III OSK 152/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-03-06
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Mirosław Wincenciak, Paweł Mierzejewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych przez sąd w określonym roku, które wymaga ich odnalezienia, skopiowania i anonimizacji, stanowi informację publiczną przetworzoną, a jeśli tak, to czy wnioskodawca musi wykazać szczególnie istotny interes publiczny w jej uzyskaniu?Ratio decidendi
Suma informacji prostych, której pozyskanie wiąże się z ponadstandardowym nakładem pracy, czasochłonnością, zaangażowaniem wielu pracowników oraz koniecznością przekształcenia (zanonimizowania) znacznej liczby dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania organu, stanowi informację publiczną przetworzoną. W przypadku informacji przetworzonej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnienie jej jest możliwe tylko w przypadku wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego.Stan faktyczny
R.S. zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w Radomiu o udostępnienie kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2017 roku. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i wzywając wnioskodawcę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Po utrzymaniu decyzji przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę R.S., podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną R.S.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od R.S. na rzecz Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca sędzia NSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Mirosław Wincenciak sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski Protokolant asystent sędziego Adam Płusa po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 16 września 2021 r. sygn. akt II SA/Lu 36/21 w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 11 grudnia 2020 r. nr 6/2020 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od R.S. na rzecz Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wnioskiem z 22 października 2020 r. R.S. zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w Radomiu o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych przez ten sąd w 2017 roku rejestrowanych w repertorium C oraz Ca pod symbolami 056 i 056s.
Pismem z 5 listopada 2020 r. skarżący został poinformowany, że udostępnienie zanonimizowanych kopii wyroków wraz z uzasadnieniami nie jest możliwe, z uwagi na obszerny zakres ilościowy dokumentacji do przygotowania i anonimizacji. Udzielenie informacji będzie wymagało od organu dodatkowego nakładu pracy w postaci oddelegowania pracowników do wykonania ww. czynności związanych z przygotowaniem informacji i tym samym wyłączenia ich od jakiejkolwiek innej pracy na rzecz Sądu. W związku z powyższym Sąd wezwał skarżącego do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego dla uzyskania żądanej informacji w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania. Skarżący w odpowiedzi na wezwanie zakwestionował argumentację organu dotyczącą przetworzonego charakteru żądanej informacji.
Decyzją z 16 listopada 2020 r. Prezes Sądu Okręgowego w Radomiu na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2020.256 ze zm.) dalej "k.p.a.", oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U z 2019 r . poz. 1429 ze zm.) dalej "u.d.i.p.", odmówił skarżącemu udostępnienia żądanej informacji publicznej. W uzasadnieniu decyzji organ przytoczył utrwaloną w orzecznictwie sądów administracyjnych definicję informacji przetworzonej, przez którą rozumieć należy informację, na którą składa się pewna suma informacji prostej, lecz ze względu na treść żądania, udostępnienie jej nie stanowi tylko technicznego przeniesienia danych, lecz wymaga potrzeby przeprowadzenia odpowiednich analiz, obliczeń, zestawień, wyciągów, czy usuwania danych chronionych prawem, które to zabiegi czynią takie informacje proste, informacją przetworzoną. Wniosek skarżącego ma szeroki zakres, bowiem jego wykonanie wymaga zgromadzenia, przekształcenia i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów oraz wymaga działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które mogą zakłócić normalny tok działań organu.
Przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. zawiera ograniczenie dostępu do informacji publicznej tylko do przypadków, gdy jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Skarżący po uzyskaniu wezwania do wykazania szczególnego interesu w udostępnieniu żądanej informacji nie podjął nawet próby wykonania zobowiązania, a tym samym zaszła konieczność do wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższej decyzji Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu wskazał, że w jego ocenie wezwanie skarżącego do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w udostępnieniu żądanej informacji było zasadne, bowiem żądana informacja stanowi informację przetworzoną. Organ potrzebowałby ok. 2 dni na przygotowanie żądanej informacji poprzez dokonanie anonimizacji 55 orzeczeń, co w oczywisty sposób zakłóciłoby normalny tok jego działania. Dodatkowo wskazano, że anonimizacja orzeczeń nie jest jedynie techniczną czynnością polegającą na zaczernieniu imienia i nazwiska skazanego, lecz czynnością analityczną polegającą na zweryfikowaniu poprawności automatycznej anonimizacji, w tym wychwyceniu ewentualnych błędów i pominięć programu komputerowego.
Organ zauważył również, że jedynie w roku 2020 otrzymał 16 wniosków skarżącego o dostęp do informacji publicznej i w jego ocenie działalność skarżącego należy zakwalifikować jako formę nadużycia prawa do informacji publicznej.
Wyrokiem z 16 września 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (sygn. akt II SA/Lu 36/21) na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", oddalił skargę (pkt 1) oraz przyznał pełnomocnikowi skarżącego zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu (pkt 2). W motywach rozstrzygnięcia zauważono, że Prezes Sądu Okręgowego w Radomiu jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., a żądana informacja ma charakter informacji publicznej, co wynika z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p.
Odnosząc się do kwestii przetworzonego charakteru żądanej informacji, Sąd pierwszej instancji zauważył, że w orzecznictwie obecne są dwa ujęcia przetworzonego charakteru informacji publicznej tj. jakościowe oraz techniczne i ilościowe. W tym pierwszym przetworzeniem jest zebranie, często na podstawie różnych kryteriów, informacji prostych i ich następne zanalizowanie, zredagowanie, opracowanie w postaci nowego dokumentu i nowej informacji o treści, która do tej pory w takiej postaci nie istniała. W drugim przypadku natomiast przetworzenie ma miejsce, gdy żądanie udostępnienia istniejącej informacji publicznej ma taki zakres i rozmiar, że wymaga od podmiotu zobowiązanego podjęcia działań poza zakresem jego rutynowych czynności, a nakierowanych na przygotowanie żądanej informacji i nadanie jej formy umożliwiającej udostępnienie, albowiem proste udostępnienie w formie posiadanej przez podmiot zobowiązany nie jest możliwe. W ocenie Sądu pierwszej instancji w rozpatrywanej sprawie przetworzenie miało charakter techniczny i ilościowy, bo udzielenie żądanej informacji wymagałoby zgromadzenia akt sądowych (być może część znajduje się w archiwum), wykonania kserokopii lub skanów dokumentów oraz usunięcia danych prawnie chronionych. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że kategorie spraw, o których rozstrzygnięcia zwrócił się skarżący, dotyczą ochrony dóbr osobistych oraz apelacji w tym samym przedmiocie, więc anonimizacja tych spraw musi odbywać się szczególnie ostrożnie tak, aby zapewnić ochronę danych wrażliwych zawartych w tych orzeczeniach.
W związku z faktem, że skarżący nie wykazał istnienia szczególnego interesu publicznego w udostępnieniu żądanej informacji zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. organ zasadnie odmówił mu udostępnienia informacji publicznej zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p.
Dodatkowo Sąd podzielił stanowisko organu, zgodnie z którym skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej, bowiem analizując jego aktywność można dojść do wniosku, że nie jest on w stanie wykorzystać wszystkich żądanych informacji, a nawet się z nią zapoznać. Oznacza to zatem, że celem skarżącego jest wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania określonego sądu.
Skargę kasacyjną od pkt 1 ww. orzeczenia wniósł skarżący żądając uchylenia zaskarżonego wyroku we wskazanej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, przyznania pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej oraz przeprowadzenia rozprawy. Dodatkowo wniesiono o skierowanie przez Prezesa NSA wniosku o podjęcie uchwały i ustalenie czy może dojść do ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej na podstawie okoliczności prawnej niewymienionej w art. 5 u.d.i.p. pozostającym w zgodzie z art. 61 ust. 3 Konstytucji. Orzeczeniu zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, a to:
1. art. 61 ust 3 Konstytucji w zw. z art. 5 u.d.i.p. poprzez bezprawne dozwolenie na ograniczanie w drodze decyzji administracyjnych dostępu do informacji publicznej w oparciu o przesłankę niewymienioną w tych przepisach, a także w żadnym przepisie rangi ustawowej, w szczególności żadnym przepisie rangi ustawowej zgodnym z art. 61 ust. 3 Konstytucji, a którą tą nielegalną przesłanką na skutek kreatywnego orzecznictwa jest "nadużycie prawa do informacji publicznej";
2. art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez:
1) błędne przyjęcie, że żądana przez skarżącego informacja publiczna w świetle wszystkich okoliczności niniejszej sprawy posiada walor informacji publicznej przetworzonej;
2) błędne uznanie, że w przypadku, gdy żądana przez skarżącego informacja publiczna rzeczywiście posiada walor informacji publicznej przetworzonej, a skarżący sam nie wykazał w żaden sposób, że uzyskanie przez niego wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego organy I i II instancji, które dopatrują się zaistnienia nadużycia prawa do informacji publicznej nie muszą:
a) ani wzywać wnioskodawcę o wykazanie, że udostępnienie mu wnioskowanej informacji publicznej, kwalifikowanej przez organ jako informacja publiczna przetworzona, jest szczególnie istotne dla interesu publicznego;
b) ani samodzielnie z urzędu ustalać, czy uzyskanie przez skarżącego wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, czy też nie jest;
3) błędne uznanie, że udzielenie skarżącemu wnioskowanej przez niego informacji publicznej nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, skoro skarżący (który nie był wzywany do wykazania tej przesłanki) tego nie wykazał, a organy obu instancji tej przesłanki również nie analizowały, zakładając, że wystarczającą podstawą do odmowy udostępnienia wnioskowanej informacji jest subiektywne uznanie organu, że działania wnioskodawcy nosi pozanormatywne (pozakonstytucyjne i pozaustawowe) znamiona nadużycia prawa do informacji publicznej.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący powołując się na monografię dr Mariusza Jabłońskiego pt. "Udostępnianie przetworzonej informacji publicznej" zwrócił uwagę na istnienie szerokiego i wąskiego rozumienia pojęcia informacji przetworzonej, a przyjęcie szerokiego rozumienia musi mieć oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym i odnosić się do bieżąco rozstrzyganej sprawy. Za niezasadne uznał skarżący wnioskowanie o statusie żądanej informacji w oparciu o fakt, że skarżący zwrócił się z innymi licznymi wnioskami o informację publiczną. Przytoczono również orzecznictwo, z którego wynika, że nie jest uprawnione kwalifikowanie informacji publicznej jako informacji przetworzonej tylko z uwagi na fakt, że jest ona przygotowywana dla wnioskującego podmiotu poprzez czynności polegające na odnalezieniu odpowiednich dokumentów, ich skopiowaniu i anonimizacji, nawet jeżeli są one czasochłonne i wymagają zwiększonego nakładu środków osobowych. Czynności te stanowią proste czynności kancelaryjno-biurowe o charakterze technicznym. Co więcej podkreślono, że trudności organizacyjne organu nie mogą obciążać podmiotu występującego z wnioskiem o informację publiczną.
Skarżący odniósł się też do koncepcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej wskazując, że duża ilość wniosków o udostępnienie informacji publicznej składanych przez ten sam podmiot, nie jest jeszcze sama w sobie wystarczająca do przyjęcia, że wnioskodawca nadużywa prawa do informacji. W związku z powyższym za nieuprawnione uznano stanowisko Sądu pierwszej instancji jakoby skarżący w odniesieniu do otrzymanych informacji rzekomo nie był w stanie ich wykorzystać, ale nawet się z nimi zapoznać. Na powyższe twierdzenia brak jest potwierdzenia w materiale dowodowym, a tym samym stanowi to jedynie insynuację procesową.
Niezależnie od powyższego w ocenie skarżącego brak jest podstaw do stosowania koncepcji nadużycia prawa do informacji publicznej jako podstawy ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Przepis art. 5 u.d.i.p. nie zawiera takiej przesłanki, a nawet gdyby zawierał stałoby to w sprzeczności z treścią art. 61 ust. 3 Konstytucji RP.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania podzielając stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku, zgodnie z którym obszerny ilościowo zakres wniosku o udostępnienie informacji publicznej przesądza o tym, że mamy do czynienia z informacją przetworzoną. Dodatkowo podkreślono, że anonimizacja nie jest czynnością stricte techniczną, a w zasadzie jest to ciąg działań obejmujących określone czynności intelektualne oraz faktyczne, a specyfika żądanych orzeczeń wymaga wnikliwej analizy ich treści, w tym wykreślania nie tylko elementów formalnych, ale także fragmentów co do okoliczności zdarzenia, ze względu na które sąd zarządził odbycie rozprawy przy drzwiach zamkniętych i danych pozwalających na identyfikację danej osoby czy jednostki.
W odniesieniu do wniosku skarżącego o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego organ podzielił również stanowisko Sądu pierwszej instancji uznając, że celem działania skarżącego nie jest jakakolwiek dbałość o interes publiczny, lecz wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania określonego sądu, co stanowi o nadużyciu prawa do informacji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
W odniesieniu do pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej, w którym podniesiono naruszenie "art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 5 u.d.i.p. poprzez bezprawne dozwolenie na ograniczanie w drodze decyzji administracyjnych dostępu do informacji publicznej w oparciu o przesłankę niewymienioną w tych przepisach", należy stwierdzić, że skarżący błędnie odczytał uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej w niniejszej sprawie wydana na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., stanowiła oczywistą konsekwencję niewywiązania się przez skarżącego z obowiązku wykazania szczególnego interesu publicznego w udostępnieniu żądanych informacji zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Twierdzenia skarżącego jakoby podstawą wydania decyzji administracyjnej w sprawie było uznanie nadużycia prawa do informacji publicznej jest nadinterpretacją i nie znajduje potwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Warto w tym miejscu przytoczyć fragmenty orzeczenia Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym "[w] następstwie niewykazania przez wnioskodawcę przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Prezes Sądu Okręgowego w Radomiu w dniu 16 listopada 2020 r. podjął decyzję o odmowie udostępnienia skarżącemu żądanej informacji publicznej, którą to decyzję przesłał na właściwy adres skarżącego w dniu 17 listopada 2020 r.". Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł więc odnieść się merytorycznie do omawianego zarzutu, bowiem stanowi on w zasadzie rozważania teoretyczne na temat koncepcji nadużycia prawa do informacji publicznej i nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.
Analogicznie odnieść się należy do twierdzeń skarżącego zawartych w ramach ostatniego podniesionego zarzutu, w którym uznał on, że dla organów "wystarczającą podstawą do odmowy udostępnienia wnioskowanej informacji jest subiektywne uznanie organu, że działanie wnioskodawcy nosi pozanormatywne (pozakonstytucyjne | pozaustawowe) znamiona nadużycia prawa do informacji publicznej", co również nie jest zasadne. Zarzut ten zostanie więc rozpoznany dalej jedynie w części odnoszącej się do oceny przesłanki zaistnienia szczególnego interesu publicznego w udostępnieniu informacji publicznej o charakterze przetworzonym.
W ramach drugiego zarzutu naruszenia prawa materialnego skarżący podnosi błędną wykładnię "art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.". Należy jednak wskazać, że zarzut ten został wadliwie skonstruowany.
Przede wszystkim przepis art. 3 ust. 1 u.d.i.p. podzielony jest na trzy odrębne punkty. W sytuacji, gdy określona jednostka redakcyjna aktu prawnego (np. artykuł) dzieli się na kilka mniejszych jednostek (np. paragrafy, ustępy, punkty), to przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które - zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną - zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony, gdy wskazuje ona jako naruszony konkretny przepis, z podaniem numeru konkretnej jednostki redakcyjnej aktu prawnego. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że tylko tak sprecyzowany zarzut pozwala bowiem ustalić granice zaskarżenia (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 29 stycznia 2008 r.; sygn. akt I OSK 2034/06; z dnia 10 maja 2011 r.; sygn. akt II OSK 2520/10; z nowszego orzecznictwa zob. m.in. wyroki: z dnia 29 września 2023 r.; sygn. akt III OSK 5517/21 oraz z dnia 16 stycznia 2024 r.; sygn. akt I OSK 152/21). W rozpatrywanej sprawie, zastosowanie miał jedynie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., natomiast brak jest takiego wskazania w ramach postawionego zarzutu.
Odnosząc się natomiast do naruszenia "art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p." trzeba stwierdzić, że niezrozumiałe jest w jaki sposób przepis ten miałby zostać naruszony przez Sąd pierwszej instancji. Treść ww. przepisu określa bowiem, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o polityce wewnętrznej i zagranicznej, a informacja, której udostępnienia zażądał skarżący dotyczy zupełnie innej materii. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej również brak jest wyjaśnienia na czym to naruszenie miałoby polegać. Taka konstrukcja zarzutu nie pozwala więc na jego rozpoznanie.
Co więcej podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 13 sierpnia 2013 r.; sygn. akt II GSK 717/12; 22 listopada 2019 r.; sygn. akt I OSK 1343/18 oraz z dnia 1 grudnia 2023 r.; sygn. akt III OSK 3186/21). Ponadto należy pamiętać, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych (również jako następstwo ich błędnej wykładni) zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący kasacyjnie nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzutami natury procesowej lecz czyni to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty te należy ocenić jako bezskuteczne (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r.; sygn. akt I FSK 1092/12).
Skarżący zarzucając naruszenie art. 3 ust. 1 (pkt 1) u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię próbuje zakwestionować ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego. Naruszenia to polegało na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że żądane przez niego informacje stanowią informację publiczną przetworzoną. Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje tym samym, w ramach omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego, ustalenia odnoszące się do zakwalifikowania żądanych przez wnioskodawcę informacji jako informacji publicznych przetworzonych oraz ustalenia w zakresie obowiązku organu będącego adresatem wniosku dostępowego. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie (czy niezastosowanie) jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię - jak w realiach rozpatrywanej sprawy - niezasadny.
Bazując jednak na uzasadnieniu przedmiotowego zarzutu wyjaśnić należy, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Wobec tego – w kwestii interpretacji tego pojęcia - Sąd rozpoznający niniejszą sprawę - postanowił odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2018 r. (sygn. akt I OSK 915/16), w którym zaprezentowano swego rodzaju opisową definicję tego pojęcia. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:
– w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2015 r.; sygn. akt I OSK 1746/14);
– jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 12 grudnia 2012 r.; sygn. akt I OSK 2149/12, z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt I OSK 747/14);
– jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 2013 r.; sygn. akt I OSK 953/13, sygn. akt I OSK 866/13 oraz sygn. akt I OSK 865/13); proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2010 r.; sygn. akt I OSK 1737/12);
– może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 kwietnia 2016 r.; sygn. akt I OSK 2658/14, z dnia 5 stycznia 2016 r.; sygn. akt I OSK 33/15);
– nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją; informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 2015 r.; sygn. akt I OSK 863/14, z dnia 4 sierpnia 2015 r.; sygn. akt I OSK 1645/14 oraz z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 977/11);
– której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów – informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 2 października 2014 r.; sygn. akt I OSK 140/14, z dnia 21 września 2012 r.; sygn. akt I OSK 1477/12, z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 792/11, z dnia 8 czerwca 2011 r.; sygn. akt I OSK 426/11, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05).
Podsumowując powyższe rozważania należy przyjąć, że suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznana za informację o charakterze przetworzonym w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Warto również podkreślić, że w każdym przypadku, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej powołuje się na to, że ma ona charakter przetworzony i okoliczność ta stanowi podstawę decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia, zobowiązany jest w uzasadnieniu tej decyzji podać fakty, które będą tę ocenę potwierdzać. Konieczne jest więc wykazanie, jakie konkretnie działania należy podjąć celem przetworzenia informacji, ilu pracowników i przez jaki czas będzie zaangażowanych w ten proces, czy żądane informacje składają się z informacji prostych, a jeżeli tak, to gdzie i w jakich kategoriach zbiorów się znajdują, w jakim zakresie i przez jaki okres praca organu będzie zakłócona, czy przetworzenie informacji będzie się wiązało z ponadstandardowymi nakładami finansowymi, etc. Chodzi więc o podanie takiego zbioru informacji, które pozwolą sądowi na pozytywną weryfikację przyjętego w decyzji stanowiska, że żądana informacja publiczna jest informacją przetworzoną (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 czerwca 2023 r., sygn. akt III OSK 314/22).
W rozpoznawanej sprawie należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym czas i charakter pracy potrzebny do przygotowania skarżącemu wnioskowanej informacji publicznej świadczy o jej przetworzonym charakterze. Podkreślić trzeba, że organ nie dysponował w dniu wpływu wniosku skarżącego żądaną informacją. Oczywiście sąd powszechny, do którego zwrócił się skarżący posiada dokumenty, które stanowią jej źródło, jednak przygotowanie żądanej informacji wymagałoby podjęcia dodatkowych czynności – przede wszystkim przeprowadzenia selekcji właściwych dokumentów z określonego okresu oraz dokonania ich anonimizacji. Zapoznanie się z treścią każdego z orzeczeń wraz z uzasadnieniami wymaga nakładu pracy pracownika bądź pracowników, którzy w tym czasie nie będą mogli wykonywać innych swoich obowiązków pracowniczych. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że niezależnie od faktu powszechnej informatyzacji działań władz publicznych i wykorzystywania narzędzi informatycznych umożliwiających przeprowadzenie procesu digitalizacji dokumentów jak i anonimizacji orzeczeń należy mieć na uwadze specyfikę orzeczeń sądowych i ich uzasadnień, które częstokroć zawierają nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób bądź podmiotów. Anonimizacja orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniem nie ogranicza się więc wyłącznie do wyeliminowania z dokumentacji imion i nazwisk osób fizycznych czy nazw określonych podmiotów, lecz wiąże się również z koniecznością usunięcia określonych fragmentów uzasadnień, to jest takich ich części, które umożliwiałyby identyfikację poszczególnych osób/podmiotów, a to z kolei wymaga przeprowadzenia szczegółowych czynności analitycznych i intelektualnych. Anonimizacja może skutkować modyfikacją treści uzasadnień w stopniu znacznym, a taka ingerencja w treść uzasadnienia orzeczenia sądowego, przekraczająca typową anonimizację, wymaga zwiększonego nakładu czasowego i znacznej ostrożności, by nie pozbawić dokumentu kompletności i zachować logikę rozumowania zaprezentowanego przez sąd w danym orzeczeniu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 1991/17). Zatem nawet pomimo posiadania przez sądy oprogramowania komputerowego służącego do anonimizacji nie można przyjmować założenia, że proces anonimizacji odbywa się w pełni automatycznie. Istotnym jest w tym miejscu wskazanie, że po dokonaniu wstępnej, automatycznej anonimizacji przy użyciu oprogramowania komputerowego cały podlegający anonimizacji tekst musi być starannie przeczytany przez pracownika, który winien skrupulatnie skontrolować efekty działania programu i dokonać ewentualnych korekt, a następnie sprawdzony przez drugiego pracownika, który zatwierdzi dokonaną anonimizację.
Zgodnie z powyższym realizacja wniosku dostępowego skarżącego wiązałaby się z koniecznością podjęcia ponadstandardowych czynności, angażujących pracowników administracji sądowej w zakresie, który zakłócałby ich normalną pracę. W takim przypadku art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej przetworzonej.
Trzeba też zauważyć, że zarówno w wezwaniu skarżącego do wykazania istnienia szczególnego interesu w udostępnieniu informacji publicznej z 5 listopada 2020 r., jak i obu decyzjach wydanych w sprawie dokładnie określone zostały działania jakie musiałby zostać wykonane, aby udzielić żądanej informacji. Nie sposób więc zgodzić się ze skarżącym, że organy nie analizowały tej przesłanki.
Odnotować w tym miejscu należy, że w analogicznych sprawach, inicjowanych również przez skarżącego kasacyjnie, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził tożsame oceny prawne (zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 kwietnia 2023 r., sygn. akt III OSK 7629/21; z dnia 16 czerwca 2023 r., sygn. akt III OSK 229/22; z dnia 5 października 2023 r., sygn. akt III OSK 807/22) oraz z dnia 5 lutego 2025 r., sygn. akt III OSK 6623/21 i III OSK 6624/21).
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargą kasacyjną. O kosztach natomiast orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 248 p.p.s.a.
W odniesieniu do wniosku pełnomocnika skarżącego o przyznanie wynagrodzenia za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy w postępowaniu kasacyjnym trzeba zwrócić uwagę, że wniosek taki winien być złożony do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego zgodnie z regulacją art. 254 § 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło