I SA/Gd 122/15
PostanowienieWSA w Gdańsku2015-02-23
Skład orzekający: Alicja Stępień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Zaniedbanie pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika obciąża pełnomocnika, a co za tym idzie, stronę postępowania. Nie można uznać braku winy w uchybieniu terminu, jeśli przyczyną było niedbalstwo osób, którymi pełnomocnik się posługuje, nawet jeśli są to błędy organizacyjne w pracy kancelarii. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i wymaga wykazania braku winy strony lub jej pełnomocnika w sposób przekonujący, co nie następuje w przypadku błędów personelu.Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej dotyczącą podatku VAT za 2010 rok, argumentując, że skarga została przekazana pracownikowi kancelarii do wysłania, a o jej niewniesieniu dowiedział się dopiero po pewnym czasie. Pełnomocnik twierdził, że działał w przekonaniu o skutecznym wniesieniu skargi i że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 23 lutego 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Stępień po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2015 roku na posiedzeniu niejawnym wniosku D.M. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 3 lutego 2014 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia 2010 roku do sierpnia 2010 roku postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Decyzja z dnia 3 lutego 2014 r. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego określającą D.M. zobowiązane w podatku od towarów i usług. Decyzja została doręczona pełnomocnikowi strony w dniu 7 lutego 2014 r.
Przesyłką nadaną w Urzędzie Pocztowym w dniu 18 grudnia 2014 r. pełnomocnik skarżącej wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej. Wraz ze skargą złożony został wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu wniosku wskazane zostało, że pełnomocnik strony sporządził skargę na przedmiotowa decyzję, podobnie jak skargę na decyzję odnoszącą się do 2009 roku. Skargi te zostały przekazane pracownikowi kancelarii celem ich wysłania. Pełnomocnik wskazał dalej, że w dniu 11 grudnia 2014 r. zapoznał się z treścią postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 8 lipca 2014 r., z którego wynikało, że z dwóch sporządzonych skarg, do sądu administracyjnego wpłynęła jedynie skarga dotycząca podatku VAT za okres od stycznia do lipca 2009 roku. Pełnomocnik podkreślił, że do czasu zaznajomienia się z postanowieniem z dnia 8 lipca 2014 r. pozostawał w przekonaniu, że skarga na decyzję dotyczącą podatku VAT za 2010 rok została skutecznie wniesiona do sądu. To zdaniem pełnomocnika uzasadnia stwierdzenie, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło z przyczyn niezależnych od pełnomocnika. Jednocześnie zaznaczono, że winą za uchybienie nie można obarczać strony, albowiem to ona zainicjowała postępowanie wyjaśniające w kwestii uchybienia terminu. Jednocześnie nie może ona ponosić odpowiedzialności za zaniechania lub zaniedbania pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270) – dalej w skrócie zwana p.p.s.a., czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Przepisy art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. stanowią zaś, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przesłankami uzasadniającymi przywrócenie terminu są więc:
• zachowanie siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku, liczonego od daty ustania przyczyny uchybienia terminu,
• uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu,
• dokonanie - równocześnie ze złożeniem wniosku - czynności, do dokonania której terminowi uchybiono.
Pełnomocnik skarżącej wnioskując o przywrócenie uchybionego terminu powoływał się na fakt, iż skarga od decyzji Dyrektora Izby Skarbowej dotycząca podatku VAT za 2010 rok została przekazana przez pełnomocnika pracownikowi Kancelarii. Skarga ta nie została jednak wniesiona do sądu, o czym strona i jej pełnomocnik dowiedzieli się w związku z wszczęciem postępowania egzekucyjnego. W ocenie Sądu przedstawiona przez pełnomocnika strony okoliczność nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu, a zatem wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi nie zasługuje na uwzględnienie.
Kryterium braku winy w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a, polega na dopełnieniu przez stronę (jej pełnomocnika) obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (zob. postanowienie NSA z dnia 28 marca 2012 r., II OZ 179/12, LEX nr 1138241). Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Należy przy tym dodać, że w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., I FZ 69/09, LEX nr 565711).
Z brakiem winy mamy zatem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od pełnomocnika i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, gdy pełnomocnik nie mógł usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Okolicznością taką nie jest w ocenie Sądu twierdzenie pełnomocnika, że skarga została sporządzona i przekazana pracownikowi Kancelarii celem jej wysłania do sądu.
Zauważyć należy, że skarżąca działała przez profesjonalnego pełnomocnika, który podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu adwokata, w związku z czym oczekiwać można od niego należytej staranności w prowadzeniu spraw przed sądem. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. W szczególności dotyczy to błędów organizacyjnych w pracy kancelarii profesjonalnego adwokata lub radcy prawnego.
Dodania wymaga to, że swego rodzaju łagodzenie przesłanki braku winy, na które wskazuje pełnomocnik, nie znajduje umocowania ustawowego, gdyż powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom - czy to przez stronę, która zleca prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, czy to przez tego pełnomocnika np. pracownikowi kancelarii - nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 p.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia z zasady wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być w ocenie Sądu zaakceptowane. W konsekwencji przyjąć należy, że niezależnie od tego, czy pełnomocnik wykonuje daną czynność osobiście, czy też deleguje tę powinność na osobę trzecią, ponosi odpowiedzialność za to, by czynność została dokonana z zachowaniem należytej staranności, tzn. obciąża go choćby lekkie niedbalstwo takiej osoby trzeciej (zob. postanowienie NSA z dnia 19 września 2012 r., I FZ 341/12, dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Warto wskazać również, że powyższa interpretacja przesłanki braku winy w uchybieniu terminu znajduje potwierdzenie w orzecznictwie, przy czym pogląd, zgodnie z którym pełnomocnik ponosi winę w uchybieniu terminu również wówczas, gdy opóźnienie było spowodowane zaniedbaniem jego personelu, jest utrwalony tak w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego, a także sądów administracyjnych. W tym zakresie przywołać można np. orzeczenie Sądu Najwyższego z 12 marca 1999 r. (I PKN 76/99, OSNP 2000 Nr 11, poz. 431), z 15 marca 2000 r. (II CKN 554/00), z 27 lutego 2003 r. (I PZ 145/02), także postanowienia sądów apelacyjnych: w Poznaniu z 19 kwietnia 1994 r. (I ACr 796/94, Wokanda 1995 Nr 2, poz. 45, gdzie wskazano, że pełnomocnik nie może ekskulpować się tym, że winę ponosi jego pracownik, skoro jest odpowiedzialny za działania osób, które zatrudnia), czy w Lublinie z 25 lutego 1999 r. (I ACa 17/99, Apel.-Lub. 1999 Nr 2 poz. 5). Tytułem przykładu orzeczeń sądów administracyjnych w omawianym zakresie warto wskazać na postanowienia NSA: z 22 marca 2006 r. (II FZ 209/06), z 8 września 2006 r. (II FZ 478/06), z 23 czerwca 2008 r. (I OZ 402/08), z 28 października 2009 r. (I OZ 1009/08), z 18 maja 2010 r. (II OZ 445/10), z 15 grudnia 2010 r. (I OZ 946/10), z 28 czerwca 2011 r. (I FZ 160/11), z 26 października 2011 r. (II GZ 467/11), czy postanowienie NSA z 14 grudnia 2011 r. (II GZ 527/11).
Poglądy prezentowane w tych orzeczeniach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpoznający niniejszy wniosek w pełni podziela.
W ocenie Sądu powoływanie się przez pełnomocnika na nieprawidłowe, jak zdaje się to wynikać z treści wniosku, działanie pracownika Kancelarii, któremu przekazano skargę z poleceniem obowiązku jej przesłania do sądu, nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla braku winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej. Działania osób, którymi pełnomocnik posługuje się przy wykonywaniu swoich czynności zawodowych obciążają jego samego, a skutki związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem Kancelarii, czy błędami popełnionymi przez pracowników nie świadczą o tym, że pełnomocnik dochował należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu przez stronę czynności.
Dodania wymaga, że działania pełnomocnika obciążają bezpośrednio mocodawcę i to mocodawca ponosi ujemne skutki procesowe zaniedbań pełnomocnika. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem wszelkie czynności podjęte przez pełnomocnika są tożsame z czynnościami dokonywanymi przez stronę samodzielnie (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OZ 285/07, z dnia 15 czerwca 2007 r. sygn. akt I OZ 421/07, z dnia 3 marca 2009 r. I OZ 155/09, z dnia 16 grudnia 2011 r. I GZ 204/11). W opinii sądu strona działająca w postępowaniu przez pełnomocnika ponosi odpowiedzialność za jego działania i obciążana jest w pełni skutkami jego zaniedbań.
W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło