państwu również co do tych przedmiotów, które zostały przydzielone wyodrębnionym państwowym jednostkom organizacyjnym wyposażonym w osobowość prawną. Teoria ta dotyczyła jednak tylko własności, a nie faktycznego władztwa nad rzeczą, które w przedmiotowej sprawie sprowadza się do posiadania samoistnego.
Na tle wykładni art. 128 § 2 k.c. stanowiącego, że w granicach swej zdolności prawnej państwowe osoby prawne wykonują w imieniu własnym względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienie płynące z własności państwowej, powstało w nauce prawa oraz w orzecznictwie zagadnienie charakteru praw przysługujących w odniesieniu do tego mienia państwowym osobom prawnym. Reprezentowane były przy tym diametralnie różne poglądy, poczynając od stanowiska odmawiającego państwowym osobom prawnym jakichkolwiek praw do mienia ogólnonarodowego, do poglądu przyznającego osobom - ze względu na znajdujące się w ich dyspozycji mienie - prawo własności. Między tymi stwierdzeniami istniało także wiele poglądów pośrednich.
Powyższe wywody mogą mieć w niniejszej sprawie zastosowanie jedynie pomocnicze. Zakładając bowiem racjonalność ustawodawcy, który w analizowanym przepisie art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. dopuścił możliwość istnienia negatywnej przesłanki, pozwalającej na odmowę przyznania poprzednim właścicielom odszkodowania za przejętą na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość, w rozważaniach dotyczących posiadania samoistnego nie może mieć zastosowania teoria odmawiająca posiadającym osobowość prawną państwowym osobom prawnym, do jakich zaliczają się przedsiębiorstwa państwowe, a takim przed komercjalizacją były również PKP, prawa do możliwości posiadania samoistnego nieruchomości stanowiących własność osób trzecich (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 9 września 2010 roku, sygn. akt II SA/Gd 465/10, CBOSA).
Odnosząc się do powyższego Sąd w omawianej sprawie wskazał, że przedmiotowa działka została na etapie budowy linii kolejowej obciążona służebnością drogi na rzecz [...] w [...]. Okoliczność ta została stwierdzona na podstawie wpisu w księdze wieczystej i nie jest kwestionowane przez strony postępowania. Natomiast rozbieżność powstała co do dalszego losu tej służebności. Dalej Sąd wskazał, że jeżeli postępowanie dowodowe wykaże, że na działce z torami kolejowymi, ustanowiona została służebność drogi na rzecz A. bądź jej poprzedników prawnych, to fakt ten uniemożliwia uznanie, że grunt ten pozostawał do dnia 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym A. lub jej poprzedników prawnych. Z kolei ustalenie, że działka, stanowiąca własność wnioskodawców nie pozostawała do 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym skarżącego nieprzerwanie przez 30 lat, nakazuje zastosować normę zawartą w art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. Wykładnia jest wiążąca dla organów administracji i Sądu orzekającego w niniejszej sprawie.
W świetle ustalonego stanu faktycznego powyższa wykładnia prowadzi do wniosku, że skarżąca i jej poprzednicy prawni nie byli posiadaczami samoistnymi działki nr [...]. Byli natomiast jej posiadaczami zależnymi z racji przysługującej im służebności drogi. Konkluzja ta prowadzi do wniosku, że w kontrolowanym przypadku nie występuje określona w art.37 ust.7 zd. trzecie u.k.p.k.p. negatywna przesłanka przyznania odszkodowania byłym (wskutek wywłaszczenia) właścicielom i ich następcom prawnym. Tym samym zasadnie organy administracji przyznały odszkodowanie wnioskodawcom i ich następcom prawnym.
Już w wyroku z dnia 28.03.2012 r., o sygn. akt IV SA/Po 929/11, dotyczącym działki sąsiedniej nr [...] WSA w Poznaniu wskazał, że "jeżeli postępowanie dowodowe wykaże, że na działce z torami kolejowymi, ustanowiona została służebność drogi na rzecz PKP bądź jej poprzedników prawnych, to fakt ten uniemożliwia uznanie, że grunt ten pozostawał do dnia 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym PKP lub jej poprzedników prawnych". Z kolei ustalenie, że działka, stanowiąca własność wnioskodawców nie pozostawała do 31 maja 2003 r. w posiadaniu samoistnym skarżącej nieprzerwanie przez 30 lat, nakazuje zastosować normę zawartą w art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. Sąd podkreślił, że ustalenie faktu korzystania przez PKP S.A. i jej poprzedników prawnych z nieruchomości odjętej |wnioskodawcom, z ograniczonego prawa rzeczowego, jakim jest służebność drogi, wyklucza uznanie, że PKP S.A. jest samoistnym posiadaczem gruntu. Podobne stanowisko zajął WSA w Poznaniu w prawomocnym wyroku z 12.06.2013r. o sygn. IV SA/Po 386/13. Dodatkowo należy wskazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w dniu 07.04.2017r. w analogicznym stanie faktycznym wydał pod sygn. IV SA/Po 335/17 prawomocny wyrok dotyczący sąsiedniej działki nr [...] na mocy którego przyznano odszkodowanie wywłaszczonym podmiotom.
Sąd orzekający podzielił w pełni przedstawioną tam wykładnię prawa dokonaną na podstawie stanu faktycznego analogicznego do ustalonego w sprawie niniejszej. Należy zgodzić się z tezą, że Wojewoda dokonał prawidłowej oceny, że służebność gruntowa ustanowiona została w 1885 r. i wszyscy kolejni właściciele kolejki wąskotorowej i toru kolejowego korzystali z tej służebności. Wojewoda prawidłowo uznał również, że służebność ta nie wygasła, co organ potwierdził obszerną analizą obowiązujących od 1885 r. przepisów prawa.
Ponadto Sąd w pełni podzielił ustalenia Wojewody, że w 1944 r. na mocy dekretu o reformie rolnej Skarb Państwa nabył fragmenty nieruchomości władnącej, a w 1949 r. kolejka, dotychczas samorządowa, została przejęta przez Skarb Państwa i włączona w struktury istniejącego od 1926 r. przedsiębiorstwa państwowego PKP. Od tego momentu dopiero poprzedniczka prawna skarżącej spółki, w ścisłym rozumieniu, była w stanie w ogóle posiadać teren działki oznaczonej aktualnie numerem [...]. Jak trafnie zauważył Wojewoda, pomimo że przedsiębiorstwo państwowe PKP było odrębną osobą prawną, to od momentu wejścia w życie Konstytucji PRL z 1952r., czyli m.in. zasady jednolitego funduszu własności państwowej, była podmiotem korzystającym z ustanowionej w 1885 r. służebności gruntowej. Zgodnie z nieobowiązującym już art. 128 § 1 i 2 k.c. socjalistyczna własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie Państwu, zaś w granicach swej zdolności prawnej państwowe osoby prawne wykonywały w imieniu własnym, względem zarządzanych przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności państwowej. Tym samym jak trafnie stwierdził Wojewoda, skoro tereny wokół dworca stanowiły od momentu wejścia w życie dekretu o reformie rolnej własność Skarbu Państwa, to od późniejszego momentu przejęcia obecnej działki nr [...] przez Skarb Państwa, przedsiębiorstwo państwowe PKP zarządzało, w imieniu Skarbu Państwa, tymi terenami. Tym samym we własnym imieniu wykonywało płynące z prawa własności Skarbu Państwa względem tych gruntów, uprawnienia. Tym uprawnieniem było natomiast posiadanie zależne działki numer [...] w granicach ustalonych służebnością gruntową z 1885 r.
Przedmiotowe prawo służebności gruntowej wygasło dopiero 1 czerwca 2003 r. poprzez nabycie przez PKP na podstawie art. 37a ust. 1 u.k.p.k.p. prawa własności nieruchomości obciążonej służebnością gruntową. Wskazane powyżej okoliczności faktyczne potwierdzają, że PKP mogła być jedynie posiadaczem zależnym nieruchomości stanowiącej obecnie działkę o nr [...]. Okoliczność ta ma na tyle doniosłe znaczenie w rozpoznawanej sprawie, że przesądza ona, iż w sprawie nie wystąpiła negatywna przesłanka ustalenia odszkodowania z art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p.
W konsekwencji Sąd jako niezasadne ocenił zarzuty podniesione w skardze. Wbrew twierdzeniom skarżącej ustalenia dokonane przez Wojewodę potwierdzają, że w sprawie nie wystąpiła negatywna przesłanka z art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p. W ocenie Sądu nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia skarżącej jakoby była ona posiadaczem samoistnym przedmiotowej nieruchomości od 1875 r. skoro z prawidłowych ustaleń Wojewody wynika, że aktem notarialnym z [...] lutego 1885 r. obciążono przedmiotową nieruchomość ograniczonym prawem rzeczowym. Skoro więc zostało wykazane, że przedmiotowa nieruchomość obciążona była służebnością gruntową, a PKP była posiadaczem zależnym tej nieruchomości, to nie sposób uznać, aby PKP, ani też jej poprzednicy prawni, byli posiadaczem samoistnym przedmiotowej nieruchomości do dnia 31 maja 2003 r. nieprzerwanie przez trzydzieści lat (por. wyroki WSA w Poznaniu z dnia 5 czerwca 2013 r. sygn. akt IV SA/Po 255/13, z dnia 6 listopada 2013 r. sygn. akt IV SA/Po 402/13 oraz z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 563/14; IV SA/Po 333/17, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przechodząc do kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem wysokości ustalonego odszkodowania Sąd stwierdził, że również w tym zakresie zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Głównym dowodem w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania jest operat szacunkowy sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę J.T. Sąd orzekający podzielił ocenę organu odwoławczego, iż operat szacunkowy biegłej J.T. jest wiarygodny i może stanowić podstawę ustalenia wartości rynkowej nieruchomości, według zasad wynikających z art. 130 ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 37a ust. 7 u.k.p.k.p.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w ocenie Sądu I instancji, pozwala stwierdzić, że Wojewoda dokonał prawidłowej oceny operatu szacunkowego sporządzonego przez uprawnionego rzeczoznawcę. Organ stwierdził, że operaty jest prawidłowy i może stanowić podstawę do ustalenia odszkodowania. Wojewoda prawidłowo ocenił, że rzeczoznawca majątkowy właściwie zidentyfikował wycenianą nieruchomość, określił jej przeznaczenie w dacie wywłaszczenia. Ustalenia biegłego dają się zweryfikować dzięki zgromadzonym w aktach postępowania dowodom.
Sąd zgodził z Wojewodą, że niezrozumiały jest zarzut błędnego ustalenia wysokości odszkodowania według stanu nieruchomości na dzień wydania decyzji wywłaszczeniowej (30 czerwca 2016 r.), ponieważ stan nieruchomości uwzględniono (zgodnie ze stanowiskiem strony) na dzień 1 czerwca 2003 r.
Skarżąca spółka została poinformowana o zakończeniu zbierania dowodów w sprawie i przed wydaniem decyzji miała możliwość zapoznania się z operatem szacunkowym. Tym samym bezzasadne są zarzuty braku doręczenia operatu spółce. Organ nie miał takiego obowiązku. Brak też w niniejszej sprawie naruszeń procedury administracyjnej, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosły A. S.A. w Warszawie, zaskarżając wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 145 § 1 pkt. lit. c p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i niedostrzeżenie przez Sąd I instancji naruszenia przez organy administracji w/w przepisów postępowania, polegającego na braku podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a co za tym idzie zaniechaniu wyczerpującego zebrania dowodów w sprawie, a także braku rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego w sposób wszechstronny i kompletny, w szczególności zaś:
a. nieuwzględnienie okoliczności wygaśnięcia służebności gruntowej,
b. zaniechanie zbadania uzewnętrznionego wolitywnego stosunku skarżącej do posiadanej nieruchomości,
c. niedokonanie właściwej oceny operatu szacunkowego, w którym nie uwzględniono wszystkich czynników wpływających na wartość działki oraz nie zastosowano metody odtworzeniowej do jej wyceny co skutkowało skutkowało dokonaniem błędnych ustaleń faktycznych, mimo iż istniały podstawy do rozstrzygnięcia, że działka nr [...] pozostawała do dnia 31 maja 2003 roku w posiadaniu samoistnym skarżącej lub jej poprzedników prawnych nieprzerwanie przez okres co najmniej 30 lat;
2) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonego wyroku z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń i nie odniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, w szczególności brak merytorycznego ustosunkowania się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania oraz do zarzutu naruszenia art. 134 ust. 1 i art. 135 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 37a ust. 7 i 9 ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP, co uniemożliwia merytoryczną kontrolę instancyjną postępowania sądowo- administracyjnego.
II. naruszenie prawa materialnego:
naruszenie art. 37 a ust. 7 zd. 3 ustawy z dnia 8 września 2000r. o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" (dalej jako: u.k.p.k.p.) poprzez błędną wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że kwalifikację jako posiadania samoistnego albo zależnego determinuje tytuł, jaki może przysługiwać posiadaczowi danej nieruchomości, mimo że rodzaj podejmowanych przez posiadacza działań władczych nie musi wcale przystawać do nieznanego posiadaczowi stanu prawnego nieruchomości, a w konsekwencji na wadliwym przyjęciu, że w sprawie nie występuje negatywna przesłanka wypłaty odszkodowania byłym właścicielom, mimo że skarżąca faktycznie władała nieruchomością jak właściciel przez cały wymagany tym przepisem okres;
art. 134 ust. 1 i art. 135 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 37a ust. 7 i 9 ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP poprzez ich błędną wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że podstawą ustalania wysokości odszkodowania w niniejszej sprawie winna być wartość rynkowa nieruchomości (gruntu), w sytuacji gdy z uwagi na rodzaj i charakter wywłaszczanej nieruchomości biegły winien określić jej wartość odtworzeniową i to oddzielnie dla gruntu i oddzielnie do pozostałych części składowych.
Na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 1 PPSA wniesiono o:
1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania;
2) zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 176 2 PPSA złożono wniosek o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że w sprawie istniały podstawy do rozpoznania skarg kasacyjnych na posiedzeniu niejawnym. Taką możliwość z uwagi na obowiązujący stan epidemii wprowadził art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.). Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 P.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy z 2 marca 2020 r. jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie uprawnienia przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej powinno następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Ten standard ochrony praw stron i uczestników został zachowany, skoro strony zostały o tym powiadomione i miały możliwość pisemnego zajęcia stanowiska w sprawie (wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 1918/18, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, także pozostałe orzeczenia sądów administracyjnych powołane w uzasadnieniu). Z tych przyczyn zarządzeniem z 6 grudnia 2021 r. Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej poinformował strony, że Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony posiadają możliwości techniczne uczestniczenia w rozprawie zdalnej przy użyciu informatycznej aplikacji. Jeżeli którakolwiek z wezwanych stron oświadczy, że nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej lub nie zajmie stanowiska w tej kwestii, sprawa zostanie skierowana na posiedzenie niejawne. Wobec tego strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w przedmiocie rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym. Nie wszystkie strony postępowania zajęły stanowisko w tej sprawie. Zarządzeniem z 18 stycznia 2022 r. Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej skierował sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skarg kasacyjnych. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej konieczne jest podkreślenie, że ze względu na to, że konstrukcja art. 174 P.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić Sąd I instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia, granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez strony skarżące kasacyjnie. Powinny one zawsze zostać wyznaczone w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07). Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Rozważania te są o tyle istotne w sprawie, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie zostały uzasadnione w stopniu umożliwiającym wyczerpującą ich ocenę. W istocie Sąd II instancji nie tylko musiałby prowadzić postępowanie dowodowe w stopniu przekraczającym ramy art. 106 § 3 p.p.s.a., lecz także doprecyzowywać uzasadnienie zarzutów, co jest niedopuszczalne.
Odnosząc się do skargi kasacyjnej A. wymaga zauważenia, że powołano się w niej na obie podstawy kasacyjne, co oznacza, że w pierwszej kolejności powinna być rozważona zasadność zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., którym skarżący usiłował podważyć ustalenia stanu faktycznego oraz ocenę Sądu I instancji akceptującego prawidłowość działań organu, jest chybiony i jako taki nie mógł skutkować uwzględnieniem skargi kasacyjnej. Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie sądowoadministracyjnym zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony zasadniczo w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymagane prawem elementy. Sąd ocenił stanowisko skarżącej nie mając przy tym bezwzględnego obowiązku odnoszenia się osobno do każdego z argumentów, mających w ocenie strony świadczyć o zasadności zarzutu (por. wyrok NSA z 5 lipca 2013 r., II FSK 2204/11). Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wskazanych w art. 141 § 4 P.p.s.a., a zatem takie stanowisko Sądu nie mogło być skutecznie zwalczane przez podniesienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Co prawda istotnie sąd wojewódzki nie przedstawił szczegółowego stanowiska co do prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego, jednakże odwołał się w tym zakresie do rozważań i oceny zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący kasacyjnie nie zauważył ponadto, że przywołując zarzut naruszenia przepisu postępowania winien był również wskazać jaki wpływ miało to naruszenie na wynik sprawy.
Przechodząc do rozpoznania zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a w związku z art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 kpa przez zaakceptowanie przez Sąd braku inicjatywy dowodowej ze strony organów, należy wskazać, że w toku postępowania organy administracji obu instancji informowały stronę skarżącą o toczącym się postępowaniu oraz zgromadzonym materiale dowodowym. Skarżąca kasacyjnie miała zatem możliwość przedstawienia innych dowodów potwierdzających m.in. wygaśnięcie służebności gruntowej. Nie było również przeszkód nawet na etapie postępowania odwoławczego wykazanie, że przedmiotowa służebność już nie istnieje, zwłaszcza w sytuacji gdy takie stanowisko zajął już organ I instancji. Nie budzi przy tym wątpliwości, że działka objęta odszkodowaniem była w posiadaniu PKP od 1926 roku jak twierdzi skarżąca kasacyjnie. Nie jest to okoliczność sporna. Kwestią sporną jest podstawa prawna władania oraz jej charakter, samoistny lub zależny. Jak wykazały organy administracji, i tę ocenę podzielił Sąd I instancji, PKP przysługiwało ograniczone prawo rzeczowe do nieruchomości mające swoje oparcie w umowie ustanowienia służebności gruntowej. W tym zakresie organy zgromadziły liczną dokumentację mającą swoje oparcie w dokumentach źródłowych Ksiąg wieczystych. Skarżąca kasacyjnie poza polemiką ze stanowiskiem organu i Sądu nie przedłożyła dowodów przeciwnych. Nie wskazała również na dowody pominięte przez organy, a które organ winien był pozyskać w ramach prowadzonego postępowania. Należy zauważyć, że wprawdzie inicjatywa dowodowa w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, stosowanie do art. 7 kpa, spoczywa na organie administracji publicznej, jednakże zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem sądów administracyjnych obowiązek ten nie zwalnia stron postępowania z czynnego udziału w toczącym się postępowaniu i inicjowania przeprowadzenia określonych środków dowodowych (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 października 2020 r., sygn. akt I OSK 1253/20). Skarżąca Spółka miała zatem możliwość wykazania w toku postępowania, że istnieją dokumenty potwierdzające po pierwsze wygaśnięcia ograniczonego prawa rzeczowego, po drugie samoistnego władania nieruchomością. Brak inicjatywy skarżącej Spółki w tym zakresie, nie może zatem obciążać organu prowadzącego postępowanie.
W tej sytuacji należy uznać, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że organy prowadzące postępowania dochowały wymogów wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji powyższego brak było podstaw do uznania słuszności tego zarzutu.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 37a ust. 7 zd. 3 ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" poprzez błędną wykładnię. Skarżąca kasacyjnie nie neguje przy tym przyjętej przez Sąd I instancji wykładni tego przepisu, a jedynie usiłuje zwalczyć pogląd sądu, iż PKP jako uprawniony do ograniczonego prawa rzeczowego – służebności - nie był posiadaczem samoistnym nieruchomości o jakim mowa w powyższym przepisie.
Podkreślić należy, że swoisty charakter służebności wyraża się w tym, że osoba, która wykonuje służebność, z reguły nie włada rzeczą w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz z niej korzysta w określonym zakresie, na przykład co jakiś czas przejeżdża, przechodzi przez cudzą nieruchomość. Charakter służebności polega więc na tym, że ogranicza ona prawo własności każdoczesnego właściciela nieruchomości obciążonej w korzystaniu z niej, lecz nie pozbawia go władztwa nad nieruchomością. Właściciel nieruchomości obciążonej jest ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań bądź właściciel nieruchomości obciążonej jest pozbawiony prawa do wykonywania uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności. Nie oznacza to jednak, że właściciel nieruchomości obciążonej traci uprawnienia właścicielskie wówczas, gdy zakres służebności w istocie wyłącza możliwość korzystania z nieruchomości, jak również gdy właściciel gruntu władnącego korzysta z niego przez długi okres czasu. Nie sposób bowiem przyjąć, że długoletnie korzystanie z gruntu obciążonego na podstawie ustanowionej służebności daje właścicielowi gruntu władnącego uprawnienia właścicielskie do gruntu obciążonego. Służebność nie łączy się z władztwem nad rzeczą w dosłownym znaczeniu. Podmiot wykonujący służebność korzysta z cudzej rzeczy tylko w oznaczonym zakresie, nierzadko bardzo wąskim, nie władając nią.
W odniesieniu do służebności nie można posługiwać się pojęciem posiadania samoistnego lub zależnego nieruchomości z art. 336 k.c. Uprawniony ze służebności nie włada nieruchomością, ale z niej korzysta. Ponadto korzystanie takie może występować w różnym nasileniu, od czasu do czasu a nawet być sporadycznie. Co istotne nie pozbawia ono właściciela władztwa nad rzeczą. Świadczy o tym to między innymi użycie przez ustawodawcę w art. 352 § 1 k.c. sformułowania "korzysta", gdy tymczasem przy posiadaniu rzeczy (samoistnym lub zależnym) użyte zostało sformułowanie "włada" (art. 336 k.c.). Władanie jest pojęciem zdecydowanie szerszym od korzystania. Jeżeli dany podmiot "włada" określoną rzeczą, to znaczy, że inny podmiot takiego władania jest pozbawiony. Tymczasem "korzystanie" z rzeczy nie przekreśla możliwości władania nią przez kogo innego, lecz jedynie wskazuje na prawo do wykonywania określonych czynności w stosunku do rzeczy, która nie musi pozostawać we władaniu korzystającego. Wystarczy, że władający rzeczą nie będzie czynił przeszkód w czasowym korzystaniu z niej. Posiadanie służebności to zatem posiadanie prawa, a nie rzeczy. Zob. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2020 r. sygn. akt II FSK 2153/19, Postanowienie SN z dnia 8 października 2020 r. sygn. akt II CSK 782/18.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 134 ust. 1 i 135 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarżąca kasacyjnie kwestionując operat szacunkowy miała możliwość zwrócenia się do organizacji zawodowej rzeczoznawców z wnioskiem o dokonanie oceny kwestionowanego operatu. Nie można przyjąć, że obowiązek taki obciąża każdorazowo organ, w sytuacji gdy strona kwestionuje sporządzony w sprawie operat, gdyż o potrzebie zewnętrznej weryfikacji operatu, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n. decyduje nie żądanie strony, lecz powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości, co do prawidłowości jego sporządzenia (por. wyroki NSA z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt I OSK 2088/11 i sygn. akt I OSK 2138/11 - CBOSA). Możliwość skorzystania z weryfikacji operatu szacunkowego w powyższym trybie - w sytuacji gdy organ administracji nie dostrzega konieczności jego dalszej merytorycznej weryfikacji - zależy od inicjatywy strony, która dąży do zakwestionowania prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego jako podstawy wydania decyzji (zob. wyrok NSA z 14 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 322/06; wyrok NSA z 7 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1434/11; wyrok NSA z 7 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1894/12; wyrok NSA z 1 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 721/15 -CBOSA).
Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie operat szacunkowy dotyczył wyceny gruntu zajętego pod linię kolejową. Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego w § 37 wprost stanowią, że przepisy § 36 ust. 1-4 tego rozporządzenia stosuje się odpowiednio przy określaniu wartości nieruchomości przeznaczonych, wydzielonych, nabywanych, zajętych lub przejętych pod linie kolejowe, a w szczególności przy określaniu wartości nieruchomości dla ustalenia odszkodowania, o którym mowa w art. 37a ust. 1 ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 2021 r. poz. 146). Przepisy powyższe nie ograniczają biegłego przy sporządzaniu operatu i nie nakazują wyboru określonej metody szacowania, jak również nie wyłączają możliwości wyboru metody szacowania odpowiedniej dla tej wyceny.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło