III SA/Kr 1133/14

WyrokWSA w Krakowie2014-11-13

Skład orzekający: Janusz Bociąga, Krystyna Kutzner, Maria Zawadzka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy za pomocą tachografu, jeśli twierdzi, że dołożył wszelkich starań w celu zapewnienia przestrzegania prawa przez kierowców i nie miał wpływu na ich działania?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy za pomocą tachografu, nawet jeśli twierdzi, że dołożył wszelkich starań w celu zapewnienia przestrzegania prawa. Przepisy art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność obiektywną przedsiębiorcy, a zwolnienie z niej jest możliwe tylko w wyjątkowych sytuacjach nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą tachografu wskazań dotyczących prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Spółka zarzuciła, że dopełniła wszelkich starań w celu zapewnienia przestrzegania prawa przez kierowców, a naruszenia były wynikiem samodzielnego działania kierowcy, na które spółka nie miała wpływu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając, że spółka nie zapewniła należytej organizacji i kontroli pracy kierowców.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Maria Zawadzka (spr.) Protokolant Sylwia Piwowarska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 r. sprawy ze skargi A Spółka z o.o. w A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala. Decyzją z dnia 16 maja 2014 r., nr [.....] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., póz. 267, dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, oraz 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2012 r. póz. 1265), Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 2, art.. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 r.), utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [....] 2013 r., nr [.....], o nałożeniu na "A" Spółka z o.o. w A. (dalej: strona skarżąca) kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie prawnym i faktycznym. Organ l instancji nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co stwierdzono podczas kontroli drogowej ciągnika siodłowego marki [....] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [....] o nr rej [...], przeprowadzonej w dniu 24 września 2013 r. na autostradzie A2 ( ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Kontrolowanym pojazdem kierowała W. T., która wykonywała przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz "A" Sp. z o.o. W odwołaniu strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych, co do nieprawidłowości sprecyzowanej w załączniku nr 3 ustawy o transporcie drogowym (liczba porządkowa 6.2.1) oraz rażące naruszenie prawa, poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się w sprawie. Wskazano też, że to kierowca odpowiada za obsługę tachografu, natomiast spółka dopełniła wszelkich starań i obowiązków poprzez brak wywierania presji na kierowców, brak uzależniania ich wynagrodzeń od przejechanych kilometrów czy przewiezionego ładunku oraz ułożenie zadań przewozowych, tak by nie naruszać wymaganych przerw i odpoczynków. Dodano, że to kierowcy decydują o tempie pracy. Strona skarżąca stwierdziła, że nie miała świadomości o naruszeniach podczas obsługi tachografu oraz nie godziła sia na powstanie jakichkolwiek naruszeń podczas zadania przewozowego. Naruszenie to było wynikiem samodzielnego działania kierowcy, na które ona nie miała wpływu ani nie mogła go przewidzieć. Zatem osobą jedynie odpowiedzialną za stwierdzone naruszenie jest kierowca. W ocenie strony skarżącej jazda przez kierowcę pojazdem wyposażonym w tachograf bez karty kierowcy w urządzenia rejestrującym nie wyczerpuje znamion czynu opisanego w Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 16 maja 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzyma l w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia stwierdzono, że z czynności kontrolnych wynika, iż od dnia 1.09.2013 r, do 24.09.2013 r., pojazdem należącym do strony skarżącej wykonywane były przewozy bez włożonej karty kierowcy do cyfrowego urządzenia rejestrującego. Ustalono, że pojazdem marki [....] o nr rej. [.....] wykonywane były przejazdy bez karty w okresach: 1. od godziny 00:00 dnia 1.09.2013 r. do godziny 4:19 dnia 2.09.2013 r, 2. od godziny 11:34 dnia 2.09.2013 r. do godziny 00:26 dnia 3.09.2013 r., 3. od godziny 8:09 dnia 3.09.2013 r. do godziny 6:15 dnia 4.09.2013 r., 4. od godziny 13:21 dnia 4.09.2013 r. do godziny 00:29 dnia 5.09.2013 r., 5. od godziny 13:27 dnia 6.09.2013 r. do godziny 23:54 dnia 6.09.2013 r., 6. od godziny 13:26 dnia 7.09.2013 r. do godziny 6:43 dnia 9.09.2013 r, 7. od godziny 14:39 dnia 9.09.2013 r. do godziny 08:42 dnia 10.09.2013 r., 8. od godziny 19:16 dnia 10.09.2013 r. do godziny 1:54 dnia 11.09.2013 r., 9. od godziny 15:54 dnia 11.09.2013 r. do godziny 23:29 dnia 11.09.2013 r., 10. od godziny 22:16 dnia 12.09.2013 r. do godziny 5:31 dnia 13.09.2013 r., 11. od godziny 12:22 dnia 13.09.2013 r. do godziny 4:29 dnia 14.09.2013 r, 12. od godziny 12:57 dnia 14.09.2013 r. do godziny 8:02 dnia 16.09.2013 r, 13. od godziny 12:51 dnia 16.09.2013 r. do godziny 2:36 dnia 17.09.2013 r., 14. od godziny 15:34 dnia 17.09.2013 r. do godziny 15:33 dnia 18.09.2013 r., 15. od godziny 23:20 dnia 18.09.2013 r. do godziny 8:01 dnia 19.09.2013 r., 16. od godziny 21:03 dnia 19.09.2013 r. do godziny 9.02 dnia 23.09.2013 r., 17. od godziny 3:27 dnia 24.09.2013 r. do godziny 15:09 dnia 24.09.2013 r. Stwierdzono, że nie są wiarygodne twierdzenia skarżącej spółki, że większość przejazdów wykonywana była na terenach zamkniętych centrów logistycznych, klientów, których Spółka obsługuje. Wskazano, że zadania przewozowe w przedsiębiorstwie skarżącej Spółki wykonywane były przez kierowców bez prawidłowo włożonej karty, co potwierdzają zabezpieczone dane z urządzenie rejestrującego zainstalowanego w przedmiotowym pojeździe marki [....]. Zostało to potwierdzone również przez zeznania W. T. oraz dane cyfrowe pobrane z pojazdu zabezpieczone podczas kontroli, z których wynika, że kierowca W. T. włożyła do urządzenia rejestrującego swoją kartę o godzinie 15:09 w dniu 24.09.2013 r. i kontynuowała jazdę do czasu zatrzymania ją przez inspekcję transportu drogowego. Z zabezpieczonych danych wynika ponadto, iż w okresie od godziny 14:25 do godziny 15:03 dnia 24.09.2013 r., tachograf zarejestrował jazdę bez prawidłowo włożonej karty, co potwierdza, że bezpośrednio przed rozpoczęciem zadania przewozowego przez W. T., kierowca którego "zamieniła" za kierownicą prowadził pojazd bez rejestracji swojej aktywności. Kierowca nie rejestrował więc za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Wskazuje to na zaistnienie naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Na tej podstawie organ II instancji zważył, iż organ l instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, i słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 5 000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Dodano, że strona skarżąca nie zapewniła należytej organizacji i kontroli pracy zatrudnianych przez siebie kierowców, co musiało skutkować stwierdzeniem zaistniałego naruszenia. Podkreślono, że w badanej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym albowiem strona skarżąca nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Stwierdzono też, że w sprawie brak jest możliwości zastosowania przesłanek egzoneracyjnych o jakich mowa w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucono, że w zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia: - art. 92 a ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie ww. norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych z załączniku nr 3, liczbą porządkową 6.2.1.ww. ustawy dot. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu aktywności pojazdu i przebytej drogi oraz - art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej pomimo wystąpienia okoliczności określonych w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, co najmniej dwa razy w roku organizowano szkolenia dla kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków, obsługi tachografów. Nadto organizowano przewozy drogowe w taki sposób, aby nie naruszały czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Wynagrodzenie kierowców nie było uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczania ładunku ani jego ilości. W. T. zatrudniona na stanowisku kierowcy była zobowiązana do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców zgodnie z zakresem obowiązków i odpowiedzialności kierowcy. Zdaniem strony skarżącej dopełniono wszelkich niezbędnych starań i obowiązków albowiem : strona skarżąca nie wywiera presji na kierowców; wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów, terminowości dostarczenia ładunku ani jego ilości; zadania przewozowe są tak ustawiane, aby nie powodować naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków, i to kierowcy decydują o tempie pracy; spółka nie mogła wiedzieć o takim (błędnym) postępowaniu kierowcy, ponieważ naruszenia miały miejsce w ciągu ostatniego miesiąca, a sczytywanie kart odbywać się musi na podstawie obowiązujących przepisów, co 28 dni i jeszcze nie było możliwe stwierdzenie naruszeń ujawnionych przy kontroli drogowej; spółka dysponuje programem do zczytywnia i analizy danych zawartych na wykresówkach, kartach kierowców i w pamięci tachografu, na bieżąco dokonuje analizy danych i wyciąga wnioski i konsekwencje; co najmniej dwa razy w roku strona organizuje szkolenie dla kierowców w zakresie norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków oraz obsługi tachografów; wszyscy kierowcy przechodzą szkolenia okresowe wynikające z art. 39 ustawy o transporcie drogowym. Dodano, że strona skarżąca nie miała wiadomości o stwierdzonych naruszeniach, co więcej nie godziła się na powstanie jakichkolwiek naruszeń obowiązków oraz warunków towarzyszących wykonywanemu zadaniu przewozowemu. Był to wynik samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, którego spółka nie mogła przewidzieć, a nadto nie miała wpływu na nienależyte działanie bądź zaniechanie działania ze strony osoby prowadzącej środek transportu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwana dalej p.p.s.a.), Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Badając zaskarżoną decyzję tak określonych granicach Sąd stwierdza, że odpowiada ona prawu i brak jest podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Sąd podkreśla, że zagadnienie badane w niniejszej sprawie było już przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego min. w wyrokach z dnia 13 marca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1365/13, z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 215/14 czy też z dnia 13 sierpnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1791/12. Z uwagi na zbieżność stanu faktycznego i prawnego ww. spraw ze sprawą będącą przedmiotem niniejszego rozstrzygnięcia, orzekający w sprawie Sąd podzielił stanowisko zawarte w przywołanych wyżej wyrokach i uznał je za własne. Na wstępie rozważań podkreślić należy, że nie było sporne między stronami, że w dniu [.....] 2013 r. na autostradzie A2 poddano kontroli drogowej ciągnik siodłowy marki [....] o nr rej. [....] wraz z naczepą marki [....] o nr rej [.....], którym kierowała W. T., wykonując przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz "A" Sp. z o.o. Kontrola wykazała, że przewozy drogowe wykonywano naruszając obowiązek rejestrowania za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (na co wskazywały dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe). Spór między stronami dotyczy natomiast tego, czy skarżący przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za to naruszenie prawa. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012r., poz. 1265), Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 15 ust. 2, art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985r.). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie przepisy te zostały przez orzekające w sprawie organy zastosowane prawidłowo. Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 Ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i nast. tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie". Zgodnie z treścią art. 4 pkt. 22 ustawy o transporcie drogowym, przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), Rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155), oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w niniejszej sprawie. Wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej. Strona skarżąca zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 92a ustawy o transporcie drogowym w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości oraz poprzez niezastosowanie art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1, pomimo wystąpienia okoliczności w nich przewidzianych. Strona skarżąca nie kwestionuje ustaleń faktycznych w zakresie istnienia wykazanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszeń, ani wysokości orzeczonej administracyjnie kary pieniężnej. Kwestionuje natomiast przypisanie jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów. Uważa bowiem, że o wyłączeniu jej odpowiedzialności za powstałe uchybienia decyduje treść art. 92b ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c. umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W takiej sytuacji, za naruszenie ww. przepisów karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92 ustawy o transporcie drogowym, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Strona skarżąca powoływała się również na treść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Przedsiębiorca jest zatem zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę, jeżeli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć. Analiza treści przywołanych powyżej przepisów art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym prowadzi do wniosku, że nakładają one na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r.), który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Nietrafne jest zatem twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Jak zauważa się w orzecznictwie, przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógłby przewidzieć" powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Treść przepisów art. 92 b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zrachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków, kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takim przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń. Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W przepisach art. 92 b oraz 92 c ustawy o transporcie drogowym chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92 b ust. 1 oraz art. 92c ust.1. Rzeczą tylko i wyłącznie wynikającą z uznania przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących z nim. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Jeżeli nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, to należy zastosować środki dodatkowe. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na stronie skarżącej spoczywał zatem w niniejszej sprawie ciężar wykazania, że dołożyła należytej staranności organizując przewóz i nie miała wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, a dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie ulega zatem wątpliwości, że to na skarżącej spółce ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Tym bardziej, że – jak już powyżej wskazano - zgodnie z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek przedsiębiorcy do nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To z kolei czyniłoby przedmiotową regulację iluzoryczną. W niniejszej prawie strona skarżąca nie podniosła żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego w których wykazano naruszenie przepisów, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust.1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem przedmiotowa kontrola ujawniła, że nieznany kierowca zatrudniony przez stronę skarżącą wielokrotnie wykonywał przewozy drogowe bez włożonej do tachografu karty kierowcy. Gdyby strona skarżąca prawidłowo kontrolowała czas pracy kierowcy, nie dopuściłaby do tego rodzaju naruszeń czasu pracy kierowcy. Ponadto w ocenie Sądu organy słusznie nie uwzględniły wyjaśnień skarżącej spółki, że w okresach stwierdzonego podczas kontroli prowadzenia pojazdu przez niewiadomego kierowcę i bez wymaganej karty kierowcy kontrolowany pojazd poruszał się wyłącznie na terenie zamkniętym. Argumentacji tej przeczy przede wszystkim stwierdzony rozległy zakres czasowy przewozów bez włożonej karty kierowcy do cyfrowego urządzenia rejestrującego. Jednocześnie skarżący nie przedłożył żadnych dowodów potwierdzających przemieszczanie się przedmiotowego pojazdu wyłącznie na terenie zamkniętym. Zatem organy miały podstawy do zakwestionowania takiego stanowiska skarżącej Spółki. Zdaniem Sądu w sprawie organy obu instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego i kara pieniężna za stwierdzone naruszenie została wymierzona zasadnie i zgodnie z przepisami prawa. Organy podjęły w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydały prawidłowe rozstrzygnięcia. Tym samym skarga nie może być uwzględniona, albowiem rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego, dlatego należało orzec jak w sentencji na podstawie art.151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło