III OSK 6624/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-02-05
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Rafał Stasikowski, Paweł Mierzejewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądana informacja publiczna w postaci kopii wyroków wraz z uzasadnieniami, wymagająca anonimizacji i obejmująca dużą liczbę dokumentów, stanowi informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. i czy odmowa jej udostępnienia z powodu braku wykazania szczególnego interesu publicznego jest zasadna?Ratio decidendi
Informacja publiczna, która wymaga ponadstandardowego nakładu pracy, w tym selekcji, anonimizacji i przetworzenia wielu dokumentów, stanowi informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Udostępnienie takiej informacji jest uzależnione od wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. W przypadku braku wykazania tej przesłanki organ ma prawo odmówić udostępnienia informacji. W niniejszej sprawie skarżący nie wykazał szczególnego interesu publicznego, a zatem odmowa udostępnienia informacji była prawidłowa.Stan faktyczny
Skarżący wnioskował o udostępnienie kopii 49 wyroków wraz z uzasadnieniami z 2018 roku, które wymagały anonimizacji ze względu na ochronę danych osobowych. Prezes Sądu Okręgowego odmówił udostępnienia informacji z powodu braku wykazania szczególnego interesu publicznego. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, wskazując na znaczny nakład pracy i zakłócenie funkcjonowania sądu. Skarżący zaskarżył decyzję do WSA w Lublinie, który oddalił skargę. Skarżący wniósł skargę kasacyjną do NSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną; zasądził od skarżącego na rzecz Prezesa Sądu 360 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski (spr.) Protokolant: Asystent sędziego Adam Płusa po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Lu 214/21 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Prezesa Sądu [...] z dnia 21 stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R. S. na rzecz Prezesa Sądu [...] 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej: "WSA w Lublinie" albo "Sąd pierwszej instancji") wyrokiem z dnia 27 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Lu 214/21, po rozpoznaniu sprawy ze skargi R. S. (dalej: "skarżący") na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 21 stycznia 2021 r. nr 1/2021 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, oddalił skargę (pkt I. sentencji wyroku) oraz przyznał radcy prawnemu K. Ł. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w wysokości 295,20 zł, w tym 55,20 zł należnego podatku od towarów i usług (pkt II. sentencji wyroku).
Powołane orzeczenie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Skarżący wnioskiem z dnia 25 listopada 2020 r. (data wpływu) zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w [...], w trybie dostępu do informacji publicznej, o udostępnienie kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2018 r. w sprawach prowadzonych w repertorium C oraz Ca pod symbolami 056 i 056s.
Prezes Sądu Okręgowego w [...] pismem z dnia 3 grudnia 2020 r. poinformował skarżącego, że żądana przez niego informacja publiczna wymaga przetworzenia w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm.), dalej: "u.d.i.p.", z uwagi na obszerny zakres ilościowy dokumentacji niezbędnej do przygotowania, w tym poddania anonimizacji. W związku z powyższym organ wezwał skarżącego do wykazania istnienia szczególnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem mu wnioskowanej informacji, w terminie 7 dni, pod rygorem odmowy jej udostepnienia. Wezwanie to doręczono skarżącemu w dniu 7 grudnia 2020 r.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie, pismem z dnia 10 grudnia 2020 r. skarżący zanegował prawidłowość stanowiska organu w zakresie uznania informacji za przetworzoną. Stwierdził, że w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, anonimizacja orzeczeń i ich uzasadnień nie stanowi przetworzenia informacji publicznej. Wobec tego podtrzymał wniosek o udostępnienie żądanych dokumentów.
Decyzją z dnia 15 grudnia 2020 r. znak Adm-056-110/20 wydaną na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Prezes Sądu Okręgowego w [...] odmówił udostępnienia żądanej informacji z powodu niewykazania przez skarżącego szczególnego interesu publicznego. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że jeżeli szeroki zakres wniosku wymaga zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, czy też wymaga takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań, informację taką należy uznać za informację przetworzoną. Dalej organ podkreślił, że w przypadku informacji przetworzonej, ustawodawca ograniczył uprawnienie wnioskodawców do dostępu do tego typu informacji, do tych przypadków, w których wydanie tego rodzaju informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ograniczenie to stanowi konsekwencję zasady podporządkowania interesu prywatnego interesowi publicznemu, która ma za zadanie chronić podmioty zobowiązane do udzielania informacji przed koniecznością reorganizacji ich struktury i zasad pracy, w przypadku obowiązku przetwarzania posiadanych informacji udzielanych wnioskodawcom do ich celów prywatnych. Tym samym, w ocenie organu, niewykazanie przez skarżącego, mimo wezwania, szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. skutkowało odmową udostępnienia żądanych danych.
W odwołaniu od powyższej decyzji Prezesa Sądu Okręgowego w [...] R. S. wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] decyzją z dnia 21 stycznia 2021 r. nr 1/2021 utrzymał kwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podzielił ocenę Prezesa Sądu Okręgowego w [...], że żądana przez skarżącego w niniejszej sprawie informacja jest informacją przetworzoną a więc dla jej udostępnienia konieczne jest spełnienie przesłanki istnienia szczególnego interesu publicznego. Jednocześnie organ odwoławczy ustalił, że zakresem przedmiotowym wniosku skarżącego objęte jest 49 orzeczeń, z których każde przeciętnie obejmuje od kilku do kilkunastu stron. Anonimizacja każdego z tych orzeczeń zajęłaby zatem około 10-20 minut. Uwzględniając ich łączną liczbę organ odwoławczy uznał, że realizacja wniosku skarżącego zajęłaby ponad 1 dzień roboczy w wymiarze 8 godzin pracy. Czynności te prowadziłyby do zakłócenia normalnego toku działania Sądu Okręgowego w [...], zwłaszcza, że skarżący nie jest jedynym wnioskodawcą żądającym od tego sądu udostępnienia informacji publicznej. Organ odwoławczy zaznaczył, że w trakcie roku kalendarzowego do sądu tego wpływa przeszło 100 wniosków w takim przedmiocie. Przy czym organ odwoławczy wyjaśnił, że anonimizacja orzeczenia, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie jest wyłącznie czynnością kancelaryjno-biurową, lecz wymaga ona analizy, której dokonuje pracownik sądu.
W ocenie Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] skarżący został prawidłowo wezwany, na podstawie art. 14 u.d.i.p., do wykazania szczególnego interesu publicznego. W udzielonej odpowiedzi na wezwanie nie wykazał on jednak istnienia tej przesłanki. Podstaw do uznania jej za spełnioną nie znalazł również organ odwoławczy. Wyjaśnił, że interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. w konsekwencji usprawniałoby działanie jego organów. Tymczasem konieczność zaangażowania w czynności z zakresu obsługi wniosku skarżącego uszczuplonej obsady kadrowej zaangażowanej w obsługę licznych postępowań sądowych, zwłaszcza w okresie pandemii COVID-19, a co za tym idzie wyłączenie pracowników od innych czynności związanych ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości nie służy interesowi publicznemu. Ponadto w ocenie organu odwoławczego celem wnioskodawcy nie jest samo w sobie uzyskanie dostępu do informacji publicznej, gdyż aby zapoznać się z linią orzeczniczą wystarczyłoby kilka wybranych orzeczeń, a nie kilkaset z różnych sądów z całego roku kalendarzowego. Tymczasem do Sądu Apelacyjnego w [...] tylko w 2020 r. wpłynęło 16 wniosków skarżącego w zakresie udostępnienia informacji publicznej w postaci wydanych przez ten Sąd orzeczeń, a także 2 decyzje z podległych sądów okręgowych. Z kolei do Sądu Okręgowego w [...] w ciągu dwóch miesięcy wpłynęły 3 wnioski skarżącego, którymi łącznie zażądał kilkuset orzeczeń z lat 2016 - 2018. Takie działanie skarżącego, według organu odwoławczego, świadczy o nadużywaniu przez niego prawa do informacji publicznej, zwłaszcza, że ma ono miejsce w czasie ograniczonych zasobów kadrowych w sądach powszechnych z uwagi na pandemię COVID-19.
Podsumowując, organ odwoławczy stwierdził, że postępowanie w przedmiocie udostępnienia informacji było prowadzone w niniejszej sprawie w sposób prawidłowy, zaś decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w [...] z dnia 15 grudnia 200 r. w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej zawiera dwie obligatoryjne przesłanki: stwierdza, że informacja żądana przez wnioskodawcę ma charakter przetworzony oraz, że nie istnieje szczególnie ważny interes publiczny przemawiający za jej udostępnieniem.
Na powyższą decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] skarżący wniósł skargę do WSA w Lublinie podnosząc, że nie zgadza się ze stanowiskiem zajętym w niniejszej sprawie przez organy obu instancji. W ocenie skarżącego anonimizacja 49 wyroków z uzasadnieniami nie może przesądzać o zakwalifikowaniu żądanej informacji publicznej jako informacji przetworzonej.
W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia 12 maja 2021 r. r. pr. K. Ł., ustanowiony pełnomocnikiem skarżącego w ramach prawa pomocy, poparł przedmiotową skargę i wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, które - jak oświadczył - nie zostały zapłacone w całości ani w części. Pełnomocnik skarżącego stwierdził, że z dezaprobatą Sądu meriti powinno spotkać się stanowisko organu, jakoby anonimizacja 55 orzeczeń miała prowadzić do zakłócenia normalnego toku działania sądu, a przez to prowadzić do uznania wnioskowanej informacji publicznej za informację przetworzoną. Ponadto wyraził pogląd, że wobec wywołanego pandemią COVlD-19 wzrostu bezrobocia w Polsce wysoce wskazanym jest ze względów społecznych zwiększenie zatrudnienia w sądownictwie na stanowiskach, w których zakresie obowiązków mieści się anonimizacja orzeczeń sądowych, lub też zatrudnienie pracowników sądów w nadgodzinach, co pozwoli uzyskać im dodatkowe, wyższe od normatywnego wynagrodzenie. W ocenie pełnomocnika aktywność skarżącego należałoby ocenić jako działanie społecznie korzystne, przyczyniające się do zmniejszenia bezrobocia oraz poprawy świadomości prawnej społeczeństwa, gdyż raz zanonimizowane orzeczenia można wykorzystać również do publikacji na BIP, z czego korzyść odnieść może dosłownie każdy.
Opisaną skargę WSA w Lublinie oddalił powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 27 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Lu 214/21 wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.).
W uzasadnieniu wydanego orzeczenia Sąd pierwszej instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę kontrolowanego rozstrzygnięcia stanowią przepisy u.d.i.p. regulujące zasady i tryb udostępniania informacji publicznych, określając przy tym również ograniczenia w dostępie do tego rodzaju informacji. W tym kontekście Sąd meriti zauważył, że zasada z art. 2 ust. 2 u.d.i.p doznaje ograniczenia m.in. w sytuacji, gdy udostępnienie określonej informacji publicznej wymaga jej uprzedniego przetworzenia przez adresata wniosku. Jakkolwiek więc prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej to jednak wyłącznie w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Udostępnienie informacji publicznej przetworzonej jest zatem uzależnione od spełnienia tej przesłanki. W związku z powyższym obowiązkiem organu, do którego skierowano wniosek o udostepnienie informacji publicznej, zakwalifikowaną przez ten organ jako informację przetworzoną, jest poinformowanie wnioskodawcy o tym fakcie oraz wyznaczenie mu terminu do wykazania istnienia przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., tj. przedstawienia argumentacji świadczącej o istnieniu szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem żądanej informacji przetworzonej. Wykazanie tej przesłanki w wyznaczonym terminie skutkuje powstaniem po stronie adresata wniosku obowiązku udostępnienia żądanej informacji publicznej (po jej uprzednim przetworzeniu). Niewykazanie przez wnioskodawcę przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego skutkuje natomiast wydaniem decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 16 u.d.i.p.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, iż wyroki sądowe są jawne i wraz z uzasadnieniami (jako integralną ich częścią) stanowią informację publiczną. Ugruntowane jest także stanowisko, że prezesi sądów powszechnych będący ich organami należą do podmiotów obowiązanych do udostepnienia informacji publicznej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się w pierwszym rzędzie do oceny słuszności uznania przez organy obu instancji, że żądana przez skarżącego informacja publiczna ma charakter informacji przetworzonej. Informacją przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., nie jest wyłącznie wytworzona rodzajowo nowa informacja, która nie istniała dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci. Również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników - może być traktowana jako informacja przetworzona. Przetworzenie może polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Ponadto przyjmuje się, że z informacją przetworzoną mamy do czynienia, jeżeli jej przygotowanie jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków. Jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów na podstawie pierwotnego zasobu danych. Informacją przetworzoną będzie również informacja przygotowana wskutek działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu. Należy bowiem mieć na uwadze, że ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działanie organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej.
Według Sądu pierwszej instancji informacja przetworzona, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji, ale nierzadko powstaje ona w wyniku zgromadzenia bądź przekształcenia danych, w tym zanonimizowania i usunięcia tych danych, jakie są objęte tajemnicą prawnie chronioną, co wymaga działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, utrudniających normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i wykonywanie jego zadań. O konieczności przetworzenia informacji publicznej może świadczyć m.in. czasochłonność czynności niezbędnych dla jej udzielenia. Przy czym potrzeby odpowiedniego przetworzenia żądanej informacji nie należy zawsze utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że co do zasady słuszne jest przekonanie skarżącego, iż anonimizacja pojedynczych dokumentów polegająca na zaciemnieniu (wymazaniu) kilku danych z udostępnianego pisma, nie może uzasadniać twierdzenia o przetworzonym charakterze informacji publicznej. Stwierdzenia takiego nie można jednakże odnosić in gremio do wszystkich przypadków dokonywania anonimizacji informacji publicznych udzielanych w trybie u.d.i.p. Przeciwnie, jeżeli z uwagi na istotę, charakter i zakres koniecznej anonimizacji (przekształcenia) dokumentu niezbędne jest podjęcie dodatkowych czaso- i pracochłonnych czynności, wykonywanych poza bieżącym działaniem konkretnych organów i wymagających podjęcia przez nie dodatkowego nakładu pracy, to tak udzielana informacja, w ocenie Sądu pierwszej instancji, również winna zostać uznana za informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Za przetworzenie może być bowiem uznana konieczność obróbki informacji prostej przyjmująca postać anonimizacji, jeśli zostaną spełnione określone warunki, ponieważ anonimizacja nie może być uznana za czynność stricte techniczną, przyjmującą postać jednorazowego aktu. W rzeczywistości ciąg działań obejmujących określone czynności intelektualne oraz faktyczne. Uznanie zanonimizowanej informacji prostej za przetworzoną może być zatem uzasadnione zakresem anonimizacji wpływającym na znaczny nakład koniecznej pracy, czy potrzebą dysponowania określonymi środkami technicznymi (urządzeniami i oprogramowaniem) służącymi do zamazania lub fizycznego usunięcia określonych danych podlegających ochronie, np. danych osobowych, jak również koniecznością dysponowania określonymi kompetencjami do obsługi urządzenia i oprogramowania służącego do anonimizacji.
W ocenie WSA w Lublinie w okolicznościach niniejszej sprawy, za prawidłową uznać należy ocenę organów obu instancji, że informacja objęta wnioskiem skarżącego z dnia 23 listopada 2020 r. spełnia kryteria informacji przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Przesądza o tym obszerny ilościowo zakres wniosku (obejmujący - jak wyjaśniły organy - łącznie 49 orzeczeń), przekładający się na czasochłonność przygotowania wnioskowanej informacji. Uczynienie zadość przedmiotowemu wnioskowi wymagałoby bowiem wyodrębnienia akt sądowych pod kątem wskazanych przez skarżącego kryteriów (tj. symbolu sprawy oraz daty wydania wyroku), a następnie wykonania kserokopii zawartych w nich wyroków i usunięcia z ich treści danych prawnie chronionych, w tym wykreślenia nie tylko elementów formalnych, ale także wszelkich fragmentów stanowiących opis okoliczności sprawy oraz wszelkich innych danych pozwalających na identyfikację danej osoby bądź jednostki. Nie bez znaczenia w tym zakresie pozostaje kategoria spraw, w których wydane zostały wyroki, o których udostępnienie wnioskuje skarżący. Należy bowiem zauważyć, że sprawy rejestrowane w repertorium C i Ca pod symbolami 056 oraz 056s dotyczą ochrony dóbr osobistych. Według Sądu pierwszej instancji anonimizacja wyroków i ich uzasadnień, zapadłych w sprawach z tej kategorii, niewątpliwie nie mogłaby przyjąć prostego technicznego charakteru, gdyż celem uniemożliwienia jakiejkolwiek identyfikacji występujących tam stron postępowania, mogłoby okazać się konieczne usunięcie całych fragmentów uzasadnień, co prowadziłoby w istocie do wytworzenia nowego dokumentu o odmiennej od pierwotnej treści. W konsekwencji, udostępnienie wyroków i uzasadnień w tego typu sprawach wymaga bardziej niż zwykle zaawansowanego procesu anonimizacji, zmierzającego do pozbawienia uzasadnień orzeczeń treści odnoszących się do wskazanych wyżej danych umożliwiających identyfikację osób fizycznych. Wiąże się to z koniecznością dokonania szczególnie wnikliwej analizy treści tych orzeczeń, co - jak wskazał WSA w Lublinie - nie tylko stanowi o znaczącym nakładzie, ale prowadzi też w istocie do powstania nowej pod względem jakości informacji. Zatem zasadność kwalifikacji żądanej przez skarżącego informacji publicznej jako przetworzonej przesądza o prawidłowości działań podjętych przez Prezesa Sądu Okręgowego w [...] w sprawie wniosku skarżącego z dnia 23 listopada 2020 r. Wobec takiego charakteru przedmiotu żądania skarżącego zasadne zatem było wezwanie go do wykazania, w terminie 7 dni, szczególnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem mu żądanej informacji. Wezwanie to doręczono skarżącemu prawidłowo w dniu 7 grudnia 2020 r. Jednak w odpowiedzi na to wezwanie skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności świadczących o istnieniu powyższej przesłanki, a jedynie zakwestionował przyjętą przez organ kwalifikację żądanej informacji.
Sąd pierwszej instancji podkreślił nadto, że ocena charakteru interesu leżącego u podstaw wniosku o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, winna być dokonywana według kryteriów obiektywnych. Jeżeli więc okoliczności sprawy wskazują, że żądanie udostępnienia informacji zostało zgłoszone jedynie w interesie prywatnym, uznanie przesłanki szczególnego interesu publicznego za spełnioną jest w istocie niemożliwe - zwłaszcza, jeżeli wnioskodawca, pomimo wezwania, nie przedstawił żadnej argumentacji na poparcie takiego twierdzenia. WSA w Lublinie wyjaśnił ponadto, że kwalifikowany - szczególny interes publiczny, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wystąpić może na przykład wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. W konsekwencji, zdaniem Sądu pierwszej instancji, wobec niewykazania przez skarżącego, pomimo wezwania, przesłanki szczególnego interesu publicznego, organy orzekające zasadnie przyjęły, że warunek ten nie został w niniejszej sprawie spełniony. Istnieniu tej przesłanki przeczy bowiem zarówno niewskazanie przez skarżącego żadnych okoliczności na jej poparcie, jak i kontekst złożonego wniosku wskazujący, że strona żądanie to złożyła wyłącznie w prywatnym interesie, jako osoba pozbawiona wolności, celem zapoznania się z poglądami orzecznictwa w sprawach z zakresu jej zainteresowania (prawdopodobnie z racji aktualnej sytuacji życiowej). Jednocześnie w ocenie Sądu pierwszej instancji do odmiennych wniosków nie prowadzą argumenty podniesione przez pełnomocnika skarżącego w piśmie z dnia 12 maja 2021 r. Dodatkowo Sąd meriti wyjaśnił, że szczególny interes publiczny, jako warunek udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, w świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., związany musi być z samym udostępnieniem takiej informacji wnioskodawcy, a nie upatrywany jako pośredni skutek czynności niezbędnych do wykonania celem jej udostępnienia. Stąd też twierdzenie, że zakres działań niezbędnych do wykonania przy przetworzeniu informacji na potrzeby realizacji wniosku skarżącego może skutkować zmniejszeniem się bezrobocia w Polsce, ze względu na konieczność zatrudnienia w tym celu dodatkowych osób w strukturach sądownictwa, nie może świadczyć o istnieniu szczególnego interesu publicznego w uzyskaniu przez skarżącego dostępu do żądanych dokumentów, niezależnie od tego, że jest to twierdzenie całkowicie dowolne i nie poparte żadną analizą sytuacji kadrowej w sądownictwie, a w szczególności nie uwzględnia realnych możliwości (w tym finansowych) zwiększenia obsady kadrowej w sądach.
Reasumując Sąd pierwszej instancji podniósł, że prawidłowym następstwem niespełnienia przez skarżącego przesłanki szczególnego interesu publicznego, określonej w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. było podjęcie przez Prezesa Sądu Okręgowego w [...] decyzji odmawiającej udostępnienia skarżącemu żądanej informacji publicznej przetworzonej, którą to decyzję następnie zasadnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją Prezes Sądu Apelacyjnego w [...].
Pismem z dnia 9 sierpnia 2021 r. skarżący reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu wywiódł skargę kasacyjną od przedstawionego wyroku o sygn. akt II SA/Lu 214/21, zaskarżając to orzeczenie w zakresie punktu pierwszego, tj. w zakresie oddalenia skargi.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, a to art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez:
1) błędne przyjęcie, że żądana przez skarżącego informacja publiczna w świetle wszystkich okoliczności niniejszej sprawy posiada walor informacji publicznej przetworzonej;
2) błędne uznanie, że w przypadku, gdy żądana przez skarżącego informacja publiczna rzeczywiście posiada walor informacji publicznej przetworzonej, a skarżący sam nie wykazał w żaden sposób, że uzyskanie przez niego wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego organy I i II instancji nie muszą już samodzielnie z urzędu ustalać, czy uzyskanie przez skarżącego wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, czy też nie jest;
3) błędne uznanie, że udzielenie skarżącemu wnioskowanej przez niego informacji publicznej nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, skoro skarżący (który jednocześnie negował przetworzony charakter wnioskowanej informacji) tego nie wykazał, a organy obu instancji tej przesłanki nie analizowały.
W oparciu o wskazane zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie oraz o przyznanie pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej według norm przepisanych. Jednocześnie pełnomocnik skarżącego z urzędu oświadczył, że koszty te nie zostały poniesione przez skarżącego ani w całości ani w części.
Dodatkowo skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiadając na skargę kasacyjną Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od skarżącego kasacyjnie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. Nie zachodzi również żadna z przesłanek odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną.
Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych i uznał, że skarga kasacyjna usprawiedliwionych podstaw nie zawiera.
Podkreślić należy, że podniesione w pkt 1 - 3 petitum skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię "art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.", sprowadzające się w warstwie opisowej do zakwestionowania przyjętej przez Sąd pierwszej instancji oceny, że wnioskowane do udostępnienia informacje stanowiły informację publiczną przetworzoną w ujęciu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., nie zasługują na uwzględnienie po pierwsze z tego powodu, że zostały wadliwie skonstruowane. Wskazać bowiem należy, że art. 3 ust. 1 u.d.i.p. podzielony jest na trzy odrębne punkty. W sytuacji, gdy określona jednostka redakcyjna aktu prawnego (np. artykuł) dzieli się na kilka mniejszych jednostek (np. paragrafy, ustępy, punkty), to przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które - zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną - zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony, gdy wskazuje ona jako naruszony konkretny przepis, z podaniem numeru konkretnej jednostki redakcyjnej aktu prawnego. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że tylko tak sprecyzowany zarzut pozwala bowiem ustalić granice zaskarżenia (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 29 stycznia 2008 r.; sygn. akt I OSK 2034/06; z dnia 10 maja 2011 r.; sygn. akt II OSK 2520/10; z nowszego orzecznictwa zob. m.in. wyroki: z dnia 29 września 2023 r.; sygn. akt III OSK 5517/21 oraz z dnia 16 stycznia 2024 r.; sygn. akt I OSK 152/21). W rozpatrywanej sprawie, czego nie wyartykułowano wprost w warstwie opisowej zarzutów kasacyjnych w jej petitum, zastosowanie miał jedynie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zarzut mający za przedmiot "art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p." jest z kolei w realiach rozpatrywanej sprawy a limine nieskuteczny zważywszy na fakt, że w świetle tej regulacji udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o polityce wewnętrznej i zagranicznej. Co oczywiste, informacja publiczna, której udostępnienia zażądał skarżący kasacyjnie nie mieści się w zakresie przedmiotowym "informacji o polityce wewnętrznej i zagranicznej".
Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga, że podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 13 sierpnia 2013 r.; sygn. akt II GSK 717/12; 22 listopada 2019 r.; sygn. akt I OSK 1343/18 oraz z dnia 1 grudnia 2023 r.; sygn. akt III OSK 3186/21). Ponadto należy pamiętać, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych (również jako następstwo ich błędnej wykładni) zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący kasacyjnie nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzutami natury procesowej lecz czyni to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty te należy ocenić jako bezskuteczne (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r.; sygn. akt I FSK 1092/12).
O nieskuteczności zarzutu naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. świadczy jego treść, która ewidentnie wskazuje na to, że strona skarżąca kasacyjnie na podstawie zarzutów błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy, upatrując wadliwości działania Sądu pierwszej instancji w niewłaściwej ocenie czynności, które są niezbędne do wytworzenia i udzielenia żądanej informacji w formie wskazanej we wniosku dostępowym i płynących stąd konsekwencjach. Naruszenia ww. przepisu polegało, zdaniem skarżącego kasacyjnie, na przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, że wnioskowane przez niego informacje stanowią informację publiczną przetworzoną. Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje tym samym, w ramach omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego, ustalenia odnoszące się do zakwalifikowania żądanych przez wnioskodawcę informacji jako informacji publicznych przetworzonych oraz ustalenia w zakresie obowiązku organu będącego adresatem wniosku dostępowego. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie (czy niezastosowanie) jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię - jak w realiach rozpatrywanej sprawy - niezasadny.
Uznawszy jednakże możliwość odniesienia się do podniesionych zarzutów z uwagi na uzupełnienie ich warstwy opisowej w uzasadnieniu wniesionej skargi kasacyjnej wyjaśnić należy, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Wobec tego – w kwestii interpretacji tego pojęcia - Sąd rozpoznający niniejszą sprawę - postanowił odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2018 r. (sygn. akt I OSK 915/16), w którym wskazano, że analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:
- w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2015 r.; sygn. akt I OSK 1746/14);
- jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 12 grudnia 2012 r.; sygn. akt I OSK 2149/12, z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt I OSK 747/14);
- jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 2013 r.; sygn. akt I OSK 953/13, sygn. akt I OSK 866/13 oraz sygn. akt I OSK 865/13); proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2010 r.; sygn. akt I OSK 1737/12);
- może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 kwietnia 2016 r.; sygn. akt I OSK 2658/14, z dnia 5 stycznia 2016 r.; sygn. akt I OSK 33/15);
- nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją; informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 2015 r.; sygn. akt I OSK 863/14, z dnia 4 sierpnia 2015 r.; sygn. akt I OSK 1645/14 oraz z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 977/11);
- której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów – informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 2 października 2014 r.; sygn. akt I OSK 140/14, z dnia 21 września 2012 r.; sygn. akt I OSK 1477/12, z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 792/11, z dnia 8 czerwca 2011 r.; sygn. akt I OSK 426/11, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05).
W referowanym powyżej nurcie orzeczniczym przyjmuje się więc – ogólnie rzecz ujmując – że suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznana za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Podkreślić przy tym należy, na co zwraca się również uwagę w judykaturze, że w każdym wypadku, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej powołuje się na to, że ma ona charakter przetworzony i okoliczność ta stanowi podstawę decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia, zobowiązany jest w uzasadnieniu tej decyzji podać fakty, które będą tę ocenę potwierdzać. Konieczne jest więc wykazanie, jakie konkretnie działania należy podjąć celem przetworzenia informacji, ilu pracowników i przez jaki czas będzie zaangażowanych w ten proces, czy żądane informacje składają się z informacji prostych, a jeżeli tak, to gdzie i w jakich kategoriach zbiorów się znajdują, w jakim zakresie i przez jaki okres praca organu będzie zakłócona, czy przetworzenie informacji będzie się wiązało z ponadstandardowymi nakładami finansowymi, etc. Chodzi więc o podanie takiego zbioru informacji, które pozwolą sądowi na pozytywną weryfikację przyjętego w decyzji stanowiska, że żądana informacja publiczna jest informacją przetworzoną (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 czerwca 2023 r., sygn. akt III OSK 314/22).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie organy obu instancji prawidłowo zakwalifikowały wnioskowaną przez skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych. Informacja, której domaga się skarżący kasacyjnie nie istnieje w organie w żądanej treści i postaci. Sąd powszechny co prawda posiada dokumenty, które stanowią jej źródło, jednak przygotowanie żądanej informacji wymagałoby podjęcia dodatkowych czynności – przede wszystkim przeprowadzenia selekcji właściwych dokumentów z określonego okresu oraz dokonania ich anonimizacji. Zapoznanie się z treścią każdego z orzeczeń wraz z uzasadnieniami wymaga nakładu pracy pracownika bądź pracowników, którzy w tym czasie nie będą mogli wykonywać innych swoich obowiązków pracowniczych. Z niepodważonego w skardze kasacyjnej stanu faktycznego będącego podstawą zaskarżonego wyroku wynika wprost ile orzeczeń musiałoby być objętych wskazanym wyżej procesem. Naczelny Sąd Administracyjny podziela w związku z tym ocenę wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji, że czas i charakter pracy potrzebny do przygotowania skarżącemu wnioskowanej informacji publicznej świadczy o jej przetworzonym charakterze. Skarżący miał zatem obowiązek wylegitymować się szczególnym interesem publicznym w jej uzyskaniu, czego nie uczynił. Co istotne, wykazanie (lub brak wykazania) szczególnej istotności wnioskowanej informacji publicznej dla interesu publicznego nie ma znaczenia dla dopuszczalności procedowania w sprawie, lecz dla oceny dopuszczalnego zakresu udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, a zatem dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zatem bierność wnioskodawcy (skarżącego kasacyjnie) we wskazaniu okoliczności, które potwierdziłyby istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu takiej informacji, może być uzasadnioną podstawą do wykazania przez organ braku takiego interesu tylko w drodze decyzji wydanej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. W rozpatrywanej sprawa taka sytuacja miała bezsprzecznie miejsce zatem wydanie decyzji negatywnie rozpatrującej wniosek dostępowy było w pełni uzasadnione.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że niezależnie od faktu powszechnej informatyzacji działań władz publicznych i wykorzystywania narzędzi informatycznych umożliwiających przeprowadzenie procesu digitalizacji dokumentów jak i anonimizacji orzeczeń należy mieć na uwadze specyfikę orzeczeń sądowych i ich uzasadnień, które częstokroć zawierają nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób bądź podmiotów. Anonimizacja orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniem nie ogranicza się więc wyłącznie do wyeliminowania z dokumentacji imion i nazwisk osób fizycznych czy nazw określonych podmiotów, lecz wiąże się również z koniecznością usunięcia określonych fragmentów uzasadnień, to jest takich ich części, które umożliwiałyby identyfikację poszczególnych osób/podmiotów, a to z kolei wymaga przeprowadzenia szczegółowych czynności analitycznych i intelektualnych. Anonimizacja może skutkować modyfikacją treści uzasadnień w stopniu znacznym, a taka ingerencja w treść uzasadnienia orzeczenia sądowego, przekraczająca typową anonimizację, wymaga zwiększonego nakładu czasowego i znacznej ostrożności, by nie pozbawić dokumentu kompletności i zachować logikę rozumowania zaprezentowanego przez sąd w danym orzeczeniu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 1991/17). Zatem nawet pomimo posiadania przez sądy oprogramowania komputerowego służącego do anonimizacji nie można przyjmować założenia, że proces anonimizacji odbywa się w pełni automatycznie. Istotnym jest w tym miejscu wskazanie, że po dokonaniu wstępnej, automatycznej anonimizacji przy użyciu oprogramowania komputerowego cały podlegający anonimizacji tekst musi być starannie przeczytany przez pracownika, który winien skrupulatnie skontrolować efekty działania programu i dokonać ewentualnych korekt, a następnie sprawdzony przez drugiego pracownika, który zatwierdzi dokonaną anonimizację.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadniona jest wobec tego ocena, że realizacja całościowo pojmowanego wniosku dostępowego skarżącego wiązałaby się z koniecznością podjęcia ponadstandardowych czynności, angażujących pracowników administracji sądowej w zakresie, który zakłócałby ich normalną pracę. W takim przypadku art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej przetworzonej.
Z tych powodów należało uznać, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył omawianych norm prawa materialnego, które znalazły w sprawie właściwe zastosowanie. Przedmiotem całościowo pojmowanego wniosku o udostępnienie informacji publicznej były niewątpliwie dane podlegające przetworzeniu. A zatem ich udzielenie było uzależnione od uprzedniego stwierdzenia, że jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W związku z tym, że skarżący kasacyjnie w odpowiedzi na wezwanie nie powołał jakichkolwiek okoliczności na wykazanie tej przesłanki, zaś organ nie dopatrzył się jej istnienia z urzędu, uzasadnionym a zarazem koniecznym było więc wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Odnotować w tym miejscu należy, że w analogicznych sprawach, inicjowanych również przez skarżącego kasacyjnie, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził tożsame oceny prawne (zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 kwietnia 2023 r.; sygn. akt III OSK 7629/21; z dnia 16 czerwca 2023 r.; sygn. akt III OSK 229/22 oraz z dnia 5 października 2023 r.; sygn. akt III OSK 807/22).
Sąd w składzie rozpoznającym obecną sprawę podziela nadto wyrażone w powyższych judykatach zapatrywanie, że wobec braku określenia granic korzystania z prawa do informacji, brak jest jakichkolwiek ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji. Taki stan rzeczy powoduje jednak, że w praktyce bardzo często dochodzi do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z u.d.i.p., ani tym bardziej z Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r., Nr 78, poz. 483 ze zm.) oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych.
Skarżący kasacyjnie, co Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wiadomo z urzędu, od wielu lat masowo występuje z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej nie tylko do innych sądów powszechnych, ale także do innych instytucji i organów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skala wykorzystywania przez skarżącego instytucji dostępu do informacji publicznej, w szczególności ilość ale także i treść wniosków, uzasadnia przekonanie, że wniosek dostępowy złożony przez skarżącego kasacyjnie nie miał na celu uzyskania informacji publicznej w celu jej wykorzystania dla dobra wspólnego. Zatem wniosek ten należy ocenić w kategorii nadużycia prawa do informacji publicznej. Identyczne zapatrywanie wyraził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 181/22 oraz w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5882/21.
Jak wskazano na wstępie, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych we wniesionym środku odwoławczym. W realiach rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku, o jej oddaleniu.
Wniosek organu o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego został uwzględniony na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 248 P.p.s.a. (orzeczenie jak w punkcie drugim sentencji wyroku).
Wniosek o przyznanie wynagrodzenia za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy w postępowaniu kasacyjnym (k. 82 akt sądowych) Naczelny Sąd Administracyjny pozostawił natomiast do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie. Wniosek taki winien być bowiem złożony do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego (art. 254 § 1 P.p.s.a.), który rozpoznaje ten wniosek w postępowaniu określonym w przepisach art. 250 i art. 258 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło