IV SA/Wa 2537/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-05

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Grzegorz Rząsa, Anita Wielopolska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, ustalając koszty postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć nimi uczestników postępowania w częściach równych, czy też powinien wziąć pod uwagę interesy i żądania poszczególnych właścicieli?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, ustalając koszty postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., powinien obciążyć nimi uczestników postępowania w częściach równych. Jest to zgodne z art. 152 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu i ponoszą koszty po połowie. Zasada ta znajduje potwierdzenie w uchwale NSA z 11 grudnia 2006 r. (I OPS 5/06). Ustalenie granic leży w interesie wszystkich właścicieli, a kwestie sporne dotyczące przebiegu granic nie wpływają na sposób podziału kosztów postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy o zobowiązaniu uczestników postępowania rozgraniczeniowego do uiszczenia kosztów postępowania w kwocie 10.086,00 zł po połowie. Strony (D. i Z. W. oraz J. B.) wniosły skargi, kwestionując sposób ustalenia kosztów oraz zarzucając błędy w pomiarach geodety i wadliwość postępowania. Skarżący D. i Z. W. podnosili również zarzut naruszenia przepisów o doręczeniach. Sąd oddalił skargi, uznając je za nieuzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 5 lutego 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Agnieszka Wójcik Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Rząsa (spr.) Sędzia WSA Anita Wielopolska po rozpoznaniu 5 lutego 2018 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skarg D. W. i Z. W. oraz J. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do uiszczenia kosztów postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargi I. Przedmiotem zaskarżenia w sprawie, jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: "Kolegium" lub "SKO") z [...] lipca 2017 r. Nr [...]. Postanowieniem tym Kolegium, po rozpoznaniu zażaleń D. i Z. W. oraz J. B. (dalej "skarżący" lub "strony"), utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy [...](dalej: "Wójt") z [...] czerwca 2017 r. (Nr [...]) zobowiązujące uczestników postępowania rozgraniczeniowego do uiszczenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 10.086,00 zł. II. Zaskarżone postanowienie zapadło w następującym stanie faktycznym. II.1. W dniu 29 czerwca 2017 r. Wójt Gminy [...], po rozpoznaniu wniosku wniosku D. i Z. W., wydał decyzję nr [...]. 16-17 o rozgraniczeniu należącej do wnioskodawców nieruchomości obejmującej działki nr [...], [...] [...], [...], [...] (księga wieczysta nr PL1 [...], obręb [...]) z nieruchomością sąsiednią należącą do J. B. i obejmującą działki nr [...], [...], [...], [...], [...] (księga wieczysta nr PL 1 [...]). Następnie Wójt Gminy w [...] postanowieniem z [...] czerwca 2017 r. ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego na kwotę 10.086 zł i orzekł, że do ich uiszczenia są zobowiązani po połowie (tj. po 5.043 zł) wszyscy uczestnicy postępowania rozgraniczeniowego, tj. D. i Z. W. oraz J. B.. W uzasadnieniu tego postanowienia Wójt wskazał w szczególności, że przedmiotowe koszty postępowania rozgraniczeniowego obejmujące wynagrodzenie upoważnionego geodety, w kwocie 10 086,00 zł. Koszty te zostały uiszczone przez organ prowadzący postępowanie (dowód - faktura VAT z 20.06.2017 r. nr[...]). Wójt powołał się na art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz uchwalę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2006 r. (I OPS 5/06, ONSAiWSA 2007, nr 2, poz. 26). II.2. D. i Z. W. podnieśli w zażaleniu na postanowienie Wójta, że kwestionują opinię geodety (pomiary są wadliwe, wadliwie został określony przebieg granic). J. B. w zażaleniu podniósł natomiast, że w postępowaniu rozgraniczeniowym nie została zawarta ugoda, bo nie zgodzili się na nią D. i Z. W.. Jeśli sąsiedzi byli zdania, że granice przebiegają nieprawidłowo, to mogli sami wezwać geodetę. Zdaniem J. B., skoro wniosek o rozgraniczenie złożyli sąsiedzi (osoby dobrze sytuowane), to oni powinni ponieść koszty postępowania rozgraniczeniowego. II.3. Wskazanym na wstępie postanowieniem z [...] lipca 2017 r. SKO utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium powołało art. 264 § 1 i art. 262 § 1 k.p.a. oraz wskazało, że w kosztach postępowania rozgraniczeniowego powinni partycypować wszyscy uczestnicy postępowania rozgraniczeniowego, jako że istotą tego postępowania jest określenie przestrzennego władztwa nad nieruchomością, a więc zobrazowanie na gruncie zasięgu prawa własności poszczególnych uczestników tego postępowania. Granice nieruchomości bowiem określają jej przestrzenny zasięg, odzwierciedlają jej kształt, są wyznacznikiem dla obliczenia jej powierzchni oraz precyzują, dokąd sięga prawo własności konkretnego właściciela nieruchomości. Tak więc to w interesie wszystkich uczestników (stron) postępowania rozgraniczeniowego leży wynik owego postępowania, a zatem wszyscy oni powinni ponieść jego koszty. Chodzi bowiem w tym przypadku o koszty postępowania administracyjnego poniesione "w interesie" stron postępowania rozgraniczeniowego oraz o "inne koszty" bezpośrednio związane z rozstrzygnięciem sprawy (zgodnie bowiem z art. 31 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne czynności ustalenia przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez organ). Organ wskazał, że Wójt Gminy [...] prowadził postępowanie rozgraniczeniowe z wniosku D. i Z. W.. [...] czerwca 2017 r. organ ten wydał decyzję Nr [...], mocą której orzekł o rozgraniczeniu nieruchomości stanowiących własność D. i Z. W. z nieruchomościami stanowiącymi własność J. B. położonymi w miejscowości [...], gm. [...]. Ustalenia przebiegu granic dokonał wyznaczony geodeta – B. G. Zakład Usług Geodezyjno-Projektowych w P.; koszty jego czynności zostały określone na kwotę 10.086,00 zł. Wobec tego, co powiedziano powyżej należy uznać, iż skoro koszt postępowania rozgraniczeniowego wyniósł 10.086,00 zł, zaś w postępowaniu tym brały udział dwie strony, to obie strony postępowania rozgraniczeniowego są zobowiązane do uiszczenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego po połowie, tj. po 5.043,00 zł każda. Organ wskazał ponadto, iż koszty geodety to nie tylko koszty sporządzenia opinii (z którą Państwo W. się nie zgadzają), ale koszt wszystkich czynności wykonanych przez geodetę w postępowaniu rozgraniczeniowym. Zarzuty dotyczące nieprawidłowości w opinii geodety (a więc zarzuty dotyczące samego rozgraniczenia) skarżący będą mogli przedstawić w postępowaniu przed sądem powszechnym; od decyzji o rozgraniczeniu nie przysługuje bowiem odwołanie, ale żądanie przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi. Organ nie dopatrzył się ponadto w zaskarżonym postanowieniu naruszenia prawa, a zatem zaskarżone postanowienie należało utrzymać w mocy. III.1.W skardze na powyższe postanowienie Kolegium D. i Z. W. (reprezentowani przez adwokata) wnieśli o jego uchylenie i zarzucili naruszenie: art. 84 § 1 k.p.a. poprzez oparcie się przez organ administracji na opinii geodety uprawnionego, której w świetle sporządzonego do niej uzasadnienia nie sposób jest zweryfikować, a także art. 6, 7, 8, k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy w sposób dostateczny, w tym nierozważenie i nie wzięcie pod uwagę zarzutów podniesionych przez skarżących w złożonym zażaleniu do SKO. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali w szczególności, że przyjmuje się, że pismo nie zostanie doręczone prawidłowo i w konsekwencji nie nastąpią prawne skutki doręczenia pisma, jeżeli nie zostało ono doręczone przedstawicielowi lub pełnomocnikowi strony. W sprawie Wójt Gminy [...] wyjaśnił, iż "pracownik prowadzący sprawę przeoczył wysłanie do Pana jako pełnomocnika Państwa D. i Z. mał. W. decyzji z dnia [...].06.2017 r i postanowienia z dnia [...].06.2017 r." Skarżący podnieśli, że przeoczenie miało istotne znaczenie dla skarżących, którzy zgodnie z obowiązującym prawem zostali pominięci w postępowaniu poprzez fakt pominięcia ich pełnomocnika co przełożyło się na naruszenie ich praw. Ponadto wskazali, że protokół graniczny dla działek [...], [...], [...] z działkami [...], [...] i [...] zawiera wzmianki o ugodzie co do przebiegu granicy. Na to wskazuje pkt. 11.3 ww. protokołu granicznego gdzie zapisano iż "z powodu sprzeczności przebieg granicy między działkami [...] i [...] zostanie ustalony w drodze ugody", a także pkt. 11.6 gdzie taka ugoda została zapisana. Skoro tak, należy zakładać, iż znający przepisy geodeta, który proponuje ugodę co do przebiegu granic ma świadomość tego, że istniejące dokumenty nie wystarczą dla ustalenia przebiegu granicy. Niezależnie od powyższego kwestionując już treść samej opinii geodety B. G. skarżący wskazali, iż geodeta brał pod uwagę i uwzględniał przy rozgraniczeniu tylko niektóre istniejące dokumenty. Dla geodety nie miał również znaczenia wywiad w terenie, który wskazywał, że przy przyjęciu proponowanego przez geodetę przebiegu granicy z granicą sąsiada, nieprawidłowe okażą się też granice innych nieruchomości, granice które istnieją przynajmniej od roku 1960. B. G. wyznaczył granicę pomiędzy działkami [...] [...], i [...] a działkami [...], [...] i [...] bazując na punktach granicznych pozyskanych w wyniku digitalizacji mapy analogowej, mimo że położenie tych punktów w bazie zostało określone z dokładnością 1,5-3 m, która dla działki o szerokości 27 metrów jest znaczącą rozbieżnością. Niedopuszczalne jest też w takim wypadku uznanie wynagrodzenia tegoż geodety za sporządzenie opinii za koszt postępowania. III.2 W skardze na powyższe postanowienie Wójta, reprezentowany przez radcę prawnego J. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go postanowienia o raz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił: 1. naruszenie art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a. które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak wyjaśnienia w sposób dokładny stanu faktycznego i brak uwzględnienia słusznego interesu skarżącego, a także poprzez dokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób niewszechstronny i z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, bowiem Kolegium nie uwzględniło przy orzekaniu o kosztach postępowania rozgraniczeniowego zaistniałego w sprawie stanu faktycznego, tj. istoty i charakteru sporu, roli, interesów i żądań poszczególnych stron oraz wpływu tych okoliczności na wydane rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, w szczególności Kolegium pominęło okoliczność, że rozgraniczanie działki posiadają urządzone księgi wieczyste, ustalone granice mają charakter prawny, a punkty graniczne pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz [...] i [...] były już wznawiane na wniosek i koszt skarżącego i wnioskodawcy nie zgłosili żadnych zastrzeżeń do przeprowadzonego wówczas wznowienia, wręcz przeciwnie zaakceptowali ww. wznowienie linii granicznych, a także, że wznowione w postępowaniu rozgraniczeniowym punkty graniczne, potwierdziły tylko poprzednie ustalenia oraz brak uwzględnienia, że zachowanie skarżącego w toku postępowanie nie uzasadniało obciążenia go kosztami; 2. naruszenie art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. oraz art. 124 § 2 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez sporządzenie uzasadnienia postanowienia w sposób wadliwy i brak odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego w zażaleniu, 3. zarzutu, że skarżący przeprowadzał już wznowienie punktów granicznych na własny koszt, a postępowanie rozgraniczeniowe potwierdziło tylko wcześniejsze ustalenia, a także brak wystarczającego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i poprzestanie na ogólnym stwierdzeniu, że skarżący, jako strona winien ponieść koszty postępowania rozgraniczeniowego; 4. naruszenie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez błędne przyjęcie, że ustalone przez organ administracyjny koszty postępowania zostały poniesione w interesie skarżącego oraz nieuwzględnienie okoliczności, że w postępowaniu rozgraniczeniowym interes skarżącego, polegający na wyznaczeniu stabilnej granicy nie został zaspokojony, bowiem - z uwagi na postawę wnioskodawców - nie doszło do zawarcia ugody i w związku z tym sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego i wysoce prawdopodobne jest, że konieczne będzie sporządzenie kolejnej opinii geodety, 5. naruszenie art. 264 § 1 k.p.a. w zw. z art. 152 k.c., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, że skarżący winien ponieść koszty postępowania rozgraniczeniowego w takiej samej części jak wnioskodawcy, podczas gdy w odniesieniu do działek nr [...] i [...] oraz [...] i [...] wznawianie punktów granicznych było zbędne, bowiem sam geodeta w sporządzonej opinii wskazał, że granice tych działek są prawnie obowiązujące, a ponadto skarżący przeprowadzał już w odniesieniu do tych działek na własny koszt wznowienie punktów granicznych, a więc nie powinien ponosić drugi raz kosztów wznowienia granic tych samych działek, a nadto czynności wznowienia linii granicznych w odniesieniu do wszystkich działek, z wyjątkiem działek [...] i [...], potwierdziły utrwalony stan faktyczny, 6. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy postanowienia Wójta Gminy [...] z [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie ustalenia kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i sposobie ich rozdzielenia, podczas gdy ww. postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego i Kolegium winno było je uchylić. III.2. Samorządowe Kolegium Odwoławczego w [...] w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie. III.3. Postanowieniem z dnia 1 lutego 2018 r. Sąd połączył sprawy ze skarg D. i Z. W. oraz J. B. do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: IV.1. Skargi są nieuzasadnione i podlegają oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.). IV.2.1. Odnosząc się do skargi Z. i D. W. należy w pierwszej kolejności wskazać, że bezzasadne są zarzuty ich skargi dotyczące związane z doręczeniem postanowienia w sprawie kosztów rozgraniczenia bezpośrednio stronie, a nie pełnomocnikowi. W sprawie istotnie doszło do podniesionego w skardze uchybienia art. 40 § 2 k.p.a. Postanowienie w sprawie kosztów postępowania rozgraniczeniowego zostało bowiem doręczone bezpośrednio D. i Z. W., a nie adwokatowi A. K. (k. 128 i 141 oraz k. 44 akt administracyjnych). Przede wszystkim należy stwierdzić, że uchybienie art. 40 § 2 k.p.a. może doprowadzić do uchylenia zaskarżonego aktu tylko wówczas, gdy uchybienie to w realiach danej sprawy mogło mieć istotny wpływ na jej wynik (art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a.; por. np. wyroki NSA z: 27 kwietnia 2016 r., II OSK 1774/14; 30 listopada 2011 r., II FSK 1067/10; 2 czerwca 2010 r., II FSK 73/09; 3 grudnia 2008 r., II FSK 1498/07 - CBOSA). Przenosząc te ustalenia na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że pominięcie adwokata A. K. nie miało wpływu na jej wynik. W szczególności skarżący wnieśli w terminie zażalenie na postanowienie w sprawie kosztów i zażalenie to zostało przez Kolegium rozpoznane. W skardze nie wykazano, że z powodu przedmiotowego uchybienia skarżący zostali pozbawieni możliwości podniesienia określonych zarzutów. Trzeba mieć również na uwadze istotę kwestionowanego aktu, tj. jego procesowy charakter oraz ograniczony zakres postępowania dowodowego, jakie było prowadzone w związku z jego wydaniem. Ponadto, w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, nie sposób przyjąć, że skarżący nie zawiadomili swojego pełnomocnika o doręczeniu im przedmiotowego postanowienia Wójta, a tym bardziej, że nie poinformowali oni pełnomocnika o wniesieniu przez niech zażalenia. Innymi słowy, pełnomocnik miał możliwość ewentualnego uzupełniania "osobistego" zażalenia skarżących. IV.2.2. Pozostałe zarzuty skargi Z. i D. W. nie zostały w istocie skierowane przeciwko postanowieniu w sprawie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, ale polegają na kwestionowaniu merytorycznych ustaleń poczynionych przez geodetę wyznaczonego, które legły u podstaw decyzji o rozgraniczeniu. Jak wywodzą skarżący: "pomiary dokonane przez geodetę B. G. są błędne i nie mogą stanowić podstawy dla wyznaczenia przebiegu granic". Już z tego powodu zarzuty te nie mogły doprowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Rzeczone zarzuty mogą być natomiast podnoszone w postępowaniu sądowym dotyczącym rozgraniczenia, jeżeli takie postępowanie zostanie zainicjowane w trybie art. 33 ust. 3 ustawy z 17 maja 1989 r. prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2017 r., poz. 2101; dalej: "p.g.k."). W świetle powołanego przepisu, strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy na mocy decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi. Należy mieć na uwadze, że sprawa o rozgraniczenie nieruchomości jest sprawą cywilną w znaczeniu materialnym, a etap administracyjny postępowania o rozgraniczenie ma charakter wstępny, tj. jego przeprowadzenie warunkuje otwarcie drogi sądowej (por. np. wyrok NSA z 7 września 2017 r., I OSK 408/17, CBOSA; uchwała składu 7 sędziów SN z 30 października 2014 r., III CZP 48/14, OSNC 2015/3/27; por. też J. Gudowski, Droga sądowa w sprawach o rozgraniczenie nieruchomości (na tle prawa geodezyjnego i kartograficznego), Przegląd Sądowy 1995, nr 2, s. 69). Sąd rozpoznaje wówczas sprawę od początku, nie będąc związany ustaleniem przebiegu granic dokonanym przez geodetę wyznaczonego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Procedura zaskarżenia postanowienia rozstrzygającego o kosztach postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego przez organem administracji publicznej nie może zatem służyć próbie, alternatywnego wobec żądania przekazania sprawy sądowi, kwestionowania decyzji o rozgraniczeniu. Decyzja ta wydawana jest bowiem w postępowaniu jednoinstancyjnym, tj. nie podlega kontroli w administracyjnym toku instancji. Jedynie w przypadku uznania przez organ, że dokumentacja sporządzona przez geodetę wyznaczonego jest nieprzydatna dla rozstrzygnięcia, nie byłoby podstaw do obciążenia stron kosztami usługi geodety wyznaczonego. Sytuacja taka w sprawie nie zachodzi. W szczególności Wójt nie stwierdził, w trybie art. 33 ust. 2 pkt 1 p.g.k., podstaw do zwrotu wyznaczonemu geodecie opracowanej przez niego dokumentacji do poprawy i uzupełnienia (k. 56). Analiza tej dokumentacji potwierdza zresztą, że zawiera ona wszystkie elementy przewidziane w § 19 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz.U. Nr 45, poz. 453). Strony, reprezentowane przez zawodowych pełnomocników, nie zgłaszały również zarzutów co do wysokości wynagrodzenia geodety. Sąd z urzędu nie stwierdził, aby wynagrodzenie to istotnie odbiegało od tego, które zwykle pobierane jest w podobnych sprawach, mając zwłaszcza na uwadze ilość działek geodezyjnych, z których składają się rozgraniczane nieruchomości. Z akt sprawy wynika przy tym, że Wójt dokonując wyboru geodety przeprowadził postępowanie przetargowe w postaci zapytania o cenę 13 podmiotów, co również potwierdza, że wycena usług geodety mieści się w rozsądnych granicach. Natomiast to, czy wyznaczony geodeta trafnie przyjął określony przebieg granic, pozostaje poza zakresem sprawy dotyczącej obciążenia stron kosztami poniesionymi przez organ. W postępowaniu w sprawie kosztów postepowania nie można również dokonywać oceny, czy w sprawie powinna zapaść decyzja o rozgraniczeniu, czy też o umorzeniu postępowania w trybie art. 34 ust. 1 p.g.k. W tym aspekcie należy odczytywać twierdzenia skarżących, którzy odnosząc się do treści protokołu granicznego zarzucają: "Zatem przyjęcie przez geodetę oświadczeń stron o przebiegu granicy oznacza, że biegły miał wątpliwości co do przebiegu granicy w oparciu o dokumenty i ostatecznie nie powinien dokonywać ustalenia granicy w oparciu o te dokumenty. Pomimo tego jak wskazuje opinia, geodeta zdecydował się jednak na takie ustalenie". Raz jeszcze wypada podkreślić, że skoro decyzja o rozgraniczeniu została wyłączona z trybu kontroli w ramach administracyjnego toku instancji, to tym bardziej nie można próbować dokonywać jej oceny w związku z zażaleniem na postanowienie w sprawie kosztów rozgraniczania. Bezzasadny jest również zarzut niedopuszczenia przez Wójta dowodu z opinii biegłego w trybie art. 84 k.p.a. Po pierwsze, skarżący o taki dowód nie wnioskowali przed wydaniem decyzji o rozgraniczeniu. Przede wszystkim jednak należy mieć na uwadze, że decyzję o rozgraniczeniu wydaje co prawda wójt (burmistrz, prezydent miasta), ale podstawą rozstrzygnięcia jest protokół graniczny sporządzony przez geodetę uprawnionego. Potwierdza to m. in. art. 31 ust. 1 p.g.k, zgodnie z którym czynności ustalania przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Zatem na etapie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego nie jest w ogóle możliwe dopuszczenie dowodu z opinii innego geodety uprawnionego w ogólnym trybie określonym w art. 84 k.p.a. Przepisy p.g.k. stanowią w tym zakresie lex specialis wobec ogólnych zasad postępowania dowodowego. Taka wykładnia nie narusza praw strony do uzyskania rozstrzygnięcia o rozgraniczeniu zgodnego ze stanem rzeczywistym. Decyzja o rozgraniczeniu ma bowiem charakter warunkowy, tj. traci moc, jeżeli którakolwiek ze stron w terminie 14 dni zażąda przekazania sprawy sądowi. Z kolei w postepowaniu sądowym dotyczącym rozgraniczenia obowiązuje ogólne zasady postępowania dowodowego. W szczególności dokumentacja sporządzona przez geodetę w postępowaniu administracyjnym nie zastępuje opinii biegłego, który w tego rodzaju sprawach jest powoływany przez sąd w trybie art. 278 w zw. z art. 13 § 2 k.p.a. IV.3. Bezzasadne okazały się również zarzuty skargi J. B. W skardze powołano się na naruszenie wielu przepisów postępowania, ale istota tych zarzutów sprowadza się do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, czy organ orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego winien obciążyć tymi kosztami uczestników (tj. właścicieli nieruchomości podlegających rozgraniczeniu) w częściach równych (tak postąpili w niniejszej sprawie Wójt i Kolegium), czy też winien wziąć pod uwagę interesy i żądania poszczególnych właścicieli. Sąd w niniejszym składzie przychyla się do poglądu, że organ administracji publicznej orzekając, na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., o kosztach rozgraniczenia winien obciążyć wszystkie zainteresowane podmioty w częściach równych. Po pierwsze, ustalenie granic nieruchomości, które stały się sporne, leży w interesie wszystkich właścicieli nieruchomości podlegających rozgraniczeniu. Stabilizacja prawna granic jest wartością obiektywną, niezależną od tego, kto wywołał spór graniczny i jaki ostatecznie przebieg granic ustalono (tj. czyje stanowisko w tej materii zostało uwzględnione). Należy tu mieć również na uwadze, że raz ustalona granica co do zasady wyklucza wszczynanie kolejnych sporów granicznych, chyba że strona wykaże, iż po dacie decyzji rozgraniczeniowej albo prawomocnego postanowienia sądu zaszły okoliczności powodujące zmianę stanu granic (art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. w zw. z art. 365 § 1 i 366 k.p.c.; por. np. wyroki NSA z 20 marca 2013 r., I OSK 1764/11 oraz 3 września 2009 r., I OSK 1457/09 - CBOSA). Po drugie, podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia o kosztach rozgraniczenia, także w przypadku, gdy rozgraniczenie następuje w postępowaniu przed organem administracji publicznej, stanowi art. 152 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Wykładnia ta jest zgodna ze stanowiskiem NSA wyrażonym w uchwale składu 7 sędziów z 11 grudnia 2006 r., I OPS 5/06 (ONSA i WSA 2007 nr 2, poz. 26). Jeżeli chodzi o tezę tej uchwały, to NSA przyjął, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 152 Kodeksu cywilnego), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. Już zatem w samej tezie uchwały powołano się na zasadę równego obciążenia kosztami rozgraniczenia wszystkich właścicieli (poprzez wskazanie art. 152 k.c.). Ponadto, w uzasadnieniu uchwały NSA wprost stwierdził, że należy przyjąć, iż w postępowaniu administracyjnym ma również zastosowanie wynikająca z art. 152 k.c. norma materialnoprawna stanowiąca, że właściciele nieruchomości koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie, która wynika z zasady, iż właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych. NSA zakwestionował przy tym pogląd, że interes w dokonaniu rozgraniczenia posiada jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania. W przypadku postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek właściciela jednej nieruchomości, właściciel sąsiedniej nieruchomości może stać na stanowisku, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje on przebiegu granic, a co za tym idzie, nie powinien ponosić kosztów rozgraniczenia, które w jego ocenie zostało wszczęte zbyt pochopnie, to jednak ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. Nie można więc twierdzić, iż rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w jego interesie. Organy administracji publicznej orzekające o kosztach postępowania rozgraniczeniowego nie mają uznaniowości w stosowaniu art. 152 Kodeksu cywilnego. Należy podkreślić, w wielu orzeczeniach NSA zapadłych już podjęciu uchwały w sprawie I OPS 5/06 potwierdzono obowiązywanie zasady, że koszty administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego rozkłada się w częściach równych na właścicieli nieruchomości biorących udział w postępowaniu, niezależnie od tego, na czyj wniosek zostało wszczęte postępowanie oraz w jakim stopniu uwzględniono stanowisko poszczególnych właścicieli co do przebiegu granicy (por. np. wyroki NSA z: 8 listopada 2017 r., I OSK 48/16; 20 września 2017 r., I OSK 3039/15; 13 września 2017 r., I OSK 2888/15; 20 kwietnia 2016r., I OSK 1833/14; 31 października 2012 r., I OSK 1230/11). Przyjęcie takiego poglądu zwalniało organy orzekające w sprawie kosztów rozgraniczenia od dokonania analizy, która ze stron wywołała spór graniczny, a także w jakim stopniu geodeta wyznaczony przez organ uwzględnił stanowiska stron co do przebiegu granicy. Okoliczności te nie miały bowiem, w realiach niniejszej sprawy, znaczenia dla rozstrzygnięcia. Konstatacja ta determinuje nie tylko bezzasadność zarzutów skargi J. B. dotyczących art. 262 § 1 pkt 2 oraz 152 k.c., ale i zarzutów dotyczących naruszenia zasad postępowania wyjaśniającego (art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a.) oraz wymogów treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia (art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. oraz art. 124 § 2 k.p.a.). Uzupełniająco należy dodać, że uprzednie wznowienie znaków granicznych pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz [...] i [...] nie może być utożsamiane z brakiem sporu granicznego. Postępowanie w sprawie wznowienia znaków granicznych ma odrębny przedmiot i nie zastępuje postępowania w sprawie o rozgraniczenie. Otóż postępowanie to nie ma na celu ustalenia przebiegu granic, jak ma to miejsce w przypadku rozgraniczenia (art. 29 ust. 1 p.g.k.), ale wyłącznie wznowienie (tj. odtworzenie) ustalonych wcześniej znaków granicznych, które zostały przesunięte, uszkodzone lub zniszczone (art. 39 ust. 1 p.g.k.). Wznowienia znaków granicznych nie dokonuje się zresztą w postępowaniu administracyjnym, ale w wyniku czynności materialno – technicznej geodety uprawnionego działającego na zlecenie zainteresowanych osób. Istotne jest również, że wznowienie znaków granicznych nie tworzy nowego stanu prawnego co do przebiegu granic (por. np. wyrok NSA z 14 maja 2010 r., I OSK 1009/09, CBOSA). Wznowienie znaków granicznych nie powoduje zatem, że granice nie mogą stać się sporne, nawet po upływie krótkiego czasu od wznowienia znaków. Odrębną natomiast kwestią jest to, jakie znaczenie, w ramach swobodnej oceny dowodów, zostanie przypisane w postepowaniu rozgraniczeniowym oświadczeniom stron złożonym w trakcie wznowienia znaków granicznych. Jest to jednak już zagadnienie dotyczące treści rozstrzygnięcia o rozgraniczeniu, które nie może być uwzględniane przy ustaleniu przez organ administracji publicznej kosztów postępowania rozgraniczeniowego. IV.4. Z powyższych powodów orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło