III OSK 112/25

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-12-12

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Sławomir Wojciechowski, Arkadiusz Windak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia informacji publicznej, uzasadniona nadużyciem prawa do informacji publicznej, powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, czy wystarczające jest pismo informacyjne?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odmowa udostępnienia informacji publicznej, nawet w przypadku stwierdzenia nadużycia prawa do informacji publicznej, powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Brak wydania decyzji administracyjnej w takiej sytuacji stanowi bezczynność organu.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do spółki z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wydatków na współpracę z wydawcami czasopism. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, uznając wniosek za nadużycie prawa do informacji publicznej i wysyłając jedynie pismo informacyjne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na bezczynność organu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że odmowa powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok, zobowiązał Spółkę do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni, stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa, zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski (spr.) sędzia del. WSA Arkadiusz Windak Protokolant: asystent sędziego Aleksandra Kraus po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2024 r., sygn. akt II SAB/Wa 26/24 w sprawie ze skargi R.K. na bezczynność [...] Spółki z o.o. z siedzibą w [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. zobowiązuje [...] Spółkę z o.o. z siedzibą w [...] do rozpoznania wniosku R.K. z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 3. stwierdza, że bezczynność organu miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa; 4. zasądza od [...] Spółki z o.o. z siedzibą w [...] na rzecz R.K. kwotę 677 zł (sześćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Wyrokiem z dnia 26 marca 2024 r., sygn. akt II SAB/Wa 26/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym, sprawy ze skargi R.K. (dalej także jako: "strona skarżąca", "skarżący", "skarżący kasacyjnie") na bezczynność [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] (dalej także jako: "Spółka", "organ") w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej: oddalił skargę. Stan faktyczny sprawy przedstawia się w sposób następujący: W piśmie z dnia 17 października 2023 r. skarżący, powołując się na ustawę z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - dalej także: "u.d.i.p."), zwrócił się do Spółki z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej poprzez udostępnienie danych dotyczących wydatków pieniężnych i niepieniężnych, jakie spółka [...] przeznaczyła na współpracę od początku 2018 r. do końca 2023 r. z wydawcą miesięcznika "[...]", a także danych dotyczących wydatków pieniężnych i niepieniężnych, jakie spółka ta przeznaczyła na współpracę od początku 2018 r. do końca 2023 r. z wydawcą czasopisma "[...]". Skarżący zauważył w uzasadnieniu wniosku, że chodzi mu o wszystkie wydatki dotyczące m.in. zakupu powierzchni reklamowych, udziału w konferencjach, sponsoringu konferencji, itp. Jednocześnie, skarżący zwrócił się do Spółki z prośbą o przedstawienie wskazanych powyżej wydatków w rozbiciu na poszczególnego wydawcę, rok oraz miesiąc. Skarżący wskazał ponadto, że jeśli chodzi o dane za 2023 r., to zwraca się z prośbą o wykazanie także wydatków zakontraktowanych do końca 2023 r. Ustosunkowując się do powyższego wniosku strony skarżącej, Spółka w piśmie z dnia 2 listopada 2023 r. poinformowała skarżącego, iż materia objęta jej zapytaniem nie podlega udostępnieniu z uwagi na nadużycie prawa do informacji publicznej poprzez próbę uzyskania informacji o podmiocie konkurencyjnym dla wnioskodawcy, co w konsekwencji oznacza, że zapytanie jest kierowane prywatnym interesem ekonomicznym wnioskodawcy, a tym samym nie podlega załatwieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 1443/19). Ponadto, Spółka wskazała, że skarżący pozostaje w sporach ze spółką, co świadczy o tym, że powyższe informacje skarżący próbuje uzyskać na potrzeby sporów sądowych, kierując się wyłącznie prywatnym interesem i chęcią "dokuczenia" podmiotowi, z którym pozostaje w sporze (por. m.in. wyrok NSA z dnia 19 września 2019 r., sygn. akt I OSK 658/18, czy też wyrok NSA z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt l OSK 2777/16; podobnie: wyrok WSA w Kielcach z dnia 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19 oraz wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 9 września 2020 r., II SA/Rz 633/20). Jednocześnie, Spółka zwróciła uwagę, że występowanie przez skarżącego wielokrotnie z takim samym bądź analogicznym wnioskiem należy traktować również jako przejaw nadużywania prawa dostępu do informacji publicznej. W piśmie z dnia 13 grudnia 2023 r. skarżący – działając za pośrednictwem organu – wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Spółki w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej i domagając się zobowiązania organu do załatwienia wniosku z dnia 17 października 2023 r. bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, orzeczenia, że organ dopuścił się bezczynności, zasądzenia od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych oraz rozpoznania sprawy poza kolejnością w związku z treścią art. 21 pkt 2 u.d.i.p. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca stwierdziła, że wnioski o udostępnienie informacji powinny być rozpatrywane wyłącznie w oparciu o obiektywne kryteria, a nie dokonywaną przez organ subiektywną ocenę intencji wnioskodawcy. Według strony skarżącej, przyjęcie odmiennego stanowiska stanowiłoby naruszenie zasady, że prawo do informacji przysługuje każdemu oraz konstytucyjnych zasad niedyskryminacji oraz równości wobec prawa. Skarżący uznał ponadto, że doprowadziłoby to także do absurdu polegającego na tym, że zaszłaby sytuacja, w której każda inna osoba może zwrócić się do organu z wnioskiem o udostępnienie informacji, a następnie przekazać mi udzieloną odpowiedź. Mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że w sytuacji, gdy organ jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji, a objęta wnioskiem informacja mieści się w zakresie przedmiotowym prawa do informacji, to podmiot rozpatrujący wniosek zobowiązany jest do przekazania informacji lub wydania decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia. Tymczasem, jak zauważył skarżący, w niniejszej sprawie żadna z powyższych czynności nie nastąpiła, co niewątpliwie oznacza, że Spółka znalazła się w stanie bezczynności. Jednocześnie, strona skarżąca stwierdziła, że zarzuty Spółki, jakoby złożony przez skarżącego wniosek był podyktowany prywatnym interesem oraz próbą wykorzystania informacji w bliżej niesprecyzowanym konflikcie i sporze sądowym - są nieprawdziwe. Uzasadniając z kolei kwestię szczególnego znaczenie wnioskowanej informacji, strona skarżąca podkreśliła, że złożony wniosek ma na celu uzyskanie informacji o skali finansowania przez Spółkę hotelarskich serwisów branżowych. Tymczasem, jak wskazał skarżący, oczywistym jest to, iż ewentualne finansowe uzależnienie od spółki skarbu państwa może wpływać na dobór publikowanych treści oraz unikanie zabierania głosu w sprawach niewygodnych dla Spółki. Skarżący uznał zatem, że niewątpliwie ujawnienie tego rodzaju informacji leży w szczególnie uzasadnionym interesie publicznym. W odpowiedzi na skargę przesłanej w piśmie z dnia 2 stycznia 2024 r. Spółka, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o oddalenie skargi z uwagi na jej bezzasadność. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, Spółka zauważyła na wstępie, że skarżący znany jest spółce z szeregu innych wystąpień o dostęp do informacji publicznej, w tym informacji tożsamej jak we wniosku z dnia 17 października 2023 r., czego przykładem może być m.in. wcześniejszy wniosek z sierpnia 2023 r. Spółka podniosła, że z samego wniosku skarżącego z dnia 17 października 2023 r. wynika bezpośrednio, że pozostaje on związany z działalnością firmowaną jako "[...]", która stanowi internetową platformę wymiany informacji dla sektorów zarówno hotelarskiego, jak i gastronomicznego. Ponadto, jak zauważyła Spółka, związek skarżącego ze wskazanym wyżej portalem potwierdza również sam skarżący w dostępnej publicznie informacji na portalu www.linkedin.com. Spółka wskazała, że skarżący jest przy tym aktualnie jedynym członkiem zarządu [...] sp. z o.o. W świetle powyższego, Spółka stwierdziła, że wystąpienie strony skarżącej z dnia 17 października 2023 r. miało miejsce w związku z opisaną wyżej działalnością skarżącego. Jednocześnie, Spółka wskazała, że podmioty, z którymi związana jest wnioskowana przez skarżącego informacja, tj. wydawca miesięcznika "[...]" oraz wydawca czasopisma "[...]", są podmiotami w oczywisty sposób konkurencyjnymi dla skarżącego oraz podmiotów przez niego zarządzanych. Ponadto, jak wskazał organ, sam charakter wnioskowanej przez skarżącego informacji, świadczy o tym, że jego wystąpienie z dnia 17 października 2023 r. obliczone jest na pozyskanie informacji istotnej dla prowadzonej przez skarżącego działalności. W konsekwencji, jak uznała Spółka, wspomniany wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej nie jest podyktowany realizacją funkcji kontrolnej instytucji dostępu do informacji publicznej. Organ stwierdził, że nie sposób nie zauważyć, iż z perspektywy interesu strony skarżącej wnioskowana informacja posiada wartość gospodarczą, albowiem istotna jest dla niego informacja o tym, jakie środki Spółka, będąca spółką Skarbu Państwa, gotowa jest przeznaczać na współpracę z podmiotami realizującymi działalnością taką, jak realizowana przez skarżącego (organ zauważył, że podobne stanowisko wyraził w tym zakresie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku wydanym w sprawie sygn. akt II SA/Wa 1443/19). Spółka stwierdziła zatem, że trudno upatrywać w zakresie spornego wystąpienia skarżącego z dnia 17 października 2023 r. wartości dla ogólnego, tj. oderwanego od jego osoby, interesu publicznego, co oznacza w konsekwencji, że występując ze wspomnianym wnioskiem skarżący miał na celu realizację swojego interesu prywatnego. Spółka podniosła, że prowadziła - jak też obecnie prowadzi – spory ze skarżącym przed sądem cywilnym, które dotyczą ochrony renomy Spółki. Organ zauważył, że w procesach tych jednym z zasadniczych twierdzeń skarżącego, jako pozwanego, jest jego zarzut, jakoby Spółka, stosując nacisk ekonomiczny, wpływała na treści publikowane w wydawnictwach "[...]" oraz "[...]". W tej sytuacji, organ uznał, że nie sposób uciec od wniosku, że informacja objęta wystąpieniem skarżącego z dnia 17 października 2023 r. posłużyć ma stronie skarżącej do przygotowania stanowiska procesowego na potrzeby jego prywatnych sporów sądowych ze Spółką. Według organu, powyższe względy zadecydowały o sklasyfikowaniu przez Spółkę wystąpienia skarżącego z dnia 17 października 2023 r. jako nadużycie prawa do informacji publicznej. Spółka zauważyła, że instytucja nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej pozostaje silnie zakorzeniona w praktyce stosowania ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, zwłaszcza praktyce realizowanej przez sądownictwo administracyjne. Organ podniósł, że cyt. ustawa nie daje uprawnienia dostępu do informacji publicznej wówczas, gdy wnioskowany dostęp nie ma służyć celom, dla których ustawa została uchwalona, czyli zwłaszcza transparentności sfery publicznej, czy też kontroli sektora publicznego przez obywateli. Organ stwierdził, że jednym z uznanych w orzecznictwie przypadków nadużycia prawa do informacji publicznej jest wnioskowanie o jej udostępnienie dla własnego prywatnego celu gospodarczego. Organ podkreślił, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może być podstawą do otrzymania informacji we własnej sprawie, gdyż zgodnie z art. 1 ust. 1 tej ustawy, jedynie informacja w sprawach publicznych stanowi informację publiczną, podlegającą udostępnieniu. Zdaniem Spółki, sprawami publicznymi w tym zakresie nie są natomiast indywidualne sprawy określonej osoby lub podmiotu. Organ uznał, że właściwym celem wniosku o dostęp do informacji publicznej nie jest realizacja lub ochrona indywidualnych interesów podmiotu, który wniosek składa, lecz uzyskanie informacji, która ma znaczenie dla większej liczby osób, czy grup obywateli, czy też jest ważna dla funkcjonowania organów państwa. Organ podniósł, że celem ustanowienia prawa do informacji publicznej było przede wszystkim zapewnienie transparentności życia publicznego, jawności i przejrzystości działań podejmowanych przez organy władzy państwowej i inne podmioty wykonujące zadania publiczne. W ocenie organu, prawo do informacji publicznej ma w szczególności zagwarantować wpływ obywateli na poczynania władzy w takim zakresie, w jakim jest to istotne z punktu widzenia realizacji standardów demokratycznego państwa prawa. Jednoczenie, Spółka uznała, że celem prawa dostępu do informacji publicznej nie jest zaspokajanie czy też realizacja indywidualnych potrzeb w postaci pozyskiwania informacji, co prawda mających charakter publiczny, wykorzystywanych jednak w celach przykładowo zawodowych, komercyjnych, lub służących celowej dezorganizacji funkcjonowania państwa. W tym miejscu, organ uznał, że warto przywołać fragmenty wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2777/16, a także wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 1443/19. Organ zauważył, że zostało przesądzone w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż w przypadku stwierdzenia przypadku nadużycia prawa do informacji publicznej, organ nie jest obowiązany wydać decyzji odmownej (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19), lecz powinien wówczas poinformować osobę, która wystąpiła z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej, że okoliczności złożenia wniosku, w tym jego treść, zakres i podmiot składający wniosek, nakazują przyjąć, że wniosek ten stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej a tym samym nie podlega załatwieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Mając powyższe na względzie, Spółka uznała, że nie sposób zarzucić jej bezczynności. W skierowanym do Sądu piśmie procesowym z dnia 2 lutego 2024 r. Spółka, reprezentowana przez adwokata, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w odpowiedzi na skargę – wniosła na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów: a) postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2023 r., sygn. akt III C 1378/21, b) zanonimizowanego częściowo pisma procesowego strony skarżącej, jako pozwanego z dnia 13 marca 2023 r. w sprawie o sygn. akt III C 1378/21 - dla wykazania faktu istnienia indywidualnego interesu skarżącego w pozyskaniu informacji objętej jego wnioskiem z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej na potrzeby sporu sądowego skarżącego ze Spółką lub członkiem jej organu; c) zanonimizowanej częściowo umowy z 2023 r. zawartej przez Spółkę z [...] sp. z o.o. (wydawcą magazynu "[...]") - dla wykazania faktu zastrzeżenia przez wydawcę magazynu "[...]" poufności informacji związanych ze współpracą wskazanej powyżej spółki ze Spółką; W uzasadnieniu pisma procesowego Spółka, podtrzymując zarzut nadużycia przez skarżącego prawa dostępu do informacji publicznej, podniosła, że wnioskowana prze stronę skarżącą informacja publiczna niesie dla niej potencjał gospodarczy i majątkowy, albowiem pozwoli skarżącemu głębiej poznać rynek, na którym sam również działa i którego interesuje informacja dotycząca jego rynkowych konkurentów. Spółka, powołując się na okoliczności znane jej z postępowania sądowego prowadzonego przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie pod sygn. akt III C 1378/21, z powództwa [...] (Prezesa Zarządu Spółki) przeciwko skarżącemu o ochronę dóbr osobistych, stwierdziła, że wniosek skarżącego z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej postrzegać trzeba jako kontynuację dążeń do zgromadzenia materiału na potrzeby sporu skarżącego ze Spółką lub członkami jej organów. Spółka zauważyła, że skarżącemu nie udało się wykorzystać środków przewidzianych przez Kodeks postępowania cywilnego w toku postępowania przed sądem powszechnym, a więc próbuje teraz innego sposobu - wykorzystania instytucji dostępu do informacji publicznej. W konsekwencji, Spółka uznała, że świadczy to o prywatnym interesie skarżącego w dostępie do żądanej informacji publicznej, którą – jak wskazała Spółka – skarżący chce wykorzystać w sporze sądowym, którego jest stroną. Spółka zwróciła uwagę, że w wyroku z dnia 7 lipca 2023 r., sygn. akt III OSK 939/22, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że "(...) nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (vide: J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa, 2005 r, s. 146-147; podobnie: wyrok NSA z dnia 16 października 2015 r., I OSK1992/14, wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK1601/15, czy też wyrok NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16)". Powołując się na wskazany powyżej wyrok NSA z dnia 7 lipca 2023 r., Spółka podniosła jednocześnie, że "(...) Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega zatem na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest bowiem zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15)". Ponadto, uzupełniając swoje dotychczasowe stanowisko, a więc niezależnie od kwestii nadużycia przez skarżącego prawa dostępu do informacji publicznej, Spółka podniosła, że dostęp do informacji, o które wnosił skarżący, pozostaje ograniczony przez wzgląd na interes gospodarczy innych osób, tj. tajemnicę wydawców w magazynów "[...]" i "[...]". W tej sytuacji, Spółka uznała więc, że niezależnie od kwestii wspomnianego wyżej nadużycia prawa przez skarżącego, w sprawie tej zachodzi wyjątek przewidziany w art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, albowiem spełniony został w sprawie warunek konieczny do uznania wnioskowanej informacji publicznej za chronioną przez wzgląd na tajemnicę przedsiębiorcy. Jednocześnie, Spółka zauważyła, że spełniony jest także warunek formalny, tj. rozsądne starania przedsiębiorcy ażeby informacja nie została ujawniona. Spółka wskazała bowiem, że sporna informacja nie została nigdy upubliczniona przez zainteresowane podmioty, a ponadto podmioty te zastrzegają w zawieranych umowach szeroko zdefiniowaną poufność. W konsekwencji, Spółka stwierdziła, że niezależnie zatem od kwestii nadużycia przez skarżącego prawa do uzyskania informacji publicznej, informacja publiczna objęta jego wnioskiem z dnia 17 października 2023 r. nie powinna zostać udostępniona z uwagi na wspomnianą wyżej tajemnicę przedsiębiorcy. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że w niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - dalej także: "u.d.i.p."), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.). Niewątpliwie istotą sporu sądowego w niniejszej sprawie jest to, czy skarżący może - jak twierdzi w skardze - wystąpić do Spółki, jako spółki z udziałem Skarbu Państwa, a więc podmiotu dysponującego mieniem publicznym, z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej poprzez dostarczenie danych dotyczących wydatków pieniężnych i niepieniężnych, jakie Spółka przeznaczyła na współpracę od początku 2018 r. do końca 2023 r. z wydawcą zarówno miesięcznika "[...]" oraz z wydawcą czasopisma "[...]", powołując się w tym zakresie na tryb przewidziany w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, czy też - jak twierdzi Spółka - wniosek taki jest niedopuszczalny w trybie wspomnianej ustawy, albowiem próba uzyskania informacji objętej wnioskiem skarżącego z dnia 17 października 2023 r. stanowi w istocie nadużycie prawa do żądania udostępnienia informacji publicznej, albowiem polega na próbie skorzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego, niż troska o dobro publiczne, w szczególności na potrzeby aktualnie toczącego się pomiędzy tymi stronami sporu sądowego prowadzonego przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Przechodząc do oceny owego sporu, warto na wstępie zauważyć, że ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, a także wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. W rozpatrywanej sprawie skarżący sformułował wobec Spółki zarzut bezczynności w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej, w którym zażądał od Spółki przekazania mu danych dotyczących wydatków pieniężnych i niepieniężnych, jakie Spółka przeznaczyła na współpracę od początku 2018 r. do końca 2023 r. z wydawcą zarówno miesięcznika "[...]" oraz z wydawcą czasopisma "[...]". Należy zauważyć, że do udostępniania informacji publicznej, w świetle przepisu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej, a także podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą, w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 4 ust. 1 pkt 5 cyt. ustawy). W ocenie Sądu pierwszej instancji, już na podstawie powyżej wskazanego przepisu art. 4 ust. 1 pkt 5 cyt. ustawy, należy Spółkę zaliczyć ewidentnie do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, albowiem ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym. Co więcej, przyjmuje się, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia, ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. W konsekwencji, można wręcz stwierdzić, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m.in. P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej w pracy radcy prawnego, Radca Prawny z 2004 r. Nr 5, s. 8). Niemniej, należy jednocześnie bardzo wyraźnie wskazać, że Spółka, choć – co do zasady – należy bez wątpienia do podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej, nie musi jednak udostępniać informacji, która – w świetle art. 1 u.d.i.p. – nie stanowi informacji publicznej, a także nie jest zobowiązana do udostępnienia wnioskowanej informacji, jeśli zachodzi podstawa do postawienia zarzutu, że próba jej uzyskania następuje z nadużyciem prawa do dostępu do informacji publicznej, czy też zachodzi sytuacji, w której konieczne jest skorzystanie z innego trybu, aniżeli przewidziany w u.d.i.p. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia zaś kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że – co do zasady – wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się jednocześnie, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, a także z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. W tej sytuacji, pozostaje do rozważenia, czy żądana przez stronę skarżącą wnioskiem z dnia 17 października 2023 r. informacja mieści się w ogóle w zakresie przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c i pkt 5 lit. d u.d.i.p., udostępnieniu podlega w szczególności informacja o realizacji zadań publicznych, sposobie ich realizacji, wykonywaniu i skutkach realizacji tych zadań, a także majątku podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5, pochodzącym z zadysponowania majątkiem, o którym mowa w lit. a-c, oraz pożytkach z tego majątku i jego obciążeniach. W związku z powyższym, należałoby postawić wstępną tezę, że – co do zasady – w świetle przywołanych powyżej regulacji ustawowych przyjąć trzeba, jak słusznie zauważyła zresztą strona skarżąca, a czego nie negowała Spółka, iż wszelkie dane dotyczące wydatków, o których mowa we wniosku strony skarżącej – powinny zostać uznane z informację publiczną, która generalnie podlega udostępnieniu w trybie złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w przypadku, gdy wnioskodawca żąda informacji związanych z działalnością tego podmiotu, czyli w zakresie, w jakim wykonuje on zadania publiczne oraz korzysta z funduszy publicznych, to takie żądanie stanowi informację publiczną, na podstawie art. 1 ust. 1 u.d.i.p. W ocenie Sądu, należy jednak bardzo wyraźnie podkreślić, że powyższe ustalenie nie przesądza jeszcze tego, iż każda informacja znajdująca się w posiadaniu Spółki, posiadająca teoretycznie walor informacji publicznej, może podlegać udostępnieniu w trybie u.d.i.p. W tym miejscu trzeba jednak podkreślić, że jakkolwiek sama konstrukcja prawa dostępu do informacji publicznej, jako publicznego prawa podmiotowego, w praktyce oznacza, że już samo stwierdzenie, iż żądana informacja ma charakter informacji publicznej, implikuje obowiązek udzielania informacji każdemu podmiotowi, który się o to zwróci, to jednak takie stosowanie prawa prowadzić może również do jego nadużycia. W tej sytuacji, uznać należy, że okoliczności związane z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej powinny być zatem w każdym przypadku oceniane indywidualnie. Ocena taka powinna zatem uwzględniać szerszy kontekst sytuacyjny, a nie tylko samo teoretycznie ujęte uprawnienia do uzyskania takiej informacji (podobnie: m.in. /w:/ wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II SAB/Wa 481/19). Otóż, zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, kluczowym czynnikiem, który decydować będzie o możliwości zobowiązania takiego podmiotu, jak Spółka, do udzielenia żądanej informacji publicznej, w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, jest to, czy podmiot występujący o udostępnienie takiej informacji, posiadającej – co do zasady – znamiona (cechy) informacji publicznej, nie nadużywa prawa dostępu do informacji publicznej, a więc, czy w istocie – jak wskazał organ – jego działanie (wystąpienie z wnioskiem) polega na próbie korzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego, aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, itp. Analizując ratio legis ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, należy niewątpliwie bardzo wyraźnie podkreślić, że jedną z naczelnych zasad współczesnej demokracji jest zasada dostępu do informacji publicznej. Celem prawa do informacji jest zapewnienie jawności życia publicznego, przejrzystości działań organów państwa i innych instytucji wykonujących zadania publiczne, a w konsekwencji możliwości wpływania obywateli na postępowanie władz publicznych i funkcjonowanie struktur publicznych. Jednocześnie, przyjmuje się, że konstytucyjne prawo do informacji nie może być stosowane (wykorzystywane) do realizacji celów, które nie wynikają ani z Konstytucji RP, ani z ustawy o dostępie do informacji publicznej, a zatem do osiągnięcia celu innego, niż dbałość o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Oznacza to, że prawo do informacji publicznej, a w szczególności procesowe instrumenty jej pozyskiwania, mają służyć uniwersalnemu dobru powszechnemu, związanemu z funkcjonowaniem struktur państwowych i publicznych. Celem prawa do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych do celów handlowych, edukacyjnych, zawodowych, itp. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (zob. I. Kamińska, J. Matarewicz, M. Rozbicka-Ostrowska, Komentarz do spraw administracyjnych, Wybrane zagadnienia, WK 2015 i powołana tam publikacja: J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej /w:/ Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, red. J. Góral, R. Hauser, J. Trzciński, Warszawa 2005, s. 147-149). W tej sytuacji, zdaniem Sądu, nie można – korzystając z instrumentów prawnych przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej – występować z wnioskiem (żądaniem) uzyskania informacji, która dotyczy indywidualnej sprawy wnioskodawcy, a którą on zamierza następnie wykorzystać przeciwko podmiotowi zobowiązanemu, na gruncie u.d.i.p., w przyszłych bądź bieżących rozliczeniach finansowych, czy też sporach sądowych. Stanowiłoby to niewątpliwie wypaczenie instytucji dostępu do informacji publicznej, gdyż uprawnienia obywatelskie wynikające z Konstytucji RP nie powinny bowiem być wykładane w sposób sprzeczny z celami, jakimi mają służyć. Warto w tym miejscu zauważyć, że kwestia nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej była również przedmiotem analizy w orzecznictwie zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i wojewódzkich sądów wojewódzkich. Dostrzegając to zjawisko składy orzekające uznawały, że w przypadku nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej brak jest podstaw do stosowania przepisów regulujących dostęp do takich informacji (por. m.in. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; podobnie: m.in. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 14 stycznia 2015 r., sygn. akt IV SAB/Wr 216/14). Owszem, aby zachować obiektywizm należy jednocześnie zwrócić uwagę na to, że w ostatnim czasie pojawiło się w judykaturze również stanowisko o braku podstaw do powoływania się na konstrukcję nadużywania prawa do informacji publicznej w przypadku wniosków składanych w prywatnym interesie wnioskodawcy, niemniej skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie nie podziela tego stanowiska. Nie bez znaczenia jest również to, że także w doktrynie przyjmuje się, iż nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (zob. A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński, Zarys teorii państwa i prawa, Warszaw 1992, s. 153; podobnie: P. Przybysz, Głos w dyskusji na Konferencji Wydziału Prawa i Administracji UW w dniu 1 marca 2002 r. /w:/ Nadużycie prawa, pod red. H. Izdebskiego i A. Stępkowskiego, LIBER 2003, s. 189). Niewątpliwie, do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę. W konsekwencji, przyjmuje się, że zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. m.in. T. Cytowski, Procesowe nadużycie prawa, PS z 2005 r., nr 5, s. 81). W konsekwencji, Sąd zgadza się ze stanowiskiem wyrażanym w literaturze, że nadużycie prawa to korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie (tak m.in. W. Jakimowicz, Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, /w:/ Antywartości w prawie administracyjnym, maszynopis powielony, Kraków 2015, pkt. V). W konsekwencji zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych dopuszcza się możliwość stosowania konstrukcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Według sądów administracyjnych, celem prawa do informacji jest przede wszystkim troska o dobro publiczne, zaś owym dobrem jest natomiast prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, a także podmiotów dysponujących mieniem publicznym i wykonujących zadania publiczne. W tej sytuacji, uznać należy, że wnioskowane informacje nie tylko muszą posiadać status informacji publicznej, ale ich żądanie musi być również podyktowane interesem publicznym. Potrzeba zaspokojenia własnych potrzeb i interesu prywatnego świadczy, według Sądu, o nadużywaniu konstytucyjnego prawa do informacji. Zdaniem Sądu w składzie rozstrzygającym w niniejszej sprawie, uznać należy, że bezsporne okoliczności rozpoznawanej sprawy świadczą o tym, iż żądana przez skarżącego informacja publiczna ma bezpośredni związek ze sporem sądowym, który zawisł przed sądem powszechnym. W konsekwencji, w rozpoznawanej sprawie doszło do wykorzystania prawa do informacji publicznej na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, albowiem wniosek skarżącego z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej postrzegać trzeba jako kontynuację jego dążeń do zgromadzenia materiału dowodowego na potrzeby sporu skarżącego z członkami organów Spółki, jaki toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie pod sygn. akt III C 1378/21, z powództwa Prezesa Zarządu Spółki przeciwko skarżącemu o ochronę dóbr osobistych. Tym samym, skoro – jak ustalono – skarżący, jako strona wspomnianego postępowania sądowego toczącego się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, powinien wykorzystać wszelkie możliwości, jakie daje mu procedura cywilna w celu uzyskania żądanych informacji, uznać należy zatem, że wystąpienie przez skarżącego z wnioskiem z dnia 17 października 2023 r. o udostępnienie spornych informacji, w okolicznościach niniejszej sprawy (z uwagi na charakter indywidualnego sporu prawnego), miało znamiona nadużycia prawa do informacji w trybie u.d.i.p., a więc skarżący nie mógł skorzystać z dobrodziejstwa trybu przewidzianego w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Jedynie na marginesie, wskazać przy tym należy na treść przepisu art. 1 ust. 2 u.d.i.p., który stanowi, że przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Nie ulega wątpliwości, że z uwagi na nadużycie przez stronę skarżącą (wnioskującą) prawa do informacji publicznej, odmowa jej udzielenia powinna nastąpić w formie stosownego pisma informacyjnego, które w niniejszej sprawie organ wystosował do strony skarżącej w terminie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W konsekwencji, nie można zakwalifikować spornego działania Spółki, jako bezczynności, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. Konkludując, stwierdzić należy, że skoro Spółka, jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji, wywiązała się w ustawowym terminie ze swoich obowiązków, udzielając stronie skarżącej w piśmie z dni 2 listopada 2023 r. jednoznacznej odpowiedzi na złożony wniosek, brak było podstaw do przyjęcia, że w rozpoznawanej sprawie organ ten pozostawał w bezczynności. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący zaskarżając go w całości i zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie: I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) — dalej jako: Konstytucja RP — poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegająca na jego niezastosowaniu w zakresie w jakim stanowi on prawo obywateli do uzyskiwania informacji o działalności podmiotów gospodarujących mieniem Skarbu Państwa, a w konsekwencji nieudostępnienie Skarżącemu informacji objętych wnioskiem o informację publiczną; 2) art. 10 ust. 1 i 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokolarni nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 — dalej jako: EKPCz — poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegająca na jego niezastosowaniu w zakresie w jakim stanowi on prawo każdego do otrzymywania i przekazywania informacji, bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe, a w konsekwencji nieudostępnienie Skarżącemu informacji objętych wnioskiem o informację publiczną; 3) art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych — dalej jako: MPPOiP — poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegająca na jego niezastosowaniu w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru, a w konsekwencji nieudostępnienie Skarżącemu informacji objętych wnioskiem o informację publiczną; 4) art. 1 ust. 1 u.d.i.p. ustawy z dnia 6 września 2021 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902) - dalej jako: u.d.i.p. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na jego niezastosowaniu z uwagi na uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że Skarżący "nadużył prawa do informacji publicznej" przez co jego wniosek o informację publiczną nie mógł zostać rozpoznany na gruncie u.d.i.p.; 5) art. 61 ust. 1 w zw. art. 61 ust. 3 w zw. art. 31 ust. 3 w zw. art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 5 u.d.i.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegająca na ich niezastosowaniu z uwagi na uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że wniosek Skarżącego stanowił "nadużycie prawa do informacji publicznej" i ograniczenie z tego powodu jego prawa do informacji oraz uznanie, że Organ nie był w bezczynności, pomimo faktu, że "naruszenie prawa do informacji publicznej" nie stanowi wyrażonej wprost ustawowej przesłanki ograniczenia prawa do informacji mającej oparcie w Konstytucji RP oraz katalogu przesłanek zawartych w art. 5 u.d.i.p.; 6) art. 2 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 32 Konstytucji RP poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na ich niezastosowaniu z uwagi na uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że wniosek Skarżącego z uwagi na jego motywacje, indywidualną sytuację oraz inne toczące się postępowanie sądowe stanowił "nadużycie prawa do informacji publicznej", co uzasadniało działanie Organu prowadzące do nieudostępnienia żądanych informacji; pomimo tego, że prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu, a od osoby wykonującej to prawo nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego; brak zastosowania tych przepisów stanowiło naruszenie zasady, że wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne i nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny; efekcie Skarżący został pozbawiony prawa do informacji publicznej w zakresie objętym złożonym przez siebie wnioskiem; z ostrożności procesowej, na wypadek gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił powyższych zarzutów, niniejszą skargę kasacyjną opieram również na zarzucie naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci naruszenia: 7) art. 16 ust. 1 u.d.i.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na jego niezastosowaniu z uwagi na uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że Organ prawidłowo odmówił udzielenia informacji publicznej w formie pisma informacyjnego, które Organ wystosował do Skarżącego, gdy prawidłową formą odmowy udostępnienia informacji publicznej powinno być wydanie decyzji administracyjnej zgodnie ze wskazanym przepisem; II. na podstawie 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia, tj.: 1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572) – dalej jako: k.p.a. – poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego polegające zaaprobowaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowiska Organu w zakresie motywacji Skarżącego w przedmiocie złożenia wniosku, co miało wpływ na treść orzeczenia; 2) art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów wynikających z umów międzynarodowych tj. zarzutów nr 1 oraz 2 skargi na bezczynność i braku odniesienia się do tej kwestii w uzasadnieniu wyroku, a w konsekwencji pominięcie w rozpoznaniu sprawy tych międzynarodowych standardów prawa do informacji, które mieściły się w granicach rozpatrywanej sprawy, co miało wpływ na treść orzeczenia; 3) art. 151 w zw. 149 § 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na bezczynność przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskutek wadliwego przyjęcia, że wniosek o informację publiczną Skarżącego stanowił z jego strony "nadużycie prawa do informacji publicznej" i w związku z tym Organ mógł załatwić sprawę w formie pisma informacyjnego wskazującego, że nieudostępni on informacji objętych wnioskiem; gdy faktycznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien uchylić zaskarżoną decyzję i zobowiązać Organ do załatwienia wniosku w ustawowym terminie oraz stwierdzić, że Organ dopuścił się bezczynności. Wskazując na powyższe zarzuty kasacyjne skarżący wniósł o 1) uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, 2) ewentualnie, w przypadku określonym w treści art. 188 p.p.s.a., o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości i rozpoznanie skargi; 3) zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego od Organu za rzecz Skarżącego, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego według norm przepisanych; 4) rozpoznanie skargi na rozprawie. W uzasadnieniu przedstawiono argumentację przemawiającą za zasadnością skargi kasacyjnej. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy, aczkolwiek nie wszystkie jej zarzuty zasługują na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i poddane konkretyzacji podstawy kasacyjne. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. Oznacza to, że jeżeli – tak jak w rozpoznawanej sprawie – nie zachodzi nieważność postępowania zakres postępowania kasacyjnego wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Jak już wyżej wskazano z przytoczonych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpatrywanej sprawie skarżący kasacyjnie oparł skargę kasacyjną, wskazując obie podstawy – naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Na wstępie odnosząc się do podniesionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący kasacyjnie wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2024 r., sygn. akt III OSK 2469/22, Legalis). Dalej, o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. W konsekwencji, dla spełnienia wymogu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Trzeba zatem wskazać indywidualne uzasadnienie dla każdego zarzutu formułowanego wobec każdego z tych przepisów, który w ocenie skarżącego kasacyjnie naruszył Sąd pierwszej instancji. Ponadto w treści samego zarzutu – niezależnie od obowiązku wyjaśnienia zajętego stanowiska w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – konieczne jest wskazanie, na czym polegało naruszenie konkretnego przepisu, oraz przedstawienie prawidłowej – w ocenie autora skargi kasacyjnej – wersji wykładni lub zastosowania danego przepisu, a także określenie wpływu zarzucanego naruszenia na treść rozstrzygnięcia (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lipca 2024 r., II GSK 666/24, Legalis). Najdalej idący zarzut dotyczący naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przepisów postępowania sprowadza się do uchybienia dyspozycji normy art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny Sąd I instancji przyjął, jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się, bowiem w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to, więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (zob. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, wyrok NSA z 12 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1620/10 oraz wyrok NSA z 19 grudnia 2024 r., sygn. akt III OSK 2718/23). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem, dlaczego nie stwierdził czy stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, czy też przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 4 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 1985/09). Wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego. Za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. niemożliwe jest także skuteczne kwestionowanie stanowiska sądu co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga zasługuje na częściowe uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie czyni go więc w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat, i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Dodać także należy, że z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wynika dla sądu administracyjnego obowiązek szczegółowego omówienia w uzasadnieniu każdej okoliczności, czy każdego argumentu lub twierdzenia, jakie pojawiło się w badanej sprawie. Uzasadnienie wyroku ma być "zwięzłe", co należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny powinien się odnieść wyłącznie do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, aby nie czynić wywodu nadmiernie rozbudowanym, a przez to niejasnym (zob. wyrok NSA z dnia 29 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1801/06). Skoro nie stwierdzono nieprawidłowości w sporządzeniu uzasadnienia przez WSA to zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 141 § 4 p.p.s.a.) nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Również niezasadny jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. podniesiony w zw. z omawianym wyżej naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut ten nie zawiera też powołania w związku innych przepisów prawa, które stanowiłyby podstawę oceny zaskarżonej działalności organu administracji publicznej. Odnosząc się dalej do wskazanego naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., należy wyjaśnić, iż przepis ten przewiduje, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ten ma prawo, a jednocześnie i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nawet wówczas, gdy w skardze dany zarzut nie został podniesiony. Nie jest przy tym związany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także zgłoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Dla skuteczności zarzutu skargi kasacyjnej opartego na tym przepisie należy wykazać, że Sąd pierwszej instancji, rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy (zob. wyrok NSA z 20 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1580/11, CBOSA), a także w przypadku gdy powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił, i że owo zaniechanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok NSA z 21 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1560/12, CBOSA), ale również wtedy, gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy uchybienia popełnione na etapie postępowania administracyjnego bądź powołała w postępowaniu sądowym dowody, które zostały przez sąd pominięte, względnie gdy w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, iż bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku (zob. wyrok NSA z 11 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1234/12 i wyrok NSA z 28 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2395/10, CBOSA). W rozpoznawanej sprawie żadna ze wskazanych wyżej okoliczności nie wystąpiła. Kolejnym niezasadnie podniesionym naruszeniem przepisów prawa procesowego jest wskazanie na art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Po pierwsze sądy wojewódzkie nie stosują przepisu kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż ten znajduje zastosowanie przed organami administracyjnymi. Ocena zaś naruszenia tych przepisów przez organ odbywa się zawsze po przez kontrole sądu i jest odwzorowaniem ich właściwego, bądź nie zastosowania w toku postępowania przed organem. Po drugie nie mogło dojść do naruszenia art. 7, 77 § 1 k.p.a. gdyż te przepisy k.p.a. stosowanie do treści art. 16 ust. 2 u.d.i.p. stosuje się do decyzji wydanych na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Tymczasem przedmiotem niniejszej sprawy jest bezczynność organu, który dodatkowo nie wydał w niniejszej sprawie jakiejkolwiek decyzji. Dlatego też i wskazane przepisy k.p.a. nie mogły być naruszone przez Sąd. Z powyższych względów przedmiotowe zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Ostatni zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazuje na art. 151 w zw. 149 § 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na bezczynność przez Sąd Wojewódzki wskutek wadliwego przyjęcia, że wniosek o informację publiczną skarżącego stanowił z jego strony "nadużycie prawa do informacji publicznej" i w związku z tym organ mógł załatwić sprawę w formie pisma informacyjnego wskazującego, że nieudostępni on informacji objętych wnioskiem; gdy faktycznie Sąd I instancji powinien uchylić zaskarżoną decyzję i zobowiązać organ do załatwienia wniosku w ustawowym terminie oraz stwierdzić, że organ dopuścił się bezczynności, jest zasadny. Omówienie tego zarzutu procesowego nastąpi wraz z zarzutami naruszenia prawa materialnego gdyż mają w istocie jeden wspólny mianownik sprowadzający się do, pozostającego poza sporem ustalenia, iż żądana informacja stanowi informację publiczną i podnoszonego nadużycia prawa przez skarżącego w skierowanym żądaniu o udzielenie informacji publicznej, rozumianego jako wręcz brak prawa dostępu do informacji publicznej o określonej treści, który czyni, że nie było podstaw do udzielenia informacji publicznej i tym samym do stwierdzenia bezczynności organu, wręcz nie było podstaw do stosowania w zaistniałym stanie faktycznym przepisów ustawy o udostępnieniu informacji publicznej. Powyższa argumentacja i konstrukcja tych zarzutów ma wskazywać na naruszenie powołanych przepisów prawa i umożliwia ich łączne rozpoznanie. Przechodząc do omówienia podniesionych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, w pierwszej kolejności wskazać należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych (por. wyrok NSA z dnia 8 listopada 2024 r., III OSK 5182/21). Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię z istoty rzeczy dokonywana jest w płaszczyźnie normatywnej, toteż zasadniczo liczą się tylko argumenty nawiązujące do brzmienia odnośnych przepisów. Ma ona w pewnym sensie charakter abstrakcyjny i jest w dużej mierze autonomiczna wobec okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Z kolei gdy idzie o zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to co do zasady nie może on odnieść skutku, jeżeli nie zakwestionowano równocześnie – za pomocą adekwatnego zarzutu naruszenia przepisów postępowania – ustaleń co do stanu faktycznego. Wynika to stąd, że błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też dowiedzenia ich wadliwości (por. wyrok NSA z dnia 22 listopada 2024 r., III OSK 1027/23). Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego bez skutecznego obalenia ustaleń faktycznych może okazać się zasadny jedynie wyjątkowo, gdy nieprawidłowość tkwi w samej subsumpcji stanu faktycznego pod hipotezę stosowanej normy (por. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2024 r., III OSK 2638/23). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego doszło do naruszenia podnoszonych w ramach zarzutów prawa materialnego przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wpływ tego naruszenia bez wątpienia wskazuje również na podnoszone naruszenie prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez wadliwe zastosowanie przez Sąd I instancji normy art. 151 p.p.s.a. Choć to wadliwe zastosowanie przepisu art. 151 p.p.s.a. nie miało bezpośredniego związku z uznaniem przez organ nadużycia prawa przez wnioskodawcę jako podstawy odmowy, a raczej powinno nieć związek z wadliwą formą załatwienia wniosku. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie wprowadza przesłanki "nadużycia prawa" jako podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej służy realizacji jednej z podstawowych wartości państwa demokratycznego, tj. jawności działania instytucji publicznych. W sytuacji gdy prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych, w związku z tym ewentualne powołanie się na nadużycie prawa do informacji - jak wynika z wyroków NSA z 16 marca 2021 r. sygn. akt III OSK 86/21 i 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt III OSK 4371/21 - "musi być zastrzeżone wyłącznie do przypadków skrajnych, w których wnioskodawca wykazuje się dużą dozą złej woli, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie swoich ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej". Ewentualna ustalenie czy sytuacja taka miała miejsce, w ostateczności będzie mogła podlegać ocenie Sądu, w sytuacji gdy w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej mającym charakter nękania organu, ten w pisemnej odpowiedzi (bez wydawania decyzji administracyjnej) wskaże, że wnioskowana informacja nie ma przymiotu publicznej, a wnioskodawca wystąpi z sądową skargą na bezczynność takiego organu - dysponenta informacji. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że całkowicie błędne są wnioski Sądu I instancji wyciągnięte z ustaleń stanu faktycznego sprawy co do uznania, że wystarczającą procesowo jest reakcja organu uznającego żądanie strony wprawdzie za informację publiczną, ale odmowa jej udzielenia pismem informującym o tym jest zasadna, gdyż owo żądanie jest nadużyciem prawa przez wnioskodawcę. Aby doszło do zakwalifikowania żądanej informacji jako mającej cechę nadużycia prawa wpierw należy przesądzić, że mamy do czynienia w ogóle z żądaniem informacji publicznej, następnie ocenić czy jej żądanie nie stanowi nadużycia prawa, dopiero następnie można zastanawiać się nad tym czy ma ona charakter informacji przetworzonej, bądź narusza prawo do prywatności osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Jest to również o tyle istotne, że różne będą obowiązki organu, do którego skierowano wniosek o jej udzielenie. W przypadku, gdy żądanie udzielenia informacji nie dotyczy informacji publicznej wystarczające jest udzielenie informacji odmownej zwykłym pismem informującym o tym w terminie ustawowym. Gdy jednak jest to informacja publiczna, lecz jej żądanie stanowi nadużycie prawa to odmowa jej udzielenia winna nastąpić decyzją też w ustawowym terminie aby nie narazić się na zarzut bezczynności. Forma reakcji organu na nadużywanie prawa dostępu do informacji publicznej pozostaje w ścisłym związku z charakterem zjawiska, jakim jest nadużywanie publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej. Mając na uwadze powyższe, w tym argument, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej, wskazać należy, że w przypadku nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej zasadnym jest wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Jak stanowi bowiem art. 16 ust. 1 u.d.i.p., odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. W przepisie tym została zatem zawarta norma określająca formę działania organu właściwą w przypadku m.in. odmowy udostępnienia informacji publicznej. Norma ta nie wiąże tej formy z konkretną materialną podstawą odmowy udostępnienia informacji publicznej, a zatem należy przyjąć, że dotyczy wszelkich podstaw odmowy udostępnienia takiej właśnie informacji. Co ponadto istotne, forma decyzji przewidziana dla reakcji organu na nadużywanie prawa dostępu do informacji publicznej znajduje dodatkowo uzasadnienie w specyfice samego mechanizmu nadużywania prawa dostępu do informacji publicznej. ( por. wyrok NSA z 8 lipca 2025 sygn. akt III OSK 2754 / 24 LEX nr 3902447 ). Doszło więc w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego do naruszenia art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Przywołana wyżej stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, którego teza nie pozostawia wątpliwości, co do właściwej interpretacji tego przepisu, jest w pełni akceptowane przez skład orzekający w niniejszej sprawie. Z uwagi na powyższe w ustalonym stanie faktycznym sprawy doszło do bezczynności organu w rozpoznaniu wniosku R.K. z dnia 17 października 2023 roku, gdyż udzielona informacja odmowna organu z dnia 2 listopada 2023 roku nastąpiła pismem a nie decyzją administracyjną mimo tego, że w terminie 14 dni. Pozbawiło to skarżącego możliwości zaskarżenia takiej decyzji. Cała argumentacja Sądu I instancji mająca uzasadnić nadużycie prawa skarżącego w skierowanym wniosku o udzielenie informacji publicznej na obecnym etapie postępowania jest co najmniej przedwczesna. Była ona również zbędna dla rozstrzygnięcia skargi. Z uwagi na powyższe nie jest też konieczne aktualnie odnoszenie się do pozostałych zarzutów prawa materialnego w sposób szczegółowy. W sprawie jest przesadzone, że mamy do czynienia z informacja publiczną. Czynności organu, które będzie zobowiązany podjąć, to w pierwszym rzędzie rozpoznanie wniosku strony w sposób zgodny z przepisami prawa, niezależnie od podjętego rozstrzygnięcia. Dopiero to pozwoli na analizę motywów działania organu. W rekapitulacji przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że sformułowana przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku ocena prawna jest wadliwa, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przy rozstrzyganiu sprawy przyjął błędną wykładnię przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej na gruncie ustalonego stanu faktycznego. Takie rozstrzygnięcie WSA pozwoliło Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na uchylenie zaskarżonego wyroku pkt 1, zobowiązanie organu w pkt 2 do rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, w pkt 3 stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa. Ocena taka wynika z jednej strony z szybkości reakcji organu na wniosek, z drugiej natomiast z faktu opowiedzenia się przy jego rozpoznaniu na tę linię orzeczniczą, która akceptowała rozpoznanie wniosku uznanego za nadużycie prawa pismem. Organ nie może również ponosić konsekwencji wynikających z upływu czasu od wyroku Sądu I instancji do rozpoznania skargi kasacyjne. Z tych względów i biorąc pod uwagę, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 i pkt 3 p.p.s.a. uznał, że skargę kasacyjną należało uwzględnić przez uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co istoty sprawy. O kosztach postępowania sądowego należnych od [...] na rzecz skarżącego R.K. orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło