II SA/Łd 145/24
WyrokWSA w Łodzi2024-09-04
Skład orzekający: Agata Sobieszek-Krzywicka, Sławomir Wojciechowski, Tomasz Porczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zmiana stanu wody na gruncie przez właścicieli nieruchomości w Łodzi, w związku z zabudową osiedla mieszkaniowego, nastąpiła ze szkodą dla gruntów sąsiednich i czy organ prawidłowo odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nie wykazano spełnienia przesłanek z art. 29 ustawy Prawo wodne, tj. zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy, w tym opinie biegłych, które wskazały na brak szkody dla gruntów sąsiednich pomimo zmian stosunków wodnych. Skarga została oddalona, a decyzja organu utrzymana w mocy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi odmowną wobec nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom związanym z naruszeniem stosunków wodnych na nieruchomościach w Łodzi. Spór dotyczył wpływu zabudowy osiedla mieszkaniowego na stan wód gruntowych i powierzchniowych oraz ewentualnych szkód na gruntach sąsiednich. W toku postępowania przeprowadzono liczne opinie biegłych, oględziny i analizy dokumentów, które wykazały trudne warunki gruntowo-wodne oraz brak jednoznacznych dowodów na szkodę dla gruntów sąsiednich.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę M. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 22 grudnia 2023 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 23 sierpnia 2023 r. odmowną wobec nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 4 września 2024 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Asesor WSA Tomasz Porczyński Protokolant St. sekretarz sądowy Dominika Człapińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2024 roku sprawy ze skargi M. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 22 grudnia 2023 roku nr SKO.4173.33.2023 w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę.
Decyzją z 22 grudnia 2023 r., znak: SKO.4173.33.2023, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (w chwili wydawania decyzji przez organ II instancji t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej w skrócie jako: "k.p.a") oraz art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. 2017 r., poz. 1121 ze zm.) w zw. z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. 2023 r., poz. 1478 ze zm.) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 23 sierpnia 2023 r. nr 2/W/2023, znak: DEK-OŚR-1.6331.3.2019, odmawiającą nakazania właścicielom nieruchomości oznaczonych jako działki nr ew.: [...] przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną:
Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte na podstawie wniosków wielu osób fizycznych, a mianowicie zgłoszenia telefonicznego z 1 marca 2016 r., wniosku elektronicznego z 2 marca 2016 r., wniosku skierowanego do WIOŚ w Ł., który 23 marca 2016 r. został przekazany Prezydentowi Miasta Łodzi oraz wniosku elektronicznego z 12 kwietnia 2016 r., wystosowanego przez M. T., współwłaścicielkę nieruchomości, położonej w Ł. przy ul. [...], dotyczącego naruszenia stosunków wodnych "na budowie" prowadzonej w Ł. przy ul. [...].
W dniu 4 listopada 2016 r. przeprowadzono pierwsze czynności kontrolne, w których uczestniczyły strony toczącego się postępowania administracyjnego.
Wnioskiem z dnia 6 lutego 2017 r. część mieszkańców ul. [...] wystąpiła do Prezydenta Miasta Łodzi o zlikwidowanie "zagrożenia wodnego", które wystąpiło w związku z powstaniem Osiedla [...].
W dniu 10 kwietnia 2017 r. Prezydent Miasta Łodzi zawarł umowę, na podstawie której w sprawie powołany został biegły - inż. R. F., posiadający uprawnienia budowlane w specjalności budownictwo hydrotechniczne i melioracje. W czerwcu 2017 r. biegły ten sporządził opracowanie pn. ""Ekspertyza Dotycząca ewentualnego naruszenia stosunków gruntowo-wodnych w konsekwencji wybudowania osiedla mieszkaniowego domków jednorodzinnych w rejonie ulic [...]". Celem rzeczonej opinii było: zidentyfikowanie ewentualnego związku przyczynowo skutkowego pomiędzy wybudowanym osiedlem mieszkaniowym, usytuowanym na działkach [...], a także domami jednorodzinnymi, usytuowanymi na działkach o numerach ewidencyjnych [...], zlokalizowanych przy ul. [...] w Ł., a stanem wód podziemnych i spływem wód opadowych, ze szkodą dla gruntów położonych wzdłuż ul. [...].
Biegły wskazał, iż obszar ten, będący prawobrzeżną częścią zlewni rzeki [...], charakteryzuje się wyraźnie zarysowanymi spadkami z kierunku północno-wschodniego w stronę odbiornika, którym jest rzeka [...]. Na całym badanym terenie stwierdzono występowanie gliny typu morenowego, występującej na różnych głębokościach, najczęściej pod warstwą piasków, lub pyłów zastoiskowych. Są to grunty słabo przepuszczające wodę, szczególnie, gdy występują w stanie twardoplastycznym. Na podstawie pomiarów wody w otworach wiertniczych ustalono, że na cały badanym terenie występuje jeden ciągły poziom wód gruntowych. Pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] nawiercony poziom wód gruntowych utrzymywał się na głębokości 0,30 do 0,60 m. Z udostępnionej opinii geotechnicznej sporządzonej w roku 1999 dla projektu domu zlokalizowanego na działce o nr ew. M.T [...] wynika, iż w podłożu występują piaski gliniaste i gliny piaszczyste, a ustabilizowany poziom wód gruntowych ustalono na 0,70-1,1 m od terenu. Z północnego fragmentu zlewni woda odprowadzana jest przepustem istniejącym w ul. [...] do rowu przydrożnego na ul. [...]. Rów ten bezodpływowo kończy się na wysokości granicy pomiędzy działkami o nr ew. [...], a dalej woda spływa w sposób niekontrolowany, aby w końcu zostać przechwycona przez rzekę. W toku zabudowywania zlewni, utwardzania terenu drogami, przydomową infrastrukturą, automatycznie maleje naturalna zdolność retencyjna gruntów, co tym samym zwiększa wartość spływu jednostkowego i pogarsza sytuację w zakresie stosunków gruntowo-wodnych. Tereny położone pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] zawsze były, są i będą narażone na zalewanie przy intensywnych opadach, bądź w okresie wiosennych roztopów. Dodatkowo wysoki poziom wód gruntowych, potwierdzony przeprowadzonymi badaniami już w przeszłości sygnalizował, że ewentualna zabudowa przedmiotowych terenów skutkować będzie okresowymi podtopieniami gruntów, które w związku z tym do czasu ich skanalizowania winny pozostawać niezabudowane. Każda zabudowa terenu w podobnych okolicznościach prowadzi do określonych zmian tak wielkości, jak i kierunku naturalnego spływu wód powierzchniowych. Zagadnienie okresowego zalewania wodami pochodzącymi z opadów atmosferycznych działki o nr ew. [...] jest nieco odmienne. Głównym i zasadniczym powodem zjawiska jej zalewania, jest jej usytuowanie, niejako na drodze spływu wód, zarówno z samej ulicy [...], jak i rowu przydrożnego, tego, który prowadzi wody z terenów położonych powyżej ul. [...].
We wnioskach opinii biegły wskazał, iż wybudowanie osiedla mieszkaniowego na działkach o numerach ewidencyjnych [...] wywiera jedynie ograniczony wpływ na spływ wód powierzchniowych oraz mało istotny na poziom wód gruntowych na gruntach położonych na działkach o nr. ew. [...]. Ponadto usytuowanie domów jednorodzinnych na działkach [...] nie ma istotnego wpływu na tereny położone przy ul. [...], zaś drenaż gruntów objętych rozpoznaniem nie ma odniesienia rzeczowego w sprawie. W ocenie biegłego zasadniczym powodem istniejącego na przedmiotowym terenie stosunku gruntowo-wodnego jest położenie wysokościowe w stosunku do obszaru przyległego, oraz brak stosownych urządzeń technicznych służących odprowadzaniu wód powierzchniowych. Biegły podkreślił, że problemy te mogą zostać przy użyciu relatywnie niewielkich nakładów finansowych jedynie częściowo rozwiązane, a sytuacja zostać poprawiona, poprzez realizacje wcześniej zalecanych robót. Jednak przywrócenie terenu do stanu pierwotnego jest całkowicie nierealne z przyczyn oczywistych, a ponadto nie wpłynęłoby w sposób zasadniczy na istniejący stan stosunków wodnych. Jak wskazano w ww. ekspertyzie kwestią zasadniczą mającą poprawić stan wody na gruncie, w ocenie biegłego, jest skuteczne odprowadzenie wód z ulicy [...] i wykonanie drenażu na gruntach osiedla [...]. Inż. R. F. wskazał propozycję rozwiązań służących wykonaniu ww. celów. Pod uwagę wzięto kierunek spływu wód, występowanie jednego odbiornika spływów z wyżej części zlewni - rowu wzdłuż ul. [...], brak miejskiego systemu kanalizacji deszczowej, kwestię pogarszającej się zdolności retencyjności gruntów w związku z ich zabudową. Zasadniczym wpływem na kształtowanie się stosunków wodnych na rozpatrywanym terenie jest brak infrastruktury służącej przejmowaniu spływu wód powierzchniowych, a wysoki stan wód gruntowych - jak wynika z ekspertyzy - już w przeszłości sygnalizował, że ewentualna zabudowa terenów będzie skutkować okresowymi podtopieniami gruntów.
W sprawach zapoczątkowanych powyższymi wnioskami Prezydent Miasta Łodzi wydał odrębne decyzje administracyjne, które zostały następnie uchylone przez SKO w Łodzi decyzjami z dnia 16 lipca 2018 r. z jednoczesnym zaleceniem, aby organ pierwszej instancji wydał jedno rozstrzygnięcie w sprawach dotyczących zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu sąsiedniego, dotyczących rejonu ulic [...].
W dniu 28 września 2018 r. odbyły się ponowne czynności kontrolne.
Prezydent Miasta Łodzi wydał następnie decyzję z dnia 18 marca 2019 r., która została uchylona przez SKO w Łodzi decyzją z dnia 17 maja 2019 r. W uzasadnieniu decyzji SKO zobowiązało organ I instancji do usunięcia błędów postępowania, w tym weryfikacji kręgu stron postępowania czy tez przeprowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego. W wykonaniu zaleceń organu II instancji Prezydent Miasta Łodzi dokonał weryfikacji kręgu stron postępowania, aktualizując i rozszerzając go o nowe osoby, którym przysługiwał przymiot strony.
Jednocześnie, celem wykonania zobowiązania nałożonego decyzją SKO w Łodzi, organ pierwszej instancji w ramach uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, powołał w sprawie kolejnego biegłego w osobie dr M. G., prowadzącego działalność pod firmą G. . W styczniu 2020 r. biegły sporządził opracowanie pn. "Opinia w sprawie ewentualnego naruszenia art. 29 ustawy z dnia 18.07.2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm.), w związku z art. 545 ustawy z dnia 20.07.2017 r. Prawo wodne (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 2268 ze zm.) poprzez możliwą zmianę stanu wody na gruncie dz. ewid. [...], ze szkodą dla gruntu sąsiedniego nieruchomości nr ewid. [...]".
W jej treści biegły wskazał, iż na całym badanym terenie stwierdzono występowanie gliny typu morenowego na różnych głębokościach profilu, najczęściej pod warstwą piasków lub pyłów zastoiskowych. Są to grunty słabo przepuszczające wodę, szczególnie gdy występują w stanie twardoplastycznym. Ponadto jak wynika z rys. 12 w Załączniku 4 na terenie objętym występują grunty zastoiskowe, co sprawia, że w terenie tym warunki budowlane są ograniczone. Jest to obszar gruntów słabych co zostało stwierdzone odwiertami geologicznymi. Na podstawie pomiarów zalegania zwierciadła wody w otworach wiertniczych ustalono, że na całym badanym terenie występuje jeden ciągły poziom wód gruntowych. Jak wynika z rys. 9 w załączniku 4 pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] nawiercony poziom wód gruntowych utrzymywał się na głębokości 0,30 m p.p.t. do 0,90 m p.p.t. Z opinii geotechnicznej sporządzonej w roku 1999 dla projektu domu zlokalizowanego na działce ewid. nr [...], udostępnionej przez właścicieli posesji przy ul. [...] na potrzeby wykonania w 2017 r. opracowania pn. "Ekspertyza dotycząca ewentualnego naruszenia stosunków gruntowo-wodnych w konsekwencji wybudowania osiedla mieszkaniowego domków jednorodzinnych w rejonie ulic [...]" wynika, iż w podłożu występują piaski gliniaste i gliny piaszczyste. Jak zaznaczono we wnioskach i zaleceniach do przedmiotowej opinii geotechnicznej woda gruntowa na badanym terenie - woda gruntowa pod ciśnieniem hydrostatycznym wystąpiła w dwu poziomach. Pierwszy poziom to woda ze spękań i przewarstwień piaszczystych wśród glin na głębokości 2,0 m p.p.t. Drugi poziom to woda gruntowa wstępująca w warstwie piasków średnich na głębokości 2,6-2,8 m p.p.t. Oba te poziomy posiadały ustabilizowane zwierciadło na głębokości od 0,70 mp.p.t. do 1,1 m p.p.t., co świadczy o ich połączeniu. W czasie obfitych opadów atmosferycznych i wiosennych roztopów wody tego pochodzenia będą gromadziły się na stropie trudno przepuszczalnych glin piaszczystych i pyłów, a nawet na powierzchni terenu. W istniejących warunkach gruntowo-wodnych proponuje się wypłycenie fundamentów budynku i posadowienie go na głębokości ca 1,0 m p.p.t. z nadsypaniem terenu wokół budynku. Ponadto w opinii wykonanej w 1999 r. zaznaczono, że w zależności od głębokości posadowienia budynku należy liczyć się z wystąpieniem niewielkich nierównomiernych osiadań. Z kolei z pomiar zwierciadła wody w studniach gospodarskich na działkach ewid. nr [...] (ul. [...]) wykonany w dniu wizji lokalnej, tj. 23 listopada 2019 r. wykazał poziom zalegania wody 0,95 m p.p.t. Podczas wizji lokalnej w dniu 23.11.2019 r. dało się zauważyć istnienie rowu przebiegającego po W stronie ul. [...]. Na fot. 30b zobrazowano przepust rowu pod ul. [...], na fot. 30c wpust na działkę ewid. nr [...] i na fot. 30d wpust od strony działki ewid. nr [...]. Funkcjonalność rowu została ograniczona lub całkowicie zniesiona (do sprawdzenia w odrębnym postępowaniu administracyjnym) poprzez zasypanie rowu otwartego w jego przebiegu na działce ewid. nr [...], co zobrazowano na fot. 30e. Zgodnie z informacją zawartą w piśmie właścicielki posesji przy ul. [...] (pismo skierowane do UMŁ Departament Ochrony Środowiska i Rolnictwa z dnia 31 października 2016 r.) już jesienią 2014 r. był problem z odprowadzaniem wód przedmiotowym rowem, ponieważ został on "zamurowany". Ponieważ przedmiotowy rów stanowi ważny element odwadniania terenu części dzielnicy [...], istnieje konieczność zachowania jego ciągłości i dalszej jego eksploatacji. Niemniej jednak w Planie adaptacji do zmian klimatu miasta Ł. do roku 2030 podkreśla się, że część rzek na obszarze miasta stwarza zagrożenie powodziami. Poza zagrożeniami powodziowymi, część terenów Ł. jest narażona na podtopienia wynikające z gromadzenia się w zagłębieniach terenu wód opadowych. Część z nich to miejsca zalewane po ulewach, koncentrujące się głównie w strefie zurbanizowanej miasta. Zasięg podtopień zależny głównie od ilości opadów oraz lokalnych warunków spływu wód, często jest efektem niewystarczającej przepustowości kanalizacji deszczowej. Część obserwowanych na terenie miasta podtopień jest związana z płytkim zaleganiem wód gruntowych (są to głównie tereny nawiązujące do przebiegu obniżeń dolinnych, w których stwierdzono występowanie wód gruntowych do 2 m p.p.t.). W odniesieniu do podtapiania posesji położonych przy ul. [...] warto przytoczyć wypowiedź Pani M. S. z dnia 2 stycznia 2015 r., mieszkającej przy ul. [...] w Ł., która w komentarzu do decyzji o budowie osiedla domów mieszkalnych przy ul. [...] stwierdziła: "Nasza ulica jest położona dwa metry niżej niż pobliska ul. [...]. Dodatkowo między posesjami na początku i na końcu ulicy są kolejne dwa metry różnicy. My już teraz mamy problemy z podtopieniami. Na wiosnę często mąż musi wychodzić po mnie z kaloszami do ul. [...], bo u nas woda sięga do połowy łydki. Teraz zaleje już nas całkowicie".
Biegły podkreślił, iż każda inwestycja poczyniona w terenie objętym opinią miała wpływ na zmianę stosunków wodnych, zarówno budowa domów mieszkalnych przy ul. [...], jak i ul. [...], budowa rowu, drogi itd. Jednakże analiza zgromadzonych materiałów archiwalnych, szczególnie na temat budowy geologicznej opiniowanego terenu, warunków klimatycznych i dat wystąpienia incydentów podmakania powierzchni działek gruntowych w rejonie objętym opinią, pomiary geodezyjne, wywiady ze stronami, dokumentacja fotograficzna archiwalna i współczesna pozwalają stwierdzić, iż w myśl art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r., poz. 1121) właściciele działek ewid. nr [...] nie zmienili stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na ich gruntach wody opadowej i roztopowej — ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz nie odprowadzają wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Prezydent Miasta Łodzi decyzją z dnia 20 lipca 2020 r. odmówił nakazania właścicielom nieruchomości położonych w Ł. przy ul. [...], stanowiących działki gruntu nr ew. [...], przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi decyzją z dnia 16 września 2020 r. uchyliło zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w całości oraz w punkcie drugim odmówiło nakazania właścicielom nieruchomości położonych w Ł. przy ul. [...], stanowiących działki gruntu nr ew. [...] przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 7 października 2021 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 713/20, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Sąd wskazał m.in., iż organ odwoławczy w żadnym stopniu nie odniósł się do przedstawionego przez M. T. i B. C. zarzutu niewłaściwego ustalenia kręgu stron postępowania. Ponadto organ nie ustosunkował się do zarzutów kierowanych przez skarżących pod adresem opinii biegłego. Sąd wskazał przy tym na zarzut nieprawidłowych ustaleń, wskazujących, że kierunek spływu wód w analizowanym obszarze nie uległ zmianie, podnosząc jednocześnie na okoliczność dokonania podwyższenia spornego terenu oraz zniszczenia sieci drenażowej, co miało – zdaniem skarżących – wpływ na stosunki wodne.
Sąd podkreślił, iż organ odwoławczy w treści uzasadniania swojej decyzji ograniczył się w zasadzie do szerokiego zacytowania na kolejnych stronach uzasadnienia szeregu orzeczeń sądów administracyjnych dotyczących definicji i rozumienia przesłanek art. 29 ustawy – Prawo wodne, ograniczając natomiast rozważania dotyczące stricte spornego zagadnienia odnośnie do ustalenia, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na spornych nieruchomościach jedynie do krótkich, dość ogólnych stwierdzeń, nie dających odpowiedzi na konkretnie stawiane przez odwołujących zarzuty do treści decyzji organu I instancji. Powyższe, w aspekcie wątpliwości co do treści opinii biegłego, dawało asumpt do stwierdzenia, że organ nie rozważył wszystkich istotnych w sprawie zagadnień, naruszając tym samym przepisy postępowania.
W dalszej kolejności Sąd wskazał, że organ jednak nie może co do zasady wkraczać w merytoryczną treść opinii biegłego, ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną, lecz jego obowiązkiem jest dokonanie oceny tego dowodu. Organ na podstawie tego dokumentu może samodzielnie ocenić jego wartość dowodową, może także w razie potrzeby żądać od rzeczoznawcy uzupełnienia tego dokumentu albo wyjaśnień co do jego treści. W szczególności organ winien dokonać oceny czy opinia biegłego zawiera odpowiedź na wszystkie pytania istotne do rozstrzygnięcia sprawy i rozważenia uzupełnienia opinii o dodatkowe jego wyjaśnienia. Dopiero po wyjaśnieniu zastrzeżeń strony do opinii biegłego i pełnego zebrania materiału dowodowego organ może dokonać ustaleń i ocen niezbędnych do podjęcia rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie dawał podstaw do jednoznacznego rozpoznania sprawy. Nie do przyjęcia, zdaniem Sądu, jest też stwierdzenie odnośnie do istniejącej od lat 60. XX wieku melioracji na spornych terenach. Biegły w podsumowaniu swojej opinii opiera się na przypuszczeniach, nie odnosząc się do faktów, stwierdzając mianowicie, że "W odniesieniu do systemu drenażu nie ma pewności, że drenaż przebiegający przez teren objęty Opinią nie został uszkodzony w trakcie zagospodarowywania posesji przy ul. [...] zwłaszcza, że zbieracz mógł przebiegać bezpośrednio pod zabudowaniami mieszkalnymi na posesjach [...]". Powyższe budzi wątpliwość w świetle dokumentu załączonego do akt sprawy – pisma Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Ł. z 4 kwietnia 2016 r., z którego wprost wynika, że istnieją mapy terenu, na których naniesione zostało drenowanie terenu, przebieg zbieracza drenarskiego i lokalizacja wylotów drenarskich. Istnieje także dokument – wykaz urządzeń i budowli dotyczących tej inwestycji. Należało się zatem odnieść do powyższych dokumentów, dokonać faktycznych ustaleń w terenie. Sąd zwrócił ponadto uwagę, iż biegły całkowicie także pomija kwestie treści decyzji o warunkach zabudowy dla poszczególnych inwestycji na spornym terenie, a przynajmniej z niektórych z nich wynika wprost, że podjęcie prac budowalnych na tych terenach spowoduje zmianę stosunków wodnych (np. budowa osiedla "[...]"). Nie dostrzega także, że w sprawach dotyczących warunków zabudowy spornych terenów wydawane były decyzje administracyjne, następnie uchylane przez sądy, w tym w szczególności decyzje co do których Naczelny Sąd Administracyjny wypowiedział się w kwestii niemożności dokonywania zabudowy spornych terenów właśnie z uwagi na możliwość naruszenia stosunków wodnych.
Sąd podkreślił, iż organ, podejmując rozstrzygniecie w sprawie, winien także odnieść się do rozbieżności w dwóch sporządzanych w niniejszej sprawie opiniach biegłych. Zawierają one bowiem sprzeczne ustalenia. Sąd zauważył, że pierwotna opinia została zakwestionowana przez organ odwoławczy, jednak wciąż pozostała ona w materiale dowodowym wraz z jej wnioskami i ustaleniami i do niej jako takiej odnieść winien się organ ponownie rozpoznając sprawę, ewentualnie kwestionując ją w uzasadnianiu swojego rozstrzygnięcia, ale wtedy wprost podając przyczyny takowego nieuwzględniania jej ustaleń.
W tych okolicznościach Sąd zauważył, że z jednej strony biegły stwierdza, że "Każda inwestycja poczyniona na terenie objętym opinią miała wpływ na zmianę stosunków wodnych, zarówno budowa domów mieszkalnych przy ul. [...], jak i ul. [...], budowa rowu, drogi itd.", z drugiej jednak strony, opierając się na zgromadzonej dokumentacji, dochodzi do wniosku, że mimo zaistnienia zmiany stanu wody na gruncie nie odbywa się to ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wskazuje też na konkretne rozwiązania niezbędne do przyjęcia skutecznego sposobu ochrony terenów przed podmakaniem lub zabagnieniem. Odwołuje się w tym zakresie do uprzedniej opinii biegłego sporządzonej w toku postępowania administracyjnego przez pierwszego biegłego, tj. inż. R. F. . Organy jednak w tym zakresie nie podjęły żadnych działań. Organ wydając rozstrzygniecie podniósł się w praktyce tylko do pierwszej części, tj. ustalenia, czy wobec ustalonych faktów możliwe jest przywrócenie stanu poprzedniego, stwierdzając, iż takiej możliwości nie ma wobec prawdopodobnej dekapitacji istniejącej melioracji. Nie zajął się natomiast w żaden sposób kwestią ustalenia i ewentualnego podjęcia działań zmierzających do wykonania prac wskazanych w opinii biegłego, które miałyby zmienić negatywny stan wody na gruntach (zalewanie poszczególnych posesji). Nie przesądzając w tym miejscu do kogo miałyby należeć obowiązki w zakresie podjęcia działań zapobiegających zmianom stanu wody na gruntach, ale mając na uwadze wskazania biegłego, że wszelkie podjęte inwestycje budowlane na spornych terenach miały wpływ na stan wody, zadaniem organu było określenie dalszych działań, określenie podmiotów zobowiązanych do podjęcia określonych działań w aspekcie możliwości zapobieżenia dalszym negatywnym skutkom zmiany stosunku wody na gruncie. Brak jakichkolwiek w tym zakresie merytorycznych rozstrzygnięć nie pozwala na przyjęcie, że organy rozstrzygnęły sprawę merytorycznie i podjęły wszelkie przewidziane działania mogące sprawę zakończyć.
Reasumując, Sąd ocenił, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje jednoznacznej odpowiedzi w zakresie ustalenia przyczyn naruszenia stosunków wodnych na gruncie, ich szkodliwości na grunty sąsiednie oraz adresatów obowiązków, o których mowa w art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne w świetle końcowych ustaleń opinii biegłego. W szczególności rozstrzygnięcie organu nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania istotne dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy.
Odnośnie zaleceń co do dalszego postępowania Sąd wskazał, iż organ powinien umożliwić stronom uczestniczenie w czynnościach z udziałem biegłego, jak zgłoszenia ewentualnych zastrzeżeń do złożonej opinii. Z kolei biegły będzie zobowiązany do ustosunkowania się w sposób wyczerpujący do zgłoszonych uwag stron postępowania. Organ rozważy też potrzebę przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, a następnie w oparciu o całokształt sprawy, w tym stanowisko biegłego, wyda rozstrzygnięcie uwzględniające konieczność zastosowania środków, o których mowa w art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne w sposób pozwalający na rozwiązanie problemu wynikającego ze zmian stosunków wodnych na spornych gruntach w aspekcie wskazanych wniosków zawartych w opinii biegłego.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ I instancji ustosunkował się do pism M. T. z dnia 4 stycznia 2022 r. oraz 8 stycznia 2022 r. Następnie pismem z dnia 26 stycznia 2022 r. zwrócił się do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie o przekazanie dokumentów i złożenie wyjaśnień dotyczących urządzeń melioracji wodnych istniejących na nieruchomościach położonych w obszarze administracyjnym Miasta Ł. oznaczonych numerami ew. [...].
Pismem z dnia 26 stycznia 2022 r. Prezydent Miasta Łodzi zwrócił się do Dyrektora Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Ł. z prośbą o przesłanie dokumentacji (decyzji organu pierwszej i drugiej instancji oraz wyroków sądów administracyjnych, informacji o zgłoszeniach i sprzeciwach, postępowaniach legalizacyjnych) inwestycji budowlanych na terenie nieruchomości oznaczonych numerami ew. [...].
W dniu 14 marca 2022 r. do organu wpłynęło pismo Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 3 marca 2022 r. z informacją o istniejącej na terenie obrębu [...], przedwojennej sieci drenarskiej. Równocześnie poinformowano, że do Zarządu Zlewni w Ł. wpłynęła informacja o uszkodzeniu urządzeń wodnych na działkach nr ewid. [...] oraz o podejmowaniu przez Zarząd Zlewni w Ł. działań.
Do akt włączono również pismo Wojewody Łódzkiego z dnia 24 marca 2022 r., z którego wynika, że M. T. złożyła do tego organu skargę dotyczącą "braku rzetelnej odpowiedzi Prezydenta Miasta Łodzi" w sprawie inwestycji zlokalizowanej w Ł. przy ul. [...].
Pismem z dnia 25 marca 2022 r. Prezydent Miasta Łodzi zawiadomił strony postępowania o możliwości złożenia uwag do sporządzonych w sprawie opinii eksperckich.
Do akt sprawy włączono pismo M. T. i B. C. z dnia 4 kwietnia 2022 r., w którym strony, poza zajęciem stanowiska, wniosły o powołanie nowego biegłego, który w sposób obiektywny wykona nową ekspertyzę - opracowanie uwzględniające wszystkie zapisy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 października 2021 r., sygn. akt II SA/Łd 713/20 oraz o wszczęcie nowego postępowania w sprawie naruszeń stosunków wodno-gruntowych na nieruchomościach w Ł. przy ul. [...] w związku z realizacją osiedla [...] na podwyższonym 0,5 m do 1,2 m ponad pierwotny poziom terenu części dz. Nr [...] w Ł. przy ul. [...] oraz w Ł. na ul. [...] i w Ł. ul. [...].
Z aktami sprawy zapoznali się: w dniu 6 kwietnia 2022 r. – A. B. w dniu 7 kwietnia 2022 r. – K. K., w dniu 7 kwietnia 2022 r. – R. S., w dniu 11 kwietnia 2022 r. – A. R. .
Pismem z dnia 11 kwietnia 2022 r. M. T. zakwestionowała opracowany przez organ pierwszej instancji wykaz uczestników postępowania.
W dniu 12 kwietnia 2022 r. z aktami sprawy zapoznała się M1. T., natomiast w dniu 20 kwietnia 2022 r. – K. W. .
W dniu 27 kwietnia 2022 r. M. S. i K. S. ustosunkowali się do pisma organu pierwszej instancji z dnia 25 marca 2022 r., na które to pismo organ odpowiedział pismem z dnia 4 maja 2022 r.
Pismem z dnia 4 maja 2022 r. organ pierwszej instancji ustosunkował się do pisma M. T. z dnia 11 kwietnia 2022 r. w zakresie ustalenia kręgu stron postępowania.
Pismem z dnia 4 maja 2022 r. organ pierwszej instancji skierował zapytanie dotyczące własności nieruchomości o nr ew. [...] do K. G., zaś pismem z dnia 4 maja 2022 r. Prezydent Miasta Łodzi skierował zapytanie do USC o informacje na temat zgonu K1. W. .
Pismem z dnia 12 maja 2022 r. organ pierwszej instancji zwrócił się do M. T. o jednoznaczne wskazanie uwag do opinii biegłych, do których biegli się zdaniem strony nie ustosunkowali.
Pismem z dnia 5 maja 2022 r. M. T. zakwestionowała sposób doręczania pism poprzez publiczne obwieszczenie. Organ udzielił skarżącej odpowiedzi na powyższe pismem z dnia 17 maja 2022 r.
Pismem z dnia 17 maja 2022 r. poinformowano organ pierwszej instancji o posiadanych przez USC danych o akcie zgonu i zstępnych K1. W. .
Pismem z dnia 22 maja 2022 r. M. T. zakwestionowała pismo Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 12 maja 2022 r. i zajęła stanowisko w sprawie.
Do akt sprawy załączono pismo Dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa z dnia 13 czerwca 2022 r., którym ustosunkował się on do pisma M. T. z dnia 25 maja 2022 r.
Pismem z dnia 14 czerwca 2022 r. organ pierwszej instancji ustosunkował się do pisma M. T. z dnia 22 maja 2023 r. Skarżąca zakwestionowała odpowiedź w piśmie z dnia 28 czerwca 2022 r., natomiast pismem z dnia 19 czerwca 2022 r. M. T. zakwestionowała pismo z dnia 15 czerwca 2022 r. Organ I instancji odpowiedział na powyższe pismem z dnia 12 lipca 2022 r.
Pismem z dnia 7 lipca 2022 r. M. T. wniosła o udzielenie informacji, czy zostało wydane rozstrzygnięcie w sprawie, na co organ I instancji odpowiedział pismem z dnia 21 lipca 2022 r. Powyższą odpowiedź strona zakwestionowała pismem z dnia 3 sierpnia 2022 r., zaś pismem z dnia 22 sierpnia 2022 r. skarżąca zakwestionowała pismo organu pierwszej instancji z dnia 8 sierpnia 2022 r.
Pismem z dnia 2 września 2022 r. organ pierwszej instancji ustosunkował się do pism skarżącej z 3 i 22 sierpnia 2022 r., zaś pismem z dnia 6 września 2022 r. Prezydent Miasta Łodzi zwrócił się do Dyrektora Wydziału Urbanistyki i Architektury o przekazanie informacji na temat prowadzonego postępowania dotyczącego inwestycji polegającej na "budowie kanalizacji deszczowej z wpustem do rzeki [...] w rejonie ul. [...] na terenie obejmującym działki o numerach [...] oraz częściach działek o numerach [...]". Odpowiedź na powyższe wezwanie została udzielona przy piśmie Kierownika Oddziału Urbanistyki z dnia 28 września 2022 r. W piśmie tym poinformowano m.in. o proponowanym sposobie wykonania kanalizacji deszczowej. Wskazano również, że postępowanie w przedmiocie ustalenia rzeczonej decyzji jest w toku, przygotowano projekt stosownej decyzji, który podlega uzgodnieniu z właściwymi organami, tj. PGW Wody Polskie (Zarząd Zlewni w Ł., z uwagi na urządzenia melioracji wodnych oraz RZGW w Warszawie, z uwagi na konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego dla tego przedsięwzięcia oraz fakt, że część terenu znajduje się - na mapach zagrożenia powodziowego - na obszarze oddziaływania wody o prawdopodobieństwie wystąpienia powodzi 1% oraz 10%), RDOŚ w Ł. (z uwagi na sąsiedztwo występowania formy ochrony przyrody, tj. użytku ekologicznego "Źródliska na M.).
Do akt sprawy załączono decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 27 września 2017 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego dotyczącego możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych w Ł. przy ul. [...] (ul. [...]) na działkach ew. nr [...], a także decyzję Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Nr 111/2018/KUZ, z dnia 8 listopada 2018 r., którą organ utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 27 września 2017 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego dotyczącego możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych w Ł. przy ul. [...] (ul. [...]) na działkach ew. nr [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in., iż w przypadku, gdy tereny rolne zostały zamienione w tereny zurbanizowane i urządzenia melioracji wodnych szczegółowych przestają już pełnić swoją funkcję, to stosownie do przepisu § 6 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu prowadzenia ewidencji wód, urząd melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 1403), dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej państwowego gospodarstwa wodnego wody polskie powinien z prowadzonej ewidencji te urządzenia wykreślić. W przypadku systemów melioracyjnych, które nie funkcjonują z uwagi na upływ lat i ich dekapitalizację, na podstawie przepisów wymienionych wyżej rozporządzenia również istnieje możliwość wykreślenia ich z ewidencji. W przypadku zniszczenia urządzeń melioracyjnych w trakcie wykonywania robót budowlanych, osoby poszkodowane mogą domagać się naprawienia szkód czy odszkodowania wyłącznie w postępowaniu cywilnym. Są to grunty słabo przepuszczające wodę. Na analizowanym terenie odbiornikiem wód opadowych ze względu na ukształtowanie terenu jest rzeka [...]. Przedstawiony zasięg występowania sieci drenarskiej obejmuje poza działkami ew. nr [...], również działkę stanowiącą własność M. T. .
Do akt sprawy załączono również decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. z dnia 8 września 2017 r.
Pismem z dnia 5 września 2022 r. strona poinformowała organ pierwszej instancji, że posiada "niektóre pisma w sprawie", pismem z dnia 18 września 2022 r. zakwestionowała odpowiedź organu pierwszej instancji z dnia 2 września 2022 r., zaś pismem z dnia 26 września 2022 r. zakwestionowała prawidłowość i termin procedowania sprawy. Prezydent Miasta Łodzi odpowiedział na powyższe pismem z dnia 5 października 2022 r.
Pismem z dnia 12 października 2022 r. organ pierwszej instancji wezwał 17 osób wymienionych w rozdzielniku do przekazania informacji, czy w związku z realizacją inwestycji na działkach oznaczonych numerami nr [...]w dalszym ciągu odnoszą szkody na swoim gruncie (wraz z uzasadnieniem). W dniu 25 października 2022 r. na powyższe wezwanie odpowiedział M. W. .
Do akt sprawy załączono pismo Kierownika Oddziału Urbanistyki I wraz z załączoną do niego decyzją o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie kanalizacji deszczowej wraz z wylotem do rzeki [...] planowanej do realizacji w Ł. w rejonie ul. [...] na terenie obejmującym działki o numerach [...].
Pismem z dnia 8 listopada 2022 r. organ pierwszej instancji wezwał biegłego M. G. do ustosunkowania się do wniesionych w sprawie zarzutów. Pismem z dnia 30 stycznia 2023 r. biegły odpowiedział na wezwanie organu. W swojej odpowiedzi biegły podkreślił, iż całe rozwinięcie tematu systemu melioracji w rejonie ul. [...] znajduje się w obszernym rozdziale 7.4 opinii "Sieć drenarska". W rozdziale tym szczegółowo wyjaśniono rolę sieci drenarskich oraz wiedzę na temat tej sieci w rejonie objętym opinią. Biegły przyjął za wiarygodne ustalenia opinii wykonanej w 2017 r., także oświadczenie inwestora osiedla mieszkaniowego na działkach ewid. nr [...] dotyczące sieci drenarskiej. W kontekście całości zebranego przez lata materiału dotyczącego sprawy, obserwacji, badań i pomiarów w terenie, budowy geologicznej podłoża, wywiadów ze stronami postępowania i oceny ewentualnych szkód poniesionych przez stronę skarżącą, a także w obliczu wiedzy i doświadczenia biegłego, brak było podstaw do podejmowania kosztownych i niszczących tereny prywatne działań mających na celu poszukiwanie ewentualnego przebiegu drenażu. Biegły w trakcie wizji lokalnej nie stwierdził nigdzie przerwania sieci drenarskiej. Biegły podkreślił również, odnosząc się do zdania cytowanego w wyroku WSA w Łodzi, iż nie popełnił żadnego błędu, bowiem wszystkie poczynania człowieka ciągle zmieniają układ sił w jego otoczeniu. Przedmiotem opracowanej opinii nie miało być wykazanie, że właściciele konkretnych działek gruntowych nie dokonali jakichkolwiek zmian w swoim otoczeniu, bo podobnie jak strona skarżąca — dokonali. Przedmiotem opinii miało być stwierdzenie czy dokonane zmiany na działkach gruntowych nr [...] spowodowały szkody dla gruntu sąsiedniego nieruchomości nr ewid. [...] w myśl art. 29 ustawy z dnia 18.07.2001 r. Prawo wodne. Po przeanalizowaniu całości zebranego materiału biegły stwierdził, że doszło do zmiany stosunków wodnych, ale bez szkody dla strony skarżącej. Zdanie to biegły podtrzymał.
Odnośnie wydanej rekomendacji biegły wskazał, iż wydał ją wyłącznie biorąc pod uwagę "trudną" budowę geologiczną terenu objętego opinią oraz ryzyko wystąpienia powodzi na opiniowanym terenie. Przedmiotem opinii było również "zweryfikowanie, czy istnieją inne powody powstawania szkód na nieruchomościach stanowiących działki nr ew.: [...], w obrębie [...] (tj. zagospodarowanie innych działek nie ujętych w ww. punktach, zagospodarowanie lub bieżące utrzymanie koryta rzeki [...], bieżące utrzymywanie okolicznych rowów przydrożnych) oraz ocena sposobu odwadniania pasów drogowych w obszarze objętym analizą i stąd w opinii zostały opisane elementy zaniedbane, które kiedyś pozwalały na lepszą gospodarkę wodami opadowymi na ww. działkach gruntowych, a z czasem uległy zaniedbaniu.
Biegły podkreślił również, że wprawdzie w zleceniu wyszczególniana była działka ewid. nr [...] jednakże kontekst całości zlecenia był jednoznaczny i odnosił się do ewentualnego związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wybudowaniem budynków mieszkalnych na działkach nr ewidencyjny: [...]. Z dzisiejszego punktu widzenia rzeczywiście nielogiczne wydaje się podanie w tym zestawieniu działki ewid. nr [...], ponieważ wiadomym jest, iż działka ta stanowiła drogę, tj. jezdnię ul. [...]. Niemniej jednak w opinii przedstawiono materiał archiwalny i współczesny charakteryzujący sposób zagospodarowania i ukształtowania ul. [...] poprowadzonej po działce ewid. nr [...] archiwalny z 2011 r. (fot. 7-11, załącznik 3a) oraz współczesny (fot. 33-36, załącznik 3a). Ponadto wyznaczono na działce ewid. nr [...] zarówno archiwalne, jak i współczesne kierunki spływu wód powierzchniowych, co pozwoliło stwierdzić iż na etapie wykonywania opinii (styczeń 2020 r.) nie uległy zmianie kierunki i natężenie spływu wód powierzchniowych na działce ewid. nr [...] ze szkodą dla dziatek gruntowych sąsiednich, w szczególności dla działek ewid. nr [...] w odniesieniu do art. 29 ustawy Prawo wodne.
Wreszcie biegły stwierdził, że przedmiotem opinii było wprawdzie zweryfikowanie, czy istnieją inne powody powstawania szkód na nieruchomościach stanowiących działki nr ew.: [...], w obrębie [...] (tj. zagospodarowanie innych działek nie ujętych w ww. punktach, zagospodarowanie lub bieżące utrzymanie koryta rzeki [...], bieżące utrzymywanie okolicznych rowów przydrożnych) oraz ocena sposobu odwadniania pasów drogowych w obszarze objętym analizą), jednakże nieposiadające charakteru obligatoryjnego, tzn. aby wydać opinię, która będzie posiadała skutek decyzyjny, należałoby bardziej wnikliwie rozpatrzeć zmiany, jakie zaszły na działkach ewid. nr [...], w obrębie [...], jakie są skutki tych działań oraz ewentualne szkody. Informacja, jaka została podana w opinii, miała jedynie charakter sygnalny, iż właściciele działek gruntowych, skarżący się na zalewanie wodami opadowymi i roztopowymi, również zaniedbują pewne działania mogące poprawić ich komfort zamieszkania.
Ponadto biegły w treści pisma zdefiniował i scharakteryzował pojęcie stosunków wodnych, przywołując w tym celu branżową literaturę.
Pismami z dnia 8 grudnia 2022 r. i 26 stycznia 2023 r. M. T. wniosła o ustosunkowanie się biegłego do zarzutów oraz zakwestionowała działania organu pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji udzielił skarżącej odpowiedzi na powyższe pismem z dnia 20 lutego 2023 r.
Pismem z dnia 20 lutego 2023 r. strona wniosła o przeprowadzenie oględzin po opadach deszczu, zaś pismem z dnia 24 lutego 2023 r. - w trybie wniosku o udostępnienie informacji publicznej - o powiadomienie jej, czy postępowanie w sprawie naruszenia stosunków wodnych zostało już zakończone.
Pismem z dnia 24 lutego 2023 r. strona ustosunkowała się do pisma organu z dnia 20 lutego 2023 r. Pismem z dnia 10 marca 2023 r. organ pierwszej instancji udzielił stronie odpowiedzi na pisma z dnia 20, 24 i 28 lutego 2023 r.
W dniu 21 marca 2023 r. organ pierwszej instancji wezwał strony postępowania do udziału w oględzinach w dniu 28 kwietnia 2023 r. właścicieli działek nr ew. [...].
Pismem z dnia 1 kwietnia 2023 r. M. T. wniosła o wyznaczenie innego terminu oględzin. Organ ustosunkował się do powyższego wniosku pismem z dnia 7 kwietnia 2023 r.
W dniu 18 kwietnia 2023 r. do Prezydenta Miasta Łodzi wpłynęło pismo A. B. i R. S. (właścicieli nieruchomości przy ul. [...]), w którym autorzy wskazali na brak możliwości uczestnictwa w oględzinach. Jednocześnie strony złożyły wyjaśnienia, w których wskazali, iż na ich działce nie powstała żadna nowa infrastruktura od czasu pierwszych oględzin. Jedyną zmianą może być naturalny przyrost nasadzeń tj. drzew i krzewów. Woda z dachu odprowadzana jest do rynien wpuszczonych w ziemię, gdzie rozprowadza się na ogród, rurami drenażowymi fi 110 w otulinie żwirowej. Teren działki wyrównany był ziemią z wykopów z fundamentów i urządzeń podziemnych (szamba, wody, energii, gazu). Kostka betonowa (mająca swoją określoną grubość) została ułożona na podsypce cementowo-piaskowej, a trawa położona z tzw. rolki. W wyniku tych zabiegów rzędne terenu zmieniły się o ok. 0,3 m - 0,5 m, a nie jak twierdzi wnioskodawczyni 0,5 m – 1 m. Do pisma załączono dokumentację zdjęciową sposobu zagospodarowania nieruchomości.
Pismem z dnia 26 kwietnia 2023 r. stanowisko w sprawie zajęła K. K. - właścicielka nieruchomości przy ul. [...]. Autorka pisma wskazała m.in., że teren jej posesji został zagospodarowany ziemią z wykopów powstałych w wyniku budowy domu, przyłączeń wody, szamba czy gazu. Ziemia została zastąpiona piaskiem żwirowym. Kostka została ułożona na podsypce piaskowo-cementowej. Na działce posadzono trawę z tzw. rolki. W wyniku tych zabiegów rzędne terenu zmieniły się o ok. 0,25 m do maksymalnie 0,5 m. Oznacza to, że twierdzenie strony skarżącej jest kolosalnie przesadzone, gdyż wskazuje ona, że rzędne działki zmieniły się od 0,5 m do 1 m, co jest wielkością o 100% zawyżoną. Na posesji dokonano rozlicznych nasadzeń roślin o dużych gabarytach, wymagających do swojego rozwoju dużych ilości wody, które to z każdym rokiem stają się coraz większe. Niejednokrotnie w ciągu każdego roku ogród wymagał dodatkowego nawadniania w celu jego prawidłowego utrzymania. Nadto w ramach działań własnych K. K. zbiera wody opadowe do specjalnie w tym celu kupionych beczek na tzw. deszczówkę. Nieprawdą jest, żeby nie powiedzieć absurdem, twierdzenie, iż pobudowane domy powodują "znaczny strumień wody" na ul. [...]. Nadmiar wód opadowych i roztopowych z ul. [...] wpada do rowu melioracyjnego, który prowadzi z ul. [...] przez ul. [...] i znaczną część ul. [...]. Natomiast woda będzie płynąć ul. [...] z uwagi na obowiązujące prawa fizyki. Ukształtowanie terenu pod ul. [...] - rzędne i warstwice maleją na zachód z rosnącymi numerami posesji ul. [...] zostało to potwierdzane opiniami biegłych powołanych w sprawie. Ponadto autorka pisma nie daje wiary twierdzeniom, że posesje są zalewane, ponieważ mają one prowadzone rury kanalizacyjne do rzeki [...]. Tym samym bulwersuje ją fakt dlaczego "starzy" mieszkańcy ul. [...] mogą odprowadzać wody z ich posesji do rzeki, przy jednoczesnym blokowaniu budowy odwodnienia przez "nowych" mieszkańców osiedla domków.
Do akt sprawy załączono protokół z oględzin z dnia 28 kwietnia 2023 r., w którym odnotowano m.in., iż pas drogowy ul. [...] i ul. [...] jest gruntowy, nieutwardzony. Rów zlokalizowany wzdłuż ul. [...] istnieje, jest częściowo wypełniony wodą, porośnięty roślinnością. Wjazd na teren osiedla [...] jest wyłożony kostką. Nie stwierdzono zastoisk wody w obrębie pasów drogowych ul. [...]. Pas drogowy na terenie osiedla [...] nie został uszczelniony (brak asfaltu itp.). Od strony osiedla widać, że w granicy gruntu M. T. wykonane jest ogrodzenie na wysokiej podmurówce (ok. 40 cm wystaje ponad poziom terenu i stanowi de facto mur oporowy). Pas drogowy osiedla od strony działki M. T. jest okrawężnikowany (około 20 cm), dalej znajdują się nasadzenia (żywotniki w dobrej kondycji), a później dopiero występuje granica tych dwóch gruntów. W dalszej części osiedla wzdłuż granicy terenu osiedla i terenu działki [...] teren jest biologicznie czynny - trawnik w kierunku rzeki [...]. Pas gruntu od skarpy cieku jest nieprzekształcony. Okazano odwodnienie budynku przy ul. [...] oraz zbiornik na deszczówkę (ok. 5 m3). Teren nieruchomości przy ul. [...] pozostaje bez zmian (oględziny z pasa drogi). Teren nieruchomości przy ul. [...] pozostaje bez zmian (oględziny z pasa drogi).
Ponadto wskazano, iż na działce przy ul. [...] brak jest zmian poza dokonanymi nowymi nasadzeniami roślinności. Teren jest suchy, brak jest zastoisk wody, trawnik bez śladów niszczenia. Na działce przy ul. [...] teren posesji jest zagospodarowany, w dużej części (ok. 80%) stanowi teren biologicznie czynny. Bryły korzeniowe drzew są nieco wyniesione odniesieniu do pozostałego terenu. Teren jest suchy, nie stwierdzono zastoisk wody.
M. T. nie wyraziła zgody na wejście na teren jej posesji innych uczestników postępowania (weszli tylko pracownicy organu). Teren posesji przy ul. [...] jest urządzony, z bardzo dużą ilością nasadzeń. Wykonany został nowy taras i system fotowoltaiki. Przy płocie z nieruchomością osiedla [...] teren tej działki jest fragmentami obniżony względem pozostałego obszaru. Teren działki opada w kier. zachodnim zgodnie ze spadkiem terenu od strony działki [...]. "Mur oporowy" pod ogrodzeniem posiada wysokość ok. 50 cm ponad poziom gruntu. Woda z dachu budynku odprowadzana jest rurami na teren nieruchomości i częściowo zbierana jest w wiadra. Działka jest sucha, nie stwierdzono zastoisk wody. Teren pomiędzy ogrodzeniami osiedla [...] i nieruchomości M. T. (kilkudziesięciocentymetrowy pas terenu nieprzekształcony) jest całkowicie suchy. P. K. wniósł o zwrócenie szczególnej uwagi na fakt wyniesienia domu M. T. znacząco ponad poziom gruntu.
K1. K. poinformowała, że na dachu budynku M. T. zamontowane zostały panele fotowoltaiczne, które znacząco obciążają konstrukcję dachu i mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców wchodzących na teren osiedla [...] (jest to istotne w związku ze zgłoszonymi przez M. T. pęknięciami ścian budynku, spowodowanymi rzekomo wodą).
Właściciele działek przy ul. [...] poinformowali, że wokół budynku wykonana została opaska drenażowa z odprowadzeniem do zbiornika na deszczówkę, a w razie potrzeby wody odprowadzane są na teren zielony osiedla w uzgodnieniu z pozostałymi właścicielami tego terenu. PINB kontrolował zbiornik na deszczówkę i drenaż, o jakim wyżej mowa. Opaskę wykonano na jesieni 2022 r.
G. O. okazała wnętrze budynku, na ścianach którego widoczne były skutki silnego zawilgocenia budynku. F. W. także okazał wnętrze budynku, widoczne były duże ślady po rzeczonym zawilgoceniu ścian budynku. Państwo K. okazali nieruchomość oraz wyjaśnili, iż ich działka jest podtapiana od strony ul. [...] (wzmogło się to po przebudowie ul. [...]) od strony dz. [...]. Podobna sytuacja ma miejsce na działce przy ul. [...].
K2. W. wskazała, że teren jej działki osiada. Dodatkowo wyjaśniła że dzieci (córka i syn) nie wnoszą nic do postępowania. Syn zrzekł się spadku po ojcu, a część spadkową córki K2. W. wykorzystuje.
M. T. podniosła sprawę drzew rosnących na sąsiedniej działce (dz. [...]), co nie stanowi w ogóle przedmiotu postępowania. Wyjaśniła również, że wykonana została na jej nieruchomości pompa ciepła i fotowoltaika. Strona wyjaśniła także, że dotychczasowy taras zgnił i został wymieniony w 2022 r., zadaszenie z paneli f (prawdopodobnie fotowoltaicznych). M. T. podniosła, że duża ilość roślin zgniła, wypadła z nasadzeń. W połowie działki, w jej ocenie, występuje wypór hydrostatyczny wód gruntowych i woda stoi na powierzchni gruntu. M. T. zezwoliła na wykonanie zdjęć miejsc, które według jej wyjaśnień są zalewane i znajdują się pod wodą. Ponadto wyjaśniła, że woda z domku ogrodniczego jest zbierana do beczek. Z domu mieszkalnego woda deszczowa odprowadzana jest na grunt. Brak jest odprowadzania wód z terenu tej działki do rzeki. W chwili obecnej woda z instalacji deszczowej jest odprowadzana do studzienki szczelnej zbiornika i jest z niej wybierana z chwilą nagromadzenia się wody. W wyżej wymienionej studzience woda się cofa na teren posesji M. T. .
Do protokołu z oględzin załączono dokumentację zdjęciową na płycie CD.
Wraz z pismem z dnia 11 maja 2023 r. organ pierwszej instancji wysłał M. T. kopię protokołu z oględzin. Pismem z dnia 17 maja 2023 r. skarżąca skierowała do organu pierwszej instancji "odpowiedź na pismo z dnia 11 maja 2023 r.", zaś pismem z dnia 31 maja 2023 r. ustosunkowała się do otrzymanego protokołu, a w piśmie z dnia 2 czerwca 2023 r. uzupełniła stanowisko w sprawie protokołu z oględzin.
Pismem z dnia 29 maja 2023 r. M. T. zwróciła się do organu pierwszej instancji o "przepisanie protokołu" z uwagi na jego częściową nieczytelność, na co organ odpowiedział pismem z dnia 5 czerwca 2023 r. Skarżąca ustosunkowała się do odpowiedzi pismem z dnia 15 czerwca 2023 r.
W dniu 16 czerwca 2023 r. M. T. złożyła kolejne pismo w sprawie.
Pismem z dnia 10 lipca 2023 r. organ pierwszej instancji zawiadomił strony o zgromadzeniu materiału dowodowego.
W dniu 24 lipca 2023 r. K. K. zapoznała się z aktami sprawy, zaś w dniu 25 lipca 2023 r. M. T. stawiła się w organie pierwszej instancji celem umożliwienia jej wglądu do akt.
W dniu 27 lipca 2023 r. akta sprawy udostępniono A. B., która zakwestionowała zasadność składania przez M. T. dokumentów dotyczących innych postępowań dotyczących tego obszaru (w tym m.in. warunków zabudowy, pozwoleń na budowę, inf. o ciągu pieszo-jezdnym).
W dniu 27 lipca 2023 r. K. K. przesłała za pośrednictwem poczty elektronicznej stanowisko w sprawie wraz z dokumentacją zdjęciową przedstawiającą teren jej działki, zaś pismem z dnia 30 sierpnia 2023 r. A. B. zajęła stanowisko w sprawie.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia 23 sierpnia 2023 r. nr 2/W/2023, znak: DEK-OŚR-1.6331.3.2019, Prezydent Miasta Łodzi odmówił nakazania właścicielom nieruchomości oznaczonych jako działki nr ew.: [...] przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła M. T., wnosząc o "jej unieważnienie", jednakże Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi nie znalazło podstaw do zakwestionowania rozstrzygnięcia organu I instancji i zaskarżoną decyzją utrzymało je w mocy.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, iż organ pierwszej instancji prawidłowo przeanalizował kwestię kręgu stron postępowania i zastosował się tym samym do wytycznych zawartych w wyroku WSA w Łodzi z dnia 7 października 2021 r., sygn. akt 713/20. W ewidencji gruntów i Księgach Wieczystych zweryfikowano bowiem wpisy dotyczące prawa własności nieruchomości: działek o nr ewid. [...]. W ten sposób ustalono właścicieli wskazanych działek, wymienionych na stronach 13 i 14 decyzji organu pierwszej instancji. Weryfikacja dokumentów załączonych do akt sprawy (wypisów z rejestru gruntów) potwierdza prawidłowość ustaleń w tym zakresie. Liczba stron postępowania uzasadnia przy tym zastosowanie przepisów art. 49 i art. 49a k.p.a. do doręczeń.
Na etapie postępowania odwoławczego ustalono, że istnieje prawdopodobieństwo, iż zmarła H. K. - współwłaścicielka nieruchomości o nr ew. [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi pismem z dnia 27 października 2023 r. zwróciło się do USC w Ł. celem ustalenia czy H. K. - właścicielka nieruchomości, co do której M. T. stwierdziła, że nie żyje - rzeczywiście zmarła. W ten sposób ustalono, że H. K. zmarła i pozostawiła po sobie dwie córki - B. K. i L. D., do których pismami z dnia 30 listopada 2023 r. skierowano zawiadomienia o prowadzonym postępowaniu, sposobie dokonywania doręczeń i umożliwiono zapoznanie się z aktami sprawy. Żadna ze wskazanych osób nie zajęła stanowiska w sprawie.
Sam fakt, że jedna z właścicielek sąsiednich nieruchomości zmarła w trakcie postępowania, czego nie ustalił organ pierwszej instancji, w ocenie Kolegium, nie stanowi naruszenia, które uzasadniałoby uchylenie decyzji organu pierwszej instancji. Prezydent Miasta Łodzi kierował się bowiem wypisami z rejestru gruntów i treścią ksiąg wieczystych, w których śmierci H. K. nie ujawniono.
Ponadto nawet gdyby post factum okazało się, że któryś inny właściciel nieruchomości także nie żył w dniu wydania decyzji, to w takim przypadku jego następcy prawni mogliby skorzystać z uprawnień wynikających z przepisów art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. - tj. mogliby dążyć do wznowienia postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że tylko podmiot, który uznaje, że bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu, jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu. Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać. W świetle powyższego poglądu, w ocenie Kolegium, M. T. nie jest uprawniona do działania w imieniu wszystkich bliżej nieokreślonych stron niniejszego postępowania. Nie występuje ona bowiem w sprawie jako pełnomocnik, lecz działa we własnym imieniu. Co więcej, strona jest ewidentnie skonfliktowana z niektórymi innymi stronami postępowania.
Równocześnie organ podkreślił, iż za wręcz absurdalne należałoby uznać założenie, że w sytuacji, gdy w postępowaniu bierze udział ponad 40 stron organ administracji miałby wydając decyzję za każdym razem weryfikować czy w dacie wydania decyzji wszystkie te strony żyją. Spowodowałoby to wręcz paraliż funkcjonowania organów administracji publicznej, tym bardziej, że w takich okolicznościach zastosowanie może znaleźć właśnie wymieniony przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Następnie Kolegium wskazało, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż celem postępowania prowadzonego na podstawie art. 29 Prawa wodnego nie jest uregulowanie stosunków wodnych w okolicy, lecz ustalenie, czy zaszły konkretne wymienione w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przesłanki (zmiana stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich) oraz nałożenie na stronę konkretnego obowiązku: przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Organ odwoławczy w pełni podziela ten pogląd. Zatem, nawet jeśli biegli dostrzegli możliwość uregulowania czy poprawy stosunków wodnych, co zostało wyrażone w opiniach, to nie jest to tożsame z uznaniem, że naruszono stosunki wodne ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Takiego naruszenia biegli się bowiem nie dopatrzyli.
Warunki gruntowo-wodne na analizowanym obszarze zostały, zdaniem Kolegium, ustalone w sposób niebudzący wątpliwości. Biegły R. F. w swojej opinii wskazał, że dla terenów działek nr ew. [...] - po sporządzeniu w roku 2007 dokumentacji dot. posadowienia obiektów budowlanych na podstawie wykonanych wierceń (26 otworów) — stwierdzić można, że tereny te są gruntami słabo przepuszczalnymi. Na całym badanym terenie stwierdzono występowanie gliny typu morenowego (na różnych głębokościach), najczęściej pod warstwą piasków lub pyłów zastoiskowych. Ustalono jednocześnie, że na tym terenie występuje jeden ciągły poziom wód gruntowych (pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] nawiercony poziom wód gruntowych utrzymywał się na głębokości od 30 cm do 60 cm pod powierzchnią gruntu). Jednocześnie, z danych dokumentacyjnych z roku 1999 tworzonych dla potrzeb zabudowy dz. nr ew. [...] (własność strony wnioskującej) wynika, że w podłożu występują piaski gliniaste i gliny piaszczyste, a ustabilizowany poziom wód gruntowych ustalono już na 0,7 - 1,1 m od powierzchni terenu. Nadto, podczas rozpoznania terenu w 2017 r., na dz. nr ew. [...] ujawniono utrzymujące się lustro wody na gruncie pomimo kilkudniowego okresu pogody bezdeszczowej (potwierdza to załączona do akt dokumentacja zdjęciowa).
W opinii biegłego dr. M. G., podobnie jak w opinii inż. R. F., wskazano na występowanie stanu gleb i wód jak wyżej. Biegły wskazał ponadto, że jak wynika z opinii geotechnicznej, opracowanej w 1999 r. w związku z planowaną zabudową działki przy ul. [...], wykonawca już wtedy ostrzegał, że w czasie obfitych opadów atmosferycznych i wiosennych roztopów wody będą gromadziły się na stropie trudno przepuszczalnych glin piaszczystych i pyłów, a nawet na powierzchni terenu. Ostrzegał on nadto, że budowa geologiczna terenu posadowienia budynku mieszkalnego przy ul. [...] może prowadzić do wystąpienia w przyszłości niewielkich nierównomiernych osiadań. To natomiast może być przyczyną pękania elewacji budynku przy ul. [...], które jako szkoda (wynikająca z budowy os. [...]) było wykazywane przez właścicieli posesji (Państwa C.).
Warunki geologiczne, hydrograficzne i geomorfologiczne terenu zostały szczegółowo przedstawione w opracowaniu dr. M.G. . Dodatkowo, jak wynika z tej dokumentacji, przeprowadzony w listopadzie 2019 r. pomiar zwierciadła wody w studniach gospodarskich na działkach nr ew. [...] (ul. [...]) wykazał poziom zalegania wody 0,95 m p.p.t., co jest zgodne ze stanem wód podziemnych ujawnionym w ww. opracowaniach z lat wcześniejszych (brak zmian).
Kolegium uznało za trafne opisane przez organ pierwszej instancji wnioski płynące z analizy wskazanych opinii - stan wód gruntowych naturalnie jest bardzo wysoki a grunty są słabo - lub nieprzepuszczalne, co tylko potwierdza dodatkowo dokumentacja składana w sprawie przez stronę skarżącą (p. M. T.), obrazująca zatopione wykopy budowlane w trakcie realizacji zabudowy mieszkaniowej [...], przeprowadzane oględziny terenu, podczas których ujawniono szkody w zabudowie tego osiedla (silne zawilgocenia ścian) oraz wyjaśnienia składane przez strony postępowania. Powyższy stan naturalnego silnego uwilgocenia gruntu już w warstwie kilkudziesięciu cm od powierzchni terenu może być także skutkiem podgniwania roślinności oraz braku stabilizacji brył korzeniowych oraz uzasadnia wykonanie niegdyś na tym terenie urządzeń melioracji wodnych, umożliwiających korzystanie z tych gruntów na potrzeby prowadzenia upraw rolnych. Organ odwoławczy podzielił stanowisko, zgodnie z którym gdyby tereny nie były podmokłe, a gleby słabo lub nieprzepuszczalne, to nie byłoby potrzeby wykonywania melioracji gruntów, a tymczasem takowa została wykonana i to co najmniej 60 lat temu (choć wydaje się, że skoro melioracja była "przedwojenna" to została jednak wykonana ponad 80 lat temu).
Przechodząc do kwestii melioracji wodnej terenu, organ uznał, że dokumenty znajdujące się w aktach sprawy potwierdzają, iż teren ten był zmeliorowany. W dniu 14 marca 2022 r. do organu pierwszej instancji wpłynęło pismo Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 3 marca 2022 r. z informacją o istniejącej na terenie obrębu [...] przedwojennej sieci drenarskiej (wraz z mapą). Jednakowoż organ przywołał decyzję Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Nr 111/2018/KUZ, z dnia 8 listopada 2018 r., którą organ utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 27 września 2017 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego dotyczącego możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych w Ł. przy ul. [...] (ul. [...]) na działkach ew. nr [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in., iż w przypadku, gdy tereny rolne zostały zamienione w tereny zurbanizowane i urządzenia melioracji wodnych szczegółowych przestają już pełnić swoją funkcję, to stosownie do przepisu § 6 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu prowadzenia ewidencji wód, urząd melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r., poz. 1403), dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej państwowego gospodarstwa wodnego wody polskie powinien sprowadzonej ewidencji te urządzenia wykreślić. W przypadku systemów melioracyjnych, które nie funkcjonują z uwagi na upływ lat i ich dekapitalizację, na podstawie przepisów wymienionego wyżej rozporządzenia również istnieje możliwość wykreślenia ich z ewidencji. W przypadku zniszczenia urządzeń melioracyjnych w trakcie wykonywania robót budowlanych, osoby poszkodowane mogą domagać się naprawienia szkód czy odszkodowania wyłącznie w postępowaniu cywilnym. Wskazano również, że są to grunty słabo przepuszczające wodę. Na analizowanym terenie odbiornikiem wód opadowych ze względu na ukształtowanie terenu jest rzeka [...]. (Przedstawiony zasięg występowania sieci drenarskiej obejmuje poza działkami ew. [...], również działkę stanowiącą własność M. T.).
Kolegium wyjaśniło jednak, że na obecnym etapie postępowania nie sposób jest ustalić kiedy i na skutek czego uległy ewentualnym uszkodzeniom przedwojenne urządzenia drenarskie - mogły bowiem ulec uszkodzeniom na skutek ich zużycia (80 lat to długi okres czasu, a Kolegium z urzędu wiadome jest (w związku z analizą tego zagadnienia dokonywaną w różnych postępowaniach administracyjnych), że przedwojenne urządzenia drenarskie w dużej mierze są już nieefektywne i nie spełniają swej funkcji), mogły również ulec uszkodzeniom w trakcie budowy Osiedla. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli nawet uszkodzeniom nie uległy, to na skutek zmiany sposobu zagospodarowania gruntów - nie mogą już spełniać swojej funkcji. Urządzenia melioracyjne służące odwodnieniu działek rolnych, na których uprawiane są różnego rodzaju rośliny, nie są przeznaczone do odwodnienia działek budowlanych i to takich, na których posadowiono budynki, a tym bardziej nie posłużą do odwadniania działek, na których posadowiono budynki i położono na dużej powierzchni kostkę brukową. Znacząca odmienność pomiędzy tymi dwoma sposobami korzystania z nieruchomości uniemożliwia de facto zastosowanie tych samych urządzeń melioracyjnych na tego typu gruntach.
Reasumując, organ odwoławczy podkreślił, że niewątpliwie WSA w Łodzi orzekając w sprawie za sygn. II SA/Łd 713/20, zobligował organ pierwszej instancji do przeanalizowania kwestii melioracji terenu. Niewątpliwie również organ ten kwestię tę poddał wnikliwej analizie. Kolegium wskazało, iż podziela stanowisko zajęte przez ten organ. Niewątpliwie załączone do akt dokumenty potwierdzają, że teren był zmeliorowany, ale przed wojną (ok. 80 lat temu). Ponadto, melioracja służyła wykorzystywaniu gruntów rolnych. Kolegium zwróciło uwagę po pierwsze, że "żywotność" urządzeń melioracyjnych jest ograniczona. Nie sposób oczekiwać, że urządzenia, które nie były właściwie zabezpieczane i konserwowane, będą nadal spełniać funkcję i to mimo zmiany przeznaczenia i sposobu wykorzystania gruntów. Obecnie na wskazanych terenach mamy do czynienia z zabudową mieszkaniową. Zatem na zmeliorowanych gruntach rolnych wybudowano osiedle domów, położono kostkę brukową, dokonano nasadzeń roślin, co ewidentnie wskazuje na zmianę sposobu zagospodarowania terenu. Postępowanie dotyczące możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji zostało umorzone, co potwierdzają akta niniejszej sprawy. Nie sposób zatem w niniejszym postępowaniu dokonywać próby odtworzenia urządzeń czy ich naprawy, a nawet poszukiwania tychże, skoro właściwy organ umorzył postępowanie wskazując na zmianę przeznaczenia terenu, co doprowadziło do bezzasadności postępowania w sprawie uszkodzenia urządzeń, bowiem nie mogą już spełniać swej funkcji. Słusznie także wskazuje biegły, że skoro nie zaobserwowano urządzeń melioracyjnych, to nie sposób teraz "rozkopać" całego osiedla, żeby sprawdzić drożność urządzeń melioracyjnych (które - co należy podkreślić - mają ok 80 lat) i służyć miały regulacji stosunków wodnych na terenach rolnych. W ocenie organu nie byłoby to celowe, ani rozsądne, ani nawet uzasadnione, bowiem w ogóle nie ustalono, czy jakakolwiek część tych urządzeń melioracyjnych pozostała drożna, przy czym należy zakładać, że nawet gdyby były one choć częściowo drożne, to nie mogłyby zapewnić odwodnienia terenu os. [...], gdyż nie są to już działki rolne, lecz zagospodarowane, zabudowane działki wraz z nasadzeniami. Rację ma zatem biegły wskazując, że z uwagi na warunki gruntowo wodne na wskazanym obszarze zasadne byłoby stworzenie adekwatnych systemów odwadniania gruntów budowlanych, zamiast wskazywania na urządzenia melioracyjne gruntów rolnych (sprzed ok 80 lat). Raz jeszcze należy jednak podkreślić, że niniejsze postępowanie nie jest postępowaniem w sprawie poprawy, naprawy, ulepszenia etc. stosunków wodnych na określonym obszarze, a postępowaniem mającym rozstrzygnąć kwestię regulowaną przepisami art. 29 Prawa wodnego, jest zatem postępowaniem, którego przedmiot określono bardzo wąsko.
W dalszej kolejności organ wskazał, iż jak wynika z opinii biegłych i z danych geodezyjnych, na opiniowanym terenie nie było jednego generalnego kierunku spływu wód. Wody z kierunku północnego (od ul. [...]) ciążyły w kierunku — co naturalne — rzeki [...], częściowo spływając po jezdni ul. [...] i dalej zgodnie z zachodnim kierunkiem nachylenia — na dz. nr ew. [...]. W tym kierunku spływały także wody z terenów położonych na wschód, np. z dzisiejszych dz. nr ew. [...]. Część wód płynęła szutrową drogą w dół do skrzyżowania ulic [...], a część — przepływała w południowe rejony dz. nr ew. [...]. W opinii uzupełniającej dr M. G. wskazał, że na etapie wykonywania opinii (styczeń 2020 r.) nie uległy zmianie kierunki i natężenie spływu wód powierzchniowych na działce ewid. nr [...]. Niewątpliwie jednak z działki M. T. wody spływają w kierunku rzeki [...]. Co więcej, dom znajdujący się na nieruchomości państwa C. posadowiono powyżej poziomu pozostałej części działki, co również potwierdza, że już na etapie budowy państwo C. przewidzieli problemy wynikające z podmokłości terenu i chcieli zapobiec podmakaniu budynku, co jedynie potwierdza, że teren ten był, jest i będzie podmokły.
Zdaniem Kolegium wniosków i rekomendacji zawartych w opiniach nie sposób rozważać w oderwaniu od opisanych w opiniach biegłych warunków gruntowo-wodnych. Skoro bowiem opisano, że na terenie działek [...] występują grunty słabo przepuszczalne, to już z założenia można się tam spodziewać zastoisk wody -szczególnie w okresie roztopów czy występowania intensywnych opadów deszczu. Na całym badanym terenie (a należy przypomnieć, że biegły R. F. wykonał aż 26 odwiertów) stwierdzono występowanie gliny typu morenowego (na różnych głębokościach), najczęściej pod warstwą piasków lub pyłów zastoiskowych. Ustalono jednocześnie, że na tym terenie występuje jeden ciągły poziom wód gruntowych (pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] nawiercony poziom wód gruntowych utrzymywał się na głębokości od 30 cm do 60 cm pod powierzchnią gruntu).
Odnosząc się do rekomendacji, poproszony o ich uzasadnienie biegły wyjaśnił, że informacja, jaka została podana w opinii, miała jedynie charakter sygnalny, iż właściciele działek gruntowych skarżący się na zalewanie wodami opadowymi i roztopowymi również zaniedbują pewne działania mogące poprawić ich komfort zamieszkania. Zadaniem biegłego było bowiem także wskazanie, czy istnieją inne powody (inne niż budowa os. [...] i zabudowań wzdłuż ul. [...]) zmiany stanu wody na gruncie. Warte uwagi w tym kontekście są także ustalenia dot. zagospodarowywania wód deszczowych na każdej z działek objętych postępowaniem. Jak wskazano w opinii dr. M. G., żadna z posesji przy ul. [...] i ul. [...] nie jest wyposażona w doły chłonne, czy szczelne, sukcesywnie opróżniane zbiorniki na wodę deszczową. Ze wszystkich połaci dachowych woda odprowadzana jest na grunt posesji, grunt o wysokim położeniu zwierciadła wód gruntowych, z płytko zalegającymi utworami słabo przepuszczalnymi. Dlatego też w okresie wiosennych roztopów, gdy ziemia jest zmarznięta, nie przyjmuje wody z rynien i woda ta tworzy zastoiska. Podobnie mogą tworzyć się zastoiska przy intensywnych opadach atmosferycznych, ponieważ zwierciadło wód gruntowych jest położone tuż pod powierzchnią gruntu, a chłonność gruntów jest bardzo ograniczona. To uzasadniałoby objęcie tego rejonu zorganizowanym sposobem odwodnienia, co wskazano w rekomendacjach opinii.
Kolegium wskazało, iż z urzędu wiadome mu jest, że dla terenu os. [...] ustanowione zostały już warunki zabudowy dot. wykonania sieci drenażu odwodnieniowego z odprowadzeniem do rzeki [...] oraz że M. T. warunki te zakwestionowała, składając odwołanie do Kolegium, a także, że Kolegium decyzję organu pierwszej instancji utrzymało w mocy, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w sprawie za sygn. akt II SA/Łd 170/23, odrzucił skargę na wskazaną decyzję Kolegium.
Nie wchodząc w rozważania odnośnie odwodnienia gruntu dla działki nr ew. [...], które to rozważania organu pierwszej instancji Kolegium uznało za trafne, organ wskazał, że wnioski i rekomendacje zawarte w opiniach, choć dotyczą poprawy stanu stosunków gruntowo-wodnych na wskazanym obszarze, to jednak nie są sprzeczne z ustaleniami odnośnie braku ewentualnego naruszenia stosunków wodnych z art. 29 Prawa wodnego. Autorzy opinii uznali bowiem za zasadne ustalenie wszelkich przyczyn sytuacji gruntowo-wodnej na obszarze i wskazanie możliwych sposobów jej poprawy. Zatem samo wskazanie możliwych sposobów poprawy warunków gruntowo-wodnych na tym obszarze nie oznacza, że stosunki wodne zostały naruszone przez właścicieli domów z os. [...]. Celem postępowania nie jest bowiem uregulowanie stosunków wodnych w okolicy, lecz ustalenie, czy zaszły konkretne wymienione w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przesłanki (zmiana stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich) oraz nałożenie na stronę konkretnego obowiązku - przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Odnosząc się do możliwości zabudowy nieruchomości na analizowanym terenie - w tym os. [...], Kolegium podkreśliło, że kwestia możliwości zabudowy terenu nie stanowi bezpośrednio przedmiotu niniejszego postępowania i może mieć znaczenie jedynie w ograniczonym zakresie. Niewątpliwie w decyzjach o warunkach zabudowy znajdowały się informacje o niekorzystnych warunkach dla zabudowy dawnej działki [...] (os. [...]), jednakże nie stanowiły one wprost podstawy do odmowy ustalenia warunków zabudowy, z uwagi na przepisy odrębne ustawy Prawo wodne. Wątpliwości organów sądowo-administracyjnych w tej materii były uzasadnione, jednakże nie powinny one mieć wpływu na przebieg niniejszego postępowania. Nie jest bowiem rolą organu w chwili obecnej orzekanie o zasadności wybudowania osiedla mieszkaniowego i domów jednorodzinnych, czy o zagrożeniach, które zabudowa ta mogła spowodować. Zabudowa ta już bowiem powstała, a przedmiotem niniejszego postępowania jest ustalenie wpływu tej zabudowy na stosunki wodne na gruncie właściciela i na gruntach sąsiednich. Istotnie teren zabudowy jest newralgiczny pod kątem stanu wód, jednak trudny stan wód na tym obszarze występował na długo przed powstaniem spornej zabudowy. Potwierdzeniem tego są chociażby dokumenty z roku 1999 wykonane na zlecenie właścicieli działki nr ew. [...], a nawet wcześniejsze wykonanie urządzeń melioracji wodnych. Gdyby tereny nie były zalewowe, gdyby nie było tam trudnych warunków gruntowo-wodnych - przedwojenne urządzenia melioracyjne nie powstałyby.
Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na przytoczony w decyzji organu pierwszej instancji fragment z archiwalnej dokumentacji prasowej ze stycznia 2015 r. (w opinii biegłego), dotyczącej podtapiania posesji położonych przy ul. [...] i wypowiedzi M. S. (ul. [...]). W ocenie organu powyższe jednoznacznie obrazuje, że stan wody na gruncie był zły jeszcze przed powstaniem spornej zabudowy, ale strona niniejszego postępowania (M. S.) już wtedy twierdziła, że na obszarze są "problemy z podtopieniami". Zatem niewątpliwie w 2015 r. na tym trudnym terenie istniała już wcześniej zrealizowana zabudowa — zabudowa wnioskodawców, a sytuacja z wodami gruntowymi i opadowymi była trudna.
Przechodząc dalej, Kolegium podkreśliło, iż z urzędu jest mu wiadome, że nieruchomości położonych przy ul. [...] dotyczyło wiele rożnych postępowań, w których bardzo często występowała M. T. . I już na przykład kontrolując sprawę dotyczącą warunków zabudowy dla działki nr ew. [...] (które to warunki również zostały zakwestionowane przez Państwa C.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w prawomocnym wyroku z dnia 17 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 656/19, wskazał: "Rozpoznając ponownie sprawę, mając na względzie wytyczne Sądu, organy wystąpiły do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Regionalnego Zarządu Gospodarki w Warszawie, o zajęcie stanowiska w sprawie zagrożenia powodziowego terenu objętego wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy. Z wyjaśnień tego organu wynika, że teren inwestycji nie znajduje się na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią w rozumieniu ustawy Prawo wodne i aktualnie nie obowiązują ograniczenia w zakresie możliwości jej zagospodarowania, wynikające z przepisów ustawy Prawo wodne. Działka nr [...] nie znajdowała się i nie znajduje się na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią, określonych w art. 9 pkt 6c ustawy, wynikających z Map Zagrożenia Powodziowego oraz Studiów ochrony przeciwpowodziowej Dyrektora RZGW, stanowiących jedyną podstawę prawną do uzgodnień w zakresie obszarów zagrożenia powodziowego. Dyrektor organu podkreślił, że żadne inne opracowania nie mogą w świetle prawa wpływać na rozstrzygnięcie decyzji o warunkach zabudowy. Wobec powyższych ustaleń, dokonanych w realizacji wytycznych Sądu, przyznać należy rację Kolegium, że planowana inwestycja nie narusza przepisów odrębnych, jakimi są przepisy ustawy Prawo wodne. Skoro aktualnie nie obowiązują ograniczenia w zakresie możliwości zagospodarowania działki, wynikające z przepisów ustawy Prawo wodne, to decyzja ustalająca warunki zabudowy dla tego terenu nie może tych przepisów naruszać. Organ administracji zrealizował zalecenia Sądu zawarte w wyroku z dnia 18 października 2018 r., wyjaśniając kwestię dotyczącą zagrożenia powodziowego dla terenu działki nr [...], a tym samym wbrew opinii skarżących nie naruszył art. 153 p.p.s.a. Z kolei powołane przez skarżących wyroki NSA sygn. akt II OSK 536/15, II OSK 1348/17 i II SA/Łd 434/16, jak słusznie zauważyło Kolegium, zostały wydane w innej sprawie i jako takie nie były wiążące w sprawie niniejszej". Kolegium włączyło w poczet materiału dowodowego pismo Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, na które powołano się w przywołanym wyroku Sądu. Organ przywołał powyższy wyrok, bowiem działka o nr ew. [...] - zgodne z danymi uwidocznionymi na stronie Hydroportalu, jest oznaczona jako bardziej zagrożona powodzią niż działka Państwa C. (co zobrazowano na wydruku z Hydroportalu załączonym do akt sprawy), co jednak nie uniemożliwiło wydania dla działki Państwa C. warunków zabudowy.
Ani zatem rozstrzygnięcia kwestii warunków zabudowy dla analizowanego obszaru nie są jednolite, ani nie mają one bezpośredniego wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, bowiem hipotetyczne zagrożenia opisane w dokumentacji dotyczącej warunków zabudowy mogą absolutnie nie przekładać się na rzeczywiste warunki powstałe w wyniku zagospodarowania terenu. Niniejsze postępowanie dotyczy zaś wpływu zagospodarowania terenu os. [...] na ewentualne naruszenie stosunków wodnych z art. 29 Prawa wodnego. Absurdalne byłoby bowiem założenie, że naruszenie stosunków wodnych nastąpiło przez wydanie decyzji o warunkach zabudowy, naruszenie może bowiem nastąpić jedynie na skutek działań faktycznych. Niezasadne jest również powoływanie się obecnie na te decyzje o warunkach zabudowy w kwestii ewentualnych skutków, które może spowodować ich realizacja, skoro realizacja ta nastąpiła, a biegli ocenili wpływ tej realizacji na stosunki wodne w terenie.
Na poparcie powyższej argumentacji Kolegium przywołało stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, przywołane w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. III OSK 671/21, zgodnie z którym przedmiotem decyzji wydanej na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nie jest naruszenie warunków udzielonego pozwolenia wodnoprawnego lub pozwolenia na budowę. W szczególności nie do zaakceptowania jest stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej, że dopóki w obrocie prawnym funkcjonuje decyzja o pozwoleniu wodnoprawnym, dopóty działania będące następstwem realizowania pozwolenia nie mogą być uznane za działania naruszające prawo. Kwestia realizacji inwestycji zgodnie z warunkami pozwolenia wodnoprawnego i kwestia ewentualnego naruszenia stosunków wodnych na gruncie nie wykluczają się wzajemnie i są badane w odrębnych trybach postępowania administracyjnego. Organ podkreślił, że podziela powyższe stanowisko i w związku z tym w niniejszym rozstrzygnięciu analizie podlegały kwestia ewentualnego naruszenia stosunków wodnych z art. 29 Prawa wodnego. Kolegium jedynie w ograniczonym zakresie odniosło się do innych kwestii - czyniąc zadość wytycznym zawartym w wyroku Sądu.
Odnosząc się do zagospodarowania terenu os. [...], Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, iż nie stanowi meritum postępowania kwestia zaprojektowanego ułożenia/kształtu/wysokości zabudowy na terenie os. [...], usytuowania wewnętrznej drogi urządzonej na tym osiedlu, wskaźnik zamieszkania budynków, urządzanie terenu ogródków itp. Sprawa odległości pomiędzy ww. drogą wewnętrzną, a granicą nieruchomości będącej współwłasnością M. T., czyli kwestia często przez stronę podnoszona, nie ma wpływu na przedmiot postępowania (może być rozważana przy badaniu zgodności z prawem postępowań budowlanych, a dotyczących zachowania odległości wynikających z przepisów wykonawczych do ustawy Prawo budowlane). Owa droga nie została wykonana w technologii szczelnej w stosunku do gruntu. Wody opadowe z jej terenu, tak jak z pozostałych gruntów osiedla, czy nawet gruntów stron skarżących, zagospodarowywane są powierzchniowo lub odpływać powinny zgodnie z kierunkami spływu wód, występującymi na tym terenie. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że ogrodzenie od strony nieruchomości państwa C. usytuowane jest obecnie na wysokiej podmurówce, a między ogrodzeniami tych spornych gruntów znajduje się pas terenu nieużytkowany przez żadną ze stron (nieutwardzony, niezagospodarowany, wolny od naniesień). Powyższe ogranicza lub nawet uniemożliwia spływ wód z terenu osiedla na działkę strony skarżącej. Wykonanie rzeczonej podmurówki na gruncie skarżącej, jak również wysokiego podjazdu czy wyniesienia domu, może natomiast mieć wpływ na spływy powierzchniowe wód z górnej części zlewni tego terenu, stanowiąc przeszkodę w ich odpływie zgodnie z panującym kierunkiem spływu, powodując zmianę w odpływie i zwiększenie natężenia spływów wód deszczowych pasem drogowym. Biegły w swojej opinii wskazał, że woda z podjazdu dz. nr ew. [...] zlewa się na jezdnię ul. [...], a przy silnych opadach deszczu woda ta również może spływać na dalsze grunty. Wykonanie ww. podmurówki może być nadto przyczyną zatrzymania powierzchniowego odpływu wód z terenu nieruchomości, na której wybudowano os. [...], ciążących naturalnie na kierunku dz. nr ew. [...] do rzeki [...].
W podsumowaniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że w postępowaniu nie wykazano kumulatywnego istnienia wszystkich trzech przesłanek zastosowania przepisów art. 29 Prawa wodnego. Jak wskazał bowiem WSA w Łodzi w wyroku za sygn. akt II SA/Łd 713/20, jak również zważając, że podstawą do zastosowania sankcji z art. 29 ustawy Prawo wodne jest wystąpienie kumulatywnie trzech przesłanek: dokonanie przez właściciela nieruchomości ingerencji w stosunki wodne poprzez zmianę stanu wody na gruncie; szkodliwy wpływ ww. zmiany na grunty sąsiednie; istnienie realnego związku przyczynowo — skutkowego pomiędzy zmianą stanu wody dokonaną przez właściciela gruntu a szkodą powstałą na gruntach sąsiednich. Tymczasem na gruncie niniejszej sprawy nie wykazano ani zaistnienia szkody ani wpływu negatywnego zmiany stosunków wodnych na grunty sąsiednie, a tym bardziej związku przyczynowo skutkowego.
Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu zarzutu braku wykonanych pomiarów geodezyjnych po zagospodarowaniu terenu ww. działek, Kolegium zwróciło uwagę, że w aktach sprawy (a dokładniej w opinii biegłego dr. M. G.) znajduje się mapa sytuacyjno-wysokościowa z 23 listopada 2019 r. z naniesionymi rzędnymi wysokościowymi z pomiaru z dnia 23 listopada 2019 r. Trudno zatem uznać za uzasadniony zarzut, że nie dokonano pomiarów geodezyjnych po zagospodarowaniu działek.
Skarżąca wskazała również na kwestię odległości drogi dojazdowej do granicy. Ustosunkowując się do tego zarzutu, organ wskazał, iż M. T. przez lata postępowania nie utożsamiała podnoszonych zmian stanu wody na gruncie z usytuowaniem na terenie os. [...] drogi wewnętrznej, jako głównej przyczyny rzekomego zalewania jej gruntu, co zdaje się teraz czynić w złożonym odwołaniu wielokrotnie. Kwestia położenia ww. drogi nie stanowiła przedmiotu niniejszego postępowania, a rozważane mogłyby być ewentualnie przed organem nadzoru budowlanego, w tym w zakresie położenia (odległości) krawędzi ww. drogi od granicy nieruchomości oraz od ogrodzenia nieruchomości państwa C. . W zaskarżonej decyzji odniesiono się jednakże do ww. drogi, w stopniu jaki mógł być wzięty pod uwagę w postępowaniu dot. zakłócenia stosunków wodnych. Stanowisko to Kolegium podzieliło. Zdaniem organu nie bez znaczenia pozostaje fakt, że strona zdaje się na przestrzeni 7 lat prowadzenia postępowania podnosić nowe okoliczności faktyczne mające - jej zdaniem - wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, co de facto paraliżuje prace organów administracji. W ocenie Kolegium postępowanie w sprawie naruszenia stosunków wodnych nie może stanowić analizy "pobożnych życzeń" strony, co więcej w postępowaniu tym organy nie podejmują decyzji w kwestii usytuowania ani obiektów budowlanych ani drogowych. To postępowanie nie ma na celu ustalenia prawidłowości usytuowania drogi czy optymalnych rozwiązań w tym zakresie, lecz ma na celu weryfikację czy realizacja konkretnych działań (budowy os. [...]) spowodowała naruszenie stosunków wodnych.
Skarżąca podniosła również zarzut braku rzetelnego i merytorycznego ustosunkowania się do jej uwag i wyjaśnień, przedstawionych w pismach z 31 maja 2023 r. oraz 2, 15 i 16 czerwca 2023 r. Kolegium wskazało, że strona na przestrzeni lat w postępowaniu toczącym się od 2016 r. złożyła kilkaset pism kwestionując kolejne działania i rozstrzygnięcia organu i załączając co najmniej kilkadziesiąt różnych kompletnych i niekompletnych dokumentów (i to powielając niejednokrotnie złożone załączniki). Do niektórych z nich organ pierwszej instancji odnosił się w trakcie postępowania (po wyroku WSA w Łodzi z 2021 r. strona kilkadziesiąt razy zwróciła się do organu, a organ w wielu przypadkach odpisywał stronie w trakcie postępowania na składane pisma), do innych dokumentów odniesiono się w treści decyzji. Zdaniem Kolegium nie jest możliwe ani celowe odniesienie się w treści rozstrzygnięcia do wszelkich wniesionych przez stronę dokumentów (jak np. załączony fragment mapy czy wezwanie na rozprawę przed Sądem Apelacyjnym). Niewątpliwie dokumentacja zdjęciowa przedkładana przez stronę wskazuje, że poza granicami jej działki - za betonową podmurówką, "sezonowo" stagnuje woda, co w związku z warunkami hydrologicznymi na wskazanym obszarze nie dziwi Kolegium. Dokumentacja zgromadzona na potrzeby rozpatrywania wniosków o warunki zabudowy dla tego obszaru nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Same warunki zabudowy stosunków wodnych nie mogą bowiem naruszać, lecz mogła je co najwyżej naruszyć realizacja zamierzeń budowlanych na konkretnych nieruchomościach, a zbadanie tego było przedmiotem niniejszego postępowania. Pisma uczestników różnych postępowań sądowoadministracyjnych nie stanowią żadnego dowodu w niniejszej sprawie - niezależnie od tego, kto jest ich autorem, tym bardziej, że nawet inne wyroki w sprawach dotyczących tego terenu nie wiążą w niniejszej sprawie na podstawie przepisów art. 153 p.p.s.a. Nie jest też zrozumiałe działanie strony polegające na przesyłaniu do organów pism organu pierwszej instancji kierowanych do strony (jak np. w korespondencji e-PUAP z 15 czerwca 2023 r.). W aktach sprawy znajdują się bowiem wersje "a/a" tych pism, które organ do strony przesłał.
Ponadto organ pierwszej instancji w piśmie przewodnim do Kolegium wyjaśnił, iż odnosił się do uwag strony skarżącej, odpowiadając na bieżąco na jej wystąpienia składane w toku postępowania, co znajduje potwierdzenie w aktach sprawy. Z uwagi na mnogość tych wystąpień, niezasadnym jest przenoszenie całości treści wymienianej korespondencji do wydanego w sprawie orzeczenia rozstrzygającego ją co do meritum. Jednocześnie brak satysfakcjonujących stronę skarżącą odpowiedzi organu, nie powinno odczytywać się zdaniem organu jako brak rzetelnego i merytorycznego ustosunkowania się do uwag strony skarżącej. Co najbardziej istotne — strona wielokrotnie była informowana, zarówno na piśmie jak i w wielu rozmowach telefonicznych, o fakcie podnoszenia przez nią w toku postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją kwestii niedotyczących przedmiotu postępowania, m.in. kwestii budowlanych (w tym braku decyzji i opracowań), kwestii wielkości wskaźnika zaludnienia, kwestii odbioru ścieków z szamb, przejazdów samochodów itp.
Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu zarzutu naruszenia dóbr osobistych, Kolegium zwróciło uwagę, iż może on być przedmiotem postępowania cywilnego.
W dalszej kolejności Kolegium nie zgodziło się z zarzutem, iż decyzja organu I instancji nie realizuje zaleceń z uzasadnienia już wcześniej osądzonych decyzji SKO w Łodzi z dnia 17 maja 2019 r. nr SKO.4173.8-16.2019, z dnia 16 lipca 2018 r. nr SKO.4173.9-10,2018 oraz z dnia 16 lipca 2018 r. nr SKO.4173.5-8.2018 i prawomocnego wyroku NSA z dnia 4 października 2017 r. sygn. akt II OSK 1348/17 oraz wyroków NSA z dnia 16 października 2020 r. sygn. akt II OSK 2301/19, sygn. akt II OSK 2302/19, sygn, akt II OSK 2303/19, sygn. akt II OSK 2301/19, sygn. akt II OSK 2301/19 i sygn. akt II OSK 2301/19, jak również wyroku WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 713/20 z dnia 7 października 2021 r., od którego Urząd Miasta Łodzi nie złożył skargi kasacyjnej. Strona wskazała liczne sygnatury licznych postępowań - nie tylko w sprawie naruszenia stosunków wodnych, ale także w sprawach warunków zabudowy, co wskazywałoby na to, że postępowania te zdaniem strony są ze sobą związane - a nie są. Kolegium rozpatrując odwołanie musi zweryfikować zgodność rzeczonej decyzji z wyrokiem WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 713/20 z dnia 7 października 2021 r. - bowiem wyrok ten jest w sprawie wiążący. Pozostałe wymienione sprawy, zwłaszcza niedotyczące stosunków wodnych, nie są dla Kolegium w niniejszej sprawie wiążące, choć Kolegium do decyzji tych i wyroków się odniosło - w takim zakresie, jakiego wymagało wydanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
W odwołaniu strona wniosła również o "unieważnienie" decyzji organu I instancji i nakazanie Prezydentowi Miasta Łodzi doprowadzenie do stanu pierwotnego, gdyż "po wybudowania osiedla [...] (...) po każdym deszczu podtapiana jest nieruchomość (dz. nr [...]) i pomimo wielokrotnie składanych wniosków, zawiadomień, interwencji do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa UM Ł., nie odbyła się żadna kontrola interwencyjna po opadach deszczu na terenie dz. nr [...], co potwierdza brak w przedstawionych dokumentach protokołów lub notatek służbowych z przeprowadzonych kontroli oraz wykonanych fotografii". Odnosząc się do tego wniosku, Kolegium zwróciło uwagę, że postępowanie odwoławcze nie służy "unieważnieniu decyzji", zaś z żadnego przepisu obowiązującego prawa nie wynika, że oględziny w postępowaniu w sprawie naruszenia stosunków wodnych muszą się odbyć "po deszczu", czy w czasie roztopów. Ponadto, w aktach sprawy znajduje się bardzo bogata dokumentacja zdjęciowa przedstawiające stagnującą na działkach w obr. [...] wodę i to np. już w trakcie oględzin dokonywanych przez biegłego R. F. . Kolegium nie ma wątpliwości, że woda po ulewnych deszczach może stagnować na działkach, jeśli - na co wskazano w protokołach z oględzin (w tym z udziałem biegłego) - w czasie, gdy oględziny nie były nawet przeprowadzane bezpośrednio po ulewnych deszczach - w rowie przydrożnym stała woda. Zwierciadło wód gruntowych znajduje się na tych terenach bardzo płytko, a grunty są słabo lub nieprzepuszczalne z uwagi na występowanie na całym obszarze gliny. Skoro już zatem w dokumentacji budowlanej domu państwa C. w 1999 r. wskazano, że w czasie obfitych opadów atmosferycznych i wiosennych roztopów wody tego pochodzenia będą gromadziły się na stropie trudno przepuszczalnych glin piaszczystych i pyłów, a nawet na powierzchni terenu, to biorąc pod uwagę wskazania biegłego M. G. odnośnie wzrostu częstotliwości i intensywności występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych (w tym obfitych i nawalnych opadów deszczu) - nie sposób oczekiwać, że woda na tym obszarze stagnować nie będzie. Wręcz przeciwnie - będzie. Kolegium podzieliło wyrażone przez biegłego R. F. stanowisko, zgodnie z którym tereny położone pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] zawsze były, są i będą narażone na zalewanie przy intensywnych opadach, bądź w okresie wiosennych roztopów. Zdaniem Kolegium sama urbanizacja terenów rolnych wpływa na intensyfikację problemów z nadmiarem wody, który na terenach rolnych zostałby szybko wchłonięty przez rośliny. Zatem już z samego faktu urbanizacji tych terenów wynika, że stosunki wodne na wskazanym obszarze musiały ulec modyfikacji, co nie zmienia jednak faktu, że strona ze stagnacją wody na terenie nieruchomości miała problemy jeszcze przed powstaniem os. [...].
Co do żądania przywrócenia do stanu pierwotnego, Kolegium podkreśliło, że ani organ pierwszej instancji, ani organ odwoławczy w niniejszym postępowaniu nie mają żadnych narzędzi ku temu, aby doprowadzić (jak można przypuszczać — grunt) do stanu pierwotnego, bowiem w postępowaniu w sprawie naruszenia stosunków wodnych organy administracji nie doprowadzą do rozbiórki całego os. [...], choć wydaje się, że to również nie usatysfakcjonowałoby strony, gdyż należałoby również obniżyć poziom wszystkich tych nieruchomości - poza nieruchomością strony, co i tak nie gwarantowałoby efektów dla strony zadowalających, bowiem problemy ze stosunkami wodnymi na tym terenie "były, są i będą".
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego "przebiegu postępowania", zdaniem Kolegium zarzut ten jest niezrozumiały. Strona przywołuje chaotycznie zdarzenia i dokumenty z różnych okresów czasu. Brak w tych przywołaniach porządku, a nawet chronologii. Raz strona odnosi się do pisma inwestora z 2017 r., pozwoleń na budowę z 2012 r., innym razem do pisma mgr inż. D. W. — Dyrektor Wydziału z 2010 r., 7 pism uczestników postępowania z 2016 r., dalej np. pisma podpisanego przez r. pr. dr M. G. Dyrektor Wydziału Organizacyjno-Prawnego, czy wyrok SA w Łodzi o sygn. akt I ACa 532/18 z dn. 17 sierpnia 2021 r. Nie sposób zrozumieć, czego owe pisma zdaniem strony dowodzą, tym bardziej, że dokumenty te, w przeważającej większości, powstały przed wszczęciem postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych, a część z nich nawet przed powstaniem os. [...]. Skoro zdaniem strony naruszenie stosunków wodnych nastąpiło w wyniku budowy os. [...], to nie mogło ono nastąpić w wyniku wydania decyzji, ani w wyniku kierowania przez różne podmioty pism do innych podmiotów.
Kolegium, pragnąc zrozumieć intencje strony i okoliczności, które strona pragnie udowodnić poszczególnymi, złożonymi w trakcie postępowania dowodami, pismem z dnia 7 grudnia 2023 r. wezwało stronę do wskazania, na jaką okoliczność / na jakie okoliczności przedłożyła skany poszczególnych dokumentów załączonych do odwołania i kolejnych pism wnoszonych w postępowaniu odwoławczym tj. pism wniesionych od dnia 10 października 2023 r. do dnia sporządzenia wezwania, w terminie 7 dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania pod rygorem rozpoznania sprawy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. W odpowiedzi na wskazane wezwanie strona złożyła pismo z dnia 18 grudnia 2023 r., w którym nie wyjaśniła, na jaką okoliczność były składane konkretne pisma, lecz wskazała, że stanowią one "uzupełnienie do przesłanych wcześniej dokumentów w tej sprawie dotyczącej wydanej już po raz kolejny decyzji".
Fotografie wstawione w treść odwołania strony pochodzą — według oznaczeń na tych fotografiach — z okresu 2014-2018, tj. sprzed co najmniej 5 lat i stan na nich ujawniony - w zakresie zagospodarowania terenu - nie jest zgodny z aktualnym stanem faktycznym (co można ocenić porównując załączone zdjęcia z dokumentacją zdjęciową - na płycie CD - z ostatnich oględzin), a nadto według Kolegium nie zobrazowano na nich spływających wód z terenu os. [...], jak to wskazuje strona, tylko wodę stojącą w trakcie robót budowlanych, czy także powierzchniowo stagnującą pomiędzy ogrodzeniami spornych gruntów, jednocześnie bez podania warunków atmosferycznych panujących w dacie sporządzania zdjęć. I tak na przykład fotografia z roku 2018 (najnowsza) wykonana została w okresie dużych upałów i silnych burz z gwałtownymi ulewami w Ł., wyrządzających szkody (np. 18 lipca 2018 r.), o czym materiały opisowe i graficzne można znaleźć w sieci internetowej. Należy także pamiętać w zestawieniu z powyższym o warunkach gruntowo-wodnych tego rejonu miasta, co organ podnosił w decyzji, i możliwościach chłonnych tamtejszych gruntów, czy też raczej ich ograniczonej zdolności chłonnej. Odnosząc się do zarzutu nieprzeprowadzenia rozprawy wodnoprawnej, Kolegium wyjaśniło, że rzeczona rozprawa wodnoprawna w istocie była przeprowadzana kilkadziesiąt lat temu, gdyż w stanie prawnym na gruncie uchylonej już dawno ustawy z dnia 30 maja 1962 r. Prawo wodne (Dz.U. 1962.34.158) była wymagana z pewnymi wyjątkami. Na gruncie stanu prawnego, który ma zastosowanie w niniejszej sprawie brak jest przepisu obligującego do przeprowadzenia takiej rozprawy. Co więcej, biorąc pod uwagę treść stanowisk stron niniejszego postępowania, których jest ponad 40 i fakt, że ich interesy są rozbieżne, nie sposób uznać, że rozprawa taka mogłaby doprowadzić do rozwiązania problemu. Mogłaby natomiast doprowadzić do eskalacji agresji uczestników postępowania, którzy już po wydaniu zaskarżonej decyzji przez organ pierwszej instancji wyrazili jasno swoje stanowisko odnośnie działań odwołującej się w niniejszej sprawie. Także oględziny przeprowadzone przez organ pierwszej instancji z udziałem licznych stron postępowania nie doprowadziły do "pojednania" stron postępowania i rozwiązania problemu czy polubownego rozstrzygnięcia sprawy.
W kwestii zarzutu dotyczącego użytku ekologicznego utworzonego w sąsiedztwie spornej zabudowy - utworzony w tamtym rejonie użytek ekologiczny "Źródliska na M.", Kolegium wskazało, że już sama jego nazwa wskazuje, z jakim terenem można się tam spotkać i nie było to niespodzianką dla strony, która nie neguje zasadności jego istnienia. Sprawa przeznaczenia terenu pod zabudowę, czy też braku takiego przeznaczenia zdaje się dotyczyć tego użytku i jest ściśle związana ze sprawami ustalenia warunków zabudowy, nie dotyczy zaś niniejszego postępowania odnoszącego się do stanu faktycznego na gruncie. Strona za wszelką cenę zdaje się starać udowadniać, że zabudowa w tym rejonie (po wybudowaniu już jej domu) nie powinna być realizowana, ale nie jest to przedmiotem niniejszego postępowania.
M. T. wskazała również, że w zasobach WOŚiR znajdują się m.in. pisma przygotowane od 2008 r., na podstawie zgromadzonych dokumentów i wizji w terenie, dotyczące m.in. terenu dz. nr [...] w dolinie rzeki [...], w których dokładnie opisano, jakie jest zagrożenie zabudowy ww. terenu, które nie zostało uwzględnione w wydanych decyzjach o warunkach zabudowy jak i decyzji pozwoleń na budowę. W odniesieniu do powyższego Kolegium podkreśliło, że brak jest potrzeby analizy dokumentów z 2008 i 2009 r., w sytuacji, gdy strona podnosi naruszenie stosunków wodnych na skutek wybudowania os. [...], które nastąpiło dużo później (na zdjęciach z 2016 r. widoczne są fundamenty budynków). Gdyby zaś okazało się, że realizacja inwestycji doprowadziła do naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to organ musiałby nałożyć obowiązki na sprawców naruszenia niezależnie do tego, czy realizacja inwestycji była zgodna z prawem (w tym posiadanymi decyzjami) czy też nie. Postępowanie o naruszenie stosunków wodnych jest bowiem zupełnie niezależne od postępowania w sprawie o warunki zabudowy, czy o pozwolenie na budowę i służy weryfikacji przestrzegania innych przepisów prawa. Ponadto samo wydanie decyzji nie narusza stosunków wodnych, zaś nawet wskazania w decyzji o możliwości powstania hipotetycznego zagrożenia w sytuacji realizacji inwestycji nie oznaczają, że realizacja inwestycji doprowadzi do naruszenia, ani że jakiekolwiek naruszenie miało miejsce w tej sprawie.
Odnosząc się do zawartego w odwołaniu wniosku o "zapoznanie się przez małż. S. jak i K. K. szczegółowo z zgromadzonymi w WOSiR UMŁ. dokumentami od 1984 r. (mapami, pismami) będącymi w posiadaniu tut. Wydziału, a dotyczącymi terenów nieruchomości w Ł. wzdłuż ul. [...], ul. [...] i ul. [...]", Kolegium wskazało, że wniosek ten strona winna kierować bezpośrednio do adresatów, a nie do Kolegium. Odwołanie jest bowiem rozpatrywane przez Kolegium, które nie "rozsyła" jego treści do innych stron postępowania. Kolegium jedynie obwieściło o toczącym się postępowaniu celem umożliwienia wszystkim zainteresowanym zapoznania się z aktami sprawy i zajęcia stanowiska. Niewątpliwie z aktami sprawy w siedzibie Kolegium wielokrotnie zapoznawała się M. T. . Inną sprawą jest, że wydaje się, iż stronie nie chodzi o akta tej konkretnej sprawy, lecz o bliżej nieokreślone akta znajdujące się najprawdopodobniej w archiwum UMŁ. Kolegium nie posiada zaś instrumentów prawnych ku temu, by inne niż odwołująca się strony postępowania zapoznać z aktami - nawet tymi, które przekazano z organu pierwszej instancji, a co dopiero z aktami innych spraw.
Odnosząc się do wniosku skarżącej o uwzględnienie treści odwołania z dnia 5 sierpnia 2023 r. od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 20 lipca 2020 r. Nr DEK-OŚR-1.6331.3.2019, Kolegium zwróciło uwagę, że sama kontynuacja postępowania nie stanowi podstawy do uwzględnienia odwołania złożonego w odrębnej sprawie - wywołanej wydaniem innej decyzji administracyjnej. Wobec wydania decyzji, którą obecnie strona zakwestionowała, zasadne było odniesienie się przez stronę do treści tejże decyzji. Kolegium bada bowiem w postępowaniu odwoławczym legalność decyzji, ale jeżeli strona chce zgłosić zarzuty, to powinna je sformułować w odniesieniu do danej, konkretnej decyzji. Kolegium nie dostrzegło podstaw do rozważania zarzutów do decyzji, która została wyeliminowana z obrotu prawnego.
W ocenie skarżącej wyroki NSA w tej sprawie z dnia 26 kwietnia 2016 r. sygn. akt II OSK 536/15 i z dnia 4 października 2017 r. sygn. akt II OSK 1348/17 oraz WSA w Łodzi z dnia 28 października 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 434/16 wiążą na podstawie art. 153, art. 170 i art. 190 p.p.s.a. co do interpretacji zacytowanych w tych wyrokach przepisów prawa. Jednakże, zdaniem Kolegium, wskazane wyroki nie zostały wydane w sprawie naruszenia stosunków wodnych i wobec tego nie wiążą w niniejszym postępowaniu, wbrew oczekiwaniom strony.
Odnosząc się do wniosku o zastosowanie w niniejszym postępowaniu art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a., Kolegium wyjaśniło, że ma on zastosowanie w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności, a nie w postępowaniu odwoławczym.
Skarżąca podniosła również zarzut naruszenia art. 39 ust. 1 pkt. 2a i pkt. 3a oraz art. 40 ust. 1 pkt. 3 ustawy Prawo wodne z dnia 18 lipca 2001 r., jednakże, zdaniem Kolegium, w niniejszym postępowaniu nie zostało wykazane, że takowe naruszenia nastąpiły. Nie stwierdzono jakichkolwiek działań, które by o tym świadczyły.
Organ pierwszej instancji, ustosunkowując się do podniesionych zarzutów, podkreślił, że postępowanie dotyczy zakłócenia stosunków wodnych poprzez spowodowanie takiej zmiany stanu wody na gruncie, która szkodliwie oddziałuje na grunty sąsiednie, a nie szeregu innych spraw, które strona nagminnie podnosi, nawet wielokrotnie powtarzając je w tym samym piśmie. Ponadto strona nie wykazała żadnych szkód, jakie odnosi z tytułu przedmiotowego rzekomego zakłócenia stosunków wodnych, a te które wymieniała na początku postępowania zostały w jego toku obalone, o czym mowa w decyzji. Nie jest rolą organu rozstrzyganie na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne w sprawach ogólnopojętego niezadowolenia mieszkańców miasta w kwestiach zainwestowania terenów, z jakimi graniczą ich posesje, jak również organizowania miejskich systemów odbioru wód czy ścieków z rejonu tych inwestycji. Kolegium podzieliło powyższe stanowisko.
W kwestii wniesionego w sprawie odwołania wypowiadali się mieszkańcy terenu, którego dotyczy postępowanie. A. B., R. S., G. O., R. L., A. R., K. K., M. S., M1. S., P. K., K1. K., Ł. O., L. S., M2. i Ł. S., M1. T., I. G. i K2. K. wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji. W toku postępowania odwoławczego liczne pisma wnosiła również M. T. .
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi wyjaśniło, że podziela wyrażone w literaturze stanowisko, zgodnie z którym nie można decyzji kończącej postępowanie w II instancji traktować jako "ustosunkowania się", czy "odpowiedzi" na odwołanie. Zupełnie inny jest cel postępowania odwoławczego i charakter odwołania. Organ odwoławczy nie jest związany treścią odwołania, a jego decyzja nie jest odniesieniem się do żądań zawartych w tym środku prawnym. Odwołanie jest bowiem jedynie impulsem uruchamiającym postępowanie, który nie ma wpływu na jego przebieg. Z tego też względu istota postępowania odwoławczego polega nie na odniesieniu się do żądań strony na zasadzie oświadczenie woli (odwołanie) - odpowiedź organu (decyzja), ale na powtórnym rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy administracyjnej. Kolegium podjęło wszelkie próby ustosunkowania się do zarzutów merytorycznych strony, jednakże sposób formułowania niektórych twierdzeń przez stronę znacząco to utrudniał. Także wezwanie do wskazania okoliczności, na potwierdzenie których M. T. przedkładała poszczególne dokumenty, nie doprowadziło do wyjaśnienia motywów jej działania. Niemniej jednak okoliczności faktyczne sprawy, na podstawie zgromadzonej dokumentacji, zostały przez Kolegium poddane wnikliwej analizie.
Odnosząc się do opisanego stanu faktycznego i materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, a także przywoławszy treść art. 29 Prawa wodnego, Kolegium wyjaśniło, że zmiana stanu wody na gruncie i odprowadzanie wód oraz ścieków na grunty sąsiednie to dwa działania, które ustawodawca wskazał jako niedozwolone z punktu widzenia przepisów prawa. Jednakże należy mieć na względzie, że te dwa działania nie są tożsame, a sam ustawodawca wyraźnie je rozróżnia. Sankcja, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, dotyczy natomiast wyłącznie działań właściciela gruntu powodujących zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, tj. działania o jakich mowa w ust. 1 pkt 1 tego artykułu. Brak jest możliwości zastosowania ww. sankcji do naruszeń prawa, o jakich mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa wodnego. Kolegium, po przeanalizowaniu akt sprawy uznało, że nie doszło do naruszenia stosunków wodnych w rozumieniu przepisów art. 29 Prawa wodnego. Decyzja organu pierwszej instancji jest zatem prawidłowa i znajduje uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym.
Organ odwoławczy, odnosząc się do zgromadzonego materiału dowodowego, wskazał w szczególności, że na uwagę zasługują dwie załączone do akt opinie biegłych, które w zakresie opisu stosunków gruntowo-wodnych i ewentualnego naruszenia stosunków wodnych są zbieżne. Kolegium przeanalizowało treść wskazanych opinii i wskazało w uzasadnieniu decyzji te fragmenty opinii biegłych, które znać należy za kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy. Wnioski płynące z opinii znajdują uzasadnienie w materiałach źródłowych zgromadzonych przez biegłych. Chociażby do opinii biegłego dr. M. G. załączono w szczególności mapę topograficzną terenu, mapę rzek dawnych i współczesnych Ł., lokalizację terenu na tle mapy hydrograficznej i sozologicznej, zdjęcia archiwalne z portalu GoogleEarth obrazujące zmianę sposobu zagospodarowania terenu od 2007 r., zdjęcia archiwalne z GoogleMaps, zdjęcia archiwalne udostępnione przez strony, zdjęcia współczesne wykonane podczas wizji w terenie, lokalizację archiwalnych otworów geologiczno-inżynierskich w rejonie terenu objętego opinią hydrogeologiczną, głębokość do pierwszego nawierconego zwierciadła wód podziemnych w rejonie objętym opinią, mapę sytuacyjno-wysokościową terenu sporządzoną 23 listopada 2019 r., na której wyraźnie zaznaczono numery punktów pomiarowych i rzędne wysokościowe oraz związany z tym kierunek spływu wód. Wnikliwa analiza rzeczonej mapy pozwala na wskazanie, że brak jest możliwości, by nieruchomość należąca do państwa C. była "zalewana" z terenu osiedla [...]. Z rzędnych zaznaczonych na mapie wynika bowiem wyraźnie, że spływ wód w kierunku nieruchomości państwa C., wynikający z różnicy wysokości w punktach pomiarowych, można odnotować jedynie w obszarze północno-zachodniej części działki nr ew. [...] (czyli na wysokości niezabudowanej części działki państwa C. - zatem z uwagi na kierunek spływu wód na nieruchomości państwa C. (z północy na południe) brak jest faktycznej możliwości powodowania szkód dotyczących domu państwa C. przez wody spływające z działki [...]. Mapa ta potwierdza również twierdzenia właściciela nieruchomości przy ul. [...], że jego nieruchomość jest położona najniżej w obszarze, w związku z czym wody mogą gromadzić się na terenie tej działki albo na przylegającej drodze (wysokość 187.40) a nie na działce państwa C., gdzie punkt pomiarowy jest na wysokości 187.92. Równocześnie kierunek spływu wód z terenu północnej części nieruchomości państwa C. zaznaczono jako "na północny zachód".
Zdaniem Kolegium analiza dokumentacji biegłych nie budzi wątpliwości. Opinie biegłych są wnikliwe, rzetelne, bazują na dokumentach historycznych oraz dokumentach aktualnych zgromadzonych przez biegłych na potrzeby postępowania, ponadto przeprowadzono badania - m.in. zbadano grunty, dokonano analizy różnych map terenu, sporządzono dokumentację zdjęciową, wykorzystano zdjęcia archiwalne itp. i uznać należy, że brak jest podstaw do zakwestionowania załączonych do akt sprawy opinii. Ponadto na prośbę organu pierwszej instancji biegły ustosunkował się do podnoszonych zarzutów. Równocześnie Kolegium wskazało, że nie sposób oczekiwać, że opinie dwóch biegłych w sprawie będą sporządzone w ten sam sposób i będą tożsame. Biegli, nawet wydający opinie w tym samym stanie faktycznym, mogą bowiem korzystać z różnych metod oceny określonego stanu faktycznego, nawet jeżeli dysponują tym samym materiałem dowodowym. W tym miejscu warto dostrzec upływ czasu pomiędzy wydaniem obu opinii. Należy jednak przede wszystkim podkreślić, że wydane w sprawie opinie nie są sprzeczne. Opinia w sprawie ewentualnego naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich w obu opiniach biegłych jest zaś tożsama - naruszenie takie nie nastąpiło.
Kluczową kwestię, zdaniem Kolegium, stanowi fakt, że strona nie wykazała istnienia jakiejkolwiek szkody. Samo pęknięcie muru czy potrzeba wymiany płotu, czy podmurówki po ponad 20 latach istnienia zabudowy, co Kolegium stwierdza już chociażby na podstawie doświadczenia życiowego, nie stanowi jeszcze oznaki szkodliwego oddziaływania zmiany stanu wody na gruntach sąsiednich. Niewątpliwie bowiem pęknięcia muru mogą być wynikiem osiadania budynku. Znamiennym jest zaś, że oprócz "rysy" na ścianie budynku, w trakcie przeprowadzanych kilkukrotnie oględzin, jakichkolwiek innych niż owe "rysy" hipotetycznych skutków szkodliwego oddziaływania nie stwierdzono.
Odnosząc się zaś do zarzutów strony, Kolegium podkreśliło, że są one chaotyczne. Strona zmienia stanowisko, dostrzega "nowe naruszenia" i całkowicie odbiega w swych pismach od meritum sprawy. Strona powiela te same twierdzenia, przedkłada te same dokumenty wywodząc z różnych pism, różne wnioski - zgodne z jej intencjami. Na etapie postępowania odwoławczego strona przedłożyła niektóre (te same) dokumenty co najmniej trzy razy. Kolegium w swych rozważaniach odniosło się do dokumentów, które uznało za kluczowe dla sprawy, inne dokumenty - w tym zwłaszcza dotyczące innych, odrębnych postępowań - nie mają wpływu na treść wydanego w sprawie rozstrzygnięcia i z tego względu Kolegium nie odniosło się do nich w sposób rozbudowany. Kolegium nie neguje wiarygodności przedkładanych przez stronę pism (inna sprawa, że niektóre z nich są nawet nieczytelne), ale ich moc dowodową w niniejszym postępowaniu, co też w uzasadnieniu decyzji zostało opisane.
Odnosząc się do twierdzenia strony, zawartego w piśmie z dnia 18 grudnia 2023 r., że Kolegium nie odpowiedziało na "wniosek o przywrócenie terminu do sprawy", organ odwoławczy poinformował, że nie istnieje instytucja prawna przywrócenia terminu "do sprawy". Niemniej jednak, mimo wniesienia przez stronę części pism po upływie 7-dniowego terminu na ustosunkowanie się do zgromadzonego materiału dowodowego, pisma te zostały wniesione przed wydaniem w sprawie rozstrzygnięcia, wobec czego włączone zostały w poczet akt sprawy i Kolegium poddało je analizie przed wydaniem decyzji.
Na marginesie Kolegium dostrzegło, że problem stosunków wodnych na analizowanym terenie to jedynie jedno ze spornych zagadnień mieszkańców tej okolicy. Na co wskazuje już chociażby fakt, że odwołująca się występowała przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Łodzi w ok. sześćdziesięciu sprawach. Niniejsze postępowanie nie ma jednakże służyć ocenie działań strony, a jedynie wyjaśnieniu kwestii ewentualnego naruszenia stosunków wodnych, co też Kolegium uczyniło.
Konkludując, Kolegium uznało, że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy daje możliwość wydania merytorycznego rozstrzygnięcia. Brak było podstaw do uznania, że na gruncie niniejszego postępowania zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 29 Prawa wodnego, co uzasadnia treść wydanego przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcia. Kolegium przenalizowało stan faktyczny i prawny sprawy i wobec poczynienia ustaleń opisanych szczegółowo w uzasadnieniu niniejszej decyzji utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Skargę na powyższą decyzję wniosła M. T., zarzucając jej naruszenie art. 7, art. 8, art, 77 § 1, art. art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. i wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi dopuścił w 2016 / 2017 roku do użytkowania inwestycję osiedle [...], która to inwestycja została zrealizowana bez decyzji o warunkach zabudowy, uchylonych wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi oraz potwierdził prawomocnym wyrokiem Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II OSK1348/17 z dnia 4 października 2017 r.) oraz w związku z sześcioma wnioskami inwestorów z 2018r. o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla już wybudowanych sześciu domów bliźniaczych, to kolejnymi prawomocnymi wyrokami NSA ponownie uchyliło te decyzje.
W ocenie skarżącej wybudowanie tak dużego osiedla miało podstawowy wpływ na naruszenie stosunków wodnych (opisanych w art. 29 ustawy z dn. 18.07.2001r. Prawo wodne) na bezpośrednio graniczącą nieruchomość o pow. 1280 m2 - działka nr [...] w Ł. przy ul. [...], która to od 2002 r. została zabudowa budynkiem jednorodzinnym i gospodarczym i została dopuszczona do użytkowania, a właściciele nieruchomości zagospodarowali ogród nasadzeniami drzew, krzewów, roślin.
Skarżąca podkreśliła, że gdy od 2008 r. były realizowane inwestycje - budynki jednorodzinne przez indywidualnych inwestorów na dz. nr [...] oraz obecnie na dz. nr [...] w Ł. przy ul. [...], nie została ona uznana jako strona postępowania dla tych inwestycji przez Urząd Miasta Łodzi. W związku z tym również właściciele ww. działek nie są stroną postępowania w sprawie, więc nie ma powodu, że obecnie ingerują w zabudowany od 2002 r. terenu nieruchomości dz. nr [...] w Ł. przy ul. [...]. Brak jest bowiem ze względu na ukształtowanie terenu ul. [...] wpływu zabudowanej od 2002r. nieruchomości przy ul. [...] na zabudowane na podwyższonym terenie nieruchomości czterema budynkami jednorodzinnymi wzdłuż gruntowej ul. [...] w Ł. .
Natomiast skarżąca miała prawo ujawniać, że zabudowane dz. nr [...] i obecnie dz. nr [...] zostały zrealizowane na terenie podwyższonym o ok. 0,5 m ponad pierwotny poziom rodzimego gruntu. Ma to zasadniczy wpływ, gdyż przez stałe podwyższanie terenu drogi gruntowej ul. [...] w Ł. mogły spływać wody opadowe z części ul. [...] do rowu wzdłuż ul. [...], a część na teren gruntowej ul. [...], a przede wszystkim było to przygotowane, aby spływały wody opadowe z terenu osiedla [...] w Ł. jak i na dz, nr [...], co przedstawiano na załączonych fotografiach.
Jako dowód skarżąca posiada od wielu lat dokumentację fotograficzną, którą przesłała do sprawy WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 713/20, w której Sąd uchylił zaskarżoną decyzje SKO w Łodzi nr SKO.4173.4-5.2020 oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 20 lipca 2020 r., znak DEK-OŚR-I.6331.3.2019, od którego wyroku Prezydent Miasta Łodzi nie złożył kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego, bo uważał, że Sąd orzekł cyt. "Ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany będzie kierować się oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi przez sąd w uzasadnieniu wyroku, a w szczególności organ powinien umożliwić stronom uczestniczenie w czynnościach z udziałem biegłego, jak zgłoszenia ewentualnych zastrzeżeń do złożonej opinii. Z kolei biegły będzie zobowiązany da ustosunkowania się w sposób wyczerpujący do zgłoszonych uwag stron postępowania. Organ rozważy też potrzebę przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, a następnie w oparciu o całokształt sprawy, w tym stanowisko biegłego, wyda rozstrzygnięcie uwzględniające konieczność zastosowania środków, o których mowa w art. 29 ust.3 ustawy Prawo wodne w sposób pozwalający na rozwiązanie problemu wynikającego ze zmian stosunków wodnych na spornych gruntach w aspekcie wskazanych wniosków zawartych w opinii biegłego".
Skarżąca podkreśliła, że urzędnicy organu I instancji nie byli zainteresowani zgodnie z ww. wyrokiem WSA w Łodzi przeprowadzić rozprawę administracyjną w sprawie naruszeń stosunków wodnych, natomiast postanowili, że w czasie oględzin terenu w dniu 28 kwietnia 2023 r. rozwiążą problem naruszenia stosunków wodnych na dz. nr [...] przez odpowiednio napisany protokół oględzin, a pani G., pisząca protokół, tylko przeczyta jego treść, zaś skarżąca go podpisze, tak jak pozostali uczestniczący w tych oględzinach mieszkańcy. M. T. świadomie odmówiła podpisania protokołu i miała rację, gdyż po zapoznaniu się z jego treścią, mogła przedstawić swoje stanowisko w załączonych do postępowania pismach, jak również ustosunkować się do wielu pism mieszkańców m.in. do pisma M. Ś., która w swoim piśmie z dnia 2 października 2023 r. podała informację bezprawnie obrażając skarżącą i jej męża, zarzucając, iż "Państwo C. ciągle nękają mieszkańców osiedla, obrażają, zastraszają i terroryzują", zapominając, że to jej mąż T. Ś. już nękał skarżącą i jej męża pismem z dnia 19 marca 2010 r. i informował sąsiadów pismem z dnia 11 sierpnia 2016 r., gdzie bezpodstawnie ich informował, że to skarżąca i jej mąż dokonali podniesienia terenu "budując swoją posesję". Natomiast R. W. zastraszał skarżącą i jej męża, kierując sprawę do Sądu Okręgowego w Łodzi, co uzasadniono w piśmie z dnia 13 listopada 2023 r.
Skarżąca wskazała, że ostatnie zdjęcie z dnia 24 stycznia 2024 r. wysłała do SKO w Łodzi w celu potwierdzenia naruszenia stosunków wodnych w tym terenie po opadach deszczu.
Od 1991 r., czyli od zakupu działki, skarżąca i jej mąż są w posiadaniu wielu map ww. terenu i nawet bez wykonanych geodezyjnych pomiarów sytuacyjno-wysokościowych ul. [...] w Ł. można stwierdzić, że tereny zbudowanych nieruchomości przy ul. [...] podniesiono, gdyż w czasie deszczu następuje spływ wód z terenu ww. działek na drogę gruntową ul. [...] w Ł. i przy większych opadach deszczu następuje spływ wód deszczowych z ul. [...] (część dz. nr [...]) na teren ul. [...] (dz. nr [...]), której teren w dniu 29 listopada 2022 r. na zlecenie Zarządu Dróg i Transportu Ł. został wykorytowany w celu obniżenia terenu drogi gruntowej ul. [...], aby mogły tam spływać i gromadzić się wody opadowe terenów osiedla [...].
Skarżąca podkreśliła, że od dnia 10 maja 1991 r. jest współwłaścicielką nieruchomości o pow. 1280 m2 - dz. nr [...] w Ł. przy ul. [...] i zgodnie z obowiązującym w 1999 r. miejscowym planem wspólnie z B. C. wybudowała budynki i w 2002 r. oddany został do użytkowania - budynek jednorodzinny ogrzewany pompą ciepła gruntową i gospodarczy oraz urządzono ogród z nasadzeniami drzew, krzewów i roślin, które po podtapianiu gniją w związku z realizacją na podwyższonym terenie od 0,5 m do 1,2 m ponad pierwotny poziom terenu nie sześciu budynków jednorodzinnych, a sześciu domów bliźniaczych oraz drogi dojazdowej do 12 posesji w odległości 1,5 m od granicy dz. nr [...] w Ł. przy ul. [...].
W czasie 7 rozpraw w dniu 20 października 2016 r. w Naczelnym Sądzie Administracyjnym radca prawny E. J. i radca prawny E. P., występujące w imieniu inwestorów realizowanej wtedy inwestycji na części dz. nr [...] przed podziałem, podały w siedmiu "Pismach uczestnika postępowania z dn. 10 i 11 października 2016 r.", że odległość drogi wewnętrznej dz. [...] od granicy działki nr [...] wynosi 6 metrów, czym poświadczyły nieprawdę w dokumentach Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, czy ostatnio w czasie oględzin w dniu 28 kwietnia 2023 r. urzędnicy Wydziału Ochrony środowiska UM Łodzi, nie byli zainteresowani ustalić, czy odległość drogi dz. nr [...] od granicy dz. nr [...] wynosi 1,5 m czy 6 m, a to ma zasadniczy wpływ na naruszenie stosunków wodnych, na dz. nr [...].
W ocenie skarżącej zaskarżona decyzja kolejny już raz nie rozwiązuje żadnego problemu, dotyczącego naruszenia stosunków wodnych opisanych w art. 29 Ustawy z dn. 18.07.2001 r. Prawo wodne, natomiast skład orzekający SKO w Łodzi jak i Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa UM Łodzi wspólnie próbują zastraszyć skarżącą, twierdząc że wprowadza ona chaos, zaś M. Ś. bez żadnego uzasadnienie podała w piśmie, że cyt. "ciągle nękają mieszkańców osiedla, obrażają, zastraszają i terroryzują".
Skarżąca zarzuciła Kolegium brak bezstronności wskutek stwierdzenia, że skarżąca nie ma racji, iż naruszenie stosunków wodnych na dz. nr [...] rozpoczęło się w grudniu 2014 r. od wykopów pod budowę w wodzie fundamentów domu bliźniaczego na dz. nr [...] i następnych pozostałych pięciu domów bliźniaczych oraz drogi dojazdowej do 12 posesji osiedla [...] w Ł. na działce nr [...], przed podziałem o pow. 7341 m2. Natomiast powodem naruszenia stosunków wodnych było podwyższenie pod zabudowę osiedla [...] terenu od 0,5 m do 1,2 m ponad pierwotny poziom rodzimego gruntu w tym terenie. W ocenie M. T. Kolegium nie ustaliło przyczyn zmiany stanu wody na gruncie działki nr [...].
Skarżąca podtrzymała wszystkie stwierdzenia, dokumenty i fakty przedstawione zarówno w toku postępowania przed organem I instancji, jak i przed organem odwoławczym i wszystkie pisma, kierowane od lat do Wydziału Ochrony Środowiska w Łodzi UM Łodzi i do SKO w Łodzi wraz z zgromadzonymi dokumentami m.in. zdjęcie osądzone przez WSA w Łodzi wyrokiem sygn. akt II SA/Łd 713/20. Natomiast Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi w żadnym momencie nie odniosło się do odwołania merytorycznie, próbując uzasadnić, że skarżąca wprowadza chaos, gdy od wielu lat informuje organy o rażących naruszeniach prawa przy wydawaniu od lat kolejnych decyzji dla osiedla [...] w Ł., naruszających interes prawny bezpośrednich sąsiadów. Jest to naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., co osądził już WSA w Łodzi w wyroku sygn. akt II SA/Łd 713/20.
W zaskarżonej decyzji cytowano różne wyroki WSA i NSA dotyczące innych spraw, ale nie wzięto pod uwagę wyroków wydanych dla powyższych nieruchomości przez Naczelny Sąd Administracyjny sygn. akt II OSK 1348/17, który na podstawie art. 153, art. 170 i art. 190 p.p.s.a. związał co do oceny prawnej nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również i inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Wyrok ten wskazuje, że przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla nieruchomości zlokalizowanych w Ł. przy ul. [...] na działkach powstałych z podziału dz. nr [...] naruszono art. 88f ust. 5, art. 88k pkt. 1 i 4, art. 88l ust. 1 pkt. 3 w zw. art. 88i ustawy z dn. 18.07.2001 r. Prawo wodne. Jest to jawne naruszeniem prawa przez Prezydenta Miasta Łodzi, jak również przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi i świadczy o naruszeniu art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
M. T. podczas przeglądania akt sprawy w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi w dniu 3 września 2020 r. stwierdziła, że zostały wyrwane strony od 3 do 12 z pisma skarżącej i jej męża z dnia 6 marca 2020 r. - "Ustosunkowania się do zawiadomienia o zebraniu dowodu w postaci opinii biegłego znak [...] z dn. 17.02.2020r." przekazanego drogą elektroniczną e-puap w dniu 9 marca 2020 r. do Prezydenta Miasta Łodzi i do dnia 31 stycznia 2024 r. SKO w Łodzi nie ujawniła osoby, która była zainteresowana, aby usunąć ww. strony z powyższego pisma. Skarżąca przesłała do SKO w Łodzi zawiadomienie drogą elektroniczną e-puap w dniu 8 września 2020 r. i uzupełniła ww. pismo z dnia 6 marca 2020 r. SKO w Łodzi w żaden sposób nie odniosło się do tego faktu, choć WSA w Łodzi w uzasadnieniu wyroku sygn. akt II SA/Łd 713/20 podało cyt. "że zostały wyrwane strony od 3 do 12 z pisma skarżących z 6 marca 2020 r. znajdującego się w aktach administracyjnych." Brak było skierowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi do organów ścigania w celu pełnego wyjaśnienia okoliczności zniknięcia dowodów w sprawie, pewnie uważając, że jest to mała szkodliwość społeczna, gdyż dotyczy tylko pokrzywdzonego obywatela.
Skarżąca ponownie podkreśliła, że inwestor podwyższył działkę nr [...] od 0,5 m do 1,2 m na obszarze 7341 m2 inwestycji. Ma to zasadniczy wpływ na sąsiednie nieruchomości położone poniżej zainwestowanej działki. Podwyższenie części terenu dz. nr [...] w Ł. jest również niezgodne z uchwałą Rady Miejskiej w Łodzi z dn. 03.11.2010r. nr C/1830/2010 dotyczącej ustanowienia na części dz. nr [...] użytku ekologicznego "Źródliska na M." zakazującej przekształcenia ww. użytku.
Podczas procedowania strony odniosły się do opinii biegłego inż. R. F., a opinia biegłego dr M. G. nie była poprzedzona kolejnymi oględzinami w terenie, zaś biegły w niej nie wyjaśnił wszystkich spraw związanych ż naruszeniem stosunków wodnych.
W związku z brakiem wyjaśnienia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi przyczyn zmiany stanu wody na gruncie zgodnie z art. 29 ustawy Prawo wodne z dn. 18.07.2001 r. oraz nieuwzględnieniem dowodów w sprawie przedstawionych w odwołaniu i przekazanych dodatkowych dokumentach, skarżąca wniosła o unieważnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta Łodzi jako wydanych z rażącym naruszeniem prawa, a ponadto o zwrot kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi wniosło o jej oddalanie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia 1 marca 2024 r. uczestnicy postępowania A. B. i R. B. wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, nieuwzględnienie skargi z powodów błędów formalnych, merytorycznych i nieprawdziwych informacji zawartych w skardze, natomiast w przypadku uchylenia decyzji – o wyłączenie ich z postępowania.
Pismem z dnia 5 marca 2024 r. uczestniczka postępowania K. K. wniosła o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, nieuwzględnienie skargi z powodów błędów formalnych, merytorycznych i niezgodnych ze stanem faktycznym informacji zawartych w skardze, natomiast w przypadku uchylenia decyzji – o wyłączenie z postępowania należącej do niej nieruchomości.
Pismem z dnia 10 marca 2024 r. uczestnicy postępowania G. O. i R. L. wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji i nieuwzględnienie skargi z powodów błędów formalnych, merytorycznych i nieprawdziwych informacji zawartych w skardze.
Pismem z dnia 26 marca 2024 r. uczestnicy postępowania M1. T. i S. T. wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, nieuwzględnienie skargi z powodu nieprawdziwych informacji zawartych w skardze, natomiast w przypadku uchylenia decyzji – o wyłączenie ich z postępowania.
Pismem z dnia 28 marca 2024 r. uczestnicy postępowania K1. K. i P. K. wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji oraz nieuwzględnienie skargi z powodów błędów formalnych, merytorycznych i nieprawdziwych informacji zawartych w skardze.
Pismem z dnia 28 marca 2024 r. uczestnicy postępowania M1. S. i Ł. S. wnieśli o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2024 r. w sprawie o sygn. II SA/Łd 145/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie uwzględnił wniosku M. T. o połączenie do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia spraw o sygn. II SA/Łd 145/24 oraz II SA/Łd 249/24.
Postanowieniem z dnia 24 maja 2024 r. w sprawie o sygn. II SA/Łd 145/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi pozostawił bez rozpoznania pismo uczestniczki postępowania K. K. z dnia 5 marca 2024 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 935) - dalej: p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują̨ wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią̨ inaczej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć́ istotny wpływ na wynik sprawy, a także w przypadku zaistnienia przesłanek do wznowienia postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. W razie nieuwzględnienia skargi, podlega ona oddaleniu odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Stosownie do art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W związku z powyższym podkreślić należy, że związanie samego sądu administracyjnego w niniejszym postępowaniu oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania. W związku z powyższym, przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez sąd I instancji, "granice sprawy" podlegają zawężeniu do granic w jakich rozpoznano skargę poprzednio i wydano orzeczenie. Oznacza to, że w przypadku wnoszenia kolejnych skarg z powodu niewłaściwego wykonania zapadłego wyroku uwzględniającego skargę, sąd administracyjny jedynie weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika zaś w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 września 2024 r. sygn. akt III OSK 3266/23). Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym, zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie oceną prawną wyrażoną w uzasadnieniu orzeczenia oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (por. wyrok WSA w Poznaniu z 21 sierpnia 2024 r., IV SA/Po 480/24).
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 22 grudnia 2023 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 23 sierpnia 2023 r. nr 2/W/2023, znak: DEK-OŚR-1.6331.3.2019, odmawiającą nakazania właścicielom nieruchomości oznaczonych jako działki nr ew.: [...] przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1121 ze zm., dalej również jako: "Prawo wodne z 2001 r."). Zgodnie z art. 29 ust. 1 tejże ustawy właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1) oraz odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (pkt 2). W myśl art. 29 ust. 2 Prawa wodnego z 2001 r. na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Natomiast stosownie do art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r. jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Powyższe przepisy znajdują zastosowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1087), zgodnie z którym do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe, z tym że organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego jest Prezes Wód Polskich, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego był w tych sprawach Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej albo dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej. Postępowanie w niniejszej sprawie toczy się zaś od 2016 roku, a zatem zostało wszczęte przed wejściem w życie ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne.
W judykaturze wskazuje się, że dla zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r. niezbędne jest zaistnienie łącznie dwóch przesłanek - zdarzeń wywołanych przez właściciela gruntu, powodujących zmianę naturalnych stosunków wodnych oraz skutków w postaci szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie. Prowadzone przez organ postępowanie wyjaśniające ma wykazać, czy zmiana nastąpiła oraz czy miała ona wpływ na panujące na gruncie stosunki wodne. Z brzmienia art. 29 Prawa wodnego z 2001 r. należy wywieść ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. Także jeśli powyższe szkody powstały w wyniku dokonywania legalnych robót budowlanych na gruncie sąsiednim. Sam bowiem fakt, że w wyniku dokonanych zmian stanu wód na gruncie, stan sąsiedniego gruntu uległ pogorszeniu stanowi wystarczającą przesłankę do tego, by uznać, że szkoda nastąpiła. Pojęcie "szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie" nie może być ujmowane wyłącznie w oparciu o cywilnoprawne pojęcie szkody, rozumianej głównie jako uszczerbek majątkowy lub utrata realnie spodziewanych korzyści. Jednakże w rozumieniu art. 29 ust. 1 i ust. 3 Prawa wodnego szkoda powinna być realna, a oddziaływanie zmian na gruncie nie powinno być hipotetyczne, a rzeczywiste (polegające np. na zawilgoceniu, zawodnieniu, tworzeniu zastoisk wodnych, braku możliwości koszenia trawy, braku możliwości przeznaczenia terenu pod uprawy itp.). Przykładowymi zmianami dokonanymi przez właściciela gruntu mogą być zmiana naturalnego ukształtowania terenu (np.: nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie rowu), wykonanie robót budowlanych (np.: wybetonowanie działki, wzniesienie murowanego ogrodzenia), a także wykonanie innego rodzaju prac powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Taką zmianą może być również okoliczność zmniejszenia chłonności gruntu lub zmniejszenia powierzchni chłonnej gruntu. Natomiast zmiana stanu wody na gruncie to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Błędny jest jednak pogląd, że wykonanie tego rodzaju prac powoduje automatycznie zmianę stosunków wodnych w rozumieniu przepisu art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r. Dlatego też każda zmiana na gruncie wymaga indywidulanej oceny, czy w jej następstwie doszło do zmiany stanu wody na gruncie oraz czy między ową zmianą, a szkodą wynikłą z tego tytułu na gruncie sąsiednim istnieje związek przyczynowo - skutkowy. Ustalenie tego związku wymaga odpowiedniej wiedzy z zakresu gospodarki wodnej, hydrologii, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych, tj. wiedzy specjalistycznej, wykraczającej poza wiedzę pracowników organu. W postępowaniu takim koniecznym jest zatem przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Treść tej opinii stanowi materiał dowodowy pozwalający organowi na poczynienie prawidłowych ustaleń w zakresie istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a szkodliwym oddziaływaniem (por. wyrok NSA z 10 maja 2023 r., sygn. III OSK 2199/21; wyrok NSA z 10 maja 2023 r., sygn. III OSK 2192/21; wyrok WSA w Gliwicach z 6 lutego 2023 r., sygn. II SA/Gl 1673/22).
Odnosząc powyższe uwagi do realiów kontrolowanej spawy w pierwszej kolejności wypada zauważyć, że w sprawie zapadł wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 października 2021 r. (sygn. akt II SA/Łd 713/20). Z uzasadnienia powyższego wyroku wynika, że Sąd uznał za zasadny zarzut braku wyjaśnienia w zaskarżonej decyzji SKO w Łodzi z dnia 16 września 2020 r. kwestii niewłaściwego ustalenia kręgu stron postępowania. Dalej w wyroku w sprawie II SA/Łd 713/20 Sąd wskazuje, że skarżący w treści odwołania podnieśli zarzut nierzetelnego wykonania opinii przez biegłego, w szczególności podnosząc, iż nie odniósł się on do uwag skarżących przekazanych Prezydentowi Miasta Łodzi w dniu 6 marca 2020 r. W ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie dawał podstaw do jednoznacznego rozpoznania sprawy i wypowiadania się co do naruszenia stosunków wodnych, a przede wszystkim rzeczywistych przyczyn zalewania wskazywanych przez skarżących działek. Nie jest w szczególności wystarczające – jak to uczynił w sprawie biegły – ogólne stwierdzenie zastoju wód na działkach, ich podtapiania, lecz niezbędne jest niewątpliwe ustalenie wpływu zmian na zaistniałe stosunki wodne. Do zarzutów formułowanych przez skarżących, które w ocenie Sądu nie zostały wyjaśnione w decyzji z dnia 16 września 2020 r. Sąd zaliczył podnoszone przez skarżących nieprawidłowe ustalenia wskazujące, że kierunek spływu wód w analizowanym obszarze nie uległ zmianie, wskazując jednocześnie na okoliczność dokonania podwyższenia spornego terenu oraz zniszczenia sieci drenażowej, co miało – zdaniem skarżących – wpływ na stosunki wodne. Zdaniem Sądu nie do przyjęcia jest też stwierdzenie odnośnie do istniejącej od lat 60. XX wieku melioracji na spornych terenach. Biegły w podsumowaniu swojej opinii opiera się bowiem na przypuszczeniach, nie odnosząc się do faktów. Stwierdza że "W odniesieniu do systemu drenażu nie ma pewności, że drenaż przebiegający przez teren objęty Opinią nie został uszkodzony w trakcie zagospodarowywania posesji przy ul. [...] zwłaszcza, że zbieracz mógł przebiegać bezpośrednio pod zabudowaniami mieszkalnymi na posesjach [...]". Powyższe budzi wątpliwość Sądu w świetle dokumentu załączonego do akt sprawy II SA/Łd 713/20– pisma Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Łodzi z 4 kwietnia 2016 r., z którego wprost wynika, że istnieją mapy terenu, na których naniesione zostało drenowanie terenu, przebieg zbieracza drenarskiego i lokalizacja wylotów drenarskich. Istnieje także dokument – wykaz urządzeń i budowli dotyczących tej inwestycji. Należało się zatem odnieść do powyższych dokumentów, dokonać faktycznych ustaleń w terenie. Tym bardziej, że w opisie technicznym do projektu budowlanego w związku z wydawanymi warunkami zabudowy wprost wskazuje się na konieczność uwzględniania istniejącej melioracji. Tymczasem biegły przyjmuje za wiarygodną informację od inwestora budynków mieszkalnych na tym terenie, że melioracja nie została odnaleziona podczas prac. Biegły całkowicie także pomija kwestie treści decyzji o warunkach zabudowy dla poszczególnych inwestycji na spornym terenie, a przynajmniej z niektórych z nich wynika wprost, że podjęcie prac budowalnych na tych terenach spowoduje zmianę stosunków wodnych (np. budowa osiedla "[...]"). Nie dostrzega także, że w sprawach dotyczących warunków zabudowy spornych terenów wydawane były decyzje administracyjne, następnie uchylane przez sądy, w tym w szczególności decyzje, co do których Naczelny Sąd Administracyjny wypowiedział się w kwestii niemożności dokonywania zabudowy spornych terenów właśnie z uwagi na możliwość naruszenia stosunków wodnych.
Sąd zalecił także, aby organ podejmując rozstrzygniecie w sprawie odniósł się do rozbieżności w dwóch sporządzanych w sprawie opiniach biegłych, tj. opinii inz. R. F. oraz opinii dr. M. G., które zawierają sprzeczne ustalenia. Sąd zauważa, że z jednej strony biegły stwierdza, że "Każda inwestycja poczyniona na terenie objętym opinią miała wpływ na zmianę stosunków wodnych, zarówno budowa domów mieszkalnych przy ul. [...], jak i ul. [...]., budowa rowu, drogi itd.", z drugiej jednak strony, opierając się na zgromadzonej dokumentacji, dochodzi do wniosku, że mimo zaistnienia zmiany stanu wody na gruncie nie odbywa się to ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zauważa przy tym, że w obszarze analizowanych działek brak jest urządzeń umożliwiających odwadnianie tych terenów, a istniejąca uprzednio melioracja przestała lub nieprawidłowo funkcjonuje i w związku z tym należy liczyć się z możliwością podtapiania tych terenów po wystąpieniu intensywnych opadów deszczu. Wskazuje też na konkretne rozwiązania niezbędne do przyjęcia skutecznego sposobu ochrony terenów przed podmakaniem lub zabagnieniem. Odwołuje się w tym zakresie do uprzedniej opinii biegłego sporządzonej w toku postępowania administracyjnego przez pierwszego biegłego, tj. inż. R. F. Sąd zwraca uwagę, że organy nie podjęły żadnych działań celem wyjaśnienia tych sprzeczności; nie wykorzystały przyjętych przez biegłego wskazań i nie wprowadziły ich do końcowego rozstrzygnięcia. Nie przesądzając do kogo miałyby należeć obowiązki w zakresie podjęcia działań zapobiegających zmianom stanu wody na gruntach, Sąd zauważa, iż zadaniem organu było określenie dalszych działań i podmiotów zobowiązanych do ich podjęcia w aspekcie możliwości zapobieżenia dalszym negatywnym skutkom zmiany stosunku wody na gruncie.
Jak to zostało wskazane powyżej Sąd w wyroku z 7 października 2021 r. (II SA/Łd 713/20) ocenił, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje jednoznacznej odpowiedzi w zakresie ustalenia przyczyn naruszenia stosunków wodnych na gruncie, ich szkodliwości na grunty sąsiednie oraz adresatów obowiązków, o których mowa w art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne w świetle końcowych ustaleń opinii biegłego. Odnośnie zaleceń co do dalszego postępowania Sąd wskazał, iż organ powinien umożliwić stronom uczestniczenie w czynnościach z udziałem biegłego, jak zgłoszenia ewentualnych zastrzeżeń do złożonej opinii. Z kolei biegły będzie zobowiązany do ustosunkowania się w sposób wyczerpujący do zgłoszonych uwag stron postępowania. Organ rozważy też potrzebę przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, a następnie w oparciu o całokształt sprawy, w tym stanowisko biegłego, wyda rozstrzygnięcie uwzględniające konieczność zastosowania środków, o których mowa w art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne w sposób pozwalający na rozwiązanie problemu wynikającego ze zmian stosunków wodnych na spornych gruntach w aspekcie wskazanych wniosków zawartych w opinii biegłego.
W związku z powyższym należało dokonać oceny zaskarżonej decyzji celem ustalenia, czy czyni ona zadość zaleceniom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, zawartym w wyroku w sprawie II Sa/Łd 713/20.
Odnośnie prawidłowości ustalenia kręgu osób mających przymiot strony w prowadzonym postępowaniu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi ustaliło, że organ I instancji prawidłowo przeanalizował kwestię kręgu stron postępowania i zastosował się tym samym do wytycznych zawartych w wyroku WSA w Łodzi z dnia 7 października 2021 r., sygn. akt 713/20. Weryfikacja załączonych do akt sprawy wypisów z rejestru gruntów potwierdza prawidłowość ustaleń organu I instancji co do właścicieli działek o nr ewid. [...]. Biorąc pod uwagę liczbę stron zasadnie również organ zastosował do doręczeń przepisy art. 49 i art. 49a k.p.a. Organ odwoławczy ustalił ponadto, że w toku postępowania zmarła H. K. - współwłaścicielka nieruchomości o nr ew. [...]. Należy zatem wyjaśnić, że ze względu na treść art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a., określającego zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu, tylko podmiot, który uznaje, że bez swojej winy nie brał udziału w postępowaniu (co powoduje zaistnienie przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), jest uprawniony do podnoszenia tego zarzutu. Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać. Zatem tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że nie wszystkie podmioty, które powinny brać udział w postępowaniu, zostały do udziału w nim dopuszczone (por. przykładowo wyroki NSA: z 26 stycznia 2009 r., II OSK 51/08; z 26 maja 2009 r., II OSK 832/08; z 26 stycznia 2009 r., II OSK 51/08; z 18 maja 2010 r., II OSK 796/09; z 7 sierpnia 2013 r., II OSK 760/12; z 18 lutego 2016 r., I OSK 1150/14; z 9 kwietnia 2019 r., II OSK 1259/17; z 13 grudnia 2019 r., II OSK 328/18; z 24 stycznia 2020 r., II OSK 610/18; z 12 marca 2020 r., II OSK 1268/18; z 15 czerwca 2021 r., I OSK 2618/18; z 9 lipca 2021 r., III OSK 545/21; z 25 sierpnia 2021 r., II OSK 3482/18; z 14 października 2021 r., I OSK 447/19; z 14 grudnia 2021 r., II OSK 606/21).
Odnosząc się do opinii biegłych , których opinie zostały wykorzystane w toku postępowania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi przytacza obszerne fragmenty opinii obu biegłych tj. R. F. oraz M. G., które mają prowadzić do konstatacji zawartej z uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w myśl której, nawet jeśli biegli dostrzegli możliwość uregulowania czy poprawy stosunków wodnych, co zostało wyrażone z opiniach, to nie jest to tożsame z uznaniem, że naruszono stosunki wodne ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Takiego naruszenia bowiem biegli się nie dopatrzyli. Taki wniosek organu odwoławczego zdaniem Sądu znajduje uzasadnienie w przytoczonych fragmentach opinii biegłych, jednakże oceny jego zasadności należy dokonać w świetle całości akt postępowania. Wypada zatem wskazać, że organ I instancji dokonał zalecanej w wyroku WSA w Łodzi analizy opinii obu biegłych zwracając uwagę na ich punkty wspólne oraz występujące sprzeczności. Organ podzielił stanowisko biegłego R. F., że każda zabudowa terenu prowadzi do zmian stanu wody na gruncie, co nie oznacza jednocześnie, że ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Realizacja jakiejkolwiek zabudowy kubaturowej, każdego utwardzenia terenu, zmniejsza, co oczywiste, wielkość powierzchni biologicznie czynnej, zwiększając jednocześnie punktowo ilość wód do zagospodarowania w danym odbiorniku (ziemia, urządzenia wodne czy kanalizacyjne). Trafnie zauważa organ, że w tym zakresie opinie biegłych R. F. i M. G. są zbieżne. Biegły M. G. zauważa bowiem, że każda inwestycja poczyniona w terenie objętym opinią miała wpływ na zmianę stosunków wodnych, zarówno budowa domów mieszkalnych przy ul. [...], jak i ul. [...], budowa rowu, drogi itd. Zdaniem organu należy zgodzić się także z tezą, że głównym i zasadniczym powodem zjawiska zalewania nieruchomości, jest jej usytuowanie, niejako na drodze spływu wód, zarówno z samej ulicy [...], jak i rowu przydrożnego - tego, który prowadzi wody z terenów położonych powyżej ul. [...], co potwierdzają oględziny, obserwacja spadków terenowych w odniesieniu do położenia tej nieruchomości. Pozostałe kwestie podnoszone w opinii inż. R. F. organ uznał za konieczne do dalszej weryfikacji i niepewne z przyczyn słabego uzasadnienia dokumentacyjnego oraz niewielkiej szczegółowości i z tego powodu uzasadnione było zlecenie wykonania kolejnej opinii przez innego biegłego, w związku z czym organ powołał w toku postępowania drugiego biegłego dr M. G. . Biegły M. G. wywiódł w swej opinii wniosek, że analiza zgromadzonych materiałów archiwalnych, szczególnie na temat budowy geologicznej opiniowanego terenu, warunków klimatycznych i dat wystąpienia incydentów podmakania powierzchni działek gruntowych w rejonie objętym opinią, pomiary geodezyjne, wywiady ze stronami, dokumentacja fotograficzna archiwalna i współczesna pozwalają stwierdzić, iż w myśl art. 29 ust. 1. ustawy Prawo wodne właściciele działek ewid. Nr [...] nie zmienili stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na ich gruntach wody opadowej i roztopowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz nie odprowadzają wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Organ I instancji trafnie wskazuje, ze podstawową różnicą w opinii dr M. G. i inż. R. F., mającą jednocześnie istotny wpływ na rozstrzygnięcie organu, jest występowanie szkód - lub też ich brak - po stronie wnioskodawców, jakie wynikać miałyby ze zmiany stanu wody na gruncie, związanego z budową osiedla [...] oraz zabudowy mieszkaniowej wzdłuż ul. [...]. Z tego względu należy zważyć treść opinii uzupełniającej dr M. G. z dnia 30 stycznia 2023 r. W opinii tej biegły szczegółowo traktuje o kwestiach zmian stanu wody na gruncie, wskazując jakie są tego czynniki, co należy rozumieć pod tym pojęciem i jakie są skutki przekształceń antropogenicznych terenów wcześniej mających charakter powierzchni biologicznie czynnej. Organ zwrócił także uwagę, iż biegły M. G. dokonał szczegółowej analizy z uwzględnieniem wielkości opadu atmosferycznego w zestawieniu z czasem pojawienia się zauważalnych zmian w rzeczonym stanie wody na gruncie, wnioskował w kwestii występowania zastoisk wody przy uwzględnieniu podłoża, w którym występują utwory słabo przepuszczające wodę (gliny morenowe) oraz sposobie gospodarowania wodami na tych gruntach, analizował dane na podstawie ustaleń własnych oraz danych archiwalnych w zakresie podstaw występowania szkód wskazywanych przez strony postępowania, odniósł się do rowu biegnącego wzdłuż ul. [...], a który jako urządzenie wodne winien podlegać obowiązkom wynikającym z ustawy Prawo wodne (tak samo jak i dalszy fragment rowu biegnący przez nieruchomości prywatne w kierunku rz. [...]), do egzekwowania których jest właściwy organ Wód Polskich nie zaś Prezydent Miasta Łodzi, przedstawił swoje stanowisko odnośnie melioracji wodnej.
Kolejnym elementem opinii biegłego dr M G. który wziął pod uwagę organ I instancji, jest to, iż biegły w swojej opinii przyznał, że przed wybudowaniem osiedla [...] wody opadowe z kierunku ul. [...] płynęły w kierunku rz. [...] bezpośrednio przez teren osiedla [...], co uległo zmianie po dokonaniu zabudowy tego terenu. Z uwagi jednak na fakt, że wody te w głównej mierze stagnowały w zagłębieniach terenu tych gruntów, obecne osiedle [...] stanowiło swego rodzaju odbiornik spływów powierzchniowych wód z kierunku ul. [...] i przetrzymywało wody do czasu kiedy nie odpłynęły zgodnie z kierunkiem spływu do rzeki, wchłonęły się w dłuższym okresie czasu w grunt lub odparowały. Realizacja zabudowy w tym terenie zaskutkowała zatem spływem wód - odchodzących od ul. [...]w kierunku ul. [...] i dalej ul. [...] w kierunku ul. [...] - pasem drogowym zgodnie ze spadkiem terenu lub zatrzymując się u zbiegu ul. [...], tworząc tam rozlewisko. Nie oznacza to jednak, że ww. spływ bezpośrednio oddziałuje na grunty wnioskodawców, powodując przy tym szkody na ich gruntach. To na grunty osiedla [...] ww. zjawisko może wywierać negatywne skutki, ale nie to jest przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie. Dokonując oceny opinii biegłego M. G. organ zauważa, że biegły zwrócił m.in. uwagę na wykonane ukształtowanie gruntów wnioskodawców, w tym od strony ul. [...] - dz. nr ew. [...], która bezpośrednio graniczy z terenem osiedla [...]. Woda z podjazdu ww. działki zlewa się na jezdnię ul. [...], a przy silnych opadach deszczu woda ta również może spływać na dalsze grunty, o czym pisze biegły w swojej opinii.
W ocenie organu biegły obalił stwierdzenie, jakoby popękanie betonu na podjeździe nieruchomości skarżącej było wynikiem wybudowania nowej zabudowy w sąsiedztwie, gdyż z fotografii wynikało, że spękanie nastąpiło kilka lat przed powstaniem osiedla. Biegły wskazał również, że nie ujawnił śladów pęknięć od wewnątrz domu, oraz że oględziny elewacji budynku od strony frontowej nie potwierdzają istnienia śladów dewastacji budynku wodami napływającymi ze strony sąsiadującego osiedla, brak było śladów zawilgocenia, grzyba, stagnowania wody czy podsiąkania. Podniesiono jednocześnie, że nieruchomość ta jest gęsto obsadzona roślinnością, która wymaga podlewania i do tego celu używana jest woda z przydomowej studni, jak również wyjaśniono kwestię pojawiającego się na posesji mchu (który de facto występuje także na innych gruntach, w tym - na działkach zabudowanych wzdłuż ul. [...]).
Nawiązując do opinii biegłego R. F. organ I instancji wskazał, że z jej treści wynika, iż dla terenów działek nr ew. [...] - po sporządzeniu w roku 2007 dokumentacji dot. posadowienia obiektów budowlanych na podstawie wykonanych wierceń (26 otworów) - stwierdzić można, że tereny te są gruntami słabo przepuszczalnymi. Na całym badanym terenie stwierdzono występowanie gliny typu morenowego (na różnych głębokościach), najczęściej pod warstwą piasków lub pyłów zastoiskowych. Ustalono jednocześnie, że na tym terenie występuje jeden ciągły poziom wód gruntowych (pomiędzy ul. [...] a ciekiem [...] nawiercony poziom wód gruntowych utrzymywał się na głębokości od 30 cm do 60 cm pod powierzchnią gruntu). Jednocześnie, z danych dokumentacyjnych z roku 1999 tworzonych dla potrzeb zabudowy dz. nr ew. [...] (własność strony wnioskującej) wynika, że w podłożu występują piaski gliniaste i gliny piaszczyste, a ustabilizowany poziom wód gruntowych ustalono już na 0.7- 1.1 m od powierzchni terenu. Nadto, podczas rozpoznania terenu w 2017 r., na dz. nr ew. [...] ujawniono utrzymujące się lustro wody na gruncie pomimo kilkudniowego okresu pogody bezdeszczowej.
Powyższe ustalenia inż. R. F. są zbieżne z ustaleniami biegłego M. G. . Ponadto ten biegły wskazał dodatkowo, że jak wynika z opinii geotechnicznej, opracowanej w 1999 r. w związku z planowaną zabudową działki przy ul. [...], wykonawca już wtedy ostrzegał, że w czasie obfitych opadów atmosferycznych i wiosennych roztopów wody będą gromadziły się na stropie trudno przepuszczalnych glin piaszczystych i pyłów, a nawet na powierzchni terenu. Ostrzegał on nadto, że budowa geologiczna terenu posadowienia budynku mieszkalnego przy ul. [...] może prowadzić do wystąpienia w przyszłości niewielkich nierównomiernych osiadań. To natomiast może być przyczyną pękania elewacji budynku przy ul. [...], które jako szkoda (wynikająca z budowy os. [...]) było wykazywane przez właścicieli posesji (p. C.).
Ponadto organ zauważa, że warunki geologiczne, hydrograficzne i geomorfologiczne terenu zostały szczegółowo przedstawione w opracowaniu dr M. G., zaś przeprowadzony w listopadzie 2019 r. pomiar zwierciadła wody w studniach gospodarskich na działkach nr ew. [...] (ul. [...]) wykazał poziom zalegania wody 0,95 m p.p.t., co jest zgodne ze stanem wód podziemnych ujawnionym w ww. opracowaniach z lat wcześniejszych. W opinii uzupełniającej biegłego wskazano, że z hydrologicznego punktu widzenia najważniejszym czynnikiem geologiczno - glebowym oddziałującym na kształtowanie odpływu wód zarówno opadowych, roztopowych jak i przypowierzchniowych jest przepuszczalność podłoża. Czynnik ten warunkuje wsiąkanie wód opadowych (infiltrację), co z przyczyn podnoszonych wyżej na omawianym terenie ma istotne znaczenie.
Reasumując, w ocenie Sądu organy wypełniły w powyższym zakresie wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 7 października 2021 r., w sprawie II Sa/Łd 713/20.
Organy dokonały także ustaleń w zakresie warunków gruntowo-wodnych na analizowanym obszarze, co wynika zarówno z uzasadnienia zaskarżonej decyzji (str. 29-30 uzasadnienia). Zasadne jest stanowisko co do tego, że stan wód gruntowych naturalnie jest bardzo wysoki a grunty są słabo - lub nieprzepuszczalne, co (jak zwraca uwagę organ I instancji) potwierdza dodatkowo dokumentacja składana w sprawie przez M. T., obrazująca zatopione wykopy budowlane w trakcie realizacji zabudowy mieszkaniowej [...], przeprowadzane oględziny terenu, podczas których ujawniono szkody w zabudowie tego osiedla (silne zawilgocenia ścian) oraz wyjaśnienia składane przez strony postępowania. Powyższy stan naturalnego silnego uwilgocenia gruntu już w warstwie kilkudziesięciu cm od powierzchni terenu może być także skutkiem podgniwania roślinności oraz braku stabilizacji brył korzeniowych oraz uzasadnia wykonanie niegdyś na tym terenie urządzeń melioracji wodnych, umożliwiających korzystanie z tych gruntów na potrzeby prowadzenia upraw rolnych.
W dalszej kolejności w zaskarżonej decyzji organ odnosi się do kwestii istniejącej wcześniej melioracji wodnej terenu. Trafnie wskazuje Kolegium, że należy uznać, iż na podstawie dokumentów zgromadzonych w sprawie, pozyskanych z PGW Wody Polskie, pochodzących z ewidencji wód, urządzeń melioracji wodnych i zmeliorowanych gruntów obszar objęty postępowaniem był zmeliorowany. Zdaniem Kolegium organ I instancji, wypełniając zobowiązania wynikające z wyroku WSA w lodzi w sprawie II Sa/Łd 713/20, poddał wnikliwej analizie kwestię melioracji gruntu. Stanowisko to należy uznać za zasadne. Organ I instancji ustalił, że melioracją objęte były częściowo tereny osiedla [...], jak i grunty pozostałych stron postępowania (wnioskujących). Tereny te były objęte systemem melioracji wodnych, w związku z funkcją rolną, jaką pełniły przed ich zabudową. Co do zasady, jak również w zgodzie z ustawą Prawo wodne, melioracje polegają na regulacji stosunków wodnych w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby, ułatwienia jej uprawy oraz na ochronie użytków rolnych przed powodziami, przy czym jednocześnie przy planowaniu, wykonywaniu oraz utrzymywaniu urządzeń melioracji wodnych, podstawowych i szczegółowych, należy kierować się potrzebą zachowania zróżnicowanych biocenoz polnych i łąkowych. Dla obszaru objętego postępowaniem brak jest zatem uzasadnienia funkcjonalnego i prawnego do utrzymywania urządzeń melioracyjnych, gdyż nigdy nie miały one służyć odbiorowi wód z terenu zabudowanego, a funkcja, jaką miały spełniać, zanikła na tym terenie. Zgodnie z opinią inż. R. F., co istotne, uszkodzenie drenowań (wykonanych w latach 60-tych ubiegłego wieku) może być skutkiem upływu "życia technicznego" dla urządzeń drenarskich, które w warunkach ich prawidłowej eksploatacji i konserwacji wynosi ok. 50 lat. W ekspertyzie wskazano także, że działanie sprawnego systemu drenażu ma mały wpływ na odbiór wód powierzchniowych w warunkach gruntów słabo przepuszczalnych, ma natomiast istotny wpływ na stan wód gruntowych powodując ich obniżenie. To ma natomiast bezpośredni związek z przedmiotem postępowania, gdyż strony wnioskujące jako podstawę swego żądania wskazywały na spływ powierzchniowy wód z terenu osiedla [...] oraz nieruchomości nowo zabudowanych wzdłuż ulicy [...]. Następnie organ pierwszoinstancyjny przytoczył decyzję nr 111/2018/KUZ Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 8 listopada 2018 r., wydaną z odwołania M. T. od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi w sprawie uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych na działkach nr ew. [...], wszczętej na gruncie ustawy Prawo wodne z roku 2001. Organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, którą umorzono postępowanie w całości. Jak wskazano w ww. orzeczeniu organu właściwego w sprawach gospodarki wodnej, w przypadku gdy tereny rolne zostały zmienione w tereny zurbanizowane i urządzenia melioracji wodnych szczegółowych przestają już pełnić swoją funkcję, to stosownie do przepisu § 6 ust. 2 pk 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu prowadzenia ewidencji wód, urządzeń melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 1403), dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej państwowego gospodarstwa wodnego wody polskie powinien z prowadzonej ewidencji te urządzenia wykreślić. W przypadku systemów melioracyjnych, które nie funkcjonują z uwagi na upływ lat i ich dekapitalizację, na podstawie przepisów wymienionego wyżej rozporządzenia również istnieje możliwość wykreślenia ich z ewidencji. W przypadku zniszczenia urządzeń melioracyjnych w trakcie wykonywania robót budowlanych, osoby poszkodowane mogą domagać się naprawienia szkód czy odszkodowania wyłącznie w postępowaniu cywilnym, gdyż, jak wynika z dalszej części tej decyzji, do ustalenia dotyczącego możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych nie mogły znaleźć zastosowania przepisy ustawy Prawo wodne, która to ustawa stanowi podstawę materialno-prawną także niniejszego postępowania. Jak wskazano w ww. orzeczeniu sieć drenarska ujawniona w ewidencji obejmowała nie tylko teren osiedla [...], ale także grunt skarżącej, co potwierdzono także w dalszym toku niniejszego postępowania z organem Wód Polskich. Prezes Państwowego Gospodarstwa wodnego wody Polskie w decyzji Nr 111/2018/KUZ z dnia 8 listopada 2018 r. podaje, że zasięg występowania sieci drenarskiej obejmuje również działkę stanowiącą własność Pani M. T. .
Dodatkowo, w opinii uzupełniającej biegły dr M. G. wskazał, że w kontekście całości zebranego przez lata materiału dotyczącego sprawy, obserwacji, badań i pomiarów w terenie, budowy geologicznej podłoża, wywiadów ze stronami postępowania i oceny ewentualnych szkód poniesionych przez stronę skarżącą, a także w obliczu wiedzy i doświadczenia biegłego, brak było podstaw do podejmowania kosztownych i niszczących tereny prywatne działań mających na celu poszukiwanie ewentualnego przebiegu drenażu. Przeprowadzona została wizja lokalna, jednakże biegły podaje, iż w trakcie wizji lokalnej nie stwierdził nigdzie przerwania sieci drenarskiej. Organ I instancji wskazał, że brak jest podstaw do zobowiązywania właścicieli działek, na których w danych ewidencyjnych ujawniono sieć drenarską (w tym stron wnioskujących w niniejszym postępowaniu), do udostępnienia swoich działek na poszukiwanie w gruncie takich urządzeń, co wiązać by się musiało z dewastacją urządzonych już nieruchomości. Kolegium powołuje ponadto opinię biegłego, w świetle której prawidłowa jest teza, iż "przedwojenne" urządzenia melioracyjne, mające służyć odwodnieniu działek rolnych, nie mogą już spełniać swojej funkcji. Organ wskazuje też na wiedzę posiadaną z urzędu, że przedwojenne urządzenia drenarskie w dużej mierze są już nieefektywne i nie spełniają swojej funkcji. Podsumowując zatem kwestię ewentualnego uszkodzenia urządzeń melioracyjnych na badanym obszarze wskutek realizacji osiedla [...], w ocenie Sądu, trafnie ustaliły organy administracji w kontrolowanej sprawie, iż powyższe urządzenia, zarówno ze względu na swój wiek, jak i zmianę przeznaczenia terenu, na których były umieszczone, nie mogły spełniać już swojej funkcji. Dlatego ich potencjalnie możliwe uszkodzenie w czasie zabudowy (przy czym biegły G. wskazał, iż nie odnalazł śladów uszkodzeń sieci drenażowej, zaś brak jest podstaw do kosztownego i niszczącego tereny prywatne jej poszukiwania, ponadto inwestor złożył oświadczenie, iż w czasie prac budowlanych nie ujawniono sieci drenarskiej), pozostawało bez wpływu na ewentualną zmianę stosunków wodnych. Do akt sprawy załączono decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 27 września 2017 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego dotyczącego możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych w Ł. przy ul. [...] (ul. [...]) na działkach ew. nr [...], a także decyzję Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Nr 111/2018/KUZ, z dnia 8 listopada 2018 r., którą organ utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 27 września 2017 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego dotyczącego możliwego uszkodzenia urządzeń melioracji wodnych w Ł. przy ul. [...] (ul. [...]) na działkach ew. nr [...].
Organ I instancji wyjaśnił także kwestię występowania drenażu odwadniającego na działce nr ew. [...] przy ul. [...], który to drenaż (jak zwraca uwagę organ) jest odrębną instalacją od urządzeń melioracyjnych, które na tej działce także winny występować. Ów drenaż zakończony był wylotem do rz. [...], a Prezydent Miasta Łodzi (na gruncie ustawy Prawo wodne z roku 2001) poinformował właścicieli działki (i instalacji) o konieczności legalizacji urządzenia wodnego, jakim był wylot ww. urządzeń drenażowych. W związku z brakiem wystąpienia z wnioskiem o ww. legalizację, organ - wykonując zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej - zobowiązał właścicieli do likwidacji ww. wylotu. Od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 6 czerwca 2017 r. (II decyzja zapadła w sprawie, w wyniku uchylenia z przyczyn proceduralnych pierwszego orzeczenia) właścicielka nieruchomości wniosła odwołanie, jednakże decyzja została utrzymana co do meritum w mocy przez organ drugoinstancyjny. RGZW w W. w uzasadnieniu tej decyzji wskazał m.in., że na uwzględnienie nie zasługuje podniesiona przez Skarżących uwaga, jakoby realizacja decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 6 czerwca 2017 r. miała spowodować zmianę stosunków wodnych w terenie i zalewanie nieruchomości położonych poniżej. Realizacja zaskarżonej decyzji spowoduje przywrócenie stosunków wodnych w terenie do stanu sprzed wykonania nielegalnego urządzenia wodnego. Organ nie poparł także stanowiska skarżących, iż decyzja Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 6 czerwca 2017 r. jest szkodliwa dla otaczających nieruchomości, jak i dla środowiska, co jest niezgodne z art. 63 i art. 70 pkt 1 i 4 ustawy Prawo wodne. Skutkiem powyższego właściciele dz. nr ew. [...] zostali zobowiązani do likwidacji rzeczonego wylotu z drenażu, jaki wykonali na swojej działce, a organem właściwym do wyegzekwowania tegoż obowiązku - w związku z utratą mocy ustawy Prawo wodne z roku 2001 i wejściem w życie ustawy z roku 2017, a co za tym idzie - zmianami kompetencyjnymi w związku z powstaniem Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie - był ww. organ Wód Polskich. Podczas ostatnich oględzin terenowych, przeprowadzonych w dniu 28 kwietnia 2023 r., od właścicielki tej działki uzyskano informację, że wody z domku ogrodniczego odprowadzane są do beczek, a domu mieszkalnego (połacie dachowe) - na grunt. Natomiast ww. wylot urządzeń drenarskich został zlikwidowany, a wody z drenażu odprowadzane są do zbiornika bez odpływu, znajdującego się na tej działce. Co istotne, wody pochodzące z odwodnienia działki z rzeczonego zbiornika mają nie być wybierane, a w chwili gdy nagromadzą się w zbiorniku - cofają się na grunt dz. nr ew. [...]. Powyższe doprowadziło organ do wniosku, że drenaż nie odbiera dużych ilości wód z odwodnienia tego terenu, a nawet z chwilą nagromadzania się wód w zbiorniku następuje cofka w obrębie tej działki, w związku z czym funkcjonalność tego urządzenia - w związku z brakiem woli zalegalizowania wylotu urządzeń odwodnieniowych - jest znikoma, o ile nie żadna. To natomiast skutkuje zmianami w zagospodarowaniu wód z tej nieruchomości, niezależnie od istnienia osiedla [...] czy zabudowy wzdłuż ul. [...].
Ponadto wskazać należy, że organy ustaliły, iż toczy się obecnie postępowanie administracyjne w przedmiocie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na wybudowaniu odwodnienia na przedmiotowym terenie. Kolegium podnosi, że dla osiedla [...] ustanowione zostały warunki zabudowy dotyczące wykonania sieci drenażu odwodnieniowego z odprowadzeniem do rzeki [...].
Odnośnie kierunku spływu wód organy ustaliły, że jak wynika z opinii biegłych i z danych geodezyjnych, w opiniowanym terenie nie było jednego generalnego kierunku spływu wód. Wody z kierunku północnego (od ul. [...]) ciążyły w kierunku - co naturalne - rzeki [...], częściowo spływając po jezdni ul. [...] i dalej zgodnie z zachodnim kierunkiem nachylenia - na dz. nr ew. [...]. W tym kierunku spływały także wody z terenów położonych na wschód, np. z dzisiejszych dz. nr ew. [...]. Część wód płynęła szutrową drogą w dół do skrzyżowania ulic [...], a część - przepływała w południowe rejony dz. nr ew. [...]. W opinii uzupełniającej dr M. G. wskazał, że na etapie wykonywania opinii (styczeń 2020 r.) nie uległy zmianie kierunki i natężenie spływu wód powierzchniowych na działce ewid. nr [...] ze szkodą dla działek gruntowych sąsiednich, w szczególności dla działek ewid. nr [...] w odniesieniu do art. 29 ustawy Prawo wodne. Biegły wykonał obserwacje i pomiary geodezyjne dla działek z terenu objętego postępowaniem w okresie jesiennym. Organ I instancji wskazuje, że zgodnie z wnioskami opinii eksperckiej biegły dr M. G. doszedł do przekonania - w wyniku ustaleń opisanych w dokumentacji, że w myśl art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne (Dz. U. z 2017, poz. 1121) właściciele działek nr ew. [...] nie zmienili kierunku odpływu znajdującej się na ich gruntach wody opadowej i roztopowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich, jak również że nie odprowadzają wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zgodnie natomiast z rekomendacją zawartą w opinii za konieczne uznaje się zadbanie o prawidłowe odprowadzanie wody, m.in. poprzez przywrócenie funkcjonalności rowu historycznie przebiegającego wzdłuż zachodniej krawędzi ul. [...] oraz poprzez działki nr ew. [...], jak również poprzez rozwiązanie problemu odbioru wód z systemu drenażu osiedla mieszkaniowego położonego przy ul. [...], np. poprzez wydanie zezwolenia na odprowadzanie wód z drenażu do rzeki [...], dołu chłonnego lub szczelnego zbiornika sukcesywnie opróżnianego.
Tak sformułowane zapisy zdaniem organu mogą budzić niejasności, w związku z czym wystąpiono do biegłego o doprecyzowanie opinii w tym zakresie. Biegły wyjaśnił, że informacja, jaka została podana w opinii, miała jedynie charakter sygnalny, iż właściciele działek gruntowych skarżący się na zalewanie wodami opadowymi i roztopowymi również zaniedbują pewne działania mogące poprawić ich komfort zamieszkania. Zadaniem biegłego było bowiem także wskazanie, czy istnieją inne powody (inne niż budowa osiedla [...] i zabudowań wzdłuż ul. [...]) zmiany stanu wody na gruncie. Odnośnie zagospodarowywania wód deszczowych na każdej z działek objętych postępowaniem biegły wskazuje, że żadna z posesji przy ul. [...] nie jest wyposażona w doły chłonne, czy szczelne, sukcesywnie opróżniane zbiorniki na wodę deszczową. Ze wszystkich połaci dachowych woda odprowadzana jest na grunt posesji, grunt o wysokim położeniu zwierciadła wód gruntowych, z płytko zalegającymi utworami słabo przepuszczalnymi. Dlatego też w okresie wiosennych roztopów gdy ziemia jest zmarznięta nie przyjmuje wody z rynien i woda ta tworzy zastoiska. Podobnie mogą tworzyć się zastoiska przy intensywnych opadach atmosferycznych, ponieważ zwierciadło wód gruntowych jest położone tuż pod powierzchnią gruntu, a chłonność gruntów bardzo ograniczona. To uzasadniałoby objęcie tego rejonu zorganizowanym sposobem odwodnienia. Kolegium wskazuje ponadto, iż nie ma wątpliwości co do tego, że wody z działki skarżącej spływają w kierunku rzeki [...].
Organy dokonały także ustaleń w zakresie informacji zawartych w decyzjach o warunkach zabudowy obejmujących teren osiedla, że zabudowa jest niekorzystna z punktu widzenia gospodarki wodnej. Organ I instancji podniósł, iż w decyzjach o warunkach zabudowy z roku 2013 wskazano, że zabudowa ówczesnej dz. [...] nie może spowodować zakłócenia stosunków wodnych oraz przytoczono brzmienie art. 29 ustawy Prawo wodne. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że - w związku z lokalizacją zabudowy w sąsiedztwie rzeki [...] - organ wystąpił do Dyrektora RZGW w Warszawie o udzielenie niezbędnych informacji w tej sprawie, a ww. organ informacji udzielił, wskazując m.in. że działka ta nie leży na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią. Organ pierwszoinstancyjny wskazuje, że decyzje o warunkach zabudowy z roku 2013 zostały jednak uchylone przez WSA w Łodzi, po wniesieniu skargi kasacyjnej do NSA od wyroku utrzymującego w mocy decyzje SKO w Łodzi. NSA uchyliło bowiem wyrok WSA w Łodzi i skierowało sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Łodzi. Ww. nastąpiło w chwili, kiedy już w obrocie prawnym znajdowały się pozwolenia na budowę, inwestycja budowlana została wykonana, a PINB w Łodzi przyjął zawiadomienie o zakończeniu budowy i nie wniósł sprzeciwu do użytkowania. W roku 2018 Prezydent Miasta Łodzi wydał kolejne decyzje o warunkach zabudowy dla przedmiotowego obszaru. W ww. decyzjach zawarto fragment opinii Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMŁ, w której wskazano, iż w związku z położeniem przedmiotowego terenu w sąsiedztwie rzeki [...] i jego dopływu należy zwrócić uwagę, że działki objęte wnioskiem mają warunki hydrologiczne niekorzystne dla zabudowy. W świetle jednego z dostępnych opracowań ekohydrologicznych ("Identyfikacja przestrzeni Ł. wskazanych do ograniczenia zainwestowania z uwagi na zagrożenia związane ze spływem wód powierzchniowych" - Stolarska i Łukasiewicz 2013), wykonanego na zlecenie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej teren ten znajduje się zasięgu wód powodziowych o prawdopodobieństwie występowania 1%. Ustalenia te znajdują odzwierciedlenie w nowym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Ł.", przyjętym uchwałą Nr LXIX/1753/18 Rady Miejskiej w Ł. z dnia 28 marca 2018 r., w którym teren ten wskazany jest jako obszar zagrożony zalaniem wodami powodziowymi i zaliczony do terenów wyłączonych z zabudowy. Tym samym Wydział OŚiR UMŁ jako zasadne wskazał wystąpienie do PGW Wody Polskie o uzyskanie opinii w sprawie zabudowy tego terenu. WSA w Łodzi stwierdził także niedostateczne wyjaśnienie kwestii zagrożenia powodziowego dla nieruchomości. Biorąc pod uwagę powyższe, Wydział Urbanistyki i Architektury UMŁ przy ponownym procedowaniu spraw o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wystąpił do RZGW w Warszawie o udzielenie informacji o zagrożeniu powodziowym dla tego terenu, jak również o konieczności bądź możliwości wystąpienia do dyrektora RGW o uzgodnienie projektu decyzji. Odpowiedź organu Wód Polskich została złożona do akt tamtej sprawy, a także przytoczona w decyzji o warunkach zabudowy. WUiA UMŁ wystąpił zatem ponownie do WOŚiR UMŁ o podanie podstawy prawnej stanowiska zawartego w ww. opinii. Tym samym Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa UMŁ wyjaśnił, że przedstawiona opinia WOŚiR nie ma odzwierciedlenia w powszechnie obowiązujących przepisach prawa. Wynika z dostępnych opracowań ekohydrologicznych wykonanych na zlecenie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, na potrzeby ustalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i opracowywanego wówczas nowego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Ł. . Obszar zasięgu wód powodziowych o prawdopodobieństwie występowania 1% wskazany w ww. opracowaniach hydrologicznych i w dokumencie planistycznym nie jest tożsamy z obszarem szczególnego zagrożenia powodzią, o którym mowa w art. 9 ust. 1 pkt 6c ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, który w świetle art. 88 f ust. 5 ww. ustawy, może być uwzględniony w decyzjach o warunkach zabudowy. Nie jest też tożsamy z obszarem szczególnego zagrożenia powodzią, o którym mowa w art. 16 pkt 34 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo Wodne, który w świetle art. 166 ww. wymaga uzgodnienia warunków zabudowy z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie. Analiza map dotyczących zagrożenia i ryzyka powodziowego nie wskazuje na położenie dawnej działki [...] na obszarze ryzyka lub zagrożenia powodziowego. Decyzje z roku 2018, po utrzymaniu w mocy przez SKO w Łodzi, zostały uchylone w wyniku postępowania sądowo-administracyjnego w WSA w Łodzi. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy organ I instancji wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia podania, a w związku z brakiem dokonania tej czynności podania pozostawił bez rozpoznania.
Organ zatem ustalił, że w decyzjach o warunkach zabudowy znajdowały się informacje o niekorzystnych warunkach do zabudowy dawnej działki [...] (os. [...]), jednakże jednocześnie wskazuje, że nie stanowiły one wprost podstawy do odmowy, z uwagi na przepisy odrębne ustawy Prawo wodne, ustalenia warunków zabudowy. Wątpliwości organów sądowo-administracyjnych w tej materii były uzasadnione, jednakże nie powinny one mieć wpływu na przebieg niniejszego postępowania. Nie jest bowiem rolą organu w chwili obecnej orzekanie o zasadności wybudowania osiedla mieszkaniowego i domów jednorodzinnych, ale o ewentualnym wpływie tej zabudowy na stan wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zdaniem organu teren zabudowy jest newralgiczny pod kątem stanu wód, jednak trudny stan wód na tym obszarze występował długo przed powstaniem spornej zabudowy. Potwierdzeniem tego są chociażby dokumenty z roku 1999 wykonane na zlecenie właścicieli działki nr ew. [...], a nawet wcześniejsze wykonanie melioracji wodnych.
Organ odwoławczy wskazuje ponadto na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 marca 2020 r. (sygn. akt II Sa/Łd 656/19), w którym Sąd podaję, iż ze stanowiska Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wynika, że działka nr [...] nie znajdowała się i nie znajduje się na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią. Kolegium przywołuje powyższy wyrok wskazując, że działka nr [...] jest bardziej zagrożona powodzią niż działka skarżącej, co wynika z danych widocznych na stronie Hydroportalu.
Podsumowując, w ocenie Sądu, organy dokonały ustaleń w powyższym zakresie w oparciu o pełny materiał dowodowy, w wyniku czego zasadnie stwierdziły, iż rozstrzygnięcia w kwestii warunków zabudowy dla nieruchomości położonych na analizowanym terenie nie mają bezpośredniego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Analizowane dokumenty pokazują natomiast, że problemy związane ze stanem wód na tym obszarze występowały przed powstaniem spornego osiedla, co wynika chociażby z przywoływanej powyżej opinii geotechnicznej z 1999 r. dla działki przy ul. [...], w której wykonawca już wtedy ostrzegał, że w czasie obfitych opadów atmosferycznych i wiosennych roztopów wody będą gromadziły się na stropie trudno przepuszczalnych glin piaszczystych i pyłów, a nawet na powierzchni terenu.
Kolegium wyjaśniło także, iż rekomendowane przez biegłego rozwiązania mające na celu uregulowanie stosunków wodnych na analizowanym obszarze miały jedynie charakter sygnalny. W ocenie organu I instancji należy zgodzić się, iż uzasadniona jest propozycja wykonania systemu mającego służyć odwodnieniu tych gruntów, jednakże wyłącznie jako słusznego z punktu widzenia jego projektowanej funkcjonalności. Organy trafnie zwracają uwagę, że postępowanie prowadzone w oparciu o art. 29 ustawy Prawo wodne, nie służy zaprojektowaniu i zaproponowaniu rozwiązań mających na celu poprawę szeroko rozumianej gospodarki wodnej danego obszaru miasta, a służyć ma ocenie czy wykonanie konkretnych robót spowodowało zmianę stanu wody na gruncie i czy zmiana ta odbywa się ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Powyższe zdaniem organów nie oznacza, że kwestia wykonania odwodnienia tego obszaru Miasta Ł. jest niezasadna, bo jest ona ze wszech miar uzasadniona, jednakże nie stanowi meritum postępowania.
Organy odniosły się również do takich kwestii jak: układ zabudowy na terenie osiedla [...], usytuowanie wewnętrznej drogi urządzonej na tym osiedlu, wskaźnik zamieszkania budynków, urządzenie terenu ogródków itp. Wyjaśniły, że odległość pomiędzy drogą wewnętrzną na osiedlu a granicą nieruchomości będącej współwłasnością M. T. nie ma wpływu na przedmiot postępowania, wskazując, że droga nie została wykonana w technologii szczelnej w stosunku do gruntu. Wody opadowe z jej terenu, tak jak z pozostałych gruntów osiedla, czy nawet gruntów stron skarżących, zagospodarowywane są powierzchniowo lub odpływać powinny zgodnie z kierunkami spływu wód, występującymi na tym terenie. Dodatkowo organ zwrócił uwagę, że ogrodzenie od strony nieruchomości M. T. usytuowane jest obecnie na wysokiej podmurówce, a między ogrodzeniami tych spornych gruntów znajduje się pas terenu nieużytkowany przez żadną ze stron (nieutwardzony, niezagospodarowany, wolny od naniesień). Powyższe ogranicza lub nawet uniemożliwia spływ wód z terenu osiedla na działkę strony skarżącej. Wykonanie rzeczonej podmurówki na gruncie skarżącej, jak również wysokiego podjazdu czy wyniesienia domu, może natomiast mieć wpływ na spływy powierzchniowe wód z górnej części zlewni tego terenu, stanowiąc przeszkodę w ich odpływie zgodnie z panującym kierunkiem spływu, powodując zmianę w odpływie i zwiększenie natężenia spływów wód deszczowych pasem drogowym. Organ powołał opinię biegłego, w której wskazuje się, że woda z podjazdu dz. nr ew. [...] zlewa się na jezdnię ul. [...], a przy silnych opadach deszczu woda ta również może spływać na dalsze grunty. Podsumowując organ stwierdził, że nie wykazano w toku postępowania, że realizacja zabudowy na gruntach nr ew.: [...] jest przyczyną takich zmian stanu wody, które powodują szkody dla gruntów sąsiednich, tj. działek nr ew.: [...].
Wobec powyższego należało ustalić, że organy administracji, prowadząc ponownie postępowanie, zrealizowały wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 października 2021 r. W pierwszej kolejności wypada podkreślić, że organy uzupełniły materiał dowodowy we wskazanym w wyroku zakresie a następnie na podstawie pełnego materiału dowodowego dokonały prawidłowych ustaleń. W szczególności poddały analizie opinie biegłych składane w toku postępowania, wyjaśniając przyczyny, dla których uwzględniły ustalenia biegłych wobec występujących w tych opiniach sprzeczności i niejasności. Organy rozważyły zebrany materiał dowodowy w sposób wszechstronny, w zgodzie z zasadami logiki.
Analiza akt postępowania oraz treści zaskarżonej decyzji wskazuje ponadto, że organ odniósł się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącą. Zasadnie podnosi to Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi wskazując poszczególne zarzuty skarżącej oraz odnosząc się do każdego z nich, odwołując się przy tym również do materiałów zgromadzonych w toku postępowania.
Zgodzić się należy również z organami administracji, iż aktualnie żaden przepis prawa nie obliguje organów do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej. WSA w Łodzi w wyroku w sprawie o sygn. II SA/Łd 713/20 nakazał jedynie rozważanie jej przeprowadzenia. Organy odniosły się do tej kwestii w decyzjach wydanych po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wskazując, iż jej przeprowadzenie nie usprawniłoby postępowania z uwagi na konfliktowe relacje pomiędzy stronami postępowania. Ponadto organ I instancji udzielał bieżących odpowiedzi na liczne pisma M. T., odnosząc się do podnoszonych przez nią wątpliwości i informując o toku postępowania.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącej, iż organy błędnie nie uwzględniły ocen prawnych, zawartych w wyrokach NSA w sprawach o sygn. II OSK 536/15 oraz II OSK 1348/17, podczas gdy były nimi związane, po myśli art. 153, art. 170 oraz art. 190 p.p.s.a. Podkreślić należy, iż powyższe wyroki zostały wydane w postępowaniu dotyczącym warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie osiedla [...]. Nie jest to zatem sprawa tożsama z niniejszym postępowaniem, co jednoznacznie wyklucza związanie na podstawie art. 153 i art. 190 p.p.s.a. Organy administracji nie są bowiem organami, którym przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia w myśl tych przepisów, zaś Sąd rozpoznający niniejszą sprawę nie jest sądem, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania. Wiążąca dla organów była jedynie ocena prawna i zalecenia co do dalszego postępowania, wyrażone w wyroku WSA w Łodzi w sprawie o sygn. II SA/Łd 713/20, był to bowiem jedyny wyrok wydany dotychczas w niniejszej sprawie.
Rozważyć należy jednak ewentualne związanie na mocy art. 170 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. W judykaturze wskazuje się zatem, iż jakkolwiek związanie prawomocnym wyrokiem wiąże tylko w danej sprawie, może odnosić się do innych postępowań w zakresie, w jakim w wyroku tym rozstrzygnięta została określona kwestia prawna, która ma znaczenie dla rozstrzygnięcia w innej sprawie jako zagadnienie wstępne, czy też dalszy element kształtujący proces stosowania prawa przez sąd (zob. wyrok NSA z 9 stycznia 2024 r., sygn. II OSK 1409/21). Co do zasady więc, jeśli w prawomocnym wyroku, choćby wydanym w innej sprawie, rozstrzygnięto jednoznacznie zagadnienie istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, Sąd powinien wziąć je pod uwagę. Jednakże w wyrokach NSA w sprawach o sygn. II OSK 536/15 oraz II OSK 1348/17 brak jest takich zagadnień. Podnoszone w nich były bowiem kwestie ewentualnego zakazu zabudowy terenu, na którym obecnie posadowiono osiedle [...], z uwagi na usytuowanie tego terenu na obszarach szczególnie zagrożonych powodzią (art. 88 f ust. 5, art. 88k pkt 1 i 4, art. 88I ust 1 pkt 3 w zw. z art. 88i ustawy z dnia 18 lipca 2001 Prawo wodne w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonych decyzji - tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 145 z późn. zm.). W uzasadnieniach powyższych wyroków wskazano jedynie, że organy nie zebrały wystarczających dowodów i materiałów w tym zakresie w związku z przygotowywaniem nowego opracowania dotyczącego obszarów szczególnego zagrożenia powodziowego.
Natomiast organ II instancji w uzasadnieniu swojej decyzji przywołał treść wyroku WSA w Łodzi z 17 marca 2020 r. w sprawie o sygn. II SA/Łd 656/19, w którym wskazano, iż: "Rozpoznając ponownie sprawę, mając na względzie wytyczne Sądu, organy wystąpiły do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Regionalnego Zarządu Gospodarki w W., o zajęcie stanowiska w sprawie zagrożenia powodziowego terenu objętego wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy. Z wyjaśnień tego organu wynika, że teren inwestycji nie znajduje się na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią w rozumieniu ustawy Prawo wodne i aktualnie nie obowiązują ograniczenia w zakresie możliwości jej zagospodarowania, wynikające z przepisów ustawy Prawo wodne. Działka nr [...] nie znajdowała się i nie znajduje się na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią, określonych w art. 9 pkt 6c ustawy, wynikających z Map Zagrożenia Powodziowego oraz Studiów ochrony przeciwpowodziowej Dyrektora RZGW, stanowiących jedyną podstawę prawną do uzgodnień w zakresie obszarów zagrożenia powodziowego. Dyrektor organu podkreślił, że żadne inne opracowania nie mogą w świetle prawa wpływać na rozstrzygnięcie decyzji o warunkach zabudowy". Uznać zatem należy, że powyższe kwestie nie wpływają w żaden sposób na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, zatem nie można mówić o związaniu prawomocnym wyrokiem w rozumieniu art. 170 p.p.s.a.
Podsumowując, w ocenie Sądu, w kontrolowanej sprawie nie doszło do naruszenia wskazywanych przez skarżącą przepisów art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 § 1 , art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
dj
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło